Kilka słów o mnie

Byłem ministrantem, harcerzem, żeglarzem, modelarzem lotniczym, lekkoatletą, asystentem na Politechnice Wrocławskiej, po Marcu '68 także więźniem komuny.

W 1971 r. życiowe wybory związały mnie z Jelenią Górą. Byłem głównym projektantem jej planu ogólnego. Ówczesna ekologiczna degradacja tych ziem, była impulsem do udziału w obywatelskim ruchu ekologicznym. Odbyłem roczny staż urbanistyczny w Hanowerze, potem studialny pobyt w Meksyku. Od 1977 roku jestem kustoszem Dworu "Czarne". Poza jego uratowaniem od zagłady, mój życiowy dorobek to: rekord Dolnego Śląska juniorów w dysku, kilkanaście nagród i wyróżnień w konkursach urbanistycznych, współorganizowanie Euroregionu Nysa, pierwszej transgranicznej wspólnoty na obszarze byłego bloku wschodniego. Cenię sobie tytuł Człowieka Roku '2006 uzyskany w plebiscycie "Nowin Jeleniogórskich".

Marzy mi się współczesna odmiana pozytywizmu.

Jestem żonaty, mam czwórkę dorosłej dziatwy i sześcioro wnucząt.

Podziel się z innymi

| |

Pomiędzy wzrostem a katastrofą

2020-10-19 16:36
Szanowni Goście i Bywalcy mojego bloga!

Od zaprzyjaźnionego - poprzez organizację ASHOKA - Jacka Schindlera z Wrocławia otrzymałem poniższą korespondencję.
To zapowiedź forum dyskusji i refleksji, bardzo dobrze wpisującej się w skomplikowany czas, w jakim żyjemy.

Polecam to wydarzenie Waszej uwadze i pozdrawiam -
Jacek Jakubiec


* * *

Drodzy,

Serdecznie zapraszam na konferencję poświęconą kwestiom katastroficznym, klimatycznym i postwzrostowym. Na stronie s://postwzrost.pl/ są plan, abstrakty i linki do zgłoszenia udziału.
Szczególnie polecam sesję piątkową o 15:15 w ramach której Corina Murafa i Edyta Stępczak będą mówiły o klimatycznej przedsiębiorczości społecznej oraz sesję czwartkową o 13:30, którą uświetni Sylwia Chutnik z prezentacją o (nad)konsumpcji literatury - przepychu i kryzysie. A w kolejnej sesji i niżej podpisany dorzuca swoje trzy grosze.
Specjalnie podziękowania dla Marty Ciesielskiej-Płoszaj za wsparcie i Agacie za przychylność.

Serdeczności,

js


KONCEPCJA POSTWZROSTU

czwartek 22 X 2020
10:00 - Otwarcie konferencji przez Rektora Uniwersytetu Wrocławskiego prof. dra hab. Przemysława Wiszewskiego oraz Dyrektora Instytutu Kulturoznawstwa dr hab. prof. UWr. Dorotę Koczanowicz

10:30-11:45 - DeGrowth & PostGrowth

Nick Meynen, Postgrowth Policymaking at the European Level // Bożena Ryszawska, Czy jest nadzieja na zmianę modelu gospodarczego? - Europejski Zielony Ład // Tomasz Wojciechowski, Gospodarka o obiegu zamkniętym w postwzroście // Prowadzi Piotr Barczak

11:45-13:00 Operacjonalizacje

Andrzej Strzałkowski, Jak zoperacjonalizować degrowth // Jan Jęcz, Mniej znaczy więcej? - Operacjonalizacja dobrobytu // Aleksandra Jaszczyk, Zarządzanie permakulturowe // Marta Palińska, Zielone Państwo Dobrobytu, Green Welfare State - Greenpeace // Prowadzi Karolina Gierszewska

13:00-13:30 Przerwa

13:30-13:45 Narracje

Hanna Schudy, Pomiędzy rozpaczą a wyobraźnią antropocentryzmu // Sylwia Chutnik, (Nad)konsumpcja literatury. O przepychu i kryzysie // Piotr Krajewski, Dlaczego trudny jest rozwój bez wzrostu? Rozważania uwarunkowań rozwoju na przykładzie organizacji cyklicznych wydarzeń artystycznych // Prowadzi Krzysztof Łukasiewicz

14:15-15:30 - Kontrowersje

Jan Chudzyński, Wzrost i postwzrost w debacie (około)ekonomicznej // Agnieszka Bułacik, Dekolonizując degrowth - ukryte koszty // Jacek Schindler, Kulturowe wątki (post)wzrostowe
MIASTO BEZ WYZWAŃ
piątek 23 X 2020
9:35-10:15 - Wykład otwierający II dzień konferencji

Przemysław Czapliński - Konieczny, prawie niemożliwy. Postwzrost i jego sprzeczności

10:15-11:30 - Obywatelstwo lokalne

Jacek Pluta, Silne społeczności lokalne w świetle polityk miejskich // Joanna Cywińska-Raczkowska, Obywatelstwo lokalne w kontekście zmiany systemowej // Paweł Nowak, Republicyzacja usług publicznych

11:30-12:30 Panel Miasto wobec wyzwań

Udział biorą: Barbara Pawłowska, Jacek Pluta, Bożena Ryszawska, Joanna Warecka

12:30-13:45 - Natura w mieście

Maciej Kędzierski, Ruch partyzantki ogrodniczej remedium na ekologiczne problemy miasta? // Mateusz Nowacki, Złudzenia ekokapitalizmu, "potwór śródmieścia" i rozszerzanie miejskiego horyzontu - natura w mieście // Renata Putkowska-Smoter, Zmiana w praktyce - miejska biurokracja wobec wyzwań środowiskowych

13:45-14:15 - Przerwa

14:15-15:15 - Panel pozarządowy. Strategie na rzecz klimatu

Udział biorą: Radek Gawlik, Aneta Osuch, Alina Pogoda // Prowadzi Katarzyna Sałata

15:15-16:30 - Idea, Studies, Evaluation

Edyta Stępczak, Social Entrepreneurship as an example of innovation leading to systemic change // Corina Murafa Preliminary findings on Ashoka Climate Fellows study

Komentarze

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-19 18:14

Przejrzałem program.
Konferencja.
Jakie będą jej skutki?

Profesor Bogusław Wolniewicz mawiał,
że obecnie w Polsce na uniwersytetach nie uprawia się filozofii.
Na pytanie, to co tam się dzieje, odpowiadał,
że trwa tam permanentna krzątanina organizacyjna.

Jako osioł Kłapouchy mam prawo powiedzieć tak:
Ta tematyka to dla mnie za trudna jest. Niezrozumiała.
Poczekam na jakieś relacje, albo i teksty.
Można liczyć na pana Gospodarza?

Gospodarz komunikuje @ 37.7.163.*

wysłany: 2020-10-19 20:55

Myślę, że to gruba przesada ze strony AS-a (którego potencjał erudycyjny i sprawność intelektualną widzę na tym forum od dawna), że tematyka konferencji jest dla niego za trudna. Wolne żarty...
Gospodarz w miarę możliwości będzie monitorował to ciekawe spotkanie i również liczy na syntetyczne podsumowanie debaty przez jej animatorów.

Wieńczysław @ 5.173.233.*

wysłany: 2020-10-19 21:12

Degrowth? Zielony ład? Sylwia Chutnik? Brzmi podejrzanie..

Jacek Jakubiec @ 37.7.163.*

wysłany: 2020-10-19 21:40

Czyżby Szanowny Wieńczysław miał jakąś alergię na te hasła?
Dziwiłbym się.

Prof. Andrzej Zybertowicz, którego chyba obydwaj cenimy, nie od dziś apeluje o przyjęcie w wymiarze globalnym MORATORIUM TECHNOLOGICZNEGO. Żeby ludzkość nie była zmuszana do życia w permanentnym zgiełku bodźców w istocie destrukcyjnych.
W czerwcu, w rozmowie z Michałem Karnowskim mówił tak:
"(...) Od lat postuluję „moratorium technologiczne”, a więc spowolnienie rozwoju wybranych technologii. Jeszcze niedawno wydawało się to całkowicie nierealne, bo któż miałby zdecydować się na tak radykalny (co z tego, że niezbędny) krok? Okazało się, że tak drobny byt jak „jakiś wirus” jest w stanie naszą całą cywilizację zatrzymać. A może zamiast czekać na kolejne sygnały od przyrody, ludzie sami powinni okiełznać nadmierną dynamikę społecznych zmian? Nie uporządkujemy ludzkiego świta bez zmniejszenia złożoności systemów społecznych. A z perspektywy bezpieczeństwa obecna sytuacja ma jeszcze jedną niedobrą konsekwencję: w momencie, gdy ten wirus zostanie rozpracowany oraz powstaną wiarygodne, sprawdzone modele epidemiczne, to źli ludzie będą mieli pokusę, by po tę wiedzę sięgnąć, wprowadzając w obieg coś znacznie bardziej śmiertelnego. Musimy to uwzględnić (...)"

Wieńczysław @ 5.173.233.*

wysłany: 2020-10-19 21:48

to odnośnie poglądów prof. Zybertowicza

https://rykowisko.jelonka.com/ksiazkowisko-1-samobojstwo-oswiecenia-andrzej-zybertowicz-88830.html


JJ:
Dzięki, to dobre dopowiedzenie na temat Andrzeja Zybertowicza (który jest i nie jest profesorem, ale to temat specjalny). Poza tym - niezłe to "Książkowisko", to nowość dla mnie...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-20 05:49

AS-a potencjał erudycyjny i sprawność intelektualna?
Dzięki za dobre słowo,
lecz ja
znam proporcją Mocium Panie!

Na "Książkowisko"
o Samobójstwie Oświecenia sam bym nie natrafił.
Dzięki,
bo książkę mam,
ale tylko mam. Na razie.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-20 09:15

Teraz w TV Maląg apeluje, abym jako senior, został w domu. Mam 70 lat.
("nie wychodzimy w przestrzeń publiczną,
nie wychodzimy do sąsiadów,
nie wychodzimy na zewnątrz. W chorobie pomogą...")

OK!
Zostaję!
Wyjdę, kiedy mi pozwolą.
Straciwszy uprzednio odporność na infekcje.
Wyjdę sobie kupić trumnę.

Gdy trafię wcześniej do szpitala,
natrafię na "Samarytanina", który bezkarnie się pomyli
i skaleczy mnie w tętnicę.

Trumna zalecana.

Festiwal szaleństwa trwa.

Potrzebna agresja Rosji?
A po co?

Error @ 77.254.238.*

wysłany: 2020-10-20 14:33

Najbardziej mi się podoba "Ruch partyzantki ogrodniczej remedium na ekologiczne problemy miasta?" Oczekuję, że Jacek Jakubiec zostanie dowódcą oddziału partyzanckiego w Jeleniej Górze.


JJ:
I wtedy Error dołączy?

Jacek Jakubiec @ 37.7.163.*

wysłany: 2020-10-20 21:36

Wspomniałem na wstępie o organizacji ASHOKA. To wyjątkowa organizacja międzynarodowa, mająca dookreślający ją podtytuł "Innovators for the Public" (Innowatorzy dla Dobra Publicznego). Więcej o jej polskiej części (od roku 2000 należę do niej) jest tu: http://ashoka-cee.org/poland/

Nawiązując do zapowiedzianej konferencji (pojutrze i w piątek, Wrocław), polecam uwadze Państwa, zwłaszcza tych których interesuje szeroko rozumiana tematyka edukacyjna, materiał opublikowany na stronie Fundacji Rozwoju Systemu Edukacji:
https://www.facebook.com/Ekologiczny-Uniwersytet-Ludowy-w-Grzybowie-944026548966158
Mniej więcej od 10-tej minuty jest tam wywiad z Ewą Smuk-Startenwerth, moją koleżanką z ASHOKI.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-21 08:04

Świat jest mały.
Wieki temu poznałem rodowitego Szwajcara z Bazylei.
Jako młody chłopak stwierdził,
że Szwajcaria to nuda, a miasto, to nieporozumienie
i wyjechał na stałe do Polski, osiadł we wsi Grzybowo,
ożenił się i zaczął prowadzić życie wiejskie.
Krowy, mleko i oczywiście sery. Szwajcarskie.
Jadłem!
Chłopak nazywał się Peter Stratenwerth.
Jak widać, przez te lata rodowity Szwajcar nie próżnuje!
Pani Ewa to koleżanka pana Jacka,
a Peter Stratenwerth to mój znajomy z połowy lat dziewięćdziesiątych!
Ładne kółeczko.

http://www.eul.grzybow.pl/kursy/nasi-gospodarze/38-ewa-i-peter-stratenwerth?5c8a569ce747898f1ba84a0c61c43e59=771d8438cc24a2cf1cc65d06d4da48be

Tak czy siak, jest ciekawie.
Jednakowoż ja jestem myślicielem ducha, cokolwiek by to miało znaczyć,
i nie wrócę na wieś, choćby ze starości,
pomimo tego, że mam korzenie wiejskie,
a nawet podlasko - szlacheckie.
Co prawda tylko po kądzieli.

Jakiś czas temu, przez pięć lat non stop,
zajmowałem się śpiewem białym. Bardzo intensywnie.
A więc wieś przede wszystkim ukraińska, białoruska,
tereny bałkańskie i oczywiście Polska.
Co z tego wynikło?
Nic.
Jak to zwykle u mnie.

Ale żonę Petera Stratenwertha widzę po raz pierwszy,
a byłem jej swojego czasu ciekaw,
bo Peter Stratenwerth opowiadając o sobie,
mówił też, że się zakochał i ożenił z Polką.
Jak widać, jest to wyjątkowa osoba
i tak samo jak jej mąż nie marnują życia,
lecz żyją pięknie.

Ten namiar, panie Jacku,
to bardzo cenny prezent dla mnie
bo mogę teraz śledzić, co robi dawny mój znajomy.
Gdy dawnymi czasy przez trzy lata balowałem co miesiąc w Warszawie,
to Peter Stratenwerth przyjeżdżał do nas z serami,
a nawet z marchewką przez siebie wyhodowaną.
To była bardzo duża grupa ludzi z całej Polski.
Ja tam ginąłem w tłumie.
Byłem prostym prymitywem z Jeleniej Góry.

Jacek Jakubiec @ 37.7.163.*

wysłany: 2020-10-21 08:15

NO PROSZĘ, TYM BARDZIEJ POZDRAWIAM !!!!!!!!...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-21 11:06

A co do szaleństwa pLandemii:

Gdy Bóg jest na pierwszym miejscu,
wszystko jest na swoim miejscu.

Gdy koronawirus będzie na swoim miejscu,
świat wróci do normalności.

Gospodarz komunikuje @ 78.8.58.*

wysłany: 2020-10-21 14:38

Do piątku włącznie nie będę miał dobrego dostępu do internetu. Ewentualne wpisy będą udostępniane z opóźnieniem. Przepraszam i pozdrawiam - JJ.

B+ @ 83.7.100.*

wysłany: 2020-10-21 15:21

A'propos plandemii - www.youtube.com/watch?v=h671PwvftWk

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-23 09:49

Atak na Żoliborz odparty przez milicję obywatelską.
Jak skończył Neron?

Co podczas okupacji robił w Krakowie Karol Wojtyła?
Co zrobił po wojnie?
Jest kogo naśladować.

Widz @ 188.147.69.*

wysłany: 2020-10-23 12:31

Poznań 56'.

Atak na komunizm odparty przez Milicję Obywatelską.

Jak skończył Józef Cyrankiewicz?

Co robił w toalecie Umberto Eco?

A nie, nie, on czytał!

Co robi wiatr , gdy nie wieje?

Chyba się zaraziłem manią prześladowczą zadawania pytań, dla samego

zadawania?

Widz @ 188.147.69.*

wysłany: 2020-10-23 12:35

https://spidersweb.pl/2018/05/ziemia-jest-plaska-konwent-plaskoziemcow.htm

Widz @ 188.147.69.*

wysłany: 2020-10-23 12:56

A tak wyglądała " obrona Nerona" przez " Milicję Obywatelską" na Żoliborzu:

https://wpolityce.pl/polityka/523318-wulgaryzmy-i-kamienie-w-policjantow-tak-wygladal-protest

Jest kogo naśladować?

Może zacząć myśleć ???

B+ @ 83.7.100.*

wysłany: 2020-10-23 13:28

www.youtube.com/watch?v=ncihE5egoao

Widz @ 46.204.51.*

wysłany: 2020-10-23 15:00

https://www.youtube.com/watch?v=nX1VQwg6jxU

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-24 06:54

Mordercy mordują.
Gospodarkę. Oświatę. Kulturę.
Mordercy też mordują.
Ale "służbę zdrowia" zostawiam specjalistom.
Czy zamordują wiarę w Boga?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-25 09:26

Takie czasy, że nic, tylko milczeć.
Albo słuchać telewizora.

A jeśli w telewizorze mówią,
że jest coraz większa ulewa i gradobicie,
podczas gdy na dworze słońce i pogoda?

W Polsce CODZIENNIE umiera około 1200 osób.
Z różnych powodów.
Z tego jedna, do dwóch osób dziennie umiera na covida,
z chorobami współistniejącymi,
a średnia wieku tych osób to 76 lat,
to gdzie tu jakaś pandemia?
To światowe szaleństwo,
które każe nam na nowo uczyć się krzesania ognia w jaskiniach.

Czy to, co napisałem jest prawdą?

Czytam Piotra Wielguckiego i komentatorów u niego:

"Vixorius
@vixorius
W odpowiedzi do
@Matka_Kurka

Dziennie umiera wg tych liczb 1,5 osoby dziennie na kowidka. Wśród 1200 innych osób z innych przyczyn. Przyjmując w ogóle, że te testy cokolwiek znaczą. Średnia wieku 76 lat. Taka jak ogólna. Długo jeszcze te s****yny będą grały w tą srandemie? Przecież to jest niewiarygodne!"

JJ:
Są jeszcze brzydsze słowa. I można je bez większego sensu mnożyć w nieskończoność. Ale czy ów Vixorius twierdzi, że te (itd...)w coś tu świadomie g r a j ą ?
Nie chwytam do końca KTO tu gra? A przede wszystkim: O CO ?!!!
Czy Pan AS może mi to wyjasnić?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-25 18:40

Nic nie rozumiem z tego co się dzieje. Robi sie za gorąco.
Wulgaryzmy bodajże od wczoraj są cool! :-)

Może to coś rozjaśni:
https://www.youtube.com/watch?v=Y9PYKAzeDt4&feature=emb_logo
To oczywiście najnowsze nagranie Piotra Wielguckiego na żywo.
Tytuł:
Koniec PiS-u

I nie w rozumieniu Miśka Kamińskiego,
który przed kilku laty popełnił był "książkę" o tym samym tytule.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-25 18:41

Ogólnoświatowy zakaz oddychania
pełną piersią
doprowadzi do masowej epidemii
chorób systemu oddechowego
na całym świecie.
Nie róbmy polityki!
Budujmy cmentarze!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-25 18:43

Przy okazji tak tylko pytam: Bo nie wiem, czy doszło, więc jeszcze raz)
Czy Kościół Katolicki,
rządzony przez państwo watykańskie z Władcą Absolutnym, papieżem,
mający podobno najpotężniejszy wywiad na świecie
i najpotężniejszą dyplomację,
mający instytuty w wielu kluczowych dziedzinach nauki,
dający wiarę badaczom badającym Całun Turyński
oraz lekarzom orzekającym o cudownych uzdrowieniach,
gdzie medycyna jest bezsilna,
czy ten Kościół Katolicki nie może zlecić
niezależnych badań nad fenomenem szaleństwa pLandemii koronawirusa,
i ogłosić PRAWDY na ten temat?
na pohybel władcy tego świata, szatanowi?
Tymczasem "prymas Polski arcybiskup Polak" (tu pusty śmiech i zgroza),
zabronił na Wszystkich Świętych procesji i mszy na cmentarzach,
zaganiając topniejącą trzódkę do świątyń,
gdzie o limicie wiernych decyduje rząd, SANEPID i policja,
nie zważając na to, że szykują się ataki szaleńców
na polskie kościoły i zgromadzonych w nich wiernych,
którzy mają jeszcze odwagę tam uczęszczać.

Widz @ 188.146.103.*

wysłany: 2020-10-25 18:44

Murarze murują.
Gospody. Osiedla. Kawiarnie.
Monterzy też montują.
Czy zdemontują niewiarę w COVID-a?

Po tej porcji iście egzystencjalnych pytań, przejdę do tego co przeczytałem na blogu Marna Kulka.

Czy jest terroryzm i terroryści?

Przecież codziennie na świecie umiera, z różnych powodów więcej ludzi niż oni wysadzili czy rozjechali samochodami.

PS. Oto definitywny dowód na to, że koronawirus to ściema, w celu odebrania nam wolności:
https://niezalezna.pl/humor/2152-plaskoziemcy-i-dystans-spoleczny

PS II : „Takie czasy, że nic, tylko milczeć.”
Obiecanki …

Wieńczysław @ 5.173.248.*

wysłany: 2020-10-25 19:47

Przeczytałem i wysłuchałem (bo założył konto na Youtubie) wynurzenia Matki Kurki i jednak widzę w jego poglądach pewną lukę. Dla niego koronawirus to po prostu zwykła, "pospolita", jak on to nazywa, infekcja, wcale nie groźniejsza niż grypa. Po prostu zawsze są jakieś choroby, jedne takie, drugie inne, i stosowanie jakichś nadzwyczajnych środków w sytuacji, gdy "tylko" 2% zakażonych umiera, jest pozbawione sensu.

No i jednak się z tym nie zgadzam. Wprawdzie koronawirusy były znane już od wielu lat, ale choroba covid-19 jest nowa. Nawet u młodych ludzi potrafi wywołać duszności. Jest nieprzewidywalna. Dużo się mówi o jej neurologicznych skutkach ubocznych, wpływie na funkcje poznawcze, nie wspominając już o uszkodzeniu płuc i spadku wydolności oddechowej. Szczerze mówiąc wolałbym zachorować na ciężką postać zwykłej grypy, bo wiem, że nawet 40-stopniową gorączkę da się zbić, a bóle mięśni uśmierzyć, niż na "średnią" postać covid-19. Nie sądzę, by grypa mnie zabiła, jeśli jej nie lekceważę: leżę w łóżku, zażywam leki, przeciwdziałam odwodnieniu, odpoczywam. Jej przebieg jest znany i jednostajny. A gdybym dostał ataku nawet lekkich duszności, nigdy nie miałbym pewności, czy za chwilę nie staną się one cięższe i czy za chwilę nie będę wymagał podłączenia do respiratora. Ludzie naprawdę chorują i umierają. Gdyby nie zastosowano żadnych restrykcji, mogłoby być ich naprawdę dużo. Owszem, dotyczy to "tylko" ludzi starszych - co tam! No ale jednak wielu z tych ludzi mogłoby pożyć jeszcze kilka, kilkanaście lat.

Oczywiście co do zasady Matka Kurka ma rację, że "wirus z nami zostanie", że te maseczki wcale nie powodują "wypłaszczenia krzywej", ale czy wg niego należy nic nie robić? Czy wg niego ci, którzy lądują w szpitalu, mają lekkie objawy i niepotrzebnie zapychają służbę zdrowia? Według mnie przyjmują tam ludzi, którzy mają duszności, a to jest poważniejsza sprawa, która rzeczywiście wymaga co najmniej obserwacji. Mamy po prostu do czynienia z nową chorobą, która w znacznym stopniu dodatkowo obciąża system ochrony zdrowia, który nie był na to przygotowany. I tyle. Trzeba inwestować w leki, szczepionki, w wykształcenie lekarzy i wyposażenie szpitali, a może za 2-3 lata będzie to w jakimś stopniu opanowane, choć pewnie nie całkiem wyeliminowane.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-26 06:13

Od dziś:
Czwarto-, szósto-, ósmoklasista w jednym stali domu.
A może jeszcze maturzysta?
Nauczanie zdalne, domowe.
Rodzice w pracy, dziadków brak.
Internet, cztery komputery...
I hulaj dusza!

Boże!
Uchronisz świat od decydentów,
co są jak wypuszczone stado małp z brzytwami?



Wczoraj:
Nastolatki zaatakowały księdza w Szczecinku:
"Masz macicę? Nie, to wypier...aj!"; "Jest pan ch..em!"
Tu:
https://wpolityce.pl/kosciol/523640-nastolatki-zaatakowaly-ksiedza-w-szczecinku-wideo

Panie Jacku!
Pan zniknął?

JJ:
Tylko przejściowo. Nie mam dostępu do moich łączy i z internetu korzystam jak się da po sąsiedzku...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-26 11:33

Panie Wieńczysławie!
Pełna zgoda!
Co prawda nie znam NIKOGO chorego na modnego wirusa,
nikt z moich znajomych też nie zna; bardzo dziwne.
Ale pożyjemy, to zobaczymy.
Tylko czy za 2 - 3 lata będzie co jeszcze zbierać?

A co z Kościołem Katolickim?
Od kilku dni jest atakowany STRASZNIE.

Koniecznie trzeba przeczytać:
Rod Dreher - Opcja Benedykta.

Jacek Jakubiec @ 31.0.46.*

wysłany: 2020-10-27 09:03

Panowie, czy to już tryumf neomarksistowskiej barbarii? Prof. Zybertowicz nie wyklucza najczarniejszych scenariuszy. Apage satanas!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-27 11:23

Czekamy do wyborów w USA.
To tydzień.

Niejaki Franciszek wspiera Bidena.

Bida ante portas!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-10-27 19:36

Panie Jacku w Onet.pl pan Makłowicz napisał:
"Młodzi ludzie nie mają doświadczenia PRL-u, tak jak moje pokolenie. My pamiętamy, czym jest wszechobecne kłamstwo w życiu publicznym, czym jest fasadowość instytucji, z nazw mających służyć obywatelom, a w rzeczywistości ich gnębiących - mówi Makłowicz
Jeżeli widzi się, jak rząd tańczy na urodzinach Radia Maryja, czyli instytucji, która według wielu ludzi wierzących nie ma nic wspólnego z ideałami chrześcijaństwa, widzi się tam pląsającego z różańcem w dłoni dawnego gorliwego komunistycznego prokuratora, który teraz jest sędzią Trybunału Konstytucyjnego, to jest to Monty Python - dodaje
Co się wykluje z tych protestów? Mam nadzieję, że lepsza Polska - przyznaje Makłowicz
Wracając do wspólnoty, to jest ona w tej chwili postrzegana przez rząd jedynie jako wspólnota rządzących i ich akolitów, czyli wszystkich tych, którzy z powodu sprawowania władzy odnoszą korzyści materialne i polityczne. Takiego państwa sobie nie życzę, a mam też nadzieję, że jeszcze bardziej nie życzą go sobie ci, którzy teraz protestują.
Cała klasa polityczna musi inaczej traktować obywateli. Nie jako zbiór baranów, którym coś się każe, tylko jako współpartnerów. Przecież ci ludzie, którzy nami rządzą, mają pełnić rolę służebną wobec nas. Oni zostali przez nas delegowani, by tym krajem zarządzać - I muszą pamiętać, że nie można myśleć jak Front Ludowy w Hiszpanii w 1936 roku. Zdobył niewielką większość, ale bezwzględną parlamentarną w związku z ordynacją wyborczą i zdelegalizował religię. Tu się dzieje dokładnie to samo, tylko na odwrót. Państwo jest dla wszystkich. Rządzący nim muszą pamiętać także o tych, którzy się z nimi się nie zgadzają."
Zatem na pytanie pana AS w sprawie jego trosk odpowiedź też można w tekście pana Makłowicza znaleźć.
Moim zdaniem to Podli i Skundleni podpalają mir narodowy. Świadomie i rozmyślnie prowadzą nas w chaos. Lekcje nienawiści i nienawistnego języka zafundowane młodzieży przynoszą efekty. Akceptacja tego, że na ulicach pali się race i robi zadymy prowadzi do palenia rac i zadym. Pierwsza kanalia twierdzi, że umrze wielu. Cieszy się Putin i Stalin też by się ucieszył. Czasy PIS.
A w ramach teorii spiskowych należy napisać, że Putin mając problemy z demonstracjami kobiet u Łukaszenki zaapelował by jego ludzie: Kaczenko, Maciarenko i Rydzenko wywołali protesty kobiet w naszym kraju i to polecenie zostało wykonane.

Jacek Jakubiec @ 95.40.39.*

wysłany: 2020-10-27 23:04

Ta wolna trybuna wytrzyma i takie brednie, jakie wypisuje Pan Buniek.
Za grosz się z Panem nie zgadzam!
Teraz tylko kwituję odbiór, bo jestem pilnie czymś innym zajęty.
Na razie...

Wieńczysław @ 5.173.64.*

wysłany: 2020-10-27 23:35

Tyle się dzieje, że chyba książkę trzeba byłoby napisać, żeby to opisać!

Z tego co widzę, mało kto w Polsce obecnie, nawet wśród pisowców, jest zadowolony z sytuacji, jaka zapanowała w naszym pięknym, lecz nieszczęśliwym kraju.

Jeśli kogokolwiek miałoby to pocieszyć, to nadmienię tylko, że nie jesteśmy w tej "nowej normalności" osamotnieni i pod pewnymi względami jest u nas nieco lepiej. Wszak na przykład w takiej Hiszpanii:
- bezrobocie przekracza 20%
- nasze protesty antyrządowe to "pikuś" przy tym, co się działo w Katalonii
- prawo własności zostało poważnie nadszarpnięte przepisami, według których obcy człowiek może zająć nasze mieszkanie, a my po 48h praktycznie tracimy prawo do wyrzucenia go.. w wyniku tego wielce postępowego prawa powstały mafie, które okupują mieszkania, a właściciele zmuszeni są płacić za wyniesienie się..

We Francji z kolei przedstawiciele "religii pokoju" ucinają głowy nauczycielom, którzy nauczają o wolności słowa... Na Faceboku nie brak opinii, że w Polsce "też są fanatycy", w domyśle - katoliccy. Komu ucięli głowę - nie wiem.

Wszędzie są ruchawki, zamachy, protesty, a to na tle klasowym, ekonomicznym, a to na tle rasowym, terytorialnym, ideologicznym, imigranckim, politycznym, covidowym itd.

Należy zachować spokój, obserwować to z dystansem i czytać mądre książki.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-28 07:00

Z Internetu:

Swoją drogą kompletnie nie rozumiem, po co lewacy atakują kościoły, skoro hierarchia 7 miesięcy temu sama się poddała i echo hula po nawach.

To, że działania lewaków są agresywne i zaraz przerodzą się w groteskę, to jedna rzecz. To, że po raz pierwszy opozycja trafiła w temat, za którym stoi 70% Polaków, to zupełnie inna rzecz, której nie rozumieją ani PiS, ani "niepokorni". Na aborcji się wyłącznie przegrywa!"

Na aborcji nikt nie wygrał
Tu:
https://www.youtube.com/watch?v=nmsxIBU9reM&feature=emb_logo

Takie czasy, że ludzi mądrych trzeba słuchać.

A Makłowicz to jednostka absolutnie wybitna.
Źli ludzie prawią, że nawet gotować nie umie.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-28 09:24

"W totalnie zaplanowanym świecie
ludzie będą strasznie samotni."

Wypowiedź Josepha Ratzingera z 1969 roku:

"Kościół czeka poważny kryzys, który drastycznie ograniczy liczbę wiernych i jego wpływy. Z obecnego kryzysu wyłoni się Kościół jutra, Kościół, który stracił wiele. Będzie niewielki i będzie musiał zacząć od nowa, mniej więcej od początku. Nie będzie już w stanie zajmować wielu budowli, które wzniósł w czasach pomyślności. Ponieważ liczba jego zwolenników maleje, więc straci wiele, ze swoich przywilejów społecznych... Kościół będzie wspólnotą bardziej uduchowioną, nie wykorzystującą mandatu politycznego, nie flirtującą ani z lewicą, ani z prawicą. To będzie trudne dla Kościoła, bo ów proces krystalizacji i oczyszczenia będzie kosztować go wiele cennej energii. To sprawi, że będzie ubogi i stanie się kościołem cichych... W totalnie zaplanowanym świecie ludzie będą strasznie samotni. Uświadomią sobie, że ich egzystencja oznacza nieopisaną samotność, a zdając sobie sprawę z utraty z pola widzenia Boga, odczują grozę własnej nędzy. Wtedy - i dopiero wtedy - w małej owczarni wierzących odkryją coś zupełnie nowego: nadzieję dla siebie, odpowiedź, której zawsze szukali."

Cytat z :
Rod Dreher - Opcja Benedykta.
Wydawnictwo AA, Kraków 2018.

Pan Wieńczysław:
"Należy zachować spokój, obserwować to z dystansem i czytać mądre książki."

Polecam też usilnie:
Piotr Wielgucki (Matka Kurka): "POKÓJ"
Oprócz "Opcji Benedykta".

Czekamy do wyborów prezydenckich w USA.

Jacek Jakubiec @ 95.40.39.*

wysłany: 2020-10-28 12:17

Wybory w USA - ogromnie dla nas ważne. Tam - no cóż, będzie jak będzie...

Ale ja teraz czekam na zapowiadany na listopad programowy kongres PiS-u. Teraz, wobec wszystkiego, co się w Ojczyźnie wyprawia, jeszcze ważniejszy!
Czołowe autorytety muszą ten stan rzeczy bardzo solidnie wziąć na warsztat. Myślę o tych nie tyle partyjnych, co przede wszystkim intelektualnie uczciwych i wiarygodnych. Jest ich trochę. To np. profesura: Andrzej Nowak, Wojciech Roszkowski, Michał Kleiber...
Niechby najpierw oni i im podobni, zaordynowali sobie solidną burzę mózgów i przygotowali diagnozę, prognozę i możliwie najskuteczniejszą terapię.
Tak mi się to rysuje i na to liczę. Nawet gdyby ten kongres (dziś jeszcze bez terminu...) miał się o tydzień-dwa opóźnić.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-29 08:26

Panie Jacku.
Zapowiadany na listopad programowy kongres PiS-u
nie odbędzie się w tym roku.
Śmiem twierdzić.
Ale ja głupi jestem. Takie zastrzeżenie.

Zakaz zgromadzeń powyżej PIĘCIU osób?
A PJK wzywa członków PiS do obrony obiektów sakralnych.
Straż Miejska, policja, wojsko gdzie?

A w Jeleniej Górze senator Mróz komunikuje że potępia no i w ogóle liczy,
że policja rozliczy sprawców zniszczeń u wejścia do biur poselskich PiS-u
w JG na ulicy Krótkiej.

A w Krakowie parodia z niesienia na marach ciała Jana Pawła Drugiego
pod tzw Oknem Papieskim.
Brawo Polacy!

Widz @ 37.30.60.*

wysłany: 2020-10-29 11:08

" Zakaz zgromadzeń powyżej PIĘCIU osób?
A PJK wzywa członków PiS do obrony obiektów sakralnych.
Straż Miejska, policja, wojsko gdzie?"

" Ale ja głupi jestem. Takie zastrzeżenie."

Nareszcie merytorycznie.

Widz @ 37.30.60.*

wysłany: 2020-10-29 12:43

A w Krakowie parodia z niesienia na marach ciała Jana Pawła Drugiego
pod tzw Oknem Papieskim.
Brawo Polacy!

Panie Jacku, czy mógłby Pan spytać tę/tą przekupkę o nicku AS, skąd on to wziął?

Może Panu odpowie ten , w dzieciństwie głupio - mądry?

Z bloga typu MK?

Gooogluję i wychodzi mi tylko parodia w Gdyni, gdzie jacyś lewaccy bandyci z Partii chyba Razem, "sparodiowali" moment , gdy robotnicy nieśli na drzwiach ciało Zbyszka Godlewskiego, utrwalone w pieśni, jako Janka Wiśniewskiego.

Co ten AS czyta?

Czy aby ze zrozumieniem?

Przypomina mi kinomana, który oglądając twarde porno, czeka na ślub głównych bohaterów!

Jacek Jakubiec @ 77.115.185.*

wysłany: 2020-10-29 20:05

To będzie dłuższy tekst.
Pan AS już tradycyjnie komunikuje nam, że jest głupi. Urocza kokieteria...
AS-ie! Wobec sytuacji, jaka się w kilka dni wytworzyła, wszyscy jesteśmy głupi.
Moje wrażenie: jako nacja brniemy w paranoję, a na końcu, oby nie!!! - w mega-katastrofę.
To, co jeszcze można i co warto czynić, to wnikliwe, na ile tylko się da - wolne od emocji, przyjrzenie się temu co się dzieje i rzetelne zdiagnozowanie jakże chorej sytuacji.
W miarę własnych możliwości i ograniczeń spróbuję to zrobić tu i teraz. Nie całościowo, bo to materia wielowątkowa z plątaniną tematów.
Oto kluczowe pytania i bardzo ogólne prywatne odpowiedzi. Trzy pierwsze pytania oddają stan zagubienia, jakiego trudno normalnym, w miarę rozumnym Polakom nie doświadczać.

1. CZY PiS WIE CO ROBI?
Stawiam to pytanie będąc zdecydowanym zwolennikiem Zjednoczonej Prawicy. Formacja to koalicyjna, ale w istocie to ta partia "rozdaje karty". Dziś mam wrażenie, że PiS się pogubił.
Piękne cele i trafna strategia mogą zostać zaprzepaszczone przez... No właśnie, przez co? Czy tylko przez niecierpliwość Kaczyńskiego? Trochę bym go rozumiał. Wiem jak to jest, gdy człowiek sobie stawia słuszny cel i zderza się z blokadą. Z braku zrozumienia u bliźnich, za sprawą wrogów, dywersantów czy innych niegodziwców, to tu nieistotne. Ważne że lata lecą a cel się oddala.
Cele jakie przed ZP postawił prezes PiS-u są dla wielu rodaków bezdyskusyjnie słuszne. Trudne, ambitne, może i ryzykowne, ale słuszne. Ba!... Ich szybkie i dynamiczne wdrażanie podpowiada pragmatyczna zasada, że trudne a kontrowersyjne cele należy brać na warsztat i „włączać dopalacze” od razu, na początku kadencji! Choćby dlatego, aby potem móc działać już bardziej bezstresowo i skutecznie. W tym przypadku ZP ma do dyspozycji nie tylko 3 lata (parlament) ale i czas o rok dłuższy (wybory prezydenckie). Jest zatem szansa na duży, historycznie doniosły, sukces. Tyle że… tym mądrzej trzeba działać od początku!
A co mamy w politycznym menu?
Po pierwsze zderzenie z Covidem 19. Po drugie walkę o całą gospodarkę. Do tego niestety - to po trzecie, czwarte i ente - mnożenie frontów! Dwa pierwsze (pandemia i gospodarka) to dopust boży i fatalna koincydencja, jeśli pamiętamy, że jeszcze kilka miesięcy temu rysowała się po raz pierwszy wiekopomna szansa na budżet zrównoważony! To błysnęło i zgasło bez „zasługi” Prawicy! Jednak kolejne fronty to już inna materia. O ile idiotyczne LGBT+ przyszło z zewnątrz, razem z miazmatami genderyzmu i globalnej wojny kulturowej i chcąc nie chcąc Prawica musi to wziąć „na klatę”, to fundowanie sobie - w tych już i tak skomplikowanych warunkach - piątki dla zwierząt a teraz jeszcze antyaborcyjnego orzeczenia TK, to dwa strzały w kolano. Bezsensowne, że hej!
Gdyby PiS & Co skoncentrował się na przepychankach z Unią z równoczesnym budowaniem sojuszy w Trójmorzu, czy na skutecznym porządkowaniu sądownictwa, systemu edukacji ze sferą uniwersytecką, to też zderzałby się z jazgotem totalsów i sypaniem piasku w tryby, ale myślę, że w odbiorze społecznym takie priorytety miałyby więcej zrozumienia. A wybrano tematy owszem ważne, ale pytanie czy aż tak pilne? Czy ma sens to lekkomyślne wchodzenie na miny? Zwłaszcza że dobrze wiadomo, iż Jarosław Kaczyński ma bardzo liczny elektorat negatywny. Kto jak kto, ale on na taryfę ulgową liczyć nie może. Czy razem ze swoim sztabem nie był świadom tego ryzyka? To by o nim źle świadczyło. A jeżeli, owszem, tej świadomości nie brakowało, a mimo to zdecydowano się na metodę (ruską) rozpoznania bojem oraz na „jazdę po bandzie”, to chyba jeszcze gorzej… Źle to PiS-owi wróży.

2. O CO CHODZI PROTESTUJĄCYM?
No, tutaj można byłoby się całkiem pogubić. Czytając to, co panie, dziewczyny i dziewczynki (duży segment wśród uczestniczek pochodów to małolatki) wypisują na tekturowych transparentach czy na murach kościołów, zachodzi człek w głowę, jaki logiczny związek ma to z treścią werdyktu Trybunału Konstytucyjnego. Pomijając wulgarności i hasła serwowane rodakom tylko po to, aby wyrzucić z siebie trochę jadu, w niektórych na upartego na jakieś ślady myślenia można trafić. Tylko raz jeszcze: gdzie jest tu polemika z wyrokiem TK, który jakoby ten cały koszmar wywołał? Werdykt, który zresztą, jeśli już musiał być, to nie mógł być inny. O co więc chodzi?! To ważne pytanie, gdy w realiach, jako obywatele Tej Ojczyzny jesteśmy konfrontowani z gigantyczną kampanią w przestrzeni publicznej, z zalewem wulgarności, z wchodzeniem dziczy do świątyń, z agresją i przemocą fizyczną, z ogromnym zwiększaniem ryzyka transmisji koronawirusa a… per saldo… pozostajemy zdezorientowani jak pijane dzieci we mgle. Dopiero trzeba było klarownych komunikatów takich światłych dam, jak panie Lempart, Suchanow czy Gajewska, by się dowiedzieć, że polskim kobietom najzwyczajniej chodzi o: 1) aborcję bez jakichkolwiek ograniczeń, 2) walkę z Kościołem, 3) zmianę rządu. Proste? Jasne? Teraz już tak.
Więc skoro to już wiemy, to - pomijając to, co o tym myślimy – przyjrzyjmy się tej sytuacji wnikliwiej, tylko w dwóch aspektach.

3. SKĄD TAKA INTENSYWNOŚĆ PROTESTÓW ?
Z kręgów partii opozycyjnych padają zapewnienia, że jakkolwiek jej politycy, owszem, popierają hasła protestujących, ba! sami uczestniczą w tych zgromadzeniach, to są to inicjatywy oddolne, gwałtownie wyrosłe w całej Polsce, w absolutnie spontanicznym sprzeciwie wobec stanowiska Trybunału Konstytucyjnego, który ni stąd ni z owąd postanowił wytoczyć wojnę polskim kobietom. Tak to mniej więcej zabrzmiało.
Ejże, ejże!... To naprawdę spontan? Już na następny dzień, o tej samej wieczornej porze, obejmując natychmiast około 80 miast i miasteczek? Wszędzie z takim samym symbolem (runiczno-pioruniczne logo, kojarzone z niesławną Hitlerjugend), z przygotowanym zawczasu nagłośnieniem, z podobną dawką słownych wulgaryzmów, ze zbliżoną agresją wobec świątyń i kapłanów ?... No, wolne żarty, nie trzeba być pasjonatem teorii spiskowych, by nie dostrzec tu koordynacji i ogólnie, dużej operacyjnej sprawności. Pytanie: czyjej? To tak zwane „dobre pytanie”. Może ktoś to jak mówią młodzi - „rozkmini” i Polakom opowie…
A skoro o młodych mowa, to :

4. CO MYŚLI POLSKA MŁODZIEŻ?
Nic na to nie poradzę, ale widok w tych pochodach setek czy tysięcy młodych ludzi, zwłaszcza dziewcząt w wieku studenckim, licealnym, może i gimnazjalnym, jest dla mnie zasmucający. Inteligentne, ładne buzie, przeważnie w maseczkach, na ogół bez gniewu czy agresji w oczach… A jednak tuż obok nich słychać gromkie wołanie, że „to jest WOJNA!”. Czyja? Kogo z kim? To, że są gotowe do aktywności w imię Słusznej Sprawy - powinno cieszyć. Ale czy te rzesze małolatów na pewno wiedzą jaka to Sprawa? Czy wiedzą co dokładnie orzekł Trybunał Konstytucyjny i co to w istocie oznacza? Czy ich to w ogóle interesuje? I czy wszystkie te urocze panny pochwalają bojówki wkraczające hałaśliwie do świątyń w trakcie Eucharystii? A gdzie indziej wołające do księdza jakoś tak: „jak nie masz macicy, to o czym z tobą gadać, spadaj! (albo i gorzej)” . Czy to przyszłe Matki-Polki? Jeżeli te nastroje i takie zachowania tysięcy młodych ludzi płci obojga, to prawdziwy obraz tego, co dzieje się w ich głowach, w ich sercach i duszach, to nasuwa się ponury cytat ze skeczu - „zgroza, pora umierać!”.
Inna, równie ponura interpretacja tego zjawiska każe sądzić, że oto nasza Najjaśniejsza Rzeczpospolita, ta która - właśnie w tych wrażliwych obszarach - jest (czy już tylko była?) nadzieją kilku europejskich nacji, że i Ona, ta nasza Polska, właśnie na swoim terytorium przegrywa (czy już przegrała?), wojnę w obronie wspaniałej kultury i cywilizacji w wydaniu judeo-chrześcijańskim.
Co dalej? Czy odtąd powszechnie obowiązywać będą kanony „aborcja na życzenie”, jak u pani Suchanow, czy (historycznie wcześniejsze) owsiakowe „Róbta co chceta!”???...

5. TO JESZCZE RAZ: CO DALEJ?
Wielkie sorry, bo strasznie tu nasmęciłem… Spróbuję więc w cieplejszej konwencji.
Obejrzałem i odsłuchałem dziś kilkunastominutowy filmik, na którym dwie, mocno leciwe panie, jak się okazało uczestniczki Powstania Warszawskiego, zresztą z powstańczymi opaskami na ramieniu, skomentowały to, co od paru dni widzą na ulicach stolicy. Bez grosza akceptacji dla rządzących, za to z mocnym wsparciem dla protestujących kobiet „broniących swojej godności”. Tak! To co zademonstrowały, to duża kultura, wręcz klasa (ach ta dawna inteligencja!), znakomita pamięć, bardzo klarowne wywody z odwołaniami do doświadczeń powstańczych. Można nie słuchać pań Scheuring-Wielgus czy Jachiry, ale tych dwóch pań słuchałem uważnie i z podziwem. W świetle moich powyższych wywodów powiem: dzisiaj to panie z „nie mojej bajki”. Gdybym był obok, tam na warszawskich chodniku pod dawną „Pastą”, do której policja nie pozwoliła im wejść, interweniowałbym u policjantów a na pewno wdałbym się z paniami w dyskurs i jestem pewny, że nie usłyszałbym „sp…dalaj!”.
Czy bym je do swoich poglądów przekonał? Nie wiem, próbowałbym. Ten filmik jest chyba gdzieś dostępny i mam nadzieję że Kaczyński, Morawiecki, Duda… już go znają. Bo to niewielki ale ogromnie ważny materiał do absolutnie koniecznych przemyśleń na wysokich poziomach władzy. Chyba już to się dzieje bo jakieś światełka w tunelu zaczynają migotać. Pomijam to, czy w ogóle i czego sensownego, można się spodziewać ze strony opozycji, bo ona pewnie długo jeszcze nie wyzwoli się ze swej „totalności”. Ważne, że koncyliacyjność wyraźnie pobrzmiewa z apeli premiera a teraz także prezydenta wspieranego w tym przez żonę i córkę.
Wesoło i lekko nie będzie, ale przecież, cytując wieszcza - ”niech żywi nie tracą nadziei…”.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-29 20:41

Pan Jacek:
"jako nacja brniemy w paranoję"

To fakt.

"O CO CHODZI PROTESTUJĄCYM?"
Nastolatki płci raczej żeńskiej,
wykrzykiwały do księdza, który wyszedł z nimi porozmawiać:
"Pokaż macicę!"
Każda rewolucja chciała tego samego:
Najpierw zniszczyć KK, a potem "uszczęśliwić" ludzkość.
Stalin, Mao Tse Tung (tak się kiedyś pisało)
i szereg dyktatorów drobniejszego płazu, jak Pol Pot
pokazali, co mają do zaoferowania.
Teraz to samo.
Nuda.
Trzeba walczyć. Jak zawsze.

Pan Wieńczysław napisał, że o tym co się dzieje,
trzeba by napisać książkę,
a tu czas gorący i nic nie wiadomo.
Niby wszystko widać, ale co dalej?

Rozmawiać z dwiema paniami, co brały udział w Powstaniu Warszawskim?
Nie mogłem tego znaleźć.
Rozmawiać z kimkolwiek?
Ale z kim?
Moim zdaniem, nie ma z kim.
Osoby ze znakiem runicznym,
oznaczającym też dla hitlerowców "zwycięstwo",
mają rację! Swoją rację.
I już wygrały. Tylko co?

Chyba Agaton Koziński dziś w TVP
obliczył, że na ulicach polskich miast
było w sumie jakieś 400 tysięcy demonstrujących
nienawiść do kościoła i do człowieka,
nie tylko przed jego urodzeniem.
To siła polityczna, stwierdził Agaton Koziński,
która jest w stanie w sejmie uzyskać ponad 5% mandatów.

Przy nich wszelkie jahiry i inne śmichy - chichy
to elita intelektualna z najwyższej półki.

Co będzie?
Co Bóg da.

Gdzie bu3Las?

Jest też pan Wieńczysław i na tym koniec?
Jelenia Góra - miasto... no właśnie.

Jacek Jakubiec @ 77.115.185.*

wysłany: 2020-10-29 21:04

Tu jest ten filmik z dwoma uczestniczkami Powstania Warszawskiego:
https://www.facebook.com/stasia.sonia/videos/3581883788571183

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-10-29 22:10

Czytając ostatnie wpisy widzę, że z wieloma dyskutantami, w wielu kwestiach się zgadzam. Zgadzam się z gospodarzem, że wiele tutaj napisanych tekstów to totalne bzdury. Niemniej, wciąż żałuję, że autorzy jednej z nich do końca nie wyjaśnili czy Putin gdy strzelał z łuku do samolotu w Smoleńsku strzałami wypełnionymi helem to był przebrany za niedźwiedzia polarnego czy fokę?
Jak wiadomo ta kwestia jest bardzo istotna, bo to wtedy zwolennicy jednej z tych teorii (foka lub niedźwiedź) wykorzystując ambony kościelne, siali ziarna nienawiści, które padały na podatny grunt wśród zgromadzonych. Te kłamstwa z ust profesjonalnych kłamców były skuteczne w procesie odbudowy komuny rozumianej w sensie: "niby piękny obrazek, ale zamglony i bez szczegółów, i jednocześnie twarde przejmowanie aparatu przymusu by tych co ewentualnie dostrzegą pustkę na tym obrazku przymusić do niepostrzegania tej pustki."
Niszczono i zniszczono wiele instytucji zaufania publicznego. Te instytucje to podstawa państwa. Każdego państwa. Ten proces trwa i teraz.
Panowie AS i Wiaczesław (który kiedyś napisał, że nie jest hetero i że jest ateistą!) martwią się o krk. Wtedy jakoś się nie martwili. Wtedy kłamstwa powodujące upadek moralny tej instytucji im nie przeszkadzały. Co prawda jeden bardzo znany biskup odwiedzając Jelenią Górę ostrzegał, że "pieniądze ze wschodu finansują kościelną rozgłośnię" i będzie źle.
Promowano używanie w języku debaty politycznej pojęć: "zdradziecka morda", "kanalia", itd. W stosunku do mojej skromnej osoby wielokrotnie, tu na forum używano podobnego języka. Na który zresztą wielokrotnie odpowiadałem: "więcej jadu". Teraz nasz senator, który całym sercem popierał i przecież promował taki język napisał: "Nie można tolerować rzucanych w przestrzeni publicznej obelżywych haseł, wulgaryzmów i wyzwisk w stronę osób i organizacji o odmiennych poglądach." Wtedy maszerowano i wyzywano i promowano tę formę przekazu stanowiska politycznego.
Młodzi innej formy nie znają, a to przecież młodzież jest w tych protestach!!!
https://www.tygodnikpowszechny.pl/kaczynski-prowokuje-do-przemocy
Cytat: "Dlatego ustawienie sobie przeciwników jako „wulgarnych nihilistów” gotowych bezcześcić ołtarze jest wygodnym sposobem na odwrócenie uwagi od tego, kto użył zamrożonego od lat tematu aborcji. Próba sprowokowania przemocy (a nie, jak dotąd, tylko słownej agresji) wobec Kościoła to sposób na odcięcie ludzi stojących od sześciu dni na ulicach od szerszego społecznego zaplecza.
Jest to sprytna pułapka, bo nikt nie przekona młodszych demonstrantów, żeby schowali hasła antyreligijne w imię klarowności politycznego przekazu – dlatego, że ten przekaz, o ile jest polityczny, o tyle dotyczy także przemożnej roli Kościoła instytucjonalnego w zarządzaniu polską codziennością. Pokoleniu wychowanemu w epoce sojuszu tronu z ołtarzem, gdzie pierwszy napotkany ksiądz to katecheta będący ogniwem opresji szkolnej, państwo i Kościół mieszają się w ogólnym odruchu złości. Kaczyński w ten sposób zastawia też pułapkę na ludzi Kościoła, bo podsycając w nich poczucie zagrożenia, zaprasza ich do swojej oblężonej twierdzy, wciąga za kordon już nawet nie policji, a skrzykniętych naprędce tituszek. "
Tak więc informuję Gospodarza, że wpis o " agresji wobec świątyń" jest KŁAMSTWEM. Wszystkie apele organizatorów nakazywały trzymanie się z daleka od takich obiektów. Napisy na murach to tzw. "nieznani sprawcy" czyli moim zdaniem, działalność prowokatorów służb.
Nasz Gospodarz swoim wpisem " Ejże, ejże!... To naprawdę spontan? Już na następny dzień, o tej samej wieczornej porze, obejmując natychmiast około 80 miast i miasteczek? Wszędzie z takim samym symbolem (runiczno-pioruniczne logo, kojarzone z sławnymi oddziałami bojowników o POLSKOŚĆ a nie Hitlerjugend z którymi teraz to kojarzą się bojówki o których pan Widz napisał ), z przygotowanym zawczasu nagłośnieniem, z podobną dawką słownych wulgaryzmów (czasy PIS !!!), ze zbliżoną agresją wobec świątyń i kapłanów ?... No, wolne żarty, nie trzeba być pasjonatem teorii spiskowych, by nie dostrzec tu koordynacji i ogólnie, dużej operacyjnej sprawności. Pytanie: czyjej? To tak zwane „dobre pytanie”. Może ktoś to jak mówią młodzi - „rozkmini”." okazał się KOSMITĄ.
Otóż panie Jacku, na pańskim blogu opisałem historię organizatorki Czarnego Marszu, która została wypędzona z naszej kochanej Ojczyzny za to że zorganizowała Czarny Marsz w Jeleniej Górze. To wypędzenie i ta zbrodnia sądowa pozostawiła taki uraz wśród jej koleżanek, że się zorganizowały, i mają gdzieś wszystkie partie, i jak widać są skuteczne. Partie opozycyjne to mogą tylko pozazdrościć im AUTENTYCZNOŚCI. No i chcą się przykleić.
Na razie mamy katotalibów, którzy na wezwanie "ukochanego przywódcy" i biskupów nazywających innych obywateli zarazą pocięli nożem twarz protestujących (oczywiście pan WIDZ napisał, że to we Francji takie rzeczy) i tajemniczego agenta służb, który jak kiedyś (a wszyscy znamy ten obraz) zomowiec Starem w protestującego młodzieńca tak teraz elegancką BMWicą w protestującą kobietę. Oba obrazy pozostaną i telewizje światowe na pewno zamieszczą i porównają utrzymane w podobnej stylistyce wystąpienia Jaruzelskiego i Kaczyńskiego.
Ot czasy PIS.
Panowie zadecyduje ekonomia! Pan Szymański ma rację, ten rząd niszczy ekonomię, a ja dodam od siebie, że i niszczy Naród. Moim zdaniem PIS nienawidzi Polski i Polaków, no i nas na siebie napuszcza. Polak Polakowi okupantem czyli obecna polityka rządu to droga do nieszczęścia. Tituszki biskupów niszczą kościół. Putin się cieszy i nawet Łukaszenko pogratulował naszemu, że tak pięknie Białoruś z Polski zrobił.
Czekam na Okrągły Stół i opamiętanie.

Wieńczysław @ 5.173.64.*

wysłany: 2020-10-29 22:43

Jestem, jak chyba większość Polaków (niezależnie od tego, czy je popierają), zasmucony i przygnębiony tymi protestami. W mojej opinii świadczą one o tym, że nie jesteśmy już tym samym narodem, co kiedyś i nie jesteśmy tacy, jakimi my, konserwatywni patrioci, chcielibyśmy się widzieć.

O ile bowiem jestem jeszcze w stanie zrozumieć sytuację młodych kobiet, które są przerażone wizją urodzenia dziecka z poważnymi wadami genetycznymi, opiece nad którym mogłyby nie podołać, o tyle kompletnie nie rozumiem, jak można przybrać tak dziwaczną formę protestu i jak można wznosić hasła, które świadczą tylko o tym, że ich głosicielki nie mają za grosz szacunku dla ludzkiego życia?

Jestem przerażony formą tych protestów i tym, jak nisko to społeczeństwo upadło, jakie w umysłach tych ludzi tkwią demony. Tam nienawiść nie jest skierowana tylko do PiS-u - co jeszcze byłoby jak najbardziej zrozumiałe, czy do Kościoła, ale do tych nienarodzonych dzieci, które w ich mniemaniu są przedmiotem, problemem, którego należy się jak najszybciej pozbyć.

Ja generalnie jestem za życiem. Tyle się ostatnio mówi i pisze o "prawach", "prawach człowieka", tylu ludzi wrzuca jakieś tęczowe avatary z podpisem "prawa człowieka", zapominając nagle, że podstawowym prawem człowieka jest prawo do życia, a nie ulega wątpliwości, że istotą ludzką jest już ludzka zygota. Jest ona zdolna do dalszego rozwijania się, do dalszego życia. Oczywiście nie jest ona takim samym człowiekiem, jak np. już ukształtowany człowiek, ale na pewno nie jest ona martwym przedmiotem, z którym można robić co nam się żywnie podoba. Posiada ona ontologiczny status człowieka, który nakazuje nam traktować ją z należytym szacunkiem. To jest dla mnie punkt wyjścia do dyskusji.

ALE, oprócz ideału, którym dla mnie jest ideał chrześcijańskiej miłości bliźniego oraz etyka cnót (odsyłam do książki liberalnego skądinąd prof. Jacka Hołówki "Etyka w działaniu"), istnieje coś takiego jak praktyka codziennego życia.

Gdyby rząd z dnia na dzień wprowadził ustawę mówiącą, że Wieńczysław musi codziennie biegać 10 km, to ja bym taką ustawę poparł. To byłaby dla mnie dobra ustawa, bo z pewnością bieganie codziennie po 10km byłoby dobre dla mojego zdrowia i nie ukrywam, że chciałbym codziennie biegać na taki dystans. Tak można powiedzieć na pewnym ogólnym poziomie. W praktyce jednak gdyby mnie zmuszono do tego, skończyłoby się to źle, jakimś omdleniem lub zawałem, bo do takich "maratonów" nie jestem zupełnie przygotowany.

Z podobną sytuacją mamy do czynienia obecnie. Kierownictwo polityczne rządzącej koalicji, jeśli miało jakiś wpływ na to, że wyrok TK zapadł akurat teraz (a myślę, że miało), popełniło fatalny błąd, zrażając do siebie pół Polski, wywołując protesty, które każdy mógł przewidzieć, że nastąpią. Efektem będzie tylko kolejny wzrost niechęci do PiS-u i wzrost zakażeń.

Mamy, jak widać, zdemoralizowane społeczeństwo, a rząd stawia wymogi moralne na wygórowanym poziomie. Nikt nie był do takiej zmiany przygotowany. Nie było żadnej poważnej debaty. Czy tak się postępuje w państwie demokratycznym?

Gdybym był Jarosławem Kaczyńskim - niech nawet będzie, że zarzucanymi mu metodami dyktatorskimi, ale dla dobra sprawy - poleciłbym Kurskiemu, by na wiele miesięcy przed decyzją o zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego, zorganizował serię debat w telewizji oraz produkcję filmów dokumentalnych, wcale nie propagandowych, ale pokazujących, jakie naprawdę są okoliczności dokonywania aborcji i jak to wygląda z perspektywy kobiet, rodzin, lekarzy, urodzonych dzieci, Kościoła, świeckich etyków i filozofów i tak dalej...

Jeśli się postępuje na rympał, to nic dziwnego, że naród w odpowiedzi urządza "rozp***chę" z naczelnym hasłem "w****ć".

Oczywiście nie tylko, że nie popieram tych haseł, ale omijam szerokim łukiem te odrażające protesty. Muszę jednak zauważyć, że uczestniczą w nich bardzo różni ludzie. Nie tylko kobiety, feministki, ale idą tam faceci, których bym nigdy nie podejrzewał o to, że mogą iść w marszu, który jest par excellance feministyczny, który normalnie organizowany jest jako "manifa" czy słynny "marsz szmat".

Cały anturaż jest taki sam, tylko tym razem na ulice wyszły legiony.

Jestem zdumiony tymi protestami, które zostały zorganizowane przez 3 kobiety, z których co najmniej 2 są lesbijkami i nie wyglądają na zrównoważone psychicznie, a uczestniczą w nich faceci, których normalnie nijak nie kojarzyłbym z tematem aborcji: są odpowiedzialni, zamożni (stać ich byłoby na opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem), wykształceni, żonaci - widziałbym ich bardziej w "Marszach dla Życia i Rodziny", a nie w marszu oszalałych feministek i zwolenników lewackiej rewolucji pod hasłem "w***ć", w pakiecie z dewastacją kościołów.

Jestem zażenowany tym, jak to wygląda. To jest barbaria.

Ale chciałbym też zwrócić uwagę na jedną rzecz. Otóż słyszałem w tym tygodniu 2 różne wywiady z dwiema różnymi posłankami Lewicy, nie pamiętam którymi. Na szczęście obyło się w ich wypowiedziach bez jakichś wstawek antykościelnych, bez prowokacji i obrażania. Były to merytoryczne wypowiedzi ukazujące problem z perspektywy kobiet. Obie panie, niezależnie od siebie, powiedziały jedną istotną rzecz: że według statystyk, które są im znane, zdecydowana większość kobiet, które podejmują decyzję o aborcji, jest zupełnie sama. Tzn. nie ma przy nich mężczyzn, ojców tych dzieci, którzy najprawdopodobniej uznali za stosowne "w*****ć", gdy tylko usłyszeli, że ich dziecko ma być niepełnosprawne.

No to Szanowna Lewico, to kto wam kazał powtarzać tyle razy "mój brzuch - moja sprawa" i to, że w sferze seksualnej wszystko jest dozwolone, "jeśli nie krzywdzi innych". Rozwody są OK, luźne związki "poliamoryczne", najróżniejsze konstelacje takie i śmakie są OK, bo to osobista wolność wyboru. No więc nie dziwcie się, że faceci uciekają od odpowiedzialności, jeśli się ich tak wychowywało, jeśli cała zawłaszczona przez was kultura popularna promuje właśnie tego typu nieodpowiedzialność, kreując Piotrusiów Panów, dla których najistotniejszą wartością jest satysfakcja seksualna.

A jestem pewien, że przy tym wszystkim, co oferuje współczesna medycyna, gdyby kobieta usłyszała, że jej dziecko ma wady genetyczne i umrze krótki, liczony w dniach, tygodniach, czas po narodzeniu, ALE: był przy niej kochający i wspierający mąż, rodzice, rodzeństwo, wujkowie, teściowie, może też pozostałe dzieci, oraz empatyczni lekarze (a nie tacy, którzy tylko namawiają do wykonania "zabiegu"), psycholodzy, księża, to taka kobieta nie myślałaby o aborcji, tylko o tym, że trzeba z takim dzieckiem ten czas być, a potem godnie - jak człowieka - pochować.

Aborcja jest tylko skutkiem, rezultatem braku miłości, wsparcia, braku rodziny, znieczulicy. Nawet w przypadku gwałtu są znane przypadki, kiedy miłość do dziecka przezwyciężyła - uzasadnioną - nienawiść do sprawcy i to są dla mnie wielkie, wspaniałe, wzruszające świadectwa. Jest to ideał, do którego powinniśmy dążyć, ale oczywiście dążyć w sposób rozsądny, stopniowy.

Mówi się tyle o "torturach", cierpieniu kobiet, ale sądzę, że gdyby rząd poprzedził swoją ofensywę przygotowaniem instytucjonalnego wsparcia kobiet, rodzin i niepełnosprawnych dzieci z jednej strony, a z drugiej wzmacniał i promował poprzez np. edukację, telewizję, odpowiedzialność mężczyzn (co powinien robić także Kościół), to wtedy okazałoby się, że nie ma żadnych "tortur", a na ich miejsce pojawia się miłość, godność, spokój, wiara, zaufanie do siebie nawzajem.

Obawiam się, że takie pójście na łatwiznę może spowodować złe skutki, może tylko skompromitować cały ruch pro-life.

Mamy rewolucję, lewicową, ale niesioną przez masowy odruch niezadowolenia wywołany pandemią oraz innymi nierozsądnymi posunięciami PiS-u, a przede wszystkim, całkowitym oderwaniem tej partii od realiów zwykłych ludzi, w tym także wyborców tej partii.

Ja sam jeszcze do niedawna oglądałem "Wiadomości", dzisiaj oglądam już tylko "Wydarzenia" (zwłaszcza znakomite, profesjonalne materiały Marcina Fijołka). O ile jeszcze popierałem nawalanie w PO - dla mnie partię antypolską, niebezpieczną, zorganizowaną grupę aferzystów - o tyle okłamywania czy ukrywania prawdy przed własnymi wyborcami znieść nie mogę. Propaganda sukcesu i oczernianie przeciwników rządu to jest o jeden most za daleko.

W ten oto sposób PiS zaprzepaszcza szansę, jaką były rządy prawicy, szansę na modernizację kraju, wzmocnienie niepodległości. Tego po prostu nie da się zrobić na przekór 70% społeczeństwa! Nie można wykręcać takich numerów, jak z "5 dla zwierząt", czy z wyrokiem TK!

Do tej pory wszystko to usprawiedliwiałem, bo miałem nadzieję, że kryje się za tym jakiś plan, że wprawdzie PiS "jedzie po bandzie", ale robi to po coś. Da po mordzie Nowakowi i Giertychowi, po to, żeby zwykły Kowalski coś z tego miał. Coś rozwali, co i tak nigdy dobrze nie działało, aby gdzieś indziej uzyskać wymierne korzyści i coś odbudować. Dziś już wiem, że tak nie jest, że oczekiwane przeze mnie wielkie reformy naprawiające państwo, okazały się fikcją, a barbarzyńcy czekają u bram.

Widz @ 188.146.227.*

wysłany: 2020-10-29 22:53

Panie Jacku, generalnie zgadzam się z Pana spostrzeżeniami.

Ja również nie mogę zrozumieć, podobnie jak tzw. piątki dla zwierząt,

wywołania tej światopoglądowej zawieruchy, w dodatku w tej sytuacji

epidemicznej.

Niezależnie od zamiarów i kalkulacji, skutki, które mogą być bardzo

bolesne i nieodwracalne, nie tylko w sferze politycznej, ale w sferze

szeroko rozumianego bezpieczeństwa narodowego, skłaniają mnie do

radykalnej konkluzji, którą sformułował Marszałek Piłsudski:

„Wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić”

Dotyczy to wszystkich, którzy do tego rękę przyłożyli.

Prezesa też!

W normalnych czasach byłoby to jeszcze może do przyjęcia, trochę

tumultu i …byłby jakiś kompromis, bardziej lub mniej zgniły.

Ale teraz, gdy jest tak wysoka zakażalność, tak mizerne rezerwy,

dopuszczenie do uaktywnienia się tych 400 tysięcy siewców wirusa w

setkach ośrodków, grozi tym co projektował Kramek, wyłączeniem nie

tylko rządu, ale państwa.

400 tysięcy razy ich kontakty, dziesiątki tysięcy wymagających leczenia

szpitalnego, tysiące respiratorów, selekcja chorych przez medyków, o ile

tacy jeszcze będą.

Katastroficzny obraz?

Tak, chociaż zapomniałem, że pandemii nie ma , wg. niektórych.”

statystyków”.

No to będzie, również statystycznie!


JJ:
Ja w każdej trudnej sytuacji, niechby na oko beznadziejnej (patronem mojej parafii jest św. Juda Tadeusz, patron trudnych spraw), rozglądam się za tym, co daje nadzieję. Ot taki odruch... No i dziś moje myśli krążą wokół Andrzeja Dudy. Wokół tego co on jest w stanie zrobić, bo pewne możliwości po temu ma. Symptomatyczne jest, że dość nieoczekiwanie cała ta rodzina dała publicznie głos w podobnym sensie. Myślę, że to jakaś zapowiedź. Ważne też jest, że obydwaj z Morawieckim chyba już widzą te cholerne zapętlenia w jakie Polska zabrnęła. Zresztą za sprawą jednych i drugich, ale to teraz mało ważne...
Zatem czekam...
I pozdrawiam - JJ.

Wieńczysław @ 5.173.64.*

wysłany: 2020-10-29 23:33

"Putin gdy strzelał z łuku do samolotu w Smoleńsku strzałami wypełnionymi helem"

"Wiaczesław (który kiedyś napisał, że nie jest hetero i że jest ateistą!) "

" Napisy na murach to tzw. "nieznani sprawcy" czyli moim zdaniem, działalność prowokatorów służb."

"Putin się cieszy i nawet Łukaszenko pogratulował naszemu, że tak pięknie Białoruś z Polski zrobił."

Panie Buniek, widzę że coraz gorzej z Panem!

Widz @ 188.146.227.*

wysłany: 2020-10-29 23:36

Przeczytałem bełkot pana Buńka.

Uprzejmie informuję, że czuję się zaszczycony, że pan Buniek powołuje

mnie na autora jakichś wpisów, których nie popełniłem.

Nie pisałem ani o bojówkach, ani o nożach we Francji.

Nie wiem , czy podobne odczucia mają panowie AS i " Wiaczesław".

Czyżby ojczysty język mimowolnie w tym " Wiaczesławie" wychodził?

Idol Wiaczesław Mołotow?

Czy są za takie, niby moje, wpisy, Panie Jacku, jakieś tantiemy?

Tylko proszę ich nie przesyłać pocztą, bo ona i tak ma od cholery innej

roboty.

Jestem szczerze rozbawiony opowiastkami o Putinie i strzale, nigdy tego,

zwłaszcza tutaj, nie czytałem.

GW, NIE, okopress czy Fucki i Kity?

Panie Buniek, być ironicznym, dowcipnym to nie to samo co być

śmiesznym!

I tak jest postęp, bo jest to PIERWSZY tekst, gdzie nie było " dowcipasa"

w postaci rozwinięcia skrótu PiS.

I dlatego tym razem( poprzednio litościwie odpuściłem) nie będzie

rozwinięcia nicka Buniek.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-30 06:38

Aha!
Byłbym zapomniał!

Widz @ 37.30.60.* wysłany: 2020-10-29 12:43:
"Panie Jacku, czy mógłby Pan spytać tę/tą przekupkę o nicku AS...
Może Panu odpowie ten , w dzieciństwie głupio - mądry?"

It's the final countdown
RAZ

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-30 06:50

Ale tu gwarno się zrobiło!

I takie kwiatki:

"czy Putin gdy strzelał z łuku do samolotu w Smoleńsku strzałami wypełnionymi helem to był przebrany za niedźwiedzia polarnego czy fokę?

Panowie AS i Wiaczesław (który kiedyś napisał, że nie jest hetero i że jest ateistą!) martwią się o krk

ustawienie sobie przeciwników jako „wulgarnych nihilistów” gotowych bezcześcić ołtarze jest wygodnym sposobem..."

No tylko same kwiatki, więc trudno wszystko cytować.
I czytać. Brzuch mnie boli.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-30 07:43

Pan Wieńczysław:

" ...nienawiść nie jest skierowana tylko do PiS-u - co jeszcze byłoby jak najbardziej zrozumiałe, czy do Kościoła, ale do tych nienarodzonych dzieci..."

Wiele lat temu, na jarmarku staroci w naszym miasteczku,
rozmawiałem z młodą Warszawianką.
Z wielkim przekonaniem mówiła o tym,
że rodzenie dzieci jest bez sensu
bo matka ziemia, bo zwierzątka i rośliny cierpią przez ludzi
i należy radykalnie zmniejszyć liczbę ludności na ziemi.
A najlepiej, jakby tu ludzi wcale nie było. Powinni zniknąć.

Etyka w działaniu Jacka Hołówki jest na Allegro.

"Mamy, jak widać, zdemoralizowane społeczeństwo"
Bardzo.
Wieloletnie rekolekcje z Janem Pawłem II i SOLIDARNOŚĆ
Jakby nic nie dały.

"No więc nie dziwcie się, że faceci uciekają od odpowiedzialności, jeśli się ich tak wychowywało, jeśli cała zawłaszczona przez was kultura popularna promuje właśnie tego typu nieodpowiedzialność, kreując Piotrusiów Panów, dla których najistotniejszą wartością jest satysfakcja seksualna."

Tak!
Wychowanie!
Do MIŁOŚCI, gdzie tzw. "sex" jest na właściwym miejscu.
Ale to za trudne.
Lepsi są sexedukatorzy w szkołach.

"...taka kobieta nie myślałaby o aborcji, tylko o tym, że trzeba z takim dzieckiem ten czas być, a potem godnie - jak człowieka - pochować."

Po mojemu bez WIARY W BOGA
to jest bardzo trudne, jeśli nie niemożliwe.

"...oglądam już tylko "Wydarzenia" (zwłaszcza znakomite, profesjonalne materiały Marcina Fijołka"

Na Polsacie

"...oczekiwane przeze mnie wielkie reformy naprawiające państwo, okazały się fikcją, a barbarzyńcy czekają u bram"""

Tak, niestety.
Panie Wieńczysławie.

Ostał nam się jeno TRUMP?
Bo nie sznur. Chyba...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-30 07:49

Widz @ 188.146.227.* wysłany: 2020-10-29 23:36:

"...bełkot pana Buńka.
...Nie wiem , czy podobne odczucia mają panowie AS i " Wiaczesław"."

Trzy liczba doskonała?
Hm...

Tak, czy siak:

The final countdown
DWA.

Widz @ 188.146.160.*

wysłany: 2020-10-30 08:32

RAZ :" Nie wiem , czy podobne odczucia mają panowie AS i " Wiaczesław"."

DWA: Co ten AS czyta?

Czy aby ze zrozumieniem?

Przypomina mi kinomana, który oglądając twarde porno, czeka na ślub głównych bohaterów!

TRZY : Tak, czy siak:

The final countdown

Widz @ 188.146.160.*

wysłany: 2020-10-30 08:44

Ach, żeby było jasne, to jako RAZ w poprzednim wpisie wkleję cały akapit:
Uprzejmie informuję, że czuję się zaszczycony, że pan Buniek powołuje

mnie na autora jakichś wpisów, których nie popełniłem.

Nie pisałem ani o bojówkach, ani o nożach we Francji.

Nie wiem , czy podobne odczucia mają panowie AS i " Wiaczesław".

Zestawienie : AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-30 07:49

Widz @ 188.146.227.* wysłany: 2020-10-29 23:36:

"...bełkot pana Buńka.
...Nie wiem , czy podobne odczucia mają panowie AS i " Wiaczesław"."

Trzy liczba doskonała?
Hm...
to albo niezdarna manipulacja , albo ...patrz punkt DWA:

Co ten AS czyta?
...

Jacek Jakubiec @ 77.115.185.*

wysłany: 2020-10-30 09:43

No to ja jeszcze raz:

Tu jest ten filmik z dwoma uczestniczkami Powstania Warszawskiego:
https://www.facebook.com/stasia.sonia/videos/3581883788571183

Zechcą Panowie skomentować?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-30 14:24

Komentuję.
Kobiety traktowane jak inkubatory?
Można tak mówić.
Ale czy to jest prawda?
Jeśli tak, to gdzie ta prawda?

Ojciec Kaczyńskich wychował Jarosława na potwora
i przed nim publicznie ostrzegał.

Aha...

No i po co ja mam tych pań słuchać?

Ktoś napisze co one dalej wygadywały?
Pochylimy się nad tym...


JJ:
Obowiązku słuchania tych pań nie ma. Ale rozumiem, że jakiś fragment z tego 13-minutowego filmiku Pan AS jednak wysłuchał, po czym się zniechęcił. Trudno.
Ale jest jednak mało eleganckie oczekiwanie, że ktoś to odsłucha/obejrzy materiał do końca i poda AS-owi na tacy info, o czym tam była mowa...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-30 16:39

OK.
To tylko trzynaście minut.
Spróbuję jutro rano. Słaby jestem później.
Napiszę co one dalej wygadywały.

Odnotujmy poza tym:

Dziś o 17.00 w JG przejdzie "manifa"
od Galerii Sudeckiej w kierunku Castoramy i chyba gdzieś dalej.
Ile tego będzie dziś w Polsce? Zobaczymy.

Sobota, niedziela i poniedziałek - cmentarze zamknięte.

"Biorąc pod uwagę Boże Narodzenie,
zamykamy cmentarze w sobotę, na Wszystkich Świętych i w Dzień zaduszny"

A co dalej?
Biorąc pod uwagę Wielkanoc...
No.

Wieńczysław @ 5.173.64.*

wysłany: 2020-10-30 20:37

Nie chciałem oglądać tego filmiku z panią Wandą Traczyk-Stawską, gdyż jestem wobec niej uprzedzony - znając jej wcześniejsze wypowiedzi doskonale wiedziałem, że nie mogę się spodziewać niczego interesującego. Jednak - jak to mówił imć Onufry Zagłoba - skoro prosi tak zacna persona, to grubiaństwem byłoby odmówić! Dlatego obejrzałem filmik i... jestem jeszcze bardziej przygnębiony.

Po pierwsze, zawsze zastanawiało mnie, dlaczego akurat tę "powstankę" warszawską nasze medialne środowiska lewicowo-liberalne obrały sobie za autorytet? Czy dlatego, że wyróżniła się w Powstaniu bohaterstwem, czy może dlatego, że wygłasza poglądy dobrze się wpisujące w pewien schemat charakterystyczny dla tych mediów?

A czemu inni powstańcy nie są pytani o poglądy na temat PiS-u, PO, aborcji i protestów? Dlaczego ten ponad 100-letni, dziś już nieżyjący kombatant, którego PO-wska mafia reprywatyzacyjna wyrzuciła z mieszkania, nie był pytany o poglądy? To byłoby ciekawe usłyszeć, co miałby do powiedzenia na temat np. LGBT.

Bo to, co mówi pani Wanda - nie odbierając jej w żadnym stopniu zasług z Powstania - nie jest w najmniejszym stopniu ciekawe. Jest nawet gorzej niż się spodziewałem, ale oczywiście nadal w charakterystycznym dla niej, pseudomoralistycznym, michnikowym stylu.

Pani Wanda chwali się, że opatrywała Niemca (to trzeba było nie wywoływać powstania, nie trzeba byłoby opatrywać, tylko można byłoby wspólnie walczyć z bolszewikami, którzy później wprowadzili "skrobankę" na życzenie!), bo to też jest cierpiący człowiek, tylko szkoda, że zapomniała o życiu nienarodzonych dzieci. Nie chcę idealizować tamtego pokolenia, bo byli to różni ludzie, o różnych poglądach i to sytuacja niejako zrobiła z nich bohaterów, ale na ile mogę się zorientować z lektur i ich opowieści - byli to ludzie jednak na dużo wyższym poziomie moralnym niż my dzisiaj, autentycznie wierzący i mający dużo większe poczucie odpowiedzialności za innych i z pewnością nie w smak byłyby im protesty w imię antycywilizacyjnej, antykatolickiej ideologii, według której płód ludzki nie jest człowiekiem, tylko - no właśnie, czym - przedmiotem, którego można się pozbyć?

Pani Wanda w charakterystycznym dla siebie stylu opowiada, jak to powstańcy "walczyli o godność każdego człowieka", by narysować taką oto przedziwną paralelę, że obecne protesty to też walka o godność każdego człowieka i kobiety "musiały" wyjść na ulicę, właśnie obronie owej "godności", którą zabiera im kto? Zgadnij, kotku! No oczywiście, Kaczor i Rydzyk! Oglądanie i wysłuchiwanie po raz 1000 tych samych bzdur staje się torturą! Gdzie moje prawa człowieka?! Panie Jacku, zlituj się Pan!

Swoją wypowiedź okrasiła stwierdzeniem, że "będziemy walczyć do ostatniej kobiety, żeby nie wolno nas było traktować jak podmioty". Bez komentarza.

"Trzeba walczyć do upadłego" - dopowiada jej koleżanka, by za chwilę ubolewać nad tym, jak to wielu ludzi teraz zaraz się koronawirusem i umrze i kto będzie za to odpowiedzialny? No żeż...

Jeżeli miałbym teraz przyjąć nowy chrzest i przechrzcić się na tą nową, wspaniałą, świecką kulturę nihilistyczną, która wylała się na naszą ulicę, to też mógłbym powiedzieć: "a co mi tam jacyś powstańcy!". Wezmę teraz "szprej" i namaluję numer do kliniki aborcyjnej na pomniku AK. Powiem do bohaterki "w****j", jeśli tylko nie spodoba mi się jej wypowiedź. Co mi tam! Przecież widać jak na dłoni, że dzięki takim postaciom jak pani Wanda cała nasza dorodna młodzież już będzie wiedziała, że to całe powstanie warszawskie to był tylko jeden z etapów na drodze do zalegalizowania związków gejowskich. Że Niemcy to byli też ludzie, których należało opatrywać, choćby nie wiem jak Kaczyński i Rydzyk nawoływali, by tego nie robić. Tak się możemy umówić, że w Powstaniu ludzie walczyli z jakąś ówczesną wersją Kaczyńskiego i Rydzyka. Tak będzie najlepiej, najfajniej i najmądrzej.

Pani Hanna: "Kaczyński skłócił nasz naród. Przecież my się bardzo wszyscy szanowali". No przecież! Chyba nikt nie ma wątpliwości, jak żeśmy się szanowali, wszyscy pamiętamy hasło "Giertych do wora, wór do jeziora", które obecnie na tych wspaniałych protestach też występuje, tylko nazwisko się zmieniło.

Panie Jacku, uważam, że to, że obie panie nie przeklinają, to jeszcze za mało, by powiedzieć, że to "duża klasa". To jest tylko kolejna, zwyczajna manipulacja TVN-owska.

Niech może zapytają inną Wandę - mianowicie Wandę Półtawską! A nie dobierają sobie bohaterów, jak im wygodnie, bo to tylko psuje mit powstańczy i dzieli społeczeństwo.

Wieńczysław @ 5.173.64.*

wysłany: 2020-10-30 21:01

Do tłumienia lewackich zadym jakoś się nie kwapią, ale za to cmentarze chętnie zamykają!

Ja nie wiem, w jakim celu lewacy protestują przeciwko PiS-owi i Kościołowi, skoro według wszelkiego prawdopodobieństwa PiS i Kościół za chwilę staną z nimi w jednym szeregu...

Właśnie czytam "Dogmat i tiara" Pawła Lisickiego - czyta się jak dobry kryminał i wiele wyjaśnia z tego, co widzimy dzisiaj...

Światełkiem w tunelu są dla mnie takie wypowiedzi:

https://forsal.pl/gospodarka/polityka/artykuly/7993054,rzeplinski-o-demonstracjach-jako-obywatel-patrze-na-to-z-obrzydzeniem-jako-katolik-ze-smutkiem-wywiad.html

Muszę przyznać, że prof. Rzepliński mi zaimponował, bo nie jest łatwo w dzisiejszych czasach iść na przekór własnemu środowisku. W pełni podzielam jego obrzydzenie i użyte słowo "hołota".

A, właśnie, jak tam nasi antypopuliści? Jak tam nasz kochany komuszek z PRL-owskiej TVP? Też uważa, że rząd powinien podać się do dymisji, bo "wściekłe kobiety" wyszły na ulice, czy raczej należy zastosować procedury demokratyczne? Dymisja rządu byłaby populistycznym uleganiem nastrojów rozgniewanego tłumu, czy może wspaniałym odruchem oddolnej demokracji?

Jacek Jakubiec @ 77.115.185.*

wysłany: 2020-10-31 00:27

Panie Wieńczysławie, swoją postawą prof. Rzepliński zaimponował wielu rodakom. No i zaraz zebrał bezlitosne joby od "swoich". Słyszę, że ponoć już gdzieś zaczął się tłumaczyć (?). Ale to, co spontanicznie, szczerze i jakże prawdziwie powiedział, to lud usłyszał...

Co do pani Wandy "powstanki".
Tu ma Wieńczysław nade mną dużą przewagę, bo jak widzę, nie od dziś zna Pan jej aktywność w przestrzeni publicznej. Ja z tą panią spotykam się po raz pierwszy, a przy tym, gdy mówi uczestnik/-czka Powstania Warszawskiego, to - tego wstydzić się nie zamierzam - do tego co mówi mam z góry stosunek trochę... nabożny. Pewnie to niezbyt mądre, ale tak już jest. Pani Wanda mówi szczerze z mocnym wewnętrznym przekonaniem. To, że dla niej to "Kaczyński skłócił nasz naród" i że ogólnie daje wyraz swojej głębokiej awersji do prawicy, to tylko ilustracja postawy jaką - ku mojemu ubolewaniu - wykazuje znacząco duża część polskiej nacji. To te 10 milionów wyborców Trzaskowskiego, to także te tłumy, które dziś demonstrują na ulicach polskich miast. No i jeśli ktoś z tamtej strony mówi od serca, składnie, bez bluzgów etc., to choćby tylko na zasadzie "audiatur et altera pars" nadstawiam ucha. Zwłaszcza, jeśli w innym kontekście reprezentuje wartości, które cenię.

Ale dziękuję za ten rzeczowy komentarz i pozdrawiam - JJ.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-31 07:13

Pan Wieńczysław:
"jak to mówił imć Onufry Zagłoba - skoro prosi tak zacna persona, to grubiaństwem byłoby odmówić! Dlatego obejrzałem filmik i... jestem jeszcze bardziej przygnębiony."

Ja wiedziałem, że tak będzie!
Wybaczcie mi moje błazeństwa,
ale przypominam cytat z Jacka Kleyffa i jego piosenki "Płachta nieba":

"Gdy muszę kpić,
to chyba znak,
że na to, z czego kpię,
sił już nie mam, sił już mi brak!"

A poza tym gdzie mi tam do tekstów pana Wieńczysława.
I nie są to dymy kadzielne!

Ja w wieku lat piętnastu nie wiedziałem,
jak to jest, że ludzie tańczą!
Nie słyszałem rytmu
bo w domu NIGDY nie było radia. (lata 1950 - 1965)
Podobnie było z czytaniem.
W domu nie było ŻADNEJ książki, ani gazety.
Dno dna pod tym względem.
Późno nadrabiałem zaległości z mizernym rezultatem.
Wybaczcie.

Dalej:
"będziemy walczyć do ostatniej kobiety,
żeby nie wolno nas było traktować jak podmioty"

No, jeśli tak, to "Dość dyktatury kobiet!"
Jak swojego czasu wykrzykiwała wybitna intelektualistka i poślica,
wielce szanowna pani Szurum - Burum, czy jakoś tak.

Pan Wieńczysław:
"Do tłumienia lewackich zadym jakoś się nie kwapią,
ale za to cmentarze chętnie zamykają!"

Wczoraj Magdalena Ogórek w programie "O co chodzi" na TVP Info rzekła,
że policja i rząd nie reaguje na zadymy
z obawy przed reakcją UE i zagranicy,
a cmentarze zamknąć trzeba bo pandemia narasta.

"Właśnie czytam "Dogmat i tiara" Pawła Lisickiego - czyta się jak dobry kryminał i wiele wyjaśnia z tego, co widzimy dzisiaj.."

Kiedy ten Lisicki śpi?
Mam trzy jego książki.
I tematy nośne i dobrze się czyta
A tu jeszcze naczelny "Do Rzeczy",
który to tygodnik wychodzi mi teraz na czoło!
Ostatni numer - rewelacja! I ten Cejrowski!

Wczorajszy "Dziennik Gazeta Prawna" też kupiłem
i czytając wywiad z Rzeplińskim
oczy robiły mi się coraz większe ze zdumienia.

"A, właśnie, jak tam nasi antypopuliści? Jak tam nasz kochany komuszek z PRL-owskiej TVP? Też uważa, że rząd powinien podać się do dymisji, bo "wściekłe kobiety" wyszły na ulice, czy raczej należy zastosować procedury demokratyczne? Dymisja rządu byłaby populistycznym uleganiem nastrojów rozgniewanego tłumu, czy może wspaniałym odruchem oddolnej demokracji?"

Panie Wieńczysławie!
Zupełnie nie kojarzę. Rozeznania mi brak.
Kto to taki?

Tak że Panie Jacku.
Proszę mi wierzyć:
Ja mam czuja!

A co do tego co się w Polsce dzieje
od pierwszej fali szaleństwa pandemii,
to śmiem twierdzić nieco błaznując, że:

U Piotra Wielguckiego na twitterze
można przeczytać to, co się dzieje
w polityce polskiej i na ulicach miast.
Czytając Wielguckiego od marca tego roku,
można mieć wrażenie,
że najpierw Piotr Wielgucki pisze, potem PiS to czyta
i wykonuje dokładnie to, co Wielgucki napisał.
A więc wszystko to co się dzieje,
to wina Wielguckiego.

To tak dla "miłośników" Matki Kurki.

B+ @ 83.7.58.*

wysłany: 2020-10-31 10:36

www.youtube.com/watch?v=icH3HPWJbUo www.youtube.com/watch?v=8bU6KYWhZkM

B+ @ 83.7.58.*

wysłany: 2020-10-31 11:22

wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/7993568,policja-protesty-demonstracje-warszawa-strajk-kobiet-aborcja-tk-wyrok-pseudokibice.html A to a'propos tego o czym mówił Otoka-Frąckiewicz co wyprawia teraz policja. Lewacy wszczynający burdy i niszczący mienie mają się dobrze, a zatrzymywani są "pseudokibice"!?

Wieńczysław @ 5.173.240.*

wysłany: 2020-10-31 11:37

"Zupełnie nie kojarzę. Rozeznania mi brak.
Kto to taki?"

Jest o kliknięcie obok, ale nie wolno wypowiadać jego nazwiska.

Widz @ 188.146.237.*

wysłany: 2020-10-31 16:35

Panie Jacku, po Pana reakcji na „ miłe , kulturalne panie, uczestniczki itd.” wnoszę, że pozostała w Panu tzw. kinderszuba.

Przez pewien czas, ja podobnie traktowałem tzw. autorytety.
Wydawało mi się, że np. „ doktor”, czyli lekarz medycyny, nie może gadać głupot, mieć braki na poziomie 4-5 klasy podstawówki, lub nie może być szubrawcem, skoro wykształcony itd.

Prostował mnie mój wspaniały Ojciec, który mówił, że zna szewców, bardziej oczytanych , kulturalnych i inteligentniejszych, niż ten właśnie znajomy nam lekarz.
Ten jest fachowcem od zelówek, tamten od wyrostka robaczkowego.
Tylko często tamten miał pojęcie tylko o wyrostku i niczym więcej.
Mówił wtedy z przekąsem, że najgorsza rzecz, to sytuacja, gdy ktoś jest wykształcony ponad własną inteligencję.

Miałem w życiu okazję potwierdzić to, w stosunku i do studentów, jak i kolegów , profesorów.

Tyle wtrętu osobistego.

Dochodzi tu dodatkowy czynnik, związany z obecnymi możliwościami propagandowymi, jakie daje internet i media społecznościowe.

Mimowolnie, czego żałuje teraz , wymsknęło się to prof. Rzeplińskiemu:
„- Nasuwa się pytanie, kto za nimi stoi, kto ich nakręca i promuje? Przecież dzisiaj przez media społecznościowe można pewne osoby wykreować i rozpropagować. Nie możemy wykluczyć, że ktoś chciałby Polskę, używając języka prof. Zybertowicza, kompletnie rozwibrować - wskazał Rzepliński.”

Wydaje mi się, że takie panie, mogą być szczególnie podatne, bo: się odmładzają, są nowoczesne, są potrzebne, dają głos ( nieprzypadkowo) reporterom w TELEWIZJI ( inni celebryci za to płacą a dodatkowo sąsiadkom z zazdrości cellulitis się pogłębi ) itd.

Jestem może złośliwy, ale nie chcę się posuwać do subiektywnej oceny ich możliwości …poznawczych.

I obiektywizmu.

Ponieważ zostałem niejako wywołany do odpowiedzi przez ślepego członka „ sekty MK”, to … znowu wtręt osobisty.

Kiedy przybiegałem, żeby Ojcu zrelacjonować wysłuchane właśnie doniesienia „ Wolnej Europy”, to ten , po ich wysłuchaniu, kazał mi sprawdzać w „ Dzienniku Telewizyjnym „, czy rzeczywiście podane przez RWE „ jedynie prawdziwe wyniki Totolotka”, są …prawdziwe.

I odwrotnie.

Tak mam do dzisiaj.
Z polskich stacji oglądam TVP, TV24 i Polsat.

Co do blogera MK, to lepiej go czytać, niż słuchać.

Ja osobiście nic od niego się nowego nie dowiaduję.
Przypomina mi pułkownika ze Studium Wojskowego, który robił przegląd prasy.

MK przytacza, podobnie jak ten pułkownik, znane mi z innych źródeł fakty lub opinie, następnie zadaje szereg pytań i …nic.

To jest ten lepszy moment, bo gorsze są te, kiedy, nie biorąc pod uwagę żadnych , obiektywnych lub subiektywnych warunków, zaczyna bawić się w Wujka Dobra Rada.

Dla niego świat jest tak prosty, że aż …podziw mnie bierze.

Powiedzmy, że każdy z nas jest w stanie dostrzec pewne problemy, ale c każdy z nas jest pewien, że potrafi je rozwiązać?

Pojawiła się sytuacja , być może ekstremalna, koronawirus.

Którego eksperta słuchać, żeby jak najlepiej zadziałać, skoro oni, nie tylko przez trwające badania nad zmiennym „ charakterem wirusa”, ale też przez swoje afiliacje polityczne, zawodowe, ideologiczne, dają sprzeczne diagnozy.

Posłuchają Simona, to zawsze ktoś, po czasie, powie: „ Trzeba było słuchać Guta”!

Ja też mogę, w tym miejscu, dawać dobre rady, typu: trzeba było wcześniej budować szpitale tymczasowe itd.

Ale gdyby rację mieli ci specjaliści, których powoływał Budka , że epidemia wygaśnie wczesną jesienią, to byłaby „ jazda” ile to pieniędzy „ z naszych podatków wydano na „ piramidy „ Kaczyńskiego i Morawieckiego.

No , ale jak się tylko pisze, nie trzeba podejmować realnych decyzji, nie ponosi się ŻADNYCH konsekwencji, to łatwo.

Bo później można będzie, z „ rozbrajającą” minką oświadczyć: „ mieli szczęście”.

Gdy sytuacja nie pozwoli na triumfalne:” A nie mówiłem”.

No właśnie, mówić każdy może, podobnie śpiewać, lepiej lub …

Może dla innych on zabiera głos, dla mnie- zabiera czas.

A mi go szkoda na MK.

Widz @ 188.146.237.*

wysłany: 2020-10-31 16:53

I jeszcze dodatkowe uwagi do poprzedniego wpisu.

Pokusa, jak się rodzi, gdy się staje przed kamerą, żeby " wylecieć ponad swój poziom", nie dotyczy tylko kobiet, tych kobiet.

Mężczyzn, kiedy indziej całkiem sensownych, też.

Kto stawał przed kamerą, ten wie o czym mówię.

Druga, to taka, że za żadne pieniądze nie chciałbym podejmować decyzji, do których zmuszeni są obecnie decydenci różnego szczebla, od dyrektora przedszkola do premiera.

Oceniając decyzje strategiczne, nie znamy, co więcej, nie możemy znać wszystkich przesłanek.

Niektóre są tajne, bo muszą takie być.

Nie wyobrażam sobie, że jakikolwiek przywódca na świecie powie w TV, że np.właśnie wydaliśmy wszystkie zapasy z rezerw strategicznych i skierowaliśmy do szpitali całą ochronę granic państwa.

Przecież powinien mówić prawdę.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-31 20:27

Pan Wieńczysław:

"Jest o kliknięcie obok, ale nie wolno wypowiadać jego nazwiska."

A ja o nim zupełnie zapomniałem!
Kiedyś próbowałem, ale zaczął blokować mnie,
"ze względu na dobro jego czytelników"
jak się tłumaczył.
Dałem sobie spokój.
Jak czytam nowe wpisy pana RPS-a, patrząc na jego przeobrażenia,
tak tam już nawet nie zaglądam.

Jacek Jakubiec @ 77.115.185.*

wysłany: 2020-10-31 21:01

Gospodarz się pozwierza.
Miło tu na tym naszym niszowym (palców jednej ręki wystarczy) mini-forum! Czytam to, co Panowie piszecie, czasem się włączam, rezonuję. Nie bardzo wychodzi mi ukierunkowywanie dyskursu na tematy, na których mi zależy, ale to zapewne moja wina.

Wczoraj podkusiło mnie żeby porwać się na ryzykowną próbę.
Otóż ten przedwczorajszy, znany Panom tekst, wstawiłem żywcem na mój profil facebookowy. No i zaczęła się jazda.
Komentarzy jest już ponad 150 (po jednym dniu) a mój komputer się grzeje. Przy tym FB ma tę specyfikę, że tam komentarze mają imiona i nazwiska. A to jakby bardziej obliguje do odpowiadania. Zwłaszcza na krytykę, której jest tam multum. Włącznie z agitowaniem mnie, żebym dołączył do jeleniogórskich, ponoć bardzo udanych, manifestacji przeciw "Piekłu kobiet". Nie skorzystałem...

No cóż, otworzyłem "puszkę z pandorą" i mam za swoje. Jakoś próbuję to brać na klatę...
Piszę o tym aby usprawiedliwić moją marną aktywność na tym tu forum.

Poza tym: jeśli zechcą Panowie zajrzeć na to drugie (FB) forum, to może uznacie to za ciekawe poznawczo.

Pozdrawiam - JJ.

Widz @ 37.30.18.*

wysłany: 2020-10-31 21:05

Pomyślałem sobie, że w sumie, podobnie, jak decydentom, to

współczuję też MK.

Ludzie, którzy prowadzą jakąś stałą działalność artystyczną, twórczą, w

tym publicystyczną, są ciągle pod presją konieczności tworzenia.

Na wysokim poziomie.

Ale jak nie ma pomysłów, nie ma tzw. weny twórczej?

To często piją, narkotyzują się, szlajają się w poszukiwaniu tej weny, lub

wychodzą z założenia: " nie mam nic sensownego do powiedzenia, ale

mogę/ muszę to napisać/ powiedzieć, bo ....wierna publiczność/ wierni

wyznawcy czekają!

Chyba, że mają niezłomne przeświadczenie o swoich nadzwyczajnych

możliwościach i poczucie " misji".

Czasami skutki są opłakane, dla wszystkich.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-01 05:52

Panie Jacku.
Co do jazgotu u pana na FB.

Oni wszyscy mają rację!
Swoją rację.
Przekonanych nie przekonasz.

Uczono mnie kiedyś,
że istnieje coś takiego,
jak "obserwacja nieuprzedzona" czyli bez żadnych uprzedzeń,
żeby obserwacja, jako narzędzie badań naukowych
miała sens.

Cóż!
Komunizm był bardzo dobry,
tylko Leninowi i Stalinowi się nie udało
bo carowie byli dobrzy, tylko bojarzy byli źli i gnębili niewinne narody,
które uwierzyły w ten bardzo dobry komunizm.

Więc zaczynają jeszcze raz.

Profesor Bogusław Wolniewicz mawiał,
że "komunizm się nie kończy, komunizm mutuje!"

I tak to jest, jak widać!

Był Lenin, teraz jest Lempart.
Przecudniej urody
i subtelnego intelektu.

Brak.

Ale fakt.
Jak dowala brat, czy syn, nie wiem,
to boli.

Moi dwaj bracia PRZYRODNI
dowalali mi ZAWSZE, od wczesnego dzieciństwa, do dziś.
Inna krew, inne geny. W połowie.
To jest STRASZNE bo różnice są olbrzymie.
Charakterologiczne, fizyczne, mentalne, intelektualne.

Tak że ten.
Niech żywi nie tracą nadziei!
Jest Pan Bóg na Niebie, co sądzi ludzkie czyny.
Alleluja!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-01 09:02

Jabłko padło od jabłoni...
Daleko to, czy blisko?

Dla mnie to jest mądry, wiarygodny tekst.
Ale czy córa ma rację?
Ma swoją rację, ma argumenty; ona tak to widzi.
I to, co napisała, daje się czytać.

Ale polemizować z nią?
Nie potrafię.
Za słaby jestem na rozumie.

Może pan Wieńczysław?
Proszę wybaczyć śmiałość.

Tu oto:

"Olga Jakubiec
Tato Jacek Jakubiec, w odpowiedzi na Twoje pytania
1. Czy PiS wie co robi?
Tak, wie- doskonale zdaje sobie sprawę z tego co jest mu potrzebne do zbijania kapitału politycznego. Tylko… tak skupił się na swoim „targecie”, że zapomniał, że świat poza liczbami od 46% w dół istnieje. Zapomniał, że ten „dół” daje mu pieniądze na pomnażanie kapitału i że ten „dół” może kiedyś mieć dość „dojenia”
2. O co chodzi protestującym?
Twoje tzw. „małolatki” to także Twoje synowe oraz wnuczka ! My i pozostała część kobiet zdecydowałyśmy się głośno powiedzieć „dosyć” oraz „**** mać”! Sięgnęłyśmy języka rynsztoku, bo rynsztok nas zalał! Polityczny rynsztok spływający populizmem! Grzeczne, przepraszam, ale nie chcę finansować w ramach 500+ politycznych głosów nie działa, tak jak nie działają Twoje piękne okrągłe słowa. Tato! Kościół mnie nie dotyczy, nie walczę z nim. On próbował z nami. Opowiadałam Ci jak nas ksiądz straszył ostracyzmem? Odpuściliśmy. Twoje wnuki nie mają z nim kontaktu, mają wiedzę na tyle istotną, żeby czuły się bezpiecznie wśród wierzących kolegów i koleżanek. Jak wiesz są wspaniałymi i mądrymi chłopcami. Dobrymi ludźmi. My też! Nie jestem za aborcją- nigdy nie pytałeś, więc dobrze gdybyś wiedział.
3. Skąd taka intensywność protestów?
Tu muszę zadać Tobie pytanie… Skąd nagle pomysł na wyrok TK w sprawie tak totalnie wrażliwej, w czasie tak totalnie wrażliwym, w momencie kiedy wszystkim jest tak źle!? Wiesz, że nie mamy praktycznie pracy od marca? Wiesz, prawda? Jak trzeba mieć ograniczony umysł polityczny, żeby myśleć, że w momencie kiedy wszyscy boją się o swoje zdrowie, zdrowie swoich rodziców, swoich dzieci swoją przyszłość robić pokazówkę aborcyjną Kai Godek! Tato! **** Mać! Kim ona jest, żeby decydować o moim życiu i moim zdrowiu?! Wiesz dlaczego jej się udało? Bo musiało! Bo jest narzędziem propagandy! Nie czujesz tego?
Myślisz, że mogłabym być Gają Godek ze swoimi pomysłami na życie? Na życie innych? PiS dałby mi szansę, wsparcie polityczne?
4. Co myśli polska młodzież ?
Polska młodzież myśli, że to jest wojna i ma rację! To jest wojna o ich przyszłość! O ile propaganda dotykała ich dotychczas w postaci memów i skrawków informacji, o tyle teraz Kaja Godek powiedziała. Hola! Hola! Wasza przyszłość w moich rękach. Tato! **** mać! Kaja Godek nie wsparła nawet protestu osób niepełnosprawnych w Sejmie! Tato! Ja ****ę! Nie istnieje Matka-Polka! Nie w tej rzeczywistości! Młodzież śmieje się z romantycznych zrywów. Nie istnieje Najjaśniejsza Rzeczpospolita! Kończy się właśnie wiek XIX! Chyba czas się z tym pogodzić!
Jesteśmy obywatelami świata, a nie zakompleksionego grajdołu. Wolałbyś, żeby Twoi wnukowie uczyli się na najlepszych światowych uniwersytetach (Polskie też bywają światowe, żeby nie było :)), czy kończyli kursy patriotyzmu lokalnego na „żylecie”.
5. To jeszcze raz: co dalej?
„Dalej” zależy teraz od nas! Kobiety wzięły to na siebie, ale to „nas” dotyczy nas wszystkich. Ciebie i naszych relacji także.
P.S. Zadzwoń czasem! Jesteśmy fajniejsi niż Wiadomości, Fakty i Wydarzenia. Przede wszystkim realni! i z realnymi problemami daleko od najjaśniejszych ideałów najjaśniejszej Rzeczypospolitej."


Ze zacytuję naszą bardkę narodową Marylę Rodowicz:

"Trzeba sił, żeby zmienić ten świat!
Skąd dziewczyna ma wziąć tyle siły?"

A no właśnie.
Może w ramach zmiany potrzebny jest powrót?
Do czego?
Do patriarchatu.
Np. kobiety bez praw wyborczych.
Do tego oczywiście są potrzebni mężczyźni, ale skąd ich wziąć?
Polecam Elżbiety Cherezińskiej powieść o Skandynawach sprzed tysiąca lat:
"Saga Sigrun" Tam są chłopy! A kobiety są na swoich miejscach.
W ogóle baba dużo pisze, grube tomiszcza, może to komputer?
A może żywa istota! Nie wiem. Dziś nic pewnego nie ma.

Co do patriarchatu:
Ja się oczywiście nie znam, ale czytałem w Internecie na ten temat.

Tu także głos bezcenny:

"Krzysztof Mikulski
Jacku, poświeciłeś wiele czasu i włożyłeś wiele serca w ten tekst i trzeba to docenić. Ja przedstawię jak zwykle inny punkt widzenia, może to da Ci trochę dystansu do całej sprawy. A na końcu będzie link do filmu, który każdy Polak i obywatel innej narodowości powinien zobaczyć, bo może wtedy nie da się tak łatwo zmanipulować i wpuścić w wir negatywnych emocji. Po pierwsze w oparciu o wiele różnych informacji z wielu źródeł uważam, że cała ta pandemia jest wyreżyserowana przez elity rządzące ludzkością i oni doskonale kontrolują całą sytuację dolewając oliwy do ognia. Wszelkie protesty, szczególnie połączone z burdami z policją są im bardzo na rękę, są do tego świetnie przygotowani i to im daje pretekst do szybszego osiągnięcia celów zakładanych przy wprowadzaniu świata w tryby coraz ostrzejszych obostrzeń pod pretekstem walki z koronawirusem. Tenże został wypuszczony celowo, znacznie wcześniej zrobiony w laboratoriach amerykańskich i chińskich i nawet opatentowany (p. film poniżej), a zgodnie ze swoim zwyczajem te zbrodnicze grupy symbolicznie wcześniej zasygnalizowały swoje zamiary np. w formie bardzo dziwnego widowiska na otwarcie Olimpiady w Londynie w 2012 roku (polecam obejrzenie np. w tej interpretacji: https://www.youtube.com/watch?v=yGMQbfO6UtY ). Nasz marionetkowy rząd jest bardzo posłuszny wobec tych elit i tylko skwapliwie wykonuje ich polecenia, co można było szybko dostrzec też po kuriozalnych zmianach opinii i decyzji w sprawie maseczek byłego ministra zdrowia. Jeden z publicystów kiedyś zauważył, że Jarosław Kaczyński jest świetnym strategiem, tylko zawsze tak wszystko zamota, że na końcu potyka się o własne nogi. Ta ustawa dotycząca aborcji istniała sobie przeszło 28 lat i co, nagle w tym krytycznym momencie naszej historii musiała zostać zakwestionowana ? W jakim celu, przecież można było przewidzieć, jakie będą konsekwencje społeczne ? Być może Jarosław nie sądził, że wzburzenie będzie tak wielkie, bo zapewne chodziło mu o przykrycie uchwalenia nowej ustawy "antycovidowej", która odbiera wolność Polakom w dużo większym stopniu niż ta aborcyjna. A ludzie się dają też mocno zmanipulować, co widać nawet w dyskusji pod tym postem. Ile tu negatywnych emocji, a przecież ostatecznie wszyscy jesteśmy ofiarami, wszyscy musimy nosić te głupie i przed niczym nie chroniące maseczki (jeśli chronią, to dlaczego ilość zarażonych ciągle rośnie ?), i dostosowywać się do coraz ostrzejszych i coraz bardziej absurdalnych nakazów i zakazów. Przy tym PIS w ogóle nie słucha żadnych protestujących, bo przecież nie narodu się boi ( od tego ma policję uprzednio świetnie wyposażoną w 30 mln ostrej amunicji, nowej generacji niebezpieczne gazy bojowe oraz broń foniczną, która może dokonać trwałego uszczerbku na zdrowiu), tylko tych "starszych i mądrzejszych" zza granicy. Można jeszcze długo na ten temat pisać, zamiast tego więc proponuję ten uświadamiający film o genezie koronawirusa i całej "pandemii" : https://www.glosgminny.pl/jeden-z-najwazniejszych.../ "

Ech!
Gdybyż i tacy ludzie tu zaczęli pisać?
Co im szkodzi!
Może da się ich namówić?
Żeby pisali pod pseudonimami, żeby nikt się nie kapnął uzasadniając to,
że tu można wtedy wszystko pisać co się w duszy gra,
a nikt w realu nie będzie zawracał głowy?

Wieńczysław @ 5.173.64.*

wysłany: 2020-11-01 11:28

Przejrzałem z grubsza wypowiedzi na Pańskim profilu facebookowym i mam wrażenie typowego, międzypokoleniowego konfliktu wartości. Dla Pańskiego pokolenia opozycjonistów największą wartością była solidarność. Dla pokolenia Pańskich dzieci najważniejszą wartością jest wolność. W kontekście aborcji jest to wolność dokonywania tragicznego wyboru między życiem dziecka, a jego zabiciem w przypadku, gdy wybór za życiem może się wiązać z ogromnym cierpieniem matki i dziecka.

Moje poglądy już na tym forum przedstawiłem, w skrócie mówiąc, zgadzam się z wyrokiem Trybunału jako słusznym co do idei, ale moje zastrzeżenia budzą okoliczności jego wydania. Aby stawiać wysokie wymogi moralne, nawet najsłuszniejsze, państwo nie może się ograniczać tylko do wydawania aktów prawnych. Państwo jest emanacją społeczeństwa, jest przez niego w sposób pośredni tworzone. Rządzące PiS nie spadło z Księżyca, zostało wybrane przez społeczeństwo. Społeczeństwo tworzące demokratyczne państwo nie może więc ustanawiać dla siebie prawa, któremu samo nie jest w stanie sprostać i z którym tak radykalnie się nie zgadza (dotyczy to większości).

Warto jednak, aby Szanowni Komentujący z Pańskiego facebooka zastanowili się, jakie ideały, jakie wartości i jakie motywacje przyświecają tym, którzy chcą zaostrzyć prawo aborcyjne. Można oczywiście powiedzieć, że te motywacje to chęć złośliwego narzucenia swojej wiary katolickiej tym, którzy jej nie podzielają, czyli fanatyzm religijny. Na podobnej zasadzie można jednak przypisać złe intencje uczestnikom "strajku kobiet", mianowicie, że "chcą" oni zabijać swoje dzieci, by cieszyć się wolnością, a życie dzieci niepełnosprawnych mają za nic. Myślę, że nawet jeśli i z jednej, i z drugiej strony istnieją takie osoby, to aby wypracować kompromis, należy te skrajności odrzucić. Ani ze strony katolików argumenty religijne nie są najważniejsze (a może w ogóle nie są istotne), ani protestującym nie chodzi o poparcie dla aborcji, ale o dopuszczenie wyboru.

Myślę, że pomocne w zidentyfikowaniu, o co toczy się ten spór, mogą być tutaj historie tych kobiet, które dokonały wyboru "za życiem". Ciągle widzę ze strony protestujących deklaracje, że szanują taki wybór, że podziwiają takie kobiety za ich "heroiczną" postawę. Na pewno można powiedzieć, że za takim wyborem stoi miłość do dziecka. Wątpię, by było wiele takich kobiet, które później tego wyboru żałują.

Znanych jest wiele takich przypadków, kiedy kobiety takiego wyboru dokonały nawet mimo tego, że dziecko posiadało poważne, ciężkie wady genetyczne i umarło jakiś czas po urodzeniu. Tutaj również przeważyła po prostu miłość i chęć tego, aby było ono potraktowane po ludzku, aby można było je np. godnie pochować. Czy tego należy wymagać od wszystkich?

Myślę, że w obecnej chwili nie należy, ale warto się zastanowić, jakie społeczeństwo tworzymy, dokonując takiego, a nie innego wyboru. Czy społeczeństwo nastawione na oszczędzanie cierpień jest lepsze od tego, które nastawione jest na wytrwałe znoszenie tego cierpienia w imię wyższych ideałów, takich jak np. miłość?

Czy gdyby wszyscy naprawdę wcielali w życie chrześcijańskie wartości, to czy kobiety nadal domagałyby się "prawa wyboru", czy może cieszyłyby się tak dużym wsparciem ze strony męża, rodziny, rodzeństwa, teściów, empatycznych lekarzy, psychologów i księży, że nawet nie rozważałyby dokonania aborcji?

Czy gdyby wszyscy wcielaliby w życie ideały i wartości "strajku kobiet", jakimi są wolność i wybór, to czy nie obudzilibyśmy się w świecie, w którym ludzie traktują posiadanie dziecka utylitarnie, tj. jego pojawienie się na świecie byłoby uzależnione od tego, czy np. nie przysparza to cierpienia? Czy nie groziłoby to dalszym rozszerzaniem takiego poglądu, np. na kwestię cierpienia starszych, schorowanych, inwalidów, których życie też mogłoby zostać uznane za bezsensowne, a utrzymywanie ich przy życiu za "heroizm"?

Czy wybór, który jest z pozoru najłatwiejszy, na pewno zawsze jest najlepszy?

To klasyczny spór między liberałami, a konserwatystami i dotyczy on nie tylko aborcji, ale wielu spraw o wiele bardziej błahych.

Weźmy choćby np. temat kiedyś głośny za sprawą pewnego ministra edukacji - mundurki w szkołach. Tutaj mogę się założyć, że zwolennicy protestu są zwolennikami tego, aby "dać wybór" uczniom, jak chcą się ubierać. Wydaje się to przecież takie oczywiste i szlachetne - niech każdy ubiera się, jak chce, jak mu wygodnie, jak mu pasuje. Przecież nikt nikomu nie szkodzi przez swój ubiór?

Tutaj konserwatyści odpowiadają: a co jeśli większość uczniów zacznie się ubierać w sposób skrajnie różnorodny, prowokujący, wyzywający, jaskrawy, kolorowy? Czy wtedy nie skończy się to tym, że żaden uczeń nie będzie się czuł dobrze w takiej klasie, bo jeśli ubiór kolegów i koleżanek wyraża ich wyjątkowy styl życia, poglądy, usposobienie, to nikt z nikim nie będzie odczuwał współidentyfikacji, poczucia przynależności do jednej grupy? Efektem może być zniechęcenie do uczestnictwa w "rytuałach" grupy, a nawet wzajemna nienawiść, która przecież nie jest fikcją - to się dzieje codziennie na szkolnych korytarzach.

Może jednak warto zakreślić to, co wolno, a czego nie wolno, byśmy się gdzieś nie pogubili? Przynajmniej na ogólnym poziomie powinniśmy wymagać od uczniów, aby byli ubrani, jak to się kiedyś określało, "schludnie". Zakładanie mundurków nie jest konieczne, bo może stracilibyśmy ową różnorodność i wygodę. Najlepiej znaleźć gdzieś złoty środek.

Weźmy jeszcze inny frywolny przykład: w piłce nożnej zawodnik też ma "wybór", czy chce dokonać faulu taktycznego, by zapobiec utracie bramki. Czy jednak skoro w danej sytuacji większość piłkarzy dokona takiego wyboru oznacza, że mamy zmienić przepisy, by im na to pozwolić? Nie, bo jest to niekorzystne dla drużyny przeciwnej. Właśnie dlatego piłka nożna jest tak popularnym sportem: bo jej zasady są ciągle te same od ponad 100 lat, ale w ramach tych zasad są tysiące kombinacji gry w danym meczu.

Przepraszam, że zestawiam tutaj tak poważną sprawę, jaką jest aborcja, z takimi błahymi tematami, ale zwróćmy uwagę, że uczestnicy protestu robią to samo. Robią happening, piknik, festyn, zadymę, a często także rozróbę na temat tak drażliwy, jak okoliczności i warunki terminacji ciąży, który łączą także z ogólną niechęcią do rządzącej partii.

Patrząc na obrazki z tych manifestacji, nie mogę nie zapytać - czy to jest w porządku, że młode pokolenie jest tak wulgarne, że posługuje się tak prymitywnymi motywami (tj. symbolami na transparentach) i hasłami? Do protestów mają jak najbardziej prawo, ale czy od ludzi, którzy przecież są zwolennikami demokracji i którzy uważają, że PiS jest partią, która zaprzecza i nie rozumie zasad demokracji, nie powinniśmy oczekiwać tego, że ich protesty będą odbywały się w zgodzie z przyjętymi normami demokratycznymi? Ataki na kościoły, wandalizm, wyzwiska kierowane wobec księży z pewnością do nich nie należą.

O czym świadczy to, że młode kobiety, które mają więcej kolczyków wpiętych we wszystkie możliwe części ciała, niż ukończonych lat życia, paradują po ulicach z transparentem głoszącym, że "teraz zostaje mi tylko anal"?

Jak my to pokolenie wychowaliśmy?! Czy to nie jest aby pokolenie, dla którego najważniejszymi wartościami nie są solidarność, poświęcenie, chęć pomocy innym, rozumność, szlachetność, praca nad sobą, lecz przyjemność i nieskrępowana wolność? Do czego to w końcu może doprowadzić? Ci ludzie wszakże potem będą pełnić jakieś role społeczne, będą wykonywać zawody, zostaną lekarzami, policjantami, urzędnikami. A jeśli relacje damsko-męskie utożsamiają z tym, co jest odgrywane w filmach pornograficznych, a unikanie cierpienia jest najistotniejszym ich celem w życiu, to wyobraźmy sobie teraz, w jaki sposób ci ludzie mają zakładać rodziny? Jest to cokolwiek trudne do wyobrażenia.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-01 12:41

Panie Jacku.

Może krewni zechcą tego posłuchać?

https://wnet.fm/broadcast/prof-andrzej-zybertowicz-zuzanna-dabrowska-paulina-matysiak-poranek-wnet-28-pazdziernika-2020-r/

A jak nie, to nie!

Wieńczysław @ 5.173.64.*

wysłany: 2020-11-01 14:42

Czytam wypowiedzi uczestników protestu o tym, że w Polsce kobieta, która staje przed problemem niepełnosprawności dziecka jest pozbawiona pomocy ze strony państwa. To zapewne w dużej mierze prawda, ale należy też zwrócić uwagę na fakt, iż np. w takiej Szwecji opieka medyczna i pomoc niepełnosprawnym są na światowym poziomie, a mimo to aborcja jest dostępna na żądanie do 4 miesiąca ciąży i traktowana najwyraźniej jako zwykły "zabieg". Problem zatem nie leży w instytucjach i poziomie ekonomicznego rozwoju, ale w kulturze.

Jacek Jakubiec @ 77.115.185.*

wysłany: 2020-11-01 15:01

Do Pana AS-a:
wpisuje podany link, a tam ogólnie o Radiu WNET, bardzo poruszający głos z Francji, a gdzie ta audycja z Zybertowiczem i in.? Nie widzę. Chętnie posłucham i ewentualnie upowszechnię.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-01 16:00

Panie Jacku!

Wpisuję w GOOGLE:
Radio Wnet Zybertowicz 28.10.202
Tyle.

Ukazuje mi się strona:

Prof. Zybertowicz:
Wzburzenie emocjonalne nie będzie trwało długo,
ale jego skutki mogą być długotrwałe

Tu:

https://wnet.fm/2020/10/28/prof-zybertowicz-wzburzenie-emocjonalne-nie-bedzie-trwalo-dlugo-ale-jego-skutki-moga-byc-dlugotrwale/

Game is Over!
:-)

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-01 16:01

Panie Jacku!

Wpisuję w GOOGLE:
Radio Wnet Zybertowicz 28.10.202
Tyle.

Ukazuje mi się strona:

Prof. Zybertowicz:
Wzburzenie emocjonalne nie będzie trwało długo,
ale jego skutki mogą być długotrwałe

Tu:

https://wnet.fm/2020/10/28/prof-zybertowicz-wzburzenie-emocjonalne-nie-bedzie-trwalo-dlugo-ale-jego-skutki-moga-byc-dlugotrwale/

Wrzucam po raz drugi bo coś się kitwasi.

Wieńczysław @ 5.173.224.*

wysłany: 2020-11-01 16:08

https://youtu.be/0bVuaFmv0rg

tutaj mądry głos prof. Zybertowicza

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-01 16:24

Pan Wieńczysław do pana Jacka:

"Przejrzałem z grubsza wypowiedzi na Pańskim profilu facebookowym i mam wrażenie typowego, międzypokoleniowego konfliktu wartości."

A u znanego mi młodego małżeństwa z dzieckiem jest tak:

Małego dość szybko ochrzcili,
nie chodzą do kościoła,
obchodzą HALLOVEN czy jak to zwał,
a o Wszystkich Świętych zapomnij!
Są zupełnie bezradni
wobec wybitnie inteligentnego pięcioletniego chłopczyka,
a on ich rozgrywa, jak chce.
Brawo nowe pokolenia! Wykształcone i to jak!


Będę walczył!
Na pewno o swoje wnuki.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-01 18:51

Pracuję, i nie mam czasu na czytanie. Pan Widz złapał mnie na tym, że pomyliłem wpis pana Wieńczysława z jego wpisem. Przepraszam (!!!), ale wiem, że lubi, jak za tamtej komuny, pisać teksty typu: "a u was to murzynów biją".
Pan AS pisze zwykle bez tezy ale ja staram się o tezę każdego wpisu. Podobnie jak pan AS zadaję pytania ale ja starem się odpowiadać na zadane pytania. Pan AS trudnych tematów dla niego unika. Pan Jacek podkreśla, że jest u niego garstka stałych wpisowiczów. Pan Wieńczysław nawet swego czasu za mną zatęsknił, bo ja milczałem.
Zatem moja teza brzmi zawsze tak samo ale teraz ma i rozszerzenie: "Jesteśmy aktualnie fatalnie zarządzanym państwem, ale po raz pierwszy we współczesnej historii od razu widzimy jak giną z tego powodu ludzie." W tej sprawie polecam wpis pana Stankiewicza na Onet.pl. (Koronawirusowi szulerzy z rządu. W starciu z zarazą polskie państwo skapitulowało )
Wiemy, (tekst pana posła Libickiego) "że rząd jest na granicy kompletnego rozpadu i nie panuje już nad niczym. W czwartek wicepremier Jacek Sasin powiedział, że nie będą zamykane cmentarze. Nie minęły 24 godziny i premier Morawiecki ogłosił, że jednak będą zamykane. To oznacza, że rząd podejmuje decyzje w kompletnym chaosie, bez żadnego planu. Jestem przekonany, że w sytuacji pandemicznej to się skończy jedną wielką katastrofą."
Pan Widz jest za tym by władza z obywatelami się nie certoliła tylko kłamała i oszukiwała bo najważniejszy jest jakiś tam wymarzony dla garstki silniejszych w kłamaniu i oszukiwaniu cel. Te cele określa jakaś doktryna i w moim mniemaniu chodzi mu o doktrynę państwa religijnego, która już wielokrotnie w historii się skompromitowała. Podobną doktrynę preferują prawie wszyscy tu piszący oprócz mojej osoby.
Tu oczywiście wracam do KŁAMSTWA SMOLEŃSKIEGO ale nikt z was panowie nie odważy się napisać, że obecna władza świecka wraz z władzą kościelną oszukali wyborców i wyznawców by osiągnąć władzę i korzyści materialne. Co prawda znalazłem tekst, że to była KATASTROFA ale wniosków z tego, że zniszczono KOMISJĘ BADANIA WYPADKÓW LOTNICZYCH i PROKURATURĘ WOJSKOWĄ jakoś nikt z panów nie wyciągnął i nie napisał :kłamali i oszukali więc będą kłamać i oszukiwać i zaufać im TRUDNO.
Nasz gospodarz kiedyś apelował by zainteresować się energetyką. "warto zwrócić uwagę na informację, która pojawiła się w tym tygodniu i mówi o stanie państwa polskiego równie dużo, co przepełnione szpitale. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez think-tank Ember pomiędzy kwietniem a wrześniem 2020 r. średnie ceny energii elektrycznej w Polsce wynosiły 46 euro/MWh, czyli prawie 50 proc. więcej niż średnia dla reszty krajów Unii Europejskiej (31 euro/MWh). To oznacza, że nasza gospodarka jest zmuszona funkcjonować w warunkach najdroższej energii hurtowej na Starym Kontynencie".
Pan AS napisał, a ja zmieniam, by coś do Niego dotarło : komunizm się nie kończy, komunizm mutuje!" I tak to jest, jak widać! Był Lenin, teraz jest Kaczka.
Dlaczego mogę tak napisać? Bo mogę! Tak jak i On. Niemniej jednak, pani Lempart nie ma żadnej władzy i z tego powodu, że ona potencjalnie nic nam złego nie może uczynić nie wypada jej porównywać do Lenina. Kaczkę jak najbardziej. Ta Kaczka wysyła umundurowanych i nieumundurowanych przeciwko ludziom i obywatelom naszego kraju. Lenin też tak robił. Wtedy lała się krew, a i teraz może. Nie będzie temu winna pani Lempart tylko Kaczka!!! Pan AS swoich tez nie uzasadnia. Ja dbam o to by wyjaśniać. Poza tym, Lenin i Kaczka to ludzie z odległych krain i czasów, a pani Lempart jest z naszych okolic. I powinniśmy być dumni gdy jakiś krajan i Polak staje się sławny. Z panią Lempart widziałem wywiad w BBC!!!
"Zgodnie z logiką działania PiS — wedle której każda, nawet najbardziej absurdalna decyzja Kaczyńskiego jest niepodważalna ." brniemy i jesteśmy w poważnym kryzysie o czym świadczy już chyba milion naszych rodaków na ulicach.
Rozwalenie zaufania do władzy sądowniczej spowodowało, że ten milion młodych ludzi na ulicach nie chce uznania oświadczenia po spotkaniu przy ciasteczkach (tak chyba się po PISowsku mówi na temat wyroków TK?) przedstawicieli nadzwyczajnej kasty (co to za PISmowa?) w postaci kuchty prezesa zwanej "krwawą julką" z PIS czyli prokuratorem i szmatą. Ba, żeby tylko ten milion młodych. Sam wielki długopis zwany kaczym piórem apeluje by tego nie ogłaszać zanim ON czegoś tam nie zmieni w papierach tak, żeby niewiele się zmieniło, mimo, że formalnie to takie coś wprowadza się niezwłocznie, bo to powinno być bardzo ważne. Paranoja i Schizofrenia.
Kłamstwa w postaci słów: "„Protestujący chcą robić burdy, profanować świątynie, zakłócać msze, niszczyć mienie publiczne i prywatne. To są te postulaty? Na pewno nie będziemy szli krok wstecz w stosunku do tego, co się dzieje i przed takimi postulatami nie ustąpimy” wystraszyły wiele osób.
Panowie gdzie te zniszczenia? Czy wam nie wstyd za polityków, których wybraliście?
"Dziś potrzeba, by rządzący wysłali protestującym komunikat: nawet jeśli mamy inne zdanie, to was słuchamy. Szanujemy wasz sprzeciw. Porozmawiajmy. Takie komunikaty (niby) wysyła premier Morawiecki i prezydent Duda. Ale dopóki będą im towarzyszyły słowa takie jak te wiceministra Wosia, czy wezwania wicepremiera Kaczyńskiego do konfrontacji – te apele będą trafiać w próżnię.
Rządzący lubią odwoływać się do historii – więc może warto wyciągnąć z niej wnioski. Polacy dokonywali rzeczy wielkich, gdy byli razem. Gdy byliśmy głęboko podzieleni – przegrywaliśmy historyczne szanse. Historia lubi się powtarzać. Od nas zależy – jak."

Prawie wszystko co napisałem, to cytaty z różnych źródeł ale głownie Onet.pl

Panowie, na koniec apel: napiszcie proszę jak waszym zdaniem ma wyglądać "złoty most" dla władz PIS, by jakoś to się wszystko "po kościach rozeszło".?

https://www.facebook.com/100269138250974/videos/795280047703352/

http://wiez.com.pl/2020/10/28/trzeba-zerwac-konkubinat-panstwowo-koscielny/

Jacek Jakubiec @ 77.115.185.*

wysłany: 2020-11-01 20:15

Zdaje się, że tylko AS miał ochotę (pewnie też biegłość operacyjną) aby zapoznać się z tym, jak rozgrzała się atmosfera sporów na moim profilu FB. W krótkim czasie znalazło się tam już 200 wpisów, no i nie wygląda, żeby miało się to ku finałowi.
Ja mam stan sporego dyskomfortu (żartując nieco, na granicy schizofrenii) bo wypada mi (nie skarżę się, sam tego chciałeś Grzegorzu D.) funkcjonować w dwóch dość odmiennych światach. Różni autorzy wypowiedzi, różne dawki adrenaliny, różne klimaty (tu bardziej ekspercki, tam mocne skażenie polityką), ale aktualne podłoże tego fermentu - tu i tam - jest to samo.
Pomijam to, czy możemy z niego (z tego fermentu) wyciągnąć jakieś konkluzje czy konstruktywne rekomendacje, myślę sobie że tak czy siak, ale wszystkie głosy jakie tam i tu już padły i jeszcze się pojawią, to spory i wartościowy materiał dla profesjonalistów diagnozujących kondycję intelektualną, stan ducha i oczekiwań polskiej nacji w przededniu jakiegoś ważnego przesilenia. Bo trudno oprzeć się wrażeniu że ono nas czeka. Nawet jeśli w jakiś sposób uda się sytuację społeczną uspokoić (oby!), to narosłe napięcia i symptomy radykalizacji już się tak całkiem po kościach nie rozejdą. Czym się to skończy? Ano zobaczymy...
Słuchałem dzisiaj ciekawej (jak zawsze) dyskusji w Saloniku Politycznym R.A.Ziemkiewicza na TV "Republika". Tamże mistrz erudycji Stanisław Janecki wywiódł zaskakującą paralelę między sytuacją w RP AD 2020 a czasem Rewolucji Francuskiej przed dwoma wiekami z hakiem. Jeśli ktoś z Panów słuchał to pewnie podzieli mój zachwyt nad tym wywodem...

Jeszcze drobiazg. Zwrócił AS uwagę na to, że moje forum fejsowe stało się - tak przy okazji - ringiem słownych naparzanek w rodzinie Jakubców. Zapewniam: to nic groźnego ani zdrożnego. Rodzina ma się dobrze.
A wzajemne słodzenie sobie byłoby przejawem dulszczyzny...

Widz @ 188.146.224.*

wysłany: 2020-11-01 21:23

Panie Jacku!
Miałem nieco później odnieść się do niektórych tu poruszanych kwestii, ale mam takiego „ lenia” związanego z urlopem wypoczynkowym.
Nie będę ukrywał, że trochę mnie zmobilizował wpis Bardzo Unikalnego Niespotykanie Idioty Ewentualnie Kretyna.
Ponownie pojawiły się moje ulubione „ prokurator i szmata” oraz „ Paranoja i Schizofrenia.
Świetne , takie śmieszne , prawie jak ten, który to napisał.
A może prymitywnie kretyńskie przez upierdliwe powtarzanie?
Co do zarzutu, że pochwalam okłamywanie przez polityków, to chcę w tym miejscu złożyć pryncypialną samokrytykę.
Uważam, że wszyscy powinniśmy poznać miejsca stacjonowania wszystkich sił zbrojnych RP, stany i rodzaje uzbrojenia , stany osobowe żołnierzy, zwłaszcza wywiadu i kontrwywiadu, z nazwiskami i adresami, plany i kody szyfrowe oraz kody dostępu do magazynów strategicznych broni i innego wyposażenia.
Ale, żeby nie było, że sobie dworuję, bo wiadomo wojsko, to zupełnie poważnie napiszę, w kwestii cywilnej.
Uważam i będę o to walczył, żeby ustanowić takie prawo, żeby każdy obywatel RP, nie tylko wyborcy PiS-u, jak to jest dotychczas, musiał otrzymać kody dostępowe do skarbców NBP.
Przecież państwo nie ma swoich pieniędzy, one są wszystkie nasze!
Dalej, teza, że powinniśmy być dumni nie tylko z jeleniogórskiej Joanny d’Arc, ale także z Lempart, bo ona w BBC, rzucił mnie na kolana
Chociaż, może ta „ miara” jest dobra?
Czy ktoś policzył, ile artykułów jest na temat Sławka Nowaka, albo komunikatów Interpolu na temat poszukiwanych Polaków?
Też są baaaardzo szeroko znani, zwłaszcza ci od Interpolu.
Jakie zniszczenia, pisze nasz „ dowcipniś”.
Faktycznie, trochę pobrudzonych fasad.
To może Panie Buniek, poda Pan tutaj swój adres w ramach Pana „ głasnosti”, a ja, ponieważ zostało mi po remoncie trochę farb, wypiszę Panu na elewacji, klatce schodowej i drzwiach rozwinięcie nicka Buniek?
Przecież nic nie zniszczę!
I ostatnia sprawa, sprawa zniszczenia PKBWL i Komisji Millera w sprawie katastrofy w Smoleńsku.
Jako były belfer, mający wielki szacunek dla twórczej pracy ludzkiej , jestem przeciwko marnowaniu ich pracy, tzn. głownie tłumaczy z języka rosyjskiego, którzy wiernie przetłumaczyli na język polski Raport Anodiny.
Tłumaczenie to zostało opublikowane jako Raport Komisji Millera.

Jacek Jakubiec @ 77.115.185.*

wysłany: 2020-11-01 21:50

W rozwinięciu poprzedniego wpisu - wklejam tu fragment mojej ojcowskiej przekomarzanki z niepokornym synkiem Bartkiem (to z facebooka).

Bartek Jakubiec
Jeżeli zadajesz te wszystkie, również naiwne pytania szczerze i nie znasz na nie odpowiedzi, to albo NIE ROZUMIESZ tego co o obecnej sytuacji, protestach, pandemii, działaniach rządu mówią JASNO i WYRAŹNIE wszystkie poza reżimowe media z zagranicznymi włącznie. albo też, co bardziej prawdopodobne i smutne zarazem, a co wytykałem Ci już wielokrotnie: ograniczasz swoją wiedzę jedynie do reżimowego przekazu. Wiem, wiem nie zgadzasz się ze mną, bo przecież czytasz "Do Rzeczy" i czasem spojrzysz na Polsat. A to media zblatowane z dobrą zmianą, ich krytyka władzy, to taka "wojna" plastikowymi pistoletami na wodę.

Jacek Jakubiec - Bartek Jakubiec
Nie do końca. Dziś na przykład wysłuchałem znakomitej dyskusji, gdzie wymieniali opinie Ziemkiewicz, Janecki i Warzecha. Ja też powiem jak Ty: wiem, wiem, ale Warzecha to symetrysta, a to dla Ciebie wredna kategoria... Janecki fascynująco i odkrywczo (dla mnie) wskazał na analogię naszej obecnej sytuacji z czasem Rewolucji Francuskiej. Miodzio !!!! Tam były kolejno takie kategorie: sankiuloci - jakobini - żyrondyści, w sumie krwawe jatki, aż na końcu przyszedł Napoleon i pozamiatał.
Zaczęło się od sankiulotów. To doły społeczne, koszmar biedy, wściekłość. W sumie - wielki, może i zrozumiały ale prymitywny "w****". Wtedy kobiety, wściekłe sankiulotki wzięły los Francji w swoje ręce i zaczęły od mordowania strażników w Bastylii, ucinania im głów etc. Pojawili się bardziej wyedukowani i światli, ale równie wk..wieni jakobini. Krwawe, mordercze porządki nabrały przyspieszenia. Jakieś uspokojenie chcieli wnieść żyrondyści , ale było już za późno, bo trwał amok już nie do opanowania. No i przyszedł ubrany na biało Napoleon Bonaparte i rewolucyjny koszmar się skończył. Nie chcę dalej dywagować o analogiach do naszej obecnej sytuacji (było nie było minęły dwa stulecia z hakiem), o tym kto tu robi za wściekłe damy, gdzie dzisiejsi jakobini czy żyrondyści, ale rozglądam się za tym, który/która potrafi pozamiatać.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-02 00:04

Posłuchałem pana Zybertowicza. Gada bo gada, niby fajnie ale moim zdaniem głupio. Dlaczego głupio? Bo DEMOKRACJA jest bezprzymiotnikowa. To jest cel od pokoleń. To jest marzenie. Formy się zmieniają i wszyscy to co powstaje tak nazywają. Mieliśmy PRL i też mówiono o demokracji. Są ustroje mniej lub bardziej demokratyczne ale ludzie zawsze narzekają, że albo jej za dużo albo za mało.
Z historii wiemy, że państwa religijne nie mogą być demokratyczne, bo w demokracji ludzie są najważniejsi, a w państwach religijnych bóg, co w praktyce oznacza urzędnicy boga. Rządy katolickie w Polsce to historia pełna porażek. Byliśmy potęgą gdy ta religia była jedną z wielu.
Dlatego panu Zybertowiczowi przeszkadza Oświecenie i Rewolucja Francuska (temat poruszony przez innego wpisywacza do bloga Gospodarza). Te okresy historii przecież nie były wspaniałe. Można krytykować do woli i to nic nie zmienia. To historia ale ważne są lekcje z tej historii.
Mnie uderzyła historia masowego mordowania kleru w Wandei. Za Ludwika XVI mieli taką władzą i sobie taki los urządzili. Czy nie wiedzieli co się święci?
Teraz w Polsce miliony młodych ludzi chodzi na religię. Jest taki zamordystyczny przymus, że nawet ateiści muszą chodzić. Zgadzam się ze zdaniem, że 10% społeczeństwa to agnostycy i to jest problem na pewno znany. Zatem czy warto tych ludzi zmuszać? Wiem, wiem, agnostycy są problemem ale mamy inne czasy i nie wolno mordować ludzi. Zniewolenie rodzi bunt. Można się buntować po cichu, tak jak od 1993 roku ale coś pękło i coś się musi zmienić. Zmiany mogą być na gorsze lub lepsze.
Czy to co się teraz stało było do przewidzenia? Moim zdaniem: TO BYŁO OCZYWISTE.
Zatem pan Zybertowicz stawia mylną diagnozę, że wolność obywatela czyli jak to on nazywa liberalna demokracja to jest problem. Problemy są zawsze i zawsze będą, a najlepszym rozwiązaniem jest właśnie demokracja. Demokracja polega na słuchaniu drugiej strony i budowaniu warunków by strony mogły dochodzić do porozumienia. Rząd twierdzi, że nie warto bo wystarczy przekonać większość.
Podobnie twierdzi pan AS i pan Widz tu na tym forum. Pan AS się obraża, pan Widz wyzywa, Wieńczysław kręci, a i Gospodarz potrafi cenzurę wprowadzić. Teraz rząd będzie robił to samo, bo to wasz panowie rząd i oni tacy sami jak WY.
Nieporadny rząd, problem aborcji i nie ukrywajmy, wrogowie naszego kraju. Nic tylko wykorzystać sytuację. Czarnek, Godek i pani Julia to pionki. Pani Lempart ma zakaz pisania jaki kraj finansuje organizację, która planuje zgotować nam Argentynę w kraju. Albo zmądrzejemy albo krew będzie się lała.
Problem aborcji to 100 000 aborcji rocznie. Pewnie połowa z nich to jakieś tabletki, ale reszta musi dla bezpieczeństwa zdrowia i życia być przeprowadzona przy pomocy lekarza. Teraz mamy pandemię. 5 000 000 kobiet wg. badań dokonało aborcji. Za nimi jest rodzina, przyjaciele i w większości przypadków partnerzy. To ogromna siła polityczna i każdy z was to wie. Najbardziej potrzebujący wolności w tej sprawie to młodzież. Mieli gdzieś gdy prokuratury i sądy przestawały być organami państwa demokratycznego ale teraz nie mają tego gdzieś. Teraz czują się zagrożeni. Bo co gdy będę potrzebować? Gosi, Kasi i Jasi jakoś się kiedyś, nawet gdy Kaczka rządziła udało, a ja?
Zatem od szkoły dzięki religii uczymy się kłamać. Kobiety kłamały od zawsze. To normalka. 10% agnostyków nigdy nie stanie się religijnymi i skuteczność indoktrynacji religijnej od przedszkola poprzez kolejne klasy nigdy 100% potencjalnych ofiar nie pochłonie. A tu łup, co trzecia dziewczyna potrzebuje aborcji i 50% z nich ma to co oficjalnie się głosi w tej sprawie głęboko w d... i pandemia i z wyjazdu nici. Czeskie, Słowackie, Niemieckie i jakie tam są dostępne kliniki stracą ale nie w tym rzecz. No i "krwawa Julia" z pełną świadomością Kaczki daje czadu. No i mamy kocham hasło: "***** ***".
W 2016 roku wyszły spanikowane ale władzuchna odpuściła. Obie strony wiedzą o co chodzi. Jak będzie teraz?
Z drugiej strony młodzież nie ufa tzw. opozycji czyli takim PSL, PO a i nawet SLD bo też zdradzili w potrzebie. Teraz pani Lempart proponuje siebie w roli rozjemcy, a rząd z innych przyczyn z nią nie chce i wg. chyba wszystkich moich oponentów na tym forum nie może.
Proponuję przeczytanie:
https://www.rp.pl/Publicystyka/201039924-Ireneusz-Krzeminski-Rany-Boskie-skad-te-tlumy

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-02 05:59

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2020-11-02 00:04:

"Posłuchałem pana Zybertowicza. Gada bo gada,
niby fajnie ale moim zdaniem głupio"

O tak! To wyjątkowy kretyn!

"Teraz w Polsce miliony młodych ludzi chodzi na religię.
Jest taki zamordystyczny przymus, że nawet ateiści muszą chodzić"

O tak!
A codziennie o szóstej rano kaczystowscy siepacze,
waląc w drzwi mieszkań kolbami karabinów,
pędzą wszystkich na mszę poranną do kościołów!

"Podobnie twierdzi pan AS i pan Widz tu na tym forum.
Pan AS się obraża, pan Widz wyzywa, Wieńczysław kręci,
a i Gospodarz potrafi cenzurę wprowadzić."

No wszyscy wokół mnie się pytają się:
"No co on taki obraźliwy?
Może on niebinarny jest w trójnasób albo co?"
A ja nie wiem!
No zabij! Nie wiem.

No co my byśmy, krętacze, obraźliwi i cenzorzy
bez pana Buńka zrobili!
Nic, tylko zalać się rzewnemi łzami!

No kto, jak nie pan Buniek?
No kto?

Tak bardzo się starałem,
a Buniek ratuje mnie!
Głupotę mą cierpiałem,
aż Buniek powiedzieł NIEEEEEEE!
Ta ra ram, pam pam pam!
Ta ra ram, pam pam pam!
Łodiridi!

"Pani Lempart ma zakaz pisania..."

Ale zakazu mówienia nie ma!
Zacytować?
Proszę bardzo:
***********
***** ***
i takie tam podobne.

"5 000 000 kobiet wg. badań dokonało aborcji.
Za nimi jest rodzina, przyjaciele i w większości przypadków partnerzy.
To ogromna siła polityczna..."

O tak! Ogromna!

Ale nie bez kozery powiem,
że 37 milionów dłubiących w nosie,
to dopiero jest siła!

"Najbardziej potrzebujący wolności w tej sprawie to młodzież."

Aborcja na życzenie znaczy się.
Oj! Potrzebują! Potrzebują!

Skrobanki mej smak
spod serca kap, kap,
krew leci po nogach i wsiąka!

Mój partner, no gdzie?
Zostawił mnie? Nie!
On leży na wyrze i wciąga!

Oj słaby ten chłop,
codziennie żłop, żłop!
I w sercu to on
nie ma Boga!

Ja głupia, już wiem!
Już za mną jest sen,
że w życiu
tak ważny jest NORMAL.

"Zatem od szkoły dzięki religii uczymy się kłamać. Kobiety kłamały od zawsze. To normalka. 10% agnostyków nigdy nie stanie się religijnymi i skuteczność indoktrynacji religijnej od przedszkola poprzez kolejne klasy nigdy 100% potencjalnych ofiar nie pochłonie. A tu łup, co trzecia dziewczyna potrzebuje aborcji i 50% z nich ma to co oficjalnie się głosi w tej sprawie głęboko w d... i pandemia i z wyjazdu nici. Czeskie, Słowackie, Niemieckie i jakie tam są dostępne kliniki stracą ale nie w tym rzecz. No i "krwawa Julia" z pełną świadomością Kaczki daje czadu. No i mamy kocham hasło: "***** ***". "

Niech żyje wolność!
Wolność i swoboda!
Każdą chcę *********
Robić wszystkim loda!

Niech żyje kurest**!
Skrobanka jest dobra!
Hu! Ha!

"Teraz pani Lempart proponuje siebie w roli rozjemcy..."

Tu ogarnął mnie
pusty śmiech i zgroza.

Proponuję przeczytanie...
Nie! Nie proponuję niczego.

Ireneusz Krzemiński
jest The Best,

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-02 06:04

Oj!
Byłbym zapomniał!

Więc Przypominam,
szczególnie wers 6 - 8.

DEZYDERATA
Przechodź spokojnie przez hałas i pośpiech
i pamiętaj, jaki spokój można znaleźć w ciszy.

O ile to możliwe bez wyrzekania się siebie
bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.

Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie,
i wysłu**** innych,
nawet tępych i nieświadomych,
oni też mają swoja opowieść.

Unikaj głośnych i napastliwych,
są udręką ducha.

Porównując się z innymi
możesz stać się próżny i zgorzkniały,
bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.

Niech twoje osiągnięcia zarówno jak plany będą dla Ciebie źródłem radości.

Wykonaj swą pracę z sercem, jakakolwiek byłaby skromna,
ją jedynie posiadasz w zmiennych kolejach losu.

Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.

Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty,
wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.

Bądź sobą, zwłaszcza nie udawaj uczucia.

Ani też nie podchodź cynicznie do miłości,
albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.

Przyjmij spokojnie co Ci lata doradzają z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.

Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.
Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.

Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy,
masz prawo być tutaj.

I czy to jest dla ciebie jasne czy nie, wszechświat bez wątpienia jest na dobrej drodze.

Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje, czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia,
w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą.

Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.

Bądź uważny. Dąż do szczęścia.

Max Ehrmann

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-02 06:26

Jacek Jakubiec @ 77.115.185.* wysłany: 2020-11-01 20:15:

"Zdaje się, że tylko AS miał ochotę (pewnie też biegłość operacyjną) aby zapoznać się z tym, jak rozgrzała się atmosfera sporów na moim profilu FB"

Panie Jacku!
Ja już po raz drugi!

A pan Wieńczysław?
Proszę bardzo!

Wieńczysław @ 5.173.64.* wysłany: 2020-11-01 11:28:

"Przejrzałem z grubsza wypowiedzi na Pańskim profilu facebookowym i mam wrażenie typowego, międzypokoleniowego konfliktu wartości. Dla Pańskiego pokolenia opozycjonistów największą wartością była solidarność. Dla pokolenia Pańskich dzieci najważniejszą wartością jest wolność"
ITD
Długi tekst, a jakość najwyższej próby!

Tymczasem pan, panie Jacku, pisze:

"...Tamże mistrz erudycji Stanisław Janecki wywiódł zaskakującą paralelę między sytuacją w RP AD 2020 a czasem Rewolucji Francuskiej przed dwoma wiekami z hakiem. Jeśli ktoś z Panów słuchał to pewnie podzieli mój zachwyt nad tym wywodem..."

Słucham.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-02 06:44

Do wielce szanownego pana Buńka:

Bo pan Buniek napisał mnóstwo, ale także:

"Pan AS swoich tez nie uzasadnia"

No nie wiem! Chyba nie!
Ale ja poetą jestem wieszczem!
A co robi wieszcz?
WIESZCZY!

A więc wieszczę w wolności mej
piórnej i górnej,
często pochmurnej.

Pan Buniek też:

"Panowie, na koniec apel: napiszcie proszę jak waszym zdaniem
ma wyglądać "złoty most" dla władz PIS,
by jakoś to się wszystko "po kościach rozeszło".?"

OK!
Ale żeby potem na mnie nie było!

Nie wiem.
To nie są szachy. To jest jakiś skomplikowany labirynt.
Zobaczymy, co będzie po wyborach w USA.
TRUMP? Czy trup?

Wierzę
Piotrowi Wielguckiemu,
Witoldowi Gadowskiemu, profesorowi Zybertowiczowi,
i paru innym.

TVN24, czy ONET,
nie dla mnie.
Wczoraj obejrzałem FAKTY w TVN:

Są dwa światy
i nas miliony!
Pogubionych we mgle,
jak dzieci!
Czy nasz świat
będzie już zatracony?
My, jak śmieci?

Zobaczymy.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-02 09:21

Panie Jacku.

Wysłuchałem:

https://www.youtube.com/watch?v=WqUOhpe0bOo

A co do PJK:

No cóż...
Starzejemy się...
Szalejemy se...

A na poważnie.
Poseł powinien najpierw
mieć sukcesy w biznesie, w samorządzie
i mieć RODZINĘ choćby z jednym dzieckiem.

Bo jak o niedalekim panu senatorze
źli ludzie piszą że:
"ze swoim chłoptasiem zaklejał wyborcze plakaty konkurencji,
to...

No kisiel to jest, ale nie senator.

Panie Jacku!
Czy pan ma czas, by przeczytać wpis pana Wieńczysława
na temat dyskusji na pana FB?

Anonimous @ 217.97.100.*

wysłany: 2020-11-02 10:28

Widzę że kółko różańcowe bez zmian.... Dyskusje jałowe "we własnym sosie"...I zero refleksji... Chciałoby się zawołać za Sienkiewiczem: "Do kruchty, nie do rady !"

Jacek Jakubiec @ 77.115.185.*

wysłany: 2020-11-02 11:21

Czyżby we własnym sosie kółka różańcowego pojawiła się nowa ingrediencja? Czy teraz, z udziałem Anonimousa rozkwitnie nam tu feeria głębokiej refleksji? No! Ja pisałem żeby żywi nie tracili nadziei!...

Do Pana AS-a:
Chodzi o wczorajszy wpis Wieńczysława z g. 11:28:28? Czytałem, owszem...
W tym właśnie kontekście: polecam bardzo fundamentalny dyskurs jaki tam toczą moi dwaj niepokorni synkowie Bartek i Marcin (którzy nb. przysporzyli mi piątkę wnuczat).

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-02 13:09

Anonimous @ 217.97.100.* wysłany: 2020-11-02 10:28
"""Widzę że kółko różańcowe bez zmian.... Dyskusje jałowe "we własnym sosie"...I zero refleksji... Chciałoby się zawołać za Sienkiewiczem: "Do kruchty, nie do rady !" """

Oj tam! Oj tam!

A wyeksplikujże waść co tam pali ci się pod kapeluszem,
A nie wlazłeś na cudzą grzędę i przeganiasz nasze stadko!

A załóż swojego bloga!
A nie, tu mędrkujesz jałowo!

Do kruchty?
A co to takiego?
Ale bez pomocy wujaszka!

Wieńczysław @ 5.173.224.*

wysłany: 2020-11-02 16:31

Wściekłe dziewuchy krzyczały do księdza "Pokaż macicę!"

Dlaczego tak nie krzyczały w stronę Michała Sz. ps. "Margot"?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-02 20:04

A tymczasem na Onet.pl taki tekst: "Dlaczego od ponad roku nie może zobaczyć swojego małego dziecka? - pyta ojciec Marty, która od 14 miesięcy jest zamknięta w areszcie śledczym. Bez wyroku, bez procesu, a nawet bez aktu oskarżenia(....). Krzysztof od zeszłego lata walczy, by jego córka wyszła na wolność. 27-letnia Marta została zatrzymana przez policję w lipcu 2019 r. Sąd zgodził się na jej tymczasowe aresztowanie i od tamtej pory regularnie przedłuża je o kolejne trzy miesiące. Zarzuty: pomoc w przerywaniu ciąży, sprzedaż sfałszowanych produktów leczniczych, sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu osób (....) udział w zorganizowanej grupie przestępczej. (.....) Marta ma z poprzednim partnerem pięcioletnią córeczkę. Od ponad 14 miesięcy dziecko jest oddzielone od matki, z którą do tej pory się wychowywało. Córka Marty mieszka teraz ze swoim tatą. Nie wie, że jej mama jest aresztowana. - Liczyliśmy, że potrwa to maksymalnie trzy miesiące, więc nic nie mówiliśmy dziecku. Teraz żałujemy - mówi Agnieszka, żona Krzysztofa."
Oczywiście obrońcy życia i moralności powiedzą dobrze im tak tym "lewakom". Dlaczego lewakom? Bo tak. Każdy kto udzieliłby "pomocy w przerywaniu ciąży" to lewak i już. Stalin wymyślił słowo klucz. Już nie żyje ale w języku kochających jego metod tzw. tfu patriotów jego spuścizna trwa. Lewak - uniwersalne wyzwisko. Na zdjęciach z protestów widziałem dziewczynę z napisem "urodzę wam lewaka".
Oczywiście nie o tym słowie ten wpis ale fakcie. Za coś takiego jak pomoc to ci tfu obrońcy zakatowaliby nie tylko matkę ale i jej dzieci. 14 miesięcy bez wyroku, procesu i nawet aktu oskarżenia. Jeżeli to nie jest podłość to co jest podłością?
Pan Wieńczysław pyta dlaczego dziewczyny na ulicy nie krzyczały do jakiegoś "Margota" tylko innego faceta w sukience. Otóż, moim zdaniem tamten im nie zagrażał . Niemniej jednak z tym Margotem one są razem, bo to ten w czarnej kiecce im zagraża. One to już wiedzą. One się boją. Dlatego tak reagują. Ja rozumiem ich strach, a zwolennicy obecnej władzy kochają jak inni się ich boją. Nie ma nic lepszego do rządzenia jak strach. I dlatego te 14 miesięcy bez wyroku.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-02 20:31

No, a skoro pan AS tak pięknie wierszem, i taki piękny tekst o rozsądku wieku troszkę więcej niż średniego, to i ja proponuję zamieszczenie tekstu pana Dąbrowskiego:
Sąsiad, wpadając niespodziewanie,
Zwłaszcza gdy sobie ciut golnie,
Zawsze zadaje mi to pytanie:
Kiedy to wreszcie ****e?

Co dzień się zmiany wprowadza nowe,
Czyniąc to dość nieudolnie.
Sąsiad się ciągle łapie za głowę:
Przecież to zaraz ****e.

Ja mu tłumaczę, że taką władzę
Wybraliśmy dobrowolnie,
A on mi na to: Nic nie poradzę,
Ale to wkrótce ****e.

Tak jak przed laty, proces odnowy
Musi się zacząć oddolnie.
Naród po rozum pójdzie do głowy,
I w końcu wszystko ****e.

Z tego powodu logiczny wniosek
Nasuwa się mimowolnie:
Gdy prawda dotrze do miast i wiosek,
Wtedy to z hukiem ****e.

Koła historii, jak uczą dzieje,
Toczą się szybciej lub wolniej,
Lecz każdy reżim, mam tę nadzieję,
Wcześniej czy później ****e.

Wybaczcie, proszę, że poemacik
Zakończę nieco frywolnie,
Ale pocieszyć pragnę współbraci,
Że to niebawem ****e

Wieńczysław @ 5.173.224.*

wysłany: 2020-11-02 22:48

"One się boją"

A ja się boję ich. Boję się, że prezentowana przez nich kultura, oparta na wulgarności, prymitywizmie, prowokacji i braku roztropności oraz braku powagi w podejściu do spraw delikatnych i poważnych upowszechni się. Boję się, że wyłoniona przez nie reprezentacja polityczna będzie posiadać te same cechy które sprawią, że normalne, sprawne rządzenie państwem stanie się niemożliwe. Czy są to obawy bezzasadne?

Jacek Jakubiec @ 77.115.185.*

wysłany: 2020-11-02 23:24

Niestety nie są bezzasadne.
Ale dzisiaj, przy jak najpoważniejszym traktowaniu sytuacji tu w Polsce, to teraz najważniejsze - także dla Polski - jest to, jak jutro zagłosują Amerykanie, wielu z nich zresztą już głosowało.
Tyle że wynik wyborów poznamy dopiero za dwa tygodnie. Wyborczy lud to jedno, ale zadecydują głosy elektorów. Dziwny ten system wyborczy w USA...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-03 04:44

Wielce szanownemu panu Buńkowi
dzięki za udatny wiersz z 15-01-2020 roku,
pana Wojciecha Dąbrowskiego. Nie znam człowieka.

Przypomina mi to twórczość także Wojciecha,
jeno Młynarskiego, a w szczególności jego wiersz:
"Róbmy swoje." I piosenkę jednocześnie.

Znamy to wszyscy więc tylko zapytam:
Co z tego "róbmy swoje" wynikło?
NIC! NIC to nie dało!
Co widać, słychać i czuć.
Co czuć?
Swąd szatana i jego sług.

A Onet.pl?
Dziękuję, postoję.

"One się boją."
Księdza w sutannie oczywiście.
Margota nie.
Czemu?
Margot ichni, a o chrześcijaństwie tyle wiedzą co z TVN24.
To oczywiście dramat,
a my jesteśmy nie tylko widzami tego dramatu.

Widz @ 188.146.102.*

wysłany: 2020-11-03 20:15

Panowie.
Proponuję przeczytać bardzo rzetelną i trafną moim zdaniem, analizę sytuacji:

https://kobieta.wp.pl/strajk-kobiet-ma-nowe-postulaty-nie-wszystkim-sie-podobaja-6571292769594144a

oraz inne , fragmentaryczne:

https://opinie.wp.pl/makowski-dziadersi-wygrali-z-mlodymi-strajk-kobiet-idzie-w-strone-rekonstrukcji-kod-opinia-6571318836472608a

https://wpolityce.pl/polityka/524709-zybertowicz-to-nie-makiaweliczny-plan-ale-brak-wyobrazni

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/524724-mlodzi-sa-dzis-na-pstrykniecie-palcow

A żeby nie było katastroficznie, trochę uśmiechu w tych trudnych czasach zamętu.

Chociaż w tym humorze są zawarte elementy głębszej refleksji:

https://niezalezna.pl/humor/2251-protesty-to-co-innego

https://niezalezna.pl/humor/2306-moze-zacznie-sama-zarabiac

https://niezalezna.pl/humor/2187-marnuje-zycie-w-biurze

https://niezalezna.pl/humor/2303-moja-sprawa

Z ostatniego skorzystałem.

Polecam.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-03 21:42

Nie zgodzę się z Anonimous, że nie warto rozmawiać. Rozmawiać trzeba. Tylko praca i czasu mało, ale trzeba. Pan Jacek robi dobrą robotę tym blogiem.
Pan AS słusznie taki dobry tekst (dezyderata) tu zamieścił. Aż się prosi by w tym duchu pisać.
Pan Wieńczysław się boi przestraszonej kobiety! Boi się " wulgarności, prymitywizmie, prowokacji i braku roztropności oraz braku powagi w podejściu do spraw delikatnych i poważnych". Panie Wieńczysławie zgadzam się, że tego należy się bać.
Tylko warto pytać kto wnosi do życia publicznego te standardy? Przecież można i trzeba inaczej. Pamiętam jak jeden taki krzyczał ;"jesteśmy", a taki większy zakrzyknął w odpowiedzi: "komuniści i złodzieje!". Takie standardy.
Pan AS jak zwykle wieszczy czyli jego słowa są tak niejasne, że wymagają głębokiej interpretacji ale skoro On tak pisze to każdy może interpretować jak sobie chce.
Słusznie prawi "Róbmy swoje". Ale napisał też: Co z tego "róbmy swoje" wynikło? NIC! NIC to nie dało!". Nie zgadzam się szanowny panie AS, że praca nic nie daje. Pracuję i nawet się tu poświęcam pisząc na blogu pana Jacka by i pan rozumiał jak bardzo pan skrzywdził miliony Polek i Polaków głosując na tych którzy preferują podłość i skundlenie.
Napisał pan: Słychać i czuć "Swąd szatana i jego sług.". Informuję, że całkiem duża grupa obywateli już ustaliła gdzie ten szatan mieszka. Widziałem jak ustawili napis "dom szatana".
Napisał pan o dzieciach: "o chrześcijaństwie tyle wiedzą co z TVN24.". Noż kurna. Ależ mnie pan "zdrzaźnił". To ja podatnik, dokładam się do 5 000 000 000 zł rocznie na indoktrynację w duchu religii i pan piszesz, że g... to warte! Panie AS gdyby te pieniądze trafiły na tamtą stronę łańcuchów (na drzwiach szpitali) albo i karetki. To nam i naszym rodzinom na wypadek tego co nas czeka prawdopodobieństwo przeżycia by wzrosło. Gdyby drogi zrobili albo i oczyszczalnie to szambo Karpacza i Szklarskiej przez Jelonkę tak jak teraz by nie płynęło!
Poza tym, moim zdaniem, to i pan niewiele wie o chrześcijaństwie (użył pan Tego słowa). To miliardy ludzi i wiele religii i grup. No i na pewno nie warto na siłę i za pieniądze podatnika wprowadzać jakichś praw religijnych jakiejś grupy. Pewnie pan reprezentuje poglądy jakiejś grupy czy sekty. Zawsze ktoś poczuje się skrzywdzony i państwo nie powinno ludzi krzywdzić. Państwo jest organizacją przymusu ale to ma granice, bo przymus i krzywda rodzą chęć odwetu i szukania pomocy. Tak kiedyś rozleciała się Rzeczpospolita, a spalenie 150 cerkwi umożliwiło okupantom rozpalenie Rzezi Wołyńskiej. Jeszcze kilka miesięcy takiej nagonki i jeleniogórzanki będą na ulicach pisać (zgodnie z przyjętym wzorem): "Wypędziliście Agnieszkę z kraju!!! Kanalie! "
Panowie, po co nam to?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-04 04:39

Pan Buniek:

" Nie zgadzam się szanowny panie AS, że praca nic nie daje. Pracuję i nawet się tu poświęcam pisząc na blogu pana Jacka by i pan rozumiał jak bardzo pan skrzywdził miliony Polek i Polaków głosując na tych którzy preferują podłość i skundlenie.
Napisał pan: Słychać i czuć "Swąd szatana i jego sług.". Informuję, że całkiem duża grupa obywateli już ustaliła gdzie ten szatan mieszka. Widziałem jak ustawili napis "dom szatana".

Jak widać, porozumienia takich jak ja, KRZYWDZICIELI,
z wielce szanowną panią LEMPART
zbliża się milowymi krokami.

Pan Buniek:

"Poza tym, moim zdaniem, to i pan niewiele wie o chrześcijaństwie"

Tu zgadzam się z panem Buńkiem w stu procentach.

Pan Buniek:

"Pewnie pan reprezentuje poglądy jakiejś grupy czy sekty"

TAK!
I latam po mieście z nożem w zębach!

Choć ten dawny obraz mnie samego,
przedstawiony, nie wiem już przez kogo na tym blogu,
mnie, biegającego z nożem po mieście,
w kontekście innej niż chrześcijaństwo religii,
jest przerażający.
Nie mam ochoty się z panem Buńkiem przekomarzać na argumenty typu:
"zabij księdza", wypisane na krzyżu, stojącym przy kościele.

Pan Buniek:

"150 cerkwi umożliwiło okupantom rozpalenie Rzezi Wołyńskiej."

OKUPANTOM.
Jakim okupantom?


Czyli - wszystko po staremu.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-04 07:48

Profesora Ryszarda Legutki
List otwarty do Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich

https://rlegutko.pl/pl/aktualnosci/list-otwarty-do-konferencji-rektorow-akademickich-szkol-polskich-s-3059/

Widz @ 188.146.229.*

wysłany: 2020-11-04 09:37

Ponownie mnie zmobilizował wpis Bardzo Unikalnego Niespotykanie Idioty Ewentualnie Kretyna.

" ... by i pan rozumiał jak bardzo pan skrzywdził miliony Polek i Polaków głosując na tych którzy preferują podłość i skundlenie.'

Recydywa infantylizmu czy po prostu:

Tak Udało Się Kretynów

w intensywnej hodowli lemingów ukształtować?

Co do Anonimous @ 217.97.100.*, to nie ma się co przejmować.

To jego stały i jedyny tekst na różnych forach.

Na więcej go raczej nie stać.

Chociaż może jest bardziej wylewny na plenum ...UPSS ... forum towarzyszy walki o wolność i demokrację socjalistyczną na blogu " starego komucha" Czarzastego.

Muszę sprawdzić.

Widz @ 188.146.229.*

wysłany: 2020-11-04 09:50

A gdyby jednak Bardzo Unikalny ... nie rozumiał, o co mi chodzi, to ja, z równym szacunkiem i jego specyficzną " mową miłości", podobnie jak on nawołując do narodowej zgody, tak skomentuję jego wpisy:

" kundel ujada a karawana idzie dalej".

To tak a propos " skundlenia".

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-04 14:24

"Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat! Ja wysiadam!"
Śpiewała AMJ.
Nie wysiadaj!
Świat został zatrzymany.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-04 21:39

Szanowny panie AS widzę, że pan nie jest świadom pewnych wydarzeń historycznych. Pyta pan: jakich okupantów? Nasz Gospodarz napisał, że ze względów estetycznych głosował przeciwko postawianiu szkarady by upamiętnić wydarzenia na Wołyniu w 1943 roku w postaci dziecka na widelcu przy ulicy Sudeckiej.
Zatem warto wiedzieć co się wtedy stało i czy warto takie szkarady budować. Skoro pan pisze, że jest dla pana ważne chrześcijaństwo to proponuję aby pan przeczytał:
http://wiez.com.pl/2018/07/13/rok-1938-na-wschodzie-polski-czyli-niezablizniona-rana/
https://cerkiew1938.pl/index.html
Cyt.: "Niszczenie świątyń prawosławnych w Polsce od maja do lipca 1938 roku było tym bardziej oburzające, że dokonywała go władza przedstawiająca się jako broniąca chrześcijańskiej cywilizacji.
Tego lata obchodzimy osiemdziesiątą rocznicę wydarzenia, będącego jednym z najbardziej wstydliwych kart nie tylko w dziejach Polski międzywojennej, ale również całej polskiej kultury. Kultury, w której idee tolerancji religijnej i pokojowego współistnienia pomiędzy wiernymi różnych wyznań odgrywały przez wieki ogromną rolę. Późną wiosną i latem 1938 roku rządy sanacyjne rozpoczęły szeroko zakrojoną i metodyczną akcję niszczenia cerkwi prawosławnych na Chełmszczyźnie i południowym Podlasiu.
O tzw. akcji polonizacyjno-rewindykacyjnej, która uderzyła w tysiące obywateli Rzeczpospolitej, będących wiernymi Cerkwi prawosławnej, wręcz nie wypada dziś przypominać publicznie, podobnie jak o krwawej pacyfikacji strajków chłopskich w 1937 roku, Berezie Kartuskiej i innych przejawach represji rządów przedwrześniowych wobec opozycji politycznej. Na horyzoncie nie widać także, aby do takiego upamiętnienia gotowa była jakakolwiek instytucja centralna, reprezentująca władzę wykonawczą lub ustawodawczą." "Wyrazić należy ubolewanie z powodu zła, które zostało wyrządzone. Jednak przeszłość nie powinna kłaść się cieniem na współczesności i przyszłości. Wchodząc w XXI wiek, budujmy dobre relacje, umacniajmy wspólnotę losów, patrzmy w przyszłość. Lech Kaczyński pisał o odkrywaniu prawdy i jej upowszechnianiu. Czy dzisiaj rzeczywiście jego optymistyczna wizja jest realizowana?"

Ponadto informuję, że w 1943 na Wołyniu trwała OKUPACJA. (https://pl.wikipedia.org/wiki/Wołyń ) Tam obywatele polscy, wyznania dowolnego, zgodnie z prawami wojny nie mieli praw, bo znajdowali się pod panowaniem okupacyjnych władz militarnych hitlerowskich Niemiec. Teren był istotny dla linii zaopatrzenia wojsk hitlerowskich na wschodzie ale z hitlerowcami czyli okupantem nie wojowano.
Zatem wydarzenia Rzezi Wołyńskiej z 1943 roku służyły okupantowi i moja opinia ma uzasadnienie.
Jak wstępnie napisałem był taki prezydent co namawiał do badania historii a teraz mamy to:
Złamano konstytucję. Rektorzy domagają się od premiera wyjaśnienia policyjnej interwencji na konferencji o Marksie
"Nie ma naszej zgody na działania naruszające naszą autonomię i swobodę działalności naukowej". Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Wyższych wystosowała ostry list do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie działań szczecińskiej prokuratury w związku z konferencja naukową nt. Karola Marksa.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-05 03:48

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2020-11-04 21:39:

"Szanowny panie AS widzę..."

Panie Buniek!
Dlaczego pan nie dokończył swojego wykładu?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-05 08:49

Od teraz
nie czytam wpisów pana Buńka.

Widz @ 46.204.35.*

wysłany: 2020-11-05 12:50

Panie Jacku!
Panowie !
Ja przeczytałem wydaliny medialne pana Buńka, bo jestem masochistą.

Jednak nie aż takim, aby nie zareagować na taki bezmyślny jazgot kundla.
Nie będę wchodził w specyficzną „ historiozofię „ tegoż, bo nie ma to sensu.

Nie jestem Syzyfem, żeby po raz kolejny, dowodzić kundlowi, podłemu kundlowi, który historię interpretuje, gorzej nawet, niż nieszczęsny z-ca Dulkiewicz:

– Na początku było słowo, złe słowo. Słowo jednego przeciwko drugiemu. I to złe słowo było Polaka przeciwko innemu narodowi, Niemca przeciwko innemu narodowi. Europa została tym złym słowem podzielona – mówił wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak podczas miejskich uroczystości upamiętniających 74. rocznicę zakończenia drugiej wojny światowej

W swoim przemówieniu Grzelak zwrócił uwagę na, jak to określił, „indywidualne losy” ofiar wojny światowej.

– Jesteśmy nieopodal Poczty Gdańskiej i warto przypomnieć tutaj, przywołać historię pierwszej ofiary dziecka II wojny światowej, pani Erwiny Barzychowskiej, 11-letniej wychowanki dozorcy, który tą Pocztą Polską w Gdańsku się opiekował – mówił wiceprezydent Gdańska.

Nie wspomniał jednak o tym, że Erwina Barzychowska, która faktycznie miała niespełna 10 lat, została żywcem oblana benzyną lub benzolem i podpalona przez Niemców z zemsty za bohaterską obronę Poczty Polskiej, gdy próbowała uciec z oblężonego gmachu. Mała Polka przez siedem tygodni umierała w męczarniach.

Czekam więc, na wymio …wywody pana Buńka, że to Polacy wywołali wojnę „ złym słowem” oraz, gdyby nie opór przed „ budową autostrady do Gdańska” za pieniądze III Rzeszy, oraz, gdyby nie napad Polaków na Radiostację Gliwicką, to nie byłoby II wojny światowej.
Nie mam złudzeń, że pan Buniek nie kojarzy takich nazwisk i związanych z nimi wydarzeń, jak Bronisław Pieracki czy Stepan Bandera.

Ten drugi, to pewnie był taki „ Gandi Wschodu”, który stanął na czele miłującego pokój narodu, który chciał w sposób absolutnie pokojowy uzyskać autonomię w II RP.

Ale to, co mnie kolejny raz, po kolejnym,debilnym wpisie Bardzo

Unikalnego …., nie ukrywam wpieniło, to:

„Nasz Gospodarz napisał, że ze względów estetycznych głosował przeciwko postawianiu szkarady by upamiętnić wydarzenia na Wołyniu w 1943 roku w postaci dziecka na widelcu przy ulicy Sudeckiej.”

Panie Jacku, czy rzeczywiście nie podobał się Panu, jak to pisze ten troglodyta, „ widelec”?

Przecież ten lewacki DEBIL, nawet nie kojarzy, że uwłacza tym „ widelcem”,nie tylko pamięci polskich dzieci, pomordowanych poprzez nabijanie na sztachety płotów bądź widły, ale także przy okazji, nazywa godło Ukrainy „ widelcem”.

Jeszcze tylko jeden punkt mniej w IQ, i pan Buniek mógłby być rośliną.

O ile już nie jest!

Widz @ 46.204.35.*

wysłany: 2020-11-05 12:59

Żeby nie było wątpliwości, to Gandhi to inna osoba niż " Gandi Wschodu"!

B+ @ 83.7.54.*

wysłany: 2020-11-05 16:35

"Wszystko oprócz pracy było zakazane: spacery po ulicy, przyjemności, taniec, śpiew, spotkania towarzyskie. Wszystko było zakazane". - George Orwell

Widz @ 46.204.0.*

wysłany: 2020-11-05 18:35

https://niezalezna.pl/362118-ryzyko-smierci-z-powodu-koronawirusa-wzrasta-wraz-z-wiekiem-dla-ktorej-grupy-wiekowej-covid-19-najgrozniejszy

Panie B+, w której grupie Pan się mieści?

Ma Pan rodziców, może dziadków?

ja też chciałbym duuuuzżo przyjemności, ale co Pan proponuje?

Może ten środek, który całkowicie zlikwidował problem terroryzmu?

Weźmiemy razem pudełko kolorowej kredy i napiszemy na chodniku:

" Precz z COVID-em ".

I COVID-u nie ma.

I znowu będzie wolność , nie będzie orwellowskich , bezzasadnych

ograniczeń wolności ze strony opresyjnego reżimu.

A że w EU są godziny policyjne?

A co nas inni obchodzą, prawda?

Wieńczysław @ 5.173.224.*

wysłany: 2020-11-06 00:00

"Precz z COVID-em "

Precz to może zbyt łagodnie, może trzeba powiedzieć "w***j" i wtedy dopiero wirus się wyniesie?

Wieńczysław @ 5.173.224.*

wysłany: 2020-11-06 00:40

https://youtu.be/znOVuqjAmGk

Bardzo ciekawa debata.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-06 05:26

Polscy lekarze i naukowcy apelują do rządu.
„Wzywamy do przywrócenia swobód obywatelskich”
Przez SG -5 listopada 2020

"Wzywamy polityków, aby w sposób niezależny i krytyczny podejmowali i wdrażali decyzje dotyczące prewencji zachorowań. Oczekujemy otwartej debaty, w której wezmą udział eksperci, bez jakiejkolwiek formy cenzury. Po początkowej panice dotyczącej Covid-19, fakty obiektywne pokazują teraz zupełnie inny obraz – nie ma już medycznego i naukowego uzasadnienia dla kontynuacji stosowanych obostrzeń.

Wzywamy do zakończenia nieuzasadnionych epidemiologicznie działań i natychmiastowego przywrócenia normalnych, demokratycznych zasad funkcjonowania Państwa, struktur prawnych, wszystkich naszych swobód obywatelskich oraz przestrzegania praw człowieka.

„Lekarstwo nie może być gorsze niż problem” to teza, która obecnie jest bardziej istotna niż kiedykolwiek wcześniej w historii. Szkody dodatkowe wyrządzone obecnie ludności będą miały większy wpływ w bliskiej i dalekiej przyszłości na całą populację niż liczba osób aktualnie ochronionych przed SARS-CoV-2.

Uważamy, że wprowadzono obowiązkowe środki, które nie mają podstawy naukowej oraz że w mediach wykreowana została „koronapanika” bez możliwości przeprowadzenia otwartej debaty (poza jednym programem/2/), w której można by usłyszeć różne poglądy i opinie.

Co więcej, surowa, represyjna polityka dotycząca li tylko zakażeń koronawirusem silnie kontrastuje z aktualnie minimalną polityką rządu w kwestii zapobiegania i leczenia innych chorób, wzmacniania własnego układu odpornościowego poprzez zdrowy styl życia, optymalną opiekę z dbałością o jednostkę oraz inwestowaniem w personel służby zdrowia."

To na początku.
List jest długi, ale dobrze się go czyta.
Całość tu:

https://nczas.com/2020/11/05/polscy-lekarze-i-naukowcy-apeluja-do-rzadu-wzywamy-do-przywrocenia-swobod-obywatelskich/

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-06 05:28

Jak nigdy dotychczas nie miałem nic wspólnego
z JKM, Najwyższym czasem i KONFEDERACJĄ,
tak teraz...
Zmiany... zmiany...

Jacek Jakubiec @ 5.60.9.*

wysłany: 2020-11-06 10:17

Panie Wieńczysławie, debata Bartosiaka i Sykulskiego zaiste bardzo ciekawa!
Ale to... kurde, 2,5 godziny!
Odsłuchałem połowę i chwilowo odkładam. Jestem ogromnie ciekaw, czy te dwa tuzy politologicznego intelektu dojdą do jakiegoś zasadniczego konsensusu...
Ale już dziękuję.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-06 10:41

Panie Wieńczysławie!

Debata potężnych geopolityków dwóch!
Ufff...

Nie jestem ci ja od tego,
ażebym cokolwiek mniemał,
albo i nie mniemał!
Że tak polecę Gombrowiczem.
Głowa mała!
Izwienite pażałsta mai' Gaspada'...
To russkoje udarienie
czyli pa giermanski Betonung.
Taki niemiecki beton. Że po swojemu zażartuję.

Wieńczysław @ 5.173.224.*

wysłany: 2020-11-06 10:43

No ja też słuchałem na raty, a wręcz się delektowałem!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-06 16:04

Ja nie mogę niczego oglądać czy słuchać dłużej niż 15 minut.
Nosi mnie!
Jestem przerażony tym, co się szykuje.
Uspokajam się czym mogę.

Na razie zabrali mi Fitness gdzie ćwiczyłem prawie codziennie.
Za chwilę wnukowi zabiorą karate dwa razy w tygodniu.

Mam nadzieję, ze Ardanowski zbierze ludzi
i pogoni to tałatajstwo.

B+ @ 83.7.54.*

wysłany: 2020-11-06 18:58

A'propos Ardanowskiego www.youtube.com/watch?v=Lxpj8IOBjXo

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-06 19:35

Odpowiedzi panów AS i Widz porażają. Jeden uważa, że już wszystko wie i dlatego wieszczy i innych nie słucha. OK , ale głośno podkreśla jego prawo do urządzania innym życia nawet gdyby to życie piekłem było. Coś wspominał o szatanie.
Ponieważ Gospodarz ale i pan AS poruszył dwa tematy to ja, grzeczny wpisywacz tego bloga, podążyłem. Otóż opisałem skutki niszczenia świątyń chrześcijańskich i zasugerowałem, że czynienie tego jest złem i że to siły agentury zewnętrznej mogą ludzi świadomie skłaniać do waśni światopoglądowych, ba używać do tego aparatu państwa. Klasyczne Podzielić i Skłócić. Ale, warto patrzeć w czyim interesie!
Pan Widz absolutnie się ze mną nie zgadza, chociaż nie wiem o co mu chodzi. Podobno był belfrem ale jeżeli tak młodzieży wykładał jakiś przedmiot, to wątpię w jego sukcesy pedagogiczne. Potrafi bełkot i wyzwiska jedynie pisać. Ale słabe. Poziom przedszkolaka (więcej jadu!). Nawet licealistki gdy namawiają do lania wypierda (Wypierda Lać!) są lepsze w tej konkurencji. Skoro w jego tekście, nie wyjaśnił o co mu chodzi, to ja przedstawię jak ja jego tekst rozumiem. Rozumiem, że jest za tym by nie liczyć się z ludźmi, którzy w sprawach religijnych czują inaczej. Ich poglądy wg. pana Widza należy systemowo deptać. Wzbudzać bunty i kłamać (Wtedy kłamano). Nie potępia nawet palenia świątyń!!!
Pada nazwisko: "Bandera". Można poczytać:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Stepan_Bandera
Tam można znaleźć takie zdanie: "OUN wznieciła powstanie w czasie ataku Niemiec na Polskę w 1939. Szef berlińskiej Abwehry Erwin Stolze w zeznaniach na procesie norymberskim oskarżył Banderę o próbę przywłaszczenia w 1934 funduszy przekazanych na rozbudowę działalności podziemnej i próbę ich złożenia w szwajcarskim banku".
Zatem od 1934 roku Abwhera ryła i płaciła agentom by między obywatelami Polski dochodziło do podziałów. "Kundle Hitlera" działali!
Można przeczytać, że od 1941 roku Bandera siedział w więzieniu (obozie!). Znajduje się też tam zdanie: "nie znaleziono żadnych dokumentów, świadczących o aprobacie, czy dezaprobacie przez Banderę, w okresie jego uwięzienia, czystek etnicznych, czy innych form przemocy etnicznej, czy politycznej".
Tyle historia ale jest tam też o teraźniejszości: "Rezolucja Parlamentu Europejskiego ws. Stepana Bandery odbiera Ukraińcom prawo do samostanowienia i zmniejsza popularność idei integracji europejskiej wśród jej zwolenników na Ukrainie. (...) Bandera nie współpracował z nazistami; jego dwaj bracia zginęli w Auschwitz, a on sam lata II wojny światowej spędził w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen. (...) Dla kilku pokoleń Ukraińców Bandera jest symbolem patriotyzmu i niezależności państwowej Ukrainy. „Zbrodniarza” i „satelitę” Hitlera uczyniła z niego komunistyczna propaganda, której celem było skłócenie Ukraińców z Polakami i Rosjanami".
Z tego ostatniego akapitu wynika, że nie udało się naszym politykom uzyskać potępienia Bandery przez naród ukraiński. Warto pytać: Czy się uda? Czy warto? Czy warto ponosić koszty polityczne w tej sprawie? Kto zyskuje i kto traci na obecnej narracji?

A tymczasem rządowy program " Trumna +" się rozkręca.....

P.S. Dlaczego przykładny katolik Biden, który został prezydentem USA jest tak nielubiany w tutejszym towarzystwie?

Widz @ 188.147.40.*

wysłany: 2020-11-06 21:01

Bardzo Unikalny ... znowu " ętelegętnie " i " dowciapnie ":

' ... Podzielić i Skłócić ".

Przypadek beznadziejny.

Istotnie pan Buniek może mnie nie rozumieć, uczyłem młodzież, w

najgorszym razie, przeciętnie inteligentną.

I ta, w przeciwieństwie, dawała radę.

Co do Bandery, to zależy co się czyta:

https://dzieje.pl/postacie/stepan-bandera-1909-1959

Ukraińskich źródeł nie czytałem.

A teraz pan Buniek, jako " mąż " stanu:

Z tego ostatniego akapitu wynika, że nie udało się naszym politykom uzyskać potępienia Bandery przez naród ukraiński. Warto pytać: Czy się uda? Czy warto? Czy warto ponosić koszty polityczne w tej sprawie? Kto zyskuje i kto traci na obecnej narracji?

Ale już rozsiewanie kłamliwych informacji o rzekomym faszyźmie w

Polsce, przez tzw. opozycje i lemingów w rodzaju Bardzo Unikalnego ...,

nawoływanie przez postkomunistów i aparatczyków PO w

europarlamencie, do " zagłodzenia " Polski i Węgier bezprawnym

połączeniem funduszy z nieokreśloną i nieprzewidzianą żadnymi

traktatami, " praworządnością ", jest zgodne z " polską racją stanu wg.

Bardzo Unikalnego ..."

Bo to w jego chorym z nienawiści do PiS -u mniemaniu, odsunie od

władzy PiS.

Odpowiem słowami idola pana Buńka:

" Rząd się sam wyżywi " - Jerzy Urban.

Ale opozycja wychodzi z założenia, że nieważne , jakim kosztem, oni

muszą ... do żłoba.

Ich bohaterscy " generałowie", różne Budki, Sikorskie, Tuski etc. będą

walczyć dzielnie do ostatniego Buń ..UPSS ... żołnierza.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-06 22:03

Moje hasełko do tego wpisu : "Precz z Komuną". Ciekawe co na to belfer Widz?
Na blogach Polityki pojawił się taki wpis:
"Przed komisję dyscyplinarną z powodu rzekomego namawiania uczniów do udziału w Strajku Kobiet trafił pierwszy nauczyciel. Jest nim Arkadiusz Ordyniec, historyk z Gdyni. Będą zapewne następni, gdyż minister edukacji i nauki straszy belfrów konsekwencjami, a usłużni kuratorzy, jak widać, szybko przechodzą od słów do czynów.
Nie wiem, co się działo na lekcjach kolegi, ale mogę sobie wyobrazić, że było podobnie jak na moich. Uczniowie chcą rozmawiać o tym, co się dzieje w kraju. Zadają pytania, inicjują dyskusję, rwą się do komentowania rzeczywistości. Pamiętam, jak przed pandemią byłem z klasą w jednym z łódzkich sądów. Oprowadzał nas prezes. Uczniowie zadali mu niewinne pytanie, ale z podtekstem politycznym. Prezes podniósł głos i odpowiedział tak, żeby ściany słyszały, a donosiciele nie mieli wątpliwości: „Nie ma żadnych nacisków na sędziów. Żyjemy w najlepszym z możliwych ustrojów, w demokracji, wykonujemy swoją pracę rzetelnie, pracujemy dla dobra ojczyzny, nie mamy zastrzeżeń do działań rządu”. Uczniom aż szczęka opadła z wrażenia.
Kiedy moi uczniowie pytają, co myślę o Strajku Kobiet, odpowiadam podobnie jak ów prezes sądu: „Żyjemy w najlepszym państwie na świecie, rząd jest idealny, premier doskonały, prezydent wybitny, a prezes PiS bez skazy i zmazy. Nagrajcie to, powtarzajcie, nauczcie się na pamięć”. Niestety młodzież nie bierze moich słów poważnie, mimo że zaklinam się, iż to moje belferskie credo. Im mocniej zapewniam, że mówię serio, tym uczniowie są bardziej rozbawieni. To już ich sprawa, jak odbierają moje słowa. Poczucie humoru chyba nie jest zakazane?"
Panie Widz, proszę o jakiś ciekawszy zestaw wyzwisk! W końcu ktoś jednak nas czyta!

Widz @ 188.146.33.*

wysłany: 2020-11-06 23:33

Są belfrzy i belfrzy, tak jak są ludzie mądrzy i jest ...Buniek.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-07 04:04

Czyżby to byli zadaniowani?
Bo chyba nie pożyteczni idioci!
No ale znowu:
Całe życie być pożytecznym idiotą?
Z zamiłowania?
No i czyżby:
Zadaniowani oddelegowani
nawet w tak małym gronie?
Przecież nawet jeden,
to jest kupa luda!
Procentowo.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-07 08:44

Pan Widz napisał: "Istotnie pan Buniek może mnie nie rozumieć, uczyłem młodzież!".
Niech pan zatem jasno formułuje tezy i ich dowodzi!
W sprawie szkarady mnie pan nie przekonał. Dla mnie dziecko na widelcu w przestrzeni publicznej jest szkaradne i psuje humor. Turyści i mieszkańcy tego sobie nie życzą i nasz Gospodarz też.
Nie zrozumiałem żadnej pańskiej tezy w sprawie relacji polsko-ukraińskiej. Bo żadnej pan nie postawił.
W sprawie Bandery też nie pojąłem o co się szanownemu panu rozchodzi. Wiem, że to postać historyczna i na Ukrainie stoją jego pomniki. Wiem, że został zamordowany przez agenta KGB.
W sprawie żłobu dla polityków mam swoje zdanie ale obecnie to potocznie mówi się Koryto+ i znane jest stanowisko "Nam się te pieniądze po prostu należą".
Cechy ustroju faszystowskiego są dobrze opisane i nikt nie musi innych informować o tym co się dzieje w naszym kraju. Są od tego dziennikarze i służby dyplomatyczne. Poza tym, jeżeli przez politykę są wypędzani ludzie do innego kraju, jak pani Agnieszka i już pewne kilkunastu innych to sam ten fakt dociera do władz tamtego kraju.
Z tych cech ustroju faszystowskiego to mnie wkurza zamiana historii w mity. Przekręcanie i manipulowanie. W dzisiejszych czasach to po prostu niemożliwe.

Zatem, panie Widz zamiast skupiać się na wypisywaniu wyzwisk niech pan więcej czasu poświęci na formułowanie tez, pisanie uzasadnień, a przede wszystkim na wnioskach. Na razie jedyny wniosek jaki można wyciągnąć z pańskiego bełkotu to to że tzw. lewacy panu przeszkadzają.
Co pan proponuje zrobić z lewakami? Jak jest definicja lewaka? (Pan prezydent Trzaskowski wyjaśnia, że to są ci, którzy chodzą lewą stroną chodnika).

Czytałem ten list pana Legutko. Cienizna. Kto tego gościa wysłał do Brukseli? Nic tam nie załatwi. To ONI go załatwią. A my mieszkańcy to odczujemy.

Widz @ 188.147.42.*

wysłany: 2020-11-07 09:43

Powtarzam panie Buniek, nie jestem Syzyfem i szkoda mi czasu, żeby

uczyć pana czytania ze zrozumieniem, dlatego posłużę się stosownym

tutaj, dla pana, cytatem:

Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Mark Twain

B+ @ 83.7.51.*

wysłany: 2020-11-07 11:41

www.youtube.com/watch?v=uX9BBBquYgc


JJ:
Ziemkiewicz jak zawsze bezlitośnie ostry i jednoznaczny. Tu chyba ma rację.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-07 13:38

4 minuty .56 sekund.

Każdy nieco starszy pamięta w okresie grypowym
poczekalnie w przychodniach
zapchane ludźmi zainfekowanymi,
czekającym na przyjęcie u lekarza..

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-08 10:55

CENZOR na TT albo wywalił Piotra Wielguckiego,
albo nie pozwala mnie go czytać.

Jeden z ostatnich jego wczorajszych wpisów,
który zapisałem sobie
zadając takie pytanie:

Co się dzieje ze światem?

"Piotr Wielgucki @Matka_Kurka
5 g.
Odpowiedzcie na kilka pytań:
1. Czy kiedykolwiek media ocenzurowały prezydenta USA?
2. Czy kiedykolwiek Internet cenzurował prezydenta USA?
3. Czy kiedykolwiek cenzurowany prezydent
"przegrał" wybory o kilkaset, kilka tysięcy głosów?
@realDonaldTrump to GIGANT,
świat to k - u - r - w - a."

Zobaczymy, jak TRUMP sobie teraz poradzi.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-08 15:54

Już się "wyjaśniło":

https://www.kontrowersje.net/blokada_konta_matka_kurka_na_twitterze_to_ju_wy_szy_stopie_nowej_normalno_ci

Pozwolę sobie wkleić cały tekst
i "przyczynę", dla której zablokowano konto Piotra Wielguckiego na twitterze,
żeby nie trzeba było przedzierać się przez dziesiątki reklam:

"Proszę Państwa, nie należę do osób, które płaczą nad wolnością słowa, cenzurą i innymi szykanami, co więcej zazwyczaj mnie takie lamenty irytują. Zdarzyła się jednak rzecz, która przekracza wszelkie dotychczasowe granice i nie dlatego, że to akurat mnie zablokowano konto na Twitterze, ale dlatego, że powód to czysta abstrakcja. Na spokojnie przedstawię fakty i pozostawiam ocenę każdemu z Was.

Dziś rano odebrałem mejla dokładnie takiej treści. Wklejam całość, aby nie było najmniejszych wątpliwości:



W powyższym komunikacie nie ma pełnej treści wpisu, który wygląda tak:




Większość Czytelników już się zapewne zdążyła zorientować, że ta lista nazwisk to jest nic innego, tylko cytat z wpisu Mateusza Morawieckiego zamieszczony tutaj: https://www.fac...

"Mateusz Morawiecki – wdzięczny(a).
t2rhs1Sphro gondcsoezgrl.ed ·
Często pytają mnie Państwo, kim są Ci mityczni eksperci, z którymi rząd konsultuje kolejne kroki związane z walką z epidemią. Czas ich przedstawić.
Osobiście jestem zaszczycony, mogąc pracować z nimi w Radzie Medycznej przy Głównym Doradcy Prezesa Rady Ministrów - profesorze Andrzeju Horbanie.
A oto i oni - najlepsi z najlepszych, najwspanialsze umysły, jakie polska medycyna ma do zaoferowania. Bardzo dziękuję za ich mądrość i wkład w walkę z COVID-19:
✅ prof. dr hab. n. med. Magdalena Marczyńska - Warszawski Uniwersytet Medyczny, Klinika Chorób Zakaźnych Wieku Dziecięcego
✅ prof. dr hab. n. med. Jacek Wysocki - Kierownik Katedry i Zakładu Profilaktyki Zdrowotnej, Wydział Nauk o Zdrowiu Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu
✅ prof. dr hab. n. med. Robert Flisiak - Prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych
✅ prof. dr hab. n. med. Krzysztof Simon - Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu
✅ prof. dr hab. n. med. Tomasz Laskus - Warszawski Uniwersytet Medyczny, Zakład Immunopatologii Chorób Zakaźnych i Pasażytniczych
✅ prof. dr hab. n. med. Anna Piekarska - Uniwersytet Medyczny w Łodzi, Katedra i Klinika Chorób Zakaźnych i Hepatologii
✅ prof. dr hab. n. med. Miłosz Parczewski - Pomorski Uniwersytet Medyczny w Szczecinie, Klinika Chorób Zakaźnych, Tropikalnych i Nabytych Niedoborów Immunologicznych
✅ prof. dr hab. n. med Krzysztof Tomasiewicz - Uniwersytet Medyczny w Lublinie - UMLub, Katedra i Klinika Chorób Zakaźnych
✅ prof. dr hab. n. biol. Krzysztof Pyrć - Uniwersytet Jagielloński w Krakowie, Małopolskie Centrum Biotechnologii UJ
✅ prof. dr hab. n. med. Radosław Owczuk - Gdański Uniwersytet Medyczny, Kierownik Katedry Anestezjologii i Intensywnej Terapii
✅ dr hab. n. med. Agnieszka Mastalerz-Migas - Uniwersytet Medyczny we Wrocławiu, Kierownik Katedry i Zakładu Medycyny Rodzinnej
✅ dr hab. n. med. Iwona Paradowska-Stankiewicz - Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego-PZH, Krajowy konsultant w dziedzienie epidemiologii
✅ dr n med. Artur Zaczyński - Centralny Szpital Kliniczny MSWiA w Warszawie
✅ prof. dr hab. n. med. Małgorzata Pawłowska - Kierownik Katedry Chorób Zakaźnych i Hepatologii Collegium Medicum w Bydgoszczy Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, v-ce Prezes Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych
✅ prof. dr hab. n. med. Bartosz Łoza - Kierownik Kliniki Psychiatrii Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego
✅ dr n. med. Konstanty Szułdrzyński - Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum, kierownik Centrum Terapii Pozaustrojowych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie"


Nie dość, że nie opublikowałem żadnej listy z osobistymi informacjami, tylko zacytowałem, to jeszcze cała lista dotyczy osób publicznych, w dodatku doradców rządu. Poziom absurdu sięga stratosfery i dlatego nie chce mi się wierzyć, że w zawieszeniu konta nie brały udziału „czynniki rządowe”, co najmniej w zakresie „życzliwie donoszę”. Oczywiście złożyłem odwołanie od tego kuriozum, ale mówimy o „portalu”, który zablokował Trumpa, zatem cudów się nie spodziewam. Idą naprawdę ciekawe czasy i to tak nie działa, że możesz sobie założyć „własnego Twittera”. Monopole internetowe dyktują warunki daleko wychodzące poza poprawność polityczną, w tej chwili to są działania wymuszające odpowiednie preferencje polityczne. „Nowa normalność” zakreśla coraz szersze kręgi i z pewnymi treściami za chwilę nie przebijemy się w ogóle.

Jest dla mnie jasne, że otwiera się nowy etap wojny informacyjnej i to oczywiście nie o konto jakiegoś Matki Kurki chodzi, proces ogłupienia mas sięga samego szczytu. W USA wybór nowego prezydenta ogłosiły media, nie powołane do tego instytucje, co więcej media od lewa do prawa i te same media ocenzurowały prezydenta USA, co się nie zdarzyło nigdy dotąd. W takiej rzeczywistości człowiekowi wolnemu będzie coraz trudniej się odnaleźć, ale chyba jesteśmy skazani na poszukiwanie niszy normalności i „powielacz internetowy”. Ode mnie to tyle, istnieje życie poza Twitterem, jednak problemem nie jest Twitter, tylko szeroko zakrojony proces, przed którym praktycznie nie ma szans się bronić."

Tyle MK, ale nie wszystko da się tu wkleić.
Szczególnie przyczyny zablokowania.
Tak że ten. Warto przeczytać.
I komentarze pod blogiem KONTROWERSJE.NET

Nowa normalność?
Czy zamiana ludzi w bydło?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-08 21:47

Panie AS pan tego nie przeczyta ale mimo to napiszę:
Informacja ze strony: https://www.senate.gov/artandhistory/
Padają tam takie zdania:
- Senat ocenzurował prezydenta 28 marca 1834 roku
(Senate censured the president on March 28, 1834)
- chodzi o pana Jackson - (Senate clashed with President Andrew Jackson.)
i odmówiono mu zamieszczenia jego opinii w Dzienniku Urzędowym.
( Senate responded by refusing to print the president's message in its Journal.)
Jeżeli chodzi o media w USA to pan Trump miał prawo do manipulowania i tworzenia tzw. fake news do woli w Fox News.
Co tam Ameryka, u nas cenzura to normalka. Zaprasza się posła do tzw. "szczujni" i wycisza się jego/jej głos, a w tle lecą kłamstwa i pomówienia, że uszy więdną.
Gdyby pan jednak to przeczytał to proszę o komentarz dlaczego tu nie cierpi się porządnych katolików chodzących co niedzielę do kościoła? Zwycięzca wyborów w USA to katolik (drugi w historii USA), wdowiec, wzorowy mąż od 1977 roku i ojciec, któremu syn umarł na raka, a córka zginęła w wypadku samochodowym.
Fakt, że gościu nie lubi Rosji nie jest powodem aby go nie lubić!

Panie Widz, pan już tyle razy się odezwał, że wszystkie wątpliwości zostały rozwiane.

Wieńczysław @ 5.173.77.*

wysłany: 2020-11-09 03:21

Żyjemy w czasach, w których pewna dość szeroka grupa osób na całym świecie, należąca do politycznej, medialnej i finansowej elity i wzajemnie się wspierająca obwołała się "demokratami" i wmówiła ludziom takim jak Buniek albo ten stary komuch z PRL-owskiej telewizji (wielbiciel Passenta i tow. Żółkiewskiego), że żyjemy w najlepszym ze światów, a jedynym zagrożeniem się "populiści" i politycy o zapędach autorytarnych.

Wszyscy oczywiście się zgadzają, że demokracja to najlepszy ustrój. Gwarantuje reprezentatywność, wolność, w tym także wolność słowa, równość szans, transparentność, jasne dla wszystkich procedury, praworządność itd.

Są jednak dwie wizje demokracji: liberalna (niebieska) i republikańska (czerwona). Republikańska to ta, która uznaje, że istnieje coś takiego jak dobro publiczne, na rzecz którego powinny być skupione wysiłki wspólnoty politycznej (narodu). Naród ma swoją specyfikę, kulturę, zestaw wartości, w związku z czym wszelkie decyzje polityczne powinny realizować te wartości, tak aby wzmacniać naród oraz państwo przezeń tworzone. Politycy powinni więc słuchać tego, co mają do powiedzenia wszyscy obywatele i kreować politykę zgodną z jego interesami. Słuchanie głosu obywateli i poleganie na poglądach większości z nich to przecież kwintesencja demokracji. Prowadzenie polityki zgodnie z tymi pryncypiami to jednak zadanie trudne, wymagające wysiłku, niewdzięczne i obarczone ryzykiem. Bo przecież naród może się mylić, naród może stanowić napędzany "psychologią tłumu" motłoch. Naród może wybrać sobie jakiegoś agresywnego dyktatora, który wywoła wojnę rzekomo w jego "interesie". Nieprzypadkowo w krajach islamskich po obaleniu dyktatur w demokratycznych wyborach wygrywały partie nacjonalistyczne. Czy zatem republikańska wizja demokracji nie jest de facto wstępem do jakiegoś rodzaju autorytaryzmu i totalitaryzmu?

Inną wizją jest wizja demokracji liberalnej, czyli takiej, która stawia na wolność jednostki. Niech każdy robi co chce, dopóki nie szkodzi innym. O ile oczywiście ten "inny" może wyartykułować, że dzieje mu się krzywda, bo jak nie, to powstają wątpliwości co do tego, czy w ogóle jest człowiekiem. Możesz być największym idiotą, a w demokracji liberalnej usłyszysz "great, good for you". Nikt ci nie mówi jak masz żyć, bo nikt tego nie wie. Nie ma żadnych ideałów, wartości, oprócz żarcia i oglądania filmów. Cieszysz się nieskrępowaną wolnością do robienia i mówienia głupstw, na jakie tylko przyjdzie Ci ochota. Ważne jest tylko jedno: abyś głosował na tych, którzy mienią się demokratami, tzn. takimi prawdziwymi, czyli liberalnymi. Na pewno nie jakimiś republikańskimi, konserwatywnymi czy religijnymi, bo ci są populistami. Oni odwołują się do głupoty mas ludzkich, a Twoi faworyci odwołują się do Twojej indywidualnej mądrości, w której dostatek przecież nie wątpisz, prawda? Przez to możesz sam niejako poczuć się ważnym elementem demokratycznego projektu. Światły, liberalny obywatel nie może przecież głosować na nikogo innego, jak tylko na światłych liberałów.

Nie możesz podejrzewać nigdy, że te liberalne ugrupowania to w rzeczywistości zbieranina zadufanych w sobie skorumpowanych karierowiczów i plutokratów, a często także idiotów (nie mogą być idiotami, bo jak wtedy wymyśliliby coś tak wspaniałego, jak liberalna demokracja?), bo takie sugestie to przecież... populizm, a populizm powinien być Twoim największym wrogiem. Tylko głupi ludzie nabierają się na hasła populistów, którzy mamią ludzi obietnicami nie do spełnienia. Taką obietnicą jest np. realizowanie interesów narodowych, czy generalnie wszystkiego, co nie jest zgodne z interesami liberalnych elit, jeśli te pozostają ze sobą w sprzeczności (a pozostają, jeśli np. elity są skorumpowane, a naród chce z korupcją walczyć).

W demokracji liberalnej masz wiele praw, np. prawo do mówienia liberalnych rzeczy oraz prawo do potępiania populistów, radykałów, konserwatystów i religiantów. Gdyby Ci jednak przyszło do głowy mówić rzeczy nieliberalne, to pamiętaj, żeby tego nie robić, a w każdym razie nie za głośno (może tylko w jakiejś swojej gazetce ściennej we własnym domu i nigdzie indziej), bo liberalny portal pogrozi Ci paluszkiem, a w przypadku ciężkiego naruszenia zasad liberalnej demokracji usunie Twój profil.

Wśród wartości charakterystycznych dla demokracji liberalnej jest także tolerancja. Na przykład jeśli widzimy człowieka, który chodzi po chodniku na czworaka i zapytamy, dlaczego tak robi, a on odpowie "bo tak lubię", to nie mamy prawa mu wypominać, że to głupie. Dla nas może to być głupie, a dla niego jest mądre. Nie mamy prawa go oceniać! Musimy być tolerancyjni. On w ten sposób realizuje swoje człowieczeństwo i swoją wolność. Wolność jest największą wartością w demokracji liberalnej. Tolerancja jest gwarantem i sprzymierzeńcem tej wolności.

Dlatego tak bardzo szkodliwi są ci, którzy nie są tolerancyjni i odwołują się do jakiejś wyimaginowanej "moralności publicznej" i innych wywiedzionych z religii bzdur. Demokracja liberalna, jako najlepszy z możliwych ustrojów, ostateczny cel historii, powinna być chroniona i broniona przed zakusami populistów, radykałów i ciemniaków.

Dlatego należy cieszyć się z każdego przypadku, kiedy takie osoby jak Trump są cenzurowane, gdyż one zasiewają w ludziach niechęć do liberalnej demokracji i robią im wodę z mózgu.

Wszystko, co zagraża demokracji liberalnej, czyli wszystko, co nie jest liberalne i demokratyczne, powinno być rugowane, usuwane, eliminowane. A kto o tym decyduje? Oczywiście liberalne elity: politycy, media, korporacje. One wiedzą wszystko najlepiej. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie podejrzewał, że one tworzą jakiś spisek ludzi, którym zależy na tym, aby tworzyć system nazwany tylko dla niepoznaki "demokratyczno-liberalnym" a de facto będący czymś w rodzaju pastwiska, na którym obywatel może cieszyć się z takich dobrodziejstw jak jedzenie, telewizja, ale specjalnie nie powinien angażować się obywatelsko, jeśli nie uznaje historycznej nieuchronności zapanowania ustroju demokratyczno-liberalnego na całym świecie i przewodniej roli elity liberalnej? Na tym pastwisku owymi "pastuchami" są właśnie przedstawiciele tych elit. Oni wprowadzają do obiegu medialnego wszelkie idee, w które powinieneś wierzyć, bo jak nie, to jesteś ciemniakiem i ignorantem, będącym na bakier z "wiedzą naukową". Chyba nie podejrzewasz, że robią to tylko po to, by utrzymać władzę, pozycję, rząd dusz i swoje bogactwo? To byłaby teoria spiskowa, a Ty przecież w teorie spiskowe nie wierzysz. Oni to robią wszystko dla idei oraz dla Ciebie, jako że jesteś światłym obywatelem i zasługujesz na wszelkie dobrodziejstwa. Oni tak się dla Ciebie starają, tak dwoją się i troją, by przychylić Ci nieba i zapewnić jeszcze więcej wolności i jeszcze więcej dobrobytu.

Jakże w takiej sytuacji mógłbyś głosować na populistów? Jakże mógłbyś ich w ogóle słuchać? Przecież nie chcesz ich słuchać i nie powinieneś tego robić, gdyż w ten sposób oddalasz się od demokratycznego liberalizmu, czyli zagrażasz podstawom funkcjonowania państwa. Dlatego dla Twojego dobra zamkniemy Ci nieodpowiednie profile, tak żebyś mógł oglądać i słuchać tylko te właściwe, porządne.

Musimy wreszcie wszyscy zrozumieć, że w demokracji liberalnej nie ma miejsca na nic, co nie jest demokratyczne i liberalne (czyli zgodne z tym, co mówią demokratyczno-liberalne media, nawet jeśli de facto nie ma to nic wspólnego z wolnością czy ze społeczeństwem obywatelskim w demokratycznym państwie). Wobec wzbierającej fali populizmu i autorytaryzmu (nawet jeśli to właśnie ten "populizm" i "autorytaryzm" daje ludziom więcej wolności) musimy działać stanowczo. Musimy zachować czujność i bezwzględnie rugować wszelkie przejawy podmywające ten ustrój.

A jeśli ktoś nie widzi powodu, to niech tylko rzuci okiem, od razu widać, kto krzyczy, macha rękami i wydaje z siebie populistyczne hasła. No i spróbuj teraz zaprzeczyć, że to demokratyczni liberałowie są fajni, super, a ci populiści to jacyś odrażający watażkowie! A jeśli to Cię nie przekonuje, to posłuchaj ekspertów, politologów, oni ci już wytłumaczą, na czym polega różnica.

Doprawdy, ta demokracja liberalna to jest świetny system. Swoisty układ zamknięty. Można nawet bezkarnie sfałszować wybory, czyli zaprzeczyć podstawowej idei demokracji, a i tak uchodzić za demokratę. No bo spróbuj tu oskarżyć kogoś o sfałszowanie wyborów! Udowodnij! Przecież oskarżanie kogoś o fałszerstwa to jest właśnie... podważanie zaufania do demokracji.

A nawet jeśli dowody będą leżeć na ulicy, to przecież... "od tego są sądy, by"... a jak sąd stwierdzi, że fałszerstw nie było, no to przecież... "wyroków się nie komentuje".. i tak dalej... można tak bez końca! Znakomity system!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-09 05:02

Na TT na miejscu MK pojawił się oszust,
udający MK.
Dał się ktoś nabrać?
Tak!

Ot, taki świat. Od zawsze.
Diabeł i Anioł.

Jak żyć?
Do dziś nie wiem.

Sięgam więc do reguły świętego Benedykta dla początkujących.
Sprawa jest poważna.
Jest kilka książek na ten temat,
przetłumaczonych na polski.
nareszcie coś pozytywnego.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-09 05:30

No jednak:

Twitter blokuje Trumpa i Matkę Kurkę.
Warto.
Na YT: Chata Polska matka Kurka
A tu najnowsza wypowiedź o blokowaniu.
Żywy człowiek:

https://www.youtube.com/watch?v=qBnV4cxRSiE

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-09 10:45

Panie Wieńczysławie.
Dzięki za powyższy tekst!
Jednakowoż znikąd nadziei?

Dopiero 20 stycznia USA będą miały nowego prezydenta.
Czy to będzie Trump po raz drugi?

Widz @ 188.147.39.*

wysłany: 2020-11-09 12:11

" Panie Widz, pan już tyle razy się odezwał, że wszystkie wątpliwości zostały rozwiane."

HOHOHO!

BUHAHAHAHAHA!

Po czterdziestu godzinach, góra urodziła mysz.

Mam nadzieję, że nie jest to zbiorowy wysiłek grupy wsparcia na

lewackim blogu w twitterowym rezerwacie dla czerwonych?

Ta " błyskotliwa riposta", przynajmniej co do mechanizmu,przypomina mi

raczej zachowanie przekupki na targowisku, lub finezyjną odpowiedź

ojca, na atak swojego syna.

Gdy syn zarzucił ojcu, że jego dziadek, czyli ojciec ojca jest idiotą, to

" rezolutny", niczym Buniek, odparował mu:

To twój ojciec jest idiotą!

A jak wygląda rzeczywistość w ujęciu buńkopodobnym i ... innym,

na przykładzie:

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_1603879142VxGTg2jXtULS41O9GWAejC.jpg

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-09 15:50

Ależ pierdoły pan Wieńczysław napisał. Skąd taka wiedza? Totalnie się z nim nie zgadzam w temacie, że mogą być pojmowane jako demokracje, dwa kompletnie różne stany docelowe tego ustroju. Szkoda, że nie dodał tzw. demokracji ludowej do tego zestawu.
Demokracja to demokracja i świat nauki już rzecz dokładnie opisał. Jest nawet coś takiego jak indeks demokracji gdzie można przeczytać gdzie i dlaczego jakiś kraj jest. Są różne ligi demokracji i my jesteśmy w czwartej lidze czyli na pozycji 57 w świecie. W ostatnim roku dzięki, a właściwie raczej przez głupotę rządu, czyli tak naprawdę to głupotę tych idiotów co na partię obecnie rządzącą zagłosowali (ja na nich nie głosowałem) spadliśmy o TRZY oczka.
Na ten temat można poczytać: https://en.wikipedia.org/wiki/Democracy_Index
Co do USA to i u nich nie jest najlepiej, bo to kraj trzeciej ligi i jest na pozycji 25.
Co do wpisu pana Wieńczysława to z niektórymi tezami się zgadzam:
- tylko głupi ludzie nabierają się na hasła populistów, którzy mamią ludzi obietnicami nie do spełnienia;
- elity są skorumpowane, a naród chce z korupcją walczyć. (patrz szumuwiny i 100 afer PIS);
- wolność jest wartością w demokracji;
- tolerancja jest gwarantem i sprzymierzeńcem wolności;
- demokracja powinna być chroniona i broniona przed zakusami populistów, radykałów i ciemniaków;
- populiści to odrażający watażkowie! Posłuchaj ekspertów, politologów i historyków oni ci to wytłumaczą.
No, a na moje pytanie: Dlaczego ludzie obecnej władzy nie cierpią katolików? Nie uzyskałem odpowiedzi!!!
Pan AS żałuje, że "Dopiero 20 stycznia USA będą miały nowego prezydenta." Panie AS ja też nie mogę się doczekać tej zmiany.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-09 16:36

Poprzednio pan Widz coś przybredził o funduszach. W tym temacie Pan Marek Belka napisał tak :
PiS w sprawie powiązania praworządności z budżetem, jak zaklęty powtarza „mamy guzik atomowy w postaci weta”. Macie guzik, kropka.
Weto oznacza brak funduszy na walkę z pandemią i jej skutkami gospodarczymi w całej Unii, również w Polsce. To brak środków dla przedsiębiorców porzuconych przez rząd i systemu ochrony zdrowia balansującego dziś nad przepaścią.
Zacznijcie myśleć o suwerenie i funduszach, które - swoim głupim uporem - chcecie zabrać Polkom i Polakom w środku pandemii. Mało ludzi już wkurzyliście?

Jacek Jakubiec @ 5.60.9.*

wysłany: 2020-11-09 20:52

Oj, chyba zakłócę ten dyskurs.
Mam techniczny problem z zamieszczeniem mojego tekstu na moim profilu FB. Jak Panów informowałem, tam od jakiegoś czasu trwa inny dyskurs. Tematyka zbliżona, ale inny m.in. o tyle, że jak to w facebooku, pisuje się pod personaliami.
Mój problem polega na tym, że zwracając się do jednego z dyskutantów, Tadeusza Kurandy, wysmażyłem tekst, który nie może się tam ukazać, bo za długi. Otrzymuję komunikat że limit to 8000 znaków (licząc spacje czy nie, tego komputer nie komunikuje). Trzykrotnie go skracałem, zdusiłem do 7951 znaków (ze spacjami) i nadal kicha... Chcę żeby się tam znalazł, dlatego dalej będę go kastrował, ale teraz - za chwilę, w kolejnym wejściu - udostępnię go tutaj Szanownym Panom.
Bo może uznacie za stosowne odnieść się do tego co tam przeczytacie.

Jacek Jakubiec @ 5.60.9.*

wysłany: 2020-11-09 21:01

Oto zapowiedziany tekst, przeznaczony na FB.
Z adresatem tego postu łączy mnie kombatancko-sentymentalny stosunek do "Solidarności".
Miłej lektury - JJ.

* * * * *


Tadziu, piszę do Ciebie, ale to dialog przy otwartej kurtynie i zareaguje kto będzie chciał.
Twój ogląd polskich spraw jest mi bliski. Chciałbym skonfrontować nasze opinie w sprawie niebagatelnej. Nie chodzi o pandemię, czy szaleństwa genderowo-elgiebetowe, ale o politykę. Tę w wydaniu wojny polsko-polskiej.
Od polityki na ogół stronię. W roku 2015 mój głos dostała prawica i byłaby to moja osobista sprawa gdyby nie to, z jaką furią i jak niesprawiedliwie, zaraz po wyborach, zaatakowana została tzw. Dobra Zmiana. Co o tym myślę, napisałem na blogu, w tekście „Kibicuję Pani Beacie” (http://jakubiec.jg24.pl/?txt=79 ). Potem sytuacja ewoluowała a prawica wygrywała w kolejnych wyborach. Radziła sobie z wyzwaniami lepiej lub gorzej, ale mimo różnych błędów tej formacji, nadal nie widzę powodów, aby się od niej odwracać. Tyle wstępu.

To, co dla mnie jest dołujące i nie do zaakceptowania ujmę w pytaniu: jak to się dzieje, że w tej wojnie polsko-polskiej stają przeciw sobie, i to na ostro, niegdyś zgodni i wobec siebie lojalni, rycerze „sentymentalnej Panny S”? Pomijam Wałęsę, postać w istocie nieobliczalną, ale jest cała rzesza żywych legend „Solidarności”, dziś ostrzeliwujących się z przeciwległych okopów. Jeszcze 15 lat temu, choć już występowali pod dwoma szyldami, ale przecież realnie rysowała się genetycznie solidarnościowa, koalicja PO-PiS. Jak wiemy, błysnęło i zgasło a potem było już tylko coraz gorzej. Jako stary solidaruch źle to znoszę. Przypomina się song barda, pytającego „Co się stało z naszą klasą?”. Próbując to zrozumieć stawiam sobie tezy i pytania pomocnicze. „Solidarność” stanowiła coś, co świat traktuje z szacunkiem, bo upominała się nie tylko o zmiany w polityce, ekonomii i w sprawach społecznych, ale też o patriotyczną aksjologię i republikański etos obywatelski. Było to polskie wiano, które ubogaciło cywilizację zachodnią, i jest to dorobek historyczny, w istocie ponadczasowy, zatem jego ochrona i pielęgnowanie to nasz zbiorowy obowiązek. Oto pytanie pomocnicze: kogo dzisiaj - w podzielonej solidarnościowej wspólnocie – można uznać za „strażników świętego ognia”? W sposób naturalny jest w tej roli Komisja Krajowa z Piotrem Dudą na czele. Ale nie bylibyśmy w Polsce, gdyby i ten (świetny zresztą) lider miał w tych środowiskach samych sojuszników, a przy tym Gdańsk, kolebka „Solidarności” to scena fatalnych podziałów i ciągłych iskrzeń. No cóż, smutek…

Zmagam się z dysonansem poznawczym. Otóż… Nie licząc różnych abnegatów i menelstwa, Polacy - mocno upraszczając – to dwa, zwalczające się plemiona: PiS i AntyPiS. I porobiło się tak, że weterani „Solidarności” są tu i tu. Jak to możliwe? Czy złudzeniem było że istniały jeden cel, solidarnościowy etos, wspólny kanon stawania w prawdzie? Co sprawia, że dawni rycerze „sentymentalnej Panny S” mogą dziś optować za tak przeciwstawnymi pomysłami na lepszą Polskę? Czy działa tu polityka, która z natury jest cyniczna i amoralna? Na tym forum FB, jego niżej podpisany gospodarz jest flekowany przez znajomków a i przez najbliższych także. Taki mój los, chłopaki nie płaczą… Nie podzielają moich (i Twoich) wyborów znani nam dwaj Markowie, skądinąd mądrzy i cenieni przeze mnie faceci, którzy za „Solidarność” czy „Solidarność Walczącą” kiblowali niegdyś miesiącami w internatach i więzieniach. Dziś z naszymi politycznymi opcjami jesteśmy na odległych biegunach. Inny casus: znany mi i niegdyś przyjazny Leszek Wójtowicz (Piwnica pod Baranami), gdy na blogu opowiedziałem się za prezydenturą Andrzeja Dudy zbeształ mnie podsyłając tekst o łamaniu konstytucji przez tegoż. Leszek to magister prawa i nie tylko on taki zarzut wobec PAD podnosi. Z kolei inni eksperci z tym polemizują więc nic tu po mnie. Dużo wcześniej, tenże Leszek dał się rodakom zapamiętać z Festiwalu Piosenki Prawdziwej, kiedy wyśpiewał swoją pięknie „minimalistyczną” wizję Polski, jaka mu się marzyła u schyłku gierkowskiej epoki. Na tej samej estradzie inny artysta, Andrzej Rosiewicz, w śpiewanym epitafium żegnał niesławnej pamięci „propagandę sukcesu”. Na Festiwalu śpiewało iluś bardów. Krzepili solidarnościowe dusze, dodawali nam wigoru i było pięknie. Dziś ci dwaj mistrzowie, Leszek W. i Andrzej R. pewnie już by się politycznie nie dogadali… Jeszcze wspomnienie z maja roku 2007. W 25-tą rocznicę tzw. Listu 44 skierowanego w stanie wojennym do Sejmu PRL, spotkali się w Dworze Czarne jego sygnatariusze. Gośćmi spotkania byli Zbigniew i Zofia Romaszewscy a w finale mieliśmy świetny recital Leszka Wójtowicza. W tym gronie wiedliśmy potem ciekawe rozmowy i też było krzepiąco i pięknie. Dzisiaj nie wiem, czy wszyscy bylibyśmy skłonni usiąść przy jednym stole. Nie dlatego że Pan Zbyszek już nie żyje, ale przecież… Pani Zofia doradza prezydentowi Dudzie!…
PiS i cała formacja Dobrej Zmiany ma duży elektorat negatywny. To mozaika iluś środowisk. Totalsów z PO i Lewicy zasilają genderyści, LGBT+, feministki, wrogowie Kościoła… Niezły melanż. A o co im chodzi? Analizując ich hasła można dostać oczopląsu, ale nie jest tak źle: parę dni temu kilka pań wyłożyło to Polakom tak jasno „jak chłop krowie na rowie”: to i tamto może też, ale najpierw i przede wszystkim trzeba w diabły pogonić PiS. Za co? To jak z biblijnym Hiobem. Gdy zaznał wszelkich życiowych nieszczęść i zrozpaczony zawołał „za co mnie tak każesz, o Panie?”, usłyszał głos z chmur „bo ja cię k...a nie lubię!”. Jest tu coś na rzeczy, ale to mało. Jeśli poza emocjami uruchomić też rozum i zestawić bilanse dokonań poprzedniej i obecnej ekipy to trzeba dużo złej woli, by podważać dorobek Dobrej Zmiany a wystawiać laurki rządom PO/PSL. Dziś ten obraz deformuje pandemia, ale też Bóg ustrzegł, że nie trafiła ona do Polski za rządów, których eksponenci mówili o „państwie teoretycznym” ujmując to dosadnie, że „ch…, d… i kamieni kupa!”. Rządów, za których dobrze miały się mafie reprywatyzacyjne, vatowskie, paliwowe, ambergoldowe etc., a „złote dziecię” tamtej ekipy czyli Sławomir N. właśnie czeka w kiciu na ocenę jego przewałów. Nie idealizuję formacji rządzącej (ostatnio preferującej strzelanie we własne kolana), jednak porównywanie zasług tych i tamtych - nie pozostawia wątpliwości. I nie bez powodu polski suweren, którego przecież tylko jakaś część lubi PiS, jednak to temuż PiS-owi z koalicjantami daje w kolejnych wyborach mandat do kierowania państwową nawą.

Moje niezrozumienie postawy części ludzi „Solidarności” (nb: jaka to część?, czy są jakieś badania?) sprowadza się do pytań: a co potem, gdy już pogonicie obmierzły PiS? Jaka wizja lepszej Polski? Jaki program Waszych rządów? I jeszcze drobiazg: a kto konkretnie nami porządzi? Czy chodzi o recydywę tych od kamieni kupy?!...
Ale, ale… wróć! Może jestem ofiarą nieporozumienia? Może nie wszyscy weterani "S" z okopów Antypisu, chcą stanąć przy pani Lempart, wyznaczającej termin dymisji rządu RP? Powinni się jasno określić, bo tak czy siak będzie się działo. Nakazany przez gniewne panie termin dymisji minął, rząd to ultimatum puścił mimo uszu, ale to pewnie nie koniec…

Drogi Tadziu, ja ufam Dudzie, ufam Morawieckiemu (ubolewam że z ekipy odszedł Ardanowski). Oni wszyscy ciężko i wytrwale pracują i nie widać na horyzoncie zmienników, którzy w tak ekstremalnych warunkach poradziliby sobie lepiej. Nie zawodzi też Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”. Zachowując własną autonomię, potrafi w najważniejszych sprawach, choć to ani łatwe ani oczywiste, porozumieć się z rządem. I niech tak zostanie, bez tego trudno będzie przetrwać!
Różni bliźni przywalający mi na tym forum mniej lub bardziej elegancko, serwują mi kąśliwości, że nie rozumiem tego, co się w Polsce dzieje. Tak jest! Właśnie wyłożyłem to czego nie rozumiem. Raz jeszcze więc: nie rozumiem, jak niektórzy, zasłużeni bohaterowie bliskiej sercu „Solidarności” są w stanie swoje aktualne cele i dążenia sprowadzić, jak robi to Pan Frasyniuk (bardzo kiedyś przeze mnie szanowany), do krótkiej, ośmiogwiazdkowej frazy „****ć PiS!”.
Czy może Ty to rozumiesz?

Pozdrawiam - Jacek

Wieńczysław @ 5.173.225.*

wysłany: 2020-11-09 22:20

Panie Buniek, tu ma Pan 200 afer PO:

https://blogpress.pl/node/3125

czy teraz uzna Pan, że jednak PiS jest 2x lepszy niż PO? Bo chyba jakość takich wykazów internetowych jest w obu przypadkach taka sama? Czy nie?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-09 23:48

Panie Wieńczysławie przed wojną to dopiero były afery! Zatem, te przed wojną i te PO są tyle samo warte. ONE BYŁY. Dla mnie PIS i PO to zło. Ale PO afery zapomniane i nawet jak były to już przedawnione. A co z PIS Aferami? Cisza! PIS Prokurator patrzy i nie widzi, a PIS sędzia czeka by umorzyć.

Panie Jacku fajny tekst ale moim zdaniem omija sedno problemu. Otóż politycy są po to by rozwiązywać problemy. Mogą to robić w oparciu o dobrze sprawdzone sposoby/metody lub w oparciu o widzimisię.
W polityce poprzez manipulacje można przekonać obywateli co do hierarchi problemów i część będzie cierpliwie czekać na spełnienie ich postulatów. W polityce można wygenerować nieistniejące zagrożenie i ludzie skupią się wokół wodza. Poza tym polityka to sport i obstawią swoich. Fałszywa hierarchia, strach i instykt stadny powoduje, że zapomną o obietnicach, które mieli rozwiązać ich politycy. Tak się dzieje (i pewnie jeszcze inne niegodne Polityka metody są) i tak to się robi.
Dalej w moim wywodzie posłużę się zdaniem pana Wieńczysława: "tylko głupi ludzie nabierają się na hasła populistów, którzy mamią ludzi obietnicami nie do spełnienia".
Program PISu jest znany i proszę porównać z tym programem obecną rzeczywistość, biorąc pod uwagę stare przysłowie : "złej baletnicy przeszkadza rąbek spódnicy".
Postawić diagnozę to za mało. Trzeba uzdrowić.
Idea demokracji i większość prawa jest ugruntowana w społeczeństwie i dlatego zmiany nie mogą być zbyt gwałtowne.
Konstytucja i podział władz są dla niektórych ważne. Godność zawodowa jest ważna. Bezpieczeństwo jest ważne. Pewne idee są ważne. Dla różnych grup różne sprawy sa istotne.
PIS zaatakował wiele grup. Skutecznie dzieli i skłóca. Niszczy instytucje cieszące się zaufaniem. Niszczy autorytety i co gorsze nie zapewnia nowych. Nie dba o to by wyjaśniać tylko arbitralnie podejmuje decyzje. Wielu ekspertów oświadcza publicznie, że to widzimisie polityków, a nie dobrze sprawdzone sposoby czy metody.
Pan użył takich pojęć: "PO, Lewica, genderyści, LGBT+, feministki, wrogowie Kościoła…". Do żadnej z tych kategorii się nie zaliczam i jednocześnie uważam, że PIS niszczy moją Ojczyznę. Odbiera spokój społeczny i wiarę w rozwój. Kłamstwo w polityce na taką skalę nie może przejśc bez oporu społecznego, bo ludzie chcą być dobrze rządzeni.
Pan nie wyjaśnił jaki ma stosunek do "kłamstwa założycielskiego PIS" czyli "kłamstwa smoleńskiego". Acha, zapomniał pan! Te marsze, te kłamstwa i zarzuty. Ta komisja za ciężkie pieniądze i zero rezultatów. Teraz tylko kibicuje pan swoim?
Miało być w sądach szybko i sprawiedliwie. I co?
Połowa obywateli uważa, że Konstytucja została złamana w 12 punktach.
Połowa obywateli czuje się urażona językiem debaty politycznej. Jak my kanalie, element animalny, gorszy sort, złodzieje, komuniści, lewacy, itd.. to dobrze, a jak oni ***** *** to źle? Pan akceptuje język pana Widza!!!
Moralność! Rodzina. Gdzie te przykłady moralności? Pierwsza rozwódka i pierwszy stary kawaler jako rodzina panująca. Miały zniknąć afery! Jest STO. Obywatele widzą "selektywną sprawiedliwość" i niestety nie ma AUTORYTETU, który by rozwiał wątpliwości.
Gospodarka. Finanse. Inwestycje. Armia i zakupy bez ofsetu. Dla ekspertów to ściema i kłamstwa.
Ludzie panie Jacku chcą i to bardzo chcą, ufać swoim władzom.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-10 05:41

Panie Jacku, Pisze pan:

"Chciałbym skonfrontować nasze opinie w sprawie niebagatelnej. Nie chodzi o pandemię, czy szaleństwa genderowo-elgiebetowe, ale o politykę. Tę w wydaniu wojny polsko-polskiej."..."prawica wygrywała w kolejnych wyborach. Radziła sobie z wyzwaniami lepiej lub gorzej, ale mimo różnych błędów tej formacji, nadal nie widzę powodów, aby się od niej odwracać. Tyle wstępu."

Czy PiS to prawica?
Czy w polityce możliwa jest uczciwość?
Po tym co nawywijali i nadal Kaczor z Morawieckim wywijają?

Czy to, co pan pisze, panie Jacku,
Ma dziś jakiekolwiek znaczenie?
Świat zwariował. Cały świat.
Najwyższa pora!
Po takich próbach jak komunizm i hitleryzm,
pomijając próbki
Pol Pota, Kim Ir Sena, Fidela Castro i innych podobnych.
Świat stał się gotowy by oszaleć.

Przemija postać świata tego,
albo świat ten kręci się jak g.... w przeręblu.

Ot, choćby Sodoma i Gomora opisane w Biblii.
Tam gospodarz przyjął w swój dom gości,
a miejscowi zwiedziawszy się o tym
przyszli hurmem do niego żądając, aby wydał im tych gości,
bo chcą z nimi "poigrać".
Gospodarz, powołując się na święte prawo gościnności,
błagał ich by zostawili jego gości w spokoju,
a on w zamian da im swe córki, aby mogli z nimi "poigrać".
Sodomici nie chcieli córek.
Chłop z babą?
Toż to nuda!.

A dziś grasują lemparty wielopłciowo bezpłciowe.

Nic nowego.

O tym przecież pisał już Mikołaj Sęp Szarzyński
w .SONECIE IV
O wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem

Pokój - szczęśliwość, ale bojowanie
Byt nasz podniebny: on srogi ciemności
Hetman i świata łakome marności
O nasze pilno czynią zepsowanie.

Nie dosyć na tym, o nasz możny Panie,
Ten nasz dom - Ciało, dla zbiegłych lubości
Niebacznie zajżrząc duchowi zwierzchności,
Upaść na wieki żądać nie przestanie.

Cóż będę czynił w tak straszliwym boju,
Wątły, niebaczny, rozdwojony w sobie?
Królu powszechny, prawdziwy pokoju,
Zbawienia mego jest nadzieja w tobie.

Ty mnie przy sobie postaw, a przezpiecznie
Będę wojował i wygram statecznie.


Ktoś jeszcze rozumie TEN język polski,
czy tylko wy*******ać i je**ć PiS?
Oraz "zabić księdza" oczywiście.

Czekam do 20 stycznia, gdy wiadomym będzie, kto w USA
został wybrany prezydentem.

Co do tego czasu?

PLANDEMIA of course, jako szaleństwo świata.
I jej konsekwencje.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-10 09:01

Nie ma żadnej pandemii.
Jest normalny okres infekcyjny.
Ludzie umierają jak umierali z tym,
że przed pandemią służba zdrowia leczyła chorych,
a teraz hospitalizuje kowidowych
"bo ludzie już na nic innego nie chorują".

Dystans nie do końca się sprawdza
bo w kolejkach do kas w hipermarketach
ZAWSZE ktoś mi wisi z tyłu na plecach.

GULBINOWICZOWI w 1976 roku we Wrocławiu,
w D.A. "MACIEJÓWKA",
grałem na fujarce kolędę "Cicha noc"
bo studenci urządzili arcybiskupowi wrocławskiemu jasełka bożonarodzeniowe.

A teraz znowu coś o DZIWISZU:

https://wpolityce.pl/kosciol/525817-abp-gadecki-o-reportazu-nt-kardynala-dziwisza

Szatan zawsze szalał.

Wieńczysław @ 5.173.77.*

wysłany: 2020-11-10 11:48

Czyżby wcięło 2 moje odpowiedzi odnoszące się do poprzednich wypowiedzi Pana Buńka?

Wieńczysław @ 5.173.77.*

wysłany: 2020-11-10 11:50

"Ale PO afery zapomniane i nawet jak były to już przedawnione."

Ciekawe, na podstawie jakich to przepisów są przedawnione i w ogóle skąd to założenie? I dlaczego nie były ścigane wtedy, kiedy nie były przedawnione? Przecież wtedy istniała "niezależna" prokuratura.

To może niech Pan teraz poczeka, aż afery PiS się przedawnią i też będzie Pan mógł o nich zapomnieć?

Jacek Jakubiec @ 5.60.9.*

wysłany: 2020-11-10 12:03

Ja na sicher żadnych Pańskich odpowiedzi nie kasowałem. Ostatnia zamieszczona to wczorajsza z godz. 22:20:58.

Wieńczysław @ 5.173.77.*

wysłany: 2020-11-10 12:58

"Demokracja to demokracja i świat nauki już rzecz dokładnie opisał. Jest nawet coś takiego jak indeks demokracji gdzie można przeczytać gdzie i dlaczego jakiś kraj jest. Są różne ligi demokracji i my jesteśmy w czwartej lidze czyli na pozycji 57 w świecie. "

Dla prostych ludzi wszystko jest proste. Pan Buniek najwyraźniej stosuje najprostszą definicję demokracji, która głosi, że demokracja jest wtedy, gdy wygrywają demokraci, czyli ci, którzy przez większość demokratyczno-liberalnych mediów określani są w ten sposób.

Mogę tylko pogratulować tego, że Pan Buniek sugeruje się jakimiś bliżej niesprecyzowanymi rankingami demokracji. Rozumiem, że spadek o 3 lokaty to dla Pana Buńka już tragedia i wyraźny sygnał, że jesteśmy już w 1933r.

Myślę, że gdyby rząd wydał dekret o likwidacji Radia Maryja, to natychmiast poszybowalibyśmy w górę w tym rankingu, a wraz z tym wzlotem Pan Buniek również osiągnąłby szczyty zadowolenia.

W tym rankingu na Wikipedii na 1. miejscu jest Norwegia, czyli państwo, w którym odbiera się ludziom dzieci, jeśli za głośno płaczą (bo to oznacza, że na pewno dzieje się im wielka krzywda) oraz gdzie masowego mordercę skazano na 21 lat grania na konsoli.

"No, a na moje pytanie: Dlaczego ludzie obecnej władzy nie cierpią katolików? Nie uzyskałem odpowiedzi!!!"

A dlaczego Pan nie cierpi ateistów? Przecież Mariusz Kamiński jest ateistą, a Pan go nie cierpi, ergo - nie cierpi Pan ateistów.

B+ @ 83.29.237.*

wysłany: 2020-11-10 16:09

wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/8004498,piotr-piatkowski-praca-zarobki-koronawirus-gra-komputerowa-polska-sim-city-felieton.html

Widz @ 37.30.18.*

wysłany: 2020-11-10 20:44

Jeśli ktoś Buńkowi zabrać krowy, to jest zły uczynek. Dobry, to jak Buniek

zabrać komuś krowy".

Widz @ 37.30.18.*

wysłany: 2020-11-10 20:57

O co się Panu " rozchodzi " Panie B+?

https://www.youtube.com/watch?v=EdEIRMhrYvU

https://www.youtube.com/watch?v=X8PwMDZL-vU

https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/galeria/455540,janusz-korwin-mikke-w-pigulce-jego-zlote-mysli-budza-groze-zdjecia.html

https://www.youtube.com/watch?v=hua1J3Kcuu8

https://www.youtube.com/watch?v=dB5q6IUDQ_o

Oni byli starsi.

I co z tego?

Widz @ 37.30.18.*

wysłany: 2020-11-10 21:13

Źródło: Puls Medycyny
https://pulsmedycyny.pl/sezon-grypowy-2019-2020-liczba-zachorowan-i-zgonow-na-grype-982828

W sezonie epidemicznym 2019/2020 odnotowano prawie 4,5 mln zachorowań lub podejrzeń zachorowań na grypę. Jak wynika z meldunków Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny, od września 2019 r. na grypę zmarło w Polsce 65 osób, a od początku 2020 r. - 62 osoby.

No, ale pandemii , ani nawet epidemii - nie ma.

Bo tak ustalił MK z wyznawcami oraz Konfederacja.

Jest " normalny " sezon infekcyjny.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-11 05:09

Dla pana podnieconego
od sekciarza matkokurkowego
z TT:

"Mateusz Morawiecki @MorawieckiM
Rozmawiałem z Prezes @pfizer Polska - D.Hryniewiecką-Firlej.
Uzgodniliśmy zasady dystrybucji szczepionki z Przewodniczącą KE.
Zależy nam, żeby szczepionka jak najszybciej do nas trafiła.
To szansa na powrót do NORMALNOŚCI.
A tymczasem: DDM- Dystans, Dezynfekcja, Maseczki…"

No i takie tam komentarze pod Morawieckim:

"Płyta mu się zacięła? Od tylu dni : "Dystans, Dezynfekcja, Maseczki…, Dystans, Dezynfekcja, Maseczki…"
Nie sądziłem, że ten pan potrafi artykułować
wyłącznie tak prostacki przekaz.
Z @MorawieckiM NIGDY nie wrócimy do normalności!

Akurat co do tej szczepionki niech kupuje i kolportuje na cito
może wrócimy do normalności,
wielu wstrzyknie sobie to g***o i się uspokoi,
placebo działa cuda"



Szczepionka jest dobra na wszystko!
Szczególnie na mutujące co i raz wirusy.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-11 05:18

Lek gorszy od choroby?
A czemu nie?

Matura z matematyki 2021:

Zadanie
Dodaj 2+2 wiedząc,
że każdy wynik twoich obliczeń
jest wyrazem twej osobowości, kreatywności
i przejawem twojej wewnętrznej wolności.

Pamiętaj!
najważniejszy jest
Dystans, Dezynfekcja, Maseczka!

Koniec zadania!
Brawo ty!


Pochodzące z poprzedniej, przedkowidowej epoki zadanie:
"pomaluj drwala"
było matematyczną finezją nie do podrobienia.

Widz @ 46.204.22.*

wysłany: 2020-11-11 10:23

Dla wszystkich podnieconych spiskową teorią " świata w plandemii".

Albo znajdzcie ten " rząd światowy ", albo zastosujcie moje lekarstwo na "

spiskowe teorie dziejów", którymi tłumaczycie wszystko.

Swojego czasu, też miałem ciągłe wrażenie , że ktoś za mną chodzi.

Słyszałem głośniejsze i ciche kroki, cały czas, bez przerwy.

Nie pomagały pułapki a'la Bond, gwałtowne obracanie, zatrzymywanie

przy wystawach, okulary z lusterkami wstecznymi a nawet kamerki

ustawione do tyłu.

Aż któregoś dnia zorientowałem się, że to tzw. mała wódka za mną cały

czas chodzi!

Wypiłem ją i od tego czasu mam spokój.

Czego wszystkim też życzę!

Jacek Jakubiec @ 5.60.9.*

wysłany: 2020-11-11 11:47

Łaaaaadne to Widzu. Kupuję.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-11 12:11

W epoce felietonu nie ma mowy o nauce.

W epoce bluzgu i bełkotu
wzajemne przekomarzanki
brzmią jak śpiew słowika o poranku.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-11 13:45

Pan Palikot będzie szczęśliwy. Wszystkie smutki leczymy przy pomocy wódki.

Cyt: "Myśleliście, że nie publikując wyroku Trybunału Konstytucyjnego przekroczył ostateczną granicę bezprawia? Ależ skąd. Premier właśnie przebił samego siebie, celowo wstrzymując publikację jednej z ustaw. A jest to ważna ustawa covidowa, wprowadzająca między innymi „klauzulę dobrego samarytanina” dla lekarzy. Rząd jednak nie chce jej opublikować z uwagi na przepis… przyznający podwyżki lekarzom."

Widz @ 188.147.39.*

wysłany: 2020-11-11 15:19

Piszę ten tekst o godzinie 15;10.

Ze względu na zdanie o Palikocie i wódce, podam czas dla pana Buńka:

panie Buniek, mała wskazówka jest na " 3", duża na " 2".

Ze względu na tajemniczego autora " Cyt:" zapytam, czy to ten sam,

tylko jeden z tych dwóch:

Cyt, cyt skrzypią drzwi Jasiu nie otworzę ci
Cyt, cyt ojciec śpi obudzi się bandzie zły
Cyt, cyt szczekną psi będą plotki w całej wsi
Jasiu nie zwlekaj ojciec idzie uciekaj.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-11 19:11

W okresie zbydlęcenia wśród polityków rządzących. (Bydło, w sensie zwierzęta hodowlane, żyjące wśród ludzi i zapewniające zaspokojenie specyficznych potrzeb materialnych ludności, które jednak należy kontrolować by w tzw. szkodę nie weszło) panu Widzowi coś się przewidziało, że ja miałem krowy, które mi ktoś ukradł i w związku z tym ja komuś ukradłem jakąś krowę.
Oświadczam, że:
- nie miałem żadnych krów;
- w związku z powyższym, nikt mi nie ukradł krowy;
- nie kradnę;
- w związku z powyższym, nie ukradłem żadnej krowy.
Panu Gospodarzowi bardzo dziękuję, że zamieścił tą informację na jego blogu. Jednocześnie, współczuję osobom pozyskującym informacje z takich źródeł jak np. TVPIS czy Rydzyjko gdzie takie jak ta, dementowana przeze mnie kłamliwa informacja, nie może być przez nikogo zdementowana i takie "newsy" są przekazywane przez osoby zdemoralizowane (kłamią, wiedzą, że kłamią, a osobista moralność nie powstrzymuje ich przed tego typu działalnością) i trafiają do obiegu publicznego.
Niestety, niektóre osoby, utwierdzone w prawdziwości tych informacji, podejmują decyzje wyborcze, które oddziaływają na życie wszystkich mieszkańców. Kiedyś, jak niektórzy twierdzą, był czas "lemingów", ale z roku na rok żyło nam się lepiej. Teraz mamy czas "pelikanów" tzn. "łykających g...na przekazów medialnych obecnej władzy" czyli ulegających kłamliwym treściom bezkarnie kłamiących mediów i wierzącym np. w to, że samolot może być strącony strzałą z helem wystrzeloną z łuku albo, że może ścinać skrzydłami brzozy (moim zdaniem obie te informacje to kłamstwa).

Panie Widz, niech pan już lepiej wyzywa niż ma pan kłamać!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-11 21:47

Pan Widz kłamie i wyzywa i na pytania nie odpowiada ale dba o to by wypowiedzi innych były poprawne w sensie źródeł oraz gramatyki i ortografii. Trudno mu nie przyznać racji. Zatem panie Widz cytat pochodzi z portalu:
https://bezprawnik.pl/
Można tam też przeczytać, że "Rządzący mieli całkiem ładny pomysł. W ramach akcji „pod biało-czerwoną” rząd kupi polskie flagi z masztami dla każdej chętnej gminy. Niestety, nawet tak prostą inicjatywę udało się im zepsuć. Postanowili bowiem sfinansować ją z pieniędzy z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19."
Zatem jak komuś z bliskich nie zostanie udzielona właściwa pomoc, bo zabraknie jakiegoś zaworku czy butli z tlenem to warto pamiętać na co pieniądze wydano, a przede wszystkim kto o tym zadecydował.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-11 22:20

Leci z nami prowokator?

Czy może dwóch wyszło na solo?

Co na to Bolesławiec?

Widz @ 188.146.32.*

wysłany: 2020-11-12 10:14

Bolesławiec drży z podniecenia, oczekując na informację, co dzisiaj było

na śniadanie i kogo można było spotkać w windzie.

I inne tego typu niezbędne do życia " niusy".

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-12 11:39

Pan Gospodarz,
pan Wieńczysław,
pan B+,

dwie "osoby",

i ja, Żorż Ponimirski z Bolesławca, czyli AS.

Marnota i dyndas.

Teraz powinno być merytorycznie.


JJ:
Czyżby Pan AS zdecydował się na coming out? Pełny, czy częściowy? Bo Żorż to Jerzy.
Pozdrawiam Bolesławiec.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-12 12:17

"JJ:
Czyżby Pan AS zdecydował się na coming out? Pełny, czy częściowy? Bo Żorż to Jerzy.
Pozdrawiam Bolesławiec."

Nie.
Chodzi mnie o to, aby tu nie było pustych wpisów.
Bo szkoda wzroku.

Widz @ 46.204.7.*

wysłany: 2020-11-12 15:04

Był już K-AS-ander, wieszczący min. bzdety o maturze.

Teraz jest samozwańczy " Żorż Ponimirski ", który wg. Dołęgi -

Mostowicza, miałby, " skrzeczącym śmiechem", śmiać się z nas

wszystkich.

Obawiam się, że teraz, naturalną koleją losu, będzie :

Napoleon!

Bo mam nadzieję, że nobliści, święci i bogowie zostaną nam

oszczędzeni?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-12 15:56

Panie Gospodarzu, Jacku.
Jak widać, chyba nie ma lekarstwa na puste przekomarzanki.
Pozdrawiam.

Tym razem jako AS - Napoleon.
Z Bolesławca oczywiście.
Albo z Tworek, żeby już nie było wątpliwości.
Może to już koniec PUSTYCH przekomarzanek?
Dum spiro, spero.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-12 16:32

"Widz @ 46.204.7.*
wysłany: 2020-11-12 15:04
Był już K-AS-ander, wieszczący min. bzdety o maturze."

No dobrze.
Bzdety o maturze i inne moje dyrdymały wychwycone
przez pana Widza, eliminują mnie z tego szacownego grona komentatorów.
Bo ile można.
Nie czytam już pana Buńka...

Gdy więc ja już udam się na salę bez drzwi i klamek...
Pozostaną naparzanki tych dwóch panów.
Gdy już jeden z nich tu pozostanie,
to kto następny?
Pan Gospodarz?
Pan Wieńczysław?
Czy wirus?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-12 17:34

Przyrzekam solennie!
Od tej pory nie czytam pana Widza.

Pozostaje Pan Gospodarz, pan Wieńczysław i pan B+

Ja, AS, u RPS-a i tego no... obok, jestem od dawna zablokowany.

Co dalej?

Pragnę zauważyć, że jeleniogórskie blogowisko jest prawie martwe.
Czy komuś zależy, żeby zupełnie zamarło?

Widz @ 188.146.32.*

wysłany: 2020-11-12 19:04

https://wpolityce.pl/gospodarka/526235-raport-eurostatu-polski-przemysl-rosnie-najszybciej-w-ue

B+ @ 83.29.236.*

wysłany: 2020-11-12 20:35

wmeritum.pl/bosak-nagrania-z-nieumundorowanymi-policjantami/330441 W czasie niedawnych lewackich protestów niszczono kościoły, pomniki, miejsca pamięci ważne dla Polaków, mienie, a policja zachowywała się niemal biernie. W czasie MN policja prowokuje i atakuje jak w czasie rządów PO-PSL. Będą dymisje w policji na najwyższych szczeblach czy PiSowcom kompletnie już w głowach się coś poprzestawiało, zrzucili maski i pokazali prawdziwą twarz i po której stronie teraz stoją?

B+ @ 83.29.236.*

wysłany: 2020-11-12 20:57

www.youtube.com/watch?v=TYdMY0nudo8

Widz @ 46.204.33.*

wysłany: 2020-11-12 21:56

Panie AS, możesz pan nie czytać, ale chociaż nie pisz pan takich

piramidalnych ...

Piszesz pan, że jesteś u RPS i innego zablokowany.

A może to z ich strony tylko objaw instynktu samozachowawczego?

Nie każdy kończył Zasadniczą Szkołę Przysposobienia Zawodowego w

Poectwie i jest przygotowany psychicznie i mentalnie, żeby bez szkody

dla zdrowia czytać takie pasztety:

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-29 08:26

Panie Jacku.
Zapowiadany na listopad programowy kongres PiS-u
nie odbędzie się w tym roku.
Śmiem twierdzić.
Ale ja głupi jestem. Takie zastrzeżenie.

Zakaz zgromadzeń powyżej PIĘCIU osób?
A PJK wzywa członków PiS do obrony obiektów sakralnych.
Straż Miejska, policja, wojsko gdzie?

A w Jeleniej Górze senator Mróz komunikuje że potępia no i w ogóle liczy,
że policja rozliczy sprawców zniszczeń u wejścia do biur poselskich PiS-u
w JG na ulicy Krótkiej.

A w Krakowie parodia z niesienia na marach ciała Jana Pawła Drugiego
pod tzw Oknem Papieskim.
Brawo Polacy!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-25 18:41

Ogólnoświatowy zakaz oddychania
pełną piersią
doprowadzi do masowej epidemii
chorób systemu oddechowego
na całym świecie.
Nie róbmy polityki!
Budujmy cmentarze!


AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-21 11:06

A co do szaleństwa pLandemii:

Gdy Bóg jest na pierwszym miejscu,
wszystko jest na swoim miejscu.

Gdy koronawirus będzie na swoim miejscu,
świat wróci do normalności.

I to pisze facet, który gdzie indziej, zupełnie bezrefleksyjnie:

" Nie.
Chodzi mnie o to, aby tu nie było pustych wpisów.
Bo szkoda wzroku.".

Ja też nie lubię czytać pustosłowia niejakiego AS-a.

To już wolę MK w oryginale.

Widz @ 46.204.33.*

wysłany: 2020-11-12 22:26

Panie B+, zgoda co do postawy policji, ale ... moim zdaniem , dymisje

będą.

I to na wysokich szczeblach, chyba, że to były decyzje wicepremiera, to ...

A teraz dobra wiadomość:

https://wiadomosci.wp.pl/premier-mateusz-morawiecki-o-sprzeciwie-wobec-wiazania-praworzadnosci-z-budzetem-ue-6574917218192352a

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-12 23:38

Pan Wieńczysław w bredzeniu i odwracania tzw. kotem prezesa jest dobry ale byle internauta poświęcając chwilkę dojdzie, że to brednie. Demokracja jest dobrze opisana i ugruntowana w prawie międzynarodowym. Polska należy do ONZ i te dokumenty są omawiane na lekcjach WOS. Z racji lenistwa czytałem wyrywki w oryginale ale gdy ktoś ciekaw to z pewnością jakieś ich streszczenie po polsku znajdzie.
UNIVERSAL DECLARATION ON DEMOCRACY (przyjętą bez głosowania przez the Inter-Parliamentary Council w Kairze, 16 Września 1997 r.)
Declaration of Criteria for Free and Fair Elections (przyjętą przez the Inter-Parliamentary Council w Paryżu 26 marca 1994 r. )
W tym temacie polecam znakomity tekst z 2012 roku pana profesora Hieronim Kubiaka
z Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego
pt. :Demokracja i indywidualna wola.
Tam wszystko jest akuratnie wyłożone łącznie z przyczynami przejęcia władzy przez obecny amalgamat klerykalno-nacjonalno-neokomunistyczny.
Panuje przekonanie (Karla Rajmunda Poppera), że demokratyczne instytucje powinny być zbudowane tak, aby nawet niekompetentni politycy (a tym bardziej działający w złej woli) nie byli w stanie ich zniszczyć.
Przykład naszego kraju dowodzi, że pomimo tej całej wiedzy o demokracji nie jest łatwo takie instytucje stworzyć. Ale opisać zło profesorowie potrafią, co jest istotne dla procesów dziejących się w PE i którym byle jaki poseł, nawet z trzema paniami be nie zapobiegnie. (mamy jakieś panie Cacy?)
Co ciekawe, tacy ludzie jak wspomniany pan profesor ale i np. ks. Tischner byli tego świadomi. Warto poczytać panie Wieńczysławie.

Niby zadbano o to by trzy części składowe demokratycznego rządu (legislatura, egzekutywa i judykatura) zostały rozdzielone. Legislatura, wyłoniona w wolnych i uczciwych wyborach, otrzymała uprawnienia konieczne do kontroli wszystkich poziomów państwowej administracji.
Wybory stały się powszechne, bezpośrednie, równe, proporcjonalne i tajne. Praktycznie wszyscy pełnoletni obywatele, niezależnie od płci, religii, rasy narodowości etc. mogą wybierać i być wybrani w trakcie uczciwych okresowych wyborów.
Wolność opinii, przekazywanie i dostęp do informacji został zapewniony. Obywatele mają pełne prawo stowarzyszania się z innymi w ruchach społecznych, zrzeszeniach, partiach politycznych i związkach zawodowych. Partie polityczne kwitną, także opozycyjne i pozaparlamentarne. Wszystkie korzystają z praw określonych w międzynarodowych standardach. Parlament i rady samorządów lokalnych są wybierane zgodnie ze wspomnianą the Declaration of Criteria for Free and Fair Elections.
Procedury stanowienia prawa były w pełni zachowywane. Prawa własności i zasady związane z wolnym rynkiem są gwarantowane przez prawo konstytucyjne.

Ale rysy już się pojawiły na tych instytucjach i z poziomu UE i PE je widać.

Moim zdaniem zabrakło edukacji obywatelskiej prowadzonej przez uczonych biegłych w tajnikach demokracji. Moim zdaniem pieniądze poszły na religię, a religii z demokracją pogodzić się nie da. Skutki są opłakane. Będzie gorzej.

Demokracja ponownie jest mylona z demofilią. Z demokracji łączącej rządy ludu z korzyściami dla ludu pozostaje w najlepszym przypadku tylko ogon (korzyści ludu) bez głowy (władzy ludu).

Mamy nowy populizm: „trochę w nim faszyzmu i trochę komunizmu, szczypta egalitaryzmu i szczypta klerykalizmu”. Radykalna krytyka oświeceniowego ducha miesza się w tej orientacji z językiem nienawiści, a moralny absolutyzm wypiera racjonalną refleksję nad rzeczywi­stością i właściwymi jej związkami przyczynowo-skutkowymi.
Stan ten wyraża się w niedorozwoju czterech kultur:
- przedsiębiorczości (zawierającej w sobie m.in. impulsy innowacyjne, orientację na sukces, gotowość do współzawodnictwa, umiejętność racjonalnego oszacowania szans - każdy komponent tej kultury jest nieodzowny, by móc uczestniczyć w gospodarce rynkowej);
- kultury obywatelskiej (koniecznej, by efektywnie uczestniczyć w demokratycznym polis, a składającej się z m.in. z aktywności politycznej, gotowości do uczestnictwa w zachowaniach zbiorowych, zainteresowania kwestiami publicznymi, szacunku dla rządów prawa, dyscypliny osobistej, szacunku dla oponentów, umiejętności współdziałania z większością);
- kultury dyskursywnej (nieodzownej, by móc uczestniczyć w swobodnym przepływie idei, być tolerancyjnym, nieuprzedzonym, akceptować różnorodność i pluralizm, a także sceptycyzm i krytycyzm);
- kultury codzienności (umożliwiającej egzystencję w warunkach społeczeństw zurbanizowanych, o rozwiniętych technologiach i orientacji konsumpcyjnej; schludność, czystość, porządek, punktualność, dbałość o własne ciało, umiejętność posługiwania się urządzeniami technicznymi - to najbardziej oczywiste komponenty tej kultury).

Warto zwrócić uwagę na nieprzezwyciężony Syndrom Ograniczonej Suwerenności. Składają się nań:
• ograniczona umiejętność pragmatycznej samoorganizacji, wyłaniania elit politycznych oraz parlamentarnej walki politycznej. Umiejętności tego typu nie należy mylić ze skłonnością do improwizacji, tworzenia różnorodnych struktur zastępczych w skali mikrospołecznej, z łatwością wyłaniania organizacji nieformalnych opozycyjnych wobec państwa, inklinacją do ulegania charyzmatycznym przywódcom czy posługiwaniem się ulicą jako środkiem nacisku na władze;
• mitologizacja świadomości społecznej, kompensacyjna ucieczka w sferę symboli narodowych lub religijnych, gloryfikacja przeszłości (jako „wspaniałej” lub przynajmniej „lepszej”), przy jednoczesnym braku odporności na plotkę oraz oczekiwaniu na zmiany natychmiastowe;
• solidaryzm społeczny, budowany nie na podstawie stosunku do problemów i sposobów ich rozwiązywania, lecz przez negację nielegitymizowanej władzy i opozycję wobec państwa postrzeganego jako „obce”;
• upolitycznienie religii i instytucji religijnych traktowanych jako podstawa wspólnotowej tożsamości narodowej oraz infrastruktury opozycji lub władzy;
• nowomowa, łatwość zastępowania jednego kodu propagandowego innym, z reguły równie prymitywnym;
• niestabilność prawa, naruszanie zasady lex retro non agit (motywowane względami „sprawiedliwości historycznej”) oraz negowanie roli prawa w ogóle (jako opóźniającego pożądane zmiany);
• skłonność do działania „na granicy prawa” lub poza prawem, tendencja do tłumaczenia własnych - indywidualnych i zbiorowych - niepowodzeń przez odwołanie się do „niesprzyjających okoliczności zewnętrznych”, presję „obcych”, spiski, wpływy agentur itp.;
• łatwe przenikanie do elit politycznych jednostek zorientowanych fundamentalistycznie, ideologów postrzegających świat z perspektywy barykady, a także jednostek dobrze się czujących w warunkach niewymagających samodzielności czy otwartej merytorycznej konkurencji;
• brak umiejętności łącznego widzenia procesów żywiołowych i planowanych, celów doraźnych i strategicznych, mylnie działań obliczonych na doraźne ograniczenie możliwości pojawienia się skutków niepożądanych z działaniami zorientowanymi na usuwanie ich przyczyn;
• brak pragmatycznych wizji średniego zasięgu oraz społecznie akceptowanych wzorów awansu: społecznego, ekonomicznego, w strukturach władzy i innych hierarchiach rodzących prestiż społeczny;
• skłonność do nieciągłego postrzegania procesu dziejowego, psychospołeczna gotowość do zaczynania wszystkiego „od początku”, uleganie myśleniu życzeniowemu;
• przekonanie, że jest się jako zbiorowość niedocenianym, niezrozumianym i nienagradzalnym przez społeczność międzynarodową proporcjonalnie do zasług;
• brak recepty na własną suwerenność, umiejętności realistycznego widzenia uzasadnionych interesów innych narodów, przy jednoczesnej gotowości występowania w roli szczególnie uprzywilejowanego klienta wobec sąsiadów - byle niebezpośrednich.

Zatem panie Wieńczysławie, wiedza jak powinno działać państwo demokratyczne i demokracja jest powszechnie dostępna i dlatego fachowcy The Economist tworzą w oparciu o uznane kryteria co roku ranking.
Informuję ponownie, że w tym rankingu spadamy.


JJ:
Tekst nie do zlekceważenia! Jest tu pewna elegancja, że niby pisany tak teoretycznie, modelowo, uniwersalnie etc., ale puenta ujawnia że dotyczy pewnego konkretnego Kraju Nad Wisłą. Niezależnie od tego, czy to powstało na użytek tego forum, czy to jakiś gotowiec (ale bardzo a propos) - jest się nad czym zastanowić. Może nie natychmiast ale spróbuję jakoś zareagować. Tak czy inaczej - dziękuję Panie Buniek.

Jacek Jakubiec @ 95.40.58.*

wysłany: 2020-11-12 23:41

Cytując Widza, który zacytował AS-a, wklejam poniższe:

AS @ 109.241.118.*
wysłany: 2020-10-29 08:26

Panie Jacku.
Zapowiadany na listopad programowy kongres PiS-u
nie odbędzie się w tym roku.
Śmiem twierdzić.
Ale ja głupi jestem. Takie zastrzeżenie.

Teraz ja (JJ) :
No więc nie taki (sorry!) głupi ten Pan AS. Już dwa tygodnie temu wieszczył czy prognozował to, co staje się coraz bardziej oczywiste. Ja wtedy jeszcze się łudziłem, ale dziś widać jak PiS i jego liderzy potykają się o własne nogi.
Wystarczy zestawić takie fakty: jest (od niedawna) w RP wicepremier teoretycznie kontrolujący całą sferę bezpieczeństwa, ergo za nią odpowiedzialny i oto mamy to, co się działo wczoraj na Marszu Niepodległości. A działy się rzeczy złe, paskudne, że aż zgroza ogarnia! W telewizorze multum wypowiedzi, ocen, komentarzy są oświadczenia wielu ważniaków a JK, ów numer 1 od bezpieczeństwa Polski i Polaków zniknął i milczy. Traci pauer? Panikuje? Nie podoba mi się to...

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-13 00:08

Szanowny panie B+ . Napisał pan coś takiego" W czasie niedawnych lewackich protestów niszczono kościoły, pomniki, miejsca pamięci ważne dla Polaków, mienie".
Dla mnie ten tekst to ordynarne kłamstwo. Gdzie pan te zniszczenia widział? Niech pan zamieści linki!
Może wielce szanowny pan widział w JG koło Castoramy wielki pożar trzech kościołów i wyburzenie jakiegoś pomnika koło Baniaków?
Jakież to miejsca pamięci niszczono na Rynku JG?
Z tych całych protestów to media takie jak Al Jazeera to tylko takiego paskudnego narodowca pokazują jak ze schodów kościoła w Warszawie zrzuca kobietę z komentarzem, że tak się w takich katolickich krajach kobiety traktuje. Ta kobieta miała w ręku kartkę!!!
To ten sam co teraz go widać na tle płonących mieszkań i w telewizji jako bohater występuje.
Co to jest ten lewak? Co to jest ta Antifa przez którą spalono księgarnię i obrzucono racami Policję?
Moim zdaniem przyjechali do Warszawy kibole na ustawkę i się zabawiali. Im wolno!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-13 07:54

Pisze pan Jacek:
"...działy się rzeczy złe, paskudne, że aż zgroza ogarnia!"

Są różne interpretacje tego.
Że to prowokacja tych, co w policji i służbach
pod wodzą Sienkiewicza podpalili ruską budkę.

Pewnie niewiele z prawdy znów trafi do prostych zjadaczy chleba,
zatruwanych przez massmedia.

Ja wiem na razie jedno,
że program Kononowicza jest skutecznie wdrażany.
Oto najnowszy przykład:

Kluby Fitness World zostają zamknięte na stałe!
To dotyczy nawet takiego stetryczałego dziadka jak ja.
Dostałem maila tej treści:

wt., 10 lis, 18:17
Drodzy Klubowicze,
Chciałbym poinformować Państwa, że utrzymująca się od dłuższego czasu, a ostatnio wzmagająca na sile pandemia, spowodowała ponowne zamknięcie siłowni, pozbawienie spółki głównego źródła przychodów, a w rezultacie możliwości regulowania swoich zobowiązań, przez co spółka stała się niewypłacalna.

W związku z tym właściciel Fitness World sp. z o.o. złożył wniosek o upadłość
Fitness World sp. z o.o.

Nasze kluby zostają zamknięte na stałe. Zaprzestaliśmy pobierania opłat z kart kredytowych. Przedpłacone, a niewykorzystane opłaty zostaną rozliczone w ramach procedury upadłościowej.
Dziękujemy za Waszą energię, uśmiechy w klubach i współpracę w ostatnich latach.
Z poważaniem
Fitness World
Fitness World Sp. z o.o.
ul. Grabiszyńska 269, 53-234 Wrocław
NIP PL 691-24-83-942

Tyle.
Co się za tym kryje? Kto obliczy straty?
Wszystkie straty z tym związane?

Czy to już koniec tego szaleństwa?
Nie!
To dopiero początek.
Dlaczego?
Kto wie?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-13 08:07

Panie Jacku!
Najnowszy cytat z Matki Kurki:

"Kompletny idiota Tusk 2.0 @MorawieckiM
mówił o tragedii i szalejącym wirusie przy 1500 przypadków,
a teraz p***doli, bo inaczej tego nazwać się nie da,
że przy 22 000 opanował pandemię i wygrał pierwszą bitwę.
Idź IDIOTO i nie wracaj!"

Trzy gwiazdki, to ode mnie by uczcić oczy.

Wieńczysław @ 5.173.234.*

wysłany: 2020-11-13 08:41

Panie Buniek, jeśli Pan nie widział i nie słyszał o aktach wandalizmu dokonywanych przez uczestników "strajku kobiet", to niewątpliwie zasługuje Pan na miano prawdziwego demokraty! Wklejam jeden link na rozgrzewkę:

https://www.wprost.pl/kraj/10380675/zdewastowano-co-najmniej-cztery-warszawskie-koscioly-to-niejedyne-akty-wandalizmu-z-tego-weekendu.html

Problem w tym, że tygodnik Wprost może okazać się w Pana oczach medium antydemokratycznym, a więc informacje tam podane, w tym również załączone fotografie - niewiarygodne.

W tej sytuacji nie jestem pewien, czy będę potrafił Panu pomóc.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-13 10:07

Do tych, których tu czytam.

Warto obejrzeć i posłuchać:

https://gadowskiwitold.pl/aktualnosci/komentarz-tygodnia-dobry-uczen-morawiecki/

O kadencji Trumpa i PiS-u.
I o aktualnościach.

B+ @ 83.29.236.*

wysłany: 2020-11-13 11:10

Czy Pan Buniek żyje w jakiejś alternatywnej rzeczywistości? Stworzył sobie jakąś barierę ochronną, pole siłowe przez które docierają do niego jedynie wybrane, wyselekcjonowane wiadomości i obrazy? Czy link wklejony przez Pana Wieńczysława przekona Buńka czy buńkowe pole siłowe nie przepuści go?

B+ @ 83.29.236.*

wysłany: 2020-11-13 12:39

youtube.com/watch?v=947R9x4ze6Q

Widz @ 188.146.108.*

wysłany: 2020-11-13 13:34

Dla tych, którzy mnie tu nie czytają :

https://niezalezna.pl/363257-zle-wiesci-dla-korona-negacjonistow-biolog-to-wynik-procesow-zachodzacych-w-ich-mozgu

I to wiele tłumaczy.

Widz @ 188.146.108.*

wysłany: 2020-11-13 13:40

Och zapomniałem:

Kto się za tym kryje?

Ojoj, co to będzie ?

Dlaczego to u nas i właśnie teraz?

Czy nie mogło kiedy indziej albo wcale?

Czy to początek, środek , początek końca czy sam koniec?

A jeżeli tak, to dlaczego właśnie tak a nie inaczej?

PS. Drugi akt tragedii w kilkuset pytaniach wkrótce.

Widz @ 188.146.108.*

wysłany: 2020-11-13 14:10

Ciekawe jak " "Kompletny idiota Matka Kurka 2.0 @ Matka Kurka

skomentowałby takie coś:

https://wpolityce.pl/gospodarka/526334-goldman-sachs-zrewidowal-prognozy-lepszy-wynik-polski

I komentarz na temat tego, jak chronologicznie wyglądały kiedyś i jak

wyglądają obecnie opinie innych o sytuacji epidemicznej np.

Johnsona, Trumpa, Merkel, Macrona to już wykracza poza zlecenie?

MK ma zlecenie tylko na PiS, Kaczyńskiego i Morawieckiego ?

Idź IDIOTO i nie wracaj!"

I nie Morawieckiego mam na myśli, tylko troglodytę MK.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-13 15:30

Do panów, których czytam.

Będzie coraz gorzej.
Trump i PiS, gdy się ich rozliczy z dotychczasowych działań dla dobra Polski...
Szkoda gadać.
Co?
Za trzy lata, przed wyborami, PiS da "Tysiąc Plus" i wygra wybory?
Nie ma opcji.

Plus Polska między Rosją, a Czwartą Rzeszą Niemiecką,
tym razem uzbrojoną.
Czyli jak zwykle głowa w imadle.

Ale.
Przypomniało mi się.

Do Carla Gustawa Younga
przyszedł kiedyś znajomy w euforii,
aby pochwalić się swoimi najnowszymi sukcesami
i czekał na reakcję Younga.
Ten usiadł i mówi do niego:
- Słuchaj przyjacielu! Kiepsko z tobą! Co ty teraz biedny zrobisz?

I przyszedł kiedyś inny kolega do Younga,
cały zrozpaczony, i mówi do niego:
- Katastrofa! Wszystko mi się zawaliło!
Na to Young wstał, poszedł do piwnicy,
przyniósł kilka omszałych butelek najlepszego wina i mówi:
- Słuchaj stary! To fantastycznie! Jest co świętować!
Teraz wszystko, co najlepsze, jest przed tobą!

Tak to się toczą ludzkie losy,
a my, Polacy,
jesteśmy największymi na świecie szczęściarzami!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-13 19:40

Szanowny panie B+, napisał pan, że ja żyję w jakiejś alternatywnej rzeczywistości i, że to ja stworzyłem sobie jakąś barierę, a nawet pole siłowe. Co do meritum, to się zgadzam, natomiast słownictwo i pewne fakty są nie do przyjęcia. Otóż panie B+, nie ja to stworzyłem. Lepiej przyjąć, że wszyscy tu obecni mają taką sytuację, że nie wszystkie informacje do nas docierają.
Zatem, dzięki naszemu Gospodarzowi możemy przebijać te nasze bańki informacyjne (lepiej brzmi niż pole siłowe czy alternatywna rzeczywistość) i proszę o podejmowanie takich prób.
Poprosiłem pana aby pan przedstawił dowody na zniszczenie kilku kościołów, na zniszczenie kilku pomników, na zniszczenie kilku miejsc pamięci i cudzego mienia. Pan tymczasem zasłania się wpisem pana Wieńczysława, który napisał o "aktach wandalizmu". Pan Wieńczysław ma rację to były akty wandalizmu. Trzeba potępić takie akty malowania po ścianach.
Zatem panie B+, to ja na tym blogu pisałem o niszczeniu świątyń, a nie pan. Panu się tylko wydawało. Ktoś pana oszukał.
Co się tyczy niszczenia kościoła. Tego Kościoła! Kobiety na ulicach to nic w stosunku do funkcjonariuszy tej instytucji. Napiszę Gulbinowicz i tyle.

Jacek Jakubiec @ 95.40.58.*

wysłany: 2020-11-13 21:33

Skoro o Gulbinowiczu mowa.
Poniżej to, co o nim na FB napisał nie byle kto, bo świadek historii Stanisław Huskowski. Ten sam, który tuż przed nastaniem stanu wojennego zdeponował u Gulbinowicza fundusze "Solidarności". Wydarzenie upamiętnione w filmie "80 milionów" Waldemara Krzystka.
Nie komentuję, tylko wklejam:
* * *
Stanisław Huskowski
W Kościele Nowe. Watykan wreszcie staje po stronie prawdy, a nie chowa się w oblężonej twierdzy. Szeroko otwiera okno. Wietrzy, nie bojąc się świeżego powietrza. Decyzja dotycząca kardynała Gulbinowicza jest jednoznaczna. Winny, przynajmniej tuszowania pedofilii.
24 lata temu Rada Miejska Wrocławia przyznała mu tytuł Honorowego Obywatela. Za zasługi dla polskiej demokracji, bohaterską postawę w stanie wojennym, wspieranie podziemnej solidarności. Tuż przed stanem wojennym przyjął i ukrył u siebie ogromną sumę pieniędzy Solidarności (80 mln. zł) przed spodziewanym atakiem na Związek. Był to czyn prawdziwie bohaterski. A potem przez lata dzielnie opierał się groźbom i szantażowi SB. Ukrywał u siebie Przywódców „S” i wydawał pieniądze podziemnemu Związkowi, głównie na pomoc prześladowanym.
Historia zna wiele przypadków czynów bohaterskich będących dziełem ludzi o bardzo nawet „poszlakowanej” przeszłości. Są patronami ulic, stoją na pomnikach.
By podjąć słuszną decyzję, trzeba mądrze ważyć. Choć nie lekceważę treści papieskiego komunikatu, daleki jestem od wniosku o pozbawienie Kardynała Gulbinowicza wrocławskiego tytułu. Dla mnie pozostaje Bohaterem, choć z potężną rysą.

B+ @ 83.29.236.*

wysłany: 2020-11-13 23:33

www.youtube.com/watch?v=pkypJ3rtvzU

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-14 06:51

Panie Jacku, panie Wieńczysławie, panie B+!

A tymczasem na szczytach władzy...

"Prezydent Duda: Absolutnie nie zgadzam się z "Piątką dla Zwierząt".

Absolutnie nie zgadzam się z tą ustawą, zrobię wszystko, by nie dopuścić wejścia jej przepisów w życie; te przepisy zostały źle przygotowane, w złym czasie - oświadczył w piątek podczas zjazdu klubów „Gazety Polskiej” prezydent Andrzej Duda."

https://wpolityce.pl/gospodarka/526434-duda-absolutnie-nie-zgadzam-sie-z-piatka-dla-zwierzat

Pamiętamy PJK gdy mówił,
że każdy dobry człowiek musi zgodzić się z tą ustawą...

I tradycyjnie najnowszy NAGI FAKT:

"Polska Chata - Matka Kurka nadaje @chata_polska

Proszę Szanownych: hotelarzy, restauratorów, fryzjerów, fizjoterapeutów, właścicieli sklepów. Czy dostaliście od @MorawieckiM i @a_niedzielski
po 1,8 miliona, jak Krystyna Janda?"

Tyle właśnie dostała Fundacja Krystyny Jandy na rzecz Kultury
Inne fundacje?
Tu:
https://www.gov.pl/web/kultura/ponad-dwa-tysiace-podmiotow-otrzyma-pomoc-z-funduszu-wsparcia-kultury

"Fundusz Wsparcia Kultury w liczbach
2064 prawidłowo wypełnione i złożone wnioski.
Pomoc otrzymają:
144 samorządowe instytucje artystyczne - przyznana kwota 94 716 434 zł;
306 organizacji pozarządowych (NGO-sów) - przyznana kwota 38 578 661 zł;
448 przedsiębiorców - przyznana kwota 90 959 964 zł;
1166 firm świadczących usługi zaplecza scenotechnicznego - przyznana kwota 175 235 109 zł."

Tu też o przedsiębiorcach, ale robiących w KULTURZE.
To chyba jasne.

Jeszcze raz:
"Polska Chata - Matka Kurka nadaje @chata_polska

Oczywiście, tutaj źródło https://gov.pl/web/kultura/ponad-dwa-tysiace-podmiotow-otrzyma-pomoc-z-funduszu-wsparcia-kultury
PiS ma w d**ie restauratorów i fryzjerów,
ale cała lista "elity" IIIRP dostała 400 baniek.

GLIŃSKI.
Co dotychczas zrobił dla polskiej kultury?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-14 07:04

Panowie!

A tu taki kwiatek:

"Minister Niedzielski: Planujemy zaszczepić całą populację dorosłych.
Ta populacja to 31 mln ludzi, bo tyle osób ukończyło 18 lat"
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/526432-niedzielski-planujemy-zaszczepic-cala-populacje-doroslych

Już biegnę się zaszczepić!
Mało kapci nie pogubię!

A tu komentarze pod artykułem:
"30% jest chętne się zaszczepić,
co z pozostałymi 70% Polaków?
pistolet do głowy przystawi?

Ale mu się wymsknęło. I to był ten gwóźdź do trumny PiSu
na który wszyscy czekali.

Raz w życiu byłem bardzo ciężko chory, po szczepionce na grypę.
Jesteście groźnymi felczerami, ideologicznie zaślepionymi ludźmi."

Starczy.

I jeszcze to:

"Nie jest śmieszne, że po Nowym Jorku, mieście symbolu wolnego świata, biegają ludzie przekonani, iż kapitalizm wiedzie nas na manowce, jest złem, że musimy budować komunizm albo socjalizm. Nas, Europejczyków pamiętających marksizm-leninizm w praktyce, to powinno mocno niepokoić - mówi Krzysztof Skowroński, twórca i szef Radia Wnet, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich w rozmowie z Michałem Karnowskim na łamach tygodnika „Sieci”."

https://wpolityce.pl/polityka/526366-wywiad-krzysztof-skowronski-do-domu-niewoli-latwo-wejsc

Do przeczytania chyba w poniedziałkowym tygodniku "wSieci"

Czegóż chcieć więcej?

Rozpoczynając ten wpis od słowa "Panowie!"
oczywiście mam na myśli panów,
których tu czytam.

B+ @ 83.29.236.*

wysłany: 2020-11-14 12:15

Jacy ci nasi celebryci biedni, poszkodowani, aż wsparcia finansowego trzeba im udzielać? Noooo, i najprawdopodobniej od sporej części tych "biednych", "głodujących" celebrytów, którzy dostali wsparcie finansowe PiS doczeka pięknego podziękowania w TVN, GW czy innym Lisweeku, albo na jakimś lewackim wiecu słowami wypier...!?

Widz @ 188.147.40.*

wysłany: 2020-11-14 13:05

Panie Jacku, Panie Wieńczysławie, Panie B+.

To oczywiście nie do Was, Panowie, tylko do ...

Użycie wielkiej litery ze względów grzecznościowych

Rada otrzymała list z pytaniem, czy w korespondencji powinno się pisać wyrazy pan, pani, państwo oraz zaimki tym wy, twój, wasz wielką literą. Oto fragmenty odpowiedzi sekretarz RJP:

Użycie wielkiej litery ze względów grzecznościowych jest nie tylko poprawne, ale wręcz wskazane. Piszący wyraża w ten sposób szacunek osobie, do której się zwraca. Wielką literą zapisuje się zarówno nazwy osób, do których piszący się zwraca, jak i zaimki, odnoszące się do tych osób, np.: Szanowni Studenci, …; Podaje się do wiadomości Klientów…; Kochani Rodzice, już dawno do Was nie pisałem…; Piszę do Ciebie w związku z… . Wielką literą można też zapisywać nazwy osób trzecich, które są bliskie osobie, do której piszący się zwraca, np.: Pozdrawiam serdecznie Pana Profesora wraz z Małżonką.

2002 r.

https://rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=340:uycie-wielkiej-litery-ze-wzgldow-grzecznociowych&catid=44&Itemid=145

Wieńczysław @ 5.173.77.*

wysłany: 2020-11-14 14:36

Szanowny Panie Buniek, a czy nie ma Pan wrażenia, że stosując taką wizję demokracji, jaka wynika z zacytowanego przez Pana tekstu, łatwo można ulec pewnemu szantażowi moralnemu, który polega na tym, że oto pewna grupa ludzi nazwie się "demokratami", którzy rzekomo strzegą wymienionych w tekście zasad i ideałów i przez to oni MUSZĄ zostać wybrani na najważniejsze stanowiska w państwie, bo INACZEJ dojdą do władzy owi złowrodzy POPULIŚCI?

Przy czym perfidia zastosowanej manipulacji polega na tym, że rzeczywistość nie jest czarno-biała, nie jest dychotomiczna. Nie jest tak, że PO-SLD-PSL to wzorowi "demokraci", którzy są do końca wierni tym zasadom, a ci źli, pisowcy, tylko niszczą praworządność. Przypomnę taką oto rozmowę:

https://vod.tvp.pl/video/rozmowy-na-czasie,czy-zyjemy-w-panstwie-prawa-biznesmeni-kontra-urzednicy,35074530

bodajże z 2003 roku, kiedy nikt jeszcze nie straszył PiS-em. Wtedy mówiono o bardzo poważnych naruszeniach praworządności, mówiono o dysfunkcjach i niedowładzie państwa. Mówiono o patologiach, w wyniku których Polacy tracili miliony, jeśli nie miliardy złotych. Ale mówiono nie w tonie takim, że "trzeba natychmiast odsunąć SLD od władzy", bo "SLD zabiera nam wolność" albo że "za SLD panuje duszna atmosfera". Wskazywano wtedy na pewne fakty.

To jak to jest, Panie Buniek, że "PiS zniszczył praworządność", skoro tej praworządności było jak na lekarstwo?

Może powinniśmy mówić o faktach, o tym, co dana partia zrobiła, a czego nie zrobiła, a nie sugerować się jakimiś z d*** wziętymi "100 aferami PiS/PO"?

Wśród tych zasad demokracji i praworządności wymienia się niezależne sądownictwo. Owszem, jest to zasada słuszna. Ale, Panie Buniek, czy jeśli widzi Pan taką polaryzację, jaka jest teraz w Polsce, ma Pan 100% pewności, że sędziowie są "ślepi" na poglądy polityczne podsądnych? Czy na pewno stosują li tylko literę i ducha prawa, czy może istnieje też jakaś panująca w tym środowisku mentalność lub jakaś ideologia, jakaś wspólnota poglądów, która każe im w pewnych sytuacjach postępować w sposób niezgodny z oczekiwaniami społeczeństwa i ogólnie przyjętymi "podręcznikowymi" zasadami?

Czy w demokracji liberalnej, której jest Pan zwolennikiem, wszyscy mają być zmuszeni przez instytucje państwa do kierowania się ideologią lewicowo-liberalną, a poglądy konserwatywne mają zachować tylko dla siebie, do "domowego" użytku? Dziwna to wizja demokracji, ale ja mam wrażenie, że o to właśnie chodzi, tzn. o stworzenie takiego modelu społecznego, w którym pewne grupy społeczne zwane "elitami" będą cieszyły się całkowitą bezkarnością, ponieważ z powodu ich "prawidłowych", czyli demokratyczno-liberalnych poglądów, będą postrzegani przez większość mediów i większość środowiska prawniczego za "obrońców demokracji", natomiast konserwatyści - jako grupa niebezpiecznych fanatyków, którzy chcą tę demokrację i praworządność "zniszczyć". A może nie chcą niczego niszczyć, lecz coś poprawić, zreformować, tak żeby to zwykli obywatele, tacy jak Pan, mieli równy dostęp do pewnych dóbr publicznych, do uzyskania sprawiedliwości w sądzie itd. Czy nie pomyślał Pan o tym w ten sposób?

Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, jak to wygląda w praktyce, ale chodzi o pewien kierunek myślenia, o pewien program, który może realizować ta czy inna partia.

Jacek Jakubiec @ 95.40.58.*

wysłany: 2020-11-14 14:49

Byłbym oczywiście bardzo ciekaw odpowiedzi Pana Buńka na ten wpis i pytania stawiane przez Pana Wieńczysława.
Ale na dziś mam prośbę o spokojne obejrzenie filmiku opublikowanego przez OKO-press - trwa tylko 5:37 min - i wyjaśnienie mi o co konkretnie chodziło widocznym na nim "uczestnikom" środowego Marszu Niepodległości? Czy to można jakoś racjonalnie, czytaj na rozum, wytłumaczyć ???
Oto link:
https://www.facebook.com/oko.press/videos/3515590048499533

Wieńczysław @ 5.173.77.*

wysłany: 2020-11-14 14:59

A propos abpa Gulbinowicza, to uważam, że każdą postać należy oceniać z punktu widzenia wyznawanych przez siebie wartości i na podstawie tzw. "wyróżników". Na przykład Piłsudski nie był postacią ze spiżu, nie był święty, w wyniku jego zamachu stanu zginęło kilkaset osób, a tzw. "sanacja" to przykład wysoce nieefektywnych, autorytarnych rządów, zakończonych klęską. Mimo to uważam, że Piłsudski zasługuje na pomnik, ponieważ istotą jego działalności była walka o niepodległość Polski, która okazała się skuteczna.

Z kolei np. Gomułka budował szkoły, zakłady przemysłowe, drogi, dokonał elektryfikacji kraju, a w relacjach z Niemcami starał się na tyle, ile to było możliwe, realizować polski interes (w czym pomogło oczywiście antyzachodnia polityka ZSRS). Jednak nie stawiamy mu pomników, ponieważ był to przywódca komunistyczny i gdyby Polska pozostawała dalej krajem niepodległym, to można podejrzewać, że również budowano by szkoły, drogi i zakłady przemysłowe.

Pomnik Gomułce można by postawić tylko wtedy, gdyby "przyjaźń" polsko-sowiecka opierała się na zasadzie dobrowolności, a sam ZSRS przyjął efektywny model ekonomiczny (np. kapitalizm) oraz stosował zasady praworządności i etyki przyjętej w cywilizacji zachodniej. Czyli gdyby były to relacje podobne do tych, jakie dzisiaj mamy z USA. Tak jednak nie było.

Inną zasadą oceny jest też współmierność kary do winy. Należy ocenić całokształt dokonań arcybiskupa Gulbinowicza, zważyć to, co zrobił dobrego, i to co zrobił złego, a następnie ukarać go tak, by jednocześnie dać sprawiedliwość jego ofiarom, ale nie zgubić efektów jego szlachetnych dokonań.

Problem w tym, że spór dotyczący Gulbinowicza dotyczy tak naprawdę tego, na czym ma być ufundowana polska wspólnota polityczna. Jedni uważają, że Polska powinna być wierna ideałom Solidarności, dlatego człowiek tak zasłużony dla tego ruchu powinien być nadal czczony mimo skazy na życiorysie, jaką jest fakt molestowania seksualnego. W tym kontekście dużo bardziej podejrzane mogą okazać się jego kontakty z SB.

Inni z kolei uważają "Solidarność" za jakąś dawną, zapomnianą przeszłość, mniej więcej taką jak powstanie styczniowe. Oni zdają się wykuwać "nową Polskę", która ma być ufundowana na, jak to się mówi, "prawach człowieka", często też pisanych wielkimi literami dla podkreślenia ich znaczenia - czyli de facto na ideologii lewicowo-liberalnej. Walka z Kościołem pod pretekstem walki z pedofilią w Kościele (która jest oczywiście obrzydliwa, ale tak poza tym to trzeba ją zalegalizować, bo "badania naukowe dowodzą, że istnieje wiele rodzajów pedofilii" i tak dalej, i tak dalej - wystarczy poczytać wynurzenia niejakiego prof. Jaczewskiego albo lewicowych obrońców psychologa Samsona, żeby przekonać się, jak wielka jest sympatia do pedofilii w kręgach naszych "demokratów") jest elementem tej ideologii i wstępem do budowy nowej, lepszej Polski, takiej o jakiej marzy prof. Hartman lub prof. Krzemiński - czyli "tolerancyjnej", "kolorowej", "uśmiechniętej", "otwartej" i "liberalnej".

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-14 17:21

Te całe łune nasze rzundy co nałobiecywały?
Syćko nałobiecywały!
I co je?
Nic nie je!
Kononowicz, prorok nasz jeden, wiedzioł!
To głupie sie z niego śmiały.
A tu mata! Syćko je!
Nie bójta sie!
Chłop z Biskupina o szczepionce gada:
https://www.youtube.com/watch?v=kg0T0tlagps&feature=emb_logo

Wieńczysław @ 5.173.77.*

wysłany: 2020-11-14 18:48

"Czy to można jakoś racjonalnie, czytaj na rozum, wytłumaczyć ???"

Trudno to wytłumaczyć. Słusznie jednak ujął Pan słowo "uczestnik" w cudzysłowie, gdyż ci ludzie nie byli zainteresowani marszem, a jedynie bijatyką z policjantami. Może właśnie w tym tkwi cała tajemnica tego zdarzenia - jak widać z nagrania - dość krótkotrwałego, ale za to odbijającego się echem we wszystkich mediach w Polsce. Może właśnie o to chodziło, by skompromitować ideę Marszu. Przecież chyba tylko ktoś dalece niemądry mógłby zakładać, że organizatorom Marszu, stowarzyszeniu Marsz Niepodległości, Panu Robertowi Bąkiewiczowi, jak również uczestnikom i sympatykom Marszu mogłoby zależeć na tym, aby wyglądało to tak, jak na tym filmiku. Nikt tego nie popiera.

Mieliśmy do czynienia z agresją bliżej niezidentyfikowanych osób wobec policjantów oraz policjantów wobec tych osób, a także wobec osób postronnych, takich jak ów reporter Tygodnika Solidarność.

Kim są ci agresywni faceci? Nie wiem skąd założenie oko.press, że nie było tam Antify. Przecież Antifa specjalizuje się w tego typu burdach (vide Hamburg 2017).

Nie wiem, dlaczego uporczywie nazywa się ich "narodowcami". Moim zdaniem nazywanie zadymiarzy i chuliganów z Antify "lewicowcami" (co raczej rzadko ma miejsce) jest bardziej trafne niż nazywanie tych zadymiarzy "narodowcami", a to z tego prostego powodu, że politycy i działacze lewicowi przyznają się do sympatyzowania z Antifą, a z kolei politycy i działacze narodowej prawicy NIE przyznają się i odcinają się od tychże chuliganów, którzy psują wizerunek Marszu Niepodległości.

Dopiero przesłuchanie tych osób dałoby nam odpowiedź, kim właściwie są i czy to, co zrobili, było ich własną, spontaniczną inicjatywą, czy zostało to wszystko przez kogoś zaplanowane, zorganizowane i opłacone. Przez kogo? Można tylko snuć domysły.

Czy PiS-owi mogłoby zależeć na tym na równi z opozycją? Byłoby to bardzo dziwne. Jednak nieprofesjonalne zachowanie policji bardzo niepokoi. Podczas "strajku kobiet" policja była ewidentnie łagodna wobec wandali niszczących elewacje kościołów. W Jeleniej Górze organizatorki same przyznawały, że "policja jest z nami".

A tymczasem mam nieodparte wrażenie, że ci chuligani to są policjanci w cywilnych ubraniach. To jest ta sama historia co za rządów Sienkiewicza - goście w kominiarkach, agresywni i wszczynający bójki, atakujący przypadkowych uczestników i przechodniów. Oczywiście mogą to też być kibole, albo i jedni, i drudzy razem.

Czy to jest tak, że policja wymyka się spod kontroli ministra Mariusza Kamińskiego? Czy oni nad tym nie panują? W takim razie dlaczego przez 5 ostatnich lat wyglądało to już naprawdę dobrze, a dopiero teraz taki wybuch agresji? Przecież kolejne Marsze, w porównaniu z tym co się działo za rządów Tuska, przebiegały bardzo spokojnie, a incydenty były nieliczne i drobne. Czy to efekt pandemii? Dziwna sprawa.

Widz @ 188.147.39.*

wysłany: 2020-11-14 19:43

Panie Wieńczysławie, obawiam się, iż wątpię w możliwości przebicia przez Pana tej bańki informacyjnej, w której pan Buniek tkwi.
Pocieszające jest jednak to, że ma on tego świadomość i jeszcze prosi , by je, te bańki, przebijać.
Tylko, jest on najwyraźniej przekonany, że zagraża nam faszyzm, bo ...taką bańkę wybrał.
Nawet na poletku zagranicznym, zdaje się na " większych " " braci" z Unii, bo oni są ....praworządni, demokratyczni, uczciwi, w żadnym wypadku nie chcą wpływać na suwerenne decyzje.
Oto jego odpowiedź na mój zarzut, że polscy opozycyjni europosłowie, w tym ewidentni postkomuniści, nawołują do " zagłodzenia " finansowego Polski, w sposób zupełnie pozatraktatowy, na podstawie arbitralnych decyzji eurourzędników, oceniających arbitralnie, politycznie, może biznesowo tzw. nieokreśloną w żadnej definicji " praworządność".
I co pisze pan Buniek?
Cytuję:
Cechy ustroju faszystowskiego są dobrze opisane i nikt nie musi innych informować o tym co się dzieje w naszym kraju. Są od tego dziennikarze i służby dyplomatyczne. Poza tym, jeżeli przez politykę są wypędzani ludzie do innego kraju, jak pani Agnieszka i już pewne kilkunastu innych to sam ten fakt dociera do władz tamtego kraju.

Po prostu, oni, tam w tej Unii, lepiej wiedzą i mogą , w zależności od kaprysu, interesu politycznego czy gospodarczego, pozbawić Polskę środków.
Wystarczy, że pan Buniek wie, tak jaak i oni, że wypędzono panią Agnieszkę i za to BACH, kilkadziesiąt miliardów "ojro" mniej.
A przecież może inni wyjechali?
A teraz mam taką wątpliwość:
pan Buniek, bardzo precyzyjnie oponował, przeciwko nazywaniu niszczenia elewacji kościołów, niszczeniem kościołów.
Jest to rzeczywiście niemal język likwidatora szkody.
Ale, dlaczego nazywa wyjazd ( o ile rzeczywiście wyjechała z Polski)- wypędzeniem?
Czy pan Buniek dysponuje decyzją administracyjną o jej deportacji, lub jej zgłoszeniem o azyl polityczny w innym kraju, pozwem przeciwko Polsce do sądu polskiego czy europejskiego?
A może, żeby być precyzyjnym, posłuchała panią Komorowską, która tak powiedziała:
- Gdy wyjazd jest aktem desperacji, to jest to problem. Pytanie, jak się człowiek tam urządzi. Świat dziś jest tak bliski, że nie traktowałabym tego jako dramat. Jest to jakaś szansa - mówiła o wyjeżdżających za pracą Polakach małżonka prezydenta.
Może nie posłuchała jej męża, prezydenta, nie wzięła kredytu i nie zmieniła pracy w Polsce, tylko wolała za granicą?

Wieńczysław @ 5.173.77.*

wysłany: 2020-11-14 20:07

Jeśli ktoś, kto nie zgadza się na powiązanie wypłaty środków unijnych z przestrzeganiem tzw. "praworządności" jest przeciwnikiem praworządności, to czy ktoś, kto zgadza się na to powiązanie, jest przeciwnikiem unijnego programu wypłacania środków w ramach polityki spójności?

Wieńczysław @ 5.173.77.*

wysłany: 2020-11-14 20:57

Takie są efekty tego szturmu na Empik:

https://streamable.com/t06mml

Jacek Jakubiec @ 95.40.58.*

wysłany: 2020-11-14 21:19

Zamierzam możliwie dokładnie śledzić pokłosie bulwersujących zadym z Marszu Niepodległości.
Napisał Pan Wieńczysław:
"(...) politycy i działacze narodowej prawicy NIE przyznają się i odcinają się od tychże chuliganów, którzy psują wizerunek Marszu Niepodległości. Dopiero przesłuchanie tych osób dałoby nam odpowiedź, kim właściwie są i czy to, co zrobili, było ich własną, spontaniczną inicjatywą, czy zostało to wszystko przez kogoś zaplanowane, zorganizowane i opłacone. Przez kogo? Można tylko snuć domysły. Czy PiS-owi mogłoby zależeć na tym na równi z opozycją? Byłoby to bardzo dziwne. (...)"

Nie podzielam wątpliwości z dwóch ostatnich zdań. A cóż to ??! PiS-owi musi bezwzględnie zależeć na wyjaśnieniu tych drak gruntownie i "do spodu". I to bez oglądania się na to, jak te sprawy chce ewentualnie rozgrywać opozycja. Słusznie Pan pisze o konieczności przesłuchania namierzonych przedstawicieli tej dziczy. Dokładnie tak! Z tym nie powinno być trudności. Spisano ok. 250 takich osobników, 36 ma postawione zarzuty, zatem znane są już buźki, personalia, adresy, etc. Myślę, że przy ich przesłuchaniu nie trzeba będzie uciekać się do metod zakazanych, aby uzyskać wiedzę o tym, czyja to była inicjatywa (myślę o zadymie pod Empikiem), kto to zaplanował, kto organizował, kto wsparł zadymiarzy finansowo (nie wiem ile kosztują race, a były ich ogromne ilości!). Dokładna analiza tylko tego filmu OKO-press (a jest multum innych nagrań) plus wyniki profesjonalnych przesłuchań (może z udziałem psychologów?) tych już zidentyfikowanych "bohaterów" da miarodajny obraz tego, co właściwie się zdarzyło w środę w stolicy. Zwłaszcza pod Empikiem. Do tej wiedzy ma prawo i tego chce i musi dowiedzieć się 38 milionów moich rodaków.
Jeszcze o zachowaniu policji.
Niewątpliwie sporo faktów ją obciąża, ale nie wierzę w celowe prowokacje z tej strony. Brutalność i nerwowość policji, jaka tam wystąpiła (może nie na wielką skalę, ale jednak), może chyba tłumaczyć chęć odreagowania po krytyce wobec policji za pasywność i nadmiar łagodności podczas eventów tzw. Strajku Kobiet. To żadne usprawiedliwienie, ale i to jest do wyjaśnienia.

Widz @ 188.146.227.*

wysłany: 2020-11-14 21:22

https://www.youtube.com/watch?v=-VyBk3EHAfg

https://www.youtube.com/watch?v=kg0T0tlagps&feature=emb_logo

Znajdź pięć różnic.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-14 21:52

No panie Wieńczysław, aż tyle podłości i kłamstw w jednym tekście to nawet po panu się nie spodziewałem. Napisał pan "Jednak nieprofesjonalne zachowanie policji bardzo niepokoi. Podczas "strajku kobiet" policja była ewidentnie łagodna wobec wandali niszczących elewacje kościołów. W Jeleniej Górze organizatorki same przyznawały, że "policja jest z nami"."
Nieprofesjonalne zachowanie policji polegało na niewyczarowaniu kobietom jeleniogórskim świątyni do niszczenia koła Castoramy i "Baniaków". Nie przebraniu kilku policjantów w celu pobicia kilku kobiet, itd. (gdy przyjechała pani minister to skutecznie udawali zwolenników PIS i nawet dusili panią Agnieszkę - polecam film). Za ten okropny czyn wystąpi pan do ateisty Kamińskiego o wywalenie z roboty komendanta? Paranoja!
Panowie kobiety nie będą niszczyć elewacji kościołów!
Otóż ogłoszono taki komunikat:
Arcybiskupi i Biskupi, Żołnierza Chrystusa i Maryi, obrońcy kościelnych murów.
Nie będziemy wchodzić do kościołów. My z nich wychodzimy!
Na zawsze!"
Co innego jeżeli pojawi się kartka na płocie lub napis kredą na chodniku: "macie krew na rękach" lub coś w tym stylu dla informowania tych, którzy jeszcze tam chodzą.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-14 23:37

Pan Wieńczysław używa poglądów z którymi się zgadzam i nagle wypisuje takie kłamstwa, że aż wstaję od komputera. Ma rację gdy pisze: "Piłsudski nie był postacią ze spiżu, nie był święty, w wyniku jego zamachu stanu zginęło kilkaset osób, a tzw. "sanacja" to przykład wysoce nieefektywnych, autorytarnych rządów, zakończonych klęską." Ma rację gdy pisze: "zasadą oceny jest też współmierność kary do winy."
Zatem, skoro pan Widz wspomniał panią Agnieszkę to informuję, że będziemy widzieli tzw. "selektywną sprawiedliwość". Otóż pani Agnieszka też pobiła policjanta. Nikt nie wątpi, że nie wiedziała, że to policjant. Pobiła go białym pomponikiem od damskiej czapki, bo ją dusił. Tu w słynnej scenie "Bitwy o Empik" mieliśmy sceny świadomego kopania funkcjonariusza, świadomego rzucania kamieniami i czym popadnie oraz zapaloną racą w funkcjonariusza. Były też sceny dewastacji mienia prywatnego i publicznego. I g.. im zrobią. Nie będzie współmierności.
Panią Agnieszkę panie posłanki PIS gnębiły procesami aż wyjechała. Te 10 sekund z życia funkcjonariuszy i kilku osób zamieniło się w godziny, miesiące i lata procesów. Dlaczego? Bo pani Agnieszka chciała być lokalnym politykiem. Poza tym to ona Strajk Kobiet tworzyła. Panie z PIS użyły prokuratury w celach politycznych. A co! Sie ma to sie używa. Prywata!
Pan Wieńczysław rozpaczał, że w Norwegii sąd rodzinny może zabrać matce dziecko. Panie Wieńczysław w Polsce też. U nas to nawet można zrobić to bez sądu. Jak dziewczyna podpadnie władzy to siedzi bez sądu 14 miesięcy i małego swojego dziecka nie może zobaczyć. Opisałem to, a pan nie raczył skomentować. Bez sądu. Wystarczy prokurator!!! A co! Sie ma to sie używa.

Dlaczego guzik młodym bandytom znanym z Bitwy o Emipik władza nic nie zrobi? Bo to ci młodzi ludzie od zadym są potrzebni "umownej prawicy". Ta niby prawica chciałaby by bili na ulicach lewaków i antifę. Oba pojęcia z kosmosu i od czapy. Takie coś nie istnieje ale niestety istnieje w głowach tych młodych ludzi, którym to politycy i politycy w sutannach wmówili te głupoty. Zatem wojownicy są, a kto lewak i antifa to się dopiero wskaże. Problem w tym, że teraz o usługi tych chuliganów i bandytów zabiega kościół, część polityków Konfederacji i część obozu rządowego. Pan Wieńczysław apeluje by bicie kobiet dokonywała policja. Panie Wieńczysławie policjanci nie są tacy głupi. Co prawda teraz ateista Kamiński chce obniżyć wymagania na oficera policji wg. starej znanej komunistycznej zasady "nie matura, a chęć szczera zrobi z ciebie oficera" ale mi się wydaje, że ci co są teraz, to chcą być policjantami.

Wieńczysław @ 5.173.234.*

wysłany: 2020-11-15 00:01

"Pan Wieńczysław apeluje by bicie kobiet dokonywała policja"

Gdzie ja tak napisałem, co to w ogóle za bzdury??

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-15 00:46

Szanowny Gospodarzu, jestem sam, a panowie Widz i Wieńczysław tyle kłamstw zamieścili, że potrzeba kilku godzin by chociaż zdanie o nich napisać. Ponadto wypada odpowiedzieć na pańskie pytanie.
Zapytał pan "o co konkretnie chodziło widocznym na nim "uczestnikom"? Moim zdaniem to oni zaspokajali naturalne instynkty młodych chłopaków by bić i walczyć i co ważniejsze spełniali w nich pokładane nadzieje obrońców cywilizacji, wiary, honoru, ojczyzny.
Organizatorzy, władze kościelne, władze państwowe głoszą, że cywilizacja, wiara, honor, bóg i ojczyzna są zagrożone. Pompują w mózgi młodych ludzi obraz wszędzie pojawiającego się wroga. Jednocześnie ich agresywne zachowania są chwalone. Na msze w kościołach chodzą z flagami i w pełnej gotowości do obrony. Fotografują się na tle kościołów z karabinami i kijami bejsbolowymi, gotowi do obrony. Na błoniach klasztornych urządzają nocne pokazy rozpalonych rac i pochodni, gotowi do obrony. Buzuje w nich chęć mordu i zastania bohaterem jak żołnierze wyklęci.
Mają tylko jeden problem. Nie mają wroga!
Reszta Polaków pracuje, zajmuje się rodzinami, zarabia i wydaje pieniądze i żyje w miarę normalnym życiem. Po ulicach chodzą normalni ludzie i mają swoje sprawy na głowie i wcale nie chcą się bić i nie wyglądają na tego wroga, który jest tak potrzebny faszystom, władzy i kościołowi.
Był marsz kobiet i policja tym warszawskim takim opisanym przeze mnie chuliganom nie pozwoliła kobiet bić. Proszę zwrócić uwagę, że tym złapanym co próbowali bić nic nie zrobiono.
Znany publicznie organizator tego marszu publicznie młodą kobietę poszarpał i zrzucił ze schodów kościoła. Kobieta miała kartkę w ręku. Schody kościoła to miejsce publiczne. Ten pan nie jest właścicielem ani zarządcą tego obiektu. Nawet gdyby?
W normalnym państwie za taki czyn można podać do sądu. Takie coś powinno spotkać się z potępieniem. Ale nie podczas rządów obecnej władzy. Teraz ten pan był powszechnie chwalony za taką agresję względem kobiet. Jeden ze znanych dziennikarzy powiedział, że kobiety z kartkami to szczury. Można bić. Do sądu nie ma po co, a poza tym strach, przecież mógł pobić, ręce połamać i mu nic nie zrobi władza. Przecież to bohater!
Zabronione prawem race to na tych marszach tradycja. Obecna władza o tą tradycję dbała gdy nie była władzą. Panowie oczywiście to też popierają. Waszym zdaniem to esencja patriotyzmu. Brawo!!!
No i pewnie ktoś szepnął słówko lewak alba antifa. Mogła się też pojawić tęczowa flaga. Gwarantowana urzędowo bezkarność, tłum podobnie myślących i czujących i ta chęć do boju. No i te słówka, a może flaga. Na te słowa i tęczę to ta młodzież tresowana jak psy do walki może zabić i wie, że będzie bezkarna. Orzeł na koszulce , flaga w ręku i można bić. Reszta to przypadek.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-15 01:01

Pan Widz zamieścił link do zdjęcia jednej z liderek Strajku Kobiet, zrobionego niemłodej kobiecie bez makijażu. Poczułem się zażenowany metodami.
Napiszę tak:
Panie kochany, mi to żal tych europosłów bo oni muszą tych "moich" PIS europosłanek słuchać, a nie tylko oglądać, a przecież to jak wyglądają i co mówią to wywołuje taki odruch wymiotny, że się o ich zdrowie martwię. Na sali to jeszcze opanują ale jak się taka przyśni to pewny odruch wymiotny i to obustronny. Z miską obok łóżka i w pampersach pewnie sypiają, bo to takie coś, to czyści bez przerywania snu.

Widz @ 188.146.33.*

wysłany: 2020-11-15 10:29

Pan Widz zamieścił link do zdjęcia jednej z liderek Strajku Kobiet, zrobionego niemłodej kobiecie bez makijażu. Poczułem się zażenowany metodami.
Napiszę tak:
Panie kochany, mi to żal tych europosłów bo oni muszą tych "moich" PIS europosłanek słuchać, a nie tylko oglądać, a przecież to jak wyglądają i co mówią to wywołuje taki odruch wymiotny, że się o ich zdrowie martwię. Na sali to jeszcze opanują ale jak się taka przyśni to pewny odruch wymiotny i to obustronny. Z miską obok łóżka i w pampersach pewnie sypiają, bo to takie coś, to czyści bez przerywania snu.

Czy czyta to jakiś lekarz?

Może o specjalności ... określonej?

Widz @ 188.146.233.*

wysłany: 2020-11-15 10:42

To może, zanim wypowie się psychiatra, to ja postaram się...

Panie Buniek, jeżeli potrafi Pan czytać ze zrozumieniem i dalej podtrzymuje

swoją chęć rozbijania swoich baniek informacyjnych, to niech Pan

jeszcze raz przeczyta mój link i jego omówienie.

Był to przykład jak Pana, następna po Agnieszce d' Arc, wygląda wg

GAZETY WYBORCZEJ a jak w " realu".

Jeżeli uznaje Pan, że " wygląda , jak niemłoda kobieta bez makijażu" a

nie , jak " młoda atrakcyjna , dziewczyna z makijażem", to ...dobrze.

Jeżeli zaś uznaje Pan, że to ja zrobiłem to " niekorzystne" zdjęcie, żeby

wywołać u Pana wymioty, to polecam:

SP ZOZ SZPITAL SPECJALISTYCZNY MSWiA W JELENIEJ GÓRZE - Poradnia Zdrowia Psychicznego

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-15 11:01

Pan Wieńczysław o zadymie na MN:
"A tymczasem mam nieodparte wrażenie,
że ci chuligani to są policjanci w cywilnych ubraniach."

Mam to samo.

A ten facet z opaską biało-czerwoną,
atakujący samodzielnie gromadę policjantów z tarczami?
On skoczył na nich, na tarcze, nogami, upadł na plecy - bardzo profesjonalnie.
Nie bał się, że go zabiją?
Ale mam wrażenie, że policja w tym momencie była jakaś niemrawa.
Czy nie?

"" Wieńczysław @ 5.173.234.* wysłany: 2020-11-15 00:01

"Pan Wieńczysław apeluje by bicie kobiet dokonywała policja"

Gdzie ja tak napisałem, co to w ogóle za bzdury?? ""

Jeśli to pan Buniek napisał,
to przypomnę, że coś mnie zaniepokoiło
w wytworzonym tu dość dawno temu przez pana Buńka obrazie,
gdzie ja, AS, latam z nożem w zębach po mieście,
z dziką żądzą mordu.
Tak że ten...

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-15 12:20

Pan Wieńczysław pyta gdzie napisał apel: "by bicie kobiet dokonywała policja". No to niech pan wyjaśni jak policjanci mieli zrozumieć pretensje: " policja była ewidentnie łagodna wobec (domniemanych) wandali niszczących elewacje kościołów. W Jeleniej Górze ".
Oskarżył pan kobiety o niszczenie elewacji i oskarżył pan policję o łagodność względem kobiet. Po co pan pisuje takie bzdury? Przeciwieństwem łagodnej policji jest policja, która bije.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-15 12:30

Zaszczepią 31 mln Polaków?
Na covid.
Do kwietnia nie zaszczepią, a i potem też nie zaszczepią.
Jakim cudem przechować 31 milionów dawek szczepionek
w temperaturze minus siedemdziesiąt stopni C. ?
To jest niemożliwe.

A kiedy tak było, że władza ludowa coś obiecywała i słowa dotrzymała?

Repolonizacja mediów?
Centralny port lotniczy?
Piątka dla zwierząt futerkowych?

Z wiosną ostrzegali, że jak u nas będzie 25 tysięcy dziennie zakażonych
i 500 zgonów dziennie, to u nas będzie BERGAMO.
Dziś jest po 25 tysięcy zakażonych i 500 zgonów dziennie i co?
Nie ma BERGAMO!
Jest wypłaszczenie krzywej i z zarazą sobie dzielnie radzimy!

Tak to chłopina z Biskupina prawi.
Matka Kurka.
Tu:
https://www.youtube.com/watch?v=kg0T0tlagps&feature=emb_logo

Napisałem bo komu się chce aż dziewięć minut słuchać.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-15 13:29

Pan Widz napisał tak: jacyś "oni, tam w tej Unii,", " w sposób zupełnie pozatraktatowy, na podstawie arbitralnych decyzji eurourzędników, oceniających arbitralnie, politycznie, może biznesowo tzw. nieokreśloną w żadnej definicji " praworządność".
Panie Widz, Unia jak sama nazwa wskazuje to wiele krajów mających zarówno wspólne jak i czasem rozbieżne interesy. Unia cały czas ewoluuje. Pisane i uzgadniane na nowo są regulacje i traktaty. Jest tam coś na kształt rządu od wymyślania tego i jest to Komisja Europejska gdzie obecnie rządzący w naszym kraju maja swojego ministra (pana Wojciechowskiego) i jest też parlament, gdzie mają swoje europarlamentarzystki. Oba te ciała unijne uchwaliły to uchwaliły i każdy mógł debat o Polsce i naszych władzach posłuchać i każdy może raporty, sprawozdania oraz wyniki głosowań obejrzeć. Pan nie jest z nich zadowolony i ma pan takie prawo ale proszę nie twierdzić, że to jest pozatraktatowe i arbitralne, bo to ordynarne kłamstwo.
Poza tym, jeżeli nam się stanie jakaś krzywda to będzie to wina rządzących. Dlaczego? Bo nie umieli przekonywać i negocjować.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-15 14:27

Wielce Szanowny Pan Wieńczysław zapytał: czy gdy grupa ludzi nazwie się "demokratami", to MUSZĄ zostać wybrani bo inni to POPULIŚCI? Moim zdaniem nie muszą. To wyborcy decydują. Problem w tym, że wyborcy powinni być świadomi CO wybierają, a nie KOGO. Wyborcy powinni wiedzieć kto kłamie i SYSTEM powinien im to zapewnić. Pewnie pan spyta w jaki sposób? Bardzo prosto. Wybory powinny być często (USA co 2 lata), prasa powinna być wolna, sądy też, a prawo powinno być przestrzegane. Obywatele powinni być obywatelami i np. kłamstw nie wybaczać rządzącym. Dlaczego to jest najważniejsze? Bo obywatele głosują na podstawie informacji jakie uda im się pozyskać do dnia święta demokracji czyli wyborów.
Rządzący mogą używać profesjonalnych kłamców ale wolna prasa i wolny wymiar sprawiedliwości jest w stanie z tym walczyć, oczywiście wtedy gdy obywatele tego chcą.
Jesteśmy w okresie obrzydzania demokracji i fizycznego zastraszania jej zwolenników, by się obywatelom nie chciało.
Prawda wciąż przegrywa bo jest jedna, jest nudna i dbanie, by prawda docierała do wyborców zapewnia mniej profitów rządzącym niż dostarczanie kłamstw.
Wielce Szanowny Pan Wieńczysław kłamie, że nie wiadomo co to demokracja i relatywizuje, że mogą być różne i ta "liberalna" w której obywatele są wolni to jest zła, a jakaś inna szczególnie wspierająca tzw. sorty o różnym zakresie wolności jest dobra.
Pan Gospodarz liczy na jakieś wyjaśnienia dotyczące "Bitwy o Empik". Pan Prezes już rzecz podsumował: "nie zawiedliście Państwo, dając odpór niebywale wulgarnemu, barbarzyńskiemu nihilizmowi, który na skalę dotąd w naszych dziejach niespotykaną profanował miejsca kultu i symbole religijne, atakował kapłanów, a także niszczył".
Oczywiście pan Prezes skłamał, bo przecież palenie świątyń w II RP się odbywało i link do opisów podawałem.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-15 14:42

Przeczytałem wpis pana AS. Oj, będzie pan zwyzywany szpetnie przez pana Widza!
Pan Gospodarz wspominał, że Pan Sienkiewicz kiedyś wieszczył (jak nasz pan AS) słowami: Ch..., D... i kamieni kupa. Teraz już wiemy o kogo chodziło, bo przecież wiadomo kto ch... i kto d... .
Tu wypada przypomnieć, bo pan AS lubi poezję, o białych różach jako symbolu walki z faszyzmem.

Znów zakwitły białe róże,
zapachniało rozmarynem.
Ch... okazał się być ..ujem
a sk...syn, s....ynem.

Wieńczysław @ 5.173.77.*

wysłany: 2020-11-15 15:04

"Oskarżył pan kobiety"

A w którym dokładnie miejscu pisałem, że sprawcami malowania wulgarnych napisów i innych aktów wandalizmu były kobiety? Dlaczego Pan sobie dopisuje to, co nie zostało napisane, a co jest Panu wygodne, by mnie oskarżyć o chęć bicia kobiet przez policję? To, kto dokonywał tych aktów, może być - i mam nadzieję, że jest - przedmiotem dochodzenia i ja tutaj nie przyjmowałem z góry żadnych założeń. Oczywiście mogły to być też uczestniczki protestu, ale to nie znaczy, że pisząc o tym, że policja była nazbyt łagodna wobec nich, miałem na myśli to, by policja ich biła. Dlaczego Pan przypisuje swoim oponentom najgorsze intencje? Co to są za metody dyskusji? Przecież nie chodzi o to, że policja ma bić ludzi, tylko o to, by zapobiegła aktom wandalizmu. Nie trzeba nikogo bić, wystarczy takiego sprawcę zatrzymać zgodnie z obowiązującą procedurą. Dlaczego to jest dla Pana tak trudne do pomyślenia?

"Po co pan pisuje takie bzdury?"

No właśnie, to ja Pana pytam!

Podczas Marszu Niepodległości mieliśmy do czynienia z aktami chuligaństwa i ulicznymi bijatykami między jakimiś "kibolami" i policjantami, którzy nie potrafili zareagować odpowiednio, tzn. ich działania były bądź nieskuteczne, bądź skierowane w niewłaściwą stronę. Wybryki chuliganów były jednak tutaj jednorazowe, mówi się tutaj o słynnym "szturmie na Empik" (de facto na bramę z szyldem Empiku) oraz wrzuceniu racy do czyjegoś mieszkania.

W zakłamanych, lewicowo-liberalnych, buńkowych mediach opisuje się to jednak jako istotę samego Marszu, w którym jak co roku szło tysiące ludzi. A mimo to wini się za to głównie organizatorów. Nawołuje się do delegalizacji Stowarzyszenia Marsz Niepodległości. Przecież to jest nonsens! Czy to Robert Bąkiewicz nawoływał do tych chuligańskich burd? Nie! On właśnie w trakcie tych bijatyk nawoływał do zachowania spokoju i zaniechania ataków na policję.

Gdyby kierować się taką "logiką", jaką dzisiaj zaprezentował Tomasz Lis w "Loży prasowej", należałoby zdelegalizować stowarzyszenie "Strajk kobiet" oraz polityków PO i Lewicy za to, że wspierają chuliganów, którzy niszczą kościoły. I chociaż nikt nie zakłada, że wszyscy uczestnicy tego strajku niszczyli zabytki i elewacje kościołów, to jednak trzeba przyznać to, że Kościół jest dla tych polityków wrogiem. Sam wspomniany Tomasz Lis stwierdził, że dla niego wchodzenie do kościoła z oskarżycielskimi transparentami podczas mszy (bez niszczenia i wydawania okrzyków) jest "jak najbardziej OK". Nie, to nie jest OK.
Natomiast w przeciwieństwie do polityków tych ugrupowań oraz ich medialnych służalców, dla organizatorów Marszu oraz polityków im sprzyjających Empik, ani też policja, NIE są wrogiem.

Celem lewicy jest walka z Kościołem. Celem narodowców nie jest walka z Empikiem, ani policją. To są wybryki kiboli lub też policjantów-prowokatorów ubranych po cywilnemu, których nikt nie popiera i nie stara się usprawiedliwić, tak jak to robią niektórzy lewicowi "liderzy opinii" w stosunku do wandali ze strajku kobiet.

Uważam, że w Polsce nie ma mediów, a jedynie lewackie i PO-wskie szczekaczki, często na usługach niemieckiego kapitału, które zwyczajnie kłamią, tak jak też kłamie, powtarzając za nimi, Pan Buniek (gdybym stosował metody Pana Buńka, mógłbym też dodać, że jest on zwolennikiem Himmlera). Strajk kobiet wyrządza Polsce większe szkody, niż te jednorazowe burdy kibolskie, a mimo to dla tych propagandziorów sytuacja dojrzała już do tego, by delegalizować organizatorów Marszu.

Kilka lat temu środowiska okołomichnikowe zorganizowały debatę pt. "Czy grozi nam faszyzm?", czyli oczywiście PiS. Tak, grozi nam faszyzm, właśnie ze strony takich ugrupowań i mediów, które chcą w Polsce lewackiej rewolucji i totalitarnego, zakłamanego reżimu, z którego wszyscy, którzy zachowują choćby cień sympatii dla Kościoła i dla normalności, będą bezwzględnie usuwani.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-15 15:08

"PiS w sondażach leci z górki na pazurki,
dodatkowo 40% Polaków uważa,
że nie przetrwają do końca kadencji."
MK

Co proponuje Chłop z Biskupina?
Dla intelektualistów:

https://www.kontrowersje.net/dla_pis_jedynym_ratunkiem_s_wcze_niejsze_wybory_z_za_o_eniem_pora_ki

Widz @ 188.147.47.*

wysłany: 2020-11-15 16:43

https://www.youtube.com/watch?v=-VyBk3EHAfg

https://www.youtube.com/watch?v=kg0T0tlagps&feature=emb_logo

Znajdź pięć różnic.

No dobrze, tylko trzy!!!

Widz @ 188.147.47.*

wysłany: 2020-11-15 17:11

Panie Buniek, jest poza dyskusją, NIE MA definicji " praworządności'!!!

Jak Pan widzi taką sytuację, gdy określa się, że może Pan prowadzić

samochód, jeżeli jest Pan dobrym kierowcą i przyzwoitym człowiekiem.

I teraz od humoru " sądu", będzie zależało, czy zabrać Panu uprawnienia

po 2 punktach karnych, czy po 21, tzn. od kiedy przestaje być " dobrym

kierowcą"?

I czy może Pan prowadzić samochód, po takiej zbrodni, gdy jeden z

sąsiadów doniósł do Urzędu Przyzwoitości Publicznej, że krzyknął Pan na

żonę.

Załóżmy, że ten sąsiad, podobnie jak Pan, ma konkurującą z Panem

taksówkę i ... zupełnie przypadkiem policjant dający Panu mandaty,

oraz jeden z sędziów, to jego całkiem niedaleka rodzina.

Kuzyn i szwagier.

Nie wolałby Pan mieć " katalogu przewinień " z " cennikiem"?

Widz @ 188.147.47.*

wysłany: 2020-11-15 17:37

Pan Buniek napisał, tak :

Panowie kobiety nie będą niszczyć elewacji kościołów!
Otóż ogłoszono taki komunikat:
Arcybiskupi i Biskupi, Żołnierza Chrystusa i Maryi, obrońcy kościelnych murów.
Nie będziemy wchodzić do kościołów. My z nich wychodzimy!
Na zawsze!"

No to ja, w stylu pana Buńka;

Dlaczego Pan tak podle i ordynarnie łgasz!

To jest wina Budki, Schetyny, Trzaskowskiego i Tuska, że ich osobiście ...

https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/526545-kolejny-atak-na-swiatynie-w-warszawie-zdjecia

Jacek Jakubiec @ 95.40.58.*

wysłany: 2020-11-15 17:58

Rozgrzewają się nam łącza internetowe, że trudno nadążyć z czytaniem wpisów.
Poniższe - po wpisie Pana Buńka z g. 13:29.

* * *

I dobrze Pan Widz napisał, proszę Pana Buńka. Z taką właśnie sytuacją i z takimi działaniami eurokratów, bo jeszcze nie całej Unii, przychodzi nam się zmierzyć. Ja jestem za tym, żeby polski rząd nie ustępował. To przecież obrzydliwy szantaż!
Zdania - "Unia jak sama nazwa wskazuje to wiele krajów mających zarówno wspólne jak i czasem rozbieżne interesy. Unia cały czas ewoluuje." są prawdziwe, ale też prawdą jest, że reguły gry na unijnej mega-szachownicy zostały uzgodnione i opisane w unijnych traktatach i one przecież obowiązują! Rzecz jasna, skoro jak Pan pisze Unia ewoluuje, to i zapisy traktatowe mogą i zapewne będą ewoluować. Ale nie na zasadzie niejasnych, pozatraktatowych rozgrywek czy zmasowanego lobbingu, ale w oparciu o klarowne procedury.

I oczywiście rodzi się tu kluczowe, wręcz fundamentalnie istotne pytanie, mianowicie: a w którą to stronę ewoluować będzie Unia Europejska ???
Pomijając różne pośrednie warianty, istnieją dwie przeciwstawne opcje: federacyjna oraz ortodoksyjnie zachowawcza. Może te hasłowe określenia nie są najszczęśliwsze, więc dopowiem to, co poniżej.
Pierwsza opcja ma na celowniku ideę Stanów Zjednoczonych Europy. Z rządem federalnym (dziś jego surogatem jest Komisja Europejska) i mniej czy bardziej autonomicznymi rządami i parlamentami narodowymi (regionalnymi?...).
Druga opcja oznacza "powrót do źródeł" i poważne potraktowanie idei i wizji unii suwerennych państw narodowych. T.j. tych strzelistych kanonów, które legły u podstaw inicjatywy powołania do życia europejskiej wspólnoty, a które dziś są lekko traktowane albo zgoła podważane.
Sympatie na rzecz jednej i drugiej opcji rozkładają się z grubsza wedle podziałów na zwolenników ideologii lewicowo-liberalnej i rzeczników trwania przy tradycyjnych wartościach cywilizacji chrześcijańskiej. Gdyby szukać personifikacji tych opcji, to mamy z jednej strony linię federalisty Saleriego, zaś z drugiej - testament współtwórcy Unii Roberta Schumana.
Dzisiejsze afiliacje poszczególnych rządów, wyrażane mniej lub bardziej jednoznacznie wskazują na wyraźną asymetrię tych dwóch opcji. W Europie mocno już zlewaczałej dominuje tendencja przemiany UE w super-państwo. Niejako po trupie tradycji i wartości cywilizacji zachodniej. Tu dodać trzeba niestety, że współbrzmi to z postępującym kryzysem w Kościele Katolickim i w kościołach innych konfesji chrześcijańskich.
Zdecydowanymi rzecznikami opcji tradycjonalistycznej są dziś w UE tylko Węgry i Polska. No i nie mają lekko. Są stawiane do kąta, są pouczane, a teraz też szantażowane. Pojawiają się wprawdzie w niektórych krajach głosy sojusznicze (Włochy, Hiszpania), ale nie ze szczebli rządowych. Czy będzie ich przybywało? Czy nie ujawnią się one np. w formacjach V4 czy Trójmorza? Ano, zobaczymy. Dobrze by było... Pogłębiające się trudności i tendencje kryzysowe na tle pandemii, lockdownów, skutków masowej imigracji, terroryzmu etc., gdy równocześnie różne rankingi dają nam bonusy i chwalą racjonalność rządów w Polsce, otóż to wszystko może niektórym europejskim politykom dawać do myślenia, po której stronie jest racja.
Może, ale nie musi...

Czy jest na te niepokoje dobra odpowiedź?
Zawsze z dużą uwagą słucham w TVP wypowiedzi prof. Zbigniewa Krysiaka ze Szkoły Głównej Handlowej. Nie dalej jak wczoraj, właśnie komentując świeżą konfrontację pomiędzy rządami w Budapeszcie i w Warszawie a UE i KE, zapowiedział prof. Krysiak ważną inicjatywę, do przeprowadzenia w wymiarze europejskim, jak rozumiem niezależnie od unijnego "aparatu".
Chodzi o doprowadzenie do praktycznego współdziałania różnych organizacji, środowisk i polityków, w tym europarlamentarzystów spod różnych szyldów w krajach UE, opowiadających się w politycznej działalności nie za federalizacją lansowaną przez Saleriego a za wiernością ideom Roberta Schumana. Znaczącą rolę we wdrożeniu tej inicjatywy miałby, jak zrozumiałem, polski Instytut Myśli Schumana, reprezentowany przez prof. Zbigniewa Krysiaka.
Jeśli w ten sposób miałaby się ukształtować w Parlamencie Europejskim pewna przeciwwaga dla środowisk i wyznawców lewicowego liberalizmu, z wszystkimi jego dziwacznymi, neomarksistowskimi, w istocie antycywilizacyjnymi tendencjami, to tylko się cieszyć!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-15 19:27

Panie Wieńczysławie w Jeleniej Górze wydarzyło się to co wydarzyło i napisał pan to co pan napisał o tych właśnie wydarzeniach. Teraz pan napisał "ale to nie znaczy, że pisząc o tym, że policja była nazbyt łagodna wobec nich, miałem na myśli to, by policja ich biła."
To po co pan tak napisał?
Oczekuje pan by policja zapobiegła czemuś. Przecież zapobiegła. Żaden bandyta nie pobił żadnej kobiety i żadna kobieta, zrozpaczona tym co robią panowie sukienkowi kobietom nie zniszczyła żadnej elewacji.
Mimo to w swoim podłym skundleniu (to za lewaka) pan przyładował i policji i jeleniogórskim kobietom.
Wypadałoby napisać :"przepraszam".
Napisał pan "Celem lewicy jest walka z Kościołem.". Nie sądziłem, że z pana taki lewicowy działacz i określa pan cele lewicy.
Zresztą co to jest lewica? Dla mnie to politycy partii siedzących po lewej stronie sali Sejmowej. Dla pana to jacyś "walczący z kościołem". Sadzę, że ci posłowie mają inne cele. Oni chcą zadbać o dobro ich wyborców by Ci na nich zagłosowali w kolejnych wyborach. (O ile jeszcze takie wybory będą możliwe).
Ostatnio usłyszeliśmy: " Kościół w Polsce musi się oczyścić w ogniu prawdy i sprawiedliwości” - oświadczył na początku Marszu Niepodległości 2020, aspirujący do roli spadkobiercy Dmowskiego, poseł Robert Winnicki. W razie odmowy samooczyszczenia z niemoralnie prowadzących się kapłanów, obiecał: „to nie lewica będzie was usuwać, to my was będziemy usuwać. Won gorszycielom, won lawendowej mafii z Kościoła”."
Źródło: Dziennik.pl Początek końca III RP. Przesilenie polityczne w Polsce nadciąga wielkimi krokami [FELIETON]
Zatem jak kilku księży pobiją i jakieś plebanie się zapalą gdzie takie lawendowe rzeczy się dzieją to wiadomo kto to uczyni.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-15 19:39

Jak pisał Prosty Chłopina z Biskupina, (patrz wyżej u mnie)
PiS-owi sondaże lecą z górki więc co?

Tak piszą komentatorzy u MK:

"Egon O. – Listopad 15, 2020 14:03

Zamiast w przyśpieszonych wyborach, PiS będzie raczej szukał swojej szansy w zostaniu mianowanym "gubernatorem" kraju z ramienia NWO. Światowa masoneria nie planuje już nowych wyborów, bo jej "podwykonawcy" mogą je przegrać na fali postcovidowych rozliczeń. W skrajnym przypadku zgodzą się na wybory takie, jak w USA.

W naszej sytuacji już jest i będzie obojętne, kto nami zarządza. Polska stała się franczyzą NWO i nie jest ważne, kto prowadzi interes, ale kto jest franczyzodawcą.

wrednick – Listopad 15, 2020 14:29

Niekoniecznie NWO już teraz. Może przy następnej fali (już gdzieś widziałem/słyszałem o trzeciej fali), może przy następnej "pandemii".


Egon O. – Listopad 15, 2020 14:41

Jeżeli się nie przebudzimy, to moim zdaniem następne fale, ani pandemie nie będą już potrzebne. Jeżeli przebudzenie nastąpi, to nie odniosą już żadnego skutku, bo przestaniemy się bać.

Marian Konarski – Listopad 15, 2020 15:33

Załóżmy że społeczeństwo zostało przebudzone, są przyspieszone wybory, kto obejmie władzę ? Również NWO. Tylko że pod kierownictwem Merkel.

Egon O. – Listopad 15, 2020 15:42

Przebudzenie społeczeństwa ma raczej niewiele wspólnego z wynikiem wyborów. Chodzi w nim o obalenie dyktatu bożka Covida. "Zajob" to w tej chwili główne narzędzie dyktatu NWO. Trzeba go najpierw zakończyć, by móc wrócić do starych sporów politycznych.

Antyglobalista – Listopad 15, 2020 15:59

Chodzi w nim o obalenie dyktatu bożka Covida.

Skąd Twoje przekonanie, że da się doprowadzić do stanu w którym większość społeczeństwa będzie widziała przekręt związany z covidem? Ja rozumiem, że musimy dbać o nasze morale ale czy musimy się z tego powodu samooszukiwać? Większość społeczeństwa nie ma predyspozycji intelektualnych ani potrzeby do krytycznej analizy treści dostarczanych przez massmedia. Przegraliśmy. Zło wygrało. Czas dbać o siebie, swoją rodzinę i podobnie myślących. Społeczeństwo jako całość jest stracone. Jak ktoś ma silną wolę popełnienia samobójstwa to go nie uratujesz, szczególnie jak takich delikwentów będziesz miał 4-5 sztuk na każdego świadomego."

Wiem, że to chyba nie związane za bardzo z "dialogiem",
jaki toczycie tu panowie z tymi, których tu nie czytam.
Ale mnie też można nie czytać.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-15 19:54

Szanowny Pan Gospodarz twierdzi, że głosowania w Parlamencie Europejskim i Debaty były niejasne i że brak jest klarownych procedur. Czyżby rzeczywiście tak trudno było je znaleźć? Ja do "wujka gugla" wpisałem :"eu parlament debata Polska".
Wyskoczyło tego sporo. Szczególnie polecam:
www.europarl.europa.eu/plenary/pl/debates-video.html
Teksty wypowiedzi są publikowane dopiero po opracowaniu ich przez służby odpowiedzialne za protokołowanie obrad. Zatem są naprawdę czytelne.
Panie Jacku w demokracji decyzje podejmują nasi przedstawiciele w drodze głosowań. W Europarlamencie też.
Jest tam okienko i proszę wpisać: " Polska"
Mi wyskoczyło: Rezultaty wyszukiwania : 111 (Zatem jest co czytać i nie ma żadnych niejasności. )
Najlepsze trafienia
Dokumenty :
Obecne zagrożenie praworządności w Polsce (debata)
Data :11-02-2020Odniesienie :P9_CRE-PROV(2020)02-11(15)
Dokumenty :
Stwierdzenie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Rzeczpospolitą Polską zasady praworządności - Strefy wolne od LGBTI w Polsce w kontekście sprawy Rete Lenford (debata)
Data :14-09-2020Odniesienie :P9_CRE-PROV(2020)09-14(16)
Dokumenty :
Wysłuchania w toku prowadzone na mocy art. 7 ust. 1 TUE w sprawie Polski i Węgier (B9-0032/2020)
Data :16-01-2020Odniesienie :P9_CRE-REV(2020)01-16(6.4)
Dokumenty :
Wysłuchania w toku prowadzone na mocy art. 7 ust. 1 TUE w sprawie Polski (debata)
Data :15-01-2020Odniesienie :P9_CRE-REV(2020)01-15(17)
Dokumenty :
Praworządność na Malcie po ujawnieniu najnowszych informacji w sprawie morderstwa Daphne Caruany Galizii (B9-0240/2019)
Data :18-12-2019Odniesienie :P9_CRE-REV(2019)12-18(14.3)
Dokumenty :
Wysłuchania w toku prowadzone na mocy art. 7 ust. 1 TUE w sprawie Polski i Węgier (B9-0032/2020)
Data :16-01-2020Odniesienie :P9_CRE-REV(2020)01-16(7.4)
Dokumenty :
Penalizacja edukacji seksualnej w Polsce (debata)
Data :21-10-2019Odniesienie :P9_CRE-REV(2019)10-21(17)
itd....

Widz @ 188.147.42.*

wysłany: 2020-11-15 20:04

https://opinie.wp.pl/nowy-sondaz-dla-wp-wybranowski-polacy-nie-akceptuja-ekstremizmow-opinia-6575942814919584a

Bez komentarza, bo nie lubię słuchać rudych i łysych.

Ci drudzy też mogli być rudzi.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-15 20:27

Nasz Gospodarz zadał: "kluczowe, wręcz fundamentalnie istotne pytanie, mianowicie: a w którą to stronę ewoluować będzie Unia Europejska ???
Kierunków jest kilka i dlatego jasnym jest określenie :"racji stanu".
Obecny rząd i nasz szacowny Gospodarz uważa, że racją stanu naszego kraju jest osłabienie Unii Europejskiej. Wg. tej koncepcji należy z Unii Europejskiej wyprowadzić jak najwięcej zasobów i zniszczyć jak najwięcej instytucji unijnych. Wsród Polaków należy głęboko zakorzenić nienawiść do idei Unii Europejskiej i do najbliższych naszych sąsiadów. Jako uzasadnienie takiej polityki rząd i media propagandowe - rządowe i kościelne zarzucają Unii Europejskiej, że w krajach UE toleruje się inne religie i nie prześladuje się ludzi zakwalifikowanych do nienormatywnych preferencji seksualnych i przez to kościoły mają problemy z powołaniami kleryków, a ponadto w krajach UE fundusze na potrzeby kościelne nie pochodzą z podatków w takim stopniu jak w Polsce.
Podobne stanowisko ma Konfederacja. Jeden z liderów tej formacji po zarobieniu w Parlamencie Europejskim ogromnych pieniędzy (dobrze im płacimy - bo ich pensje pochodzą z naszych podatków), publicznie oświadczył, że należy tą instytucje zamienić w burdel.
Inni nasi europosłowie, zachowują się raczej podobnie i podobnie biorą pensje.
Oczywiście publicznie głoszone takie głosy "naszych parlamentarzystów" strasznie oburzyły innych. Zagłosowali jak zagłosowali. W końcu oni tam są po to by głosować.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-15 20:35

Upss.... zapomniałem dodać tłumaczenie komentarza po wystąpieniach naszych gwiazd ze wspomnianych debat: "Nota bene to jest k...wa nieprawdopodobne i fascynujące. Niby ci idioci z Prawo i Sprawiedliwość codziennie udowadniają, że nie można już głupszym być ale oni cały czas stawiają poprzeczkę jeszcze wyżej i wszyscy śmigają, a niektórzy są w stanie jeszcze odpi..dolić potrójne salto."

Widz @ 188.146.36.*

wysłany: 2020-11-15 21:17

Myślę, że warto przeczytać, bo w sposób przystępny przybliża tematykę

aktualną, jednocześnie przypominając i systematyzując pewne zaszłości:

https://wpolityce.pl/polityka/526604-strzezcie-sie-unijnych-urzednikow

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-15 22:11

Szanowny Pan Widz oświadczył: "Panie Buniek, jest poza dyskusją, NIE MA definicji " praworządności'!!!"
Naturalnie, że skłamał. Wujek gugle wskazał definicję pod adresem:
https://ec.europa.eu/info/policies/justice-and-fundamental-rights/upholding-rule-law_pl
i brzmi ona:
"Praworządność jest jedną z podstawowych wartości Unii, zapisaną w art. 2 Traktatu o Unii Europejskiej. Jest również warunkiem wstępnym ochrony wszystkich innych podstawowych wartości Unii, w tym praw podstawowych i demokracji. Poszanowanie praworządności ma zasadnicze znaczenie dla samego funkcjonowania UE: dla skutecznego stosowania prawa UE, dla właściwego funkcjonowania rynku wewnętrznego, dla utrzymania warunków sprzyjających inwestycjom i dla wzajemnego zaufania. Istotą praworządności jest skuteczna ochrona sądowa, która wymaga niezależności, wiarygodności i skuteczności krajowych systemów wymiaru sprawiedliwości."
Ponadto z dokumentu
: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=CELEX:52013DC0160&from=EN
Unijna tablica wyników wymiaru sprawiedliwości - Narzędzie wspierania skutecznego wymiaru sprawiedliwości i wzrostu gospodarczego
oceniającego praworządność z 2013 (żeby nie było, że UE coś takiego wymysliła tylko dla PISu) można wyczytać:
"Dostęp do skutecznego systemu wymiaru sprawiedliwości jest zasadniczym prawem leżącym u podstawy europejskich demokracji, zapisanym we wspólnych tradycjach konstytucyjnych państw członkowskich. Prawo to wpływa zasadniczo na skuteczność przepisów UE, w szczególności przepisów gospodarczych UE przyczyniających się do wzrostu gospodarczego.
Przykładowo sądy krajowe odgrywają zasadniczą rolę w egzekwowaniu przepisów UE dotyczących konkurencji i innych przepisów UE mających zasadnicze znaczenie dla jednolitego rynku, szczególnie w obszarach takich jak łączność elektroniczna, własność intelektualna, udzielanie zamówień publicznych, środowisko lub ochrona konsumentów.
Ilekroć sąd krajowy stosuje prawodawstwo UE, czyni to jako „sąd UE” i musi zapewnić skuteczną ochronę sądową wszystkim, tj. obywatelom i przedsiębiorstwom, których prawa gwarantowane w przepisach UE zostały naruszone. Znaczenie tego prawa do skutecznego środka prawnego zapisano w Karcie praw podstawowych Unii Europejskiej (art. 47). Skuteczne systemy wymiaru sprawiedliwości są również niezbędne w celu wzmocnienia wzajemnego zaufania, które jest konieczne dla rozwoju i wdrażania instrumentów UE w oparciu o wzajemne uznanie i współpracę. Zgodnie z art. 67 ust. 1 TFUE Unia stanowi przestrzeń sprawiedliwości w poszanowaniu różnych systemów i tradycji prawnych państw członkowskich. Od obywateli, przedsiębiorstw, sędziów oraz organów władzy oczekuje się zaufania wobec orzeczeń wydawanych przez system wymiaru sprawiedliwości w innym państwie członkowskim, a także ich poszanowania, uznawania i egzekwowania. Braki w krajowych systemach wymiaru sprawiedliwości są w związku z tym problemem nie tylko danego państwa członkowskiego, lecz mogą także wpływać na funkcjonowanie jednolitego rynku oraz w bardziej ogólnym wymiarze na cały system prawny UE."

Wieńczysław @ 5.173.226.*

wysłany: 2020-11-15 22:46

Złota myśl Buńka: "Zresztą co to jest lewica? Dla mnie to politycy partii siedzących po lewej stronie sali Sejmowej"

Ale ja o czym innym chciałem. Podobno w tej całej "praworządności" to chodzi o LGBT, o to, że Polska nie respektuje jakichś "praw". Ciekawe.

Przypomina mi się tu podpułkownik Bohun z jego słynnym "a czemu to mnie ginąć, a nie wam?" Może niech Niemcy zaczną przestrzegać praworządności. W Polsce obowiązuje prawo takie, że tylko mężczyzna i kobieta mogą zawrzeć małżeństwo. Niemcy tego prawa nie przestrzegają, bo u nich małżeństwa mogą być zawierane również przez pary jednopłciowe. Moim zdaniem jako niepraworządne należy określać właśnie te kraje, w których nie obowiązuje prawo takie jak w Polsce.

Tyle jest hałasu o to, żeby "nikt nikomu niczego nie narzucał", że ma być wolność, a nie jakaś dyktatura. A tu przychodzi ci taka Unia Europejska i co robi? No właśnie, narzuca coś, czego większość obywateli nie chce. Za chwilę zakażą jedzenia mięsa albo posiadania więcej niż 1 dziecka, bo to podobno zabija klimat. Z taką samą bezwzględnością zakażą budowy elektrowni jądrowych, choć to właśnie ów klimat mogłoby uratować. To nie jest żadna praworządność, tylko kretyńska ideologia.

Powinniśmy pamiętać, że Unia Europejska jest niczym innym jak tylko organizacją międzynarodową, do której możemy należeć, jeśli chcemy, albo możemy z niej wystąpić, jeśli zechcemy. Niestety nie wszyscy tak myślą. Niektórzy, jak zapewne Pan Buniek, uważają, że Unia jest ważniejsza niż Polska i wykazują lojalność większą wobec Unii, niż Polski. Gdybym miał spróbować naśladować oryginalny styl wypowiedzi Pana Buńka, musiałbym dodać tutaj, że postępuje on zatem dokładnie tak, jak chciał Hitler. Hitler chciał bowiem, aby Polacy byli podporządkowani Niemcom. I proszę jak wielu z nich dzisiaj im nadskakuje, a wśród nich właśnie Buniek.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-16 00:07

Pan Wieńczysław jak zwykle skłamał i napisał tak: "przychodzi ci taka Unia Europejska i co robi?". Otóż panie Wieńczysławie, to my jako państwo do UE wstąpiliśmy, a nie UE przyszła do nas! Ba, zrobiliśmy to, bo obywatele w referendum tego chcieli.
Co do zakazywania to EJ nie są zakazywane. To co jest zakazywane jest uchwalane przez Parlament lub Radę więc to nasi przedstawiciele takie decyzje podejmują i zwykle większością kwalifikowaną lub jednomyślnie. Zatem pretensje do rządu krajowego lub europosłów.
Swoją drogą, to ja osobiście jestem przeciwko EJ. Drogie i niszczą gospodarkę, a ponadto politycy, podpisujący takie umowy NA PEWNO dostają łapówki. Z punktu widzenia konsumenta prąd to prąd i cena się liczy. EJ jest piekielnie droga i uzależnia zwykle od jednego dostawcy.
W temacie wychodzenia z UE należy też zorganizować referendum. Rozumiem, że pan wie o tym, że PIS ogłosi w końcu publicznie, że chce by Polska wyszła z UE i przedstawi argumenty za wyjściem z UE. Czekamy.
Mamy przykład jak się wychodzi z tych traktatów bo UK już przetarło szlak. Im co prawda lepiej bo maja morze ale i my też.
4 mln ludzi pracuje w UE na zasadach unijnych czyli są rezydentami. Po wyjściu mogą tą pracę stracić. Cła i kontrole graniczne dla Jeleniej Góry to prawie śmierć ekonomiczna. Stan wegetatywny przez 10 lat.
Panie Wieńczysławie, dlaczego praworządność jest taka ważna przedstawiłem we wpisie dla pana Widza.

Jacek Jakubiec @ 95.40.58.*

wysłany: 2020-11-16 01:09

Panie Buniek, czasem zamieszcza Pan tu wpisy godne uwagi i poważnej refleksji. Ale... dziwnie nierówne są te Pańskie komentarze. Zaczynam podejrzewać, że nie stroni Pan od zapożyczeń i niekoniecznie własnych gotowców.
Bo jak rozumny osobnik może pisać takie brednie jak to, coś Pan tu zamieścił o godz. 20:27?
Na przykład taki fragment, że zacytuję:
"(...) Obecny rząd i nasz szacowny Gospodarz uważa, że racją stanu naszego kraju jest osłabienie Unii Europejskiej. Wg. tej koncepcji należy z Unii Europejskiej wyprowadzić jak najwięcej zasobów i zniszczyć jak najwięcej instytucji unijnych. Wśród Polaków należy głęboko zakorzenić nienawiść do idei Unii Europejskiej i do najbliższych naszych sąsiadów. Jako uzasadnienie takiej polityki rząd i media propagandowe - rządowe i kościelne zarzucają Unii Europejskiej, że w krajach UE toleruje się inne religie i nie prześladuje się ludzi zakwalifikowanych do nienormatywnych preferencji seksualnych i przez to kościoły mają problemy z powołaniami kleryków(...)".
Przecież to kupa idiotyzmów !!!
Mogłem tego nie zamieszczać, ale zamieściłem i teraz proszę, aby Pan krótko ale wyraźnie potwierdził, że tak właśnie Pan uważa.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-16 05:32

Pan Wieńczysław napisał:

"Może niech Niemcy zaczną przestrzegać praworządności. W Polsce obowiązuje prawo takie, że tylko mężczyzna i kobieta mogą zawrzeć małżeństwo. Niemcy tego prawa nie przestrzegają, bo u nich małżeństwa mogą być zawierane również przez pary jednopłciowe. Moim zdaniem jako niepraworządne należy określać właśnie te kraje, w których nie obowiązuje prawo takie jak w Polsce."

Jeszcze raz:
"małżeństwa mogą być zawierane również przez pary jednopłciowe."

Wuj, to wuj!
Jak po pijaku prawił Roch Kowalski.
I słuszna była jego racja!
Kłania się stary, poczciwy Orwell ze swoim "wojna to pokój".
Pozostaje nam walczyć, żeby nie było ŻADNYCH podmianek.
Ser to ser, kiełbasa to kiełbasa!
Ale nie!
Mleko? Tylko sojowe!
Jakby soja dawała mleko. Ptasie mleko zapewne.

Pan Wieńczysław dalej:

"Tyle jest hałasu o to, żeby "nikt nikomu niczego nie narzucał",
że ma być wolność, a nie jakaś dyktatura."

Otóż to.
Znów podmianka.
Tym razem definicji.
Czym jest wolność CZŁOWIEKA,
który urodził się kobietą, bądź mężczyzną.
Ale nie!
Chciałbym być mrówką! To moja wolność!

Śpiewali nawet harcerze taką piosenkę, skąd słowa:

"Panie w koronie, Panie z liczydłem
Nie chcę być mrówką - ja chcę być szczygłem
A moja sława, droga, muzyka
Do brązowego życia pomyka
Ref.:
Dość jest wszystkiego, dojść można wszędzie..."

Taaa... Akurat.
To znaczy do przepaści na pewno.
Komunizm i hitleryzm to pokazały.
Ale nie!
Teraz będzie lepszy komunizm!
Patrz USA i ta bida Biden.

"To nie jest żadna praworządność, tylko kretyńska ideologia."

No i co z tego?
Ja chcę być kretynem! To moja wolność!
I jest nas wielu! Coraz więcej!

Parafrazujac:

Wkrótce nas będzie sto milionów,
a nim minie krótki czas,
zdziwiona ludzkość się przekona,
że już MILIARD nas!
Albo i dwa.

Pan Wieńczysław:

"Powinniśmy pamiętać, że Unia Europejska jest niczym innym
jak tylko organizacją międzynarodową,
do której możemy należeć, jeśli chcemy,
albo możemy z niej wystąpić, jeśli zechcemy."

Tak się wydawało.
Pamiętam ten ENTUZJAZM! Te MARSZE SZUMANA,
"spontanicznie" organizowane przez uczniów szkół średnich!

Myślałem wtedy sobie:
Co ich tak pcha?
Są darmowe zupy? No nie ma!
I co?
I skisło!
Podobno nie było wyjścia.

Jak sie nie obrócisz i tak dooopa z tyłu.
Uciekliśmy ze Związku Radzieckiego gdzie?
Do Związku Radzieckiego!

No i masz babo placek.

Co robić?
Pytanie Lenina.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-16 09:57

MK na TT.

To było ósmego listopada:

Drukarz @Zbyszko67250820
8 lis
Twitter blokuje Trumpa i Matkę Kurkę,
polska chata matka kurka nadaje, na YT.

A dziś? Mamy 16. listopada 2020 roku.
Na TT: "Polska Chata Matka Kurka nadaje" - Account suspended.
Po naszemu: Аккаунт заблокирован

Twitter znowu zlikwidował konto Piotrowi Wielguckiemu.
Trzeba być grzecznym!
Bo jak nie, to w ryj!
Co ja mówię! "WYPIER**LAJ"!

A kiedyś?
"Proletariusze wszystkich krajów! Łączcie się!
Komu to przeszkadzało?

"Blokowaniem Wielguckiego uwiarygodniają,
że chłopak ma rację!" Ktoś napisał.
Podobno naraził się Glińskiemu.
Tak piszą.

Jak to szło?
U Aaaadasia bodajże:
Mogę się nie zgadzać z twoimi poglądami,
ale zawsze będę walczył o to, abyś mógł je swobodnie wygłaszać.

A potem nastała epoka pana Buńka...

B+ @ 83.29.210.*

wysłany: 2020-11-16 11:14

www.youtube.com/watch?v=q2cEsYXxDA8

Wieńczysław @ 5.173.226.*

wysłany: 2020-11-16 16:41

"Otóż panie Wieńczysławie, to my jako państwo do UE wstąpiliśmy, a nie UE przyszła do nas!"

Wstąpiliśmy do Unii, która rządziła się innymi prawami. Nie miała imperialnych zapędów, aby narzucać prawo dotyczące LGBT każdemu krajowi członkowskiemu. Kardynalną zasadą funkcjonowania UE jest swobodny przepływ towarów, osób i kapitału oraz polityka spójności. Jeśli teraz Unia postanowiła prowadzić wspólną politykę w zakresie LGBT (choć przypuszczam, że to jest tak naprawdę tylko pretekst), to wychodzi poza swoje kompetencje i zmienia reguły gry. W związku z tym my mamy prawo protestować i używać do tego wszelkich przewidzianych prawem narzędzi. Prawo do weta jest przewidziane traktatowo i chyba po to zostało wprowadzone, żeby zeń korzystać, czyż nie?

"Ba, zrobiliśmy to, bo obywatele w referendum tego chcieli."

Obywatele chcieli konkurencji na wspólnym, wolnym rynku oraz solidarności w kwestiach, w których kraje UE widzą wspólny interes, a nie chcieli rewolucji obyczajowej.

"Co do zakazywania to EJ nie są zakazywane"

Nie mówiłem, że są zakazywane, tylko że istnieje tendencja zmierzająca do tego, aby były zakazywane, oczywiście nie na zasadzie prawnego zakazu, lecz wygaszania istniejących elektrowni i decyzji politycznych, aby nie budować nowych reaktorów.

"Swoją drogą, to ja osobiście jestem przeciwko EJ. Drogie i niszczą gospodarkę, a ponadto politycy, podpisujący takie umowy NA PEWNO dostają łapówki. "

Ja chyba śnię! Co za bzdury! Naprawdę nie wiem jak to skomentować.

Elektrownie jądrowe są JEDYNYM dostępnym nam źródłem energii, który może przyczynić się do zahamowania zmian klimatu. Jest to najtańszy, najbardziej wydajny, najbardziej stabilny, najczystszy i najbezpieczniejszy sposób pozyskiwania energii.

Owszem, budowa EJ jest droga, ale może funkcjonować przez 60-80 lat i właśnie na tyle lat rozkłada się ten koszt. O prawdziwych kosztach EJ świadczą ceny prądu. Wystarczy porównać ceny we Francji, której większość miksu energetycznego to właśnie EJ i w Niemczech (dwukrotna różnica).

Twierdzenie, że EJ "niszczą gospodarkę" jest totalną głupotą. EJ nie tylko że nie niszczą gospodarki, ale bardzo korzystnie wpływają na jej rozwój, właśnie poprzez udostępnienie stabilnego źródła taniej energii. Poza tym są to technologie wysoko zaawansowane, więc znajdują w nich pracę dobrze wykształceni inżynierowie.

Nie wiem skąd ten pomysł, że politycy, którzy podpisują umowy na budowę EJ "NA PEWNO" dostają łapówki? Jeśli Pan ma taką wiedzę, niech Pan to zgłosi odpowiednim organom, w tym czy innym kraju, w którym EJ są budowane. Ciekawe, dlaczego politycy mieliby "NA PEWNO" dostawać łapówki akurat za podpisywanie umów na budowę EJ, ale już nie na budowę farm fotowoltaicznych lub wiatraków? Które, powiedzmy sobie to jasno, mogą mieć charakter tylko uzupełniający. Wystarczy sprawdzić, skąd kraje, w których rozwinięty jest program budowy farm fotowoltaicznych, biorą energię, gdy Słońce nie świeci i wiatr nie wieje (np. Niemcy). Otóż biorą tę energię z najbardziej ohydnego i nieekologicznego źródła, jakim są elektrownie węgla brunatnego.

Trzeba sobie powiedzieć jasno: każdy, kto sprzeciwia się budowie EJ, sprzeciwia się de facto walce o czystsze środowisko i zapobieganiu dalszym gwałtownym zmianom klimatycznym. A ponadto każdy, kto lansuje tezę, że musimy przestać jeść mięso i rodzić dzieci zamiast budowania elektrowni jądrowych, jest kretynem i bandytą. Ludzie, którzy wygłaszają takie bzdury powinni być traktowani jako najgorsza, najbardziej szkodliwa patologia społeczna.

Zatem, Panie Buniek, mam dla Pana taką radę: zanim Pan coś napisze, to niech Pan się 2 razy mocno nad tym zastanowi, a potem niech Pan i tak tego nie pisze. Ten apel kieruję do wszystkich Panu podobnych "Buńków", bo niestety nie brakuje ich w internecie. Nie wierzę, że wszyscy dadzą się przekonać, ale niektórzy dotychczasowi przeciwnicy atomu już powoli idą po rozum do głowy:

https://www.energetyka24.com/finscy-zieloni-zaczynaja-popierac-atom-nie-wylaczamy-juz-tej-alternatywy

Wieńczysław @ 5.173.226.*

wysłany: 2020-11-16 16:48

"Panie Buniek, czasem zamieszcza Pan tu wpisy godne uwagi i poważnej refleksji"

Świetnie Pan to ujął, Panie Jacku. Wpisy Pana Buńka są zaiste godne uwagi - ze względu na ich rażącą absurdalność. A poważnej refleksji wymaga, jak sądzę, stan zdrowia psychicznego Pana Buńka... to tak między nami ;)

Widz @ 37.30.21.*

wysłany: 2020-11-16 18:51

Jeśli ktoś Buńkowi zabrać krowy, to jest zły uczynek. Dobry, to jak Buniek

zabrać komuś krowy".

Teraz czekam na ponowne oświadczenie, że krów NULL, NIET ...itd.

Istotnie Panie Jacku, niektóre wklejki pana Buńka, są same w sobie

teoretycznie, warte zastanowienia, tyle, że ich autor, " Cyt." nie

wypowiada się na tematy aktualne w naszej dyskusji.

To są materiały do dyskusji teoretycznej, trochę akademickiej w istocie.

Ich przywoływanie przez pana Buńka, ni z gruchy, ni z pietruchy" oraz

jego reakcje ( np. na moją przeróbkę Sienkiewicza o Kalim) świadczyć

nie tylko o mentalności właśnie Kalego, ale także może o bezobjawowej

inteligencji.

Następną może być ponowne zalecenie skorzystania ze Szpitala MSW.

Bo ja na pewno nie pomogę.

Nie jestem ani Syzyfem, ani lekarzem specjalistą.

Pan Wieńczysław podejrzewam też?

Wieńczysław @ 5.173.226.*

wysłany: 2020-11-16 20:10

Ciekawa wypowiedź europosła Jacka Saryusz-Wolskiego:

https://www.youtube.com/watch?v=dFA4M9vWQno

Obawiam się jednak, że za chwilę Pan Buniek spostponuje wypowiedź Pana Saryusz-Wolskiego tymi oto argumentami, iż zaprzedał się on PiS-owi i dlatego tak gada. Otóż, Panie Buniek, zapewniam Pana, że Pan europoseł po tylu latach spędzonych w europarlamencie ma forsy jak lodu i nie musi się nikomu sprzedawać. A medialnie zyskałby więcej, gdyby tępił PiS za "łamanie praworządności" - wtedy zostałby kolejną gwiazdą TVN24 i bohaterem, jako ten, który "wprowadzał nas do Unii" i teraz ostrzega przed pisowskim Polexitem..

Jacek Jakubiec @ 95.40.58.*

wysłany: 2020-11-16 21:18

Panie Wieńczysławie, nie musi się Pan ze mną zgadzać, ale z tą rażąca absurdalnością nieco Pan przesadził.
Jeśli Pan się cofnie do komentarzy z 12.11. to jest tam obfity wykład Pana Buńka z godz. 23:38, który choć miejscami budził mój odruch sprzeciwu, ale uznałem go za interesujący czemu dałem tam wyraz w krótkim dopisku. W każdym razie - co do mnie - nie widzę w nim owej "rażącej absurdalności".
Inna sprawa to dziwna nierówność panabuńkowych wpisów. Bywają w nich przejawy znawstwa interesujących nas spraw, a kiedy indziej zwykłe głupoty.

Widz @ 188.147.35.*

wysłany: 2020-11-16 21:53

Panie Jacku, to nie jest wykład pana Buńka, tylko " Cyt." prof. Hieronima Kubiaka, którego teoretyczne rozwiązania, zostały użyte do wykazania, że demokracji w Polsce nie ma lub jest poważnie zagrożona.
Dlatego ma to ponadbuńkowy poziom.
Są to jednak teoretyczne rozważania, które można intencjonalnie użyć jako kija do przywalenia każdemu psu, czyli dowolnemu państwu i jego demokracji.
Żaden kraj na świecie nie spełnia i nigdy nie będzie spełniał w 100% tych warunków teoretycznych.
Prawda jest bowiem taka, że nie ma na świecie ideałów.
Poza moją żoną.


JJ:
Dzięki za istotne wyjaśnienie. Ukłony dla Pani Widzowej...

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-16 22:23

Czytam i odpisuję, ale mam wrażenie, że mam czasami do czynienia z ludźmi z paraliżem mózgu. Poza tym rano do pracy.
Szanowny panie Wieńczysławie w sprawie prądu jestem konsumentem, ale mogę być prosumentem.
Zatem z punktu widzenia klienta liczy się cena za 1 kWh.
Z punktu widzenia wyborcy ważna jest opinia, że politycy, którzy podejmą decyzję skutkującą ceną tej kWh, mogą brać łapówki. Obecne władze trzymają w pierdlu chyba z 10 polityków z tego powodu i to pana nie dziwi.
EJ już w obiegu publicznym jest od zawsze. Wszyscy mówią, że by się przydała ale kasy na to nie ma. Koszty są kolosalne i biznesowo to do nich należy doliczać odsetki. Poza tym już wiadomo, że żadna prywatne firma tego nie zrobi, bo się nie kalkuluje. Czyli nasze państwo ma rzecz skredytować w sytuacji gdy już Konstytucyjny próg długu jest grubo przekroczony.
Oj tam, Gierek nie takie kredyty brał! Prawda?
EJ są w tej chwili budowane we Francji, Finlandii, Wielkiej Brytanii i na Białorusi (tej węgierskiej z ruskim reaktorem proponuję nie liczyć). Czarnobyl i Fukushima wymusiły zmianę wymagań co do bezpieczeństwa konstrukcji.
Trzeci reaktor fiński ma kosztować 8,5 mld € i mieć moc 1.6GW. Czyli za 1W trzeba zapłacić 5,31€. Przy obsłudze tego reaktora na stale będzie pracować 200 osób. Finlandia podjęła decyzję, że czwartego już nie wybuduje.
Francuski ma kosztować €19.1 i mieć moc 1,65GW czyli 1W będzie kosztował 11,5€.
Brytyjczycy w 2010 roku zadecydowali, że zbudują 8 reaktorów, ale później stwierdzili, że zbudują tylko jeden Hinkley Point C o mocy 3.2 GW za £22.9 czyli £7,15 za 1W.
Rozebranie reaktora atomowego po zakładanych 60 latach pracy będzie kosztowało tyle samo co budowa albo więcej. Niewiele rozebrano więc i danych nie ma, ale niemiecki rząd tak właśnie szacuje bo już jakieś rozebrano.
W EJ najwięcej to kapitał i koszt tego kapitału. Jeden z niemieckich instytutów oszacował, że żadna z elektrowni jądrowych na świecie nie była dochodowym biznesem. Wszystkie opierały się na subsydiach państwowych i ekonomicznie nie były uzasadnione.
Dzisiaj panel fotowoltaiczny można kupić 1 W za 1 zł . W porównaniu z francuskim reaktorem za 1W za 45 zł to 45 razy taniej!
Pan pewnie powie ale słońce nie świeci cały czas. No i co z tego? Są magazyny. W zimie nie zbiera pan pszenicy i ogórków, a je pan je cały rok.
Dlatego w świecie budowa elektrowni jądrowych stanęła. Trzeba je mieć by być dumnym narodem. Taka moda.
Z drugiej strony jak ktoś ma to dlaczego nie eksploatować?
Co innego jak się popsują. Prawie wszystkie kraje uznały, że jak się popsują to: nie naprawiamy tylko zastępujemy czymś innym.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-16 23:38

Panie Wieńczysławie wyluzuj pan! Spokojnie, niech pan nie ulega propagandzie. Naprawdę, źródeł wiedzy jest wiele i można wyguglać wiele. Proponuje portal: cire.pl
Po co te wyzwiska? Politycy kłamią!
Proszę o argumenty wyjaśniające dlaczego: "najtańszy, najbardziej wydajny, najbardziej stabilny, najczystszy i najbezpieczniejszy sposób pozyskiwania energii" przestał powstawać?
Moim zdaniem dlatego, że świat nauki i techniki poszedł do przodu. Można produkować energię taniej i tyle w tym temacie.
Brytole w kilka lat postawili tyle wiatraków, że skasowali budowę, tak bardzo niezbędnych w 2010 roku 7 reaktorów! Pan to ministrów ich rządu by pewnie nazwał: " kretynem, bandytą i najgorszą, najbardziej szkodliwą patologią społeczną". Tylko po co?
Ceny magazynów prądu spadły od 2016 roku ośmiokrotnie!!! EJ drożeją a wiatraki, solary i magazyny tanieją. W ostatnim okresie w Polsce moc fotowoltaiki przekroczyła 3GW co przyjmując sprawność (chyba złe słowo) 17% daje tyle co 500MW z EJ.
Pyta pan dlaczego w Europie jeszcze używa się węgla do energetyki (kpi pan z kraju sąsiedzkiego). Wyjaśnienie jest proste: Program wymiany źródeł prądu jest programem wieloletnim.
U nas to też następuje.
Czy pan jakoś skomentuje wywalenie w błoto kilka miliardów złotych w projekt energetyczny Ostrołęka. Decyzje bez przemyślenia i bum! Och jakież to PISowskie.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-16 23:47

Panie Wieńczysławie wyluzuj pan! Spokojnie, niech pan nie ulega propagandzie. Naprawdę, źródeł wiedzy jest wiele i można wyguglać wiele. Proponuje portal: cire.pl
Po co te wyzwiska? Politycy kłamią!
Proszę o argumenty wyjaśniające dlaczego: "najtańszy, najbardziej wydajny, najbardziej stabilny, najczystszy i najbezpieczniejszy sposób pozyskiwania energii" przestał powstawać?
Moim zdaniem dlatego, że świat nauki i techniki poszedł do przodu. Można produkować energię taniej i tyle w tym temacie.
Brytole w kilka lat postawili tyle wiatraków, że skasowali budowę, tak bardzo niezbędnych w 2010 roku 7 reaktorów! Pan to ministrów ich rządu by pewnie nazwał: " kretynem, bandytą i najgorszą, najbardziej szkodliwą patologią społeczną". Tylko po co?
Ceny magazynów prądu spadły od 2016 roku ośmiokrotnie!!! EJ drożeją, a wiatraki, solary i magazyny tanieją. W ostatnim okresie w Polsce moc fotowoltaiki przekroczyła 3GW, co przyjmując sprawność (chyba złe słowo) 17% daje tyle co 500MW z EJ.
Pyta pan dlaczego w Europie jeszcze używa się węgla do energetyki (kpi pan z kraju sąsiedzkiego). Wyjaśnienie jest proste: Program wymiany źródeł prądu jest programem wieloletnim.
U nas to też następuje.
Czy pan jakoś skomentuje wywalenie w błoto kilka miliardów złotych w projekt energetyczny Ostrołęka. Decyzje bez przemyślenia, propaganda, propaganda, kłamstwa i bum! Och jakież to PISowskie.
Cytat z okresu przed bum:
"Prąd z Ostrołęki C będzie droższy, niż prąd z OZE. Elektrownia może wytwarzać prąd (LCOE) po cenie 488 PLN/MWh lub nawet 505 PLN/MWh. To znacznie więcej, niż w przypadku dopiero rozwijających się w polskiej energetyce farm wiatrowych lądowych (300), morskich (420), a nawet fotowoltaiki (440).
Analiza opłacalności inwestycji wykazała, że Ostrołęka C nigdy nie zapewni inwestorom zwrotu z inwestycji. Ostrołęka C wymaga “dołożenia” 2,3 mld PLN przez cały okres życia elektrowni, czyli dodatkowe ok. 50% kosztu budowy. Elektrownia nie generuje dodatniego NPV nawet przy (skrajnie nierealistycznym) założeniu pracy przez cały rok bez przerwy."

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-17 06:51

Buniek!Buniek!Buniek!
Buniek!Buniek!Buniek!
Buniek!Buniek!Buniek
Buniek wszystko wie!

Iiiiiiiiiiiiiiiyahoooooooj!!!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-17 06:58

A na poważnie.
Chodzi o to, żeby czytać pana Buńka
i cytaty z dzieł, które ON podsuwa.
Panie Buniek!
Brawa za skuteczność!

Widz @ 188.147.45.*

wysłany: 2020-11-17 09:46

Nie wiem skąd pan Buniek czerpie energię, pisząc płomienne teksty nocą,

ale ...

Polecam wszystkim tekst z oko.press, który jeżeli nie demistyfikuje akcji

anty EJ, to przynajmniej stawia ciekawe zagadnienia:

https://oko.press/europejska-wojna-antyatomowa-wygaszanie-reaktorow-to-klimatyczny-absurd/

To tak w ramach pluralizmu i przebijania baniek.

Propagandowych.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-17 11:45

A gdyby tak,
jeszcze dziś?

W szpitalach na oddziałach, jak zwykle,
leczy się chorych, jak to drzewiej bywało,
na raka, serce, wątrobę, nerki, wyrostek, płuca, oskrzela,
na nogi, na głowę i co tam jeszcze,
zakładając, że wszyscy są chorzy na covida,
a na mieście, w galeriach, w szkołach, knajpach, teatrach itd,
wszystko normalnie, to co?
Nie byłoby mniej chorych?
Mniej zgonów?

proponuję.
Nie szaleć!

Widz @ 188.146.231.*

wysłany: 2020-11-17 16:14

https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-w-europie,koronawirus-w-szwecji--rekordy-zakazen--coraz-wiecej-zmarlych--co-z-odpornoscia-stadna--anders-tegnell-zabral-glos,artykul,31573568.html

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-17 17:11

Prezydent, premier, czy inny ambasador,
reprezentując państwo,
przemawiając oficjalnie, mając twarz zamaskowaną,
wygląda jak terrorysta z jakiejś alkalidy albo innego hajsbollachu,
bo tylko terroryści w przeszłości występowali publicznie będąc zamaskowani.

A dziś to bardziej świadczy o jakimś zidioceniu.

Nasz prezydent na Litwie. dziś.

Widz @ 188.146.229.*

wysłany: 2020-11-17 18:34

A dziś to bardziej świadczy o jakimś zidioceniu.

A najbardziej o tym świadczą wpisy takie jak ten o 17:11 i 11;45.

Zrób Pan może oś pożytecznego, zrób np.kolację ...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-18 07:26

Wirusy były, są i będą.
Mutowały, mutują i będą mutować.
Także ten z Wuhan.
Wypuścili go, ale nie zamkną.
Żadna szczepionka nie zatrzyma żadnego wirusa.
Bo wirus mutuje.
Żaden lockdown niczego tu nie zmieni.
Zniszczy najwyżej gospodarkę, życie ludzi i cywilizację.
Kto tego chce?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-18 07:43

Ty! Widzu!
Ty się nie bój!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-18 08:54

Gdzieś w Polsce.
Zdalne nauczanie w klasie maturalnej.
Uczniowie z matematykiem,
zachowując wszelkie zasady konspiracji,
spotykają się w szkole,
gdzie tajnym przejściem wpuszcza ich sprzątaczka.

Komplety?
Tajne nauczanie?
W epoce szaleństwa pLandemii
natura też znajduje wyjścia.

Widz @ 188.147.104.*

wysłany: 2020-11-18 09:35

Ty! AS-ie!

Zrób coś dla ludzkości pożytecznego.

Zakup kilkadziesiąt grubych brulionów i notuj w nich swoje tombakowe

myśli.

Nie publikuj ich, tylko zakop, będą dla potomnych.

Może nie odkopią i będzie super!

Jacek Jakubiec @ 95.40.58.*

wysłany: 2020-11-18 11:48

Ooooo! No to - finezyjnie, nie powiem - poszedł Widz po bandzie...

* * *
Mam dla Panów niusa.
Jeśli pamiętacie blogowe zwierzenia JJ pod tytułem "Moje esbeckie teczki", to komunikuję że z prokuratorskiego pionu IPN otrzymałem właśnie "Postanowienie o umorzeniu śledztwa". Jakiego? Ano, śledztwa w przedmiocie mojego powiadomienia o fałszerstwie, konkretnie w postaci (jakoby mojego) zobowiązania do współpracy z esbecją z lat gierkowskich. Umorzenie o tyle mnie nie martwi, że najważniejszy efekt jest! Zamówiony przez wrocławski IPN grafolog jednoznacznie stwierdził, że ten - z natury swojej parszywy - kwitek nie ja pisałem i nie ja podpisałem. Teraz muszę doprowadzić do wykreślenia z tzw. archiwalnego inwentarza IPN ciągle jeszcze ogólnodostępnej informacji o wydumanym prze SB kapusiu, ksywa "TW "Jakub", z personaliami identycznymi jak moje. Ot, dowód że SB potrafi kąsać zza grobu...
To temat publicznie interesujący i na dniach poświecę mu odrębny artykuł.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-18 13:31

"Ty! AS-ie!
Zrób coś dla ludzkości pożytecznego.
Zakup kilkadziesiąt grubych brulionów i notuj w nich swoje tombakowe
myśli.
Nie publikuj ich"

Tłumacząc na nasze - "Wynocha AS-ie!

Czy nie?
Panie Gspodarzu?
Panie Jacku?
mam się wynieść?

No jednak przeczytałem Widza...
To niewybaczalne.

Czy ja tu komuś powiedziałem:
"Nie publikuj tu?"

Czy ja Widza kiedykolwiek obraziłem?
Widzu!
Wypisz czym cię obrażałem.
Zrozumiem skąd takie podejście do mnie. Może.
Bo nie rozumiem.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-18 13:36

Panie Jacku.
Co do esbecji, to gie... gdy raz przywrze...
Wśród WSZYSTKICH dyrektorów za komuny,
którzy mnie zatrudniali,
wszyscy byli szmatami. Bez względu na płeć.
Niby było, minęło, ale w głowie pozostało...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-18 14:55

Nie dla idiotów!

"wrednick – Listopad 18, 2020 14:40

Na dniach ruszą (a może nawet już ruszyły) na zlecenie ministerstwa zdrowia narodowe badania (z budżetem 15 baniek) dlaczego Polacy są tak niechętni szczepionkom na covid. Na dziś takich chętnych jest 28,7% - to i tak bardzo dużo w porównaniu ze szczepieniami na grypę, gdzie szczepi się 5% populacji. Po tych badaniach ruszy zapewne zmasowane uderzenie marketingowe w celu zwielokrotnienia chcących się zaszczepić na covid – to wersja optymistyczna, bo w grę mogą też wejść szczepienia obowiązkowe. To tylko teoria? – niekoniecznie, już wiadomo, że w olimpiadzie w Tokio będą mogli wziąć udział tylko sportowcy, którzy się zaszczepią. Podpowiedzmy w takim razie naszym planistom z ministerstwa zdrowia, dlaczego Polacy nie chcą się szczepić na covid.

Szczepionki wytwarzane są na abortowanych płodach ludzkich i zawierają fragmentaryczne elementy DNA tych płodów. Po podaniu do organizmu w formie szczepionki zmieniają DNA zaszczepionego organizmu poprzez jego mutacje. W drugim pokoleniu powoduje to choroby genetyczne. Natomiast trzecie pokolenie staje się bezpłodne. Na tym polega sens depopulacyjny szczepionek, o którym mówił Bill Gates."


JJ:
To Bill Gates, jak słyszałem kreator akcji szczepionkowych, realizuje wredną misję depopulacyjną?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-18 17:34

"JJ:
To Bill Gates, jak słyszałem kreator akcji szczepionkowych, realizuje wredną misję depopulacyjną?"

Panie Jacku!
Nie wiem.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-18 17:37

Schizofrenia to choroba,
gdzie chory uważa się za zdrowego.

Ale jazda jest coraz większa.
Aż dochodzi do tragedii.
Wiem, bo miałem po sąsiedzku.
Pomijając moje studia z psychiatrii.

Widz @ 37.30.27.*

wysłany: 2020-11-18 18:31

https://demagog.org.pl/fake_news/bill-gates-nie-uwaza-ze-szczepionki-to-czynnik-ktory-posluzy-depopulacji/

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-18 19:29

Czyżby Widz mnie nie czytał?
To chyba od dziś.
Dobre i to.

Obawiam się jednak, że łudzę się na próżno.

Widz @ 188.146.165.*

wysłany: 2020-11-18 20:02

Urojenia to zaburzenia myślenia, czyli przekonanie chorego o istnieniu rzeczy, zjawisk czy wydarzeń wokół niego, które naprawdę nie istnieją. Pewne zdarzenia mogą co prawda mieć miejsce, ale chory nadaje im nieadekwatne znaczenie, nadbudowuje wokół nich chorobowe treści, tzw. system urojeń. Takie fałszywe sądy pacjenta są niekorygowalne; nie daje on sobie wyjaśnić, wytłumaczyć, że to, co myśli, nie ma miejsca w rzeczywistości, nie dzieje się naprawdę. Pacjent jest głęboko przekonany o prawdziwości swoich urojeń, „wierzy w nie”, „wie”, uważa, że to jego sądy są prawdziwe, a inni albo ich nie dostrzegają, albo wręcz są „przeciwko niemu”, chcą z niego „zrobić chorego”, kiedy właśnie to on „jest zdrowy”. Może nawet takie osoby, które starają się mu pomóc i „tłumaczyć, że on nie ma racji”, włączyć w system swoich urojeń, jako biorące udział w „zmowie przeciwko niemu” (np. rodzinę, znajomych, osoby z pracy). Do tego grona trafiają nieraz także, osoby i instytucje, które mogą pacjentowi pomóc profesjonalnie: psychologowie, lekarze psychiatrzy, personel szpitala. Dlatego często bardzo trudno pomóc osobie, która uważa, że z nią jest „wszystko w porządku”, że jest zdrowa, a ci, którzy chcą jej pomóc, są przeciwko niej.

https://www.mp.pl/pacjent/psychiatria/choroby/73534,zaburzenia-urojeniowe

Widz @ 188.146.165.*

wysłany: 2020-11-18 20:17

AS, niestety czytam, też w ramach weekendowych studiów

psychologicznych.

Jako lekcje poglądowe zaburzeń.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-18 21:02

Pan Widz nie odpowiada na moje pytania.
Czemu?
Ktoś wie?

Nie mam ochoty grać z panem Widzem w ping ponga.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-19 03:36

Bezinteresowna nienawiść?

Wystarczy czytać Widza,
gdy pisze o AS-ie.

Czy bezinteresowna.

A jeśli przynosi jakieś korzyści?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-19 04:34

A co w polskiej polityce?

Wczoraj.
PJK na mównicy sejmowej, bez maseczki, którą podobno miał w ręce,
mówi tak: "Macie krew na rękach!"

Poseł Kazimierz Braun, na mównicy sejmowej, bez maseczki,
rugany przez wicemarszałka Czarzastego za notoryczny brak maseczki,
odpowiedzialny za śmierć milionów! Braun. Nie Czarzasty.

Wicemarszałek Czarzasty na miejscu przewodniczenia obradom sejmowym, stoi obrócony, w maseczce,
przed panią marszałek sejmu Elżbietą Witek, która podeszła bez maseczki,
i z nią rozmawia.

Moja reakcja:

A weźcie wy sobie wszyscy
poobwiązujcie całe swoje łby szmatami
i polejcie je klejem supermocnym!

Może to coś da?
Kto wie?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-19 05:26

Ściągnąłem z Internetu bo warto:

"Dominik Wójcicki
tSp1ormn2ul gsoosdizn.aredn ·
Kościół się sprząta, ale inaczej niż chce świat, bo jest Kościołem
W polskim Kościele następuje właśnie proces czyszczenia kartotek, czyli wykreślanie tzw. martwych dusz. W perspektywie długookresowej taki porządek wyjdzie katolikom na dobre, więc niech się dzieje.
„Przez ukrywanie pedofilii kościoły robią się puste”; „Księża popierają PiS, więc niepisowscy wierni mówią dość”; „Wypisuję się z Kościoła, bo biskupi są nietolerancyjni” i tak dalej, i tak dalej. Ile podobnych komentarzy słyszeliśmy, a każdy z nich miał tłumaczyć, dlaczego Kościół w Polsce traci wiernych. Nie są to jednak komentarze, które zawierałyby jakąkolwiek słuszność. Stanowią łatwe usprawiedliwienie dla tych, którzy odchodzą od wiary.
Kościół traci wiernych i będzie tracił, bo jest to ogólny trend sekularyzacyjny w Europie. Skutek nie może być jednak mylony z przyczyną. Kościół nie ma jakichś cudownych, nowych narzędzi, by przeciwdziałać zanikowi wiary u współczesnego człowieka. Ma tylko jedno narzędzie, tak samo aktualne dzisiaj, jak tysiąc lat temu. To znaczy ma trwać, zachowywać depozyt wiary, być otwartym dla ludzi i opowiadać o Dobrej Nowinie. Jeśli gdzieś to robi słabo, to w tym miejscu, gdzie stara się stworzyć harmonię i miłość między ludźmi (to bardzo świeckie) zamiast po prostu przygotowywać ich na to, co w życiu nieuchronne, czyli śmierć, a potem życie wieczne (najważniejszą misją Kościoła jest właśnie wymiar eschatologiczny).
Nic więcej zrobić nie może, a widocznie to, co oferuje coraz większej części ludzi nie jest potrzebne. Trudno…
Stąd też zbyteczne jest roztrząsanie tłumaczeń tych, którzy od Kościoła odchodzą, a jednocześnie jakoś próbują sobie i innym to wyjaśnić. Ci ludzie sięgają wtedy m.in. po uzasadnienie: - „Przestałem chodzić na msze, gdyż pedofile, źli księża, biskupi, PiS, nietolerancja, itp.”.
To zatem Kościół ma być winny, że kogoś stracił. Gdyby był inny, to może ów ktoś by w nim został.
Jest takie powiedzenie: - „Kto opuścił Kościół z powodu księży (lub czegokolwiek innego), ten nigdy do niego nie wszedł z powodu Jezusa”. Krótkie, a mówi wszystko.
Ponieważ jednak KK nie jest partią polityczną, która liczy wyborców; ani korporacją, która potrzebuje klientów, to katolicy sekularyzację swoich bliźnich powinni przyjmować spokojnie. Ani Kościół, ani jego wierni nikogo wbrew woli do wiary nie doprowadzą. Zresztą ci wierni mają na tej drodze zupełnie inne zadanie, czyli przede wszystkim zbawienie samych siebie. Owszem, można powiedzieć, że wiara jest łaską, ale niewiara to najczęściej żadne pominięcie przez Boga w obdarowaniu, ale dobrowolne porzucenie tej łaski przez konkretnego człowieka.
Ludzie zatem odchodzą z Kościoła nie przez księży, skandale, itp., ale przez samych siebie. Bo tak chcą…
Katolicyzm w Polsce jest religią masową, co oznacza, że mnóstwo osób jest wiernymi z przyzwyczajenia, a nie osobistego wyboru. Niektórzy z nich mają niestety niewielką wiedzę na temat religii (brak wiedzy rekompensowałaby osobista pokora, ale tej brakuje jeszcze bardziej). Jednocześnie też posiadają ocean roszczeń względem tego, jak ta religia powinna wyglądać. Współczesny świat z rewolucją internetową, gdy każdy zna się na wszystkim, jeszcze te roszczenia wzmacnia.
Ponieważ Kościół utracił zdolność do opowiadania o samym sobie - to nie biskupi i kapłani kształtują dzisiaj opinię o Kościele, ale osoby spoza niego, często mu wrogie – to nie ma powodów do żałowania, iż następuje zrywanie z religią. Zostaną wierzący, co dla wspólnoty jest lepsze, bo nie będzie jej rozbijać od środka.
Jest takie mądre zdanie w Ewangelii: - „Czyż nie wiecie, że odrobina kwasu całe ciasto zakwasza?”.
Co zatem zakwasza dzisiaj Kościół?
Na pewno nie jest to, jakby chcieli „życzliwi” mu, pedofilia. To jest problem wydumany, a ponieważ jest wydumany, to będzie używany jako pała do bicia. Czekający właśnie na pochówek hierarcha z Wrocławia dobierał się nie do przedszkolaków, ale do młodocianych chłopców. Słynny ekskardynał McCarrick sypiał w łóżku z klerykami, a nie dziećmi komunijnymi. Nie chodzi o pedofilię, a zwyczajne pedalstwo, które trzeba wypalać i dla którego musi być w seminariach zero tolerancji.
Ale ten homoseksualizm to także problem wtórny, bo biorący się z chęci dopasowania Kościoła do tego, co tu i teraz, a nie do tego co ponadczasowe. A jak tu nie być dzisiaj „wyrozumiałym” dla homo?
Jeśli miałbym wskazać największy realny problem Kościoła, to byłaby gotowość jego kapłanów do bycia otwartymi na wszelki dialog często prowadzący donikąd; przyjęcie niekapłańskiego modelu życia; usprawiedliwienie każdej ludzkiej decyzji, gdy dla własnej wygody odrzuca ona dekalog; czy też przekonanie o tym, że dwutysiącletni Kościół trzeba w tym pokoleniu wymyślić na nowo.
Aby była jasność: takich księży i biskupów jest szczęśliwie w Polsce bardzo mało, ale są. I są bardzo cynicznie promowani przez tych, którzy Kościoła nie znoszą.
Nie chcę pisać o nazwiskach, ale też bez tego tekst będzie pusty.
Chętnie zadałbym zatem dwa pytania, tym najbardziej medialnym i najbardziej „otwartym” polskim księżom (kolejność przypadkowa): Bonieckiemu, Wojciech Michał Lemański, Wiśniewskiemu, Paweł Gużyński OP; Szustakowi, Prusakowi, Krzysztof Mądel, Kazimierz Sowa, Andrzej Luter, Wierzbickiemu i pewnie wszystkim innym, którzy niedawno ogłosili list tzw. zwykłych księży. A w liście tym - a jakże – za złych uznali tylko tych, którzy, gotowi byli bronić kościołów przed dziczą spod hasła „wypie*****ć”.
Zatem szanowni księża: kogo już udało wam się w waszym życiu kapłańskim w ostatnich latach nawrócić, przyprowadzić do Kościoła? Bo chyba po to zostaliście kapłanami, prawda? Aby ewangelizować, a nie balować po mediach i internecie?
Księże Boniecki Tygodnik Powszechny, czy już twój przyjaciel Nergal odmienił dzięki tobie swe życie? Księże Wierzbicki, czy już Margot i jego przyjaciele uklęknęli za twoim przykładem przed tabernakulum? Księże Sowa, czy już wszyscy w TVN24 i PO zaczęli w niedzielę praktykować, bo tak ich ku temu pociągnąłeś natchnionym słowem?
Księże Jacek Prusak: ile jeszcze tekstów musi ksiądz opublikować w GW, by jej forum, do którego dostęp mają wyłącznie czytelnicy, przestało być antykatolicką spluwaczką?
I pytanie drugie: kiedy ostatni raz publicznie wygłosiliście jakąś katechezę, zaprosiliście do modlitwy, daliście się poznać jako księża, a nie komentatorzy polityczni, przyjaciele celebrytów, jutubowi showmeni, orędownicy dialogu polsko – żydowskiego, itd.? Po prostu jako zwykli księża.
Czy Ty ojcze Paweł Gużyński OP masz jeszcze czas na cokolwiek innego niż publicystyczne dyżury medialne w antypisowskich mediach? Można byłoby zacząć od jakiegoś wpisu na FB na temat wiary, a nie tylko na temat PiS-u i tego, że księża nie powinni angażować się w politykę. Ale serio dałby ojciec radę tego nie robić?
Ojcze o.Adam Szustak OP gdy zerkam na komentarze pod twoimi internetowymi występami, to widzę tam raczej ludzi, którzy się cieszą, że utwierdzasz ich w tym, by do kościoła nie chodzili i porzucali sakramenty niż ludzi, którzy mówią, że właśnie zmobilizowałeś ich do odmówienia różańca. Nie dziwi Cię to?
Zakładam szanowni księża, że rzadko posługujecie się kościelną mową, bo to może nie wypada. Spytam więc po świecku: czy nie macie poczucia, że jesteście mega nieprofesjonalni w wykonywaniu własnego zawodu? Czy wy macie jakieś zawodowe sukcesy? Bo zamiast sprzedawać towar, całą swoją energię skupiacie na tym, by przekonać potencjalnych klientów, by was omijali z daleka. Najbardziej dbacie o ludzi, którzy i tak kupują w innych sklepach i do was nigdy nie przyjdą. Moim zdaniem jesteście po prostu zawodowo mało kompetentni, a nie zdajecie sobie z tego sprawy….
I analogiczne pytanie do tych, którzy wzdychają „ach są jeszcze normalni księża, jak ks. Lemański, czy ks. Boniecki”. W jaki sposób zainspirowali was ci księża do przeżywania waszej wiary? Ja bym napisał, że wielokrotnie czułem się rozczarowany ich zachowaniem, ale może to tylko moje zdanie?
Na zakończenie: Kościół musi być otwarty w tym sensie, aby każdy mógł do niego wejść. Ale jeśli już ktoś wejdzie, to powinien mieć świadomość, że przynajmniej w wymiarze publicznym (bo osobiście to różnie bywa i to różne bywanie nazywa się właśnie grzechem) obowiązuje go nauka Kościoła, który otworzył przed nim drzwi. Jeśli z jakichś względów tego nie jest w stanie przyjąć, to tak bywa. Gdy będzie w stanie, to niech wtedy wróci."

Polecam Pawła Lisickiego:
"DOGMAT I TIARA. Esej o upadku rzymskiego katolicyzmu"

Widz @ 188.146.131.*

wysłany: 2020-11-19 10:30

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-19 03:36

Bezinteresowna nienawiść?

Wystarczy czytać Widza,
gdy pisze o AS-ie.

Czy bezinteresowna.

A jeśli przynosi jakieś korzyści?

Odp: Urojenia to zaburzenia myślenia, czyli przekonanie chorego o istnieniu rzeczy, zjawisk czy wydarzeń wokół niego, które naprawdę nie istnieją ...

Jacek Jakubiec @ 5.60.173.*

wysłany: 2020-11-19 10:56

Podziękowanie dla Pana AS-a za ten tekst Dominika Wójcickiego.
Smutna to, ale cenna i trafna diagnoza spraw bożo-ludzkich w obecnych polskich realiach.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-19 13:17

Czytając Widza,

daj Boże po raz ostatni,
trzeba w końcu ustalić, kto jest chorym psychicznie!

Otóż autorytatywnie i z mocą oświadczam,
że to niejaki AS jest chory psychicznie!
Kto twierdzi inaczej,
niech będzie w smole i pierzu wytarzany
i na pośmiewisko gawiedzi wydany!

B+ @ 83.29.210.*

wysłany: 2020-11-19 15:50

www.youtube.com/watch?v=R320fCgK1xM

Widz @ 188.146.65.*

wysłany: 2020-11-19 16:38

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-19 04:34

A co w polskiej polityce?
/ ... /

Moja reakcja:

A weźcie wy sobie wszyscy
poobwiązujcie całe swoje łby szmatami
i polejcie je klejem supermocnym!

Może to coś da?
Kto wie?

Czy czytał to jakiś psychiatra?

Czy to może napisać normalny, zdrowy i zrównoważony człowiek?

A może to wścieklizna tylko?


Moja reakcja:

A weź AS obwiąż sobie łeb szmatami , polej klejem supermocnym, weź

gumowy młotek i palnij się w ten ...klej!

Może to coś da?

Kto wie?

Może jakiś psychiatra?

PS otóż z uznaniem przyjmuję ten pierwszy znany mi merytoryczny wpis:

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-19 13:17

Czytając Widza,

daj Boże po raz ostatni,
trzeba w końcu ustalić, kto jest chorym psychicznie!

Otóż autorytatywnie i z mocą oświadczam,
że to niejaki AS jest chory psychicznie!

Nic dodać, nic ująć.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-19 17:02

U najnowszego Ziemkiewicza od pana B+:

Polacy rozsądni rządu nie słuchają!

Coraz mniej Polaków, którzy poczują objawy choroby,
zgłasza się do testowania.

Broń Boże do lekarza!
Położyć się, domowe środki zastosować i przejdzie!

Choroba stała się o wiele mniej groźna, niż lekarstwa na tą chorobę.

Wirus jest wszędzie, lokdałny nie mają żadnego sensu,
poza sensem politycznym.


Tyle i więcej jeszcze.
Niecałe siedem minut mówi Ziemkiewicz.


Do pogadanek Piotra Wielguckiego, Witolda Gadowskiego,
dokładam Rafała Ziemkiewicza.
Otoka-Frąckiewicz za bardzo żartowniś. Ale...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-19 19:03

No jednak...

Pan Widz:
"Czy czytał to jakiś psychiatra?
Czy to może napisać normalny, zdrowy i zrównoważony człowiek?
A może to wścieklizna tylko?"

Odpowiadam.
To bezinteresowna nienawiść.

Powtarzam:
Otóż autorytatywnie i z mocą oświadczam,
że to niejaki AS jest chory psychicznie!

A panu Widzowi nie życzę zdrowia
bo jest zdrów pod każdym względem!

Widz @ 46.204.17.*

wysłany: 2020-11-19 19:58

https://wideo.wp.pl/edyta-gorniak-odplywa-w-teoriach-spiskowych-6573731580754049v

https://plejada.pl/newsy/edyta-gorniak-snuje-teorie-spiskowe-na-instagramie-podala-swoj-numer-telefonu/kt6fgk6

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-19 20:31

Szanowny Pan Gospodarz określił iż moje wyjaśnienia zachowania władzy kościelnej i świeckiej zasługuje na opinię: "Przecież to kupa idiotyzmów !!!". Niestety Gospodarz nie chce napisać swojej teorii: dlaczego? Moje tezy mogą być idiotyczna ale są spójne i wyrażone na forum jego bloga. Gospodarz też ostrzegł, że może niektórych opinii nie zamieszczać: "Mogłem tego nie zamieszczać, ale zamieściłem" i zażądał by potwierdzić, że to ja osobiście postawiłem takie tezy. Więc potwierdzam: Tak.
Jednocześnie liczę na to, że Wielce Szanowny Pan Gospodarz będzie się trzymał zasady którą kiedyś na tym blogu sformułował tak : (Jacek Jakubiec @ 78.8.137.* wysłany: 2015-09-27 17:49) "a czemuż to materiał oznaczony hasłem "więcej wiedzy - mniej strachu" miałby być tylko dla naiwnych?!!! Toż to kanon uniwersalny. Nie tylko na tę okazję. Czy trzeba przypominać inne motto: że "gdy rozum śpi budzą sie demony!"?... A odporność na wiedzę często sprzyja wyłączaniu rozumu, czyli po prostu głupocie..."
Zatem informuję, że Towarzystwo Dziennikarskie oświadczyło: W środę 18 listopada, w trakcie manifestacji w obronie praw kobiet w Warszawie, policja pobiła lub potraktowała gazem pieprzowym m. in. Krzysztofa Sójkę – operatora „Onetu”, Bartka Rumieńczyka – reportera „Onetu”, Jędrzeja Nowickiego – fotoreportera „Gazety Wyborczej”, Macieja Piaseckiego – reportera „Oko Press” i Włodzimiera Ciejkę - niezależnego reportera internetowego. Wszyscy, poza Włodzimierzem Ciejką, mieli kamizelki „Press”.
Do gazowania i pałowania dziennikarzy wysłano policjantów w cywilu.
Kiedy 11 listopada pobito kilku dziennikarzy relacjonujących Marsz Narodowców uznaliśmy, że był to wypadek przy starciu funkcjonariuszy ze zdziczałymi narodowcami. Apelowaliśmy więc tylko do policji o uważne respektowanie ludzi mediów. Jednak coraz więcej faktów wskazuje na to, że pomyliliśmy się. Policja atakuje dziennikarzy, żeby pozbyć się niewygodnych świadków. Tak w każdym razie wyglądały ataki policjantów w cywilu na dziennikarzy 18 listopada. .....
Szczególnie odrażające było wysyłanie policjantów w cywilu do bicia pałkami kobiet.
Polskiej Policji przypominamy, że takie działania mają swoją niechlubną tradycję. 8 marca 1968 roku do pacyfikacji studenckiego wiecu na Uniwersytecie Warszawskim wysłano tajniaków z pałami. Szczególnie zawzięcie bili wtedy kobiety."
Panie Jacku jakie ma pan wyjaśnienie na wetowanie Budżetu UE?
Otwarcie rynku zaowocowało inwazję firm z zachodniej Europy do Polski. Przez to wiele naszych firm padło ale obywatele szybko dostali pracę i co miesiąc pensję. W ramach rekompensaty fundusze, w tym ten spójności powodują rozwój i tworzenie firm. Teraz nasz rząd mówi: nie chcemy tej rekompensaty! Gdzie tu sens i logika? Na miejscu tzw. "skąpców" zakrzyknąłbym: "hurra!".

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-20 08:30

Emeryci, rocznik 1953!
ZUS obliczy emeryturę na nowo!
Można dostać przeliczoną emeryturę
większą o około tysiąc złotych netto albo i więcej!
Trzeba tylko pójść do ZUS-u!
Kto nie wierzy, niech zostanie w domu.

Widz @ 188.146.98.*

wysłany: 2020-11-20 12:36

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-10-29 08:26
/ .. /
A w Krakowie parodia z niesienia na marach ciała Jana Pawła Drugiego
pod tzw Oknem Papieskim.
Brawo Polacy!


AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-20 08:30

Emeryci, rocznik 1953!
ZUS obliczy emeryturę na nowo!
Można dostać przeliczoną emeryturę
większą o około tysiąc złotych netto albo i więcej!
Trzeba tylko pójść do ZUS-u!
Kto nie wierzy, niech zostanie w domu.

A teraz mój komentarz:

Nie można brać na poważnie grafomana, który mając swoiste ADHD , jest medialnie płodny, jak stado królików.
Hołduje zasadzie: : Nie mam nic do powiedzenia, ale mogę to wam napisać” !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pominę uprzejmym milczeniem pierwszy „ nius” o „ marach i ciałach „, bo … mam empatię dla
…niepełnosprawnych, ale …
Ta druga „ rzetelna informacja”, umieszczona tu „ ni z gruszki, ni z pietruszki”, tylko dlatego, że nasz
grafoman ma potrzebę „ grafomanienia”, jest podobnie jak ta o „ marach”, „ od czapy”.
To jest skutek tego, że nasz grafoman nie posiadł jeszcze ( i marna szansa jest, że posiądzie kiedykolwiek) umiejętności czytania ze zrozumieniem lub czyta tylko nagłówki.
Lub też „ pobiera „ „ wiedzę” jedynie z bloga MK, Gadowskiego lub Ziemkiewicza, bo „Otoka-Frąckiewicz za bardzo żartowniś. Ale...”.

A tak wygląda prawda:
Urodzeni w 1953 roku będą mogli uzyskać emeryturę powszechną bez pomniejszania podstawy jej obliczenia o sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych; dla niektórych emerytów oznacza to świadczenie wyższe nawet o 200 zł - poinformował Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Jak podkreślił ZUS, m.in. to rozwiązanie znalazło się w nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Nowe przepisy przewidują ponowne ustalenie wysokości emerytury z pominięciem przepisu art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej. Oznacza to, że jeżeli ubezpieczony miał prawo do emerytury powszechnej, a podstawa obliczenia tej emerytury była pomniejszona o kwoty pobranych emerytur wcześniejszych, to wysokość tego świadczenia będzie przeliczona bez takiego pomniejszenia.
ZUS przeliczy z urzędu emerytury dla tych osób, co oznacza, że nie trzeba składać w tej sprawie żadnego wniosku. Emerytura w nowej wysokości przysługuje od dnia, od którego podjęto wypłatę emerytury powszechnej, a w przypadku, gdy prawo do tej emerytury było zawieszone – od dnia, od którego mogłaby być podjęta jej wypłata.
Z szacunków Zakładu wynika, że liczba osób urodzonych w roku 1953, które mogą skorzystać ze zmiany przepisów, wynosi 80,4 tys. W tej liczbie jest 17,8 tys. osób, które w ciągu 6 miesięcy mogą złożyć wniosek o przyznanie emerytury powszechnej (w tym kobiety – 15,6 tys., mężczyźni – 2,2 tys.). Pozostali, czyli 62,6 tys. osób (w tym 60,6 tys. kobiet, 1,9 tys. mężczyzn) będą mieć emeryturę przeliczoną z urzędu.
https://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/1488352,emerytury-rocznika-1953-zus.html
Jakim trzeba być grafomańskim tłu …, celebrytą , żeby nam to obwieścić?
Przypomina mi to agencję TASS, która podała, że na Placu Czerwonym rozdają rowery, natomiast BBC podało, że na Placu Czerwonym rowery kradną.
Kiedyś napisałem , że pisanina AS-a, jest ŻAŁOSNE.
Niestety, nie mogę tego zdania zmienić!
Nie chciałbym jednak nigdy napisać, że on jest też ŻAŁOSNY.
Ale on wszystko robi, żebym musiał.
A wystarczy tylko milczeć, gdy się nie ma nic do powiedzenia!!!!

Jacek Jakubiec @ 5.60.173.*

wysłany: 2020-11-20 16:23

Do Pana Buńka.
Obruszył się Pan na mój wpis, w którym (że sam siebie zacytuję) stało :

"(...) Bo jak rozumny osobnik może pisać takie brednie jak (...) taki fragment, że zacytuję:
"(...) Obecny rząd i nasz szacowny Gospodarz uważa, że racją stanu naszego kraju jest osłabienie Unii Europejskiej. Wg. tej koncepcji należy z Unii Europejskiej wyprowadzić jak najwięcej zasobów i zniszczyć jak najwięcej instytucji unijnych. Wśród Polaków należy głęboko zakorzenić nienawiść do idei Unii Europejskiej i do najbliższych naszych sąsiadów. Jako uzasadnienie takiej polityki rząd i media propagandowe - rządowe i kościelne zarzucają Unii Europejskiej, że w krajach UE toleruje się inne religie i nie prześladuje się ludzi zakwalifikowanych do nienormatywnych preferencji seksualnych i przez to kościoły mają problemy z powołaniami kleryków(...)".
Przecież to kupa idiotyzmów !!!
(...)"
Przecież inaczej nie mogłem tego skwitować.
Zabrzmiało to tak: Pan Buniek wie lepiej niż ja co ja uważam, że ja i rząd chcemy osłabić Unię, w narodzie zakorzenić do niej (i najbliższych sąsiadów!) nienawiść, zniszczyć jej instytucje, przedtem wyssać z Unii co się da, etc... Sensu w tym tyle co i w uzasadnieniu (np. o braku zgody na tolerowanie innych religii), jakie Pan dla tej swojej "diagnozy" tam podał.

No i teraz Pan Buniek pisze:
"(...) Niestety Gospodarz nie chce napisać swojej teorii: dlaczego? (dlaczego uważam to za idiotyzmy - JJ) Moje tezy mogą być idiotyczne ale są spójne i wyrażone na forum jego bloga. Gospodarz też ostrzegł, że może niektórych opinii nie zamieszczać: "Mogłem tego nie zamieszczać, ale zamieściłem" i zażądał by potwierdzić, że to ja osobiście postawiłem takie tezy. Więc potwierdzam: Tak. (...)"

Tylko, że ja nie prosiłem o potwierdzenie, że Pan to pisał, bo przyjmuję że tak, ale o potwierdzenie że Pan n a p r a w d ę tak myśli. W takich sytuacjach przypomina mi się taki grepsik, że ręce i spodnie opadają. Zero kontaktu na zdrowy rozum...
Pisze Pan Buniek wprawdzie, że jego tezy mogą być idiotyczne (ciepło, ciepło...), ale są spójne. No może i tak... Są zwłaszcza spójne z tym wszystkim, co wyprawia polska opozycja. Od Budki, przez Czarzastego, Kosiniaka na znakomitej Marcie Lempart kończąc.

Pyta Pan o powody wetowania budżetu. Czy sądzi Pan, że Morawieckiemu chodzi o wetowanie ot, dla zasady? Że to taki współczesny Rejtan? Te środki są Polsce potrzebne jak cholera! Ale tuż obok trwają zmagania z kulturowym neomarksizmem, który niestety (może Pana to cieszy, mnie nie!) robi zastraszające postępy. Dla Polski to agresja, kiedy przy okazji dodatkowych, pozatraktatowych wymagań, trochę na zasadzie konia trojańskiego albo tytułem lex caduci, chce się nam wcisnąć to, czego nie chcemy. I to na dziś i na przyszłość. Nie tylko dobrodziejstwa genderyzmu czy tęczowych parad, ale po prostu pozbawienia prawa do rządzenia się we własnym kraju. Wczoraj w TVP bardzo mocno i merytorycznie (choć oględnie i spokojnie) wypowiadała się urodziwa 40-latka - minister sprawiedliwości Węgier, Judit Varga. Jestem pewny, że tych pieniędzy ani my ani Węgrzy nie stracimy. A ten bój o wartości musimy podjąć. To bój także w interesie i w obronie Unii Europejskiej! Tak jest, Panie Buniek.

Co do potraktowania gazem pieprzowym czy pałką wymienionych żurnalistów, bardzo mi się to nie podoba! Tak samo, jak siłowe wywalanie dziennikarki TVP za drzwi przez jakiegoś pana od pani Lempart. Nie pochwalam zdecydowanie!...
A swoją drogą, patrząc na tę podaną przez Buńka sporą listę nazwisk, zwraca uwagę jak ochoczo i czujnie lewicowo-liberalne media spieszą tam, gdzie zanosi się na kolejne popisy pewnej zażywnej lesbijki o niewyżytych politycznie ambicjach przywódczych...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-20 18:06

Myślałem że to już koniec z Widzem, ale niestety nie.

Czytam więc Widza:

"Nie można brać na poważnie grafomana, który mając swoiste ADHD , jest medialnie płodny, jak stado królików.
Hołduje zasadzie: : Nie mam nic do powiedzenia, ale mogę to wam napisać” !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

nasz grafoman ma potrzebę „ grafomanienia”

nasz grafoman nie posiadł jeszcze ( i marna szansa jest, że posiądzie kiedykolwiek) umiejętności czytania ze zrozumieniem lub czyta tylko nagłówki.

„ pobiera „ „ wiedzę” jedynie z bloga MK, Gadowskiego lub Ziemkiewicza, bo „Otoka-Frąckiewicz za bardzo żartowniś. Ale...”."

Widz:
"A tak wygląda prawda:
Urodzeni w 1953 roku będą mogli uzyskać emeryturę powszechną bez pomniejszania podstawy jej obliczenia o sumę kwot pobranych emerytur wcześniejszych; dla niektórych emerytów oznacza to świadczenie wyższe nawet o 200 zł - poinformował Zakład Ubezpieczeń Społecznych."

Skomentuję to ja, grafoman chory psychicznie tak:
Aha!
Jak tak, to tak...

Widz dalej uprzejmnie nadmnienia:

"Jakim trzeba być grafomańskim tłu …, celebrytą , żeby nam to obwieścić?"

Dalej Widz, wybitny pisarz i zdrowy na umyśle pisze tak:

"Kiedyś napisałem , że pisanina AS-a, jest ŻAŁOSNE.
Niestety, nie mogę tego zdania zmienić!
Nie chciałbym jednak nigdy napisać, że on jest też ŻAŁOSNY.
Ale on wszystko robi, żebym musiał.
A wystarczy tylko milczeć, gdy się nie ma nic do powiedzenia!!!!"

Mój komentarz.

No mało.
Czekam na więcej.
Może się w końcu czegoś o sobie dowiem?

Na razie dowiaduję sie o sobie tyle:

grafoman z ADHD płodny, jak stado królików,
z brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem,
grafomański tłuk, (śmiało! Widzu!)
żałosna pisanina żałosnego grafomana
(dalej, śmiało Widzu! Stać cię na więcej!
Jestem tego pewien!)

Widzu!
Jeśli dobrze zrozumiałem
mam tu zamilknąć na wieki.
Czy tak?

Bo nadal będę pisał w podobnym stylu.
Zawracając gitarę Panu Gospodarzowi, panu Jackowi,
zadam leninowskie pytanie:
Co robić?

A nawiasem.
Widzu!
Napisz ty coś w końcu,
bo nudą wieje.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-20 18:12

Panowiu Widzu do sztambucha:

Na rynku byłem.
Patrzę, leży śliwka.
Podniosłem, zjadłem;
dobra była.

Dla intelektualisty,
który pierwszy zgadnie,
kto i u kogo podniósł śliwkę i zjadł mówiąc, że "dobra była",
talon na balon od sponzora, Widzora!

A na poważnie, Widza egzegeza jego twórczości. Zwycięzcy znaczy.
Cóż to dla Widza!
Jak już mnie, grafomana i schizofrenika rozpracował...
Widzę, że chłopak idzie, jak burza!
Jak prawił Roch Kowalski:
"Widz, to widz!"

Widz @ 188.147.96.*

wysłany: 2020-11-20 20:38

https://pl.wikiquote.org/wiki/Grafomania

Grafomania – patologiczny przymus pisania utworów literackich.
Grafoman – ktoś, kto nie ma dokładnie nic do powiedzenia i stara się to dokładnie opisać.
Autor: Aleksander Kumor

https://allegro.pl/oferta/brulion-zeszyt-a4-96-kartek-gladki-interdruk-9896585841?bi_s=ads&bi_m=listing%3Adesktop%3Aquery&bi_c=YWIwMDU4MzgtOWE3Zi00ZDA2LTg3NzYtNTBhOGQ3Njk2ZWQ1AA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=e7a83faa-668f-4733-a391-eebb39bf141b

https://allegro.pl/oferta/klej-gorilla-do-ubran-tkanin-materialow-supermocny-8493598016

https://allegro.pl/oferta/mlotek-gumowy-brukarski-60x60x200-2-0kg-producent-9877298308?bi_s=ads&bi_m=listing%3Adesktop%3Aquery&bi_c=NmNhZDdlMjYtOGRiNC00MDUzLTg1MGEtMTUwOWJiYzE1MmE3AA&bi_t=ape&referrer=proxy&emission_unit_id=0b44cc94-c847-45ff-b325-542972944d13

Widz @ 188.147.96.*

wysłany: 2020-11-20 20:44

Informuję, że nie zamierzam dyskutować a chłopakiem - AS-em.

" Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

Mark Twain

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-20 21:27

Dla pana Wieńczysława: https://www.girlsgonetech.pl/
Przykład co można za pieniądze lobby atomowego kupić. Te dziewczyna jest szczera. To się nazywa greenwashing. Manipulacja polega na mówieniu tylko o zaletach.

B+ @ 83.29.210.*

wysłany: 2020-11-20 22:24

www.youtube.com/watch?v=-0VOfWNjIoY Według mnie bezapelacyjnym zwycięzcą jest KULT.

Wieńczysław @ 5.173.226.*

wysłany: 2020-11-20 22:31

" jestem konsumentem, ale mogę być prosumentem"

A kto Panu broni? Czy ja napisałem, że budowa EJ wyklucza prywatne inicjatywy w zakresie instalacji fotowoltaicznych? Chodzi tylko to, żebym ja nie musiał płacić w podatkach za Pańskie zabawki. Skoro to jest takie opłacalne, to czemu się to dotuje?

"Zatem z punktu widzenia klienta liczy się cena za 1 kWh"

Zgadza się, i ta jest bardzo niska w przypadku, gdy miks energetyczny oparty jest o energetykę jądrową. Warto jednak też pomyśleć o tych niewidocznych kosztach, np. ekologicznych. Ile zanieczyszczeń oraz CO2 jest emitowanych przy produkcji paneli fotowoltaicznych lub wiatraków?

"mogą brać łapówki"

Piłkarze też mogą brać łapówki, a mimo to nadal oglądamy mecze polskiej reprezentacji. Pan jednak stwierdził, że NA PEWNO tak będzie.

"Obecne władze trzymają w pierdlu chyba z 10 polityków z tego powodu "

Nie słyszałem o tym. Proszę wymienić nazwiska kilku spośród tych 10.

"biznesowo to do nich należy doliczać odsetki."

Nie rozumiem. Jakie odsetki?

"Poza tym już wiadomo, że żadna prywatne firma tego nie zrobi, bo się nie kalkuluje"

WestingHouse i Korea Electric Power to nie są prywatne firmy?

" już Konstytucyjny próg długu jest grubo przekroczony."

Naprawdę? Widzi Pan, o tym też nie słyszałem. Jeśli tak, to straszne rzeczy się dzieją. Proszę o źródło tej informacji.

"Gierek nie takie kredyty brał! Prawda?"

Tusk brał jeszcze większe niż Gierek, a pomimo tego uchodzi za "męża stanu".

" Czyli za 1W trzeba zapłacić 5,31€."

Czyli trochę ponad 20 000 zł za 1 kW.

Tylko że ten koszt rozłoży się na 60 lat. Zakładając, że elektrownia działa 24h/dobę, to otrzymamy w ciągu 60 lat 525 960 kWh energii. A więc koszt tej jednej kWh wyniesie.. niecałe 4 grosze.

Oczywiście, że trzeba dodać koszty eksploatacji, przesyłu itd. Dlatego nie twierdzę, że koszt energii z EJ jest rażąco niższy. To zależy od wielu czynników. Ale generalnie jest to najtańsze źródło.

"Jeden z niemieckich instytutów oszacował, że żadna z elektrowni jądrowych na świecie nie była dochodowym biznesem"

Proszę nie wierzyć tym szacunkom, gdyż Niemcy w kwestiach energetycznych się po prostu kompromitują. Weźmy choćby Nord Stream, kompletnie nieopłacalny, czysto polityczny projekt. Albo budowa elektrowni węglowej Datteln IV.

"Dzisiaj panel fotowoltaiczny można kupić 1 W za 1 zł "

No tutaj chyba Pan przesadził.

https://ekofachowcy.pl/fotowoltaika/fotowoltaika-cena

Już chociażby z tych cenników wynika, że ta cena to ok. 4-5 zł za 1W.

Czy uwzględnił Pan jeszcze koszty montażu oraz koszty tego, co jako cały kraj stracimy, jeśli fotowoltaiczni szaleńcy doszliby do władzy i zaczęli instalować te solary gdzie popadnie? Najdroższa energia to ta niedostarczona.

Czy uwzględnił Pan fakt, że po 25 latach ten panel ma znaczącą niższą wydajność i nadaje się do wyrzucenia?

A zużycie EJ dotyczy głównie reaktora. W tym samym miejscu można zbudować nowy.

"Są magazyny."

Jakie magazyny?! Nie ma magazynów. To jest mrzonka. To jest obecnie jeden z najbardziej palących, nierozwiązanych problemów technicznych. Tak dużej ilości energii Pan nie zmagazynuje, chyba że olbrzymim kosztem, przekraczającym granice opłacalności.

"Dlatego w świecie budowa elektrowni jądrowych stanęła"

Stanęła z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że za sprawą różnych wariatów, lewackich idiotów i lobbystów od OZE politycy i całe społeczeństwo dostało kociokwiku i już sami nie wiedzą, na co się zdecydować.
Po drugie żyjemy w czasie przełomu technologicznego, tj. w sytuacji kiedy reaktory 3 generacji, które są np. we Francji, stają się przestarzałe, a reaktory 4 generacji są rzeczywiście tak drogie, że politycy, media i społeczeństwo mówią "nie stać nas na to". Bo tak najłatwiej powiedzieć. W tle są jeszcze reaktory modułowe, SMR, ale to też pieśń przyszłości. Ale gdy technologie się rozwiną, zobaczy Pan, że nie będzie alternatywy, zwłaszcza jak się okaże, jakim k***em są panele fotowoltaiczne, wyjątkowo nieprzyjazne dla środowiska po tym, jak się je zużyje.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-20 23:06

Panu Gospodarzowi dziękuję, iż uważa, że moje poglądy są "zwłaszcza spójne z tym wszystkim, co wyprawia polska opozycja. Od Budki, przez Czarzastego, Kosiniaka na znakomitej Marcie Lempart kończąc."
Dzięki temu pański blog zyskuje, ale pewnie z każdym z tych polityków bym się pospierał w jakiejś sprawie!
Panie Jacku, panu się poglądy kilkunastu milionów Polaków bardzo nie podobają. Jakie ma pan plany wobec tych ludzi jako współobywatel? Będzie pan przekonywał, że te poglądy są błędne czy raczej zda się Pan na prezesa/nadpremiera/wicepremiera, który chce wszystkich nas wsadzić, gdy już taki system prawa, w którym to będzie możliwe, utworzy.
Może pan napisze o swoich poglądach w sprawie, że inni mają inne poglądy? Użył pan takiego pojęcia "kulturowy neomarksizmem". Czy mógłby pan wyjaśnić co to takiego jest? Przecież Marks nie zajmował się kulturą!
Rozumiem innych miłość do Rosji ale ja jestem zdecydowanym zwolennikiem niepodległej Polski w której wolni obywatele tworzą dobrobyt . Przed 1918 rokiem to socjaliści (patrz Piłsudski) byli motorem naszej niepodległości. Marks zmarł w 1883 roku, a oskarża się go o wszystko co się działo przez kolejne lata i wciska ciemnotę, że to on razem z Putinem i Tuskiem strącili samolot pod Smoleńskiem.
(https://pl.wikipedia.org/wiki/Karl_Marx)
"Marks miał wyraziste i zdecydowane poglądy w sprawie Polski, której niepodległość w pełni popierał. Jego zainteresowanie Polską można datować od powstania krakowskiego (1846). Marx czytał prace Joachima Lelewela poświęcone historii Rzeczypospolitej i uważał Polskę za zaporę dla rosyjskiego imperializmu, dążącego do dominacji m.in. w Europie. Krytykował także brak pomocy dla Polaków ze strony mocarstw, który w jego ocenie mógł doprowadzić do złamania ducha oporu wobec Rosji. Znaczący wzrost jego zainteresowania sprawą polską miał miejsce w okresie powstania styczniowego (1863–1864), upadek którego Marx uznał za jedno z dwóch najważniejszych wydarzeń w Europie po 1815. W ocenie Marksa upadek powstania miał zniechęcić Polaków do walki o suwerenność i umocnić pozycję Rosji.
Marx organizował zbiórki pieniędzy dla polskich emigrantów wbrew oporowi prasy i parlamentarzystów, występował na wiecach upamiętniających powstanie i protestował przeciw wydawaniu rosyjskim władzom powstańców przebywających na Zachodzie. Gmina Centralna Londyńskiego Zjednoczenia Emigracji Polskiej imiennie podziękowała Marksowi za jedno z jego przemówień. Krytykę braku reakcji na podbój Polski przez Rosję Marx zawarł w manifeście I Międzynarodówki. Córka Marksa Jenny nosiła polski krzyż powstańczy, co Marx osobiście popierał."
Kiedyś próbowałem poczytać tamtego Marksa którego połaczono z Leninem i doszedłem do wniosku, że politycy to g...no i wodę ludziom z mózgu robią. Teraz to mam wrażenie, że do szkolenia policjantów w zakresie pałowania metalowymi pałkami kobiet używa się jako uzasadnienia nauki Jana Pawła II. Logiki w tym nie ma żadnej, ale działa, bo pałują.
Teraz też poczytałem Marxa i okazuje się, że nie ma przeciwskazań by geje byli w kościele nie tylko jako wierni. Nauka kościoła katolickiego nie widzi przeciwskazań.
Napisał pan: "Dla Polski to agresja", ale nie sprecyzował co jest agresją. Jeżeli pan uważa, że zastrzeżenia sformułowane w imieniu milionów ludzi, dotyczące łamania Konstytucji i braku praworządności w naszym kraju, to agresja wobec kogoś, to proszę nie używać do tego słowa Polska tylko partia rządząca. Będzie bliżej rzeczywistości.
Napisał pan "wypowiadała się urodziwa 40-latka - minister sprawiedliwości Węgier, Judit Varga." Rzeczywiście kobitka urodziwa. Zapewniam też pana, że nieźle zarabia na takim wypowiadaniu się.
Napisał pan, że bój o wartości należy toczyć. Aksjologia jest ważna. Ja się nie poddaje i zachowuję się przyzwoicie. Pytam i odpowiadam na pytania. To też wartość.
W sprawie weta to pan Korwin - Mikke powiedział, że nie będzie żadnego weta. Niemniej jednak ja pytałem czy ma sens wetowanie czegoś co nie ma wpływu na ten krytykowany mechanizm, który został już przegłosowany.
Czy to dobrze, że głos Europarlamentu przywódcy unijni muszą brać pod uwagę?
Nie odniósł się pan do oskarżeń, że Policja atakowała dziennikarzy, bo ci chcieli przekazywać informację społeczeństwu?

JJ:
Przeczytałem. Dziękuję za rzeczowy i kulturalny ton. Za wiele wątków, także polemicznych, abym z miejsca wyczerpująco odpowiedział (nie siedzę non-stop w internecie). Atakowanie dziennikarzy przecież skomentowałem. Ogólnie, bo tego nie widziałem, ale też wątpię żeby glinom chodziło o blokowanie żurnalistów w ich normalnej robocie dziennikarskiej. Bo co im do tego?

Wieńczysław @ 5.173.226.*

wysłany: 2020-11-21 00:07

Jeżeli interesują się Panowie kuriozami, to chciałbym przedstawić Panom - w ramach weekendowej rozrywki - niejakiego Pana Przemysława Staronia i jego "wykład" na temat czegoś, co on nazwał "religioznawstwem":

https://www.youtube.com/watch?v=zR77OsxTGpE

Pan Przemysław jest nauczycielem filozofii i etyki, o ile mi wiadomo pracuje w jednym z koszalińskich liceów. W 2019r. otrzymał tytuł Nauczyciela Roku.

Jeżeli miałbym opisać, jak ja sobie wyobrażam postać dobrego nauczyciela, to najkrócej mówiąc, byłoby ono (tzn. to wyobrażenie) zupełnie przeciwne do tego, co widzimy na ww. filmiku.

Mój ideał nauczyciela, zwłaszcza nauczyciela przedmiotu takiego jak filozofia, zakłada, iż jest to człowiek poważny, wzbudzający zaufanie uczniów, pewny siebie dzięki swej wiedzy i doświadczeniu, opanowany, roztropny, umiejący wymusić posłuch poprzez swój naturalny autorytet, ale też życzliwy i miły.

Nauczyciel chcąc być wzorem dla uczniów, musi się schludnie, stosownie ubierać oraz posługiwać się ładną, poprawną polszczyzną. Powinien być opanowany, stronić od skrajnych emocji, histerii. Nie może prowokować swoim zachowaniem. Musi być wyrozumiały, ale reagujący spokojnie i merytorycznie na każdy błąd ucznia. Nie może być w nim sztuczności. Musi też być zdystansowany, także wobec własnych umiejętności (nie może być zarozumiały).

Nauczyciel musi swoją postawą i wiedzą zaświadczyć, że w sposób właściwy reprezentuje państwo, które go na tym stanowisku zatrudniło. Co za tym idzie, musi wprowadzać uczniów w pewien ład moralny oraz metapolityczny (odnoszący się do wspólnoty obywatelskiej).

W tym kontekście muszę przyznać, że jestem zafascynowany postacią Pana Przemysława, gdyż nie posiada on żadnej z tych cech. Przeciwnie, posiada wiele cech, widocznych na tym filmiku, które w moim przekonaniu w normalnych warunkach dyskwalifikowałyby go jako nauczyciela w ogóle, a cóż dopiero mówić o nadaniu tak chwalebnego tytułu jak Nauczyciel Roku.

Drugim powodem mojego zafascynowania jest obserwacja, która w związku z jego publiczną działalnością poczyniłem, taka oto, że współczesny świat jest dokładnie taki, jak Pan Przemysław (nie chcę go tutaj obrazić, a jedynie wyrazić swoją negatywną opinię), to znaczy: niedojrzały, zdziecinniały, zniewieściały, niespokojny, nerwowy, sztuczny, kompletnie bez polotu, ignorancki, przeciętny, kiepski, niekulturalny.

Mogę tu wymieniać bez końca dziwne zachowania takie jak notoryczne (wzbudzające pewne skojarzenia) pociągania nosem, powtarzanie wciąż tych samych dowcipów i powiedzonek typu "mhm, serio!", nieumiejętność zapanowania nad reakcjami swojego ciała, rozkojarzenie, nadpobudliwość ruchowa. Oczywiście to rzekomo ma być tylko w celu zwiększenia zainteresowania ucznia, który nie lubi tradycyjnych "nudnych" wykładów, problem w tym że każdy profesjonalny (i to wcale nie pochodzący z XIX wieku czy ze średniowiecza) trener wystąpień publiczny wypomniałby tutaj klasyczny przerost formy nad treścią, który sprawia, że bardziej zwracamy uwagę na to, jak ten człowiek się zachowuje, niż co mówi.

Ale może to i dobrze, bo to co mówi w swej treści też pozostawia wiele do życzenia. Choćby stwierdzenie: "jak mówił Arystoteles, tertium non datur - trzeciej możliwości nie ma". Oczywiście to prawda, że Arystoteles jako jeden z pierwszych sformułował prawa logiki, ale takie stwierdzenie może błędnie sugerować uczniom, że posługiwał się on łaciną. Należałoby to zagadnienie wytłumaczyć nieco bardziej precyzyjnie. Żeby to jednak zrobić, trzeba by było po pierwsze mieć większą wiedzę, po drugie nieco szerszy zasób słownictwa, a po trzecie - być na tyle opanowanym, by skupić myśli i w sposób linearny przechodzić od jednej kwestii do drugiej.

Zauważyłem też, że Pan Staroń bardzo często - chyba zbyt często jak na nauczyciela filozofii - popada w sprzeczności, np. konkluzją jego wystąpienia jest rzekomo to, by "nie dać się zaszufladkować". Problem w tym że jego przedziwna teoria "kontinuum" jest niczym innym jak właśnie próbą zaszufladkowania poszczególnych postaw światopoglądowych (co samo w sobie nie jest przecież złe, jest tylko jakąś formą opisu), tylko że wedle wyznaczonych przez niego kategorii.

Z kolei w innym nagraniu stwierdził on, że nauczanie filozofii jest dla niego czymś więcej niż tylko powtarzaniem fajnych i mądrych cytatów. Sam jednak nagminnie rzuca różnymi cytatami filozoficznymi, często mającymi luźny związek z kontekstem.

Poza tym mam wrażenie, że to jego wystąpienie, które w zamierzeniu miało być chyba "lekcją" skierowaną do wszystkich obserwatorów na Facebooku, tak naprawdę adresowane jest do przedszkolaków. Mamy tutaj swego rodzaju teatrzyk jednego aktora, a wśród rekwizytów użyte są ludziki z klocków Lego, reprezentujące poszczególnych filozofów. Niewątpliwie mogłoby to się spodobać dzieciom, jednakowoż ten pan uczy w liceum. Nie jestem także pewien czy mówienie o klasykach filozofii per "ten koleś" jest faktycznie tak błyskotliwe, jak zapewne Pan Przemysław sądzi.

To wszystko jest jakąś niesamowitą parodią lekcji "religioznawstwa".

Mimo to myślę, że ten pan tak naprawdę jest tylko ofiarą pewnej kultury, w którą sam wsiąknął. Jego wiedza chyba mogłaby być wystarczająca do tego, by przekazać ją uczniom w profesjonalny sposób. Problem w tym, że na siłę próbuje się wykazać jakimiś "efektami specjalnymi", które w jego wykonaniu są żałosne. Choćby np. to celowe niedokańczanie zdań, np. "Ja jestem bardzo otwarty na istnienie świata ponad ten". Sądzę, że wykształcenie Pana Przemysława pozwalałoby na uzupełnienie tego zdania o słowo "ponadzmysłowego" lub "ponadnaturalnego", ale być może obawiał się on, że sprawi ono uczniom trudności w zrozumieniu. Jednocześnie tam, gdzie danej kwestii nie miał dobrze samodzielnie przemyślanej, wyraźnie sypał gotowymi cytatami, które faktycznie taką trudność mogłyby sprawić, gdyż aforyzmy generalnie są trudniejsze niż tzw. propedeutyka. W ten oto sposób tacy nauczyciele z powrotem, na własne życzenie, wpadają w sidła, które Gombrowicz nazwał "upupieniem", choć zapewne zwykle deklarują swoją sympatię dla tego pisarza.

Nie wiem jak te lekcje u niego wyglądają, ale jeśli tak, jak na tym nagraniu, to niestety obawiam się, że jego uczniowie nie wychodzą z sali zbudowani, pełni ufności w moc Nauki, ale zmęczeni, przestraszeni i ze "splątaniem kwantowym" tudzież w głowie.

A co Panowie sądzą? Czy Panowie inaczej odbierają ten materiał?

Wieńczysław @ 5.173.226.*

wysłany: 2020-11-21 00:23

Nie wiem czemu moja późniejsza odpowiedź ukazała się, a wcześniejsza - odpowiedź Panu Buńkowi - już nie, dlatego wklejam jeszcze raz (jeśli to będzie niepotrzebne powtórzenie, to proszę skasować nadmiarowy wpis)

----

" jestem konsumentem, ale mogę być prosumentem"

A kto Panu broni? Czy ja napisałem, że budowa EJ wyklucza prywatne inicjatywy w zakresie instalacji fotowoltaicznych? Chodzi tylko to, żebym ja nie musiał płacić w podatkach za Pańskie zabawki. Skoro to jest takie opłacalne, to czemu się to dotuje?

"Zatem z punktu widzenia klienta liczy się cena za 1 kWh"

Zgadza się, i ta jest bardzo niska w przypadku, gdy miks energetyczny oparty jest o energetykę jądrową. Warto jednak też pomyśleć o tych niewidocznych kosztach, np. ekologicznych. Ile zanieczyszczeń oraz CO2 jest emitowanych przy produkcji paneli fotowoltaicznych lub wiatraków?

"mogą brać łapówki"

Piłkarze też mogą brać łapówki, a mimo to nadal oglądamy mecze polskiej reprezentacji. Pan jednak stwierdził, że NA PEWNO tak będzie.

"Obecne władze trzymają w pierdlu chyba z 10 polityków z tego powodu "

Nie słyszałem o tym. Proszę wymienić nazwiska kilku spośród tych 10.

"biznesowo to do nich należy doliczać odsetki."

Nie rozumiem. Jakie odsetki?

"Poza tym już wiadomo, że żadna prywatne firma tego nie zrobi, bo się nie kalkuluje"

WestingHouse i Korea Electric Power to nie są prywatne firmy?

" już Konstytucyjny próg długu jest grubo przekroczony."

Naprawdę? Widzi Pan, o tym też nie słyszałem. Jeśli tak, to straszne rzeczy się dzieją. Proszę o źródło tej informacji.

"Gierek nie takie kredyty brał! Prawda?"

Tusk brał jeszcze większe niż Gierek, a pomimo tego uchodzi za "męża stanu".

" Czyli za 1W trzeba zapłacić 5,31€."

Czyli trochę ponad 20 000 zł za 1 kW.

Tylko że ten koszt rozłoży się na 60 lat. Zakładając, że elektrownia działa 24h/dobę, to otrzymamy w ciągu 60 lat 525 960 kWh energii. A więc koszt tej jednej kWh wyniesie.. niecałe 4 grosze.

Oczywiście, że trzeba dodać koszty eksploatacji, przesyłu itd. Dlatego nie twierdzę, że koszt energii z EJ jest rażąco niższy. To zależy od wielu czynników. Ale generalnie jest to najtańsze źródło.

"Jeden z niemieckich instytutów oszacował, że żadna z elektrowni jądrowych na świecie nie była dochodowym biznesem"

Proszę nie wierzyć tym szacunkom, gdyż Niemcy w kwestiach energetycznych się po prostu kompromitują. Weźmy choćby Nord Stream, kompletnie nieopłacalny, czysto polityczny projekt. Albo budowa elektrowni węglowej Datteln IV.

"Dzisiaj panel fotowoltaiczny można kupić 1 W za 1 zł "

No tutaj chyba Pan przesadził.

https://ekofachowcy.pl/fotowoltaika/fotowoltaika-cena

Już chociażby z tych cenników wynika, że ta cena to ok. 4-5 zł za 1W.

Czy uwzględnił Pan jeszcze koszty montażu oraz koszty tego, co jako cały kraj stracimy, jeśli fotowoltaiczni szaleńcy doszliby do władzy i zaczęli instalować te solary gdzie popadnie? Najdroższa energia to ta niedostarczona.

Czy uwzględnił Pan fakt, że po 25 latach ten panel ma znaczącą niższą wydajność i nadaje się do wyrzucenia?

A zużycie EJ dotyczy głównie reaktora. W tym samym miejscu można zbudować nowy.

"Są magazyny."

Jakie magazyny?! Nie ma magazynów. To jest mrzonka. To jest obecnie jeden z najbardziej palących, nierozwiązanych problemów technicznych. Tak dużej ilości energii Pan nie zmagazynuje, chyba że olbrzymim kosztem, przekraczającym granice opłacalności.

"Dlatego w świecie budowa elektrowni jądrowych stanęła"

Stanęła z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że za sprawą różnych wariatów, lewackich idiotów i lobbystów od OZE politycy i całe społeczeństwo dostało kociokwiku i już sami nie wiedzą, na co się zdecydować.
Po drugie żyjemy w czasie przełomu technologicznego, tj. w sytuacji kiedy reaktory 3 generacji, które są np. we Francji, stają się przestarzałe, a reaktory 4 generacji są rzeczywiście tak drogie, że politycy, media i społeczeństwo mówią "nie stać nas na to". Bo tak najłatwiej powiedzieć. W tle są jeszcze reaktory modułowe, SMR, ale to też pieśń przyszłości. Ale gdy technologie się rozwiną, zobaczy Pan, że nie będzie alternatywy, zwłaszcza jak się okaże, jakim k***em są panele fotowoltaiczne, wyjątkowo nieprzyjazne dla środowiska po tym, jak się je zużyje.

Wieńczysław @ 5.173.226.*

wysłany: 2020-11-21 01:10

"Teraz też poczytałem Marxa i okazuje się, że nie ma przeciwskazań by geje byli w kościele nie tylko jako wierni. Nauka kościoła katolickiego nie widzi przeciwskazań."

To według Pana Buńka Karol Marks reprezentuje naukę Kościoła? Czy według niego jest on może jednym z Doktorów Kościoła Katolickiego? Ciekawe, może oprócz wypowiedzi na temat roli gejów w Kościele jest on też np. autorem jednego z najważniejszych dogmatów w teologii katolickiej - tego o walce klas?

Gospodarz komunikuje @ 5.60.173.*

wysłany: 2020-11-21 01:18

Po prostu przeoczyłem... Zwłaszcza że wciągnął mnie wykład p. Przemysława Staronia, którego Wieńczysław niby zbeształ, ale uczynił mu promocję. Skuteczną, czego jestem dowodem.
Skoro Pan pyta o ocenę, to: 1) zaiste nie przystaje do Pańskiego modelu, 2) tym niemniej słuchałem go z zainteresowaniem, 3) myślę, że także licealna młódź może go nieźle odbierać, 4) generalne wrażenie: to belfer młodej generacji i także poprzez formę, luzacki język, miny, gadżety, balansowanie na granicy wygłupu etc. stara się złapać wspólny język z małolatami, nb. niewiele młodszymi od pana profesora. I faktycznie sam wygląda na przedstawiciela tych środowisk. Choćby ten tatuaż na ręce, owsiakowate hasło na t-shircie... W kamerze tego nie było widać, ale pewnie nosi dżinsy z szarpanymi dziurami na kolanach... etc.
Ja Panie Wieńczysławie mam w rodzinie (po kądzieli) dwu-pokoleniowe tradycje nauczycielskie i Pański model jest mi serdecznie bliski. Tyle że... pantha rei, tempus fugit i... idzie NOWE. Czy lepsze? Inne, bardzo INNE! Strach się bać...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-21 02:00

Witam panów z samego rana!

Jako zdiagnozowany przez Widza:

"grafoman z ADHD płodny, jak stado królików,
z brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem,
oraz grafomański tłuk",

zamierzałem się tego słonecznego poranka pożegnać z panami tekstem:

"Widzu! Zwyciężyłeś! W tym jednoosobowym ping pongu.
Wypie***lam stąd definitywnie!
Pozdrowienia dla naszej narodowej lemparcicy!

Dla każdego, kto bierze z niej przykład, to zaszczyt wielki,
że są w Polsce takie najnowsze wzorce publicznego dyskursu."

ALE NIE!

Zrobiło się tu dość gwarno, tak że na jakiś czas odłożę swoją decyzję,
zrodzoną pod wpływem diagnozy Widza,
wybitnego chyba nauczyciela,
a już na pewno wybitnego psychologa i psychiatry,
który ZNÓW napisał, domyślam się że dla mnie ku nałuce:

"Widz @ 188.147.96.* wysłany: 2020-11-20 20:38
https://pl.wikiquote.org/wiki/Grafomania
Grafomania – patologiczny przymus pisania utworów literackich.
Grafoman – ktoś, kto nie ma dokładnie nic do powiedzenia i stara się to dokładnie opisać.
Autor: Aleksander Kumor" itd.

I jeszcze Widz:

"Widz @ 188.147.96.* wysłany: 2020-11-20 20:44

Informuję, że nie zamierzam dyskutować a chłopakiem - AS-em.

" Nigdy nie dyskutuj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"
Mark Twain"

Chłopakiem? Jakim chłopakiem!
Ja jestem PANIĄ!
A nie ujawniam się bo mam urodę niczym
centkowany lempart w każdą środę!!
No i mam już słuszny wiek i otłuszczenie
i zarost jak pan lubnauer!
Nieważne.

Trzymać za słowo?
No nie wiem... Raczej.

Na razie zacytuję tu tylko fragment z pana Wieńczysława:

"Mój ideał nauczyciela, zwłaszcza nauczyciela przedmiotu takiego jak filozofia, zakłada, iż jest to człowiek poważny, wzbudzający zaufanie uczniów, pewny siebie dzięki swej wiedzy i doświadczeniu, opanowany, roztropny, umiejący wymusić posłuch poprzez swój naturalny autorytet, ale też życzliwy i miły."

Do tekstu i filmiku o Staroniu
odniosę się w terminie późniejszym.

Ale, ale!
Czy Widz nie wspominał, że pracował z młodzieżą?
Chyba, że mi się pomyliło.

To na razie tyle.
Pozdrawiam ja, AS!
To znaczy co ja mówię!
"grafoman z ADHD, płodny jak stado królików,
z brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem,
oraz grafomański tłuk."

Diagnoza Widza.

"Grafomański tłuk."

Podoba mi się.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-21 06:58

Na koniec muszę panom uczynić pewne wyznanie:

Zawsze znajdzie się jakaś gnida,
która mnie prześladuje.
Nie ucieknę.
Żadne miejsce, które było i które jest,
w mojej bujnej życiowej historii,
nie jest od gnidy wolne,
Zawsze była co najmniej jedna.

Mam nadzieję, że tym popularnym zwrotem,
"zawsze się znajdzie jakaś gnida",
nie naruszyłem poziomu kultury,
jaki obowiązuje, mam nadzieję,
w tym szacownym gronie.

No, zobaczymy.

Widz @ 37.30.28.*

wysłany: 2020-11-21 11:56

Mam nadzieję, że tym popularnym zwrotem,
"zawsze się znajdzie jakaś gnida",
nie naruszyłem poziomu kultury,
jaki obowiązuje, mam nadzieję,
w tym szacownym gronie.

Nie, mendo, nie naruszyłeś.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-21 12:00

Panie Jacku.

A może by tak eliminować tu wpisy zawierające takie wyzwiska jak:

"grafoman z ADHD,
płodny jak stado królików,
z brakiem umiejętności czytania ze zrozumieniem,
grafomański tłuk,
idiota, debil, kretyn, cep, dureń, gniot, kałmuk,
i inne bluzgi,
pozbawiające człowieka samego jadra człowieczeństwa?

Niech będzie tu także dozwolona radosna twórczość, nawet głupia,
ale nie obrażająca nikogo z tu piszących!

Niech będzie na ten przykład mi wolno napisać, że Hitler
był szaleńcem, narkomanem i zbrodniarzem,
albo, że był dobroczyńcą Europy.
Podobnie ze współczesnymi,
miłościwie nam w kraju panującymi dobroczyńcami.

Co Pan Gospodarz na to?
Jakiś kodeks, w podobie do Kodeksu Boziewicza,
chyba jednak powinien tu obowiązywać mężczyzn,
posiadających godność honorową!

A bluzgi?
Do śmietnika tam, gdzie ich miejsce!
Bo inaczej zrobi się nam tu lemparciarnia!

Jeśli ja tu jakichkolwiek inwektyw użyłem
przeciwko komukolwiek tu piszących,
proszę mnie zacytować!
Przeproszę i obiecam poprawę!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-21 12:20

Pan Wieńczysław zapytał: To według Pana Buńka Karol Marks reprezentuje naukę Kościoła?
Szanowny Panie Wieńczysławie, kiedyś stwierdziłem, że żyjemy w czasach Podłości i Skundlenie polegających na tym, że podłość i skundlenie są promowane. W ten sposób powstaje stratyfikacja społeczna w której podli i skundleni mają lepiej niż przyzwoici obywatele. Przekręty i Szwindle to teraz normalka, a Szambo i Pomyje leją się na tych, których ten stan krzywdzi. Plan Podzielić i Skłócić jest realizowany. Cieszy się Putin i Stalin by się cieszył.

Otóż pewien biskup, by jedni ludzie drugich mogli na ulicach bić bezkarnie (w duchu: "idźcie i bijcie, a będzie wam wybaczone") i tym samym wspierając obecną władzę, która to tegoż biskupa firmę bardzo za to hojnie dofinansowuje z naszych podatków i mienie państwowe równie hojnie daruje, użył sformułowania "pojawiła się nowa, niemarksistowska, chcąca opanować nasze dusze, serca i umysły. Nie czerwona, ale tęczowa zaraza".
Mówił to o ludziach i zachęcał tym samym do wyrządzania podłości. Pojawiły się "strefy wolne od LGBT" na wzór znanych z czasów okupacji "tylko dla Niemców".
Zainteresowałem się słowem "marks". Skąd się to słowo wzięło w ustach biskupa skoro wielce znany Karol Marks zmarł w 1883 roku. Dla mnie Karol Marks to taki Ziemkiewicz tamtych czasów. "Influencer" byłoby odpowiednim słowem. Pisał i wydawał książki, których treść poważnie wpłynęła na naszą historię. Niektóre treści się zdezaktualizowały ale większość pewnie dalej ma sens i znaczenie dla pojmowania naszej rzeczywistości.

Otóż panie Wieńczysławie, jest Marx w KRK. To bardzo ważna postać. Papież jako szef KRK musi brać pod uwagę sytuację w wielu krajach świata. Polski kościół wcale nie jest wiodący. Wspomniany biskup mówił o osobach homoseksualnych. Zatem ja sprawdziłem co ten kardynał Marx na ten temat myśli. Wielce podły pan Widz domaga się źródeł: https://en.wikipedia.org/wiki/Reinhard_Marx

Był kiedyś szefem konferencji biskupów niemieckich i szefem rady współpracy KRK z UE (COMECE - instytucja mające swoje biuro w Brukseli!) i jest już drogą kadencję wśród siedmiu najważniejszych kardynałów - doradców (C9) przy Papieżu (mianowanie 15.10.2020r.).
Otóż ten kardynał zasłynął tym, że w Irlandii w 2016 roku orzekł, że KRK powinien przeprosić społeczność homoseksualną za to uczynił. Zaś w sprawie akceptacji małżeństw homoseksualnych w Niemczech, że: to nie jest sprawa KRK.
Zatem, moim zdaniem, w powyższy sposób wyjaśniłem pojęcie "neomarksizm" używane przez biskupów. Jeżeli istnieje jakieś inne tłumaczenie to chętnie poczytam.
Co będzie gdy Marx zostanie Papieżem?

Do biednego AS - naszego wieszcza!
Szanowny panie AS, czy jako wieszcz o wieszczeniu mógłby pan ocenić wieszczenie pana Sienkiewicza wyrażone słowami: "Ch..., D... i kamieni kupa" w sprawie służby zdrowia i policji zamienionej w ZOMO (pałowanie demonstracji politycznych).
Kto jest Ch..., kto D..., bo jak wygląda kamieni kupa to z mediów wiemy?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-21 15:43

Przypominam, że pana Buńka nie czytam.

A pan Widz?
No cóż nihil novi...
Niestety.
Tak oto:
"Widz @ 37.30.28.* wysłany: 2020-11-21 11:56

Mam nadzieję, że tym popularnym zwrotem,
"zawsze się znajdzie jakaś gnida",
nie naruszyłem poziomu kultury,
jaki obowiązuje, mam nadzieję,
w tym szacownym gronie.

Nie, mendo, nie naruszyłeś."

Bardzo twórcze.

Panie Jacku!
Będzie pan sprzątał według mojej propozycji?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-21 16:11

Jeszcze raz:

"Widz @ 37.30.28.* wysłany: 2020-11-21 11:56

Mam nadzieję, że tym popularnym zwrotem,
"zawsze się znajdzie jakaś gnida",
nie naruszyłem poziomu kultury,
jaki obowiązuje, mam nadzieję,
w tym szacownym gronie.

Nie, mendo, nie naruszyłeś."

Jak widać po kolejnym bezinteresownym błogosławieństwie,
jakim mnie obdarował Widz. Nazywając mnie konkretnie per "menda",
cytuję:
"Nie, mendo, nie naruszyłeś.",
tu, u Pana Jacka,
jak na razie standardy kultury wyznacza Widz.

Jak długo jeszcze?

Pytanie do pana Jacka.

Zaczynam się niecierpliwić.

Widz @ 37.30.16.*

wysłany: 2020-11-21 16:19

I znowu Bardzo Unikalny Niespotykanie Idiota Ewidentny Kretyn dał głos:

obok tradycyjnych debilnych " Podłości i Skundlenie' pojawiło się coś o

mnie: " Wielce podły pan Widz domaga się źródeł: https://en.wikipedia.org/wiki/Reinhard_Marx

Głupi, głupszy, najgłupszy, Buniek.

Reszta to lewacki bełkot.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-21 16:31

Jak sąsiad pogada z drugim, to do wielu wspólnych wniosków można dojść. Bardzo często mi to wychodzi z Szanownym Panem Wieńczysławem. Jego i moje pytania, po lekkiej modyfikacji, są takie same:
Chodzi tylko o to, żebym ja nie musiał płacić w podatkach za Pańskie zabawki. Skoro to jest takie opłacalne, to czemu się to dotuje?
Ile zanieczyszczeń oraz CO2 jest emitowanych przy produkcji paneli fotowoltaicznych, wiatraków, milionów ton betonu i stali na budowę reaktorów i bunkrów EJ?
Ceny paneli PV : https://www.alibaba.com/showroom/photovoltaic-panel.html
0.18$/1W czyli wspomniane 1zł z 1W.
Pan Wieńczysław napisał: ""biznesowo to do nich należy doliczać odsetki." "Nie rozumiem. Jakie odsetki?"
Otóż panie Wieńczysławie to jest ten koszt kapitału. EJ jest bardzo droga i trzeba zapłacić firmie zanim sie zacznie zarabiać. Płaci się teraz, a pierwszy prąd za 15 lat! Jest to podobna sprawa jak budowa domu na kredyt. Pan mówi, że koszty trzeba podzielić na 60 lat. Przy tak długim okresie kredytowania to koszty kredytu są chyba 5-10 razy większe od pożyczonego kapitału. Gdyby pan 60 lat temu kupił samochód Syrena na takich zasadach to dalej by pan spłacał ale sąsiedzi mieli by to co mają. Lepsze jest wrogiem dobrego i cena czyni cuda,
Pan pyta o dług publiczny. Proponuję: https://www.dlugpubliczny.org.pl/
Jawny dług publiczny: 1 362 906 704 195 PLN
Dług na mieszkańca: 35 905 PLN | Dług jako % PKB: 61,0%
https://biznes.radiozet.pl/News/Dlug-publiczny-polski-2020.-Kto-splaci-pozyczki-rzadu-PiS
Dziennik podaje, że na koniec przyszłego roku zadłużenie państwa ma sięgnąć ponad 1,52 bln zł, czyli o prawie 50 proc. (ok. 480 mld zł) więcej niż na koniec 2019 r.
Pan pyta o nazwiska: senator śp. Kogut (zarzuty korupcyjne), Nowak (czerpiący korzyści z korupcji), Gawłowski (trzy zarzuty korupcyjne), Bury (zarzuty korupcyjne), Janusz Ostapiuk (zarzuty korupcyjne), itd...
Powyżej były rzeczy które nas nie powinny różnić, bo to fakty!
Zdanie drugie : "liczy się cena za 1 kWh" i "jest bardzo niska w przypadku, gdy miks energetyczny oparty jest o energetykę jądrową" jest kłamstwem. Wiemy ile kosztuje 1W z EJ.
Kiedyś dużo czytałem w zakresie dyskusji o EJ. Pani Merkel była zwolennikiem podobnie jak pan Shroeder ale ekonomia zrobiła swoje. Panie Wieńczysławie nie jest ważne ile coś kosztuje ale czy pana na to stać. Z punktu widzenia władz najważniejsze są tzw. miejsca pracy. Ludzie musi być stać na ten prąd i gdzieś muszą pracować.
EJ obejmuje tzw. cykl produkcji energii jądrowej rozłożony w czasie i przestrzeni. Globalne łańcuchy dostaw i kosmiczne koszty transakcyjne. Monopol serwisu i paliwa powodujący całkowite uzależnienie.
We współczesnej EJ pracuje około 200 osób. To w praktyce blok betonu z podłączonymi kabelkami. Całość ogrodzona wieloma płotami i pilnowana przez tysiące ludzi. Odpady atomowe to dziura w ziemi pilnowana przez setki ludzi, przez tysiące lat.
Czyli w praktyce w Polsce to tylko etaty strażników.
Paliwo jądrowe i zdolności utrzymania ruchu to miejsca pracy dla obcokrajowców. Nawet hydraulik to będzie ktoś z zagranicy. Mamy płacić i mieć kłopoty z bezpieczeństwem.
Napiszę krótko: NIE.
Pytał pan o magazyny energii. Mamy w kraju kilka o sprawności 60%. To elektrownie szczytowo-pompowe. Budowany jest magazyn wodoru.
Poza tym akumulatory. Wachlarz ich typów zapiera dech. Mi się najbardziej podobają redox.
Fajne też są koła zamachowe i CAES.
Czytałem reklamówki niemieckiej firmy FENECON. Od firmy powstałej w garaży do całkiem sporego przedsięwzięcia.
Niestety Trump, mam nadzieję, że w pierdlu skończy, uderzył swoją polityką w ten biznes. Tak na oko, to 5 lat w plecy w rozwoju tych technologii. Polecam http://www.energystoragejournal.com/

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-21 20:06

Jeszcze raz.

Panie Jacku!
Pozwalasz mi przychodzić tu do ciebie,
tak jak i innym.
Pozwalasz, by jeden z twych gości
lżył mnie i wyzywał od najgorszych?
Z jakiego powodu - nie wiem. Może ktoś mi wyjaśni?
Ale:
Nie zareagujesz?
Przecież nie trwa to od wczoraj!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-21 22:13

Panie Jacku.
Jeśli Widz obrzuci mnie jeszcze raz pomyjami,
to co mam zrobić?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-21 22:44

Panie Jacku!

Żądam, żeby pan Buniek również nie był lżony!

To już wygląda na zadaniowaną robotę.
Co prawda pan Buniek jest chyba bardziej odporny niż ja,
ale co?
Gdyby tak Widzowi udało się stąd wyeliminować dwóch?

Ja na razie czekam na odzew pana Jacka,
ale powtarzam!
Jeszcze jednego wiadra pomyj nie zniosę.

Znikając stąd co stracę?
Czytać to co chcę, nadal będę mógł.
Pana Wieńczysława, czy pana Jacka.

Więc jak będzie panie Jacku?

Jacek Jakubiec @ 5.60.173.*

wysłany: 2020-11-21 23:13

Na razie krótko: ależ mi Szanowny AS zaserwował zgryza !!!
Mam do Pana AS-a prośbę: niech AS do niedzielnego poranka odejdzie od kompa i internetu.
Traktując Panów (powinności gospodarza także) jak najpoważniej, wziąłem ten AS-owy apel/dylemat na "warsztat badawczy" i staram się go jakoś ogarnąć. Efektami podzielę się co rychlej...
Na razie - dobrej nocy wszystkim Panom...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-21 23:52

Panie Jacku!
Dzięki.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-22 10:06

Panie Jacku!

Pytanie jest proste!
Czy nadal na tym forum będzie można wyzywać i lżyć
komentatorów, którzy napisali coś głupiego?

Przypomnę ostatni przykład:

"Widz @ 37.30.16.* wysłany: 2020-11-21 16:19

I znowu Bardzo Unikalny Niespotykanie Idiota Ewidentny Kretyn dał głos:

obok tradycyjnych debilnych " Podłości i Skundlenie' pojawiło się coś o

mnie: " Wielce podły pan Widz domaga się źródeł: https://en.wikipedia.org/wiki/Reinhard_Marx

Głupi, głupszy, najgłupszy, Buniek.

Reszta to lewacki bełkot."

Patrząc z bliska:

"Bardzo Unikalny Niespotykanie Idiota Ewidentny Kretyn"

To tak, jakby napisać na podstawie mojej ksywy AS: Anus Sr*jący.
Albo coś równie wykwintnego w tym stylu.

To jest lżenie. Obrzucanie kogoś obelgami.

Albo:

"Głupi, głupszy, najgłupszy, Buniek"

Co to za stopniowanie?
To sprowadzanie człowieka do poziomu,
gdzie już nie ma mowy o człowieczeństwie!

Kiedyś obowiązywała taka klasyfikacja w psychiatrii,
dotycząca poziomu upośledzenia umysłowego:
Debil,
Kretyn,
Imbecyl.

Zrezygnowano z tego na rzecz sformułowań:
Upośledzenie w stopniu umiarkowanym, znacznym i głębokim.
Dlaczego?
Aby nie etykietować człowieka.

W tym stopniowaniu:
"Głupi, głupszy, najgłupszy, Buniek",
Gdzie jest umieszczony pan Buniek?
Poza człowieczeństwem.
Tu nie ma nawet śladu człowieczeństwa.

Mogę się z panem Buńkiem nie zgadzać,
nie czytam go bo przerasta to moje możliwości rozumienia
i polemizowania.

Ale jeśli jest przymus lżenia i wyzywania?
Myślałem, że do Widza coś dotrze.
W swej naiwności.
Ale nie. Nic nie dociera.

Zwracam się więc z prośbą o pozamiatanie tutaj w domu Gospodarza,
do kogo?
Do kogo, jak nie do gospodarza?
Panie Jacku.
Poloneza czas zacząć! :-)

Że tak powrócę do swego stylu.

Niemcy chyba nie tańczyli poloneza na Dworze Czarne...

.......................................................................

A teraz gwoli przypomnienia,
jedna z ostatnich polemik, jaką prowadziłem z panem Buńkiem:

Wyzywałem tam pana Buńka? Lżyłem?
Sprawdźmy.

02.11.2020 rok
Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2020-11-02 00:04:

"Posłuchałem pana Zybertowicza. Gada bo gada,
niby fajnie ale moim zdaniem głupio"

O tak! To wyjątkowy kretyn!

"Teraz w Polsce miliony młodych ludzi chodzi na religię.
Jest taki zamordystyczny przymus, że nawet ateiści muszą chodzić"

O tak!
A codziennie o szóstej rano kaczystowscy siepacze,
waląc w drzwi mieszkań kolbami karabinów,
pędzą wszystkich na mszę poranną do kościołów!

"Podobnie twierdzi pan AS i pan Widz tu na tym forum.
Pan AS się obraża, pan Widz wyzywa, Wieńczysław kręci,
a i Gospodarz potrafi cenzurę wprowadzić."

No wszyscy wokół mnie się pytają się:
"No co on taki obraźliwy?
Może on niebinarny jest w trójnasób albo co?"
A ja nie wiem!
No zabij! Nie wiem.

No co my byśmy, krętacze, obraźliwi i cenzorzy
bez pana Buńka zrobili!
Nic, tylko zalać się rzewnemi łzami!

No kto, jak nie pan Buniek?
No kto?

Tak bardzo się starałem,
a Buniek ratuje mnie!
Głupotę mą cierpiałem,
aż Buniek powiedzieł NIEEEEEEE!
Ta ra ram, pam pam pam!
Ta ra ram, pam pam pam!
Łodiridi!

"Pani Lempart ma zakaz pisania..."

Ale zakazu mówienia nie ma!
Zacytować?
Proszę bardzo:
***********
***** ***
i takie tam podobne.

"5 000 000 kobiet wg. badań dokonało aborcji.
Za nimi jest rodzina, przyjaciele i w większości przypadków partnerzy.
To ogromna siła polityczna..."

O tak! Ogromna!

Ale nie bez kozery powiem,
że 37 milionów dłubiących w nosie,
to dopiero jest siła!

"Najbardziej potrzebujący wolności w tej sprawie to młodzież."

Aborcja na życzenie znaczy się.
Oj! Potrzebują! Potrzebują!

Skrobanki mej smak
spod serca kap, kap,
krew leci po nogach i wsiąka!

Mój partner, no gdzie?
Zostawił mnie? Nie!
On leży na wyrze i wciąga!

Oj słaby ten chłop,
codziennie żłop, żłop!
I w sercu to on
nie ma Boga!

Ja głupia, już wiem!
Już za mną jest sen,
że w życiu
tak ważny jest NORMAL.

"Zatem od szkoły dzięki religii uczymy się kłamać. Kobiety kłamały od zawsze. To normalka. 10% agnostyków nigdy nie stanie się religijnymi i skuteczność indoktrynacji religijnej od przedszkola poprzez kolejne klasy nigdy 100% potencjalnych ofiar nie pochłonie. A tu łup, co trzecia dziewczyna potrzebuje aborcji i 50% z nich ma to co oficjalnie się głosi w tej sprawie głęboko w d... i pandemia i z wyjazdu nici. Czeskie, Słowackie, Niemieckie i jakie tam są dostępne kliniki stracą ale nie w tym rzecz. No i "krwawa Julia" z pełną świadomością Kaczki daje czadu. No i mamy kocham hasło: "***** ***". "

Niech żyje wolność!
Wolność i swoboda!
Każdą chcę *********
Robić wszystkim loda!

Niech żyje kurest**!
Skrobanka jest dobra!
Hu! Ha!

"Teraz pani Lempart proponuje siebie w roli rozjemcy..."

Tu ogarnął mnie
pusty śmiech i zgroza.

Proponuję przeczytanie...
Nie! Nie proponuję niczego.

Ireneusz Krzemiński
jest The Best,

....................................................

Panie Jacku!
Czekam.

Widz @ 188.147.41.*

wysłany: 2020-11-22 10:18

Panie Jacku.

Podtrzymuję to, co napisałem na temat AS-a w tych dwóch niepublikowanych przez Pana, na moje życzenie, wpisach.

To człowiek chory, wyraźnie zaburzony.

ajwidoczniej zakompleksiony ( meldunki o posiadanych i nieprzeczytanych książkach, tylko dlatego, że mądrzy czyli Wieńczysław lub Pan takie posiadają lub polecają), sygnały, że on czuwa i przeczytał i kiedyś się do tego odniesie, itd. itp.

Prawdopodobnie samotny,omijany ze względu na narzucanie się ze swoją " specyficzną " " obecnością", nawet przez najbliższą rodzinę.

Szuka na siłę obecności i akceptacji dla swojej wyjątkowości a nwet chyba podziwu dla swojej inteligencji poprzez namolne atakowanie swoimi " przemyśleniami" na Pana blogu.

Dlaczego go ignorują na innych blogach?

Czy dlatego, że jego " tfurczość " jest zagrożeniem dla polskiej lewicy?

A może tego, że ja wynajęty przez ... no właśnie...lewicę ...prawicę ... Sorosa ... Putina itd. chcę jego i ... Buńka wyrugować ... ?

Przecież to nawet nie groteska, to jest żałosne.

Nie dlatego, że chcę się żalić, bo jestem dużym chłopcem i wojownikiem z natury, ale, tak chronologicznie, to "rozmowy" o zdrowiu psychicznym, zaczął " psychiatra AS", o prześladujących go w jego " bujnym życiu"( dlaczego właśnie jego a mnie nie?) gnidach, zaczęła menda.

Myślę, że powinien Pan go nie cenzurować, ale ...może jego metodą?

Pisał on o sobie, że z racji upierdliwych pytań, na które nie oczekiwał lub nie potrafił zrozumieć odpowiedzi, był nazywany głupio-mądrym.

Ponieważ moich, wyraźnych sygnałów, że jego info o tym, że udał mu się z rana stolec, jest mało interesujące, to może Pan?

Może zrozumie, że marnuje nasz czas, pisząc o ZUS-ie w kontekście emerytur i w dodatku wprowadzając ewentualnie zainteresowanych w błąd, jeżeli go Pan " uprzejmnie" zapyta, po jaką cholerę to napisał?

Jak mu znowu napiszę, że ja z takimi rzeczami chodzę do WC a nie na Pana blog i ...będzie ... zdziwiony, i ...prześladowany.

Decyzja o publikacji tego tekstu zależy od Pana.

Ja nie muszę go czytać na Pana blogu, mam u siebie :)

Wieńczysław @ 5.173.226.*

wysłany: 2020-11-22 10:23

Polecam Panu Buńkowi:

https://www.cire.pl/item,177733,13,0,0,0,0,0,dlaczego-odnawialne-zrodla-energii-nie-moga-ocalic-planety.html

Widz @ 46.204.23.*

wysłany: 2020-11-22 10:32

Panie Jacku, proszę o ewentualnie potwierdzenie czy mój tekst dotyczący AS-a dotarł, bo pewien nie jestem.
Nie zależy mi na publikacji, tylko na tym, żeby Pan poznał moją opinię.

Pozdrawiam.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-22 11:58

Panie Jacku!
Czy mój tekst dotyczący obelg i wyzwisk
serwowanych tu na Pańskim bogu...

Zna pan moje zdanie bo wszystko napisałem jawnie.

To tak dla równowagi.

Proszę o publikację tego wpisu! :-)

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-22 12:02

Panie Jacku!

Mam najświeższą opinię od psychiatry na swój temat.

Nie chciałbym się narzucać, ale mogę przesłać panu...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-22 12:12

Panie Gospodarzu!

Pana inny tu gość,
napisał coś do pana na MÓJ temat.

Ponieważ sprawa MNIE dotyczy,
proszę o opublikowanie tego tekstu tutaj!

To MUSI być jawne!

....................................................................
Jednocześnie upszejmnię donaszam,
że jeden z naszych panów blagierów minionej nocy wszedł w posiadanie,
poszukiwanej po całym świecie bursztynowej komnaty,
która, okazało się, byłą ukryta w podziemiach,
do których wiedzie korytarz przez jego piwnicę!
Zaprosił mnie dziś rano na wódkę
i pijany w trupa po wczorajszej libacji z niejakim Karkonoszem,
wyśpiewał mi wszystko i oddał klucze do piwnicy mówiąc,
że mogę sobie zabrać jego mercedesa
bo on kupi sobie maybacha od Rydzyka!

Jako zwolennik jawności, proszę o opublikowanie tu tego mojego wpisu!

Z szaconkiem, bo sie może skończyć...
wesołym oberkiem!
:-)

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-22 12:31

Tak panie Jacku!

Skoro już pan powiadomił publicznie,
że dostał pan opinię na mój temat
od jednego z tutejszych komentatorów...

......................................................................
"Słowo się rzekło, kobyłka u płotu"
Wkleiło! Nie rzekło. Ale co za różnica?

Nie przypomina się panu obecny "właściciel" Dworu Czarne?
Potrafił wymanewrować...

dowcipkowanie odkreślamy gruba linią!
Jak rzekł był swojego czasu Mazowiecki. Też premier na "M"
Ach! Ileż dobrego on nam zrobił...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-22 12:54

Panie Jacku!

Może nie zauważyłem bo dopiero teraz czytam ostatni wpis Widza:
Zacytuję go nie w całości:

"Widz @ 188.147.41.* wysłany: 2020-11-22 10:18
Panie Jacku.
Podtrzymuję to, co napisałem na temat AS-a w tych dwóch niepublikowanych przez Pana, na moje życzenie, wpisach."

MOJE życzenie jest takie, aby pan Jacek opublikował to,
co dotyczy mnie, i o czym publicznie tu oznajmiono.

"To człowiek chory, wyraźnie zaburzony."

Kto wie?

"...zakompleksiony...samotny, omijany ze względu na narzucanie się ze swoją " specyficzną " " obecnością", nawet przez najbliższą rodzinę.
Szuka na siłę obecności i akceptacji dla swojej wyjątkowości a nwet chyba podziwu dla swojej inteligencji poprzez namolne atakowanie swoimi " przemyśleniami" na Pana blogu."

Wystarczy.

Odsyłam do Obelg i wyzwisk Widza.

Mogę być głupi, chory, nienormalny i tu pisać póki co.

Ale powtarzam.

Za to należą się obelgi i wyzwiska?

Jak tak, to tak...

Powtórzę jeszcze raz:
Panie Jacku!
MOJE życzenie jest takie, aby pan Jacek opublikował to,
co dotyczy mnie, i o czym publicznie tu oznajmiono.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-22 13:06

Panie Jacku.

Proponował pan kiedyś, dlaczego by się tu nie ujawnić
i nie pisać pod nazwiskami.
Ktoś rzucił argument, że pod ksywą może pisać co chce,
i nikt znajomy go nie namierzy.

A ja widzę to jeszcze tak:

COKOLWIEK napisałem tu o sobie z potrzeby serca,
zostało wykorzystane przeciwko mnie
i zamienione w wyzwiska i obelgi,
którymi mnie tu obficie obrzucono.

Czyli jest jedno wyjście:

Dystans i nic o sobie.
Nie podoba mi się to, ale cóż...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-22 13:19

Panie Jacku, o wybaczenie proszę!

Tak przyglądam się mojej samotności.

Bo Widz był łaskaw:

"Prawdopodobnie samotny,omijany ze względu na narzucanie się ze swoją " specyficzną " " obecnością", nawet przez najbliższą rodzinę."

A gdyby rzeczywiście tak było?

Prokurator w stanie spoczynku, poliglota włądający także arabskim,
tłumacz przysięgły, jednocześnie artysta,
emerytowany wojskowy o aparycji młodzieńca, niebywale bystry,
kobiety ze środowisk antropozoficznych w Polsce i zagranicą,
no, sporo jednak.

Można i to oblać wiadrem pomyj?
Można!
Czemu nie?

Gdy Boga nie ma,
wszystko jest dozwolone.

Czemu wiec tu piszę. Póki co.

Gdy można poczytać pana Wieńczysława,
to nie są potrzebne żadne inne argumenty.

Oczywiście można czytać i nie pisać.

Gospodarz komunikuje @ 5.60.173.*

wysłany: 2020-11-22 14:31

A prosiłem!
O choćby krótki rozwód z komputerem, ale nie z AS-em takie numery. I znów leci kanonada jak te, oglądane na nocnym niebie, starlinki z SPACE X Elona Muska.
Więc teraz ja się wygadam. Wklejam to za chwilę.

Gospodarz komunikuje @ 5.60.173.*

wysłany: 2020-11-22 14:35

Mój blog jest ogólnie dostępny, ale krąg adresatów do których ten post kieruję jest konkretny, 6-osobowy. To Panowie, których pozwalam sobie traktować jako bywalców tego forum, poniekąd jakby znajomych, czyli Panowie (alfabetycznie): AS, który mnie zmobilizował do czynu, Buniek, B+, Widz i Wieńczysław. Szósta figura w tym gronie, to gospodarz forum, czyli Pan Jacek. I teraz ten ostatni, poprosi tych pierwszych pięciu o chwilę indywidualnych refleksji i o odniesienie się do tego, co będzie tu powiedziane. A przeczyta poniższe kto tylko będzie chciał. Jeśli zechce włączyć się ze swoim głosem ktoś jeszcze, ptak jakiś przelotny, to też OK...

Szanowny Panie AS-ie, jeśli oczekiwał Pan że cokolwiek tu zarządzę to Pana rozczaruję. Bo niby co ?! To, że zrobiło się tu – że tak to określę – towarzysko niefajnie, to pewnie wszyscy widzimy. Gorzej, że od pewnego czasu zrobiło się tu po prostu jałowo. Dlaczego? Dobre pytanie. ..
Otóż muszę Panu AS-owi podziękować. Wzywając mnie do jakiejś interwencji (porządkowej?, dyscyplinującej?, wychowawczej?...) , zmobilizował mnie Pan do zastanowienia nad sensem dalszego funkcjonowania tej witryny. I teraz praktycznie widzę dwie możliwości: zwinięcie tego kramiku (przypomina się znany event p/h „sztandar wyprowadzić”), albo jego gruntowna modyfikacja. To oczywiście mój problem. Do rozstrzygnięcia niebawem, koło Nowego Roku…

Problem mój, ale podzielę się z Panami plonem moich analiz. Na początek trochę liczb.
Blog istnieje dziewiąty rok, ale obróbce statystycznej poddałem tylko ostatnie dwa lata.
Mamy tu taki rytm: bloger zamieszcza artykuł, anonsuje to na swojej stronie portal „jg24”, ludzie czytają, niektórzy reagują wpisami. Z reguły pod ksywkami, czasem pod personaliami. Reagują początkowo na temat, potem już jakby coraz mniej ad rem. Gospodarz czasem upomina się o to, o czym pisał, ale - tu deczko samokrytyki - nie jest w tym konsekwentny. Z wielu powodów. Bo czasem rozwija się niejako ubocznie, zaiste interesujący, wartościowy dyskurs, a poza tym, no cóż…, jeśli ktoś coś wpisuje, to zapewne realizuje jakąś swoją istotną potrzebę. Intelektualną, duchową, polityczną, emocjonalną, różnie to wygląda.

I co tu się zdarzyło przez minione dwa lata i trzy miesiące?
Trochę statystyki.
Ten okres to ponad 850 dni, 13 artykułów blogera na 8 różnych tematów a w odzewie - łącznie 1947 (!) komentarzy/wpisów. Sporo, prawda?...
Traktując to jako materiał badawczy, przyjrzyjmy się temu zbiorowi zdań i słów dokładniej. Oto tematy kolejnych artykułów , daty ich zamieszczenia, czas trwania na blogu w dniach (do kolejnego artykułu) i ilość wpisów:
• Moje esbeckie teczki (2) - 19.07.18 - 19 dni - 73 wpisy
• Polska Anno Domini 2018, o co chodzi? - 7.08.18 - 71 dni - 39 wpisów
• Wybory za trzy dni - 18.10.18 - 22 dni - 7 wpisów
• Partnerska i wspólna Polska (…) - 19.11.18 - 72 dni - 41 wpisów
• Do czego zobowiązuje nas śmierć Pawła Adamowicza? - 20.01.19 - 195 dni - 168 wpisów
• Dwór Czarne - zbliża się finał (1) - 2.08.19 - 19 dni - 9 wpisów
• Dwór Czarne - zbliża się finał (2) - 21.08.19 - 15 dni - 8 wpisów
• Dwór Czarne - zbliża się finał (3) - 5.09.19 - 11 dni - 8 wpisów
• Dwór Czarne - zbliża się finał (4) - 16.09.19 - 35 dni - 83 wpisy
• Dwór Czarne - zbliża się finał (5) - 21.10.19 - 172 dni - 102 wpisy
• O zarazie w wielki piątek - 11.04.20 - 86 dni - 485 wpisów
• O zarazie w wielki piątek - ciąg dalszy - 6.07.20 - 105 dni - 614 wpisów
• Pomiędzy wzrostem a katastrofą - 19.10.20 - na razie 33 dni i 326 wpisów

Zwraca uwagę ta dynamika. Mogłaby wskazywać na rosnącą popularność tego forum, ale byłoby to mylące. Bo, jak wiemy, liczba komentujących jest raczej stabilna.
To oczywiście oznacza porażkę blogera, ale mnie jako animatora i gospodarza tej witryny martwi to, że podnoszone przeze mnie tematy, te które były powodem, dla którego ten blog tworzyłem, okazują się dla odwiedzających nieciekawe. Dziwi to zwłaszcza w sprawie Dworu Czarne. Nie budzi ona obywatelskich odruchów sprzeciwu, wobec ewidentnego zła jakie spotyka to dobro publiczne. Mam na to swoje (mało krzepiące) wytłumaczenie, że mianowicie goście tego bloga w gruncie rzeczy podzielają powszechną w okolicy opinię, że sprawcą tego zła jest nie kto inny jak ten, co teraz wypłakuje się nad losem zabytku. Bardziej dociekliwi obserwatorzy tego kryzysu wiedzą jak było, ale to nieliczne grono. A jeśli Panowie Komentatorzy z przyczyn jak wyżej, wolą w swojej empatii wobec mnie na wszelki wypadek nie zabierać głosu, to chyba powinienem im podziękować.

Wracam do przedstawionej statystyki.
Ciągi komentarzy pod poszczególnymi artykułami i ich treści można, jak ktoś ma czas, bliżej analizować, bo to ciekawe i pouczające zajęcie. Polecam na przykład wpisy, pod pierwszym z przywołanych artykułów. Chodziło o moje starcie z draństwem esbeckim, ale treść wpisów poszła szybko w stronę polityki. To się okazało bardziej frapujące. I ten syndrom jako główny motyw aktywności zabierających głos trwa tu nieprzerwanie. Ha trudno, wychodzi na to, że w każdym z nas siedzi homo politicus i nie będę już narzekał. Ale godne zauważenia w tamtym przypadku jest coś jeszcze. Tam pojawiły się wypowiedzi obszerne, bardzo merytoryczne, z solidną argumentacją, krótko mówiąc - naprawdę wartościowe. Notabene, dość rychło zarysował się podział wedle schematu wojny polsko-polskiej, dokładnie: my dwaj z Wieńczysławem versus Buniek & JAN (zniknął stąd w międzyczasie) no i fajnie!... To się także dziś po dwóch latach dobrze czyta. Dlatego, gdy biorę pod uwagę zamknięcie bloga, to właśnie takie doświadczenie skłania do ostrożności. Nawiasem mówiąc, pewnie byłoby nieźle, gdyby jacyś politolodzy, czy ośrodki badania opinii publicznej poddawali rzetelnej obróbce zawartość takich jak to forów w mediach społecznościowych. Może zresztą tak się dzieje? Nie mam pojęcia…

No dobrze, tyle chałupniczej analityki. Sprowokowanej przez Pana AS-a, który pod względem wkładu ilościowego zajmuje tu chyba (nie liczyłem) pozycję niekwestionowanego lidera.
Czas podsumować te wywody.
Oto moje konkluzje i uprzejme, baaardzo ogólne, rekomendacje pod Panów adresem:

1. Żadnych akcji interwencyjnych podejmować nie będę. W szczególności tego, co mi się sugeruje, aby po aptekarsku wyważyć treść i dopuszczalność takich czy innych fraz i zwrotów po czym - jak zrozumiałem - pokusić się o wprowadzenie tu własnego „kodeksu Boziewicza”. Sorry, byłoby to niepoważne.

2. Każdego z Panów zachęcam natomiast do przyjrzenia się temu doświadczeniu - patrząc czasem w lustro - i wyciągnięcie osobistych wniosków, co do dalszego bywania lub nie na tym forum. Ekran komputera, jak papier, przyjmie wszystko. Ale nie warto go przeciążać bez ważnych powodów. W jałowiznę i ot takie bla-bla brnąć nie warto.

3. Na ogół tkwimy w domowych kwarantannach i przynajmniej niektórym z nas internet spadł z nieba, jako dość poręczne remedium terapeutyczne. To też warto mądrze docenić.

4. Co do mnie, wspomniałem o dwóch możliwościach: blog-exit albo ostry lifting. To drugie jest bardziej prawdopodobne, ale nie na cito. Wezmę się za przygotowanie do takiej korekty, jaka wyda mi się najlepsza. Ale też będę Szanownym Panom serdecznie wdzięczny za wszelkie opinie i dobre rady w tej materii.


Życzę miłej niedzieli, idę oglądać skoki z Wisły
– Jacek Jakubiec

ps. Nie siedzę non stop przy komputerze, stąd przerwy w udostępnianiu wpisów, za które oczywiście ryczałtowo dziękuję.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-22 15:37

Panie Jacku!

No tak czytam:

"nie z AS-em takie numery. I znów leci kanonada...

...Panie AS-ie, jeśli oczekiwał Pan że cokolwiek tu zarządzę to Pana rozczaruję...

...zrobiło się tu po prostu jałowo...

Otóż muszę Panu AS-owi podziękować. Wzywając mnie do jakiejś interwencji (porządkowej?, dyscyplinującej?, wychowawczej?...)

możliwości: zwinięcie tego kramiku

Dziwi to zwłaszcza w sprawie Dworu Czarne. Nie budzi ona obywatelskich odruchów sprzeciwu, wobec ewidentnego zła jakie spotyka to dobro publiczne.

PANIE JACKU.
OD DAWNA MÓWIĘ:
NIE MA TU ZADNEGO SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO.

sprawcą tego zła jest (dotyczącego Dworu Czarne)
JEST SPOTKANIE OBECNEGO "WŁAŚCICIELA"
I FAKT, ŻE NIE MA SPOŁECZEŃSTWA OBYWATELSKIEGO.

starcie z draństwem esbeckim

ILE JA ZALICZYŁEM DRŃSTWA!
NA WOŁOWEJ SKÓRZE BY NIE SPISAĆ.

1. Żadnych akcji interwencyjnych podejmować nie będę.

OK! ZROBIŁEM CO MOGŁEM.

pokusić się o wprowadzenie tu własnego „kodeksu Boziewicza”. Sorry, byłoby to niepoważne.

AHA.

2. Każdego z Panów zachęcam natomiast do przyjrzenia się temu doświadczeniu - patrząc czasem w lustro - i wyciągnięcie osobistych wniosków, co do dalszego bywania lub nie na tym forum

OK!
......................................................

PANIE JACKU.


NADAL TU BĘDZIE MOŻNA SWOBODNIE
WYZYWAĆ, UŻYWAĆ OBELŻYWYCH ZWROTÓW,
DIAGNOZOWAĆ CHOROBY INTERLOKUTORÓW I LEMPARCIĆ?

POCZEKAM NA ODZEW POZOSTAŁYCH UCZESTNIKÓW TEJ PRZYGODY NA PANA BLOGU.

TAK, CZY SIAK ZROZUMIAŁEM, ŻE NIC NIE OSIĄGNĄŁEM.
DOBRE I TO.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-22 16:29

Jeszcze raz.

Pan Jacek:

"1. Żadnych akcji interwencyjnych podejmować nie będę."

Brawo! Wygrał Widz!

AS przegrał! Też brawo!

Widzu!
Dajesz! Dajesz!

Już o publikację tu tekstów, które Widz napisał do pana Jacka na mój temat,
a o których wiem stąd,
nie proszę.

Nie proszę, bo ile można prosić?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-22 18:37

Szanowny Panie Wieńczysławie przeczytałem ten artykuł po raz kolejny i zrobił na mnie takie samo wrażenie jak poprzednio. Główny wniosek: zawsze z tyłu d... .
Problemy zawsze są w szczegółach. Obecnie dostępna dla naszego kraju technologia jądrowa ma tyle wad, że zalety wspomniane przez autora ich nie równoważą. Podstawowa wada to: bezpieczeństwo ale podzielone na wiele kategorii:
- bezpieczeństwo ekonomiczne (rozumiane jako: pracę ma 200 fachowców od EJ, a co ma robić reszta by na prąd zarobić?);
- bezpieczeństwo dostaw paliwa (zwykle jeden monopolistyczny dostawca, który ma dostarczać paliwo przez 60 lat );
- bezpieczeństwo surowcowe (uranu wcale nie jest dużo i gdyby było 10000 EJ na świecie zamiast tych 500 to ceny wystrzelą albo zostaniemy z ręką w nocniku bo na naszym obszarze gospodarczym może uranu zabraknąć);
- bezpieczeństwo technologiczne (po 60 latach to co kupiliśmy za ogromne pieniądze to będzie kupa złomu, śmiechu warta - wspomniany samochód typu Syrena);
- bezpieczeństwo ogólne (EJ przeoruje cały system społeczny - wszystko co powstaje w reaktorze może być potencjalnie użyte jako narzędzie terroryzmu i byle rurki trzeba pilnować. Mury, płoty, bariery ochronne czyli zmiana sposobu zagospodarowania terenu. Policja i szpicle (agenci służb) wszędzie. Totalna inwigilacja, a co za tym idzie opór społeczny, bo w demokratycznym państwie tak się nie da. Państwo Atomowe. Patrz Francja!!!! Tam policja ma ciągle pod górkę, a koszty społeczne rosną. Patrz Niemcy. Tam ludzie się zbuntowali nie chcąc tego. W 2000 roku 30% z atomu z nadzieją na wzrost i jednocześnie ogromne bunty społeczne wymagające z jednej strony ciągłego zapewniania, że jakiś lokalny Hans by przekonać, że jego faszystowska racja jest racją albo Abdul, że Allah jest Akbar nie są w stanie tą lub tamtą bramą TIRem albo dronem z trotylem nad płotem albo samolotem w reaktor i kuku zrobić, a z drugiej strony faktyczne zwiększania budżetu na siły i środki by faktycznie było bezpiecznie. Dziennikarze tylko czekają by jakąś lukę ujawnić i znowu koszty by dziurę bezpieczeństwa załatać. Transporty kolejowe z byle rurką wymagały użycia w jeden czy dwa dni 20000 policjantów do ich ochrony. Koszty wyrwały się możliwościom ich pokrycia! Niemiecki rząd się poddał. Orzekli, że koszty zapewnienia bezpieczeństwa EJ są zbyt wysokie i cokolwiek innego będzie tańsze. Teraz mają 15% z atomu i jest lepiej, bo taniej - o czym świadczą sondaże.
Z punktu widzenia fizyki to taka beczka kilkutonowa z odpadami jądrowymi zakopana na głębokości 20 metrów pod blokiem mieszkalnym to najlepsze źródło ogrzewania budynku. Kilka rurek CO i grzanie przez 100 lat ZA DARMO. Dlaczego tak nikt nie robi? Bo się należy bać, że wspomniani Hans czy Abdul wyrwą z ziemi i zmieszają z jakimś kwasem i rozleją w stolicy uniemożliwiając tam życie na 5 czy 10 lat. Dlatego te beczki leżą w strefie chronionej za ciężkie pieniądze i gotują wodę w basenie albo gdy już przestają świecić i stali nie rozpuszczą stoją w kopalni kilkaset metrów pod ziemią.
Dlatego EJ jest piekielnie droga.
Pan pewnie jest przekonany, że nasz rząd by sobie z tym poradził. Ja wręcz przeciwnie.
Podesłałem panu link na którym widać jak lobby atomowe ludziom wodę z mózgu robi. Dziewczyna jest od nas i jest całkiem przekonywująca. Tylko kupować EJ. Jakież to piękne.
Mnie nie przekonała ale może by pan na jej temat coś skrobnął?

Gospodarz komunikuje @ 5.60.173.*

wysłany: 2020-11-22 21:11

Informacja dla Pana Buńka: Pańskiego komentarza z g. 20:06:01 nie zamieściłem tu i Pan wie dlaczego.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-22 21:29

Gospodarz ma zawsze rację!
Tez było wiele i są też tam niekontrowersyjne, a pocieszające pana AS.
Proszę je zamieścić. To przecież niewielki wysiłek, a pan AS się ucieszy.
Czekam na teksty pana Wieńczysława ale jutro do pracy i nie wiem kiedy MU odpiszę.


JJ:
Pańskie tezy w kolejnych wpisach były i pozostały.

Widz @ 188.146.97.*

wysłany: 2020-11-23 12:56

Panie Jacku, pozwolę sobie przedstawić mój pogląd na Pana bloga.

Dla mnie Pana blog, że pozwolę sobie na takie porównanie , jest trochę takim Senatem, „ izbą zadumy i refleksji” bez „ gwiazdek „ – wprost , trwa na wielu forach ogólnopolskich, zwłaszcza w mediach społecznościowych.

Wystarczy choćby wejść na dwa portale jeleniogórskie , Jelonkę „ czy NJ24, to tam taki „ Sejm”, gdzie Jachira czy Nitras to znacząca mniejszość wobec „lempartopodobnych”.

Nie powiem, tam też bywam, powiem więcej, od nich zaczynam, bo tam podobno toczy się „ prawdziwe życie”.

Jest to dla mnie ciekawe pole obserwacji niecenzurowanych postaw i poglądów Polaków oraz bardziej lub mniej udolnie zakamuflowanych prób ich kształtowania przez „ fabryki „ lub pojedynczych trolli.

Powiem tak, cenię sobie Pana wpisy, wpisy panów Wieńczysława, Bu3lasa , które dają mi walor jednoczesnego potwierdzenia i skorygowania mojego widzenia świata.

Cenię sobie też, w nieco inny sposób, wpisy panów B+ i Buńka, bo chociaż się z nimi diametralnie nie zgadzam, to są dla mnie choćby impulsem o zastanowienia i poszukiwania odpowiedzi na ich, lepsze czy gorsze, argumenty.

Gdyby jeszcze pan Buniek nie silił się na namolne, żałosne i prymitywne „dowcipasy” z rozwijaniem skrótu PiS, to … byłoby lepiej.

Panie Jacku, moim zdaniem, oczywiście jeżeli ma Pan czas i ochotę( bo to jednak obowiązek dosyć niewdzięczny), „ tracić czas „ na „ gospodarzenie” tym blogiem, to raczej bym nic nie zmieniał.

Obawiam się, że Dwór Czarne nigdy nie będzie, bo nigdy nie mógł być tematem na tyle nośnym, żeby generować takie zainteresowanie, jak bieżące wydarzenia.

Wydaje mi się, że zrobił Pan wiele dla tego Dworu.
Wydaje mi się również, że nie jest to łatwy „ temat”.
Moim zdaniem, nie ma on takiego potencjału turystycznego , aby przyciągnąć odpowiedni prywatny kapitał inwestycyjny.
Rozmiary obiektu i przyległej działki nie predysponują ich do hotelu.
Muzeum ? Czego?
Nawet taka inicjatywa samorządowców , jak na Śląsku:
https://wiadomosci.wp.pl/slask/slask-mialy-byc-wyburzone-teraz-domki-finskie-w-swietochlowicach-dostana-drugie-zycie-6577760417651552a
Tylko co w tym zakresie na Czarnym?
Również pomysł ze szkołą konserwatorów, wydaje mi się trudny, bo raczej jest to nauka typu uczeń –mistrz i realizowana jest albo w pracowniach mistrza, albo na restaurowanych obiektach.
Czy można zapewnić choćby okresową obecność mistrzów?
Jeżeli chodzi o obecny stan prawny, to jest taki, jaki jest.
Osobiście rozumiem, że Pan, będąc zdeterminowanym do pozyskania środków, zawierzył Pan doskonale przygotowanym prawnie oszustom, ale … nie Pan pierwszy i niejedyny.

Na koniec chciałbym się odnieść do Pana traumatycznego doświadczenia z SB.
Cieszę się, że potwierdziły się moje, wyrażone kiedyś przypuszczenia, że to fałszywe oskarżenie.
Myślę, że chciałbym, myślę, że podobnie, jak i Pan, żeby to nie było tylko proste usunięcie notki o Panu z katalogu IPN, ale żeby w tym miejscu pojawił się komunikat , że w wyniku prokuratorskiego śledztwa ustalono fałszerstwo.

Nie wiem, czy to jest proceduralnie możliwe, ale byłoby dobrze.

UFF, ale się rozpisałem.

Pozdrawiam.

Jacek Jakubiec @ 5.60.173.*

wysłany: 2020-11-23 13:40

Dzięki Panie "Widz" za cenne, sojusznicze i rzeczowe wsparcie.
Pana wątpliwości co do przyszłości Czarnego (chodzi zarówno o Dwór jak i cale popegeerowskie badziewie) mogą brać się z tego, że nie mając tu wyraźnych oznak zainteresowania - nie rozwijałem wątków, które (także mimo pandemii) maja swój bieg. Poniżej wkleję dość istotny, roboczy materiał z tej dziedziny. Idea P/H WSZECHNICA RZEMIOSŁA jest już w wielu środowiskach znana i popierana, także na wysokich szczeblach. Nieszczęście chce, że właśnie koronawirus pokonał jednego z głównych lokalnych sojuszników. Zmarł dyrektor Muzeum Karkonoskiego dr Przemysław Wiater, z którym (i z dyrektorem Muzeum Króla Jana III w Wilanowie) zaczęliśmy się umawiać na wizytę u ministra kultury.
No i niestety! Przemek to był bardzo wartościowy i twórczy Człowiek Kultury.
Mam nadzieje, że tylko na razie wyhamujemy...

Proszę rzucić okiem na to, co poniżej (nawet jeśli to tu już publikowałem?...).
------------------------------------------------------------------------------

Projekt: WSZECHNICA RZEMIOSŁA
(materiał roboczy)

Czas i Działania


Faza I (przygotowawcza)
II kw. 2021 Medialna kampania promocyjna
II kw. 2021 Rozpoczęcie akcji „Mistrzowie swojego fachu” prowadzonej wspólnie z grupą roboczą OCHRONA ZABYTKÓW Euroregionu Neisse-Nisa-Nysa (ERN); cel - pozyskanie wykładowców oraz nauczycieli zawodów w tzw. rzemiosłach około-zabytkowych
III kw. 2021 Cykl otwartych wykładów popularyzujących tradycje, dorobek oraz potencjał RZEMIOSŁA na Dolnym Śląsku i na obszarach czeskiej oraz saksońskiej części ERN
III kw. 2021 Utworzenie spółdzielni socjalnej usług rzemieślniczych dot. wykonawstwa budowlanego, renowacyjnego i ogrodnictwa
III kw. 2021 Kurs doskonalący w w/w zawodach dla członków sp-ni socjalnej
IV kw. 2021 Ogłoszenie konkursu architektonicznego na budowę WSZECHNICY RZEMIOSŁA na terenie d. zespołu folwarcznego Dworu Czarne
I kw. 2022 Trilateralne (PL-CZ-DE) seminarium specjalistyczne podsumowujące wyniki akcji „Mistrzowie swojego fachu” oraz formułujące założenia przyszłej wszechnicy konserwatorskiej
II kw. 2022 Rozstrzygnięcie konkursu architektonicznego i ogłoszenie przetargu na realizację inwestycji WSZECHNICA RZEMIOSŁA


Faza II (wykonawstwa bezpośredniego – 1. etap)
I kw. 2022 Prace rozbiórkowe i porządkowe w zrujnowanych obiektach gospodarczych byłego PGR jako zadanie sp-ni socjalnej, zlecone jej przez Gminę Jelenia Góra względnie przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa (OT Wrocław)
II kw. 2022 Ogólne prace porządkowe, pielęgnacyjne i ogrodnicze w strefie ochrony konserwatorskiej Dworu Czarne

Faza III (wdrożeniowa, wstępna )
I kw. 2022 Ponowna rejestracja i reaktywacja wszechnicy rzemiosł konserwatorskich współdziałającej z partnerami z obszaru ERN (z siedzibą czasową w Zespole Szkół Rzemiosł Artystycznych)
II kw.2022 Wytypowanie zabytków objętych remontami dla nadania im funkcji poligonów szkoleniowych dla praktyk zawodowych
IV kw. 2022 Otwarcie WSZECHNICY i uruchomienie kursów rzemieślniczych na poziomie czeladniczym i mistrzowskim oraz cyklu szkoleń doskonalących w zawodach „około-zabytkowych”


Faza IV (wykonawstwa bezpośredniego – 2. etap)
III kw. 2022 Rozstrzygnięcie przetargu na kompleksową realizację inwestycji WSZECHNICA RZEMIOSŁA, zawarcie umowy z Wykonawcą początek budowy (z udziałem sp-ni soc. jako podwykonawcy)
IV kw. 2023 Zakończenie budowy całego kompleksu Wszechnicy
IV kw. 2023 Prace wyposażeniowe i aranżacyjne w bloku szkoleniowym
IV kw. 2023 Translokacja działu rzemiosła z Muzeum Karkonoskiego do bloku muzealnego Centrum
IV kw. 2023 Uroczyste otwarcie WSZECHNICY RZEMIOSŁA

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-23 14:06

DC będzie popadał w runę.
Reszta to niespełnialne marzenia.


JJ:
Niezbyt krzepiąca prognoza.
Panie AS-ie, czy dobrze rozumiem, że w tych marnych czasach można się tylko nawzajem, konsekwentnie "dołować" ???

Widz @ 37.30.19.*

wysłany: 2020-11-23 14:14

Tylko dla porządku, nie wiem jak to się stało, ale chyba podczas rozbijania tekstu na sekcje, wcięło kawałek zdania ...

Powinno być:

Dla mnie Pana blog, że pozwolę sobie na takie porównanie , jest trochę takim Senatem, „ izbą zadumy i refleksji”.
Naparzanka, bardzo często niewybredna , przeładowana „ gwiazdkami „ i bez „ gwiazdek „ – wprost , trwa na wielu forach ogólnopolskich, zwłaszcza w mediach społecznościowych.

Ale ...

Ten przedstawiony plan jest logiczny, tylko ...

Po pierwsze, musi być załatwiona sprawa statusu właścicielskiego.

I ... jeszcze bardziej ... " po pierwsze", musi być finansowanie.

Czy jest jakakolwiek szansa na sfinansowanie tych panów z funduszy

europejskich?


JJ:
Gwarancji nie ma ale szansa - owszem jest. To kwestia dalszych elementów całej kampanii, o których na razie nie piszę.

Jacek Jakubiec @ 5.60.173.*

wysłany: 2020-11-23 15:17

Szanowny Widzu, jeszcze co do projektu WSZECHNICY RZEMIOSŁA.
Nie jest tak jak Pan pisze, że "Po pierwsze, musi być załatwiona sprawa statusu właścicielskiego".
Otóż nie musi. Ten projekt jest rozumiany jako ważny, pierwszy etap tworzenia funkcjonalno-przestrzennego ładu w całym kompleksie folwarczno-dworskim. Zadania w nim ujęte nie dotyczą Dworu, o który jeszcze trwają boje sądowe, ale tego, co zostało po dawnej oborze i przyległych, też zrujnowanych kubaturach. A to dzisiaj własność b. Agencji Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa (dziś K.O.W.R.), która ochoczo i to szybko przekaże to Gminie Jelenia Góra, tylko ratusz musi tego chcieć. Sprawa znana jest Prezydentowi i kilku radnym, którzy zgodni są z sugestią, aby cała ta sprawa stanęła na sesji Rady Miejskiej. Chyba można tu będzie wykorzystać formułę PPP (partnerstwo publiczno-prywatne). Tyle że Miasto musi się wykazać kreatywnością i odwagą.
To tak tytułem uzupełnienia.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-23 16:39

"JJ:
Niezbyt krzepiąca prognoza.
Panie AS-ie, czy dobrze rozumiem, że w tych marnych czasach można się tylko nawzajem, konsekwentnie "dołować" ???

Od lat mówię panu to samo:
Nic się nie uda bo nie ma społeczeństwa obywatelskiego.

Ale czy pan traktuje poważnie to, co ja tu piszę?

Otóż na pewno nie.

Pozwala pan wyzywać mnie Widzowi,
Nie traktuje pan poważnie mojej oczywistej prośby
o ujawnienie tego, co Widz do pana o mnie napisał...

Ja, chory psychicznie, i co tam jeszcze o mnie napisał Widz,
niech pan przeczyta to na spokojnie,
potrafię pana zdołować?
Niech pan nie żartuje.


JJ:
Tak jest. Pan to od dawna tu mówi, a ja od dawna się z tą Pańską tezą nie zgadzam. Bo co by to znaczyło, że nie ma społeczeństwa obywatelskiego? Bo co ma w tym kontekście znaczyć taki skrót myślowy? Ot choćby: czy 40 lat od powstania "Solidarności" i wszystko co było po drodze, aż tak przeorało zbiorowość Polaków? Bo chyba się Pan zgodzi, że był to przejaw istnienia społeczeństwa obywatelskiego? I co z nim?. Czy z tamtych 10 milionów (no dobrze, przyjmijmy że 50% to bezrozumny owczy pęd, więc niech będzie 5 milionów) wszyscy gdzieś zniknęli? Wymarli? Wybyli za granicę? Poszli masowo w biznesy, w szare strefy? Słowem, cały obywatelski etos już sobie bezpowrotnie odpuścili? To żywa nieprawda Panie AS-ie.
Zresztą zostawmy "Solidarność". To jasne: czasy już całkiem inne, realia życia też, Kościół który dawał nam oparcie jest w regresie, wszystkim rządzą smartfony i tablety etc., etc.,etc... To wszystko prawda. Ale ja nadal wokół siebie widzę ludzi, do których także dziś odnosi się określenie "społeczeństwo obywatelskie". Przynajmniej tak, jak ja je rozumiem.
Co do końcówki Pańskiego wpisu - proszę mnie nie stawiać w niezręcznej sytuacji.
Chętnie porozmawiam, ale raczej w trybie "priv", jeśli nie face-to-face.
Pozdrawiam - JJ.

Widz @ 46.204.20.*

wysłany: 2020-11-23 17:11

Panie Jacku, to trochę, podkreślam , trochę, zmienia postać rzeczy.

Można rzeczywiście wykonać szereg kroków organizacyjno - prawnych.

Ale obawiam się , nie znając oczywiście szczegółowych priorytetów kierowania środków z funduszy europejskich, zwłaszcza tych ekstra - pomocowych, wymuszonych pandemią, czy w dającej się przewidzieć perspektywie, będą one osiągalne na takie projekty, jak te, o których Pan mówi.

Obawiam się, że w pierwszej kolejności będą ratowane istniejące, już funkcjonujące dotychczas przemysły czy usługi a dopiero potem finansowane takie projekty, jak DC.

Widz @ 188.146.65.*

wysłany: 2020-11-23 17:41

Przepraszam, że to wkleję , ale opanowała mnie taaaka radość, zwana przez przyjaciół zza Odry i Nysy „Schadenfreude’, że nie mogę sobie odmówić.

To a zwłaszcza „ wędkarski tytuł „ na szkolenie, przebija znacznie klip z Morawieckim, gdy ten z szedł z pustymi rękami ulicą, żeby nagle objawić się w drzwiach mieszkania z pakunkami dla seniora.

To przy tamtym to jest Pikuś, Pan Pikuś:

Nagranie przydatne w czasie szkoleń nt.

Jak wyciągnąć leszcza z wody ( podkreślenie moje - Widz)

@jprusinowski
-..to bardzo ryzykowne...tak brzmią argumenty krytyków mechanizmu pieniądze za praworządności.

Kierwiński
-Najbardziej praworządności obawiają się złodzieje i bandyci

-Ale to Tusk mówił w 2018

https://wpolityce.pl/polityka/527038-kompromitacja-kierwinskiego-skrytykowal-slowa-tuska

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-23 20:27

Pan Jacek:

"wszyscy gdzieś zniknęli?"

Panie Jacku.
Nieważne co było.
Jest jak jest.
Ale we wszystkich poruszonych przez pana kwestiach ma pan rację.
Swoją rację.

Czas leci, starzeją się dzieci
i ja pana w niczym nie przekonam.

Co do Widza na priv?
Nie.
Za daleko mieszkam. I już z trudem się poruszam.

Takie zjawisko jak Widz, to dla mnie nie nowość.
Całe życie mi towarzyszy, mutując na różne sposoby.
Jak się takie coś napatoczyło, znikałem.

Ciekawy jestem jednego.
Czy pan Wieńczysław przeczyta com tu nawypisywał i odniesie się do tego.
Obawiam się jednak, że nie.
Taki los.

Widz @ 46.204.18.*

wysłany: 2020-11-23 20:45

Panie Jacku, nie do publikacji.
Proszę poprawić oczywiste rozkojarzenie: wszystkim " żądzą" smartfony na " rządzą".

JJ:
Jasssssne !
Poprawiłem.
Ale jako asochista publikuję.

Widz @ 46.204.18.*

wysłany: 2020-11-23 20:51

Jeżeli takie coś, jak As tak bardzo muli ta moja, niepublikowana opinia, to proszę opublikować.

A nawet , jeszcze lepiej, te obydwie, żeby to coś wiedziało, że w " uczuciach" jestem stały.

Jeżeli się te wpisy u Pana nie zachowały, to po długich poszukiwaniach stwierdziłem, że nie skasowałem.

Więc wklejam, ku, mam nadzieję, uciesze tego coś:

Panie Jacku, „ nie chcem, ale muszem” do Pana napisać.
Proszę tego nie publikować.
Proszę się zastanowić, czy Pana blog ma być swoistym dziennikiem „ przemyśleń „i zaburzeń grafomana?
Człowiek, który informuje wszystkich o swoim tygodniowym menu, o tym kogo spotkał w windzie, jak się nazywa jego znajomy z piaskownicy, który jednocześnie oznajmia, że jest za „ cienki „, żeby zrozumieć cokolwiek merytorycznego?
Człowiek, który wnosi do dyskusji jedyną cenną informację, że był nazywany mądro- głupi i tylko zadaje pytania, bo odpowiedzi nie jest w stanie pojąć?
Wiem, że jest Panu trudno, bo jest Pan człowiekiem empatycznym, ale przecież nie jest Pan psychoterapeutą.
Nie komentuję „ mądrot „tego pana, bo uważam, że szkoda mojego czasu i jest to poniżej mojej godności.
Jednak on prawdopodobnie uznaje, że brak komentarzy to akceptacja jego erudycji, doniosłości dla potomnych, itd. itp.
Czasami mnie jednak ponosi, chociaż wiem, że nie przerwie to dalszego wycieku jego pustosłowia, natomiast dla niego będzie potwierdzeniem jego statusu prześladowanego mędrca.
Proszę zwrócić uwagę, że ilość wpisów u Pana, takich poważnych zawodników, jak Wieńczysław, bu3las czy nawet B+ i nawet Buniek maleje do promili w stosunku do płodnego, jak królik AS-a.
O poziomie, z czystej uprzejmości nie wspomnę.
Byłem i jestem banowany u panów PK i RPS-a, ale przyznam szczerze, że banowanie przez nich AS-a, rozumiem.
Wiem, że to trudne dla Pana , ale może pan AS powinien sobie zafundować osobny blog na JG24?
Pozdrawiam.


Albo nie Panie Jacku.
Może zostawić tak, jak jest?
Może powiększająca się ilość wpisów przyciąga czytelników i dzięki temu blog żyje?
Może jest to warte poziomu?
A przy okazji choć jeden człowiek może się „ realizować”.
Może powinniśmy mu w ten sposób pomóc?
Może pomożemy , przy okazji, jego rodzinie, znajomym sąsiadom, żeby ich nie „ molestował „ swoimi wynurzeniami?

Pozdrawiam.

Widz @ 46.204.18.*

wysłany: 2020-11-23 21:03

Aha, zapomniałem dodać, że nie tyle wzruszyły mnie szlochy pana AS-a o

tą publikację, ile ta " młodzieńcza aparycja".

Po ilu aperitifach, to " młodzieńcza ..."

Skromniś :)

I te kobiety zagranicy.

Nie " z zagranicy", tylko " zagranicy".

" Taka poliglota", no, " langusta" przysięgła, no.

Jacek Jakubiec @ 5.60.173.*

wysłany: 2020-11-23 21:30

Jak chyba Panowie zauważają, staram się publikować wszystko co przychodzi. Jeśli coś mi bardzo nie odpowiada (jak ostatnio u Pana Buńka) i kieruję to "ad kosz", to dla porządku komunikuję tu o tym.

Jeszcze jeden wątek. Mniej zasadniczy...
Panie Widzu, o jakiej "młodzieńczej aparycji" mowa? Jakaś metafora? Czy Pan AS zamieścił gdzieś (gdzie? bo nie tu) swój konterfekt?
Bo jeżeli pije Pan do mojej fizys pokazanej pod witrynką na stronie głównej, to trafia Pan w czuły punkt. Ten obrazek - fotka red. Marka Aureliusza Pędziwola - jest z ostatniego roku Drugiego Tysiąclecia. Po 20 latach jest zwykłym łgarstwem. Gdy mówię o liftingu tego blogu to to zdjęcie profilowe, choć je lubię, wyleci. Czas spoważnieć...

Widz @ 46.204.18.*

wysłany: 2020-11-23 21:39

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-22 13:19

Panie Jacku, o wybaczenie proszę!

Tak przyglądam się mojej samotności.

Bo Widz był łaskaw:

"Prawdopodobnie samotny,omijany ze względu na narzucanie się ze swoją " specyficzną " " obecnością", nawet przez najbliższą rodzinę."

A gdyby rzeczywiście tak było?

Prokurator w stanie spoczynku, poliglota włądający także arabskim,
tłumacz przysięgły, jednocześnie artysta,
emerytowany wojskowy o aparycji młodzieńca, niebywale bystry,
kobiety ze środowisk antropozoficznych w Polsce i zagranicą,
no, sporo jednak.


Bez komentarza tutaj, złośliwy cokolwiek, bo złośliwy, był powyżej.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-24 06:48

Pisze Widz:

" żeby to coś wiedziało,"

To o mnie.
Nie jestem człowiekiem. Jestem nijakością.

"Czasami mnie jednak ponosi"

Ponosi tak, że SŁOWEM wdeptuje w glebę
i poprawia z glana.

"wiem, że nie przerwie to dalszego wycieku jego pustosłowia"

Wstałem rano,
było ciemno,
patrzę,
a tu zimno.

"Albo nie Panie Jacku.
Może zostawić tak, jak jest?
Może powiększająca się ilość wpisów przyciąga czytelników i dzięki temu blog żyje?
Może jest to warte poziomu?
A przy okazji choć jeden człowiek może się „ realizować”.
Może powinniśmy mu w ten sposób pomóc?"

Widz się zapomniał.
Chyba tu nazwał mnie człowiekiem.

"nie tyle wzruszyły mnie szlochy pana AS-a"

No nie! Widzu!
Co się z tobą dzieje!
Znowu o mnie przez "pan AS"?
Ja pan? Człowiek?
W życiu!

"I te kobiety zagranicy.

Nie " z zagranicy", tylko " zagranicy".

" Taka poliglota", no, " langusta" przysięgła, no"

Ja widzę KAŻDY BŁAD w tekście. Na papierze.
do kompa mam za słaby wzrok,
ale doceniam spostrzegawczość Widza!

O!
Langusta!
To już lepiej.
O osobniku odczłowieczonym.

Widz zacytował mnie samego:

"AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-22 13:19

Panie Jacku, o wybaczenie proszę!

Tak przyglądam się mojej samotności.

Bo Widz był łaskaw:

"Prawdopodobnie samotny,omijany ze względu na narzucanie się ze swoją " specyficzną " " obecnością", nawet przez najbliższą rodzinę."

A gdyby rzeczywiście tak było?

Prokurator w stanie spoczynku, poliglota włądający także arabskim,
tłumacz przysięgły, jednocześnie artysta,
emerytowany wojskowy o aparycji młodzieńca, niebywale bystry,
kobiety ze środowisk antropozoficznych w Polsce i zagranicą,
no, sporo jednak.

Bez komentarza tutaj, złośliwy cokolwiek, bo złośliwy, był powyżej."

Ja: "emerytowany wojskowy o aparycji młodzieńca"
Wymieniam tu ludzi, z którymi mam kontakt na co dzień.
Emerytowany wojskowy o aparycji młodzieńca to mój kolega!

Widz napisał:

"I te kobiety zagranicy.

Nie " z zagranicy", tylko " zagranicy".

" Taka poliglota", no, " langusta" przysięgła, no"

A ja napisałem, co Widz przytoczył cytując mnie:

"kobiety ze środowisk antropozoficznych w Polsce i zagranicą,"
A Widz:

""I te kobiety zagranicy.

Nie " z zagranicy", tylko " zagranicy".

Nie martw się Widzu!
Ja też się pomyliłem!
Oskarżyłem cię o to, że pisząc o mnie
posługujesz się wyzwiskami i obelgami,
że lżysz mnie,
to znaczy takie "coś", takie "to"
niegodnie miana człowieka,
że odzierasz mnie z człowieczeństwa.

To wierutne łgarstwo!
Przyznaję się bez glanowania!

Zresztą, każdy tu może sobie przeczytać. Jak ma ochotę.

Widzu!
Życzę zdrowia
i dalszego rozwoju duchowego.

Widzu!
Zwyciężyłeś!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-24 06:58

Profesor Mieczysław Ryba:

"jeśli weźmiemy nauczanie Kościoła jako takiego, nauczanie Jana Pawła II, [...] to nauczanie, nie tylko na poziomie filozoficznym, ale również wiary, mówi że człowiek jest stworzony przez Boga, w związku z czym jego godność osobowa jest nieusuwalna bez względu na to na jakim jest etapie rozwoju, czy jest w fazie prenatalnej, czy jest starcem [czy osobą upośledzoną i chorą psychicznie, jak ja - AS] - to w ogóle nie ma żadnego znaczenia - ponieważ jest stworzony przez Boga, jest przez Boga utrzymywany przy życiu i nikt nie jest panem jego życia i śmierci."

Jednakowoż można go odczłowieczyć
i było w historii mnóstwo takich przykładów na masową skalę.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-24 12:10

Pan WIEŃCZYSŁAW napisał:

"Jeżeli interesują się Panowie kuriozami, [..] co Panowie sądzą?"


kuriozum
Słownik języka polskiego PWN
«rzecz lub zjawisko osobliwe,
budzące zdumienie swą niezwykłością lub dziwacznością»

Staroń komentarze pod nagraniem wyłączył,
ale sam wpisał:

"
przemek_staron
159 subskrypcji
Tak jak dziś pisałem, jedną z najważniejszych rzeczy na świecie jest właściwe rozumienie i używanie pojęć. Ostatnimi czasy widzę po raz kolejny, jak bardzo w to nie umiemy. Dziś na tapet wziąłem religię. Oto LEGO lekcja religioznawstwa 💛❤️💙"

"jak bardzo w to nie umiemy. Dziś na tapet wziąłem religię."

Jakże on językowo twórczy!
A tym samym wiarygodny!
Nie potrzebuje komentarzy bo wie, że ma rację.

Pan Wieńczysław o dobrym nauczycielu:

" Powinien być opanowany, stronić od skrajnych emocji, histerii."

Gdzieś słyszałem:
" W klasie może być sztorm,
ale nauczyciel, jak kapitan okrętu,
ma być opanowany, z o0czami naokoło głowy i z chłodnym umysłem."

Pan Wieńczysław:
"Musi też być zdystansowany..."

Tak słyszałem:
"Dystans, życzliwość i konsekwencja."

Staroń:
""jak mówił Arystoteles, tertium non datur"

Wszystko płynie! Jak mawiał grecki uczony Pnta rhei.
Albo Sedes z Bakielitu. Już nie pomnę.
A może Widz z Wdzydz? Może się mylę.
Dostateczny miałem z sanskrytu.
:-)

Ciekawe, czy Staroń
zna dorobek Bogusława Wolniewicza.
Też miał występy na YT.
I sporo napisał!
Przeczytałem wszystko, co się dało.
BW twierdził, czy nie jako pierwszy?
Że komunizm sie nie kończy!
Komunizm mutuje.
Teraz to widać.

Pan Wieńczysław pisze:

"To wszystko jest jakąś niesamowitą parodią lekcji "religioznawstwa"."

No więc zaczynam słuchać tego gostka,
a co o religioznawstwie się dowiem?
Zobaczmy.

Staroń:

"Są ludzie wierzący, ale kościół katolicki w Polsce zachowuje się
"ae, ae"
[i tu Staroń kręci gwałtownie głową. -AS]

i często jest tak, ze jakoś się polaryzujemy.
No dobra! To jesteśmy spoko? Tak bliżej tej wiary, czy dalej,
czy ludzie religijni są spoko, czy nie spoko,
czy w ogóle religia jest spoko...
[...] religia jest w ogóle beee!
I po prostu że to jest jakiś tam zabobon i tak dalej."

Gostek tak pajacuje,
że nawet to co mówi, może nie dotrzeć do młodzieży,
bo będą mieli bekę z tego, jak ten pajac chce ich zabawić.
Może Staroń jest tego podświadomie świadomy,
i dlatego wyłączył komentarze? Ze strachu przed prawdą?

Staroń:

"czy my dopuszczamy, czy coś poza tym naszym światem i życiem jest."

Wolniewicz uważał, że nie ma nic.
Był jednocześnie szczerze oddanym Przyjacielem Rodziny Radia Maryja
i mawiał, że Cywilizacja europejska jest osadzona
na trzech fundamentalnych ławach:
Filozofii i kulturze greckiej,
prawie rzymskim
i religii żydowskiej i chrześcijańskiej. Na Biblii.
I że teraz te ławy się niebezpiecznie chwieja.
Jak runą, to po nas.

Wymowa Staronia, co usłyszałem ( 3,58 )
"żona pola sertra" "Pola" może być.
"sory, nie wzioł rtnoskorbinu jes tki niewyraźny"
To usłyszałem.
Wymowa godna nauczyciela roku.
Co i rusz wymowa fatalna.
Przestań nieszczęsny lewitować, zejdź na ziemię,
zmień pracę i weź kredyt!

W dziesiątej minucie "wykładu" zaczynam się zastanawiać,
czy jednak religioznawca czegoś nie wciąga.

Staroń:

"Widzicie to? To jest gumka do włosów Jędrka,
Jędrek sobie spina tym swojego samuraja."

Facet przewraca oczami. Staroń.

Na koniec rzeknę:

Panie Wieńczysławie!
Zmarnowałem te dwadzieścia minut,
ale czasem, w dobrym towarzystwie, warto!
:-)

On wyjaśniał pojęcie "religia"?

Tak mi się przypomniało.
Jaruzel przed śmiercią, zdążył się nawrócić na katolicyzm
i przyjął Ciało Pańskie. Wiatyk.

Co będzie ze Staroniem?

To jednak głupek.

A co na to Widz i Buniek?

Wieńczysław @ 5.173.226.*

wysłany: 2020-11-24 21:21

Co tu się dzieje! Nawet nie mam czasu przeczytać wszystkiego, a widzę, że zanosi się na jakieś reformy tego forum.

Wielce Czcigodny Panie Buniek, ja do piątku też w pracy, więc na temat elektrowni być może wypowiem się w weekend.

Zgadzam się z ostatnią wypowiedzią Pana AS na temat "wykładu" Pana Staronia, chociaż muszę przyznać, że Pan Jacek też dał mi do zastanowienia, a nawet wzruszył mnie nieco swoją otwartością na takie "eksperymenty" dydaktyczne. Obejrzałem drugi raz to nagranie i zacząłem już nieco więcej z niego rozumieć, choć oczywiście poziom daleko odbiega od tego, co na temat religii pisał Leszek Kołakowski. Pan Staroń być może nawet da się lubić, ale uważam, że poza sympatią jak do "kumpla" nauczyciel powinien przede wszystkim być jak dobry trener.

Swoją drogą, w takich obszarach jak edukacja, tendencja jest taka, aby wszystko było "na luzie", bezstresowo, a egzaminy broń Boże nie mogą być za trudne, bo to "niepotrzebny stres". Ale za chwilę, gdy te "biedne dzieci", które mają "za ciężkie plecaki" i zmagają się z "przeładowanym programem" pójdą do pracy (a muszą pójść, nawet jeżeli automatyzacja i robotyzacja zabiorą im tę pracę, bo inaczej zostaną "darmozjadami", którzy pobierają 500+ i wydają "na wódkę"), spadnie na nich jeszcze większy stres i jeszcze większe obciążenia, bo przecież współczesna gospodarka oparta o coraz węższe specjalizacje wymusi na nich konieczność posiadania jak najwyższych kompetencji, w tym tzw. "miękkich". A żeby sprostać tym wymaganiom, muszą oni korzystać z różnych form wsparcia, tzw. coachów i poddawać się ostremu reżimowi, ciągle podnosić swoje kwalifikacje oraz dbać o zdrowie, dietę itd. Tak czy siak na końcu okazuje się, że wygrywa "faszyzm", bo tylko "faszyzm" daje konkretne efekty i osiągnięcia, a "luzackość" na końcu powoduje ogólne rozmemłanie i mierne efekty, których nikt nie kupuje na wolnym rynku.

Nie mam czasu nikomu odpisać, ale by rozpisać się na tematy, które przyjdą mi do głowy, to na to zawsze chętnie go znajduję.

Jacek Jakubiec @ 5.60.173.*

wysłany: 2020-11-25 00:05

A skoro o przyszłości edukacji...
W tym jej wydaniu, którego nie nazwę edukacją zawodową, ale które ma możliwie efektywnie przygotowywać młódź do udziału w prawdziwym życiu, już niebawem pojawi się niewyobrażalna dziś dyscyplina i nowy przedmiot nauczania - turystyka kosmiczna.
Czy jej organizacją zajmą się te same biura podróży, ze specami-rutyniarzami sprawnie pilotującymi dziś wycieczki na Maltę czy do Ziemi Świętej? Oj, chyba nie. Tu potrzebna będzie całkiem inna wiedza i całkiem, inne umiejętności. Nawet jeśli i tę dyscyplinę - a jakże! - mocno nasyci sztuczna inteligencja...

Czy ktoś powie że to wydumane mrzonki?
Nie tak dawno, stojąc przed zamkiem pod rozgwieżdżonym niebem i widząc zachwyt z jakim mój 5-letni wnuczek komentował pełnię księżyca, dość nieoczekiwanie (dla siebie samego), powiedziałem "przyjrzyj mu się dobrze, bo za 30 lat tam polecisz"...
Potem już na chłodno pomyślałem: a dlaczego by nie?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-25 06:07

Panie Wieńczysławie.

W szkołach, w których się uczyłem,
spotkałem tylko troje prawdziwych nauczycieli.

Pierwszego przez wrzesień w piątej klasie szkoły podstawowej.
Sanatorium przeciwgruźlicze.
Lata sześćdziesiąte minionego stulecia.
Stary emeryt uczył nas wszystkiego.
Po powrocie do macierzystej szkoły umiałem WSZYSTKO,
co od niego usłyszałem.
Miałem to w pamięci, w wyobraźni,
i mogłem o tym swobodnie opowiadać przy tablicy.

Drugi spotkany nauczyciel
był nauczycielem fizyki.
Przyszedł do nas w LO, na JEDNĄ godzinę zastępstwa.
Był dorosłym mężczyzną,
w garniturze i w krawacie. Nie znaliśmy go.
Powiedział na początku spokojnym głosem:
"Wystarczy, jak będziecie słuchali."
Temat dotyczył budowy i funkcjonowania ludzkiego oka.
Przez 45 minut mówił.
Malował słowem.
Na dziesięciolecia zapamiętałem WSZYSTKO, co powiedział.

Spotkałem też
panią doc. dr hab. Ludwikę Ślęk - Szczerbicką
we Wrocławiu.
Przez rok mieliśmy z nią ćwiczenia z literatury średniowiecznej.
Coś wspaniałego!

Żaden z tych nauczycieli
nie pajacował i nie przewracał oczami, pociągając co jakiś czas nosem.
W ogóle NIGDY nie spotkałem w szkole, czy na uczelni,
takiego pajaca.

Z wykładu Staronia o religii nie zapamiętałem NICZEGO.
No, kukiełkę Sokratesa i Marksa.
I tą gumkę okrągłą, robiącą za zero.

Tak tylko jeszcze dodam na koniec,
że gdy zapytałem kiedyś koleżankę,
jak tworzy się w społeczeństwie warstwa inteligencka,
ona rzekła:
"Trzeba czytać CODZIENNIE przez pięć godzin,
zaczynając od wczesnej młodości."

Polecam jeszcze obejrzeć budynek
Freie Waldorfschule Heidenheim.

Tyle.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-26 10:34

Mam pomysł.

Wybory SUBITO!
Po wyborach?

Prezydent pan lempart liniejący wygłosi orędzie do całego świata,
zaczynające się od słynnego już:
Wyp***dalać qrva! itd.

Minister wojny borysław budka ruska
zawrze pokój z wszystkimi państwami,

Minister nowej kultury pan, albo pani szurum, burum
wysadzi dynamitem w powietrze wszystkie kościoły wraz z wiernymi,

Minister oświaty, pani pierdoń
ograniczy program nauczania do unowocześnionej Kamasutry,
wykluczając heteryków,

Minister likwidacji rodziny (wakat)
zajmie się hodowlą niemowląt
dla wszystkich płci nieheteronormatywnych...

Co tam jeszcze?

HGW.

Będzie dobrze!

JJ:
No nie wiem. Ale prognoza ciekawa...
Pewnie zna Pan AS tę historyjkę. Krąży w różnych wersjach ale ponoć prawdziwa.
Do klubu SPATiF wchodzi urębany w trzy dooopy Himmilsbach, stoi u wejścia toczy wzrokiem po sali i zarządza: "inteligenty wyp...dalać!".
Cisza, konsternacja... Przy jednym ze stolików wstaje Holoubek i mówi do kolegów "Nie wiem jak panowie, ale ja wyp...dalam".

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-26 11:20

Trzeba się nad tym zastanowić.

https://www.youtube.com/watch?v=wU5L1Q162e8&feature=emb_logo

B+ @ 83.27.226.*

wysłany: 2020-11-26 11:46

www.youtube.com/watch?v=qZiTJQI0hkQ

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-11-26 14:32

Panie Jacku!
Tak!
Himilsbach był pionierem?
Chyba jednak nie.
Dla mnie chyba jest jednak pionierem pan lempart liniejący.

Nawiasem.
Władzę biorą ci, którzy bardzo chcą.
Kto był pierwszy z tych "wspaniałych"?
Palikot, szurum burum, myszka agresorka,
pani Biedroń, Śmiszek...
Dość.

Wieńczysław @ 5.173.241.*

wysłany: 2020-11-28 00:13

"koszty kredytu są chyba 5-10 razy większe od pożyczonego kapitału"

Nie no, tutaj Pan zdecydowanie przesadza, żaden kredyt nie jest tak oprocentowany. Poza tym o ile mi wiadomo, to raczej nie będzie polegać na tym, że my jako Polacy weźmiemy kredyt np. na 60 mld zł, a potem zapłacimy jeszcze do tego jakieś olbrzymie odsetki. Koszt budowy to może być np. 40 mld zł, z czego większość wyłożą te firmy, które będą współwłaścicielami elektrowni, czyli prywatni, zagraniczni inwestorzy. Nie twierdzę, że znam się na tych sprawach tak dobrze, żeby wyłożyć Panu taki dokładny plan inwestycji, ale wydaje mi się, że Pan tutaj rysuje jakąś nieprawdopodobną wizję.

"Gdyby pan 60 lat temu kupił samochód Syrena"

Panie drogi, ale wie Pan, że to porównanie jest nie na miejscu? Postęp w dziedzinie samochodów jest znacznie większy niż postęp w dziedzinie elektrowni jądrowych, bo to są mniej skomplikowane technologie. W ciągu swojego życia jest Pan w stanie zarobić na wiele samochodów i na ani jedną elektrownię. Więc prosiłbym nie posługiwać się argumentami "gdyby..", wychodzącymi poza dziedzinę energetyki.

"Pan pyta o dług publiczny. Proponuję"

No to dziękuję za informacje, o których nie wiedziałem. No cóż, jest to bardzo przykre i warte szerszej dyskusji w mediach, ale sądzę też, że wynika to w dużej mierze z kryzysu spowodowanego epidemią i koniecznością ratowania przedsiębiorstw.

"Pan pyta o nazwiska: senator śp. Kogut (zarzuty korupcyjne), Nowak"

Ale czy ci ludzie siedzą z powodu przekrętów związanych z budową elektrowni jądrowej? Panie Buniek, bądź Pan poważny. Cieszę się, że jest Pan, podobnie jak ja, czuły na punkcie korupcji, jednakowoż po to jest właśnie CBA, aby do sytuacji korupcyjnych w przypadku inwestycji energetycznych nie dochodziło. Uniknięcie ryzyka wystąpienia takich sytuacji nie jest warte tego, by w ogóle rezygnować z budowy EJ.

"Z punktu widzenia władz najważniejsze są tzw. miejsca pracy. Ludzie musi być stać na ten prąd "

Nie zgadzam się z takim punktem widzenia. Owszem, mogę się zgodzić, że problem tzw. nierówności ekonomicznych wynikających także z faktu, że wysoko opłacane miejsca pracy są nieliczne, a ludziom coraz trudniej będzie znaleźć jakiekolwiek zatrudnienie, jest bardzo ważnym problemem, jednakowoż nie rozwiążemy go poprzez sztuczne utrzymywanie wielu miejsc pracy w przedsiębiorstwach nierentownych. Gospodarka nie jest po to, by były "miejsca pracy", ale po to, by ludzie mogli w miarę równomiernie korzystać z owoców wzrostu. Moim zdaniem to dobrze, że w elektrowni będzie mogło znaleźć zatrudnienie 200 pracowników, w tym także inżynierów o wysokich kwalifikacjach, nawet kosztem miejsc pracy, powiedzmy 10 000 górników. To właśnie dobrze, że możemy coś robić mniejszym kosztem. Nie twierdzę, że nie należy się przejmować losem ludzi, którzy tracą pracę, ale należy to robić w inny sposób niż blokując inwestycje w nowe technologie, wymagające mniejszego nakładu pracy.

" Monopol serwisu i paliwa powodujący całkowite uzależnienie."

No, równie dobrze mogę powiedzieć, że solary i wiatraki też będziemy kupować od Niemców lub Chińczyków. Dlatego tak bardzo lobbują za OZE.

"pilnowana przez tysiące ludzi."

Naprawdę sądzi Pan, że obiekt, w którym pracuje, jak Pan napisał, 200 ludzi, jest pilnowany przez tysiące ludzi?

"Czyli w praktyce w Polsce to tylko etaty strażników."

Nie ma Pan racji, w Polsce jest wielu fizyków jądrowych i inżynierów, którzy będą włączeni w proces budowy i utrzymywania elektrowni.

"Odpady atomowe to dziura w ziemi pilnowana przez setki ludzi, przez tysiące lat."

W Polsce już istnieje składowisko odpadów radioaktywnych i nie słyszałem, żeby było pilnowane przez setki ludzi i żeby wiązało się z tym jakieś niebezpieczeństwo. Są dużo większe zagrożenia ekologiczne, np. rura w Warszawie.

"Pytał pan o magazyny energii. Mamy w kraju kilka o sprawności 60%. To elektrownie szczytowo-pompowe. Budowany jest magazyn wodoru."

Owszem, mogę się zgodzić, że to fajne przedsięwzięcia i działają jako magazyny energii. Popieram rozwój technologii wodorowych. Jednakowoż czy policzył Pan, jak to wszystko przystaje do rosnącego zapotrzebowania na energię? Ile takich "magazynów" musi powstać i za jaką cenę, abyśmy w zimie mogli obejść się bez węgla, jak i bez atomu? Pan myśli, że przez całe lato prąd ze Słońca "napompuje" wszystkie elektrownie szczytowo-pompowe do tego stopnia, aby np. zapewnić Panu ogrzewanie? To są bajki.

"a co ma robić reszta by na prąd zarobić?"

Już śpieszę z wyjaśnieniem: budować cementownie. To bardzo dochodowy biznes. W Polsce jest duże zapotrzebowanie na nowe mieszkania, a do tego potrzeba materiałów budowlanych, takich jak np. cement. Budowa i działanie cementowni to olbrzymie ilości energii. Ale ona będzie tańsza właśnie dlatego, że w elektrowni jądrowej będzie pracowało tylko 200 osób.

"zwykle jeden monopolistyczny dostawca, który ma dostarczać paliwo przez 60 lat"

Nie no, Panie, skąd Pan ma takie informacje? Jest wiele krajów, od których możemy kupować paliwo jądrowe, choćby np. z Kazachstanu, który jest przecież dla nas politycznie niegroźny. Skąd założenie, że musimy uzależniać się od jednego dostawcy na 60 lat?

"bo na naszym obszarze gospodarczym może uranu zabraknąć"

https://energia.rp.pl/energetyka-zawodowa/energia-jadrowa/3439-uranu-swiatu-nie-zabraknie

" wszystko co powstaje w reaktorze może być potencjalnie użyte jako narzędzie terroryzmu"

BZDURY!!!

Nie może być użyte, nawet potencjalnie. W reaktorze nie występuje reakcja łańcuchowa. Elektrownie jądrowe 4 generacji są też odporne na atak terrorystyczny.

Czy słyszał Pan o jakimkolwiek ataku terrorystycznym na elektrownię jądrową?

" Patrz Francja!!!!"

Ale czy sądzi Pan, że terroryzm we Francji polega na tym, że terroryści biorą sobie za cel elektrownie jądrowe??

"Patrz Niemcy. Tam ludzie się zbuntowali nie chcąc tego"

Nie "ludzie" się zbuntowali, tylko przemysł związany z OZE i gazem (Nord Stream).

Reszty już nie komentuję, bo odleciał Pan w nieznane mi rejony.

Jacek Jakubiec @ 5.60.230.*

wysłany: 2020-11-28 10:46

A szkoda Panie Wieńczysławie, bo ciekawy jest ten dyskurs znawców tematu EJ, czy szerzej - perspektyw energetyki w wymiarze nie tylko krajowym.
Ot na przykład: jako laik, obserwujący tylko z grubsza to co się w tych sprawach dzieje, chętnie dowiedziałbym się co mają na myśli eksperci, mówiący że przyszłość to WODÓR. Wyłapałem gdzieś sygnał, że projekt Nord-Stream-2 tu właśnie ma swoje drugie dno. Że tak naprawdę, to ta rura ma już niebawem transportować od ruskich do Europy nie gaz ziemny a właśnie wodór. I że taka jest prawdziwa stawka tej batalii. Nie rozumiem. Czy rozkład H2O na tlen i wodór to techniczna operacja tak skomplikowana, że nie do ogarnięcia przez Niemcy, tj. na drugim końcu tej podmorskiej rury? Albo choćby i tu w Polsce?
No i moja podstawowa niewiedza: na czym polega cała technologia energetyki wodorowej? Skomplikowane to? Drogie? Bezpieczne? Mało o tym słychać.
Jak to jest?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-29 21:12

Szanowny Panie Wieńczysławie, dyskusja na temat EJ toczy się od lat i w wielu krajach. Argumenty za i przeciw są powszechnie dostępne. Moim wpisem informuję, że wiele krajów podjęło decyzję by nie kontynuować rozwijania klasycznych EJ opartych o uran. Głównym powodem była niska opłacalność lub nawet brak ekonomicznego uzasadnienia do utrzymywania lub budowy EJ.

O faktycznych problemach EJ nie jest się łatwo dowiedzieć. Te programy są zwykle łączone z programami zbrojeniowymi i stanowią dla nich przykrywkę.

Napisał pan: "większość wyłożą te firmy, które będą współwłaścicielami elektrowni, czyli prywatni, zagraniczni inwestorzy", sugerując, że jako właściciele, wezmą na siebie ryzyko inwestycyjne biznesu. Zatem informuję, że tak miało być i tak powinno być, ale tak się nie stało!
Nikt już nie chce inwestować w ten biznes i ponosić ryzyka. Natomiast chętnych na sprzedaż EJ i uzależnienie od dostawcy, oraz pożyczkę kapitału nie brakuje. Standardem stały się kontrakty różnicowe gwarantujące pewny zarobek, bez ryzyka, a gwarantem ma być skarb państwa (Turcja, WB).

Wspomniane ryzyko to tańszy prąd z innych źródeł!!!

Napisał pan: "po to jest właśnie CBA, aby do sytuacji korupcyjnych w przypadku inwestycji energetycznych nie dochodziło". Szanowny Panie Wieńczysławie, połowa naszych rodaków włącznie z moją niezwykle skromną osobą uważa, że to co twierdzą posłowie opozycji, a mianowicie, że CBA to policja polityczna do gnębienia opozycji i do krycia Przekrętów i Szwindli obecnej władzy, to prawda. Zatem, ja nie ufam w uczciwość obecnej władzy i tyle.
Zdanie: "Gospodarka nie jest po to, by były "miejsca pracy", ale po to, by ludzie mogli w miarę równomiernie korzystać z owoców wzrostu" to całkowita porażka. Proponuje przemyśleć!!!!

Napisał pan: "to dobrze, że w elektrowni będzie mogło znaleźć zatrudnienie 200 pracowników, w tym także inżynierów o wysokich kwalifikacjach, nawet kosztem miejsc pracy, powiedzmy 10 000 górników". Gdyby pan był ministrem i pojechałby z takim tekstem do górników, to ma pan gwarancję otrzymania lekcji "dobrych manier" przy pomocy trzonka od łopaty!

Pyta pan: "Naprawdę sądzi Pan, że obiekt, w którym pracuje, jak Pan napisał, 200 ludzi, jest pilnowany przez tysiące ludzi?"
Oczywiście, że obiekty EJ są pilnowane przez tysiące ludzi i chyba wszyscy są tego świadomi.

Tekst: "W Polsce już istnieje składowisko odpadów radioaktywnych " świadczy tylko o tym, że jeszcze pan musi wiele na ten temat poczytać. Panie Wieńczysławie, prawdziwe odpady radioaktywne z Polski są wywożone do Rosji!

Sprawa rury warszawskiej ma taki sam wymiar ekologiczny jak rury z Karpacza i rury ze Szklarskiej Poręby, ale te dwie ostatnie są bliżej. Ponadto, za sprawą olewania Dyrektywy Unijnej, jako obywatele Kotliny, zasługujemy w tej sprawie na ocenę niedostateczną.

Zapytał pan: "Ile takich "magazynów" musi powstać i za jaką cenę, abyśmy w zimie mogli obejść się bez węgla, jak i bez atomu? Pan myśli, że przez całe lato prąd ze Słońca "napompuje" wszystkie elektrownie szczytowo-pompowe do tego stopnia, aby np. zapewnić Panu ogrzewanie?"

Na pierwsze pytanie odpowiedzi są znane. Wiadomo ile i wiadomo za ile. Zatem jest znana odpowiedź na drugie pytanie, czyli: czy jest możliwe by wiatr i słońce zapewniło zapotrzebowanie energetyczne kraju? Ta odpowiedź brzmi: "TAK".
Pan napisał: "To są bajki." Myli się pan! To jest FIZYKA!

Ważna informacja: w celu pokrycia całkowitego zapotrzebowania kraju na energię elektryczną czyli 160 TWh rocznie, wystarczy pokryć bateriami słonecznymi obszar 900 km kwadratowych.

Szanowny panie Wieńczysławie zdania: "W reaktorze nie występuje reakcja łańcuchowa. Elektrownie jądrowe 4 generacji są też odporne na atak terrorystyczny" to KŁAMSTWA.
W reaktorach występuje kontrolowana reakcja łańcuchowa i nie ma takich obiektów których ludzie nie są w stanie uszkodzić by innym zaszkodzić.

Szanowny Pan Gospodarz pytał o wodór. Wodór to podstawowy pierwiastek i teoretycznie doskonały nośnik energii. Bardzo łatwy w produkcji, bo wystarczy woda i prąd by elektrolizę przeprowadzić ale jego przechowywanie i transport to już nie taka prosta rzecz. Ma najwyższą z paliw, w odniesieniu do masy, wartość opałową 120 MJ/kg lub 33 kWh/kg. Po spaleniu wodoru w powietrzu powstaje tylko woda. Spaliny przestają być problemem! Ale silniki na wodór to nie jest rzecz prosta.
Poza tym, zbiornik na wodór to same problemy, bo litr wodoru (pod normalnym ciśnieniem) to 0,01 MJ i dla porównania metan to 0,03MJ i benzyna 34 MJ. Zatem by zbiornik mieścił tyle samo energii co zbiornik na benzynę należy gaz sprężać do ogromnych i niebezpiecznych ciśnień, a wtedy ten gaz przenika przez ściany zbiornika. Można mrozić ale wtedy pojawiają się inne problemy i koszty rosną.
Ekonomia dopiero za kilkanaście lat pokaże czy wodór w tych rolach się sprawdzi.
Nord Stream i przesył wodoru to jakaś bujda. Produkcja wodoru z metanu z Nord Stream to chyba tylko na pewien czas, jako demonstrator technologii zanim potencjalne fabryki wodoru z pól baterii słonecznych na Saharze lub pól wiatraków na dalekich morzach osiągną wymagany potencjał by gazowce do gazoportu ten gaz transportowały. Poza tym, kłopoty z wodorem mogą uniemożliwić tej technologii zwycięstwo w dziedzinie magazynowania i przesyłu energii. Wodór konkuruje z innymi związkami chemicznymi jako syntetyczne paliwo, a ponadto z akumulatorami i siecią energetyczną. Sieci cały czas są modernizowane, a akumulatory z roku na rok mają większą wydajność i ich cena spada.
Zakładając, że 1 kg wodoru to 33 kWh to 1MWh = 33 kg wodoru. Zatem 1 TWh = 33 000 ton wodoru. Przy tych założeniach magazyn rocznego (160 TWh) prądu (gdyby to był wodór) ważyłby 5 280 000 ton. Dla uproszczenia 6 mln ton. Zwykle pociąg towarowy to 3000 ton. Zatem ten magazyn to 2000 pociągów.
Kolej w Polsce przewozi rocznie ponad 240 mln ton. Zatem ten magazyn to tyle co kolej przewozi w 10 dni. Czy na pewno to jest niemożliwe? Czy na pewno to jest bajka?


JJ:
Dzięki za wykład o wodorze. Z tym przesyłem wodoru przez Nord-Stream-2 to nie ja wymyśliłem. Tak mówił któryś z publicystów w TV. Wpadło mi to w ucho przy jakiejś okazji, i już nie pomnę kto i w którym programie taką wiedzą (czy domysłem?) się dzielił...

Widz @ 37.30.51.*

wysłany: 2020-11-30 13:32

WOW! ŁOŁ!
Jak zwykle, jestem zwykle niezaskoczony wpisem pana Buńka, pseudo Bardzo Unikalny Idiota …, który znowu, upierdliwie POpisuje się tekstami :„Przekrętów i Szwindli obecnej władzy,”, które znali już chyba faraonowie a on dalej swoje, „ dziaders”.
No cóż, inteligencja nienachalna.

Panie Jacku, nie znam się i nie zamierzam być „ internetowym specjalistą „ od wodoru, ale , z czystej ciekawości sprawdziłem w google’u panabuńkowe : „Nord Stream i przesył wodoru to jakaś bujda” i … wyskoczyło mi kilkanaście informacji, potwierdzających zasłyszaną przez Pana informację, że takie plany są.
Pierwsze z brzegu:
https://biznesalert.pl/nord-stream-2-wodor-unia-europejska-strategia-wodorowa-niemcy-import-nord-stream-2-energetyka-gaz-innowacje/
https://www.energetyka24.com/rosyjski-rzad-chce-przestawic-nord-stream-2-na-przesyl-wodoru
Czekam teraz na ripostę „ znawcy FIZYKI „, zwłaszcza atomowej, pana Buńka, który najwidoczniej rozszczepił atom siekierą w swoim garażu, o jądrach nie wspominając.
Dlaczego inni myślą o produkcji i przesyle wodoru na długie dystanse, zamiast zapytać pana Buńka, że to niewykonalne , że to „ bujda”?
Pewnie od niego usłyszę, że to robota Putina, który chce w ten sposób zrobić „maskirowkę” w celu dokończenia Nord Stream 2.
Ale skąd taki brak zaufania do Putina?
Przecież Putin nie kłamie, przynajmniej w sprawie Smoleńska, wg. Buńka!
Najbardziej mnie rzuca na glebę inna „ fachowość pana Buńka”, okraszona w dodatku stwierdzeniem ; „Oczywiście, że obiekty EJ są pilnowane przez tysiące ludzi i chyba wszyscy są tego świadomi.”
No to nie WSZYSCY, ja nie jestem świadomy, bo nie jestem , tak , jak on, specjalistą od zabezpieczeń strategicznych obiektów atomowych.
A przecież obok, „ strzela sobie w stopę, przez kolano, pisząc : „
O faktycznych problemach EJ nie jest się łatwo dowiedzieć. Te programy są zwykle łączone z programami zbrojeniowymi i stanowią dla nich przykrywkę.
Ale pan Buniek WIE!
Skąd, czyżby z WSI 24, GW lub Onetu?

Dalej, pan Buniek pisze:
" Na pierwsze pytanie odpowiedzi są znane. Wiadomo ile i wiadomo za ile. Zatem jest znana odpowiedź na drugie pytanie, czyli: czy jest możliwe by wiatr i słońce zapewniło zapotrzebowanie energetyczne kraju? Ta odpowiedź brzmi: "TAK".
Pan napisał: "To są bajki." Myli się pan! To jest FIZYKA!

Ważna informacja: w celu pokrycia całkowitego zapotrzebowania kraju na energię elektryczną czyli 160 TWh rocznie, wystarczy pokryć bateriami słonecznymi obszar 900 km kwadratowych."

Skoro to takie proste, bo, „To jest FIZYKA!”, to proszę podać koszty tego „ pokrycia”i czas osiągnięcia.

panie Buniek , proszę o wyjaśnienie mi, czy te wszystkie wynalazki OZE są obojętne dla środowiska, czy są biodegradowalne te akumulatory i ogniwa ?
Celowo piszę ”pan”, z małej litery, zwracając się do niego, ponieważ on nie stosuje się do grzecznościowej zasady języka polskiego, wg. której zwracając się wprost do kogoś, pisze się GRZECZNOSCIOWO z dużej litery:
https://rjp.pan.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=340:uycie-wielkiej-litery-ze-wzgldow-grzecznociowych&catid=44&Itemid=145
To po raz drugi, ale widocznie dla pana , panie Buniek, jeden raz to za mało, że pan pisze do pana Jacka z małej litery.
A dlaczego pan pisze” Jacka” z dużej?
Niech pan sobie nie żałuje, niech pan pisze: „ panie jacku”.
Nowocześnie, precz z konserwatywnymi przesądami!
Pan Buniek WIERZY opozycji , że CBA to policja polityczna.
Argumenty, że CBA „ skasowało’ więcej polityków PiS, niż pozostałe formacje " swoich" za swoich rządów, chyba nie ma sensu.
Bo pan Buniek nie ufa obecnemu CBA.
Ja też, kiedy słyszę od polityka PO, „ Dzień dobry”, to już wiem, że kłamie!

JJ:
Panie WIDZU, cenny ten wywód, choć wolałbym aby Pan Panu Buńkowi nie dorabiał tak brzydkiego pseudo... Bo jeszcze nam się tu zniechęci, a serwuje wywody, naprawdę skłaniające do refleksji. A poza tym jesteśmy - Pan i ja - ze sobą zgodni. Pozdrówko !

Widz @ 46.204.20.*

wysłany: 2020-11-30 17:49

OK, Panie Jacku.

Zobowiązuję się więcej nie rozwijać nicka Buniek, o ile tenże przestanie rozwijać debilnie skrót PiS.

Proszę zwrócić uwagę, że kilka razy, kiedy zapomniał rozwinąć swój, ja nie rozwijałem " Buńka".

Kilkukrotnie zwracałem tymi swoimi rozwinięciami uwagę, że jest to PRYMITYWNY zabieg.

I upierdliwy poprzez recydywę!

Chciałem mu ze szczerego serca pomóc, ale jak widać, to w jego przypadku muszę robić za Syzyfa.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-11-30 20:56

Wielce podły pan Widz znów odezwał się tylko po to by Podzielić i Skłócić. W tym celu w poprzednich wpisach zaproponował by oprócz już wyświechtanych tu podłych słów używać: "gnida" i "menda".
Teraz wypisał kilka kłamstw na temat mojej skromnej osoby by sprowokować odpowiedź w jego stylu. Niemniej jednak nie warto tego stylu używać i nawet Szanowny Pan Gospodarz traktuje go jak dziecko w piaskownicy i gdy on wyzywa i obraża stosując najbardziej podłe słowa to nawet bardzo delikatna stosowna do sytuacji odpowiedź ale mogąca popsuć dobry humor złośliwego dzieciaka jest kasowana.
Jakie to kłamstwa? Otóż okłamał, że dokonałem samokastracji przy pomocy siekiery. Panie skąd panu do głowy przychodzą takie zboczone myśli?
Okłamał, że jakiś atom w jakimś garażu rozszczepiam.
Okłamał, że "to niewykonalne". Pisałem o ekonomii. Lepiej przesyłać metan i napisałem wyraźnie informację, że przesyłanie metanu jest trzy razy bardziej wydajne niż wodoru ( 0,01 MJ i dla porównania metan to 0,03MJ).

Okłamał pisząc: "pan Buniek WIE!". Otóż nie wiem, bo informacje o wielu sprawach energetyki jądrowej nie są dostępne publicznie.

Celem mojego wpisu było INFORMOWANIE o ekonomii EJ, ale przy okazji odpowiedziałem na pytanie Pana Gospodarza o zastosowaniu wodoru jako nośnika energii.

Cel wpisu pana Widza było naturalne dla czasów Podłości i Skundlenia wzniecanie konfliktów przy pomocy języka nienawiści. Panie Widz! "Więcej Jadu!!!"
Sprawa kosztów ochrony obiektów EJ też nie jest łatwa do wyguglania
Wg.
https://www.bbc.com/future/article/20170504-the-crucial-role-of-britains-nuclear-policeCivil
Nuclear Constabulary (CNC). Czyli służba specjalnie do tego powołana w WB ma roczny budżet 100 mln funtów. Czyli na nasze to chyba 0.5 mld zł!!!
(Annually, the CNC has a budget of around £100 million.)
Inny dokument ale organizacji sprzeciwiającej się EJ
http://www.no2nuclearpower.org.uk/reports/Security.pdf
Informuje, że w Niemczech w 2004 ujawniono, że stwierdzono fakt iż EJ Niemieckie są słabo zabezpieczone przeciwko atakowi terrorystycznemu, co oczywiście spowodowało żądanie usunięcia niedomagań. Koszty ogromne i dlatego zadecydowano, że nie warto.
(A confidential German Government document, leaked in 2004, showed that no single nuclear reactor in Germany is safe from a terrorist attack and that older reactors would most probably be uncontrollable after a plane crash. Wolfram König, head of the German Radiation Protection Agency (BfS) said that five out of eighteen operational reactors should be closed down 'prematurely' because they posed the greatest safety threat.)

Kiedyś nawet przeczytałem, że Niemcy poprosili naszą Policję o pomoc przy transporcie paliwa albo odpadów. Tyle było potrzeba policjantów!

Wielce podły pan Widz napisał: "proszę podać koszty tego „ pokrycia” i czas osiągnięcia."
Dane ma pan dostępne. Proszę sobie samemu policzyć. Gdyby miał pan problemy to pewnie znajdzie pan w okolicy dzieci ze szkoły podstawowej z takim poziomem umiejętności "rachowania" i dzięki temu może pan zmienić towarzystwo z obecnego poziomu piaskownicy na bardziej dojrzałe.
Pan Widz napisał taką bzdurę: "proszę o wyjaśnienie mi, czy te wszystkie wynalazki OZE są obojętne dla środowiska, czy są biodegradowalne te akumulatory i ogniwa ?"
Informuję, że każda działalność ludzka wpływa na środowisko naturalne! Biodegradowalne mogą być tylko związki organiczne i tylko takie w których nie ma domieszek ciężkich pierwiastków. Niemniej jednak OZE to zwykle stal, szkło i krzem, lit i takie tam mało groźne substancje. Na byle śmietniku jest mnóstwo bardziej trujących śmieci.
Natomiast reaktor jądrowy produkuje izotopy i pierwiastki które normalnie w przyrodzie nie występują. Z najbardziej znanych trucizn z reaktora jest słynny Pluton 211 którym otruto agenta Litwinienkę. Lekarze wiedzieli co to za trucizna i nic nie można było zrobić.
Z punktu widzenia obywatela to politycy zanim podejmą decyzję powinni publicznie ogłosić analizę SWOT - PEST kilku opcji. Jak wiadomo teraz mamy tylko propagandę, kłamstwa i wycieczki osobiste czyli ataki na polityków oferujących inne niż sprzedawane ogłupionym taką propagandą wyborców obecnego rządu. Jako obywatel protestuję przeciwko takiemu podejściu.
Kto kłamie o tym co się stało na lądowisku w Smoleńsku? Pan Wiańczysław napisał, że tam była "katastrofa". Ja się z nim zgadzam. Pilot wleciał samolotem do lasu podczas mgły. Wszyscy pytają dlaczego to zrobił?
Nie ma tego złego... i polecany artykuł zawierał taki fragment : "Ponadto, polskie firmy, jak JSW czy PKN Orlen, inwestują w technologie wodorowe, albo jak PGE rozważają rozwój technologii P2G dającej zielony wodór. Być może warto ubrać te plany w ustrukturyzowany dokument i wzorem Niemców przyjąć polską strategię wodorową?"
P2G czyli z naszych bałtyckich farm wiatrowych produkcja wodoru do magazynu. Tak trzymać.

Jacek Jakubiec @ 5.60.230.*

wysłany: 2020-11-30 21:10

Szanowni !
Jako że tematyka edukacyjna już kilkakrotnie się tu przewijała, polecam uwadze Panów poniższą wiadomość :

https://mail.google.com/mail/u/0/?js=RAW&maximize=true&hide=true&position=absolute&hl=pl&emailsLink=true&sk=true&titleBar=false&border=NONE&eventCallback=ParentStub1264667144388&zx=kwkkzjwesp92#inbox/FMfcgxwKjdzqBKWGrdtfmJNrZPtbnJNx

Dla jeleniogórskiego belferstwa tym ciekawsza, że jednym z animatorów tego eventu jest prof. Antoni Jeżowski. Pamiętam go i dobrze wspominam z czasu, gdy - jeszcze bez profesorskiego tytułu - marszałkował Sejmikowi Gmin byłego województwa jeleniogórskiego.

Jacek Jakubiec @ 5.60.230.*

wysłany: 2020-11-30 21:23

Szanowny Panie Buniek, zapewniam Pana że Pańskie teksty byłby dużo ciekawsze bez takich wygłupów i kalumnii że ktoś chce Podzielić i Skłócić (kogo, nas tu?), aluzje o Podłości i Skundleniu i t.p. Wyluzuj Pan! Ani w tym kultury, ani szacunku dla prawdy, ani elementarnego sensu.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-12-01 08:34

Jacek Jakubiec @ 5.60.230.*

wysłany: 2020-11-30 21:10

Szanowni !
Jako że tematyka edukacyjna już kilkakrotnie się tu przewijała, polecam uwadze Panów poniższą wiadomość :

Tu link, który jest bezużyteczny.

Panie Wieńczysławie!
Ratuj!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2020-12-01 08:40

A może mój link będzie użyteczny?

Tu:

https://www.youtube.com/watch?v=WZSJdtTIdCk&fbclid=IwAR1IA4AHIrLSK-df8UdOC_T101w4Xmcu2Tzp-dqSwrMWCvf7qrpagf_BlF0

Jest to nagranie na YT pod tytułem:

"PILNE! Pandemia zbudowana na kłamstwie!
Czas zatrzymać to szaleństwo! S. Bhakdi"

Widz @ 188.147.40.*

wysłany: 2020-12-01 12:56

Z prawdziwą nieprzyjemnością, ale jako „ Wielce podły” w czasie „ Podłości i skundlenia’, muszę jednak odpowiedzieć Wiece skundlonemu panu Bunkowi.

Zastanawiam się, czy mam równie „ dowcipnie” pisać, że jest on lemingiem z intensywnej hodowli Patologicznych Oszustów oraz Sojuznikiem Lewackiego Duractwa, który chce łączyć a nie dzielić swoją patriotyczną postawą i mową miłości?

Zdaję sobie sprawę, że chce on nas sprowadzić do swojego poziomu i następnie pokonać NIEDOŚCIGŁYM doświadczeniem.

Ale jednak, ponieważ z wydalin medialnych Bardzo Unikalnego Id… wynika, że ma on wszystkich za głupszych od siebie, co jest błędem , nieustannie prowokuje, to jednak wypunktuję jego głupoty.

Ponieważ nie potrafi liczyć i nie chce tego ujawnić odsyła mnie do dzieci ze szkoły podstawowej.
No to, panie Buniek, dla pana dzieci z przedszkola, które potrafią już czytać ze zrozumieniem.

Gdzie ja napisałem, że pan , szanowny skundlony, dokonał samokastracjii?
Napisałem, cytuję : Czekam teraz na ripostę „ znawcy FIZYKI „, zwłaszcza atomowej, pana Buńka, który najwidoczniej rozszczepił atom siekierą w swoim garażu, o jądrach nie wspominając.
Myślałem, że „ FIZYK atomowy”, za jakiego tu robi Wielce skundlony pan Buniek, wie, że nie tylko on ma jądro/a, ale taki malutki atom też!
Tak że nie jestem pewien, kto tu ma zboczone myśli, czy też tylko niedobory wiedzy.

Dalej, nie wiem czy to tylko brak umiejętności czytania czy brak Bilobilu, bo Wielce sku… zarzuca mi:
„. W tym celu w poprzednich wpisach zaproponował by oprócz już wyświechtanych tu podłych słów używać: "gnida" i "menda".’
Otóż pragnę tu wyjaśnić Wielc sku…, że muszę się tu podzielić autorstwem z panem AS-em, który był łaskaw pierwszy wspomnieć o prześladujących go w jego bujnym życiu gnidach.

Jeżeli chodzi o tzw. merytoryczną stronę wpisu Wielce sku…, to, z tego jego bełkotu i przywoływanych „ od czapy źródeł, DOKŁADNIE NIC nie wynika!

Napisał np. : „Celem mojego wpisu było INFORMOWANIE o ekonomii EJ, ale przy okazji odpowiedziałem na pytanie Pana Gospodarza o zastosowaniu wodoru jako nośnika energii”., oraz „Okłamał, że "to niewykonalne". Pisałem o ekonomii. Lepiej przesyłać metan i napisałem wyraźnie informację, że przesyłanie metanu jest trzy razy bardziej wydajne niż wodoru ( 0,01 MJ i dla porównania metan to 0,03MJ)”
A co napisał pierwotnie ?
Napisał: „„Nord Stream i przesył wodoru to jakaś bujda” i teraz ściemnia.
Nie przeczytał lub, jak zwykle nie zrozumiał dedykowanej informacji, gdzie jest napisane:
Handelsblatt informuje, że Rosja liczy na rozwój eksportu wodoru, także z użyciem gazociągu Nord Stream 2. Przekonuje Niemców ceną do wodoru rosyjskiego zamiast europejskiego wytwarzanego ze źródeł odnawialnych
I dalej: „Cena wodoru wytwarzanego w Rosji ma się wahać między 1,5 a 2 dolarami za kilogram. To jedna czwarta lub piąta kosztu wodoru wytwarzanego z pomocą Odnawialnych Źródeł Energii, który jest promowany w unijnej i niemieckiej strategii wodorowej. – Mamy potencjał eksportu dziesiątków mln ton wodoru rocznie – zapewnił Sorokin.”
I jeszcze: „Jednym ze szlaków dostaw mógłby być gazociąg Nord Stream 2, który według Gazpromu jest przystosowany do transportu wodoru. Ta firma, Novatek i Rosatom mają już plany produkcji wodoru, także z pomocą elektrowni jądrowych ostatniej z nich.”
panie Wielc skun… Buniek, przecież jest pan jesteś nie tylko „ FIZYKIEM ”” jądrowym”, ale przedstawiasz się jako „ EKONOMISTA „ od EJ, więc jak ?

Opłaca się czy nie?

Dlaczego produkcja z wykorzystaniem OZE jest kilkukrotnie droższa niż z wykorzystaniem metanu i EJ?
Przecież OZE miało być takim niemal darmowym i na pstryknięcie palcami rozwiązaniem problemu energii!

Dalej, piszesz pan, że z budżetu na ochronę elektrowni jądrowej można bezpośrednio wyprowadzić ilości zaangażowanych w nią ludzi.
A słyszałeś pan o innych sposobach ochrony, o kamerach, alarmach i tylko grupach interwencyjnych?

Dalej podajesz pan raport, z którego ma niby wynikać : „ Informuje, że w Niemczech w 2004 ujawniono, że stwierdzono fakt iż EJ Niemieckie są słabo zabezpieczone przeciwko atakowi terrorystycznemu, co oczywiście spowodowało żądanie usunięcia niedomagań. Koszty ogromne i dlatego zadecydowano, że nie warto.

Nie warto ?

To co, zrezygnowano i niemieckie elektrownie nie są ochraniane???
POsłużę się Jachirą: „ Weź pan se blaszkę i p..się w czaszkę” !!!

I na koniec, tym razem posłużę się Tomaszem Hajto, „ truskaweczka na torcie „:

„Kiedyś nawet przeczytałem, że Niemcy poprosili naszą Policję o pomoc przy transporcie paliwa albo odpadów. Tyle było potrzeba policjantów!”

Z jednej strony dobrze, że pan, panie Wielce sku … czyta, tylko może ze ….

W necie nie ma potwierdzenia tego bajeczki !!!

Więc albo z czytaniem krucho, albo z przywiązaniem do prawdy!

Ja też czytałem, że:

Na wyspach Bergamutach
Podobno jest kot w butach,
Widziano także osła,
Którego mrówka niosła,
/ … /

ŻAŁOSNYŚ pan, panie Buniek.

I to by było na tyle.

Bunio @ 176.111.153.*

wysłany: 2020-12-01 22:35

Jeżeli chodzi o lanie Pomyj i Szamba robienie to pan Widz jest The Best. Więcej Jadu!
Kiedy warto produkować wodór energetyczny z metanu? Wtedy gdy zapewnione jest CCS (czyli wyłapywanie węgla i jego gromadzenie w gruncie) i oczywiście dla testów energetyki opartej o wodór. Dlaczego tylko dla testów? Bo te testy trzeba prowadzić. Pojazdy na wodór podobnie jak i elektryczne nie zanieczyszczają powietrza, ale na razie nie wiadomo, które z nich są tańsze i mniej CO2 do atmosfery uwalniają. Na razie bardziej prawdopodobny jest rozwój pojazdów elektrycznych niż na wodór. Dlaczego? Bo OZE produkują prąd, a nie wodór. Wodór może być nośnikiem energii gdy nie można zbudować linii energetycznej lub posłużyć do magazynowania energii ale wcale to nie jest takie proste i dlatego instalacje muszą być duże.
Dlaczego napisałem, że NS i wodór to bujda?
Pan Widz napisał coś takiego: "Dlaczego produkcja z wykorzystaniem OZE jest kilkukrotnie droższa niż z wykorzystaniem metanu i EJ?"
Produkcja takiego bełkotu to u niego jest naprawdę za darmo.
Można się domyśleć, że chodzi mu o produkcję wodoru ale dlaczego napisał, że potrzebne są do tego zarówno metan jak i EJ. Jeżeli jest metan, to na potrzeby przemysłu chemicznego bardzo łatwo wytworzyć wodór i tak się robi od lat. EJ do tego nie jest potrzebna! Oczywiście przy pomocy prądu z EJ i elektrolizy też można produkować wodór, ale po co robić wodór energetyczny skoro można prąd przesyłać liniami wysokiego napięcia?
Awantura z NS to obawa, że utracimy bezpieczeństwo energetyczne i kurek zostanie zakręcony. Ponadto, Amber i zyski, ale nie wyszło.

Panie Widz w jak sposób wodór w NS nam tu zagraża?

Rzeczywiście gdy już gaz ziemny (metan) przestanie się sprzedawać, bo go zabraknie lub stanie się zbędny, bo wodór energetyczny będzie na drugim końcu rury nośnikiem energii z OZE to może nią być przesyłany wodór ale iluż restrykcjom politycznym musi ten transfer podlegać. Nie po to Niemcy miliardy w niezależność energetyczną wpompują, by znów się uzależniać! Oczywiście gdy cena i bezpieczeństwo będą do zaakceptowania to kupią wodór ale wątpię, że to będzie wodór z prądu z EJ.
Przemysł jądrowy powstał jako programy zbrojeniowe i koszty nie mają znaczenia dla jego trwania. Rosyjska EJ obejmuje pełny cykl jądrowy i faktycznie Rosji może się to opłacać ale wątpię w to, że do takich umów dojdzie.
Oczywiście pan Widz skłamał pisząc taki bełkot: "Przecież OZE miało być takim niemal darmowym i na pstryknięcie palcami rozwiązaniem problemu energii!"
Przecież w przejściu na OZE nie chodzi o darmową energię ale o zmniejszenie emisji CO2 i przede wszystkim, o samowystarczalność i suwerenność energetyczną oraz bezpieczeństwo w tym bezpieczeństwo energetyczne!!!

EJ to łapówki dla polityków, państwo policyjne, wzrost zagrożeń i utrata suwerenności oraz bezpieczeństwa energetycznego!

Pan Widz napisał kolejną bzdurę: "zrezygnowano i niemieckie elektrownie nie są ochraniane???"
Jestem pewny, że są ochraniane i niech pan takich bzdur nie pisze!
Pan Widz wątpi w to, że są potrzebni policjanci dla ochrony.
https://wydarzenia.interia.pl/swiat/news-niemcy-transport-odpadow-radioaktywnych-w-stacji-przeladunko,nId,908945
"Do ochrony transportu odpadów radioaktywnych niemieckie władze zmobilizowały 19 tysięcy policjantów. Z powodu protestów i blokad pociąg, wiozący jedenaście pojemników, Castor poruszał się przez Niemcy ślimaczym tempem i potrzebował aż 109 godzin, aby pokonać 1200 km z zakładu utylizacji odpadów radioaktywnych we francuskim La Hague do Dannenbergu."
Co do pomocy naszych policjantów to przyznaję, że chyba nie była potrzebna i nikt się nie zwracał z prośbą, a mój wpis to efekt prześmiewczych komentarzy w Internecie. Co oczywiście w żaden sposób nie wpływa na sens mojej informacji, że EJ jest bardzo droga i prowadzi do utraty samowystarczalności i suwerenności energetycznej oraz zmniejsza bezpieczeństwo w tym bezpieczeństwo energetyczne kraju.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: