Kilka słów o mnie

Byłem ministrantem, harcerzem, żeglarzem, modelarzem lotniczym, lekkoatletą, asystentem na Politechnice Wrocławskiej, po Marcu '68 także więźniem komuny.

W 1971 r. życiowe wybory związały mnie z Jelenią Górą. Byłem głównym projektantem jej planu ogólnego. Ówczesna ekologiczna degradacja tych ziem, była impulsem do udziału w obywatelskim ruchu ekologicznym. Odbyłem roczny staż urbanistyczny w Hanowerze, potem studialny pobyt w Meksyku. Od 1977 roku jestem kustoszem Dworu "Czarne". Poza jego uratowaniem od zagłady, mój życiowy dorobek to: rekord Dolnego Śląska juniorów w dysku, kilkanaście nagród i wyróżnień w konkursach urbanistycznych, współorganizowanie Euroregionu Nysa, pierwszej transgranicznej wspólnoty na obszarze byłego bloku wschodniego. Cenię sobie tytuł Człowieka Roku '2006 uzyskany w plebiscycie "Nowin Jeleniogórskich".

Marzy mi się współczesna odmiana pozytywizmu.

Jestem żonaty, mam czwórkę dorosłej dziatwy i sześcioro wnucząt.

Podziel się z innymi

| |

Unikatowa inicjatywa - COLLEGIUM INTERMARIUM

2023-07-13 12:31
Właśnie odebrałem poniższą korespondencję. Nadawcą jest adw. Jerzy Kwaśniewski - twórca i animator Instytutu Na Rzecz Kultury Prawnej ORDO IURIS.
Informacja o działającym już Collegium Intermarium zasługuje na jak najszersze rozpowszechnianie! Wklejam ją poniżej i polecam Państwa uwadze. Zarówno jej treść jak i apel o wspieranie tej unikatowej inicjatywy.

Jacek Jakubiec

---------------------------------------------------------------------------

Odzyskajmy młodych dla Polski

Szanowny Panie,

raz po raz daje się w Polsce słyszeć lament z powodu zawłaszczania młodego pokolenia przez ideologię gender, subkulturę LGBT i radykalną lewicę. We współczesnym świecie zmiany społeczne postępują błyskawicznie. Kilka lat temu amerykańska firma badawcza Pew Research Center uznała Polskę za światowego lidera w tempie laicyzacji młodego pokolenia. Jak to zwykle bywa, wielu stawia ponure diagnozy, a tylko niewielu proponuje rozwiązania.

Dlatego Ordo Iuris, ze wsparciem ponad 100 naukowców z całego świata oraz dzięki pomocy naszych Przyjaciół i Darczyńców, zainicjowało śmiały projekt odbudowy młodych elit w Polsce.

Założona przez nas uczelnia Collegium Intermarium ma już ponad 70 absolwentów, a obecnie kształci się w niej ponad 200 kolejnych słuchaczy. To nie tylko młodzież, ale także nauczyciele szkół średnich i wykładowcy innych uczelni, korzystający z naszej oferty studiów podyplomowych. Wszyscy opuszczają mury Collegium Intermarium bogatsi o wnikliwe zrozumienie współczesnej wojny cywilizacji życia i cywilizacji śmierci - gotowi do dalszego zaangażowania po stronie prawdy. Jednak to wciąż zbyt wolne tempo! Bo naszym konkretnym celem jest dotarcie z formacją intelektualną do całego pokolenia młodych Polaków.

Jeśli pilnie nie odzyskamy młodego pokolenia - Polska, jaką znamy, stanie się jedynie mglistym wspomnieniem. Tym bardziej, że wyższej edukacji zagraża dobrze znana z Zachodu "kultura wykluczenia". W Stanach Zjednoczonych młodzi ludzie boją się przecież otwarcie przyznać, że "istnieją dwie płcie", a na wiodących uniwersytetach publicysta Matt Walsh - w głośnym filmie "What is a women?" - nie mógł od nikogo uzyskać jasnej odpowiedzi na pytanie "Kim jest kobieta?".

Aby polska młodzież mogła kształcić się w poważnej atmosferze umiłowania prawdy, musimy sami zbudować uczelnię, która to umożliwi. I musimy w tym dziele polegać na własnej determinacji i poczuciu odpowiedzialności narodowej rodaków. Już w następnych pokoleniach, Ojczyzna będzie nam za to wdzięczna, a my z dumą pokażemy kolejnym rocznikom absolwentów nazwiska naszych Darczyńców zdobiące mury akademickiej twierdzy wolności, prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna.

Dlatego potrzebujemy Pana wsparcia. Właśnie teraz. Gdy Collegium Intermarium staje na nogach i dynamicznie rozwija swoje oddziaływanie na młode pokolenie.
(...)

Nic dziwnego, że rozwój naszej uczelni wzbudza wściekłość wśród radykałów. Gazeta Wyborcza nie raz już pisała, że mamy jedynie kilku studentów. Tymczasem w rzeczywistości, otworzyliśmy filie Collegium Intermarium w Poznaniu i Lublinie. Zorganizowaliśmy szereg konferencji i debat naukowych - także międzynarodowych. Zainicjowaliśmy współpracę z uczelniami z Francji, Hiszpanii, Węgier i Ukrainy. Na długich stypendiach gościliśmy wybitnych profesorów ze Stanów Zjednoczonych, Francji, Grecji, Serbii. Naukowcy Collegium Intermarium publikują artykuły w renomowanych czasopismach naukowych.

Na stacjonarnych studiach prawniczych studiują już dwa roczniki przyszłych prawników. Oprócz elitarnych studiów dziennych, uruchomiliśmy także cztery kierunku studiów podyplomowych - w tym międzynarodowe studia L.LM z zakresu praw człowieka.

W tym roku chcemy też otworzyć dwa nowe kierunki studiów licencjackich - w tym studia z dziennikarstwa, na których profesjonalnego i etycznego dziennikarstwa będą uczyć praktycy. Mowa o dziennikarzach i publicystach, którzy nie tylko odnieśli zawodowy sukces, ale pozostali też wierni prawdzie - tacy jak Wojciech Sumliński, Łukasz Warzecha, Cezary Krysztopa, Rafał Ziemkiewicz czy Paweł Lisicki. Wśród nowych kierunków znalazły się także interdyscyplinarne studia humanistyczne "artes liberales" oraz anglojęzyczne studia dotyczące biznesu, zarządzania i prawa międzynarodowego.

Rosnące grono naukowców entuzjastycznie wspierających Collegium Intermarium pracuje w centrach badawczych, takich jak Centrum Filozofii Klasycznej, Centrum Edukacji Klasycznej, Centrum Badań nad Zachodnią Cywilizacją, Centrum Wiara i Nauka, Centrum Badań nad Rodziną i Demografią, Centrum Badań nad Solidarnością Europejską, Centrum Badań nad Sztuczną Inteligencją i nowo otwarte Centrum Badań i Studiów nad Państwem i Prawem Ukrainy.

Wierzę, że obecny rozwój Collegium Intermarium, o którym napiszę Panu więcej poniżej - to dopiero początek. Choć ataki na naszą uczelnię nie ustają, nie zamierzamy się poddać. Nadal będziemy robić swoje. A wtedy konsekwencja i wytrwałość w budowaniu uczelni, przyniosą konkretne owoce.

Dlatego będę Panu bardzo wdzięczny za przekazanie dalej informacji o ofercie studiów na Collegium Intermarium Pana bliskim i znajomym - zwłaszcza tegorocznym maturzystom, których dzisiejsze wybory determinują naszą przyszłość.

Bez finansowego wsparcia ludzi takich jak Pan, ten wyjątkowy projekt nie będzie mógł zostać zrealizowany. A jeżeli trudu budowy Collegium Intermarium nie podejmie nasze pokolenie, szansa na odbudowę patriotycznej - oddanej prawdzie, życiu, rodzinie i wierze - elity nigdy się nie ziści.
(...)

Kształcimy nowe pokolenie zatroskane o Polskę, życie, wolność i wiarę

Kłamstwa i manipulacje radykałów
Collegium Intermarium od samego początku jest obiektem ataków ze strony mediów wspierających agendę radykalnych ideologii. Powtarzające się ataki skupiają się przede wszystkim na umniejszaniu skali działalności uczelni.

Autorzy kłamliwych artykułów powielają dezinformację na temat liczby osób, studiujących na Collegium, próbując porównywać liczbę osób, studiujących na naszej uczelni z liczbą studentów, kształcących się na istniejących od lat uniwersytetach i uczelniach wyższych.

Tymczasem Collegium Intermarium to nie tylko uczelnia młoda, która dopiero rozpoczyna swoją działalność, ale także uczelnia, która od samego początku miała być uczelnią elitarną, nastawioną nie na ilość studentów, ale na jakoś kształcenia.

W przeciwieństwie do wielu polskich uniwersytetów i uczelni prywatnych, naszym celem nie jest masowa "produkcja" żywych narzędzi do różnych dziedzin przemysłu i biznesu oraz posiadaczy wyższego wykształcenia, dla których studia są tylko drogą do zdobycia niezbędnego do podjęcia pracy dyplomu.

Na Collegium Intermarium chcemy kształcić wszechstronnie wykształconych, świadomych obywateli, którzy dzięki kompleksowemu wykształceniu będą zdolni do wzięcia udziału w debacie publicznej i współtworzenia przyszłej elity narodu. Nasza uczelnia wyróżnią się wolnością debaty akademickiej i dążeniem do poszukiwania prawdy, a nie umiejętności trafiania w klucz poprawnych odpowiedzi na egzaminach.

Wierzymy, że dzięki temu przyczynimy się do podniesienia intelektualnego poziomu debaty publicznej oraz wzrostu wiedzy i samoświadomości społeczeństwa.
(...)

Prawo to nie tylko przepisy
Flagowym kierunkiem Collegium Intermarium są dziś stacjonarne, magisterskie studia prawnicze, które wyróżniają się na tle studiów prawniczych na innych polskich uczelniach kompleksowym, wszechstronnym i interdyscyplinarnym kształceniem. Nasi studenci poznają podstawy filozofii, myśli społecznej, etyki, retoryki, erystyki i ekonomii. Zdobywają doskonałą znajomość prawa międzynarodowego i najważniejszych zagadnień gospodarczych. Dzięki temu nasi absolwenci będą nie tylko biegli w znajomości przepisów prawa, ale również będą doskonale przygotowani do pełnienia odpowiedzialnych ról społecznych i zajmowania najwyższych stanowisk w świecie prawa, biznesu, nauki, polityki, mediów, organizacji międzynarodowych i organów administracji publicznej.

Poza tym, studia prawnicze na Collegium Intermarium to także koncentracja na praktycznych aspektach wykonywania zawodu prawnika. Nasi studenci pracują na zanonimizowanych aktach procesowych, uczestniczą w symulacjach rozpraw sądowych, kształcąc się pod okiem doświadczonych i uznanych adwokatów, radców prawnych, sędziów oraz parlamentarzystów, liderów politycznych i społecznych z kraju i zza granicy, którzy swoją działalnością realnie wpływają na otaczającą nas rzeczywistość prawną.

Collegium Intermarium jest odpowiedzią na jedną z głównych bolączek studiów prawniczych na większości polskich uczelni, jaką jest masowy model kształcenia, który utrudnia rozwijanie indywidualnych zdolności studentów, obniżając w efekcie jakość kształcenia. Dlatego - nawiązując do klasycznych wzorców akademickich - zapewniamy zindywidualizowane kształcenie oparte na relacji mistrz-uczeń. Wraz z rozpoczęciem nauki, każdemu studentowi przydzielany jest tutor, który przeprowadza go przez proces kształcenia. Dobór tutora jest dokonywany w oparciu o zainteresowania i intelektualne potrzeby studenta. Do podjęcia się obowiązków tutora zapraszane są także osoby formalnie niezwiązane z uczelnią - adwokaci, radcowie prawni, sędziowie, mediatorzy, menadżerowie, liderzy społeczni oraz naukowcy polscy i zagraniczni.

Studia prawnicze na Collegium Intermarium mają charakter elitarny, bo tylko w takim modelu można kształcić elity.

Otwieramy nowe kierunki studiów
Od nowego roku akademickiego planujemy otworzyć trzy nowe kierunki studiów licencjackich: Dziennikarstwo i nowoczesna komunikacja społeczna, Interdyscyplinarne studia humanistyczne "Artes liberales" oraz anglojęzyczne, zaoczne studia licencjackie na kierunku Business, Management and International Law.

W ramach studiów dziennikarskich chcemy wprowadzić wiele elementów, których nie ma na innych uczelniach, a które powinny stanowić fundament wiedzy każdego dziennikarza. Mowa tu między innymi o zajęciach z retoryki i erystyki. Absolwenci naszego kierunku będą wyposażeni w wiedzę z zakresu ekonomii, historii, filozofii czy etyki - szczególnie ważnej w czasach fake newsów, przekłamań, manipulacji i dziennikarstwa nastawionego przede wszystkich na wywoływanie emocji. Wśród wykładowców znajdą się przede wszystkim dziennikarze i publicyści, którzy będą dzielić się ze studentami wiedzą ściśle związaną z praktyką dziennikarską.

W ramach promocji nowego kierunku zorganizowaliśmy debatę na temat obecnych i przyszłych wyzwań, stojących przed dziennikarzami. W debacie udział wzięli cenieni publicyści - Rafał Ziemkiewicz, Paweł Lisicki i Cezary Krysztopa, którzy również współtworzą kadrę wykładowców na nowym kierunku.

Z kolei Interdyscyplinarne studia humanistyczne "Artes liberales" to unikatowy na polskim rynku edukacyjnym kierunek, nastawiony na interdyscyplinarne zgłębianie wiedzy z zakresu podstaw europejskiej kultury, sztuki, historii i filozofii. To studia łączące zajęcia z różnych dyscyplin naukowych, które pozwalają na całościowy wgląd w istotę Europy klasycznej. Studia "Artes liberales" mają być uzupełnieniem typowego wykształcenia, jakie otrzymują absolwenci polskich uczelni.

Natomiast Business, Management and International Law to kierunek, który łączą w sobie elementy typowej wiedzy ekonomicznej i nauki o zarządzaniu z podstawami prawa międzynarodowego. To unikatowy kierunek, praktycznie nie występującym w ofercie polskich uczelni wyższych. Jego absolwenci będą doskonale przygotowani do pełnienia odpowiedzialnych ról społecznych - menedżerów i szefów nowoczesnych przedsiębiorstw (również międzynarodowych).
(...)

Unikalne kierunki studiów podyplomowych
Oferujemy także studia podyplomowe na kierunkach, które nie mają swoich odpowiedników na innych polskich uczelniach.

Kształcimy nauczycieli etyki na kierunku "Etyka cnót i realnego dobra w dobie ponowoczesności". Wobec rosnącego zapotrzebowania na nauczycieli etyki w polskich szkołach - to najpopularniejszy obecnie kierunek na Collegium Intermarium. W ramach piątej już edycji tego kursu, istnieje możliwość bezpłatnego studiowania - dla pierwszych 25 zgłoszonych.

Po raz kolejny będziemy także organizować kurs "Europa klasyczna: polityka - kultura - sztuka debaty", który w pierwszym roku naszego istnienia był jednym z najbardziej obleganych kierunków na uczelni. To kurs, który pozwala zdobyć kluczową wiedzę na temat politycznych, filozoficznych i kulturowych fundamentów cywilizacji europejskiej i jej kluczowych instytucji.

Kontynuujemy także organizację międzynarodowych studiów LL.M z zakresu praw człowieka. W tym unikalnym programie wzięli do tej pory udział słuchacze z Polski, Austrii, Włoch, Francji, czy Słowacji, którzy w trakcie dwuletniego kursu poznawali teoretyczne i filozoficzne podstawy i źródła międzynarodowego systemu praw człowieka oraz odbywali warsztaty advocacy, umożliwiające nabycie umiejętności aktywnego angażowania się w działalność na rzecz ochrony praw człowieka.

Kolejny rok pełen cennych inicjatyw
Organizowaliśmy szereg konferencji i debat naukowych. W ubiegłym roku były to chociażby konferencje na temat nowoczesnych metod ścigania przestępczości internetowej, sytuacji geopolitycznej Europy w obliczu napaści Rosji na Ukrainę oraz - organizowana we współpracy z Akademią Zamojską - konferencja z cyklu "Odkrywać wiecznotrwałe" na temat "nieprzemijającej nowości chrześcijaństwa".

Ten rok rozpoczęliśmy od styczniowej konferencji na temat obfitego dziedzictwa Papieża Benedykta XVI. W ramach cyklu Wykładów Otwartych im. Feliksa Konecznego, bp prof. dr hab. Michał Janocha wygłosił wykład pt. "Powrót do Sacrum. Jerzy Nowosielski". Odbyły się także dwa wykłady otwarte z cyklu "św. Tomasz z Akwinu dziś". Pierwszy pod tytułem "Nieprzemijająca nowość myśli Akwinaty". Drugi pod tytułem "Czy dusza ludzka ma płeć? Głos Akwinaty w sprawie dyskusji wokół gender". Po raz drugi włączyliśmy się w obchody Święta Chrztu Polski, organizując konferencję na temat chrześcijańskiego dziedzictwa naszego narodu.

Zorganizowaliśmy także interdyscyplinarną konferencję naukową poruszającą skomplikowaną problematykę eutanazji z punktu widzenia prawa, medycyny, socjologii, filozofii czy antropologii oraz międzynarodową konferencję o kryzysie energetycznym w Europie Środkowo-Wschodniej.

W lutym odbywała się Zimowa Szkoła Intermarium, w ramach której młodzi ludzie z Bułgarii, Węgier i Polski spotkali się wspólnie, by rozmawiać o przyszłości naszego regionu i swoich państw oraz nawiązywać relacje, które zaowocują pogłębieniem współpracy międzynarodowej środowisk studenckich regionu Międzymorza. Pozytywne reakcje uczestników wydarzenia skłoniły nas do kontynuacji programu. Dlatego w sierpniu, w Krakowie odbędzie się Szkoła Letnia Intermarium.

Uczelnie odwiedzali także wybitni naukowcy, współpracujący z Collegium Intermarium - dr Grégor Puppinck, dr Stephen Baskerville, dr Dragan Dakić i prof. Jane Adolphe.
(...)

Wspólnie zbudujmy Collegium Intermarium
We wrześniu zorganizujemy kolejną ważną konferencję naukową w związku z 30. rocznicą ogłoszenia encykliki "Veritatis Splendor". Referat wygłosi na niej Jego Eminencja kard. Gerhard Müller - były prefekt Kongregacji Doktryny Wiary. W październiku zorganizujemy Festiwal Nauki Klasycznej.

Pracujemy także nad uruchomieniem studiów pedagogicznych oraz wydawnictwa Collegium Intermarium i międzynarodowego czasopisma naukowego, dotyczącego spraw istotnych dla regionu Międzymorza.

Collegium Intermariumto projekt rozpisany na lata, a plany są ambitne. Ich realizacja nie będzie jednak zależała tylko od nasze determinacji, ale także od skali wsparcia tej inicjatywy - także ze strony Przyjaciół i Darczyńców Instytutu Ordo Iuris, którzy są świadomi tego, jak ważna jest edukacja młodego pokolenia.

Funkcjonowanie uczelni wyższej to gigantyczne koszty - rocznie ponad... 3,5 mln złotych!

Inaczej niż w przypadku Instytutu Ordo Iuris, który całą swoją działalność opiera na darowiznach od polskich rodzin - w przypadku Collegium możemy sfinansować część kosztów działalności z dostępnych dla wszystkich polskich placówek edukacyjnych środków publicznych na badania i programy kształcenia. Jednak pomagają one w sfinansowaniu tylko niektórych projektów.

Przed wiekami budowa uczelni finansowana była przez monarchów i możnych, którym na sercu leżał los Ojczyzny. Wierzę w to, że dzisiaj w pomoc w finansowaniu kuźni przyszłych elit narodu, włączą się także ludzie, którzy rozumieją jak kluczowa dla naszej przyszłości jest dobra edukacja młodego pokolenia.

Dlatego serdecznie zachęcam Pana do finansowego włączenia się w misję Collegium Intermarium i przekazania na rzecz uczelni darowizny w wysokości 80 zł, 130 zł, 200 zł lub dowolnej innej, dzięki czemu będziemy mogli kształcić nowe elity w duchu naszych wspólnych ideałów.
(...)

Z wyrazami szacunku

Adw. Jerzy Kwaśniewski - Prezes Instytutu na Rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris

P.S. Serdecznie proszę też Pana o przekazanie informacji o działalności Collegium Intermarium wszystkim, którzy mogą być zainteresowani naszą ofertą - zarówno kształceniem na studiach dziennych, jak i studiach podyplomowych, pozwalających na uzupełnienie swojej wiedzy i wykształcenia. Wszelkie informacje na temat oferty edukacyjnej Collegium Intermarium, znajdują się na stronie internetowej www.collegiumintermarium.org.
Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris jest fundacją i prowadzi działalność tylko dzięki hojności swoich Darczyńców.

Facebook Twitter
Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris
ul. Zielna 39, 00-108 Warszawa
+48 793 569 815
www.ordoiuris.pl

Komentarze

anonimous @ 178.37.183.*

wysłany: 2023-07-17 08:46

Ordo Iuris to sekta, finansowana przez Kreml...
https://resetobywatelski.pl/partnerzy-i-sojusznicy-ordo-iuris-dostali-188-mln-dolarow-od-kremla/
https://oko.press/ordo-iuris-ma-problemy-finansowe-od-marca-zastanawiajaca-koincydencja

Tomek @ 185.25.122.*

wysłany: 2023-07-17 23:09

Hej Jacku. Fajnie, że promujesz takie inicjatywy w tych zwichrowanych czasach. Medium JG24 jest trochę niszowe, ale.. "butelka rzucona w tłum zawsze kogoś trafi", więc może jakiś jeden młodziak lub kilku się zainteresuje inicjatywą CI. Dlaczego czasy zwichrowane? OK, to subiektywne... ale parę przykładów, jak się czasy zmieniły na zwichrowane ; ) 1/ nie tak w sumie dawno temu, jak ktoś chodził w podartych ciuszkach, to był to biedak budzący zlitowanie, teraz podarte dżinsy są śmiesznym trendy, 2/ nie tak znowu dawno temu, jak znajdowano robale w mące, to budziło to obrzydzenie i wywalało się to na śmietnik, teraz za robale w menu można dostać ileś tam gwiazdek michelina i ogólnie mąka z dodatkiem robali jest na UE-topie, 3/ nie tak w sumie dawno temu, jak ktoś miał dziary, to był to więzień lub degenerat, teraz nastolatki (oraz stare rumple chcące się "odmłodzić") rysują sobie na swych ciałkach / cielskach malunki by się "wyróżnić", choć generalnie te ozdoby= barbaryzmy budzą głównie odrazę 4/ nie tak znowu dawno temu był tata, mama, brat i siostra - czyli generalnie rodzina = 2 płcie, co wynika z biologii i układu chromosomów, teraz na topie są dorosłe trans-zboki a biedne dzieci w trudnym wieku dojrzewania są karmione ideologią qwerty, wokizmem, itp. pochrzanionymi wynalazkami. A'propos zboczeń: wiecie, że kontuzje JĄDER w ŻEŃSKIM sporcie ("kobiecym") wzrosły w ciągu ostatnich paru lat 200 razy? byłoby śmieszno, gdyby nie żenująco-tragicznie. Genderyzm, klimatyzm, covidianizm, qwertyzm, zielony marksizm, itp. zwichrowania, mają obecnie swoje 5 minut, ale szczerze wierzę, że te debilizmy skończą najpóźniej w ciągu dekady na śmietniku historii, tak jak np. postmodernizm w architekturze.

Jacek Jakubiec @ 46.76.105.*

wysłany: 2023-07-18 09:39

Zaiste, zebrałeś w kilku zdaniach obraz świata, który coraz bardziej wariuje... Można dywagować kiedy to zsuwanie się w zbiorową paranoję się zaczęło. Czy Marzec '68 to były te miłe złego początki? Miłe przez łagodną i dającą się lubić urodę dzieci-kwiatów, ich sprzeciw wobec wojen, powszechne zbratanie etc... Choć polski Marzec '68 to jednak było coś całkiem innego, to i z nas niejeden wtedy shipisiał... I tak to szło w świat a dzisiaj iluś różnych Soroszów, Tempeltonów, Schwabów czy Harrarich z uporem tworzy nowego homo sapiens rzeźbiąc ten zwichrowany "świat na opak". Gorzej, że takim Gates'om czy Zuckerbergom jest z nimi po drodze, a na to wszystko zaczyna się nakładać gigantyczna niewiadoma pod tytułem AI czyli sztucznej inteligencji. Dla tych, których rozum jeszcze całkiem nie opuścił, pojawienie się Collergium Intermarium to cenne bo choć trochę krzepiące światełko w tunelu...

Jacek Jakubiec @ 46.76.105.*

wysłany: 2023-07-18 10:29

Muszę coś dodać. Określenie "świat na opak", to zapożyczenie. Pod takim tytułem Zuzanna Dąbrowska w poprzednim numerze "Do Rzeczy" opisała symptomy genderyzmu w polskim wydaniu.

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-10-18 02:01

I po wakacjach, a też po wyborach.
Pod poprzednim felietonem zwolennik nowych porządków (LGBT, itp.) Buniek za istniejące zło, nienadążanie za przemianami, co nas może kosztować utratę państwowości, obarcza kler. Trudno pojąć ten związek przyczynowy, ale są takie Buńki.

Na portalu WP znalazłem informację, że w gminie Potok Górny (Lubelskie) uznawaną za najbiedniejszą w Polsce KO uzyskało tylko 4,63 proc. głosów. Natomiast w zakładach karnych Koalicja Obywatelska tryumfuje.
Będą "zmiany, zmiany..."

Jacek Jakubiec @ 37.248.178.*

wysłany: 2023-10-18 16:01

Dziękuję PT bu3lasowi za przerwanie "ciszy radiowej". W Kraju zrobiło się na tyle ciekawie, że jest o czym po obywatelsku pogwarzyć. Mnie do takiej konstatacji skłania powyborczy filmik zamieszczony wczoraj na YT przez Rafała A. Ziemkiewicza. Cenię go, bo pobudza czytelnikom korę mózgową, choć nieraz denerwuje.
Jego nowy produkt to omówienie świeżej jeszcze kampanii wyborczej z publicystyczną diagnozą ogólną, z uznaniem dla sukcesu Trzeciej Drogi i z zachętą pod adresem PiS-u do rzetelnej refleksji, dlaczego poszło tak jak poszło. Bo poszło hmm... nieźle, ale pytanie "czy PiS czegoś nie schrzanił?" też stawia.
Myślę że Pan, bu3lasie, już na ten filmik Ziemkiewicza trafił. Jeżeli nie - polecam go serdecznie. Ma dziwaczny tytuł "Przyczajony Dudatygrys", trwa ponad 31 minut i jest dostępny pod linkiem ->
https://www.youtube.com/watch?v=yWAQDdoklBU&t=1498s

To głos publicysty z tzw. wysokiej półki. Wypowiedź osobista, analityczna, niczego nie stawiająca zbyt kategorycznie. Ważny jest jej główny wątek, rozwinięty w drugiej części materiału. Ma on konkretnego - ad personam - adresata. To ów Dudatygrys czyli Władysław Kosiniak-Kamysz. Autor sam mówi, że to tytułowe określenie to "konstrukt teoretyczny", ale de facto jest to odważna, autorska projekcja.
Otóż Ziemkiewicz zwraca się do Kosiniaka, dodajmy: do polityka, którego akcje właśnie skokowo wzrastają, z przekonującym (tak uważam!) przesłaniem. Jasno i logicznie stara się unaocznić tak jemu jak i nam wszystkim, że wyniki wyborów właśnie przed prezesem PSL-u otwierają szanse osobistego przyłożenia ręki do naprawdę pomyślnego kształtowania losów Polski i Polaków w najbliższych latach.

Wysłuchałem wywodów Ziemkiewicza, nawet dwukrotnie. Nie znajduję w nich niczego, co podważałoby przekonanie, że to co proponuje - mówiąc trywialnie - trzyma się kupy.
A słucha się tego nieźle, także dzięki ciętemu językowi tej narracji. Red. Ziemkiewicz nie waha się apelu do prezesa PSL-u wzmocnić mało eleganckim grepsem, że to czy "kupi" jego podpowiedzi zależy czy jest facetem, który ma tzw. cochones (albo jeszcze inaczej)...
Zatem polecam i zachęcam do komentowania..

Wiaczesław @ 188.33.202.*

wysłany: 2023-10-18 19:49

Cieszę się, że okres rządów populistów mamy za sobą. Z radością powitam nową ekipę rządową, która naprawi państwo, przywróci praworządność, odbuduje nasze relacje z Brukselą, z Niemcami, z Francją, z Ukrainą, z Czechami, z USA, z Izraelem, Mołdawią i Rosją, która skończy z rozdawnictwem, która przywróci godność nauczycielom i żołnierzom, zlikwiduje TVP itd. Cieszę się, że Niemcy wspierają proces demokratyzacji naszego kraju. To ważne, byśmy mieli przyjaciół w tym procesie. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie i oni właśnie nam bardzo pomogli, gdy byliśmy pogrążeni w mrokach pisowskiego autorytaryzmu.

Osiem gwiazdek! Pozdro Buniek!

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-10-19 01:41

Dopiero teraz z Pańskiej rekomendacji odsłuchałem co ma R. Ziemkiewicz do zakomunikowania. Cenię jego komentarze, znając jego poglądy, ostatnio omijam je, bo na wszystko nie starcza czasu. Przewiduję, że Kosiniak nie skorzysta z rady.
Ziemkiewicz jakieś pół roku temu przewidywał, że po wyborach nastąpi chaos, próby formowania rządów, które upadną i będą przedwczesne wybory. I przestałem zaglądać do Ziemkiewicza, bo uważam, że to jest najbardziej prawdopodobne, czyli będzie podtrzymywał tą tezę.

Przy okazji odsłuchałem następnej jego wypowiedzi w Radio SuperNova, gdzie powiedział, że będziemy mieć wojnę przy granicy niedługo, pewnie w Białorusi. Wojnę wręcz u nas przewiduje też były żołnierz Gromu o nicku Naval na zasadzie, iż w naszym regionie co kilkadziesiąt lat wybuchają wojny, a minęło kilkadziesiąt lat, więc czas...

Czy da się ten konwejer zatrzymać? Głupota, pazerność Rosjan - znaczy społeczeństwa - wszystkich zaskakuje.

sekator @ 78.8.108.*

wysłany: 2023-10-19 15:22

Tak, osiem gwiazdek wystarczy za cały program społecznopolitczny.

JJ:
I wychodzi na to, że takie hasło faktycznie wystarczyło i zadziałało. To jakiś koszmar !!!

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-10-20 01:02

To, że PiS uzyska słabszy wynik w wyborach, było do przewidzenia. Władza zużywa. Nawet wnuczek, jak mówi przysłowie, zmarznie w uszy na złość babci, bo ma jej dosyć.
Uderzającym faktem, jak dla mnie przygnębiającym, jest 60% olewających referendum. Paweł Kukiz skwitował to, iż nie sądził, że tylu mamy głupców.

Znacznie ponad połowa wyborców przy rekordowej frekwencji pokazała niechęć do demokracji bezpośredniej, o którą Kukiz zabiegał. Kukiz narzeka na Prezydenta, bo go spławiał z jego propozycjami, zmierzającymi do ograniczenia partyjniactwa. Okazuje się, że Prezydent reprezentuje wolę ludu, większości. Polacy nie chcą brać odpowiedzialności za swoje sprawy, wolą być kontestatorami decyzji polityków. Taka knajacka poniekąd postawa.

Waluta małej Szwajcarii jest eksponowana razem z euro, dolarem, czy brytyjskim funtem. Frank szwajcarski cieszy się u nabywców nawet większym wzięciem niż postimperialny funt. Sprzedaż pieniędzy to bardzo intratny interes. Przekonanie, że tej walucie może klient zaufać, pozwala dobrze zarobić. A Szwajcaria jest znana z demokracji bezpośredniej.

Jacek Jakubiec @ 37.248.178.*

wysłany: 2023-10-20 08:15

Może władza i zużywa, ale ileś błędów obciąża PiS. Np. to, że okazał zadufanie i wolał być "Zosią-samosią", olewając w kampanii np. naturalnego sojusznika czyli PSL. Nie tylko olewając go, ale flekując i wypominając mu zeteselowską metrykę. To skądinąd historia prawdziwa, ale w skutecznej polityce mniej liczą się sentymenty a bardziej wyrachowanie i interesy. A w tym przypadku interes był (i jest?) obopólny i ewidentny!
Trafne są Pana uwagi o referendum i przywołanie Szwajcarii. Dobrze, ze Kukiz będzie w parlamencie. Jest zdeterminowany w swoich wizjach i działaniach, teraz przez 2 lata będzie miał - liczę na to! - wsparcie prezydenckie i powinien sporo wywojować.

A co do referendum: zdecydowanie powinno być zbadane, jak liczne w skali kraju były przypadki dywersyjnego sabotażu ze strony komisji wyborczych. w niektórych wyraźnie zniechęcano do udziału w referendum. Stąd te 60% olewających. Pytanie jak to zrobić i czy istnieją prawne narzędzia, aby z tego zrobić użytek?

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-10-21 01:41

Obietnica Tuska.
Przypomnijmy, że w sierpniu podczas wiecu w Sopocie Donald Tusk zapowiedział, że szybko zdobędzie pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy.

- Składam tu, w Sopocie, uroczyste przyrzeczenie, że dzień po wyborach pojadę i odblokuję pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy i wszyscy to odczujemy - mówił.
Piątek to już 5 dzień po wyborach i - jak wiemy - środki nie zostały odblokowane, gdyż było to po prostu niemożliwe. KE oczekuje bowiem przeprowadzenia rozwiązań systemowych. [Powyższe skopiowałem z WP].

Ziemkiewicz twierdzi, że blokowanie pieniędzy przez Unię (niemiecką, gdzie mandat demokratyczny, przedstawicielski jest mocno rozwodniony) ma charakter systemowy. Nie chodzi o jakieś partie w Polsce, tylko o blokowanie rozwoju kraju konkurującego z Niemcami. Platfusiarskie głupki nie przyjmują tego do wiadomości.

Jacek Jakubiec @ 37.248.179.*

wysłany: 2023-10-21 11:19

Obietnice liderów PO, że gdy tylko przejmą władzę to niezwłocznie uaktywnią unijne fundusze na KPO, to przecież żywy dowód że nie kto inny, jak właśnie oni powodowali ich zamrażanie. To wynika z deklaracji Tuska a wcześniej, całkiem wprost i jednoznacznie tak powiedział Trzaskowski. Przecież to dywersja i sabotaż ogromnej skali i rangi !

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-10-22 01:55

Dywersja i sabotaż to mocne słowa. Miejmy nadzieję, że do takiego zaprzaństwa nie dojdzie, choć mamy w swej historii sporo renegatów. Gdybym miał możliwość zasugerować coś prof. Andrzejowi Nowakowi, to poprosił bym go o stworzenie pocztu renegatów polskich z omówieniem ich dokonań. Np. generał SS Erich von dem Bach-Zelewski tłumił powstanie warszawskie w 44. roku. Zniemczony Polak z Kaszub, karierowicz, w efekcie zbrodniarz.

Synekura w Brukseli D. Tuska to jawny jurgielt, podobnie jak wcześniej Hanny Gronkiewicz. Niestety zgodny z prawem. Gdyby pani Hanna była wybitnym finansistą, robiłaby karierę w finansach. Po odebraniu swego w Londynie, wróciła do polityki. Niedaleko szukać, Gerhard Schroeder... - Takie europejskie standardy.

Senior @ 37.248.209.*

wysłany: 2023-10-22 21:05

Wanda Nowicka, wyjadaczka polityczna twierdzi, że kwestie programowe nie są ważne.
Ważne jest by opozycja zaczęła rządzić. Mówi to wprost. Przecież wygrywa się wybory żeby rządzić.
Czyli program osiem gwiazdek jest tak samo dobry, jak każdy inny.

Jacek Jakubiec @ 37.248.176.*

wysłany: 2023-10-23 12:32

Jeżeli są u nas bukmacherzy od zakładów w branży politycznej, to teraz nadchodzą ich żniwa.
Pytanie pierwsze brzmi: kto obejmie rządy w Polsce? I zależnie od tego - drugie: jak długo te rządy potrwają? Piszę to w poniedziałek 23.10.23, w południe. To czas szczególny. Jutro i pojutrze Prezydent odbędzie spotkania z przedstawicielami pięciu formacji politycznych, które weszły do Sejmu. Potem musi wskazać tego, komu powierzy misję tworzenia nowego rządu.
Otóż w tym kontekście ważny jest dzień dzisiejszy. Bo to na dziś PSL – jeden z filarów opozycji – wyznaczył obrady swojego komitetu politycznego. Mają nad czym pogłówkować...

Nie zamierzam szukać bukmacherów, ale jest scenariusz, który byłbym skłonny obstawić. Jest prosty, wręcz narzucający się i nazwałbym go moją prognozą, gdybym wiedział, że prezes PSL okaże się facetem z… tym, co Ziemkiewicz nazywa „cochones”. Ale tego jeszcze nie wiem... Tak, czy inaczej teraz, patrząc na to, na co się zanosi, ma Kosiniak szanse wyciąć panu Tuskowi i jego janczarom taki oto numer: powiedzieć im „A idźcież wy się bujać z waszymi lewackim pomysłami dla polskiego rolnika, z aborcją, ze związkami partnerskimi, z ambiwalencją wobec groźby zalewu migracją, z nowym demontażem armii, a zwłaszcza z waszym ślepym uwielbieniem dla federalizacji „dobrodziejki” Unii, z wszystkimi tego, antynarodowymi konsekwencjami. W tych sprawach jest nam zdecydowanie po drodze z PiS-em i z konfederatami, choć i ci i ci też nie zawsze są z naszej bajki”.
Zupełnie dobrze wyobrażam sobie koalicję trzech podmiotów: PSL-u, PiS-u i Konfederacji (w doszlusowanie Hołowni nie wierzę) oraz rząd pod premierostwem Kosiniaka-Kamysza. W generalnych zarysach byłby to rząd spokojnej kontynuacji tego, co po ośmiu latach PiS-u tak pozytywnie wyróżnia Polskę. I co n.p. sprawia, że brytyjski ekspert otwartym tekstem ogłasza, że przemysłowe centrum Europy właśnie przesuwa się do Polski.

A co jeśli rządy obejmie Tusk? Niezależnie od tego, że to krótkodystansowiec i że bardziej niż los Polski interesuje go przejęcie za rok dowodzenia Unią po pani Ursuli v.d.L., to koalicja kilkunastu partii i partyjek tworzących dziś tzw. opozycję demokratyczną, zbiorowość profilowo „od sasa do lasa”, nie wróży takim rządom długiego żywota.
A wtedy… oby do wiosny!

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-10-24 00:58

Od sasa do lasa - właśnie.
Prof. Andrzej Nowak w wywiadzie dla radia Wnet uznał, że dwie rzeczy spajają opozycję PiSu: nienawiść i pogoń do stołków. - Sensowne.
Nie można nienawidzić wszystkiego, tak uważam. Z nienawiścią - uważam - jest jak z paliwem w lampie, jest określona pojemność. Ten drugi składnik, pogoń do stołków, określane jako "konfitury", spowoduje wydzieranie ich sobie, czyli narastanie nienawiści wzajemnej, a to obniży nienawiść wcześniejszą do PiS. Tyle, że trzeba trochę czasu.

Opozycja jest w trudnym położeniu. Już z końcem lutego przepadnie spora część pieniędzy KPO. Tusk jedzie ponoć w tej sprawie w czwartek do Brukseli, ale jak mówią fachowcy, bez współpracy z największą partią w parlamencie, z PiS ta sprawa jest nie do załatwienia. Tusk naobiecywał niepotrzebnie - mówią niektórzy w KO.

Obiecanki cacanki, a głupiemu radość.

JJ:
A czy może Bu3las odnieść się do mojej wczorajszej quasi-prognozy? Jak pisałem, ona jest warunkowa, chodzi o te jaja, co są albo ich nie ma. Niebawem się to okaże. Jak czytam na portalu TVP-Info "Przed rozpoczęciem konsultacji z prezydentem, we wtorek rano, liderzy tych trzech opozycyjnych formacji mają wydać wspólne oświadczenie w tej sprawie: mają zapewnić o gotowości do stworzenia przyszłego rządu, którego premierem byłby Tusk". Jeśli Kosiniak do takiego oświadczenia dołączy - to szanse na zdradę PSL-u (która ucieszyłaby wielu rodaków) spadają do zera. Pozdrawiam - JJ.

Tomasz Jakubiec @ 178.43.132.*

wysłany: 2023-10-24 20:11

Po pierwsze Ordo Iuris jest "instytucją" o cokolwiek niejasnych finansach i zastanawiająco bliskich powiązaniach z reżimem putinowskim.
Po drugie już w pierwszych słowach powyższego tekstu znajdujemy fałsz i najzwyklejsze kłamstwo. NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK: "IDEOLOGIA GENDER" CZY "SUBKULTURA LGBT"!

Termin "gender" wykorzystują naukowcy z dziedziny socjologii i psychologii społecznej, jego tłumaczenie na polski to: "płeć kulturowa" czyli zespół cech i zachowań przyporządkowany danej płci w danej kulturze. Tylko tyle i aż tyle.

LGBT - tym terminem najogólniej rzecz ująwszy określa się wszystkie osoby nieheteronormatywne, orientacja seksualna ma zaś to do siebie, że jej się nie wybiera! Człowiek po prostu rodzi się hetero, homo lub biseksualny I NIE MA NA TO WPŁYWU! Homoseksualizm zaś jest zjawiskiem naturalnie występującym w przyrodzie. Termin LGBT+ obejmuje również osoby transpłciowe i niebinarne. TEGO RÓWNIEŻ SIĘ NIE WYBIERA!
Subkultura to dowolność, wybór, ja decyduję do jakiej subkultury należę!

W związku z powyższym dalszej części tekstu nawet nie czytałem, bo jeśli ktoś zaczyna od fałszu i kłamstw, to po prostu szkoda mi na to czasu.

Jestem w stanie zrozumieć, że osoby o ograniczonych horyzontach i ultrakonserwatywnych poglądach mogą się gubić i czuć wystraszone zmianami społecznymi na świecie. Nie daje im to jednak absolutnie prawa do kłamstwa, że o trącącej faszyzmem dehumanizacji osób LGBT+ już nie wspomnę.

Nikt nie broni Ordo Iuris wyznawania i nauczania ich poglądów i wartości, rodem ze średniowiecza, natomiast wszelkie próby, narzucania tychże poglądów i wprowadzania ich siłą jako norm prawnych zasługują jedynie na potępienie.

JJ:
Drogi Tomku, to szkoda, że zniesmaczony pierwszymi zdaniami apelu adw. Kwaśniewskiego, uznałeś że nie warto się nad nim pochylać. Jego apel "Odzyskajmy młodych dla Polski", dyktowany nie tylko patriotycznymi emocjami, ale i solidną ekspercką wiedzą, ma swoją wartość. Jak się cofniesz do pierwszych komentarzy, w tym do mojej wymiany uwag z innym Tomkiem, to się przekonasz, że inicjatywę Collegium Intermarium można życzliwiej postrzegać. To jest według mnie chwalebna reakcja na wojnę kulturową toczącą się w skali globalnej i mającej już swój naprawdę groźny (to moja ocena) front i przejawy tu, w naszym Kraju Nad Wisłą.
Twoje wywody ze sfery egzegezy pojęć są może i trafne, tyle że omijają istotę rzeczy. Elgiebetyzm, wokeizm czy genderyzm istnieją. Wymownie o tym pisze Zuzanna Dąbrowska w artykule "Świat na opak" (Do Rzeczy, 10-16.07.23, mogę Ci to wysłać). Czy nazywać te zjawiska ideologią czy nie, to sprawa dla mnie mało istotna. One istnieją i swoją głęboko destrukcyjną misję realizują !!! Napisałbym, że to misja w służbie Szatana, ale pewnie nie zrozumiesz. Krótko mówiąc: pisanie, że sprzeciw wobec tych zjawisk niszczących tkankę społeczną to przejaw homofobii jest grubym nadużyciem i metodą "ustawiania sobie przeciwnika". Co do mnie - nie obchodzi mnie to, dlaczego ktoś "kocha inaczej", to jego prywatna sprawa. Znam gejów, z niektórymi przyjaźnię się, współdziałam np. służbowo i jest OK. Sprzeciw, nie tylko mój, budzi to, że część gejowsko-lesbijsko-transowskiego środowiska wykazuje się ostentacyjną agresywnością, wpychając się w życie publiczne ze swoimi "tęczowymi", lewackimi, właśnie elgiebetowskimi, coraz bardziej politycznymi hasłami i ofertami. Potępiasz Ordo Iuris za (cytat) "wszelkie próby narzucania tychże poglądów i wprowadzania ich siłą jako norm prawnych". Obrona racji moralnych to funkcja aksjologii i to trzeba szanować. Serdecznie życzę p. Kwaśniewskiemu i jego instytutowi powodzenia. A obawa o narzucanie mi obcych poglądów i wartości i wprowadzanie ich siłą jako norm prawnych, być może czeka nas z innej strony. Jeżeli pro-genderowy segment z - dziś jeszcze opozycyjnej - koalicji Tuska dojdzie do władzy i możliwości stanowienia prawa, to zobaczysz co mam na myśli. Moje nadzieje wiążę z tym, że segment PSL-owski tego nie będzie biernie tolerował.

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-10-25 01:09

Przepraszam, że mogę tylko wieczorem coś napisać. Taki mam rozkład dnia.

Gdy ok. tygodnia temu wymieniliśmy parę zdań o Rafale Ziemkiewiczu, lansującym wówczas Kosiniaka-Kamysza na premiera, wyraziłem pogląd, że Kosiniak nie skorzysta z jego rady. Dziś już Ziemkiewicz zarzucił ten temat. Bo tu jest duża sprzeczność interesów. PiS próbuje - mało - zdobywa elektorat wiejski i małomiasteczkowy, w którym buszuje PSL. Tu trudno o kompromis.

Kaczyński, Morawiecki to są gracze, z którymi Kosiniak nie odważy się grać nawet do jednej bramki, bo go ograją i ośmieszą. A zostać premierem na krótki czas i odejść w aurze, że nie dał rady? Po co mu to? Woli być w drużynie, gdzie może łokciami coś zdziałać na miarę swoich możliwości.

Po stronie opozycji nie ma obecnie polityka oprócz Tuska, który mógłby swą - w cudzysłowie - wagą zrównoważyć pozycję Morawieckiego, czy starzejącego się J. Kaczyńskiego. PiS winien złożyć samokrytykę, umiarkowaną, że musimy coś tam poprawić i takie tam. Przyczaić się. Dać ludziom odpocząć od siebie.

I, myślę, niedługo potrwa, gdy wrócą.

JJ:
Podzielam to oczekiwanie Szanowny "bu3lasie". Któryś z publicystów napisał, ze teraz PiS musi sam siebie wymyślić na nowo. Mają się na kim oprzeć, żeby tylko wymienić takie tuzy wiedzy i intelektu jak profesorowie Zyburtowicz, Nowak, Grabowska, Roszkowski, Kleiber, Legutko o tęgich publicystach nie mówiąc...
Przy okazji: poniżej znalazł się wpis mojego wrocławskiego bratanka. To aktywista z drugiej strony w polsko-polskim dyskursie. Młody, pełnokrwisty i dlatego cenny - polemista. To mało odkrywczy dowód, że ta nasza wojenka nie oszczędza też polskich rodzin. Ciekaw byłbym czy Jacek i Jarosław Kurscy są w stanie ze sobą spokojnie i rzeczowo rozmawiać...

Jacek Jakubiec @ 78.30.82.*

wysłany: 2023-10-25 15:00

Obradował Parlament Europejski no i mamy to, na co się zanosiło. Federalizacyjny walec ruszył !!! Te procedury jeszcze trochę potrwają, ale ogólny kierunek jest przesądzony, choć nie jest przesądzony finalny efekt tego szaleństwa. Taki, który miałby czynić z Najjaśniejszej Rzeczypospolitej jeden z praktycznie niesuwerennych landów. Rację ma Jacek Sariusz-Wolski, gdy mówi, że w finale musi dojść do referendum i do zapytania Polaków czy nadal chcą naszego członkostwa w Unii Europejskiej. W takiej Unii, która dziś ma się nijak do tych nadziei, z jakimi 20 lat temu opowiedzieliśmy się za wejściem do tejże UE.
Tygodnik Do Rzeczy w kilku ostatnich edycjach zamieścił serię artykułów, w których stawia się ten problem otwarcie i jednoznacznie. Polecam.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-10-26 11:35

Drogi Wujaszku.
Tak dla przypomnienia. Tzw. "wojna kulturowa" toczy się od zarania ludzkości i jest jednym z głównych czynników napędzających postęp i rozwój cywilizacji. Oczywiście można próbować „zawracać kijem Wisłę” ale w szerokiej perspektywie jest to działanie z góry skazane na niepowodzenie, a wręcz szkodliwe.
To co w ostatnich latach obserwujemy w Polsce, można nazwać „nadrabianiem zaległości”. Fundamentalny, pierwszy etap rewolucji społecznej ogarnął świat (i zwyciężył obalając archaiczny XIX wieczny porządek) w latach 60 i 70 XX w. W PRL z oczywistych względów taka rewolucja nie była możliwa.
Osią obecnego konfliktu społecznego w naszym cudownym kraiku są dwie sprawy: konstytucyjne prawo do wolności sumienia i poglądów wraz z konstytucyjną zasadą równości z jednej strony, z drugiej zaś próba obrony swoich wpływów oraz uprzywilejowanej pozycji przez hierarchię kościelną.
Chciałbym przypomnieć, że to konserwatywno-klerykalna strona narzuciła całemu społeczeństwu swoją wizję świata, chociażby poprzez uchwalanie „stref wolnych od LGBT” (trudno tu się oprzeć skojarzeniu z nazistowskim „nur fur deutsche”) czy skandaliczny wyrok pseudo TK pani Przyłębskiej, że o słynnym „trumienkowym” pana Kaczyńskiego już nie wspomnę. Tu koniecznie trzeba zaznaczyć, że jedynym efektem tej „prorodzinnej” polityki jest najniższa od czasów II WŚ liczba urodzeń (dane GUS)! Mówiąc wprost, ta ośmioletnia, błogosławiona przez Kler, bitwa w obronie rodziny i tradycyjnych wartości sprawiła, ze Polki po prostu boją się zachodzić w ciążę (ja to słyszę wprost od dziewczyn, z którymi rozmawiam)!
Paradoks polega na tym, że ci paskudni, stanowiący zagrożenie „lewacy”, do którYCH według pisowsko-klerykalnej definicji się zaliczam, tak naprawdę chcą dokładnie tego samego, co środowiska konserwatywno-katolickie – PRAWA DO ŻYCIA W ZGODZIE ZE SWOIMI POGLĄDAMI I WYZNAWANYM SYSTEMEM WARTOŚCI. Najlepiej obrazuje to jedno z najpopularniejszych haseł Ogólnopolskiego Strajku Kobiet: „Jesteś przeciwnikiem aborcji? TO JEJ SOBIE NIE RÓB!”.
Chcemy wyłącznie prawa wyboru i prawa do decydowania o sobie. Chcemy, żeby osoby homoseksualne mogły się legalnie wiązać i mieć prawo do tak fundamentalnych rzeczy, jak informacja o stanie zdrowia partnera, prawo do dziedziczenia po partnerze, wspólnota majątkowa, prawo do wspólnego rozliczania podatków! Ponadto, jak pokazują prowadzone od ponad 30 lat na całym świecie badania, dziecko mające dwie mamusie, lub dwóch tatusiów jest zdrowsze, szczęśliwsze, pewniejsze siebie i zdecydowanie lepiej radzi sobie w życiu, niż dziecko wychowane w domu dziecka, czy pieczy zastępczej.
Chcemy wyłącznie wyposażyć dzieciaki w wiedzę i mechanizmy obronne, chroniące je przed wykorzystaniem przez dorosłych. Chcemy aby dojrzewające dzieciaki miały wiedzę, na temat zmian zachodzących w ich ciałach i psychice, aby mogły przejść przez ten, burzliwy okres jak najbardziej bezstresowo i bezboleśnie, wreszcie chcemy aby młodzież wstępująca w dorosłość, czyniła to w sposób świadomy i bezpieczny, wyposażona w odpowiednią wiedzę, uzyskaną od wykształconych i przygotowanych edukatorów, a nie wyłącznie z internetu.
Chcemy wreszcie, przestrzegania konstytucyjnych praw osób niebinarnych (prawo do samookreślenia, prawo do samostanowienia), oraz osób transpłciowych (w szczególności zmiany skandalicznej procedury urzędowej zmiany płci, która wymaga od osoby transpłciowej złożenia do sądu aktu oskarżenia przeciwko własnym rodzicom).

Jedyną odpowiedzią, jaką otrzymujemy od strony konserwatywno-klerykalnej są obelgi i dehumanizacja (żeby wspomnieć słynną „zarazę” Jędraszewskiego, czy nazywania ludzi „ideologią”), oraz kategoryczne stwierdzenia: „nie dla edukacji seksualnej”, „nie dla antykoncepcji”, „nie dla aborcji”. Zadaj sobie drogi wujaszku trud i zastanów się, jakbyś się poczuł, gdyby nagle dominującą narracją stało się stwierdzenie: „nie ma katolików, jest tylko ideologia katolicka”.
Kler, Ordo Iuris i inne temu podobne grupy mogą w nieskończoność zaklinać rzeczywistość, wywoływać syndrom oblężonej twierdzy, płakać nad upadkiem obyczajów i „dawnego porządku” To niczego nie zmieni. Osoby LGBT+, transpłciowe i niebinarne od tych zaklęć nie znikną, zaś ich cierpienia wynikające ze stygmatyzacji i odmawiania podstawowych praw obciążają i obciążać będą wyłącznie sumienia środowisk konserwatywno-katolickich
Wiem, strasznie się rozpisałem, ale na koniec jeszcze słowo odnośnie „zagrożenia” federalizacją UE.
Zanim zacznie się oceniać ten pomysł i płynące z niego ewentualne zagrożenia, należy sobie odpowiedzieć na fundamentalne pytanie. Czy w czasach globalnej wioski oraz globalnej skali wyzwań, przed jakimi obecnie stoi ludzkość (żeby wspomnieć tylko o katastrofie klimatycznej, która, niezależnie od tego czy wierzymy w jej pochodzenie naturalne, czy antropogeniczne, jest faktem) trwanie przy archaicznej idei państw narodowych ma jeszcze jakąkolwiek rację bytu.

Jacek Jakubiec @ 37.248.177.*

wysłany: 2023-10-26 12:53

Tomku, dzięki za ten wpis. Nie wiem ile czasu Ci to zabrało, ale zaiste szczerze dziękuję. Bo mamy oto dość klarowny i pozbawiony nadmiaru zbędnych emocji wykład fundamentalnych racji, o jakie zabiega lewactwo (do którego sam się poniekąd przypisujesz). To naprawdę ułatwia rzeczowy dyskurs.
Mnogość wątków, także z pogranicza filozofii, sprawia, że póki co nie odniosę się do Twojego obszernego wywodu. Z niektórymi zresztą nie polemizowałbym, w innych już się tu wypowiadałem. Pełniejszą odpowiedź odłożę "na zaś", a teraz ciekaw byłbym wypowiedzi innych PT Bywalców tego kameralnego forum. Do czego Ich zachęcam.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-10-27 07:47

Jedno drobne sprostowanie.
Osobiście uważam się za socjal-liberała (podobnie o sobie myśli zdecydowana większość ludzi o takich samych i zbliżonych do mnie poglądach) To strona konserwatywno-klerykalna, próbując nas zdeprecjonować w oczach społeczeństwa nazywa nas "lewactwem", stawiając w jednym szeregu ze skrajnymi komunistami i anarchistami, co jest po pierwsze nieprawdą, po drugie określeniem, delikatnie rzecz ująwszy, niezbyt przychylnym.


JJ:
Przyjmuję, zresztą użyłem relatywizmu, że "poniekąd".

Jacek Jakubiec @ 31.0.25.*

wysłany: 2023-10-29 22:07

Jest temat związany z przebiegiem wyborów, do którego może ktoś zechce się tu odnieść. To wynik pewnej obserwacji nazajutrz po wyborach. Póki co, nic więcej jak tylko zagadkowa ciekawostka…

Otóż:
Jak pewnie miliony rodaków, śledziłem w poniedziałek 16.10. komunikaty Państwowej Komisji Wyborczej, podawane w miarę napływu protokołów z obwodów wyborczych (wstępny obraz preferencji Polaków mieliśmy już późnym wieczorem w niedzielę, dzięki sondażom exit poll). Poniedziałkowe komunikaty PKW były ogłaszane przez cały dzień. Notowałem zmieniające się liczby, podawane dla ośmiu komitetów, spośród których progi wyborcze (5% lub 8%) przekroczyło ostatecznie 5 formacji. To wszystko już wiemy...
Tym, co mnie zaintrygowało są zastanawiające, przeciwstawnie zorientowane sekwencje zmieniających się wielkości procentowych w przypadku dwóch czołowych uczestników wyborczej batalii, t.j. Prawa i Sprawiedliwości (PiS) i Koalicji Obywatelskiej (KO).

O tym, jaki był wyborczy dorobek największych partii, dowiedzieliśmy się najpierw z szacunków „let poll”, dokładniejszych niż „exit poll”. Wtedy (wczesnym rankiem) było to 41,1% głosów dla PiS i 25,5% dla KO. W tym momencie oznaczało to wysoką, wynoszącą 15,6% przewagę PiS-u. Potem, w ciągu dnia zaczęło to w kolejnych komunikatach ulegać zmianom. Przedstawiają to dwa ciągi wielkości procentowych odnoszących się do kolejnych faz liczenia głosów w PKW w ciągu dnia.
Głosujących na PiS było : 41,1%, 40,5%, 39,9%, 38,1%, 36,7%, 35,9%, 35,38%
Głosujących na KO było : 25,5%, 26,0%, 26,5%, 28,0%, 31,0%, 30,2%, 30,70%
Ostatnie wielkości w obydwu ciągach to stan finalny, gdy zliczono już głosy z wszystkich obwodów. Jak widać PiS zachował wprawdzie przewagę, ale zmalała ona do nieco ponad 4,5%. Tak więc na przestrzeni kilkunastu godzin liczenia głosów spora przewaga zmniejszyła się o ponad 11% (!).
Czy nie zwraca przy tym uwagi dziwna zgodność obydwu tendencji? Jak rozwierające się (tu raczej zwierające się) nożyce: konsekwentnie malejące procenty w przypadku PiS i równie konsekwentnie rosnące dla KO. Skąd taka zgodna prawidłowość? Wygląda to tak, jakby do PKW trafiały w pierwszej kolejności protokoły z regionów życzliwych PiS-owi a potem stopniowo z tych „platformerskich”. Tylko że to trąci zwykłą bzdurą, więc wypada przyjąć, że zadziałał tu czysty przypadek i w sumie problemu nie ma.
Z suchymi liczbami trudno dyskutować. Ani mi też w głowie sugerować, że PKW czegoś nie dopatrzyła lub podejrzewać tu czyjąkolwiek manipulację. Jeśli już, to widziałbym tu temat dla bardziej uważnych obserwatorów polskich realiów, dla speców od statystyki, psychologii społecznej, czy zgoła od algorytmów posługujących się sztuczną inteligencją.

Czy może ktoś zechce to skomentować?

* * *

JJ:
Tylko jeszcze dodam, że radowała mnie owa początkowa, ponad 15-procentowa przewaga zwolenników PiS-u nad tymi, których przekonał znany apel Andrzeja Seweryna czyli nad "patriotami" od ośmiu gwiazdek. Niestety, błysnęło i zgasło... Mój powyższy wpis tego nie dotyczy. To tylko takie wyzwanie intelektualne dla ambitnych analityków. Dziś już zresztą bez znaczenia.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-10-31 09:37

Drogi Wujaszku.
Kwestia "zamykających się nożyc" była wielokrotnie wałkowana i wyjaśniana przez NIEZALEŻNE media w powyborczy poniedziałek i wtorek. Nie ma tu miejsca na żadną spiskową teorię dziejów ani cuda nad urną, nie ma też żadnych zagadek socjologicznych czy statystycznych.
PiS właściwie od swego zarania, po dzień dzisiejszy, największym poparciem cieszy się na wsiach i mniejszych miastach. Oczywistą oczywistością jest to, że szybciej policzyły głosy i przekazały do PKW komisje, w których głosowało kilkadziesiąt czy kilkaset osób, niż te w których liczba głosów szła w tysiące. Do tego należy jeszcze dodać godziny zakończenia głosowań (żeby wspomnieć tylko wrocławskie Jagodno, gdzie głosowanie zakończyło się tuż przed trzecią w nocy) i sprawa staje się jasna jak słońce.
Aby to jeszcze bardziej unaocznić: w Twoim okręgu (Jelenia Góra-Legnica), gdzie o PiS miał wynik o 1,02% głosów lepszy od KO do policzenia było około 450 tys. głosów, w moim (Wrocław), gdzie KO zdobyła o 10,28% głosów więcej niż PiS do liczenia było blisko 850 tys.

JJ:
No i wszystko jasne, dzięki Tomku. Spisku bynajmniej nie dopatrywałem się.
Ale jak już rozmawiamy: jestem pewny, że referendum ominąłeś szerokim łukiem, ale czy to, że niektóre komisje ewidentnie zniechęcały do uczestniczenia w nim (!!!)- było OK ?

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-10-31 13:56

15 października nie było żadnego referendum! Była tylko partyjna, nielegalna chucpa podpięta pod wybory, której jedynym celem było pod przykrywką „kampanii referendalnej” nielegalne zwiększenie budżetu kampanii wyborczej PiS!
Po pierwsze kodeks wyborczy i ustawa o referendum wykluczają możliwość łączenia tych dwóch wydarzeń (tzn. mogłyby się odbyć jednego dnia, ale głosowanie w wyborach i referendum powinno się odbywać w osobnych komisji wyborczych, dysponujących odrębnymi spisami uprawnionych do głosowania i urzędującymi w odrębnych lokalach).
Po drugie „pytania” referendalne były na poziomie: „czy chcesz być zdrowy, młody i bogaty, czy wolisz być chory, stary i biedny”, wybacz Wujaszku ale nie lubię, jak ktoś mnie traktuje jak idiotę.
Po trzecie zaś. Jeśli zestawimy pytania z działalnością PiS to już mamy kompletne kuriozum. Aby nie być gołosłownym:
1. Czy popierasz wyprzedaż majątku państwowego podmiotom zagranicznym ….
Pyta partia, która sprzedała stacje benzynowe Lotosu powiązanemu z Rosnieftem węgierskiemu Molowi, zaś Rafinerię Gdańską (z pominięciem procedur i po zaniżonej cenie) Saudi Aramco.
2. Czy popierasz podniesienie wieku emerytalnego…
W obecnych czasach (przybierający już rozmiary katastrofy – przypomnę 8 lat rządów PiS doprowadziło do najmniejszej liczby urodzin w Polsce od czasów II WŚ – kryzysie demograficznym) i przy wciąż obowiązującym w Polsce tzw. solidarnościowym systemie emerytalnym o coś takiego może pytać wyłącznie skrajnie nieodpowiedzialny populista.
3. Czy popierasz likwidację bariery na granicy z Białorusią
4. Czy popierasz przyjęcie tysięcy nielegalnych imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki, zgodnie z przymusowym mechanizmem relokacji…
Te „pytania” się ze sobą łączą więc podsumuję je łącznie. Bariera na granicy z Białorusią jest (w świetle polskiego prawa) samowolą budowlaną (brak decyzji środowiskowej, brak konsultacji społecznych, brak pozwolenia na budowę) i jako taka powinna ulec natychmiastowej rozbiórce. Ponadto jedyne, co dzięki niej udało się zatrzymać to zwierzęta.
Gdybyś Wujaszku słuchał i oglądał inne, niż prorządowe media, wiedziałbyś, że Polska (która przyjęła na ponad 2 mln uchodźców z Ukrainy) ma gwarancje wyłączenia z EWENTUALNEGO mechanizmu przymusowej relokacji, co ważne gwarancje te dali nie tylko najwyżsi rangą przedstawiciele UE, ale i prezydenci i premierzy takich państw jak Niemcy, Francja, Włochy i inni. Ponadto osoby, które temu EWENTUALNEMU systemowi miałyby podlegać, to osoby PO SPRAWDZENIU, KTÓRYM ZGODNIE Z EUROPEJSKIM PRAWEM BĘDZIE PRZYSŁUGIWAŁ STATUS UCHODŹCÓW (europejską konwencję regulującą to prawo ratyfikował sejm w 2016 r. (większość PiS) zaś w 2017 podpisał Duda), NIE BĘDĄ TO WIĘC JUŻ ŻADNI NIELEGALNI IMIGRANCI!!!
Kuriozum (żeby nie powiedzieć ostrzej) tego pytania polega jednak przede wszystkim na dwóch sprawach. Po pierwsze tak Duda jak i Morawiecki, a co za tym idzie i Kaczyński, doskonale o gwarancjach wiedzą. Po drugie, ten „bohatersko broniący” Polaków przed zalewem imigrantów rząd, w tak zwanym międzyczasie uruchomił w MSZ program „Wiza+” i handlował wizami na lewo i prawo (tylko w latach 2022-2023 wydano poza wszelką kontrolą ponad 200 tys. wiz obywatelom głównie państw Afryki i Bliskiego Wschodu właśnie).
Co do samego przebiegu tegoż cyrku, to choć żadne przepisy tego nie regulują, oczywistym naruszeniem standardów przez członków OKW było pytanie, czy wyborca życzy sobie kartę „referendalną” tak samo jak jakiekolwiek próby zniechęcania lub nakłaniania do udziału w tej chucpie. Na moich oczach Gosię spotkało zaś coś innego. TRZYKROTNIE musiała upomnieć członka OKW, zanim ten łaskawie zapisał na spisie wyborczym jej odmowę udziału.

Wieńczysław @ 188.33.225.*

wysłany: 2023-11-01 23:27

Kilka (a może i więcej) uwag do Pana Tomasza Jakubca.

"NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK: "IDEOLOGIA GENDER" CZY "SUBKULTURA LGBT"!"

Owszem, istnieje zarówno ideologia LGBT/gender, jak i subkultura LGBT.

Zgodnie z powszechnie przyjętą definicją ideologia to pewien usystematyzowany zbiór idei, wartości, założeń i postulatów, zwłaszcza dotyczących życia społecznego i politycznego. W przypadku LGBT mamy do czynienia z trzema głównymi postulatami i wartościami głoszonymi przez jej promotorów i wyznawców. Są to:
1. Równość - equality
2. Różnorodność - diversity
3. Inkluzywność - inclusion

Na jakiej jednak podstawie ideologia ta głosi, że społeczeństwo równe (oczywiście głównie pod względem traktowania odmienności seksualnych), różnorodne i inkluzywne miałoby być lepsze od społeczeństwa hierarchicznego, jednorodnego i ekskluzywnego? Nie twierdzę, że nie ma na to żadnych argumentów, twierdzę tylko, że równie dobrze można udowodnić coś zgoła innego. Oznacza to, że jest to właśnie ideologia, a nie np. wiedza naukowa. Można wyróżnić też zresztą szereg innych idei wchodzących w jej skład, np. tolerancja, a właściwie już afirmacja osób LGBT. Problem w tym, że jest kwestią co najmniej dyskusyjną to, na ile, w jakim zakresie można, a w jakim nie można tolerować tych zjawisk związanych z przejawami ludzkiej seksualności. Ideolodzy jednak nie dyskutują, a po prostu głoszą ideologię jako swego rodzaju nową, świecką parareligię. Ich zdaniem ideologię tę należy wprowadzić wszędzie, nawet w tych instytucjach, które tradycyjnie nie były i nie chciały działać wg zasad równości, różnorodności i inkluzywności. Istnieje cała bogata literatura, która opowiada o tym, jak należy przekształcać np. szkoły, przedsiębiorstwa, stowarzyszenia, kościoły, kluby sportowe w organizacje coraz bardziej równe, różnorodne i inkluzywne. Można oczywiście stwierdzić/postulować, że to przecież dobrze, bo dzięki temu instytucje te działają lepiej, bo nikt nie czuje się w nich dyskryminowany, poniżany itd. Sądzę jednak, że zalety takich rozwiązań są przeceniane, ich cel jest utopijny, a ich negatywne skutki uboczne istnieją, lecz są lekceważone przez zwolenników tej ideologii.

Również subkultura LGBT istnieje. Często bowiem osoby, które wcale nie są osobami LGBT, poczuwają się do przynależności do tej "społeczności", najczęściej jako tzw. "sojusznicy". Są też tacy, którzy deklarują posiadanie którejś z orientacji, choć wcale nie funkcjonują zgodnie z ich definicją, ale zależy im na przynależności do tego środowiska. Obecnie w polskim dyskursie "lewacy" postulują, aby używać określenia "społeczność LGBT", a stąd już bardzo blisko jednak do subkultury. Moim zdaniem słowo "subkultura" jest najbliższe prawdzie, gdyż osoby LGBT wcale nie stanowią jednej, zwartej społeczności. Jeśli już, to można mówić o "społeczności aktywistów LGBT", jednak jest przecież całkiem spora grupa np. gejów rozproszonych po całym kraju, którym nie w głowie aktywność społeczna związana z ich orientacją. Jednak ze względu na to, że wśród młodych ludzi zapanowała pewna moda na symbolikę i stosowanie ubioru, który wyróżnia ich właśnie jako zwolenników ideologii LGBT, uważam, że określenie "subkultura" jest adekwatne.

Przy okazji wyjaśnijmy, co miał na myśli Prezydent Duda mówiąc o tym, że "wmawia się nam, że to ludzie, a to po prostu ideologia". Otóż to jest tak, że każdy może mieć swoją ideologię. Prezydent użył skrótu myślowego, polegającego na tym, że "ideologia LGBT" jest to ideologia wyznawana przez ludzi LGBT. Trzeba bardzo dużo złej woli, aby interpretować te słowa literalnie jako stwierdzenie, że osoby LGBT nie są ludźmi. Poza tym nie jest tak do końca prawdą, że skrót "LGBT" oznacza tylko ludzi. Np. "B" może oznaczać biseksualizm, "T" - transpłciowość.

" Człowiek po prostu rodzi się hetero, homo lub biseksualny I NIE MA NA TO WPŁYWU!"

A to bardzo ciekawe co Pan napisał. Pochylmy się nad tym i zastanówmy nad tym wspólnie. Dlaczego tak często zwolennicy LGBT głoszą, że człowiek rodzi się z daną orientacją i nie ma na to wpływu? Mam dwie hipotezy:
1. Dlatego, że jest to udowodniona naukowo prawda.
2. Dlatego, żeby przeciwnicy ideologii LGBT przestali ją krytykować, uznając, że nie da się walczyć z lub zmienić czyjejś orientacji.

Jeżeli jest to udowodniona naukowo prawda, a nie tylko sposób na zakneblowanie ust krytykom, to jak wyjaśnić w tym kontekście wypowiedź, którą udzieliła portalowi Onet znana seksuolożka i feministka, pani dr Alicja Długołęcka?

https://youtu.be/_IaEyVMdvSE?t=1111

Cytuję, od 18 minuty:

Alicja Długołęcka: - (...) możemy się opisywać na różne sposoby w różnych momentach życia
Jarosław Kuźniar: - Tak? Zdarzają się osoby, które się dzisiaj opisują jako "homo", jutro jako "bi", a mogą ostatecznie być "hetero"?
AD: - Tak, zwłaszcza to dotyczy to kobiet. Współczesne badania pokazują, że orientacja może być w jakimś stopniu płynna i zależeć od osoby, którą kochamy. Może to być różnie u różnych osób. Jedne osoby są ekskluzywnie homoseksualne, a inne ekskluzywnie heteroseksualne, ale pomiędzy tym kontinuum będą osoby, które np. odkryją swoją homoseksualność w okresie dojrzewania, a potem będą mieć wątpliwości. (...) Nasza natura jest bardziej złożona, ważna jest też kwestia temperamentu".

Oczywiście standardowa odpowiedź zwolenników ideologii LGBT jest taka, że orientacja seksualna każdego człowieka jest jedna i obiektywna, ale na różnych etapach człowiek może inaczej ją odkrywać i czasami błądzić. A poza tym człowiek jest wolny, a więc może realizować praktyki niezgodne ze swoją "prawdziwą" orientacją.

Natomiast ja, na ile zdołałem poznać ten temat, myślę, że to jest tak: istnieje rzeczywiście sporo prawdziwych homoseksualistów, którzy są nimi od urodzenia. Wszyscy, którzy znają jakiegoś geja choćby z telewizji, wiedzą, że mają oni pewne wspólne dla siebie cechy, które w większości są cechami wrodzonymi. Np. często są to osoby infantylne. Wiele lesbijek nosi też krótkie włosy, posiada męskie rysy twarzy. Pytanie zatem jest takie: czy to przypadkiem nie było tak, że na dość wczesnym etapie życia te osoby zauważyły u siebie pewne cechy drugiej płci, co było zauważalne też u innych, w związku z czym nie zwracały uwagi płci przeciwnej, w efekcie czego swoją uwagę skierowały na przedstawicieli tej samej płci? Innymi słowy, czy nie kierował nimi sposób myślenia w stylu: "jestem zniewieściały, nie budzę zainteresowania dziewczyn, więc zwrócę się w kierunku chłopaków?"

Dlaczego tak rzadko geje są mężczyznami typowo "męskimi", dlaczego tak często mają chłopięce twarze albo jakby wyrzeźbione z wosku? Czego szuka gej w innym mężczyźnie? Skoro nie są to właśnie owi typowi mężczyźni w stylu "macho", tylko zniewieściali chłoptasie, to czy przyciąga ich właśnie ten kobiecy pierwiastek? Jeżeli tak, to dlaczego są homoseksualistami, skoro to właśnie kobieca delikatność gejów jest tak atrakcyjna? A jeżeli są interesujący jako mężczyźni, to dlaczego tak rzadko widujemy homoseksualne pary tych typowo "męskich" mężczyzn? Dlaczego zazwyczaj lesbijki to albo "babochłopy", albo "chłoptysie"? Dlaczego w ogóle homoseksualistów wrzuca się do jednego wora ze wszelkimi innymi odmiennościami seksualnymi i wspólnie określa się jakimś dziwnym - chyba wykluczającym! - mianem "osoby nieheteronormatywne"? Czym jest owa "heteronorma" i dlaczego jest to norma, skoro wmawia się nam, że homoseksualizm też jest częścią normy? Może dlatego, że nie da się uciec od faktu, że po prostu te wszystkie odmienności są składową nurtu znanego jako "queer" i jakkolwiek byśmy się nie oszukiwali, to biologicznie, ewolucyjnie istnieją tylko 2 płcie, a prawidłowy, ukierunkowany na rozmnażanie się, układ to para heteroseksualna, a reszta to po prostu dziwactwa i zaburzenia?

"Subkultura to dowolność, wybór, ja decyduję do jakiej subkultury należę!"

Bardzo to przypomina teologiczne tezy o tym, że "wiara jest łaską" - tzn. że jeśli ktoś jest ateistą, to nie dlatego, że jest to efekt jest przemyśleń filozoficznych, lecz brak jakiejś obiektywnej "łaski". Jeśli zaś ktoś jest ochrzczony, to nawet jeśli deklaruje się jako ateista, to i tak jest objęty Bożą Opatrznością.

Wszyscy ideologowie uważają, że ich ideologicznym tezom obiektywnie podlegają wszyscy bez wyjątku. I dlatego właśnie jest to ideologia, czyli rodzaj świeckiej wiary.

A ja sądzę, że o ile faktycznie orientacja często jest wrodzona, o tyle może to być wcale nie rzadziej, efekt np. wydarzeń takich jak molestowanie. Myślę, że z każdego człowieka można zrobić "pedała", jeśli zrobi się mu odpowiednie pranie mózgu. Myślę, że to właśnie dlatego istnieje tzw. homofobia, która też jest wrodzona u ludzi heteroseksualnych. Dlaczego odczuwam niechęć do homoseksualizmu? To proste - bo gdybym myślał o tym pozytywnie, to może sam zostałbym homoseksualistą, a przecież zgodnie z tym, co stwierdziła dr Alicja Długołęcka, zawsze jest to możliwe, tylko raczej nie dobre. Nie da się bowiem odróżnić sytuacji, w której "wybrałem" swoją orientację od sytuacji, w której ją tylko "odkryłem", a która istniała zawsze jako moja cecha obiektywna. W jaki sposób można udowodnić komuś, że kłamie, deklarując się jako homoseksualista?

"Nie daje im to jednak absolutnie prawa do kłamstwa, że o trącącej faszyzmem dehumanizacji osób LGBT+ już nie wspomnę."

Ciągle przypisuje się przeciwnikom ideologii LGBT ciągoty faszystowskie, zupełnie w oderwaniu od tego, czym jest faszyzm. Dla lewaków każdy sprzeciw wobec elementów ich ideologii jest już przykładem "faszyzmu". Tymczasem faszyzm to nic innego jak ideologia, która głosi, że całe życie zarówno publiczne, jak i prywatne wszystkich ludzi powinno być podporządkowane budowie silnego, wszechmocnego państwa zdolnego do uzyskania dominacji nad innymi państwami. Faszyzm to swego rodzaju radykalny etatyzm i statolatria. Faszyzm może być zatem elementem każdego państwa totalitarnego, również komunistycznego. Związek Sowiecki był przykładem realizacji zasady państwa, o którym mówił Benito Mussolini, czyli państwa kontrolującego każdy aspekt życia obywateli.

Ponieważ jednak Mussolini uważany jest za prawicowca, a ZSRS pokonał Hitlera, to faszyzm funkcjonuje jako etykieta przypisywana do wszystkich radykalnych poglądów prawicowych, a za taki uważa się już choćby nawet sprzeciw wobec lewackich ideologii: LGBT czy klimatyzmu.

Nie zgadzam się też, że przeciwnicy LGBT dehumanizują osoby LGBT. Nie znam nikogo, kto kwestionowałby fakt, że są ludźmi. Ja zresztą uważam, że nie stanowią oni większego zagrożenia i też nie przesadzałbym z tym gadaniem, że to za ich sprawą następuje degradacja tradycyjnych, katolickich rodzin. Moim zdaniem jest więcej czynników powodujących, że świat jest inny pod tym względem niż byśmy sobie życzyli, a LGBT jest tylko efektem ubocznym, a nie przyczyną tego problemu.

"konstytucyjne prawo do wolności sumienia i poglądów wraz z konstytucyjną zasadą równości z jednej strony, z drugiej zaś próba obrony swoich wpływów oraz uprzywilejowanej pozycji przez hierarchię kościelną."

Skoro jest Pan za wolnością sumienia, to rozumiem, że popiera Pan klauzulę sumienia?

"uchwalanie „stref wolnych od LGBT”"

Nie było żadnych "stref wolnych od LGBT", te uchwały samorządów dotyczyły polityki prorodzinnej i nie zawierały żadnych ograniczeń funkcjonowania osób LGBT. Kłamstwo o "strefach wolnych od LGBT" rozpowszechnił antypolski aktywista LGBT o pseudonimie "Bart Staszewski".

"skandaliczny wyrok pseudo TK pani Przyłębskiej"

Ten wyrok jest całkowicie zgodny z Konstytucją i było tylko kwestią czasu, kiedy zapadnie. Potwierdzają to też tacy prawnicy jak prof. Rzepliński czy prof. Zoll.

"po prostu boją się zachodzić w ciążę (ja to słyszę wprost od dziewczyn, z którymi rozmawiam)!"

Boją się, czy mówią, że się boją, bo zostały nastraszone przez media?

"“Jesteś przeciwnikiem aborcji? TO JEJ SOBIE NIE RÓB!”.”"

Ciekaw jestem zatem, czy zgodziłby się Pan z następującymi hasłami:

Uważasz, że jedzenie mięsa szkodzi planecie? To zostań wegetarianinem.
Jesteś przeciwnikiem polowań? To nie chodź na polowania.
Jesteś przeciwnikiem spalania paliw kopalnych? To nie jeźdź samochodem.
Jesteś przeciwnikiem Kościoła? To nie uczestnicz w nabożeństwach.

"Chcemy, żeby osoby homoseksualne mogły się legalnie wiązać i mieć prawo do tak fundamentalnych rzeczy, jak informacja o stanie zdrowia partnera, prawo do dziedziczenia po partnerze, wspólnota majątkowa, prawo do wspólnego rozliczania podatków!"

Polecam tekst na ten temat: https://www.rp.pl/opinie-polityczno-spoleczne/art7624891-czego-nie-chca-wiedziec-geje

"Ponadto, jak pokazują prowadzone od ponad 30 lat na całym świecie badania, dziecko mające dwie mamusie, lub dwóch tatusiów jest zdrowsze, szczęśliwsze, pewniejsze siebie i zdecydowanie lepiej radzi sobie w życiu, niż dziecko wychowane w domu dziecka, czy pieczy zastępczej."

Badania prof. Regnerusa mówią coś innego:

https://www.rp.pl/spoleczenstwo/art5193411-homoseksualizm-jest-zarazliwy

"Chcemy wyłącznie wyposażyć dzieciaki w wiedzę i mechanizmy obronne, chroniące je przed wykorzystaniem przez dorosłych"

Ale jak można wyposażać dzieciaki w mechanizmy obronne chroniące przed wykorzystaniem, skoro w ramach takiej "edukacji seksualnej" wystawia się je na kontakt z osobami "queer", rozmaitymi "drag queen" itp.?

Opowiadanie dzieciom o seksie jest już rodzajem przysposobiania ich do akceptacji tego wykorzystywania przez dorosłych.

Ciekaw jestem, jakie konkretnie informacje chciałby Pan, aby były przekazywane np. 7-letnim dzieciom na takich zajęciach? Czemu to ma służyć? Jakie to ma dać efekty?

"wyposażona w odpowiednią wiedzę, uzyskaną od wykształconych i przygotowanych edukatorów"

No to przyjrzyjmy się tym edukatorom. Największą organizacją tego typu jest tzw. "Grupa Ponton" zrzeszająca edukatorów seksualnych i prowadząca różne akcje "edukatorskie". Oto oni, a w zasadzie one, bo wszystkie są kobietami:

https://ponton.org.pl/zaloga/

Jak widać, w zdecydowanej większości nie mają one wykształcenia seksuologicznego, niektóre są psychologami lub pedagogami, ale najczęściej są po prostu aktywistkami na rzecz wprowadzania wszystkich istniejących ideologii lewicowych, w tym feministycznej, LGBT, gender itd. Są to kobiety zakręcone na punkcie seksu, choć moim zdaniem ich własna atrakcyjność seksualna stoi pod znakiem zapytania. Nie dziwi mnie fakt, że w tym gronie nie ma ani jednego mężczyzny, bo ci zdają sobie sprawę, że taka działalność stanowi pewną formę pedofilii.

Zapewne słyszał Pan o takiej aktywistce, która nazywa się Maja Staśko. Ona często ostro protestuje, akurat bardzo słusznie, przeciwko praktyce wysyłania małoletnim osobom zdjęć o charakterze intymnym. Określa taką praktykę jako "potworną". Sama jednak często prezentuje się w bardzo skąpym stroju, również jej koleżanki feministki głoszą hasła w rodzaju, że widok kobiecych piersi nikogo nie powinien obrażać i tak dalej... No więc jak to jest - publicznie można się obnażać, bo to nic zdrożnego, ale nie można wysyłać takich zdjęć prywatnie? Moim zdaniem nawet jeśli opakuje się tę tematykę jako "edukację seksualną" to i tak dla nieukształtowanego dzięcięcego umysłu będzie to dawało trudne do przewidzenia, często niebezpieczne efekty, porównywalne z pornografią. Dlatego najlepsza jest po prostu tradycyjna, katolicka WSTRZEMIĘŹLIWOŚĆ, POWŚCIĄGLIWOŚĆ I oczywiście zdrowy rozsądek.

"Czy w czasach globalnej wioski oraz globalnej skali wyzwań, przed jakimi obecnie stoi ludzkość (żeby wspomnieć tylko o katastrofie klimatycznej, która, niezależnie od tego czy wierzymy w jej pochodzenie naturalne, czy antropogeniczne, jest faktem) trwanie przy archaicznej idei państw narodowych ma jeszcze jakąkolwiek rację bytu."

Tak, ma rację bytu. Niech Pan sobie wyobrazi następujący scenariusz: powstaje federacyjne państwo europejskie, w którym Polska ma status podobny do województwa. Po pierwsze, takie państwo najprawdopodobniej nie będzie wcale funkcjonowało jak federacja, np. jak Stany Zjednoczone, gdzie status prawny każdego stanu jest taki sam, lecz jak scentralizowane imperium, gdzie centrum będzie leżało w Brukseli, a sterowane będzie przez tandem niemiecko-francuski, który rządziłby swoimi przyległymi "podbitymi" prowincjami. I teraz niech Pan sobie wyobrazi, że na takie państwo, oczywiście od strony Bugu, najeżdża Putin ze swoimi batalionami morderców i gwałcicieli. Bruksela wtedy powie: mamy problem, zostaliśmy zaatakowani. Ale ponieważ z powodów pacyfistycznych nie dysponujemy silną armią, toteż nie mamy czym się bronić przed Rosją. Rozpocznijmy więc negocjacje z panem Putinem. Pan Putin żąda oddania terytorium na wschód od Wisły. Dobrze - na to jesteśmy w stanie przystać, bo i tak nadal zostanie nam bardzo duże terytorium, a Polska to nasza mniej znacząca prowincja." Tzw. suwerenność europejska to nic innego jak możliwość łatwego odkrojenia jakiegokolwiek kawałka Polski i podarowania go Putinowi i Polacy wtedy nie będą mieli nic do gadania. To ma być interes?

"15 października nie było żadnego referendum! Była tylko partyjna, nielegalna chucpa podpięta pod wybory, której jedynym celem było pod przykrywką „kampanii referendalnej” nielegalne zwiększenie budżetu kampanii wyborczej PiS!"

A ja ciekaw jestem, jak by Pan reagował, gdyby Platforma w ramach wyborów w 2015r. zorganizowała referendum z następującymi pytaniami:

1. Czy popierasz wchodzenie Polski w konflikt z instytucjami Unii Europejskiej, zwiększające zagrożenie tzw. polexitem?
2. Czy popierasz nominację Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza na sędziów Trybunału Konstytucyjnego?
3. Czy popierasz zaostrzenie ustawy antyaborcyjnej?
4. Czy popierasz politykę edukacyjną polegającą na zablokowaniu możliwości przeprowadzania zajęć dodatkowych przez organizacje pozarządowe?

Czy też by Pan uważał, że takie referendum to hucpa czy raczej namawiałby Pan do głosowania 4XNIE?

"Co do samego przebiegu tegoż cyrku, to choć żadne przepisy tego nie regulują, oczywistym naruszeniem standardów przez członków OKW było pytanie, czy wyborca życzy sobie kartę „referendalną” tak samo jak jakiekolwiek próby zniechęcania lub nakłaniania do udziału w tej chucpie""

Nie jest prawdą, że żadne przepisy tego nie regulowały. PKW wydała wytyczne i wyjaśniała, że takie zachowanie komisji jest z nimi niezgodne.

Wieńczysław @ 188.33.225.*

wysłany: 2023-11-01 23:57

Mój ulubiony publicysta, Remigiusz Okraska, napisał na swoim profilu facebookowym tak:

Dałbym im już POrządzić.
Jako człowiek mały, zajadły, płaski, małostkowy, prymitywny itd., doskonale rozumiem, czemu PiS nie daje neoliberałom władzy od razu. Nie jest to eleganckie, ale jakże przyjemne: oglądać nabuzowaną marność, która już przebiera nóżkami do posad, pensji, kumoterskich werdyktów i dzielenia łupów.
Ale ja już dałbym im porządzić. Niech się skończy czas frazesu, a zacznie czas odpowiedzialności, realnej odpowiedzialności. Oczywiście jeszcze z 10 lat będą się zasłaniali Kaczyńskim i Morawieckim, po to są te dzisiejsze łzawienia o urojonej dziurze budżetowej. Oczywiście forsa z KPO/Berlina pozwoli im robić więcej niż rządowi suwerennemu. Ale oprócz tego trzeba będzie realnie rządzić, podejmować decyzje, spełniać oczekiwania społeczne i zderzać się z jego nastrojami. I już nie w postaci frazesu, paplania w wolnych mediach czy na memach, lecz w realu. Dałbym im POrządzić i popatrzył, jak:
- w błyskawicznie starzejącym się społeczeństwie radzą sobie z mnóstwem osób starych i schorowanych i jak zapewniają im opiekę medyczną w czasach, gdy lekarze też się starzeją i odchodzą na emerytury, na ich miejsce wchodzi niewielu młodych (choć i tak więcej niż dawniej, bo strrrrraszliwy PiS zwiększył skalę kształcenia kadr o jakieś 40%), którzy w dodatku chcą tylko żyć i zarabiać godnie, czyli przytulić miesięcznie z 30 kawałków i się zanadto nie nasiedzieć w publicznym sektorze. Powodzenia w negocjacjach płacowych z tym państwem i w przekonaniu ich, żeby czasami przyszli do pracy na serio, czyli nie na jeden dyżur w tygodniu. A z roku na rok będzie tu coraz więcej ludzi starszych, chorych, steranych życiem – i ich oczekiwań, rozżalenia, pretensji itp.
– budują te setki tysięcy mieszkań w kraju, w którym dobre grunty są dawno rozsprzedane, szczególnie w tych miejscach, gdzie ludzie ciągną za pracą, a nie tam, gdzie się wyludnia; wszystko to za gigantyczną forsę, bo stawki kadr i za materiały też są akurat mocno podkręcone w górę, plany zagospodarowania przestrzennego leżą i kwiczą itd.
– odtwarzają transport zbiorowy, czyli w szybkim tempie przywracają setki autobusów, nie mając taboru, kierowców (zawód deficytowy na rynku pracy i w dodatku wraz z demografią będzie tylko gorzej), infrastruktury technicznej itp., tak aby dojechać dwanaście razy dziennie do każdej wioseczki, a nawet przysiółka, bo na memach tak łatwo się o tym pisało.
– tworzą parki narodowe w każdym powiecie, choć najpierw trzeba zmienić ustawę pozwalającą społecznościom lokalnym blokować takie decyzje, a te społeczności lokalne to nie tylko strrrrrraszliwe pisiory z Podkarpacia, lecz także okręgi z dużym poparciem dla neoliberałów, niekoniecznie zainteresowane ograniczeniami inwestycyjnymi na swoich terenach; a poza tym wkrótce okaże się, że leśnicy i myśliwi to nie tylko koledzy Szyszki i Rydzyka, ale także wielu prominentów PSLowskich.
– zapewniają w szkołach te setki i tysiące psychologów dla młodzieży w kryzysie zdrowia psychicznego, znajdują kadry, gabinety, pensje na to wszystko oraz mierzą się z faktem, że dzieciom robi krzywdę nie strrrrraszliwy Czarnek, lecz kapitalizm i cywilizacja, w jakich żyją oraz styl życia ich rodziców, więc niekoniecznie te wszystkie starania przynoszą spektakularne efekty i w statystykach nadal są alarmujące zjawiska (no ale przynajmniej wolne media już nie będą o tym tak chętnie informowały jak za rządów PiS, zamiecie się sprawę pod dywan).
– radzą sobie z transformacją energetyczną i w ogóle z cenami energii tak, aby to nie zdewastowało gospodarki i budżetów domowych, gdy już dzisiaj rezygnacja z pisowskich dopłat do cen energii elektrycznej i powrót do cen rynkowych to dodatkowa mniej więcej stówa wydatków każdego gospodarstwa domowego co miesiąc.
– radzą sobie z inflacją, wojną, cenami paliw, Ukrainą i całą resztą atrakcji w coraz bardziej niestabilnym i chaotycznym świecie, co w wielu sprawach ogranicza pole manewru krajowi wielkości Polski, tak jak ograniczało dotychczas, tyle że już się nie będzie dało zwalić na Obajtka czy Macierewicza, teraz wy to weźmiecie na klatę, geniusze, których największym wyzwaniem życiowym były felietony o kościele otwartym czy partyjne głosowania nad stanowiskiem dot. Strefy Gazy.
I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej. Dajmy im POrządzić, niech pokażą, co potrafią na serio, a nie w paplaninie. I co społeczeństwo na to nie teraz, lecz za rok czy półtora, gdy się to wszystko zacznie zapętlać, nawarstwiać, gdy już ludzie będą znudzeni opowieściami o Kaczorze, lecz będą oczekiwali konkretów w szkołach, przychodniach, szpitalach, autobusach, mieszkaniach itd. Stawiam na to, że będzie wesoło, oj będzie. Dla Polski co prawda niewesoło, ale dla neolibów owszem. I bardzo gorąco, znaczy się pod tyłkiem zacznie im się palić.

https://www.facebook.com/remigiusz.okraska

Jacek Jakubiec @ 37.109.161.*

wysłany: 2023-11-02 01:07

Serdeczne dzięki dla PT Wieńczysława. Niech Młodzież czyta...

Wieńczysław @ 188.33.225.*

wysłany: 2023-11-02 23:59

Niestety bardzo wielu obywateli naszego kraju sądzi, że Polska będzie bogatym i szczęśliwym krajem dopiero wtedy, gdy stanie się landem niemieckim. No bo skoro Zachód jest taki bogaty, a Polska taka biedna, to chyba jest jasne, że receptą na cywilizacyjny sukces jest jak największe poddanie się wpływom Unii Europejskiej, która wszak wie lepiej, jak należy prowadzić politykę publiczną, by się odpowiednio rozwijać. Problem w tym, że takie myślenie jest całkowicie oderwane od rzeczywistości. Po pierwsze, Polska rozwija się szybciej niż kraje Zachodu i mamy realną szansę je dogonić lub nawet przegonić w ciągu najbliższych 30 lat. Po drugie, Niemcy oraz unijni biurokraci wcale nie chcą silnej i dostatniej Polski. Chcą tylko, aby Polska była krajem w miarę stabilnym, aby była "przewidywalnym partnerem", który nie sprawia kłopotów, podpisuje wszystko w ciemno, a najważniejsze, że dostarcza taniej siły roboczej. To ich głównie interesuje, a nie to, jak się często głosi, aby Polska współrządziła Unią. To jest właśnie najgorszego rodzaju populizm i demagogia, którą uprawiają politycy w rodzaju Radka Sikorskiego, który opowiada baśnie o tym, że Trójkąt Weimarski będzie trząsł całą Unią. Trójkąt Weimarski będzie istniał tylko wtedy, gdy Polska zgadza się na wszystko to, co ustalą Niemcy z Francją. Interesy Polski są sprzeczne z interesami tych krajów. Naszym naturalnym sojusznikiem są kraje Międzymorza oraz Stany Zjednoczone. Kropka.

Jacek Jakubiec @ 37.248.179.*

wysłany: 2023-11-03 13:36

Pełna zgoda Panie Wieńczysławie.
To jeśli chodzi o tło geopolityczne. Ale to, co się się 15.10.b.r. zdarzyło w samej Ojczyźnie trudno jest do końca zrozumieć. Ja w każdym razie mam z tym duży problem.
Kilka zdań na ten temat.
To, że Tusk zebrał ponad pół miliona głosów, to oczywiście jego sukces. Ot, cyniczny manipulant i cwany gracz wykazał się skutecznością. W świetle wyborczych reguł gry sprawa jest jasna: mamy klarowny "vox populi" z którym nie sposób dyskutować. Ale też nie jest tak, że wszystko już jest jasne i nie ma o czym rozmawiać. Właśnie ta półmilionowa rzesza współrodaków to zbiorowość zagadkowa, wywołująca - przynajmniej w moim przypadku - tzw. dysonans poznawczy. Co jest w ich sercach, duszach i umysłach? Co oni wiedzą i co naprawdę myślą? Jeśli omijają TVP szerokim łukiem, to o tym, co przyniósł cykl "Reset" mogą nie mieć pojęcia. Ale już o tym, jak w polskie wybory swoje paluchy bezczelnie wtykały europejskie tuzy: Urszula v.d. Leyen czy Manfred Weber musiało być coś także w TVN-ie, czy na Onecie. Choćby jakoś oględnie. Ale po prawdzie nie wiem czy tam było? Na marginesie: na ile na taki a nie inny wynik wyborów zapracowali zagraniczni sojusznicy (mentorzy/dysponenci/nadzorcy...) Donalda Tuska, to pewnie są w stanie, może nie od razu, ocenić eksperci...
Czy to wszystko owej półmilionowej rzeszy wyborców Tuska jest całkiem obojętne? Czy nie przeszkadza im entuzjazm z jakim jego sukces przyjęto na Kremlu no i - to już wisienka na torcie - z jakimi nadziejami komentuje ten jego sukces sam baćka Łukaszenka? Panie Tusk, nic tylko pogratulować takich wielbicieli!...

A co dalej po tej stronie? Porażka PiS-u ma drugą stronę medalu. To było nie było 7,6 miliona wyborców. Zapewne w myśl zasady "co nas nie zabije to nas wzmocni" będą oni trwać niezłomnie w patriotyzmie i w postawie pro-polskiej. PiS ma teraz pilne zadania do odrobienia, bo porażkę poniósł na własne życzenie. Ciężkim grzechem była zero-jedynkowa gra o pełną pulę, na zasadzie Zosi-Samosi, przy nie docenianiu, a niekiedy bezmyślnym flekowaniu potencjalnych sojuszników czy koalicjantów (PSL, Konfederacja). Liderów PiS wyraźnie nie przekonywały sygnały ostrzegawcze, dostępne choćby na łamach tygodnika "Do Rzeczy". Bezlitośnie klarowną diagnozę tego co za nami zaprezentował w ostatnim numerze Jan Fiedorczuk w artykule "Pycha, zaślepienie i upadek".
Któryś z publicystów powiedział że "PiS musi wymyślić się na nowo".

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-11-04 20:59

Wielce Szanowny Panie Jacku, cieszę się że Pan powrócił z komentowaniem tego co się dzieje. Nie wiem czy brzytewka moich tekstów nie spotka, ale w tym względzie apeluję do Pańskiego poczucia przyzwoitości.
Moja prośba jest oczywiście spowodowana Pańskimi tekstami: „Co oni wiedzą i co naprawdę myślą?”, „ciekaw byłbym wypowiedzi innych PT Bywalców tego kameralnego forum. Do czego Ich zachęcam.”
Pytanie padło, ale obserwując Pańską dyskusję z Panem Tomkiem, w końcu bliskim członkiem rodziny, wątpię czy Pan chce znać odpowiedzi na wiele pytań, które Obywatel powinien zadać.
Wielce Szanowny Pan Wieńczysław polecił „Rzepę”, Gospodarz zaś rzucił „Reset”. W opinii tej gazety wspomniany „Reset” jest komentowany tak: „Jacek Dąbała: Propagandyści to zło. Niszczą media, szkodzą obywatelom
Degenerowanie się władzy ustawodawczej i wykonawczej natychmiast można rozpoznać po dążeniu do zniszczenia trzeciej i czwartej władzy, czyli sądowniczej i dziennikarskiej – pisze medioznawca. Krzywdzą własny naród i osłabiają państwo. Zniekształcają, oszukują i manipulują, robiąc często karierę za duże pieniądze. Zmieniają i utrwalają w umysłach ludzi obraz świata na jednostronny, ideologiczny, partyjny, fundamentalistyczny, prymitywny i nienawistny. Nierzadko też naiwny, a więc groźny, bo deformujący demokrację. Gdy propagandyści pracują w mediach państwowych, to znaczy, że kradną publiczne pieniądze, są po prostu złodziejami, ponieważ – wskazuje na to obiektywnie logika – korzystają z pieniędzy wszystkich obywateli, a więc także tych, którzy nie zgadzają się z głoszoną przez władzę ideologią.”
Z powyższego powodu, opinię w wielu sprawach wyrabiam sobie korzystając z innych mediów. Redakcja Resetu zasługuje w pełni na tytuł „szczujni”. Wypowiadający się tam przedstawiciele opozycji mają zwykle 3 sekundy na wypowiedź. Nawet te 3 sekundy są często zakłócane. Zaś propaganda i kłamstwa zajmuje resztę programu informacyjnego. Z tego powodu ciężko nam rozmawiać, bo ze strony zwolenników obecnego rządu padają tylko argumenty emocjonalne i pozbawione treści. Zamiast rozmawiać słyszy się tylko inwektywy typu np. lewak.
Pozdrowienia dla pana Tomka i proszę się nie poddawać na polu edukacji członków rodziny. Lewak to w sumie nie jest takie straszne wyzwisko...

JJ:
No i zrobiło się tu pluralistycznie, OK!...
Z Panem Buńkiem tradycyjnie się nie zgadzam, ale na ten moment ode mnie tyle, bo pora późna.

Wieńczysław @ 188.33.202.*

wysłany: 2023-11-05 11:44

Wielce Czcigodny Panie Buniek, zapomniał Pan jednak o tym, że pomimo że co najmniej 30% społeczeństwa (a biorąc pod uwagę np. wyniki wyborów prezydenckich dużo więcej) ma konserwatywne poglądy, to przed 2015r. nie były one proporcjonalnie reprezentowane w mediach. Proszę wymienić takie media o ogólnopolskim zasięgu, które nie atakowały PiS. Główne telewizje: TVP, Polsat, TVN, portale: Onet, WP, Interia, Gazeta.pl, dzienniki i tygodniki pozostawały i w ogromnej części nadal pozostają w rękach dziennikarzy nieprzychylnych PiSowi. Owszem, TVP, zwłaszcza TVP Info, zarzuca swoich widzów propagandą, jednak biorąc pod uwagę całość rynku medialnego, to został on spluralizowany. Oczywiście, że dziennikarze nie powinni uprawiać propagandy, ale proszę zwrócić uwagę, jak politycy oraz wyborcy PiS byli i są traktowani: często jako obywatele drugiej kategorii, populiści, wieśniacy, którzy chcą ciągnąć Polskę w dół, oderwać ją od Europy i tak dalej. Takie, a nie inne zarządzanie TVP przez Kurskiego jest tylko reakcją na dyskryminację znacznej części obywateli, którą zamiast słuchać, starano się "wychowywać". Proszę zrozumieć, że nie każdy musi mieć i nie każdy ma poglądy lewicowo-liberalne albo jak w Pana przypadku - obiektywne j oparte o wiedzę naukową, niektórzy mają poglądy prawicowe i populistyczne. Demokracja nie może z góry zakładać, że jedne są lepsze, a drugie gorsze, głos każdego obywatela powinien móc wybrzmieć i jeśli media prywatne, notabene obfitujące również w wiele patologii, nie są w stanie tego umożliwić, to w grę muszą wejść narzędzie demokratycznego państwa, które tę nierównowagę muszą skorygować i to się właśnie stało.

Jacek Jakubiec @ 78.30.83.*

wysłany: 2023-11-05 12:42

Panie Buniek, pisze Pan "wątpię czy Pan chce znać odpowiedzi na wiele pytań, które Obywatel powinien zadać". Pan pozwoli, ale prawem gospodarza prosiłbym o odpowiedź na pytania które ja postawiłem. Powtarzam: co jest w waszych sercach, duszach i umysłach, wielbiciele Tuska?
Co do "Resetu": to kawał znakomitej, łopatologicznej, badawczo-analityczno-informacyjno-edukacyjnej roboty! Tylko sucha, udokumentowana faktografia, minimum emocji, na zasadzie - niech każdy słucha i wyciąga własne wnioski. Pańską ocenę, że to wyłącznie "szczujnia", zostawiam bez komentarza. Jacek Dąbala, może on i ekspert, ale plecie bzdury...
Co do TVP i TVP-Info: są znakomite, co nie zmienia faktu, że jakieś modyfikacje ich formuły są konieczne i pewnie nastąpią.

Wieńczysław @ 188.33.202.*

wysłany: 2023-11-05 14:07

Należy też pamiętać o tym, że nawet jeśli słusznie krytykujemy poziom topornej propagandy "Wiadomości" i TVP Info, to oprócz tego przez 8 lat zadziały się też w mediach publicznych rzeczy ważne i potrzebne, jak np. utworzenie kanałów TVP Nauka, TVP Dokument, TVP World. Na TVP Kultura są ciekawe i wartościowe programy np. prowadzone przez Jakuba Moroza "Tanie dranie", "Sądy przesądy", także znakomity "Trzeci Punkt Widzenia" i szereg innych, których nie było za poprzedniej władzy. Za poprzedniej władzy na TVP widziałem program, w którym Manuela Gretkowska czyta swoją ksiązkę leżąc w wannie. Dyskusje publicystyczne odbywały się z udziałem żuli takich jak Piotr Najsztub. Ten kanał został zniszczony, a za PiS - odbudowany. To samo jeśli chodzi o Państwowy Instytut Wydawniczy, który miał iść pod młotek, a PiS go wziął i tchnął nowe życie. Najlepsza światowa eseistyka w eleganckim wydaniu, ebooki dostępne za 20 zł sztuka. Odbudowane tradycyjne serie wydawnicze "plus minus nieskończoność", "rodowody cywilizacji" i inne. To wszystko dorobek PiSu.

Za chwilę jednak znowu nie będzie debaty, nie będzie dyskusji, nie będzie kultury. Przez 8 lat rządów PiSu aferą było dosłownie wszystko, to że jakas posłanka jadła kanapkę albo przetarła oczy. A dzisiaj o prawdziwym złodziejstwie i korupcji się nie dowiemy, bo w "zdepisyzowanym" TVP będziemy oglądać michałki o tym, że jakiś poseł opozycji jest fajny i sympatyczny, bo jeździ na nartach, albo kolekcjonuje znaczki pocztowe. To już się dzieje. Będzie totalne odwracanie uwagi od afer i utraty suwerenności, aby w ludziach podtrzymać wrażenie, że "za PiSu działy się straszne rzeczy", a teraz to tak spokojnie.

Tak działa ten system, szkoda tylko, że Pan Buniek ulega temu sztucznie wywołanemu wrażeniu, zamiast myśleć samodzielnie i krytycznie.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-11-05 21:46

Padło pytanie: Co ja mam w sercu? Mógłbym odpowiedzieć, że nie wiem, bo nie jestem kardiologiem. Albo, że w moim sercu płynie czerwona krew ale zawsze staję pod biało czerwoną flagą i takie tam. Ale skoro pytanie o serce to tak naprawdę chodzi o uczucia. A uczucia mam mieszane. Bo Gospodarz kiedyś stwierdził, że trwa wojna Polsko-Polska. A wojny jak wojny. Trwają albo się kończą. Wiele zależy od kultury.
Kultura to rzecz złożona. Jest wiele kultur. W sprawie wojen można pewnie wiele wymienić ale zwrócę uwagę na trzy: Kultura przepraszania, kultura wybaczania i kultura nienawiści. Oczywiście kultura opiera się na czymś takim jak uczucia. Sztuka zwykle wywołuje coś takiego jak np. zachwyt i chętnie za ten zachwyt płacimy artystom.
Czy są inne uczucia? Oczywiście są. Czy są inne zawody które wywołują uczucia? Oczywiście. Np. politycy. Niby się mówi: „Serce nie sługa, nie zna, co to pany”, ale to oczywiście nieprawda. Są mistrzowie manipulacji naszymi uczuciami. Wspomniani artyści tworzą muzykę i czasem nie możemy powstrzymać zachwytu albo i łez. Obrazy też tak na nas działają. Politycy też wywołują uczucia. Słowami.
Pisałem o muzyce. Bez mediów do ludzi muzyka nie dotrze. Kiedyś to były występy na żywo. Teatr, opera itd. Teraz mamy radio, TV no i internet. Politycy też używają mediów by wzbudzać uczucia. Jednych do polityków przyciąga uczucie miłości innych nienawiści. Używane są słowa.
Wyborcy PISu są koneserami nienawiści. W mediach PISowskich czyli kościelnych ambonach i innych szczujniach jest tylko sianie nienawiści. Używa się kłamstw i pomówień. Łykający treści tych mediów po seansach nienawiści potrafią zwykle tylko wyzywać. Nawet tu, i w tym wpisie Gospodarza, pan Tusk został nazwany „cyniczny manipulant i cwany gracz”, a pan Tomasz „lewak”.
Te seanse nienawiści w szczujniach prowadzą do pisania takich tekstów o wyborcach opozycji: „Czy nie przeszkadza im entuzjazm z jakim jego sukces przyjęto na Kremlu no i - to już wisienka na torcie - z jakimi nadziejami komentuje ten jego sukces sam baćka Łukaszenka? Panie Tusk, nic tylko pogratulować takich wielbicieli!... „ Ciekaw jestem jak taka ostra teza, z którą się absolutnie nie zgadzam, będzie broniona w starciu z informacją, że PIS jest przeciwnikiem Unii Europejskiej i wielkim promotorem nienawiści między narodami UE. Zwolennicy PIS nienawidzą Niemców, Francuzów, itd. Ponadto by odstraszyć obywateli obywateli Białorusi od myśli o dołączeniu do UE buduje się płot i organizuje się referendum z pytaniem: Czy chcesz by ten płot między słowiańskimi narodami trwał wiecznie? Działacze PISu są pokazywani w Putinowskich mediach jako strasznie nieszczęśliwi, że Polska jest w UE. Putin dzięki temu buduje narrację, że trzeba Polskę wyzwolić z tej unijnej okupacji i że Polacy tego właśnie chcą.
Wielce Szanowny Panie Jacku w pełni jestem świadom, że uzna Pan moją krytykę za bzdurę ale niech Pan spróbuje jakoś inaczej uzasadnić nagonkę antUnijną. Przecież Pan Tusk pracował w Brukseli jako urzędnik UE. Prawie 12 milionom wyborców wcale UE nie przeszkadza. Zatem komu UE przeszkadza? Przeszkadza Putinowi, Łukaszence i Kaczyńskiemu. To dla każdego, który obserwuje występy medialne w szczujniach jest oczywiste.
Pyta Pan Co w sercach (czyli co czujemy)? Odpowiadam: Czujemy nadzieję, że to szczucie Polaków na Polaków się w końcu skończy! Na to, że ktoś nas przeprosi za to co nam uczyniono i na to, że będziemy mogli wybaczyć, na razie się jednak, jak widać nie zanosi.

Jacek Jakubiec @ 78.30.83.*

wysłany: 2023-11-05 23:36

Obszerny wpis, mnogość wątków... Podejmę tylko dwa wątki z panabuńkowego wywodu.

I.
Najpierw cytat: "Wyborcy PISu są koneserami nienawiści. W mediach PISowskich czyli kościelnych ambonach i innych szczujniach jest tylko sianie nienawiści."
Czy Pan Buniek naprawdę wierzy w to co napisał? Jeśli tak, to (sorry, bo będzie nieelegancko, ale tak mawia prosty lud..) - ręce i spodnie opadają...

II.
Przypisuje mi Pan "nagonkę antyUnijną, a cały PiS tak Pan postrzega (cytat): "PIS jest przeciwnikiem Unii Europejskiej i wielkim promotorem nienawiści między narodami UE".
I znów nasuwa się pytanie jak wyżej. Czy Pan Buniek naprawdę tak myśli?... Czy jest Pan w stanie przyjąć zapewnienie, że mój (a nie jestem tu odosobniony...) obecny stosunek do UE to nie nienawiść do Unii Europejskiej jako takiej, jako cennej idei, ale fundamentalny sprzeciw wobec tego, co się z niej porobiło !!! To czym UE jest dziś, jak funkcjonuje, jakie reguły gry praktykuje a przede wszystkim - jaką strategiczną ewolucję (federalizm pod berlińsko-brukselskie dyktando) zaczyna wdrażać, ma się do tego o co chodziło Ojcom-Założycielom, jak przysłowiowa pięść do nosa.
Ergo: chcemy być w Unii, ale nie w takiej, która depcze naszą godność, która ma w d... nasze interesy, i która staje się jednym wielkim oszustwem. Jaki jest tytuł Polaków, aby w tej sprawie głos zabierać? A jest! Choćby taki: pewnie wie Pan z historii, że swego rodzaju zajawką myślenia w kategoriach europejskiej, ponadnarodowej wspólnoty, była Unia Lubelska z roku 1569. Podejrzewam że niewielu unijnych aparatczyków, tych którzy dziś Polską poniewierają, mają o tym naszym proeuropejskim dorobku choć blade pojęcie.
Dodam coś prywatnie od siebie. 32 lata temu, miałem honor współorganizować polsko-czesko-saksoński Euroregion Nysa. Z wielkim przekonaniem przyłożyłem wtedy rękę do tego eksperymentu, pierwszej takiej transgranicznej wspólnoty na obszarze byłego bloku komunistycznego. Gdy już Euroregion zaistniał i okrzepł byliśmy aktywnymi "heroldami" popularyzującymi idee Unii Europejskiej i uczestniczącymi w kampanii akcesyjnej, pomyślnie i ku powszechnej radości, sfinalizowanej w dniu 1 maja 2004 roku. A potem w tej naszej wyśnionej i wymarzonej Unii zaczęło się jakieś diabelskie mieszanie. Dziś efektem tego jest to, że całkiem dosłownie zagrożona jest nasza suwerenność. Detaliczne opisy, analizy i oceny zostawiam wytrawnym ekspertom. Może pojawią się miarodajne wykładnie, które pozwolą Polkom i Polakom, każdej/każdemu z osobna oraz jako całej polskiej nacji, tu w Kraju nad Wisłą, przygotować się na to, co nas czeka. A wygląda na to, że do wyboru będziemy mieli dwa scenariusze: albo mozolne szukanie sojuszników, aktywnych na rzecz naprawy Unii Europejskiej (ostrożne nadzieje wiążę z przyszłorocznymi wyborami do Parlamentu Europejskiego), a gdyby to miało nie dać efektów - ponowne zapytanie Polek i Polaków, czy nadal opowiadają się za członkostwem w Unii Europejskiej?
Myślę, że tertium non datur...

Wieńczysław @ 188.33.225.*

wysłany: 2023-11-05 23:38

"Zwolennicy PIS nienawidzą Niemców, Francuzów, itd. Ponadto by odstraszyć obywateli obywateli Białorusi od myśli o dołączeniu do UE buduje się płot i organizuje się referendum z pytaniem: Czy chcesz by ten płot między słowiańskimi narodami trwał wiecznie?"

Zwolennicy PiS nie nienawidzą Niemców i Francuzów, tylko są krytyczni wobec polityki tych krajów, która jest na rękę Putinowi. Dlaczego mieliby nie być krytyczni? Przecież to Niemcy utuczyli Putina, Francuzi sprzedawali Rosjanom technologie wojskowe. Na początku wojny z Ukrainą Niemcy deklarowali gotowość do przekazania hełmów, a Macron ciągle wydzwaniał do Putina w czasie, gdy nasze T-72 były już w drodze na Ukrainę. Jak można zatem twierdzić, że to polski rząd jest prorosyjski, a krytykę prawdziwie proputinowskich rządów nazywać "nienawiścią"? To jest właśnie manipulacja i kłamstwo.

Tak samo jak idiotyczne wręcz stwierdzenie, że płot na granicy powstał po to, żeby odstraszyć Białorusinów od wejścia do Unii. Po co Pan pisze takie głupie rzeczy? Po to, żeby potem pokazywać, jak bardzo ktoś Pana prześladuje, recenzując poziom Pańskiej Inteligencji? To taka głupia prowokacja?

Płot ten powstał po to, żeby zabezpieczyć Polskę przed zalewem nielegalnej imigracji i tak się składa, że oprócz Pana zwolennikami jego likwidacji są na pewno Putin i Łukaszenka.

Pan niestety doskonale wpisuje się w rosyjską propagandę i wszystko, co Pan pisze, jest w zgodzie z kierunkiem rosyjskiej polityki. Nie tylko twierdzenia dotyczące płotu, ale też te dotyczące Unii Europejskiej. Nie jest bowiem prawdą, że pozostawienie szerokiego zakresu suwerenności państw narodowych jest na rękę Putinowi. Wręcz przeciwnie, to właśnie zjednoczona, scentralizowana Europa pod kierunkiem Niemców i Francuzów, szybciej i chętniej wyciągnie rękę do Putina "na zgodę", ponad naszymi głowami, ryzykując nasze bezpieczeństwo. Nadal obowiązuje plan budowy imperium "od Władywostoku do Lizbony", w którym Amerykanie zostaną usunięci, a narodom naszego regionu wykręci się ręce i zaknebluje usta. Jeżeli Pan nie dostrzega tego zagrożenia i nie rozumie, po co takie projekty są wymyślane i wprowadzane, tzn. że albo Pan świadomie pracuje na rzecz Rosji, albo jest Pan naiwnym, niezbyt ogarniętym człowiekiem.

Tomasz Jakubiec @ 178.43.124.*

wysłany: 2023-11-07 18:00

Przez parę dni miałem głowę zajętą co nieco innymi sprawami, a tu taki wysyp wpisów. Postaram się streszczać, ale obawiam się, że niewiele mi z tego wyjdzie, więc za długość wpisu z góry przepraszam.
Szanowny Panie Wieńczysławie
Całość pańskiego wywodu dot. homoseksualności, czy nawet bardziej ogólnie, seksualności człowieka można by uznać, za wręcz prawdę objawioną, gdyby nie jeden drobny szczegół. Homoseksualizm jest zjawiskiem występującym naturalnie w przyrodzie (i to nie tylko wśród naczelnych, choć trzeba przyznać, że jest domeną ssaków). Innymi słowy, albo przyjmiemy, że jest to zjawisko naturalne i jako takie nie jest ani ideologią, ani czymś dobrym, tudzież czymś złym, albo musimy uznać, że zwierzętami nie kierują wyłącznie instynkty, lecz są zdolne do uczuć wyższych, świadomych wyborów i decyzji.
Starając się ograniczać obszerność mojej poprzedniej wypowiedzi, unikałem wchodzenia w szczegóły, ograniczając się jedynie do głównych wątków, niezwykle złożonego tematu, jakim jest ogólnie seksualność i tożsamość płciowa człowieka. Pominąłem więc kompletnie takie zagadnienia jak m. in. „homoseksualizm młodzieńczy” – zjawisko przejściowej „fascynacji” własną płcią dotykające według badań około 15 do nawet 25% dzieciaków w okresie dojrzewania, mogące przybierać za równo formę bierną (fantazje) jak i czynną (homoseksualne kontakty seksualne). Pominąłem również twierdzenia „guru” światowej seksuologii Alfreda C. Kinsley’a, który na bazie ankiet przeprowadzonych wśród 18 tys. respondentów, jako pierwszy stwierdził, że nie ma jasno określonych granic oddzielających poszczególne orientacje seksualne, a wbrew powszechnie przyjętym opiniom, osoby o 100% heteroseksualnej orientacji stanowią raptem około 20-30%, zaś osoby 100% homoseksualne około 2,6-5% populacji, największą zaś grupę stanowią osoby o orientacji biseksualnej. Nie wchodziłem również w detale dotyczące płynności orientacji seksualnej o której mówi Alicja Długołęcka. Co do reszty jej twierdzeń przedstawionych w cytowanym fragmencie wywiadu po pierwsze pani Długołęcka skupia się (co sama wyraźnie podkreśla) wyłącznie na aspektach biologicznych, a więc fizycznych, kompletnie pomijając sferę psychiki, po drugie sceptycznie odniósł się do nich m. in. szef pani Długołęckiej, absolutny guru polskiej seksuologii prof. Zbigniew Lew-Starowicz.
Ja rozumiem, że dla osób o konserwatywno-klerykalnych poglądach mogą istnieć wyłącznie dwie płcie (za równo fizyczne jak i psychiczne) oraz jedyna słuszna – heteroseksualność. Oczywiście można przyjmować teorie Johna Money’a (zbieżne z doktryną katolicką) jako prawdy objawione i w dalszym ciągu dokonywać (propagowanej przez niego) korekcji narządów płciowych u niemowląt i dzieci, interpłciowych i tych u których narządy odbiegały od przyjętego wzorca (polegało to m. in. na usuwaniu penisów i jąder u chłopców u których były zbyt małe w stosunku do wzorca i przekonywaniu rodziców, żeby takie dziecko wychować jako dziewczynkę). Dla mnie to po prostu zwykłe barbarzyństwo. Świat nie jest czarno-biały, a seksualność i płciowość człowieka to kwestie niezwykle złożone i skomplikowane, nie dające się ująć w prostych (żeby nie powiedzieć prymitywnych) ramach, jak chce tego doktryna katolicka.
Można zaklinać rzeczywistość, stosować różne wygibasy myślowe, jednakże ani słów Prezydenta Dudy, ani tym bardziej Biskupa Jędraszewskiego obronić się po prostu nie da. Tym bardziej, że w przypadku Biskupa sąd nakazał mu przeprosić społeczność LGBT+ za słowa o „zarazie” jako uwłaczające godności ludzkiej i właśnie dehumanizujące społeczność LGBT+.
„Uważasz, że jedzenie mięsa szkodzi planecie? To zostań wegetarianinem.
Jesteś przeciwnikiem polowań? To nie chodź na polowania.
Jesteś przeciwnikiem spalania paliw kopalnych? To nie jeźdź samochodem.
Jesteś przeciwnikiem Kościoła? To nie uczestnicz w nabożeństwach.”
Dokładnie tak uważam i podpisuję się pod tymi stwierdzeniami, z pewnym jednak „ale” dotyczącym punktu czwartego. Po pierwsze nie byłem, nie jestem i nigdy nie będę, przeciwnikiem kościoła, ani tym bardziej religii, natomiast jestem zdeklarowanym antyklerykałem. Powszechne w Polsce, stawianie znaku równości pomiędzy pojęciami „kler” i „kościół” świadczy wyłącznie o dwóch kwestiach. Po pierwsze zatrważającym poziomie zmanipulowania społeczeństwa przez czarną mafię, po drugie o miałkości, żeby nie powiedzieć powierzchowności polskiego chrześcijaństwa. O czym piszę najlepiej pokazuje przykład Irlandii, gdzie po ujawnieniu skali zbrodni dokonywanych przez duchowieństwo w XX w. kościoły świecą pustkami, a kler, w ciągu niespełna dwóch lat (2016-2018), niemal całkowicie zniknął z życia politycznego i społecznego (wcześniej praktycznie nic w Irlandii nie mogło się obyć bez zgody biskupa), choć po dzień dzisiejszy około 74% Irlandczyków określa się jako chrześcijan, członków kościoła.
Po drugie, nawet wobec całego zakłamania i hipokryzji jaką obserwujemy w polskim klerze poprzestałbym absolutnie na nieuczestniczeniu w nabożeństwach, gdyby ta pełna obłudy i zakłamania instytucja nie próbowała co i rusz włazić mi (i moim znajomym) z buciorami w życie uzurpując sobie (na wzór dawnej Irlandii właśnie) prawo do decydowania jak wolno mi żyć, co czuć, jak kochać i jak myśleć, a do tego jeszcze wymagać ode mnie, bym jako podatnik ją i jej indoktrynację w szkołach finansował.
Wolność sumienia, przekonań i religii jest gwarantowana w Konstytucji, absolutnie nikt nie ma prawa zmuszać kogokolwiek do postępowania stojącego w sprzeczności z jego przekonaniami, o ile tylko są to jego rzeczywiste przekonania, a nie zwykłe cwaniactwo. Klauzula sumienia w obecnie obowiązującej formule stała się dla części lekarzy ginekologów bardzo wygodnym wytrychem, umożliwiającym uzyskanie zwolnienia z wykonywania części ich obowiązków, wynikających z innych przepisów prawa, w placówkach publicznej służby zdrowia. Sumienie nie przeszkadza jednak tym samym lekarzom, w prywatnych gabinetach wykonywać za opłatą czynności medycznych i zabiegów niezgodnych z doktryną kościelną (choćby badań prenatalnych czy terminacji ciąży właśnie). Dzięki determinacji dziewczyn z najróżniejszych ruchów i stowarzyszeń, na dzień dzisiejszy lista lekarzy, którzy w państwowych szpitalach zasłaniają się klauzulą sumienia, zaś w prywatnych „są ateistami” liczy przeszło 600 nazwisk i są to wyłącznie przypadki udokumentowane! Z TĄ PATOLOGIĄ TRZEBA JAK NAJSZYBCIEJ SKOŃCZYĆ. Powinna tu zostać wprowadzona zasada obowiązująca w absolutnie wszystkich innych przypadkach – osoba z takich czy innych powodów odmawiająca wykonania pełnego zakresu obowiązków nie otrzymuje pełnego wynagrodzenia. Ponadto, lekarz który zasłania się klauzulą sumienia, a któremu udowodniono by wykonanie zabiegów i badań, z których klauzula zwalnia, w gabinecie prywatnym powinien odpowiadać przed sądem za oszustwo. Po trzecie zaś należy wprowadzić całkowity zakaz wprowadzania tzw. instytucjonalnej klauzuli sumienia (obejmującą całą placówkę publiczną i wszystkich pracujących w niej lekarzy) przez dyrektorów i ordynatorów. Służbę zdrowia finansujemy wszyscy, nie tylko katolicy i absolutnym obowiązkiem publicznych placówek opieki zdrowotnej jest świadczenie pełnego pakietu dopuszczalnych prawem usług! Gwarantuję Panu, że po wprowadzeniu tych rozwiązań liczba podpisanych klauzul sumienia spadłaby bardzo szybko i w sposób bardzo znaczący.
Co do edukacji seksualnej polecam zapoznać się z działalnością fundacji sexed.pl Anji Rubik (strona www.sexed.pl), może samodzielna lektura artykułów tam zawartych „oddemonizuje” w Pańskich oczach ten temat.
Ponton wcale nie jest ani największą, ani najprężniej działającą organizacją zajmującą się edukacją seksualną, jest natomiast jedną z najgłośniejszych i najbardziej radykalnych, jest również, w moim odczuciu, organizacją działającą na szkodę idei, którą rzekomo niesie na sztandarach.
Oczywistą oczywistością jest, że tak zakres jak i poziom złożoności wiedzy przekazywanej dzieciakom powinien być dostosowany do ich wieku i zdolności poznawczych, w myśl prostej zasady: „Dzieci mają prawo pytać, dorośli mają obowiązek odpowiedzieć”. Tu należy też zaznaczyć, że w dojrzałych, świadomych społeczeństwach edukacja seksualna obywa się w domach na zasadzie rozmów rodziców z dziećmi. Niestety, w naszym, do bólu zindoktrynowanym przez kler społeczeństwie seks i seksualność to wciąż i niezmiennie w zdecydowanej większości temat tabu.
Jak w moim (i nie tylko moim, ale również na przykład przymierzanej na stanowisko Ministra Edukacji Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, którą mam przyjemność znać osobiście i z którą trochę na ten temat przegadałem) przekonaniu powinna wyglądać edukacja seksualna najmłodszych? Polecam lekturę niewielkiej książeczki pt. „Nie wierzcie w bociany” autorstwa Elżbiety Pajączkowskiej i Krystyny Ponińskiej z genialnymi rysunkami Edwarda Lutczyna. Książeczka ta, choć debiutowała w 1986 r. do dnia dzisiejszego jest praktycznie nieznana, za to bardzo ostro krytykowana przez środowiska konserwatywno-klerykalne, żeby wspomnieć tylko pomysł obłożenia jej autorów i wydawców ekskomuniką, jaki na antenie toruńskiej rozgłośni pseudokatolickiej przedstawił swego czasu ks Oko.
Tak na marginesie, stosuje Pan, bardzo charakterystyczną, dla środowisk konserwatywno-klerykalnych wybiórczość źródeł. Powołuje się Pan na wywiad z pania Długołęcką cytując pasujący do pańskiego światopoglądu fragment, kompletnie nie zauważa Pan jednocześnie, że pani Długołęcka od wielu lat postuluje i walczy o wprowadzenie edukacji seksualnej do polskich szkół.
Co do sensu istnienia państw narodowych jako niezależnych bytów w czasach globalnej wioski, niestety nie znajdziemy raczej w tym temacie ani porozumienia, ani nawet płaszczyzny do dyskusji. Wyklucza to nie tylko charakteryzująca środowiska konserwatywno-klerykalne germanofobia, czy w skrajnych przypadkach wręcz europofobia, ale przede wszystkim przywiązanie do archaicznej i de facto szkodliwej definicji patriotyzmu, opartej w dużym stopniu na ideach nacjonalistycznych. Tu koniecznie trzeba zaznaczyć, że efektem tak rozumianego patriotyzmu były niemal wszystkie konflikty zbrojne nowożytnej Europy zaś ukoronowaniem II WŚ (nie da się zaprzeczyć, że według tejże definicji patriotyzmu, Mussolini i jego zwolennicy byli włoskimi patriotami, tak samo jak Hitler i jego NSDAP niemieckimi).
Swoją drogą, to naprawdę ciekawe, nawet z socjologicznego punktu widzenia, zjawisko, którego ja pojąć nie mogę. Z jednej strony powszechna germanofobia, i odsądzanie Tuska od czci i wiary za jego rzekome związki z Niemcami, z drugiej całkowita obojętność wobec niezwykle licznych, tajemniczych i niepokojących powiązań i kontaktów przedstawicieli obozu PiS nie tylko z rosyjskim biznesem, ale także z rosyjskim wywiadem (polecam cały cykl książek Tomasza Piątka, a w szczególności „Macierewicz i jego tajemnice” – publikację, której bohater głośno zapowiadał pozwy sądowe i zarzucał autorowi kłamstwa, tyle, że jedyne dochodzenie jakie wszczęto z powództwa ówczesnego szefa MON, zostało umorzone przez ziobrowską prokuraturę, z powodu braku znamion popełnienia przestępstwa). Do dnia dzisiejszego zastanawiam się jak wyborcy PiS są w stanie pogodzić głoszoną przez Kaczyńskiego rzekomą antyrosyjskość z jednej strony, z brataniem się PiS-u z postaciami pokroju pani Le Pen (która głośno postulowała i postuluje zniesienie sankcji wobec Rosji, a także głosi, że Krym był i jest rosyjski, co więcej tej pani francuski sąd udowodnił korzystanie z rosyjskich źródeł finansowania kampanii wyborczej), czy jawnie prorosyjskim Orbanem.
W kwestii „referendum” odpowiem Panu w ten sposób. W 2015 r. ówczesny prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz, w związku z gwałtownie narastającym sprzeciwem mieszkańców, wobec jego stylu zarządzania miastem i podejmowanych decyzji, zorganizował referendum miejskie, w którym poziom „pytań” był zbliżony do pisowskiej chucpy. Choć referendum nie było elementem kampanii wyborczej byłem jednym z głównych organizatorów kampanii przeciwko wywalaniu publicznych pieniędzy w błoto na organizację tego nic nie wnoszącego cyrku. Gwarantuję, że gdyby rząd PO-PSL wpadł na podobnie skandaliczny pomysł, jak rząd PiS, protestowałbym przeciwko temu równie głośno i dobitnie. Rozmawiajmy jednak o faktach, a nie gdybajmy.
Państwowa Komisja Wyborcza nie ma prerogatyw do stanowienia prawa! Może jedynie wydawać zalecenia, które NIE MAJĄ mocy aktów prawnych. W związku z zaistniałymi sytuacjami należy się oczywiście zastanowić, czy zasady postępowania członków OKW w kwestiach omawianych nie powinny zostać unormowane prawnie w Kodeksie Wyborczym, jednakże na chwilę obecną nieprawidłowości w postaci namawiania, tudzież zniechęcania do udziału w tym cyrku, lub uchylania się od oznaczenia na spisie wyborców odmowy udziału, nie są złamaniem prawa, a jedynie naruszeniem standardów.
Co do osławionego „Resetu”, to chciałbym tylko zauważyć, że już po publikacji pierwszego odcinka główni „świadkowie oskarżenia” panów Rachonia i Cenckiewicza – Edward Lucas i Bill Browder jednoznacznie odcięli się od tej produkcji. Co więcej Edward Lucas publicznie, oraz w piśmie skierowanym do TVP zażądał usunięcia swoich wypowiedzi, z całości filmu, a także złożył do brytyjskiego sądu wniosek o ściganie TVP jako producenta w związku ze zmanipulowaniem jego wypowiedzi i wykorzystanie ich w sposób, który podważa jego wiarygodność jako eksperta ds. Rosji. Sprawa bardzo prawdopodobnie skończy się zasądzeniem wysokiego odszkodowania, które TVP (czyli wszyscy podatnicy) będzie musiała zapłacić.
To kolejny przypadek gdy Szanowny Pan pokazuje swą wybiórczą, lub krótką pamięć. Chciałbym przypomnieć, że TVP i TVP Info za czasów PO-PSL informowały o zegarku posła Nowaka, biły na alarm po fali bankructw firm budowlanych mającej miejsce w czasach największych inwestycji drogowych w historii III RP, krytykowały skandaliczne i chaotyczne przepychanie kolanem reformy pt. „sześciolatki do szkół”, czy wreszcie, także w TVP były publikowane i szeroko omawiane nagrania z podsłuchów w restauracji „Sowa i Przyjaciele”. Wiadomości TVP otwarcie również skrytykowały akcję policji wobec redakcji Wprost, która nagrania ujawniła.
W TVPiS natomiast nikt nie usłyszał, o miliardowych stratach spowodowanych cyrkiem z elektrownią w Ostrołęce, o maseczkach kupowanych od instruktora narciarstwa, czy respiratorach załatwianych przez handlarza bronią. Nie było ani słowa o finansowaniu kampanii pani Zalewskiej w 2015 r. z pieniędzy wyprowadzonych z dolnośląskiego PCK (w tej sprawie zapadły już pierwsze wyroki), czy o finansowaniu działalności partyjnej przez Ziobrę z Funduszu Sprawiedliwości. Nikt nie wspomniał nawet, że pan Sasin wydał 70 baniek na organizację „wyborów kopertowych” bez żadnej podstawy prawnej. Tudzież o funkcjonującej w Ministerstwie Sprawiedliwości grupie hejterskiej, której celem było dyskredytowanie i oczernianie sędziów sprzeciwiających się pisowskim „reformom” wymiaru sprawiedliwości. Żadna ze stacji pisowskiej telewizji nie pokazała również wypowiedzi pani poseł Krystyny Pawłowicz (tej samej, którą PiS później wepchnął do TK), z posiedzenia Sejmowej Komisji Sprawiedliwości podczas procedowania noweli ustawy o Sądzie Najwyższym cyt: „Z powodu umowy politycznej będę głosowała tak jak mój klub (za ustawą), natomiast podzielam w pełni pogląd pana ministra Warchoła i uważam,że zapis tutaj zamieszczony w art.86 par.1 pkt 1 jest wprost, jaskrawie sprzeczny z Konstytucją w swoim brzmieniu ponieważ art 188 Konstytucji przyznaje tylko Trybunałowi Konstytucyjnemu prawo do orzekania o zgodności wszelkiego rodzaju aktów z Konstytucją”. - W każdym cywilizowanym kraju taka wypowiedź byłaby końcem kariery politycznej, że o zasiadaniu w sądzie konstytucyjnym już nie wspomnę!
Stopień propagandy i zakłamania TVPiS najlepiej jednak obrazuje sytuacja z 17 października, gdy po ogłoszeniu ostatecznych wyników wyborów słynny pasek w TVPiS „Info” brzmiał: „PiS wygrywa wybory do Sentatu” (tak dla przypomnienia Pakt Senacki uzyskał 61 mandatów, PiS-41, 5 mandatów zdobyli kandydaci niezależni), to już są standardy żywcem przeniesione z Korei Północnej!

Drogi Wujaszku, Szanowny Panie Więczysławie
Co jest w naszych sercach, umysłach, duszach? Nie zwykłem uzurpować sobie prawa do obligatoryjnego udzielania odpowiedzi za innych, mogę więc wypowiedzieć się jedynie we własnym imieniu, choć niezmiernie mnie cieszy wniosek wynikający z wyniku wyborów – myślących i czujących podobnie do mnie jest zdecydowana większość.
Przede wszystkim odrzucam, w moim mniemaniu archaiczną i całkowicie nieprzystającą do obecnej rzeczywistości definicję patriotyzmu opartą na fundamentach nacjonalistycznych i idei państw narodowych. Dlaczego? Najlepszym przykładem będzie tu kwestia mojej ukochanej Odry – obecnie niestety jednej z najbardziej zdewastowanych i zanieczyszczonych rzek Europy. Kłótnie, awantury z sąsiadami, oraz perspektywa kończąca się na czubku polskiego nosa z całą pewnością nie pomogą, jedynie wspólne i spójne działania Polski, Czech i Niemiec mogą tę ginącą dziś rzekę uratować, zwłaszcza że na dzień dzisiejszy koszty ratowania Odry przekraczają możliwości finansowe pojedynczych państw.
Tak jak społeczeństwo w 1989 roku odrzuciło przewodnią rolę PZPR i wasalne stosunki z ZSRR, tak ja dziś odrzucam przewodnią rolę kleru i wasalne stosunki z Watykanem. Jedynie państwo prawdziwie i realnie świeckie daje gwarancje poszanowania praw i równego traktowania wszystkich jego obywateli. W państwie wyznaniowym (jakim Polska jest w mniejszym lub większym stopniu nieprzerwanie od chwili podpisania skandalicznej umowy konkordatowej) notorycznie łamana jest jedna z fundamentalnych zasad demokracji – poszanowanie praw mniejszości.
O czym marzę? O Polsce nowoczesnej, w której o stanowionym prawie decydują czynniki społeczne i naukowe, a nie religijne. O Polsce kolorowej, otwartej, tolerancyjnej, uśmiechniętej, stanowiącej bezpieczną i sprawiedliwą przystań dla absolutnie każdego, kto tylko umyśli sobie zamieszkanie między Odrą a Bugiem, bez względu na kolor skóry, przekonania czy wyznanie. O Polsce będącej równoprawnym członkiem (nie takim, który „wygrywa” głosowania stosunkiem 1:27) europejskich i (oby w przyszłości) światowych struktur niezależnie jaki kształt ostatecznie przyjmą. O Polsce bez podsycanych w imię fanatyzmu, megalomani i partykularnych interesów podziałów społecznych. Innymi słowy o Polsce, której wizja stoi w całkowitej i absolutnej sprzeczności z tym co do zaoferowania ma pan Kaczyński i kler.
Na koniec jeszcze słów kilka.
Owszem pamiętam skandaliczne słowa Radosława Sikorskiego o „dorzynaniu watah”, pewnie jakbym jeszcze trochę pogrzebał, to znalazłbym również zasługujące na potępienie słowa i innych polityków PO. Żaden z nich jednak nie przesunął granic tak dalece, jak Jarosław Kaczyński, którego skandaliczne a wręcz haniebne wypowiedzi można mnożyć, żeby wspomnieć tylko „elementy animalne”, „gorszy sort”, „zdrajców” czy „morderców”. Nie twierdzę, że wszyscy zwolennicy PiS nienawidzą ludzi o odmiennych poglądach, stwierdzam jednak ponad wszelką wątpliwość, że iście chrześcijańską nienawiścią zieje nieprzerwanie pan prezes. Co więcej, od czasów PZPR, żadna partia nie wykorzystywała mediów do siania nienawiści na taką skalę jak PiS, czego jako jeden z organizatorów prodemokratycznych manifestacji we Wrocławiu w latach 2015-2019 osobiście doświadczyłem, gdy „dziennikarka” TVP3 Wrocław, która nawet słowa za mną nie zamieniła, w relacji z prowadzonego przeze mnie wydarzenia, raczyła mnie nazwać cyt, „wreszcie odciętym od koryta, potomkiem partyjnych aparatczyków”.
To, swoją drogą, kolejna zagadka socjologiczna, oto żaden zwolennik prezesa Kaczyńskiego do tej pory nie dostrzegł absolutnej sprzeczności między tym co PiS głosi, a tym co robi. Oto idąca do wyborów w 2005 jak i w 2015 roku pod hasłem dekomunizacji partia najpierw (w latach 2005-2007) czyni z Andrzeja Kryżego (sędzia, który w 1980 r. skazał m.in. Bronisława Komorowskiego i Andrzeja Czumę za organizację niezależnych obchodów święta niepodległości) sekretarza stanu w ministerstwie sprawiedliwości, zaś gdy po raz kolejny dochodzi do władzy czyni Stanisława Piotrowicza (członek egzekutywy PZPR w prokuraturze, oskarżyciel opozycjonisty Antoniego Pikula w stanie wojennym, odznaczony w 1984 r. brązowym krzyżem zasługi PRL) najpierw twarz swoich „reform” wymiaru sprawiedliwości, a później sędziego marionetkowego Trybunału Konstytucyjnego.
Ostatnie zdanie
O tym jak „wiarygodny” jest PiS najlepiej świadczą wszelkie niestworzone historie opowiadane przez Mateusza Morawieckiego i jego otoczenie. Dlaczego nie używam formy grzecznościowej lub tytulatury urzędowej? Czuję się z tego obowiązku zwolniony, gdyż w czasach gdy młodego Mateuszka SB rzekomo biło i woziło po lasach, w czasach gdy rzekomo bohatersko rozrzucał ulotki po Wrocławiu, w rzeczywistości, razem z wyznaczonym przez Kornela Morawieckiego opiekunem, bywał częstym gościem w moim domu rodzinnym. Bawił się ze mną w wojnę, grał w piłkę, czy ganiał po ogrodzie.

JJ:
Ooooo!!!... No to mamy materiał na kilka odrębnych sesji dyskusyjnych. Wobec paru pilnych a ważnych powinności (z całkiem innych bajek), nie wchodzę w to. Przynajmniej na razie.
Ale dla jasności: z niektórymi Twoimi opiniami, ocenami i sformułowaniami kłóciłbym się zdecydowanie. Mimo to, tak czy inaczej, dzięki Tomku.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-11-07 22:43

Ubaw mam czytając emocjonalne wpisy zarówno Pana Gospodarza jak i Wielce Szanownego Pana Wieńczysława. Stopień niespójności rzeczywistości z jej opisem poraża. Zacznę od Wielce Szanownego Pana Wieńczysława. Napisał tak: „głos każdego obywatela powinien móc wybrzmieć”. W końcu ten blog to medium społecznościowe. Mój faktycznie wybrzmiał (Gospodarz zamieścił) i od razu oberwałem z grubej rury „Pan świadomie pracuje na rzecz Rosji, albo jest Pan naiwnym, niezbyt ogarniętym człowiekiem.” Dobrze chociaż, że zwrot grzecznościowy był.
Napisałem co myślę o płocie. Wielce Szanowny Wieńczysław o tym samym płocie napisał: „Płot ten powstał po to, żeby zabezpieczyć Polskę przed zalewem nielegalnej imigracji i tak się składa, że oprócz Pana zwolennikami jego likwidacji są na pewno Putin i Łukaszenka.”
Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie „Pan świadomie pracuje na rzecz Rosji, albo jest Pan naiwnym, niezbyt ogarniętym człowiekiem.” Miliony ludzi w Polsce wie, że ten płot powstał bez przetargów i opinii ekspertów czyli należy do kategorii Przekręt i Szwindel. Dane jednoznacznie wskazują, że ten płot nie wstrzymuje ludzi. Jest skuteczny wobec zwierzyny. Ludzie dostając pomoc od ludzi Łukaszenki przekraczają barierę w ciągu kilku minut. Ponadto taki płot jest wykorzystywany propagandowo, bo trudno by nie był. Skora u nas działa to i tam też. Zatem Putin i Łukaszenka ten płot wykorzystują propagandowo, bo rzeczywiście robi wrażenie. Ważne jest jednak co i jak tamte media mówią. Nasze media są podzielone. Ludzi ten płot też dzieli skoro i my tu w opiniach jesteśmy podzieleni. Cieszy się Putin i Stalin też by się cieszył. Płoty są po to by dzielić. Ten jest po to by Podzielić i Skłócić. Zatem służy Putinowi i Łukaszence.
Pan, Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie, niestety doskonale wpisuje się w rosyjską propagandę i wszystko, co Pan pisze, jest w zgodzie z kierunkiem rosyjskiej polityki. Nie tylko twierdzenia dotyczące płotu, ale też te dotyczące Unii Europejskiej. Nie jest bowiem prawdą, że pogłębienie współpracy państw UE jest na rękę Putinowi. Wręcz przeciwnie, to właśnie zjednoczona Europa jest zagrożeniem dla Putina. Zgodna współpraca wielu narodów w ramach UE i nadzieja na pokojowe współistnienie krajów "od Władywostoku do Lizbony", w którym Amerykanie z ich umiłowaniem zasad demokracji będą szanowani i wspierani w promowaniu demokracji w ramach nie tylko NATO, poszerzonej o wiele krajów UE, ale i ONZ, może stanowić ideę, która w końcu zakończy akceptację reżimów niedemokratycznych i autorytarnych.
To napisawszy przeczytałem wpis Pana Tomka. I poczytam co odpisze Mu Gospodarz by kontynuować mój wpis…
A ponadto:
Pan prezydent ogłosił publicznie, że pan Morawiecki powiedział mu, że 231 posłów zagłosuje za nim i że pan Tusk powiedział mu to samo. Oczywiście Wielce Szanowny Pan Gospodarz głęboko wierzy panu Morawieckiemu. Ale już tylu ludzi w świecie wie, że temu panu nos rośnie gdy coś mówi, że powiem wprost. Pan Morawiecki oszukał pana prezydenta. No i się dzieje… Pana Morawieckiego też postawiono w pewnej sytuacji.
Kiedyś w podobnej sytuacji postawiono pana Kiszczaka (ale Kiszczak miał więcej niż 231!!) stąd podobno powiedzenie o „kiszczakowaniu” zamienione na „kiszkowanie”. Media mówią, że w wyścigu o schedę po Ukochanym Przywódcy. Pan Mastalerek wykiszkiwał Pinokia, bo to nie będzie formowanie rządu tylko będzie „sromowanie”. Bo wszyscy wiemy, że to wstyd i sromota będzie.
Z tego wniosek, że kłamstwa nie popłacają.

Wieńczysław @ 188.33.202.*

wysłany: 2023-11-08 15:02

Wielce Czcigodny Pan Buniek w swoim ostatnim wpisie zaskoczył mnie spójnością swojej wypowiedzi, wobec czego muszę przyznać mu rację. Płot na granicy 1. powstał niezgodnie z prawem 2. nie jest skuteczny w zatrzymywaniu imigrantów 3. niepotrzebnie dzieli Polaków

W takim razie nie pozostaje nic innego jak ten płot rozebrać, bo przynajmniej można będzie sprzedać na wolnym rynku materiał, z jakiego został zbudowany i częściowo zrekompensować straty. Skoro nie jest on skuteczny, to można założyć, że stopień nasilenia fali migracyjnej będzie taki sam. Według Pana Buńka płot w żaden sposób nie pomaga Straży Granicznej w kontrolowaniu sytuacji. Po jego rozebraniu będzie można szybciej i sprawniej weryfikować wnioski azylowe.

Skoro płot skłóca Polaków, to jego brak zjednoczy ich ponownie. A nawet jesli Pan Buniek nie miałby racji co do pkt. 2., to Polacy zjednoczą się w swoim sprzeciwie wobec nasilonych działań ze strony Łukaszenki, który może odkręcić kurek z migrantami. Wtedy nawet zwolennicy opozycji zobaczyliby, do jakich skutków prowadzi brak płotu. Zjednoczenie narodu gwarantowane. Tylko szkoda naszych funkcjonariuszy i żołnierzy.

Wieńczysław @ 188.33.202.*

wysłany: 2023-11-09 08:20

https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/swiat/artykuly/8670158,finlandia-budowa-zapory-na-granicy-z-rosja.html

Premierka Finlandii Sanna Marin skłóca i dzieli Finów. Wprawdzie Finowie nie są Słowianami, ale są pochodzenia ugrofińskiego, podobnie jak Węgrzy a ci nie chcą się izolować od bratniego narodu rosyjskiego.

Jaki jest sens budowania płotu na 200 km, skoro granica fińsko-rosyjska liczy 1200 km? Imigranci łatwo sobie ten płot obejdą. Zresztą tam akurat nie było problemu z falą imigrantów ściągniętych z Iraku przez Łukaszenkę, tam po prostu uciekali demokratyczni Rosjanie, którzy mieli dość Putina! Panie Buniek!!! Czekam na Pana protesty w tej sprawie!

Premier Sanna Marin wydawała się przecież taka fajna, nawet alkohol piła i tańczyła, a teraz płot buduje! Widmo kaczyzmu zawisło nad całą Europą!!!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-11-09 20:36

Wielce Szanowny Pan Wieńczysław, zwykle piszący peany na temat kompetencji obecnie rządzących, napisał tak: „Płot na granicy 1. powstał niezgodnie z prawem 2. nie jest skuteczny w zatrzymywaniu imigrantów 3. niepotrzebnie dzieli Polaków” Upadłem.
Przedstawił też wnioski:
-Płot rozebrać, bo przynajmniej można będzie sprzedać na wolnym rynku materiał, z jakiego został zbudowany i częściowo zrekompensować straty.
-Po jego rozebraniu będzie można szybciej i sprawniej weryfikować wnioski azylowe.
-Skoro płot skłóca Polaków, to jego brak zjednoczy ich ponownie.
Jaki poziom oddziaływania pedagogiki bezwstydu prowadzi do pisania takich wniosków?
Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie zalecam myślenie zanim się coś napisze. Gdy ktoś – jakiś niby fachowiec się czegoś szumnie podejmie, a później spartoli robotę, to nie można pozwolić mu by dalej szumnie się reklamował. Trzeba dbać o innych. To jest obywatelski obowiązek. Znów kogoś naciągnie czy oszuka! Ponadto, gdy ktoś złamie prawo powinien być zgodnie z prawem ukarany. Nawoływanie do łamania prawa to głupota.
Wniosek, że płot skłóca Polaków i gdy się to usunie to nie będziemy skłócani jest idiotyczny. To ludzie skłócają nas. Ci ludzie mają znane nazwiska i należy wprost potępiać skłócanie ludzi przy pomocy durnych inwestycji.
Ta informacja o Fińskim płocie to tzw. kula w płot. Były wybory i rządzący by wygrać też zaczęli budować. Ale wybudowali testowe 3 km (słownie TRZY!!!). Przegrali wybory, a obecny rząd testuje infrastrukturę. Można zobaczyć ich płot i nasz. Proponuję oszacować ilość zużytej stali!
W sprawie inwestycji do skłócania podatników to mamy Raport NIK na temat Przekopu – Przekrętu i Szwindla. Tam jest wprost napisane, że to się ekonomicznie nie opłaca i to są zmarnowane inwestycyjnie pieniądze. Rząd się broni, że wcale nie chodziło o łapówki od zagranicznych firm i o umożliwienie pływania jachtami tylko, że to infrastruktura obronna. Kto by atakował mierzeją? Paranoja i Schizofrenia.

Czego najbardziej się boją tacy jak Putin i Kaczyński? Najbardziej się boją akceptacji przez obywateli idei, że ludzie mogą sobie żyć, mieszkać i pracować bez wzajemnej wrogości, nienawiści i w poszanowaniu innych ludzi. Przez to poszanowanie rozumiem akceptację pewnych ale już przez tysiące lat rozwoju cywilizacji dobrze zidentyfikowanych praw innych ludzi.
Wspomniani „putiniści” zatem muszą przede wszystkim krytykować i wyśmiewać nowe. Nie muszą proponować czegoś nowego, tylko trwać w obronie czegoś co już istnieje. Uważać idee współpracy z poszanowaniem innych za coś bzdurnego i jednocześnie podkreślać wartość trwania w stanie wrogim dla innych. Bo tak zawsze bywało.
Podstawą ideologii putinistów jest budowa oblężonych twierdz. Putiniści - Kaczyści tworzą różne mity i ich bronią. Mamy mit obrony chrześcijaństwa, polskości, suwerenności i wiele innych w tym smoleński i nawet o panu Olszewskim-premierze, który .... Mity te żyją dzięki blokadzie przepływu informacji. Stwarza się pozory wymiany poglądów i jednocześnie nie dopuszcza do prezentacji pełnej analizy innych podejść do rozwiązywania istniejących problemów. Zamiast informacji mamy sieczkę albo plewy. Bełkot bez merytorycznie innego znaczenia niż wspieranie władzy, która trwa przy władzy. Np. TVPIS czy TRWAM czy też REPUBLIKA o innych tu łże mediach nie wspominam. DoRzeczy nie jest takie straszne.
Metoda jest znana od wieków i chyba słowo propaganda oddaje w pełni znaczenie tego o czym napisałem.
Propaganda polega na używaniu kłamstw by zachwalać swoją wersję i używaniu kłamstw by obrzydzać inną.
W takim podejściu nie ma miejsca na uwzględnianie innych opinii. Bo a priori opinie innych nie mogą być uwzględniane. Ukochany przywódca wybiera co jest przedmiotem obrony, a szanujący wolę przywódcy bronią. No i „cel uświęca środki”. W naszym przypadku to dosłownie. Kłamstwa rzucane w tłum wiernych z ambon są przecież uświęcone wiarą. Młodzi to widzą i od wiary odchodzą. Czy to nie jest niszczeniem Kościoła?
Kto kłamie w sprawie Smoleńska?
Wyjściem z tego systemu jest Demokracja. Problem w tym, że definicja demokracji się ciągle zmienia, bo świat się zmienia i zamordyści-kaczyści-putiniści-itd. ciągle się dostosowują. Dlatego obywatele gdy dostrzegą, że demokracja jest niszczona powinni reagować natychmiast.
Zatem Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie, czas potępić tych, którzy próbowali i dalej próbują ukraść nam – OBYWATELOM Polskę!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-11-09 22:44

Wielce Szanowny Pan Wieńczysław napisał: „Tylko szkoda naszych funkcjonariuszy i żołnierzy.” Przyznam mu rację i szukałem tekstu na jakie zmiany liczą funkcjonariusze:
„Mam nadzieję, że nasza formacja zostanie wreszcie odpolityczniona, a przedstawiciele władzy przestaną nas wykorzystywać do swoich celów, jak ganianie za nimi na uroczystości czy pilnowanie pomników i ich domów. I że będziemy mogli przestać wreszcie zakrywać twarze ze wstydu — mówią nam policjanci, z którymi porozmawialiśmy o ich oczekiwaniach po wyborach.

Policjanci liczą na duże zmiany w ich formacji po powołaniu nowego rządu. Chcą przywrócenia prestiżu ich formacji i zaprzestania traktowania ich przez polityków jak służących
• Policjanci czekają na zmiany, jak na zbawienie. Mają dość ręcznego sterowania nimi przez polityków — mówi nam jeden z policjantów
• Inny wspomina "nowenny niepodległości", kiedy to funkcjonariusze byli zmuszani, by co miesiąc w niedzielę jeździć do kościoła w Łapach koło Białegostoku, w galowych mundurach i ze sztandarami. — Dość tych nadużyć — mówi
• Liczymy, że wszyscy komendanci wreszcie zajmą się policyjną robotą, a nie jakimiś pokazówkami.”
Jak widać funkcjonariusze też chcą zmian.
Ponadto, gdy już padło, że jesteśmy podzieleni to przypomnę Wielce Szanownemu Panu Wieńczysławowi, że my w sprawie tzw. atomu. Co prawda, kiedyś doradzałem Wielce Szanownemu Panu Wieńczysławowi, by z takim piórem i zacięciem udał się do lobby atomowego, bo przecież wszyscy wiedzą, że tam kasa, ale z racji tego, że temat zarzucił, to znaczy, że on hobbystycznie jest za, jak ja hobbystycznie przeciw, i pisuje kiedy mu pasuje.
Jako, że dzielenie nie zawsze dzieli to chciałbym się podzielić opinią podzielaną tych „proatomowców” którzy nie podzielają zachwytów nad „jeszcze władzą”. Otóż są zrozpaczeni jak można coś Popsuć i Schrzanić: „Polski projekt atomowy jest jeszcze przed wysłaniem umowy prenotyfikacyjnej do KE. A to Komisja Europejska musi się zgodzić na pomoc publiczną, (bez której niemożliwe jest postawienie elektrowni atomowej – bo kasy brak). Pomoc publiczna może jednak zostać zanegowana z powodu złamania procedur, (nie było uczciwego przetargu!!!). Na domiar złego procedury złamano akurat na korzyść tej firmy, która nie jest unijna, (i na niekorzyść tej unijnej) na co akurat zwraca się uwagę w Komisji Europejskiej…...jeżeli Komisja Europejska... zablokuje, to zaczynamy od nowa wybór partnera, więc atomowy projekt staje się czysto hipotetyczny.”
Jak widać i w tej sprawie zabawa rządzących w metodę „na rympał” sytuację Pogarsza i Szkodzi. Jeżeli jeszcze dodamy „taksonomię” to atom leży i kwiczy. Hurra!!! Jest coś za co można obecnie rządzących pochwalić!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-11-09 23:35

Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie Hurrra!!! Akcje NuScale -49.04%
https://www.wnp.pl/energetyka/zle-wiesci-dla-polskich-inwestycji-w-maly-atom-amerykanie-zamykaja-swoj-projekt,
Wielki projekt pana Sasina to była ściema! A nie pisałem?

Wiaczesław @ 188.33.202.*

wysłany: 2023-11-10 12:10

Tytuł materiału na kanale Radia Zet:
Wawrzyk zaprzecza istnieniu afery wizowej. "Homoseksualistą nie jestem".

To jest oburzające, co on wygaduje! Jak może uważać, że homoseksualizm powoduje skłonność do udziału w aferach wizowych! Ale głupie te pisiory!

Wieńczysław @ 188.33.202.*

wysłany: 2023-11-10 12:12

"Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie Hurrra!!! Akcje NuScale -49.04%"

Kim trzeba być, żeby się cieszyć z tego, że Polska będzie miała ograniczone możliwości pozyskania nowych źródeł energii elektrycznej? Kim trzeba być, żeby się cieszyć z porażki innowacyjnej, amerykańskiej firmy, z którą Polska podjęła współpracę?

Wieńczysław @ 188.33.202.*

wysłany: 2023-11-10 15:31

Panu Tomaszowi Jakubcowi postaram się odpisać w weekend, choć nie mogę obiecać na 100%. Pozdrawiam.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-11-10 16:51

Ależ odleciał Wielce Szanowny Pan Wieńczysław! Napisał: „Kim trzeba być, żeby się cieszyć z tego, że Polska będzie miała ograniczone możliwości pozyskania nowych źródeł energii elektrycznej? Kim trzeba być, żeby się cieszyć z porażki innowacyjnej, amerykańskiej firmy, z którą Polska podjęła współpracę?”
Wielce Szanowny Panie, kim trzeba być by się tak w … dać zrobić?
To już dzieci uczy się o Przekrętach i Szwindlach. Kilku facetów założyło firmę i pojechało do dzikich krajów by „przysłowiowe placki ze śniegu smażyć”. To że są tacy, których się da oduraczyć nie zwalnia innych z myślenia i ostrzegania. Rok temu te akcje były po 12 $, a teraz po 1 $.
Ile i po ile, prominentni działacze w naszym imieniu kupili? Ile kasy poszło na te placki? Przecież to było wiadomo od początku. Ja się cieszę, że nie doszło do etapu poligonu jądrowego w Legnicy. Byłoby gorzej.
Czego uczył dzieci Jan Brzechwa i czego nie przeczytał mały Wieńczysław:

W czas zimowej chłodnej pory Wyszedł lis ze swojej nory: - Do mnie, wszystkie głodomory, Do mnie, z lasów, z kniei, z chaszczy! Mam ja coś dla każdej paszczy! Kto nie dojadł, ten się naje! Znam zwierzęce obyczaje, Znam zwierzęce apetyty I mam pomysł znakomity, Żeby każdy z was był syty. Zewsząd zbiegły się zwierzęta, Bo dla zwierząt to przynęta, Pokąd iskra życia tli się. - Gadaj, lisie Witalisie, Przybywamy całą zgrają, Bo nam kiszki marsza grają. Opowiadaj, lisie, ściśle O niezwykłym swym pomyśle! Lis tych słów uważnie słuchał, Po czym rzekł zdejmując z ucha

Swój kapelusz zawadiacki: - Umiem piec ze śniegu placki. Mam do tego obok, w lasku, Piec własnego wynalazku . Kto dostarczy kupę śniegu I dorzuci mi do tego Połeć sadła lub słoniny, Ten w niespełna pół godziny Prosto z pieca na śniadanie Placków tłustych niesłychanie Pełen taki wór dostanie. Mówiąc to potrząsnął worem, Że aż z wora nad otworem Buchnął, mile łechcąc w chrapach, Pieczonego ciasta zapach. Zaś Witalis prawił dalej: - Mnie bynajmniej się nie pali, Takie placki stale jadam, Ale sobie trud ten zadam, By wyżywić was do wiosny, Bo wasz wygląd jest żałosny. Co za placki! Szkoda gadać' Mógłbym tydzień opowiadać O ich cudnym aromacie, O ich smaku' Otóż macie.

Z tymi słowy wyjął z wora Placków tuzin czy półtora I sam zjadł je z apetytem, Pomlaskując sobie przy tym. Po szelmowskim tym popisie Padły glosy: - Witalisie, Co się zjadło, to przepadło, Dostarczymy śnieg i sadło, Uczta będzie wyśmienita, Chcemy najeść się do syta, Chcemy placki mieć - i kwita .Lis przyczesał sobie ogon: - Placki jutro być już mogą. Więc nazajutrz bardzo wcześnie, Gdy las tonął jeszcze we śnie, Tłumy zwierząt szły w szeregu, Wlokąc całe góry śniegu, A do tego jeszcze sadło - Ile na kogo przypadło. Lis już stał przed swoją norą. Spojrzał: owszem, sadła sporo Pełen werwy i ochoty Wziął się zaraz do roboty, Zdjął kapelusz, duchem skoczył ,

Z pięćset śnieżnych kul utoczył. Każdą spłaszczył szybkim ruchem. Tak jak robi się z racuchem. Schwycił sadło i rzetelnie. Wysmarował nim patelnię. I, choć to jest rzecz kobieca, Placki wkładać jął do pieca. Z pieca wnet buchnęła para, A Witalis już się stara, Już dorzuca nowe placki , Taki z niego kucharz chwacki. Przyglądają się zwierzęta, Pilnie chodzą mu po piętach, Wprost doczekać się nie mogą. A Witalis pręży ogon, Zda się, wącha cudny zapach, Aż zwierzętom kręci w chrapach, Aż zwierzętom skręca kiszki. A Witalis zbiera szyszki, I do ognia je dorzuca, Krąży, krząta się, przykuca. - Sadła jeszcze! Sadła! Prędzej. No, bo placki wam uwędzę! Po upływie pół godziny

Niewyraźne strojąc miny, Z pieca wyjął lis patelnię I do zwierząt rzekł bezczelnie: - A to dziwna jest przygoda! Proszę, spójrzcie, sama woda .Z takim śniegiem trudu szkoda. Rozpuszczony, mokry, sypki - Mogłyby w nim pływać rybki. A mówiłem , że to nie to! Śnieg powinien być jak beton - Zamarznięty i w kawałkach. Taki właśnie jest w Suwałkach, W Augustowie, w Ostrołęce ... A to co! Umywam ręce. Poszło całe wasze sadło, Tyle pracy mej przepadło! Nie nabiorę się powtórnie, Mam was dosyć, boście durnie! Zawstydziły się zwierzęta. Racja! Nikt z nich nie pamiętał, Że przed samym świtem jeszcze Padał śnieg zmieszany z deszczem. A śnieg z deszczem jest wodnisty - Fakt dla wszystkich oczywisty. Na nic całe przedsięwzięcie!

Lis wykręcił się na pięcie , Spuścił ogon na znak smutku I do nory powolutku Poszedł, by się zamknąć w norze, Bo był w bardzo złym humorze. Lecz gdy już odeszli goście, Wtedy z pieca jak najprościej Wyjął sadło, włożył w garnki, Garnki schował do spiżarki, Po czym, dumny z tego zysku , Krzyknął : - Brawo, Witalisku!

Wieńczysław @ 188.33.202.*

wysłany: 2023-11-10 19:01

Nie rozumiem, dlaczego nowa opozycyjna koalicja tak się rwie do władzy i oczekuje natychmiastowej dysmisji rządu. Przecież ich rządy będą tak dobre, że wygrają następne 7 wyborów. Zatem czym jest tych kilka tygodni w perspektywie 30 lat?

Gospodarz komunikuje @ 37.248.177.*

wysłany: 2023-11-10 19:37

Gospodarz ma serdeczną prośbę do Pana Buńka. Niech Pan już odpuści ciągnięcie tych "kreatywnych" wariacji z literami "P" "i" oraz "S". Pańskie wpisy bywają merytorycznie interesujące i nic nie stracą, a myślę że zyskają, gdy goście tego forum nie będę przez Pana tak nachalnie częstowani takim, niby dowcipnym, puszczaniem oka. Gospodarz zastrzega sobie prawo kierowania takich komentarzy "ad kosz". Trzymajmy pion i poziom! Liczę na zrozumienie i pozdrawiam JJ.

Anatol Fejgin @ 188.33.225.*

wysłany: 2023-11-13 18:19

Liczę na przywrócenie zasłużonym funkcjonariuszom służb mundurowych godnych emerytur. W tej chwili są głodowe. Naprawdę cieszę się z inauguracji nowej kadencji Sejmu, która daje nadzieję na odwrócenie szkodliwych pisowskich ustaw. Myślę, że funkcjonariusze powinni dostać też wyrównanie za te 8 lat krzywd i hańby.


JJ:
To i kapitan Piotrowski - znany z procesu toruńskiego 1984-85 i jego koledzy, też pewnie doczekają sprawiedliwości i finansowego zadośćuczynienia. Służyli Ludowej Ojczyźnie jak potrafili a ona ich tak bez serca potraktowała.

Wieńczysław @ 188.33.203.*

wysłany: 2023-11-13 20:19

Szczerze mówiąc to udawanie przez PiS, że wygrał wybory mimo że je przegrał, jest trochę słabe. Również upieranie się na marszałek Witek, choć są w tym klubie inni dobrzy kandydaci, też nie budzi zachwytu. Dzisiaj rolą PiSu nie jest dąsanie się i onrażanie, lecz rozliczenie wszystkich swoich błędów, rozwijanie swojego programu politycznego, wyjście z szeroką ofertą do ludzi i patrzenie nowemu rządowi na ręce. Mam wrażenie, że przywódcy PiSu zatracili nieco kontakt z rzeczywistością...

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2023-11-14 16:03

Już koniec waszej buty katofaszystowcy kłamcy, judasze, potwory i zdrajcy.. Koniec waszych dworków, chamstwa i plugastwa.. Na każdym kroku wychodzi wasza buta i pogarda dla Człowieka i Prawdy.. Jesteście przekleństwem tej ziemi...

JJ:
Oooooo, M O C N E !!!!!!

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2023-11-15 11:35

Wasza nienawiść, infantylna, średniowieczna, katofaszystowska mentalność, choć mnie obraża, tak naprawdę świadczy o słuszności wszystkiego, co robiliśmy czy próbowaliśmy robić i budować, wy ZAPLUTE KARŁY REAKCJI !!! Jestem dumny z tego i zawsze będę !!! Nigdy nie zniżyliśmy się do waszego poziomu konusy.. Ile wyciągniecie na koniec z budżetu państwa, zabezpieczycie finansowo wasze wszystkie instytuty, wyjadaczy i działaczy oraz usłużnych propagandzistów ? Jakże to i Bruksela wcale nie taka zła, gdy idzie o posady.. Cóż nie będzie już hołdów wiernopoddańczych wobec Wielkiego Brata zza Wielkiej Wody względnie Komitetu Wschodniego Niemieckiej Gospodarki, które składał pan Pinokio Morawiecki, swoją drogą wszystkie informacje dla was potencjalnie znikają prędzej czy później z internetu.. Jakże to dawni terroryści, którzy bez żenady niszczyli socjalistyczne zakłady, niszczyli przemysł, rozpijając robotników, podburzając do nieustannych strajków lub stosując terror wobec kadry kierowniczej, dziś tak bardzo troszczą się o "polski przemysł".. To zabawne jaką ciemnotę wciskacie.. Każdy dobry, kto wam sprzyja haha clowny...

Gospodarz komunikuje @ 37.109.165.*

wysłany: 2023-11-15 14:22

Wpis Prawdziwego Komunisty póki co zostaje tu, bo może ktoś zechce mu odpowiedzieć albo/i wyjaśnić Gospodarzowi o co Prawdziwemu Komuniście chodzi. Bo to chyba coś z innej bajki niż słynne osiem gwiazdek.
Z tą nadzieją odczekam 24 godziny. Jeśli rzecz pozostanie bez zmian, to ten bełkot będzie stąd usunięty.

Gospodarz komunikuje @ 37.109.165.*

wysłany: 2023-11-15 17:37

Raport z frontu: natychmiast nadeszły trzy kolejne wpisy PRAWDZIWEGO KOMUNISTY. Równie kulturalne, mądre i empatyczne jak poprzednie...
Kwituję odbiór, ale nie publikuję.

Wieńczysław @ 188.33.203.*

wysłany: 2023-11-16 13:53

Widzę, że na forum zawitała osoba pochodząca z innego kręgu kulturowego...

Jacek Jakubiec @ 78.30.83.*

wysłany: 2023-11-17 10:23

Zgadza się, Panie Wieńczysławie. Ów bojowiec spod znaku Che Guevary znów się odezwał. Mimo moich skłonności masochistycznych nie widzę sensu by wdawać się taką "polemikę". Ergo - ad kosz!

Gospodarz komunikuje @ 78.30.83.*

wysłany: 2023-11-17 10:39

Nadeszła też obfita korespondencja od Pana Buńka. Potwierdzam odbiór, ale na razie tyle. Nie tylko dlatego, że nachodzą mnie podejrzenia, czy aby Pan Buniek i Prawdziwy Komunista to nie samo. Mniejsza zresztą o to. Jego dzisiejszy tekst - mimo totalnej niezgody na te zapiekle antypisie wywody - prosiłby się o reakcję, a na to nie mam teraz czasu. Napisał jednak Pan Buniek coś, co skłania Gospodarza do zajęcia stanowiska. On chętnie widziałby tu kolejne wpisy Tomka, co oczywiście i ja popieram. Pytanie czy Drogi Bratanek ma na to czas i ochotę (Hej, Tomku!). Aliści... Pan Buniek słusznie też przypomina, że Pan Wieńczysław zapowiedział polemikę z Tomkiem. Bez nalegania, ale miło byłoby...

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-11-17 13:42

Wielce Szanowny Pan Gospodarz wywalił do kosza mój wpis z zarzutem, że ja zarzucam niekompetencję rządowi, który przegrał wybory. Jednocześnie tu promuje Reset jako punkt odniesienia i prawdy absolutnej. A co jeżeli są inne prawdy równolegle istniejące?
No i co z apelem: „Co oni wiedzą i co naprawdę myślą?”, „ciekaw byłbym wypowiedzi innych PT Bywalców tego kameralnego forum. Do czego Ich zachęcam.”
Jak można opisywać rzeczywistość w oparciu o jawną i trzeba przyznać podłą propagandę partii jeszcze rządzącej, która w obliczu przegranych wyborów się po prostu skompromitowała?
Może chociaż ten temat uniknie brzytewki cenzury? Obrażono miliony Polaków. Tysiące Warszawiaków domagają się reakcji nowej władzy centralnej i zwrócono się za apelem:
„Katastrofa Smoleńska była jedną z największych tragedii w dziejach Polski XXI wieku. Niestety Prawo i Sprawiedliwość postanowiło użyć jej do swoich politycznych celów, nie bacząc na powagę tego wydarzenia i pamięć ofiar tego tragicznego wypadku.
PiS postanowiło sprywatyzować to wielkie ogólnonarodowego nieszczęście i wykorzystać instrumentalnie do swoich celów. Służą temu nie tylko insynuacje o zamachu, ale także zawłaszczenie obchodów rocznicy tragedii i związane z tym przejęcie przestrzeni publicznej.
Warszawskie Forum Samorządowe wyraża nadzieję, że wraz z końcem rządów Prawa i Sprawiedliwości skończy się profanowanie pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej. Dosyć już wykorzystywanie tej tragedii przez oportunistycznych polityków.
Dosyć także utrudniania życia warszawiaków przy okazji organizacji miesięcznic, które są niczym innym jak wiecami politycznymi. Wiecami, które każdego miesiąca zakłócają normalne funkcjonowanie mieszkańcom Śródmieścia i dzielnic sąsiadujących. To musi się skończyć jak najszybciej.
Stoimy na stanowisku, że podobnie jak wszystkie inne ważne rocznice tak i rocznicę Katastrofy Smoleńskiej należy obchodzić raz w roku. Z powagą, poszanowaniem i udziałem wszystkich zainteresowanych obywateli. Jeśli politycy PiS będą upierać się przy dalszych comiesięcznych obchodach, wzywamy nowe władze do niedopuszczenia, aby odbywały się ona na dotychczasową skalę.
Uważamy także, że należy pilnie ostatecznie określić status pomnika smoleńskiego na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego, który na obecną chwilę jest samowolą budowlaną. Właściwe władze powinny zdecydować albo o jego usunięciu, albo legalizacji. Katastrofa Smoleńska zasługuje na godne upamiętnienie i koniecznie musi przestać być kartą w politycznej grze Prawa i Sprawiedliwości.
Od 8 lat mamy do czynienia z całkowitą prywatyzacją tematu Katastrofy Smoleńskiej przez jedną partię. Najwyższy czas z tym skończyć i przywrócić należytą godność pamięci ofiar. Zmiana władzy jest do tego znakomitą okazją. Żadna katastrofa nie może stawać się orężem do brudnej walki politycznej”

Wieńczysław @ 188.33.225.*

wysłany: 2023-11-17 21:08

W odpowiedzi Panu Tomaszowi Jakubcowi, dla większej przejrzystości ujmę swoją wypowiedź w punktach.

1. Homoseksualność jak najbardziej jest zjawiskiem naturalnie występującym w przyrodzie, także wśród ludzi i nie neguję faktu, że często ma charakter wrodzony. Ale nie zawsze tak jest. Przyczyny występowania tej cechy czy też zaburzenia (skłaniałbym się ku tej drugiej opcji) nie są w 100% dobrze zbadane. W nauce rozważa się różne hipotezy na ten temat. Poza tym nie zawsze to, co jest naturalne, jest dobre. Oprócz "homoseksualności", jak to ostatnio modnie bywa nazywane, istnieje też - i nie rezygnowałbym z tego pojęcia tak łatwo - homoseksualizm, a więc już nie jako wrodzona cecha, lecz jako nabyty styl życia. Istnieje także to, co moim zdaniem niesłusznie nazywane jest "homofobią", czyli niechęcią wobec głównie homoseksualizmu (aniżeli właśnie homoseksualności). Powszechne występowanie "homofobii" w wielu kulturach na przestrzeni wieków może nas skłaniać ku wnioskowi, iż najprawdopodobniej pełni ona dla nas jakąś ważną funkcję. Ja interpretuję to tak, że gdybym pozytywnie myślał na temat homoseksualizmu, to w czym przeszkadzałoby mi zostać homoseksualistą? Gdyby jednak wszyscy zostali homoseksualistami, to niemożliwy lub bardzo utrudniony byłby rozwój gatunku. Obecnie być może nie ma to aż takiego znaczenia, jednak przez znaczną część historii miało. W każdym razie uważam, że eliminowanie na siłę niechęci do homoseksualizmu przy pomocy metod policyjnych jest grubym nadużyciem i może prowadzić do budowy państwa totalitarnego. W wielu krajach skrajne ugrupowania lewicowe w XX wieku, posługując się retoryką obrony uciskanych grup społecznych, takich jak proletariat, próbowało narzucić ustrój, który propagandowo określali jako system "sprawiedliwości ludowej". Dzisiaj tym nowym proletariatem mogą okazać się właśnie przedstawiciele mniejszości seksualnych, choć przecież nie są to grupy społeczne znajdujące się w najgorszym położeniu.

To są, ogólnie rzecz biorąc, bardzo niebezpieczne dążenia, groźne próby inżynierii społecznej, manipulowania świadomością społeczną, zmieniania tradycyjnego stylu życia. Oczywiście nie twierdzę, że nasze obyczaje mają w ogóle pozostawać bez zmian, jednak polecałbym roztropność i ostrożność, zwłaszcza jeśli za próbę narzucania tego nowego "tęczowego komunizmu" zabierają się silne, ponadpaństwowe instytucje i korporacje.

2. Nie rozumiem, dlaczego tak często w dyskusjach seksuologicznych powoływane jest nazwisko Alfreda Kinseya, którego badania są dość kontrowersyjne, oparte na wątpliwej metodologii, i to niezgodnie z etyką (chyba padały wobec niego jakieś oskarżenia o wykorzystywanie seksualne pacjentów?). Nie ma nowszych badań? Dlaczego swoją wiedzę ciągle mamy opierać na badaniach jednego faceta sprzed ponad 50 lat?

2. Nie słyszałem o metodzie Johna Money'a korekcji narządów płciowych, jednak jako żywo przypomina ona dzisiejsze, polecane przez osoby o poglądach lewicowych (czy też raczej lewackich), metody "korekcji płci", które również polegają na drastycznej interwencji chirurgicznej, często po latach żałowanej. Myślę, że konserwatyzm w tej kwestii nie polega na poparciu dla którejkolwiek z tych metod. Konserwatyzm w tej kwestii polega tylko na uznaniu faktu biologicznego, że istnieją tylko dwie płcie oraz że wynikają z tego faktu pewne implikacje kulturowe, jak np. ta, że człowiek w zakresie swojej tożsamości powinien być spójny, że powinien dążyć raczej do wpasowania się w pewne wzorce kulturowe zakładające binarność płci, aniżeli domagać się uznania swoich indywidualnych odczuć, pragnień lub zaburzeń za element normy kulturowej.

3. Co do słów o "zarazie" oraz szerzej o tzw. "mowie nienawiści", to gdybym miał się kierować wyłącznie swoimi prywatnymi poglądami, to byłbym oczywiście za ograniczeniem np. Parad Równości oraz za ograniczeniem prawa do znieważania symboli religijnej, ale też nie każdej, lecz wyłącznie tej związanej z wyznaniem rzymskokatolickim. Jestem jednak jednocześnie demokratą, republikaninem, więc rozumiem konieczność zawarcia pewnego kompromisu ze współobywatelami, którzy takich poglądów nie podzielają. Dlatego najrozsądniej byłoby, gdyby pozostawić jak najszerszy zakres wolności słowa, tak aby zakazane byłyby tylko słowa sugerujące realną groźbę naruszenia fizycznego bezpieczeństwa.

Uważam jednak, że zarówno wobec ludzi LGBT, jak i ludzi Kościoła, powinniśmy mieć prawo do wyrażania tzw. "mowy nienawiści". Mam prawo kogoś nienawidzić i mam prawo to powiedzieć. Na przykład mam prawo napisać, że nienawidzę Rosjan, nienawidzę pijaków, nienawidzę ludzi krzywdzących małe dzieci, nienawidzę komunistów. To do mnie w każdym przypadku należy ocena, kto zasługuje, a kto nie, na taką krytykę. Mam prawo także się w tym mylić i błądzić. Oczywiście jakieś granice należy tu zakreślić, jednak jest to bardzo trudne, nie da się tego zrobić w sposób w pełni jednoznaczny. Myślę, że jeżeli przyjąć, że granicą jest godność drugiego człowieka, to kompromisowo można założyć stosunkowo niskie kary za złamanie takich przepisów. Na przykład domaganie się kar w wysokości 40 000 zł za jakieś wyzwisko to gruba przesada. Przykładowo, jeśli ktoś nazwie kogoś "gnidą", to co najwyżej powinien zapłacić za to 200 zł, ale nie 200 tysięcy.

Uważam, że biskup Jędraszewski mówiąc o "zarazie" posłużył się pewną figurą retoryczną, która oczywiście miała służyć napiętnowaniu ruchu LGBT, no ale do tego właśnie miał - moim zdaniem - prawo. Na podobnej zasadzie antyklerykałowie mówią o "czarnej zarazie", "czarnej mafii" itd. Określenie "czarna mafia" sugeruje, jakoby Kościół był organizacją o charakterze przestępczym, co nie jest prawdą, a więc mamy tu zniesławienie. Czyli co, zgadzamy się, że redaktorzy czasopism antyklerykalnych mają trafić za kratki albo płacić milionowe odszkodowania na rzecz Kościoła?

4. Pisze Pan, że Kościół włazi Panu z buciorami w życie. Ja jednak dostrzegam inne zjawisko, mianowicie, że coraz częściej to lewicowo-liberalne media bombardują nas rozmaitymi "poradami", najczęściej idącymi zupełnie na przekór naszym dotychczasowym zwyczajom i moralności. Rząd dusz już od dłuższego czasu nie sprawuje Kościół, lecz zapatrzone w Zachód i panujące tam tendencje, lewicowo-liberalne elity polityczne, społeczne i medialne, usiłujące narzucić swoją ideologię wszystkim obywatelom.

5. Co do klauzuli sumienia, w zasadzie mogę się z Panem zgodzić, że przedstawiona przez Pana praktyka nie powinna mieć miejsca.

6. Znam inicjatywę sexed.pl i jest ona w moim przekonaniu przykładem właśnie tego zjawiska, o którym wyżej pisałem, czyli próby narzucenia pewnego rodzaju seksualnego libertynizmu. Konkretnym odzwierciedleniem tego może być nagranie z udziałem p. Małgorzaty Szumowskiej, która zachęca młodych ludzi do uprawiania masturbacji. Nie chodzi o ten filmik, który jest dostępny obecnie, najprawdopodobniej z pierwotnej wersji został wycięty końcowy fragment, w którym ta pani mówi wyraźnie: "masturbacja - polecam". Jednak nawet obecnie istniejąca wersja stanowi przykład co najmniej oswajania, normalizacji masturbacji. Każdy seksuolog jednak przyzna, że masturbacja być może przynosi pewne dobre efekty fizjologiczne, jednak można się od niej łatwo uzależnić, zwłaszcza jeśli powiązana jest z pornografią. Myślę też, że każdy rozsądny człowiek wie, że są to czynności upokarzające, niegodne tego, aby je polecać do długotrwałego praktykowania. Jednak "fachowcy" z sexed.pl uważają, że onanizm jest jak najbardziej "spoko" i można to robić bez obaw o stan swojej psychiki.

A więc z jednej strony wmawia się nam, że "wcale nie chodzi o naukę masturbacji, lecz tylko przekazanie wiedzy", ale takie osoby jak M. Szumowska mówią dokładnie coś innego. Wmawia się nam także, że edukacja seksualna jest prowadzona przez ekspertów, osoby wykwalifikowane, jednak trudno uznać tą panią za osobę wykształconą w tym kierunku. Zwłaszcza że, jak przyznała, pochodzi z patologicznego domu. Niestety bardzo często rozmaici celebryci, którzy noszą garb złych doświadczeń i traum z dzieciństwa, lubią pouczać zwykłych, normalnych Polaków i projektować swoje patologie na nich. To całe środowisko patolocebryckie jest po prostu chore, ale nie widzi żadnej niestosowności w poniżaniu Polaków, nieustannym ich pouczaniu, karceniu, wyrażaniu pogardy. Polacy w ich oczach są jak świnie, niewychowane, niewyedukowane, nienowoczesne, niedorosłe do demokracji, nie znające tych wszystkich mód importowanych z Zachodu. Ci ludzie nie są zdolni do zrozumienia, że te wszystkie patologiczne idee nie są Polakom potrzebne, ponieważ Polacy sobie bez nich świetnie dają radę i nie potrzebują światłych nauk ze strony celebrytów, często zresztą zupełnych ignorantów.

7. Agnieszka Dziemianowicz-Bąk przypomina mi swoim sposobem wysławiania się, tembrem głosu, powierzchownością i zacietrzewieniem w prezentowaniu skrajnie lewicowych poglądów Wandę Wasilewską.

8. "pani Długołęcka od wielu lat postuluje i walczy o wprowadzenie edukacji seksualnej do polskich szkół."

Proszę mi wyjaśnić, dlaczego wiedza na temat seksu nie może być elementem lekcji biologii albo jakiegoś nowego przedmiotu typu "edukacja o zdrowiu"? Dlaczego akurat wiedza o seksie jest tak ważna dla środowisk lewicowych, a nie np. wiedza o odżywianiu, na której wyjaśniono by uczniom, na czym polega szkodliwość picia napojów energetyzujących albo jedzenia nasyconych chemią smakołyków typu żelki, chipsy itp.? Dlaczego szkoła ma dbać o to, żeby dziecko potrafiło założyć prezerwatywę na penisa, a nie musi już dbać o to, żeby miało prosty kręgosłup? Dlaczego tak mało czasu poświęca się tym zagadnieniom, a ciągle tylko mówi się o konieczności edukowania dzieci w zakresie seksualności? Kto ma świra na punkcie seksu? Lewica czy Kościół?

9. Germanofobia wynika z tego, że Niemcy wspierały Rosję, sfinansowały jej zbrojenia, że nie wykazywały solidarności europejskiej w zakresie np. energetyki, że lekceważyły obawy naszego regionu o bezpieczeństwo, że zgnoiły Grecję w interesie swoich banków, że chcą zamienić Unię Europejską w jakąś tęczowo-komunistyczną IV Rzeszę, zamiast uznać swoje miejsce w szeregu na równi z innymi państwami.

10. Antyrosyjskość PiS-u nie jest rzekoma, tylko potwierdzona konkretnymi działaniami, np. sprowadzeniem na ziemie polskie wojsk amerykańskich, dążeniem (zablokowanym przez PO) do budowy tarczy antyrakietowej, likwidacją WSI, usuwaniem z aparatu państwowego ludzi powiązanych z Rosją, którzy studiowali w rosyjskich uczelniach itd.

11. Spotkania polityków PiS-u z Le Pen czy przyjaźń z Orbanem nie wynikają ze wspólnoty prorosyjskich poglądów, tylko odbywają się POMIMO prorosyjskości niektórych z tych europejskich ugrupowań. Nie mogę pojąć, dlaczego tak wiele osób dostrzega zagrożenie w tym, że jakaś delegacja polityków PiS-u spotka się z przedstawicielami partii Le Pen raz na kilka lat, a nie dostrzega trwałego prorosyjskiego kursu, jaką obierało przez lata najsilniejsze państwo Europy, z którego wcale nie zrezygnowało, wbrew oficjalnej propagandzie. Przypominam, że Le Pen nie rządzi we Francji, a Macron również nie wykazywał szczególnej niechęci wobec Rosji, przypominam również, że Węgry są krajem 30-krotnie słabszym od Niemiec. W związku z czym prorosyjskość Węgier stanowi 30-krotnie mniejsze zagrożenie dla Europy niż prorosyjskość Niemiec.

12. W sprawie "Resetu", to jest to oczywiście hucpa ze strony Edwarda Lucasa. Jego wypowiedzi nie zostały zmanipulowane, zostały pokazane w sposób w 100% zgodny z całokształtem jego poglądów na temat Rosji - dlatego właśnie został zaproszony do tej produkcji. Jego akcja wynika jedynie z nacisku środowiskowego. Został poddany manipulacji przez swoich znajomych, którzy "uświadomili" go, że uczestniczył w "pisowskim" filmie, choć rozmawiając z Rachoniem, jakoś takich podejrzeń nie miał.

13. Co do TVP, to mogę się z Panem zgodzić, jednak w dalszym ciągu apeluję, by nie patrzeć na Media Publiczne tylko przez pryzmat TVP Info i "Wiadomości".

14. Polska nie jest zależna od Watykanu, tak jak PRL była od ZSRS. Można dyskutować o niektórych kwestiach, o pewnych przywilejach, które posiada Kościół, jednak wynikają one z historycznej, pozytywnej roli, którą odegrał Kościół. Moim zdaniem nierealne jest budowanie państwa całkowicie neutralnego światopoglądowo. Dlatego właśnie próbom rugowania Kościoła z życia publicznego tak często towarzyszą próby narzucenia kolejnych elementów tęczowego komunizmu jako swego rodzaju nowej, zastępczej parareligii, a w gruncie rzeczy totalitarnej ideologii. Choć jej zwolennicy tak często przedstawiają się jako "demokratyczni liberałowie", to ich ideologia mało ma wspólnego z demokracją, ani z liberalizmem. Jest to po prostu siłowe, nachalne narzucanie ludziom, wbrew woli większości rozwiązań prawnych godzących w wolności obywatelskie, takie jak wolność słowa czy wolność wyznawania religii. Szczerze mówiąc z dwojga złego wolałbym żyć w prawdziwej demokracji liberalnej, która faktycznie traktuje wszystkie grupy ideologiczne na równi, aniżeli w tym nowym, wspaniałym, tęczowym świecie, którego wprowadzenie na całym Zachodzie jawi się na horyzoncie.

15. "O Polsce kolorowej, otwartej, tolerancyjnej, uśmiechniętej, stanowiącej bezpieczną i sprawiedliwą przystań dla absolutnie każdego, kto tylko umyśli sobie zamieszkanie między Odrą a Bugiem, bez względu na kolor skóry, przekonania czy wyznanie"

Czyli jeśli ktoś ma takie przekonanie, że kobiety można kamienować, jeśli bez zgody męża odwiedzą innego mężczyznę w domu, a ma on ciemną karnację, to chętnie by widział Pan dla niego miejsce w Polsce?

16. "O Polsce będącej równoprawnym członkiem (nie takim, który „wygrywa” głosowania stosunkiem 1:27)"

Czyli dla Pana "równowaprawny" - to taki, który w wyniku kompleksu niższości głosuje tak, jak większość, żeby cieszyć się potem z "wygranego" głosowania?

17. "O Polsce bez podsycanych w imię fanatyzmu, megalomani i partykularnych interesów podziałów społecznych"

Czyli marzy Pan o Polsce, w której nie będę miał prawa pisać takich wypowiedzi, bo jestem fanatykiem, megalomanem, reprezentującym partykularne interesy społeczne i podsycam podziały. A przecież wszyscy powinniśmy w swoich poglądach po prostu opierać się na faktach naukowych, które mówią o tym, że każde zachowanie człowieka jest w porządku, o ile prowadzi do uzyskania indywidualnej satysfakcji seksualnej, albo o tym, że wszelkie granice między ludźmi powinny zostać zniesione. Czy tak to mamy rozumieć?

18. "w relacji z prowadzonego przeze mnie wydarzenia, raczyła mnie nazwać cyt, „wreszcie odciętym od koryta, potomkiem partyjnych aparatczyków”."

To chyba nie było o Panu, tylko o odciętych od koryta potomkach partyjnych aparatczyków. Proszę nie brać wszystkiego do siebie.

19. "oto żaden zwolennik prezesa Kaczyńskiego do tej pory nie dostrzegł absolutnej sprzeczności między tym co PiS głosi, a tym co robi. Oto idąca do wyborów w 2005 jak i w 2015 roku pod hasłem dekomunizacji partia najpierw (w latach 2005-2007) czyni z Andrzeja Kryżego"

To nieprawda, że żaden zwolennik prezesa Kaczyńskiego nie dostrzega tej sprzeczności. Sprzeczność tę dostrzega np. prof. Sławomir Cenckiewicz, notabene współautor serialu "Reset". Dostrzegam też i ja. Pozdrawiam.

Wieńczysław @ 188.33.225.*

wysłany: 2023-11-17 21:09

Buniek, mordo ty moja! Kiedy ty pójdziesz po rozum do głowy?

Wieńczysław @ 188.33.225.*

wysłany: 2023-11-17 21:27

Z rozpędu chciałbym jeszcze polecić Szanownym Uczestnikom kilka moich ulubionych podcastów i kanałów politycznych:

Najlepszy lewicowy podcast Dwie Lewe Ręce - pokazujący, że lewica nie musi być lewicą pogardy dla polskości, tylko przeciwnie - afirmacji polskiego "ludu", że może być myśląca, rozumiejąca, analityczna, empatyczna i niefanatyczna. Jest to lewica, która mówi jak jest, a nie taka, która gani społeczeństwo za to, że nie dorosło do tego, jak wg niej być powinno.

https://www.youtube.com/@dwielewerece/videos

Umiarkowanie konserwatywny Klub Jagielloński, czyli coś bliskiego moim poglądom, dlatego czasami nudne:

https://www.youtube.com/@KlubJegiellonski

Kultura Liberalna, za którą nie przepadam, ale zwłaszcza cykl "Prawo do niuansu" jest niezwykle ciekawy
https://www.youtube.com/@KulturaLiberalna

PCH24 - czyli klasyczna katolicka konserwa, bardzo porządna:
https://www.youtube.com/@PoloniaChristianaTV

Świetny kanał Jana Śpiewaka ukazujący rozliczne patologie:
https://www.youtube.com/@JanSpiewak1

Układ Otwarty Igora Jankego - niezwykle ciekawe rozmowy o Polsce:
https://www.youtube.com/@UkladOtwartyIgorJanke

Ostatnio też ciekawe są rozmowy z Marcinem Paladem w salonie24:
https://www.youtube.com/@salon2485/videos

Nie polecam natomiast takich rzeczy jak Reset Obywatelski, oko.press, bo to straszne badziewie antypisowskie.

Jacek Jakubiec @ 78.30.83.*

wysłany: 2023-11-17 22:57

Dzięki Panie Wieńczysławie. Obfita porcja strawy intelektualnej i duchowej... Pozdrawiam sojuszniczo JJ

Prawdziwy Komunista @ 5.184.205.*

wysłany: 2023-11-18 02:56

Zapewniam "Gospodarza", że Buniek to nie ja. Ja jestem po prostu "złą" osobą, niemalże wyklętą w tym "systemie", w tym można wręcz powiedzieć tak prawym, tak słusznym, tak patriotycznym, tak polskim pisowskim, dla mnie oczywiście po prostu czysto faszystowskim "systemie" tych, którzy głównie żerują na państwowym majątku lub wyciągają, ile tylko mogą z wszelkich dostępnych źródeł oraz uciekają wobec jakiejkolwiek rzeczywistej odpowiedzialności, kłamią, szkalują i wymyślają bajki tak jak wy.. Pozwolę sobie jednak wyrazić opinię, że Pan Buniek dość łagodnie potraktował poruszany przez siebie temat. Oczywiście pisowskie sobiepaństwo, zresztą uczciwie trzeba powiedzieć, że nie tylko oni, po prostu popili na pokładzie samolotu, niektórzy chcieli być mądrzejsi od pilotów, i doszło do tragedii, tylko że tę tragedię oczywiście bezczelnie wykorzystano dla tak nieprawdopodobnie mitomańskiej i kłamliwej propagandy, tak oburzającej, że chyba nawet Panu Gospodarzowi jest trochę wstyd.. przy okazji niejako rodziny "poległych" otrzymały milionowe odszkodowania z tytułu jak sądzę tych wszystkich "moralnych cierpień".. Panie Gospodarzu, pochodzę z niemiecko-śląsko-polskiej rodziny, moja prababka uczestniczyła w Rewolucji Listopadowej (wiesz w ogóle o czym ja piszę???), bez której wraz z Rewolucją w Rosji nie byłoby w ogóle Polski, niestety moja prababka została na Górnym Śląsku brutalnie pobita przez tzw. "Powstańców śląskich", tylko dlatego, że prawie wcale nie mówiła po polsku.. Nie sądzę, aby ci wielcy Powstańcy wiedzieli, że uciekła z Berlina, bo groziło Jej rozstrzelanie, że robotnicze dzielnice spłynęły wtedy po prostu krwią i nie sądzę, aby wiedzieli kim naprawdę była, z kim i o co walczyła.. Więc poniekąd w ich umysłach pewnie słusznie oberwała, i powiem tak, wiem, co jesteście warci i nie spodziewam się zbyt wiele, wiem, jak bardzo fałszujecie rzeczywistość, historię i wszystko inne. Gospodarzu nie jestem byle kim, wiem o historii, prawdziwej historii dużo więcej niż - jak sądzę - ktokolwiek z was mógłby przypuszczać. Nikt nie zniewolił mojego umysłu. Nawet jeśli wybrałem źle, wybrałem to, co naprawdę kochałem. Wy nie macie o tym nawet bladego pojęcia.. Żal mi tylko tych, których umysły zniewalacie tak prostackimi metodami, że nawet słów mi brakuje by nazwać wasze brutalne chwyty i sztuczki. Nie jestem przy tym zwolennikiem żałosnej pseudolewicy spod znaku tego czy innego renegata. Wieńczysławie dzięki za twoje jakże "wysokie" kręgi kulturowe, ciekawe ile ci płacą za propagowanie tych treści.. Pozdrawiam..


JJ:
No cóż... po namyśle publikuję.

Jacek Jakubiec @ 78.30.80.*

wysłany: 2023-11-18 14:38

Szanowni Bywalcy tego forum, otóż mamy w polityce godną uwagi nowość.
Chodzi o wystąpienie Morawieckiego i ideę KOALICJI POLSKICH SPRAW.
Jeszcze - choć bez wątpienia na to zasługuje - nie wywołała fali komentarzy, więc może warto pokusić się o własne oceny. I o prognozy: czy ta unikatowa oferta coś zmieni?
O tym - moje kilka zdań.

Po pierwsze : gdyby ta oferta PiS-u pojawiła się na kilka dni przed 15.10 to wynik wyborów byłby chyba inny.

Po drugie : politycznie - strzał w dziesiątkę! Wybrano z ofert różnych formacji, w tym tych PiS-owi nieprzychylnych, propozycje dobre, lub co najmniej akceptowalne ale ważne i powstał montaż sensowny, w istocie wizjonerski. To przekonująca oferta dla Polski, której nikt używający rozumu i przyzwoity raczej nie zakwestionuje...

Po trzecie : podkreślenie że nie jest to pomysł na trzecią kadencję PiS-u lecz na p i e r w s z ą k a d e n c j ę KOALICJI POLSKICH SPRAW, zabrzmiało znakomicie.
To może być interesujące dla wszystkich wymęczonych nieustannym "targaniem po szczękach" i platfusio-pisowskim duopolem. Zwłaszcza dla tych, co chcieli szukać czegoś "po środku" (Trzecia Droga), bądź "wywracać stolik" (Konfederacja). Bo widać że jednak można inaczej, dodatkowo - ujmując rzecz w doniosłe KONKRETY! No i, co jakże cenne!, czyniąc wymowny krok na rzecz pojednania w polskiej WSPÓLNOCIE!

Po czwarte : na dniach Morawiecki poda proponowany (w tym właśnie duchu) skład nowego rządu. Być może - radykalnie nowego, o profilu bardziej eksperckim. Zobaczymy. Wtedy cała idea nabierze rumieńców i klarowności. Tu mogą być zaskoczenia...

Po piąte : przy całym swoim optymizmie łatwego sukcesu Mateuszowi Morawieckiemu jeszcze nie wróżę. Ale chciałbym.

* * *
W sumie: stało się coś naprawdę ważnego! Formacja Tuska została zaszachowana i ma niezły problem. Zrąbać równo dla zasady? Ot tak z nawyku i z małpiej złośliwości, nie bardzo wypada. Chwalić? Tym bardziej nie. Ano, zobaczymy...

Trywializując przy sobocie: będzie się działo, kupujmy popcorn i czekajmy.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-11-18 17:57

Eeee tam Wielce Szanowny Panie Gospodarzu, ja tam będę śledził, (jeżeli oczywiście Wielce Szanowny Pan Gospodarz będzie wspierał pracę naszego utalentowanego literata i umożliwi) postępy konfabulacji Wielce Szanownego Pana Wieńczysława jako Strasznie Starego Prawdziwego Komunisty – super historyka historii niebywałych i potomka samej pani Róży Luksemburg, a poza tym, poczekam kilka miesięcy na to jak oceni nowa władza np. doprowadzenie do tego, „że nawet ponad 12 proc. mieszkań stoi w Polsce pustych.”
Ten cały KPS to ja bym odcyfrował inaczej, ale nawet gwiazdek się boję dać, bo...
A ponadto, pomimo wydawania milionów na kampanię nienawiści przez obecnie rządzących:
"Czy Pani/Pana zdaniem współczesne Niemcy stanowią zagrożenie dla interesów Polski?"
— To pytanie usłyszeli uczestnicy sondażu SW Research dla rp.pl. "Tak" odpowiedziało 34,6 proc. badanych. Odpowiedzi "nie" udzieliło 48,3 proc. respondentów. 17,1 proc. badanych nie ma zdania.
— Zachodni sąsiad nie zagraża polskim sprawom w opinii 54,9 proc. badanych, którzy nie skończyli jeszcze 24 lat i zbliżonego odsetka (54 proc.) badanych posiadających wyższe wykształcenie. Zdanie takie podziela ponad połowa (56 proc.) badanych o dochodach mieszczących się w granicach 4001 zł — 5000 zł netto i prawie 6 na 10 (58 proc.) osób z miast liczących od 100 tys. do 199 tys. mieszkańców."

Wieńczysław @ 188.33.225.*

wysłany: 2023-11-18 20:05

Nie podzielałbym tego entuzjazmu "koalicją polskich spraw". PiS przegrał wybory i najwyższa pora sobie to uświadomić. Nikt na żadne sklecone na kolanie kompilacje sloganów wyborczych się już nie nabierze. Nikt tego nie kupi.

Nigdy nie kwestionowałem faktu, że w kilku sprawach PiS naruszył zasady opisane w Konstytucji. Stwierdzałem jedynie - i to podtrzymuję - że po pierwsze, III RP nigdy nie była państwem praworządnym, bo istotne naruszenia praworządności zdarzały się już wcześniej; po drugie - III RP stanowi system niesprawiedliwy społecznie, który - nawet przejściowo z naruszeniem prawa - można uczynić bardziej sprawiedliwym. Nadal uważam, że dobro narodu stoi ponad prawem i próbę reform warto było próbować przeprowadzić. Problem w tym, że to się nie udało. Zakończyło się to porażką. PiS nie uzdrowił polskiego wymiaru sprawiedliwości, a został z oskarżeniami o łamanie praworządności, które będą teraz odkręcane lub nie, z naruszeniem prawa lub nie - ale chaos jeszcze przez jakiś czas pozostanie i za ten chaos będzie obwiniany, w dużej mierze słusznie, PiS.

Następna sprawa to wyrok w sprawie aborcji, który być może jest zgodny z prawem, ale jest niezgodny z poglądami większości i spowodował znaczne załamanie poparcia dla PiS. Do tego dochodzą pomniejsze sprawy typu "piątka dla zwierząt" i inne rozgrywane w mediach sprawy.

Udawanie teraz, że PiS jest zdolny do stworzenia rządu, jest żałosne. Żadna taka koalicja z udziałem PiS-u nie powstanie i im szybciej sobie to uświadomimy, tym lepiej. Na miejscu przywódców PiS-u postąpiłbym zupełnie inaczej. Mianowicie na okres kolejnych kroków konstytucyjnych zmierzających do utworzenia nowego rządu, zamknąłbym japę, starał się nie przypominać o sobie i pozwolił na jak najszybsze przejęcie władzy przez Tuska, bo to i tak nastąpi, choćbyśmy nie wiem jak się starali temu przeciwdziałać. To przeciąganie sprawy jest niepotrzebne.

Następnie - po jakimś czasie przewidzianym na refleksję - przeprosiłbym społeczeństwo za porażkę w kwestii sądownictwa, wyrok w sprawie aborcji, piątkę dla zwierząt i inne złe rzeczy. Nie musi to wcale oznaczać zmiany programu czy poglądów w tych kwestiach, a jedynie rezygnację z ich wprowadzania w imię kompromisu społecznego. Następnie wywaliłbym lub schował osoby najgorzej kojarzone w środowisku PiS, takie jak Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz czy nawet Ryszard Terlecki. Na nowych liderów wyłoniłbym nowe, młode osoby, takie jak np. Kacper Płażyński, Paweł Jabłoński czy Lucjusz Nadbereżny. Postawiłbym na rozwój programu partii, zwłaszcza w kwestiach, co do których większość mogłaby się zgodzić, np. w kwestii mieszkalnictwa, niwelowania nierówności społecznych, ochrony środowiska, rozbudowy armii, modernizacji służby zdrowia. W kampanii PiS zaprezentował kilka ciekawych pomysłów, np. tych odnoszących się do modernizacji bloków z wielkiej płyty.

PiS w oczach swoich przeciwników, czyli jednak większości wyborców, jawi się jako grupka starych konserwatywnych dziadów, którzy nie rozumieją nowoczesnego świata, nie rozumieją Europy itd. Oczywiście ja uważam, że rozumieją rozmaite globalne tendencje lepiej niż ci, którzy ich krytykują, ale nie zmienia to faktu, że wizerunek partii pozostaje taki, jaki jest. Dlatego PiS zamiast odstawiać jakąś hucpę po przegranych wyborach, powinien dać sobie 4 lata na odświeżenie partii, przegrupowanie, zwarcie szeregów i postawienie na pracę intelektualną. Powinien być stworzony partyjny, nowoczesny think-tank, który dostarczałby wiedzy potrzebnej do przedstawienia szczegółowego programu. Nic straconego, bo wszyscy wiemy, jak prowizoryczne i słabe będą rządy Tuska. PiS ma szansę na powrót do władzy, jednak musi szczerze i uczciwie rozliczyć się ze swoich błędów i otworzyć nowy rozdział w historii partii, w którym prym powinni wieść nowi liderzy ze świeższymi pomysłami.

Wieńczysław @ 188.33.225.*

wysłany: 2023-11-18 21:02

Jeszcze małe co nieco w odpowiedzi Panu Tomaszowi Jakubcowi.

Pan Tomasz jest przeciwnikiem nacjonalizmu. Nacjonalizm jest to ideologia, która uznaje prymat narodu jako największej wartości w życiu publicznym. Według nacjonalistów państwo powinno kierować się głównie interesami narodowymi.

Oczywiście naród to pojęcie, które zmieniało swoje znaczenie na przestrzeni wieków, w miarę rozwoju nowoczesnych państw wykształcały się społeczeństwa zwarte, wyłaniające własną organizację polityczną, administrację, która wyrastała z ich poczucia odrębności. Nawet jeśli nie było ono oparte o identyfikację etniczną, to przynajmniej istniała jakiegoś rodzaju wspólnota polityczna, wyrażająca wolę utrzymania swojego państwa. Państwa oczywiście zawsze prowadziły ze sobą jakąś rywalizację, co często prowadziło do wojen. Jedne narody pozbawione swojej państwowości walczyły o jej przywrócenie, inne narody budowały imperium poprzez podporządkowywanie sobie innych narodów.

Problem w tym, że w XX wieku doszło do pewnej ofensywy ideologicznej nowoczesnej formy nacjonalizmu, którą możemy nazwać szowinizmem. W latach 20. i 30. zaczęły powstawać kolektywne ruchy, które zakładały wykorzystanie metod nowoczesnej techniki i organizacji w celu zniszczenia innych narodów i budowy własnego imperium. Oczywiście mam tu na myśli niemiecki ruch narodowo-socjalistyczny, łączący w sobie także różne teorie rasistowskie i neopogańskie, który przyczynił się do wybuchu II wojny światowej i Holocaustu.

Od jakiegoś czasu zwłaszcza europejskie środowiska lewicowe wyciągnęły z tego wniosek, że w zasadzie każdy nacjonalizm jest zły, bo ma w sobie potencjał zbrodni. Podstawowym zadaniem jest więc zapobieżenie powtórki z Holocaustu.

Problem w tym, że o ile możemy się zgodzić z tym, że powinniśmy starać się zapobiegać w ogóle wszelkim zbrodniom, to po pierwsze - Holocaust nie jest wcale jakąś wyjątkową zbrodnią w historii, po drugie, często pomija się tu fakt, że za Holocaust odpowiedzialni są Niemcy, a więc niemiecki ruch nacjonalistyczny, a nie nacjonalizm jako taki.

Np. polski nacjonalizm albo np. indyjski nacjonalizm prowadził nie do zbrodni, lecz do odbudowy własnej państwowości.

Moim zdaniem istnienie państw narodowych nie jest przeżytkiem, lecz nadal podstawowym warunkiem dobrego funkcjonowania w demokracji. Naród nie jest grupą społeczną ani zbyt małą, ani zbyt dużą - ale w sam raz do tego, by móc identyfikować się z nią jako taką, która poprzez narzędzie, jakim jest państwo, zapewnia nam bezpieczeństwo i realizuje naszą zbiorową wolę.

Przykładowo, gdybyśmy postulowali suwerenność państwową Kotliny Jeleniogórskim, to faktycznie byłoby to bardzo kiepskie, gdyż nasz region sam nie byłby zdolny takiego państwa utrzymać. Korzystne jest zatem funkcjonowanie Kotliny jako np. powiatu karkonoskiego w ramach państwa polskiego.

Ale nie jest to wcale pożądane, aby państwo było zbyt wielkie, np. postulowane obecnie "federacyjne" państwo europejskie byłoby po prostu sztucznie utworzonym centralistycznym tworem, zupełnie niedemokratycznym, gdyż co do jego utworzenia nie ma w całej Europie większości (dość przypomnieć nie tylko sprzeciw Polski i Węgier, ale np. separatyzmy regionalne), który miałby jedynie na celu realizację interesów najsilniejszych składników takiej federacji, czyli Niemiec i Francji, kosztem reszty. Nie ma w Europie odpowiednio jednolitego etnosu, nie ma wspólnoty politycznej, która wyrażałaby w miarę jednogłośnie wolę utworzenia takiego państwa. Hiszpanie nie chcieliby bronić granicy z Białorusią, podobnie jak Litwinów nie obchodzą hiszpańskie problemy z Marokiem.

Po drugie, nawet gdyby to państwo europejskie powstało na uczciwych zasadach, a więc zgodnie z wolą większości i gdyby panowała w nim równość wszystkich "stanów zjednoczonych" i nawet ujednolicenie interesów, to wcale nie oznacza to, że zostaną dzięki temu szybciej rozwiązane globalne problemy, którymi się wszyscy martwimy, jak np. globalne ocieplenie czy rywalizacja z Chinami. Równie dobrze takie nowe, europejskie imperium mogłoby właśnie zaostrzyć tarcia z innymi mocarstwami światowymi i to też mogłoby postkutkować nową wojną światową. Budowanie tak ogromnych struktur państwowych to wcale nie musi być przepis na pokój. Nawet jeśli podoba nam się znane z historii Pax Romana, to pamiętajmy, że aby uzyskać taki stan rzeczy, najpierw trzeba było brutalnie podbić prowincje. Z kolei zanim zbudowano Pax Americana, była najpierw wojna o niepodległość, a potem wojna secesyjna.

Takie potężne struktury to też ogromne ryzyko zmniejszenia zakresu wolności obywatelskich. Owszem, mamy przykład Stanów Zjednoczonych jako administracji władającej ogromną przestrzenią, ale zapewniającą obywatelom wolność i możliwość współuczestnictwa w sprawowaniu rządów, ale nikt nie wie, czy w przypadku tego europejskiego superpaństwa elitom brukselskim nie przyjdzie do głowy ograniczyć tych praw w imię jakiegoś wyższego uzasadnienia. Sądząc po ich dotychczasowym zachowaniu, należy się tego obawiać. Dlatego właśnie najlepiej jest, w moim przekonaniu, popierać istnienie silnego, suwerennego państwa polskiego, oczywiście pozostającego w Unii Europejskiej, jednak takiej, która kieruje się swoją kardynalną zasadą, jaką jest zasada pomocniczości, a z której to zasady ostatnio nazbyt często rezygnuje, chcąc regulować coraz więcej sfer życia odgórnie.

Po trzecie (o ile dobrze liczę), takie marzenia o państwie europejskim chyba wynikają ze zwykłej niechęci do państwa polskiego, jako rzekomo skazanego na bycie w ciągłym zapóźnieniu względem Zachodu. Ale to przecież nieprawda! Nic nie jest tu przesądzone. Polska rozwija się szybciej niż Zachód! Mamy szansę w ciągu 20-30 lat przegonić chociażby Hiszpanię czy nawet Francję. Nie musimy oddawać naszej suwerenności! Suwerenność jest ważna, bo Pański głos ma wtedy większe znaczenie dla organizacji, która dostarcza Panu większość usług publicznych. Nikt przecież nie postuluje autarkii i całkowitej izolacji, ale może Pan jeść głównie polską żywność, leczyć się u polskich lekarzy, pływać w Bałtyku, jeździć autobusami elektrycznymi polskiej produkcji - i chyba lepiej, żeby to wszystko było zarządzane, regulowane przepisami prawa tworzonymi w Warszawie, a nie w Brukseli?!

No chyba że uważamy, że Polacy są głupsi i niestety mam wrażenie, że to właśnie z tego, z takiej pogardy dla Polaków, dla ich rzekomej nieumiejętności stworzenia dobrej organizacji, wynika chęć sprzedania polskiej suwerenności, w złudnej nadziei na to, że ktoś z Brukseli czy z Berlina zorganizuje nam dobre państwo, dobrą gospodarkę i będzie za nas rozwiązywać nasze problemy, zwłaszcza, że - w przekonaniu zwolenników takich pomysłów - "my" - to już nie "Polacy", bo Polacy jakiś skazany na wymarcie prymitywny ludek, "my" - to już "Europejczycy", ci z nowego, oświeconego imperium od Lizbony po Władywostok.

Spójrzmy jeszcze na Estończyków. Gdyby kierować się takimi "racjonalnymi" kryteriami, to ten naród jeszcze bardziej jest skazany na wymarcie, dlatego że rdzennych Estończyków jest 1 mln, reszta mieszkańców jest pochodzenia rosyjskiego i nie wiadomo jaką postawę by przyjęli w przypadku rosyjskiej agresji.

Ponieważ Estonia jest mała, słaba i dość odizolowana od NATO, to w zasadzie nierozsądne byłoby bronienie takiego narodu przed zagładą. Estończycy powinni się przeprowadzić do innego kraju, rozpierzchnąć się po całej Europie, gdyż, jak już ustaliliśmy, istnienie państwa narodowego należącego do Estończyków, jest "przeżytkiem". Te małe i nieistotne tereny opuszczone przez nich mogą być oddane Rosji, może np. w zamian za pokój na Ukrainie? Ukraińców jest wszak więcej, a ziemie ukraińskie są żyzne i bogate w minerały, więc cenne dla Europy.

Tak powinniśmy właśnie postanowić, jeśli mamy się kierować przesłankami racjonalnymi i antynacjonalistycznymi. Jednak to właśnie nacjonalizm sprawia, że Estonia jeszcze istnieje oraz że Ukraina istnieje. Gdyby nie nacjonalizm, świat byłby areną walki między totalitarnymi imperiami. Czy tego naprawdę chcemy?

Jacek Jakubiec @ 78.30.82.*

wysłany: 2023-11-19 12:38

Gdy o nacjonalizmie mowa godzi się przywołać postać Romana Dmowskiego, którego ten i ów krzywdzi pomawiając go o pobratymstwo z ruchami nacjonalistycznymi np. spod znaku swastyki. To bzdura piramidalna!
Dobrze że powstał Instytut Dziedzictwa Myśli Narodowej im. Romana Dmowskiego i Ignacego J. Paderewskiego. Bo to naprawdę znakomite dziedzictwo! Dmowski edukował współczesnych sobie rodaków właśnie w duchu i na rzecz myśli narodowej oraz nowocześnie pojętego patriotyzmu. Tłumaczył że naród staje się sobą, czyli narodem wtedy, gdy zbiorowość zamieszkująca dane terytorium, mówiąca tym samym językiem i posługująca się z grubsza tym samym kodem kulturowym, zaczyna dostrzegać swoje wspólne interesy i wykazuje skłonność do łączenia sił dla ich obrony. Wtedy ludzki żywioł zaczyna być narodem i zachowywać się jak naród.

A co do aktualiów geopolitycznych...
Panom Buńkowi i Wieńczysławowi, ale także Tomkowi, serdecznie polecam wygospodarowanie godziny (i 8 minut) na odsłuchanie tego co ostatnio mówił lider Klubu Ronina - dr Józef Orzeł. Mimo, że nie ukrywa własnych sympatii politycznych - jest to chłodna, ekspercka analiza tego, co się dzieje na świecie, w Europie, wokół Polski i w Polsce.
Oto link -> https://youtube.com/watch?v=cNxFdV1pu7A&si=LlW7NZej-I-SQOZj

Prawdziwy Komunista @ 46.134.181.*

wysłany: 2023-11-19 14:07

Buniek uśmiałem się naprawdę z Twojego tonu, szczerze mówiąc mam bekę z was udawanych lewicowców (przepraszam za to może zbyt młodzieżowe określenie). Sądząc po tonie i sposobie Twojej wypowiedzi, domniemywam, że nie znasz chyba żadnego pisma Róży Luxemburg, a poza tym myślę, że bardzo, ale bardzo boicie się, że ktoś po prostu odsłoni waszą tak naprawdę wcale nie lewicową naturę... Dla mnie każdy prawdziwy lewicowiec powinien je znać, z moich rozmów i obserwacji wynika jednak, że żaden tzw. lewicowiec niczego tak naprawdę nie czytał i nie rozumie nie tylko z Jej pism, ale z pism jak to niektórzy nazywają klasków marksizmu. Pewnie się wstydzą.. Cóż określnie to (klasycy marksizmu) jest w ogóle uproszczeniem, byłoby błędem uważać, że marksizm to był jakiś niewzruszalny dogmat, choć być może niektórzy do dziś próbują go tak traktować. Tak gdzie mogę próbuję to zmieniać, a mam pewne kontakty z lewicowcami w Niemczech czy w Rosji. Niektórych ta doktryna bardzo przeraża, ale marksizm był tylko swoistą próbą interpretacji historii, a nie żadnym zbiorem dogmatów; zresztą znienawidzony wręcz przez prawicę Marks (tak jak i ugrupowania lewicowe w Niemczech przed I wojną światową) bronił dość mocno i bardzo konsekwentnie idei wręcz odrodzenia w jakiejś formie państwa polskiego, to wynikało przede wszystkim z krytyki Caratu i związków Prus z carską Rosją, które przez długi czas ważyły czy wręcz ciążyły na politycznych losach Europy.. Nie mam oczywiście żadnych nadziei na to, że lewica w Polsce szybko się odrodzi, wszystko zostało zaplute, nie będę wskazywał palcem na winnych, myślę, że i tak napisałem już dość, a cierpliwość czytelników jest ograniczona.. Poruszę tylko jeszcze jeden wątek. Jeżeli chodzi o problem nacjonalizmu w kontekście Unii Europejskiej, to moim zdaniem, ale to nie jest bynajmniej tylko moje zdanie, Unia Europejska nie jest bynajmniej tworem lewicowym. Oczywiście patrząc powierzchownie właśnie tak może się wydawać, jednak to pozory. Siły, które naprawdę rządzą Europejską potrafią nawet (oczywiście w celach czysto politycznych) nawiązywać (fałszywie i instrumentalnie) do pewnego lewicowego słownika, haseł, czy tradycji, a nawet Marksa, w środku, tak naprawdę UE jest tworem czysto, wybitnie wręcz kapitalistycznym, kierującym się po prostu dążeniem do maksymalizacji zysków. Wszystkie te ruchy migracyjne służą przecież nie socjalizmowi, ale współczesnemu kapitalistycznemu podziałowi pracy, czy są jego wynikiem. Oczywiście wojna na Ukrainie mieści się całkowicie w tych ramach, przecież już w 2014 r. ekonomiczna (i nie tylko) prasa pisała, że Soros kupił Ukrainę.. Nie trzeba być nacjonalistą, żeby nie zgadzać się czy wręcz walczyć z taką organizacją jak Unia Europejska, bo dla mnie to właśnie organizacja międzynarodowa (prawnicy umiejętnie tutaj zaciemniają całą sprawę). Cała jej geneza powstania poprzez tzw. Wspólnoty Europejskie wiąże się przecież z walką ekonomiczną i polityczną (to nie jest wcale zbyt ostre słowo) z blokiem państw socjalistycznych, a nawet niechęcią w stosunku do koncepcji tzw. państw dobrobytu takich jak Szwecja.. Powiem więcej rzekomy konflikt pomiędzy tymi, którzy forsują wzmocnienie kompetencji Unii Europejskiej, jej organów czy ciał, a powiedzmy konserwatywną polską prawicą, jest przynajmniej moim zdaniem w dużym stopniu pozorny, tak naprawdę akcentuje się pewny kwestie z przyczyn propagandowych. "Czyszczenie" sądownictwa z komuszych pozostałości to przecież idee fixe Pis, a on to bronił jak niepodległości.. Unia Europejska już teraz posiada wyłączne kompetencje - ponadnarodowe - między innym w zakresie handlu międzynarodowego (polityki handlowej). Socjalistyczna Polska nie musiała by wstępować do takiego tworu. Powiem więcej w bloku państw socjalistycznych Polska mogłaby uzyskać pozycję wyjątkowo silną, komuś to się moim zdaniem nie podobało, więc mamy to, co mamy, czyli tak naprawdę totalną zależność ekonomiczną, która jest przedstawiano jako jakieś cudo, bo wielu się to po prostu bardzo opłaca. UE o to zadbała.. Pozdrawiam i dziękuje Panu Gospodarzowi, że zdecydował się opublikować część mojej korespondencji.

Tomasz Jakubiec @ 178.43.107.*

wysłany: 2023-11-19 22:31

Chwilę mnie tu nie było, zmogło mnie jakieś choróbsko, ale już jestem, gotów do dalszej dysputy.

Z góry zaznaczam, że tym razem jednak nie będę wdawał się w szczegóły, lecz postaram się skrótowo i w miarę ogólnie poruszyć kluczowe kwestie.

Dlaczego tak często przywołuje się Kinseya? Może dlatego, że jest uważany za jednego z twórców współczesnej seksuologii, a ze stawianych mu zarzutów został oczyszczony wielokrotnie przed sądem? Co zaś do jego „wątpliwych” badań to tak się składa, że ankietę Kinseya powtórzył wśród studentów Uniwersytetu Berkley prof. Mel Y. Chen (w 2018 r. o ile się nie mylę, bo nie mam aktualnie źródła pod ręką) i uzyskał zbieżne z pierwowzorem wyniki. Po pierwsze potwierdziło to prawdziwość twierdzeń Kinseya, po drugie zaś, jako że badania z przełomu lat 40 i 50 zostały przeprowadzone na dużo większej próbie, to je podaje się jako źródło (tak na marginesie proponowałbym nie traktować Wikipedii, jako absolutnie pewnego źródła).

Porównywanie metod Money'a, z operacjami korekcji płci (przeprowadzanymi w wyniku samodzielnej decyzji osób dorosłych) świadczyć może albo o całkowitej ignorancji w temacie, albo o celowej próbie manipulacji.

Wszelkie przejawy „mowy nienawiści” powinny być tępione z całą stanowczością i surowością! Wszelkie mordy, zbrodnie i pogromy na tle etnicznym czy religijnym zaczynały się właśnie od niej! Tutaj koniecznie trzeba również zaznaczyć, że wbrew swoim twierdzeniom, to katolicy w Polsce znajdują się w pozycji uprzywilejowanej. Wszelkie przejawy aktywności społecznej, artystycznej, politycznej czy kulturalnej, niezgodne z wizją świata środowisk konserwatywno-klerykalnych są co i rusz ścigane z art. 196 Kodeksu Karnego. Osoby LGBT+ takiej ochrony prawnej nie posiadają (zmiany w KK, w tym zakresie zapowiedziała dopiero obecna koalicja).

Szanowny Pan wierzy (i jest to pańskie prawo), że są to „nasze” zwyczaje, tradycje i moralność. Ja natomiast uważam, że jest to zbiór praw i zasad od wieków narzucany ludziom przez kler w jednym prostym celu – ułatwienia kontroli i sprawowania władzy nad „owieczkami”, żeby było jeszcze śmieszniej, wyżej wspomniane prawa i zasady dotyczą wszystkich z wyłączeniem kleru. O stopniu klerykalnej indoktrynacji najlepiej świadczy fakt, iż jest Pan wciąż głęboko przekonany, że środowiska postępowe chcą Panu cokolwiek narzucić. Tymczasem my, szanując Pańskie prawo do życia w zgodzie z wyznawanymi (dla nas w wielu aspektach absurdalnymi) regułami i zasadami, chcemy jedynie móc funkcjonować zgodnie z naszymi sumieniami i przekonaniami w myśl zasady równości.
O historycznej, dobrej, roli kleru (proszę jednak o nie używanie terminów „kler” i „kościół” jako synonimów gdyż nimi po prostu nie są) w historii Polski słyszę niezmiennie. Bardzo chciałbym wreszcie dowiedzieć się, czym ta dobra rola, jaką kler miał w naszej historii odegrać, się przejawiała. Czy była to próba buntu i podważenia władzy królewskiej przez biskupa Stanisława, czy może poparcie Targowicy przez prymasa Poniatowskiego i wszystkich ważniejszych biskupów, a może potępienie Powstania Listopadowego (żeby podać najjaskrawsze przykłady)?
Opuszczając zaś nieco polskie podwórko poleciłbym Szanownemu Panu lekturę prac takich autorów jak Michael Kerrigan, Zen Leo czy Artur Nowak lub Ireneusz Ziemiński – badaczy historii kleru, lecz nie związanych z tą instytucją. Dla osób zapatrzonych w biskupów jak w święte obrazki lektura tych książek może być prawdziwym szokiem.

Rozumiem, że Szanowny Pan był obecny w trakcie nagrywania na potrzeby „Resetu” wywiadu z Edwardem Lucasem, nie potrafię bowiem znaleźć innego uzasadnienia dla kategorycznych i jednoznacznych tez, które Szanowny Pan raczył wygłosić.

Bardzo proszę się zdecydować, czy opieramy na dorobku nauki, a więc akceptujemy również zmiany jakie odkrycia naukowe powodują (czyli między innymi co raz szerszej wiedzy na temat fizycznej i psychicznej płciowości i seksualności człowieka), czy jednak opieramy się na archaicznej (żeby nie powiedzieć prymitywnej) doktrynie konserwatywno-krelykarnej. Jedno z drugim jednak bardzo mocno się kłóci.

Gdyby miał Pan szerszą wiedzę na temat tego, co się dzieje w szkołach, wiedziałby Pan, że zajęcia z zakresu zdrowego odżywiania, kultury fizycznej i ogólnie zdrowego trybu życia były w szkołach realizowane od lat. To pisowski minister Czarnek, wywalając ze szkół „lewackie” organizacje pozarządowe te zajęcia niemal całkowicie zlikwidował!!!

Z całym szacunkiem, ale zastanawiam się, czy w tym momencie Szanowny Pan robi idiotę z siebie, czy próbuje ze mnie. W Polsce obowiązuje coś takiego jak prawo i każda osoba która je łamie podlega ściganiu i karze, zaś zakładanie z góry, że ktoś szukający z takich czy innych powodów schronienia w Polsce, będzie łamał obowiązujące w naszym kraju zasady, zakrawa na rasizm. Swoją drogą, oto dość ciekawe z filozoficznego punktu widzenia pytanie: Ciekawe jak potoczyłyby się losy przyszłego mesjasza i koronowanego króla Polski oraz jego matki, koronowanej królowej Polski, gdyby dwa tysiące lat temu ówcześni Egipcjanie mieli taki sam stosunek do uchodźców i imigrantów, jak zdecydowana większość współczesnych polskich chrześcijan.

Równoprawnym, czyli np. odgrywającym taką rolę jaką Polska w osobie Ministra Spraw Zagranicznych, Radosława Sikorskiego, odgrywała w trakcie kryzysu w Ukrainie z 2013 i 14 roku.

No cóż. Gratuluję tak wysokiego mniemania o sobie. W moich oczach Szanowny Pan jest jedynie ofiarą fanatyzmu, megalomanii i realizacji partykularnych interesów przez kler i niektórych polityków. Podobnie zresztą jak mój wujek, będący jednocześnie właścicielem tego bloga.
Jako pasjonat historii od wielu, wielu lat próbowałem dociec, jak to się stało, że tak wysoko rozwinięty, światły naród jak Niemcy, dał się porwać prymitywnej propagandzie austriackiego malarza. Obserwując dojście do władzy sojuszu pisowsko-klerykalnego mogłem przestać się dziwić, dane mi niestety było obserwować na żywo, jak dobrze ukierunkowana propaganda i indoktrynacja pozwala zdobyć i przez osiem lat utrzymać władzę bandzie złodziei i oszustów (lekko licząc przez osiem lat z finansów publicznych, a więc portfeli wszystkich obywateli, do prywatnych kieszeni pisowskich aparatczyków i kleru trafiło około 500 milionów złotych) próbujących odbudować w Polsce system autorytarny.

Niezmiernie trudno jest nie brać do siebie słów o „prowadzącym manifestację” w chwili gdy za plecami „reporterki” wypowiadającej wspomniane słowa widzi się siebie przemawiającego ze sceny do mikrofonu.

Cudownie się Szanowny Pan rozwinął, jednakże cały wywód ni w ząb nie uprawnia po pierwsze do stawiania znaku równości między nacjonalizmem a patriotyzmem a przez to odbierania prawa do patriotyzmu, czy nawet do uważania się za Polaka (co czyni prezes Kaczyński) przeciwnikom nacjonalizmu. Po drugie szowinizm owszem legł u podstaw faszyzmu i nazizmu, tyle że epokę nacjonalizmów i podszytych nim konfliktów rozpoczęły wojny napoleońskie! Jak pisałem poprzednio II WŚ była wyłącznie zwieńczeniem epoki panowania nacjonalizmu w Europie!
Pisząc swoje dykteryjki o Estonii natomiast prezentuje Szanowny Pan jedynie całkowity brak zrozumienia podstawowych zasad istnienia i funkcjonowania federacji.

Niechęć do Państwa Polskiego i twierdzenie że Polacy są głupsi czy gorsi?? Chociaż owszem, bez mała 200 lat gnębienia lub wręcz fizycznej eksterminacji elit narodowych na ogólnej kondycji społeczeństwa z całą pewnością odbija się po dziś dzień, to jednak my, zwolennicy dalszej integracji, a w przyszłości federalizacji Europy twierdzimy, że Polska i Polacy z całą pewnością mogą w niej pełnić równoprawną z innymi państwami i narodami rolę. To ze strony Pańskiej i innych przeciwników tych procesów wciąż słyszę, że jeśli do nich dojdzie Polska z całą pewnością sobie nie poradzi i zostanie zmarginalizowana, a Polacy sprowadzeni do roli taniej siły roboczej i nabywczej. Po której więc stronie możemy zaobserwować kompleksy i brak przekonania co do wartości i możliwości Polski i Polaków?

Jeszcze jedno:
„Dobro narodu stoi ponad prawem” - toż przecież to stwierdzenie, stojące w całkowitej i absolutnej sprzeczności z doktrynalnymi zasadami funkcjonowania demokratycznego państwa prawa, było i po dziś dzień jest podwaliną wszelkich totalitaryzmów i dyktatur!!!

Drogi Wujaszku!
Błagam litości! Morawiecki do spółki z Panem Kaczyńskim mieli OSIEM LAT, na budowanie Koalicji Polskich Spraw!!! W zamian tego, woleli retorykę wojenną, pełną nienawiści wobec opozycji, obrzucając wszystkich od lewa po centrum, stekiem obelg i bezpodstawnych oskarżeń! Przez osiem lat wszelkie propozycje ustaw i poprawek opozycji lądowały w koszu lub marszałkowskiej zamrażarce, zaś szczujnia w postaci TVPiS i Radio PiS, dzień w dzień odsądzała przedstawicieli opozycji od wszelkiej czci i wiary.
Dopiero dziś, gdy społeczeństwo powiedziało dość i w oczy pisu zajrzał strach nie tylko przed utratą władzy, ale przed ujawnieniem ich wszystkich matactw, oszustw a przede wszystkim pospolitego złodziejstwa, nagle, z dnia na dzień, Morawiecki stał się wielkim demokratą i zwolennikiem szerokiej współpracy?
Całą tę inicjatywę można podsumować jedynie starym powiedzonkiem: „śmierć za ****ę, grzesznik za pokutę”, lub innym „ubrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni”.

Jacek Jakubiec @ 37.109.167.*

wysłany: 2023-11-20 01:28

Drogi Tomku, tak między nami: sugerowanie, ze ktoś robi z siebie idiotę, to w różnych polemikach normalka, ale jeśli to - jak tu - poprzedza fraza "Z całym szacunkiem", to trąci to elegancją jednak deczko fałszywą. Sorry, przemyśl to...
Ale miło, że się tu pojawiasz. Jak widzisz, na tym forum pluralizm kwitnie!...
W sposobnym momencie odniosę się do tego, co napisałeś .
Trzymaj się! Wujo .J.

Wieńczysław @ 188.33.201.*

wysłany: 2023-11-20 12:08

Jeżeli dobro narodu nie powinno stać ponad prawem, tzn. że każdego prawa należy przestrzegać, nawet jeśli jest szkodliwe dla narodu. Tylko że na takiej właśnie zasadzie opierały się wszystkie państwa totalitarne!

Jeśli praworządność jest najważniejsza, to nie możemy czcić Konstytucji 3 Maja, gdyż została uchwalona z naruszeniem obowiązujących wtedy zasad ustrojowych. Należałoby także wyłączyć elektrownię Turów, bo taki zapadł wyrok TSUE. Tylko że to jest nierealne i niebezpieczne dla Polski. Dlatego tego nie zrobiliśmy, bo dobro narodu stoi ponad prawem.

Właśnie "dobro" narodu, a niekoniecznie "wola", bo tutaj można byłoby dyskutować. Nie zawsze wola narodu jest dobra dla narodu. Ale jeśli już panuje zgoda co do tego, jakie jest dobro narodu, no to musi ono stać ponad prawem. Prawo jest kształtowane zgodnie z tym, jak naród definiuje to dobro. Dlatego przeważnie nie ma potrzeby go łamać. Natomiast prawo jest tylko narzędziem do realizacji nadrzędnego celu jakim jest właśnie dobro narodu, które oczywiście można też utożsamiać z dobrem pojedynczego obywatela, ale to już zależy od wyznawanej doktryny ustrojowej i światopoglądowej.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-11-20 16:52

Gospodarz zalecił więc przesłuchałem. Z wieloma tezami się zgadzam ale z wieloma mitami nie. W „ludzie pisowskim” pokutuje wiele mitów, których ja nie akceptuję. Np. takie mity to zła Bruksela i zły Berlin. Co to za Głupota? Może Gospodarz albo i kto inny napisze dlaczego te miasta to coś złego. Czy Warszawa też jest zła? A Jelenia Góra?
Dla mnie te akurat MITY to podświadoma tęsknota za RWPG i Układem Warszawskim gdy rzeczywiście ludziom mózgi prali i wszystko co za Odrą to było zło.
Przecież istotnym jest wyjaśnienie CO jest złem i dlaczego. Zdaję sobie sprawę z siły Prania Mózgów i tego, że to rzecz złożona i wieloaspektowa, bo by ludźmi sterować to należy mieć narzędzia kontroli społecznej, politycznej i kulturowej.
Ale te narzędzia zmiana ustroju rządom jednak utrąciła i czasy mamy inne. PIS rządził metodami jak za komuny w dziedzinie propagandy, ale wiele istotnych grup społecznych było poza kontrolą. Szczególnie młodzież. Dlatego też, tutaj pan Tomasz wyśmiał bzdury ("IDEOLOGIA GENDER" CZY "SUBKULTURA LGBT") wypisywane przez Wielce Szanownego Pana Wieńczysława. Pan Tomasz ma kolegów i obraca się w swoim towarzystwie. Nikt go tam za poglądy „pasztetówą” nie potraktuje, jak za czasów młodości Gospodarza. Utrzymuje się widocznie nie z pieniędzy, które władza daje, tylko jakoś inaczej. Kiedyś za krytykę władzy i to też tej kościelnej była stosowana przemoc, niekoniecznie fizyczna. Dzisiaj o taką przemoc trudno. Księżulo jeden co prawda zabronił kupować kwiaty w jednej kwiaciarni ale się ludzie skrzyknęli i pomogli. Gdy jedna pani udowodniła, że księżulo ją zgwałcił to niby wiocha kobietę jak za starych czasów wypędziła, ale z drugiej strony w tysiącach domów rozgrywają się tragedie, bo młodzież starsze pokolenie wprost szantażuje, że wyjadą z tej zabobonem rządzonej dziury , bo we wsi sukienkowy za bardzo ludziom dokucza. Nawet tam to się odbiło w urnach.
Zatem pan Tomasz idee, które wspiera wybrał niezależnie, a jego życie kulturowe widocznie odsunęło Go od kościoła skoro napisał prześmiewczo „Przewodnia rola kleru”. Co ciekawe w obliczu tak wyszczekanego krętacza jak Wielce Szanowny Pan Wieńczysław Strasznie Stary Komunista potrafi swoich racji bronić. I co jeszcze ciekawsze nawet „wuj” się cieszy z asertywności młodzieży. Czyżby jakaś wątpliwość w kwestii wiary w to, że „z wiekiem co prawda przestajemy widzieć literki z bliska, ale idiotów rozpoznajemy z daleka”?
Dla pana Tomasza tak jednoznacznie i zgodnie potępiane LGBT, małżeństwa jednopłciowe i aborcja to rzeczy, które są, ale nie niosą negatywnego ładunku emocjonalnego i pewnie nie chce by jego rząd, za jego podatki, walczył z ludźmi, którzy domagają się swoich praw. Młodzież zagłosowała nie tylko przeciwko Prezesowi Zbawcy Narodu ale również przeciwko „przewodniej sile”.
Wracając do pana Orła to jego emocjonalne potępienia słowami „Niemcy nie potrafią inaczej” do mnie nie dociera. Mnie to szczucie bawi infantylnością i złości ale jednocześnie przekonuje do tego by się przeciwstawić, bo odbieram je jako bezpodstawną podłość względem sąsiadów. Kto to ci mityczni Niemcy? Przecież tam 2 miliony Polaków, 2 miliony Turków, itd. Nie chodzę do kościoła i trzymam się z daleka od innych PISowskich szczujni, zatem nie słucham tego oduraczania i dlatego raptem utożsamienie UE z Niemcami jest po prostu dla mnie śmieszne i głupie. Rozpacz pana Orła, że Amerykanom to nie przeszkadza jest też dla mnie niezrozumiała. Przecież Amerykanie mają swój rozum. Poza tym oni też mają u siebie taki multi-nacyjny kraj. Jeżeli czegoś nie wiedzą to należy im powiedzieć. Skoro im się mówi, a oni dalej wiedzą swoje to znaczy, że argumenty są do bani i być może oni mają rację. Uwaga o Chińczykach, że przyjdą, bo coś tam Niemcy też moim zdaniem jest bez sensu. Chińczyków jest po prostu dużo. Takie stawianie sprawy obraża wiele nacji. Przecież każde państwo wysyła do tej umownej Brukseli swoich teoretycznie najmądrzejszych przedstawicieli by w procesie podejmowania wspólnych decyzji uczestniczyli. Skoro ktoś zauważa, że te procesy decyzyjne kuleją i chce zmian to należy te zmiany rozważyć. Widać wyraźnie, że problemy są. Skoro w tej Brukseli argumentów przez tych niby naszych najmądrzejszych nie akceptują, to może ci najmądrzejsi nie są tacy? Te argumenty widocznie tylko dobrze brzmią gdy padają z ambon i tylko w uszach ludu, który nie dba o poziom merytoryki debaty.
Teraz przy okazji wyborów wybuchła moda jeszcze rządzących by straszyć. Straszono robakami ale przecież z hukiem otwiera się firma co będzie robaki hodować na paszę. Straszono obcymi ale Polskie wizy sprzedawane za kasę dla rządzących to rzeczywistość. Straszy się też obowiązkową masturbacją przedszkolaków. Co to za bełkot? Spośród wielu strachów na Lachy wybija się teraz straszenie UE. Mnie pan Orzeł nie przekonał. Bo ja potrzebuję ARGUMENTÓW. W tym godzinnym wystąpieniu takich nie znalazłem. Słowo Niemcy padło chyba ze sto razy i to może straszyć, ale przecież nie te 12 mln ludzi którzy domagają się zmiany rządów. My się Niemca nie boimy (Patrz zamieszczony sondaż). My się boimy głupoty naszych władz!
Mnie pan Orzeł oburzył wyśmiewaniem OZE. A ja codziennie oddycham NASZYM powietrzem i cieszę się, że NASZE słoneczko świeci. Wiaterek i słoneczko są NASZE i wyśmiewanie się z Niemców, że oni liczą "euraski", bo to ich słoneczko i wiaterek przerabiają na kilowaty i zabranianie nam robienie tego samego z NASZYM słoneczkiem i NASZYM wiatrem, bo Niemcy tak robią to totalna głupota. Co to za DURNY argument? Może ktoś to wyjaśni tutaj?
Ja oceniając ostatnie lata stoję na stanowisku, że PIS nie rządził by było nam lepiej tylko niszczył Polskę by było nam gorzej.
GlapFlacja jest oczywistą oczywistością. To, że niby przyhamowała jest sztuczne. Rozbuchane oczekiwania dotyczące tempa wydawania pieniędzy publicznych, bo niby są i jednocześnie czarna rzeczywistość ich braku - z racji zniszczenia podstaw rozwoju (wiele nietrafnych inwestycji) naturalnie spowodują napięcia społeczne. By tego uniknąć nowe władze muszą przekonać, że PIS to zło. Zaś wciąż mocny PIS poprzez ambony (w końcu zainwestował miliardy w rozbudowę tej moim zdaniem zbędnej infrastruktury partyjno - państwowej) będzie zaklinał rzeczywistość i wymyślał, że UE to zło i jedyną drogą do poprawy sytuacji jest wyjście z UE. Znów Papież, jak w okresie rozbiorów, będzie musiał decydować, którą stronę poprzeć. Wiemy, że wtedy poparł Katarzynę (Targowica!!!) ale teraz może uznać, że „lepszy wróbel w garści…”. Oby!!!
Zatem faktycznie okres przed nami ciekawy i nieciekawy. Ciekawy telewizyjnie ale nieciekawy, bo np. górnicy potrzebują 10 000 000 000 zł na już, bo zastrajkują z dymami i bijatykami jako drzewiej bywało. Rząd stanie w obliczu decyzji wydrukować/pożyczyć i dać (jak PIS) albo ogłosić, że jest rynek i że jeżeli ich węgiel jest zbyt drogi, by to sprzedali, to niech spuszczą z ceny albo zamkną ten biznes.
Do tego właśnie PIS brakiem reform doprowadził.

JJ:
Szanowny Panie Buniek, Pańskie słowa (cytat) "Ja oceniając ostatnie lata stoję na stanowisku, że PIS nie rządził by było nam lepiej tylko niszczył Polskę by było nam gorzej" - toż to kuriozalna brednia !!! Już po raz któryś zapytam : CZY PAN NAPRAWDĘ WIERZY W TO CO PAN PISZE? ...

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-11-20 20:41

Wielce Szanowny Gospodarz o moich opiniach napisał: „toż to kuriozalna brednia !!!”
Rozumiem, że na poparcie tej tezy Wielce Szanowny Pan Gospodarz użyje argumentów następujących: nie chcę jeść robaków, nie lubię Niemców, sędziowie kradną wiertarki, istnieje ideologia gender i subkultura LGBT, przez granicę przechodzą uchodźcy oraz imigranci i inwestować pieniądze podatnika trzeba tak jak sobie wyobraża nieomylny Prezes Słońce Narodu, bo Prezes jest nieomylny i jest Słońcem Narodu.
Problem w takiej argumentacji jest jednak taki, że po pierwsze te argumenty nie trafiły do 12 milionów ludzi, a po drugie, że zniszczono warunki do tego by sobie wszystko na spokojnie wyjaśnić, a przecież 8 milionów wyborców wierzy w te bzdury.
To jest bardzo poważny problem w obliczu tego, że w naszej kulturze dialog prowadzi się poprzez dotychczas niezbędną przewodnią siłę narodu, która aktualnie jest też podzielona - w wyniku tych samych procesów podziału.
Przecież, misio ze wschodu tak naprawdę nigdy nie śpi i dba byśmy się dzielili, a "zamrożony konflikt" u sąsiada to jego podstawowa metoda!
W związku z powyższym, albo to sobie uświadomimy i zaczniemy dla naszego wspólnego dobra wzajemnie się szanować albo będzie jeszcze gorzej niż jest. Teraz będzie nowy rząd i potrzebny jest spokój by mógł ten rząd sobie troszkę porządzić właśnie w spokoju. Należy wspierać rozwiązywanie konfliktów, a nie ich rozpalanie jakimiś bzdurami. Ten cały niby „rząd pinokiowy” to taka kolejna bzdura byśmy się kłócili. Pinokio powie coś po czym nos rośnie, a niektórzy w to uwierzą. Konflikt zamiast wygasnąć, bo jest po wyborach, może się zaognić i dalej nie będziemy się mogli dogadać w sprawach istotnych. Ba, nawet nie wiemy co jest istotne!
Wielce Szanownemu Panu Gospodarzowi zalecam przeczytanie opinii na temat stanu budżetu państwa, które tworzy zespół ekspertów aktualnej opozycji zamiast czytywać o jakichś robakach, gender czy LGBT. 10 lat temu nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje i gdyby mi ktoś powiedział, że o to się będą kłócić sąsiedzi, to bym nie uwierzył.
Przypomnę, że tamta Komuna padła gdy na półkach królował ocet, a dyskutowano o imperialistach i szkodliwości NATO.
W szale referendalnym, tu też zachwalanym, pojawiły się kolejne dwie durne propozycje. Jedna to usunięcie obecnego prezydenta, a druga dotycząca tzw. praw rozrodczych czyli kastracja w sensie usunięcia organów przedstawicielom przewodniej siły narodu, która to siła publicznie paniom się wtrynia w życie, a przecież publicznie deklaruje, że im te organy nie są potrzebne. Skoro tak deklaruje, to niech publicznie pozwoli je sobie ochlastać. Tu przypomnę, że tej przewodniej sile spada w sondażach i ludek powiedzmy proUnijny za to, że przewodnia siła jest antyUnijna może dla zabawy jak Brytole w sprawie Brexitu.
Ludziom się czasami durnoty podobają i gościu po dwóch latach w polityce za to, że publicznie występował z piłą łańcuchową na wiecach, wygrał wybory.
Na marginesie tych durnot to przypomnę, że ja jestem za demokracją przedstawicielską i jedyne co bym zmienił to wzorem z USA głosowałbym co dwa lata nad wyborem posła. Ale każdy wybrany poseł miałby wzorem z USA czteroletnią kadencję. Referenda krajowe to głupota, zresztą tak jak nasz Trybunał Konstytucyjny. Skoro to działa tak źle to powinno coś być zmienione. Miejmy nadzieję, że politycy pójdą po rozum do głowy i coś zmienią, bo teraz TK to będzie wrzód na d...

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2023-11-21 11:52

Buniek mylisz się całkowicie niemal we wszystkim. Polacy traktują pewne sprawy dość lekko, idealistycznie, Niemcy w większości maja inną mentalność i prowadzą inną politykę, obliczoną nie na chwilowe korzyści, ale na opanowanie rynków i to w skali długofalowej. Czytając artykuły niemieckich ekonomistów, polityków i tak dalej upewniłem się tylko w przekonaniu, że Niemcy tak naprawdę oczywiście najbardziej skorzystały z rozszerzenia Unii Europejskiej, mało tego oni wszystko mieli zawczasu przygotowane i dokładnie wyliczone. Piszesz o RWPG, Komunie i tak dalej, to rzeczywiście naprawdę kuriozalne wypowiedzi. RWPG przy protoplastach tak zwanej Unii Europejskiej to mniej więcej było jak raczkująca dopiero współpraca, maluch przy potężnej maszynerii.. Wasz ulubiony argument to jest ten o królowaniu octu. Myślę, że to jest typowe dla ludzi o naprawdę niewielkich horyzontach myślowych, nie posiadających nawet minimum wyobraźni.. Jak ta gospodarka miała funkcjonować, jeżeli roszczenia materialne i płacowe, plus niekończące się strajki tę gospodarkę po prostu niszczyły, rozkładały, dobijały do dna, rujnowały kraj. W niektórych zakładach załogi bez przerwy strajkowały, robotnicy nawet nie wiedzieli, o co strajkują. Dochodziły bandyckie odsetki od zaciągniętych w epoce gierkowskiej kredytów. Zdziwiłbyś się, ile produktów najwyższej jakości Polska musiała eksportować do krajów tzw. Zachodu by pozyskać niezbędne dewizy i by spłacać to zadłużenie. Mało tego Polsce narzucano naprawdę tak niekorzystne warunki tego handlu, że praktycznie musieliśmy w niektórych branżach eksportować niemal wszystko, co udało się wyprodukować. Nie rozumiesz w ogóle polityki, nie rozumiesz jej sensu, ślizgasz się tylko po powierzchni, używasz dziecinnych argumentów, a już porównywanie PiS-u z tzw. Komuną jest po prostu kretynizmem. Oczywiście tak zwana "transformacja" sprowadzała się do zniszczenia tego przemysłu, do rabunku całego tego majątku, który miał wartość, a takiego majątku było wbrew pozorom wcale nie tak mało, ale polegało to także na celowym niszczeniu tej gospodarki. Całe zakłady zniknęły w ogóle, nie ma nawet śladu po nich, zniknęły praktycznie całe branże. Oczywiście na polski rynek rzucono wtedy od razu masę towarów i wyrobów, szczególnie właśnie niemieckich. Potem w związku z przystępowaniem do Unii Europejskiej tak naprawdę wymuszono na Polsce kolejne ustępstwa gospodarcze, praktycznie rozbijając polski przemysł stoczniowy i inne, przejęto cukrownie, cementownie itp. Dzięki takim jak ty, nie waham się napisać dyletantom, po prostu sprzedano ten kraj, przy okazji oczywiście powstały fortuny wielu polskich kapitalistów, ale to kraje zachodnie tak naprawdę skorzystały najwięcej także na ludzkich zasobach, ponieważ wielu specjalistów i fachowców wyjechało z Polski albo zostało w inny sposób wykorzystanych. Są sprawy, w których PiS dotyka prawdy, ale przedstawia ją także dość jednostronnie, manipuluje, wykorzystuje instrumentalnie w celach politycznych; dotykać prawdy a pojmować, to dwie różne rzeczy.. W rzeczywistości polscy politycy ignorują większość tych problemów, bardzo daleki jestem od popierania PiS-u, ale Morawiecki próbował w niektórych przypadkach przynajmniej udawać, że Polska prowadzi jakąś własną, samodzielną politykę, oczywiście PO i sojuszników nie stać nawet na to..

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-11-22 11:34

Szanowny Panie Wieńczysławie.
Poprosiłbym o wskazanie choćby jednej dyktatury nowożytnej, w której władza swych bezprawnych, często zbrodniczych, działań nie uzasadniałaby „dobrem narodu”, gdybym z góry nie wiedział, że takowego przykładu Szanowny Pan nie znajdzie. Absolutnie wszystkie nowożytne systemy autorytarne funkcjonowały i funkcjonują w myśl tego samego schematu – jakiś megaloman-oszołom (lub grupa takowych) dochodzi do wniosku, że posiadł wiedzę tajemną jak zbawić naród i swoją (najczęściej mniej lub bardziej chorą) wizję zaczyna realizować, wcielając w życie omawianą zasadę, jeśli zaś jakaś naród z wizją swego „zbawcy” się nie zgadza, tym gorzej dla narodu.
Dokładnie według tegoż mechanizmu postępuje również pan prezes, który przecież już w 1994 r. otwarcie wyznał, iż widzi siebie w przyszłości jako cyt.: „emerytowanego zbawcę narodu”. Pan Kaczyński w swej drodze do władzy autorytarnej posunął się nawet dalej niż zwykłe naruszanie obowiązującej Konstytucji i innych przepisów krajowych i międzynarodowych – uzurpując sobie prawo do decydowania, kto należy, a kto nie należy do narodu.
Począwszy od Starożytnego Rzymu, w porządku prawnym istnieje pojęcie „wyższej konieczności”, której zaistnienie zwalnia rządzących od literalnego stosowania i przestrzegania prawa, w odniesieniu do Konstytucji 3 Maja z całą pewnością ten kazus prawny można zastosować. Problem pojawia się wtedy, gdy zasada wyższej konieczności jest nadużywana (co również jest cechą charakterystyczną rządów autorytarnych i autorytarnopodobnych).
Tak na marginesie, w czasach obecnych dużo zasadniejszym wydaje się być jednak używanie terminu „społeczeństwo”. Ponad 30 lat od upadku komuny i 16 lat po przyjęciu Polski do strefy Schengen przynajmniej część osób posiadających polskie obywatelstwo i prawo do głosowania, najzwyczajniej w świecie nie mieści się w pojęciu „naród” zwłaszcza według jego konserwatywno-klerykalnej definicji.
Co do Turowa, to Szanowny Pan myli skutek z przyczyną.
Wyrok TSUE nakazujący wstrzymanie wydobycia w kopalni Turów (o elektrowni nie ma tam ani słowa) jest pokłosiem NIEZGODNYCH Z PRAWEM tak polskim jak i unijnym działań rządu PiS, skutkujących wadliwością decyzji środowiskowej na podstawie której kopalnia wydobycie prowadzi. To samo z resztą jest przyczyną wyroku NSA nakazującego natychmiastowe wstrzymanie prac „regulacyjnych” na Odrze. O tym jednak Szanowny Pan w reżimowych mediach usłyszeć nie miał prawa.
W kwestii kopalni Turów, to sprawa jest jeszcze ciekawsza i podejrzewam, że w stosunkowo niedługim czasie może się skończyć wysokimi wyrokami więzienia dla nominatów PiS, kierujących kopalnią. Cała zadyma, konflikt z Czechami i Niemcami spowodowana była bowiem uruchomieniem przez stronę polską wydobycia na złożu, które zgodnie z porozumieniem trójstronnym (będącym jedną z podstaw koncesji na wydobycie) nie miało być eksploatowane. Rozpoczęcie wydobycia było zaś spowodowane katastrofą do jakiej w kopalni doszło we wrześniu 2016 r. gdy w wyniku nieprawidłowości w prowadzeniu prac górniczych oraz naruszeniu zasad bezpieczeństwa przy składowaniu odpadów powydobywczych (co potwierdza utajniony przez PGE oraz Ministerstwo Aktywów Państwowych raport po katastrofie sporządzony przez pracowników AGH, do którego dotarli badający sprawę dziennikarze, a także raport NIK z kontroli przeprowadzonej w 2021 r.) doszło osunięcia się hałdy, w wyniku którego zniszczeniu uległ sprzęt kopalniany oraz zasypane zostało dotychczas eksploatowane wyrobisko (koszty prac niezbędnych do ponownego uruchomienia zasypanego wyrobiska eksperci AGH oszacowali na 1,5 mld złotych!). O tym również żaden odbiorca pisowskich mediów dowiedzieć się nie miał prawa.
Drogi Wujaszku.
„Obyma ręcyma” podpisuję się pod stwierdzeniem Pana Buńka i również jestem całkowicie przekonany, że ostatnim, o czym kiedykolwiek myśleli Kaczyński, Morawiecki i spółka, to dobro obywateli RP. Co więcej, jestem niemal pewny, że wybory w 2023 r. były ostatnimi, w jakich można było na PiS głosować, gdyż w ciągu najbliższych 4 lat ta „partia” nosząca wszelkie znamiona zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze mafijnym zostanie, zgodnie z polskim prawem i Konstytucją zdelegalizowana, a całe jej kierownictwo znajdzie się w stosownych miejscach odosobnienia (w przypadku co niektórych mam wątpliwości czy właściwszym byłby zakład karny, czy jednak oddział zamknięty szpitala psychiatrycznego). Już niedługo wyborców PiS i wyznawców Jarosława I Wielkiego czeka wielki szok, gdy w mediach publicznych (nie mylić z TVPiS) zobaczą prawdę o rządach tej hucpy. Jestem głęboko przekonany, że przynajmniej część z Was, przeżyje wtedy szok poznawczy porównywalny, z tym jaki zaliczyła przynajmniej część Niemców, gdy dotarła do nich prawda o rządach i zbrodniach NSDAP. Niestety, nad czym ubolewam, nie będzie to dotyczyło wszystkich, ponieważ część wyznawców sojuszu PiSowsko-klerykalnego wciąż woli wierzyć niż wiedzieć.

Szanowny Prawdziwy Komunisto.
Ręce mi już z łopotem opadają, gdy po raz kolejny czytam o „zniszczeniu polskiego przemysłu” czy „rozkradzeniu majątku narodowego” w okresie transformacji ustrojowej. Mam co prawda świadomość, że podłożem tych spiskowych teorii jest kardynalny błąd popełniony w pierwszych latach transformacji – brak bilansu otwarcia. Dziś jednakże wszelkie dane o kondycji i stanie gospodarki PRL w 1989 r. oraz przede wszystkim o przyczynach tego stanu są powszechnie dostępne. A więc po krótce:
Paradoksalnie jedną z głównych przyczyn kłopotów PRL-u wcale nie były strajki, lecz ulubiony argument obrońców tegoż, słusznie minionego systemu: „wszyscy mieli pracę”. Zgodnie z doktryną w państwie demokracji ludowej nie mogło być bezrobocia, nie znaczy to jednak, że pracy rzeczywiście starczało dla wszystkich. Nagminne było tworzenie „pustych” miejsc pracy we wszelkich gałęziach gospodarki. Mówiąc obrazowo, choć do wyprodukowania przysłowiowej pary butów wystarczało 2 pracowników, zatrudniano do tego 4-5 osób. Oczywiście, każda z zatrudnionych osób pobierała wynagrodzenie, co znacząco podnosiło koszty produkcji. Z drugiej strony jednakże, zgodnie z zasadami gospodarki centralnie planowanej, ceny detaliczne ustalane były odgórnie, co prowadziło do tego, że zakłady były zmuszone sprzedawać swoje towary ZA CENĘ NIŻSZĄ NIŻ KOSZTY PRODUKCJI. Aby było jeszcze śmieszniej władze PRL wcale tego faktu nie ukrywały. W serwisie Youtube można odszukać odcinek Polskiej Kroniki Filmowej z końcówki lat siedemdziesiątych, w której dyrektor mleczarni skarży się właśnie na to, że zakład musi dokładać do każdej butelki śmietany, którą wyprodukuje! To, w raz z innymi kuriozami ekonomii socjalistycznej doprowadziło do NIEWYPŁACALNOŚCI PRL-u, którą rząd ogłosił ostatecznie w marcu 1981 r. przestając spłacać zadłużenie (tak dla przypomnienia sankcje gospodarcze na PRL zachód nałożył PO wprowadzeniu stanu wojennego, a więc dopiero w grudniu 1981 r.). Zaprzestanie spłat spowodowało gwałtowny wzrost zadłużenia, gdyż do odsetek umownych doszły również odsetki karne liczone od kwoty bazowej długu oraz zaległych rat odsetkowych. Zgodnie z danymi GUS w 1986 r. roczny przyrost odsetek od zadłużenia PRZEKROCZYŁ roczne PKB per capita, w 1987 PRL był już najbardziej zadłużonym krajem Europy, zaś w 1988 znalazł się wśród dziesięciu najbardziej zadłużonych państw świata! Mówiąc wprost pod koniec 1989 r. PRL był totalnym i absolutnym bankrutem, w którym wysokość zadłużenia PRZEKROCZYŁA szacowaną wartość tegoż słynnego „majątku narodowego” składającego się (co koniecznie trzeba podkreślić), oprócz nielicznych wyjątków (np. Diora), z wyeksploatowanych zakładów i przestarzałych, astronomicznie drogich, technologii. Do tego dołożyć należy jeszcze hiperinflację i równie gigantyczny dług wewnętrzny, spowodowany m. in. przelaniem składek emerytalno-rentowych z ZUS do budżetu
W chwili ukonstytuowania się rządu Mazowieckiego okazało się, że PRL może dokonywać jakichkolwiek zakupów (np. leków) wyłącznie za gotówkę, zaś rezerwa dewizowa w NBP była szacowana na około 2-3 miesiące.

Rząd Mazowieckiego stanął przed alternatywą. Albo przyjmie dyktat Klubu Paryskiego w postaci programu naprawczego autorstwa Jeffreya Sachsa i Davida Liptona (w Polsce okrzykniętego mianem Planu Balcerowicza) albo do Polski wjadą składy towarowe i po prostu za długi wywiozą z tego kraju wszystko, co jeszcze przedstawiało jakąkolwiek wartość. To po pierwsze, po drugie. Kompletny i całkowity bankrut, aby ratować przynajmniej część miejsc pracy i odbudować gospodarkę musiał sprawić aby firmy stały się konkurencyjne na otwartym rynku. Jedną możliwością osiągnięcia tego celu było sprowadzenie nowoczesnych technologii, tylko jak to zrobić, skoro nie ma się na to pieniędzy? Jedynym znanym ludzkości rozwiązaniem jest ściągnięcie kapitału zewnętrznego, czyli mówiąc wprost sprzedaż. Zgodnie zaś z prawem wolnego rynku każdy towar jest wart tylko tyle ile ktoś jest skłonny za niego zapłacić.
Czy w okresie transformacji popełniono błędy? Oczywiście (takim sztandarowym przykładem może być sprzedaż Diory Philipsowi, którego zarząd nie miał najmniejszego zamiaru inwestować w polską firmę, lecz chciał się po prostu pozbyć konkurencji). Czy doszło do nadużyć? Z całą pewnością. (Tu sztandarowym przykładem może być przejęcie „Ekspresu Wieczornego” przez Fundację Prasową Solidarności panów Kaczyńskiego, Siwka i Czabańskiego). Jednakże twierdzenie dziś, że efektem transformacji było „zniszczenie polskiego przemysłu”, tudzież „rozkradzenie majątku narodowego”, jest po prostu śmieszne.

Jacek Jakubiec @ 37.248.177.*

wysłany: 2023-11-22 14:46

Muszę się odnieść do ostatnich wpisów, zwłaszcza Pana Buńka.
Gdy na tym forum pojawił się ktoś z szyldem "Prawdziwy Komunista", miałem z tym problem. Bynajmniej nie dlatego, że nie lubię komunistów (gdy po Marcu '68 zwijali mnie esbecy, to zabrali mi też legitymację kandydata do PZPR), ale z uwagi na język i niektóre treści. Ileś jego wpisów zablokowałem, ale pod jednym z nich (18.12.b.r.) uczyniłem adnotację: "No cóż... po namyśle publikuję". Z Panem Buńkiem miewam podobny problem.
Na pewnym etapie rozwoju cywilizacji, gdy w starożytnych wspólnotach, zwłaszcza w ich światłych warstwach, rzeczą w międzyludzkiej komunikacji normalną i kultywowaną stała się wymiana poglądów i mniej lub bardziej publiczny dyskurs, jedną z reguł gry było łacińskie "sine ira et studio". Znaczy to z grubsza: "rozmawiajmy bez gniewu i zaciekłości". Uczestnikami tamtego intelektualnego fermentu byli tzw. stoicy, stąd znane określenie "ze stoickim spokojem".
Tyle tytułem wprowadzenia.
We wpisach Pana Buńka gniewu jakby nie widać, ale wyraźnie "ośmiogwiazdkowa" zaciekłość jest. A to, Szanowny Panie Buniek, sensowny dyskurs wyklucza. Dyskwalifikujący jest tu nie tyle Pański antypisizm co właśnie owa bezrozumna zaciekłość. Tak to widzę, proszę to przemyśleć...
Jeśli nie wie Pan, co mam na myśli, to podeprę się świeżą ilustracją. Wczoraj głos w sejmowej debacie zabrała pani Klaudia Jachira. To właśnie był popis owej toksycznej, zapiekłej nienawiści wobec tego, co na przykład mnie politycznie (ale nie bezkrytycznie) bliskie, a co np. "Prawdziwy Komunista" ozdabia epitetem "katofaszyzm". Dowcipne to? Dla mnie idiotycznie bzdurne.
Gdy zarzucam Panu bezsens tezy, że "PiS niszczył Polskę żeby nam było gorzej" (???!!!), na co Pan wkłada mi w usta argumenty równie głupie, to już wiem, że z panią Klaudią jest Panu po drodze. No cóż, wolno Panu.
Z pozycji Gospodarza ta cała sytuacja wygląda to tak oto.
Zawiązał się tu kameralny mini-klubik dyskusyjny, który - i to jest dobre! - oddaje kluczowy dziś polski problem: polityczne rozbicie, czy dokładniej - rozpołowienie, polskiej wspólnoty. Dla podpisanego, próbującego pełnić rolę moderatora, ten widoczny tu pluralizm odpowiada intencjom, jakie towarzyszyły tworzeniu tego blogu (nb. nie były to intencje ze sfery polityki). Patrząc szerzej, potwierdza się przeczucie, że wśród moich rodaków są tacy, którymi powoduje intelektualne, emocjonalnie ale też obywatelskie DNA i czasem chcą w swoim imieniu "odpowiednie dać rzeczy słowo". Co to za potrzeba, to temat dla psychologów. Ale w naszym przypadku raczej nie chodzi o jakąś sprawczość (bo anonimowo wiele się nie zdziała), może więc takie zabranie głosu to jakieś minimum obywatelskiej aktywności. Czy to poprzez konfrontowanie tego co widzę i jak to oceniam z tym, jak widzą to inni. Czasem też z ludzkiej potrzeby dania upustu jakiejś frustracji. No i OK, jeśli też taka jest przydatność tego forum, to proszę bardzo.
Ja, jako osobnik o odchyleniu pozytywistycznym, przyznający się do tradycji myśli narodowej, do idei konserwatywnych oraz do kanonów demokracji republikańskiej, ale też mający osobiste doświadczenia z angażowania się w sprawy publiczne, politycznie jestem tu gdzie jestem. Na tym forum określiłem się kiedyś jednoznacznie w artykule "Kibicuję Pani Beacie". Proszę się cofnąć do mojego artykułu z 26.05.2016 r...
Ale dla spuentowania tego o co mi teraz chodzi, można się cofnąć do początku tej blogowej przygody. To było jedenaście lat temu a głównym impulsem był zaczynający się wtedy kryzys wokół losu Dworu Czarne, z tłem - jak się później okazało - kryminalnym. Pierwszy artykuł zamieściłem tu 10.05.2012 r.. A miał on tytuł "Dialog o dialogu". Sensu nie stracił i także dziś polecam go obydwu wymienionym Panom Komentatorom. Mam nadzieję, że zechcą Panowie przyjąć tak zarysowaną przez Gospodarza "netykietę" obowiązującą na tym forum.
Toksyczny, nienawistny bełkot będzie eliminowany.
Z drugiej strony, sito nie powinno gubić diamentów. Dłuższe i wielowątkowe wpisy, przy których co i rusz wypadałoby reagować, na co po prostu brak czasu, stawiają moderatora w trudnej sytuacji. A ten akurat w roli cenzora czuje się marnie.
Dlatego z góry przepraszam, za możliwe uchybienia. Tak przy edytowaniu jak i blokowaniu wpisów.
Z pozdrowieniami - JJ.

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2023-11-22 16:56

Nie zgadzam się z Panem komentarzem prawie całkowicie. Sam zajmowałem się niektórymi dziedzinami przemysłu, wiem co wykańczało zakłady, jakie były problemy, jak trudne to były czasy. Nie chce ich bynajmniej idealizować, wszyscy wiedzieliśmy, że popełniono błędy, ale dla mnie to, co zrobili Mazowiecki i Balcerowicz było po prostu zbrodnią, i dopiero ich działalność wykończyła ten przemysł prawie całkowicie, znam na przykład losy wielu zakładów przemysłu obuwniczego, wiem, co się z nimi stało, wiem, kto je przejął, wiem ile z nich zostało po prostu zniszczonych. Ja już nie piszę o tych najbardziej ambitnych przedsiębiorstwach, czy przedsięwzięciach. Proszę na przykład zobaczyć, co oni zrobili z takimi zakładami jak ELWRO itd. Pisze Pan o wyeksploatowanym majątku, serio? Serio Pan tak uważa? Ten majątek, jego prywatyzacja pozwoliła finansować wydatki tego państwa przez cały szereg lat po 1989 r.. Znam takie zakłady, i działają one do dziś, na przykład jedną z hut czy elektrownię, w których nie było żadnych większych inwestycji od czasów tej tzw. Komuny.. Proszę zaoszczędzić tych idiotycznych bzdur, używając Pana słownika. To, co Pan powtarza to jest po prostu propaganda, ale szczerze jestem zszokowany, że po tylu latach życie społeczne-polityczno w Polsce tak naprawdę bazuję na tym właśnie, na osądach solidarnościowych dyletantów z końcu lat 80 i początku lat 90 oraz propagandzie Wolnej Europy.. To, że oddaliśmy władzę w 1989 r. to wynikało także z tego, że pewnie część narodu liczyła na współpracy wszystkich sił politycznych, tak się nigdy nie stało, spotkaliśmy się tylko i wyłącznie z bezczelnym chamstwem i nagonką. Szanowny Panie Jacku nie, nie jest prawdą, że z zasady przedsiębiorstwa były nierentowne, mało tego, robiono wszystko, aby były rentowne. Oczywiście swoiste przerosty zatrudnienia występowały, jednak nie było to pseudozatrudnienie, ci ludzie czegoś się nauczyli, w każdym razie powinni, poza tym to była także inwestycja w tych ludzi, zakłady wręcz prosiły absolwentów szkół podstawowych, aby zatrudnili się w danym zakładzie zapewniając tych dziewczynom i chłopakom jakiś zawód, funkcjonowało rozbudowane szkolnictwo zakładowe i przyzakładowe, tanie wyżywieni czy choćby mleko dla dzieci i młodzieży. Mleczarstwo były spółdzielcze, więc jeżeli nawet dopłacali do tego mleka, cóż proszę mi wybaczyć nie będę z tego powodu załamywać rąk. Tak naprawdę był to dużo mniejszy problem (o ile można to w ogóle nazwać problemem) niż niekończące się strajki, które występowały przecież jeszcze w latach 80 i które dotyczyły często strategicznych wówczas branż jak górnictwo czy przemysł stoczniowy.. Balcerowicz z Mazowieckim nigdy sporządził żadnego bilansu. Oczywiście celowo. Moim zdaniem, co najmniej 1/3 tego majątku zostało po prostu albo rozkradziona albo przejęta za jakieś grosze i tak naprawdę doprowadzona do szybkiej ruiny bądź przejęta przez prywaciarzy, co też było częste. I niech Pan raczy przyjąć to do wiadomości, że to są po prostu fakty, sam byłem świadkiem tego procesu, nie mówię że ktoś wtedy był święty, tak naprawdę starano się zachęcić do tego, by te zakłady zniszczyć, rozkraść, specjalnie przyzwalano na to.. takie są szokujące być może i nieznane wielu fakty.. Pisze Pan o niewypłacalności w marcu 1981 r., rzeczywiście Polska nie była w stanie spłacać odsetek od zaciągniętych pożyczek i kredytów, ale to były prawd. najbardziej złodziejskie odsetki, jakie kiedykolwiek komukolwiek naliczono w całej historii.. Pisze Pan o stoicyzmie, przyjmuje Pan pozę mędrca, szydzi Pan z argumentu o katofaszyzmie, cóż wystarczy zobaczyć wystąpienia Pana Ziobry, aby zobaczyć jak to wygląda i czy mam rację czy nie mam. Obrażając innych, w tym mnie, nie rozumie Pan, że byli ludzie, którzy naprawdę walczyli o ten przemysł i zostali zniszczeni, stracili zdrowie i zostali poniżeni przez takich jak pan Kaczyński, którzy na tym państwie po prostu pasożytowali. Może wystarczy. Z pozdrowieniami dla czytelników, o ile Pan Jacek opublikuje mój komentarz - PP. Panie Jacku proszę się nie obawiać, to i tak głos wołających na puszczy..

JJ:
Sorry, ale z opóźnieniem wczytałem się w ten wpis, opublikowany na szybko w reakcji na mobilizujące mnie końcowe słowa. Wolno Panu uważać Kaczyńskiego za indywiduum pasożytujące, a mnie wolno uznać to za wredną kalumnię. Natomiast mam uwagę: z ostatnich zdań wynika że to do mnie Pan adresuje ten wpis, ale w większości pisze Pan (skądinąd trafnie) o sprawach, których ja nie poruszałem. Zatem nie wiem z kim się Pan (w pierwszych słowach) nie zgadza?

Wieńczysław @ 188.33.201.*

wysłany: 2023-11-22 19:45

Szanowni Państwo, przed Państwem Lewica Antykomunistyczna, w opowieści p. Marcina Giełzaka:

https://youtu.be/f6fN1HUDdFE?si=bUNNf-WHI3znv22g

Prawdziwy Komunista @ 46.134.176.*

wysłany: 2023-11-23 01:29

Panie Wieńczysławie Lewica Antykomunistyczna dobre sobie, chyba chce mnie Pan sprowokować. Tak naprawdę w 1917 i jeszcze w 1918 roku, wręcz prawie że do listopada 1918 r. jak najbardziej PPS był po stronie Rewolucji w Rosji, popierano ją całym sercem, może Pan zerknąć do archiwalnych wydań dzienników związanych z PPS. Co stało się potem.. Dużo byłoby o tym mówić i pisać.. Ten Pan, który na tym filmiku się wypowiada, nie kryje nawet zbytnio swojej wściekłości i nienawiści w stosunku do komunizmu, próbuje wmówić, że to lewica jest winna późnemu przyznaniu praw wyborczych we Francji, pewnie komuniści... Nie zgadzam się z tym, na pewno nie wyłącznie lewica i na pewno nie lewica radykalna, a cała ta motywacja związana z religijnością kobiet, cóż nie spotkałem się dotychczas z takim argumentem. Według mojego zdania i nie tylko oczywiście mojego Francja bardzo brutalnie eksploatowała swoje kolonie. To moim zdaniem nawet i dzisiaj daje się odczuć w tych krajach, które były koloniami francuskimi. Francja prowadziła też niezwykle brutalne wojny kolonialne, a także w obronie własnego stanu posiadania, tak było jeszcze do lat 60. Dla mnie ten Pan sorry za określenie urwał się dosłownie z choinki. Ogólnie to jest raczej żałosne. Naprawdę nie macie lepszych prowokatorów. Nie będę Państwu dalej przeszkadzać.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-11-23 08:03

Szanowny Prawdziwy Komunisto.

Rozumiem, iż wierzy Pan, że dane z roczników statystycznych GUS, z lat 1980-1989 to propaganda Solidarności i Wolej Europy. No cóż, w takim przypadku jakakolwiek dalsza dyskusja jest pozbawiona sensu. Wierzyć można nawet w garbate aniołki, ja jednak od wiary wolę wiedzę.

Wieńczysław @ 188.33.201.*

wysłany: 2023-11-23 10:54

Towarzyszu Prawdziwy Komunisto, polecam zapoznać się z historią komunizmu. Proponuję zacząć od arcyciekawej, choć mało znanej książki Jana Parandowskiego "Bolszewizm i bolszewicy w Rosji". To reportaż pisany na gorąco, autor widział na własne oczy bolszewickie "nierządy".

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2023-11-23 11:50

W przeciwieństwie do Ciebie Panie Jakubiec ja te roczniki statystyczne z lat 80 mam u siebie. Można sobie z nich przeanalizować, jakie straty krajowi wyrządziły akcje strajkowe, jak wielkie było załamanie inwestycyjne w latach 1980-1982. Nie sądzę, abyś Ty kiedykolwiek do nich nawet zajrzał. Wiem, że to Pana portal, ale nie upoważnia to ani Pan ani was do pouczania kogokolwiek. Sięgnij do rocznika statystycznego i zobacz jakie było zadłużenie Polski zagraniczne Polski w 1987 roku. To było 1,6 mld.. dolarów USA.. Uważasz, że Polska była bankrutem ? To jest żałosne, co ty wypisujesz.. Niczego więcej nie mam do napisania.

JJ:
I znów nie wiadomo do kogo to pisane? Zdaje się, że myli Prawdziwy Komunista dwóch Jakubców, tu występujących. Ogarnij się Pan, plizzz...

Jacek Jakubiec @ 37.109.163.*

wysłany: 2023-11-23 12:18

W listopadowo-grudniowym numerze magazynu "W sieci HISTORII" jest mój artykuł p/t "Jan Słomka - wójt z Dzikowa i chłopski pozytywista". To o moim (po kądzieli) pradziadku. Rzecz dotyczy polskich spraw sprzed wieku, ale uważam, że mają one wymowę i przesłania aktualne też dzisiaj. Może ta lektura, którą Panom polecam, wzbogaci treść naszych pogwarek na tym forum!
Ten dwutygodnik jest w salonach prasowych (napisałbym że w kioskach, ale ich już nie ma...), zaś sam artykuł wkleiłem też (skany) na moim profilu facebookowym.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-11-23 14:18

Szanowny Panie Prawdziwy Komunisto.

Po pierwsze proszę zwrócić uwagę, że w dyskursie biorą udział dwie osoby o nazwisku "Jakubiec", i przy okazji są to jedyne osoby, które mają odwagę swoje posty podpisywać imieniem i nazwiskiem.

Po drugie, nie przypominam sobie, abym kiedykolwiek z Szanownym Panem "przeszedł na Ty" więc prosiłbym jednak o stosowanie powszechnie przyjętych form grzecznościowych (wiem, netykieta generalnie ich nie wymaga, jednak szacunek do adwersarza jest jednym z wyróżników tegoż bloga).

Po trzecie. W swoich konfabulacjach pomija Pan niezwykle istotny szczegół, czyli wprowadzenie 13 grudnia 1981 r. Stanu Wojennego, oraz 21 grudnia 1981 r. wynikających z tego sankcji gospodarczych przez państwa zachodnie i ich wpływu na gospodarkę PRL.

Po czwarte. Szanowny Panie 1,7 mld dolarów to zadłużenie PRL wynosiło ale w roku 1970! W roku 1985 NOMINALNE zadłużenie PRL to kwota 29,3 mld dolarów!!! (akurat te dane mam aktualnie pod ręką).

Po piąte. W roku 1990 NOMINALNE zadłużenie PRL wynosiło niespełna 48,5 mld dolarów.

Po szóste. PRL-owskie długi Rzeczpospolita Polska spłaciła dopiero w 2012 r. a i tak było to możliwe tylko dzięki umorzeniu 50% zadłużenia przez Klub Paryski na mocy porozumienia z dnia 21 kwietnia 1991 r.

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2023-11-23 14:23

Myśli Pan, że to jest wredna kalumnia w stosunku do Pana Kaczyńskiego? A ja myślę, że bynajmniej nie... że to jest bardzo łagodnie powiedziane.. Natomiast rzeczywiście pomyliłem zdaje się Pana Jacka z Panem Tomaszem. Przepraszam.

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2023-11-23 16:20

Do Pana Wieńczysława: czytałem we fragmentach tę książkę Jana Parandowskiego. Moim zdaniem nie jest to w ogóle żaden reportaż. Sprowadza się mniej więcej do obrony jednej tezy: robotnicy, ludzie walczący z dotychczasowym porządkiem to hordy Attyli, które wszystko chcą zburzyć, a Bolszewicy to krwawi prowokatorzy, a właściwie to jest spisek żydowski, Żydokomuna, ulubiony temat dla niektórych. Znam dobrze dzieje Rewolucji Rosyjskiej, Rewolucji Październikowej, i poprzedzającej ją Rewolucji Lutowej, i cóż, w tej książce autor zadał sobie naprawdę wiele trudu, aby zdyskredytować Bolszewików, lecz ja jestem przekonany, że reprezentowali oni wówczas główny nurt i myślę, że najbardziej odważny nurt rosyjskiego ruchu rewolucyjnego, bezwzględnie prześladowanego i eliminowanego przez Carat, a za samo bycie komunistą czy wręcz "tylko" bycie osobą o lewicowych poglądach groziło więzienie, zesłanie lub po prostu śmierć. Cóż uwadze autora uszedł też naprawdę masowy dość udziałów osób polskiego pochodzenia we wszystkich właściwie Rewolucjach Rosyjskich.. Sorry dla mnie ta książka, to po prostu najłagodniej rzecz ujmując wyraz ogromnych uprzedzeń, być może osobistych obaw i niechęci, zakładając, że w ogóle ta książka jest autentyczna, w co wątpię, bo ilość naprawdę całkowicie fałszywych, niezgodnych z faktami historycznymi lub tendencyjnych informacji jest wręcz przytłaczająca, np. twierdzi się, że Lenin pochodził ze szlacheckiej rodziny więc nie jest proletariuszem (w rzeczywistości to szlachectwo w stosunku do ojca Lenina można wiązać jedynie ze specyficzną carską instytucją, jaką była Tabela rang), czy też zupełnie absurdalnych oskarżeń typu Trocki słał pieniądze do Banków Argentyńskich (czytałem wiele bzdur ale coś takiego Banki Argentyńskie sic!), a także jak dla mnie wymyślone w ogóle przez autora fakty, robią wrażenie książki całkowicie wymyślonej i spreparowanej dla współczesnego czytelnika.. Zdziwiłbyś się, jakie jest moje pochodzenie zwłaszcza ze strony matki, to jest pochodzenie wręcz arystokratyczne, mimo to gdyby historia miałaby się powtórzyć poparłbym Rewolucję, i to całym sobą, tak jak moja matka, babka i prababka.. Myślicie, że możecie coś ocenić, tak naprawdę nic nie wiecie o prawdziwej historii, nic..

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2023-11-23 18:01

Szanowny Panie Tomaszu Jakubiec rzeczywiście popełniłem pewną niezręczność językową, uczciwość nakazuje to przyznać, kwota, którą miałem na myśli miała dotyczyć salda Polski za ten właśnie 1987 r. Stan zadłużenia był ogólnie rzecz biorąc znacznie wyższy oczywiście. Mimo to podtrzymuje swoją ocenę i co do charakteru tych odsetek i wielu innych rzeczy, w tym właśnie wpływu strajków na gospodarkę i tego, że dotknęły nas sankcje gospodarcze. Oczywiście nie kwestionuję negatywnych skutków sankcji gospodarczych. Mimo to nie uważam ówczesnej Polski za kraj przegrany, który nic nie osiągnął, i który nie chciał wierzycielom niczego spłacać, wręcz przeciwnie po prostu znaleźliśmy się w pułapce zadłużenia.. Niektórzy chętnie zobaczą to inaczej, i będą twierdzić, że ówczesny PRL był cyt. "totalnym i absolutnym bankrutem". Dla mnie to, co Pan wręcz jakby ubóstwia, podkreślając bez przerwy element trudności Polski ze spłatą kredytów, to dla mnie był po prostu w dużej mierze zwykły bandytyzm i wykorzystanie sytuacji i także pewnej słabości, niedoświadczenia, naiwności ówczesnego kierownictwa PRL przez ówczesną międzynarodową oligarchię finansową, bankierów, a także pewne siły polityczne; cóż dla Pana zdaje się to coś normalnego, a brak możliwości spłaty tych odsetek dyskredytuje wszystko. Ciekawy pogląd patrząc na zadłużenie wielu państw, w tym także Polski obecnie. Oczywiście różni nas ocena postępowania ówczesnej tzw. solidarnościowej opozycji itd. Ja niczego nie pomijam, po prostu uważam, że i strajki z 1980-1981 r. jak i to, co działo się potem, w tym sankcje gospodarcze, o których Pan pisze, de facto po prostu były w dużym stopniu podsycaną z zewnątrz próbą wywrócenia tego wszystkiego, co budowano w tym kraju, a Pan jak widać ocenia to jako coś, co zasługuje wręcz na jakieś uznanie, i to nas po prostu całkowicie dzieli.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-11-24 12:20

Szanowny Panie Prawdziwy Komunisto.
Nasza różnica oceny PRL-u, jest bezsprzecznie dowodem na prawdziwość powiedzenia: „punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”. Raczy Szanowny Pan wybaczyć, ale jako człowiek, który dzieckiem widział, we własnym domu, jak przedstawiciele władzy ludowej celują do jego rodziców z broni palnej, którego władza ludowa na blisko rok pozbawiła ojca, który przeżył niezliczoną liczbę rewizji, w tym tak zwane „kotły”, który nigdy nie miał pewności, czy jak tato wyszedł rano do pracy, to z niej wróci, czy też znowu go ubecja zatrzyma (kiedyś próbowałem wspólnie z ojczulkiem oszacować, ile razy był zatrzymywany na 48 godzin i wyszło nam, że w latach 80 ten proceder miał miejsce średnio raz na kilka tygodni), nie mam absolutnie żadnych przesłanek, by PRL oceniać pozytywnie. Tym bardziej, że był to reżim narzucony i utrzymywany w Polsce za pomocą sowieckich bagnetów.
Ponadto, Szanowny Panie, zaklinanie rzeczywistości nic nie pomoże, tak osoba prywatna, przedsiębiorstwo, jak i państwo, które nie jest w stanie spłacać swoich zobowiązań, JEST BANKRUTEM, i żadne okoliczności nie są w stanie tego faktu zmienić.
Jako osoba o poglądach socjalliberalnych historię ruchów socjalistycznych znam dość dobrze (aczkolwiek nie uważam się za eksperta w tej dziedzinie). Jednakże, na podstawie posiadanej wiedzy mogę podpisać się pod twierdzeniami Adama Ciołkosza, iż komunizm od swego zarania jest antydemokratyczną i antyspołeczną karykaturą socjalizmu, wręcz jego zaprzeczeniem. W tym miejscu warto skrótowo przypomnieć, kilka faktów:
1. Rewolucji Lutowej nie organizowali i nie przeprowadzili komuniści lecz socjaldemokraci (mienszewicy) i socjalrewolucjoniści (eserzy).
2. Bolszewicka (komunistyczna) Rewolucja Październikowa była de facto kontrrewolucją skierowaną przeciwko socjaldemokratycznemu Rządowi Tymczasowemu i Piotrogradzkiej Radzie Delegatów Robotniczych i Żołnierskich, jej efektem było m.in. przywrócenie cenzury i ponowne ograniczenie swobód obywatelskich.
3. Komuniści Lenina bardzo wyraźnie PRZEGRALI wybory do Konstytuanty (25% głosów, wobec 62% zdobytych przez mienszewików i eserów i 13% stronnictw burżuazyjnych), tu warto zaznaczyć, że wybory do Konstytuanty (12/27 listopada 1917 r.) były ostatnimi wolnymi i demokratycznymi wyborami w Rosji aż do 1990 r.
4. Rozpędzenie Konstytuanty było ostatecznym potwierdzeniem antydemokratycznej natury ruchu komunistycznego oraz pogrążyło Rosję w brutalnej i krwawej wojnie domowej.
Wracając do meritum. Wielce zastanawiającym a jednocześnie znamiennym jest fakt, że broni Szanowny Pan rządów PRL-u, tłumacząc je „naiwnością” i „brakiem doświadczenia” (jakby to była jakowaś wiedza tajemna iż kredyty należy spłacać) z jednej strony, z drugiej bez krępacji oskarża Szanowny Pan Mazowieckiego i Balcerowicza o „zbrodnie na polskiej gospodarce” nie znajdując dla nich tych samych okoliczności łagodzących. Nie bierze Pan kompletnie pod uwagę, że plan Sachsa-Liptona był jedynie teorią i a transformacja gospodarcza i ustrojowa RP była de facto eksperymentem na żywym organizmie, co więcej eksperymentem przeprowadzanym w skrajnie niekorzystnych warunkach gospodarczych i ekonomicznych. Z dzisiejszej perspektywy oczywiście bezproblemowo można wykazać iż wiele rzeczy należało zrobić inaczej, ostrożniej, delikatniej, spokojniej (żeby wspomnieć tylko kwestię PGR-ów i losów ludzi w nich pracujących), tyle że jest to elementarny błąd w sztuce badawczej, niestety błąd nagminny. Uczciwie ocenić czyjeś postępowanie można jedynie zestawiając jego decyzje z wiedzą, jaką w momencie ich podejmowania mógł dysponować, oraz skutkami długofalowymi, jakie przyniosły! Ocenianie decyzji z przeszłości na podstawie dziś posiadanej wiedzy o ówczesnych procesach i wydarzeniach może jedynie ocenę wypaczyć.
Co do obecnego zadłużenia RP, to z rosnącym przerażeniem obserwowałem rozwój wypadków przez ostatnie osiem lat i przejadanie kolejnych kredytów (500+, trzynastki, czternastki dla emerytów itp.) przez rząd PiS, z dużym niepokojem czekam też na to, co przyniesie przyszłość. Niestety bowiem powtórka z lat 80 XX w. wcale nie jest wykluczona - pytanie ile jeszcze trupów z szafy wypadnie (na razie są to: wynagrodzenie sędziów i prokuratorów – 0,5 mld zł, rewaloryzacja emerytur – 5 mld zł, pozew Pfizera – 6 mld zł, innymi słowy przyszły rząd dostał na dzień dobry „bonus” w postaci konieczności zabezpieczenia w przyszłorocznym budżecie 11,5 mld zł na pokrycie nieswoich zobowiązań) i to wszystko przy fatalnej, jeśli nie katastrofalnej sytuacji finansów publicznych, o czym dobitnie świadczy brak pozytywnej opinii NIK o wykonaniu budżetu za 2022 r. (coś takiego zdarzyło się pierwszy raz w historii RP). Co gorsze, tym razem nikt Polsce nawet centa długów nie umorzy.
Powiem nawet więcej, w brew temu, co się Szanownemu Panu wydaje, mam dużo więcej zrozumienia dla rządów Edwarda Gierka, niż do pana Kaczyńskiego czy Morawieckiego, ci drudzy bowiem, nawet jeśli sami nie byli w stanie na to w paść, z historii PRL-u właśnie powinni doskonale wiedzieć, czym się kończy zadłużanie kraju na potęgę. Co więcej Gierek przynajmniej próbował modernizować i rozwijać kraj, PiS wykorzystywał kredyty głównie do kupowania głosów „ciemnego ludu” i finansowania swego sojusznika – kleru.

Wieńczysław @ 188.33.201.*

wysłany: 2023-11-24 15:47

I tym sposobem udowodniliśmy sobie, że komunizm był OK. To może niepotrzebnie ZSRS się rozpadł i niepotrzebnie walczyliśmy, by się odeń oderwać?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-11-24 23:19

Wielce Szanowny Pan Gospodarz napisał: „We wpisach Pana Buńka gniewu jakby nie widać, ale wyraźnie "ośmiogwiazdkowa" zaciekłość jest. A to, Szanowny Panie Buniek, sensowny dyskurs wyklucza. Dyskwalifikujący jest tu nie tyle Pański antypisizm co właśnie owa bezrozumna zaciekłość. Tak to widzę, proszę to przemyśleć...Jeśli nie wie Pan, co mam na myśli, to podeprę się świeżą ilustracją. Wczoraj głos w sejmowej debacie zabrała pani Klaudia Jachira. To właśnie był popis owej toksycznej, zapiekłej nienawiści wobec tego, co na przykład mnie politycznie (ale nie bezkrytycznie) bliskie, a co np. "Prawdziwy Komunista" ozdabia epitetem "katofaszyzm". Dowcipne to? Dla mnie idiotycznie bzdurne.”
Warto ten tekst rozłożyć na tezy. Pan Gospodarz zauważa „gniewu nie widać” ale jest "ośmiogwiazdkowa zaciekłość”. Ba, to bezrozumna zaciekłość.
Wielce Szanowny Panie Gospodarzu! To boli. Oskarżanie o bezrozumność to zwykłe beztreściowe wyzwisko i jest to wprost pokłosie jeszcze obecnych rządów, które mamią zwolenników pustosłowiem i właśnie pogardą podpartą wyzwiskami wobec przeciwników prowadzonych polityk. Zanim się coś takiego napisze warto napisać dlaczego kogoś kto wykazuje się troską o byt własny i rodziny, który po prostu zadaje pytania o te polityki nazywa się „bezrozumnym”.
Zadawałem pytania: Dlaczego nawet ponad 12 proc. mieszkań stoi w Polsce pustych? Czy skończy się profanowanie pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej? Dlaczego kobiety w Polsce nie chcą rodzić dzieci? Dlaczego zwolennicy obecnych rządów dają przyzwolenie na inflację? (NBP skupił obligacje o łącznej wartości nominalnej 144 mld zł….. Andrzej Rzońca, który w latach 2010-2016 był w Radzie Polityki Pieniężnej (przy NBP) nazywał ten skup obligacji zwykłym drukowaniem pustego pieniądza) Dlaczego zwolennicy obecnych rządów dają przyzwolenie na nepotyzm, kolesiostwo, rozkradanie i demolowanie instytucji państwa? No i w końcu pytanie: Dlaczego Wielce Szanowny Pan Gospodarz nie lubi odpowiadać na pytanie "dlaczego popiera ten rząd" i „sensowny” dyskurs na temat konkretnych polityk tego rządu wyklucza?
Wielce Szanowny Panie Gospodarzu! A kto napisał: „Co oni wiedzą i co naprawdę myślą?”, „ciekaw byłbym wypowiedzi innych PT Bywalców tego kameralnego forum. Do czego Ich zachęcam.”
Czy przypadkiem pani redaktor Eliza Michalik nie ma racji? Ona rzecz ujęła tak: „pamiętajmy, że tradycja kłamania ogromnego i bezwstydnego, tak jak nie robił tego nikt przed nimi, wprost, bezczelnie, jawnie i w oczy, nawet albo zwłaszcza w sytuacjach, gdy wiadomo, że kłamstwo się wyda, ma w środowisku PiS, czyli politycznym zapleczu Andrzeja Dudy, wielką i uświęconą tradycję. Patrząc na poczynania członków tej grupy politycznej można wręcz stwierdzić, że tak jak w zorganizowanej grupie przestępczej: kto nie kłamie, nie cieszy się tam poważaniem, a nawet wypada poza margines. Umiejętność bezczelnego łgania jawi się wręcz jako najważniejsze kryterium przyjęcia do tego środowiska. Masz opory przed zrobieniem w konia wyborcy? Won. Mierzi cię celowe wprowadzanie widzów i słuchaczy w błąd? Spadaj! Twoja bezczelność ma granice? Nie jesteś największym chamem w pomieszczeniu, w którym się znajdujesz? Do widzenia! Nie łżesz jak z nut, a przeciwnie – zdarza ci się zaciąć pod uważnym spojrzeniem przenikliwych oczu? Niewybaczalne. Pocisz się pod ostrzałem wnikliwych pytań nieprzekupnego dziennikarza? Precz! Nie jesteś godzien być w szeregach PiS. Zdolność do nieprawdopodobnego wręcz kłamstwa od lat jest także jedynym sposobem politycznego działania partii Kaczyńskiego i metodą zdobywania głosów. Od dawna mam wrażenie, że gdyby członkowie PiS zaczęli mówić prawdę, ta partia rozpadłaby się w jeden dzień. Nie mówiąc o tym, że wielu z nich zapewne poszłoby do więzienia.”

Wielce Szanowny Pan Gospodarz zamieszcza wpisy Strasznie Starego Komunisty. Nie chcę być złośliwy w uzasadnianiu dlaczego tak się dzieje, ale nie wierzę w to, że Wielce Szanowny Gospodarz nie bierze pod uwagę, że to teksty Wielce Szanownego Pana Wieńczysława są. To hucpiarz i potrafi tak pisać na każdy temat i bronić dowolnych tez. Mnie to nie przeszkadza, bo to w końcu jest zabawa i konfabulację widać na pierwszy rzut okiem. Przyznam się, że oczekiwałem jednak lepszych treści niż przedstawił. Takie ogólne blablanie jest jednak nudne. Zatem szkoda, że się poddał i napisał panu Tomaszowi „I tym sposobem udowodniliśmy sobie….”.
Wielce Szanowny Gospodarzu, obserwując wpisy pana Tomasza z radością zauważam, że to nie ze mną prowadzi Pan dyskurs o tych politykach rządu, który Pan gorąco wspiera, tylko z „panem Buńkiem w rodzinie”. Pan Tomasz zamieścił tekst o budżecie i z oskarżeniem: „pytanie ile jeszcze trupów z szafy wypadnie (na razie są to: wynagrodzenie sędziów i prokuratorów – 0,5 mld zł, rewaloryzacja emerytur – 5 mld zł, pozew Pfizera – 6 mld zł, innymi słowy przyszły rząd dostał na dzień dobry „bonus” w postaci konieczności zabezpieczenia w przyszłorocznym budżecie 11,5 mld zł na pokrycie nieswoich zobowiązań) i to wszystko przy fatalnej, jeśli nie katastrofalnej sytuacji finansów publicznych, o czym dobitnie świadczy brak pozytywnej opinii NIK o wykonaniu budżetu za 2022 r. (coś takiego zdarzyło się pierwszy raz w historii RP). Co gorsze, tym razem nikt Polsce nawet centa długów nie umorzy.” „ PiS wykorzystywał kredyty głównie do kupowania głosów „ciemnego ludu” i finansowania swego sojusznika – kleru.”
Zatem pan Tomasz nie głosował na PIS. Warto przeczytać opinię pana profesora Andrzeja Rycharda dlaczego tak się stało:
„Druga rzecz, która wynika z tych wyborów, to konkurencja dwóch rodzajów mobilizacji: z jednej strony otwarta polityka mobilizacyjna wobec niezdecydowanych, co wyraźnie promowała Koalicja Obywatelska, a głównie Donald Tusk; a z drugiej – zamykanie się na mobilizowanie niezdecydowanych, generowane przez PiS. Można było zobaczyć coś przewrotnego w takim podejściu PiS: niezdecydowani widzą, że ta kampania jest brudna i brutalna, więc brudzimy ją i brutalizujmy jeszcze bardziej, wtedy niezdecydowani, u których zwykle jest orientacja bardziej centrowa i lewicowa niż prawicowa, może powiedzą: "Polityka jest taka brudna, w ogóle nie pójdę na wybory". To myślenie poniosło porażkę, ponieważ wygrała mobilizacja.

Jedną z rzeczy, jaką Prawo i Sprawiedliwość fatalnie robiło dla Polski i dla polskiego społeczeństwa obywatelskiego, jest to, że popsuło nie tylko instytucje, ale także Polaków. Prawdziwy lider powinien pokazywać pozytywny wzór, tymczasem PiS starało się cofać poprzez walkę z tak zwaną pedagogiką wstydu. Twierdzenie, że byliśmy tylko bohaterami, wzmacniało raczej to, co ciemne na stronach naszej historii, niż jasne. Mam nadzieję, że to się teraz zmieni. Pojawiła się strukturalna szansa.

Znamienny był incydent, kiedy Jarosław Kaczyński niszczył wieniec, na którym był napis oskarżający jego brata, że przyczynił się do katastrofy smoleńskiej. Przyszedł pan, który krzyczał, żeby Kaczyński tego nie robił, bo to nie jest jego własność. Widać było, że obecny tam policjant nie był aktywny w powstrzymywaniu tego człowieka czy szczególnie aktywny we wspieraniu Kaczyńskiego. Policjant wylegitymował krzyczącego, ale widać było inny wyraz jego twarzy niż wyraz twarzy tych zbirów, którzy metalowymi pałkami bili kobiety w trakcie protestów. To były drobne sygnały.

A sondaże? Moim zdaniem, sondaże stały się w Polsce elementem czegoś, co nazywam narracjonizmem. Narracjonizm to jest taki stan rzeczy, kiedy wszystko jest opowieścią o czymś, a nic już nie jest tym czymś. To fatalne, bo prowadzi do relatywizowania prawdy: ja mam swoją opowieść, ty – swoją. Nie ma żadnej rzeczywistości, nie ma prawdy, są tylko różne opowieści o tej prawdzie. Być może ankieterzy też są tak traktowani przez respondentów: ten, kto pyta, reprezentuje daną opowieść, więc ja mu sprzedam określoną opowieść. Dlatego tak ważne były dla mnie sygnały behawioralne. I wybory także chyba dają szanse na wyjście z owego "narracjonizmu", bo pokazały spór o Polskę, a nie tylko o "opowieści o Polsce".”
Wielce Szanowny Panie Gospodarzu, czy w obliczu „Buńka w rodzinie” jest Pan w stanie napisać i uzasadnić swoją opinię na temat trendu w sprawie „zgody narodowej”. Będziemy pogłębiali podziały czy będziemy się godzić i zaakceptujemy rzeczywistość taką jaką ona jest? Czy jesteśmy w stanie żyć w tej samej rzeczywistości czy też sztucznie wykreowane plemiona będą miały swoje rzeczywistości tworzone przez swoich twórców „bajek i mitów z mchu i paproci”?
Co się Wielce Szanownemu Panu Gospodarzowi nie podoba w pani poseł Jachirze? Dla mnie to, że zrobiła happening z deszczem forsy gdy "Glapiński drukował" i tym samym stanęła odważnie w obronie takich jak MY emerytów to świadczy o jej głębokim poczuciu moralnym i odwadze, bo przecież za to zapłaciła ogromną jak dla mnie karę finansową?

Prawdziwy Komunista @ 46.134.139.*

wysłany: 2023-11-25 23:25

Poruszył Pan Szanowny Panie Tomaszu wiele wątków, co do których należałoby się odnieść, ale jest to zadanie to wymagałoby długich analiz i wywodów. Mimo to spróbuje przynajmniej co do zasady Panu odpowiedzieć. Więc tak, po pierwsze pisze Pan o swoich osobistych doświadczeniach czy przeżyciach, moja rodzina też miała rozliczne osobiste doświadczenia, pamiętamy postępowanie reżimu sanacyjnego, bo w Polsce nie było w czasie rządów Piłsudskiego żadnej demokracji, także wie Pan każdy z nas ma swoje rachunki krzywd.. Jeżeli Pan zapomina o tym, że przed wojną co najmniej setki osób każdego roku ginęły, czy to w czasie rozpędzania pochodów, demonstracji, strajków bądź w związku ze swoją działalnością polityczną czy poglądami, na Górnym Śląsku nawet dzieci pracowały w biedaszybach, istniały miasta w istocie prywatne, jak np. nieodległy Chrzanów, to cóż, o czym tutaj pisać. Jesteśmy po prostu po dwóch stronach tej samej barykady, Pan zapewne nie widziałby faszyzmu w Polsce przed wojną, ja tak i to ogromny, więc to jest chyba kolejna rzecz, która nas dzieli.. Piszę to, (proszę się Panie Tomaszu nie gniewać) przede wszystkim ze względu na młodych ludzi, może ktoś z nich to przeczyta.. Zależy mi bowiem przede wszystkim na tym, aby uświadomić im, że nic nie jest tak proste, jak może się wydawać, a nawet moim zdaniem żadnego prawdziwego, realnego powodu, aby nienawidzić komunistów praktycznie nie mają, wręcz przeciwnie, myślę, że obecne młode pokolenie przekona się na własnej skórze, jak ten z pozoru piękny Zachód w rzeczy samej potrafi być bezwzględny i na czym naprawdę mu zależy, a zależy mu głównie na sobie, na własnych interesach, i przybiera cały czas różne maski i pozy.. Ja sam brałem udział w rozmowach, spotkaniach roboczych i to nie jeden raz w swoim czasie na Zachodzie w okresie istnienia PRL-u i wiem, jak to wyglądało i jak oni traktowali Polskę, Polaków, z jakim poczuciem własnej wyższości odnosili się do innych, Francuzi zwłaszcza właśnie, ale nie tylko.. To były wprawdzie rozmowy na dość niskim, branżowym szczeblu czy poziomie, to nie były rozmowy tak naprawdę ściśle polityczne, ale nawet one dawały dużo do myślenia... Zaczynając nieco od końca - nie mogę zgodzić się z tym, że Plan Sachsa-Liptona był jedynym możliwym i że był jakąś teorią, która na nic konkretnego nie wpłynęła, implikacje tego planu przecież były potężne, przede wszystkim poprzez Plan Balcerowicza doszło do uchwalenia konkretnych ustaw i stał się on podstawą działania całego rządu... Już dokładnie może tego nie pamiętam, ale chyba właśnie tak, że pod nazwą Planu Balcerowicza przygotowano jedyny realny czy wręcz najlepszy plan i był on wręcz z furią, determinacją i niezwykłą zaciętością broniony przez środowiska solidarnościowe, w tym Tygodnik Solidarność, co mnie też nie dziwi.. Pamiętamy - pamiętamy.. Praktycznie w tym samym czasie, gdy plan Balcerowicza został już oficjalnie - użyje takiego słowa - zadekretowany, to partia - PZPR został już całkowicie obezwładniony i wkrótce potem - jak wiadomo - pewni osobnicy przy pomocy podstawionych jako delegaci ludzi "rozwiązali" ją. Nawet reprezentanci zachodnich wierzycieli, np. osławiony Soros forsowali początkowo jednak - co do pewnych przynajmniej elementów - dość zasadniczo różną koncepcje, która przede wszystkim zmierzała do rozwiązania samego problemu zadłużenia. Co się zmieniło, dlaczego przyjęli plan Sachsa? tak naprawdę zdecydowano, i to myślę, że zdecydowano to poza Polską, głównie oczywiście w USA, by Polska stała się niejako swoistym poligonem doświadczalnym dla tego, co miało się niejako zmultiplikować, wydarzyć już niedługo za wschodnią granicą.. Tę opinię, gdzieś zaczytaną, w pełni podzielam. Poza tym ten "plan" Sachsa-Balcerowicza gwarantował wręcz maksymalne korzyści głównym zainteresowanym, głównym beneficjentom, w tym przede wszystkim obcemu kapitałowi i ośrodkom politycznym, a także obcym podmiotom "doradczym" powiedzmy, które żerowały i korzystały na tym wszystkim bez żadnej miary i kontroli. Jest to zbrodnia, która pozbawiła Polskę szansy podniesienia się po okresie sankcji, nie dano nawet najmniejszej szansy by ta gospodarka mogła rzeczywiście dostosować się do nowych realiów; innymi słowy to, co zrobili Ci panowie, jak właśnie Pan Mazowiecki czy Kaczyński, równało się w zasadzie zmarnowaniu dorobku kilku powojennych pokoleń.. Poza tym Pan znów skupił się na tym elemencie zadłużenia i "bankructwa" (ile razy bankrutowała na przykład Argentyna, czy prawie bankrutowała..). Cóż mógłbym postarać się odszukać dane, jakie kiedyś posiadałem dotyczące tego, jak te zadłużenie wykreowano i w jakim tempie, w jaki sposób naliczano te odsetki, bo większa część tego zadłużenia to były odsetki, odsetki od odsetek itd. żeby Pan zrozumiał, że nie byłoby chyba kraju, poza może największymi potęgami gospodarczymi, który byłyby sobie w stanie z czymś takim poradzić, tym bardziej kraju socjalistycznego, który przecież z takim trudem podniesiono z ruin po strasznej wojnie, który był tak bardzo doświadczany... Pan powołuje się na to, że towar jest tyle warty, ile ktoś za niego zapłaci.. Proszę zrozumieć, że takie podejście jest dobre na targu.. I to jest wasza mentalność.. Wy chcecie coś zbudować w tym kraju, z waszymi horyzontami, wyobraźnią, z waszą mentalnością, z tym wszystkim, szczerze dla mnie to jest śmieszne.. Tak nie buduje się przemysłu, aby go zbudować potrzeba olbrzymiego wysiłku państwa, społeczeństwa itd., tak jak napisałem: dorobek milionów Polaków został tak naprawdę stracony, zaprzepaszczony wręcz.. w zamian po prostu ściągnięto obcy kapitał i obdarzono go nieprawdopodobnymi przywilejami.. Niech Pan sobie nawiasem mówiąc poczyta, ile Niemcy inwestują w swój przemysł państwowych pieniędzy, na przykład ostatnio nawet przy okazji pandemii, to są ogromne kwoty, a solidarności bonzowie lekką ręką tak naprawdę zniszczyli to wszystko heh, o czym tu w ogóle pisać.. Oczywiście nikt by tutaj do Polski w 1989 czy 1990 r. nie przyjechał i niczego by nie zabrał niejako za długi, ja przynajmniej takiej możliwości nie dopuszczam i nie widzę, jedynie za granicą Polska mogłaby się liczyć z zajęciami tego, co ewentualnie tam wierzyciele by dopadli. Reasumując co do tzw. Planu Sachsa uważałem i uważam, że to wszystko był etap planu wprowadzania kapitalizmu w Polsce pod obłudną maską konieczności dokonania "terapii szokowej".. To nie jest tak, że wiem to po prostu po czasie, to dla mnie było praktycznie oczywiste, ale zapobiec temu było bardzo trudno, tym bardziej że od połowy lat 80 także Związek Radziecki był co raz bardziej rozsadzany od środka, ale to temat na zupełnie inną historię.. Szanowny Panie Tomaszu Jakubiec myślę, że wykazując duże zrozumienie dla Pana Gierka pisze Pan na podstawie własnych doświadczeń, uczuć, obserwacji i tego, co jest publicznie wiadomo, ja natomiast miałem i mam niestety zupełnie inne wrażenie i mam duży dyskomfort wewnętrzny związany z osobą tow. Gierka.. Ograniczmy się do jednego, ale niezmiernie ważnego czynnika - według mojej wiedzy byli tacy, którzy wówczas ostrzegali przed zaciąganiem tych kredytów, i dla mnie cała ta sprawa budzi do dzisiejszego dnia olbrzymie wątpliwości; nie wiem, czy Gierek w ogóle wiedział o pewnych sprawach, czy nie został zmanipulowany, to są dla mnie pytania w zasadzie bez odpowiedzi.. Muszę powiedzieć, że Polska Socjalistyczna była dla mnie piękna, ja kochałem ją bardzo, mimo że pod względem pochodzenia byłem Polakiem powiedzmy tylko trochę. Ukochany kraj, umiłowany kraj.. To wciąż jest gdzieś w moim sercu.. W zasadzie nie ma dla mnie innej Polski, i dla mnie to, co widzę teraz, to nie jest Polska, a przynajmniej nie ta, którą ja kochałem, to jest coś, ale to nie jest kraj ten, który był.. a w moim odczuciu był on znacznie lepszy.. Zachłystywanie się w Polsce materializmem i konsumpcjonizmem w najgorszym stylu - oczywiście to nie jest przypadek, że to zostało do Polski wprowadzone - osobiście uważam za odrażające, czemu towarzyszy taka płytkość, egoizm wielu środowisk, że myślę, że cały życie społeczno-polityczne w Polsce sprowadzi się do pewnego groteskowego teatru i przepychanek. Cóż nie dziwi nic zważywszy na to, czym była naprawdę Solidarność. Wie Pan naprawdę nawet na zachodzie opublikowano już wiele na temat tego, jak CIA wpływało na tzw. Solidarność, zresztą jednym z centrów powiedzmy wręcz rozrachunkowych i zwiadowczych w zakresie sterowania tym, co działo się w Polsce już wówczas była Bruksela, akcje strajkowe były zaplanowane i sterowano nimi tak, aby wyrządzić Polsce możliwie jak największe szkody. Wie Pan ja nie jestem idiotą, proszę sobie przypomnieć skąd płynęły pieniądze dla Solidarności, proszę sobie przypomnieć o Aferze Banku Watykańskiego, o Propaganda Due, o zasileniu solidarności mafijnymi w istocie pieniędzmi, pochodzącymi z najgorszych przestępstw.. Jeżeli chcecie uczyć moralności innych, to trzeba chyba zacząć od siebie.. Poza tym mój ojciec w zasadzie budował podstawy przemysłu obuwniczego w Polsce, kojarzy Pan na przykład takiego Przedsiębiorstwo Obuwnicze PRODRYN, to było olbrzymie przedsiębiorstwo, ogólnopolskie, złożone z wielu zakładów, na pewno Pan nie kojarzy. Śladu po nim nie zostało, ale budynki, nieruchomości, maszyny zostało rozkradzione już dawno temu oczywiście. Mój ojciec został zniszczony przez takich jak Pan Kaczyński, który jest rzekomym obrońcą robotników, i "wyszkolonych" na Zachodzie pseudoekonomistów, proszę Państwa takiego zakłamania, takiej perfidii to świat nie widział !!! Prawie że na koniec odnosząc się do tematu Rewolucji w Rosji, można wskazać, że właściwie oczywiste jest że, Bolszewicy, w tym przede wszystkim Lenin i jego współpracownicy, trzeba przyznać, że także Trocki, Dzierżyński - w zasadzie zatem niebolszewiccy, ale ludzie oddani Leninowi, współpracując ze sobą, mogli przeprowadzić Rewolucję w kraju wymagającym tak wielkiego oddania, wielkiej pracy jak Rosja.. Lenin był w ogóle geniuszem politycznym, a przy tym był człowiekiem nieprawdopodobnie wręcz skromnym, był jedynym, który mógł naprawdę uratować i odmienić Rosję, i zmienił ją tak jak nikt inny, lecz gdyby żył dłużej, to tworzenie Związku Radzieckiego przebiegło by lepiej i uniknięto by tego, co charakteryzowało tak naprawdę dyktaturę Józefa Stalina, czyli niestety de facto unicestwienia partii leninowskiej i wypaczenia sensu wielu instytucji, jak i samej Rewolucji oraz ogromnych szkód dla międzynarodowego ruchu komunistycznego i lewicowego na świecie.. Dla mnie to, co Pan powtarza chyba za Ciołkoszem, to są w ogóle rzeczy dość kabaretowe. Czytałem niedawno pewne opracowanie historyczne dot. Mariji Spiridonowej, oczywiście frakcja lewicowych rewolucjonistów eserowców poparła Rewolucję Październikową, choć niestety prawdą jest, że Marija Spiridonowa głównie ze względu na różne podejście do pewnych znaczących kwestii politycznych, przede wszystkim na tle stosunków z Niemcami i w związku z zawarciem Traktatu Brzeskiego, co raz bardziej oddalała się od głównego nurtu i Lenina. Kwestia Rewolucji Lutowej jest skomplikowana, trudno bowiem komukolwiek konkretnemu przypisać przywództwo tej Rewolucji, niemal bezkrwawej, wszyscy czołowi przywódcy przebywali bowiem albo w więzieniach albo za granicą, nie ulega jednak wątpliwości, że większość tych robotników, którzy uczestniczyli w tej Rewolucji, znajdowała się pod wpływem Lenina i towarzyszy z nim związanych. Rozpisałem się trochę, mam nadzieję, że jakość tego, co napisałem nie jest najgorsza, choć - jak sądzę - Pan Tomasz Jakubiec będzie bronił dalej własnej opinii, do czego oczywiście ma Pan prawo. Przepraszam, za ten przydługi może tekst i mimo wszystko pozdrawiam. P.

Jacek Jakubiec @ 31.0.2.*

wysłany: 2023-11-26 19:57

Jutro będzie się działo. A potem jeszcze przez co najmniej dwa tygodnie. O 16:30 premier Morawiecki przedstawi swój nowy rząd, prezydent Duda odbierze od jego członków ślubowania i zacznie się odliczanie do zaprezentowania parlamentowi przez premiera wizji rządzenia pod hasłem DEKALOG POLSKICH SPRAW a potem Sejm RP udzieli, albo nie udzieli Mateuszowi Morawieckiemu i jego rządowi poparcia. No cóż, matematyka jest bezlitosna i niezależnie od trafności oraz wartości programu Morawieckiego trzeba by cudu, żeby on i jego ekipa otrzymali zielone światło. Paradoksalnie, sam premier swoje szanse ocenia na... 10%.
Z czym właściwie mamy tu do czynienia? Popatrzmy na to z obydwu stron.

Opozycja totalna (niebawem wyjdzie z tej destrukcyjnej roli) suchej nitki na PiS-ie jak i na prezydencie nie zostawia. Że to przejaw desperacji na prawicy, że chucpa i teatr polityczny, że chodzi wyłącznie o przedłużenie brania publicznej kasy, choćby o miesiąc, a w ogóle to skandal, bo powołanie ersatz-premiera opóźnia objęcie tej funkcji przez Donalda Tuska i otwarcie zbawczego etapu uzdrawiania Polski. Zwłaszcza ten ostatni zarzut to czysta hipokryzja. W istocie Tusk powinien podziękować prezydentowi Dudzie. Za friko dostał dodatkowy czas na ogarnięcie się nie tylko z wizją programową (przepraszam, czy ktoś wie, jaką Polskę on chce budować?), ale też podziałem zadań, personaliami etc.

A czym kieruje się formacja pisowska?
Logicznie myśląc i licząc szable, szans nie ma. Ale czy tylko chłodna logika tu działa? Czy jakaś płomienna prezentacja tego co za nami (a te 8 lat to jednak duży sukces), tego jakie wyzwania stoją dziś przed Polską i w sumie - jak ważna byłaby kontynuacja tego, w czym się sprawdziła, czy to nie może poruszyć wyobraźni, serc i sumień (zwłaszcza przy marnej wiarygodności przeciwnika) i sprawić, że w godzinie próby tych szabel okaże się więcej niż pisowskie 194. To oczywiście scenariusz czysto teoretyczny... A mimo to formacja pisowska wie co robi. Klarowne przedstawienie Narodowi i to z poziomu Wysokiej Izby sensu oraz wagi Dekalogu Polskich Spraw może mieć znaczenie na nie tak odległą przyszłość. Bowiem już za kilka miesięcy czeka nas wyborczy dwutakt: wybory samorządowe i do parlamentu europejskiego. Nie mówiąc o tym, że trudno wykluczyć szybsze zużycie się formacji Tuska, a to oznaczałoby w Polsce przyspieszone wybory parlamentarne. Teraz rząd PO/KO przedstawi swoje wizje i agendę działania we wszystkich dziedzinach (na dziś pewna jest tylko kampania rozliczeń, w myśl idei ośmiu gwiazdek) zaś wyborcy będą mogli porównać ten program z agendą Dekalogu Polskich Spraw, a potem monitorować jego wdrażanie.
Tak rysuje mi się odpowiedź na pytanie, o co chodzi PiS-owi. Jego przeniesienie się na ławy opozycji to nie tragedia lecz wyrok demokracji.
To stan rzeczy poniekąd cenny, bo dający liderom Zjednoczonej Prawicy nieco oddechu, co jak już na tym forum wspominano, ułatwi PiS-owi konieczne wymyślenie się na nowo.

* * *

P.s. Powyżej moje odniesienie się do tego co dziś ważne i najbardziej intrygujące.
Ale na forum pojawiły się obszerne, ciekawe wpisy. Cieszy, że zrobiło się tu nie tylko pluralistycznie ale i międzygeneracyjnie. Dziękuję Panom Komentatorom.

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2023-11-27 08:48

Szanowny Panie Jacku Jakubiec i pozostali Państwo, garść refleksji, którą adresuje przede wszystkim do ludzi raczej bliższych lewicy, ale bynajmniej nie tylko. Obiektywnie dla mnie PiS oczywiście robił różne rzeczy, dużo było w tym populizmu, a nawet nacjonalizmu, nie wszystko można jednak oczywiście uznać za złe. Próba odnalezienia miejsca Polski w Unii Europejskiej, czy też nadania Polsce większego znaczenia, znalezienia takiego bardziej godnego miejsca, odbudowy polskiego przemysłu, czy kwestie polityki socjalnej to kwestie wielkiej wagi i myślę, że także lewica w Polsce, o ile taka istnieje, powinna poważnie do tych tematów podejść oczywiście nadając temu jakąś sensowną treść. PiS niestety albo stety wyrwał lewicy mnóstwo wyborców właśnie poprzez akcentowanie powyższych kwestii. Nie jestem jednak pewny, czy na tej tzw. lewicy obecnie nawet zdają sobie sprawę, w jakim kierunku należało by pójść myśląc o państwie i społeczeństwie nieco bardziej perspektywicznie, na pewno nie spodziewam się tego po politykach, którzy działali w SLD, a co do pozostałych Panów także, choć czas pokaże.. Czy jednak w ogóle Polska jest w stanie prowadzić jakąkolwiek prawdziwą politykę powiedzmy przemysłową? Dla mnie prawdopodobieństwo tego jest obecnie za przeproszeniem równe zeru. Aby wybudować przemysł trzeba by dysponować ogromnymi środkami, aby je uzyskać trzeba by podnieść podatki, przekonać społeczeństwo do wyrzeczeń, zastosować swoisty interwencjonizm czy protekcjonizm państwowy dla tego przemysłu, co jest nie do pogodzenia z regułami Unii Europejskiej, co więcej, aby uzyskać pewne przewagi konkurencyjne trzeba byłoby zacząć naprawdę współpracować z takimi krajami jak np. Białoruś, Rosja czy Chiny, ale czy potrafią sobie Państwo wyobrazić polskiego polityka, który to zaproponuje? czy Polacy są gotowi na jakiekolwiek wyrzeczenia szczególnie, gdy dla wielu państwo to jest swoista dojna krowa? Moim zdaniem zostaliśmy przez UE i NATO wtłoczeni w te wydarzenia na Ukrainę, bardzo kontrowersyjne, dla mnie Polska po raz kolejny została po prostu bezpardonowo wykorzystana w celach w moim rozumieniu bardzo odległych od polskiej racji stanu. Jednak jakikolwiek głos rozsądku jest tu tłumiony, a słyszałem o przypadkach, że nawet samo tylko określenie Ukraińców w mediach społecznościach banderowcami kończyło się zarzutami i sprawami karnymi.. Czy Polska jest krajem w pełni suwerennym, proszę sobie samemu odpowiedzieć.. Tak naprawdę mamy zatem do czynienia raczej z pewnym spektaklem politycznym. Mimo to myślę, że być może rzeczywiście dowiemy się czegoś ciekawego, jeżeli chodzi nawet o ostatnie 8 lat, np. interesujące byłoby sprawdzenie, jaka naprawdę była polityka pieniężna NBP i państwa polskiego w związku jednak z moim zdaniem dość uzasadnionymi podejrzeniami o swoisty dodruk pieniądza w Polsce, a zapewnieniom Pana Glapińskiego i NBP ja nie wierzę.. Jaka jest moja prognoza miejsca Polski w przyszłości? Moim zdaniem Polska będzie po prostu krajem pomocniczym, usługowym, swoistą bazą transportową, logistyczną, magazynową, może uda się rozwinąć rolnictwo, jednak i to jest wątpliwe. PiS może rządzić jeszcze nie jeden raz wykorzystując nacjonalizm, bo nie chce używać terminów jeszcze gorszych, nacjonalizm charakterystyczny dla wielu regionów naszego kraju; umiejąc manipulować tymi ludźmi, przypominając ciągle rok 1920 da się wielu ludzi że tak powiem - proszę wybaczyć określenie - tym omamić czy wręcz kupić. I taka prawdopodobnie będzie obecnie Polska, z silnymi resentymentami, być może z bogatą (silną?) armią (takie nawiązanie do II Rzeczpospolitej). Na tym PiS próbuje grać, ale jeżeli ktoś chciałbym sprawdzić dane historyczne, to Polacy na wschodzie, zwłaszcza w tym okresie, co najmniej w latach 1917-1918-1919, dość masowo popierali właśnie Rewolucję, w ogóle prądy raczej lewicowe, socjalistyczne, są na to dowody historyczne. Doszło wręcz do tego, że musiano sprowadzić tzw. Błękitną Armię z Zachodu, aby można było tak jak to Pan Piłsudski raczył nazwać na Wschodzie sobie drzwi otworzyć.. (Piłsudski: "W tej chwili Polska jest właściwie bez granic i wszystko (…) na Zachodzie zależy od ententy, o ile zechce ona mniej lub więcej ścisnąć Niemcy. Na Wschodzie to sprawa inna – tu są drzwi, które się otwierają i zamykają i zależy, kto i jak szeroko siłą je otworzy".) Ale to otwarcie drzwi na wschodzie w czasach współczesnych polega na otwarciu drzwi dla NATO i UE i tylko w niewielkim stopniu samej Polsce.. Dlatego myślę, że polskie społeczeństwo, czeka po prostu co raz więcej rozczarowań, a poczucie własnej niezwykłości i wielkiej ważności dla dziejów świata i Europy, zostanie wystawione na ciężką próbę. Pozdrawiam P.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-11-28 12:49

Szanowny Panie Prawdziwy Komunisto.
Może Pana zaskoczę, ale nie jestem wyznawcą mitologii II RP. Mam pełną świadomość, że nie był to kraj „mlekiem i miodem” płynący, a wręcz przeciwnie. Co więcej, Zamach Majowy zniweczył wszelkie próby demokratyzacji Rzeczypospolitej. Począwszy od 1926 r. mieliśmy do czynienia z pogłębiającą się sanacyjną dyktaturą, z biegiem lat co raz mocniej faszyzującą. Mam świadomość, że powyższe tezy znaczna część społeczeństwa polskiego uznaje za obrazoburcze, lecz jest wynikiem braku nauczania historii w polskich szkołach. Niestety ale edukacja historyczna w Polsce na poziomie szkoły podstawowej i średniej nie istnieje. Dzieciakom i młodzieży, od bez mała 100 lat, wciska się do głów, mającą niewiele wspólnego z prawdą, mitologię tworzoną na potrzeby tej czy innej doktryny, tudzież partii politycznej. Na marginesie, dość symptomatycznym jest fakt, że autorem ukochanego przez PiS terminu „polityka historyczna” oraz prekursorem wynikającego z niego instrumentalnego traktowania historii w celach indoktrynacyjnych i propagandowych jest niejaki Bernhard Rust – Minister Edukacji, Nauki i Kultury w rządzie III Rzeszy.
Nigdzie nie napisałem, że plan Sachsa-Liptona był jedynym rozwiązaniem, wręcz przeciwnie, napisałem wprost, że był to narzucony Polsce dyktat Klubu Paryskiego, od którego wdrożenia uzależniono otwarcie linii kredytowej niezbędnej do utrzymania zaopatrzenia w leki i inne artykuły niezbędne do podtrzymania funkcjonowania państwa, oraz dalsze negocjacje na temat restrukturyzacji i umorzenia części zadłużenia. Pisząc zaś o teorii miałem na myśli jedynie to, iż były to rozważania naukowe nigdzie i nigdy wcześniej nie sprawdzone. Nikt przy zdrowych zmysłach nie może zaprzeczyć, że koszty społeczne tegoż programu były gigantyczne.
Ponadto Szanowny Panie, skoro komunizm był tak wspaniałym systemem jak Pan maluje proszę mi wytłumaczyć, dlaczego niemal cały okres obowiązywania tegoż systemu powszechnej szczęśliwości i sprawiedliwości społecznej w Europie Wschodniej cechowały mniejsze lub większe niepokoje i napięcia społeczne, począwszy od Powstania w NRD (1953) przez Powstanie Węgierskie (1956), Poznański Czerwiec (1956), Praską Wiosnę (1968), Wydarzenia Marcowe (1968), Masakrę na Wybrzeżu (1970), protesty w Radomiu i Ursusie (1976), czy wreszcie powstanie Solidarności (1980)? Dlaczego władze komunistyczne musiały się wszędzie uciekać do użycia z siły, wobec społeczeństwa by utrzymać się u władzy? Dlaczego obywatele demoludów podejmowali dramatyczne decyzje o emigracji lub uciecze (w niektórych przypadkach ryzykując życiem) na „zgniły zachód” zamiast szczęśliwie i dostatnio żyć w krajach demokracji ludowej? Dlaczego wreszcie w praktycznie wszystkich przypadkach system ten skończył się tym samym – kryzysem gospodarczym, inflacją, koniecznością reglamentowania towarów i w ostatecznym rozrachunku upadł?
Szanowny Panie.
W swoim ostatnim wpisie porusza Pan również ciekawe i zasługujące na odpowiedź kwestie.
Po pierwsze, jestem zaskoczony, że nawet Panu brak odwagi, na nazwanie doktryny politycznej reprezentowanej przez PiS zgodnie z prawdą. Wystarczy naprawdę pobieżna wiedza z zakresu historii polityki, aby stwierdzić, że nurt reprezentowany przez PiS to narodowy socjalizm. Oczywiście w Polsce termin ten ma fatalne konotacje (między innymi dlatego Kaczyński wymyślił sobie absolutnie nie przystające do rzeczywistości określenie „zjednoczona prawica”), tyle że wynikają one z braków w edukacji historycznej, które skutkują nieprawidłowym używaniem terminów „narodowy socjalizm” i „nazizm” jako synonimów.
Rozumiem, że dla kogoś darzącego sentymentem PRL i ZSRR i uważającego komunizm za jedyny sprawiedliwy i słuszny system polityczno-gospodarczy może być to trudne do zaakceptowania, lecz brutalna prawda jest taka iż niezależna i związana sojuszami z zachodem Ukraina, a także Białoruś wobec wciąż żywego rosyjskiego imperializmu jest jak najbardziej w naszym interesie. Najdobitniej pokazały to wydarzenia z 17 września 1939 r.
Stosuje pan wobec Ukraińców określenie „banderowcy”. Może się to Panu podobać lub nie, ale dla sporej części Ukraińców Stepan Bandera jest bohaterem narodowym, bojownikiem o wolną i niepodległą Ukrainę. Owszem, był nacjonalistą, ale czyż nacjonalistą nie był chociażby Dmowski, któremu w Polsce stawiamy pomniki? Czyż nie zgodziliśmy się również, że sanacyjna dyktatura miała całymi garściami również czerpała z doktryny faszystowskiej?
Tak wiem, większości Polaków nazwisko Bandery jednoznacznie kojarzy się z Rzezią Wołyńską. Tak to prawda Bandera był założycielem i przywódcą OUN-B – organizacji odpowiedzialnej za Rzeź. Problem tylko w tym (o czym zdecydowana większość Polaków nie wie lub nie chce wiedzieć), że gdy podczas III konferencji OUN-B (17-23 luty 1943 r.) Klaczkiwski, Iwachow i Łytwynczuk zdecydowali o „usunięciu ludności polskiej z terenów spornych” Stepan Bandera od blisko dwóch lat przebywał w Obozie Koncentracyjnym w Sachsenhausen. Dla pełnej jasności sytuacji należy dodać, że w 1941 r. przywództwo OUN-B sprzeciwiło się odwołaniu deklaracji niepodległości Ukrainy, w wyniku czego Gestapo aresztowało (według szacunków) około 80% aktywnych członków OUN i OUN-B (między innymi dwaj bracia Stepana Bandery – Wasyl i Ołeksandr zginęli w 1942 r. w obozie koncentracyjnym w Auschwitz). Reasumując, organizacja, która ostatecznie podjęła decyzję o Rzezi, choć wciąż nosiła imię Bandery nie miała z nim za wiele wspólnego, a wpływ samego Bandery na działania i decyzje zapadające w OUN-B, był w najlepszym wypadku znikomy. Nie można również nie wspomnieć, że jednym z czynników, który w ostatecznym rozrachunku doprowadził do Rzezi Wołyńskiej, była bez wątpienia polityka sanacyjnej dyktatury wobec Ukraińców z lat 1930-1939. Polityka nosząca wszelkie znamiona prześladowań na tle narodowościowym, żeby nie nazwać tego czystką etniczną - według oficjalnych danych w latach 1938-1939 w trakcie działań Policji Państwowej, KOP i Wojska śmierć poniosło około 480 osób narodowości ukraińskiej, zniszczono kilkadziesiąt cerkwi prawosławnych (o czymś takim jak zakaz używania języka ukraińskiego w przestrzeni publicznej już nawet nie ma co pisać).

Szanowny Wujaszku!
Parafrazując Twoje własne słowa: Ty naprawdę wierzysz w to, co piszesz?

Wybacz, ale naprawdę nie wiem, jak trzeba być zaślepionym, aby nie dostrzec iż ten cały „Katalog Polskich Spraw”, ogłoszony przez Morawieckiego, w bardzo wielu punktach jest już nawet nie wycofaniem się, ale wręcz całkowitym zaprzeczeniem polityki, jaką PiS uskuteczniał przez ostatnie osiem lat! Zgodnie z tym, co od kilku tygodni opowiada Morawiecki należy uznać, że większość fundamentalnych dla obywateli i funkcjonowania państwa decyzji, podjętych przez ostatnie osiem laty było błędnych i szkodliwych, po przegranych wyborach na Mateusza spłynęła nagle łaska oświecenia i on już teraz wie, jak to wszystko ponaprawiać. NO LITOŚCI! Jedyne, co wciąż się zgadza, to germanofobia i retoryka antyunijna.


JJ:
Nie wiem Tomku, co skłania Cię do pytania, czy wierzę w to co piszę? Rozumiem, że nawiązujesz do mojego ostatniego wpisu (26.11., g. 19:57). Jest tam zaiste marzycielska fraza, którą przecież sam określam jako scenariusz czysto teoretyczny. Zaiste wiary w tym mało. Ot takie dywagacje, a nie prognoza. Oczywiście życzyłbym całej Wysokiej Izbie, aby pewien znany jej segment potrafił wznieść się ponad potrzebę dintojry a to, co zawiera Dekalog Polskich Spraw ci ludzie potraktowali d o s ł o w n i e i poważnie i w imię rzeczywistego dobra Polskiej Wspólnoty podjęli wysiłek bardziej konstruktywny niż zabawa w komisje rozliczeniowe. Ich sens jest taki, jak to co mówi nowy marszałek: kupmy popcorn bo będzie się działo. Nawiasem: choć wychodzi tu z niego jajcarz-estradowiec, to początki jego marszałkowania oceniam na plus.
Tomku, oceniasz rządy PiS-u negatywnie. Twoje prawo. Ale byłbym wdzięczny, gdybyś wyliczył tu owe fundamentalne dla obywateli i funkcjonowania państwa decyzje, podjęte przez ostatnie osiem lat, które były błędne i szkodliwe. Wiem i ja, że takich nie brakowało, sam mogę je wskazać, ale czy naprawdę uważasz, że bilans tych 8 lat jest aż tak zerojedynkowo fatalny? Czy nic Ci nie mówi to, że w rankingu wzrostu PKB w obszarze OECD Polska jest dziś światowym liderem??? Może chwilowo, ale jest! A to, że NBP tak bezlitośnie flekowany przez PO (czeka nas wyprowadzanie Glapińskiego przez "silnych ludzi, ale za co do q.rwy nędzy ???) trzyma złotówkę w garści, a zasoby złota ogromnie zwiększa, to też źle? Jakiś brytyjski ekspert publicznie stwierdza, że przemysłowe centrum Europy przenosi się do Polski. W ostatnim numerze "Sieci" żyjący w Polsce belgijski historyk prof. David Engels z wielkim uznaniem wylicza to, co w jego ocenie jest ewidentnie pozytywnym dorobkiem rządu RP i podsumowuje słowami: "Wszystko to jest niezwykłe w kontekście zachodnioeuropejskim".
Jestem pełen najgorszych obaw na ile Tusk i jego orlice (Jachira, Pomaska, Leszczyna, Gajewska...) i orły (Sikorski, Grabowski, Siemoniak, Kierwiński czy nie radzący sobie z Warszawą Trzaskowski...) będą w stanie już nie pomnożyć ten dorobek ale przynajmniej go nie zaprzepaścić.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-12-01 14:36

Trochę to trwało, ale że nie należę do ludzi, którzy wypowiadają się na tematy o których wiedzę mają znikomą lub żadną, a ponadto swoje twierdzenia staram się zawsze podpierać danymi, musiałem trochę doczytać, część wiadomości odświeżyć a niektórych danych poszukać. Wyszedł, niestety, elaborat, za co z góry przepraszam.

Tak więc, Drogi Wujaszku.

Nawet popsuty zegar dwa razy na dobę pokaże prawidłową godzinę. Na tej zasadzie niektóre decyzje rządu PiS można uznać za słuszne, ba nawet potrzebne. Problem jednakże w tym, że całokształt rządów narodowego socjalizmu Kaczyńskiego jako żywo przypomina postawę feldmarszałka Aleksandra Suworowa, który 4 listopada 1794 roku wydał rozkaz rzezi Pragi, ale sam osobiście uratował z pożogi dwie gęsi.

Jakież to fundamentalne dla funkcjonowania państwa i obywateli decyzje PiS były błędne i szkodliwe? Pisałem o tym już wielokrotnie, ale postaram się zebrać to w punktach. Aby nie zamydlać tematu pominę tu kwestię wszystkich matactw, oszustw, pospolitego złodziejstwa i szczucia ludzi na siebie, oraz upolitycznienia mediów, a także zgodności stanowionego przez PiS prawa z Konstytucją RP i Traktatami UE skupię się tylko na efektach.

1. Sądownictwo.
Nikt przy zdrowych zmysłach nie może powiedzieć, że przed 2015 r. sądy funkcjonowały sprawnie, szybko i skutecznie, było z tym kiepsko. Usprawnienie i przyspieszenie postępowań sądowych było jednym z głównych haseł wyborczych PiS w 2015 r. Po ośmiu latach (pomijając, skrajne upolitycznienie prokuratury i znaczne upolitycznienie sądownictwa, co stworzyło parasol ochronny dla członków PiS, oraz skutkuje m. in. odmowami ekstradycji, a nawet przyznawaniem azylu osobom, które są ścigane przez polski wymiar sprawiedliwości) średni czas oczekiwania na wyrok w sprawach cywilnych wydłużył się z 18 do 25 miesięcy, w sprawach karnych z 6 do 10, w sprawach administracyjnych z 12 do 16.

2. Publiczna służba zdrowia.
Tu również było olbrzymie pole do działania i od groma i trochę rzeczy do poprawy. Efekt polityki PiS? Kolejki do specjalistów znacznie się wydłużyły (w pewnych przypadkach ponad dwukrotnie), niektóre elementy systemu (psychiatria dziecięca) praktycznie całkowicie przestały funkcjonować, część procedur, mimo że zgodne z prawem stały się praktycznie nieosiągalne (wynik wprowadzenia instytucjonalnej klauzuli sumienia, czyli możliwości obligatoryjnej decyzji dyrektora/ordynatora placówki publicznej służby zdrowia o wprowadzeniu klauzuli sumienia obejmującej całą placówkę i wszystkich pracujących w niej lekarzy), zaś długi szpitali wrosły niemal trzykrotnie.

3. Polityka prorodzinna i społeczna.
Liczba urodzeń w Polsce spada od kilkunastu lat i również rządy PO-PSL nie mają się za bardzo czym w tej materii pochwalić, choć w 2014 r. nastąpił nieznaczny wzrost (o 24 tys.) liczby urodzeń w stosunku do roku 2013. Prawdziwe tąpnięcie jednak to ostatnie 8 lat! Wycofanie finansowania in-vitro, ograniczenie dostępności badań prenatalnych, wprowadzenie instytucjonalnej klauzuli sumienia, doprowadzenie do zapaści systemu opieki okołoporodowej, a przede wszystkim likwidacja przesłanki aborcyjnej ze względu na ciężkie i letalne wady płodu doprowadziło do tego, że liczba urodzeń spadła z 375 tys. w 2014 r. do 305 tys. w 2022 r. CO JEST NAJNIŻSZĄ LICZBĄ URODZEŃ OD II WŚ! Wprowadzenie programu 500+ i innych programów socjalnych (jedna z nielicznych dających się obronić decyzji rządu PiS) pozwoliło skokowo zmniejszyć liczbę Polaków żyjących poniżej granicy ubóstwa (liczba takich osób spadała z roku na rok od 1994 r. jednakże był to spadek o 50-100 tys. osób rocznie, więc niewielki). Wprowadzenie przez PiS programów socjalnych spowodowało, że liczba ta spadła w 2017 r. o blisko 2 mln osób w stosunku do roku 2016). Problem tylko w tym, że począwszy od 2020 r. liczba osób żyjących w Polsce poniżej granicy ubóstwa z roku na rok rośnie, co jest pierwszym takim przypadkiem od 1993 r. (dane GUS).

4. Edukacja.
PO-PSL poprzez przepychanie kolanem kompletnie nieprzygotowanej i nie do końca przemyślanej (choć tak de facto słusznej) reformy pt. „sześciolatki do szkół” zafundował spory bałagan w systemie edukacji, i za to między innymi zapłacili przegrywając wybory w 2015 r. Ten bałagan był jednak niczym w porównaniu z kompletnym chaosem jaki zafundował polskiej szkole PiS likwidując gimnazja. Kumulacja roczników, niespójne, pisane na kolanie podstawy programowe, podręczniki zawierające błędy merytoryczne to tylko wierzchołek góry lodowej. Dodajmy do tego jeszcze, przerzucenie kosztów „reformy” na samorządy, wprowadzenie do szkół indoktrynacji politycznej rodem z najciemniejszych dyktatur, odejście od nauki umiejętności poszukiwania, wykorzystywania i analizy krytycznej wiadomości na rzecz wiedzy encyklopedycznej (a więc cofnięcie w rozwoju polskiej szkoły o co najmniej 30 lat), ograniczenie dostępu do szkół dla organizacji pozarządowych, skutkujące drastycznym spadkiem liczby zajęć pozalekcyjnych organizowanych w placówkach oświatowych (w roku 2014 blisko 70% tych zajęć organizowały właśnie NGO-sy), bezpardonową nagonkę na nauczycieli minister Zalewskiej, ministra Czarnka oraz pisowskich mediów i spowodowany tym upadek prestiżu tegoż zawodu. Skandalicznie niskie w stosunku do pensji minimalnej wynagrodzenia dla nauczycieli rozpoczynających pracę (dziś nauczyciel stażysta, w pierwszym roku pracy zarabia niespełna 3000 zł na rękę, podczas gdy pensja minimalna to 2784 zł netto). Subwencja Oświatowa, której wzrostem tak bardzo chwali się min. Czarnek pokrywa (w zależności od samorządu) od 42 do 60% kosztów nauczania (za czasów rządów PO-PSL było to ponad 80% czyli też daleko od stanu poprawnego, jednak znacząco lepiej). Tak dla przypomnienia, zgodnie z prawem koszty związane z nauczaniem W CAŁOŚCI powinny być pokrywane z budżetu centralnego, po stronie samorządów są tylko koszty administracyjne (utrzymanie i rozbudowa infrastruktury oraz wynagrodzenia pracowników niepedagogicznych). Samorządy i tak starają się ratować sytuację poprzez zwiększanie dodatków nauczycielskich (dodatek motywacyjny, funkcyjny i za warunki pracy) lecz to wszystko za mało. We Wrocławiu efektem rządów PiS jest brak 750 nauczycieli w roku 2023 (dla porównania w roku 2014 we Wrocławiu nie było ani jednego wakatu nauczycielskiego), drastyczny wzrost ilości pracujących nauczycieli emerytowanych (z około 7% w roku 2014 do blisko 20% w roku 2023) oraz to, że przedmiotów ścisłych i zawodowych we wrocławskich szkołach uczy prawie 350 studentów, gdyż w innym przypadku zajęcia te po prostu w ogóle by się nie odbywały. Uwierz mi Wujaszku, jako pracownik systemu oświaty z przeszło dwudziestoletnim stażem naprawdę wiem co piszę.

5. Samorządy
O przerzuceniu na samorządy kosztów „reformy” edukacji już pisałem, prawdziwy dramat rozpoczął się jednak wraz z wprowadzeniem „Polskiego Ładu”. Drastyczne ograniczenie dochodów z podatków PIT i CIT, zastąpione uznaniowymi dotacjami z budżetu centralnego było niczym innym jak powrotem do gospodarki centralnie planowanej, to po pierwsze, po drugie próbą stworzenia „bata” na niepokornych samorządowców. Do tego doszły jeszcze wymyślone przez rząd PiS „zadania zlecone” – czyli w dużym skrócie działania, których wykonania samorząd odmówić nie może (pod rygorem wprowadzenia zarządu komisarycznego), a których koszty musi pokryć w całości. Co jednak najistotniejsze dotacje rządowe tylko w około 50% rekompensują utracone przez samorządy dochody i żadne kartonowe czeki pojawiające się przy okazji wyborów nie są w stanie tego faktu zmienić.
Skutkuje to po pierwsze koniecznością podnoszenia przez samorządy podatków i opłat, a także znaczącym ograniczeniem inwestycji, co przekłada się na pogorszenie się warunków życia nas wszystkich.

6. Obronność i bezpieczeństwo.
PiS szedł w 2015 r. do władzy między innymi pod hasłem odbudowy polskiej armii i zwiększenia bezpieczeństwa wewnętrznego. Wbrew deklaracjom z kampanii wyborczej ministrem MON został (mający w swoim najbliższym otoczeniu podejrzanie dużo osób związanych mniej lub bardziej z rosyjskim wywiadem) Antoni Macierewicz. Skalę czystek w dowództwie wysokiego i średniego szczebla jaką przeprowadził można porównać wyłącznie do czystki przeprowadzonej przez Stalina w Armii Czerwonej. Co najgorsze, doświadczonych, uznanych w NATO dowódców zastępowano ludźmi o znacznie niższym poziomie kompetencji i doświadczenia, ale za to wiernych PiS. Należy tu również przypomnieć, że jedną z pierwszych decyzji Macierewicza było zerwanie kontraktu na dostawę śmigłowców wielozadaniowych Caracal,, jednocześnie obiecywał do końca 2016 r. wyposażenie polskiego wojska w śmigłowce wielozadaniowe i bojowe Black Hawk. Prawda jest jednak taka, że do dnia dzisiejszego podstawowymi śmigłowcami armii polskiej są pochodzące z przełomu lat 60 i 70 XX w. postsowieckie śmigłowce Mi-8 (transportowy) i Mi-24 (bojowy) oraz oparty na konstrukcji sowieckiego Mi-4 (również konstrukcja z przełomu lat 60 i 70) PZL W-3 Sokół. Jeśli chodzi o nowoczesny sprzęt to jedynie marynarka wojenna może się pochwalić 4 rozpoznawczymi Karmanami SH-2G Super Seasprite.
Najbardziej kuriozalną i za razem godzącą w bezpieczeństwo RP decyzją Macierewicza było jednak przeniesienie baz wojskowych na wschodnią granicę. Czym bowiem jest baza wojskowa? Jest miejscem stacjonowania jednostki w czasie pokoju, ale przede wszystkim jest zapleczem logistyczno-remontowym, oraz bazą i ośrodkiem szkoleniowym dla rezerw jednostek liniowych. Już Niemcy, w swej doktrynie blitzkriegu uznali, że kluczowe dla osiągnięcia zwycięstwa jest jak najszybsze zniszczenie zaplecza jednostek liniowych przeciwnika. Macierewicz swoją decyzją przeniósł niemal całe zaplecze polskiej armii w zasięg sowieckich rakiet!!!
Prawdziwy cyrk w armii zaczął się z nastaniem ministra Błaszczaka. Zakupy dokonywane w ramach „wyższej konieczności” bez konsultacji z dowódcami oraz bez trybu przetargowego to wywalone w błoto setki miliardów złotych!!! Pomijając już zupełnie, że takie działania min. Błaszczaka doprowadziło do odejścia, na znak protestu, dwóch najwyższych dowódców, oraz trzech innych oficerów z dowództwa generalnego, to przede wszystkim celowość tych zakupów jest (delikatnie powiedziawszy) wątpliwa.
Sztandarowymi przykładami może tu być decyzja o zakupie samolotów wielozadaniowych F-35A i czołgów M1 Abrams. Jedną z najważniejszych zalet samolotu F-35A jest zastosowanie technologii stealth, znacznie ograniczającej możliwość wykrycia maszyny przez systemy radarowe przeciwnika. Problem w tym, że aby móc wykorzystać te maszyny zgodnie z Polską Doktryną Obronną (kluczowy dokument w kwestii planowania strategicznego na wypadek napaści obcego państwa, opracowanie jego obecnej wersji, tak na marginesie, nie mającej nic wspólnego z tajnymi mapami prezentowanymi przez Błaszczaka w trakcie kampanii wyborczej, trwało ponad 10 lat) samoloty trzeba wyposażyć w zewnętrzne zasobniki uzbrojenia, w tym momencie (co udowodniły amerykańskie testy) samolot świeci na radarze jak latarnia!
M1 Abrams to świetny, jeden z najlepszych na świecie czołgów podstawowych, problem tylko w tym, że amerykanie nie projektowali tego czołgu do działań na europejskim teatrze wojennym. Jest to maszyna znacznie cięższa i znacząco droższa w eksploatacji od niemieckich Leopardów. Ponadto, zastosowana do napędu Abramsa turbina gazowa jest niezwykle podatna na zanieczyszczenia, co w warunkach europejskich (doświadczenia z poligonu drawskiego) skutkuje koniecznością nawet codziennej wymiany filtrów powietrza. Kluczowa jest jednak minimalna zdolność brodzenia (maksymalna głębokość 1,2 m bez przygotowania i niespełna 2 m po przygotowaniu) oraz znikoma zdolność pokonywania rowów. W poprzecinanej rzekami, kanałami i jeziorami Polsce, w momencie gdy w całym kraju mamy raptem SZEŚĆ mostów o nośności wystarczającej dla Abramsów, te czołgi będą praktycznie bezużyteczne!

7. Polityka zagraniczna
Już starożytni Rzymianie wiedzieli, że przyjaciół trzeba trzymać jak najbliżej, wrogów zaś jak najdalej od siebie. Prowadzona na użytek własnego elektoratu polityka „wstawania z kolan” oraz nieudolność i brak woli rządu PiS do współpracy z sąsiadami przy rozwiązywaniu problemów transgranicznych spowodowała nie tylko znaczące obniżenie znaczenia Polski na arenie międzynarodowej, ale przede wszystkim konflikt z najbliższymi sąsiadami (Czechy, Słowacja, Niemcy) atakże z Unią Europejską (skutkujący nie tylko nałożeniem na Polskę gigantycznych kar, ale także wstrzymaniem części funduszy). Najbliższego i niemalże jedynego sojusznika i przyjaciela rząd PiS upatrywał w USA pod przywództwem Donalda Trumpa. Niestety pan Kaczyński zapomniał o dwóch szczegółach, po pierwsze, że amerykanie po 4 latach mogą zmienić zdanie i wybrać innego prezydenta, (dla kogoś nieobeznanego z dyplomacją zwlekanie Dudy i Morawieckiego z przesłaniem gratulacji dla Bidena po wyborach może być nic nie znaczącą błahostką, w rzeczywistości jest to gest bardzo znaczący i z całą pewnością w USA pamiętany), po drugie Polska leży w Europie nie w Ameryce Północnej!

8. Przedsiębiorcy.
Fundamentem zdrowej gospodarki jest przejrzystość i stabilność przepisów regulujących jej funkcjonowanie, w szczególności przepisów podatkowych. Z tym (zwłaszcza z przejrzystością) problem był zawsze od 1989 r. jednakże to co zrobił PiS można porównać jedynie do gaszenia pożaru benzyną. O ile jeszcze pierwsze decyzje (uchwalenie przygotowanych przez Mateusza Szczurka – ministra finansów w rządzie PO-PSL, przepisów zwalczających dziurę vatowską) się z całą pewnością bronią, to im później tym gorzej. Poprawki PiS do pakietu Szczurka sprawiły, że czas oczekiwania na należny zwrot podatku VAT wydłużył się z 30 dni do 5-6 miesięcy (rekordziści czekali ponad rok, m. in. mój znajomy), chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć jak gigantycznym problemem było to dla balansujących na granicy opłacalności mikro i małych przedsiębiorstw. Później mieliśmy pandemię i tu również rząd PiS się „popisał”. Przedsiębiorcom (głównie branży gastronomicznej) kazano zawiesić działalność, lecz jednocześnie nikt ich nie zwolnił z konieczności odprowadzania chociażby obowiązkowych składek na ZUS i ubezpieczenie zdrowotne dla każdego pracownika. Uchwalone wreszcie tarcze osłonowe były po pierwsze bardzo mocno spóźnione, po drugie w znikomym tylko stopniu rekompensowały straty poniesione przez przedsiębiorców, z których sporo było zmuszonych po prostu do zamknięcia firmy. Prawdziwą bombą było jednak wprowadzenie „Polskiego Ładu”. Napisane na kolanie, w wielu miejscach sprzeczne ze sobą przepisy, nie tylko spowodowały kompletny chaos, ale przede wszystkim drastycznie podniosły koszty prowadzenia działalności gospodarczej (chociażby likwidacja odpisu składki zdrowotnej). Bałagan był tak potężny, że zauważyli go nawet Kaczyński z Morawieckim, najpierw na wariackich papierach próbując naprawiać ten bubel (powodując jeszcze większy chaos), by w końcu W POŁOWIE ROKU PODATKOWEGO (co jest pogwałceniem nie tylko zwyczajów, ale również prawa), wywalić go niemal w całości do kosza i powrócić do starych przepisów (pod nazwą Polski Ład 2.0). Od tego momentu POLSKA JEST JEDYNYM KRAJEM ŚWIATA, GDZIE OBOWIĄZUJĄ DE FACTO DWA SYSTEMY PODATKOWE! Począwszy od 2020 r. po dzień dzisiejszy liczba bankructw i likwidacji mikro i małych przedsiębiorstw w Polsce rokrocznie bije rekordy!

9. Gospodarka i budżet.
Owszem, na chwilę obecną, wskaźniki makroekonomiczne wyglądają nieźle, problem tylko w tym, z czego one wynikają. W każdej zdrowej i stabilnej gospodarce wzrost PKB napędzają inwestycje, w Polsce PiS tymczasem, kołem zamachowym wzrostu jest konsumpcja! Co gorsze, w znacznym stopniu konsumpcja na kredyt! Nakręcanie konsumpcji w dłuższej perspektywie jest działaniem inflacjogennym i co jeszcze gorsze fałszującym rzeczywisty stan gospodarki. Biorąc pod uwagę jeden z najdokładniejszych wskaźników stanu gospodarki – procent zysków, jaki firmy przeznaczają na inwestycje – należy stwierdzić, że od 2020 r. nasza gospodarka znalazła się w stagnacji, co gorsze, co raz więcej symptomów wskazuje na nadchodzącą recesję (o czym niemal masowo ostrzegają nie związani z PiS ekonomiści). Tak wiem Glapiński razem z Morawieckim od dwóch lat nam wmawiają, że inflacja jest wynikiem sowieckiej agresji na Ukrainę i embargiem na dostawy rosyjskich surowców. Tak oczywiście, konflikt ten bez wątpienia był znaczącym czynnikiem inflacyjnym. Dowcip polega jednak na tym, że wojna wybuchła lutym 2022 r. Tymczasem inflacja w Polsce W GRUDNIU 2021 r. WYNOSIŁA 8,6% i była po węgierskiej najwyższa w Europie (tak dla przypomnienia cel inflacyjny NBP to 2,5%)! Co bardzo ważne, w 2015 r. gdy PiS obejmował władzę mieliśmy w Polsce DEFLACJĘ na poziomie -0,8%. Kaczyńskiemu i spółce wystarczył rok z kawałkiem do wywołania inflacji na granicy celu NBP – 2,4% w 2017 r. Glapiński jest tak „genialnym” prezesem NBP, że od czerwca 2019 r. nie potrafi utrzymać inflacji poniżej celu inflacyjnego NBP. Już tylko za to powinien w 2022 r. wylecieć ze stołka!
Wracając jeszcze na chwilę do kwestii dziury w podatku VAT. Po pierwsze należy stwierdzić, że Morawiecki cierpi chyba na swoiste rozdwojenie jaźni ponieważ na potrzeby wewnętrzne wciąż opowiada o sięgających 260 mld zł zyskach z uszczelnienia VAT, tymczasem według raportów UE sporządzonych na podstawie danych przekazanych przez rządy Szydło i Morawieckiego, łączny zysk z uszczelnienia VAT NIE PRZEKROCZYŁ 30 mld zł (dane bezproblemowo dostępne na stronach UE). Ponadto, o ile dziura w VAT, po wprowadzeniu pakietu Szczurka rzeczywiście spadła, to jednak w późniejszym okresie, m. in. dzięki nieudolnej i chaotycznej polityce fiskalnej rządu wzrosła z 7,2 mld w 2021 r. do przeszło 30 mld w roku bieżącym (ostateczne dane będą znane w styczniu 2024 r.).
Osiem lat rządów PiS to nic innego jak stałe zmniejszanie wpływów do budżetu (np. obniżka podatku PIT i całkowite zwolnienie z podatku osób do 26 r. życia) przy jednoczesnym zwiększaniu wydatków (np. 500+, 13 i 14 emerytura). Ponadto rząd PiS z roku na rok co raz większą część wydatków ukrywał poza budżetem za pomocą najprzeróżniejszych funduszy tworzonych przy Banku Gospodarstwa Krajowego i w Polskim Funduszu Rozwoju (w 2015 r. było 5 takich funduszy, dziś jest ich ponad 20), które generują „deficyt rządowy” nie wliczany do budżetu. W sprawozdaniu z realizacji budżetu za 2022 r. minister finansów zapisał, że deficyt budżetowy wyniósł 12,4 mld. zł. Tymczasem, na podstawie danych dostępnych w ramach Eurostat oraz publikowanych przez ministerstwo finansów (dane finansowe niektórych funduszy, np. Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, są niejawne), deficyt rządowy generowany przez wspomniane fundusze na koniec 2022 r. wyniósł minimum 88,9 mld zł. REALNY DEFICYT W ROKU 2022 WYNIÓSŁ ZATEM CO NAJMNIEJ 101,3 MLD ZŁOTYCH!!! Taka polityka rządu owocuje nie tylko NEGATYWNĄ OCENĄ NIK DLA WYKONANIA BUDŻETU ZA 2022 r. (pierwszy taki przypadek w historii III RP) ale przede wszystkim tym, że dziś nikt (prawdopodobnie włącznie z panią Rzeczkowską i Morawieckim) nie ma pojęcia jaki jest prawdziwy stan budżetu państwa!!!
Jest jeszcze jeden wskaźnik obrazujący nie tylko kondycję gospodarki, ale przede wszystkim wiarygodność finansową państwa. Są to oceny agencji ratingowych, zwane ratingami, ich skala (w dużym uproszczeniu) kształtuje się od AAA – państwo w pełni wiarygodne i wypłacalne do DDD – państwo niewypłacalne . Dzisiejsze ratingi Polski kształtują się na poziomie A-/A-2 (w zależności od agencji i metody oceniania) i nie można powiedzieć, że są to ratingi złe, tyle tylko, że w 2015 r. gdy PiS obejmował rządy kształtowały się one na poziomie AA-/AA-1 – czyli o kilka punktów wyższym! Przekłada się to bezpośrednio na koszty wykupu obligacji, które dziś są zdecydowanie wyższe niż w 2015 r.

10. Złotówka
Wystarczy zajrzeć do danych dostępnych w internecie, aby zauważyć, że jeszcze na początku października 2023 r. kursy Euro i Dolara oscylowały wokół wartości rekordowych.
Pierwszy gwałtowny spadek (umocnienie się złotówki) miał miejsce 16 października! Kolejny istotny wzrost wartości złotego to 13 i 14 listopada! Tak się składa, ze w owym czasie NBP nie podejmował żadnych istotnych działań na rynku walutowym, zaś decyzja RPP o stopach procentowych z 8 listopada, na wykresach wartości walut przeszła praktycznie bez echa. Podsumowując gwałtowne i skokowe umacnianie się złotówki jest efektem reakcji światowych rynków na wynik wyborów w Polsce (wzrost z 16 października) oraz na znamionujące rzeczywistą zmianę władzy I Posiedzenie Sejmu (wzrosty z 13-14 listopada). Podkreśla to również spora rzesza ekonomistów, jednocześnie przestrzegając przed hurraoptymizmem, gdyż tego typu zjawiska mają najczęściej charakter krótkotrwały.

11. Złoto
W chwili obecnej nie ma już waluty której wartość opiera się na złocie. Dziś złoto służy bankom centralnym głównie do dywersyfikacji rezerw dewizowych, służących przede wszystkim wzmocnieniu wiarygodności finansowej kraju, obniżaniu kosztów finansowania na rynkach globalnych i mających ograniczać ryzyko gwałtownego odpływu kapitału.
Pierwszych zakupów złota NBP dokonało w 2018 r. Tak się śmiesznie składa, że miało to miejsce tuż po tym, jak w wyniku fatalnie przyjętych na świecie decyzji prawnych i gospodarczych rządu PiS, opisane w punkcie 9 ratingi Polski spadły na nienotowany od lat 90 XX w. poziom B-/BB-2, jednocześnie 2018 był rokiem wykupu pierwszej dużej partii krótkoterminowych obligacji, jakie rząd PiS wyemitował w roku 2016 i 2017. Gwałtowny spadek ratingów znacząco zwiększył koszt wykupu obligacji, zakup dużej ilości złota (zwiększenie rezerw dewizowych) miał powstrzymać ten trend (udało się to tylko częściowo). Inną rolą kruszcu w bankach centralnych jest zabezpieczenie antyinflacyjne pasywów (w przypadku banków centralnych jest to gotówka – waluta danego kraju). Tu aż bije po oczach, że kolejnych zakupów złota NBP dokonuje w warunkach bardzo wysokiej inflacji wewnętrznej. Podsumowując. Pan Glapiński, jak i cały PiS wprost uwielbia się chwalić rozwiązywaniem problemów, które sam swoją nieodpowiedzialnością i niekompetencją powoduje.

Na koniec chciałbym się odnieść do jeszcze jednej kwestii, która co prawda w całej dyskusji się nie pojawiała, ale, w moim odczuciu, jest niezwykle istotna dla zrozumienia metod działania PiS i Kaczyńskiego. Tym co w znaczącym stopniu (oprócz oczywistych błędów i zaniedbań rządów PO-PSL) wyniosło PiS do władzy było zjawisko już nawet w niektórych opracowaniach naukowych nazywane „religią smoleńską”. Cała sprawa nie byłaby tak czytelna i oczywista, gdyby nie jeden szkopuł.
23 stycznia 2008 r. w lesie pod Mirosławcem rozbił się samolot wojskowy CASA C-295M. W wyniku tej katastrowy śmierć poniosło niemal całe dowództwo Polskich Sił Powietrznych.
Nie trzeba być ekspertem lotniczym, ba nie trzeba przebijać się przez setki stron i porównywać raportów Komisji Badania Wypadków Lotniczych dot. katastrofy z 2008 i 2010 r. Wystarczy przejrzeć archiwalne materiały prasowe informujące o postępach i wynikach śledztw, aby ponad wszelką wątpliwość stwierdzić, że tragedie z 2008 i 2010 r. jeśli chodzi o przebieg i przyczyny są do siebie uderzająco podobne. Ba, zbieżność przebiegu i przyczyn obu katastrof potwierdziła również prokuratura wojskowa w 2021 r. (a więc już pod rządami PiS). A teraz clou całej historii. Po zapoznaniu się z raportem KBWL, wynikami kontroli w Dowództwie Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej oraz w 8 Bazie Lotnictwa Transportowego, w lutym 2009 r. ówczesny Minister Obrony Narodowej – Bogdan Klich złożył na ręce Prezydenta RP i Zwierzchnika Sił Zbrojnych – Lecha Kaczyńskiego wniosek o odwołanie gen. Andrzeja Błasika z funkcji dowódcy Sił Powietrznych RP. Jako powód wniosku podano zaniedbania i niedopełnienie obowiązków w zakresie realizacji obowiązkowych szkoleń i przestrzegania zasad bezpieczeństwa w lotnictwie wojskowym. Wniosek został odrzucony.
Aby było jeszcze ciekawiej pod koniec stycznia 2007 r. po zapoznaniu się z wynikami kontroli w II Brygadzie Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu, wniosek o dymisję gen. Błasika z funkcji dowódcy Brygady do Prezydenta Lecha Kaczyńskiego złożył ówczesny Minister Obrony Narodowej w rządzi PiS-LPR-Samoobrona – Radosław Sikorski, stawiając generałowi dokładnie te same zarzuty. Ten wniosek został również odrzucony co było jednym z powodów odejścia Radosława Sikorskiego ze stanowiska.
Co więcej, mimo wniosku o odwołanie i miażdżących dla niego wyników kontroli w II BLT kariera gen. Błasika nabrała gwałtownego przyspieszenia. W lutym 2007 r. został komendantem i rektorem Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie, w kwietniu 2007 otrzymał awans na stopień generała dywizji i został mianowany przez Lecha Kaczyńskiego dowódcą Sił Powietrznych, a w sierpniu tego samego roku otrzymał awans na stopień generała broni. Ostatecznie generał. Błasik „odwołał się” ze stanowiska 10 kwietnia 2010 r. zabierając ze sobą 95 innych osób.

Kaczyński w sposób cyniczny i bezwzględny wykorzystał tę tragedię (także swoją osobistą co tylko jeszcze gorzej o nim świadczy) do odbudowy pozycji swojej partii (tak dla przypomnienia przed 10 kwietnia 2010 r. poparcie dla PiS oscylowało w okolicach 15%, zaś szanse na reelekcję Lecha Kaczyńskiego nawet jego zwolennicy określali, jako minimalne). Po katastrofie niemal wszystko się zmieniło. Praktycznie już w kilka dni później PiS (niestety przy dużym udziale kleru, ze szczególnym uwzględnieniem pseudokatolickich mediów z siedzibą w Toruniu) rozpoczął niespotykaną wręcz akcję propagandową mającą przekonać społeczeństwo do teorii zamachu. Tygodnie, miesiące, w końcu lata bezkarnie prowadzonej kampanii kłamstw i oszczerstw (tu kamyczek do ogródka polityków PO, którzy najwyraźniej zapomnieli, że zanim prawda ubierze buty, kłamstwo okrąży świat) wyniosły wreszcie w 2015 r. Kaczyńskiego do władzy.


JJ:
Tomku, Bratanku Drogi! Publikuję natychmiast, ale odniosę się - zapewne nie tak obszernie - gdy tylko będę mógł.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-02 05:50

O kurka wodna!
To AS u RPS-a ściboli,
tu od wieków nie zaglądając w przekonaniu,
że tu martwica,
a tu życie!

No mam tu ze sto stron A-4 drobnym druczkiem
tekstu zaległego od lipca 2023 roku do przeczytania!
Wydolę to?

Tymczasem moja ostatnia refleksja u RPS-a jest taka:

"Smutni - że aż Bogu smutno
- królewskie mają milczenia."

A nie można milczeć!
Naród wybrał?
Wybrał i ma!
Tuska Hołownię, Budkę, Sikorskiego, Siemoniaka, Sienkiewicza itd.

Co już jest?
Komisja "Lex Tusk"
do spraw współpracy z Putinem - wyczyszczona.
Cenckiewicz i Zybertowicz - wywaleni!
Ustawa wiatrakowa - przygotowana tak,
że podpisujący ją posłowie nawet jej nie czytali!
W jej ramach Polska dostaje fundusze z UE co je Tusk odmroził,
akcje ORLEN-u z dnia na dzień pikują w dół o pięć miliardów złotych,
akcje SIMENSA nieprawdopodobnie z dnia na dzień zwyżkują,
i firma ta, już już bankrutująca,
dostaje kontrakty na montaż wiatraków w Polsce
co by pozyskiwać prąd ekologicznie z tychże wiatraków,
umieszczanych tak blisko ludzkich siedzib, jak się da.
Czyż nie pięknie?
I to zanim jeszcze rząd Tuska objął rządy?
Pięknie!

Co przed nami?
To co było do przewidzenia, gdy Tusk przejmie władzę:
Od strony UE - likwidacja suwerenności Polski,
od wewnątrz - wyprzedaż wszystkiego obcym
i osłabianie narodu polskiego - aż zniknie.

Ktoś doceni "piękno" tej katastrofy?

Głębokie ukłony dla Pana Jacka Jakubca!

A panu Buńku i Wieńczysławu to nie wiem co zrobię.
Że AS-a nie powiadomili.

Jacek Jakubiec @ 37.109.161.*

wysłany: 2023-12-02 14:46

Przede wszystkim Tomku wyrazy uznania, wręcz podziwu!
Mrówka pracowita z Ciebie i robisz tu za jednoosobowy instytut badawczy. Gdyby bywający na tym forum Twoi (też kompetentni) interlokutorzy odpuścili anonimowość i dali się zaprosić na kontakt w realu, to może byłyby to narodziny niezłego think-tanku. Ot, taka nieuczesana, obywatelska refleksja w mroźne, sobotnie południe...

Nie podejmę się odnoszenia do poszczególnych rozdzialików Twojego wywodu. Nie mam czasu, możliwości warsztatowych, a po części i ochoty, wchodzenia w pracowite kwerendy. Funkcjonuję w nieco innej bajce. Może zresztą doczekasz tu rzeczowych reakcji ad meritum od lepszych ode mnie znawców politycznych problemów naszej RP. Tego co i ja mam do zarzucenia PiS-owi byłoby sporo. Za grzech główny "moich" uważam choćby fatalną nieskuteczność w absolutnie niezbędnej! naprawie całego sądownictwa...

Pozwól, że mając za sobą tę ciekawą lekturę pójdę na skróty.
Na polskiej scenie politycznej można było w ostatnich latach usłyszeć wdzięcznie rymujące się zawołanie, że "PiS, PO - jedno zło !". To, że jestem tu nieutuloną w żalu sierotą po idei PO-PiS z roku 2005 jest dziś bez znaczenia... Efektem szukania czegoś pośrodku lub zgoła - zamiast, były inicjatywy panów Petru, poniekąd Palikota, Kukiza a ostatnio Hołowni, konfederatów czy niefortunnego pana Piecha. Ten ostatni zdążył przyłożyć rękę do pogrążenia PiS-u i poległ... Trzecia Droga jeśli nie jest na najlepszej drodze do pełnej integracji z Platformą to pewnie jakąś przyszłość ma. Jaką? Ano zobaczymy. Póki co główna i najbardziej widoczna strefa zwarcia to jednak zmagania na linii PiS - PO. Ale czy to naprawdę "jedno zło"? Według Ciebie bynajmniej!
Twój wywód brzmi - per saldo - miażdżąco dla PiS-u.
Mogę Ci tylko podziękować, że werbalnie nie wpadasz w klimaty tworzone przez panią Lempart, w wezwania "ośmiogwiazdkowe" czy w apele lansowane przez Andrzeja Seweryna. Jeszcze by tego brakowało, ale na szczęście to nie Twoje obyczaje...
Natomiast, jeśli z obydwu tych formacji, z tego co głoszą i czym mogą się wykazać, jeśli wycisnąć z tego esencję, to przepraszam Tomku, ale zło widzę rozłożone bardzo, ale to bardzo asymetrycznie. Ze wskazaniem na "sukces" Twojej (???) Platformy. Spece od socjologiczno-analitycznych pomiarów mogliby utworzyć ranking zbudowany na kilku szczególnie istotnych kryteriach.
W mojej optyce, oceniając to wszystko czysto intuicyjnie, jego finalny wynik nie mógłby być inny niż jednoznacznie zwycięski dla nielubianej przez Ciebie ekipy Kaczyńskiego, Szydło, Morawieckiego et consortes. Wystarczy zestawić w dowolnej skali punktowej oceny w takich np. wyzwaniach:
- wiarygodność (ile z przedwyborczych obietnic spełniono?)
- skuteczność i sprawczość w obliczu różnych, często zaskakujących zagrożeń
- dbałość o elementarne potrzeby obywateli i ich rodzin
- trzymanie w ryzach waluty i państwowej kasy
- umacnianie potencjału obronnego RP
etc...
Czy wierzysz Tomku, że ci którym teraz władza nagle, bardzo niezasłużenie ale przecież z demokratycznej woli "vox populi" spada z nieba będą w stanie działać w tych dziedzinach lepiej a przynajmniej nie gorzej? Mam bardzo duże wątpliwości. Choćby patrząc na ich pierwsze wpadki i rejterady z idiotycznie, przez samych siebie zastawionych pól minowych. Jak próby wyprowadzenia przez silnych panów z NBP prezesa Glapińskiego, czy niedonoszona ciąża z ustawą wiatrakową.
Hołownia radzi zaopatrzyć się w popcorn. Nie wiem, czy to temat do żartów...

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-02 23:19

Przyznam się szczerze, że oburzenie we mnie wywołują wpisy sterowane przez media zwane szczujniemi. Teraz Wielce Szanowny Pan Gospodarz oraz Wielce Szanowny Pan AS rzucili się na projekt dotyczący zmiany tzw. „ustawy wiatrakowej”.
Jak wiadomo rzecz zaczęła pani Beata, która z racji skuteczności może być zwana Georgiem Santosem w spódnicy. Otóż zarzuciła opozycji napisanie ustawy pod wpływem lobbystów. W sieci wybuchła awantura, ponieważ za lobbystę wzięto... pracownika Kancelarii Sejmu, który zajmuje się umieszczaniem projektów ustaw na stronie internetowej. Gdy rzecz wyszła na jaw, i że to zwykła głupota, wynikająca z chęci dowalenia komuś w temacie, którym ona tak spektakularnie zabłysła, wspomniane szczujnie rozesłały wici i rzecz trwa.
Nawet tu i bez refleksji, że ktoś kogoś może wpuszczać w maliny?
Pytanie tylko czy Wielce Szanowni Panowie wiedzą o czym piszą? Przecież nowelizację tejże ustawy zarządził już poprzedni rząd. Skoro taka dobra była to po co nowelizowano? Problem w tym, że ta nowelizacja (Dz. U. 2023 poz. 553) niewiele zmieniła zdaniem inwestorów. W związku z tym opozycja zaproponowała swoją nowelizację polegającą na pomiarze hałasu, a nie na mierzeniu odległości. Projekt ustawy jest na stronach Sejmu pod pozycją 72 i w związku z tym nie wiem dlaczego Wielce Szanowny Pan Gospodarz napisał: „czy niedonoszona ciąża z ustawą wiatrakową”?
Przecież ten projekt trafi do KOMISJI Sejmowych. Odbędą się TRZY czytania! Ileż to bzdur na ten temat już napisano.
Ciągle jest aktualne pytanie czy nam są potrzebne wiatraki? Jeżeliby nie były potrzebne to poprzedni rząd nie nowelizowałby przecież ustawy wspomnianej pani Beaty w czerwcu tego roku. Nie zmieniono by też tak radykalnie PEP2040 na korzyść wiatraków. Czy Szanowni Panowie spojrzeli na zmianę w PEP2040, zanim te krytyczne wpisy tu powstały?
Czy znamy wynik in minus ustawy tej George Santos w spódnicy? Oczywiście znamy. Kwoty są porażające. Od 2016 roku straciliśmy miliardy złotych i chyba sporo lat budowy wiatraków. Firmy się rozkręciły, później zwinęły, a teraz znów mają się rozkręcić. Oby! Ale, tego się nie da zrobić z dnia na dzień.

Może ktoś napisze tutaj PO CO TO NAM ZROBIONO? Niby nazwisko tej pani znamy ale kto stoi za nią? Kto jest tym lobbystą? Może się dowiemy! Przecież wspomniana przez Wielce Szanownego Pana AS komisja ma pracować i nikt jej chyba dlatego nie zlikwidował.
Polska, a nie premier Beata czy też premier Mateusz w naszym imieniu się ZOBOWIĄZALI. A teraz gdy się nie WYWIĄZUJEMY ustawę znowelizowano. Pytanie tylko dlaczego tak późno i dlaczego tak niewiele? Czy to tak źle, że opozycja chce się chociaż spróbować WYWIĄZAĆ i te zmarnowane lata nadrobić?
A może chodzi o zmianę OBLIGO w tej ustawie? Będzie Ustawa w Komisjach to zobaczymy.
Ciekawe co powie na ten temat prezydent w Dubaju? Czy 55% nam się do 2030 uda?
No i na koniec info dla Wielce Szanownego Pana AS tak nie lubiącego wiatraków i kochającego RUSKI węgiel: „Zgodnie z oficjalnymi danymi statystycznymi opublikowanymi 29 czerwca przez brytyjskie Ministerstwo Bezpieczeństwa Energetycznego i Zerowej Emisji, w pierwszym kwartale 2023 r. produkcja energii odnawialnej w Wielkiej Brytanii osiągnęła rekordowy udział w całkowitej produkcji wynoszący 47,8 proc., w porównaniu z 5,8 proc. w pierwszym kwartale 2010 r.”
To te wiatraki! No i przypomnę, że gdy premier siostrę do biznesu wiatrakowego na Bałtyku wkręcał to „orzekłbył”, że to NAJTAŃSZY prąd.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-03 00:26

W uzasadnieniu tej oblewanej tu jadem PROPOZYCJI ustawy jest napisane: „Obowiązująca regulacja prawna pomimo bardzo restrykcyjnego podejścia do lokalizacji elektrowni wiatrowych nie chroni we właściwy sposób przed uciążliwościami związanymi z emisją hałasu, a to z uwagi na fakt, iż nie ma istotnego związku pomiędzy wysokością całkowitą elektrowni wiatrowej a zasięgiem i natężeniem emitowanego przez tą elektrownię hałasu. Przykład: elektrownia wiatrowa o wysokości całkowitej 50 m i mocy akustycznej 110 dBA zgodnie z obowiązującym prawem może być zlokalizowana już w odległości 500 m od terenów zabudowy jednorodzinnej, które to podlegają ochronie akustycznej dla pory nocnej z normatywem 40 dBA, podczas gdy hałas od takiej elektrowni z natężeniem 40 dBA może mieć zasięg ponad 900 m. Mając powyższe na uwadze powstała konieczność nowelizacji istniejących przepisów w taki sposób, aby istniejące i planowane tereny podlegające ochronie akustycznej były we właściwy sposób chronione przed hałasem, a jednocześnie by nie wiązało się to z zablokowaniem możliwości rozwoju lądowej energetyki wiatrowej w Polsce. Na koniec sierpnia 2023 r. moc zainstalowana lądowych farm wiatrowych wynosiła 9,107 GW. Blokada rozwoju lądowej energetyki wiatrowej pod reżimem obecnie obowiązującej regulacji od 2016 do 2022 roku spowodowała pozbawienie Polski instalacji turbin wiatrowych o szacowanej mocy około 10 GW. Przy obecnie dostępnej technologii nowoczesnych turbin wiatrowych w szczególności z zastosowaniem dużych rotorów odpowiada to utracie potencjału produkcji energii na poziomie ponad 30 TWh rocznie. „
Wielce Szanowni Panowie 30TWh/rocznie kosztuje nas ustawa pani Beaty. Skoro była taka dobra to dlaczego ją jednak nowelizowano? Dlaczego zmieniono też PEP2040?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-03 01:01

"Nie wiem, co się dzieje, ale ta kobieta, którą przymierzają do ministerstwa klimatu, nie ma za grosz wstydu! «Afera wiatrakowa» świadczy o niesłychanej podłości i braku jakiejkolwiek przyzwoitości koalicji Platformy Obywatelskiej i Polski 2050" — napisał na Twitterze/X Rafał Bochenek.

Nie ma żadnej afery wiatrakowej. Grupa osób, które przez ostatnie 8 lat blokowały transformację energetyczną, jednocześnie zmniejszając wydobycie węgla w Polsce i uzależniając nas od importu paliw kopalnych, która doprowadziła do kryzysu energetycznego, dzisiaj atakuje naszą ustawę —podkreślała Paulina Hennig-Kloska w programie "Gość Radia Zet".

Na stronach Sejmu jest ta propozycja ustawy (https://www.sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/druk.xsp?nr=72). Mamy opinię na jej temat z obu stron. Proponuję przeczytać i samemu wyciągnąć wnioski. Chętnie poczytam.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-03 03:54

Co ja mam do zarzucenia PiS-owi?
Kowidiozę!
To wystarczy za wszystko.

Pan Jacek:
"Efektem szukania czegoś pośrodku lub zgoła - zamiast, były inicjatywy panów Petru, poniekąd Palikota, Kukiza a ostatnio Hołowni, konfederatów czy niefortunnego pana Piecha. Ten ostatni zdążył przyłożyć rękę do pogrążenia PiS-u i poległ... Trzecia Droga jeśli nie jest na najlepszej drodze do pełnej integracji z Platformą to pewnie jakąś przyszłość ma. Jaką?"

Co jest pośrodku, to wiadomo.
Wystarczy spuścić wzrok.

Piech bardzo pobożny, to babcie zagłosowały.
I tak PiS został zamieciony.
Ilu zamiotło go za kowidiozę i "pomoc" Ukrainie?
Ja nie.
Tuskoidom nie dałem się zwieść za pomocą ich białych koszul
i serduszek z papieru.

Nawiasem.
W Polsce aktualnie 8% społeczeństwa stanowią Ukraińcy.
Co z tego wyniknie? Zobaczymy.

Jaki procent tych od "Herzlich Wilkommen" mają Niemcy?

Pajac proponuje popkorn.
Cóż.
Kogo Pan Bóg miłuje, tego doświadcza...
Polskę znaczy.
A może i Europę?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-03 11:14

Moje komentarze do interlokutorów Pana Jacka Jakubca:

Tomek @ 185.25.122.* wysłany: 2023-07-17 23:09:
"parę przykładów, jak się czasy zmieniły na zwichrowane ; ) 1/ nie tak w sumie dawno temu, jak ktoś chodził w podartych ciuszkach, to był to biedak budzący zlitowanie, teraz podarte dżinsy są śmiesznym trendy, 2/ nie tak znowu dawno temu, jak znajdowano robale w mące, to budziło to obrzydzenie i wywalało się to na śmietnik, teraz za robale w menu można dostać ileś tam gwiazdek michelina i ogólnie mąka z dodatkiem robali jest na UE-topie, 3/ nie tak w sumie dawno temu, jak ktoś miał dziary, to był to więzień lub degenerat, teraz nastolatki (oraz stare rumple chcące się "odmłodzić") rysują sobie na swych ciałkach / cielskach malunki by się "wyróżnić", choć generalnie te ozdoby= barbaryzmy budzą głównie odrazę 4/ nie tak znowu dawno temu był tata, mama, brat i siostra - czyli generalnie rodzina = 2 płcie, co wynika z biologii i układu chromosomów, teraz na topie są dorosłe trans-zboki a biedne dzieci w trudnym wieku dojrzewania są karmione ideologią qwerty, wokizmem, itp. pochrzanionymi wynalazkami. A'propos zboczeń: wiecie, że kontuzje JĄDER w ŻEŃSKIM sporcie ("kobiecym") wzrosły w ciągu ostatnich paru lat 200 razy? byłoby śmieszno, gdyby nie żenująco-tragicznie. Genderyzm, klimatyzm, covidianizm, qwertyzm, zielony marksizm, itp. zwichrowania, mają obecnie swoje 5 minut, ale szczerze wierzę, że te debilizmy skończą najpóźniej w ciągu dekady na śmietniku historii, tak jak np. postmodernizm w architekturze. "

Znaczy to, że pan Tomasz wie co normalne, a co nie. Czy większym przyjacielem jest mu prawda, czy "Platon"?
Zobaczymy.

Jacek Jakubiec @ 46.76.105.* wysłany: 2023-07-18 09:39:
"Zaiste, zebrałeś w kilku zdaniach obraz świata, który coraz bardziej wariuje... Można dywagować kiedy to zsuwanie się w zbiorową paranoję się zaczęło. Czy Marzec '68 to były te miłe złego początki? Miłe przez łagodną i dającą się lubić urodę dzieci-kwiatów, ich sprzeciw wobec wojen, powszechne zbratanie etc... Choć polski Marzec '68 to jednak było coś całkiem innego, to i z nas niejeden wtedy shipisiał... I tak to szło w świat a dzisiaj iluś różnych Soroszów, Tempeltonów, Schwabów czy Harrarich z uporem tworzy nowego homo sapiens rzeźbiąc ten zwichrowany "świat na opak". Gorzej, że takim Gates'om czy Zuckerbergom jest z nimi po drodze, a na to wszystko zaczyna się nakładać gigantyczna niewiadoma pod tytułem AI czyli sztucznej inteligencji. Dla tych, których rozum jeszcze całkiem nie opuścił, pojawienie się Collergium Intermarium to cenne bo choć trochę krzepiące światełko w tunelu..."

Nic dodać, nic ująć.

Bu3las @ 185.237.142.* wysłany: 2023-10-18 02:01:
"I po wakacjach, a też po wyborach. [...] w gminie Potok Górny (Lubelskie) uznawaną za najbiedniejszą w Polsce KO uzyskało tylko 4,63 proc. głosów. Natomiast w zakładach karnych Koalicja Obywatelska tryumfuje.
Będą "zmiany, zmiany..." "

I są.
Polaku.
Jak se pościelesz, tak bezsenność cię zniszczy. Ja AS, prorok to mówię. Do całego narodu.
Kto posłucha Kasandry? Nikt.


Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.* wysłany: 2023-10-26 11:35:

 "to konserwatywno-klerykalna strona narzuciła całemu społeczeństwu swoją wizję świata"

Nie ma innej wizji świata. Liczy się tylko prawda.
Czytam książki kardynała Gerharda Müllera.
Nie widzę innego wyjścia dla ludzkości.

"...dziecko mające dwie mamusie, lub dwóch tatusiów jest zdrowsze, szczęśliwsze, pewniejsze siebie i zdecydowanie lepiej radzi sobie w życiu..."

Wsród par homoseksualnych rodzi się więcej dzieci niż wśród par hetero.

Na poważnie:
Seks tylko w małżeństwie. Sakramentalnym dla katolików.
Ale to za trudne, więc pozwólmy sobie pobrykać tak jak chcemy.
Skłonności nekrofilskie? A czemu nie? Przecież nikogo nie krzywdzą! Itd.

Czy trwanie przy archaicznej idei państw narodowych ma jeszcze jakąkolwiek rację bytu?

Jeśli nie ma, to nas nie ma. Polaków znaczy.
Polska jako województwo IV Rzeszy Niemieckiej zostanie oddane Putinowi gdy zaatakuje "UE".


Wieńczysław @ 188.33.225.* wysłany: 2023-11-01 23:27:

"biologicznie, ewolucyjnie istnieją tylko 2 płcie, a prawidłowy, ukierunkowany na rozmnażanie się, układ to para heteroseksualna, a reszta to po prostu dziwactwa i zaburzenia"

No ale:
"... ponieważ ich uszy świerzbią - będą sobie mnożyli nauczycieli Będą się odwracali od słuchania prawdy, a obrócą się ku zmyślonym opowiadaniom"

NOWY TESTAMENT
2 List do Tymoteusza


Pan Jacek:
""co nas nie zabije to nas wzmocni" będą oni trwać niezłomnie w patriotyzmie i w postawie pro-polskiej."
To o PiS-dzielcach. I o mnie.
Ale mnie osłabiają takie rzeczy jak kowidioza.


Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2023-11-04 20:59:

" Redakcja Resetu zasługuje w pełni na tytuł „szczujni”. "

Tyle.

 "Wyborcy PISu są koneserami nienawiści. W mediach PISowskich czyli kościelnych ambonach i innych szczujniach jest tylko sianie nienawiści."

Jak ktoś chce więcej.



Tera już w skrócie bo zaczynam mieć oczopląs od nie tylko panaBuńkowych wpisów:

Ciemnoskórzy rowerzyści,
których Finlandia nie chce wpuścić przez zieloną/śnieżnobiałą granicę,
rowery dostali od Polaków. Ruscy tak kazali im mówić, gdyby ich Finowie złapali.
Oduraczanie i maskirowka mają się dobrze .

Przy okazji.
Jakie kontakty dyplomatyczne ma Polska z Białorusią i Rosją
w kontekście napadów hord czarnoskórych przybyszów
na zieloną/ewentualnie już śnieżnobiałą granicę
polsko – białoruską?

Wieńczysław:

" Dlaczego szkoła ma dbać o to, żeby dziecko potrafiło założyć prezerwatywę na penisa, a nie musi już dbać o to, żeby miało prosty kręgosłup? Dlaczego tak mało czasu poświęca się tym zagadnieniom, a ciągle tylko mówi się o konieczności edukowania dzieci w zakresie seksualności? Kto ma świra na punkcie seksu? Lewica czy Kościół?"

Szczurom dano dwie dźwignie.
Jedna dawała zadowolenie seksualne, a druga jedzenie.
Szczury pozdychały uruchamiając w końcu tyko tą dającą zadowolenie.
Pozdychały z głodu mając dostęp do żarcia.

U komunistów zawsze brakowało piachu na pustyni więc...

Pan Jacek:

"sito nie powinno gubić diamentów. Dłuższe i wielowątkowe wpisy, przy których co i rusz wypadałoby reagować, na co po prostu brak czasu, stawiają moderatora w trudnej sytuacji."

Pisujże często, a mało tak, by się czytać to chciało.
Czy jakoś tak.
O zachowaniu przy...gadaniu.
Bodajże.

Wymiękłem.
Pieriedawsiom co do Buńka (jak zwykle u RPS-a) i do Komunisty.

Czasy ciekawe ido.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-03 20:16

Posłowie nowego sejmu raczej już wiedzą co będzie,
gdy władzę obejmą tuskoidzi.
Wyciągną z tego wnioski?
Czasu jest jeszcze sporo, do jedenastego bodajże...
Czy uparcie trwamy przy programie ***** *** ?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-04 05:17

Wiatraki.
Modny temat taki.

"Żebyśmy się dobrze zrozumieli, to powiem wprost. Pojeby, które chcą się zaciągać spalinami z diesla i siarkowodorem z kominów, a widzą zagrożenia dla życia i zdrowia, bo wiatraki i 5G wydają częstotliwość, to są takie same pojeby, jak te, które myślą, że wiatrakami da się oświetlić świat i rowerem polecieć w kosmos.

Po prostu ponosimy koszty cywilizacji i nie jest niczym dobrym, że zatruwamy rzeki i powietrze, problem w tym, że jesteśmy też za głupi na coś mądrzejszego, a pojebów, szczególnie płatnych, które sprzedają antynaukowe i antycywilizacyjne wizje nie brakuje."

To mój guru napisał.

A ja se przypomniałem że:
Podobno Eskimosi
jak już nie mogli wejść do swojego igloo
z powodu nadmiaru śmieci,
to zostawiali cały ten syf
i budowali sobie następne igloo
w czystej okolicy.
O przyszłości nie myśleli.

Teraz Henning Kloska próbuje nas załatwić wiatrakami.
Damy się?
Pytam, bo tu o Polskę idzie.
O przyszłość co za rogiem z tuskoidami czyha.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-04 05:29

Jeszcze odnośnie walki z wiatrakami.
Też cytat z mojego guru:

"Ludzie to naprawdę dziwne ssaki. Weźmy takie wiatraki i zaprzęgi konne. Przez całe wieki były to genialne źródła energii i transportu, wiatrakami młyny napędzano, furmankami mąkę do piekarzy dowożono, a karetami władców na koronację.

Pewnego dnia przyszedł postęp, czyli elektryfikacja i samochody, które musiały walczyć z ciemnogrodem. Teraz ciemnogrodem są ci, którzy chcą zachować elektryfikację i silniki spalinowe, a postępowi walczą o powrót furmanek i wiatraków.

Czy w tej ludzkiej głupocie jest ukryta jakaś prawda? Oczywiście, wystarczy pomyśleć! Wiatraki i zaprzęgi konne to nic złego, gdzie to możliwe i sensowne powinny istnieć, ale elektryfikacja i silniki spalinowe, to niestety szczytowe osiągnięcie ludzkości i tylko ciemnogród będzie z tym walczył przy pomocy słońca i wiatru."

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-04 08:08

Jeśli to prawda,
to walka z wiatrakami
wydaje się być przegrana.
No, chyba że opamiętają się
posłowie, posłanki, poślinie i pośliszcza...
Ale co to znaczy?
POrzucą Tuska, Hołownię i całą tę menażerię jaką stanowią
Jahira, Scheuring-Wielgus, myszka agresorka, Kołodziejczak i im podobni?
Przecież to stado
ktoś "na zielone pastwiska prowadzi"!
Kto?
https://wpolityce.pl/polityka/673134-jablonski-polska-ma-zostac-zasypana-uzywanymi-turbinami

A jakie komentarze!

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-12-04 10:36

Szanowny Panie grafo-AS
Raczy Pan wybaczyć, ale w polemikę z Panem wchodzić nie będę z bardzo prozaicznej przyczyny. Z wiarą dyskutować się po prostu nie da, gdyż jak słusznie zauważył Kierkegaard ona zaczyna się tam, gdzie myślenie się kończy. Ja jednak zdecydowanie przedkładam wiedzę nad wiarę, a trwającej ponad 2000 lat klerykalnej indoktrynacji i zniewoleniu mówię stanowcze "NIE".
Drogi Wujaszku.
PO nie jest "moje"! Nie jestem też "sierotą po PO-PiSie".Tak się śmiesznie składa, że w całym dotychczasowym dorosłym życiu nie zdarzyła mi się sytuacja, bym w wyborach mógł z pełnym przekonaniem zagłosować „za”. Zawsze był to w moim wykonaniu wybór mniejszego zła. Wynika to z tego prostego faktu, że na polskiej scenie politycznej nie było (i niestety nie ma) partii socjalliberalnej.
„Najzabawniejsze” zaś jest to, że pan Kaczyński i spółka, w 2015 r. „wygonił mnie” na ulicę w obronie Konstytucji, przeciwko przyjęciu której głosowałem w referendum i która uważam za fatalną przede wszystkim ze względu na jej ogólnikowość, niejednoznaczność i umożliwienie zmian wielu fundamentalnych dla ustroju państwa kwestii, za pomocą ustaw nie wymagających nawet większości kwalifikowanej. Jak pokazało 8 lat rządów PiS, moje obawy i zarzuty wobec Konstytucji z 1997 r. były i są w pełni zasadne.


JJ:
Tomku, za chwilę będzie tu mój wpis, który Ci polecam bo jesteś jego współ-adresatem. Będę ciekaw Twojej reakcji.
Pozdrawiam w mroźny, słoneczny poniedziałek z tonącego w śniegu zamku.
W-J

Jacek Jakubiec @ 78.30.83.*

wysłany: 2023-12-04 10:53

Niedawno (24.11) Pan Buniek, po ciekawym wywodzie o narracjonizmie zapytał: "Wielce Szanowny Panie Gospodarzu, czy w obliczu „Buńka w rodzinie” (chodzi chyba o Bratanka Tomka - JJ) jest Pan w stanie napisać i uzasadnić swoją opinię na temat trendu w sprawie „zgody narodowej”. Będziemy pogłębiali podziały czy będziemy się godzić i zaakceptujemy rzeczywistość taką jaką ona jest? Czy jesteśmy w stanie żyć w tej samej rzeczywistości czy też sztucznie wykreowane plemiona będą miały swoje rzeczywistości tworzone przez swoich twórców „bajek i mitów z mchu i paproci”?
To problem dla solidnych badaczy duszy, obyczajów i DNA polskiej wspólnoty. Ale choćby tak chałupniczo i intuicyjnie spróbujmy go tu zdiagnozować.

Ja nie mam wątpliwości, że to temat fundamentalnie dziś ważny.
Zgoda narodowa? Mój Boże, a któż z nas - Polaków normalnych, w miarę światłych i wrażliwych - nie marzy o niej i o odbudowywaniu wspólnoty narodowej?! Są w polskiej polityce liderzy, którzy te marzenia wyrażają wprost i spektakularnie! Cudownie! Czymże jak nie zapowiedzią powszechnego zbratania i miłości był "marsz miliona serc"? Te biało-czerwone serduszka, wtedy papierowe, dobrze prezentujące się na białych koszulach, nadal są w przestrzeni publicznej, eksponowane przez akolitów Tuska i przez samego Tuska także. A on, plan formacji której dowodzi zakreślił (jakby) kompatybilnie wobec strzelistych marzeń o zgodzie narodowej. Wizja dochodzenia do niej według przewodniczącego Platformy Obywatelskiej prowadzi przez trzy fazy: 1. najpierw wygrać, 2. rozliczyć i ukarać poprzedników, 3. pojednać polską wspólnotę.
Faza pierwsza jest za nami, skoro powstała większość parlamentarna. W fazę drugą właśnie wchodzimy i już nie ma wątpliwości, że "będzie się działo"! Można stawiać dolary przeciw orzechom, że okaże się to przepisem na dalsze skłócanie Polaków, oby nie w skrajnie drastycznych przejawach. Jeśli miałoby tak być, to piękną ideę z trzeciej fazy można z góry Szanowny Panie Buńku, między bajki włożyć.
Dlaczego? Przecież już dziś na milę widać, że dla tych, którzy za chwilę mają objąć rządy w RP owe "rozliczenia" stają się ich zawołaniem, powołaniem, wręcz racją bytu. Pomijam to, czy to co mają badać trzy komisje sejmowe (słychać, że ma ich być więcej, może nawet kilkanaście!!!), to grzechy ciężkie, takie sobie, czy może wydumane. To jasne, że grzechy należy ujawniać a jeśli jest zbrodnia to musi być i kara. Przeczuwam, że ileś tych inkryminowanych PiS-owi przewinień okaże się mokrymi kapiszonami. Ale nawet jeśli coś jest na rzeczy, to czy towarzyszące tym rozliczeniom toksyczne nasilenie emocji negatywnych nie sprawia, że lekarstwo może być groźniejsze niż choroba? To, że ta sprężyna jest świadomie nakręcana widać było od początku kampanii wyborczej. Mnożyły się zapowiedzi o "żelaznej miotle", o "silnych panach, którzy wyprowadzą kogoś z urzędu" choć jego konstytucyjnie gwarantowana kadencja trwa, o tym że na usunięcie iluś nie swoich sędziów "wystarczy 5 minut", o kolejnych bytach do likwidacji (IPN, ABW, TVP-Info...). Dalej idąc - jak w przypadku "Orlenu" - o takiej czy innej destrukcji, mimo że ten koncern działa świetnie dając potężne zyski, o zamiarach porzucenia projektu CPK, redukowania zakupów dla armii, etc., etc., To wszystko wzmacniane agresją słowną (vide Lempart, Babcia Kasia czy prześwietny Andrzej Seweryn), podlane ośmio-gwiazdkowym sosem, robi jak najgorsze wrażenie. Zwłaszcza gdy zapowiedziom likwidatorskim towarzyszy zapewnienie Tuska, iż będzie to robione zgodnie z prawem, ale uwaga... tu onże tajemniczo dopowiada, iż owszem zgodnie z prawem, ale "tak jak my je rozumiemy" (???).
Z kim mamy tu honor - świetnie ilustruje sprawa komisji od "wpływów rosyjskich". Komisja idąc już pod sejmowy szafot zdążyła jeszcze lege artis, "rzutem na taśmę" upublicznić skrótowy raport ze swej dotychczasowej pracy. I dobrze się stało! Jego wymowa jest jednoznaczna i dziś Polacy wiedzą, jaki dylemat stanie za chwilę przed Prezydentem RP. Czy w tzw. drugim konstytucyjnym kroku nie zadrży mu ręka, gdy przyjdzie mu zaprzysiąc Donalda Tuska do roli premiera? A co dalej z tą bezgłową póki co komisją? Ustawa jest i obowiązuje i choćby w innym składzie powinna swoją misję kontynuować. I to przy otwartej kurtynie, czyż nie?
Sytuacja jak z Sienkiewicza. Jeśli Kali powołać taką czy inną komisję to świetnie, ale jak ktoś Kalego przed inną komisję wezwać, to źle, oj bardzo źle!

Zanosi się więc na spory rozmach działań tropicielskich i likwidatorskich a w sumie na chaos i destrukcję. Gdyby te plany i działania miały "w pakiecie" jakieś własne, porywające wizje tego, co nowa władza ma dla Polaków przygotowane, można by się mniej denerwować. Ale o tych wizjach cicho! Wie ktoś coś na ten temat?...

Pan Buniek pyta czy jesteśmy - my zwaśnione plemiona - w stanie żyć w tej samej rzeczywistości?
Pytam więc Pana Buńka: czy ja dobrze odczytuję, że wobec tych i podobnych jak wyżej opisane, poczynań oraz postaw ludzi PO, widzi Pan pełną symetrię w postawach i działaniach PiS-u? Bo ja tej symetrii nie widzę. Pod względem nasilenia i wręcz manifestowania ewidentnie złej woli, formacja platformiana osiągnęła szczyty, dla PiS-u niedostępne. I niechby tak zostało. Choćby pod tym względem Panie Buniek, obydwa plemiona żyją na antypodach. W całkiem innych, nie przystających do siebie rzeczywistościach.
To moja teza, którą przy innej okazji spróbuję bliżej rozwinąć.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-04 11:55

Wielce Szanowny Pan AS czyli bardzo „Blablający” Grafoman też odkrył, że nowy-stary Pan Gospodarz znów publikuje nasze wypociny w temacie „co tam Sąsiedzie w polityce?”. No, ale z tym zaśmiecaniem Wielce Szanowny Pan AS to chyba przesadza? Czytam i żadnej tezy nie znalazłem w tym bełkocie cytatów z Guru w Wielce Szanownego Pana AS by nasz Gospodarz mógł zapytać: Naprawdę tak Pan myśli?
Zacytuję zatem Wielce Szanownego Pana AS: „Czy w tej ludzkiej głupocie jest ukryta jakaś prawda?
No, ale skoro o myśleniu o wiatrakach to napiszę tak. Jadem szczujni siewcy nienawiści opluwają wiatraki i OZE. Dla nich, ludzie którzy proponują EMERYTOM i drobnym ciułaczom zarobek na ich skromnych oszczędnościach to „pajace” (patrz nasz Wielce Szanowny Pan AS). A przecież 900 mld złotych leży na niskooprocentowanych lokatach i na tym tuczą się PISomisie wraz z prezesem co go silni ludzie jednak powinni….
Cytaty sprzed lat: ”Ile potrzebujemy pieniędzy, żeby zrobić w dziesięć lat „zieloną” rewolucję? I skąd je wziąć?
Ile potrzebujemy pieniędzy, żeby do 2030 r., a nie do 2040-2050 r. – wyjść w całości z „brudnej” energetyki węglowej? Dziś w Polsce mamy elektrownie dające 50 gigawatów (GW) mocy, z których produkujemy 170 terawatogodzin (TWh) energii. W perspektywie 10 lat zużycie energii wzrośnie, więc będziemy potrzebowali już elektrowni o mocy 60-70 GW, które pozwolą wyprodukować 200 TWh energii (jak będziemy mieli trochę za dużo – żadna strata, sprzedamy ją za granicę).
Według Jabłońskiego stworzenie w kraju 1 megawata (MW) mocy energii z wiatraków kosztuje 5 mln zł, zaś potrzebujemy tych wiatraków tyle, żeby ich łączna moc sięgnęła 50 GW. Jak łatwo policzyć, koszt takiej inwestycji to 250 mld zł, ale dzięki temu będziemy mogli z wiatru wyprodukować 150 TWh energii, pokrywając trzy czwarte zapotrzebowania kraju za dziesięć lat.
A reszta? W koncepcji Jabłońskiego zapewni je 20 GW instalacji fotowoltaicznych, które zagwarantują co najmniej 30 TWh energii. Dziś stworzenie 1 MW fotowoltaiki pochłania 3 mln zł, co oznacza, że koszt inwestycji wyniósłby 60 mld zł. Do tego całego systemu trzeba zbudować magazyny energii, których koszt wynieść musi 300 mld zł przy założeniu, że magazynowana będzie energia równa jednodniowemu popytowi na prąd w kraju, czyli 300 GWh (technologia przechowywania energii jest dziś najdroższym elementem systemu).
Czy Polskę stać na zainwestowanie w system OZE mniej więcej 610 mld zł w ciągu 10 lat, czyli mniej więcej po 60 mld zł rocznie (a może mniej, bo magazyny i technologia będą taniały)? Ogromne pieniądze, ale roczny budżet Polski to 500 mld zł. Na ochronę zdrowia wydajemy ponad 120 mld zł rocznie. 60 mld zł rocznie to tylko trochę więcej, niż rocznie kosztują w sumie programy 500+ i trzynasta emerytura. Jabłoński przekonuje, że te 60 mld zł rocznie to mogą być najlepiej wydane pieniądze w tym stuleciu historii Polski. I że to po prostu cena sukcesu Polski w kolejnych kilkudziesięciu latach.
Jabłoński mówi, że trzeba zrobić dwie rzeczy. Po pierwsze – wzorem Niemców – przekierować strumień pieniędzy z finansowania produkcji prądu z węgla na finansowanie OZE. Po drugie – zorganizować finansowanie inwestycji w walucie euro.
Gdyby polskie inwestycje w OZE mogłyby być finansowane kredytami denominowanymi w euro, to ze względu na niższe marże banków i oprocentowanie Polska na kwocie 600 mld zł inwestycji oszczędzałaby 24 mld zł odsetek rocznie. Jak zorganizować finansowanie w euro, gdy Polska nie jest w strefie euro? Musiałyby pomóc instytucje takie, jak Polski Fundusz Rozwoju czy Bank Gospodarstwa Krajowego, emitując np. euroobligacje i udostępniając pozyskany w ten sposób kapitał polskim firmom „po kosztach”.
Drugie źródło to… depozyty polskich obywateli w bankach. Dziś 900 mld zł marnuje się na rachunkach oprocentowanych na 0,0001%. Być może część deponentów byłaby chętna sfinansować swoimi oszczędnościami energetyczną rewolucję i jeszcze na tym zarobić, na wzór funduszu opisywanego wyżej?”
Jak wiadomo rzecz już dawno ruszyła. Ale o tym dowiedział się Putin i jego ludzie sprawie łeb ukręcili. Jak?
Cytat sprzed lat: „Deweloper farm wiatrowych obiecywał 15% zysku rocznie z inwestycji w wiatraki. Pan Michał wszedł w ofertę jak w masło. Teraz lamentuje. Co poszło nie tak?...Gorączka związana z rozwojem odnawialnych źródeł niektórym odbija się czkawką...
Gdzie w najbliższych latach będą płynąć pieniądze? Do zielonej energii. Unia Europejska wprowadza nowy „zielony ład”, a jej przyboczne, „zbrojne ramię” odpowiadające za finansowanie strategicznych inwestycji (EBOiR, EBI) zapewnią dziesiątki miliardów euro. Kasa, która płynęła do tej pory wąziutkim strumieniem od lat, teraz ma płynąć na szerokość rzeki Missisipi….Co z tego ma zwykły Kowalski? Do niedawna nie miał nic. Fotowoltaika dopiero od kilku lat stała się dla przeciętnego zjadacza chleba atrakcyjną ofertą, która pozwala obniżyć ceny prądu, a nawet odłożyć nieco grosza na gorsze dni i być alternatywą dla lokat bankowych.
Ale prawdziwe pieniądze na OZE robili duzi inwestorzy, szczególni ci, którzy stawiali elektrownie wiatrowe. Nasz czytelnik, pan Michał, dał się skusić ofercie, która pozwala bez angażowania milionów złotych zarobić na budowie farm. Miał dostać nawet 15%. Teraz walczy o pieniądze. Co poszło nie tak?
Wiatr w Polsce ma przyszłość. Już teraz są dni, gdy energia z wiatru pozwala zaspokoić jedną trzecią zapotrzebowania Polski na prąd. Oczywiście, muszą do tego być sprzyjające warunki – najlepiej niedziela albo święto (małe zużycie przez fabryki i firmy) i do tego taki wiatr, że urywa głowę.
Niemniej jednak, wiatraków mamy dużo – jeśli spojrzeć na tak zwaną moc zainstalowaną, to jest jej więcej niż w Danii – ojczyźnie energetyki wiatrowej. My mamy 6 GW (cały system ma 46 GW), a Dania 4,2 GW. Różnica polega nie tylko na wielkości kraju, ale na tym, że Dania już od kryzysu paliwowego w 1979 r. zdała sobie sprawę, że nie może być uzależniona od dostaw węgla i ropy, dlatego zaczęła rozwijać wiatraki tam gdzie bardziej wieje – na morzu – ich efektywność jest 2-3 krotnie większa niż tych na lądzie.
Jak to się stało, że zostaliśmy lokalną, wiatrową potęgą? To zasługa dopłat do budowy takich elektrowni. Żeby Polska osiągnęła cele redukcji emisji CO2 musieliśmy inwestować w Odnawialne Źródła Energii. A żeby inwestorom to się opłacało, przez lata rząd do tego dopłacał. Do 2016 r. subsydia polegały na dopłacaniu do każdej wyprodukowanej porcji energii.
Gdy przyszła „dobra zmiana”, dalsze wsparcie OZE, w tym wiatraków, stanęło pod znakiem zapytania, a sama budowa elektrowni utrudniona – wprowadzono limity odległości od zabudowań i lasów. Ostatecznie system dopłat został zmieniony na nieco inny, aukcyjny. Jest pewna pula pieniędzy do wydania, ale dostaną ją ci, którzy najbardziej zejdą z ceną. Aukcja – jak to aukcja (o czym wiedzą tegoroczni nobliści z ekonomii) – nie każdemu pozwala wygrać. Ale ten, kto wygra „państwową aukcję”, ma gwarancję finansowania aż przez 15 lat.
Zgłosił się do nas pan Michał, który przez aukcje „umoczył” kilkadziesiąt tysięcy złotych. Przynajmniej tak to tłumaczy jego „deweloper” farm wiatrowych – firma Energy Invest Group. Wcześniej przekonywała na swojej stronie internetowej:
„Dajemy niezależność od rynków finansowych. Elektrownie wiatrowe i farmy fotowoltaiczne to biznes nie związany ze spekulacjami na rynkach finansowych, którego przychody stanowi sprzedaż realnego produktu – energii elektrycznej”
Na start inwestycji w wiatraki wystarczyć miało 50.000 zł i już można było mieć możliwość, by czerpać zyski w ramach dochodu pasywnego. Nie trzeba kiwnąć palcem, a pieniądze będą płynęły na konto. Ile? 10%-15% rocznie jeśli inwestujemy w Polsce i nawet 18% jeśli na Ukrainie.
Nie dziwię się, że pan Michał się skusił. Firma uchodzi za wiarygodną, to nie jest żadne przedsiębiorstwo-krzak, które dopiero stawia pierwsze kroki w zielonym biznesie, ma już kilka zrealizowany projektów, na rynku jest od lat. Poza tym, mało kto daje możliwość zarobku na wzroście popularności źródeł odnawialnych. Na rynku prawie nie ma produktów finansowych (funduszy inwestycyjnych, czy ETF), inwestujących z czystą energię. Jednym słowem – grzechem było nie skorzystać.
Inwestycja w wiatraki to nie condohotel – tutaj nie ma „gwarantowanego” zysku.
Inwestycja zaoferowana naszemu czytelnikowi miała polegać na objęciu udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym spółki celowej, która miała budować farmę wiatrową w okolicach Łaska pod Łodzią – a w zasadzie to jeden wiatrak o mocy 1 MW za 9 mln zł. Wpłacone pieniądze miały być przeznaczone wyłącznie na sfinansowanie budowy.
Pan Michał, jako udziałowiec, zyskiwał prawo do dywidendy i to było źródłem zysku w inwestycji – co najmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych. Inwestycji – dodajmy – bardzo długoterminowej, bo same aukcje kończą się umowami na 15 lat. Ale stopa zwrotu zależy od ostatecznej ceny ustalonej w drodze aukcji.
Pokusa była więc duża, a ryzyko? Czysto biznesowe – każdy projekt może przecież nie dojść do skutku, a pan Michał stawał się wspólnikiem zupełnie nowego przedsięwzięcia, nowej spółki. Rzecz w tym, że nie był on ekspertem od zielonej energii, nie wiedział pewnie jakie są ryzyka i jak to wszystko wygląda od kuchni. Na swojej stronie internetowej spółka nie czaruje:
„Stopa zwrotu z inwestycji nie jest gwarantowana i jest uzależniona jest od projektu, do którego można w danym momencie przystąpić, a także sytuacji rynkowej w danym okresie czasu. Inwestor otrzymuje symulację zysku i biznesplan w aktywnym pliku excel, w którym może testować własne scenariusze rentowności. Oprócz tego sami też prezentujemy trzy warianty – pesymistyczny, realny i optymistyczny. Wspólnik musi mieć świadomość, skąd bierze się zysk w spółce, do której przystępuje i że gwarancja wymagałaby pozyskania przez spółkę środków z innych źródeł na wyrównanie poziomu zysku do gwarantowanego poziomu”
Życzyłbym sobie, żeby takie „disclaimery” umieszczali w broszurach deweloperzy condohoteli, którzy bez wstydu jeszcze teraz obiecują 8% zwrot z inwestycji.
Co poszło nie tak? Projekt Synergia 4 co prawda wygrał aukcję, ale bank i tak nie udzielił brakującej kwoty kredytu na inwestycje. „Jest za duże ryzyko polityczne, żeby inwestować w wiatraki” – miał usłyszeć deweloper. Zwykle wkład własny przy projektach wiatrowych to 30%, więc bez kredytu ani rusz.
Jakie ryzyko polityczne? W 2016 r. polski rząd wprowadził niespotykane w Europie kryterium odległości farm wiatrowych od zabudowań („dziesięciokrotność wysokości elektrowni wiatrowej”), a także dwa lata więzienia za brak pozwolenia na użytkowanie wiatraka. Budowa wielu farm nie doszła do skutku, ale mało było takich, które wcześniej zachęcały inwestorów „z ulicy”, żeby włożyli w projekt swoje pieniądze.
Pan Michał prosi o pieniądze. A firma na to: „wiatraki będą, ale używane”
W tej sytuacji pan Michał stwierdził, że skoro inwestycja stała się bezprzedmiotowa, to zabierze swój wsad, który włożył w spółkę i zakończy temat. Ale gdy próbował to zrobić, okazało się, że… nie jest w stanie. „Firma nie chce oddać pieniędzy” – poskarżył się w mailu. Ale czy firma ma jakieś pieniądze? Czy nie zostały one wydane na przygotowania do budowy?
„Najczęściej środki te nie są nigdzie przechowywane, bo z wpłat inwestorów pokrywane są bieżące wydatki związane z budową infrastruktury oraz zakupem projektu i turbiny”
– czytam na stronie internetowej firmy. Czy pieniądze rozpłynęły się w wydatkach na przygotowania do budowy? Jedyne co może zrobić pan Michał to sprzedać innemu chętnemu udziały w spółce, albo grzecznie poprosić by spółka matka odkupiła od niego udziały. Na to się jednak nie zanosi. Co na to spółka?
Firma Energy Invest Group tłumaczy nam, że z inwestycji w wiatraki wcale nie zrezygnowała. Po pierwsze, faktycznie przez epidemię Covid-19 jest ona opóźniona. Po drugie, inwestorzy doszli do porozumienia w sprawie zmiany modelu inwestycji: spółka zrezygnowała z bankowego „lewaru” i zdecydowała się obniżyć koszty – kupi tańszą, używaną turbinę, zetnie koszty o połowę i sama sfinansuje budowę z wpłat inwestorów.
„Czytelnik, który się do Państwa zgłosił, zaoferował swoje udziały na giełdzie wewnętrznej i oferta jest dostępna, natomiast w związku z oczekiwaniem na zmianę pozwolenia na budowę zainteresowani jego udziałami wstrzymują się z decyzją do czasu uzyskania dokumentu. W ciągu najbliższych tygodni powinno wszystko wrócić na właściwe tory” – usłyszeliśmy w Energy Invest Group.
A więc wiatraki będą. Zyski może też, ale później. Wtedy – jak przekonuje firma – pan Michał na pewno znajdzie chętnych na odkupienie swoich udziałów.
W sumie – marny interes zrobił pan Michał. Zamroził swoje pieniądze na wiele lat w zupełnie niepłynną inwestycję, z której teraz być może będzie musiał liczyć straty. Na ten moment walczy o odzyskanie choćby samego kapitału, o kilkunastu procentach rocznego zysku już nawet nie marzy.”

Wielce Szanowny Pan AS oburza się gdy ktoś te gwiazdki z racji kultury osobistej na karteczkach w rozpaczy rysuje. A może by się pokusił i odpowiedziałby by EMERYTOWI panu Michałowi, który, jak tysiące innych podobnie OKRADZIONYCH gwiazdeczki malują?
No i jeszcze na jedno pytanie warto by Wielce Szanowny Pan AS spróbował odpowiedzieć: Kto zarabia na tych 30TWh z węgla co to podobno nie z Rosji i które TYLKO dzięki „ustawie Beaty” można zarobić?
Mam nadzieję, że sprawę dlaczego i kto ciśnie posłów Nowo wybranego Sejmu by wiatrakami się zajmować wyjaśniłem.

JJ:
Mam zastrzeżenie: niezbyt jest tu czytelne które frazy to słowa Pana Buńka, można mieć wrażenie, że jest tu jeden mega-cytat, lub melanż iluś cytatów. Ale cały materiał baaardzo wartościowy. Edukacyjnie, poznawczo i obywatelsko. Dzięki!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-04 11:59

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.* wysłany: 2023-12-04 10:36:

"Szanowny Panie grafo-AS
Raczy Pan wybaczyć..."

Wybaczam.

"...jak słusznie zauważył Kierkegaard ona zaczyna się tam, gdzie myślenie się kończy"

Wiara.
Wiara w Boga według Świętego Kościoła Powszechnego Rzymskiego
czyli Katolickiego.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Gerhard_Ludwig_M%C3%BCller

To mój pomocnik na drodze do stawania się katolikiem.
Jeszcze Kardynał Robert Sarah. Murzyn. Czarny jak smoła.
Czytam co napisali, a jest tego sporo.

Przypomniało mi się:
Pasażerski samolot zaczyna pikować.
Na pokładzie 300 pasażerów, żadnego w tym momencie ateisty of course,
a jeden z nich błaga Boga że nie chce umierać, ma dzieci i takie tam.
Na to wychyla się zza chmurki sam Pan Bóg i mówi:
"Człowieku!
Czy ty wiesz, ile mnie kosztowało,
żeby tu was wszystkich trzystu zebrać razem?"

No mniejsza.

"...przedkładam wiedzę nad wiarę..."

Bądź wola Twoja!
Jak mówi Pismo.
Mnie interesuje PRAWDA.
Jak mawiał święty Tomasz z Akwinu albo inny Arystoteles:
"Amicus Plato, sed magis amica veritas!"

Żeby to jeszcze in vino veritas, ale niestety!
Sprawdzałem po wielekroć!
Tylko bełkot!
Ale to zależne od głowy.


"...na polskiej scenie politycznej nie było (i niestety nie ma) partii socjalliberalnej."

A po mojemu na naszej scenie politycznej nie ma z klasą mężów stanu.
Może Czarnek byłby, ale też ostatnio
podjął sposób dialogowania z marszałkiem
godny naszego speca od popkornu.
Toż tak się nie godzi!

Konstytucja?
Do poprawki.
Kto i kiedy?

Szanowny Panie Tomaszu! Krewniaku pana Jacka Jakubca!
Dzięki wielkie i ukłony za Pańskie słowa.

Wypowiedź krótka, acz rzeczowa
to szansa że będzie czytana
i że odpowiedź będzie dana.

Na poważnie.
Wciąż jakieś żarty się mnie trzymają.
O wybaczenie upraszam.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-04 12:14

Panie Gospodarzu Jacku!

Wpis wysłany: 2023-12-04 10:53
został w czytaniu pierwszym przeczytany,
no ale jak to w poniedziałek:
DO RZECZY czytać czas zacząć.
a i Karnowskich SIECI jak nie kupowałem, tak znów kupiłem
bo gorąco się robi wokół popkornu!

Dla nich to zabawa,
ale nam przecież chodzi o życie!

Zasiadam więc do lektury...
Niech mi przeszkodzi który.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-04 14:36

Wielce Szanowny Panie Gospodarzu stare porzekadło mówi: Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ja to porzekadło rozumiem. Teraz jednak pasuje nowe: punkt widzenia zależy od stopnia oduraczenia. Tego pojąć nie potrafię.
Co komu szkodzi od czasu do czasu zapytać kogoś z rodziny, kolegę czy sąsiada słowami: A czy ja dobrze myślę, że…?
Wielce Szanowny Pan Gospodarz napisał: ”Zanosi się więc na spory rozmach działań tropicielskich i likwidatorskich a w sumie na chaos i destrukcję. Gdyby te plany i działania miały "w pakiecie" jakieś własne, porywające wizje tego, co nowa władza ma dla Polaków przygotowane, można by się mniej denerwować. Ale o tych wizjach cicho! Wie ktoś coś na ten temat?”
Nie wiem dlaczego Pan Gospodarz napisał „cicho” skoro wie np. o zmianie np. ustawy wiatrakowej?
Nie wiem dlaczego ma być hałas i destrukcja skoro te powołane Komisje to tylko przykrywka dla prezentacji spraw oczywistych dla normalnej PROKURATURY. Wybory kopertowe to ewidentne złamanie prawa i ktoś musi beknąć. Problem w tym, ze Wielki Umorzyciel z racji ustaw z serii Bezkarność ileś tam plus sprawę przeciwko partyjniakom obecnej władzy umarza. Afera wizowa jest dobrze za granicą udokumentowana więc też chodzi o ominięcie Wielkiego Umorzyciela. Komisja szybko napisze do prokuratury stosowny donos. Przecież Sejm ma masę innych spraw i szał na komisje się skończy gdy Wielkiego Umorzyciela zmienią na PROKURATORA, który się zajmie nie politykami tylko PRZESTĘPCAMI. Na razie nie ma żadnych sygnałów by nowy Sejm miał prokuraturę i sądy upolityczniać. Zapowiedzi są na temat ODPOLITYCZNIANIA.
Skoro użyłem słowo donos to ja ze swej strony jestem ciekaw jak zostanie potraktowany Wielki Umorzyciel, któremu OLAF zarzucił przekręt i szwindel w 2013 roku, bo wyłudził pieniądze na organizację kongresu klimatycznego i za tą kasę zorganizował swoją partię. („covered the costs of a climate congress organized by the Solidarna Polska party. However, the event did not take place. ...written answer E-000202/2021. ) Sprawa jak wiadomo skończyła się znanym z tamtej Komuny „Donos na Nos do Nos” i OLAF odpowiedzi od PROKURATORA nie dostał, i już.
Wtedy to powszechnie uświadamiano, że są zmiany klimatyczne i fakt ten uroczyście nawet swoim podpisem Premier Polski pani Beata S. w Nowym Jorku podpisując Porozumienie Paryskie uznała. Skoro tak, to to jest Racja Stanu. Powinno nas to łączyć, a przecież dzieli? Czy Gospodarz na ten temat coś napisze?
Wracając do Prokuratora to ja mam nadzieję, że nowa ekipa (o ile władze bezproblemowo dostanie!) błędu obecnej nie popełni i szczucia na NIEWINNYCH ludzi nie będzie. Przecież obecni zamknęli BEZ ŻADNYCH DOWODÓW kilku polityków i w kazamatach trzymali miesiącami jak za poprzedniej Komuny. Jeden z wypuszczonych został EUROPOSŁEM. Jeżeli to nie jest powód do WSTYDU za Swój Kraj to ja nie wiem co może dotrzeć do ludzi poddanych praniu mózgów w ramach PEDAGOGIKI BEZWSTYDU.

JJ:
Pan Buniek jak widać śledzi te wszystkie sprawy solidnie a ja nie. Zatem ma Pan przewagę. Generalnie - pożyjemy, zobaczymy. Ja zostaję przy tym co chyba wyraźnie napisałem : jak jest przestępstwo to należy je ścigać i karać. Tyle w temacie.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-04 17:25

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2023-12-04 11:55:

"Wielce Szanowny Pan AS czyli bardzo „Blablający” Grafoman"

grafo-AS! Profanie!


Na poważnie.
Kilka panaBuńkowych zdań jestem w stanie przeczytać,
ale na więcej mnie z reguły nie stać.
Pan Buniek nie od dziś to wie,
a więc wszystko gra i koliduje.

Gospodarz komunikuje @ 78.30.83.*

wysłany: 2023-12-04 17:42

Gospodarz nie tylko komunikuje ale prosi i wręcz błaga Wielce Szanownych Panów Komentatorów: odpuście sobie złośliwości i wzajemne - za przeproszeniem - przysrywki ad personam, o ile mamy tu utrzymać interesujący klimat dyskursu i elementarny poziom kultury...
Z góry dziękuję !

Wieńczysław @ 188.33.225.*

wysłany: 2023-12-04 22:44

https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/2236228,1,bylismy-slepi-znana-francuska-dziennikarka-o-tym-jak-berlin-i-paryz-daly-rosji-wolna-reke.read

Germanofobia zawitała na łamy "Polityki".

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-04 23:03

Jeślim komukolwiek uchybił,
zwracam honor.

Ale żartować można?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-05 04:55

„Byliśmy ślepi”.
Znana francuska dziennikarka o tym, jak Berlin i Paryż
dały Rosji wolną rękę.
JAROSŁAW KUISZ: – Właśnie ukazała się pani książka „Les aveuglés” (Zaślepieni) o tym, jak „Berlin i Paryż dały Rosji wolną rękę”.
To analiza błędów Europy Zachodniej, które przyczyniły się
do rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Niemcy i Francuzi nie poznali się na Putinie?"
"Wykup artykuł! Wykup artykuł!"
Nie wykupię.


Wieńczysławie.
Byli ślepi?
A nie są ?
Od kiedy?

Od czego to się zaczęło? Tak historycznie.
Może od Lutra? Pięćset lat temu?
Tyle miał słusznych pretensji do KK...
Ale jakie są owoce jego protestu?
Kościołów chrześcijańskich, protestanckich, tysiące denominacji.
I coraz bardziej nie są JEDNO.
Potem rewolucja francuska, komunistyczna, Hitler...
Patologie typu Mao, Pol Pot, teraz Korea Północna...
No i w końcu niemieckie Herzlich Wilkommen!
Wszystko widać.
A konsekwencji głupoty nie są w stanie przewidzieć wielcy tego świata. Zaczadzeni jacyś.
Czy rozwiązaniem dla Europy byłoby to, co już Hitler próbował?
Mianowicie niech każda Niemka, Europejka,
zajdzie w ciążę z kolorowym przybyszem z Afryki, Azji itd.
Czy wtedy skończą się coraz częstsze polowania z nożami na białych
dokonywane przez miłujących Allacha?
Tak, jeśli wszyscy uznają, że tylko Islam nas uratuje.
Jest to jakieś rozwiązanie, ale czy ogłupiali do szczętu unioeuropejczycy
pójdą na to?

"Chcemy współpracy z Rosją, taką jaką ona jest!"
To Tusk.
Premier Tusk, który się zarzekał, że nigdy nie zamieni
rządzenia Polską na synekurę w Brukseli.
I co? Natychmiast zamienił i brew mu nie zadrżała.
Teraz wrócił i znów ogłupił durny naród.
I co?
Postęp! Cywilizacja! Rozwój! Dobrostan!
Dobrostan zwierząt bo człowiek zagraża matce ziemi
wytrąbiając z siebie metan! Jak krowa!
A krowy?
Nie należy gwałcić zmuszając je do dawania mleka!
Uwolnić słonia! To Owsiak.
A teraz? Uwolnić krowę! I zwierzęta futerkowe!
No i Rosja. Taką, jaką ona jest.
Ściąga teraz różnych ciapatych z rowerami
i przerzuca ich na teren Finlandii.
Złapani tam Murzyni, Azjaci, Afgańczycy
tłumaczą się, że rowery dali im Polacy. Tak im kazali mówić ruscy.
Rosja jaka jest, każdy widzi.
Ślepi wzrok odzyskują?
Nie mniemam.

"Im mądrzej, tym głupiej."
To słowa Gombrowicza z 1968 roku.
Kto chce, widzi.
Kto oślepia tych, co mogliby widzieć?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-05 08:56

Jest Adwent niewierny Tomaszu.
Cywilizacja chrześcijańska, europejska
ma tu swe źródło.
Bóg (którego oczywiście nie ma) od początku zamierzył,
że stwarzając człowieka,
(I widział Bóg, że dzieło jego było dobre, bardzo dobre, ale przecież nie doskonałe! Bo któż jak Bóg jest doskonały? Nikt!)
musi w zamyśle swym dać temuż człowiekowi
Maryję, Kobietę - Dziewicę za Matkę Boga - Człowieka,
bo anioł (Non serviam!) szatan
z tym od początku nie chciał się zgodzić,
więc mamy to, co mamy, czyli naszą ludzką historię.

Czy na takim "kłamstwie" można zbudować cywilizację?
Jak dotychczas najlepszą cywilizację?

No, niby Archanioł Boży Gabryjel
samemu Mahometowi podyktował Koran...
No tak.

Wszystko można zakwestionować.
Bo cywilizacje dawno zaginione, bo kosmici...

Czy i wy, Europejczycy, chcecie odejść?
Pyta w ewangelii niejaki Jezus Szymona zwanego Skała.
A późniejszy zaprzaniec Petrus pyta:
"Panie Jezu! Do kogóż pójdziemy! Ty masz Słowa Życia Wiecznego!"

Wszystko to bzdury.
JA! JA!
Urodziłem się w dwudziestym wieku
i JA zadecyduję jaki będzie ten świat!
I JA sam stworzę siebie na nowo.

Tak.
Tylko wystarczy, żeby za oknem nieco wzrosła,
albo spadła temperatura, a naszej cywilizacji NIE MA!
Vide ostatnio zasypany śniegiem i przymarznięty do płyty lotniska
samolot pasażerski na sparaliżowanym zimową pogodą tymże lotnisku.

Kula ziemska. Pyłek w kosmosie,
pędzący wokół słońca z prędkością trzydziestu kilometrów na sekundę.
To wszystko, ten kosmos, sam się wciąż na nowo stwarza.
Jaką mocą?
Mocą mojej pychy?

Jest Adwent.
Rano mróz, ale może trzeba by pójść na Roraty?
Potem Wigilia, Boże Narodzenie...
Co dać nowo narodzonemu dziecku?
Jaką opowieść o początkach i sensie tego, co istnieje?

JJ:
Bóg zapłać...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-06 04:12

Boże pomagaj!

Dziś szósty grudnia,
tradycyjne święto Sześciu Króli...
A nie! To jeszcze nie! To w styczniu!

Szóstego grudnia obchodzimy święto
starego, grubego, czerwonego krasnala, z białą brodą, w okularach,
ubranego w dziwaczny czerwony kubrak z białym obramowaniem,
niepodobny do niczego.
Od jakiegoś czasu obleśny starzec występuje razem
ze swoją chyba siostrą, albo córką Coca Colą
ubraną tak samo jak on,
tylko czasem jej kubrak jest koloru niebieskiego.
Taka tradycja.
Wywodząca się od komunistycznego Dziadka Mroza.

To dostaliśmy w zamian dotychczasowych
naiwnych zabobonów i wierzeń w Świętego Mikołaja,
biskupa z Myrny, co to pomagał ludziom tak,
żeby nie widzieli że to on.
"Niech twoja prawa ręka nie wie, co czyni ręka lewa."

Z takim Coca Coolowym symbolem dobrobytu
jesteśmy nareszcie nowocześni, współcześni i europejscy!
A nawet amerykańscy, jak stonka ziemniaczana.

Tak się ogłupia narody!
Prosto i skutecznie!
Kto i po co?

Wieńczysław @ 188.33.201.*

wysłany: 2023-12-06 19:00

Sz. Panie Jacku, zawsze chciałem zadać Panu to pytanie, ale nie jestem pewien, czy znajdzie się okazja do jego zadania, więc teraz zadam je bez okazji: otóż, czy Pan mieszka w Dworze Czarne?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-06 22:17

Wieńczysław @ 188.33.201.* wysłany: 2023-12-06 19:00:

"Sz. Panie Jacku [...] czy Pan mieszka w Dworze Czarne?"

Kto pyta powinien znać cały kontekst.
Wtedy będzie wiedział czy zadanie pytania
jest dopuszczalne, ma sens, czy wypada tu zadać takie pytanie...
Szczerze powiem...
Nie spodziewałem się.

JJ:
Ja niczego zdrożnego w tym pytaniu nie widzę.

Jacek Jakubiec @ 78.30.83.*

wysłany: 2023-12-06 22:31

Tak, od 40 lat tj. od wiosny 1983 r. To odpowiedź dla Pana Wieńczysława. Z pozdrowieniami...

Wieńczysław @ 188.33.225.*

wysłany: 2023-12-06 22:59

Tak jak się spodziewałem, ale nie byłem pewien. Ośmieliłem się zapytać, ponieważ wynika z tego, że jesteśmy niemalże sąsiadami :) Pozdrawiam wzajemnie.

Jacek Jakubiec @ 78.30.83.*

wysłany: 2023-12-06 23:25

Odpowiedziałem skrótowo. Mogę dodać, że jest to mieszkanie funkcyjne kustosza które zajmuję lege artis. Zamek jest odcięty od mediów, ale w mieszkaniu - na mocy umów indywidualnych - mamy prąd, wodę i gaz...

Skoro o Dworze Czarne mowa, to może zainteresuje Panów taka wiadomość: w sobotę 16.12 w godzinach od 11-tej do 16-tej w Książnicy Karkonoskiej wydawnictwo AD REM organizuje doroczne wydarzenie p/h "Książka pod choinkę". Tam będzie można m.in. nabyć moją książkę "Dwór Czarne, czyli monografia według Jacka". Być może będę miał swoje autorskie parę minut...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-07 04:20

"Szczerze powiem...
Nie spodziewałem się.

JJ:
Ja niczego zdrożnego w tym pytaniu nie widzę."

Ten świat jest pełen hejtu.
Durne słowo.

W związku z tym przypomniał mi się
pewien mój "wielbiciel - diagnosta".
Cokolwiek napisałem u Rafała Piotra Szymańskiego na blogu,
analizował to skrupulatnie,
wylewając przy okazji wiadra pomyj.
I tak to trwało kilka lat. Regularnie.
W końcu, dosyć dawno,
nauczyłem się jego wpisów nie czytać.

A dobry sąsiad?
To samo złoto.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-07 04:28

Wracając chyba do adremu...

https://wpolityce.pl/kosciol/673311-nasz-wywiad-z-o-rydzykiem-zmanipulowali-polakow

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-07 09:11

Naszych aktualności (adremu)
uściślenie i potwierdzenie:

"Idziemy w kierunku zniewolenia na własne życzenie."
To Ojciec Tadeusz Rydzyk w wywiadzie.

"W mojej ocenie – ze względu na taki, a nie inny rząd – idą w Polsce trudne czasy."

To profesor Mieczysław Ryba też w wywiadzie:

https://wpolityce.pl/polityka/673496-wywiad-prof-ryba-popularnosc-holowni-musi-irytowac-tuska

Z komentarzy pod wywiadem:
"Moim zdaniem powinny być jakieś reguły kto może kandydować na marszałka: np. osoba która była posłem przez co najmniej dwie kadencje, przewodniczyła komisji parlamentarnej itd. Nie może być tak, że marszałkiem zostaje osoba praktycznie z ulicy bez żadnego doświadczenia politycznego. To jest po prostu niebezpieczne dla funkcjonowania państwa."

Tu przypomina się komik Zelenski grający na fortepianie.
Solo i w duecie.
Czym?
Tym, czym potrafił!
Dla wyrafinowanej zabawy swojej publiki.
A potem został prezydentem!
I prowadzi wojnę z globalnym mocarstwem!
Tak że ten.

Jest jeszcze jeden wywiad wart przeczytania
w najnowszym tygodniku braci Karnowskich SIECI.
Wywiad z europosłem, profesorem Legutką.
"Polska dusza cierpi na mikromanię."
To tytuł.

Dlaczego traciliśmy i tracimy niepodległość na własne życzenie?
O zimnej wojnie domowej wywołanej przez Tuska...
Sieroty po PO-PiS-ie pamiętają tuskową inwektywę "Moherowe berety"?

"Od samego początku cechowała nas naiwność w stosunku do Unii
i tylko niewielu zdawało sobie sprawę z zagrożeń.

Za sprawą dzisiejszej elity władzy w Unii i w krajach członkowskich
żyjemy w świecie zbudowanym na kłamstwie.
( Tu wspomnę o wiatrakach wokół których ziemia jałowieje,
a wokół morskich farm wiatrakowych nie ma żadnych ryb. grafo-AS)

W ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci zamordyzm i kłamstwo
uczyniły duże postępy, w czym zresztą wyjątkowo niechlubną rolę
odegrały uniwersytety oraz media.
W dzisiejszym świecie liczba wrogów jest zresztą ogromna,
znacznie większa niż w komunizmie.
Mamy mizoginię, seksizm, rasizm, homofobię,
transfobię, islamofobię, eurocentryzm,
fallocentryzm, logocentryzm, binaryzm,
populizm, nacjonalizm, ksenofobię,
mowę nienawiści eurosceptycyzm, dyskryminację,
kolonializm, patriarchat, białą supremację
i tuziny innych.

Ludzie rządzący dzisiejszym światem
muszą tworzyć coraz liczniejszą policję myśli."

Tyle z profesora Legutki.


Czekam na wystąpienie Mateusza Morawieckiego w sejmie.
Czy w tym będzie jakaś nadzieja?
Może referendum zostanie uznane za nieważne
i odbędzie się jeszcze raz?
Tu nadzieja byłaby większa.
Bo jeśli ci, co nie chcieli zagłosować
teraz przejrzeli na oczy?

JJ:
Ja też czekam na poniedziałkowe wystąpienie Morawieckiego. Nie liczę na cud, ale jeśli on będzie w formie to da popalić nie tylko popaprańcom co mają rządzić, ale też tej masowej, głównie młodocianej gawiedzi, która im to umożliwiła 15.10.b.r.. Może coś skumają...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-07 12:54

"
JJ:
Ja też czekam na poniedziałkowe wystąpienie Morawieckiego. Nie liczę na cud, ale jeśli on będzie w formie to da popalić nie tylko popaprańcom co mają rządzić, ale też tej masowej, głównie młodocianej gawiedzi, która im to umożliwiła 15.10.b.r.. Może coś skumają..."

Młodociana gawiedź...

Prawo udziału w wyborach od szesnastego roku życia.
Kiedy wprowadzą?

Przypatruję się tej młodocianej gawiedzi,
wędrującej po jeleniogórskich trotuarach, w autobusach MZK...
Sporo młodzieży ukraińskiej.
Wczoraj w autobusie MZK grupka.
Ona sztuczne paznokcie długości czterech centymetrów,
ich kilku i wszyscy milczący, bez żadnych emocji na twarzach.
Smutni.
Trauma po wyjeździe z Ukrainy? Może.

I druga scenka z wczoraj.
W jednej ze szkół tańca w JG.
Właściciel, instruktorka i kursanci - wszyscy mówią po rosyjsku. Ukraińcy!
Matka odbierająca córeczkę po zajęciach dzwoni po TAXI.
Na ulicę Nadbrzeżną.
Tam strach bo grasują!
Jak nie stado dzików, to stado saren! Wieczorem nie da się wyjść!
Nie sądzę, żeby fantazjowała.
A na Nadbrzeżnej? Lokum można tanio wynająć...

Będą skutki!
A od skutków nie ma ucieczki.

Jak od noża w rękach "Paryżanina", wykrzykującego Allachu akbar!

Oj! Będzie płacz i zgrzytanie zębów!

Wieńczysław @ 188.33.225.*

wysłany: 2023-12-07 21:01

"Ukraińcy!"

Nie jestem w stanie podzielić tej niechęci do Ukraińców, gdyż znajduję się pod wpływem ukraińskich teledysków i urody ukraińskich piosenkarek.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-07 23:03

Gospodarz słusznie apeluje. Wielce Szanowny Panie AS dołączę się chętnie do apelu Pana Gospodarza ale proszę Pana, Wielce Szanowny Panie AS o POWAŻNE potraktowanie chociaż jednego tematu, który Pan tu zacznie i jednocześnie gwarantuję, że odpłacę się tym samym.

Po co Wielce Szanowny Pan AS nazywa młodego NARESZCIE polityka „pajacem”? Po co Wielce Szanowny Pan przekręca nazwisko MŁODEJ pani polityk, która w Sejmie broniła interesów EMERYTÓW? Jakąż to ważną informacją chce się Pan z nami podzielić oprócz tego, że można się zachowywać tu tak chamsko jak pan Czarnek w Sejmie?

Niech Pan przyjmie do wiadomości, że nie wszyscy czekają na jakiegoś męża stanu. Wystarczą mądrzy ludzie w polityce. Wystarczą tacy co nie kłamią.
Chcę rozumieć polityki prowadzone przez nasze jeszcze władze i Pan może, a właściwie powinien skoro się Pan deklaruje, że to popiera, chociaż mi spróbować wytłumaczyć o co się Wielce Szanownemu Panu rozchodzi.

Jeżeli Pan porusza jakiś temat to niech się Pan określi z jakimś poglądem w tej sprawie. Wyszydzanie osób dla przyjemności wyszydzania to nie jest to czego się oczekuje w czytanych tu wpisach. No chyba, że Wielce Szanowny Pan pisze teksty do kabaretu. Jeżeli tak to słabiutko..

Rozpoczęliście Panowie nagonkę na świstek papieru podpisany przez kilkudziesięciu posłów nie mając pojęcia co tam jest. Myślałem, że tekst źródłowy zostanie przeczytany. Ale nie! Nie przeczytano, a szczucie trwa.

Wielce Szanowny Pan AS napisał: „Za sprawą dzisiejszej elity władzy ….
żyjemy w świecie zbudowanym na kłamstwie.( Tu wspomnę o wiatrakach wokół których ziemia jałowieje, a wokół morskich farm wiatrakowych nie ma żadnych ryb. Grafo-AS)
Czy mógłby Pan rozwinąć o co chodzi? Przecież wiatraki nie wpływają na jałowienie gleby i nie szkodzą rybom. W Odrze rybom zaszkodziło przyzwolenie na zatruwanie wód rzek dokonywane na naszych oczach przez rządowe instytucje. Wystarczy odwiedzić Bóbr, Kamienną czy inne okoliczne potoki.
Skoro Wielce Szanowny reklamuje „niusy” to w kontekście przestępców zwrócę uwagę na dwa.

„Były poseł i senator PiS został zatrzymany przez CBA. Byłego wiceministra energii nadzorującego górnictwo — Adama G. — aresztował również sąd. Zarzuty dotyczą korupcji.”
„Jestem zdruzgotana tym, jak w majestacie prawa, używając służb, Pegasusów i naciąganych dowodów, można komuś łamać życie. I to w ramach walki politycznej. Jako chrześcijanka nie powinnam tak mówić, ale mam nadzieje, że to zło, które zrobiono Adamowi, wróci do nich, do mocodawców i wykonawców — mówi Onetowi Ewa Gawęda, była senatorka Prawa i Sprawiedliwości oraz żona zatrzymanego przez CBA byłego polityka PiS.”
Oraz:
„Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego wydała negatywną opinię na temat projektu małych reaktorów jądrowych Orlen Synthos Green Energy. Spółka domaga się ujawnienia tych opinii, a w sukurs służbom idzie były ich koordynator Mariusz Kamiński, oskarżając plany o "nienależytą ochronę interesów państwa".
Moim zdaniem to są symptomy wyzwalania się funkcjonariuszy spod nacisków partii rządzącej.
W tym drugim przypadku to rzeczywiście jest skandal, że proponuje się by w Polsce testowano nową konstrukcję reaktora jądrowego. Dobrze, że tak funkcjonariusze zareagowali. Może już wiedzą kto miał dostać w łapę? Może dlatego Minister zareagował, bo po co Partii Matce taka siara?
Co do PMM to mam wrażenie, że to uzurpator – anarchista teraz jest. To, że budżet nie trafił jeszcze do Sejmu to skandal. Czas płynie i szansa na odbublowienie tego dokumentu spada z każdym dniem. Niemniej jednak, zwrócę uwagę, że za ewentualne buble zapłacimy my nawet jeżeli przyszła opozycja zwali to na przyszłych rządzących. Polityka czym GORZEJ Polakom tym lepiej PISowi mi się nie podoba.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-08 05:31

Wieńczysław @ 188.33.225.* wysłany: 2023-12-07 21:01:

""Ukraińcy!"
Nie jestem w stanie podzielić tej niechęci do Ukraińców, gdyż znajduję się pod wpływem ukraińskich teledysków i urody ukraińskich piosenkarek."

"Żal dziewczynom za zielonom Ukrainom"
to studenci już we wczesnych latach siedemdziesiątych na rajdach śpiewali.
O rzezi wołyńskiej nikt nie słyszał.
Kogo myśmy wtedy nie kochali!

Ktoś to pamięta?

За мир! за мир! за мир!
Победим мы врага
За матушку Россию,
За белого царя.

Ёб твою мать!
Мы культурный народ,
Мы германцев не боимся
И всегда идем вперед.

Ech! Czasy!

A teraz?

Słowa ukraińskiej gimnastyczki Włady Nikołczenko:

"Nienawidzę tego kraju całym sercem, a przede wszystkim ludzi, którzy tu mieszkają. Jestem tu tylko dlatego, że na mojej rodzinnej Ukrainie lotnisko zostało zamknięte."

To o Polsce.
Czemu nienawidzi?
Nie dowiedziałem się.

A nasza Iga Świątek?
Ci co wiedza, to wiedzą.
Polski sportowiec powinien reprezentować polskie barwy?
Ale Ukraina potrzebuje naszej pomocy, więc nasza Iga
na czapeczce miała ukraińskie barwy.

Ech! Polacy! Naiwniacy!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-08 05:45

Buniek:

"proszę Pana, Wielce Szanowny Panie AS o POWAŻNE potraktowanie chociaż jednego tematu"

A niby dlaczego?

"Po co Wielce Szanowny Pan AS nazywa młodego NARESZCIE polityka „pajacem”"

A po co Zelenskiego nazywają komikiem?

"można się zachowywać tu tak chamsko jak pan Czarnek w Sejmie?"

Tak chamsko, to i ja chciałbym się zachowywać.

"Niech Pan przyjmie do wiadomości, że nie wszyscy czekają na jakiegoś męża stanu."

Przyjmuję.

" Pan może, a właściwie powinien skoro się Pan deklaruje, że to popiera, chociaż mi spróbować wytłumaczyć o co się Wielce Szanownemu Panu rozchodzi."

Wytłumaczyć panu Buńkowi o co AS-owi się rozchodzi?
Nie potrafię.

"Wyszydzanie osób dla przyjemności wyszydzania to nie jest to czego się oczekuje w czytanych tu wpisach."

Nie wątpię.

"a szczucie trwa."

Trwa! I trwa mać!

AS, jaki jest, każdy widzi.
AS się nie zmieni na żądanie.

Pan Buniek się zmieni?
Nigdy!
Za Chiny ludowe!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-08 07:54

Tu dla osób bardziej ambitnych, bystrych i wykształconych,
do których AS się nie zalicza,
ale nie samym AS-em żyje człowiek:

"„Wszystko jak sen wariata śniony nieprzytomnie” – to zdanie z wiersza Gałczyńskiego najlepiej opisuje nową sejmową większość

Gdy chodzi o stronę rozrywkową, to nowa parlamentarna większość dostarcza mnóstwo radości, choć właściwie samej sobie i nie wiadomo po co.
Nie będzie już „Wiadomości” TVP – obwieściła na łamach „Gazety Wyborczej Agnieszka Kublik, która popuszcza każdorazowo, gdy coś likwiduje. Popuszcza wodze fantazji oczywiście. I robi to poniekąd w imieniu władzy, która ma być, ale jeszcze jej nie ma. Od pierwszego posiedzenia nowego Sejmu, czyli od 13 listopada 2023 r. nowa większość parlamentarna, ale wciąż mniejszość rządowa (oznaczająca brak rządu) zapowiada, że coś zlikwiduje, unieważni, kogoś wyprowadzi, usunie, z czymś skończy. Mamy zatem dużo na „nie” i na „minus”, a bardzo mało na „tak” i na „plus”.

Gdy chodzi o działania pozytywne, to one szybko okazują się negatywne. Jak projekt ustawy o mrożeniu cen energii, który okazał się projektem ustawy o mnożeniu wiatraków. Za Ryszardem Petru można by powtórzyć, że „to jest takie pączkowanie, w ten sposób rozwija się każdy grzyb, prawda, ale głowa psuje się od góry”. I głowa Koalicji Obywatelskiej oraz Polski 2050 popsuła się od góry, czego najlepszym dowodem to, co robią posłanka, o mało co minister klimatu i środowiska, Paulina Hennig-Kloska oraz marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Pani poseł Paulina oblała test, a mimo to jest kandydatką na szefową resortu klimatu i środowiska. Z kolei pan marszałek Szymon tak kieruje pracami Sejmu, że nie wiadomo, jaką w istocie instytucją zawiaduje (chciałby, żeby była to „organizacja zwinna” - „agile”) i czy zawiaduje, bo w oczy rzuca się wyłącznie element kabaretowy. A właściwie o tym, co dzieje się w obecnym wcieleniu Sejmu antycypacyjnie napisał już w 1929 r. Konstanty Ildefons Gałczyński (w wierszu „Serwus, Madonna”): „Wszystko jak sen wariata śniony nieprzytomnie”. I jeszcze to wszystko się rozwija – przez pączkowanie.

Nawet to, co pozornie wygląda na „tak” okazuje się na „nie”. Weźmy taki pomysł, jak powołanie posłanki Nowej Lewicy, Katarzyny Kotuli, na ministra(ę) ds. równości. Wszystko świetnie, tylko zagrożone są nierówności, czyli relacje porządku między wyrażeniami, jak to jest zdefiniowane w matematyce. A skoro matematyka to podstawa i jeśliby utrzymać nierówności w tej podstawie, to jak walczyć z nimi w innych dziedzinach?
Trzeba się będzie pożegnać z nierównościami liniowymi, kwadratowymi, algebraicznymi, trygonometrycznymi, wykładniczymi i logarytmicznymi oraz z nierównością Erdősa, co już byłoby przesadą. A największą przesadą byłaby walka ministry Kotuli z nierównościami Bella, czyli w gruncie rzeczy z podstawami mechaniki kwantowej. John Bell sformułował (w 1964 r.) nierówność, która gdyby była zachowana w mikroświecie, znaczyłoby to, że cząstki elementarne definiują różne ukryte parametry. Miałby więc rację Einstein uważający, że przyroda ma deterministyczny charakter. Takie stanowisko nazwano lokalnym realizmem. Gdyby zaś nierówność Bella była łamana, trzeba przyjąć, że lokalny realizm nie funkcjonuje i faktem jest „upiorne działanie na odległość”.

Z nierówności Bella wynika, że albo mechanika kwantowa jest błędna, albo rzeczywistość nie spełnia założeń lokalnego realizmu. Bell nie rozstrzygał, która z tych możliwości zachodzi. Można to zrobić eksperymentalnie. I zrobili to m.in. Alain Aspect, John Clauser oraz Anton Zeilinger, zapracowując swoimi eksperymentami na Nobla z fizyki w 2022 r. Francuz, Amerykanin i Austriak zostali docenieni za eksperymenty nad układami splątanych fotonów, które pozwoliły na potwierdzenie, że w mikroświecie nierówności Bella nie są zachowane. No, ale jak teraz te nierówności skazuje ministra Kotula, to się wszystko poplącze, choć i tak dotyczyło stanów splątanych.

Gdy chodzi o stronę rozrywkową, to nowa parlamentarna większość dostarcza mnóstwo radości, choć właściwie samej sobie. A marszałek Hołownia też najbardziej sam się bawi własnymi, mozolnie ćwiczonymi w domu, dowcipasami i powiedzonkami. Mamy więc układ polityczny zamknięty, który dla siebie jest Zosią Samosią z wiersza Juliana Tuwima.

Tuwim napisał: „Jest taka jedna Zosia,/ Nazwano ją Zosia Samosia,/ Bo wszystko/ ‘Sama! sama! sama!’/ Ważna mi dama!/ Wszystko sama lepiej wie,/ Wszystko sama robić chce,/ Dla niej szkoła, książka, mama/ Nic nie znaczą - wszystko sama!/ Zjadła wszystkie rozumy,/ Więc co jej po rozumie?/ Uczyć się nie chce - bo po co,/ Gdy sama wszystko umie?”. Aż chciałoby się dodać: „a jeśli nie umie, wszystko znajdzie w tłumie”. W wielkim tłumie takich samych nieuków i narcyzów."

To Stanisław Janecki. Redaktor.

Jak znam pana Buńka - wszystko to czyste kłamstwo.

A czym żyje człowiek?
Czekaniem na normalność w sejmie.
Rząd Donalda Tuska wszystko to nam zapewni
w całej okazałości
i w pełnej obfitości.
Już za chwilę.
Cierpliwości.

Jacek Jakubiec @ 37.248.177.*

wysłany: 2023-12-08 08:52

To blogowe forum powoli zamienia się w scenę jednego aktora. Kto chce niech czyta. Ja czytam. A że warto, przekonał mnie AS swoją adwentową mikro-homilią z 2023-12-05 g. 08:56:59. Jeszcze raz przeczytałem i jeszcze raz dziękuję - JJ.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-08 10:26

Jacek Jakubiec @ 37.248.177.* wysłany: 2023-12-08 08:52:

"To blogowe forum powoli zamienia się w scenę jednego aktora. Kto chce niech czyta. Ja czytam. A że warto, przekonał mnie AS swoją adwentową mikro-homilią z 2023-12-05 g. 08:56:59. Jeszcze raz przeczytałem i jeszcze raz dziękuję - JJ."

Jednego aktora?
Niedobrze...
Dla AS-a to powód do zmartwienia.

Inni czytać, może i czytają, ale że sami nic nie piszą...
A może tu nie wchodzą bo zarobieni są?
Ale żeby aż tak?

Ja to widzę jako problem jeleniogórski.
Jeleniogórska tu blogosfera. Martwica!
Szymański czasem coś napisze i koniec!
Tak od lat!

Co do "homilii".
"Czasem rano jak tak se siąde, se pomyśle..."
Tu też cytuję. Kogo? Smolenia.

Człowiek jest tekstem.
Taki mam dogmat.
Jak ktoś coś napisze, to widać co napisał.
Można się odnieść.
No i nikt mnie nie ocenia, że jestem gruby, brzydki i kulawy.
Tekst to tekst!
Jak wuj!

Piszący!
Do piór!

Jacek Jakubiec @ 37.248.177.*

wysłany: 2023-12-08 10:44

Nie brakuje w Ojczyźnie różnych młodych unikatów. Ostatnio wyjątkową wiedzą wykazał się pan Artur Baranowski, który bezapelacyjnie zawojował teleturniej "Jeden z dziesięciu". W innych dziedzinach, z polityką włącznie, zwrócił na siebie uwagę Łukasz Litewka, od niedawna poseł na Sejm RP. Nie tylko tym, że jako jedyny poseł Nowej Lewicy swoją sejmową przysięgę zakończył niezbyt lewicowo słowami "Tak mi dopomóż Bóg". O obydwu można przeczytać w ostatnim numerze tygodnika "Sieci". O Baranowskim pisze Goran Andrijanić w artykule "Piękny umysł" a Litewkę i jego życiową filozofię przybliża czytelnikom Dorota Łosiewicz w rozmowie "Rodzice nie będą się za mnie wstydzić". Czytając to trudno się dziwić 40 tysiącom tych, którzy oddali na niego wyborcze głosy. To co może przygnębiać czytamy na końcu rozmowy. Pytany o to jak się wpisuje w sejmową rzeczywistość i co go najbardziej zaskoczyło, mówi "Chyba nie wszystko nadaje się do druku, ale najbardziej to wyczuwalna nienawiść, która panuje między ludźmi. Chyba tylko kamery i dobre maniery powstrzymują niektórych od rękoczynów".

Jacek Jakubiec @ 37.248.177.*

wysłany: 2023-12-08 13:01

Gdy pojawił się tu temat ZGODY NARODOWEJ wyraziłem myśl, że dzisiaj dwa zwaśnione polskie plemiona żyją na antypodach, w dwóch nie przystających do siebie rzeczywistościach. I napisałem, że to teza, którą jeszcze spróbuję rozwinąć.
Co to za dwie rzeczywistości? Jakie one są i czy może jednak mają jakieś punkty styczne? Rzeczywistość to sfera nieograniczenie bogata, ale skupmy uwagę na jej przejawach w dwóch współzależnych światach: POLITYKI i - że tak to określę - METAPOLITYKI.

Najpierw o polityce. Krótko, bo za nią nie przepadam. Tę obserwujemy wszyscy na co dzień. Ci, co nie są w nią osobiście zaangażowani, obserwują scenę polityczną raczej z mieszanymi uczuciami. Za dużo tam prymitywnej nienawiści przy zerowej gotowości do wysłuchania i próby zrozumienia strony przeciwnej. Widać to niestety w obydwu obozach. Niewielu polityków jest zdolnych wziąć sobie do serca to, o co modlił się Jacek Kaczmarski, gdy z innymi bardami Solidarności śpiewał "Ale chroń mnie Panie od nienawiści i od pogardy mnie zachowaj". A chodziło nie tylko o nienawiść i pogardę kierowane wobec mnie, ale i o tę, która może tkwić we mnie samym. Szukanie porozumienia z zaciśniętymi zębami i z pianą wściekłości na ustach niczego dobrego nie wróży. Dodaję od razu, że odnosi się to do obydwu formacji głównego duopolu, ale nasilenie tej toksyczności nadal postrzegam jako mocno asymetryczne. Rzecz jasna wrzucanie polityków do dwóch worków z napisami "PO" i "PiS" to też uproszczenie. Przejawy obiektywizmu i trzeźwego myślenia zdarzają się. Choćby to, że ze strony PiS-u pojawiły się zachęty kooperacyjne wobec PSL-u (niestety, co najmniej o rok spóźnione). Uwagę zwrócił też ostatnio przeciwnik PiS-u, red. Jacek Żakowski, który (bodaj przy okazji rozmów o mediach publicznych) ośmielił się sugerować lewicowo-liberalnej koalicji sejmowej, by brała pod uwagę potrzebę podzielenia się władzą. Za co zresztą natychmiast zebrał od swoich tzw. joby.
W sumie jest jak jest, czyli bardzo nieciekawie i trzeba zaiste niezłomnej wiary w lepszą część ludzkiej natury, by nie tracić nadziei, że mimo wszystko, pomimo nawoływań Andrzeja Seweryna, Jandy, Stuhra, ośmio-gwiazdkowego Zembaczyńskiego oraz im podobnych, że zgoda narodowa nie musi nieodwracalnie marzeniem ściętej głowy. Jeśli już, to pozytywnie mogą tu podziałać nie tyle jakieś przebłyski otrzeźwienia (daj Boże zdrowie!), co całkiem pragmatyczne kalkulacje redukujące nasilenie agresywnych, tak destrukcyjnych skłonności. W realiach polityki - dobre i to.
Zatem jednak... niech żywi nie tracą nadziei.

Dużo ciekawszy, w każdym razie na użytek tego forum, wydaje mi się świat metapolityki. Na tej płaszczyźnie polem rozważań są dalekie od cynicznych kalkulacji polityków sfery intelektu i wiedzy, świat ducha oraz świat wartości. Tu na ogół możliwy jest a na pewno jest potrzebny normalny dyskurs i spotykanie się ludzi spod różnych szyldów i sztandarów, także z formacji zwalczających się na co dzień. To kwestia dobrej woli no i kultury.
Umożliwiają to funkcjonujące w Polsce fora dyskusyjne, społecznościowe media, think-tanki, cykliczne eventy takie jak coroczne Kongresy Obywatelskie. Szczególne powodzenie mają ukierunkowane na poważny dyskurs tygodniki opinii. Tu jest duży wybór, wszystkich śledzić nie sposób. Co do mnie, regularnie korzystałem z tygodnika "Do Rzeczy", teraz także z "Sieci" redaktorów Karnowskich. Od niedawna czytuję znakomity magazyn opinii p/t "Wszystko co Najważniejsze" ukazujący się od roku 2014. Wydawcą jest Fundacja Instytut Nowych Mediów a redaktorem naczelnym prof. Michał Kleiber. Jego wymowne przesłanie: "światu potrzeba namysłu i mądrości, nie rewolucji". Autorami artykułów w "WcN" są m.in. prof. Andrzej Nowak, prof. Wojciech Roszkowski, Jan Maria Rokita, ale też wielu innych znanych myślicieli polskich i zagranicznych. Co bardzo istotne, najważniejsze artykuły tłumaczone są na kilka języków i rozpowszechniane są w wielu krajach całego globu. "WcN" można subskrybować poprzez internet, a także nabywać w empikach. Kto jeszcze tego magazynu nie zna, serdecznie go polecam!
Dla przybliżenia - z czym mamy do czynienia - kilka wyrywkowych przywołań z ostatnich edycji (to autorzy, tytuły i kilka tzw. "leadów" z numerów 57 i 58) :

Igor JANKE, "Nigdy jeszcze nie zaszliśmy tak daleko w rozwoju. Nigdy nie żyło nam się tak dobrze i nie byliśmy tak atrakcyjnym miejscem do życia i inwestowania" Naszym celem powinno być doprowadzenie Polski do miejsca, w którym będzie jednym z trzech państw mających największy wpływ na kształt i politykę Unii Europejskiej, jedną z najsilniejszych na kontynencie gospodarek.

Prof. Jacek HOŁÓWKA, "Polityka, kompromis i teoria równowagi" Polityka to w wielkim stopniu gra pozorów i gotowość do nakłonienia partnerów, by robili to, na czym nam zależy, choć nasi partnerzy mają myśleć, że działają tylko we własnym interesie.

Prof. Jerzy MIZIOŁEK, "Polskość to tolerancja" Polska to tolerancja, kult wolności, heroiczna waleczność i sztuka wielkich artystów, którzy opowiadali światu, co to jest Polska, gdy jej nie było na mapie świata, i przygotowywali jej odrodzenie.

Prof. Marek KORNAT, "Teheran 1943. Punkt zwrotny II wojny światowej" Podczas II wojny światowej nie było wydarzenia równie znaczącego, jak konferencja teherańska. Zaprogramowała ona polityczne skutki tego wielkiego konfliktu.

Patryk PAŁKA, "Strach przed Polską - historyczna fobia Rosji" Polska nie jest odwiecznym wrogiem Rosji, a tym bardziej Rosjan. Jest wrogiem rosyjskiego imperializmu.

Prof. Andrzej NOWAK, "Polska i Rosja. Sąsiedztwo wolności i despotyzmu X-XXI w." Wolność i despotyzm nie są rozdzielone geograficznie. Są impulsami wpisanymi w ludzką naturę.

Stéphane COURTOIS, "Rosyjska twarz komunizmu. Przemoc, terror i niewola" Dlaczego współczesny komunizm, który pojawił się w 1917 roku, prawie natychmiast przekształcił się w krwawą dyktaturę, a następnie w zbrodniczy reżim?

Prof. Jeffrey SONNENFELD, „Polska miała rację. Dziś jesteście wzorem dla innych”


W ostatnim numerze "WcN" (nr 58, 02.12.23) jest też bardzo interesujący esej Barbary FEDYSZAK-RADZIEJOWSKIEJ. To antropologiczno-socjologiczna analiza bardzo istotnej części polskiej tożsamości. Autorka rozważa m.in., jak w pierwszym okresie "Solidarności" możliwe było budowanie polskiej wspólnoty, i to w masowym wydaniu, ponad różnymi podziałami, jak choćby między ludnością miejską a rolniczą. Przytacza znamienny przypadek. Oto w Rzeszowie na placu Zwycięstwa wisiał w 1981 roku wielki plakat, na którym litery tworzące słowo „Solidarność” rozwinięto w taki oto sposób:
S jak sprawiedliwość
O jak ofiarność
L jak ludowładztwo
I jak ideowość
D jak demokracja
A jak aktywność
R jak równość
N jak niezależność
O jak optymizm
Ś jak świadomość
Ć jak cierpliwość
Trudno o lepszy przykład wartości, które budowały wspólnotę także tych grup, które pozornie więcej dzieliło, niż łączyło.
Pytanie do tych, którzy dobrze pamiętają tamten wyjątkowy czas, zwany czasem (jakby prześmiewczo?...) karnawałem "Solidarności": dla ilu Rodaków był to w Polsce czas rzeczywistej zgody narodowej? Bo chyba wielu z nas tak to wtedy odczuwało.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-08 16:30

Pan Jacek Jakubiec:

"W sumie jest jak jest, czyli bardzo nieciekawie..."

Gdzie szukać plusów.
Czy premier Morawiecki kogokolwiek przekona z tych zapatrzonych w Tuska?
Zobaczymy jedenastego grudnia.

Zgoda narodowa?
A po co ona?
Niemożliwa jest!
I to nie dlatego, że Kaczor to nie Donald.
Wystarczy spór na argumenty i uczciwość.
Czy więcej uczciwości jest po stronie tuskoidów, czy kaczystów?
Być może, i tu i tu za mało.
Ale jedna strona nic nie zrobi.

"magazyn opinii p/t "Wszystko co Najważniejsze""

Dzięki serdeczne!

"światu potrzeba namysłu i mądrości, nie rewolucji"

Tak.

"Prof. Jacek HOŁÓWKA, "Polityka, kompromis i teoria równowagi" Polityka to w wielkim stopniu gra pozorów i gotowość do nakłonienia partnerów, by robili to, na czym nam zależy, choć nasi partnerzy mają myśleć, że działają tylko we własnym interesie."

Polityka: Troska o dobro wspólne. Wśród swoich.
Wobec innych państw? Trudniej.

"Polskość to..."

Polskość dla mnie. Czym jest?
To język, historia i kultura polskiego narodu,
Przywiązanie do Polski. Patriotyzm.

SOLIDARNOŚĆ.
Tyle cnót ile liter.
Piękne to bardzo.

A mnie natenczas się przypomniało:

"Mów cicho i trzymaj w ręku wielki kij."
Z kogo to cytat?
Miej mądre i niezbite argumenty. Dodałbym.

Czasu Solidarności nie poczułem
bo pracowałem wtedy od godziny trzynastej do godziny dwudziestej drugiej.
I podły był to dla mnie czas.
I środowisko komusze.

Tomasz Jakubiec @ 178.43.117.*

wysłany: 2023-12-08 17:10

Drogi Wujaszku, odnosząc się do Twojego wpisu.
Po pierwsze to chciałbym przypomnieć, że to nie Tusk, nie Lempart, nie Babcia Kasia i nie Andrzej Seweryn werbalnie wykluczyli część społeczeństwa z wspólnoty narodowej (żeby już nie wspominać „zarazy”, „patologii”, „elementu animalnego” „ideologii” „zboczeńców” itp.) . To domena Jarosława Kaczyńskiego, tak na marginesie urzędowe wynaradawianie, które wyraźnie wciąż Kaczyńskiemu się marzy, to domena wszelkich totalitaryzmów, podobnie jak inna ulubiona zagrywka PiS– rozliczanie dzieci za grzechy rodziców - vide trwająca już od lat nagonka na Monikę Olejnik i innych opisanych w paszkwilu pt. „Resortowe Dzieci” czy rozliczanie Adama Michnika z działalności jego brata. Z resztą, pomijając już nawet aspekt etyczny i moralny takiego zachowania, w Polsce, kraju, który przez wieki słyną z tolerancji, wielonarodowości i wielokulturowości, przez który na przestrzeni wieków przewaliły się niemal wszystkie armie Europy (a także Azji) stawianie tego typu tez jest po prostu śmieszne. Znam to co prawda tylko z opowieści, ale przecież nawet mój dziadek, a Twój tato od czasu do czasu mawiał: „a bo to wiesz, kto twoją babcię dogonił?”
W moim odczuciu Tusk ma 100% racji twierdząc, że bez rozliczenia i przykładnego ukarania Kaczyńskiego i spółki nie ma mowy o narodowym pojednaniu. Nie będzie ono bowiem możliwe tak długo, jak długo do osób wpatrzonych w Jarosława niemal jak w święty obrazek nie dotrze, że jego narodowo-socjalistyczna chucpa nie jest partią polityczną, lecz organizacją przestępczą o charakterze mafijnym. Z racji parasola ochronnego roztoczonego nad PiS przez upolitycznioną prokuraturę, z którą do wyborów prezydenckich za wiele się nie będzie dało zrobić (w końcu Duda na dzień dobry zapowiedział wetowanie ustaw nowej większości) nie da się tego zrobić inaczej niż poprzez depisyzację mediów publicznych i komisje śledcze.
Ja osobiście dodałbym jeszcze jeden konieczny do ogólnonarodowego pojednania warunek – drastyczne ograniczenie roli kleru zwłaszcza w życiu politycznym, ale także społecznym. Tu optowałbym za powołaniem czegoś na wzór Irlandzkiej Komisji Świeckiej ds. Nadużyć i Przestępstw Osób Duchownych.
Mając wiedzę, jak silne są wzajemne powiązania wewnątrz kleru (w skali ogólnoświatowej), jak powszechna zmowa milczenia w tej instytucji panuje, jak bezkarnie czują się osoby duchowne w Polsce, oraz przede wszystkim mając świadomość, że Polacy nie są żadnym ewenementem z jakimiś wyjątkowymi, unikalnymi cechami (przekrój społeczny w sensie dobry-zły jest wśród nas porównywalny z innymi narodami świata) nie mam żadnej gwarancji, ba powiem nawet więcej mam niemal pewność, że w Polsce działo się dokładnie to samo, co w Irlandii, Kanadzie, USA, Hiszpanii, Portugalii, Niemczech czy Włoszech. Jedyną różnicą może być ewentualnie skala zbrodni (paradoksalnie tym, co z całą pewnością wpłynęło na ich ograniczony zasięg, był PRL, którego władze od 1947 r. zaczęły likwidować prowadzone przez duchowieństwo domy dziecka i szkoły).
W Polsce problem ten jest jeszcze bardziej palący i trudniejszy do rozwiązania także z innego powodu. Niestety, ale polski „katolicyzm” w znacznie większym stopniu niż na świadomej wierze w Boga, opiera się na całkowicie bezrefleksyjnej wierze w księdza/biskupa (co potwierdzają liczne badania i eksperymenty społeczne).
Mogę to stwierdzić także na bazie własnych doświadczeń, wynikających z wielu godzin rozmów z osobami deklarującymi się jako „głęboko wierzący, praktykujący katolicy” z których wyciągnąłem smutny skądinąd wniosek. Ja osoba wątpiąca i zdeklarowany antyklerykał znam Biblię i przepisy regulujące „życie kościelne” znacząco lepiej, niż większość z nich. Tu od razu muszę zaznaczyć, iż powyższej diagnozy nie śmiem do żadnego z Panów przypisywać, jak ognia unikam bowiem oceniania ludzi na podstawie tak wątłej, jak te kilkadziesiąt zdań, które na niniejszym forum dane nam było wymienić.
Jako historyk amator w pełni podpisuję się też pod propozycja likwidacji IPN w jego obecnym kształcie. Instytucja ta, od swego zarania bowiem ma jeden fundamentalny problem, praktycznie uniemożliwiający rzetelne badania historyczne – upolitycznienie. Instytucja badawcza zajmująca się tą tematyką jest bez wątpienia potrzebna, ale aby mogła uczciwie i rzetelnie działać MUSI to być instytucja całkowicie apolityczna, o charakterze stricte naukowym. Gdyby to ode mnie zależało postulowałbym utworzenie instytutu NAUKOWEGO złożonego z delegowanych przez rektorów wyższych uczelni (na podstawie pozytywnej opinii kolegium instytutu/katedry tudzież wydziału historycznego danej uczelni) badaczy historii najnowszej o stopniu naukowym co najmniej doktora. Prawo delegowania i odwołania delegacji przysługiwać powinno wyłącznie rektorom uczelni wyższych (w oparciu o opinie w/w kolegiów)! Dzisiejszy pion śledczy i prokuratorski IPN powinien zaś zostać przeniesiony tam gdzie od początku było jego miejsce – do prokuratury, poprzez utworzenie nowej komórki w prokuraturze krajowej. Śledztwa mogłyby być wszczynane na kilka sposobów. Albo pracownicy instytutu przekazywaliby tejże komórce dokumenty z zawiadomieniem o podejrzeniu przestępstwa, albo też prokuratorzy mogliby wnioskować o kwerendę i przekazanie dokumentów znajdujących się w archiwum instytutu w związku z badaną sprawą. Podobnie z lustracją. Obawiam się jednak, że jest takie rozwiązanie nierealne, gdyż w naszym wesołym grajdołku nie ma partii politycznej, która z własnej woli zrezygnowałaby z władzy jaką daje przynajmniej częściowa kontrola nad procesami lustracyjnymi.
Co do „raportu” komisji „Anty Tusk” to chyba raczysz drogi Wujaszku żartować. Oto kilku panów jednoznacznie powiązanych z PiS, bez przesłuchania ani jednego świadka, bez przesłuchania osób, którymi się zajmowała, bez posiadania dostępu do dokumentów niejawnych, tajnych i ściśle tajnych, wydaje sobie „raport”. Jest to pogwałcenie wszelkich zasad nie tylko postępowań sądowych (a zgodnie z ustawą, taki (bezprawny) charakter ma ta komisja) ale także, a może nawet przede wszystkim metodyki badań historycznych! Pan Cenckiewicz nie pierwszy raz z resztą „gwałci” metodykę, można wręcz powiedzieć, że absolutny brak szacunku dla fundamentalnych zasad badań historycznych, jest jego znakiem rozpoznawczym. Całą działalność tego bezprawnego parasądu można podsumować jedynie cytatem z niesławnego Andrieja Wyszyńskiego: „dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie”!
Ponadto, drogi Wujaszku, nie rozumiem twoich obaw. Wedle wszelkich dotychczasowych doświadczeń, Tusk, choć nie ukończył studiów na kierunku prawniczym, w odróżnieniu od dr Kaczyńskiego, dr Dudy, mgr Przyłębskiej czy mgr Ziobry rozumie prawo krajowe i międzynarodowe dokładnie tak samo jak prof. Strzembosz, prof. Rzepliński, prof. Matczak, prof. Łętowska, prof. Zoll, prof. Safjan, czy prof. Makarczyk. Natomiast jeśli w swoim rozumieniu zbłądzi i zostanie mu to, przez któryś ze wspomnianych autorytetów prawniczych wytknięte, potrafi się z podjętych działań wycofać, a nie pluje jadem i nie urządza nagonki (jak PiS choćby wobec prof. Rzeplińskiego czy prof. Łętowskiej).

Szanowny Panie Wieńczysławie.
Nie mam pojęcia, jakim cudem doszukał Pan się „germanofobii” w podlinkowanym wywiadzie z Sylvie Kauffman. Pokazywanie i omawianie ewidentnych błędów jakie Niemcy, Francja ale i inne kraje NATO i UE popełniły w podejściu do Putina, przynajmniej w moim mniemaniu, jest przejawem troski i próbą wyciągania wniosków, aby podobnych błędów nie popełnić w przyszłości, nie zaś jakiejkolwiek germano czy frankofobii”.
Co więcej, są to błędy do których dziś, przynajmniej Niemcy sami się przyznają i które próbują rozliczyć (choćby postępowania sądowe wobec byłego kanclerza Gerharda Schroedera, na dzień dzisiejszy skutkujące pozbawieniem go immunitetu i uprawnień emerytalnych przysługujących byłemu kanclerzowi). Najciekawsze (i najsmutniejsze zarazem) jest zaś to, że są to błędy, przed którymi, kanałami dyplomatycznymi (tak Szanowny Panie, wbrew temu co się wydaje – cytując klasyka – dyplomatołkom z PiS, dyplomacja nie znosi blasku fleszy, najlepiej i najskuteczniej działa w zaciszu gabinetów, za zamkniętymi drzwiami) ostrzegał polski MSZ pod wodzą Radosława Sikorskiego (dziś przynajmniej dla części not dyplomatycznych z lat 2007-2015 minął termin utajnienia i są do odszukania w internecie).

Szanowny Panie grafo-AS
Kilka słów sprostowania. Podobnie jak Kierkegaard, ja również, cytując jego słowa nie miałem na myśli religii jako takiej. Powiem nawet więcej, mimo próśb i wieloletniego wręcz namawiania, nigdy nie dałem się wciągnąć w działalność żadnej organizacji „antyklerykalnej” gdyż wszystkie one, bez wyjątku de facto były i są organizacjami antyreligijnymi, co z kolei stoi w całkowitej sprzeczności z moim osobistym przekonaniem, iż wolność sumienia jest jednym z fundamentalnych i najważniejszych praw człowieka.
Jestem natomiast zdeklarowanym antyklerykałem, który na podstawie posiadanej wiedzy, uważa kler za najstarszą, największą i najbrutalniejszą zorganizowaną grupę przestępczą w historii ludzkości. Organizację, która bezpośrednio lub pośrednio odpowiada za śmierć dziesiątek milionów ludzi, także w XX w. Co więcej, organizację, która w imię wpływów politycznych i zysków finansowych brutalnie i masowo hamowała przez wieki postęp nauki i kultury w Europie. Tak dla pańskiej wiedzy, w starożytnym Rzymie czytać i pisać umiało 7 na 10 mieszkańców (z uwzględnieniem niewolników), w XVI-wiecznej Europie tylko 4 na 10, w dobie średniowiecza zaś (nie bez powodu zwanej również wiekami ciemnymi) umiejętność pisania i czytania była jedną z najpilniej strzeżonych przez kler tajemnic. Organizacji tej nigdy nie zależało i nie zależy na budowie „cywilizacji”, jedynym celem na przestrzeni wieków było i jest, wykorzystując do tego celu religię, podporządkowanie sobie ludzi aby na nią pracowali i jej służyli. Niektóre narody europejskie wyzwoliły się spod tego wpływu dość dawno (Francuzi), niektóre w ostatnich latach (Irlandczycy), niektóre zaś ten proces mają jeszcze wciąż przed sobą (Polacy).

Na koniec
Drogi Wujaszku, odnośnie Twego ostatniego wpisu.
Nieustannie powtarzasz, że w Twoim odczuciu agresja i nienawiść dominuje po stronie (do poniedziałku) opozycyjnej. Twoje prawo do takiej oceny, jednakże moim jest stanowczo przeciwko niej zaprotestować i powiedzieć w prost iż jest fałszywa i wynika jedynie z bańki medialnej, w jakiej funkcjonujesz. Kaczyński i spółka i owszem są tolerancyjni i otwarci, ale jedynie dla tych, którzy ich popierają. Dla wszystkich innych mają wyłącznie pogardę, dehumanizację, oszczerstwa i pomówienia.
Bracia Karnowscy? Litości! Przecież to jedni z najbardziej zaufanych „goebbelsów” Kaczyńskiego, utrzymujący się na rynku prasowym wyłącznie dzięki nielegalnym dotacjom ze spółek skarbu państwa. Tytuły panów Karnowskich są słynne tylko z jednego, w liczbie przegranych procesów o pomówienie, zniesławienie i publikowanie ordynarnych kłamstw, przebili nawet Nie Urbana.
Na prawdę Twoim zdaniem, wzorem otwartości i tolerancji jest prof. Roszkowski? T Ten Roszkowski, który właśnie kilka dni temu przegrał kolejny (o ile mnie pamięć nie myli 3 lub 4) proces o zniesławienie, jakie po ukazaniu się podręcznika wytoczyli mu rodzice dzieci pochodzących z metody in vitro?
Na prawdę wierzysz, że „propozycje” współpracy dla PSL-u, po ośmiu latach lekceważenia, opluwania , bezpodstawnych oskarżeń i pomówień, były wiarygodne, a nie wynikały wyłącznie z chęci za wszelką cenę utrzymania się przy władzy?
Oczywiście możesz wierzyć, że pan Kaczyński jest mężem stanu, Morawiecki wzorem prawdomówności, a pani Pawłowicz wzorem kultury osobistej i ogłady. Nikt Ci tego nie zabroni. Jednakże drogi Wujaszku musisz pamiętać iż sam fakt wiary w coś, nie czyni jeszcze tego czegoś prawdziwym, a przebudzenie i rozczarowanie może być niezwykle bolesne.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-08 21:10

Tomasz Jakubiec:

"urzędowe wynaradawianie, które wyraźnie wciąż Kaczyńskiemu się marzy, to domena wszelkich totalitaryzmów"

???

"W moim odczuciu Tusk ma 100% racji twierdząc, że bez rozliczenia i przykładnego ukarania Kaczyńskiego i spółki nie ma mowy o narodowym pojednaniu."

To z kim będzie się jednał?

Po drugie:
Co z zasadą "My nie ruszamy waszych, wy nie ruszacie naszych"?

Jarosława Kaczyńskiego "narodowo-socjalistyczna chucpa nie jest partią polityczną, lecz organizacją przestępczą o charakterze mafijnym."

Acha...

Depisyzacja mediów publicznych i komisje śledcze rozwiążą problem?
Acha...

"jeszcze jeden konieczny do ogólnonarodowego pojednania warunek – drastyczne ograniczenie roli kleru zwłaszcza w życiu politycznym, ale także społecznym."

Kler nie miałby wyściubiać nosa poza mury świątyń?
Jest to jakieś rozwiązanie...
Ale nie ostateczne?

"skala zbrodni"

Kleru w ogóle i kleru polskiego jak mniemam...

"polski „katolicyzm” w znacznie większym stopniu niż na świadomej wierze w Boga, opiera się na całkowicie bezrefleksyjnej wierze w księdza/biskupa (co potwierdzają liczne badania i eksperymenty społeczne)."

Już mówię:
Wierzę w księdza biskupa wszechmogącego, stworzyciela...
Bez żartów.

"Tusk, choć nie ukończył studiów na kierunku prawniczym [...] rozumie prawo krajowe i międzynarodowe dokładnie tak samo jak prof. Strzembosz, prof. Rzepliński, prof. Matczak, prof. Łętowska, prof. Zoll, prof. Safjan, czy prof. Makarczyk."

Chyba na pewno.

O Tusku:
"Natomiast jeśli w swoim rozumieniu zbłądzi [...] potrafi się z podjętych działań wycofać"

Urzędu premiera nigdy nie porzucę!"
I w te pędy do UE na zaproponowane stanowisko.

"Szanowny Panie grafo-AS"

Czytam uważnie.

"Jestem natomiast zdeklarowanym antyklerykałem, który na podstawie posiadanej wiedzy, uważa kler za najstarszą, największą i najbrutalniejszą zorganizowaną grupę przestępczą w historii ludzkości."

Czyli nie spotkamy się w kościele, przy konfesjonale,
i przystępując do Stołu Pańskiego?
Chyba nie.

Przeczytałem uważnie wszystko co Pan do mnie napisał.
Dziękuję za poświęcony mi czas.

"Kaczyński jest mężem stanu, Morawiecki wzorem prawdomówności"

Morawiecki jest byłym doradcą Tuska
desygnowanym przez Kaczyńskiego
na Miejsce Beaty Szydło.

Na koniec pozwolę sobie zacytować Adama Asnyka:

"Do młodych

Szukajcie prawdy jasnego płomienia!
Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg...
Za każdym krokiem w tajniki stworzenia
Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia,
I większym staje się Bóg!"

Osobiście interesują mnie nagie fakty.
I prawda.

Ku prawdzie zbliżamy się, śmiem mniemać,
na skrzydłach rozumu i wiary.
Wiary w Boga.
W ramach Świętego Kościoła Powszechnego, Matki naszej,
którego tu na ziemi członkami są ludzie.
Grzeszący ludzie.

Błądzić można.
Ale upierać się przy błądzeniu...

Jacek Jakubiec @ 37.248.177.*

wysłany: 2023-12-08 21:26

Tomku, w moim wpisie starałem się - tak jak wcześniej deklarowałem - rozwinąć tezę, że Polacy (mowa o tych których polityka jakoś tam interesuje) żyją w dwóch nieprzystających do siebie rzeczywistościach, co praktycznie przekreśla szanse porozumienia i kursu ku zgodzie narodowej. Po Twoim obszernym wpisie mogę uznać, że ta teza jest już udowodniona. Pomogłeś mi w tym, ale to akurat mnie nie cieszy... Reprezentujesz dużą orientację w polskich realiach (już Ci składałem wyrazy uznania), ale w syntezie to wszystko układa Ci się zerojedynkowo: PiS to draństwo, chucpa, mafia i kropka !!!

Ja już tu się wcześniej ujawniałem z moimi skłonnościami do tzw. symetryzmu. Oznacza to np. że jestem w stanie wyliczyć sporo grzechów i przewin partii Kaczyńskiego (na którą z przekonaniem głosowałem) ale także ileś mniejszych czy większych pozytywów i osiągnięć (stadiony, orliki, autostrady...) po stronie Platformy, wobec której generalnie czuję sporą awersję.
Krótko mówiąc: na narodowe polityczne pojednanie szanse są zerowe. No nie, wróć! Ty to narodowe pojednanie widzisz, ale dopiero po rozliczeniu i przykładnym ukaraniu Jarosława K. i jego mafijnych podkomendnych. Ale jak: pod ścianę? gilotyną? czy bardziej miłosiernie - dożywotnią banicją? To mniej ważne, coś tam wymyślicie.
Ale tacy jak ja *) chcieliby jednak wiedzieć - A ZA CO ?!!!
*) to łącznie 7,6 mln rodaków.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-09 00:20

Jak powszechnie jest wiadomo gdy dwóch się gorąco spiera o to czy pada rzęsisty deszcz czy też jest okropny upał należy ich przestać słuchać i po prostu wyjść na zewnątrz i samemu sprawdzić. Od tego mamy zmysły. Trzeba używać.
Niestety, zmysł rozumu czasem zawodzi w pewnych okolicznościach i stronom sporu nie sposób oleju nalać do głowy. Ale trzeba próbować!
Czy zatem rząd Tuska będzie w stanie oleju oduraczonym prezentacją faktów do głów nalać? Czy fakty i rzeczywistość coś w świecie oduraczonych jeszcze znaczą?
Może warto byłoby wrócić do początków tak mocnego zaognienia sytuacji. Ale czy oduraczeni mają jakieś mgliste przebłyski pamięci jak to było drzewiej i jak to oduraczenie się rozwijało? Czy mają poczucie następstwa zdarzeń czy też jednak wszystko im się pomieszało?

Może warto byłoby Kłamstwo Smoleńskie rozkładać na czynniki pierwsze? Skoro obie strony mówią, że jest! Może to już jest coś co łączy.

Może skoro religia katolicka, to może Papież i jego myśl. Dla jednych to Papież i jednocześnie Towarzysz Bergoglio, a dla innych to CEO niezbyt przyjaznej korpo ale jednocześnie twórca Encykliki: „Laudato si’, mi’ Signore –Pochwalony bądź, Panie mój, śpiewał święty Franciszek z Asyżu. W tej pięknej pieśni przypomniał, że nasz wspólny dom jest jak siostra, z którą dzielimy istnienie, i jak piękna matka, biorąca nas w ramiona: «Pochwalony bądź, mój Panie, przez siostrę naszą, matkę ziemię, która nas żywi i chowa, wydaje różne owoce z barwnymi kwiatami i trawami.”

„Ludzie nie wierzyli, że dziś rację bytu może mieć ordynarna, paździerzowa telewizja, schematycznie tłukąca widzom do głowy kłamstwa, które wielokrotnie powtarzane stają się prawdą — mówi w rozmowie z Onetem prof. Igor Borkowski, medioznawca.”

Ale jednak ta telewizja istnieje i ludziom wodę z mózgu robi. Może gdy się to zmieni, mózgu w głowach co niektórych będzie więcej niż tej wody? Może oleju przybędzie?
Może Wielce Szanowny Pan AS nam napisze dlaczego uważa, że wiatrak z osią poziomą, ten uznany za Afgański wynalazek z 9-tego wieku i rozpowszechniony na cały świat w postaci młynów i pomp to teraz w Polsce glebę wyjaławia i ryby w wodach morduje. Czy to zawsze tak się działo? A może ktoś wodę leje?

Wielce Szanowny Pan Gospodarz twierdzi: „ na narodowe polityczne pojednanie szanse są zerowe.” A ja uważam, że nie są zerowe. Zawsze jest nadzieja. „kiedy my żyjemy”.

„Niemiec, Moskal nie osiędzie,
gdy jąwszy pałasza,
hasłem wszystkich zgoda będzie
i ojczyzna nasza.”

Zatem patriotycznym obowiązkiem jest „Wszystkich Zgoda”. Warto się tego trzymać. „Między Bugiem i Nysą to my są”.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-09 05:21

Jacek Jakubiec :

"PiS to draństwo, chucpa, mafia i kropka !!!"

O!
Ja to bym powiedział nawet, że nawet to i vice versa!

Ale przy okazji.
Kaczor czasem się myli bo dyslektyk jest!
Ale ostatnio uwaga Tuska do redaktora Kłeczka:
"Do mnie, jak na drugi raz, kieszenie z rąk!"
To puszczone nerwy są.

"Krótko mówiąc: na narodowe polityczne pojednanie szanse są zerowe. No nie, wróć! Ty to narodowe pojednanie widzisz, ale dopiero po rozliczeniu i przykładnym ukaraniu Jarosława K. i jego mafijnych podkomendnych. Ale jak: pod ścianę? gilotyną? czy bardziej miłosiernie - dożywotnią banicją?"

No zobaczymy co te nasze narodowe gieroje wymodzą.
Siemoniak: "Jak nie ma, to nie ma!"
To o forsie na wojsko.
A teraz też już zdążył zapowiedzieć,
że armię trzeba zmniejszyć bo po co nam...
Następni to Sienkiewicz i Sikorski.
No tuzy!
I świeżaki!
Jak Tusk.
Ta twarz brzmi znajomo...
Bo to już było!
No ale naród krzyczy:
Wincy! Wincy Tuska!
To bedziem go mieć.
Ale czy w poważaniu?
Nie mniemam.
Chyba że w głębokim.
To tak.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-09 10:32

Buniek:

"Może Wielce Szanowny Pan AS nam napisze dlaczego uważa, że wiatrak [...] ryby w wodach morduje."

Nie.

"Zatem patriotycznym obowiązkiem jest „Wszystkich Zgoda”."

Nie.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-09 10:34

Tak o wszystkim,
jako że lada dzień
nastanie nowa rzeczywistość
którą większość wybrała.
Nowa, czyli będzie tak jak było, albo jeszcze gorzej.
Co nie daj Boże.

Ukraińska żywność zalewa rynki europejskie.
Tam wojna?

Cel Niemców: Ograniczenie rozwoju transportowego Odry.
Polska im zagraża.
Niemcy chcą zablokować wszystkie inwestycje,
które będą wzmacniać pozycję gospodarczą Polski.

Wszyscy zbierają żywność i co się da
bo wszystkim trzeba dać paczki pod choinkę.
Bogaci tego świata. Co robią z pieniędzmi? Gromadzą!

Handel dziećmi.
In vitro, aborcja, dziecięca prostytucja,
małe murzynki w afrykańskich kopalniach...
Sporo tego. Coraz więcej.

Ograniczenia wolności słowa poprzez oskarżenia o mowę nienawiści...
Przede wszystkim pogląd jakoby istniały tylko dwie płcie, to zbrodnia!
Płeć nastolatek może se wybrać! Jest kilkadziesiąt do wyboru!

Zamiast komunizmu moskiewskiego, mamy brukselski...
Komuniści zdobywają władzę nad kulturą i zmieniają mentalność ludzi.
Od władzy nad językiem, do władzy nad umysłami ludzi.
Georg Orwell miał słabą wyobraźnię.

Smartfon da wszystko twojemu dziecku do tego stopnia,
że rodzice będą mu niepotrzebni, dorosłość, małżeństwo, rodzina
to wszystko będzie mu niepotrzebne. Człowieczeństwo też.

Zamiast zderzenia kultur, ich mieszanie.
W ramach mieszania - mordowanie. Nożem. Z okrzykiem Allach akbar!

A!
Homoseksualizm przede wszystkim!
Samo dobro!
Smaczne!

O!
Oczywiście!
Kościół Katolicki to samo zło!
Likwidować, gdzie się da!
W Betlejem i na całym bliskim wschodzie. W jego kolebce.

https://wszystkoconajwazniejsze.pl/prof-jacek-holowka-gniew-i-wscieklosc/
Tu zerknąłem dzięki panu Jackowi.
Dzięki!

Ciąg dalszy nastąpi.

Jacek Jakubiec @ 37.109.160.*

wysłany: 2023-12-09 13:43

Jak zawsze w sobotni poranek, wysłuchałem dyskusji w "Salonie Dziennikarskim". To oczywiście TVP, słuchałem tym chętniej, bo może za tydzień już go nie będzie. Jak i całej TVP i TVP-Info. Apage satanas!...
Piątka wytrawnych publicystów z troską rozmawiała (optyka prawicowo-patriotyczna) o tym co jest i co będzie.
Wyrywkowo:
Maciej Pawlicki: Przede wszystkim rozpoznać źródła wyborczej klęski PiS-u.
Miłosz Manasterski: Nie! to można drążyć jeszcze przez dwa lata, ważne jest to co przed nami: niebawem wybory samorządowe potem europejskie i rychło prezydenckie.
Marzena Nykiel (przytomnie, jak to kobita) : jedno i drugie ważne, zresztą to się nie wyklucza.

Skoro mowa o tym, jak konkretnie teraz działać - czekałem na wątek w moim przekonaniu niebagatelny.
Otóż niedawno Kaczyński zapowiedział - jeśli dobrze zapamiętałem - demokratyczny kongres. Mowa była o lutym, potem słyszałem o styczniu.
No i cicho o tym!... Póki co tylko idea, ciągle bez konkretów. Jaki kongres? Czy PiS-u, który ma "wymyślić się na nowo"? Byłoby to logiczne. Albo czy chodzić ma o gruntowną debatę o polskich imponderabiliach (znów metapolityka), czy o bardzo pragmatyczne i organizacyjne konkluzje o zwieraniu szeregów i o tym jak umocnić, zwłaszcza odmłodzić i zdynamizować formację? Inny wariant: czy może chodzi o kongres otwarty dla wszystkich, którym bliskie są fundamenty aksjologiczne konserwatywnej, patriotycznej prawicy? Coś w rodzaju hyde-parku z burzami mózgów? Czemu nie! Kolejna niejasność: czy może kongres będzie też adresowany do sojuszniczych formacji w Europie, mających podobnie krytyczny stosunek wobec pomysłów o centralizacji Unii? Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego wydaje się to wręcz konieczne.
Tak czy inaczej jest nadzieja na wydarzenie potencjalnie dużej wagi.
To dlaczego tak cicho o tym? Błysnęło i zgasło? Czy może coś przeoczyłem?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-09 14:31

Pan Jacek:
"niedawno Kaczyński zapowiedział - jeśli dobrze zapamiętałem - demokratyczny kongres. Mowa była o lutym, potem słyszałem o styczniu.
No i cicho o tym!..."

Nic nie słyszałem.

"Jaki kongres?"

No właśnie.
Skoro nic nie wiadomo...

A co będzie za tydzień z TVP?
Zobaczymy.

"Aktualności dnia" w Radiu Maryja codziennie o godzinie trzynastej
chyba Tusk nie zlikwiduje.

Czekamy.

JJ:
Kaczyński powiedział to chyba w Krakowie na jakiejś przedwyborczej imprezie.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-09 16:49

Symbolem tego upiornego średniowiecza czarnkowego stała się kurator Nowak z Małopolski. Nieprzypadkowo niektórzy przez pomyłkę mówią „prokurator Nowak”

— powiedział lider PO.

https://wpolityce.pl/polityka/673889-dziekuje-panie-tusk-kurator-nowak-odpowiada-liderowi-po

Kto Polskę uwolni od takich ludzi?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-10 05:07

Hołownia na kongresie Polski 2050:
Za 4 tys. minut Polska będzie miała rząd, który wyrasta z woli Polaków

https://wpolityce.pl/polityka/673899-rozmarzony-holownia-to-bedzie-rzad-narodowej-nadziei

"We wtorek będziemy mogli wam powiedzieć: startujemy w zupełnie nową podróż. Nie z rządem rewanżu narodowego, zawsze to powtarzałem, nie z rządem zemsty narodowej, ale z rządem narodowej nadziei, z rządem, który wreszcie zacznie układać sprawy obywateli, a nie polityków, z rządem, do którego my Polska 2050 wysyłamy trzy wspaniałe kobiety - Agnieszkę Buczyńską, Paulinę Hennig-Kloskę, Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz. I to też pokazuje jakościową zmianę, jaką Polska 2050 do Polski, do polskiej polityki, wnosi"

Dostawca zdezelowanych niemieckich wiatraków
pani poseł Henning - Kloska Przede wszystkim.
Przypomina mi się pani minister sportu Anna Mucha,
która u Mazurka zapytana o trzecią ligę hokeja w Polsce
odpowiedziała, że ma się dobrze,
a ministerstwo troszczy się i o trzecią ligę hokeja.
A Mazurek: Ale u nas trzeciej ligi hokeja nigdy nie było...


No jest kongres! :-)
Choć nie ten, co by się chciało.

A od wtorku?
Chwała naszym wybawicielom!
Gloria! Gloria!
Hosanna!
Będzie pięknie i normalnie,
uśmiech zagości na każdej twarzy!

Czekamy.

Jacek Jakubiec @ 37.109.163.*

wysłany: 2023-12-10 08:03

Mowa o wtorku. Ale wcześniej, znaczy w poniedziałek, znaczy jutro, też będzie się działo. Chyba nawet bardzo, bardzo serio. Bez pop-kornu proszę, Panie Marszałku...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-10 09:38

Co jutro będzie się działo?
Bo zarobiony jestem...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-10 09:48

Z dzisiejszych czytań mszalnych w KK:

(2 P 3, 8-14)
Niech dla was, umiłowani, nie będzie tajne to jedno,
że jeden dzień u Pana jest jak tysiąc lat,
a tysiąc lat jak jeden dzień.

Bóg stworzył też czas.
Oprócz przestrzeni i tego, co się w niej zawiera.
Choć podobno czas jest nierozerwalnie związany z przestrzenią.

Temat dla fizyków.
Dla metafizyków chyba też.
Czy dla ateistów którzy są fizykami też?


JJ:
Też. Może tym bardziej.

Tomasz Jakubiec @ 178.43.117.*

wysłany: 2023-12-10 12:35

Ja już na prawdę nie wiem, czy do zwolenników PiS może cokolwiek kiedykolwiek dotrzeć. Afera wiatrakowa?? Lobbing niemiecki?? Przecież nie dalej jak parę dni temu minister tymczasowego rządu Morawieckiego Ireneusz Zyska z mównicy sejmowej wprost przyznał, że to rząd PiS w kooperacji z firmą duńską podpisał umowę na zakup wiatraków Siemmensa!!

Szanowny Wujaszku.
Ależ oczywiście, że pojednanie jest możliwe, ba jest nawet realne. Tak dla przypomnienia, jeszcze w latach 40 XX w. niemal nikt nie wierzył, w pojednanie między Francją a Niemcami. Raptem kilka lat później (1952 r.) te dwa, od wieków rywalizujące i wojujące ze sobą kraje stały się zalążkiem dzisiejszej UE, tworząc wspólnie z Belgią, Holandią, Luksemburgiem i Włochami Europejską Wspólnotę Węgla i Stali.
Aby było to możliwe musiała jednak nastąpić ogromna przemiana, głównie w społeczeństwie i politykach niemieckich. Czym ta przemiana była spowodowana? W znacznym stopniu zmuszeniem narodu niemieckiego do zmierzenia się i zaakceptowania skali zbrodni hitlerowskich (tak dla przypomnienia, jeszcze w 1945 r. poparcie dla Hitlera oscylowało w okolicach 60%). We francuskiej, brytyjskiej i amerykańskiej strefie okupacyjnej w latach 45-50 wręcz zmuszano Niemców do odwiedzin obozów koncentracyjnych. Niemal w każdym mieście, na głównych placach były wystawy prezentujące (bez upiększania) nazistowskie zbrodnie. Cała ta gigantyczna akcja doprowadziła do sytuacji, w której najbardziej wojowniczy naród zachodniej Europy, przekształcił się w bardzo mocno pacyfistyczne społeczeństwo.
Zachowując wszelkie proporcje dokładnie to samo, na dokładnie tych samych warunkach jest możliwe w Polsce. Po to właśnie jest konieczna depisyzacja mediów publicznych i komisje śledcze.

Jacek Jakubiec @ 37.109.163.*

wysłany: 2023-12-10 12:43

Na niedzielę jeszcze raz metapolityka.

Pewnie znają Panowie refleksje wyśpiewane przez Andrzeja Rosiewicza w utworze "Pytasz mnie...". Ten estradowy luzak zaskoczył (czy tylko mnie?) poruszająco patriotycznym przesłaniem tego utworu. Ktoś (kumpel? brat?) pyta go "Co właściwie Cię tu trzyma?". Tu, czyli w Polsce. I artysta frazą poetycką pięknie mu odpowiada. Może to trochę naciągana paralela, ale podobne pytanie się nasuwa, gdy mowa o konfrontacji dwóch polskich plemion, jak byśmy ich nie nazwali. Co właściwie trzyma mnie po pisowskiej stronie? Do patriotyzmu, przyznaje się też strona przeciwna dekorując się biało-czerwonymi serduszkami. Wolno im. Dla wielu z nich to pewnie nawet szczere.
Ale nie tylko o patriotyzm chodzi. O tożsamości strony pisowskiej tak pisał tu niedawno (18.11.23) Pan Wieńczysław:
"(...) PiS w oczach swoich przeciwników, czyli jednak większości wyborców, jawi się jako grupka starych konserwatywnych dziadów, którzy nie rozumieją nowoczesnego świata, nie rozumieją Europy itd. Oczywiście ja uważam, że rozumieją rozmaite globalne tendencje lepiej niż ci, którzy ich krytykują, ale nie zmienia to faktu, że wizerunek partii pozostaje taki, jaki jest (...)".
Smętna ta konkluzja. Właśnie w tym kontekście wspomniałem tu o enigmatycznej idei zbliżającego się pisowskiego kongresu demokratycznego. Bo takie forum wymiany myśli i kreatywnej debaty powinno ten marniejący wizerunek PiS-u radykalnie odświeżyć. Nie brakuje w naszych szeregach autorytetów, których głosu warto wysłuchać. To liczna grupa takich indywidualności jak profesorowie Zyburtowicz, Nowak, Krasnodębski czy Legutko, o rzeszy wytrawnych publicystów nie mówiąc. To wielki potencjał do pilnego wykorzystania.

Teraz o konserwatyzmie. W oczach przeciwników strony pisowskiej to dla niej raczej obciążenie (dziadersowskie) niż powód do chluby. Ale ci bardziej trzeźwo myślący w tych kręgach muszą zdawać sobie sprawę, że dla całej prawicowej strony to jeden z konstytuujących kanonów w jej profilu. Przywoływałem tu ostatnio i polecałem magazyn opinii "Wszystko co najważniejsze". W numerze 57 o istocie konserwatyzmu tak pisze prof. Zbigniew Stawrowski:
"(...) Podstawowym przejawem postawy konserwatywnej jest instynkt samozachowawczy. Kiedy czujemy się zagrożeni, nasz organizm natychmiast reaguje, nawet podświadomie, i próbuje siebie chronić. Dotyczy to nie tylko wymiaru biologicznego naszego człowieczeństwa, ale także jego wymiaru społecznego i duchowego. Człowiek jest istotą rozumną, pełną etycznej treści, przywiązaną do określonych wartości. Gdy ktoś atakuje to, co stanowi źródło naszej tożsamości, naszą wspólnotę, ludzi, z którymi jesteśmy związani, wartości, które wyznajemy, naturalną reakcją jest próba obrony tego, co dla nas najważniejsze (...)".

Dalej jest o tym, że Stwórca powołał Adama i Ewę na ogrodników, mających pielęgnować otaczający świat, który poniekąd przejmują. I kontynuuje prof. Stawarski tak oto:

"(...) Mamy być takimi właśnie ogrodnikami wobec podarowanego nam świata, wobec wspólnot, w których żyjemy, wobec powierzonych nam ludzi, wreszcie wobec samych siebie. Tak jak czyni to dobry ogrodnik, mamy wspierać rozwój wszelkiego życia – biologicznego i duchowego, by rozkwitało i przynosiło dobre owoce. O taką postawę w konserwatyzmie chodzi – nie o stabilizację, obronę niezmienności za wszelką cenę, lecz o stały rozumny rozwój. Wszelkie idee i ruchy polityczne kojarzone z konserwatyzmem są wtórne wobec takiej postawy.
By móc ją szerzyć, konieczny jest dialog – także z przeciwnikiem ideowym czy politycznym. Dobra rozmowa wymaga przede wszystkim pełnego szacunku do drugiej osoby. Co istotne, nie chodzi o szacunek dla jej poglądów – poglądów nie ma potrzeby szanować; one są po to, żeby starać się je zrozumieć, zaakceptować albo skrytykować, jeżeli na to zasługują. To osobie należy się szacunek. Jeżeli okażemy sobie wzajemny szacunek w dyskusji, pojawi się szansa, że znajdziemy pewne rzeczy wspólne, płaszczyznę porozumienia, a pozorny przeciwnik okaże się ostatecznie naszym przyjacielem (...)"

Do przemyślenia.

JJ:
Jeszcze uzupełniam.
Tytuł artykułu prof. Stawrowskiego - "KONSERWATYZM. KRAINA ZDROWEGO ROZSĄDKU". Opatrzył go takim leadem: "Ponieważ postawa konserwatywna wyrasta z naturalnego porządku rzeczy, sądzę, że nie zaniknie i będzie cechowała ludzi nadal, także w kolejnych dekadach XXI wieku".

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-10 15:57

Tomasz Jakubiec:

"jeszcze w latach 40 XX w. niemal nikt nie wierzył, w pojednanie między Francją a Niemcami."

A teraz jak pięknie razem rządzą UE!

Zmuszenie narodu niemieckiego do zmierzenia się i zaakceptowania skali zbrodni hitlerowskich? Gdzie? W Polsce?
Komuś się udało?
Zaakceptowali wszystko co zrobili podczas IIwśw w Polsce?
Jakieś reparacje?

Niemcy to mocno pacyfistyczne społeczeństwo?
Wobec Żydów mieszkających obecnie w Niemczech?
A co? Nie?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-10 16:14

Jacek Jakubiec:

" Co właściwie trzyma mnie po pisowskiej stronie?"

To, co nie trzyma mnie po PeOwskiej.
Ale za kowidiozę i za Ukrainę wyborcy się na PiS wściekli!!!

Prof. Stawrowski:

"Dobra rozmowa
wymaga przede wszystkim pełnego szacunku do drugiej osoby."

Ba!
A dobre spotkanie?
To dopiero szczęście!
Wtedy wszystko jest możliwe.

Okażemy sobie wzajemny szacunek w dyskusji?
Czemu nie?
U mnie czasem tu to wygląda tak, że przemilczam coś, co przeczytałem.
Satysfakcjonujące?
Oj!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-10 20:08

"Donald Tusk powinien powołać dwa zespoły: jeden, złożony z prawników, do rozliczenia funkcjonariuszy PiS. Drugi, złożony z psychologów i socjologów, do zrozumienia, dlaczego kilka milionów Polaków wciąż popiera partię antydemokratyczną i niszczącą praworządność.

- Pierwszy zespół, kierowany np. przez Adama Bodnara, powinien się składać z prokuratorów, którzy rozpoczną postępowania karne wobec Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego za to, że nie opublikowali wyroków TK — bo to był zamach stanu — i w sprawie kontaktów polityków z sędziami TK, w tym ich spotkań z Julią Przyłębską.

Drugi zespół, w którym dużą rolę powinna odgrywać lewica, bo ma szczególnie empatyczne ucho na potrzeby tzw. zwyczajnego człowieka i widzi dalej niż do rogatek Wilanowa, powinien przedstawić strategię troski o potrzeby elektoratu PiS pod rządami Donalda Tuska. To oczywiście rada symboliczna. Chodzi o zbalansowanie dwóch obszarów: rozliczania funkcjonariuszy i troski o elektorat."

No nie genialne?

Zespół do rozliczenia? Rozliczy!
Zespół do zrozumienia? Zrozumie!
I co? Jak już zrozumie i przedstawi
strategię troski o potrzeby elektoratu PiS pod rządami Donalda Tuska?

Nie rozumiem.
Ale jako dorada?
Genialne!
Może Tusk zrozumie?
Jprdl!

Kto doradza?
Nie byle kto!
Postać znana, Szanowana!
Także jako Tata Maty! Rapera.
Tu:
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/prof-matczak-ostrzega-przed-powrotem-rzadow-pis-oto-jego-rady-dla-tuska/ky7x94g,79cfc278

Komentarzy pod artykułem nie znalazłem.
Możem słabo szukał?
Nie szwendam się po ONET-ach.

Dla porządku.
Hordy czarnoskórych młodzieńców nadal wjeżdżają do UE.

Raspail napisał "Obóz świętych"
Jak to całe Indie ruszyły do Europy po dobrobyt.
Zdobyły ją bez broni.
Wojsko na widok całej tej nędzy popadło w litość,
a broń wypadła im z rąk.
Europa została przejedzona, przemysł upadł,
a miliony głodnych pałętało się w poszukiwaniu czegoś do zjedzenia.
Pisze Raspail w swej starej już powieściowej wizji.
Miał na myśli Azję i Afrykę, ale bał się cenzury i opisał inwazję nędzy indyjskiej.

"Przyjdą Chińczycy i czapkami nas nakryją."
Stare!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-10 23:12

Nigdy tak wielu, tak bardzo nie było zmanipulowanych przez tak nielicznych. Czy to prawda? Może Wielce Szanowny Pan AS – dla mnie żywy tutejszy przykład bycia zmanipulowanym i dlatego bezzasadnego obrażania innych ludzi, podejmie polemikę w tym temacie, zamiast pisać chyba po raz setny: „Nie”.
Pan Tomasz stojący niewątpliwie po tej samej co i ja stronie w ocenie wpływu mentalności średniowiecznej na współczesność napisał, że zadaniem „średniowiecznych kuratorów oświaty” było osiągnięcie stuprocentowego analfabetyzmu wśród ludu. Pan Tusk, oby przyszły premier, poinformował, że z winy jeszcze obecnych władz mamy takich właśnie kuratorów i wskazał konkretny przykład osoby, która powinna zmienić zajęcie, by dzieci przestały być odsyłane do średniowiecza. W tym temacie Wielce Szanowny Pan AS zamieścił link ale nie zamieścił opisu co pod tym linkiem znajdziemy w tym temacie. Może Wielce Szanowny Pan AS jednak napisze co znalazł pod tym linkiem? Dodam, że ja na tak szmatławe strony, gdzie uczą nienawiści do Polski i Polaków nie wchodzę.
Nie przerażą mnie to, że istnieją media które okłamują ludzi ale wręcz panikę we mnie wzbudza fakt, że są tacy co wierzą w te kłamstwa.
W związku z tym, że Wielce Szanowny Pan AS w jakiś sposób się na edukacji zna to może zamiast zamieszczać linki napisze czego oczekiwał i czy to się spełniło za rządu „żądnego apanaży i dla kolesi gaży” pana Czarnka i czego się obawia ze strony stronników pana Tuska?
Gospodarz informuje, że „Dobra rozmowa wymaga przede wszystkim pełnego szacunku do drugiej osoby.” Zatem zamiast bełkotu nienawiści wolałbym przeczytać ze strony Wielce Szanownego Pana AS tekst ekspercki w dziedzinie edukacji.
Na koniec apel z Wielce Szanownego Pana AS: „Miej mądre i niezbite argumenty. Dodałbym.”
Korzystając z okazji, zacytuję słowa języka nienawiści, który jest tak wciąż uwielbiany przez zwolenników obecnie rządzących uzurpatorów: „Wygląda na to, jakby Tusk chciał dorównać poziomowi terroru Stalina. To nie jest już nawet straszne - to jest po prostu śmieszne. Starszy, zgorzkniały chłop, dorwał się podstępem do władzy, a że z myśleniem koncepcyjnym kiepsko - to wymyśla tortury, ku uciecze swoich kompanów. Myślę, że tego poziomu prymitywnej mściwości nie da się już nawet leczyć - napisała w sieci Beata Kempa.”
Dodam też komentarz do „tego cuś” innego europosła:”Wygląda na to, jakby pani Kempa chciała dorównać poziomowi intelektualnemu ameby. To nie jest już nawet śmieszne - to jest po prostu żenujące. Reszty dopowiadać nie muszę. Nie oceniając fryzury, rekomendacja pewnego ministra była chyba całkiem trafna - skomentował Belka.”
Zamieściłem ten dialog ludzi będących na szczytach władzy by uświadomić nam, że my tu w nizinach możemy być lepsi.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-11 05:02

Dziś ostatnie odliczanie.
I powitamy nową rzeczywistość.


POŻEGNANIE Z WOLNOŚCIĄ (sł. muz. Lech Makowiecki)

Nim ostatnim tutaj ludziom
Zamontują wreszcie chip...
Nim ogarną całe stado...
Oznakują... Wklepią NIP...

Nim gotówkę w plastik zmienią,
Żeby mieć na ciebie bicz...
Dadzą raty... Złote kraty...
Skrócą smycz...

Zanim sprzedasz swoją duszę
Za Facebooka oraz wikt,
Nim swe dzieci oddasz w łapy
Tym, co utracili wstyd,

Zanim Matrix wprost do chmury
Zeskanuje twoją twarz –
Zamknij oczy, wspomnij ją
Ostatni raz...

Ref.: Wolność! Piękna niby sen...
Wolność! Potrzebna jak tlen...
Wolność! Swobodna jak wiatr...
Wolność drwi z krat...

Wolność! Dla niej warto żyć...
Wolność! Gdy trzeba – się bić...
Wolność! Cenniejsza niż krew...
Wolność to zew...

Tych wolności mamy tyle,
Że wymieniać czasu brak;
Wielki Brat pilnuje tego,
Żeby wszystko robić wspak...

Od myślenia boli głowa,
Sam wybieraj, kim chcesz być...
Gdy normalność zresetują –
Łatwiej żyć…

Człowiek – to już nie brzmi dumnie...
Być brojlerem – to jest coś!
Każdy problem się wyskrobie,
Każdej prawdzie powie: dość!

Głupiec cieszy się jak głupiec,
Tylko mądry dobrze wie,
Że ten raj za chwilę w piekło
Zmieni się...

Ref.: Wolność! Piękna niby sen...
Wolność! Potrzebna jak tlen...
Wolność! Swobodna jak wiatr...
Wolność drwi z krat...

Wolność! Dla niej warto żyć...
Wolność! Gdy trzeba – się bić...
Wolność! Cenniejsza niż krew...
Wolność to zew!!!
(solo)
Ref.: Wolność! Piękna niby sen...
Wolność! Potrzebna jak tlen...
Wolność! Swobodna jak wiatr...
Wolność drwi z krat...

Wolność! Dla niej warto żyć...
Wolność! Gdy trzeba – się bić...
Wolność! Cenniejsza od krwi...
Wolność to my!!!

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-12-11 10:20

Szanowny Panie grafo-AS
"Zmuszenie narodu niemieckiego do zmierzenia się i zaakceptowania skali zbrodni hitlerowskich? Gdzie? W Polsce?
Zaakceptowali wszystko co zrobili podczas II wśw w Polsce?
Jakieś reparacje?"

Najprawdopodobniej Szanowny Pan nie wie, ale w Berlinie, w dzielnicy Charlottenburg, tuż obok budynków politechniki, które 2 maja 1945 r. zdobyła 1 Warszawska Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki stoi Pomnik Wdzięczności Polskim Żołnierzom, kuriozum zaś jest to, że kwiaty i znicze pod pomnikiem rokrocznie stawiają Niemcy i mieszkający w Berlinie Polacy, natomiast począwszy od 2016 r. nie pojawił się tam ŻADEN oficjalny przedstawiciel RP! Paradoksem jest również to, że rozsiane po całych Niemczech groby żołnierzy 1 i 2 Armii Wojska Polskiego wyglądają tak, że patrząc na stan takich cmentarzy w Polsce, uszy płoną ze wstydu.
Ponadto na budynkach w Berlinie i całych Niemczech, są tablice upamiętniające polskich robotników przymusowych (co ważne, wszystkie tablice są w językach niemieckim i polskim). Dodatkowo w 2020 r. Bundestag przegłosował budowę w Berlinie centrum polsko-niemieckiego pojednania, którego elementem będzie pomnik polskich ofiar II WŚ. Obiekt o powierzchni przeszło 3 tys. mkw. ma powstać w miejscu dawnej Opery Krolla, tuż obok Urzędu Kanclerskiego, a więc miejscu prestiżowym. Co więcej, w berlińskim muzeum II WŚ jedna z raptem trzech stałych wystaw jest poświęcona losom Polaków pod okupacją niemiecką.
Począwszy od 1993 r. niemiecka fundacja „Pamięć, Odpowiedzialność i Przyszłość” rokrocznie organizuje wycieczki niemieckiej młodzieży szkolnej do Polski. W programie tych wycieczek jest m. in. zwiedzanie Miejsca Pamięci i Muzeum Auschwitz-Birkenau, a także (od ich powstania) Muzeum Getta Warszawskiego i Muzeum Powstania Warszawskiego (w roku 2022 w wycieczkach uczestniczyło łącznie ok. 1800 uczniów niemieckich).
W kwestii reparacji Szanowny Panie, to kłania się elementarna wiedza historyczna.
Po pierwsze, podczas Konferencji Poczdamskiej (17.07-2.08.1945 r.) Wielka Trójka postanowiła, że reparacje wojenne dla Polski (jak i wszystkich krajów sowieckiej strefy wpływów) będą wypłacone z reparacji ściągniętych przez ZSRR. Po drugie, w 1953 r. rząd PRL jednostronnie zrzekł się reparacji wojennych od Niemiec! Ponieważ po 1989 r. RP nie zerwała ciągłości prawnej i politycznej z PRL, zrzeczenie to jest nadal obowiązującym aktem prawa międzynarodowego.
Reasumując, jeśli Polska ma w chwili obecnej prawo domagać się od kogokolwiek reparacji za II WŚ, to adresatem tych roszczeń, zgodnie ze stanem prawnym powinna być Federacja Rosyjska (prawny i polityczny spadkobierca ZSRR) a nie Niemcy. To, że realizujący putinowską politykę rozbijania i osłabiania UE Kaczyński swych roszczeń nie kieruje na Kreml nikogo nie powinno dziwić.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-12-11 11:38

Jeszcze tylko króciutkie ps. dla Pana Grafo-AS.

"Niemcy to mocno pacyfistyczne społeczeństwo?
Wobec Żydów mieszkających obecnie w Niemczech?"

Wedle mojej wiedzy i doświadczeń w żadnym innym kraju nie znajdzie Szanowny Pan tylu nabazgranych na murach, gwiazd Dawida na szubienicy i "juderausów" co w Polsce. To na wrocławskim, nie berlińskim rynku pan Rybak spalił kukłę Żyda w 2016 r. To w polskim, nie niemieckim Pruchniku, w 2019 r. powrócono do "tradycji" sądu nad Judaszem, polegającego na lżeniu, okładaniu kijami i w ostatecznym rozrachunku spaleniu kukły Żyda (tak na marginesie to już naprawdę kuriozum, że chrześcijanie organizują "imprezę" zakazaną przez Papieża pod koniec XIX w.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-11 12:09

Pan Buniek:

"Zatem zamiast bełkotu nienawiści wolałbym przeczytać ze strony Wielce Szanownego Pana AS tekst..."

Obawiam się, że sens moich tekstów jest różny,
w zależności od mocy intelektualnej poszczególnego czytającego.

Co do tekstów pana Buńka,
nie staje mi mocy intelektualnej,
aby być satysfakcjonującym ich komentatorem.
Po prostu robię co mogę.

Przyszłe wieki to ocenią.

Wieńczysław @ 188.33.225.*

wysłany: 2023-12-11 13:26

zadaniem „średniowiecznych kuratorów oświaty” było osiągnięcie stuprocentowego analfabetyzmu wśród ludu

Po to właśnie w średniowieczu zaczęto tworzyć uniwersytety,

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-11 17:03

Tomasz Jakubiec:

"rząd PRL jednostronnie zrzekł się reparacji wojennych od Niemiec! Ponieważ po 1989 r. RP nie zerwała ciągłości prawnej i politycznej z PRL, zrzeczenie to jest nadal obowiązującym aktem prawa międzynarodowego."

Sprawa reparacji znika.

Ja się z tym w 100 % nie zgadzam.

Acha.
Pozostaje Kreml.
A tam?
Na samą myśl pękają ze śmiechu.

Co do Żydów - wiadomo.
Każdy Polak to Żydożerca.

Tematy odhaczone.

Co do średniowiecza też.
Dola chłopa gnębionego przez pana i plebana.
Uniwersytety rozsadnikiem analfabetyzmu wśród ciemnego chłopstwa.

Co dalej?
Jadziem do przodu! Panie Zielonka!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-11 19:08

Ufff!
Jest!
Donald Tusk premierem!

Po wyborze powiedział co powiedział.
Odśpiewano hymn Polski.

I nagle...
Na mównicę wchodzi Jarosław Kaczyński
- W jakim trybie?
- Jest taki tryb, gdy się obraża! Pan jesteś niemieckim agentem.

I zszedł Jarosław Kaczyński z mównicy.

Zagotował się z lekka Hołownia.
Ale stało się.

Jest 800+?
Jest!
Reszta będzie na ten wzór.
A jak nie?
Zawsze są jeszcze nocniki.
I pobudka!

Jacek Jakubiec @ 37.109.162.*

wysłany: 2023-12-11 19:52

Nie wiem kto jest autorem hasła ***** *** , ale nie mam wątpliwości, że dzień dzisiejszy, 11. listopada 2023 r., to jego ogromny, jak widać zasłużony, sukces. Trudno mieć co do tego wątpliwości, gdy się słuchało - tak zgodnych w tonie i wymowie - wystąpień klubów tzw. opozycji demokratycznej po expose Morawieckiego a przed głosowaniem nad votum zaufania dla jego rządu.

Tomasz Jakubiec @ 178.43.117.*

wysłany: 2023-12-11 21:02

Szanowny Panie Grafo-AS.
„Sprawa reparacji znika.
Ja się z tym w 100 % nie zgadzam.
Acha.
Pozostaje Kreml.
A tam?
Na samą myśl pękają ze śmiechu.”

Czy pękają to nie wiem, wiem natomiast, że ani Pańskie obrażanie się na faktyczny stan prawny, ani też pokrzykiwanie i machanie szabelką pana Kaczyńskiego, tegoż stanu zmienić nie mogą.

„Co do Żydów - wiadomo.
Każdy Polak to Żydożerca.”
Skoro tak Pan uważa, no cóż, wolno Panu. Ja akurat przeciwko takiemu postrzeganiu Polaków walczę, jak również wojuję z wszelkimi zachowaniami dającymi argumenty tym, którzy w ten sposób o Polakach się wyrażają.

„Co do średniowiecza też.
Dola chłopa gnębionego przez pana i plebana.
Uniwersytety rozsadnikiem analfabetyzmu wśród ciemnego chłopstwa.”
Chłopstwo akurat gnębione było niemal od zarania dziejów aż po XX wiek, więc tu nie widzę tematu do dyskusji. Co do Uniwersytetów, rzeczywiście wkradł mi się w wypowiedź chochlik (lub pośpiech) i z wczesnego średniowiecza (V-X w.) zrobiło mi się średniowiecze (V-XV w.). Tak dla Pańskiej jednak wiedzy. W chwili, gdy w Bolonii powstawał pierwszy europejski uniwersytet (1088 r. a więc XI wiek) Uniwersytet al-Qarawiyyin miał już ponad 200 lat, zaś Uniwersytet Al-Azhar ponad 100. Przede wszystkim zaś należy zauważyć, że do IX w. i reform Karola Wielkiego dostęp do edukacji w europie miały wyłącznie osoby przygotowujące się do stanu duchownego.

Na koniec słów kilka o dzisiejszych wydarzeniach. No cóż, jak widać pan Kaczyński nie umie się zdecydować czy Tusk jest niemieckim czy może jednak radzieckim agentem. Mnie natomiast, w kontekście wybryków przegranego pana z łupieżem, nieodparcie nawiedza jedno pytanie - kto najgłośniej krzyczy: „łapać złodzieja”?
Całkiem już poważnie mówiąc, był to kolejny przejaw mowy miłości i pojednania w wykonaniu pana Kaczyńskiego, abstrahując od kolejnego w jego wykonaniu złamania regulaminu sejmu, to przede wszystkim pan Kaczyński dopuścił się przestępstwa z art. 226 par.1 i art. 226 par. 3 Kodeksu Karnego. Są to przestępstwa zagrożone karą do roku pozbawienia wolności i dodatkowo ścigane z urzędu. Czekam kiedy prokuratura złoży do sejmu wniosek o pozbawienie immunitetu posła Kaczyńskiego. Naprawdę żałuję drogi Wujaszku, że skoro znalazłeś czas, aby po raz kolejny przywołać osiem gwiazd, (które nie są autorstwa ani KO, ani żadnej innej partii tworzącej dzisiejszą koalicję), nie znalazłeś chwili aby odnieść się do tego fragmentu dzisiejszego posiedzenia sejmu.

Tak dla Twojej Wujaszku (i innych interlokutorów) wiedzy. Osiem gwiazd to tytuł utworu muzycznego z 2020 r. Autorem muzyki, tekstu i pomysłodawcą symbolu jest 18-letni wówczas raper z Tych – Karol Kurpiak. Chłopak zresztą o mały włos nie zapłacił za swoją twórczość, gdyż po upublicznieniu utworu Śląska Kurator Oświaty – Urszula Bauer – zażądała usunięcia go z klasy maturalnej I Liceum Ogólnokształcącego w Tychach. Na szczęście dyrekcja placówki wykazała się odwagą i odmówiła realizacji tego bezprawnego żądania, niemal żywcem wyjętego z czasów stalinowskich.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-11 22:11

AS-a obrażanie się na faktyczny stan prawny niczego nie zmieni.
Fakt.
AS nie obraża się.

Czy można było się obrażać, gdy Josif Wissarionowicz Dżugaszwili
pytał członków komitetu centralnego KPZR:
"Czy to jest zgodne z prawem?"
Z reguły dotyczyło to kolejnego politycznego morderstwa.
Albo masowego.

Panie Tomaszu.
We wszystkim ma pan rację.
Swoją rację.
Gdybym uznał, że to jest i moja racja, kogo musiałbym uznać
za kłamcę, szalbierza i renegata?
Nie chcę myśleć.
Sytuacja beznadziejna i nie jest to win win.

"w kontekście wybryków przegranego pana z łupieżem"

Panie Tomaszu.
Kto pana w życiu tak mocno skrzywdził?

***** ***
" Osiem gwiazd to tytuł utworu muzycznego z 2020 r.
Autorem muzyki, tekstu i pomysłodawcą symbolu
jest 18-letni wówczas raper..."

No.
Czyli jak zwykle.

Nie dogadamy się.
Tu, na tym forum, to nic strasznego.
Ale w realu?
Będzie jatka.
Powód?
Pomieszanie z poplątaniem.
Jedyne wyjście, to gdyby wszyscy uwierzyli panu Tomaszowi...

Trza by ograniczyć się do nagich faktów:
Jest 800+? Jest!
Czekamy na dalsze fakty.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-12 05:02

Analitycy do analiz!

EXPOSE MATEUSZA MORAWIECKIEGO 11 XII 2023
https://www.youtube.com/watch?v=EwDm3WXK1Ww&t=5s

Donald Tusk: pierwsze przemówienie po wyborze na Premiera
https://www.youtube.com/watch?v=WWOLEzoGebQ

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-12 06:52

Tam dwa światy pana Tomasza Jakubca i grafo-AS-a.
Nic to.
Mamy drogę synodalną Franciszka,
a w Polsce mówią o niej abp Gądecki i kard. Ryś.
Dwa światy.
Nijak przystające do siebie.
Jak mrzonki grafo-AS-a i prawda pana Tomasza.
Co z tym zrobić.
Na szczęście jest ks. Waldemar Chrostowski.
AUTORYTET.
Co mówi?
To mówi
Ks. prof. Waldemar Chrostowski o drodze synodalnej:
https://www.youtube.com/watch?v=uWiHq1XRxgE&t=10s

A ostatnio wydano
Przymierze z Bogiem. Obrazy Kościoła w Piśmie Świętym
księdza Waldemara Chrostowskiego. Wydawnictwo Biały Kruk
AUTORYTET. Ksiądz? Ksiądz.
Bo co innego może nas uratować?
AS nic nie rozumie z mądrości pana Tomka,
a pan Tomek z pogardą spogląda
na bzdety wypisywane przez grafo-AS-a.
Droga donikąd.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-12 08:27

Co mamy?

Mamy jednak nie tylko pewne 800+ od stycznia 2024 roku,
ale mamy też
resetową koalicję, resetowy rząd,
zaprzysiężony trzynastego grudnia 2023 roku
dla interesów Rosji,
für Deutschland.
Na bank!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-12 10:05

Zapomniałem!

Uchodźcy!
Polska powyborcza zaprasza!
Afryko! Przybywaj!
Damy takie warunki, że do BRD nie będziecie uciekać!
Stać nas na to!
Ukraina to potwierdzi!

Białoruski płot od jutra będzie likwidowany!
Zapraszamy!
Przejścia graniczne można omijać!
Uchodźcy!
Przybywajcie! Lasem, polem, bagnem!
Wszyscy czekają!

To tylko sen?

Prawdziwy Komunista @ 46.134.99.*

wysłany: 2023-12-12 12:11

Szanowny Panie Tomaszu Jakubiec odpowiadam z opóźnieniem ponieważ natłok pilnych lub ważnych spraw i gorączka (niestety dopadło mnie przeziębienie może po raz drugi covid..) ograniczają obecnie moje i tak już nikłe dość zainteresowanie sprawami politycznymi w Polsce. Niemniej mimo wszystko myślę, że w momencie odejścia PiS od władzy, warto napisać kilka słów. Myślę, że PiS nie był i nie jest partią nazistowską, ale istotnie był "partią", w którym obłuda, prymitywny populizm, kłamstwo, chwyty poniżej pasa, propaganda sięgnęły szczytów trudnych do wyobrażenia. Myślę, że sens rządów PiS najtrafniej oddaje określenie kotafaszyzm. Wiem, co piszę, ponieważ moją babkę jako niemiecką - komunistę reżim - nazistowski traktował oczywiście jako wroga, przeznaczonego tak naprawdę do eliminacji, więc napiszę, że PiS-owi jednak dużo "brakuje" do nazizmu, to nie ta skala i nie to możliwości i nie ta brutalność, choć oczywiście w PiS-ie jest wielu takich, którzy lubią urządzać polowanie na czarownice plus ciągłe nakręcanie oczekiwań społecznych, rozdawnictwo, podburzanie ludzi, to jest mieszanka wybuchowa.. PiSowi najbliżej chyba do włoskiego faszyzmu, określanego słowem totalitaryzm, które to słowo "inteligencja", a dla mnie pseudointeligencja wykorzystała dużo później dla dyskredytacji państw socjalistycznych, ale tak naprawdę PiS to katofaszyzm, specyficzna dla pewnych środowisk postawa, z której oni nawet chyba nie zdają sobie do końca sprawy. Pisze Pan, że nie uważał Pan, że Plan Sachsa (Balcerowicza) nie był jedynym (możliwym), ja odebrałem Pana słowa muszę przyznać zupełnie inaczej, wydaje mi się, że właśnie taki był sens Pana wywodu, aczkolwiek cieszy mnie, że jednak wykazuje Pan jakiś dystans do tego, co wtedy tak naprawdę Polsce rzeczywiście w pewnym sensie narzucono, ale jak zwykle większość tzw. partii i sił politycznych w momencie, kiedy decydowały się losy owego "Planu" wykazała się moim zdaniem totalną ignorancją i bezrefleksyjnością. Cóż dlaczego robotnicy buntowali się przeciwko władzy ludowej? Dobre pytanie. Powiem szczerze, każde z tych wystąpień, o których Pan wspomina, to była tragedia także dla nas komunistów, ale każde z tych "wystąpień" czy to w Polsce, czy w innych krajach zasługuje na osobne, specjalne omówienie i potraktowanie. Z konieczność to, co piszę dalej, to tylko pewien roboczy szkic całej tej niezwykle trudnej i skomplikowanej problematyki. Oprócz trudności wewnętrznych, i tego, że moim zdaniem i w partii byli też nieodpowiedzialni prowokatorzy, a nawet po prostu ludzie, osobnicy, których w partii być nie powinno, był to także efekt działalności wywrotowej inspirowanej w dużej mierze z zewnątrz, i która w Polsce w okresie Solidarności przyjął rozmiary masowe, rozmiary pewnego groźnego i moim zdaniem w najwyższym stopniu niebezpiecznego ruchu, rozbijającego i niszczącego, zakłócającego prawdziwe życie społeczne, przede wszystkim normalną pracę, i prawdziwą solidarność. To wszystko, co potem, znalazło swój tragiczny wyraz w tak zwanej "Solidarności", w pewnym sensie przejawiło się w Polsce już w 1970 r. Te wydarzenia oprócz wewnętrznych przyczyn, były także skutkiem operacji prowadzonych przez czynniki zewnętrzne. Lata 1968-1970 były w ogóle latami szczególnymi i o dużym znaczeniu. Wiele działo się także na Zachodzie (pierwszy dużo powojenny kryzys gospodarczy w krajach zachodnich), a gra operacyjna i różne prowokacje przeciwko socjalistycznej Polsce były prowadzone tak naprawdę przez cały czas, jednak właśnie w w/wym. latach działania te nasiliły się, wykorzystano do tego celu pewne niezręczności popełnione przez Gomułkę i jego otoczenie. W Polsce działania o charakterze prowokacyjnym oczywiście prowadziły moim zdaniem m.in. środowiska skupione wobec Michnika, Kuronia itd. a więc wokół osób pozornie będących reformistami, a tak naprawdę ukrytymi reakcjonistami, wykorzystującymi każdą słabość polityki prowadzonej przez partię. Myślę, że osoby te działały także w ścisłym porozumienia z ośrodkami na tzw. Zachodzie, a potem także w Związku Radzieckim i Rosji, z Gorbaczowem itd. Tak jak bowiem pisałem już wyżej Polska socjalistyczna była na celowników obcych służb i obcej propagandy, co niestety już co najmniej w latach 1968-1970 r. doprowadziło to tragicznych wydarzeń 1970 r. Warto zwrócić uwagę na wyjątkowo podejrzaną rolę gen. Jaruzelskiego już w tym czasie, w czasie wydarzeń mających miejsce w 1970 r. Postawę i działalność gen. Jaruzelskiego i osób z nim związanych (Rakowski, Miller, Urban) oceniam zresztą wyjątkowo krytycznie, wiele z tych działań było zresztą wręcz na pograniczu zdrady. To wszystko wymagałoby dopiero rzetelnego zbadania, myślę jednak, że w tej chwili dotarcie do prawdy jest już praktycznie niemożliwe. Mogę ogólnie tylko wskazać, że PZPR z pozycji komunistycznych zaczął stopniowo przechodzić na pozycje co raz bardziej reformistyczne, i w tym kontekście gen. Jaruzelski i jego otoczenie prowadziło polityką wyjątkowo szkodliwą, błędną, nieudolną, wręcz podejrzaną, oni mają na sumieniu co najmniej dwóch I sekretarzy, czyli Gomułkę i Gierka oraz rozbicie, wręcz zniszczeni partii w latach 80, w której w ogóle zaczęły dominować osoby o wrogich nawet socjalizmowi poglądach, których zakładnikiem stopniowo stał się sam gen. Jaruzelski. Wiele było także i innych przyczyny takich, z powodu których - my komuniści - stanęliśmy w sytuacji niemal bez wyjścia, w zasadzie wręcz skazanej na porażkę. Myślę, że nie bez znaczenia była sytuacji, która w latach 80 zapanowała w Związku Radzieckim (ale jej geneza była dużo starsza), a potem w Rosji. Tragiczna i niezwykle dla nas trudna, taka powiedzmy wręcz traumatyczna, była dyktatura Józefa Stalina, która odcisnęła straszne piętno na Związku Radzieckim, na narodzie radzieckim, na umysłach wielu ludzi, ale także na całym ruchu komunistycznym.. Stalin w zasadzie rozstrzelał partię, "kadry", które pozostawił oraz cała jego "spuścizna" była naprawdę bardzo nieciekawa, także wielkie straty powojenne, zapowiadała już przyszłe problemy.. Światowi kapitalistycznemu chodziło o wyeliminowanie wpływów lewicy oraz ukształtowanie korzystnego układu sił, temu celowi tak naprawdę służyło niemal wszystko, w tym wojny, wszystko to, co podejmowali i organizowali także wobec naszej Ojczyzny.. Podzielone Niemcy, niby silny, ale tak naprawdę dotknięty potężnymi stratami Związek Radziecki, upadek kolonialnej potęgi Anglii i Francji, oznaczało tak naprawdę powstawanie dominującej i tym razem dość jednolitej siły świata kapitalistycznego - osadzonej w USA i rządzącej USA.. Poza tym w przypadku Polski mnie osobiście rozczarowała postawa wielu warstw społecznych, delikatnie mówiąc niechętnych socjalizmowi, postawa przede wszystkim samych robotników, którzy uwierzyli wrogom socjalizmu, realnego socjalizmu. Do tego przyczyniły się pewne także moim zdaniem wewnętrzne słabości ruchy komunistycznego, uzależnienie od pewnych doktrynalnych szablonów, niedocenianie siły i przebiegłości krajów kapitalistycznych (w świecie kapitalistycznym doszło do powstania czegoś w rodzaju hiperimperializmu, myślę, że tutaj kwestią dyskusyjną jest już sama nazwa tego zjawiska, ale ja właśnie takiej już od dawna używam), mamy także do czynienia z co raz lepszymi technikami psychomanipulacji, rozbudzania konsumpcjonizmu, promowania tzw. zachodniego stylu życia.. W takich krajach jak Polska czy Węgry silne były wpływy środowisk o charakterze nacjonalistycznym, a na Węgrzech wręcz faszystowskim, na Węgrzech te środowiska uzyskały ogromny wpływy na społeczeństwo już po rozbiciu, unicestwieniu prób dokonania Rewolucji podjętych w latach 1918-1919 r. Pozycja partii komunistycznych była przy tym dość słaba, działała cały czas wroga propaganda, nie wspomnę już o słabościach tkwiących w samej partii, o niedostatku naprawdę rozumnych, wyrobionych, dojrzałych i odpowiedzialnych działaczy, o tym, że partie te niejednokrotnie przechodziły na bardzo chwiejne pozycje, że władzy sprawowali ludzi o słabym rozeznaniu, delikatnie mówiąc dość naiwni, słabo wykształceni, nie rozumiejący powagi sytuacji i zagrożeń, które tak jak napisałem były różnej natury i z różnych stron pochodziły i narastały (chociaż tak jak np. tow. Edward Gierek posiadający w życiorysie bardzo wiele naprawdę pozytywnych kart..) Podobnie zresztą było na Ukrainie, gdzie w okresie Rewolucji czynniki powiedzmy nacjonalistyczne, reakcyjne prowadziły krwawą walkę z bolszewikami, z systemem radzieckim, ale także z siłami lewicowymi w ogóle. W Związku Radzieckim przez długi czas problemem była właśnie Ukraina (oczywiście takie sformułowanie to jest uproszczenie, chodzi o środowiska nacjonalistyczne, które prowadziły skomplikowaną i niebezpieczną politykę już po Rewolucji także wobec państwa radzieckiego - w okresie jego istnienia), która - jak dla mnie obecnie - przeistoczyła się w Upainę (zanegowaną tam całą historię radzieckiej Ukrainy), co nie znaczy, że popieram putinską Rosję, bardzo daleki jestem od tego. Swoją drogą w niewielkim stopniu mogę podzielić Pana opinię na temat ruchu nacjonalistycznego na Ukrainie, on był i jest naprawdę straszny, i był też po prostu z zasady bardzo silnie antypolski, to było dziedzictwo wręcz historyczne, był zakorzeniony bardzo silny instynkt antypolski, związany z grabieżami, z najazdami polskich ziem. Oczywiście polityka władz II Rzeczpospolitej wobec Ukraińców, czy Białorusinów była po prostu fatalna, niemniej ja w nacjonalistach ukraińskich nie upatrywałbym raczej obrońców ludu.. Prawdę mówiąc mam kontakty z ludźmi żyjącymi czy to w Rosji czy na Ukrainie, i wiem, jak bardzo jest naiwne to myślenie, że nacjonalizm (zresztą jak dla mnie wyjątkowo prymitywny i oszukańczy także dziś) na Ukrainie może cokolwiek dobrego w sobie zawierać. Flagi i symbolika nacjonalistyczna na Ukrainie są naprawdę bardzo powszechne, i wszystkie inne wzory, postaci są celowo niszczone, wymazywane w ogóle z pamięci ludzi, obrzydzane.. Oczywiście wiem, że ruch nacjonalistyczny były trochę zróżnicowany, byli melnykowcy, mam wrażenie, że niektórzy Ukraińcy trochę się nawet wstydzą (na pozór) postaci Bandery (zwłaszcza kiedy wiedzą, że rozmówca pochodzi z Polski), trudno jednak uznać, że różnice między tymi ugrupowaniami były naprawdę istotne - one reprezentowały podobne metody i poglądy. Ja zresztą miałem na myśli tylko pewien konkretny przypadek, w którym osobie nazywającej w mediach społecznościowych Ukraińców banderowcami (co moim zdaniem nie jest wcale aż dalekie od prawdy) zrobiono sprawę karną. Dlaczego socjalizm na obecnym etapie przegrał? Myślę, że zbyt wiele sił po prostu żarliwie nienawidziło socjalizmu i chciało jego upadku, i narzuciło niestety swoją wolę i swoje poglądy, doprowadziło do II wojny światowej, która tak naprawdę była swoistą "krucjatą" przeciwko ZSRR i lewicy, do powstania NATO, do kolejnych wojen na różnych kontynentach, spacyfikowało i podzieliło świat używając metod dużo bardziej wyrachowanych niż np. w XIX wielu, tak naprawdę nie pozwoliło na współpracę państw powiedzmy w założeniu mogących temu kapitalizmowi zagrozić, a w każdym razie tę współpracę skutecznie dość utrudniało, blokowało.. Lepiej sterować ludźmi za pomocą narzędzi ekonomicznych i powiedzmy nacjonalistycznych (często zresztą tak naprawdę czysto oszukańczych) rządów niż metodą bezpośredniego kolonialnego ucisku. Lepiej nadmuchiwać oczekiwania płacowe i sterować związkami zawodowymi, wymagając od państwa prowadzenia tak naprawdę wręcz populistycznej polityki, rozdawać wszystko, co się ma, dopóki się tylko da, a nawet czego się nie ma, ale co się pożycza itd., by podsycać popyt, niż wprost walczyć ze strajkami, z robotnikami itp. PiS w tym zakresie powielał w zasadzie program Porozumienia Centrum, czyli program uwłaszczenia plus sztuczne rozgrzewanie gospodarki, a tak naprawdę popytu - chodzi w przybliżeniu o to by ludzie mieli więcej pieniędzy do wydania, bo w ten sposób udaje się zapewnić kapitalistom większy zbyt na swoje produkty. Proszę zobaczyć, jak wielkie i w jakiej ilości mamy supermarkety w Polsce, magazyny, składy, to wiele mówi.. Osiąga się to poprzez kolejne programy polegające albo na rozdawnictwie albo podwyższaniu wynagrodzeń i jednocześnie paradoksalnie raczej pomniejszaniu zobowiązań wobec Państwa, a nie podwyższaniu tak jak np. twierdzi - moim zdaniem w zasadzie niezgodnie z prawdą - Konfederacja (choć oczywiście pewien rygoryzm PiS też próbował wprowadzać, skomplikowana kwestia). Niektórym ta polityka może się podobać (na przykład w pewnej Elektrowni, którą znam, powiedzmy Elektrowni Ł., zatrudnia się wyłącznie po znajomości, część kadry pobiera wysokie wynagrodzenia, wykorzystując także wszelkie sztuczki prawne, zawierają dodatkowe umowy z pracodawcą itp. w spółkach zależnych zatrudniają nawet sprzątaczki - osoby z rodzin pracowników, ale cóż remonty kuleją, modernizacji brak stąd i czas funkcjonowania tej Elektrowni dobiega końca, może zostać zamknięta w ciągu kilku najbliższych lat).. Oczywiście moim zdaniem tego rodzaju polityka jest to pewnego rodzaju wybieg, dogadzanie egoizmowi społecznemu, poczuciu pychy, wygodnictwu, bezczelnym żerowaniem na państwie, który kiedyś może się skończyć bardzo poważnymi problemami, tak naprawdę mamy do czynienia z czystą ekonomią polityczną, którą PiS prowadził także pod znanym hasłem: TKM.. Cóż zatem mogę napisać, niektórym robotnikom wynagrodzono to, że przyłączyli się do reakcji, niektórzy dostali akcje pracownicze, niektórzy otrzymali hojne odprawy, świat kapitalistyczne wie, jak manipulować ludźmi, jak kupować poparcie, i to w historii niejednokrotnie już się zdarzało. Myślę jednak, że świat kapitalistyczny prędzej czy później czeka ogromny kryzys, i niestety mimo tego kryzysu nie będzie być może już nawet jakiejkolwiek alternatywy przed ludzkością i to jest naprawdę groźne.. bo nie będzie nawet świadomości i wiedzy, jakie są prawdziwe źródła tego kryzysu.. Uważam przy tym, że na dłuższą metę kapitalizm nie będzie wcale potrzebował rzeczywistej demokracji, i że wprowadzi coś w rodzaju nazizmu, ale raczej bez elementu narodowego, apetyt na władzę bogaczy jest ogromny i to widać już teraz.. Mamy do czynienia z ogromnym kapitałem tak naprawdę spekulacyjnym, z ogromnymi powiązaniami także własnościowymi, powstała własność tzw. mieszana, korporacje są właścicielami innych korporacji, a te z kolei są właścicielami swoich właścicieli.. To jest chory układ.. Myślę, że to wszystko prędzej czy później przerodzi się w jakiś tragiczny, niezrozumiały świat, w którym zwykli ludzie, nie będą znaczyć nic, dominować będą sztuczne mechanizmy spekulacji i masowego sterowania ludzką świadomością, osiągania zysków, osiągania poparcia, kontroli. A od czego to się zaczęło? Przede wszystkim niestety od tej postawy, którą kazała robotnikom niszczyć, występować przeciwko własnej Ojczyźnie, partii, tak naprawdę własnym zakładom, własności społecznej.. Realny socjalizm wymaga przynajmniej pewnego poziomu samoświadomości, samodyscypliny, masowej mobilizacji, niestety dużo łatwiej po prostu majątek społeczny ukraść albo zapewnić sobie przywileje i na tym majątku żerować. Dużo jest jeszcze wątków, które mógłbym poruszyć, ale myślę, że wystarczy na dziś, bo i tak poruszyłem na tyle, na ile potrafiłem, wiele trudnych kwestii. Jak zwykle pozdrowienia dla Pana Gospodarza z prośbą o publikacje. Myślę, że ma Pan raczej zupełnie inne poglądy niż ja, ale mimo to oczywiście szanuję Pana osobę i jeżeli opublikuje moje nędzne wypociny, zniosę nawet najbardziej surową krytykę. Pozdrawiam także wszystkich komentujących. Widzę, że dyskusje nabiera rumieńców.. P.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-12 12:43

Można ignorować rzeczywistość. Ale nie sposób ignorować konsekwencji ignorowania rzeczywistości. Dlatego też słuchanie i obserwowanie durni jest tak samo ważne jak słuchanie i obserwowanie mądrych. Od mądrych można się nauczyć co robić, a od durni czego nie robić.
Pan poseł Krzysztof Bosak napisał tak: „Wyrażałem tę myśl już wiele razy na wiele różnych sposobów, ale warto to powtórzyć: dystans pomiędzy wizerunkiem wytworzonym przez PiS, ich propagandą, a faktyczną treścią rządzenia przez tę partię jest tak duży, że fakty często są bezużyteczne w przekonywaniu wyborców tej partii. Oni nie są w stanie uwierzyć, że zostali oszukani w tak wielu sprawach i na taką skalę. Gdy zaczyna się przedstawiać im fakty to patrzą z niedowierzaniem po czym po prostu odmawiają ich uznania.”
W sprawie średniowiecza z Wikipedii wyguglałem: „Średniowiecze – epoka w historii Europy trwająca od V do XV wieku …..W IX-XI w. nauczanie i życie naukowe prowadzone było przede wszystkim w klasztorach (szkoły monastyczne), a uczniowie i mistrzowie należeli zawsze do stanu duchownego. Wraz z rozwojem miast, od XI w. na znaczeniu zaczynają zyskiwać szkoły katedralne i kolegiackie, w coraz większym stopniu otwarte również dla świeckich (choć często stanowili oni mniejszość). Ich zależność od hierarchii kościelnej była znacznie mniejsza. Szkoły miejskie były organizowane na podobieństwo rzemieślniczych cechów, czyli były autonomicznymi związkami mistrzów i uczniów. Między szkołami monastycznymi i katedralnymi (monastykami i scholastykami) istniał konflikt, odbijający się również na filozofii, teologii i polityce. Uniwersytety powstawały z połączenia różnych szkół….”
Zatem te uniwersytety w średniowieczu to dopiero po wyprawach krzyżowych i w zasadzie po czarnej śmierci zaczęły się uwalniać. Czyli gdy się średniowiecze kończyło i dlatego się skończyło. A co się działo przez prawie 1000 lat tego średniowiecza? Czyli Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie, ten argument o uniwersytetach to jak argumentacja za InVitro pewnego notorycznego kłamcy recydywisty, który nie dość, że okłamał prezydenta o ilości głosów ile na niego padnie, to jeszcze twierdzi, że zawsze był za InVitro. Dlatego, że kłamał tych głosów nie dostał. Kłamstwa mają krótkie nogi.
W tej ostatniej jednak sprawie istotne są poglądy na kłamstwo jego fanów. Oni wiedzieli, że kłamie i jednocześnie z racji tego, że mechanizm tego kłamstwo miał niby kogoś do czegoś przekonać, a nie dopomóc w zwykłym rozboju na budżecie, nie są w stanie potępić zła tego kłamstwa. Oto siła pedagogiki bezwstydu. Przyzwolenie na kłamstwo i złodziejstwo, bo kradną państwowe. Komuna trzyma mocno!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-12 12:52

Słucham przemówienia Donalda Tuska.
Expose premiera.
Z listem człowieka, który się spalił w proteście w 2017 roku.
Jedno odczucie:
ŻENADA!
I nie tylko z powodu tego długiego cytatu.

Expose premiera jako pogadanka dla idiotów?
Nie do wiary.

Tusk:
"Wszyscy wiedzą, że nikt mnie nie ogra w Unii Europejskiej."
Reakcją?
Śmiech. I oklaski.
Głos z sali sejmowej:
"Do szatni!"

Tusk:
"W pracach mojego rządu nie będzie miejsca dla pozornych działań."

Warto to w ogóle zapamiętać?

Komentarz z Internetu:
"Niczego innego po Tusku się nie spodziewajcie, bo to jest Tusk.
Tak będzie wyglądało całe jego "rządzenie" jak to "expose".
Prymitywne emocjonalne prowokacje, wciąganie trupów na sztandary.
Dobra wiadomość jest taka, że tym bardzo szybko przegra."

Mnie by wystarczyło pół roku.

Nie da rady tego słuchać.
Tych obietnic nie do wiary.

"Pani Kotula będzie ministrą konstytucyjną."

Czy w konstytucji RP jest coś takiego jak
kobieta, pełniąca rolę ministry, to ministra?

Żenada to jedno, ale co z szaleństwem?

Barbara Nowacka zastąpi Czarnka.

Nitras - ministrem sportu.
Jak to nazwać?
Wystarczy się bać?

Michał Kołodziejczak wiceministrem rolnictwa?
Oto do czego prowadzi DEMOKRACJA.

Demokracja w chorym społeczeństwie w co się przeradza?

Tomasz Siemoniak - wicepremierem do spraw słuzb specjalnych?

Bartłomiej Sienkiewicz - minister kultury i dziedzictwa narodowego.

Cyrku ciąg dalszy?
To wszystko robi się coraz bardziej przerażające.

"Młodzi ludzie słuchając premiera Donalda Tuska, po tym, jak media zapowiedziały jego exposé, mogliby odnieść całkowicie mylne wrażenie, że Donald Tusk rzeczywiście exposé wygłosił.

Nic podobnego dziś w Sejmie nie miało miejsca i aby to zrozumieć, wystarczy sięgnąć do najnowszego Słownika Języka Polskiego PWN, gdzie znajdziemy następującą definicję:

exposé [wym. ekspoze]
«wypowiedź programowa premiera lub innego członka rządu»
wypowiedź programowa.
Sięgnijmy zatem jeszcze raz do słownika i sprawdźmy czym jest program:
«plan zamierzonych czynności, przedsięwzięć itp.»
«założenia, postulaty i cele jakiejś działalności»

Czy te opowieści z mchu i paproci to był program?
Był!
Program rozrywkowy! (AS)

Donald Tusk nie wygłosił exposé, ponieważ nie przedstawił żadnych zamierzonych czynności, przedsięwzięć, jak również całkowicie pominął założenia, postulaty i cele.

Zamiast exposé Donald Tusk wygłosił pogadankę historyczną, o tragicznych losach Piotra Szczęsnego, chorego psychicznie człowieka, który w 2017 roku popełnił samobójstwo motywowany medialnymi wizjami terroru, jaki miał w Polsce zapanować po wygranych przez PiS wyborach. W ramach tej pogadanki Donald Tusk odczytał manifest nieszczęśnika, ale w nim również nie było żadnych konkretów, jedynie publicystyka odnosząca się do przeszłości, czyli rządów „Zjednoczonej Prawicy”.

Obok Piotra Szczęsnego w przemówieniu Donalda Tusk pojawił się też Jan Paweł II, nazywany przez jednego z koalicjantów nowej koalicji „obrońcą pedofilów”. Oczywiście Jan Paweł II nie mógł przewidzieć, że Donald Tusk kiedykolwiek zostanie premierem, dlatego przy największym dla niego szacunku, próżno szukać w całym olbrzymim dorobku Papieża programowych założeń dla rządu Donalda Tuska. Innymi słowy, przywołanie słów dwóch nieżyjących Polaków, odnoszących się ówczesnej rzeczywistości, w najmniejszym stopniu nie wypełnia definicji exposé.

Podobnie trzeba ocenić, ze wszech miar słuszne i szlachetne apele o pojednanie, miłość, poszanowanie konstytucji. Zawsze warto się jednać, kochać i przestrzegać konstytucji, natomiast od premiera Polski wygłaszającego exposé należy oczekiwać wypowiedzi programowej, zawierającej plan zamierzonych czynności, przedsięwzięć itp.

Niczego takiego w wystąpieniu Donalda Tuska nie usłyszeliśmy, co oznacza, że kompletnie nie wiemy, jaki czeka nas los pod rządami pana premiera i jego ministrów. Pozostaje nam tylko sięgnięcie do starych gazet z czasów, gdy Donald Tusk już rządził, tam też próżno szukać programu i konkretów, ale znajdziemy naszą przyszłość, która nie rysuje się optymistycznie.

Całość tu:

https://www.patrzymy.pl/wpadka-intelektualne-zaplecze-donalda-tuska-zapomnialo-mu-podac-definicje-expose/

Wyć się chce.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-12 13:30

Prawdziwy Komunista @ 46.134.99.* wysłany: 2023-12-12 12:11:

Z wielkości wpisu domniemywam,
że to może być Manifest Komunistyczny.
Łomatko.

Najpierw przeczytam całość,
bo może nie będzie czego komentować.

Godzina 13:19
zaczynam.

Godzina 13: 30
Skończyłem.

Towarzyszu Ciosek!
Stanisławie! To Wy?

Na poważnie.
Przeczytam to jeszcze raz, ale rano, gdy się wyśpię.
Wtedy cokolwiek może do mnie dotrze.

Jacek Jakubiec @ 37.109.160.*

wysłany: 2023-12-12 14:09

Dzisiejsze sejmowe wystąpienie Tuska będzie zapewne jeszcze na wszystkie strony komentowane. Nie myślę tu snuć gruntownych dywagacji, ale jedna refleksja się narzuca. Otóż premier (bo to, że nim dziś zostanie ma jak w banku) Donald Tusk jedzie na-ten-tychmiast do Brukseli po grube miliardy, które od dawno należą się Polsce i Polakom, jak przysłowiowemu psu przysłowiowa buda.
Aliści... czy to nam czegoś nie przypomina? Kiedy to było? Chodzi o dzień, gdy Rafał Trzaskowski w sposób jednoznaczny, całkiem bez krępacji i publicznie stwierdził, że owszem, te fundusze są przez Unię blokowane, ale będą odmrożone niezwłocznie, "gdy tylko my przejmiemy władzę". No i tak właśnie się dzieje. Oczywiście to dobrze dla mojej Ojczyzny i moich Rodaków. Tylko że jest druga strona tego medalu. Czyż nie jest to żywy dowód kto, jak i dlaczego walnie przyczynił się do wykreowania obecnego przełomu w RP? Przełom, dla którego już jest nowe określenie, że oto powstał "RUCH 15. PAŹDZIERNIKA". Dziś ten aspekt sukcesu Platformy, wydawałoby się że wstydliwy, bo będący przecież jasnym potwierdzeniem zewnętrznej ingerencji w polskie sprawy, wódz PO i nowy premier przywołuje bez najmniejszej żenady !!! Brak słów...
Na unijnych salonach jest niewątpliwie bardzo duże zapotrzebowanie na Tuska. A to dlatego, bo tu i ówdzie w europejskich państwach zaczynają się pojawiać tendencje mało przychylne liberalnej lewicy. Konserwatyzm jakby odżywa. A tu nagle w ojczyźnie Solidarności, Jana Pawła II, tradycji wolnościowo-republikańskich etc., ten osobnik wykazuje się taką skutecznością w pozbawieniu władzy okrzepłej (jak się wydawało...) formacji patriotyczno-konserwatywnej. Nawiasem mówiąc, formacji, której ośmioletnie rządy świat ocenia z uznaniem.
Tusk staje się ikoną krzepiącą serca postępowców. Pewnie nie tylko w Mińsku (to smutne, że też w Kijowie) ale i w paru stolicach europejskich radują się z tej zmiany w Warszawie...

Prawdziwy Komunista @ 46.134.99.*

wysłany: 2023-12-12 15:13

Szanowny Panie Jacku, rzeczywiście na tym obecnie polega cała "polska" polityka.. "Donald Tusk jedzie na-ten-tychmiast do Brukseli po grube miliardy, które od dawno należą się Polsce i Polakom, jak przysłowiowemu psu przysłowiowa buda.." To jest kwintesencja całej "polskiej" polityki od co najmniej powiedzmy 20 lat.. Myślę, że na tych tzw. salonach europejskich jesteście wszyscy traktowani z równą atencją.. Wszyscy jesteście tak naprawdę klientami tych salonów.. Obrońcy socjalizmu z dawnych lat, a może tak naprawdę Izraela, z lat 1968-1970, odsądzają kierownictwo Państwa od czci i wiary, cóż nie podając tak naprawdę żadnego argumentu, czyli mamy powtórkę z przeszłości, recydywa, recydywy.. Jestem ciekawa Panie Jacku jak Pan odbiera działalność państwa Izrael z perspektywy czasu.. Moja rodzina, która kiedyś i dziś dysponowała olbrzymim majątkiem, a nie tylko jednym pałacykiem, jakże się musi cieszyć z takich patriotów jak Państwo..)) Ci, którzy korzystają z tych pieniędzy unijnych, a nie jest ich w Polsce wcale tak dużo, chyba że wliczy Pan użytkowników dróg (ale ja mam na myśli prawdziwych beneficjentów), rządzą, a Ci którzy są na dole przyglądają się temu spektaklowi, ciekawe co sobie myślą, co czują.. Czy można się sprzedać jeszcze bardziej ??


JJ:
Szczerze? Nie zrozumiałem.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-12 16:20

Jacek Jakubiec @ 37.109.160.* wysłany: 2023-12-12 14:09:

"oto powstał "RUCH 15. PAŹDZIERNIKA"

A zaczęło się od Moherowych Beretów...
W czasie, gdy myślałem, że siłą PO-PiS-u Polska wyjdzie na prostą.
Co z tego wynikło?
W sposób nieuprzedzony można się dowiedzieć
od Ojca Tadeusza Rydzyka, Redemptorysty.

"Tusk staje się ikoną krzepiącą serca postępowców."

Boże!
Jak Niemcy wierzyli
w demokratycznie wybranego Adolfa Hitlera, Austriaka!

Ja szaleństwo zniosę przez pół roku.
Potem zobaczymy.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-12 17:25

Grzegorz Braun zgasił świece hanukowe w sejmie.
Czemu one tam płonęły?

Grzegorz Braun w czasie adwentowym
poprzewracał ustrojone choinki.
Zrozumiałe?

Kiedyś znałem księży.
Jeden z nich, tak w okolicach 15 grudnia mówi do mnie:
Padam ze zmęczenia. Dziś zaliczyłem trzy wigilie.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-12 17:44

Jest Adwent.
Czy w sejmie płoną świece adwentowe?
Że się tak zapytam.

Z jakiego powodu Menora i płonące na niej
świece hanukowe są obecne nie po raz pierwszy w sejmie?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-12 18:24

Wracając do święta Chanuka.
Od siedemnastu lat
świece chanukowe płoną w sejmie.
Komu to przeszkadzało?
Teraz jest Adwent.
Świece adwentowe w sejmie są? Od kiedy?


Z Internetu:
"Zanim profesura, absolwenci i studenci Pedagogiki Wstydu zaczną ajwajować, jaki to wstyd i faszyzm z Polski płynie na cały świat,
pragnę przypomnieć, że w tym samym czasie, gdy Grzegorz Braun
gasił chanukowe świece, Żydzi podpalają Palestynę.
Tylko w czasie ostatniego konfliktu zginęło ponad 18 tys. ludzi,
z czego 70% to palestyńskie kobiety i dzieci."

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-12 20:22

"Prawdziwy Komunista @ 46.134.99.* wysłany: 2023-12-12 15:13

Szanowny Panie Jacku, rzeczywiście na tym obecnie polega cała "polska" polityka.. "Donald Tusk jedzie na-ten-tychmiast do Brukseli po grube miliardy, które od dawno należą się Polsce i Polakom, jak przysłowiowemu psu przysłowiowa buda.." To jest kwintesencja całej "polskiej" polityki od co najmniej powiedzmy 20 lat.. Myślę, że na tych tzw. salonach europejskich jesteście wszyscy traktowani z równą atencją.. Wszyscy jesteście tak naprawdę klientami tych salonów.. Obrońcy socjalizmu z dawnych lat, a może tak naprawdę Izraela, z lat 1968-1970, odsądzają kierownictwo Państwa od czci i wiary, cóż nie podając tak naprawdę żadnego argumentu, czyli mamy powtórkę z przeszłości, recydywa, recydywy.. Jestem ciekawa Panie Jacku jak Pan odbiera działalność państwa Izrael z perspektywy czasu.. Moja rodzina, która kiedyś i dziś dysponowała olbrzymim majątkiem, a nie tylko jednym pałacykiem, jakże się musi cieszyć z takich patriotów jak Państwo..)) Ci, którzy korzystają z tych pieniędzy unijnych, a nie jest ich w Polsce wcale tak dużo, chyba że wliczy Pan użytkowników dróg (ale ja mam na myśli prawdziwych beneficjentów), rządzą, a Ci którzy są na dole przyglądają się temu spektaklowi, ciekawe co sobie myślą, co czują.. Czy można się sprzedać jeszcze bardziej ??


JJ:
Szczerze? Nie zrozumiałem."

No!
Zaiste zagwozdka!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-13 08:03

"Krzysztof Stanowski @K_Stanowski
W sumie to nad wyraz demokratyczne,
że przygłupy - którzy są przecież dużą i ważną grupą społeczną
- mają swojego reprezentanta w Sejmie.

Piotr Stanisław Wielgucki @PiotrWiel
Krzysiek zdradził, że głosował na @donaldtusk


Lecz ****ćPiSów w Polsce
jest więcej!
I mocno wiedzą to,
że ten rząd
nie zrobi nigdy nic!
Nic! Nic! Niiiiiiiic!!!
Dobregoooooo!!!
Nadszedł ich czas!
Ten straszny czas!
Nienawiść puszczą
w obieg!

Tusk, Sienkiewicz i Sikorski.
Od dziś rządzą Polską.

“ — Dla Boga, panie Wołodyjowski!
Larum grają! wojna! Nieprzyjaciel w granicach!
A ty się nie zrywasz? Szabli nie chwytasz?
Na koń nie siadasz? Co się stało z tobą, żołnierzu?
Zaliś swej dawnej przepomniał cnoty,
że nas samych
w żalu jeno i trwodze zostawiasz?”
To Henryk SIENKIEWICZ

Tak Panie Henryku.
Twój wnuk, samo dno.

Kto dziś zastąpi Michała Wołodyjowskiego?
Żywego!
No kto?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-13 09:04

Eeee tam, Wielce Szanowny Panie AS nie ma co panikować! Jest nowy rząd, jest porozumienie na COP28. Idzie ku lepszemu. Święta idą, będą spotkania rodzinne czas kończyć z kłamstwami i chamstwem. Ludzie muszą ze sobą rozmawiać. Tak było, jest i będzie.
W sprawie COP to zaiste zagwozdka. Trzy razy więcej OZE niż teraz mamy do 2030 roku. Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie-Strasznie Stary Komunisto, jak to wpłynie na EJ w Polsce? No i co z tak szumnie promowaną tam ideą ministra Szyszki? Chyba się przyjęła?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-13 09:34

W rządzie Tuska
oprócz Sikorskiego i Sienkiewicza
jest też
MINISTRA do spraw równości.
Ministra!
Ta ministra.
Dokąd idziemy?
Jako Polacy!
W jaki sposób wyć z rozpaczy?

Jest również MINISTRA edukacji.
Pani ministra.
Gdzie przed szaleństwem schować nasze, polskie dzieci?

Powiedzieć że "będzie się działo",
to nic nie powiedzieć.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-13 10:13

Ty bydlaku!
Wy szmaty!
W większości!
Dużej większości!
Niezależnie od płci!

Nie do uwierzenia, że wyrywa mi się to wołanie.
Bezsilne wołanie.
Sami sobie gotujemy ten los?

Tak czy siak, może coś ktoś mi wyjaśni.
Może pan Tomasz? Może Wieńczysław?
Może sam Pan Gospodarz Jacek Jakubiec?

Pani Kidawa - Błońska marszałkiem senatu.
Czego nie rozumiecie?
To izba politycznego namysłu!
Tam sami najmądrzejsi!
Z polskiego narodu wybrani!!!
Sól tej ziemi!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-13 12:19

Święto Chanuka.
Co to jest.
Pan prezydent RP, zapalający świece chanukowe
w sejmie Rzeczypospolitej Polskiej,
coś na ten temat wie?


Grzegorz Braun: dlaczego należy gasić świece chanukowe?!
https://www.youtube.com/watch?v=M1-7JohtcbU&t=6s

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-13 13:04

Co jak co ale zmiana rządu to moment historyczny. Co z tego momentu zapamiętamy jest ważne. Czy chamstwo i kłamstwo się skończy? Na razie nie widać oznak. Ale, jest nadzieja!
Wyczyn Konfederacji z gaśnicą pewnie cieszy siewców nienawiści. Ba, zrobiono zbiórkę i w chwilę 70 000 zł zebrano na „bohatera”, który mówił tak: „Nie może być miejsca na akty rasistowskiego, plemiennego, dzikiego, talmudystycznego kultu na terenie Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej. Jak rozumiem, przez zebranych przemawia ignorancja — mówił. — Przypisano mi tutaj pobudki rasistowskie, tymczasem ja właśnie przywracam tutaj normalność”.
Rozumiem, że Wielce Szanowny Pan AS, a może i nawet Wielce Szanowny Gospodarz są w jakiś sposób dumni, że „obrońcy krzyża” i radośnie swoje dzieła zaczynający z hasłem wzywana Boga w Trójcy jedynego tak postępują i tak ich normalność ma wyglądać?
Na szczęście Naród wybrał inaczej. Wydawałoby się, że „Naród locuta, causa finita”, ale tak nie jest. Główny oponent wszedł na mównicę i rzekł, że zwycięzca i nowy premier to agent obcego państwa. Kapłan religii smoleńskiej zaś podkreślił, że dalej będzie w świątyniach głosił „Ewangelię wg Świrniętego Antoniego” słowami o „zbrodni smoleńskiej”.
Powstaje pytanie czy formalni właściciele tychże na to mu pozwolą czy też odetną się od tej szkodliwej sekty świrów, którzy moim zdaniem tylko niszczą Kościół?
Na podkreślenie też zasługuje gest głównego siewcy nienawiści. Rzeczpospolita: „Skoro do innych przykłada się wysokie standardy, warto równie wysoko poprzeczkę zawiesić dla siebie. Tymczasem prezes PiS Jarosław Kaczyński, który nie raz mówił o miłości i szacunku do Polski, zachował się, jakby śpiewanie hymnu jego nie dotyczyło. Gdy z poselskich gardeł wydobywały się kolejne słowa Mazurka Dąbrowskiego, Kaczyński w tym nie uczestniczył. Zamiast tego stał z poważną miną, w czasie gdy otaczający go koledzy z klubu ciągnęli kolejne wersy. W pewnym momencie Kaczyński zaczął nawet rozmawiać z Mariuszem Błaszczakiem, który razem z nim siedział w pierwszym rzędzie.”
Jako przykład trwającego języka nienawiści podam oskarżenie pana Hołowni o czyn pana z gaśnicą. Może ktoś to tu rozwinie? Może ktoś napisze coś czego tu zawsze brakuje, czyli odpowiedzi na pytanie, Dlaczego?
Dlaczego pan Hołownia ma odpowiadać za czyny posła wybranego 26 000 głosów?
W takiej chwili, w szczególności gdy w Świecie wojen przecież nie brakuje warto przypomnieć słowa „Brytoli”. Oni doświadczeni krwawymi „walkami o tron” w takich momentach radośnie krzyczeli: Nie żyje król, Niech żyje Król. Po prostu ludzie chcą normalni żyć. Mamy rząd, nikt nie zginął. Radujmy się!
Causa finita est, utinam aliquando finiatur error!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-13 19:41

NewsWeek: „To nie było zwykłe przedstawienie planów nowego rządu, ale mały traktat filozoficzny o etyce życia publicznego. Nie o moralności, bo Tusk nigdy nie lubił moralizować, ale właśnie o etyce. To kwestia, której polscy politycy poświęcają za mało miejsca w swoich wystąpieniach. Ostatnie lata są dowodem, że trzeba stworzyć kodeks etyczny polskiej polityki, by już nigdy nie powtórzyła się sytuacja, gdy instytucje publiczne, jak TVP, szczują na ludzi, czego skutkiem są tragedie.”
Wielce Szanowny Pan AS z jakichś powodów odrzuca treści, które przed swoją śmiercią głosił samobójca. Tu oczywiście powinno paść pytanie czy to był samobójca czy też wojownik o sprawę, który poświęca za tą sprawę życie. Zawsze byli terroryści samobójcy, zawsze byli szaleni bojownicy poświęcający życie za sprawę, ale tu nikt inny nie zginął, a sprawa stała się głośna. Tysiące ludzi w całym Kraju, zwykli Polacy wyszli na ulice i place z przesłaniem tego pana. Manifest Szarego Człowieka stał się głośny. Nawet w Jeleniej Górze!
Tam jest to co ludzi zabolało i co należy robić. Wielce Szanowny Pan AS, ale i pan Błaszczak, podkreślają, że słów samobójcy nie należy brać na serio. Zatem w obliczu wysypu samobójstw wśród księży należałoby odrzucić również i ich słowa głoszone z ambon. A to jest niedorzeczne. Treści są ocenne i każdy może mieć swoją opinię co do wagi tych treści. Szary Człowiek opisał krótkim słowami zło tamtego rządu i zwrócił się też z apelem:
„Przede wszystkim wzywam aby przebudzili się ci, którzy popierają PiS – nawet jeśli podobają się wam postulaty PiS-u to weźcie pod uwagę, że nie każdy sposób ich realizacji jest dopuszczalny. Realizujcie swoje pomysły w ramach demokratycznego państwa prawa, a nie w taki sposób jak obecnie.
Tych, którzy nie popierają PiS-u, bo polityka jest im obojętna albo mają inne preferencje wzywam do działania – nie wystarczy czekać na to co czas przyniesie, nie wystarczy wyrażać niezadowolenia w gronie znajomych, trzeba działać. A form i możliwości jest naprawdę dużo.
Proszę was jednak, pamiętajcie, że wyborcy PiS to nasze matki, bracia, sąsiedzi, przyjaciele i koledzy. Nie chodzi o to, żeby toczyć z nimi wojnę (tego właśnie by chciał PiS) ani „nawrócić ich” (bo to naiwne) ale o to aby swoje poglądy realizowali zgodnie z prawem i zasadami demokracji.”
Ten apel dotarł do 11 500 000 ludzi i rząd się zmienił. Skoro pan Premier Tusk odczytał ten tekst to oznacza, że będzie realizował postulaty tam zawarte.
Zatem Wielce Szanowny Panie AS to było expose, bo zawierało konkretne treści. Zamiast twierdzić, że nie było expose niech Wielce Szanowny Pan napisze, który z tych zarzutów wobec PIS, a więc i postulatów, że to się zmieni najbardziej Panu nie pasują?
A ponadto: „Grupa Azoty prowadzi właśnie rozmowy z bankami na temat restrukturyzacji zadłużenia zaciągniętego na budowę fabryki tworzyw sztucznych w Policach — wynika z informacji Business Insider Polska. Jak ustaliliśmy, instytucje finansujące projekt są pełni obaw o rentowność projektu, wartego ponad 7 mld zł, i o to, czy spółka będzie w stanie spłacać kredyt w najbliższych miesiącach. Zakład, otwarty hucznie w czerwcu przez polityków PiS, miał zarabiać od września, tymczasem wciąż nie uruchomił komercyjnej produkcji.”
7 000 000 000 zł na budowę czegoś co prawdopodobnie jest nieopłacalne. Tysiące „czasowych imigrantów zarobkowych” dostały pracę, a my podatnicy mamy za to zapłacić.
Po Ostrołęce, przekopie, CPK, itd., mamy i to. Ile jeszcze takich wywalonych w błoto funduszy wpłynie na budżet państwa? Czego jeszcze się dowiemy o przekrętach i szwindlach?
Czy rozliczymy tych nieodpowiedzialnych polityków, dla naszego wspólnego dobra?

JJ:
Pisze Pan, że budowa CPK jest p r a w d o p o d o b n i e nieopłacalna. A coś więcej o tym? W tym kontekście: czy Pan Buniek wie coś o tym, jak to było z Gdynią? Czy decyzja o jej budowie była poprzedzona analizami, ekspertyzami etc. oraz niepodważalnymi dowodami, że to się opłaci?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-13 19:52

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2023-12-13 09:04:

"Eeee tam, Wielce Szanowny Panie AS nie ma co panikować! Jest nowy rząd,"

Tchnie optymizmem!
Czego chcieć więcej?
Byle do wiosny!

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2023-12-13 13:04:

"Co jak co ale zmiana rządu to moment historyczny."

No dla mnie histeryczny.
Jeszcze do siebie nie doszedłem.
Czy w ogóle dojdę?

Braun?
To agent Moskwy!
W TVP Info mówili.

"Może ktoś napisze coś czego tu zawsze brakuje, czyli odpowiedzi na pytanie"

Ja nie.

"Mamy rząd, nikt nie zginął. Radujmy się!"

Buniek krzepi?

Powinienem się upić.

Może ktoś mi odpowie czym będzie się zajmowało
ministerstwo do spraw równości?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-13 22:39

Wielce Szanowny Pan Gospodarz porównał CPK w Baranowie do budowy portu w Gdyni w latach 20-tych. Moim zdaniem sytuacja jest nieporównywalna. Polska gdy wtedy podjęto decyzję nie miała portu morskiego. Cyt: „Potrzeby polskiego handlu morzem miał zabezpieczać port handlowy Wolnego Miasta Gdańsk, w którym jednak w praktyce dyskryminowano polski obrót towarowy. W roku 1920 inż. Tadeusz Wenda otrzymał zadanie wyboru miejsca na budowę przyszłego portu i wykonanie projektu. I to właśnie Gdynia okazała się najdogodniejszą lokalizacją. Wielkim orędownikiem budowy portu był m.in. Eugeniusz Kwiatkowski – polski minister przemysłu i handlu w latach 1926-1930. W ciągu kilku lat port gdyński stał się największym portem na Bałtyku i jednym z większych portów Europy.”
„Odloty Baranów” gdy powstanie zabierze pasażerów i cargo lotniskom Okęcie, Modlin, Radom, Łódź w pierwszej kolejności, a o innych w tym o Wrocławiu też należy pamiętać. Wtedy Gdynia walczyła o pasażerów i cargo z Gdańskiem. Gdańsk nie był POLSKI. Wspomniane cztery lotniska są w Polsce. Radom ma problem z pasażerami i walczy o przetrwanie.
Dziś oba porty Gdańsk i Gdynia zostały OBRABOWANE z funduszy na rozwój, bo przekop dla bogatych jachtmenów zbudowano. W tej chwili Gdańsk i Gdynia mają problemy z przepustowością, bo Ukraina potrzebuje cargo i z pewnością gdyby marzeń o rozbudowie zarówno Gdyni jak i Gdańska nie utopiono w „przekopie”, który zwróci się albo i nie za 400 lat, byłoby lepiej.
CPK też obrabuje fundusze na rozwój lotnisk. Uzasadnienie jako port przesiadkowy jest w obliczu powstania samolotów długodystansowych po prostu kłamstwem. Okęcie daje radę i Warszawiacy tego chcą.
Budowa portu w Gdyni była decyzją zarówno polityczną jak i ekonomiczną. Politycznie, bo nie było innego portu pod kontrolą rządu. Ekonomicznie, bo znikały cła i powstawały miejsca pracy.
CPK to port, który ma nosić imię rodziny Kaczyńskich i to jest jedyne polityczne uzasadnienie, zaś ekonomicznego ta budowa nie ma żadnego. Gdzie mają mieszkać pracownicy tego kolosa?
Na razie Ostrołęka i „przekop” to pewne kandydatury do miana wtopy ale poczekajmy jeszcze ze dwa latka i się dowiemy o innych. Co z padającym Rafako bo OjDyrowi za darmochę miała ta firma coś sklecić? Co z Olefinami budowanymi przez „obcych”?
Dla mnie jako anty-EJ PIS-PO jedno zło. Niemniej jednak, pocieszam się, że na EJ kasy w UE nie dostanie ten rząd. Własna kasa poszła na CPK, „przekop”, Ostrołękę, itd. Koreańskie banki pożyczyły na zakup koreańskich czołgów i nie wiem co jeszcze musielibyśmy zastawić by jeszcze pożyczyły. Ponadto „Taksonomia” wymusza budowę własnego składowiska lub umowę międzynarodową na składowanie odpadów długoterminowych jako warunek na zgodę ws budowy. Nie wierzę, że Czesi, Słowacy albo Niemcy się zgodzą nasze śmieci trzymać u siebie. Pozostaje Ukraina. Ale to nie będzie za darmochę. Podobnie z własną inwestycją. Opory społeczne rzecz podrożą. Czy ktoś słyszał gdzie to ma być? Różan jest zamykany i przetarg trwa ale nie o takie za darmochę składowisko chodzi.
Ponadto, wczorajsza decyzja NASZEGO poprzedniego, czyli rządu pana Morawieckiego, o POTROJENIU ilości energii z OZE do 2030 roku, a co za tym idzie kolejne inwestycje w OZE, mogą budowę EJ załatwić na cacy.
Dochodzą jeszcze górnicy. Ci jak w końcu do nich dotrze, że OZE to potencjalna ochrona ich miejsc pracy, a EJ to zamknięcie kopalń, mogą protestować przeciwko EJ.
Na szczęście w sprawie spaprania budowy EJ rządy pana Morawieckiego zasługują na pochwałę. Mam nadzieję, że rząd pana Tuska też pójdzie tą drogą.

JJ:
Doprecyzujmy: nie porównałem CPK do budowy Gdyni, bo to bardzo różne przypadki. Jeśli zestawiłem te dwa dzieła, jedno chlubnie przed stu laty zrealizowane i drugie - będące w fazie prenatalnej (jak widać zagrożonej aborcją), to analogii upatruję w tym, co kojarzy się raczej z metapolityką niż z kanonami ekonomiki inwestycyjnej. Obydwa te projekty mają znamiona śmiałego wizjonerstwa. Łączy je postawienie na synergię oddziaływania na wielu różnych polach i trudne do skalkulowania efekty mnożnikowe. Tylko odważne projekty (obciążone nieraz ryzykiem, to fakt!) wolne od podejścia rutynowego, stwarzają szanse generowania nowych, naprawdę znaczących wartości.
Koncepcja CPK to zamysł z tej kategorii. Jeśli ekipa Tuska to dostrzeże to w jej żywotnym interesie będzie zrobić wszystko, aby projekt CPK był płynnie kontynuowany.
Pozostałych Pańskich wywodów nie podważam, ale proszę pozwolić że zachowam wobec nich dystans...

JJ:
Jeszcze jedno uzupełnienie. W zdaniu "Łączy je wyjście na przeciw konkretnej potrzebie pro-rozwojowej oraz postawienie na synergię ...)" - dalej bez zmian.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-14 05:44

No co robić?
Pana Buńka trzeba czytać.
U Rafała Piotra Szymańskiego wszystkich zamurowało,
a tu pan Buniek.

"Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2023-12-13 19:41:

"NewsWeek: „To nie było zwykłe przedstawienie..."

Było niezwykłe, a będzie jeszcze bardziej.

"trzeba stworzyć kodeks etyczny polskiej polityki"

Dla kogo?
Elit nie ma!
Poza panem posłem Grzegorzem Braunem.

Manifest samobójcy z tekstami z TVN-u
jako fundament nowych starych rządów tuskoidów?
To dom na skale, czy na piasku?
Się okaże. Za pół roku na pewno.

"Zatem Wielce Szanowny Panie AS to było expose,
bo zawierało konkretne treści."

Expose zmarłego, zrozpaczonego człowieka?
Można i tak. Jak widać.

"A ponadto: „Grupa Azoty..."

A poza tym Kartagina...

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2023-12-13 22:39:

"„Odloty Baranów” gdy powstanie zabierze pasażerów i cargo lotniskom Okęcie, Modlin, Radom, Łódź w pierwszej kolejności..."

Lotnisko w Baranowie?
No jak spółka przybierze nazwę "Odloty Baranów"
to panu Buńkowi należy się medal.

JJ. o panaBuńkowym pisaniu:
"Pozostałych Pańskich wywodów nie podważam, ale proszę pozwolić że zachowam wobec nich dystans..."

Co do mnie to ja, czytając panaBuńkowe teksty mam wrażenie,
że ktoś częstuje mnie napitkiem, do którego coś wsypano.

Prawdziwy Komunista @ 46.134.139.*

wysłany: 2023-12-14 06:09

Pan Buniek mnie zaskoczył naprawdę pozytywnie, czyli jednak są w Polsce ludzie myślący. Oczywiście ma Pan jak dla mnie w wielu punktach rację. PiS prowadził pod każdym względem politykę wręcz wołającą o pomstę do nieba. CPK jak dal mnie to przedsięwzięcie, które ma wymiar przede wszystkim polityczny (to raczej reguła w działalności tej "partii"). Budowa portu w Gdyni przed wojną była prostą logiczną konsekwencją tego, że trudno było inną drogą sprzedawać węgiel i inne dobra (z uwagi chociażby na wojnę celną w pewnym okresie z Niemcami). Mało kto jednak wie, że to wszystko służyło tak naprawdę interesom przede wszystkim prywatnymi (eksporterom węgla na przykład, a w czyich rękach to wszystko było, to szkoda nawet pisać). Nie jest wielką tajemnicą, że w okresie po 1989 r. narodziły się na Górnym Śląsku prawdziwe mafie węglowe i nie tylko węglowe, mające rozległe interesy także na wschodzie, ale czy to miało jakikolwiek bezpośredni związek z polityką, powiedzmy, że przez szereg lat politycy zapewniali korzystne warunki dla tej działalności... oczywiście tym środowiskom bardzo odpowiada hołdowanie i sprzyjanie antykomunzomowi oraz plucie na socjalistyczną Polskę... W dodatku mamy na Śląsku PGP S.A., która znów domaga się miliardów złotych by przeżyć, cóż cała olbrzymia kasa poszła na zaspokojenie roszczeń płacowych i jak sądzę zaspokojenie ambicji dygnitarzy związkowych.. Panie grafo-AS, jeżeli chodzi o tę zagwozdkę, po prostu skojarzyło mi się postępowanie ówczesnej opozycji tak naprawdę antysocjalistycznej (choć wielu z nich tak jak Pan Michnik do pewnego momentu udawało, że oni wręcz bronią socjalizmu chyba przed partią heh) do działań następców ówczesnej opozycji wobec partii i socjalistycznej Polski obecnie już wobec siebie wzajemnie (czyli "wojna" PiS-u z PO), a więc oczernianie siebie za granicą, różne tak naprawdę kompletnie demagogiczne chwyty poniżej pasa i nieprzyjazne gesty - słynne odsądzanie się od czci i wiary, rzucanie infamii, obrażanie, grożenie, oczernianie, jednym słowem Propaganda Due działa dalej.. Nienawiść do Tuska ze strony PiS, a z drugiej strony określanie PiS mianem partii służącej Rosji, czy "interesów sowieckich", cóż skąd my to wszystko znamy.. Wie Pan mam takie wrażenie, że wróg już nie ten, bo przecież prawdziwych Komunistów w Polsce można by chyba policzyć na palcach jednej ręki (no może jest ich trochę więcej, ale to raczej starsi ludzie), ale metody postępowania podobne, polska pseudopolityka sięgnęła tak naprawdę dna, dna kłamstwa, dna populizmu, dna, którym zresztą jak dla mnie jest od wielu, wielu lat, a to wszystko tak naprawdę raczej jest po myśli mentorów tych osobników siedzących sobie między innymi w tych europejskich salonach.. Co do państwa Izrael powiem tak, że nie pochwalając działalności Pana Brauna, która jest nad wyraz kontrowersyjna, trzeba napisać, że naruszył pewne tabu polskiej polityki (niestety w wymiarze takim i w sposób taki, który wielu będzie kojarzyło z antysemityzmem), czyli widzimy w Izraelu prawdziwych i jedynych i zapewne najbardziej godnych reprezentantów narodu żydowskiego, duchowości żydowskiej, polityki żydowskiej itd.. Przypomnę, że Żydzi przed wojną praktycznie w niewielkim stopniu identyfikowali się z syjonizmem, ideologią bardzo kontrowersyjną nawet dla wielu Żydów, którą to państwo bardzo konsekwentnie tak naprawdę uczyniło własnym orężem ideologicznym, podstawą w ogóle całego swojego funkcjonowania. Izrael oczywiście realizuje po prostu w Polsce swoje interesy, i to dla tych, którzy znają pewne aspekty działalności tego Państwa jak i gmin żydowskich oraz tych środowisk jest chyba wręcz oczywiste.. Kończąc pozdrawiam myślących. P.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-14 08:07

Ciemno wszędzie!
Głucho wszędzie!
Co to będzie!
Co to będzie!

Jest aż za jasno i za głośno!

O czym tu pisać.

Ilustracją WSZYSTKIEGO co Polskę czeka
niech będzie informacja, że swojego czasu Joanna Scheuring - Wielgus
zakłóciła w ramach lewackiego protestu mszę świętą
i nie została za to potępiona. Włos jej z głowy nie spadł!
( vide Braun i jego gaśnica)
W rządzie Donalda Tuska została wiceministrem kultury.
I jest nim od 13 grudnia 2023 roku.
Kto ministrem, wiadomo.

Jaki czeka nas armagedon?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-14 10:56

Prawdziwy Komunista @ 46.134.139.* wysłany: 2023-12-14 06:09:

"Pan Buniek mnie zaskoczył naprawdę pozytywnie, czyli jednak są w Polsce ludzie myślący."

Oj tak jest ciężko ale jednak.

W powyższej konstatacji
przecinki należy dostawić
we właściwych dla indywidualnej interpretacji miejscach.

"PiS prowadził pod każdym względem politykę
wręcz wołającą o pomstę do nieba"

Nie pod każdym.

Braun:
"naruszył pewne tabu polskiej polityki"

Bananowa republika
to i tabupolityka.

"Izrael oczywiście realizuje po prostu w Polsce swoje interesy"

A Polska w Polsce interesy Izraela.
Jakaś symetria musi być!

"Kończąc pozdrawiam myślących."

Mam się czuć pozdrowiony?
Chyba nie...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-14 11:26

Dla miłośników sztuki wysokiej
sklecone te wiekopomne strofy:

Witajcie w ichniej bajce!
Pies zagra na fujarce!
Hołownia wam zaśpiewa!
A d**ę wypnie lewak!

Pocałuj go! Inaczej
marszałek obsobaczy!
A premier wiem coś o tem,
da nogę samolotem!

Nikt tu nie czuje chłodu!
Nikomu nie brak miodu!
I tylko ja nie kłamię:
Wszystko to z piasku zamek!

Jacek Jakubiec @ 78.30.103.*

wysłany: 2023-12-14 23:17

Kilka aktualnych refleksji.
Wczorajsze wydarzenie w pałacu prezydenckim ma bez wątpienia wymiar historyczny.
Chodzi o zaprzysiężenie przez prawicowego Prezydenta Andrzeja Dudę lewicowo-liberalnego (czy jest tu lepsze określenie, jeśli nie brać zbyt serio ich podkreślania, że to formacja demokratyczna?) rządu premiera Donalda Tuska. Bo demokracja tu była i jest. Manifestuje się przez wyborczy vox populi i póki co działa nienagannie! Pan Buniek ma swoje zasłużone pięć minut satysfakcji i nie psujmy mu tego gadaniem że "dłużej klasztora niż przeora", czy "wasza zima nasza wiosna" itp. Jest jak jest. Przede wszystkim wierzę, że nie damy się, ani my z prawa ani wy z lewa, zdominować toksycznym emocjom, z których nigdy nic dobrego nie wynika. Tę moją wiarę krzepi choćby to, jak zgodnie Polacy - i to spod różnych politycznych szyldów - zareagowali na sejmowy wygłup Grzegorza Brauna, politycznego narcyza. Ten wygłup można różnie komentować, ale szkoda czasu, bo to tylko dowartościowuje tego dziwaka...

Jakie obserwacje i refleksje mam po wydarzeniu w pałacu prezydenckim?
Nominacje odebrało 27 osób. W kilku przypadkach parę milionów rodaków zazgrzytało zębami, bo nie każdy potrafi tylko mruknąć "nie mój cyrk, nie moje małpy". A co do liczebności ekipy? Jeśli wziąć pod uwagę, że każda z nominacji oznacza kolejne dwie?, trzy?, cztery?, nominacje wice-ministerialne o dyrektorach departamentów i szefach gabinetów nie mówiąc, widać że to spora gromada no i duży ruch w tym interesie. A nie tak dawno "totalsi" gromili PiS za przerosty administracyjne. Zresztą nie bez racji. Bo n.p. nowo wybrany prezydent Argentyny właśnie redukuje liczbę ministrów bodaj do dziesięciu. Czyli można...
Ministrowie odebrali nominacje, wygłosili roty przysięgi, którą za chwilę ich szef bardzo mocno, niemal łopatologicznie, im powtórzył, były uśmiechy, wspólna z Prezydentem zbiorowa fotka... Potem jeszcze widać było w telewizorze jak poszczególni ministrowie przejmują gabinety od poprzedników. Tu też było trochę uśmiechów (wymuszonych a może nie?), wiązanki kwiatów pożegnalne ale chyba i powitalne?... W sumie grzecznie, spokojnie bo tak przecież powinno to wyglądać.

Krótko mówiąc, karta historii się odwróciła i nadchodzi NOWE... A z nim wiele niewiadomych.
W pałacu były dwie ważne mowy. Jeśli dzień 13.12.23. wejdzie do historii to wystąpienia prezydenta i (staro-)nowego premiera pozostaną jego śladem. Mniejsza może o ich treść, zresztą klarowną, ważną i na dobrym poziomie. Istotne jest jak je odebraliśmy? Otóż mimo podobieństw coś je dzieli i mówię to we własnym imieniu. Gdy słucham Andrzeja Dudy wiem, że mówi do mnie mój Prezydent, człowiek wiarygodny bo mówi z serca, z przekonaniem i nie czuję w tym żadnej gry.
Donalda Tuska, skądinąd wytrawnego oratora, tak nie odbieram. To przede wszystkim mocny gracz któremu nie ufam. Zbyt dobrze pamiętam jego publiczny występ w lipcu 2021, gdy tuż po powrocie z Brukseli wściekle perorował o wielkiej furii, jaką napawa go zetknięcie się z realiami panującymi (wtedy) w Polsce. Brzmiało to jak trąby i fanfary wzywające lud do boju. Co zresztą tak przedtem jak i potem w różnych sytuacjach się potwierdzało. Jak wtedy gdy w Brukseli odwiedziła go Marta Lempart (ta od wyp...dalać!) , co upamiętnia fotka, na której oboje mają maski (bo pandemia) zdobione piorunami. Maski czarne, pioruny ogniście czerwone. Po kilku miesiącach Tusk zaczął łagodnieć. Nie słychać żeby swoje auto ozdabiał ośmioma gwiazdkami (to zostawia takim jak Zembaczyński), wspomina babcię krzyżem błogosławiącą bochenek chleba, dekoruje się biało-czerwonymi serduszkami, częściej mówi o patriotyzmie a po dogadaniu się z PSL-em i z ruchem Hołowni, ochoczo plagiatuje ich apele by nie ciągnąć wojny polsko-polskiej tylko szukać pojednania. Hmm... otrzeźwienie? Może... Ten motyw pojawił się tuż przed wyborami i także dziś, po wygranej, jest dla zwycięskiej koalicji hasłem obowiązującym. Podobno, ale czy aby na pewno? Czy wiarygodne są zapowiedzi, że najpierw się rozliczymy a potem pojednamy? To jakby kogoś przepuścić przez zomowską ścieżkę zdrowia i sponiewierać a potem przytulić do serca. Mnie się to panie Tusk nie trzyma kupy.
No więc wysłuchałem wczorajszych oracji Dudy i Tuska, ale w tym drugim przypadku nie wiem kogo ja właściwie słuchałem.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-15 04:26

Jacek Jakubiec @ 78.30.103.* wysłany: 2023-12-14 23:17:

"Kilka aktualnych refleksji.
Wczorajsze wydarzenie w pałacu prezydenckim ma bez wątpienia wymiar historyczny."

"sejmowy wygłup Grzegorza Brauna, politycznego narcyza"

Bez wątpienia sejmowego i nie tylko sejmowego narcyza.

"Ten wygłup można różnie komentować"

Ten "wygłup" ma dalsze, idące tym samym torem co dotychczas, konsekwencje.
Widzimy Prezydenta RP, Kidawę - Błońską, Hołownię
przy chanukowym świeczniku stojącym na korytarzu sejmu RP
i pana z brodą, pejsami i w charakterystycznym kapeluszu,
jak zapala świecę chanukową na chanukowym świeczniku
w sejmie Rzeczpospolitej Polskiej.
Po "wybryku" posła Grzegorza Brauna z gaśnicą.
I nie ma zmiłuj!

" karta historii się odwróciła i nadchodzi NOWE..."

Tak.
Nowe, ale takie same jak już było, tylko gorsze i straszniejsze.

Tusk:
"mocny gracz któremu nie ufam."

Zakłamany...
I tu cisną mi się najgorsze inwektywy.
Seryjnie.

"odwiedziła go Marta Lempart (ta od wyp...dalać!)"

"Dama" godna "męża stanu".

"Czy wiarygodne są zapowiedzi,
że najpierw się rozliczymy a potem pojednamy?"

Pojednamy wodę z ogniem?

"To jakby kogoś przepuścić przez zomowską ścieżkę zdrowia i sponiewierać
a potem przytulić do serca."

Tak właśnie.

"Mnie się to panie Tusk nie trzyma kupy."

A mnie się trzyma! Też kupy!
Najprawdziwszej.
Czyli naród polski, demokratyczną większością, na własne życzenie
WDEPNĄŁ.
Jak długo demokratyczna większość narodu, ale i sejmu,
będzie udawać że pachnie fiołkami demokracji,
a nie g***em bydłokracji?
Potworów, którzy chcą wszystko, co się Polską zwie, zniszczyć?
Że się tak eufemistycznie wyrażę?

Panów komentatorów
pokornie upraszam
o tłumaczenie, w miarę na bieżąco,
wydarzeń,
które uderzą w Polskę i Polaków.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-15 11:07

Ja tak z głupia frant bo mnie diabli biorą.

Polska dostała od UE 5 mld Euro.
Oznajmił to dziś fałszywy uśmiech zakłamanego.
To my jesteśmy na ich utrzymaniu?
Dają, a my bierzemy i już?
I tak już od kiedy?
Od wstąpienia?

Ktoś w końcu rozliczy te
plusy dodatnie i plusy ujemne
wynikające z naszego członkostwa w UE?

Jacek Jakubiec @ 31.0.26.*

wysłany: 2023-12-15 11:48

Ja już tu Państwu rekomendowałem magazyn opinii "Wszystko co Najważniejsze". Poniżej fragment wstępu do n-ru 59. Polecam uwadze !

" (...) Świat zmienia się na naszych oczach szybciej, niż można byłoby sądzić; zmienia się także Polska. Andrzej KRAJEWSKI – w felietonie na drugą stronę – pisze jednak, że „Polacy w swej masie najbardziej cenią sobie umiar, bezpieczeństwo, przewidywalność oraz prywatność połączoną ze świętym spokojem”. Czy ta diagnoza jest słuszna? Andrzej Krajewski w swoim tekście przedstawia więcej argumentów za takim stanem rzeczy.

Termin „wojna Polsko-Polska” urasta w ostatnich latach do rangi jednego z najważniejszych terminów, opisujących polską rzeczywistość. Dlatego też postanowiliśmy zmierzyć się z nim na łamach najnowszego wydania „Wszystko co Najważniejsze”. Prof. Andrzej KISIELEWICZ – profesor nauk matematycznych związany z Politechniką Wrocławską – pisze o możliwym zakończeniu wewnętrznego konfliktu. „Na początek co rozsądniejsi ludzie z obu stron barykady może zaczną rozmawiać ze sobą”. Wrocławski profesor pisze równocześnie, że wojna polsko-polska jest spowodowana również przez większość mediów w Polsce, które mają „charakter bardziej propagandowy niż informacyjny, a znaczna część dziennikarzy bierze udział w polityczno-ideologicznych bijatykach i dzierży sztandary wojenne na barykadach, zamiast wykonywać swoją misję informacyjną, przewidzianą w demokratycznym ustroju”.
 
„Cel główny: uniknięcie wojny domowej” to tytuł kolejnego tekstu, który publikujemy w najnowszym wydaniu „Wszystko co Najważniejsze”. „Polska zamiast wewnętrznych konfliktów potrzebuje rządu zgody narodowej, na którego czele znajdą się reprezentanci tych wyborców, którzy nie identyfikują się ani z PO, ani z PiS-em albo popierają te partie w sposób umiarkowany, pozostając otwartymi na inne opcje polityczne” twierdzi Michał STRĄK, od 1971 r. członek ZSL i PSL, Minister-Szef Urzędu Rady Ministrów w latach 1993–1995.

O rządach duopolu i „pęknięciu” pisze w najnowszym numerze „Wszystko co Najważniejsze” prof. Mirosława GRABOWSKA.  Autorka twierdzi, że „Kampania wyborcza 2023 roku przyczyniła się do degradacji języka polityki i debaty publicznej”. Jak zauważa, w trudnych do przewidzenia i opisania okolicznościach zewnętrznych nowa władza postępować będzie musiała ostrożnie. „Nie da się jednocześnie rozliczać i jednać” konkluduje prof. Mirosława GRABOWSKA – dyrektor Centrum Badania Opinii Społecznej w latach 2008–2023, od 2023 r. przewodnicząca Polskiego Towarzystwa Socjologicznego.

Blok tekstów o Polsce kończy esej prof. Krzysztofa PAWŁOWSKIEGO, który pisze o „fantastycznym kraju mądrych ludzi”. Założyciel Wyższej Szkoły Biznesu – National Louis University, fizyk, senator I i II kadencji twierdzi, że „od około dwudziestu lat narasta w nim pewność, że Polska może jeszcze bardziej się rozwinąć, jeśli wykorzysta właściwie swoje zasoby i możliwości w edukacji, w sektorze nauki i szkolnictwa wyższego” (...)".

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-15 12:27

Na czasie.
Z listu abpa Gądeckiego do prezydenta RP:

"zapłodnienie pozaustrojowe nie jest metodą leczenia niepłodności

Metoda in vitro jest eksperymentowaniem na człowieku,
jego swoistą 'produkcją' stanowiącą 'formę zawładnięcia życiem ludzkim'

Dziecko ma prawo, aby być powołanym do życia
w wyniku aktu małżeńskiego jego rodziców,
a nie w efekcie technicznej procedury za pośrednictwem osób trzecich

techniki sztucznej reprodukcji są "nie do przyjęcia
z punktu widzenia moralnego, ponieważ oddzielają prokreację
od prawdziwie ludzkiego kontekstu aktu małżeńskiego" (JPII)

Dziecko nie jest rzeczą, do której ktoś miałby prawo posiadania.
Dziecko zawsze jest darem, a małżonkom nie przysługuje prawo
do posiadania dzieci, a jedynie 'prawo do podjęcia takich aktów naturalnych, które same przez się są przyporządkowane przekazywaniu życia'.
Pragnienie dziecka nie może usprawiedliwiać jego 'produkowania',
podobnie jak niechęć wobec dziecka już poczętego
nie może usprawiedliwiać porzucenia go lub zniszczenia"

"z negatywnej etycznej oceny procedury in vitro
nie wynika jakoby dzieci poczęte tą metodą były 'gorszymi dziećmi'"

"Każde z dzieci poczętych metodą in vitro stworzone jest
na 'obraz i podobieństwo' Boga i obdarzone przyrodzoną ludzką godnością. Każde należy przyjąć z miłością i szacunkiem, na który zasługują tak samo
jak dzieci poczęte naturalnie"

Jest PRAWDA?
Jeśli chce się ja przyjąć...

Nawisem.
Można wykorzystywać Boga do niecnych celów?
Można!
W ramach wolnej woli, której Bóg nikomu nie zabierze.
A Bóg? Co na to?
Ratuje co się da.
Rękami ludzi, którzy odpowiedzą na Jego wołanie.
Panie Tomaszu.
Że tak prowokacyjnie zakończę.

Idę do empiku kupić "Wszystko co Najważniejsze"

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-12-15 12:44

Znów niezwykle wiele wątków, i jakże trudno ująć to wszystko w możliwie zwięzłej formie.
Szanowny Panie Prawdziwy Komunisto.
Niezwykle ciężko będzie nam dyskutować i rozumieć się wzajemnie, tak długo jak długo będzie Szanowny Pan popełniał błąd historyczno-logiczny polegający na używaniu terminu „socjalizm” jako synonimu terminu „komunizm” oraz terminu „narodowy socjalizm” jako synonimu terminu „nazizm”. Jest to dokładnie ten sam typ błędu, jak stosowanie terminu „kościół” jako synonimu terminu „kler”.
Mam świadomość, że to pewnie kwestia nawyku i swoisty skrót myślowy, jednakże w bardzo wielu przypadkach zmienia to, a wręcz wypacza sens wypowiedzi w sposób znaczący utrudniając, lub wręcz uniemożliwiając właściwe odczytanie intencji i myśli autora.

Szanowny Panie Grafo-AS
Jak pokazał 15 października, to nie jest wyłącznie „prawda Pana Tomasza” lecz, przynajmniej w dużym stopniu, ponad 11 milionów Polaków. Ponadto zdaje się Pan Szanowny nie dostrzegać pewnej istotnej, przynajmniej moim zdaniem, kwestii. Potępianie instytucji nie jest równoznaczne, z potępieniem ludzi z nią związanych, hołduję bowiem zasadzie, iż nawet chore drzewo może czasem wydać zdrowe owoce.

Po bandyckim wybryku pana Brauna znów mam problem. Jak dalej przekonywać moich wirtualnych znajomych z całego świata (w tym tych wyznania mojżeszowego), że Polska wcale nie jest krajem antysemickim. Mam natomiast niemal całkowitą pewność, że pan Braun niemiałby odwagi bawić się gaśnicą (na marginesie trzeba stwierdzić, że kompletnie nie ma pojęcia, jak takowego urządzenia używać), atakować za jej pomocą kobietę i narażać zdrowie znajdujących się w pobliżu osób (w tym dzieci), gdyby nie ziobrowski parasol od ośmiu lat chroniący nacjonalistów, ksenofobów i neofaszystów (aby nie być gołosłownym, to ziobrowska prokuratura, wycofała z sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu księdzu Międlarowi, a prokuratorkę, która go sporządziła „w nagrodę” delegowała z dnia na dzień, z Wrocławia do prokuratury rejonowej w Gorzowie Wielkopolskim, to ziobrowska prokuratura występowała o złagodzenie kary dla Piotra Rybaka, po spaleniu przez niego kukły Żyda na wrocławskim rynku, to ziobrowska prokuratura odmówiła wszczęcia śledztwa przeciwko Braunowi, po jego ataku na wykład prof. Jana Grabowskiego w maju br. Takich przykładów mogę podać jeszcze sporo).

Z ostatniej chwili. Niestety Braun (jakoś słowo pan wobec tego indywiduum nie chce mi przejść przez palce) znalazł już naśladowców. 14.12.2023 w godzinach nocnych banda podobnych Braunowi idiotów (oczywiście ustrojona w barwy Śląska Wrocław) wywróciła i zniszczyła chanukowy świecznik stojący od 7 grudnia na ul. Oławskiej we Wrocławiu. Reakcja świata na te wydarzenia może być tylko jedna i tylko czekać jak za chwilę wszelkie prawicowo-klerykalne media znów podniosą wrzask, jak to Polacy są szkalowani i bezpodstawnie oskarżani o antysemityzm.

Co do „symetrii” między Braunem a pani Scherung-Wielgus to raczą Szanowni Panowie chyba żartować! Stawiać znak równości pomiędzy milczącym protestem, w którym nikt nie doznał żadnego uszczerbku a brutalną napaścią podczas której zostały poszkodowane co najmniej 3 osoby (w tym dwoje dzieci, które Braun również potraktował proszkiem z gaśnicy)? Wolne żarty!
Dla jasności, muszę zaznaczyć, że absolutnie nie popieram czynu pani Szcherung-Wielgus. Na wszystko jest czas i miejsce! Świątynie, miejsca kultu i obrzędy religijne są absolutnie ostatnimi, w których i podczas których powinny mieć miejsce jakiekolwiek manifestacje polityczne (dot. to również polityków narodowo-socjalistycznej chucpy Kaczyńskiego, którzy jakoś wybitnie upodobali sobie Jasną Górę, do prowadzenia agitacji politycznej). Powiem nawet więcej, w moim przekonaniu czyn pani Scherung-Wielgus przyniósł zdecydowanie więcej szkody niż pożytku sprawie o którą walczymy.

Drogi Wujaszku!
Wybacz, ale twierdzenie, że krzywoprzysięzca jest osobą wiarygodną, przekracza moje zdolności rozumowania. Tak dla przypomnienia, początek roty przysięgi Prezydenta RP: „Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji…”. Co więcej zgodnie z Ustawą Zasadniczą, Prezydent nie tylko ma być wierny Konstytucji, ale przede wszystkim czuwać nad jej przestrzeganiem (art. 123 pkt 2 Konstytucji).
Poniżej krótka lista, zawierająca wyłącznie te delikty konstytucyjne Andrzeja Dudy, których nawet prawnikom sprzyjającym PiS nie udało się w żaden sposób podważyć:
1. Nieodebranie przysięgi od trzech PRAWIDŁOWO WYBRANYCH (orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z 3 grudnia 2015 r.) sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
2. Odebranie przysięgi od trzech sędziów TK wybranych przez PiS na już obsadzone stanowiska.
3. Podpisanie ustawy wprowadzającej nieistniejącą w Konstytucji funkcję osoby pełniącej obowiązki Prezesa Trybunału Konstytucyjnego
4. Podpisanie ustawy, zmieniającej sposób wyboru przedstawicieli władzy sądowniczej do KRS, pomimo wykładni prawnej (biura analiz prawnych Sejmu, oraz autora przepisów konstytucyjnych o KRS – prof. Strzembosza) mówiącej wprost, że wybór sędziów do KRS przez sejm jest sprzeczny z duchem Konstytucji.
5. Podpisanie w/w ustawy skracającej również konstytucyjną kadencję KRS.
6. Podpisanie ustawy skracającej konstytucyjną kadencję Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego.
Myślę, że ewidentna zmiana retoryki Dudy, jaka nastąpiła pomiędzy 13 listopada (inauguracja Sejmu) a 13 grudnia (zaprzysiężenie rządu Tuska) w największym stopniu wynika z tego, iż zdał sobie sprawę (albo ktoś mu to wreszcie uświadomił), że co prawda do maja 2025 r. jest chroniony, gdyż Koalicja 15 Października nie ma większości umożliwiającej postawienie go przed Trybunałem Stanu, ale gdy złoży urząd Prezydenta (a na trzecią kadencję kandydować nie może), za wymienione wyżej czyny może zostać pociągnięty do odpowiedzialności także przez sąd powszechny.

Co do Tuska, w odróżnieniu od mojego szanownego ojczulka, daleki jestem od popadania w euforię i zachwyt. Patrzę na to wszystko z nadzieją, ale też ze sporą dozą ostrożności, od dawien dawna wyznając zasadę, że liczą się czyny i ich skutki, a nie słowa. Ponadto w październikowych wyborach po raz kolejny nie dane mi było zagłosować "za", głosowałem jedynie przeciw dalszemu umacnianiu sojuszu klerykalno-narodowo-socjalistycznego w Polsce.

JJ:
Tomku, wyliczyłeś 6 grzechów Andrzeja Dudy, które w Twoich oczach czynią go niewiarygodnym. Nie podejmuję się ich wyważać, ale o ile pamiętam iluś prawniczych tuzów kwestionowało je jako delikty konstytucyjne. Gdzieś te opinie można wygrzebać. Nie mówiąc o tym, że on sam jest prawnikiem i to chyba z doktoratem. Generalnie to osobnik dość sprawnie używający rozumu, więc nie sądzę, aby ot tak na luzie i nonszalancko właził na takie miny. Mógłbym też bronić go całkiem inaczej, n.p. powołując się na innego polityka dużej rangi, który zapowiada radykalne porządki w Polsce. Usłyszeliśmy że będzie działał zgodnie z prawem, dodając - uwaga! - "tak jak my je (to prawo) rozumiemy". Czy Prezydent nie może również twierdzić, że trzyma się konstytucji, ale tak jak on ją (tę konstytucję) rozumie. Tylko że trąciłoby to kabaretem.
Dociekania prawne dotyczące konstytucyjności zostawiam prawnikom. Dla mnie Andrzej Duda jest osobą wiarygodną w całkiem innych, ważniejszych (w każdym razie dla mnie) kategoriach: w naprawdę rzetelnym doglądaniu fundamentalnie kluczowych polskich spraw.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-15 13:29

A!

Surogacja
i adopcja dzieci
przez pary jednopłciowe.

Nie jestże to jeden z licznych prezentów,
jakie szykuje nam Unia Europejska?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-16 04:32

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.* wysłany: 2023-12-15 12:44:

"Szanowny Panie Grafo-AS
Jak pokazał 15 października, to nie jest wyłącznie „prawda Pana Tomasza” lecz, przynajmniej w dużym stopniu, ponad 11 milionów Polaków."


Prawda milionów?
Nawet jeden obierający drogę w kierunku przeciwnym
niż marszruta całej rzeszy uciekinierów
może zostać uznany za dezertera.

"Ponadto zdaje się Pan Szanowny nie dostrzegać pewnej istotnej, przynajmniej moim zdaniem, kwestii. Potępianie instytucji nie jest równoznaczne, z potępieniem ludzi z nią związanych, hołduję bowiem zasadzie, iż nawet chore drzewo może czasem wydać zdrowe owoce."

Niech ktoś to powie ekipie Tuska.

"Po bandyckim wybryku pana Brauna..."

Warto się przyjrzeć działaniom Izraela wobec Hamasu.

"Polska wcale nie jest krajem antysemickim."

Nie jest?
A "ziobrowski parasol od ośmiu lat chroniący
nacjonalistów, ksenofobów i neofaszystów"
to kogo chroni?
Antysemitów nie?

" Takich przykładów mogę podać jeszcze sporo)."

Zbiera je Pan, jak, nie przymierzając, pan Buniek.
Ale cóż.
Aby utwierdzić się w swojej wizji świata, takie zabiegi są konieczne.

"Co do Tuska, [...] daleki jestem od popadania w euforię i zachwyt. Patrzę na to wszystko z nadzieją, ale też ze sporą dozą ostrożności, od dawien dawna wyznając zasadę, że liczą się czyny i ich skutki, a nie słowa."

Tak. Tylko czyny i skutki.

Zaprorokuję.
Biorąc pod uwagę nazwiska w ekipie Tuska - będzie strasznie.

Co do pana prezydenta RP - nie jestem jego idolem.
Ale lepszego nie ma.
Co?
Trzaskowski? Hołownia? Tusk?
Nie ta klasa.

Podsumowując.
Nie dogadamy się.

JJ:
Na to wygląda...
A to, że grafo-AS nie jest idolem prezydenta RP? Hmmm... być może, że on nawet nie wie o istnieniu Pana grafo-AS-a.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-16 08:15

Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda
podpisał ustawę o finansowaniu in vitro.

W głosowaniu projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych
głosowało 268 posłów,
przeciw było 118,
wstrzymało się 50.
Za ustawą zagłosowało także 23 posłów PiS.

Mówiłem że będzie strasznie?

Produkcja człowieka. Na szkle.
Produkty nadmiarowe? Zamrożą.
Z zamrożonymi co potem zrobią? I kiedy?

Człowiek, który przed urodzeniem był zamrożony,
a potem odmrożony.
Człowiek poczęty na szkle, przy pomocy pęsety.
To nie ma znaczenia?
Oni uważają się za bogów i będą jak zechcą
powoływać człowieka do życia?
Metodą nieludzką?
Bezkarnie?
Tak. Będzie strasznie.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-16 11:34

"JJ:
Na to wygląda...
A to, że grafo-AS nie jest idolem prezydenta RP? Hmmm... być może, że on nawet nie wie o istnieniu Pana grafo-AS-a."

A ja nie wspominałem, że jestem komik i żartowniś?
Tylko że na tak wysokiej półce, na jakiej ja bryluję,
nie ma żadnego cyrku, żebym mógł występować.
A co do naszego sejmu? Też niby cyrk...
Toż to rozpacz i trwoga.

Już Nowacka likwiduje religię w szkołach.

Młodzi zbieracze niemieckich szparagów z Polski
są najważniejsi!
Ważniejsi niż nasza gospodarka!

No.
Jadą z tym koksem równo!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-16 13:09

Grzegorz Braun to największy bandyta na świecie!

https://www.patrzymy.pl/humanistyczne-wojsko-izraela-walczy-z-ludzkimi-zwierzetami-i-handluje-organami/

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-17 11:08

Mówiłem już że będzie strasznie?

"To już najwyższy czas na wprowadzenie związków partnerskich w Polsce, bardzo bym chciała, żeby w tej sprawie był projekt rządowy
- powiedziała PAP minister ds. równości Katarzyna Kotula (Lewica)."

https://wpolityce.pl/polityka/674820-zaczelo-sie-kotula-najwyzszy-czas-na-zwiazki-partnerskie


JJ:
Szanowny AS-ie, w pełni podzielam Pański niepokój. Cywilizacja chrześcijańska jest w głębokim regresie a Polska, jeden z jej ostatnich bastionów, zaczyna dołączać do jej dewastatorów. Oby nie !

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-17 19:35

"JJ.
Cywilizacja chrześcijańska jest w głębokim regresie"

Co robić?
Tu, w Polsce, co robić?

Tomasz Jakubiec @ 178.43.133.*

wysłany: 2023-12-17 21:08

Drogi Wujaszku.

Wybacz, ale powtórzę jeszcze raz, wymieniłem wyłącznie te delikty konstytucyjne Andrzeja Dudy, co do których nawet pisowscy prawnicy nie znaleźli żadnych okoliczności łagodzących, pominąłem zaś wszystkie te, co do których tuzy prawnicze mają wątpliwości (np. ułaskawienie przed prawomocnym wyrokiem). W przypadku ustawy o Sądzie Najwyższym, to w którymś z wcześniejszych postów cytowałem poseł Pawłowicz (również doktora nauk prawnych), która podczas prac komisji sejmowej nad tą ustawą również stwierdziła, że jest ona niekonstytucyjna, ale zagłosuje za jej uchwaleniem, bo tego wymaga interes PiS.
Co się zaś tyczy samego Prezydenta, to polecam Twojej drogi Wujaszku, uwadze liczne wypowiedzi prof. Zimmermanna (promotora pracy doktorskiej Andrzeja Dudy), który m. in. wprost stwierdził cyt. "Wstyd mi, że mam takiego doktoranta".
Ponadto nadal będę obstawał przy swoim. Dla mnie autorytetami w dziedzinie prawa są jednak postacie pokroju prof. Strzembosza, prof. Rzeplińskiego, prof. Matczaka, prof. Łętowskiej, prof. Zolla, prof. Safjana, czy prof. Makarczyka, a nie doktorant, którego wstydzi się jego własny promotor, lub mgr Przyłębska, czy mgr Ziobro.
Co do Tuska, bo przecież do niego pijesz, może się mylę i mam sklerozę, ale nie przypominam sobie ani jednej jego decyzji, która budziłaby wątpliwości natury prawnej, o poziomie choćby zbliżonym do tych, które budzą decyzje Dudy, czy w ogóle PiS-u.
Z resztą, za równo Kaczyński jak i Duda nawet wprost twierdzili, że zmieniają ustrój Rzeczypospolitej Polskiej. Problem tylko w tym, że panowie zapomnieli iż nie mają większości konstytucyjnej, a przepisów Konstytucji (choćby właśnie skrócenie kadencji KRS i Pierwszego Prezesa SN) NIE WOLNO zmieniać ustawą!

Na koniec.
Czytając Twoje drogi Wujaszku i Pana Asa wypowiedzi należy stwierdzić, że jednym z głównych motorów napędowych regresu cywilizacji chrześcijańskiej jest Papież Franciszek, który od dawna twierdzi, że cyt. "Homoseksualiści powinni być chronieni poprzez prawo do zawiązywania związków partnerskich", a ostatnio uznał za możliwe i dopuszczalne udzielenie błogosławieństwa parom jednopłciowym.
Tak, wiem zdaniem polskich biskupów i wiernych, Franciszek jest paskudnym lewakiem.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-18 04:32

Tomasz Jakubiec @ 178.43.133.* wysłany: 2023-12-17 21:08:

"Dla mnie autorytetami w dziedzinie prawa są jednak postacie pokroju prof. Strzembosza, prof. Rzeplińskiego, prof. Matczaka, prof. Łętowskiej, prof. Zolla, prof. Safjana, czy prof. Makarczyka"

To mamy komplet.

"Co do Tuska, [...] nie przypominam sobie ani jednej jego decyzji,
która budziłaby wątpliwości natury prawnej"

Czy on o czymkolwiek decydował?
Czy też robili to za niego inni?
Vide podwyżka wieku emerytalnego do 67 roku życia
ogłoszona z mównicy sejmowej przez Tygryska Kosiniaka - Kamysza?

"Z resztą, za równo Kaczyński..."

Wiem, że jestem świnia,
ale to już kolejny raz podobne błędy więc jako purysta...
Zresztą zarówno.

"jednym z głównych motorów napędowych regresu cywilizacji chrześcijańskiej jest Papież Franciszek, który od dawna twierdzi, że cyt. "Homoseksualiści powinni być chronieni poprzez prawo do zawiązywania związków partnerskich", a ostatnio uznał za możliwe i dopuszczalne udzielenie błogosławieństwa parom jednopłciowym.
Tak, wiem zdaniem polskich biskupów i wiernych, Franciszek jest paskudnym lewakiem."

Chciałbym, żeby to nie była prawda,
bo wydaje się że Franciszek, (lat 87!)
jak dotychczas nie miał czasu na doczytanie
wersów z Pisma Świętego.
Ot, choćby tych:
"Czyż nie wiecie, że niesprawiedliwi nie posiądą królestwa Bożego? Nie łudźcie się! Ani rozpustnicy, ani bałwochwalcy, ani cudzołożnicy, ani rozwięźli, ani mężczyźni współżyjący z sobą, ani złodzieje, ani chciwi, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy nie odziedziczą królestwa Bożego."
1 Kor 6:9-10

Znikąd nadziei.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-18 04:38

Jeszcze opinia o Grzegorzu Braunie i jego gaśnicy.

Nie wskażę autora bo właśnie postanowił zamilknąć
na platformie internetowej, na której dotychczas pisał.
Jak prawie wszyscy nasi jeleniogórscy blogierzy.

"Pan poseł Braun jest człowiekiem ,który jako jedyny sprzeciwił się w sejmie zbrodniom na NaRODzie dokonywanych brudnymi łapami Niedzielskiego(czy wisi już gdzieś na latarni??),Szumowskiego (gdzie jest ten ten zbrodniczy hochsztapler ,który obłowił siebie i famile ?!) i Morawieckiego; agenta Niemiec&UE,internacjonalki banksterskiej ,żydów z Manhattanu i WHO.Pan G.Braun,jako jedyny też, w imieniu Polaków powiedział nie ,kolejnej 2:0 wołynizacji polskiej ziemi i jednoznacznie sprzeciwiał się udziałowi Polaków w"nie naszej wojnie".Pan Braun jest również największym erudytą i retorem wśród "wybrańców naRODu".Dlatego mimo rabinicznego anturażu i stylu ,ja który nie słucham potwarzy i plotek,nie uważam więc pana posła za obcego agenta.Ale jadnako ,uważam go za agenta własnej sprawy,ambicji i kariery,który nigdy nie stanie na czele Polaków i do zwycięstwa nie poprowadzi.Czyny sprawiedliwe i poglądy słuszne p.G.B.są równoważone przez jego pychę i ślepotę na najszerszą ,wykraczającą poza doraźny poklask, perspektywę.Horyzonty myślowe p.G.Brauna ,są w sferze długowiecznej polityki naRODowej co najwyżej mierne.Poseł Braun karmiony przez wielu z Państwa pochlebstwami ,uwierzył w siebie jako naczelnego cyrkowca.Biega pomiędzy choinką,mikrofonem i hanuką,nie bacząc na długofalowe konsekwencje swoich czynów.Gaśnicą w sejmie wcale nie zgasił żadnych kabalistycznych i guślarskich lampek.Zgasił sprawę palestyńską,dając możliwość ujadanja syjonistom o polskim antysemityzmie i uwolnił od potrzeby choćby kurtuazyjnego tłumaczenia się z herodowej rzezi niewiniątek w Gazie,odwracając uwagę świata od zbrodniarzy dawidowych,przekierowując ją na "okrutnych",nietolerancyjnych Polaków.Zgasił sprawę prawdziwego katolicyzmu i tradycji polskiej.Jako "pierwszy Szczęść Boże " wśród polskich wyznawców Chrystusa,dał swoim tępym ,afektywnym,na miarę zaburzonej narkomanki zachowaniem, fałszywy "dowód ",że katolicy to autentycznie sfrustrowany zaścianek.A gdyby p.Braun miał autentycznie na sercu sprawę wiary i tradycji Polaków ,to zrobiłby jasełka vis a vis tego "żydziego czegoś "z lampionami roratnimi ,mógł ściągnąć młodzież z Podkarpacia i ubrać w stroje pastuszków w barwach Palestyny,mógł jako reżyser zrobić lepszą inscenizacje niż ongiś x.Jankowski ,np z Dziecięciem Jezus w zbombardowanym żłobku ,mógł przyprowadzić pejsatego Heroda owiniętego we flagę UE &USA i ustawić jako"halabartnika",etc,etc,etc,etc,etc.A cóż uczynił poseł Braun?Zgasił pan Braun całkowicie zainteresowanie tłuszczy wyborczej całym "nowym"nie'rządem ,gdzie dżenderówa("ministra"(sic!))goni dżenderówę.Zgasił pan Braun też własną partyjkę i przymusił do całkowitego już zblatowania z systemem,zmuszając do "słusznej "samokrytyki różnych bosaków i mentzenów!Zagasił poseł Braun wszystko co tylko mógł.Za to zapalił miliony "tego kabalistycznego czegoś ". Teraz odpalanie "tego czegoś" będzie służyło jako ,nie przymierzając ,covidglejt,niezbędny w życiu salonowym.Zapalił p.G.B.rownież i chyba przede wszystkim(o to mu chodziło ?)zapał otumanionych miłośników hucpy do wpłat na jego konto, celem pokrycia strat(w uposażeniu poselskim ) za "bohaterstwo".Zapalił chyba również praszczura JKM do odpalenia,wespół-zespół ,kolejnego mutanta partyjnego z wizją siebie na czele i swojej świetlanej kariery.No i na emeryturze ma zapalone światełko, do reżyserii i aktorstwa w reklamach wszelkiej maści gaśnic.
ps.Obecnie zajmuje się budową swojej siły politycznej oraz pożyteczną pracą w swojej fundacji ROD.Moja deklaracja z dn.4.11 jest wciąż aktualna,nie zamierzam brać udziału w jałowych połajankach na tym śmieciowisku dla ubogich intelektualnie,ale zostałem poproszony o komentarz przez Istotę mi Najbliższą ,więc napisałem, uczyniłem, jak to się mówi...działając z pobudek w wyższej konieczności...na co zresztą ,bardzo często,powołuje się nasz bohater"G.B..."

Kupa literówek, ale chodzi o treść.

Jacek Jakubiec @ 31.0.24.*

wysłany: 2023-12-18 06:42

Jaśniej i celniej nie można !...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-18 07:39

Jeszcze o nieszczęściach,
które prowadzą nas ku zagładzie:

Sekularyzacja.
Sekularyzacja polega na dobrowolnym zaślepieniu.
Jaki skutek?
Zagłada.
Chodzi oczywiście o zaślepienie
na PRAWDĘ Ewangelii
podaną przez Święty, Powszechny Kościół
na czele z papieżami.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-18 08:02

Jeszcze o Braunie.
Cytuję z cytatu powyżej.

"Horyzonty myślowe pana Grzegorza Brauna
są w sferze długowiecznej polityki narodowej co najwyżej mierne.
Poseł Braun karmiony przez wielu z Państwa pochlebstwami ,uwierzył w siebie jako naczelnego cyrkowca.
Biega pomiędzy choinką, mikrofonem i chanuką,
nie bacząc na długofalowe konsekwencje swoich czynów.

Zgasił sprawę prawdziwego katolicyzmu i tradycji polskiej.
Jako "pierwszy Szczęść Boże " wśród polskich wyznawców Chrystusa,
dał swoim tępym, afektywnym,
na miarę zaburzonej narkomanki zachowaniem,
fałszywy "dowód ", że katolicy to autentycznie sfrustrowany zaścianek.

A cóż uczynił poseł Braun?
Zgasił pan Braun całkowicie zainteresowanie tłuszczy wyborczej
całym "nowym" nie'rządem,
gdzie dżenderówa ("ministra"(sic!)) goni dżenderówę.
( Ministra oświaty Nowacka, viceministra kultury Scheuring - Wielgus,
ministra równości Kotula itd. AS)

Zapalił chyba również praszczura JKM
do odpalenia, wespół-zespół ,kolejnego mutanta partyjnego
z wizją siebie na czele i swojej świetlanej kariery.
(Tak. JKM i jego polityczne wybryki. AS)

Szanowny Panie Gospodarzu!
Panie Jacku!!!

"Fundacja ROD
CEL DZIAŁANIA
1. Zbliżenie kulturowe wewnątrz narodów słowiańskich. 2. Wspieranie i propagowanie dorobku ludów słowiańskich. 3. Budowa wzorcowej w pełni ekologicznej osady mieszkalnej i rekreacyjno - wypoczynkowej. 4. Realizacja projektów badawczych, organizacja konferencji oraz kampanii poświęconych edukacji i ekologii. 5. Kształtowanie i propagowanie postaw proekologicznych. 6. Propagowanie pozytywnych wzorców zachowań, wartości patriotycznych i postaw obywatelskich. 7. Działalność wspomagająca technicznie, szkoleniowo, informacyjnie lub finansowo organizacje pozarządowe oraz podmioty, o których mowa w art. 3 ust. 3 ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariacie, w zakresie określonym w § 7 pkt. 1 - 20 statutu."

Statutu nie znalazłem...

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-18 09:52

Ależ super cytat nam Wielce Szanowny Pan AS o „superkatolu” G.B. sprezentował. Wielce Szanowny Panie AS tak trzymać i więcej literek od siebie.

Zanim prawda włoży buty, kłamstwo obiegnie ziemię, powiedział dawno temu Mark Twain.
Te wybory to marsz prawdy. Dotarła już do 11 500 000 wyborców. Ponad 7 milionów jeszcze żyje w kłamstwie. Niby wystarczy do przejęcia rządów ale do rządzenia brakuje.
Kościół wykształcił potrzebę wielkiego autorytetu. Wyborcy kościółkowi ulegają tej potrzebie.
Ambony proponują autorytet i niby ma być lepiej. Problem w tym, że przeważnie jest gorzej, bo praktycznie, arbitralnie przez ambony wybrany autorytet bywa „do bani” i powstaje reżim autorytarny albo inaczej dyktatura. Co jakiś czas dyktatura upada z racji nieszczęść jakie sprowadza na kraj. Zwykle wtedy ambonom jest też źle. Ale ta potrzeba wielkiego autorytetu znów daje siłę ambonom. Wciąż tego paradygmatu, mimo, że próby trwają, nie daje się odrzucić i historia się powtarza. Stalin jako niedoszły księżulo/pop umiał wykorzystać ten mechanizm i kult jednostki się mu udał. Hitler też umiał wykorzystać siłę ambon do przejęcia władzy, a i Napoleon opierał się na restytucji siły ambon. Skutki ich panowania odczuwamy do dziś, ale wnioski odnośnie wspomnianego paradygmatu umykają społecznej świadomości.
Demokracja jako przeciwieństwo jest ideą, która niby jest zdefiniowana ale by ją osiągnąć trzeba tyle zmienić w mentalności, że zwykle ma przechlapane. Demokracja by zapewniała ludziom dobrobyt musi opierać się na świadomych rzeczywistości obywatelach, bo do zmian rzeczywistości rządzący muszą się dostosowywać, a ich wybierają obywatele.
Ambony by trwać przy korycie wręcz przeciwnie. Wystarczy z nich głosić iluzje i wspierać desygnowany autorytet, który zwykle siłą załatwia resztę.
Z tego powodu zwolennicy ambon i zwolennicy demokracji są trwale w sporze. Ale gdy ludziom dobrze i wiedzą dlaczego dobrze, odchodzą od ambon. Gdy źle, ale nie wiedzą dlaczego, powracają do tego, zwanego konserwatywnym sposobem widzenia świata, bo zrzuca z nich odpowiedzialność za błędy, ich, w końcu, jak twierdzą wtedy zwolennicy demokracji, błędnych osobistych wyborów. Duma i pycha wprost ce**** zwolenników ambon. Oni się nie przyznają do swoich błędów, bo przecież wierzą, że się nie mylą i dla nich to bóg wybrał ich los, a zatem niech się dzieje wola nieba co w praktyce oznacza podporządkowanie się woli ambon. W Demokracji wręcz przeciwnie. Obywatele czują odpowiedzialność za swój los i czują ból własnych pomyłek. Wielu ucieka od tej odpowiedzialności i trzyma się od polityki z daleka czyli wraca lub pozwala do powrotu stanu, który oferują ambony.
Paradoksem jest, że czynienia zła robi dobrze ambonom. Jak trwoga to do boga. Czynienie dobra robi źle demokracji, bo „a po co ja się będę polityką zajmował, przecież jest mi dobrze, a jak zagłosuję to mogę coś schrzanić”. Ten mechanizm wynika z od zawsze znanej zasady, że głupcy i fanatycy są zawsze pewni swoich racji zaś mądrzy są zawsze pełni wątpliwości. Zatem ambony by rządzić potrzebują głupców i fanatyków.
Dlatego też obie strony walczą o obywateli i obie od czasu do czasu mają zwycięstwa lub przegrane. Demokracji służy rzetelna nauka oparta na metodzie naukowej. W kontrze do tego istnieje nauka, którą można nazwać oduraczaniem. Jedna oferuje naukę historii druga tzw. politykę historyczną. Jedna etykę, a druga religię. Środowiska naukowe mają z tego powodu przechlapane, bo prawie wszystkie nauki zderzają się barierami stwarzanymi przez władców ambon. Co ciekawe religie oparte na tych samych podstawach mogą być diametralnie różne w praktycznych politycznych rozdaniach i dlatego też wspomniane bariery też są różnie stawiane. W skrajnych sytuacjach obie strony sobie ustępują i uznają sprzeczności i bariery stają w innych miejscach.
Dlatego też w USA, kraju wielce religijnym, nauka ma się dobrze. Kraj jest duży i są takie miejsca gdzie panuje wolność naukowa, gospodarcza i religijna. Po prostu nie we wszystkich stanach ambony rządzą i ambony wcale nie są tak jak w Polsce zjednoczone doktrynalnie, jak ktoś chce prawdy to sobie ją znajdzie bez problemów.
W Polsce ostatnio rządziły ambony. Bariery stanęły w miejscach tak wnerwiających, że bunt w narodzie narastał. Jednocześnie władza autorytetu nie była taka autorytarna. Podobnie jak poprzednia władza, która była ciamciaramcia demokracji ta była taka ciamciaramcia katozamordyzmu. Szary Człowiek zareagował z przesadą ale jego postulatu były słuszne. UE i chyba rzeczywiste zmiany w szefostwie ambon ustrzegły nas od krwawego zwykle zamordyzmu. Obawy, że Polska będzie katotalibanem, ajatolacholandem czy ISISem się nie spełniły. Na szczęście wybory, mimo że nierówne to jednak były uczciwe liczone i ambony muszą znów się cofnąć, bo znów źle wybrały autorytet.
Tu twierdzi się, że ostatnio rządził PIS i jakieś tam partyjki. Moim zdaniem to g-prawda. Bez ambon te partyjki by nie istniały. Bez mediów typu rydzyjko też. Nie znam wyborcy PISu który by nie było kościółkowy. Nie ma takich. Przy czym zakładam, że kościółkowość może być w tej partii też na pokaz ale bez kośćiółkowatości PISu nie ma.
Zatem PIS i ambony mają jeszcze 7.5 mln wyborców ale czy rzeczywiście ma PIS wszystkie ambony. Przecież w tej walce wspierającej PIS ambony się skutecznie wykrwawiają. Już wiedzą, że postawiły na ciamciaramcię katotalibanu. Wierni z racji przemian cywilizacyjnych rzeczywiście odchodzą od kościoła. Powołania spadają. No i wolne media ujawniają afery obyczajowo – kryminalne kleru. Mamy „drogę synodalną”, która ma określić postawę ambon. Ambony muszą teraz wejść w stan przyczajenia i zrozumienia co się dzieje.
Wychodzi na to, że wcale nie słuchają rozpaczliwych głosów pełnych tęsknoty za czasami słusznie minionymi Wielce Szanownych Panów Gospodarza, AS i być może innych tu piszących.
Cyt: „Franciszek uważa, że klerykalizm jest jedną z tych wad dzisiejszego Kościoła, która hamuje jego zapał misyjny. Podczas konferencji "Pasterze i wierni świeccy wezwani, by podążać razem" wyraził opinię, że najgorszą rzeczą jest klerykalizm. "Klerykalizm należy przepędzić; ksiądz czy biskup, którzy dopuszczają się takiego zachowania, wyrządzają wielką krzywdę Kościołowi. To choroba, która zaraża. A gorsi od takiego księdza czy biskupa, którzy popadli w klerykalizm, są sklerykalizowani świeccy. To zaraza w Kościele" — oświadczył papież.”
Zatem w takim czasie mamy koalicję 248 posłów z kilkunastu partii w Sejmie, która w pierwszej kolejności musi się ogarnąć w temacie jak naprawdę nasze państwo wygląda po ośmiu latach demolowania przez w końcu nie udany katotaliban.
Sprawy bajecznie proste takie jak InVitro i związki partnerskie to moim zdaniem przejdą mimo rzucania kłód. Problemy są gdzie indziej.
Koalicja tych 248 musi zapewnić poprawę i musi zadbać by ludzie rozumieli co się dzieje. Trzeba mieć świadomość, że ambony i PIS to koalicja chaosu i kłamstwa. Przecież ambony i PIS, by wrócić do władzy, będą robiły wszystko by było źle i by ludzie nie rozumieli co się dzieje.
Ale, to źle może być wydumane i można to wyśmiewać. To PISowskie oduraczanie też.
Te ojojojoj Wielce Szanownego Pana AS w sprawie związków partnerskich i InVitro to takie właśnie jęki, że jest już strasznie źle. Wielce Szanowny Panie AS daj Pan spokój! Co to Panu to przeszkadza?
Dla mnie, pańskie cytaty z Pisma, w obliczu tego jak Pan potraktował inne cytaty to … już Pan wie co.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-12-18 11:43

Szanowny Panie Grafo AS.
Po raz kolejny usiłując udowodnić, że białe jest czarne Szanowny Pan zestawia działania i wydarzenia o nieporównywalnym ciężarze. Czymś kompletnie innym są decyzje niepopularne i niezgodne z oczekiwaniem społeczeństwa, czymś zupełnie innym natomiast decyzje niezgodne z prawem. Bardzo proszę wskazać, w którym konkretnie miejscu, przywołana przez Pana decyzja o podniesieniu wieku emerytalnego naruszała prawo!
Tak, zdarza mi się popełniać błędy. Jak każdy dyslektyk w "sprzyjających okolicznościach" potrafię nawet d...pa przez "rz" napisać. Za zwrócenie uwagi dziękuję (i za świństwo tego nie uważam), choć niestety zagwarantować poprawy nie mogę, jedynie dokładanie dalszych starań w tej materii.
Wracając jeszcze na chwilę do sprawy in vitro i aborcji. Szanowny Pan raczył napisać o „produkcji człowieka na szkle” i „mrożeniu człowieka”. Rozumiem, że stwierdzenia te wynikają z Pańskiego światopoglądu, kształtowanego w znacznym stopniu przez kler.
Tak się składa, że zgodnie z doktryną katolicką, tym co w największej mierze odróżnia człowieka od zwierzęcia jest dusza. Istoty jej pozbawione stoją w hierarchii niżej od człowieka i są chociażby wyłączone spod ochrony piątego przykazania. W tym miejscu robi się naprawdę zabawnie, gdyż do XVIII w. zwolenników wśród kleru zyskiwał wciąż pogląd przedstawiony przez św. Augustyna a doprecyzowany przez św. Tomasza z Akwinu, głoszący że płód męski zyskuje duszę po 40, zaś żeński po 90 dniu ciąży (zwolennikiem tej teorii był m. in. jeden z doktorów i świętych Kościoła Katolickiego Alfons Maria Liguori).
W imię obiektywizmu należy zaznaczyć, że teologowie od zarania chrześcijaństwa uważali aborcję za zło, jednakże dopuszczalne w określonych przypadkach (ten pogląd głosił m.in. Tertulian). Dyskusji nie zakończył nawet bezwzględny zakaz aborcji ogłoszony przez papieża Sykstusa V, ba jeszcze na przełomie XIX i XX w. Artur Vermeersch kwestionował uduchowienie płodu w chwili poczęcia i dopuszczał aborcję w celach terapeutycznych (rak macicy, ciąża pozamaciczna).
Obowiązująca obecnie doktryna potępiająca aborcję bez względu na powód i uznająca uduchowienie płodu w chwili poczęcia MA MNIEJ NIŻ 100 LAT! (Sykstus V choć aborcji zakazał to jednak nie zrównał jej ze złamaniem V przykazania, nie zamkną też dyskusji nad uduchowieniem płodu). Została ogłoszona dopiero w encyklice „Casti connubii” Piusa XI z 1930 r.(z tejże doktryny wynika również sprzeciw kleru wobec metody in vitro.)
Badając zmiany w doktrynie nie sposób nie zauważyć, że radykalizacja kleru postępowała wraz z rozwojem nauki i wynikającym z niego co raz większym ograniczaniem absolutnego prymatu instytucji kościelnej nad świeckimi normami prawnymi (pierwsze świeckie przepisy regulujące kwestie aborcji powstały w połowie XIX w.). Innymi słowy radykalizacja ta miała wyłącznie jeden cel – utrzymanie strefy wpływów i kontroli nad ludzkością przez kler.
Pańskim świętym prawem jest wiara, że zygota to człowiek. Nikt absolutnie nie wymaga od katolików stosowania metody in vitro! Mogą dalej święcie wierzyć, że brak potomstwa to kara boska, leżeć godzinami krzyżem w kościele i dawać księżom co raz większe kwoty na mszę w intencji zajścia w ciążę, licząc na cud. Droga wolna. Nie mają jednak prawa próbować komukolwiek zabraniać czy ograniczać dostępu do dobrodziejstw, jakie niesie ze sobą postęp nauki.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-18 20:25

Jezu jak się cieszę,
gdy mnie się wydaje,
że Jeleniogórska blogosfera żyje!

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2023-12-18 09:52:

" AS o „superkatolu” G.B."

To faszysta i antysemita jest!
Wiem, bo jeden na jego konferencji
w mieście mojRzeszów
wygrywał to na trąbie jerychońskiej!

"Te wybory to marsz prawdy."

Za chwilę zejdę.

"Ambony proponują autorytet i niby ma być lepiej."

Widziałem ciebie pod amboną!
Siedziałeś z wnukiem, z córką, z żoną!
Książkę do nabożeństwa miałeś!
Ze strachu prawie się... No mniejsza.

Dalszej części homilii nie czytałem.
Jeno ją wzrokiem przeleciałem.

"ambony i PIS to koalicja chaosu i kłamstwa"

No jakże by inaczej.

Generalnie:

Bum! Bum! Bum!
Bum! Bum!
Bum! Bum!
Bum! Bum!
Gdzie się podziały...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-18 20:54

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.* wysłany: 2023-12-18 11:43:

"Szanowny Panie Grafo AS."

Witam! Witam!

"Po raz kolejny usiłując udowodnić, że białe jest czarne Szanowny Pan..."

Aaaa!
To taki ze mnie magik!
Się nie spodziewałem!

"Bardzo proszę wskazać, w którym konkretnie miejscu, przywołana przez Pana decyzja o podniesieniu wieku emerytalnego naruszała prawo!

Pan wybaczy.
Szczególarz ze mnie żaden.

"Tak, zdarza mi się popełniać błędy. Jak każdy dyslektyk..."

Dyslektyk maturzysta:
- Nic mi te wszystkie zajęcia wyrównawcze nie pomogły,
a miałem je już w przedszkolu i tak do matury.
- No ale jak ci dyktuję wyraz WŁÓCZNIA,
to po kolei, jakie literki w wyobraźni widzisz? I jakie o kreskowane?
- Nie widzę żadnych literek! I wszystko mi jedno, jakie to jest o czy u!
- Ale co widzisz?
- DZIDĘ!!!

(To po prostu dominujące widzenie konkretno - obrazowe,
a nie szacunek dla jakichś tam dziwnych umownych znaczków,
które u Chińczyków wyglądają inaczej, w sanskrycie inaczej itd.)

Hans Christian Andersen był potwornym dyslektykiem.
I wielu innych wielkich ludzi.

"Wracając jeszcze na chwilę do sprawy in vitro i aborcji. Szanowny Pan raczył napisać o „produkcji człowieka na szkle” i „mrożeniu człowieka”. Rozumiem, że stwierdzenia te wynikają z Pańskiego światopoglądu, kształtowanego w znacznym stopniu przez kler."

A to nie są nagie fakty?

Odnośnie duszy.
Rudolf Steiner twierdził, że serce u zarodka zaczyna bić
od osiemnastego dnia po zapłodnieniu.
Człowiek to już, czy nie?
Czy można tu w ogóle stawiać jakiekolwiek granice,
wiedząc cokolwiek o genetyce?

Co do aborcji i in vitro,
jednak coraz więcej wiadomo o tych procesach
i KOGO one dotyczą.

"...utrzymanie strefy wpływów i kontroli nad ludzkością przez kler."

Jasne.
Precz z katolami w czarnych sukienkach!
Prawie 2000 lat udowodniło do czego są zdolni!

"Pańskim świętym prawem jest wiara, że zygota to człowiek."

A skądże!
To żelek!

"Nikt absolutnie nie wymaga od katolików stosowania metody in vitro! Mogą dalej święcie wierzyć, że brak potomstwa to kara boska, leżeć godzinami krzyżem w kościele i dawać księżom co raz większe kwoty na mszę w intencji zajścia w ciążę, licząc na cud. Droga wolna. Nie mają jednak prawa próbować komukolwiek zabraniać czy ograniczać dostępu do dobrodziejstw, jakie niesie ze sobą postęp nauki."

Tego fragmentu nie jestem w stanie
potraktować jakimś narzędziem krytycznym
bo słaby na rozumie jestem.

Chyba jest Pan skazany na pozostanie przy swoich poglądach.

Nadal będę się upierał, że mnie interesuje naga prawda,
a nie ucieczka przed nią.

Ale generalnie bardzo dziękuję,
że Pan zechciał ze mną się wymienić
kawałkiem interesującego tekstu.

Polecam się na przyszłość!
Nigdy nie wiadomo, co człowieka zainspiruje.
Rzecz cała biega w obie strony of course!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-19 10:38

"religia odgrywa zasadniczą rolę w rozumieniu rzeczywistości
i w konsekwencji w chronieniu rozumu przed szaleństwem."

Do Polaków wyznania rzymsko - katolickiego:

https://wpolityce.pl/kosciol/675009-lekcje-religii-strategia-kapitulacji-nie-ewangelizacji

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-19 11:27

Z ostatniej chwili.
Hołownia zaprosił do sejmu 500 osób
bezdomnych, wykluczonych, w kryzysie migracyjnym... i co tam jeszcze,
będzie opłatek, posiłek, prezenty.

Nie jestże to szaleństwo?

Opłatek.

Nitras z... no z kim?
Z Joanną Lichocką?
Po opiłowaniu katolików,
czy przed?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-19 23:19

Trzymam się zasady by codziennie coś tu wpisać. Najlepiej w jakimś temacie, który może wywołać wymianę poglądów. Nie jest łatwo. Wymiana poglądów zdechła. Każdy ma swoje kółko zainteresowań i to całkiem inne niż inni tu piszący.
Z dzieciństwa i bajek wiem, że należy mówić wyraźnie o rzeczach wyraźnych, a nie bełkotliwie o bełkocie. Naprawdę się staram. Ten stan można podsumować paskiem z PISowskiej szczujni: „"Totalny chaos totalnej opozycji".
Z panem Tomaszem nie podyskutuję, bo trudno mi znaleźć jego pogląd z którym się nie zgadzam. Pan Tomasz ma chyba ten sam problem. Niczego się nie można tu dowiedzieć w sprawie dlaczego ludzie tu piszący kochają bezrefleksyjnie PIS - oprócz oczywiście siły ambon. Wielce Szanowny Pan AS nie zgadza się z tezami pana Tomasza ale dlaczego to nie napisze i już. Nie wiadomo czy nie wie co napisać, czy nie chce mu się pisać rzeczowo, czy po prostu jako wychowanek pedagogiki bezwstydu nie wstydzi się olewać ludzi spoza dumnego lepszego sortu.
Ostatnio z bełkotu Wielkie Szanownego Pana AS wyłapałem „takie cuś”. Zadeklarował „ Nadal będę się upierał, że mnie interesuje naga prawda, a nie ucieczka przed nią.”, oraz „ Warto się przyjrzeć działaniom Izraela wobec Hamasu.”
W związku z tymi deklaracjami, bardzo jestem ciekaw co po przyjrzeniu się Wielce Szanowny Pan AS może nam napisać na temat odległego, ale jakże od zawsze mocno na naszą rzeczywistość wpływającego krwawego konfliktu. Czy „jedno państwo (one-state solution) ”, „dwa państwa (two-state solution) ” czy może „trzy państwa (three-state solution)” albo i jakoś inaczej. Co z UNRWA? No i najważniejsze: jakie stanowisko powinien mieć nasz rząd i ile mamy płacić na pomoc dla tych co tak walczą. W końcu chodzi o Ziemię Świętą, a Wielce Szanowny Pan w sprawach świętych tu jest wyrywny?

Jacek Jakubiec @ 78.30.67.*

wysłany: 2023-12-20 01:07

Nawiążę do tego co Pan Buniek pisze w pierwszym akapicie. Zaiste, niełatwo tu o solidną wymianę poglądów na konkretny temat. Po części obciąża to twórcę tego forum, skoro rola moderatora dyskusji mu nie wychodzi. Aliści... sam Pan Buniek widzi że tych kilku PT Komentatorów (wszystkich ciepło pozdrawiam), którzy tu pisują, wykazują nie tyle wolę i skłonność aby do skutku drążyć zasygnalizowany konkretny temat czy problem, co raczej realizują tu całkiem normalną, własną potrzebę spontanicznego reagowania na różne otaczające nas sprawy i opinie bliźnich. Przy czym w tle, albo całkiem na wierzchu, znalazła się tu polityka. No, trudno. W mojej optyce, układa się to w ciekawą w sumie mozaikę poglądów tego niewielkiego grona i chyba się do tego przyzwyczailiśmy...

Ale żeby nie było tak na okrągło pozwolę sobie ten wątek ukonkretnić.
Ot, retrospekcja. Proszę popatrzeć na to, o czym jest artykuł, pod którym na ten moment jest już ponad 230 wpisów. Bo nie komentarzy. Takowych pod moim tekstem o COLLEGIUM INTERMARIUM było parę. A potem... no cóż... pojawiły się wpisy na setki tematów, wedle osobistych impulsów czyli "co komu w duszy gra"...
Ale przecież temat Collegium Intermarium bynajmniej nie przestał być ważny. Zwłaszcza że w publikowanym apelu jego autor, adw. Jerzy Kwaśniewski, na samym początku zamieścił jakże ważne wołanie "Odzyskajmy młodych dla Polski". Sam ten apel prosiłby się o solidne komentarze, rozwinięcia i podpowiedzi jak mianowicie tych młodych odzyskiwać? Poczynając od tego, co to "odzyskiwanie" ma właściwie znaczyć? Zachęcam do pochylenia się nad tymi pytaniami, zwłaszcza, że chyba są wśród nas praktycy z branży pedagogicznej (?)...

Ale jest jeszcze jeden powód, dla którego powracam tu do artykułu z lipca b.r.
Proszę ponownie i uważnie przeczytać artykuł twórcy "Ordo Iuris". Inicjatywę COLLEGIUM INTERMARIUM z przekonaniem określiłem jako unikatową. Zawiera ona bardzo wymowne i aktualne odniesienia do przemian (cywilizacyjnych, kulturowych, ogólno-modernizacyjnych, obyczajowych etc.) zachodzących w wymiarze globalnym a zwłaszcza - europejskim. Nazwa Collegium nawiązuje wprost do idei Międzymorza. A ten kontekst dzisiaj(mamy 20. listopada 2023r.) wygląda radykalnie inaczej niż w lipcu. Przynajmniej tu, w Polsce. Jeśli polityczna formacja, która właśnie objęła władzę i zaczyna robić swoje porządki, nadal będzie z furią (określenie Tuska, gdy tylko wrócił tu z Brukseli) wręcz alergicznie, reagowała na wszystko co konserwatywno-patriotyczno-prawicowe, to... itd. Niestety czarno widzę szanse na pomyślną kontynuację starań o mocną pozycję Polski w wizji Międzymorza. Jeśli w ogóle sama ta wizja tu, w Kraju nad Wisłą, przetrwa. Ma ona pecha, bo tuskoidom może się kojarzyć, nawet jeśli nie wprost, to z dorobkiem PiS-u. A tu zapowiadana żelazna miotła zaczyna już działać i pod nóż mają pójść kolejne struktury i byty mniej lub bardziej pisowskie. Z "Ordo Iuris" nie będzie zbyt łatwo (bo co Tuskowi i jego ministrom do tego instytutu?!), ale że Platforma a chyba i cala czwór-koalicja miłością do tego środowiska nie zapała, to raczej pewne...
Czy może ja się mylę?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-20 04:17

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2023-12-19 23:19:

"Wymiana poglądów zdechła"

Czymże ona jest?

"należy mówić wyraźnie o rzeczach wyraźnych, a nie bełkotliwie o bełkocie. Naprawdę się staram."

Hm...

"Wielce Szanowny Pan AS nie zgadza się z tezami pana Tomasza ale dlaczego to nie napisze i już."

Ja niczego nikomu nie tłumaczę.
Staram się coś pokazywać.
Efekt?
Mierny. Mniemam.

"Co z UNRWA?"

Nie kojarzę.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-20 04:34

Jacek Jakubiec @ 78.30.67.* wysłany: 2023-12-20 01:07:

"Zaiste, niełatwo tu o solidną wymianę poglądów na konkretny temat."

Potrzebny jest ten, który autorytatywnie rozsądza.

"realizują tu całkiem normalną, własną potrzebę spontanicznego reagowania na różne otaczające nas sprawy i opinie bliźnich. Przy czym w tle, albo całkiem na wierzchu, znalazła się tu polityka."

I sprawy ważne dla Polski, dla świata...
Bo krzyczeć trzeba!

"temat Collegium Intermarium bynajmniej nie przestał być ważny."

Jak do tego wrócić, jak w polityce gorąco?
O. Na ten przykład: Papież nam zwariował...
Ludzka rzecz!
Wystarczy prześledzić w NT dzieje Szymona zwanego Kefas.

" "Odzyskajmy młodych dla Polski"

Jak?

"czarno widzę szanse na pomyślną kontynuację starań o mocną pozycję Polski"

Czy właśnie nie tracimy niepodległości?

"pod nóż mają pójść kolejne struktury i byty mniej lub bardziej pisowskie."

I pójdą!
Właśnie jest atak na TVPiS, czyli na TVP, TVP Info itd.

Grozą wieje.
Porozumienia nie ma, a więc wojna.
Najprostsze, jedynie możliwe i najgłupsze rozwiązanie.
Bo kamień na kamieniu nie zostanie.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-20 05:04

Czy to jest sprawa ważna, na przykład w kontekście
ratowania dzieci i młodzieży od zatraty?
Bardzo ważna!
Bo idzie tu o przyszłość,
albo zagładę cywilizacji z jakiej się wywodzimy.

Czy pary jednopłciowe, unurzane w grzechu sodomskim,
muszą się tym publicznie chwalić
i domagać publicznego błogosławieństwa?
Po co?
Jakiego szukają argumentu?
Czy publicznie chwalącemu się
swoim notorycznym grzechem
należy się jakiekolwiek błogosławieństwo?
Bez szaleństwa proszę!
Mężczyzna i kobieta z natury są otwarci na rodzenie dzieci, a to, co temu zaprzecza, jest niedopuszczalne. To przekonanie zakorzenione jest w odwiecznej katolickiej nauce o małżeństwie i tylko w tym kontekście stosunki seksualne odnajdują swój naturalny, właściwy i w pełni ludzki sens. Doktryna Kościoła w tej kwestii pozostaje niezachwiana"

"Dykasteria Nauki Wiary w ogłoszonej deklaracji „Fiducia supplicans” przedstawiła stanowisko, wedle którego dopuszcza się błogosławienie par „w sytuacji nieregularnej i tej samej płci”, ale poza jakimkolwiek rytuałem czy imitacją sakramentu małżeństwa."

„w sytuacji nieregularnej i tej samej płci”

Dla mnie to jest bełkot.

Nie chce mi się nawet w to szambo zagłębiać.

https://www.radiomaryja.pl/kosciol/ks-prof-p-kulbacki-deklaracja-fiducia-supplicans-zwraca-uwage-na-to-ze-nalezy-unikac-sytuacji-w-ktorej-cos-co-nie-jest-malzenstwem-mogloby-byc-uznane-za-malzenstw/

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-20 07:48

Co z naszymi dziećmi i młodzieżą?

"Oto Panna pocznie i porodzi Syna i nazwie go imieniem Emmanuel"
Iz 7, 10-14
To z dzisiejszych czytań mszalnych.
I jeszcze:
" Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. [...] Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego"
Patrz Łk 1,26-38

Ale to przecież bzdury totalne są!
Że co?
Że na tym oparta jest
CAŁA CYWILIZACJA I KULTURA EUROPEJSKA?
CRZEŚCIJAŃSKA?
Poradzimy sobie z tym!

Na poważnie.
Od czego zależy jakie będą przyszłe pokolenia?
Od matki i ojca i ich małżeństwa.

Od wychowania dzieci do dobrego spotkania i do seksu,
który jest darem Boga TYLKO DLA kochającego się małżeństwa.

Celibat niemożliwy?
Celibat jest KONIECZNY!
Na nim zasadza się prawdziwe kapłaństwo w Kościele Katolickim.

Od in vitro?
Też.
Od tego też zależy jak chore będą nowe pokolenia.

Matka ma jedenastolatka.
Chłopak ma nauczanie domowe, indywidualne
bo cierpi na zespół Aspergera.
Matka twierdzi, że chyba dlatego, że szczepiła go na co kazali,
waląc mu od razu szczepionki na wiele różnych schorzeń.
Brawo medycyna!

Znam jednego z zespołem Aspergera.
Ma 21 lat i nie nadaje się do niczego.

Znajomy opowiadał mi o bardzo inteligentnych chłopcach,
którym rodzice pozwolili non stop siedzieć w Internecie
"bo tacy zdolni".
Dziś mają ponad 30 lat
i NIE NADAJĄ SIĘ DO NICZEGO.
Siedzą w domu, przy starzejących się rodzicach.

Aktualnie, za rządów Tuska,
oświatę przejmuje totalne lewactwo.
Co to znaczy?
Będziemy płakać!

Można to wszystko co napisałem wydrwić?
Można!
Proszę bardzo!
Tylko - co w zamian?

Taka młodzież jaką widzimy u nas w mieście?
Oby tylko.

Jacek Jakubiec @ 78.30.65.*

wysłany: 2023-12-20 10:48

No dobrze, Szanowny ASie. A co z moimi tematami: Międzymorze, Collegium Intermarium, szansa na sprawczość Polski w tej części Europy ?
Chciałbym tu nadal widzieć szanse na przesilenie w zmaganiu kultur i systemów wartości. Także gdy myślimy o młodych. Chciałbym. Bo nadzieja ponoć umiera ostatnia... I zapytałem, czy Tusk and his boys także te inicjatywy unicestwią? Może... Ale czy musi tak być? Jak Pan mysli?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-20 11:12

Jacek Jakubiec @ 78.30.65.* wysłany: 2023-12-20 10:48:

"No dobrze, Szanowny ASie. A co z moimi tematami: Międzymorze, Collegium Intermarium, szansa na sprawczość Polski w tej części Europy ?
Chciałbym tu nadal widzieć szanse na przesilenie w zmaganiu kultur i systemów wartości. Także gdy myślimy o młodych. Chciałbym. Bo nadzieja ponoć umiera ostatnia... I zapytałem, czy Tusk and his boys także te inicjatywy unicestwią? Może... Ale czy musi tak być? Jak Pan mysli?"

Na szybko?
Tak będzie.

"czy musi tak być?"

Jeśli mówimy: Musi tak być, to powinniśmy wiedzieć
dlaczego musi tak być.

Na razie:

" Przyspieszają.
Komisarz UE ds. wewnętrznych Ylva Johansson ogłosiła właśnie
porozumienie ws. paktu migracyjnego.
Wprowadza on zasadę „przymusowej solidarności – która w praktyce oznacza, że do Polski mogą być przymusowo relokowani nielegalni imigranci"

Herzlich willkommen!
Afryko i Azjo! Przybywaj do Polski!
"Polskie państwo jest w stanie przyjąć każdą ilość uchodźców!"

https://wpolityce.pl/polityka/675252-przyjeto-porozumienie-ws-paktu-migracyjnego-co-zaklada

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-20 11:18

Panie Jacku.
Szansa na sprawczość Polski w tej części Europy.
Polskę aktualnie rozwala Tusk!
Do imentu!

Dokładnie co się dzieje wyłożą nam jego wielbiciele.
Na co bardzo liczę.

JJ:
Ja też.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-20 11:40

Wielce Szanowny Gospodarz zadał do dyskusji temat uczelni COLLEGIUM INTERMARIUM. Z wyguglanych informacji wynika, że uczelnia wydaje kupę szmalu, ma 38 wykładowców i 15 studentów. Tak na pierwszy rzut oka widać, że ta instytucja to pas transmisyjny służący do transferu pieniędzy podatnika do prywatnych kieszeni kilku cwaniaków. Po prostu był PIS, który potrzebował nośnych emocjonalnie haseł na które niektórzy kościólkowi dają się kupić. Oferowano młodym ludziom zapewnienie, że po skończeniu czyli otrzymaniu papierka z tak dumnej nasermater (chyba to się pisze Alma Mater?) popłatna robota w sferach rządowych pewna. Oczywiście biznes wchodził w konflikt z biznesem OjDyra, który to samo oferuje.
Moim zdaniem, młodzi wyczuli wiatr zmian i przestali się zapisywać po takie papierki, a nawet Papież rzecz skomentował słowami „A gorsi od takiego księdza czy biskupa, którzy popadli w klerykalizm, są sklerykalizowani świeccy. To zaraza w Kościele" — oświadczył papież.”
Zatem wielki szum medialny, wielka kasa, a efekty jak komisja Antoniego. Proponuję powrócić do starej biblijnej zasady „oceniamy po owocach” czyli koszt/efekt.
Komisja Antoniego to kolejne 32 mln zł w kłamliwą ale skuteczną kampanię medialną PISu i zniszczenie opinii o apolityczności ambon oraz ich dbaniu o dobro moralne, a COLLEGIUM INTERMARIUM to nie wiemy ile kasy ale atak na biznes OjDyra i dlatego padnie. Czy się dowiemy ile kasy poszło?
W sprawie opinii młodych to poczekajmy co pan Tomasz napisze?

Jacek Jakubiec @ 78.30.65.*

wysłany: 2023-12-20 13:11

Szanowny Panie Buniek, żółć się z Pana wylewa a to nie zachęca do dyskusji.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-12-20 13:11

Szanowny Wujaszku!
W latach 2015-2016 tworząc Komitet Obrony Demokracji (nasza średnia wieku oscylowała w okolicach czterdziestki) dyskutowaliśmy całymi dniami, jak przekonać młodych, że autorytarne zapędy PiS stanowią zagrożenie głównie dla ich przyszłości. Jak ich oderwać od smartfonów, tabletów, komputerów i przekonać, że muszą zawalczyć o swoją przyszłość. Pomysły były najprzeróżniejsze, ale praktycznie wszystkie paliły na panewce. Młodzież w przerażającej większości wolała funkcjonować w swoim świecie i zdawała się być całkowicie obojętna nie tylko na nasze apele, ale również na to, co wyprawia władza, choć w rozmowach bardzo często przyznawali nam rację, zdawali się rozumieć co się wyprawia, przeważała jednak nieufność wobec średniego i starszego pokolenia, stanowiących oś „opozycji ulicznej”.
Potrzeba było ładnych paru lat, aby młodzież zrozumiała, że tym razem „dziadersi” nie chcą jej niczego narzucić, ani wykorzystać, lecz jedynie zmobilizować aby sama zaczęła bronić swojej wolności i swoich praw. Iskrą, która spowodowała wybuch był oczywiście wyrok TK pani Przyłębskiej w sprawie aborcji. Do dziś pamiętam dyskusje w gronie „zasłużonych działaczy KOD” na temat ówczesnych protestów. W tych kręgach również liczne były głosy oburzenia na formę i styl tych protestów. Na szczęcie, przy moim skromnym udziale, udało się kręgi decyzyjne w KOD przekonać, że jakakolwiek próba wpływania na młodych ograniczania ich swobody ekspresji i cenzurowania haseł może tylko zaszkodzić. Ostatecznie zapadła decyzja o pełnym wsparciu i pomocy przy organizacji i zabezpieczeniu protestów, także od strony prawnej.
Dlaczego o tym piszę?
Uby uświadomić Tobie, drogi Wujaszku, oraz innym czytelnikom, że cały misterny plan Ordo Iuris o „odzyskaniu młodych dla Polski” jest (na szczęście) z góry skazany na niepowodzenie. Środowiska skrajnie konserwatywne nie są w stanie bowiem zrozumieć, że młodzież już dawno wyzwoliła się spod monopolu informacyjnego rodziców, szkoły, księży itp. jest dziś dużo bardziej świadoma swojej podmiotowości i swoich praw niż nawet moje pokolenie (rocznik 1976). Co więcej są zdecydowanie bardziej świadomi i wyczuleni na hipokryzję, wszelkie próby manipulacji i instrumentalnego wykorzystywania. Co najciekawsze zaś to są też dużo bardziej świadomi i wyczuleni na sprawy społeczne (co dla mnie – socjal-liberała było sporym, ze wszech miar pozytywnym, zaskoczeniem). Jak pokazał niemal powszechny bunt uczniów liceów i techników przeciwko podręcznikowi do HiT-u autorstwa prof. Roszkowskiego (w blisko 95% wrocławskich szkół średnich to uczniowie przygotowali i zbierali podpisy pod petycją do dyrektorów o odrzucenie tego podręcznika) oni nie pozwolą sobie narzucić cudzych poglądów. Jak pokazały organizowane wciąż (mimo zakazów i represji spotykających nauczycieli i uczniów) tęczowe piątki w szkołach, nie dadzą się zastraszyć. Im bardziej ktokolwiek będzie próbował przywrócić „pruski dryl”, im bardziej będzie się starać narzucić im cokolwiek siłą, tym większy będzie ich opór.

A że bywają radykalni? Wulgarni? Robią czasem rzeczy, które by nam do głowy nie przyszły? Cóż, to odwieczne prawo młodości!
Nie ma chyba na ziemi człowieka, który w swych młodzieńczych latach choć raz nie usłyszał od rodziców czy dziadków sakramentalnego: „za naszych czasów nie do pomyślenia”.
Co się zaś tyczy „zagłady cywilizacji” jaką wieszczy Szanowny Pan Grafo-AS.
Drogi Panie, śmiem twierdzić, iż takowe wieszczenie trwa od czasów, gdy pierwszy naczelny (lub pierwsza naczelna) sprzeciwił się „tradycji” i postanowił zejść z drzewa. Nazywa się to rozwojem, tudzież postępem i dzięki niemu jesteśmy dziś w tym miejscu gdzie jesteśmy, mając za sobą tak fantastyczne okresy w historii i kulturze jak barok czy renesans.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-20 13:13

Aktualnie na kanale TVP Info jest TV 1.

To by znaczyło, że działają na ostro.
Można oglądać TVN24.

Jacek Jakubiec @ 78.30.65.*

wysłany: 2023-12-20 13:18

NO TO MAMY CAŁKIEM NOWĄ SYTUACJĘ !
Liczę na to, że teraz TV REPUBLIKA spełni misję telewizji - jak zwał tak zwał - narodowej. Pytanie 1 : jak długo? Czy ktoś wie do kogo ona należy? Bo silni chłopcy od Tuska mogą pewnie i tam wkroczyć i to medium też pozamiatać...
Pytanie 2: co z tym barbarzyńskim aktem na Woronicza i z całym tym pasztetem zrobi teraz Andrzej Duda? Odwagi Panie Prezydencie !

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-20 13:21

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2023-12-20 11:40:

"był PIS, który potrzebował nośnych emocjonalnie haseł na które niektórzy kościólkowi dają się kupić."

Gdy zniszczą Kościół Katolicki
to nadal będą atakować Kościół Katolicki.

"nasermater (chyba to się pisze Alma Mater?"

Co to znaczy "nasermater"?

"z biznesem OjDyra"

Tu rozumiem, że chodzi o Ojca Tadeusza Rydzyka.

"W sprawie opinii młodych to poczekajmy co pan Tomasz napisze?"

A Buniek o młodych?
Nie napisze?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-20 13:28

Z Radia Maryja mam najświeższe informacje:
Weszli i siłą wyłączyli TVP Info,
poseł Borowiak pobita,
Policja jechała, ale się wycofała,
Do siedziby TVP jadą następni posłowie,
mam nadzieję, że ludzie też.
Mówiłem że wojna?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-20 13:38

Dnia 20 grudnia 2023 roku
"mniej więcej około godziny 11.00, najpierw zniknął sygnał TVP Info,
a potem TVP1"

"Dzieje się to wszystko w ramach przywracania „praworządności” oraz „wolnych mediów” i trzeba przyznać, że ten osobliwy sposób pojmowania prawa do wolności jest specjalnością rządów Donalda Tuska."

"coraz więcej Polaków mówi o „koalicji 13 grudnia”. Jest to odwołanie nie tylko do daty zaprzysiężenia rządu Donalda Tuska, ale i do daty stanu wojennego."

https://www.patrzymy.pl/znow-nie-ma-teleranka-sienkiewicz-i-tusk-wyrwali-tvp-laptopy/

No dobra. Ale co dalej?
Wigilia w sejmie?
Dzielimy się opłatkiem?
Z kim?

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-12-20 13:41

W uzupełnieniu.

Jakkolwiek z depisyzacji mediów się powinienem cieszyć, to odbywa się ona w sposób, który budzi wiele wątpliwości natury formalnej i prawnej, dlatego (nie uznając zasady: "cel uświęca środki") z oceną wstrzymam się do czasu, gdy opadnie kurz bitewny, a głos zabiorą autorytety prawnicze, a być może także niezawisłe sądy.

Dziś jednak wydarzyło się coś jeszcze. Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnie skazał Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika na dwa lata bezwzględnego pozbawienia wolności za nadużycie władzy w czasach pierwszych rządów PiS, przy okazji kreowania przez CBA tzw. "afery gruntowej".
Panowie do więzienia raczej nie trafią. Nie mam wątpliwości, że Prezydent Duda po raz kolejny (tym razem poprawnie i ze skutkiem prawnym) zastosuje wobec nich prawo łaski, jednakże znamiennymi są słowa wygłoszone przez pana Kamińskiego na zwołanej po ogłoszeniu wyroku konferencji prasowej. Otóż pan Kamiński raczył stwierdzić, że on wyroku Sądu Rzeczypospolitej Polskiej nie uznaje, skazanym się nie czuje i mandatu poselskiego składać nie zamierza. Jeśli nie jest to pokaz pychy, arogancji i absolutnego braku szacunku dla jakichkolwiek norm społecznych i prawnych, to ja już na prawdę nie wiem co nim jest.


JJ:
Tomku, a może to wyraz najgłębszego przekonania, że ma się czyste ręce? Nie znam dobrze Kamińskiego, ale on nieraz dawał dowody swojej odwagi, ofiarnego zaangażowania w polskie sprawy i zwyklej przyzwoitości.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-20 13:53

Wielce Szanowny Gospodarzu, o jakim jadzie Pan pisze? Ja zawsze martwię się o moje Państwo. To ONO jest gwarantem mojego bytu, ale i Pańskiego. Martwię się głównie o stan budżetu i jako, że większość z nas tu piszących to emeryci boję się emerytury starego portfela w naszym wspólnym interesie. To że ten aspekt albo spojrzenie na rzeczywistość poprzez budżet jest ważne to chyba oczywiste dla każdego. Zatem to nie jad tylko wyraźny sygnał, że to ważne, by nas nie okradano. Może dla Wielce Szanownego Pana Gospodarza inne rzeczy są ważniejsze ale to, że my tu piszący to emeryci na garnuszku państwa powinno być jasne.

Tomasz Jakubiec @ 178.43.133.*

wysłany: 2023-12-20 19:17

Drogi Wujaszku
Tomasz Komenda też był przez cały czas przekonany o swojej (jak się okazało prawdziwej) niewinności, a jednak 18 lat w więzieniu spędził. Na chwilę obecną Panowie Kamiński i Wąsik są przestępcami i już w najbliższych dniach z Sądu na Policję (zgodnie z prawem ustanowionym przez PiS, które zlikwidowało wezwanie do odbycia kary) powinien trafić wniosek o doprowadzenie w/w panów do określonych zakładów karnych w celu odbycia kary pozbawienia wolności.
Ps. Nie mam najmniejszych wątpliwości, że pan Kamiński czuje się niewinny, w końcu działał na zlecenie Kaczyńskiego i był jedynie wykonawcą poleceń.

Co do TV Republika to może się Drogi Wujaszku zdziwisz, ale jej większościowym udziałowcem jest PiS. Oczywiście nie bezpośrednio, bo w mafijnych układach nic nie jest proste. Śledztwo dziennikarzy Wirtualnej Polski wykazało, że:
1. Właścicielem TV Republika jest spółka Telewizja Republika SA.
2. Większościowym udziałowcem spółki Telewizja Republika SA jest spółka Słowo Niezależne Sp. z o.o. (wydawca portalu niezależna.pl)
3. Większościowym udziałowcem spółki Słowo Niezależne Sp. z o.o. jest spółka Srebrna sp. z o.o.
4. Właścicielem 100% udziałów w spółce Srebrna sp. z o.o. jest powołany i zarządzany przez PiS Instytut im. Lecha Kaczyńskiego (w radzie Instytutu zasiada sam Jarosław Kaczyński).

W radzie Instytutu zasiada również Krzysztof Czabański - szef Rady Mediów Narodowych i tu robi się już na prawdę zabawnie. Art. 5 ust.3 Ustawy o Radzie Mediów Narodowych mówi: ”członkiem Rady nie może być osoba posiadająca udziały albo akcje spółki lub w inny sposób uczestnicząca w podmiocie będącym dostawcą usługi medialnej lub producentem radiowym, lub telewizyjnym”.
Zdaniem pytanych przez dziennikarzy prawników (specjalistów od prawa konstytucyjnego i prawa handlowego z uniwersytetów Warmińsko-Mazurskiego i Warszawskiego) fakt zasiadania Czabańskiego w Radzie Instytutu, który poprzez spółkę Srebrna sp. z o.o. jest udziałowcem portalu Niezależna.pl i telewizji Republika jest ewidentnym złamaniem wyżej zacytowanego przepisu Ustawy o Radzie Mediów Narodowych. Tłumacząc na polski, z godnie z uchwaloną przez PiS Ustawą, pan Czabański nie tylko nie powinien być szefem RMN ale w ogóle nie powinien się w niej znaleźć.

Tak na marginesie bardzo mocno dziwię się Koalicji 15 października, że po prostu nie odwołała Czabańskiego w oparciu o wyżej opisaną sytuację. Byłoby to prostsze, skuteczniejsze i co najważniejsze nie budziło tylu wątpliwości natury formalnej i prawnej, co dzisiejsze działania.


JJ:
Drogi Bratanku, nawet Ty widzisz, że w tych "dzisiejszych działaniach" jest coś nie tak. Bardzo oględnie to określając. Bo oceniając wyczyny tych Twoich już bez taryfy ulgowej, nie umiem tego określić inaczej jak łamanie prawa, skandal i piramidalne draństwo.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-20 19:37

Dziś, godzina 19.30, TVP 1, TVP Info:

Marek Czyż powiedział kilka zdań:
"Od jutra będzie fotografia świata.
Do wczoraj były to obrazy świata.
Dziś wiadomości nie będzie."

Marek Czyż.
Kto to?

Tomasz Jakubiec @ 178.43.133.*

wysłany: 2023-12-20 21:37

Drogi Wujaszku.

To, że coś budzi wątpliwości formalne i prawne wcale nie oznacza jeszcze „że coś z tym jest nie tak”. Być może wszystko odbyło się w majestacie prawa. Nie jestem prawnikiem, ani tym bardziej znawcą przepisów dotyczących spółek skarbu państwa (wedle mojej wiedzy Ty również nie), jak napisałem wcześniej, z oceną sytuacji poczekam aż opadnie kurz i głos zabiorą autorytety prawne, a być może również niezawisły sąd (jeśli będzie taka potrzeba).
Na chwilę obecną mamy tylko histeryczny wrzask posłów PiS, zachowujących się tak, jakby ktoś im ukradł, w ich mniemaniu, ich własność prywatną z jednej strony i zapewnienia, że wszystko odbywa się w zgodzie z prawem z drugiej.

Ja jedynie, w oparciu o posiadaną na chwilę obecną wiedzę, wskazałem sposób depisyzacji mediów , który w moim przekonaniu był by łatwiejszy do wyjaśnienia i zrozumienia dla przeciętnego obywatela, oraz zdecydowanie czytelniejszy pod względem prawnym.

Szanowny Panie Grafo-AS.
Akurat Marek Czyż nie powinien być postacią anonimową, dla nikogo, kto choć trochę interesował się sprawami Polski i Świata w latach ubiegłych. To wieloletni dziennikarz TVP i TVP Info, między innymi autor cyklu programów przybliżających Polakom Unię Europejską oraz zasady członkostwa w niej, emitowanych w TVP w okresie poprzedzającym przystąpienie Polski do Wspólnoty. Odszedł z TVP w sierpniu 2016 r. na znak protestu przeciwko zwalnianiu dziennikarzy nieprzychylnych PiS, a przede wszystkim protestując przeciwko odgórnemu narzucaniu dziennikarzom przez Jacka Kurskiego o czym i w jaki sposób mogą w swoich programach mówić i kogo zapraszać. Po odejściu z TVP opublikował cykl artykułów obnażających styl zarządzania telewizją i jej stopniowe upartyjnianie przez Jacka Kurskiego. Artykuły te spotkały się z ostrą reakcją ówczesnego prezesa TVP, który wytoczył Czyżowi w sumie cztery procesy z powództwa cywilnego. Wszystkie procesy Czyż wygrał.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-20 23:40

Napisałem „Wielce Szanowny Gospodarzu, o jakim jadzie Pan pisze?”, a przecież Wielce Szanowny Pan Gospodarz napisał „żółć się z Pana wylewa a to nie zachęca do dyskusji.”. Czyli, że chodziło o żółć czyli kolor pani Beaty, a nie jad jak napisałem. Przepraszam, że nie doczytałem ale w trakcie pisania miałem telewizor włączony. Ponadto z kontekstu wynika, że oba słowa mogły być użyte i kontekst Pańskiej wypowiedzi byłby ten sam.
Słuchałem oczywiście o sytuacji naszego górnictwa. Ciekawe rzeczy mówili, bo trzeba niestety dodrukować lub pożyczyć by dotować. A nie lepiej byłoby bez tego? Szkoda, że tu jest zawsze o czymś innym niż gospodarka.
W sprawie dyskusji to informuję, że faktycznie w UE o imigracji decydowano. Tylko lewica i zieloni się burzyli. Stanowisko EKR czyli PIS jest nieznane bo ci tylko bełkotem. Jeszcze formalne głosowania i za jakieś dwa lata pakt zostanie wdrożony.
Panie Tomaszu, wyjaśniono, że ta opcja o której pan pisał to byłoby uznanie, że Rada Mediów Narodowych jest legalna. Teraz mamy dwie niby legalne orzeczenia TK ale starego TK i TK pani P. Niby każdy może mówić co chce ale jednak wybory były i Naród zdecydował. Zamiast z godnością oddać władzę to cyrk urządzają. PIS jeszcze bardziej się kompromituje . Klasyczne ulica i zagranica. Gdy pani Witek płakała w rękaw pani Jurowej to było naprawdę śmieszne.
TV Pogarda I Szczucie odchodzi w niebyt, ale czy ambony znów się sprzedadzą? Wielce Szanowny Panie AS może w tym temacie Pan skrobnie jakiś dłuższy tekst?

JJ:
W kwestii żółci i jadu - zgoda. W kwestii Pogardy i Szczucia: niech Pan spojrzy do platfusiego lustra, toż te słowa Pana dotyczą!!!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-21 04:54

Tomasz Jakubiec @ 178.43.133.* wysłany: 2023-12-20 21:37:

"Być może wszystko odbyło się w majestacie prawa."

Przy pomocy sejmowej uchwały, która jest opinią.
Droga prawna co do zmiany w TVPiS znana.
Trąbili o tym od rana do nocy.
Ustawa, głosowanie, podpis prezydenta.
I co? I pstro.
Grunt to siła.
Historię piszą zwycięzcy!
Napoleon, Lenin Hitler...
Czyżby?

"Na chwilę obecną mamy tylko histeryczny wrzask posłów PiS"

Prawda?
Mogli by nie wrzeszczeć.
Toż wszystko zgodnie z wolą Tuska!

" sposób depisyzacji mediów"

PiS w swojej głupocie doigrał się.
To fakt.

"Marek Czyż nie powinien być postacią anonimową"

Wczoraj w TVP1 i w TVP Info
wystąpił jak Wielki Brat,
jak Filip z konopi.
"Jutro wiadomości będą jak czysta woda."
A nie zakłamane wodolejstwo?
Co może być innego dla władzy Tuska niż TVN24?
Ale fakt.
TVPiS to była ślepota i głupota uczciwego (?) PiS-u.
Mają co chcieli.
Mamy, co nam dadzą.
Bezwolna ludzka mierzwa. Polacy dziś.

Nie ma kto bronić Polski.
Zrobią z nami co chcą.
Ile lat znów stracimy?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-21 05:16

Cała uwaga pod strzechami nad Wisłą
skoncentrowana na bitwie o media publiczne,
a w Brukseli klepnięto pakt migracyjny. Relokacja rulez.
Teatrzyk lalek odwrócił naszą uwagę od newsa dnia:
Tusk zaakceptował przymusową relokację.
Rzecz jest zaklepana.
Zaleją nas przybysze z Afryki i Azji.
"Tusk ma Tole! Twój rząd obalą kibole!"
Kibole pamiętają?

Kto przypuszczał, że pójdą aż tak ostro i na bezczela?
Uchwała, wejście i siłowe przejęcie?
Ani Vera Jourova nie zareagowała, ani ambasada USA w Polsce,
ale, że będą karki wysyłać i łamać ręce kobietom?
Demokracja to qrva?
Niepolska, zaprzedana i zdradziecka swołocz. Tuskoidzi.

Akcja Sienkiewicza ze spaleniem budki. Kto pamięta?
Dziś minister kultury. Jawna kpina z Polaków.
Czyli że zdolni są do wszystkiego, z zamachem stanu włącznie.
Jak widać.
Mają aplauz ze strony yebaćpisow? Mają.
PiS w 2019 roku miał 44% w wyborach, olbrzymi mandat społeczny,
i co? Spaprali wszystko!
Co teraz? Teraz jest Tusk.
Na razie nie strzelają?
Spokojnie. Jeszcze się grudzień nie skończył.
Niech ich piekło pochłonie.
Durniów i zaprzańców.
Po równo.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-21 05:29

Podsumowując głosem rozsądku:

"Piotr Stanisław Wielgucki @PiotrWiel
W całości podtrzymuję swoją diagnozę.
Ta władza będzie się degradować i ośmieszać w tempie astronomicznym. Przypominam, że minął tydzień od zaprzysiężenia,
a to co oni już mają na koncie, tego @pisorgpl przez pół kadencji nie wyrobił."

Tu komentarz gadający Piotra Wielguckiego.
Codzienny!
Wielgucki, dyslektyk, pisze perfekt,
żona logopeda chyba mu oprawia teksty,
a tu mówi jak dyslektyk umiarkowany.
Warto posłuchać treści.
https://www.youtube.com/watch?v=jJhGHslor3c

Jeszcze takie podsumowanie:

"Rafał Otoka Frąckiewicz @rafalhubert
Reasumując pierwszy tydzień rządów pana @donaldtusk
Minister sprawiedliwości pan @Adbodnar zdążył tuzin razy złamać konstytucję.
Minister edukacji pani @barbaraanowacka
wyrzuciła z pracy panią kurator za przekonania religijne
i urządziła na niej publiczny lincz.
Minister kultury pan @BartSienkiewicz
wysłał bandę karków, żeby wyłączyła sygnał telewizji publicznej.

A wszystko to przy nieskrywanej radości mediów i polityków,
które straszyły nas od 8 lat dyktaturą i pomstowały na łamanie prawa :)"

Adrian Klarenbach?
Cisza totalna.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-21 06:21

Jeszcze aktualny wywiad z profesorem Mieczysławem Rybą
o Tusku i jego ataku na TVP:

https://naszdziennik.pl/mysl/289214,tusk-popelnia-gigantyczny-blad-polityczny.html

Kto wie, co się jeszcze wydarzy.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-12-21 10:05

Szanowny Panie Buniek
Pozwoli Pan, że zacytuję (niedosłownie) wykładnię prawa konstytucyjnego jakiej udzielił prof. Strzembosz w 1999 r.:

"Trybunał Konstytucyjny może orzec o sprzeczności przepisów z Konstytucją (do tego został powołany) lecz jako element władzy sądowniczej NIE MA UPRAWNIEŃ DO USTANAWIANIA, UCHYLANIA I ZMIENIANIA AKTÓW PRAWNYCH! Inicjatywa ustawodawcza przysługuje wyłącznie posłom, senatowi, prezydentowi, radzie ministrów i grupie 100 000 obywateli.
TK może jedynie wskazać kierunki zmiany przepisów tak, aby były zgodne z Ustawą Zasadniczą, może też wyznaczyć termin w jakim władza ustawodawcza jest zobowiązana do zmiany przepisów.
W związku z powyższym, za równo ustawy jak i przepisy ustanowione przez parlament i podpisane przez prezydenta zachowują obowiązującą moc prawną, mimo stwierdzenia ich niekonstytucyjności, do czasu ich zmiany przez władzę ustawodawczą."

Zatem zgodnie z wykładnią prof. Strzembosza (jednego z najwybitniejszych ekspertów prawa konstytucyjnego w RP i współautora obowiązującej Konstytucji RP) ustawa o RMN, choć prawdopodobnie niekonstytucyjna jest obowiązującym aktem prawnym.

Dlaczego piszę "prawdopodobnie"? Ponieważ wyrok TK z 2016 r. na który powołano się w uchwale Sejmu, nie dotyczył ustawy o RMN, lecz tzw. małej ustawy medialnej uchwalonej przez PiS w grudniu 2015 r. Prawdopodobieństwo niekonstytucyjności ustawy o RMN prawnicy wywodzą stąd, że zawiera ona ten sam element, który TK uznał za niekonstytucyjny w małej ustawie medialnej - przekazanie konstytucyjnych uprawnień Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do innego podmiotu prawnego.

Jacek Jakubiec @ 37.109.167.*

wysłany: 2023-12-21 13:25

Dzięki Szanowny AS-ie za udostępnienie wywiadu z prof. Rybą. To bezdyskusyjnie trafna diagnoza tego, co się dzieje w RP.
Jawi się tu porażająca głupota Tuska i jego janczarów..., chyba że... jest to świadome i zbrodnicze parcie do bezwzględnego zwarcia, już na całość! Czytaj: jakby się liczył z wojną domową (???!!!).
Jak w złym śnie, apage satanas !
A skoro robi się ponuro, to może warto się trochę rozluźnić albo i pośmiać. Dla chętnych jest oferta na filmiku publicysty - Rafała Ziemkiewicza. Mówi o tym samym co prof. Ryba, choć - jak to z jajcarzem - serwuje swoją diagnozę w mniej naukowym tonie. Ale istotny sens wywodu - ten sam.
Polecam, oto link -> https://youtube.com/watch?v=GycKBXzNrl0&si=fBGj6_6ofAovTg81

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-21 13:50

Głupota Tuska i jego janczarów?
To wojna.
Ona już jest.
Jest filmik jak Tusk i Sienkiewicz reagują w sejmie
na słowa pobitej przez sienkiewiczowskiego zbira posłanki.
Minister Kultury.


Tu prof. Andrzej Nowak:

https://wpolityce.pl/polityka/675380-profnowak-ostro-o-tusku-po-zajeciu-tvp-jest-do-szpiku-zly

To czarna noc.
Nie cicha i nie święta.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-21 18:10

Ukradli wszystko.
Teleexpres w TVP1 i TVP Info,
Panoramę w TVP 2,
Wiadomości w TVP 1 i w TVP Info
i co?
Dadzą dziś czystą wodę o 19:30?
Czyli TVN24?
Na TVP1 i na TVP Info?
I co?
Zwiększy to ich wiarygodność?
Łotrów i bydlaków?

Ale naród ogłupiały,
nie wie nawet kogo i czego bronić!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-21 19:40

Od 19:30
przez 4 minuty wytrzymałem na TVP 1.
Nowy program informacyjny to
g**no lejące się równo.
bez czystej wody.

Pora...
na co?

No niby informacje z TV to dla staruszków 50+
tak mówią.
Ja nie łykam.

Polska rozłazi się Polakom w szwach
bo nie ma elit.

Jacek Jakubiec @ 37.109.166.*

wysłany: 2023-12-21 22:38

Właśnie otrzymałem wiadomość, że każdy kto nie godzi się z bezprawnym atakiem obecnych władz na wolność polskich mediów, będzie mógł dać temu wyraz uczestnicząc w obywatelskiej manifestacji, w sobotę 23.12.b.r. o godz. 12:00 na Placu Ratuszowym w Jeleniej Górze.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-21 23:26

Panie Tomaszu w pełni zgoda, ale nie da się ukryć, że jakąś kość dla prawników nowa władza jednak ma. Do sądów trafi ta kość i buldogi prawnicze obu stron będą się w sądach gryzły. Jak jest w sądach Wielce Szanowny Pan Gospodarz wie. Jak powszechnie wiadomo teraz po ośmiu latach jest tam jeszcze dużo gorzej niż kiedyś było. Czyli dużo wody popłynie w rzekach zanim się coś wyjaśni tą drogą.
Sąd sądem ale władzę decydowania o władzy mamy tylko my wyborcy i urządzony system wyborczy. Wybory wykazały, że TV PIS musi się skończyć. Nawet Wielce Szanowny Pan AS przyznał, że ta instytucja była do bani. Ludzie chcą tej zmiany i nie wierzę, że Wielce Szanowni Panowie Gospodarz i AS naprawdę nie chcą zmian. Problem tylko jakich zmian?
„Część elektoratu PiS korzystała też z innych źródeł informacji i nie będzie umierać na barykadach TVP. Natomiast dla przeciwników PiS jest to argument potwierdzający, a nawet wzmacniający przekonanie, jak bardzo zblatowana była odchodząca władza z mediami tylko z nazwy publicznymi – mówi Onetowi politolożka, prof. Agnieszka Kasińska-Metryka.”
Zatem w naszym interesie zamiast wyzywać od „platfusów” (Wielce Szanowny Pan Gospodarz), Bezwolna ludzka mierzwa, Niepolska, zaprzedana i zdradziecka swołocz. Tuskoidzi. Niech ich piekło pochłonie, Durniów i zaprzańców, Łotrów i bydlaków, itd. (Wielce Szanowny Pan AS), warto tu napisać jak to ma być urządzone by wszystkim nam to pasowało.
Przecież po tamtej Komunie, po tamtej propagandzie powiedziano „nigdy więcej” i była Krajowa Rada i jakoś to się przez lata kulało. Przyszli łamacze Konstytucji i uchwalili, że wszyscy sędziowie w kraju to funkcjonariusze jednej partii, wszyscy prokuratorzy też, no i media państwowe też, a rada rządząca tymi mediami to trzech funkcjonariuszy partyjnych i to nieodwoływalnych przez wyborców po wyborach. (Gdyby to byli fachowcy z autorytetem, a nie funkcjonariusze jednej partii to może by to się ostało).
Nie da się ukryć, bo wybory to wykazały, że ludzi to zdrowo zdenerwowało i głos do urny wrzucili, że chcą zmian.
Teraz wiemy, że władza w tych mediach czująca się bezkarnie, bo wszak wyborcy im nic nie mogą zrobić nakradła i NIK to wykazał. Nowy minister wykorzystał więc prawo i podejrzanych o kradzieże zarządzających odwołał.
Wielce Szanowny Pan AS napisał, że „Polska rozłazi się Polakom w szwach, bo nie ma elit”. Pozwolę się nie zgodzić. Przecież formalnie władza jest wybrana, czyli elity jednak są. Problemem jest prawo, które przez wiele lat psuto i zepsuto tak, że nie ma zadowolonych. Oczywiście nie licząc prawników. Ci mają używanie.
Wielce Szanowny Pan Gospodarz wybiera się na rynek by przywrócono mu TVPIS.
Kiedyś Wielce Szanownemu Panu AS proponowałem, a teraz Wielce Szanownemu Panu Gospodarzowi: „Wystarczy wpisać na YouTube: „Złość - Paraluzja - Portrety i pejzaże”. Oczywiście jest tam kilka innych przebojów naszej lokalnej Paraluzji. Polecane słowa z utworu:

„Mógłby pomyśleć sobie ktoś,
że gdyby kiedyś ludziom złość
przy kasach rozdawali,
to ludzie nie mając nigdy dość
sobie dożylnie by ją wstrzykiwali.

Są tacy, co bez litości
zaspokajają swój narkotyczny głód
i zamiast płynu złości,
wstrzykują sobie prosto w mózg wieczorne wiadomości…”

Jacek Jakubiec @ 37.109.166.*

wysłany: 2023-12-22 00:20

Tak jest, wybieram się w sobotę na Plac Ratuszowy. Ale nie po to, aby mi przywrócono "TVPis". Moje zdanie o telewizji, niesłusznie zwanej publiczną, wyrażałem przy różnych okazjach. Generalnie jestem o niej jak najlepszego zdania, choć pewne modyfikacje byłyby konieczne. Podobnie wyrażał się dzisiaj o tym Prezydent RP, deklarując zresztą gotowość rozmawiania także o tym. Ale to temat na inną okazję.
To co budzi mój zdecydowany sprzeciw, to sposób w jaki Tusk, rękami Sienkiewicza, wprowadza te zmiany. Brutalnie i - jak mówią - na rympał! Toż tak ostentacyjne wypięcie się na obowiązujące prawo z konstytucją włącznie i to w 3 dni po tym jak - obejmując urząd premiera, ślubował wierność prawu i konstytucji, co - jak jednoznacznie zapewniał - miało być znakiem firmowym jego rządu - przekreśla tego faceta i jego wiarygodność całkowicie. Dziś widać, że można się po nim spodziewać wszystkiego najgorszego. Widać też że zapowiedź dokonywania zmian na różnych stanowiskach przy pomocy "silnych panów" to nie był żart.
Jeśli Panu Buńkowi taki premier i takie rządy odpowiadają, to pogratulować...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-22 06:37

Jest telewizja wPolsce.pl

http://wpolsce.pl/

W sieci VECTRA na kanale nr 825
Na NETII 192

To telewizja braci Karnowskich chyba.
Bandziory na razie nie położyły na tym swoich łapsk.

Prawdziwy Komunista @ 5.184.206.*

wysłany: 2023-12-22 06:41

Szanowny Panie Tomaszu Jakubiec, zastanawiałem się, czy w ogóle odpowiadać, ale uznałem, że nie mogę zostawić Pana słów bez pewnego komentarza. Oczywiście wbrew swojej nazwie NSDAP nie powinna być utożsamiana z socjalizmem, ponieważ ta "partia" z socjalizmem w swojej "dojrzałej" postaci w istocie tak naprawdę nic wspólnego nie miała. Oczywiście jestem świadomy tego, że Hitler niejednokrotnie nazwijmy to umizgiwał się do robotników, że Hitler i jego pomocnicy w dość sprytny sposób zrobili wszystko, aby NSDAP oddziaływało także na biedniejsze warstwy niemieckiego społeczeństwa, wykorzystując pewne polityczne efemerydy typu Niemiecka Partia Robotników.. Wiele z tych bytów zakładały tak naprawdę ówczesne służby specjalne, o co chodziło tak naprawdę? Oczywiście o pozyskanie względów robotników, o robienie do nich umizgów, o zdobywanie ich poparcia, o to, by odciąć niemieckich robotników od komunistów.. To była naprawdę niesamowita walka, która niestety zakończyła się porażką i "delegalizacją" m.in. Komunistycznej Partii Niemiec. Nie powinno jednak dla nikogo ulegać najmniejsze wątpliwości, że niemieccy komuniści byli tak naprawdę jedyną siłą polityczną w Niemczech, którzy z nazizmem realnie, a w każdym razie najbardziej wytrwale i konsekwentnie walczyła. Hitler żadnego socjalizmu tak naprawdę nigdy nie miał oczywiście zamiaru wprowadzać, całe skrzydło radykalne w partii, przede wszystkim SA, zostało spacyfikowane, działacze ci zostali albo wymordowani albo odsunięci (w najlepszym przypadku) na boczne tory. Hitler i jestem tego pewny realizował tak naprawdę koncepcję i strategię niemieckich "elit" politycznych, był dla nich swoistym kołem ratunkowym. Od początku swojej działalności politycznej Hitler był oczywiście prowadzony i szkolony w odpowiednim kierunku, i wielki kapitał oraz kręgi reakcyjne, imperialistyczne czuwały, aby Adolf sprowadził postulaty w swojej naturze powiedzmy socjalistyczne, postulaty w każdym bądź razie lewicowego pochodzenia i natury wykorzystał do swojej obłudnej gry politycznej. Czemu to tak naprawdę służyło? Oczywiście dojściu do władzy, omamieniu robotników, utrzymywaniu ich we wrogości do Związku Radzieckiego, propagandzie skierowanej przeciwko komunizmowi. Stopniowo wszystkie te pierwotnie dość silnie akcentowane postulaty o lewicowym pochodzeniu zastępowano volkizmem, nacjonalizmem, rasizmem, antysemityzmem.. W nazistowskich już Niemczech sprywatyzowano nawet koleje państwowe, a hitlerowscy dygnitarze, przede wszystkim Goering budowali własne imperia gospodarcze; wszystko, co zdobyto dzięki wojnom, czy zakładano, że uda się zdobyć docelowo oczywiście stało by się całkowicie prywatną ich własnością lub własnością tych kapitalistów, którzy ten reżim popierali, a tych było bardzo wielu (przede wszystkim wielki kapitał).. Jeżeli chodzi o socjalizm, oczywiście komuniści z reguły wykazywali pewien dystans do różnych partii czy ugrupowań odwołujących się do socjalizmu, nie chce za bardzo tego zagadnienia tutaj rozwijać. Ten dystans moim zdaniem był oczywiście słuszny. Partie socjaldemokratyczne czy wręcz w nazwie socjalistyczne często tak naprawdę bały się jakichkolwiek istotnych przemian społecznych, przejawiały istotną wrogość wobec komunistów, hołdowały rewizjonizmowi, nie rozumiały w ogóle pojęcia imperializmu, zajmowały bardzo chwiejne, niejednoznaczne stanowiska i postawy wobec nazizmu czy faszyzmu.. Ja używam w odniesieniu do Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej terminu socjalizm w znaczeniu realny socjalizm, a wie Pan co to znaczy realnym socjalizm? Otóż widzi Pan realny socjalizm doprowadził po raz pierwszy w historii do tego, że klasy uprzywilejowane stracił wpływ na władzę i powstały warunki do rzeczywistego rozwoju społecznego, wyeliminowano analfabetyzm, systemowo rozwijano praktycznie każdą dziedzinę życia społecznego. Wie Pan, co to znaczy komunizm, myślę, że nie wie Pan. Napiszę Panu i nie tylko Panu, komunizm to był całkowicie, unikalny stan, w którym to, co z góry tym, i to co na dole, przestawało być przeciwstawne.. zaczynało być jednością.. Cóż nie tylko prawicowym konserwatystom, ale i zapewne Panu Buńkowi nie w smak ta prawda, bo cóż zapewne inaczej by nie napisał o Komunie nigdy więcej. Ja mogę Panu napisać, że my realizowaliśmy prawdziwy program dla Polski, wy i wasze żałosne partyjki są obrzydliwymi potworkami, jesteście dyletantami, tak naprawdę bez populizmu i rozdawnictwa bylibyście nikim. Urządzacie haniebny cyrk, podłość, chamstwo, prywata, kolejne przywileje i rozdawnictwo są jedynymi rzeczami, za którymi tak naprawdę gonicie, używając różnych demagogicznych hasełek.. Warcholstwo to jest wasza prawdziwa twarz.. Wielu ludzi oskarżało nas komunistów, że służymy jakiejś za granicy, przecież wy wszystko małpujecie od zachodu, i zależycie tak naprawdę w pełni od tego zachodu, więc odgrywajcie dalej swój żałosny cyrk, bo tylko to potraficie.. Puste mózgi nie uczynią tego świata lepszym, niech Pan będzie pewny..

JJ:
Szanowny Prawdziwy Komunisto, ten wywód w pierwszej części ciekawy, dziękuję!, na końcu staje się niejasny, gdy przechodzi w furiacki atak. Bo kogo Pan tymi niewybrednymi inwektywami obdarza? Chyba nie Tomka? Wydaje się że z nim jest Panu bardziej po drodze niż z pozostałymi PT Komentatorami.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2023-12-22 08:58

No cóż. Właściwie należałoby z przykrością skonstatować to wszystko stwierdzeniem, że przypisywane Bismarckowi słowa: „dajcie Polakom rządzić a sami się wykończą” nie straciły nic a nic na aktualności.
Jako realista ze skłonnością do pesymizmu muszę stwierdzić, że wszystko wskazuje na to, iż polskie piekiełko będzie się miało co raz lepiej, a wojna polsko-polska będzie przybierać na sile, najprawdopodobniej tak długo, aż nie zrealizujemy wizji z powyższego cytatu i absolutnie niepotrzebne do tego będą ani sowiecki imperializm, ani IV Rzesza Niemiecka.
Ta smutna konstatacja wynika z prostego faktu. Nie potrafimy/ nie chcemy rzetelnie i obiektywnie oceniać tego co się dzieje, lecz patrzymy na Polskę i działania polityków przez filtr pod tytułem: „naszym wolno więcej”. Przejęcie mediów publicznych przez Koalicję 15 Października jest tego najlepszym przykładem.
Dla zwolenników PiS, Andrzej Duda (pomimo ewidentnych deliktów konstytucyjnych i wynikającego z nich krzywoprzysięstwa) jest mężem stanu, „moim Prezydentem”, osobą godną niemal absolutnego zaufania, zaś Tusk to wszelkie zło wcielone i sowiecko-niemiecki agent, który właśnie przeprowadził zamach stanu w postaci przejęcia mediów.
Dla zwolenników Koalicji, absolutnie wszystko co kiedykolwiek zrobił PiS jest godne wyłącznie potępienia i obsobaczenia, a działania podjęte przez Koalicję przy przejmowaniu mediów (mimo oczywistych wątpliwości formalnych i prawnych), to „sprawiedliwość dziejowa”.
Najzabawniejsze i najsmutniejsze zarazem jest to, że obie strony sporu uważają, że to one są obiektywne i uczciwe w ocenach, zaś strona przeciwna to wyłącznie fałsz i obłuda.
Nie chcę, żeby ten wpis wybrzmiał jako wymądrzanie się, czy uzurpowanie sobie roli „jednookiego wśród ślepców”. Jest on jedynie prośbą o głębszą refleksję i przemyślenie. Moim skromnym zdaniem bowiem, w tym wszystkim chodzi o coś więcej niż tylko konflikt między konserwatyzmem a postępowością. Może tak naprawdę wszyscy jesteśmy tylko „ciemnym ludem” który bezrefleksyjnie kupuje wszystko co nam „nasi” sprzedają.
Z takim tematem do przemyślenia zostawiam Szanownych Adwersarzy, życząc zdrowych, spokojnych i rodzinnych Świąt oraz wszelkiej pomyślności w Nowym Roku.

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2023-12-22 09:47

Wielce szanowny Panie Jacku, uważa Pan, że obdarzam inwektywami, ja tylko w minimalnym stopniu "odwzajemniam" to, co sam otrzymałem, czego doświadczyłem w życiu, ale mniejsza o mnie, tutaj tak naprawdę pewni ludzie zniszczyli idee, zniszczyli nawet idee socjalizmu, nie tylko komunizmu.. i myślę, że adresaci moich słów, o ile mają chociaż odrobinę inteligencji, dobrze wiedzą do kogo je adresuję i że adresują je właśnie do nich.. Ja nie jestem różowy, nie piszę tutaj po to, aby przypodobać się komukolwiek. Piszę po to, bo ktoś musi przejąć ten sztandar. Jeszcze raz tłumaczę, nie będę stawać po stronie jakiejkolwiek partii obecnej, bo różni was tylko skala natężenia i intensywności tych samych tak naprawdę cech.. To, czy jesteście różowi, w znaczeniu niby lewicowym, czy nie różowi, proszę o wybaczenie, ale z mojego punktu widzenia nie ma to największego znaczenia. Otwieram program tzw. Nowej Lewicy (swoją drogą co za bezczelność, jaka Nowa Lewica..).. Kim są Panowie Biedroń, Czarzasty i inni zresztą bogaci ludzie.. Dla mnie to nie jest żadna, w ogóle żadna za przeproszeniem Lewica, tylko bajdurzenie, usprawiedliwianie nierówności, które w tym kraju od dawna panują, tworzenie miraży.. Otwieram ich pseudoprogram i cóż czytam stek bzdur, gołosłownych obietnic.. Oczywiście ani słowa o socjalizmie na przykład.. Proszę Pana ja byłem świadkiem Historii, i piszę to celowo przez duże H.. Może nawet nie tylko świadkiem, bo pracowałem dla ówczesnego Rządu, i tego się wcale nie wstydzę. Kim oni są, ci, którzy jakieś bzdury o Komunie, jakim prawem kogokolwiek oceniają.. Czy oni za przeproszeniem wiedzą, jak działały sankcje Reagana, czy oni w ogóle jakiekolwiek pojęcie o życiu.. Niestety salon Michnika i powiedzmy prawicowi radykałowie, których Michnik z tego salonu wypchnął, wciąż robią w Polsce całą politykę.. Macie wszystko, sankcji już nie ma, a jedyne co potraficie, to naprodukować w jeden rok setki miliardów długu, pogratulujcie sobie.. I udanej walki o "wolność" mediów..

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-22 10:47

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.* wysłany: 2023-12-22 08:58:

Dać Polakom samodzielnie się rządzić a sami się wykończą?

A kiedy Polacy samodzielnie się rządzili tak od 1945 roku?
Kto teraz rządzi Polską?
Tusk na zmianę z Kaczorem?
Chyba dla zmyłki.

Piekło w Polsce.

Przejęcie mediów publicznych przez Koalicję 15 Października
to skutek słabości PiS-u.
I braku dalekosiężnych wizji jego polityków.
Jakim specem od polityki zagranicznej jest Kaczor?

Andrzej Duda?
Nie rozśmieszaj mnie pan bo zajadów dostanę.

"obie strony sporu uważają, że to one są obiektywne i uczciwe w ocenach, zaś strona przeciwna to wyłącznie fałsz i obłuda."

Oczywiście.
Ale jednakowoż po jednej ze stron jest gruuubo więcej plusów dodatnich.

Prośba o głębszą refleksję i przemyślenie?

To za trudne dla mnie.

"wszyscy jesteśmy tylko „ciemnym ludem” który bezrefleksyjnie kupuje wszystko co nam „nasi” sprzedają."

Najprawdopodobniej.
Niestety.

Życząc Świąt.
To są Święta Bożego Wcielenia.
Poczęty z Ducha Świętego
narodził się z Dziewicy.

I na tym zbudowano cywilizację, która...?
A Hindusi? A Chińczycy?

W prezencie pod choinkę:

"1. Modlitwa (Obudź się Polsko!)

Modlitwa, który to już raz
Święte misterium, święty czas
Minęło znowu tyle lat
Czy z tego coś zrozumiał świat

Które z przykazań zechciał wziąć
Nie kłam, nie kradnij, wiernym bądź
Czcij ojca swego, matkę swą
I nie zabijaj to największe zło

Ref. (x2)
Obudź się Polsko ma
Niech opadnie kłamstwa mgła
Powstań z kolan, Polsko!
Daj nam sprawiedliwość
Bóg, Ojczyzna, Honor, Wiara
W sercach naszych, na sztandarach
Powstańcie Dzwon Zygmunta wzywa!

Mieć albo być pytania dwa
W świecie, gdzie wszystko cenę ma
Spytają dzieci kiedyś nas
Kto ukradł im najlepszy czas

Kto sprzedał pamięć dawnych lat
Na poniewierkę wygnał w świat
I kto zatracił prawdę tą
Tu jest Ojczyzna, tu nasz dom

[Ref. (x2)]

Bądź nam zawsze naszym domem
Wytęsknionym, wymarzonym
Obudź się, Polsko, biją dzwony!
Kraju mój! Polsko ma! Ojczyzno ma!


Lech Makowiecki
MODLITWA (Obudź się, Polsko) -- ZAYAZD

https://www.youtube.com/watch?v=VXeL29YEMLo&t=30s

Jacek Jakubiec @ 37.248.179.*

wysłany: 2023-12-22 14:25

Właśnie otrzymałem wiadomość, że jutrzejsza manifestacja na placu Ratuszowym jest ODWOŁANA !

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-22 15:30

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.* wysłany: 2023-12-22 09:47:

"Piszę po to, bo ktoś musi przejąć ten sztandar."

Sztandar prawdziwego komunizmu?

Ale Pan nie jest jedynym prawdziwym komunistą, mam nadzieję?
Skoro był Pan na samym szczycie, jak rozumiem za czasów PRL-u,
to chyba mógłby Pan wskazać
nazwiska prawdziwych komunistów z tamtego okresu?
Jestem ciekaw.

"Kim są Panowie Biedroń, Czarzasty i inni"

To lewica kawiorowa.
Innej nie ma.

" ja byłem świadkiem Historii, i piszę to celowo przez duże H.. Może nawet nie tylko świadkiem, bo pracowałem dla ówczesnego Rządu"

No ale jeśli pracował Pan w ówczesnych służbach specjalnych...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-22 15:35

Jutrzejsza manifestacja na placu Ratuszowym jest ODWOŁANA?

Tak po prostu?

Nie byłem jej inicjatorem ani organizatorem. Zapowiedziano jakieś (?) wydarzenie po świętach. Dziwne to...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-22 19:38

TVP 1.
Dziś, !9:30
Czyż.
"Mamy pluralizm informacyjny!
I o to będziemy dbać!"
Wyszedłem.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-22 19:59

Zamiast czyż by redaktora:

https://tvrepublika.pl/live?fbclid=IwAR1Swf4y0xcun9gDmnLgUGnrmhLVUvSBS8IcUVfvJR_517HvlnzteTc3OYs

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-23 05:07

https://wpolityce.pl/polityka/675657-salon-dziennikarski-teraz-na-antenie-wpolscepl-sobota-915

Otwierają się kolejne możliwości.
Czyż to nie piękne?


JJ:
Piękne, zawsze w soboty oglądałem ten program.
Ale proszę o instruktaż: gdy klikam na banerek SALON DZIENNIKARSKIU to nie jest aktywny. Jak to pokonać?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-23 10:36

23.12.2023 rok.
Sobotni Salon Dziennikarski Karnowskiego
wyemitowano o godzinie 9:15 w telewizji wPolsce.pl

Piotr Semka, Wojciech Biedroń, Marek Pyza, Marzena Nykiel.
Rozmawiali.

O co chodzi teraz w Polsce?

Moim zdaniem prezydent RP nie wygłasza orędzia
bo telewizję publiczną przejęły służby specjalne.
Jakie?
PRL-owskie, no bo jakie.
Tyle, że teraz ich stolica nie w Moskwie, tylko w Brukseli.
Demokracja?
Wystarczy kilku osiłków co pobiją posłankę,
wejdą do pomieszczeń TVP
i po demokracji!

PiS?
Coś tam bełkocą, a tuskoidzi robią co chcą.

Jest hydra, której wciąż odrastają nowe głowy.
Jest na nią sposób?
Tyle już lat - nie.

Strach.
I o to im chodzi.

Jacek Jakubiec @ 78.30.81.*

wysłany: 2023-12-23 10:43

Szanowny AS-ie, moje pytanie nieaktualne! Widzę, że dzisiejszy SALON DZIENNIKARSKI jest dostępny na YouTube.

Prawdziwy Komunista @ 5.184.230.*

wysłany: 2023-12-23 11:33

Szanowny Panie grafo-AS.. Proszę was, przestańcie wreszcie nawiązywać do tej Komuny, pozwólcie nam odejść w spokoju, minęło ponad 30 lat, a wy wciąż żyjecie waszą peudowalką z Komuną, bredzicie o tej Komunie, to żałosne. Dla mnie byliście tylko grupą nędznych amatorów i zdrajców, finansowanych przez Zachód, za waszą nędzną, krecią robotę dostawaliście ogromne jak na ówczesne czasy pieniądze i wsparcie, ale nie macie się odwagi do tego przyznać.. Sam Wałęsa otrzymał setki tysięcy "dolców". Oczywiście wiem, o tym, naprawdę wiem o wszystkich.. Mimo to tak naprawdę mimo waszych starań nie mieliście wielkiego wpływu na najistotniejsze decyzje polityczne, które były wówczas podejmowane głównie w Moskwie. Moglibyśmy zlikwidować to wszystko, czym się tak szczycicie, naprawdę dużo szybciej niż się to Wam wydaje. Dlaczego tak się nie stało? Można byłoby o tym pisać bardzo wiele, przede wszystkim w samej partii byli zwolennicy różowych, porozumień, ciągłych ustępstw, potem doszedł do władzy Gorbaczow, i Rosjanie sprzedali wszystko i wszystkich.. Powiem nieskromnie, gdybym to ja rządził, uczynił bym z Polaków prawdziwych komunistów, a wpływy KK sprowadził bym do minimum, dysponowaliśmy materiałami o różnych knowaniach i postępkach hierarchów KK, które by ich zdyskredytowały na wieki. Nie potraficie nic robić na własnych rachunek, tak naprawdę jesteście po prostu klientami różnych salonów, w których śmieją się na ogół z was. Wmawiacie ludziom różne bzdury, przestańcie wreszcie, to żałosne, naprawdę nie macie wstydu. Tak naprawdę to my walczyliśmy o Polskę, bo tylko dzięki nam ta Polska została uratowana i odbudowana, wy walczycie o interesy imperialistów i swoje własne. Przestańcie się odwoływać do PRL-u, nawet Gierek wasz wszystkich nienawidził, wiem, bo przecież my znaliśmy się, i wiem jak cierpiał, jak to wszystko przeżywał, co działo się w Polsce. Wiele razy mówił, że zawiódł się, że czuł się zdradzony, nie dziwie mu się. Nie zrozumiał natury i mentalności m.in. wielu Ślązaków.. Widzicie wszędzie jakichś agentów, to śmieszne, nawet jeżeli oni są, to nigdy ich nie rozpoznacie, dlaczego? Po prostu nie macie najmniejszej wiedzy o prawdziwej polityce, wykonujecie tylko polecenia z Waszyngtonu. Wszystkie te papiery, które zostały, te akta służb, tajnych agentów, współpracowników, to są w zdecydowanej większości fałszywki albo śmieci, zrozumcie wreszcie to, że każda profesjonalna służba tworzy takie rzeczy z różnych powodów, i te śmieci zostały. Zresztą po 1989 r. te papiery jeszcze dalej fałszowano, obrabiano, fabrykowano kolejne dokumenty itd. To już robiły wasze niby demokratyczne rządy. Co ja miałbym niby mieć wspólnego np. z WSI, które powołano już za niby "wolnej" Polski, w czasie rządów ekipy Bieleckiego, o ile dobrze pamiętam, popieranej zresztą wówczas i przez Tuska i przez Kaczyńskiego, w której to służbie np. AWS zrobił potem gruntowne czystki.. Zrozumcie wreszcie, że my naprawdę żyliśmy ideami, o których wy nie macie zielonego pojęcia. Ja cieszę się, że może już długo nie pożyje, nie chce nawet na to patrzeć. Nawet gdybym miał mieć możność sprawowania władzy w Polsce, oczywiście nigdy bym takiej władzy po tym wszystkim, co się stało, nie chciał.. Mój czas minął, wasz też minie. Nie chce patrzeć nawet na ten cyrk. Po co, to jest żałosne..

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-23 11:52

Jest anarchia.
Bezrady PiS,
bezradny prezydent.
jest 23.12.2023 rok, godzina 11:52

JJ:
Prezydent bezradny? Na razie zrobił co należało. Tak marszałek Sejmu jak i premier otrzymali tak ustnie jak i na piśmie jego klarowne stanowisko wobec tej grandy. Jakie są dalsze warianty działania Prezydenta RP? Nasuwają się kolejno: 1) wyegzekwowanie możliwości wygłoszenia orędzia do narodu w TVP, 2) osobiste udanie się do protestujących pod TVP lub/i PAP, 3) abdykacja, 4) zarządzenie przyspieszonych wyborów, 5) wezwanie Unii Europejskiej o interwencję... Coś jeszcze? To co najbardziej prawdopodobne, to jego mediacyjna rola poprzez udział Kancelarii Prezydenta w pracach nad zmianą ustawy o mediach, co zresztą jakby deklarował, gdy mówił że drzwi pałacu prezydenckiego są na takie sytuacje otwarte. Tyle, że projekt ustawy do zadanie rządu. Czy można liczyć na to, że Tusk zwróci się o taką formę przecięcia impasu przez Prezydenta Dudę. Bardzo wątpię.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-23 12:51

" 1) wyegzekwowanie możliwości wygłoszenia orędzia do narodu w TVP, 2"

W TVP 2 znikła Panorama o godzinie 18:00
To taka sama sytuacja jak w TVP 1 i w TVP Info.

"4) zarządzenie przyspieszonych wyborów,"

Tak?
Oby!

Tymczasem premier i jego życzenia Bożonarodzeniowe.

Komentarze czytelników? Straszne.

https://wpolityce.pl/forum/polityka/128-dyskusje-pod-publikacjami-dzialu-polityka/tematy/1579600-burza-w-sieci-po-pelnych-hipokryzji-zyczeniach-tuska-pojawila-sie-tez-poprawiona-wersja-wystepu-szefa-po-komentarze-publikacji

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-23 13:59

Hołownia sfotografował się
z nielegalnymi, ciemnoskórymi uchodźcami
przebywającymi już u nas, w Polsce.
Pakt migracyjny UE gotowy,
Putin sprowadza z Turcji ciemnoskórych
samolotami do Moskwy,
gdzie bilet kosztuje 200 euro.
To ma być prezent dla nas.

Co robić?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-23 16:40

Dla porządku tylko fakty,
bo to taka strona.

https://www.patrzymy.pl/sprawdzic-czy-to-nie-posel-braun-albo-ochroniarze-jaroslawa-kaczynskiego/

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-23 16:53

Wielce Szanowny Pan AS napisał: „Putin sprowadza z Turcji ciemnoskórych
samolotami… Co robić?” Jednocześnie Wielce Szanowny Pan AS jest strasznie przeciwny nowym władzom, które właśnie mogą coś zrobić.
Wielce Szanowny Panie AS niech pan sobie wyobrazi, że to nie granica tylko cieknąca rura, którą coś paskudnego płynie. Pan wezwał hydraulika i ten hydraulik skasował ogromną kasę, a paskudztwo dalej płynie. Znaczy, kasy ubyło, a paskudztwa przybyło. Spółdzielnia czy wspólnota w której Pan zamieszkuje ma pomysł na rozwiązanie problemu. Ma ten pomysł już od dawna ale Pan się upiera, że to co Pan stosował jest dobre. Inni członkowie Pana rodziny poszli po rozum do głowy i wybrali innego hydraulika (Pan ich za to nienawistnie wyzywa, ale przecież ten Pański wg nich był do bani, a i Pan niezbyt zadowolony!), który chce aby to wspólnota ten problem rozwiązała i oczywiście on ten pomoże.
Zatem zamiast szpetnie i po chamsku wyzywać daj Pan szansę nowym władzom! Ponadto, przeczytaj Pan ten Pakt Migracyjny od deski do deski (to jest dziewięć dokumentów nad którymi pracowano od lat) i poprzedni rząd nie dość, że nic nowego nie wymyślił, to jako jedyną opcją za którą stał to skłócić nas ze wszystkimi dookoła i wyjść z UE. Ponadto, płot za ciężkie pieniądze nie rozwiązał problemu skoro i Pan napisał: „Co robić?”
Ale przecież 70% obywateli czyli Polacy chcą zostać w UE. Z racji tego, że inne rządy bały się, że zamordystyczny rząd wyprowadzi Polskę z UE i wstrzymały dofinansowanie. Dlaczego mają finansować kraj, który chce dołączyć do ZBIR?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-23 20:11

Buniek do AS-a:

"zamiast szpetnie i po chamsku wyzywać daj Pan szansę nowym władzom!"

Jak zwykle.

"70% obywateli czyli Polacy chcą zostać w UE"

To źle.

Ogólnie niewiele zrozumiałem.
Czyli jak zwykle.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-24 06:04

Najnowsze sprzed paru godzin.
Wiem! Wigilia!
Ale taka jest rzeczywistość,
która i do nas nadciąga.

ks. Daniel Wachowiak @DanielWachowiak
W Kolonii, Wiedniu, Madrycie ogłoszono ostrzeżenie o terrorze,
o planowanych przez islamistów atakach na kościoły!
Wieczorem w katedrze w Kolonii miała już miejsce akcja policji.
W Wiedniu doszło do aresztowań.

Komentarze pod:
"Dziwne, że islamiści atakują kościoły, a nigdy nie atakują synagog,
choć to Izrael robi im rozpierduche.

Niedługo i u nas. Tusk właśnie otworzył granice dla tych barbarzyńców,
a kretyn Szymek robi sobie sweet foty z nielegalnymi imigrantami.

Covid zniknął i terroryści znowu atakują. Ciekawe jakie służby za tym stoją

W święta coś może się wydarzyć. Obstawiam na Francję.

Całe wieki się jako religia żrecie z muzułmanami. No i są skutki.

Na południu Francji w małej mieścinie dzieci będące w kościele
miały obstawę Policji. Policja ochrania katolickie dzieci w kościele.

Tu nie chodzi o rzeczywisty zamach. Tu chodzi o wywołanie poczucia zagrożenia by władza mogła "wkroczyć i nas uratować" kosztem kolejnych ograniczeń naszej wolności.

Inżyniery i doktory chcą ubogacić kulturę"


Czy te problemy dadzą się rozwiązać,
czy też idziemy w coraz większe szaleństwo?
Panie Tomaszu!
Liczę na Pana!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-24 08:35

Podsumowanie?
Z wczoraj.

Dawid Wildstein @DawidWildstein
Chcę skorzystać z okazji, jaką daje mi ten portal i puścić tu tekst, który miał się pojawić na portalu TVP info, niemniej okazało się to, na ten moment, niemożliwe, bowiem tę platformę nie tyle ocenzurowano, co po prostu zlikwidowano. Może pomożecie i zretwittujecie?

Oto on:

Wyobraźcie sobie, że nie chodzi o Polskę. Że słyszycie coś takiego o jakimkolwiek innym kraju.
Załatwianie kwestii konstytucyjnych jedną (!) uchwałą, zwalnianie ludzi z dnia na dzień (żadnych tam dyrektorów, tylko zwyczajnych pracowników, żeby zastraszyć resztę), odpowiedzialość zbiorowa, listy proskrypcyjne, tylko żeby pokazać, "że im wolno".
Siłowe wyprowadzanie z gabinetów, blokowanie policją wejścia do pracy, nielegalne zdjęcie sygnałów cały anten, w tym, to granda największa, stacji nadającej po angielsku (żeby na zewnątrz, po angielsku, nie mogli przekazać o informacji o tym co się dzieje w Polsce), używanie służb mundurowych, żeby nie dopuścić do protestów przed siedzibami mediów. Co byście pomyśleli?

Że to bantustan, nie normalne państwo.

Naprawdę nie mam zamiaru tłumaczyć, czemu działania PO to kompletne bezprawie, przy którym najbardziej nawet dyskusyjne posunięcia PiS to kurtuazja. Tłumaczyć, że to złamanie konstytucji, jakichkolwiek standardów demokratycznych, że akcja z wyłączeniem sygnału całej stacji (przy braku poinformowania o tym widzów) to zachowanie rodem z wschodniej satrapii, pasujące do Białorusi czy Rosji. To jest oczywiste, nie mój problem, jak ktoś jest zbyt głupi, zaczadzony czy cyniczny, żeby to przyznać. Zresztą na to horrendum pomstuje już nawet (niewielka ale jednak) część środowisk z zasady sprzyjających PO. No ale ja chciałem o czymś innym.

Otóż ja jestem w pewien sposób zadowolony, z tego, na co zdecydował się Tusk z Sienkiewiczem. Otóż pokazali oni prawdę nie tylko o sobie i tej władzy, ale też o tzw. "wolnych mediach".

Spójrzmy prawdzie w oczy. Tak żałosnego, groteskowego i obrzydliwego festiwalu podlizywania się, szczucia, robienia dobrze owej władzy, podkręcania jej, próby dołączenia do jej działań, merdania ogonkami, sygnalizowania swojej gotowości do wypełniania jej zadań, nawoływania do łamania prawa i konstytucji- nie było od lat.

Tu nawet nie chodzi o poglądy i cele, chociaż są one parszywe. Tu chodzi o emocje, które temu towarzyszyły. Jeśliby szukać analogicznych, to można byłoby je znaleźć co najwyżej u małych kundli obserwujących stado atakujące samotnego osobnika… lub podnieconego kujona, kibicującego bandzie dresów, okładającej człowieka.

Tu nie chodzi o sympatyzowanie z władzą i wspieranie jej. To, co teraz obserwujemy, ze strony funkcjonariuszy medialnych PO, nazywających siebie samych "wolnymi mediami" to iście bolszewicki hołddla partii rządzącej. Takiego ścigania się w kolejnych pomysłach i zagrzewania władzy do radykalizmu, do działań sprzecznych z prawem, kibicowania jej w przejmowaniu, metodą i siłową, kolejnych instytucji, tworzenia list proskrypcyjnych i zawołań, by pozbawić środków do życia najlepiej na kilka pokoleń, nie mieliśmy od czasu PRL-u.

Powtórzę więc- dobrze, ze się odsłonili. Róbmy screeny, zapisujmy wypowiedzi etc. Pięknie się przedstawili milionom Polaków, pokazując, że są niczym więcej jak groteskową bandą politruków, o wschodniej mentalności, którzy obok dziennikarstwa nigdy nawet nie stali.

Więc powtórzę- w tym kontekście dobrze się stało. Jeśli ktokolwiek z nich znów będzie coś bredził o demokracji i szacunku do konstytucji, jedyne, co powinniśmy, to wybuchnąć śmiechem.

Jeszcze taka puenta na koniec. Podczas bezprawnego przejmowania mediów publicznych wydarzyła się rzecz dużo poważniejsza jednak, z perspektywy nie tylko Państwa Polskiego, ale i całej Unii. Bardzo groźna. Otóż przyklepano przymusową relokację migrantów, nazywaną ładnie „przymusową solidarnością”. Znów, nie muszę tłumaczyć patologii całej tej sytuacji. Zadam tylko jedno pytanie- jak myślicie, czy program 19:30, pod nadzorem „wolnych dziennikarzy” przedstawił tę sytuację i jej powagę?
Odpowiedzcie sobie sami :)


Dawid Wildstein @DawidWildstein · 10 g.
Hue hue hue. Człowiek ma w tym nawet jakąś ponurą satysfakcję. Właśnie wypłynęły smsy tzw. "grupy wejście", w których osoby odpowiedzialne za zamach na publiczne media same się przyznają, że działają bezprawnie oraz "że pachnie to stanem wojennym".
Jednocześnie świadomie się na to zgadzają, bo muszą pokazać siłę władzy.
Łukaszenko 100 %.
I właśnie o tym jest ten tekst.
Wiem, że skretyniałych i oczadziałych nienawiścią trolli Po to nie ruszy, to kwestia już zbyt poważnych ubytków w mózgu, niemniej jednak nawet oni muszą teraz czuć jakiś poważny dysonans poznawczy.
A każdy normalny człowiek- obrzydzenie i przerażenie.

Komentarze pod tekstem Dawida, syna Bronisława Wildsteina:

"W pełni się zgadzam. Niestety. Żyję już trochę. Był NZS, strajki studenckie, podziemne pisemka. Emigracja wewnętrzna i zewnętrzna. To wszystko wraca? Kto głosuje na takie marksistowskie barachło? Po prostu trudno to zrozumieć.

Pakt migracyjny oczywiście przemilczany, ale na osłodę Hołownia promuje się na nielegalnych migrantach
(Także z panią, która przyznaje się, że dopiero za czwartym razem udało się jej sforsować granicę polsko - białoruską.
Brawo pajac! AS)

Był czas 8 lat żeby (nie bać się Brukseli czytaj - Niemiec ) i zrobić porządek z tymi co dziś świętują "praworządność ".. ale władza zachłysnęła się władzą...

Nie wiadomo po co to wszystko zrobili. Oprócz dzikiej żądzy natychmiastowej zemsty nic za ich działaniem nie stoi. Mogli w 2-3 miesiące uzyskać co chcieli. Wybrali bandyckie metody depcząc Konsytuację i rujnując praworządność.

Trwa agresja obcego bytu na państwo Polskie. Metoda ataku jest znana ze świata informatyki, podszywanie się pod prawdziwą osobę (Spoofing). Starszym ludziom czy komuś, kto nie ma styczności z informatyką będzie ciężko to ogarnąć. Kreują całą infrastrukturę, nawet przy pomocy AI

gdzie są korespondenci zagraniczni?"

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-24 13:15

Wielce Szanowny Pan AS wpisał tu kolejne kłamstwo. Cyt: "Pakt migracyjny oczywiście przemilczany,". Toż to Pańska wina. Mógł Pan przeczytać i napisać nam co tam jest złego i co dobrego. Szykowano ten kwit od wielu lat! Napisano na ten temat wiele. A Pan teraz pisze, że "przemilczany". Dlaczego?
A ponadto, mam w domu gości i nie gadamy o polityce. Hurra! Dzieciaki się bawią, a my się do siebie uśmiechamy. Panuje miła atmosfera. Czego i innym życzę.
Wesołych Świąt!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-24 15:35

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2023-12-24 13:15:

"Wielce Szanowny Pan AS wpisał tu kolejne kłamstwo."

Jak zwykle.

Wesołych Świąt.
Jakich?


Moja Pastorałka sprzed roku:

Wtedy w Betlejem nie było śniegu
Choinki tam nie rosły
Herod gotował śmierć Jedynemu
Chłopcom nie dał dorosnąć

Pasterzom w oczy Blask wdarł się z Nieba
Poszli więc ku Dziecinie
Z gomółką sera z kawałkiem chleba
Dali jeść Świętej Rodzinie

A Trzej Królowie co szli za Gwiazdą
Pytali władcę Heroda
I Herod potem nie mógł już zasnąć
Tak bał się Dziecka od Boga

Teraz znów Święto będzie w Betlejem
Gdy Pierwsza Gwiazdka zabłyśnie
Wigilia czeka nas i Nadzieja
W Bożej Dzieciny Kołysce

Co pisać teraz?
Co i jak życzyć?
Nie wiem

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-24 15:50

Kolędy dla nieobecnych.
Czyli dlaczego przegraliśmy.

Zbigniew Preisner, Beata Rybotycka - Kolęda dla nieobecnych
https://www.youtube.com/watch?v=ZpGC7zKq7lI


Jerzy Karwelis:
"Tekst zmieniłem w stosunku do oryginału.
Śpiewa Anna Chrołowska"
https://dziennikzarazy.pl/wp-content/uploads/2023/12/Koleda-dla-Nieobecnych.mp3

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-24 16:40

Życzenia wesołych Świat Bożego Narodzenia
dla europejskich osobopostaci i aktywiszcz klimatycznych?
No jak?
A jeszcze dla Prawdziwych Komunistów i liberałów?
No jak?

Ale przypomniał mi się Szpotański:
"Ja dla was mogie być lebareł,
tylko wy o tem mnie powiedzta!"

Ale najsmutniejszy to chyba jest tygrysek.
Za poprzedniego Tuska podwyższał emerytury do 67 roku życia,
a teraz?
Podpisuje się obiema rękami pod działaniami Tuska obecnego.
A mógł być nawet premierem
w koalicyjnym rządzie z PiS-em...

Czarno jest.
W związku z tym taka konstatacja:

Dziś noc jest czarna
Nad naszą ziemią
Czas się zaczyna
Heroda

Herod podstępny
Ma od nas władzę
Każe się wyrzec
Nam Boga

Noc Wigilijna
Na czarno płacze
Lud zagubiony
Się cieszy

Jezus Narodzić się
Nie ma siły
Szatani pozwolą
Grzeszyć

Wracając więc do życzeń:

https://www.patrzymy.pl/zdrowych-i-wesolych-swiat-bozego-narodzenia-nie-dla-wszystkich/

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-25 07:17

Są święta.
Wiem.

https://wpolityce.pl/polityka/675771-przedswiateczny-pucz-medialny-podsumujmy-co-dzis-wiemy

"Nowa władza potrzebowała raptem kilku dni,
by pokazać swoją autorytarną, bandycką wręcz twarz.
Oni nie chcą niczego reformować, lecz niszczyć.
Nie oglądają się na prawo, lecz sięgają po brutalną siłę.
Donald Tusk już na starcie swoich drugich rządów ujawnił najgorsze, bezwzględne oblicze. Sam z siebie się nie cofnie.
Trzeba więc go do tego zmusić."

Z komentarzy pod artykułem:

"Kogos to dziwi? Ja pamietam poprzednie rzady her tfuska i mnie to nie dziwi, bo tak bylo wczesniej. Beda protesty, strajki, gumowe (i nie tylko) kule, armatki wodne i paly, a w tv cisza, sielanka, raj. Ludzie, przeciez to juz bylo!


Jacobson1965
#34797
wczoraj
zgłoś
PiS to spadkobiercy szlachciurów, warchołów, którzy doprowadzili do upadku Polski i rozbiorów. Kłótliwa banda, która dla własnych korzyści i przywilejów, z frazesami i Bogiem na ustach, była gotowa zabić drugiego Polaka a kraj doprowadzić do ruiny. A portal „wpolityce.pl” ostrzegam: bierzecie udział w puczu, który jest skierowany przeciwko władzom wybranym w demokratycznych wyborach. Wycofajcie się, póki jest czas.
Prawda, że ładne? Można wybrać AS)

ruda wrona orła nie pokona

Fakty: KO wygrała demokratyczne wybory. Rząd pod kierownictwem Tuska próbuje wprowadzać w życie przedwyborcze obietnice i wole większości Polaków. Pytania: Kto staje na drodze ich realizacji organizując antyrządowe demonstracje? Kto blokuje pracę państwowych instytucji? Czyje działania noszą znamiona antypaństwowego puczu? Jak zachowują się antyrządowe media? Do czego te media nawołują? Wnioski: jeśli w Polsce poleje się krew, to odpowiedzialni za to będą funkcjonariusze PiSu i ich media. Jestem chrześcijaninem i dlatego zawieszam swoje pisanie na tym forum na czas świąt; nie chcę doprowadzać do jeszcze większej eskalacji. Redakcji „wpolityce.pl” życzę OPAMIĘTANIA…"

Nawiasem.
Gdzie jest prawda.
W tekstach, czy poza nimi?

Czy to jest w ogóle możliwe?
"Prezydent Duda już dzisiaj powinien spotkać się z kosiniakiem kamyszem, poinformować go o jego sytuacji prawno karnej. Musi mieć świadomość jaką kare poniesie razem ze swoimi posłami i dać mu do wyboru albo w niedalekiej przyszłości czeka ich więzienie albo może pójść na współpracę i pomóc w obaleniu rządu tuska poprzez wotum nieufności. Innej opcji nie ma na wyeliminowanie tuska. Duda ma niewiele czasu na to."

Polskie Stronnictwo Ludowe zawsze było zachowawcze. Nie liczę,ze teraz obala rzad ,ale gdyby Tygrysek miał trochę ikry, zrobiłby rozp.i ustawił do pionu Tuska i podpułkownika postawieniem ultimatum, ze albo wprowadzamy zmiany na drodze prawnej albo wychodzimy z rzadu i…..:) .???Przestepcy PO naprawdę boja się takiej ewentualności, bo PSL jako jedyny z obecnego rzadu ma możliwość zmiany sojuszy. I PSL odpowiada bardzo mocno politycznie,ze nie wykorzystuje swej niezwykle silnej pozycji liczonej nie ilością posłów a zdolnością koncyliacyjna."

Co zrobi naród?
Nie wiem.
Obawiam się, że nic gwałtownego.
Czy to dobrze?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-25 14:01

Z ostatniej chwili.
Samuer Pereira:
Zlikwidowali TVP Info. Niszczą materiały archiwalne.

Jacek Jakubiec @ 37.248.179.*

wysłany: 2023-12-25 17:15

Refleksje kombatanta-solidarucha w pierwszy dzień Bożych Świąt.

Bo co do dnia wczorajszego, wigilijnego. O nim uroczo i optymistycznie śpiewał nam Sławomir Krajewski, że "jest taki dzień, w którym gasną wszelkie spory...". Od wczoraj wiemy na pewno, jak bardzo to było/jest optymistyczne, prawda?...

***
Horror, jaki zgotował Polakom Tusk ze swoimi janczarami nie wymaga opisywania. Co więc dalej? Syntetycznie ujął to Marek Pyza w tekście zaserwowanym przez AS-a. Los narodu nadal pozostaje w rękach narodu. I tyle. Na 11 stycznia wyznaczona jest data... no właśnie: czego? Konkretów (na razie) brak, ale jest oczywista potrzeba klarownego i zdecydowanego opowiedzenia się przeciw bezprzykładnemu złu. Pewnie są jakieś powody, dlaczego dopiero za dwa tygodnie. Wie ktoś jakie?
Myślę, że jest to na szczytach propaństwowej prawicy gruntownie rozważne. Jeżeli nie ma to być jakimś wyłącznie mega-emocjonalnym, polskim wydaniem kijowskiego "Majdanu" to nie tylko determinacja, ale i rozwaga są tu absolutnie niezbędne. Co do mnie, jestem dobrej myśli i czekam...

***
Pozwólcie Szanowni Bywalcy tego forum, że na chwilę oddam się oderwanemu nieco od ponurych realiów, niepoprawnemu politycznie marzycielstwu. Ot, porcja dywagacji ze sfery psychologii czy socjologii w wydaniu chałupniczym.
O co chodzi Tuskowi? Naprawdę trudno się połapać.
Nigdy nie byłem jego fanem ale dziś ten facet budzi wręcz moje przerażenie. Jakąś, choćby ograniczoną wyobraźnią chyba dysponuje? Musi widzieć, że opór nie tylko ludzi PiS-u, ale coraz liczniejszej rzeszy Polaków, będzie narastał. Zatem jeśli to, co robi nie jest prowadzeniem Kraju, i to z pełną premedytacją! - do wojny domowej, to czym to jest? Jakie kalkulacje kierują osobnikiem o wysokim chyba IQ i dużym politycznym doświadczeniu?
Teza, że to czysty cynizm obliczony na miękkie lądowanie na szczytach brukselskiej eurokracji jest szeroko znana i wysoce prawdopodobna. Tyle, że tak może zachowywać się nie tylko cynik, którym jest, ale ktoś, komu pozytywne zapisywanie się w historii, mówiąc kolokwialnie zwisa i powiewa. Hmm, ale to już byłoby coś nie tak...
Idąc tym tokiem myślenia i - jak mówią znawcy fizyki kwantowej - "łącząc kropki", wyobraziłem sobie, że może ten inteligentny cynik podjął grę o słuszną sprawę i to sprawę z bardzo wysokiej półki. Mianowicie grę o pokój na Ukrainie! Mówię wyraźnie: ja to sobie tylko wyobraziłem. Nie wnikam, czy takie ewentualne, chwalebne motywacje od początku nim kierują (wątpię!), czy może w drodze owego łączenia kropek, dostrzegł oto swoją wyjątkową szansę odegrania historycznie doniosłej roli opatrznościowego męża stanu (?).

Bo proszę sobie uświadomić :
1) Objął władzę w Polsce, na której samo położenie wymusza znaczącą, aktywną rolę wobec wojny Rosja-Ukraina.
2) Wojna, która miała trwać parę dni, trwa blisko 700 dni a jej końca nie widać. Weszła w fazę beznadziejnego impasu z jakimś koszmarnym armagedonem na horyzoncie. Tym bardziej realnym, że wspomaganie walczącej Ukrainy słabnie a Rosja przyspiesza rozwój wojennego potencjału.
3) Świat na to wszystko patrzy z rosnącym przerażeniem, ale nie widać autorytetów, które mogłyby wkroczyć i podjąć się skutecznej mediacji. Sekretarz ONZ-tu?, ABWE?, Papież Franciszek?, Ursula von der Leyen? No nie, nie wierzę! A czekać na auto-iluminację i otrzeźwienie Putina? Bez szans.
4) W świecie wielkiej polityki walory serca, ducha i moralności nie są w cenie. Donald Tusk, dzięki swojej niekwestionowanej skuteczności ma dobre albo bardzo dobre notowania w Brukseli i Berlinie a teraz także w Waszyngtonie. A do tego trudno nie dostrzec entuzjazmu z jakim jego powrót do władzy powitali Łukaszenka i ci na Kremlu. No comments.
5) W ostatnich dniach wizytę w Kijowie złożył szef MSZ (z odzysku) Radosław Sikorski. Nie wiem o czym tam rozmawiali, ale uśmiechnięty Zełenski na fotce z Sikorskim? To nie musi być tylko zdawkowa kurtuazja. Oby !
6) W sumie jednak perspektywy i konsekwencje konfliktu rosyjsko-ukraińskiego dla Europy, a co najmniej dla naszej jej części, rysują się nadal groźnie. Zwłaszcza że Putin nie ukrywa, iż zdobycie Ukrainy to dopiero początek. Kolejna rosyjska bandyterka, już na innych kierunkach, to według ekspertów kwestia może trzech lat

Mamy więc do czynienia z wielorako zapętlonym węzłem gordyjskim, stanowiącym wyzwanie na miarę Herkulesa. Dla kogo to wyzwanie? Czy to możliwe, żeby nowy (też z odzysku) premier RP w takiej roli wystąpił???
Bo jeśli ktoś, to paradoksalnie właśnie Tusk pozycję startową miałby niezłą.
Cały czas tu gdybając: jeśli w Sprawie Ukraińskiej Tusk odniósłby jakiś sukces, a w międzyczasie nie pogrążyłby kraju w grożący nam wyraźnie totalny chaos, to może podreperowałby swój marny dziś wizerunek w oczach rodaków.
Skoro napisałem, że trudno się połapać co chodzi Tuskowi, to - ot tak, w klimacie choinkowym - pozwoliłem sobie podywagować na ten temat. To, jak mówił serialowy Stirlitz - materiał do przemyśleń.

***
Na koniec mały sprawdzian z pamięci (świeżej) i z wrażliwości obywatelskiej.
Oto dwóch różnych ministrów od tego samego resortu. Pierwszy to prof. Piotr Gliński, drugi to ppłk Bartłomiej Sienkiewicz. A ten resort to Ministerstwo KULTURY I DZIEDZICTWA NARODOWEGO. Brzmi wzniośle.
Porównajmy ich.
Gliński: kilkaset nowych muzeów i innych placówek kultury, wydatny wzrost skali nakładów na Kulturę, tę wysoką i tę ludowo-popularną a także na Zabytki, łącznie z ideą odbudowy Pałacu Saskiego, liczne rewindykacje skradzionych dóbr kultury etc., etc.
Sienkiewicz: jego znaczące osobiste wiano to nazwisko po wybitnym pradziadku-nobliście. Bo gdy chodzi o dorobek tego ministra to pierwszym, jakże głośnym dokonaniem jest brutalne rozwalanie mediów publicznych. Efekt jest taki, że człowiek z obrzydzeniem omija produkt telewizjo-podobny czyli jakiś ersatz-TVP. O KULTURĘ pod takimi rządami jestem dziś pełen obaw.

***
A jednak "niech żywi nie tracą nadziei".
Spokojnych i miłych Świąt Narodzenia Pańskiego życzę każdej/każdemu z zaglądających na to forum - Jacek J.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-25 20:25

Wieczór, 25 grudnia 2023 roku.

W mediach chaos.
Telewizja republika jest nadzieją.
I Marek Jakubiak i iluś posłów PiS.

Gdzie prezydent RP?
Gdzie Policja reagująca na przestępstwa?
Policja nie wie, co jest przestępstwem, a co nie?

W Środę wyjdą DO RZECZY, SIECI I GAZETA POLSKA?

Jak reaguje jeleniogórska tu blogosfera?
Wszyscy "martwi", do "martwych" dołączył Rafał Piotr Szymański,
ciekawe z jakiego powodu, i tylko tu, u pana Jacka,
jakieś popiskiwanie AS-a.
I na tym koniec.

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-12-26 02:32

Pogodnych, sytych Świąt Bożego Narodzenia życzę Gospodarzowi oraz wszystkim Dyskutantom.

Próbowałem złożyć życzenia oraz parę uwag w wigilię, ale mój komputer nie mógł znaleźć serwera (taki komunikat się pojawił). Tekst zatem przepadł w Internecie, może kiedyś wychynie z tych czeluści. Nie życzę wesołych świąt, bo jest wesoło aż nadto. Pan Wojciech Sadurski (podobno profesor, raczej profesorzyna) - cytuję za ST. Michalkiewiczem - ogłosił, że trzeba łamać konstytucję, by przywrócić praworządność. Wykładnia prawa „ tak, jak my je rozumiemy”. Będzie to znak rozpoznawczy rządzącej formacji politycznej. A więc świętość, przed którą palono świeczki, idzie dziś do klozetu i spuszcza się wodę. – Mądrość etapu. Jaki będzie etap następny? Strzelanie do demonstrantów? Za PO już strzelali, reporter stracił oko. Za Pis-u nie strzelano. Ale dla zaślepieńca fakty nie istnieją, liczy się stan emocji.

Świat jest taki ciekawy, a czasu tak mało. Nie nadążam czytać wszystkiego. Bez forum Pana Jacka w Jelonkowym Grajdołku byłoby nudno i banalnie, a może nawet ponuro. Dobrze, że los rzucił Pana w tę stronę. Miejmy nadzieję, że chrześcijańska powściągliwość powstrzyma Polaków przed większą rozróbą. Chcą platfusiarskie syny wojny domowej. „Idziemy po was” czyli po siedem i pół miliona? No to chodź taki synu…

Wojnę łatwo zacząć, jak pożar. Wystarczy iskra, zapałka, lecz ugasić trudno. Gdy się posłucha Rosjan, w większości twierdzą, że rozpoczęcie wojny było błędem, ale gdy już trwa, należy ją wygrać. Dlatego Rosjanom ochotników nie brakuje. Obywają się bez mobilizacji. Powstaje spontaniczna zapiekłość, są straty, tragedie, powstaje chęć zemsty i kolejne tragedie. Koło się nakręca.
W wyniku wojny za miedzą prawdopodobnie jest tam sporo bezpańskiej broni. Tęczowo-patchworkowa koalicja chce zderzenia z narodowymi bojówkami? Polacy o poglądach narodowych nie są zorganizowani (jak na razie), mają jednak wzorce konspiracyjne AK, żołnierzy niezłomnych. W warunkach arogancji władzy, niemożności prawnego bezpieczeństwa, staną przed ścianą. Tera Ku.wa My bierzemy wszystko, bo mamy paru posłów więcej… Niczym dwóch troglodytów przegłosowuje trzeciego i zjada go na kolację.
A profesorzyna kołchozowego chowu przytakuje. Bo prawdopodobnie sam w swojej karierze stosował zasadę: cel uświęca środki.

Ciekawy wpis Prawdziwego Komunisty trochę nieporadny. Bardzo mnie interesują motywy ludzkiego działania. Ile w nich jest pierwiastka ideowego, a ile egoizmu i sposobu na życie? Historia przez duże H…? Teraz też się dzieje. W ogniu morderczej walki Ukraińcy wykuwają właśnie własną tożsamość narodową. Jest to bardzo ważny moment, przyszłe pokolenia Ukraińców będą ten czas wnikliwie analizować. Giną tam Polacy niestety, winniśmy zadbać, by nie zostali zapomniani.
Komunizm utopijna idea fix, jest atrakcyjna tylko w warunkach jakiegoś skrajnego niedoboru, spowodowanego np. katastrofą. Wtedy trzeba racjonować powiedzmy wodę, żywność. Ale w normalnych warunkach? Tak jak u nas, czterdzieści lat po wojnie cukier, masło na kartki? To jakaś sadystyczna perwersja! Komunistyczny eksperyment zapadł się pod ciężarem własnej biurokracji. A pan komunista płacze jak dziecko na plaży, bo rozpadł się domek z piasku.

Chińskie przekleństwo "obyś żył w ciekawych czasach" zaczyna nas dotykać.


JJ:
Za życzenia i dobre słowo Bóg zapłać.
A jak Pan bu3las odebrał moje księżycowe wizjonerstwo z Tuskiem - zbawcą Ukrainy i Europy - w roli głównej? Przestrzeliłem? Sam powątpiewam, aby tuskowy aparat myślowo-behawioralny mógł chadzać takimi ścieżkami. Ale tak coś mnie naszło...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-26 05:52

Rozmyślania o poranku.

Dlaczego Pis zorganizował manifestację przed sejmem
na jedenastego stycznia 2024 roku, w czwartek na godzinę 16:00?

Żeby przyszło jak najmniej ludzi?


Z innej beczki:
Oni nie potrafią tu żyć!
Powiedzieli Eskimosi, gdy zorientowali się,
że z kumplami chcę wejść na ich terytorium,
przez zieloną granicę i poprosić o azyl czy coś tam.
I wyrzucili nas na zbity pysk.

Wtedy z Afryki zaczęliśmy przenikać do Europy.
Tu zobaczyliśmy wielkie plakaty HERZLICH WILKOMMEN,
a Europejczycy skakali na nasz widok z radości.
Do Afryki przesłaliśmy SMS-y:
"Przybywajcie i zabierzcie ze sobą dzidy!
Tu w Europie są same jelenie!"
I ruszyły nas miliony!

Co będzie, jak żarcie w Europie się skończy?
Nie wiem.
Może pójdziemy do Rosji?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-26 12:42

Wesołą nowinę bracia słuchajcie!

bu3las @ 185.237.142.* wysłany: 2023-12-26 02:32:

"trzeba łamać konstytucję, by przywrócić praworządność."

A co z łamaniem kości?
Tak jak my je rozumiemy?

"Jaki będzie etap następny? Strzelanie do demonstrantów?"

"A to grzech?
Nie słyszałem."
Powie któryś z tuskoidów?

" Ale dla zaślepieńca fakty nie istnieją, liczy się stan emocji."

No po to się strzela!
Prosto w oko.

"Świat jest taki ciekawy, a czasu tak mało. Nie nadążam czytać wszystkiego. Bez forum Pana Jacka w Jelonkowym Grajdołku byłoby nudno i banalnie, a może nawet ponuro."

Byłaby martwica na 100%,
a tak jest tylko na jakieś 97.

"Miejmy nadzieję, że chrześcijańska powściągliwość powstrzyma Polaków przed większą rozróbą."

Co do Chrześcijan to to być może, choć nie musi,
ale co z niechrześcijanami?

"Chcą platfusiarskie syny wojny domowej..."

To nie będzie wyjścia.

"Tera Ku.wa My bierzemy wszystko, bo mamy paru posłów więcej… Niczym dwóch troglodytów przegłosowuje trzeciego i zjada go na kolację."

No taka kolacja... Tfu! Koalicja znaczy.

"A profesorzyna kołchozowego chowu przytakuje. Bo prawdopodobnie sam w swojej karierze stosował zasadę: cel uświęca środki."

Cel?
Pal!

"Komunistyczny eksperyment zapadł się pod ciężarem własnej biurokracji."

Ale się odradza
bo to potwór wielogłowy.

Bracia!
Patrzcie jeno, jak niebo goreje!

Oby nie.

Do Pana bu3las-a:

Nie zgubże się Acan!
I nie odchodź w dal!
A jak znajdziesz czas
to napisz tu do
NAS!
Analizy nam trzeba!
I zimnego zrozumienia!
NARÓD

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-12-26 16:04

Jako „księżycową” niestety, Panie Jacku.

Tuska postrzegam jako notorycznego oszusta. Jest takie angielskie (zapamiętałem jako angielskie) powiedzenie, że gdy ktoś cię oszukał, jest głupcem, ale gdy cię ponownie oszukał, to już ty jesteś głupcem. Czy Rosjanie dadzą się oszukać głupcowi? Rosjanie nie są naiwni, czasem im coś nie wyjdzie, ale się uczą. Z nimi trzeba rozmawiać poprzez materialną sprawczość. A jaką ma sprawczość Tusk? Jest lokajem u Niemców. Sikorski wprost złożył znany hołd lenny. Jest takie powiedzenie potoczne: po co mam rozmawiać z d…, skoro mogę rozmawiać z głową? Czyli po co mi rozmawiać z sekretarką, skoro mogę z dyrektorem. Rosjanie mają choćby Gerharda Schredera do takich rozmów.

Kluczem są Amerykanie. Gdy Rosjanie stawiali słynne ultimatum w 21. roku, chcieli rozmawiać wyłącznie z Amerykanami. Co osiągnął E. Macron przez swoje długie (ok. 100 godzin podobno, podzielmy przez 24) rozmowy? Dopiero demonstracja legii cudzoziemskiej w Estonii spowodowała zaprzestanie prowokacji, czyli większą powagę u Rosjan.
Jakie przełożenie może mieć Tusk na Amerykanów? Sikorski ma słynną żonę i jej środowisko. Sołowiow, znany tuz propagandowy Putina mówi wprost, że jest Żydem, może tu być jakaś ścieżka?
Pamiętajmy, że Tusk chciał wywalić spore pieniądze na szmelc francuski. Jak w takiej sytuacji mogą go postrzegać Amerykanie?

Marek Budzisz, wg. mnie bardziej przenikliwy niż inni (np. pani A. Dyner z OSW) analityk ostrzega przed niebezpieczeństwem załamania się społeczeństwa ukraińskiego. Pokazuje przykład Gruzinów, którzy stracili zaufanie do zachodu. Tak jak my po powstaniu warszawskim. Na to Rosjanie liczą. Tu kończy się świat, ludzie są masakrowani, a tam oglądają to jak film w Netfliksie. Przepychanki z Orbanem, konwejer w Kongresie.

Niewiele wiemy co się dzieje pod tzw. dywanem. Amerykanie prawdopodobnie chcieliby mieć jakąś bazę na Krymie, dlatego wypuścili Ukraińców na umocnienia na Zaporożu, by odciąć zaopatrzenie. Decyzja polityczna, wojskowi byli przeciw, ponieśli straty, kłótnia i zniechęcenie. W trakcie pierwszej wizyty Bidena w Polsce, powiedział, że wojna będzie długa. Wtedy trudno było w to uwierzyć, jednak wiedział co mówi. Amerykanie nie chcą zabić niedźwiedzia, chcą go zmęczyć i przeciągnąć na swoją stronę.

Władysław Bartoszewski wprowadził pojęcie dyplomatołka. Radeczek Sikorski to taki właśnie dyplomatołek, łobuziak z podwórka, lubi zaistnieć, pokazać się na scenie, ale rolę piszą mu inni (starsi i mądrzejsi) znający jego skłonności. Dobitnym przykładem jest powoływanie się w ONZ na jego wypowiedź o rurociągach przez Rosjan, trudno o większy dyplomatyczny blamaż. A ma już za sobą epizod z Ukraińcami, którym zagroził, ze ich zabiją jeśli nie przyjmą ultimatum. Może jako dyplomatołek da się wkręcić w negocjacje, gdzie zażąda od Ukraińców porzucenia wschodnich ziem, czyli poddania się i zakończenia wojny?

Jak już napisałem, Ukraińcy przez pokolenia będą analizować obecne wydarzenia. Powinniśmy być zapamiętani jako pomagający, życzliwi. Negocjacje polityczne, które można i będą obracane niczym przysłowiowy kot ogonem, powinniśmy zostawić siłom autentycznie sprawczym. Nie powinniśmy dawać pretekstu, że coś zepsuto przez nas. Nie wkładać palców w drzwi. Ukraińcy sami muszą dojrzeć do dokonania wyboru. To Amerykanie są decyzyjni, choć tu zarysowuje się pewna rywalizacja Francji, Niemiec. My tam nie mamy czego szukać. Mocniejsi się pokłócą o wydatki, wpływy i Ukraińcom pokażą winnego - Polaków. Już to robią. Ale Radeczek niepoprawny wesołek, zadowolony z siebie mąż swojej żony... Może zmądrzeje. Może go nie dopuszczą.

JJ:
Przekonujący wywód, nie zaskakuje mnie Pan tą oceną z pierwszego zdania. Niejako tłumacząc się, wyjaśniam że to co mi nie daje spokoju to pytanie: o co n a p r a w d ę chodzi Tuskowi ?!!!... Co się dzieje w jego szarych komórkach i w jego psyche? Tezy, że jeśli nie kreuje świadomie wojny domowej, to co najmniej liczy się z tym, że może do niej dojść i godzi się na zasadzie "ha, trudno..." - jakoś nie mogę przyjąć do wiadomości. Zatem w imię jakich racji uruchomił proces tak groźnie destrukcyjny?

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-12-26 20:45

Panie Jacku, jeżeli Tusk jest w Niemczech lokajem. Ale żeby to nie brzmiało obraźliwie, ujmijmy to inaczej. Został wpuszczony do salonu, co bardzo przeżywa, ma poczucie awansu, jest wdzięczny. A tam go proszą, żeby coś podał, pomógł coś przenieść, przysłu**** się rozmowom, nasiąka ich narracją. Następnie konfidencjonalnie, poklepując, częstując czymś wykwintnym, drogim proszą, by pomógł uporządkować sprawy polskie, bo sam widzi. Sadzą mu komplementy, że zdolny, dostał odznaczenie i... Porządkuje sprawy tak jak oni je widzą.

A wojenka domowa w Polsce dla Niemców, Francuzów nie jest czymś złym. Wojna na Ukrainie z użyciem Iskanderów, hipersonicznych Kindżałów, Leopardów, Abramsów jest bezbolesna. Na seanse w kinach wydają pewnie porównywalne pieniądze, co na ten spektakl.
Przykładowo ekolodzy. Przypinali się do drzew itp, a tam wypalona ziemia, osiedla zrównane do fundamentów, obsypane fosforem, całe składy paliw płoną, wody powierzchniowe, gruntowe zatrute. Cały system ekologiczny liczony w dziesiątkach, tysiącach kilometrów kwadratowych jest niszczony, nie tylko pojedyncze siedliska i co???
Nie słyszę hałaśliwych protestów. A tęczowi? Jest jakiś legion tęczowych walczących o sprawiedliwość? Wrzaski, którymi nas dręczyli, to taki sposób na zarobek, na życie.
Na marginesie:
Już w Biedronkach zapowiadają Owsiaka, sieć będzie go sponsorować. Będziemy go słyszeć na każdym kanale. Wrzaskliwy, groteskowy, świecki święty dla mas - nieźle z tego żyje wraz z rodziną. Wreszcie otworzy się dla niego państwowa kasa. Zestawmy go z Ojcem Rydzykiem, który właściwie jest komunistą - żyje we wspólnocie klasztornej, czyli w komunie. Dla Prawdziwego Komunisty winien być wzorem. Tymczasem zapewne Owsiak jest mu bliższy. /Koniec marginesu/

Zachodowi nie podoba się nasz rozwój. Zamiast poprawiać wydajność w zbieraniu szparagów na ich plantacjach, szukamy innych rozwiązań. Taka wojenka domowa mogłaby nas sprowadzić na ziemię. Znaleźli podatnego, w miarę sprawnego w politycznej grze Kaszuba, luźniej związanego z interesem polskim, Europejczyka.

Przy takiej postawie łatwiej mu jechać po bandzie. Coś, co Pana, czy mnie przeraża, dla niego takie nie jest. To coś takiego, jak w znanej przypowieści o salomonowym sądzie. Salomon kazał spierającym się matkom rozciąć dziecko na pół. Prawdziwa matka się nie zgodziła.

Jacek Jakubiec @ 37.109.161.*

wysłany: 2023-12-26 23:19

No to mamy portret psychologiczny Tuska. W autorskiej wersji Pana Bu3lasa.
Zaiste, jakieś poważne i ofiarne angażowanie się tego osobnika w budowanie bezpieczeństwa i w ogle harmonijnego ładu w tej części Europy, to ostatnia rzecz, której taki Tusk, pasjonat "haratania w gałę" miałby ochotę się poświęcać. Co z niego ostatecznie wylezie, to niechybnie w najbliższych tygodniach i miesiącach zobaczymy. Na razie z dużą konsekwencją wdraża barbarię, którą zapowiedział. Myślę o tej fazie, gdy mówił o furii, o żelaznej miotle, o wyprowadzaniu wysokich urzędników przy pomocy silnych ludzi, o szanowaniu prawa ale takiego, jak on je rozumie etc. Tutaj ten kłamczuch okazał się jednak wiarygodny! Tak właśnie działa. Gorzej to wygląda w kontekście ostatniej fazy, tej tuż przed wyborami, gdy zrobiło się cieplej, teraz już biało-czerwono i jakby patriotycznie a zwłaszcza z pojednaniem narodowym jako celem. Kto na to dał się nabrać? Ano wielu, zwłaszcza młodych, i jak widać ta gra opłaciła mu się...
W Pańskim komentarzu, Szanowny Bu3lasie coś mi zazgrzytało. To, co może nam grozić, jeśli wręcz już nie dojrzewa, określa Pan jako "wojenkę domową". Nie za dużo w tym niefrasobliwego luzu? Ja niestety mogę sobie wyobrazić przesilenie w okolicznościach i w formach drastycznych. Naprawdę krwawe! Nawet jeśli nikt tego nie chce. Wierzę, że zbiorowa mądrość Polaków do żadnej hekatomby nie dopuści, ale to wymaga mobilizowania czujności i tego wszystkiego, co w nas najlepsze.

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-12-27 02:35

Nie używam zdrobnienia wojenka, bo sam ironizuję, tylko staram się oddać postrzeganie naszych spraw na Zachodzie. Jesteśmy peryferią, coś tam się będzie działo, szkoda takiemu Francuzowi czasu na dociekanie w czym rzecz - jakaś wojenka daleko od jego domu.

Jacek Bartosiak często powtarza, że musimy się określić kim jesteśmy i czego chcemy. To jest fundament. Pamiętam jak Paweł Kukiz wraz z Wyborczą jechał po Kaczyńskim, a teraz startował w wyborach spod jego skrzydeł. Czyli są możliwe duże przemiany. Inny przykład, Monika Jaruzelska. Przeprowadziła wywiad z Grzegorzem Braunem, środowisko żydowskie kieruje wniosek do prokuratury o rozpowszechnianie antysemityzmu. Odsłuchałem cały wywiad, ona się tam prawie nie odzywa, a Braun bardzo wyważenie mówi np. o Julianie Tuwimie. Akurat trafiło w nią. Czyli próba kneblowania polskiego posła, by naród nie mógł ocenić sam jego postawy, tylko korzystał z pośredników. No musimy się dowiedzieć, kto jest kto w naszym kraju. Jest pocieszające, że we współczesnym świecie kompletnie zakneblować się nie da. TV Republika bije rekordy oglądalności.

Powinniśmy sobie powiedzieć, że to jest próba. Próba naszej determinacji, chrześcijańskiej cierpliwości, nie wykonujemy histerycznych, gwałtownych ruchów. Katharsis.

Po burzy zwykle następuje słoneczna pogoda. Potrzebna jest praca u podstaw, wykreowanie młodszych, patriotycznych liderów np. Rachoń, Jaki, Maciej Kożuszek... Jest już ich sporo.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-27 05:50

O poranku poświątecznym.

Koalicja 13 grudnia miała wystraszyć,
stacje telewizyjne i radiowe podczas świąt Bożego narodzenia
miały być polikwidowane,
a tymczasem co?
Udało się?
Nie wiem.
Na pewno na ten moment zniszczono PR i TVP
Ale.
Czyż wieczorynka dla idiotów pod tytułem i9.30
rozwiązuje problem ujednolicenia tuskowego przekazu?
Nie wiem.
Telewizja Republika robi co może.
I portal w Polsce.pl
Kaczor?
Jaki Kaczor?

Pan pułkownik Wołodyjo... Tfu! Sienkiewicz od kultury co?
Zadowoleni z niego ryży i mściwy?
Oj!
To co to jest?
Stan wojenny?
HGW.
Ale szmaty pokazały twarz.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-27 06:28

bu3las @ 185.237.142.* wysłany: 2023-12-26 16:04:

"Tuska postrzegam jako notorycznego oszusta."

Kto widzi go inaczej?

"Tusk? Jest lokajem u Niemców."

Wie o tym?

"Niewiele wiemy co się dzieje pod tzw. dywanem."

Otóż to.

"Radeczek Sikorski to taki właśnie dyplomatołek,"

Kim jest minister kultury, podpułkownik Sienkiewicz?

"Ukraińcy przez pokolenia będą analizować obecne wydarzenia. Powinniśmy być zapamiętani jako pomagający, życzliwi."

Nic nam to nie pomoże.
Natury nie oszukasz.
Powiedział skorpion do żaby. W znanej bajce.

"JJ:
[...] o co n a p r a w d ę chodzi Tuskowi ?!!!... Co się dzieje w jego szarych komórkach i w jego psyche? Tezy, że jeśli nie kreuje świadomie wojny domowej, to co najmniej liczy się z tym, że może do niej dojść i godzi się na zasadzie "ha, trudno..." - jakoś nie mogę przyjąć do wiadomości. Zatem w imię jakich racji uruchomił proces tak groźnie destrukcyjny?"

Kto na te pytania odpowie?

bu3las @ 185.237.142.* wysłany: 2023-12-26 20:45:

"...wypalona ziemia, osiedla zrównane do fundamentów, obsypane fosforem, całe składy paliw płoną, wody powierzchniowe, gruntowe zatrute. Cały system ekologiczny liczony w dziesiątkach, tysiącach kilometrów kwadratowych jest niszczony, nie tylko pojedyncze siedliska..."

Wojna.
Chcemy jej?

"Już w Biedronkach zapowiadają Owsiaka, sieć będzie go sponsorować."

WOŚP to miernik poziomu głupoty narodu polskiego.
Smutne.

" Zestawmy go (Owsiaka) z Ojcem Rydzykiem, który właściwie jest komunistą - żyje we wspólnocie klasztornej, czyli w komunie. Dla Prawdziwego Komunisty winien być wzorem."

O Ojcu Tadeuszu Rydzyku
wie wszystko nasz przyjaciel Buniek.

"Zachodowi nie podoba się nasz rozwój."

- Boże!
Czemu dałeś Polakom to miejsce na ziemi, pomiędzy Niemcami a Rosją?
- Bo żaden inny naród by tu nie wytrzymał.

"Znaleźli podatnego, w miarę sprawnego w politycznej grze Kaszuba, luźniej związanego z interesem polskim, Europejczyka."

Między Góralami nie szukali.
Między Podlasiakami też chyba nie.

Jacek Jakubiec @ 37.109.161.* wysłany: 2023-12-26 23:19:

"No to mamy portret psychologiczny Tuska. W autorskiej wersji Pana Bu3lasa."

Ktoś napisze prawdziwa biografię Tuska?
Hitler swoją ma, niejedną...

"Co z niego ostatecznie wylezie, to niechybnie w najbliższych tygodniach i miesiącach zobaczymy."

To, co z puszki Pandory?
Oj! Chyba więcej...

"Na razie z dużą konsekwencją wdraża barbarię, którą zapowiedział."

Oszust!
Jawny oszust!
A ilu dało się na jego białe koszule i papierowe serduszka nabrać?
Z pomocą PiS-u niestety.
(Kowidioza i ukrainioza)

Zbiorowa mądrość Polaków do żadnej hekatomby nie dopuści?
Zobaczymy.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-27 10:03

Od rana słucham wiadomości w Radiu Maryja, oglądam TV Republika
i mam jedno wrażenie.
Stan wojenny jak za Jaruzela.
Prawdzie zakneblowano usta.
Nic nie wiemy.

bu3las @ 185.237.142.* wysłany: 2023-12-27 02:35;

"Jesteśmy peryferią, coś tam się będzie działo, szkoda takiemu Francuzowi czasu na dociekanie w czym rzecz"

Praktycznie nikogo nie obchodzi, co się u nas dzieje.
Gdzie USA? Nasz sojusznik?

"TV Republika bije rekordy oglądalności."

Coś oglądać trzeba.
Czyż i9.30 jest czymś innym niż jałowym wodolejstwem
no i oduraczaniem otumanionych?

"Powinniśmy sobie powiedzieć, że to jest próba. Próba naszej determinacji, chrześcijańskiej cierpliwości, nie wykonujemy histerycznych, gwałtownych ruchów. Katharsis.
Po burzy zwykle następuje słoneczna pogoda. Potrzebna jest praca u podstaw, wykreowanie młodszych, patriotycznych liderów np. Rachoń, Jaki, Maciej Kożuszek... Jest już ich sporo."

Optymizm?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-27 10:13

Wyłączyli TVP i PR,
stacje regionalne
niszczą tam co się da.
Jak to skomentować?

Traktują polski naród
jak stado baranów.

Co na to naród?
Na razie nic.
Jest 27.12.2023 r.

A!
Dziś zbiera się rząd Tuska
i będzie radził jak zlikwidować fundusz kościelny.

Co na to wierni Kościoła Katolickiego?
Zobaczymy.

Jacek Jakubiec @ 37.109.166.*

wysłany: 2023-12-27 10:46

Jak może Panowie zauważyli, moje zainteresowania skupiają się (może niezbyt konsekwentnie) na skomplikowanych tajnikach ludzkich dusz i wynikających z nich meandrach ludzkich postaw. Jakoś łatwiej mi na tym tle patrzeć na bieg zachodzących wokół wydarzeń i ewentualnie coś przewidywać...
Coraz bardziej męczy mnie zagadka, jak to co się wyprawia za sprawą Donalda T., używającego do swoich szaleństw Bartłomieja S., postrzegają dziś wierni kolędnicy tuskowej gwiazdy, czyli jego - za przeproszeniem - koalicjanci.
Ja mam tu pewien grzech na sumieniu, bo przyznaję że nie mogę się zmusić do oglądania tego, co serwuje dziś antena niedawnej TVP-Info. Może tam wypowiadają się Kosiniak-Kamysz, Hołownia, Czarzasty z Biedroniem oraz/lub inni politycy z ich formacji? Ja tego nie wiem. Czasem zaglądam na TV Polsat, ale tam niczego takiego nie widziałem, może coś przeoczyłem? Jeśli któryś z Panów zetknął się ostatnio z ich wystąpieniami, to prosiłbym o krótkie info.
To ważne!
Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, że wszyscy oni jak jeden mąż, niezmiennie i w pełni świadomie, utożsamiają się z kolejnymi aktami bezprawia Tuska, głównodowodzącego czwór-koalicji. Żadnemu z nich łuski z oczu jeszcze nie spadły? Nadal zamierzają bezwolnie dryfować, trwając w koalicyjnej lojalności? Wiele wskazuje, że byłby to przepis na polityczne samobójstwa koalicyjnych liderów. Toż jest w tych partiach iluś ludzi rozgarniętych i najzwyczajniej przyzwoitych. Chyba widzą komu bije dzwon...
Czy może ja błądzę w obłokach?
Nie rozwijam tego wątku ale zachęcam Panów do wypowiedzi.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-27 11:34

Na TT, czyli na X
Kosin-Kam pisze o Powstaniu Wielkopolskim.
Komentatorzy coś tam mu przypominają o aktualiach,
(Na przykład: "Dlatego kasujecie filmy dokumentalne o polskiej historii i niemieckich zbrodniach?")
ale tak w ogóle to cisza.

Też na X:
"Tomasz Łysiak @TomaszLysiak
Wszystkie rozmowy z cyklu “Cywilizacja plus” - o historii, kulturze, cywilizacji, które realizowaliśmy wraz z @krzysztofrak66
zostały usunięte z serwisu VOD TVP3 Warszawa. Najwyraźniej rozmowy o K.K. Baczyńskim, zniszczeniach Warszawy w 1939 r., polskich kryptologach, Józefie Becku, czy Bitwie Warszawskiej są z zasady nie do przyjęcia.
Podobnie z cyklem “Wawa mówi” - o historii Warszawy. Traugutt, manifestacje patriotyczne 1861, historia Krzyża Baryczków z 1944 roku, Benedykt Dybowski…
Wywalono film robiony dla TVP 3 Warszawa o Nocy Listopadowej. I o Konstytucji 3 Maja. :-) "

Takie aktualia.
Likwidacja Polski idzie na całego.

Koment z X:
"Ponieważ dla Dona - polskość to nienormalność. Za to mu płacą. BND to rozgrywa po swojemu. FSB koordynuje a CIA się tylko przygląda. Tyle w temacie."

Nie wiadomo co będzie dalej.
AS

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2023-12-27 14:40

Jak powszechnie jest wiadomo, gdy PIS już w wyniku tamtych wyborów miał premiera i rząd, to wielokrotnie złamał Konstytucję. Wtedy napisano:
„PiS ubiera wszystkie swoje nadużycia w kostium prawa, robiąc z przejmowanych organów wydmuszki, tworząc by-passy pozwalające ominąć niezależną kontrolę i uzyskiwać od zależnych od siebie organów potwierdzenie, że działa w granicach prawa.”
Mamy w wyniku tamtych działań niekonstytucyjne rady i trybunał. Te organy to wydmuszki udające grupy ekspertów, mających podejmować konkretne eksperckie decyzje. Ale przecież wszyscy wiedzą, że to ludzie ukochanego przywódcy, którzy uczynią dowolną podłość byle się ukochanemu przywódcy przypodobać i wiedzę ekspercką w dziedzinie prawa demokratycznego państwa oraz w dziedzinie wolnych i niezależnych mediów mają za rzecz zbędną. Albo udają, że takiej wiedzy nie ma i że przez ostatnie setki lat nauka żadnych postępów nie poczyniła. albo, oczywiście nie za darmo sprzedają się putinistom-kłamczystom mając Polaków za durniów.
Teraz po upadku tego zakłamanego do szpiku kości rządu i zmiany premiera na prawdomównego mamy:
"To, że TVP nadaje w święta, jest normalne, ale to, że politycy w tym czasie okupują jej siedzibę, niedziałająca Rada Nadzorcza powołuje nowego prezesa, a Rada Mediów Narodowych zwołuje swoje posiedzenie – na pewno normalne nie jest. To pucz przegranej władzy w obronie swojego aparatu propagandy" — czytamy w oświadczeniu Towarzystwa Dziennikarskiego, które zajęło stanowisko w sprawie sytuacji w mediach publicznych.
Media publiczne albo będą nasze, albo ich nie będzie — mówią i czynią politycy PiS. Szantażując rząd brakiem podpisu pod podwyżkami dla nauczycieli i sfery budżetowej prezydent wsparł okupację mediów publicznych przez PiS. To ta okupacja i bunt części kierownictwa TVP wobec nowych władz ich spółki sprawiły, że został wyłączony sygnał TVP Info, a dziennik TVP 19.30 redagowany jest w tymczasowym studio i nadawany spoza TVP.
Osiem lat temu, kiedy wybory wygrała Zjednoczona Prawica, przejęcie mediów publicznych nie natrafiło na podobny opór. Ustawę przerywającą kadencje szefów TVP, Polskiego Radia i PAP Sejm uchwalił 30 grudnia 2015, r. a prezydent podpisał ją tydzień później. 8 stycznia 2016 r. Jacek Kurski, mianowany przez ministra skarbu, a nie KRRiT, jak zapisano w Konstytucji, przejął TVP. Prezes Janusz Daszczyński przekazał mu spółkę, nikt nie zamykał się w gabinetach, wejść do TVP, PR i PAP nie strzegli posłowie PO. Mimo to zwolnienia i rezygnacje z pracy w mediach publicznych dotknęły ponad 235 osób.
To, że po wyborach 2023 r. minister kultury zastosował niestandardowe rozwiązanie prawne dla przejęcia mediów publicznych, nie jest powodem do radości. Jednak wobec deklaracji prezydenta, że ustawy likwidującej Radę Mediów Narodowych nie podpisze, jest to rozwiązanie gwarantujące, że po pół roku nie powrócą stare władze. Bez takiej pewności ta operacja nie miałaby sensu. Przez tydzień, który upłynął od powstania rządu do zmiany kierownictw mediów publicznych, udowodniły one, że zarzuty o ich stronniczość, wybiórczość i polityczną zależność od PiS od 2016 r., pozostały aktualne.
W ciągu ostatnich kilku lat stronniczość polityczna i stronniczość mediów publicznych osiągnęły bezprecedensową skalę – tak opisują sytuację w polskich mediach dwie największe organizacje dziennikarskie Europejska i Międzynarodowa Federacja Dziennikarzy (EFJ i IFJ). – Nie ma wątpliwości co do potrzeby poprawy procedur nominacji w mediach publicznych i ich modelu zarządzania, tak aby odzwierciedlał on szerokie spektrum reprezentacji społecznej i był wolny od wpływów politycznych ze strony rządu i partii politycznych będących u władzy – powiedział sekretarz generalny IFJ, Anthony Bellanger. »Ale nowy rząd nie może powtórzyć błędów poprzedniego rządu. Reformy te muszą odbywać się z poszanowaniem praworządności i niezależności redakcji.
Rząd premiera Tuska zapowiada nową ustawę o mediach; pracują nad nią także organizacje obywatelskie, w tym członkowie Towarzystwa Dziennikarskiego.
Uważamy, że okupacja TVP i PAP przez PiS powinna być jak najszybciej zakończona; zatrudnieni w nich powinni odzyskać normalne warunki pracy, a nowa ustawa powinna zapewnić, że kolejne nominacje w mediach publicznych będą zgodne z zasadami konkursowego wyłaniania kandydatów na podstawie ich wiedzy i kompetencji, przy uwzględnieniu woli powrotu osób wyrzuconych. Apelowaliśmy o to już 9 listopada 2023 r.
Świąteczna aktywność polityków PiS i RMN źle wróży wolności słowa. Pucz jej fałszywych obrońców nie może być tolerowany bez końca. 15 października obywatele zdecydowali, że chcą odzyskać media publiczne — pluralistyczne, bezstronne, wyważone i niezależne, tak jak stanowi prawo".
Piszący tu uzależnieni od codziennej dawki kłamstw i nienawiści czują brak tego narkotyku. Już od kilku dni super szczujnia milczy. Wielce Szanowny Pan Wieńczysław pisuje bajeczki pod nową ksywkę Komunisty i na dodatek Prawdziwego. Wielce Szanowny Pan AS przedstawia obraz armagedonu zaś Wielce Szanowny Pan Bu3Las wzywa do powołania partyzantki, która odbije infrastrukturę i odtworzy szczujnię.
Kłamczyzm -Kaczyzm czyli Polska odmiana Putinizmu chwieje się ale przecież nie upadł.
Wspomniany ustrój opiera się na kłamstwach i wygenerowaniu obrazów wielu wrogów. Ludzie pompowani nienawiścią do wyimaginowanych wrogów mają się bać i skupiać się pod sztandarem niby obrońcy – ukochanego przywódcy.
Problem w tym, że te strachy na Lachy jednak nie działają. Ten ukochany wcale nie jest kochany. Ludzie nie chcą się bać i chcą by ich normalne życiowe problemy były sprawnie przez rządzących rozwiązywane. Większość widziała, że rząd kłamał i z tego powodu głosowała jak głosowała. Głodu kłamstw i nienawiści nie odczuwa większość i większość się śmieje z tych ryczących z bólu odrywanych od koryta.
Szczerze wątpię by ta mniejszość była w stanie zorganizować skuteczną partyzantkę. Ale nieskuteczną tak, i ktoś niestety może zginąć.
Dlatego, nawet tu piszący po prostu dla samych siebie muszą szczerze rozmawiać i konkrety pisywać. Przecież ich ulubieni politycy korzystając z możliwości współczesnej techniki będą do nich czyli ich wyborców docierać z przekazem. Jednak prywatna stacja Republika czy też prywatna partyjna prasa to nie to samo co media publiczne w których kłamstwo i chamstwo musiało być tolerowane. Teraz za kłamstwo będzie można wylądować przed obliczem sądu z oskarżenia prywatnego i w razie wyroku kłamca po prostu za podłość zapłaci. Za poprzedniego rządu to było jednak tak trudne, że kłamstwa uchodziły płazem – patrz Kłamstwo Smoleńskie

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-27 16:57

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2023-12-27 14:40:

"AS przedstawia obraz armagedonu"

Kocham Pana Czyża i Jego i9.30!!!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-27 17:08

Dzisiaj.
Tusk i jego konferencja.

https://wpolityce.pl/polityka/676110-tusk-jednak-sie-przestraszyl-wie-ze-cena-jest-wysoka

Komenty:

"Ryży arcyłotr zasłużył na szafot. Wyłącznie sznur jest wystarczającą zapłatą za zdradę Polski…

Tak, było widać, że ta bezczelna, zakłamana, ruda świnia już nie była taka bezczelna, coś jakby defekował ogniem."

Wszystkie komenty są potworne.

Może pan Buniek wyjaśni, co mówił pan premier Donald Tusk,
że tak go komentują...

Może namiar na jakiś artykuł wychwalający konferencję
i komenty pełne zachwytów?
Chętnie poczytam.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-27 18:48

Sprzed chwili:
Minister kultury, pułkownik Sienkiewicz,
postawił media w stan likwidacji.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-27 19:45

Po wiadomościach w Republice i w i9.30
nie mam zielonego pojęcia co się w Polsce będzie działo.

Może jedyne wyjście to dać sobie spokój?

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-12-28 01:14

Panie Buniek czy umie Pan czytać ze zrozumieniem? Z czego Pan wywiódł, że ja kocham J. Kaczyńskiego? W pańskim środowisku, być może, kochanie się mężczyzn jest rzeczą zwyczajną, ale dla mnie to rzecz obrzydliwa. Nie kocham Jarosława Kaczyńskiego!
Gratuluję Panu rozwoju w kwestii posługiwania się pismem, kiedyś było z tym koszmarnie. Dziwne, że pisanie Pan poprawił, a z czytaniem dalej kłopot (wzywam do partyzantki – gdzie Pan to wyczytał?).

Powtarzam, nie kocham Kaczyńskiego, ale go cenię za linię polityczną, którą konsekwentnie prowadzi. (Już widzę argumentację: jakąż linę ten konus, któremu z gęby śmierdzi, kwa-kwa-kaczor może prowadzić... I ręce opadają). A jest w polityce kilkadziesiąt lat. Ja i nie tylko ja postrzegam politykę jako bulgoczące szambo, w warunkach którego jest niezmiernie trudno coś sensownego dla społeczeństwa załatwić. Trudno jest uzyskać sprawczość i jednocześnie zachować wolę, by załatwić coś dla dobra ogólniejszego niż najbliższa grupa, własna partia. Każdy lider słyszy za plecami od współpracowników: tyleśmy się napracowali i co my z tego mamy? Iluż mamy w polityce liderów z taką pozycją, że są w stanie pogonić takich krętaczy jak Niesiołowski, Marcinkiewicz?

Żeby nie komplikować i nie utrudniać zrozumienia tekstu, podam (dla ułatwienia numerując) kilka przykładów pozytywnych posunięć Kaczyńskiego, które mnie do niego przekonują.

1) Przeforsowanie wbrew Balcerowiczowi i lobby polskich i nie tylko polskich grup oszustów i złodziei ustawy antylichwiarskiej.
W programie pani Jaworowicz pokazano panią, która nieświadomie podpisała umowę, w której wyjściowa stawka 20zł podwajała się każdego dnia. Po dwóch latach już miała wyrok pozbawiający ją mieszkania. Jest opowieść-zagadka o mędrcu, który żądał zapłaty w podobny sposób, kładąc ziarno ryżu na pierwszym polu szachownicy, a na każdym następnym miało się podwajać. Wychodzi niewyobrażalna liczba.

2)Uwłaszczył spółdzielców mieszkaniowych. Wiem co mówię, bo sam przeszedłem procedurę. Zamiast lokalu zależnego od sitwy dyrektora spółdzielni, stałem się notarialnym właścicielem.

3)Zlikwidował dzierżawy wieczyste, czyli uwłaszczył szerszą grupę Polaków, niż tylko byłą nomenklaturę, bo taka jest jego, jak widać, intencja, by jak najszersze kręgi obywateli coś uzyskały z majątku narodowego i byli właścicielami w rozumieniu prawa międzynarodowego. Dzierżawcy wieczyści byli przekonani o własności, której de facto nie mieli. Jakiś cwaniak mógł przekupić urzędnika w ministerstwie i stać się właścicielem bez wiedzy dzierżawców. Z właścicielami tak zrobić się nie da.

Napisałem to dla własnej satysfakcji, przecież Buńka i różnych buńkowatych nie przekonam, bo nie chodzi o rozum (konstytucja jest już nieważna), tylko o emocje (konus, z gęby śmierdzi, spieprzaj dziadu itp.). Ale nie można założyć, że wszyscy są durniami, może ktoś mniej zacietrzewiony coś sobie uświadomi.

Można dołożyć więcej, np. przekop mierzei. Zalew już ożywa turystycznie, okoliczne grunty drożeją, można sprawdzić. Chrystus przekonywał ludzi i skończył marnie. Mi aż tak nie zależy.

Panie Buniek, weź pan żonę, czy kogoś z kim się Pan dobrze komunikuje, niech przeczyta i przełoży to na pański kod kulturowy, w którym się Pan zwykle porozumiewa, może Pan coś skorzysta, zrozumie. Np. to, że ja nie kocham Kaczyńskiego, bo ksiądz mi każe, tylko go cenię za konkretne posunięcia.

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-12-28 02:35

Co do wiadomości i telewizji.
W ogóle nie oglądam. Pracuję po osiem i więcej godzin dziennie nie wyłączając często sobót. Czasem posłucham z internetu coś w trakcie. Generalnie o wojnie na Ukrainie, bo to dziejowa, historyczna rzecz. Relacje Marcina Strzyżewskiego mi odpowiadają, on pomaga białoruskiemu pułkowi im. K. Kalinowskiego, zbiera datki, zakupuje im różne potrzebne rzeczy. Rusycysta, przedstawia szersze tło konfliktu, ale też bieżącą sytuację.
Ubolewam, że w tym historycznym wydarzeniu nie uczestniczę,

Natury nie oszukasz, napisał grafo-AS o skorpionie. Ja tak ostro nie oceniam, mam kontakt z kilkoma wprawdzie Ukraińcami - wszyscy porządni. Dotrzymują umów. Mamy dylemat filozoficzno-poznawczy. Mianowicie, gdyby nie było oligarchów ukraińskich, którzy bronią swego, czyli majątków, to ta wojna mogłaby się potoczyć jak wcześniej o Krym. Z kolei oligarchowie to wrzód na organizmie państwa.

Powinniśmy wspomagać lud ukraiński, z tymi ludźmi trzymać. A z klasą polityczną o ile jest to konieczne.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-28 06:17

Mój guru wyjaśnił:
https://www.patrzymy.pl/dwa-tygodnie-zajelo-tuskowi-doprowadzenie-pierwszej-spolki-panstwowej-do-bankructwa/

Ale mi to nic nie wyjaśnia.
Nadal nie wiem
co się u nas w Polsce dzieje.
Że rozwalili TVP, to widać.
Poza tym ciemność! Widzę ciemność!
I to mnie nie śmieszy.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-28 06:30

Nowa nazwa mieszkańców Polski?
Z Internetu:
"Tego właśnie chcą Bugodrzanie:
jechania pisowców i demontażu resztek państwa."

Takie mam wrażenie.
Polski już nie ma.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-28 07:08

Aktualny wywiad z profesorem Mieczysławem Rybą:

"Tak czy inaczej końcówka roku zapowiada się ciekawie. Będziemy mieli ostrą grę między władzą a opozycją. I to jest wszystko bardzo smutne, bo pamiętajmy, że trzeba przede wszystkim myśleć o państwie polskim, zwłaszcza że sytuacja geopolityczna jest dynamiczna, a za naszą wschodnią granicą toczy się wojna."

Artykuł opublikowany na stronie:

https://naszdziennik.pl/mysl/289532,wojna-wymierzona-przeciwko-mediom.html

Niby coś mi to wyjaśnia.
Czy uspokaja?

Jeszcze na koniec prof. M. Ryba:

"Mamy więc dzisiaj do czynienia z eskalacją wewnętrznego konfliktu.
Myślę, że najbardziej cieszą się nieżyczliwi wobec nas Rosja i Niemcy."

No.
To jesteśmy w czarnej... między młotem a kowadłem.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-28 12:56

bu3las @ 185.237.142.* wysłany: 2023-12-28 01:14:

"Panie Buniek czy umie Pan czytać ze zrozumieniem? Z czego Pan wywiódł, że ja kocham J. Kaczyńskiego?"

AS już kilka lat temu latał po ulicach z nożem w zębach.
Odnotowane u pana Buńka w archiwach!

"kilka przykładów pozytywnych posunięć Kaczyńskiego"

Piątka dla zwierząt: Zlikwidować hodowle małych futerkowych.
Szprycować przeciw kowidiozie cały naród!
Dać Ukraińcom a Polakom co zostanie.

"Jest opowieść-zagadka o mędrcu, który żądał zapłaty w podobny sposób, kładąc ziarno ryżu na pierwszym polu szachownicy, a na każdym następnym miało się podwajać. Wychodzi niewyobrażalna liczba."

Worki ze zbożem, ułożone jedne na drugich, sięgały z ziemi do księżyca.

" (konus, z gęby śmierdzi, spieprzaj dziadu itp.)"

Marcinkiewicze i Sikorscy,
polityka zagraniczna.

:Panie Buniek, weź pan żonę, czy kogoś z kim się Pan dobrze komunikuje, niech przeczyta i przełoży to na pański kod kulturowy, w którym się Pan zwykle porozumiewa,"

Daremne żale!
Próżny trud!
Bezsilne i pragnienia!

bu3las @ 185.237.142.* wysłany: 2023-12-28 02:35:

"Co do wiadomości i telewizji.
W ogóle nie oglądam."

Aktualnie nie da się.

" Relacje Marcina Strzyżewskiego"

Dzięki.

"Powinniśmy wspomagać lud ukraiński, z tymi ludźmi trzymać. A z klasą polityczną o ile jest to konieczne."

Ilu ich jest w Polsce?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-28 19:01

To co to jest?
To w Polsce dziś.
To jakiś pucz?
Czy klincz?
A może chaos? Bezwietrzny...
Aż zdechnie...

Jacek Jakubiec @ 37.109.147.*

wysłany: 2023-12-28 20:56

Pyta AS co to jest? Odpowiem nie wprost, wspominkową analogią.
W czasie pierwszej, tej legalnej, "Solidarności", w Jeleniej Górze wychodził tygodnik ODRODZENIE. Skądinąd bardzo dobrze i ciekawie redagowane pismo, cieszące się dużym powodzeniem. Gdy przyszła niedziela 13. grudnia AD 1981, pismo, jak wiele znakomicie rozwijających się lokalnych inicjatyw, padło ofiarą junty Jaruzela. Ruszyło solidarnościowe podziemie, konspira... W jeleniej Górze i okolicy zaczęły wychodzić podziemne gazetki, wśród nich pisemko powołane do życia przez niżej podpisanego i kilku kolegów. Nadaliśmy mu tytuł, który nawiązywał do niedawnego legalnego tygodnika: ODROCZENIE. Modyfikacja tytułu polegała na podmienieniu jednej literki, ale aluzja była oczywista. Nawet przez to, że winieta pisemka, pracowicie "dziergana" na matrycy białkowej, wyraźnie nawiązywała do graficznej winiety tamtego tygodnika. Nasze pisemko wychodziło w latach 1982-83, ukazało się bodaj 9 czy 10 jego numerów.
Otóż Szanowny AS-ie, odpowiadam: to, co jest, to stan o d r o c z e n i a ... Jestem o tym przekonany.

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-12-29 01:27

Piątka dla zwierząt. Tak, to osobiste fiksum dyrdum przeniesione na państwo, gospodarkę, czyli rodzaj prywaty. - Ja nie lubię naleśników, to skasować naleśniki w całym kraju. - W powieści "O dwóch takich, co ukradli księżyc" zdaje się jest wątek o królu który był garbaty i poddani musieli być garbaci. Wypychali sobie garby czymś tam i tak chodzili. Ziemkiewicz tę "piątkę" ostro krytykował i popadł w niełaskę. Jest jednak pozytyw, bo Kaczor dał sobie wytłumaczyć i ustąpił w tej sprawie.

Są inne skazy na wizerunku. Niespójność narracji w sprawie zbrojeń. Błaszczak na tle jakiejś armaty mówi, że jesteśmy bezpieczni. A rakieta przelatuje i nikt o niej nie wie. Dr Leszek Sykulski podnosi: jeżeli się zbroimy, szykujemy się do starcia, to co z obroną cywilną? Schrony, ich obsługa, plany ewakuacyjne itd....
Wygląda to na teatrzyk, do prawdziwej wojny się nie przygotowujemy.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-29 04:41

Jacek Jakubiec @ 37.109.147.* wysłany: 2023-12-28 20:56:

"Pyta AS co to jest? [...] to, co jest, to stan o d r o c z e n i a"

Na to wychodzi.

Wczoraj nie oglądałem żadnych wiadomości.
W stanie odroczenia nic się nie dzieje.
Może coś pod dywanem, ale nie widać.

No to czas na konkurs na wydarzenie roku 2023.
Polityczne wydarzenie.
Wychodzi na to, że wygrała gaśnica proszkowa Grzegorza Brauna.
Gaśnica, gasząc chanukowe świece, odkryła wydarzenie,
które zapoczątkował w sejmie kilkanaście lat temu Lech Kaczyński.
Z jakiego powodu zapoczątkował?
HGW.
Po zgaszeniu chanukowych świec przez bandytę Grzegorza Brauna,
na drugi dzień przed chanukowym świecznikiem stanęli na baczność:
prezydent Najjaśniejszej Rzeczpospolitej Andrzej Duda,
Marszałek sejmu RP Szymon Hołownia ksywa pajac,
i marszałek senatu, pani Małgorzata Kidawa - Błońska,
żywa legenda obciachu w polskiej polityce.
Hołd wobec zapalonego chanukowego świecznika odbierali:
Jakiś gruby typ z wielką brodą i w kapeluszu
i dwaj nieznani osobnicy z naleśnikami na głowach.
Ceremonia, zgodnie z tradycją,
zostanie powtórzona w następnym roku o tej porze,
żeby jak co roku w polskim sejmie przypomnieć gojom
kto tu rządzi.

JJ:
Całkowicie się z takim opisem Szanowny AS-ie nie zgadzam, zwłaszcza z konkluzją.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-29 07:17

Cenzura jak w Korei Północnej?
A dlaczego nie?

To jeszcze jest możliwe do obejrzenia:
Monika Jaruzelska zaprasza
TYLKO U NAS: Grzegorz Braun! cz.1
https://www.youtube.com/watch?v=c_lzqhPTK6M&t=451s

Części drugiej, gdzie Grzegorz Braun u Moniki Jaruzelskiej
odpowiada na pytania widzów, JUŻ NIE MA na YT.

Obie rozmowy po zbrodni zgaszenia świec chanukowych w sejmie RP.

Za to jest to:

https://dorzeczy.pl/kraj/530199/zawiadomienie-do-prokuratury-na-grzegorza-brauna-i-monike-jaruzelska.html

https://www.pudelek.pl/monika-jaruzelska-odpowiada-na-zawiadomienie-prokuratury-w-sprawie-brauna-kapus-kapuje-6977907770288640a

Jeszcze jest.

A Monika Jaruzelska?
Córka mordercy Wojciecha Jaruzelskiego.
A jednak daje sobie radę
i to w przestrzeni publicznej!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-29 07:47

A co w cyrku?
Film Cenckiewicza i Rachonia RESET jednoznacznie wskazywał,
że Tusk to ruski agent.
A co z mównicy sejmowej powiedział Kaczor do Tuska?
Że jest agentem niemieckim!
Do wyboru! Do koloru!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-29 09:27

JJ:
"Całkowicie się z takim opisem Szanowny AS-ie nie zgadzam, zwłaszcza z konkluzją."

No dzięki Bogu!
To teraz pozostaje mi poprosić
o wyprowadzenie mnie z błędu.
:-)


JJ:
Nie teraz. To prosiłoby się o napisanie sporego eseju, to nie jest temat na skróty myślowe.

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-12-29 23:14

Żywa legenda obciachu. Zgrabna, treściwa ocena pani z magla, jednocześnie trzeciej osoby w państwie. I jeszcze ten wesołek w Sejmie - boki zrywać. A wojna za miedzą. Rakieta wleciała - A co z nią? Musi być zwrot akcji, spektakl trwa.

Na portalu Do Rzeczy wczoraj zamieszczono taką wiadomość. Uważam, że ważną, wartą upowszechnienia. Skopiowałem:

W wieczornym wywiadzie w Polsat News Leszek Miller mówił o słynnych kamieniach milowych, które Bruksela nakazała Warszawie wdrażać, aby Polska mogła otrzymać pożyczkę na realizację KPO.

– Powiem wprost, bez owijania w bawełnę. Najważniejszym kamieniem węgielnym to była zmiana rządu. – powiedział europoseł.

– Węgielnym, czy milowym? – chciał doprecyzować prowadzący Bogdan Rymanowski.

– Najważniejszym kamieniem milowym była zmiana rządu w Polsce – poprawił się polityk.

– Czyli pan mówi wprost to, czego urzędnicy europejscy nie chcą oficjalnie powiedzieć? – zapytał dziennikarz.

– Nie, oni też to mówią albo przynajmniej dają do zrozumienia. Komisja Europejska uznała, że przy poprzednich władzach żadnego postępu nie będzie. Co więcej, te władze działają przeciwko Unii Europejskiej. Zmienił się rząd, są nowe władze w Polsce i w związku z tym w kuluarach słychać – sam to słyszałem – Panowie najważniejszym kamieniem milowym dla nas, to była zmiana rządu – powiedział Miller. /koniec cytatu/.

Ten człowiek, mimo tej wiedzy, głosował za dalszym ograniczaniem naszej suwerenności. - Po co stolica w Warszawie, skoro jest w Berlinie? Nieprawdaż?
Grzecznościowo mówi się do tego pana "panie premierze".
Nie owijajmy w bawełny zwój.
Gdy ktoś choojem?
Mówmy ten .....

JJ:
Dzięki za ten wierszowany szyfr na końcu. Ale... nożesz qurde.... mamy czarno na białym o co tu naprawdę od lat chodziło. Euroswołoczy opłaciło się inwestowanie w polską niby-liberalną niby-demokrację aby 15.10. stało się to, co się stało. A Rymanowski to facet na serio traktujący dziennikarski fach.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-30 09:47

W Polsce jest chaos.
Potwierdza to sam Tusk.
Miał być blitzkrieg i co?
Nie udało się.
Co z tego? Nic.
Czy Polskę jakieś polityczne siły poza krajem
kiedykolwiek obchodziły?
Nie.
I tak będzie nadal.
Co pozostaje?
Walka.
Kto będzie walczył?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-30 10:34

bu3las @ 185.237.142.* wysłany: 2023-12-29 23:14:

"Żywa legenda obciachu. Zgrabna, treściwa ocena pani z magla, jednocześnie trzeciej osoby w państwie. I jeszcze ten wesołek w Sejmie - boki zrywać. A wojna za miedzą. Rakieta wleciała - A co z nią? Musi być zwrot akcji, spektakl trwa."

Zwrot? Był!
Rakieta ponoć zawróciła.

Jeden z największych wygranych przemian po 1989 roku?
Leszek Miller! Z KC PZPR. W PRL.
Człowiek, jak kamień węgielny!

JJ:
"mamy czarno na białym o co tu naprawdę od lat chodziło. Euroswołoczy opłaciło się inwestowanie w polską niby-liberalną niby-demokrację aby 15.10. stało się to, co się stało."

Krócej chyba już nie można.
Czy to temat na poemat?
Czy raczej na nekrolog.

Skąd ja od początku wiedziałem,
że to pójdzie w tym kierunku
i nawet JPII nie był dla mnie przekonujący.

Gdzie ratunek?
Holecka w TV Republika jako światełko w tunelu?


Dziś w TV Trwam
o godzinie 18:15
Rozmowy Niedokończone.
Podsumowanie roku 2023.
Czarnek, Ryba, Stefczyk.
WARTO.
C.d. 21:30 w Radiu Maryja. Do północy.

Jacek Jakubiec @ 37.109.150.*

wysłany: 2023-12-30 12:26

Jeśli Szanowny AS (alias grafo-AS) czeka na moją odpowiedź na ostatni wpis, to spróbuję odnieść się do sprawy. Nie chwytam dlaczego "No dzięki Bogu", ale mniejsza o to.

* * *
Nie zarzucam Szanownemu AS-owi błędu. Dał Pan wyraz swoim poglądom o Żydach i o relacjach polsko-żydowskich. Poglądom - jak rozumiem - gruntownie przemyślanym. Pańskie prawo. Ja tych poglądów zdecydowanie nie podzielam i to jest moje prawo.
Nie podzielam dlatego, bo zawsze mam odruch sprzeciwu, gdy spotykam się z przejawami niechęci adresowanej ryczałtowo do takiej czy innej zbiorowości, narodowej, rasowej czy wyznaniowej... Przypomina mi to znane od Francesca Goyi - "gdy rozum śpi budzą się demony". Nawet jeśli jakąś zbiorowość obciążają błędy, grzechy i przewiny, to słuszniej jest tropić grzeszników indywidualnie a nie zbiorowo tj. całymi wspólnotami. Wiem, wiem... łatwo tak mówić, ale co zrobić z nacją niemiecką? Czy nie było tu jednak zbiorowej winy, gdy tak ochoczo i masowo wspierali Hitlera? Ot, względność rzeczy i zjawisk.
Ale miało być o Żydach...

Więc najpierw - p o z y t y w n i e .
To nacja historycznie osadzona w głębi dziejów, bliska nam - chrześcijanom - choćby poprzez wspólnie szanowany Stary Testament. A poza tym? Naród o niewątpliwie (myślę że są na to jakieś statystyczne dowody) przeciętnie wysokim IQ, naród który wydał całe rzesze wybitnych postaci, noblistów, artystów, naukowców. Poza tym żyjąc w diasporze wykazuje imponującą zwartość oraz wzajemną lojalność. To wszystko uważam za godne szacunku i budzi refleksję, że na pewno byłoby się czego od Żydów uczyć.

Teraz n e g a t y w n i e .
Tu nietrudno znaleźć na nich haki, raz wydumane raz prawdziwe, ale trwale wpisane w różne teorie spiskowe. Poczynając od oszukańczych XIX-wiecznych "Protokołów mędrców Syjonu" (nb. dzieło autorstwa Matwieja Gołosińskiego i Piotra Raczkowskiego - carskich agentów o polskich korzeniach). No i ciągnie się za nimi obwinianie o nieszczęścia rozliczne: zarazy, choroby, wojny, kryzysy gospodarcze etc... Prawda czy nieprawda to wszystko? Płaskoziemców także dziś nie brakuje... Ale zaprzeczyć się nie da, że taki ich wkład w polskie dzieje jak bezwzględna lichwa czy rozpijanie chłopstwa, miał miejsce. Jak i to, że tuż po wojnie tak licznie zasilili organy ubecji od najwyższych stanowisk poczynając.

I jeszcze n e u t r a l n i e , czyli faktograficznie, po kronikarsku.
Jak polsko-żydowskie relacje i realia wyglądały na przełomie XIX i XX stuleci można się dowiedzieć czytając "Pamiętniki włościanina od pańszczyzny do dni dzisiejszych" Jana Słomki z roku 1912. Autor (mój pradziadek) znany przed wojną jako Wójt z Dzikowa (dziś część Tarnobrzega) sprawował wójtowskie obowiązki non-stop przez ponad 40 lat. Z jego "Pamiętników" (to znakomity portret Galicji tamtego czasu) dowiadujemy się o warunkach życia, zwyczajach, obyczajach, o strojach, o kulturze wsi galicyjskiej, ale też o plonach, cenach, o handlu i rzemiośle. I o tym, jak rozwijał się polski sektor gospodarczy. Zresztą nie tylko polski, także żydowski. Dodajmy, że także z problemem żydowskim musiał się zmierzyć wójt Słomka. I to w niebagatelnej skali! Oto wymowny cytat z jego dzieła: „(…) Według spisu z r. 1910 (Tarnobrzeg) liczył 3532 mieszkańców, z tego katolików 985, Żydów 2547, czyli katolików 28 proc., Żydów 72 procent. Taki sam stosunek procentowy zachodził co do nieruchomości. Wszystkich bowiem domów w mieście było 496, z tego 137 katolickich, a 359 żydowskich (...)”. Wiedza ta, wraz z opisem realiów z współbycia dwóch nacji, podana jest w „Pamiętnikach” językiem kronikarskiego zapisu, który nawet przy dużej dawce złej woli, nie pozwala autora posądzić o prymitywną żydofobię. Choć on sam mocno angażował się w obronę polskiego interesu narodowego, to jako wójt działał zręcznie, można powiedzieć z klasą, będąc szanowanym przez obydwie nacje. Tak to odczytuję, ale zachowując rezerwę wobec własnych odczuć, próbowałem zainteresować znane autorytety badawcze obecnym w tym dziele wątkiem lokalnych relacji polsko-żydowskich. Jak dotąd niestety bez sukcesu... A byłoby się nad czym pochylić i nie brak po temu powodów, bo np. słyszę, że środowiska żydowskie w USA przywołują „Pamiętniki” (w czasie wojny wydane w Londynie po angielsku) właśnie jako przykład… polskiego antysemityzmu. Bzdura, ale nie jest to zbyt zaskakujące. Wystarczy przeczytać rozmowę sprzed kilku lat Piotra Zychowicza z prof. Richardem Lukasem, autorem książki „Zapomniany Holokaust” („Do Rzeczy” nr 24/123).
A materiału poglądowego jest w „Pamiętnikach” obfitość. Wójt Słomka czynił wiele, by jakoś zrównoważyć presję dynamicznego, żydowskiego segmentu w sektorach lokalnej gospodarki i biznesu. Nietrudno to zrozumieć. Ale był to z jego strony przede wszystkim zdrowy, pozytywistyczny patriotyzm, a nie przejawy jakichś fobii. Jeśli w sprawach polsko-żydowskich na coś reagował niemal alergicznie, to było to rozwinięte na wielką skalę rozpijanie polskich chłopów i w ogóle mniej światłych warstw społecznych w żydowskich karczmach i szynkach. Sam mając 27 lat ostentacyjnie, publicznie ślubował pełną abstynencję i wytrwał w niej do końca dni swoich. Nie bez powodu na pamiątkowej tablicy w dzikowskim kościele, sławiony jest jako „apostoł trzeźwości”.
Tak więc żyły te nacje obok siebie i - na ogół zgodnie - ze sobą. Moja ś.p. mama, wyznająca pro-endeckie opcje (jej wuj Jan Słomka Młodszy był sekretarzem Romana Dmowskiego), opowiadała nam o blaskach i cieniach polsko-żydowskiego przedwojennego współ-bycia. Ale też pamiętam że z ciepłą sympatią wspominała „Niusię”, jej żydowską przyjaciółkę z tej samej klasy w gimnazjum...

* * *
W istocie przywołane wyżej informacje to już historia. Koszmar "Holokaustu" sprawił, że problem żydowski a wraz z nim antysemityzm praktycznie w Polsce zniknął. Czy jednak na zawsze i czy nieodwracalnie? Ja się obawiam, że Grzegorz Braun swoim idiotycznym wyczynem pokazuje, że on i jemu podobni (ilu ich ?!), świadomie czy nieświadomie, gotowi byliby znów odszpuntować tę wredną puszkę Pandorry. Boże uchowaj!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-30 13:09

Rosja zabija przy pomocy dronów i rakiet
ludność cywilną na Ukrainie.
Czyli jest bezkarna, jak rozumiem?

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2023-12-31 02:41

Budzi refleksję, że na pewno byłoby się czego od Żydów uczyć.

Otóż to. Należy się uczyć. I czegoś się uczymy. Przykładem jest sprawa Ulmów (błogosławieni). Wyciągnięto ją przecież z niebytu, z czeluści zapomnianej historii. Nie zrobili tego Żydzi, by oddać hołd, ludziom, którzy zginęli za ich ziomków, a tyle jest badań nad holokaustem. Odwrotnie, Żydzi sprawę Ulmów ironizowali, próbowali przeszkodzić w jej odsłanianiu. Owo ironizowanie (mówiąc oględnie) winno być udokumentowane i wyeksponowane np. w muzeum Polin. Przeszedłem muzeum Polin dwa razy, nie trafiłem na ekspozycję typu Ulmowie. Możliwe, iż byłem nieuważny.

Sprawa Jedwabnego niebywale rozdmuchana, a pni Antonina Wyrzykowska uratowała właśnie siedmioro Żydów z tego pogromu, zważmy: od 10 lipca 1941 do wejścia Rosjan w 1944r.. W warunkach reglamentowanej żywności siedem nie pracujących osób przeżyło. Pani Antonina zmarła w 2011r. ciekaw jestem jak wygląda jej mogiła w Milanówku, kto o nią dba?

Po atakach żydowskich na polską pamięć mamy chyba powody do dużego sceptycyzmu wobec tej nacji. Red. Mazurek rozmawiał z takim grubym, z brodą i w kapeluszu przedstawicielem tej sekty (lubawicz ??), która zapalała ową chanukiję. Zapytał o Palestyńczyków, grubas odparł, że ich wojsko jest najbardziej humanitarne na świecie. Mazurek już nie zapytał jak zginęło ponad dwadzieścia tysięcy Palestyńczyków w tym bardzo dużo dzieci, pewnie się bał, że będzie miał sprawę z prokuratorem o zadawanie nienawistnych pytań.

Żenujący taniec reprezentantów państwa wokół brodatego spaślucha jest przykrym widokiem. Czy np. baptyści, mormoni (był czas, gdy chodzili w białych koszulach po mieście), hari kryszna też będą absorbować najwyższe władze do swoich obrzędów?

W tych warunkach odwaga pani Moniki Jaruzelskiej, drobnej, starszej pani (dobrze wygląda przynajmniej na ekranie) z słabym głosem urasta do niespotykanego heroizmu.

Bartosiak pyta: kim jesteśmy i czego chcemy.... ?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-31 06:25

Jacek Jakubiec @ 37.109.150.* wysłany: 2023-12-30 12:26:

"Jeśli Szanowny AS (alias grafo-AS) czeka na moją odpowiedź na ostatni wpis, to spróbuję odnieść się do sprawy."

Dzięki bardzo!
Moich poglądów Pan, Panie Jacku, zdecydowanie nie podziela?

"zawsze mam odruch sprzeciwu, gdy spotykam się z przejawami niechęci adresowanej ryczałtowo do takiej czy innej zbiorowości"

Oglądałem żywych Żydów w realu.
Zawsze budzili co najmniej mój podziw.

Ale zbiorowości parad gejowskich na ulicach europejskich miast,
na ten przykład...
Czy ta sekta, co rozpylała sarin w japońskim metrze...
Niemcy?
Z tego co osobiście poznałem, a było tego sporo, to cudowni ludzie.
Takie doświadczenia.

"To nacja historycznie osadzona w głębi dziejów, bliska nam - chrześcijanom - choćby poprzez wspólnie szanowany Stary Testament"

Nie ma dziś Judaizmu starotestamentowego, biblijnego.
Jest judaizm rabiniczny.
Każdy rabin ma swoją rację.
Tak jak i sekta Chabad Lubawicz.
Co ona jednak robi w polskim sejmie od kilkunastu lat?
Budzi moje najwyższe zdumienie.

"...środowiska żydowskie w USA przywołują „Pamiętniki” (w czasie wojny wydane w Londynie po angielsku) właśnie jako przykład… polskiego antysemityzmu."

Bzdura?
Żeby tylko!
"Gdy umierał Polak, to była zwykła śmierć.
Gdy Żyd, to była metafizyka!"

"...żyły te nacje obok siebie i - na ogół zgodnie - ze sobą."

Mój guru, Piotr Wielgucki, popełnił powieść BEREK.
O Żydach w Polsce. Od czasu IIWŚW.
Nie ma tam słowa "Żyd",
ale jest o nich prawda. Okrutna.

"Berek
Wydawnictwo: Prohibita EAN: 9788361344513
Jeśli ktoś miałby mnie zapytać: „O czym jest książka Wielguckiego?”, odpowiedziałbym, że przede wszystkim przedstawiono w niej historię nie jednego człowieka, ale historię procesu zbiorowego myślenia, której ten jeden człowiek był uczestnikiem. Myślenia o tym jak jest i o tym jak być powinno lub raczej o tym jak by się chciało kreować i widzieć rzeczywistość."
https://allegro.pl/oferta/berek-13745239227

" Koszmar "Holokaustu" sprawił,"

Że dziś w Palestynie czyli w Izraelu,
Żydzi mordują na masową skalę ludność cywilną.
A ja słyszę o terrorystach Hamasu.

"Grzegorz Braun swoim idiotycznym wyczynem pokazuje"

Trochę pokazuje, o co chodzi z tą sektą Chabad Lubawicz.

Wszystko to widzimy trochę (?) inaczej.
Wolno nam.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-31 06:58

"Donald Tusk wygłosił orędzie jako premier RP. Szef rządu przemawiał na antenie TVP1.
Tusk rozpoczął od opowieści o mijającym roku.
Drodzy państwo, powoli żegnamy rok 2023. Co to był za rok! W historii Polski zapisze się jako czas przełomu. Chcę wam ze ten rok bardzo podziękować. Był trudny, pełen wielkich emocji, sporów, ale też obywatelskiego przebudzenia. I triumfu demokracji. Udało nam się pobić rekord wyborczej frekwencji. Mijające miesiące nauczyły nas, że niemożliwe staje się możliwe
– powiedział.
I oto dziś, ja w telewizji publicznej, już jako premier RP, mogę powtórzyć przed wami ślubowanie, które złożyłem podczas „Marszu miliona serc”. Zwyciężymy, to już się stało. Rozliczmy zło, to już się dzieje. Naprawimy krzywdy, to też już zaczynami i najważniejsze – pojednamy. Wiem, że pojednanie będzie prawdopodobnie najtrudniejszym zadaniem, ale wierzę, że i tym razem niemożliwe stanie się możliwe. Wierzę, że Polacy odrodzą się jako jedna wspólnota, wielki, silny naród. I nie spocznę, póki się to nie stanie. Polska to kraj cudów i wspaniałych ludzi
– stwierdził.
Gdybyście tylko mogli usłyszeć te wszystkie komplementy, zachwyty nad Polakami i mądrością, jakie słyszałem od przywódców państw i globalnych autorytetów. Miałem przyjemność słuchać tego przy okazji odbierania gratulacji. Ale to wielki uznanie jest dla każdej i każdego z was. To wy w 2023 roku zadziwiliście świat. To dzięki wam popłynęła z Polski nadzieja dla wszystkich ludzi pragnących wolności. Możemy być dumni i bardzo wam za to dziękuję. Wszystkim na marzy się normalność, zgoda i pewność jutra. To zadanie na nadchodzący rok. Postawimy sprawy z głowy na nogi. Zaufamy znowu nauce, ekspertom i zdrowemu rozsądkowi. W polityce międzynarodowej odbudujemy naszą pozycję i znaczenie. Kłótnie z sojusznikami zastąpimy twardą, ale przyjazną rozmową o naszych interesach i szukaniem tego, co wspólne. W tych niebezpiecznych czasach Polska nie będzie już samotna. A że są niebezpieczne potwierdziło się choćby wczoraj, gdy naruszona została nasza przestrzeń powietrzna. Dlatego tak ważne jest dziś mówić prawdę i tylko prawdę. Przywrócimy słowom ich prawdziwe znaczenie, a patriotyzm nigdy już nie będzie zasłoną dla nieuczciwości czy zwykłego złodziejstwa. Będziemy ze sobą uczciwie i z szacunkiem rozmawiać. To wam gwarantuję. Nasza ojczyzna odrodzi się jako nowoczesne, silne państwa. Wasze państwo. Pracujące dla każdej i każdego z was. Bo ono należy do was i tylko do was. Jutro bawmy się i zapomnijmy choćby na chwilę o codziennych troskach. A od wtorku, a właściwie większość z was od środy, ale bierzmy się wszyscy do wspólnej pracy, żebyśmy za rok uznali, że 2024 był dla nas wszystkich, dla Polski, rokiem szczęśliwym i bezpiecznym. Rokiem dostatku i pojednania. Szczęśliwej Polski już czas. Tego nam wszystkim serdecznie życzę
— zakończył Tusk."

Ile w tym prawdy?

https://wpolityce.pl/polityka/676505-tusk-w-oredziu-rozliczmy-zlo-naprawimy-krzywdy

Nie oglądałem.

Ale to u Karnowskich.
Z komentarzy, których pod artykułem mnóstwo:

"Ale o co fjurerkowi chodzi, że taki zestrachany. Wie, że łże.

Premierze Tusk , w tym chaosie udało się panu sprzedać Polsce 3 wielkie problemy: bezpieczeństwa militarnego, nielegalnej migracji i ograniczyć możliwości rozwoju gospodarczego.

Czy ten niemiecki patriota myśli że Polacy to głupcy, i nie widzą jak on niszczy kraj, jak chce zniszczyć naszą historie, tożsamość , naszą wspólnotę. Taki kit to niech sprzedaje u siebie w Niemczech, tam jest dużo imigrantów to może mu uwierzą."

Starczy.

Na YT pod wystąpieniem prawie 4000 komentarzy.
Że też YT nie wyłączył...
https://www.youtube.com/watch?v=c_5hh_x00DY&t=2s

""Ludzie, którzy głosują na nieudaczników, złodziei, zdrajców i oszustów nie są ich ofiarami. Są ich wspólnikami" – George Orwell


@thomasgolombeck6327 7 godzin temu
Mieszkam w Niemczech, mam 21 lat. Nasza ośmieszająca i nieodpowiedzialna polityka przeciwko obywatelom własnym - która zatem jest już popularna na całym świecie - jest naprawdę nie do wytrzymania.
Mam nadzieję, że kiedyś wrócę w dobrych warunkach do moich korzeń, może i tuż po studiach :)
Polonii życzę wspaniałej zabawy

ktoś:
"Nie wracaj. Nie zakładaj sobie dobrowolnie kajdanek na ręce. Poczekaj na wolną i suwerenną Polskę."

Starczy.

Na Polsatnews pod artykułem brak możliwości komentowania.
Na portalu Rzeczpospolita także.
Wyborcza.pl ? Tam trzeba chyba wykupić wejście .

Boją się samych siebie.

Czas chaosu, czas "odroczenia" jak zauważył Pan Gospodarz.

A!
Sylwester!
Jak się bawić? W co się bawić?
Gdy możliwości wszelkie wyczerpalim ciurkiem?
Na samą myśl pot zimny zrasza zaraz czoło!
I mniej wesoło pod czerwonym ci kapturkiem!

Chciałeś Grzegorzu dyndało?
To masz!

Było:
Donald ma Tole!
Twój rząd obalą kibole!
Czyżby?

Ktoś będzie "w milczeniu się zbroić"?

Jest Radio Maryja, Nasz Dziennik, TV Trwam, TV Republika, Karnowscy,
DO RZECZY, SIECI, GAZETA POLSKA...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-31 11:52

bu3las @ 185.237.142.* wysłany: 2023-12-31 02:41:

"na pewno byłoby się czego od Żydów uczyć"

Znajome mi środowisko lekarzy, architektów, innych zawodów,
a wszystko ludzie po studiach - mają dużo dzieci. Za dużo tu słabych, chorych, o małych możliwościach umysłowych. Przyczyna? Ne pytam. Może te durne szczepionki na dziesięć chorób za jednym zamachem?

" Żydzi sprawę Ulmów ironizowali"

Typowe.

"powody do dużego sceptycyzmu wobec tej nacji"

Kto chce, to nie ma już złudzeń.

"ich wojsko jest najbardziej humanitarne na świecie"

Oni maja inne okulary.
I inną "logikę"
Patrz ich śmierć jako metafizyka. (bo goje to goje! AS)

" taniec reprezentantów państwa wokół brodatego spaślucha"

Przypomnę: Duda, Kidawa i Hołownia stojący na baczność
przed spaśluchem, jego dwoma akolitami z naleśnikami na głowach
i przed WIELKIM świecznikiem z palącymi się świecami,
będącymi ZNOWU zagrożeniem pożarowym w sejmie RP!
Niech mi to ktoś w końcu awrrruk wytłumaczy! Co to jest.

"Bartosiak pyta: kim jesteśmy i czego chcemy.... ?"

Z takim zachowaniem polityków,
będących najwyższymi reprezentantami narodu,
polskiego państwa już nie ma!

JJ:
A nie można wyrażać swoich opinii bez takich określeń z arsenału mowy nienawiści?
Poza tym - pod rozwagę tych, którzy kontestują chanukowe eventy w Sejmie: z tego co wiem, jest to zwyczaj zainicjowany przez Prezydenta RP ś.p. prof. Lecha Kaczyńskiego. Nie znam okoliczności i uzasadnień, jakie wtedy temu towarzyszyły. Pewnie można gdzieś do nich dotrzeć. Ale chyba nikt rozsądny nie kwestionuje jego patriotyzmu, wybitnych zalet umysłu i dbałości o interesy i dobro Polski.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2023-12-31 23:38

JJ:
"A nie można wyrażać swoich opinii bez takich określeń z arsenału mowy nienawiści?"

Gdzie ten arsenał?
Zainteresowany jestem.

Boże!
Nie pozbawiaj nas resztek mądrości!
Nas, Polaków!

To moja prośba na Nowy Rok.
I modlitwa.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-01 06:29

Życzenia na Nowy, 2024 rok.

Panu Gospodarzowi Jackowi
Wszystkiego Najlepszego!
Zdrowia!
Siły do zrobienia wszystkiego co jeszcze możliwe,
a przede wszystkim by tu chciało się pisać.
I Gospodarzowi i pozostałym, co tu zaglądają.
Wszystkim tu, aby teksty były warte czytania, odpowiadania i polemizowania.
I trochę łagodności w odpowiedziach na coś,
co jest nie do końca strawne.
To co? Chyba dobrze napisałem?

No bo to miejsce ostatnie jest.
W tej jeleniogórskiej blogosferze.
Już i pan Rafał Piotr Szymański zamilkł
gdy takie zmiany powyborcze w Polsce,
i gdy nastał nowy rok...

Dmuchać nam trzeba w ten ostatni tu płomyk.
Może jakaś nadzieja i tu zawita?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-01 07:37

https://naszdziennik.pl/mysl/289699,podsumowanie-roku-2023.html
Rozmowa z dr Krzysztofem Kawęckim, politologiem:

"– Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nie dysponuje już zbyt dużym autorytetem w kręgach międzynarodowych. Jest tak dlatego, że przez cały czas, wbrew faktom, opowiada wszystkim o wielkich sukcesach ukraińskiej armii.
[...]
To państwo nie potrafi wytworzyć własnych, skutecznych elit politycznych.
(Polska potrafi? AS)
[...]
Rosja ma się świetnie, chociaż napotkała na pewne komplikacje po napaści na Ukrainę. Rosja dalej odgrywa znaczącą rolę w światowej polityce.
[...]
Donald Trump będzie dążył – bo już to zapowiada – do zakończenia wojny na Ukrainie, jakimkolwiek rozejmem.
[...]
Rozwojowa jest wojna Izraela z Hamasem. Może ona wykraczać poza Bliski Wschód.
[...]
przed nami dalszy proces federalizacji Unii Europejskiej, a przy tym realizacji całej palety propozycji ideologicznych UE."



Rozmowa z dr. Bogdanem Więckiewiczem,
socjologiem z Instytutu Filozofii i Socjologii
Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie
Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/289683,standardy-rodem-z-prl-u.html

"Obserwując zachowania wcześniej opozycji, a obecnie władzy totalnej, to jej działania nie powinny zaskakiwać.
(Ale wybraliśmy! My! Naród! AS)
[...]
To, co w tej chwili rządzący wprowadzają, to nie jest zmiana, która miałaby cokolwiek wspólnego nawet z tzw. demokracją liberalną, która dominuje dziś w Europie. Mamy próbę przejęcia mediów w sposób nie tylko brutalny, ale rzec można – totalitarny. Ta władza nie liczy się z niczym i z nikim, a to, co i jak próbuje wprowadzać, to jest rewolucja, i to pod każdym względem. Rewolucja związana ze zmianą systemu władzy – nawet z użyciem siły,
[...]
Jest to rewolucja w zmianie pewnej kultury sprawowania władzy, ale także obyczajowa, ideologiczna. Dlatego najpierw próbuje się ograniczyć lekcje religii, ale docelowo, jak mówią niektórzy koalicjanci, w ogóle wyprowadzić religię ze szkół.
[...]
najbliższą weryfikacją będą wiosną przyszłego roku wybory samorządowe oraz wybory do Parlamentu Europejskiego.
[...]
może dojść do protestów społecznych w skali kraju
[...]
Nie wydaje się, żeby ta władza chciała ustąpić, zwolnić tempo działań pozaprawnych i wprowadzić zasady zmieniania państwa, ale w sposób demokratyczny.
[...]
W tym katalogu zemsty czy rozliczeń już pojawiają się głosy dotyczące znalezienia sposobu na usunięcie prezydenta z urzędu i zastąpienia go kimś swoim.
[...]
Jeśli do tego dodamy zamach na media publiczne, to mamy przykład państwa autorytarnego.
[...]
Unia Europejska już dawno przestała być organizacją demokratyczną, a jest organizacją absolutnie autorytarną. Tam dominuje socjalizm, który wręcz wchodzi w fazę komunizmu
[...]
Jest też młodzież, która głosowała na koalicję Tuska. Jak dotrzeć do tych, którzy nie znają politycznej rzeczywistości, aby zobaczyli, że w Polsce dzieje się coś złego, że głosując na Platformę, zostali oszukani?
[...]
może się okazać, że ekipa Tuska szybciej straci władzę, niż mogłoby się wydawać"


"Wraz z początkiem 2024 roku nastał czas zmagań o tę wolność,
do której wyswobodził nas Chrystus."
Słowa arcybiskupa Marka Jędraszewskiego
kończące kazanie podczas mszy świętej w Nowy Rok,
dzisiaj, w kościele siostry Faustyny w Krakowie Łagiewnikach.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-01 08:42

Posłuchać warto.
Rafał Ziemkiewicz
Zmiana kodu: 2023/2024. Co to było, co to będzie?
https://www.youtube.com/watch?v=W2fwGcvmHTU

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2024-01-02 01:04

Dołączam się do ogólnych życzeń.
Nie to żebym wierzył w ich spełnienie, ale aby nie psuć uroczystej atmosfery.

Grafo-AS wymienił kilka kamyczków z ogródka PiS, piątka dla zwierząt itd., można też dorzucić działania wobec środowiska żydowskiego. Jest to dobry przyczynek do rozważań o meandrach polityki. Krzysztof Baliński, były ambasador RP w Syrii i Jordanii w napisanej przez siebie książce "Polska czy Polin" mocno krytykuje Kaczyńskich za owe działania. Ma pretensję, że zbytnio ulegają tym środowiskom. Jednocześnie nawet w naszym grajdołku widzieliśmy choćby pana Kucharskiego, mocno nie lubiącego PiS. Środowisko gazety Wyborczej zwalcza dzieło Kaczyńskiego, czyli jego partię.

Dla mnie jest to wyznacznik. Skoro oni tak nie lubią Kaczora, tak go hejtowali, że jakiś podatny na przekaz Ryszard Cyba postanowił go zamordować, to znaczy, że mimo wszystko jakoś Kaczyńscy szkodzą koszernym. Wdać nie są tak koszerni, jak tamci by sobie życzyli, lepsi są dla nich ci z PO.

Przy okazji, przekopiowałem (pouczające) z Do Rzeczy:

Grzegorz Braun w rozmowie z red. R. Gromadzkim:
Tymczasem istotny sens i przesłanie Chanuki to jest celebrowanie triumfu talmudystów nad resztą świata, nad nami, nie-Żydami. Ten program ideowy jest artykułowany wprost w słowach modlitwy, która towarzyszy zapalaniu chanukowego świecznika: „Dziękujemy Ci Boże, że wydałeś tak wielu niewiernych, w ręce tak nielicznych Twoich wiernych”.

Pouczające, bo pokazuje różnicę mentalną. Jeżeli Braun wie co mówi, czyli tak jest, to mocno się różnimy. Tam na poziomie odczuć religijnych, czyli zrobienie czegoś, co ucieszy Stwórcę, Boga jest zwycięstwo. Czyli my, naród wybrany pokonaliśmy przeciwności i .... To, jakbyśmy my, Polacy postawili na ołtarzu zwycięstwo pod Grunwaldem, ale to byłoby głupie, bo przeciwnikami byli Krzyżacy.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-02 06:47

2024? Zero złudzeń.

Zrujnować Polskę i Polaków.
To ich cel.
Działają zgodnie z prawem?
Działają tak, jak prawo rozumieją. Zgodnie z Tuskiem.

Efekt?
Chaos prawny rujnujący nie tylko media, ale wszystko!
A to doprowadzi do rozpadu państwa i ładu społecznego.
Dopomoże temu rewolucja kulturowa, do której zmusza Polskę UE.

Przywrócenie w Polsce porządku i poszanowania prawa
przyjdzie dopiero ze zmianą władzy?
Będzie miał kto przywracać?
Niby to możliwe za 4 lata...

Tuskoidzi mając mandat na cztery lata rządzenia
będą łamać prawo notorycznie?
A dlaczego nie?
Na działania pozakonstytucyjne mają przecież
przyzwolenie ośrodków zewnętrznych!
Tu ciśnie się pytanie kto w Polsce rządzi.
Ktoś odpowie?

Tuskoidzi zrewolucjonizują, wywrócą wszystko co naturalne i co normalne. Dlaczego?
Bo dochodzi do starcia sił patriotycznych i kosmopolitycznych.
Do czego są zdolni osłabli patrioci? Do niczego.

A tuskoidzi?
Wpisują się w budowę imperium europejskiego
z definicji likwidującego państwa narodowe
w oparciu o ideologię neomarksistowską.
Prawdziwy Komunista powinien mieć używanie.

No i zechcą wyeliminować chrześcijaństwo
jako jedyną groźną konkurencję.

Podważą wszystkie struktury i wspólnoty – rodzinną, małżeńską,
narodową, Kościół i co tam jeszcze im zagraża.

W ramach działań praktycznych zaczynają ściągać krzyże,
likwidują lekcje religii, walczą z HiT-em, wprowadzają in vitro i aborcję.
To tak na początek.
Ale najważniejsza oczywiście jest rewolucja seksualna!

Wystarczy na to wszystko PiS?
Aby wszystko przegrać - tak!

Gdzie szukać młodych i sprawnych intelektualnie osób?
Jest niby Oskar Szafarowicz.
On jeden wiosnę uczyni?

Orędzie Tuska. Tusk zjednoczy naród?
Niestety to tylko słowa, wbrew którym idą czyny.
To widać, słychać i czuć.
To co robi Tusk i jego rząd, nastawione jest na gigantyczną konfrontację.
W myśl starej zasady niejakiego Bolka:
"Kto nie z Mieciem, tego zmieciem!"
A co do "zjednoczenia Polaków":
Likwidacja publicznej telewizji pozwoli zjednoczyć ludzi?
Przecież tu kłamstwo na kłamstwie kłamstwem pogania!

Jest jak jest.
Jak będzie?
Jest czego się bać.
Więc może lepiej milczeć.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-02 07:13

Z Internetu.
Trzeba coś dodać?

"Nie będzie żadnej zmiany władzy,
bo Tusk przekaże ją do Berlina i będzie po zawodach.
Ostatnią szansę odrodzenia Polski miał PiS,
ale zamiast zbierać siłę polityczną, zmienić Konstytucję i oczyścić sądy
i inne struktury państwa z rusko niemieckiej agentury,
to PiS wolał „piątkę dla zwierząt”
i świadomie rozwalił zbierającą się siłę polityczną,
a teraz podnosi tylko kabotyńskie protesty, które tuskoidom zwisają.
Wynika z tego, że PiS jest przybudówką do PO.
Wszyscy, którzy zaufali Kaczyńskiemu zostali teraz na lodzie
i są sekowani przez tuskoidów.

Nie wróci już nigdy ani praworządność ani Polska. Aby to widzieć trzeba mieć oczy otwarte. W przeciągu kilku lat w Polsce może być wojna lub co najmniej bardzo dotkliwe ataki hybrydowe. Żadne NATO nas nie obroni bo po prostu nie mają wojska ani uzbrojenia. US wyraźnie angażuje się na Bliskim Wschodzie i Azji. Dodatkowo szefem NATO ma zostać Holender który zawsze mieszał Polskę z błotem. Całe to NATO funta kłaków nie jest warte jak nasz nowy rząd. Tylko US ma siłę i armię ale nie dla Europy. Mają swoje interesy w centrum świata czyli Azji , dlatego nigdy nie powstały stałe bazy w Polsce. Gdy Trump wróci do władzy odwróci się Do Europy plecami a my zostaniemy ze swoim wspaniałym rządem i bez uzbrojenia ale za to z instytucjami monitorującymi zachowania ksenofobiczne a Niemcy będą podejmować decyzje o WP. PO prostu super.

Mamy ok 25% Polaków patriotów reszta to obywatele polskojęzyczni. PIS o tym wie i nie zadbał o polskie niezależne media. Nie pozbył się obcych wrogich Polsce gadzinówek okupujących 90% polskiego rynku i piorących mózgi Polaków czego nie ma w żadnym kraju na świecie, nie osłabił TVN, a była ku temu okazja. Nic nie zrobił by tv republika była telewizją o ogólnopolskim zasięgu. Nie zlikwidował śmieciówek na których tyra ok 2 mln ludzi z tego ok 800tys na niewolniczych, dyskryminujących Polaków śmieciówach o dzieło bez praw pracowniczych jakie mają u nas obcy. Ci ludzie nie mają wyboru albo śmieciówa bez praw pracowniczych albo nie dostaną pracy, nigdy nie będą mieli emerytury czy renty. PIS stracił ich głosy. Polski nie ma kto bronić. Patriotyczne elity zostały wymordowane w powstaniach i wojnie przez szwabów i sowietów. Chłopstwo w powstaniu Szeli też się do tego przyczyniło. Po wojnie sprzedajne łże elity wysługujące się obcym, 3,5 mln w PZPR, esbecko ubecka władza potem kolejnego pokolenia resortowych dzieci i ich potomków, brak dekomunizacji.. itd. utrwaliły ten stan i trwa to do dzisiaj. To za obce srebrniki na zamówienie, wyrastają partie wspierające lewactwo i pomagające wygrać zaprzańcom wybory. To już standard!! To oni lewactwo są siłą bo mają kasę i media. To że PIS wygrał wybory kilkoma głosami 2x nic nie znaczy. To wypadek przy pracy. W kraju gdzie jest zaledwie 25% Polaków i większość deklaruje że nie będzie za ten kraj walczyć nic dobrego nie może się wydarzyć. Lewactwo nie odda już władzy przez długie lata, chyba że jakieś zewnętrzne czynniki o tym zadecydują. Polacy są bezbronni. Bez polskich mediów, władzy, bez polskiej historii która jest fałszowana.. itd. Taki kraj długo nie będzie trwał."

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-02 07:22

Czy tego typu głosy coś zmienią?

https://wszystkoconajwazniejsze.pl/krzysztof-pawlowski-rok-2024/

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-02 09:17

bu3las @ 185.237.142.* wysłany: 2024-01-02 01:04:

"przesłanie Chanuki to jest celebrowanie triumfu talmudystów nad resztą świata"

Byłoby ciekawe, co kierowało wówczas Lechem Kaczyńskim,
gdy ich wpuścił do sejmu. Akurat tego Chabad Lubawicz.
Bo chyba nie zaprosił?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-02 09:57

Wracając do życzeń na Nowy Rok:

Zdrowia i jeszcze raz zdrowia!
Bo zdrowie jest najważniejsze!
Rozumu nie trzeba bo rozum tylko przeszkadza!
Jak za dużo rozumu, to jest coraz więcej cierpienia!
Rozum tylko przeszkadza!
Rządzącym. U poddanych.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-02 10:14

A!
I jeszcze Jan Pietrzak!
Bo burza w szklance wody musi być!
I do sądu ich wszystkich!
A potem do ciurmy i na hak!

"– Tutaj mam okrutny żart z tymi imigrantami. Oni liczą na to, że Polacy są przygotowani, bo mamy baraki. Mamy baraki dla imigrantów w Auschwitz, w Majdanku, w Treblince, w Sztutowie. Mamy dużo baraków zbudowanych tu przez Niemców. I tam będziemy zatrzymywać tych imigrantów, wpychanych nam nielegalnie przez Niemców. Nielegalni nie są ci ludzie, którzy uciekają do lepszego świata. Nielegalne są te władze, które ich wpuszczają. Czyli nielegalne są Niemcy. Ich hasło witające przybyszów było nielegalne, pozatraktatowe, niezgodne z jakimikolwiek prawami. To jest nielegalna działalność niemiecka. Powinniśmy na to się uczulić w nadchodzącym roku, bo zdaje się, że na głowę zaczynają nam bardzo wchodzić, a mnie to denerwuje – powiedział satyryk i publicysta na antenie Telewizji Republika."

Warto czytać ze zrozumieniem.
A!
Prawda! Rozum!
Rozum jest niepotrzebny.

https://dorzeczy.pl/kraj/532113/pietrzak-tlumaczy-sie-z-wypowiedzi-o-migrantach-nie-rozumiem-tej-burzy.html

Komentarz prześmiewczy:
"Kiedyś się mówiło: ORMO czuwa, teraz można by rzec: OMZRiK czuwa! I bardzo dobrze, popieram aktywistów tej szlachetnej organizacji, i przy okazji chciałbym im donieść, że w okresie świąteczno-noworocznym w telewizji wyemitowano filmy "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz" Stanisława Barei i "Vabank" Juliusza Machulskiego, w których pada obraźliwe i zakazane słowo na literę "M" używane przez rasistów i ksenofobów na określenie ludzi o czarnym kolorze skóry.
W związku z tym postuluję aresztowanie i przekazanie wymiarowi sprawiedliwości:
1. Juliusza Machulskiego, reżysera i scenarzystę filmu "Vabank",
2. Stanisława Tyma, współscenarzystę filmu "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz" (reżyser i drugi scenarzysta, Stanisław Bareja, nie żyje, ale w razie czego można go osądzić i skazać pośmiertnie). Stanisław Tym podobno ukrywa się na Suwalszczyźnie, gdzie zapewne prowadzi swoją krecią robotę.
A to, że należy zakazać emisji obu filmów i wycofać ze sprzedaży nośniki te filmy zawierające, rozumie się samo przez się. Należy również zaapelować do osób, które już zakupiły nośniki z ww. filmami o oddawanie ich do siedziby OMZRiK, okres abolicji proponuję ustalić na 14 dni. Po upływie tego okresu posiadanie tych filmów będzie zakazane i karalne sądownie."

Jacek Jakubiec @ 37.109.147.*

wysłany: 2024-01-02 11:00

Z obfitej serii ostatnich wpisów wycieka w sumie dość dołujący pesymizm. Tak to odbieram. I bynajmniej nie twierdzę, że jest całkiem bezpodstawny, ale my, chroniczni optymiści z odchyleniem symetrystycznym, przyglądamy się realiom w ujęciu możliwie pełnym. Tak każe znana metoda SWOT. To analiza uporządkowana według schematu "mocne strony vs. słabe strony" oraz "szanse vs. zagrożenia". Tu można by np. wziąć pod lupę to, co wygłosił Szanowny AS (alias grafo-AS):
"Tuskoidzi zrewolucjonizują, wywrócą wszystko co naturalne i co normalne. Dlaczego? Bo dochodzi do starcia sił patriotycznych i kosmopolitycznych.
Do czego są zdolni osłabli patrioci? Do niczego."

A cóż to za konkluzja AS-ie ?!...
Polecam dzisiejszy filmik Ziemkiewicza -> https://www.youtube.com/watch?v=RJs29K0WsP0 .
Nie jest optymistyczny, ale jakoś tam krzepiący. Choćby w tym, że słuchając o tym, jak Tusk już całkiem po chamsku jedzie po bandzie i najwyraźniej ma ochotę dalej tak działać, nie sposób wyobrazić sobie, że naród będzie to tolerował bezwolnie i bez końca. Zapowiedzi ostrej korekty tego dewastatorskiego kursu nie brakuje. Orędzie Prezydenta Dudy (wygłoszone z portretem Lecha Kaczyńskiego w tle, nie wymowne to?!) nie pozostawia co do tego wątpliwości. Codzienne manifestacje w różnych miastach, może nie masowe, ale konsekwentnie powtarzane oraz multiplikowane, naprawdę twarde w wymowie to kolejny znak czasu. I wreszcie zapowiedź mega-manifestacji 11 stycznia! Nie jest jasny jej program ani charakter (mowa o manifestacji pod Sejmem, choć w swoim wezwaniu Morawiecki mówi o... marszu?), tak czy inaczej nie będzie to wydarzenie typu "błysnęło i zgasło". Myślę Szanowny AS-ie, że zmieni Pan zdanie o polskich patriotach.

Jest więcej spraw, które wpisuję w rubryce "mocne strony". To m.in. wysoka jakość intelektualna wielu naprawdę mądrych Polaków z naukowego Olimpu. Mądrych i zacnych. By wymienić tylko profesorów Nowaka, Kleibera, Zybertowicza. To oni et tutti quanti, choćby niektórzy publicyści po prawej stronie... Co jakiś czas w wypowiedziach ważnych PiS-owców miga enigmatyczne hasło "kongres demokratyczny". Właśnie takie autorytety powinny mu nadać ton. Mowa była o lutym, ale póki co potwierdzeń terminu nie ma.
Jakby nie było, to zarówno manifestacja 11 stycznia jak i ów kongres to ważne zapowiedzi. Tyle że zwłaszcza te wydarzenia, jeśli mają być sprawcze, muszą być perfekcyjnie przygotowane i przeprowadzone. Tego spaprać nie wolno!

Za noworoczne życzenia serdeczne dzięki. Odwzajemniam je z nadzieją na DOBRY ROK 2024. Dobry na końcu dla nas wszystkich.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-02 13:46

Z innej beczki.
Też pustej.

W jednej z podmiejskich parafii
w minionym roku zmarło 35 osób a urodziło się osób 6.
Z czego 3 zostały ochrzczone.
Procentowo? Tragedia.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-02 14:11

Jacek Jakubiec @ 37.109.147.* wysłany: 2024-01-02 11:00

"Z obfitej serii ostatnich wpisów..."
tylko AS. grafo-AS.
Marnota i dyndas.

"metoda SWOT"
Plusy dodatnie i plusy ujemne. Copyright - Bolek.

Ziemkiewicz?
Prorokuje nie Polexit, ale wręcz ucieczkę z UE
bo inaczej po nas.

"Tusk już całkiem po chamsku jedzie po bandzie"

Z niecierpliwością czekam na dalsze tuskowe niespodzianki.
Chyba im szybciej, tym lepiej.

"Myślę Szanowny AS-ie, że zmieni Pan zdanie o polskich patriotach."

OK!
Czekamy do 11 stycznia.
Dlaczego w czwartek o 16:00?

"wysoka jakość intelektualna wielu naprawdę mądrych Polaków
z naukowego Olimpu."

To ja na to z innej mańki:

"Kla­ska­niem ma­jąc obrzę­kłe pra­wi­ce,
Znu­dzo­ny pie­śnią, lud wo­łał o czy­ny;"

źródło: https://poezja.org/wz/Cyprian_Kamil_Norwid/1776/Klaskaniem_majac_obrzekle_prawice

Czynu nam trzeba!
Nie autorów ksiąg choćby i mądrych!
Gdzież on?
Ten CZYN?
Ile jeszcze czekać trzeba?

Że tak po norwidowemu pojadę.

"Co jakiś czas w wypowiedziach ważnych PiS-owców miga enigmatyczne hasło "kongres demokratyczny"."

Oj tak!
Czekając na kongres
lud zwątpi w oklaski.

Wiem.
Jestem potwór.

Cóż robić?
Czekać na nadzieję.

JJ:
Sama z siebie się nie zjawi.
A CZYN? Na początku było słowo. Mądre słowo mądrych (ale naprawdę) Mentorów może sprawić/wywołać CZYN. Więc nie lekceważyłbym szansy z kongresem...

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2024-01-03 00:31

Jak już napisałem, Jarosława Kaczyńskiego cenię za pronarodowe posunięcia np. przeciw lichwiarzom. A nie jest to łatwe, bo złodzieje nie są naiwni, umieją walczyć o swoje, uderzać przeciwników w czułe miejsca, nie przestrzegają zasad, bo są złodziejami (z definicji zasady mają gdzieś). Niedaleko szukać, Mariusz Kamiński ścigany uparcie przez środowisko sędziowskie, bo korupcję można ścigać, ale nie tak, by złapać tych, co nie trzeba.

Pan Jacek upomina, że Kongresu spaprać nie wolno. Co to znaczy? Przytoczę powiedzenie: dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Można się nagadać i co?
Jakiś czas temu skrytykowałem tu pomysły pana górnika, który domagał się włożenia miliardów złotych w jakieś gazowanie węgla. O tym gazowaniu słyszymy od dziesięcioleci i tylko słyszymy, jak o silniku na wodę. Jak o perpetuum mobile, jak o turbince Kowalskiego i innych. Stanisław Michalkiewicz skonfrontowany z panem górnikiem, poradził mu, by nie zwracał się o państwowe dotacje, tylko przekona prywatnych inwestorów, przecież każdy chce zarobić. Reakcją była wrogość i obraza.

A wody termalne? - Ojciec Rydzyk powiedział sprawdzam, stać go było. I chyba bilans się nie domknął. - A nasz Łągiewka i jego zderzak? A jeleniogórski odrzutowiec pana Ładzińskiego? Dużo mamy marzycieli. Gdy zużywają własną energię i własne pieniądze, to cóż nam do tego. Ale gdy nas drenują, wstrzymują nasz rozwój.

Oczywiście, że Kongres to spotkanie się, jakaś chemia między ludźmi, którzy chcą wspólnoty, chcą razem coś pożytecznego zrobić. Potrzeba jednak jakichś samoograniczeń, by nie kończyło się na czczym gadaniu i cateringu.

Dlatego na takim spotkaniu winien być przeanalizowany jakiś pomysł, uczciwie, rzetelnie, bez politycznego zadęcia. Np. wody termalne - za, przeciw, kto przekonywał, jakie miał motywy, kto był sceptyczny, czym się kierował. Uczmy się kreować prawdziwych liderów.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-03 06:00

Jeśli tuskoidzi
coś zniszczą, rozwalą, sprzedadzą,
kogoś zniszczą, rozwalą, wywalą, okradną,
nie budźcie mnie.
Jeśli ten ich "przywódca" zniknie,
niech wyją syreny.
Może coś się jeszcze da.
Zrobić. Uratować. Przywrócić.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-03 06:35

Tusk:
"hasłem pojednania rozpoczyna wojnę polsko-polską,
i to na ogromną skalę.
[...]
szykuje się nam zaostrzona wojna na linii rząd – prezydent.
Biorąc pod uwagę sytuację za naszą wschodnią granicą oraz działania rządu Tuska, myślę, że bardzo ciężki rok przed nami.
[...]
– Mamy do czynienia z destrukcją na ogromną skalę, destrukcją państwa polskiego. Czy ona będzie miała swój koniec i kiedy, to się okaże w momencie, kiedy Polacy zaczną protestować – i to masowo. To nie jest tak, że ten agresywny sposób funkcjonowania, jaki obserwujemy, starczy tej władzy na długo. Taki stan może cieszyć, czy nawet bawić zwolenników Tuska, a zarazem przeciwników Prawa i Sprawiedliwości, jeszcze przez parę miesięcy. W tym czasie będzie się mówić, jakie to ogromne wydatki na armię przeznaczał rząd Zjednoczonej Prawicy i po co."
[...]
Donald Tusk pewnie liczy na to, że namiesza Polakom w głowach, a potem zwieje do Brukseli, jak to już raz zrobił, a Polskę i Polaków zostawi z tym całym bałaganem.
[...]
Rzeczpospolita nie osądzała swoich zdrajców i te zaniechania tylko jeszcze bardziej demoralizowały i rozzuchwalały te elity, które były przekonane, że nic im nie grozi. I tak to wygląda."


Rozmowa z prof. dr. hab. Mieczysławem Rybą,
historykiem, członkiem Kolegium IPN, wykładowcą z KUL i AKSiM
https://naszdziennik.pl/mysl/289841,destrukcja-panstwa-na-ogromna-skale.html

JJ:
Trudno nie zgodzić się z prof. Rybą. Polskie sprawy toczą się w najgorszym z możliwych kierunków. Nie wiem kiedy, ale przypuszczam że to kwestia kilku miesięcy, gdy przynajmniej część z tych którzy przyłożyli się do wyborczego zwycięstwa Tuska i tuskoidów zorientuje się jak wielką krzywdę wyrządzili Polsce.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-03 09:06

Kolejny obrazek co nie nowy.

Gdzie teraz jest Polska?
Tam gdzie zwykle!
Między rosyjskim młotem, a niemieckim kowadłem!
W imadle!
Co z niej zostanie,
gdy imadło zaczną przykręcać bardziej zdecydowanie?
To zależy.
Czy Polaki to twardziele, czy mięczaki.
Ale ilu jest w Polsce Polaków?
25 %?
No nie wiem...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-03 10:35

Z Internetu do PiS-u:

"Mleko się rozlało przez 8 lat pozwalaliście istnieć w polityce tym bandziorom to nie ma co lać krokodyle łzy tylko brać się do roboty i przepędzić to towarzystwo za Odrę samo się nie zrobi.
Napiszę jeszcze raz. Obywatele RP dali 8 lat by rozliczyć mafię PO. Nikt nie został rozliczony! Przez 8 lat były teatrzyki polityczne i brak konkretów. Teraz PIS zdziwiony, że większość ludzi z nich zrezygnowała. Teraz wrócili rządzić ci którzy rozwalali Polskę i zaczęli rozwalać jeszcze intensywniej, szybciej pokazując wała nie tylko konstytucji, ale i Prezydentowi RP. Wprowadzą euro i migrantów i rozwalą polską gospodarkę. Wstrzymają inwestycje i dozbrajanie. Wszyscy z dziennikarzami i politykami PIS tylko płaczą i lamentują i nic nie robią. Same krzyki z których NIC NIE WYNIKA. Jak wsadzą Kamińskiego i Wąsika to Pan Prezydent zapowiada, że ma przygotowane pisma i będzie je po świecie rozsyłał z treścią że to są polityczni więźniowie - To śmieszne i żałosne! Wszyscy się przyglądają i narzekają, ale ekipa KO ma to głęboko w poważaniu i robią co chcą. To niby w jaki sposób Prezydent Duda stojąc na straży Konstytucji ma zamiar respektować od rządu prawo ???? Głosząc swój stanowczy i jeszcze raz stanowczy sprzeciw? A może KREDKI BĘDĄ ROZDAWANE?? One nie dadzą efektu, bo asfalt śnieg zasypie. Gadaniem nic się nie zdziała to takie bierne przyglądanie się. Potrzeba reakcji-czynu."

Potrzeba?
Ale najpierw jakiś kongres by się przydał może jednak...

Na poważnie:
Polacy nic nie robią.
Ja też.
Ale ja stary jestem.

Nic nie robią?
I nic nie piszą!
Oprócz AS-a
Starego.

JJ:
Nic nie piszą? A miewa Pan w ręku "SIECI", "GAZETĘ POLSKĄ"?

Jacek Jakubiec @ 37.109.144.*

wysłany: 2024-01-03 11:34

Nawiążę do wpisu Szanownego AS-a.
Cytowany przez Pana anonimowy internauta woła o CZYN. Jaki ?!!! Proponuję mu, aby bez "bejsbola" w garści czy koktaili Mołotowa stanął 11 stycznia o 16-tej pod sejmem i wraz z kilkudziesięcioma (setkami?) tysięcy Polaków, wywrzeszczał Tuskowi i wszystkim jego akolitom w twarz, co o nich myśli (w sprawie wolności słowa, praworządności i nie tylko. To zgromadzenie musi wyznaczyć im ultimatywnie jakiś termin na opamiętanie.
A co w przeciwnym razie? Jest kilka możliwych scenariuszy. N.p. ten, który mógłby oznaczać natychmiastową realizację przestrogi, która wyraźnie zabrzmiała w niedawnym orędziu Prezydenta RP. Według mnie - Andrzej Duda nie wyklucza zarządzenia przyspieszonych wyborów. Ale będzie musiał czuć wsparcie milionów.
Dlatego przyszły czwartek (11.01) będzie tak bardzo ważny! I dlatego ta akcja nie może polegać tylko na emocjonalnym żywiole (choć tu bez emocji ani rusz...) a tym bardziej nie może tu być organizacyjnego partactwa.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-03 12:20

JJ:
"Nic nie piszą? A miewa Pan w ręku "SIECI", "GAZETĘ POLSKĄ"?"

Nasi komentatorzy u Pana Jacka nic nie piszą zgoła.
U Rafała Piotra Szymańskiego też wszystko zamarło.

SIECI i GAZETĘ POLSKĄ przeglądam.
Niewiele mogę czytać.
DO RZECZY numer Bożonarodzeniowy bardzo dobry.
NAJWYŻSZY CZAS znów kupuję.
Przez gaśnicę Grzegorza Brauna.
Stanisław Michalkiewicz pozbawia wszelkiej nadziei.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-03 12:37

bu3las @ 185.237.142.* wysłany: 2024-01-03 00:31:

"Kongresu spaprać nie wolno. Co to znaczy? Przytoczę powiedzenie: dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane. Można się nagadać i co?"

Ja czekam co nasi pokrzyczą jedenastego stycznia pod sejmem.
Tusk się przestraszy?
Czy prezydent Andrzej Duda rozpisze nowe wybory?
Poczekajmy.

"Stanisław Michalkiewicz skonfrontowany z panem górnikiem, poradził mu, by nie zwracał się o państwowe dotacje, tylko przekona prywatnych inwestorów, przecież każdy chce zarobić. Reakcją była wrogość i obraza."

Bo tu nie dawne USA jest, tylko PRL, czyli ustrój sprawiedliwości społecznej!
Co ten Michalkiewicz!
Nie wie?

"A jeleniogórski odrzutowiec pana Ładzińskiego? Dużo mamy marzycieli."

Co? Nie lata?
Łomatko.
Marzenia jak ptaki szybują po niebie jak nie pada.
A jak pada, to nie szybują.

"Uczmy się kreować prawdziwych liderów."

Tu przywódcy na miarę...
Mieliśmy jeszcze kogoś poza Piłsudskim?
Bo nam na gwałt trzeba.
Ale nie przypominam sobie.
Piłsudskiego córka, ta, co latała samolotami bojowymi
podczas IIWŚW w Anglii.
A poza tym?
Nie ma.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2024-01-03 13:32

Na wstępie chciałbym życzyć wszystkim dyskutantom szczęśliwego Nowego Roku. Marzyłby mi się rok nudny (wreszcie) ale najwyraźniej stare żydowskie przekleństwo „obyś żył w ciekawych czasach” ma się dobrze i ani w kraju ani poza nudno raczej w tym 2024 nie będzie.
Minęło trochę czasu i w kwestii zmian w mediach publicznych pojawiają się pierwsze głosy autorytetów prawniczych z najwyższej półki. Prof. Łętowska (niewtajemniczonych informuję, iż Pani Profesor to m. im. były Rzecznik Praw Obywatelskich, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, członek parlamentarnego zespołu konstytucyjnego współtworząca obecnie obowiązującą Ustawę Zasadniczą, a także doradczyni Prezydenta Lecha Kaczyńskiego). Cóż zatem mówi prof. Łętowska? W dużym skrócie rzecz ujmując, stwierdza, że działania min. Sienkiewicza jako właściciela, oparte o Kodeks Spółek Handlowych, w świetle aktualnego stanu faktycznego (niekonstytucyjna Rada Mediów Narodowych, fasadowy Trybunał Konstytucyjny, nie będący sądem w rozumieniu Konstytucji RP, zapowiedziane weto Dudy) „MOŻE BYĆ UZNANE ZA PROPORCJONALNE I MAJĄCE ZAKOTWICZENIE KONSTYTUCYJNE, JEDNAKŻE JEST TO ŚRODEK DRUGIEGO WYBORU, A WIĘC SŁABSZY ZE ŚCIŚLE LEGALISTYCZNEGO PUNKTU WIDZENIA.” Dokładnie tego samego zdania jest prof. Matczak, inaczej z kolei uważa prof. Piotrowski. Wśród autorytetów prawniczych, które wypowiedziały się w sprawie mediów mamy więc na razie werdykt 2:1 na korzyść Sienkiewicza.
Oliwy do medialnego ognia mogła dolać ewentualnie decyzja Sądu Rejestrowego o wpisaniu bądź nie nowych władz spółek do KRS, ale to już nieaktualne. Andrzej Duda po raz kolejny bowiem pokazał, że z samodzielnym myśleniem ma problemy i na żądanie Kaczyńskiego zawetował ustawę okołobudżetową. To z kolei dało Sienkiewiczowi furtkę do postawienia przynoszących gigantyczne straty TVP, TVP Info i PAP, w stan likwidacji, (według zaakceptowanego przez KRRiT planu finansowego tylko TVP miała w 2024 r. przynieść stratę na poziomie 2,5 MLD zł). Działający w mediach likwidator jedną z pierwszych decyzji ujawnił jakie pieniądze zarabiali w przynoszących straty spółkach propagandyści PiS, ponieważ TV Republika (przypomnę, przez pośredników, własność PiS) tych danych z pewnością nie poda pozwolę sobie je po krótce przytoczyć:
1. Jarosław Olechowski (m.in. dyrektor Telewizyjnej Agencji Informacyjnej) w sumie -3,6 mln zł (w latach 2020-2022);
2. Jacek Kurski (prezes TVP) –w sumie 3,2 mln zł (tu warto zaznaczyć, że w trakcie rządów PiS, pensja prezesa Kurskiego wzrosła CZTEROKROTNIE w stosunku do zarobków jego poprzednika);
3. Michał Adamczyk (prezenter Wiadomości) – w sumie 2 mln zł;
4. Danuta Holecka (dyrektorka i prezenterka Wiadomości) – w sumie 1,4 mln zł;
5. Edyta Lewandowska (prezenterka Wiadomości) – w sumie 1 mln zł;
6. Michał Rachoń (prezenter programów „publicystycznych”) – w sumie 1,1 mln zł;
7. Magdalena Ogórek (prezenterka programów „publicystycznych”) – w sumie 950 tys. zł;
8 Tomasz Klimek (producent m.in. Sylwestra Marzeń i innych koncertów TVP) – w sumie 2,6 mln zł;
9. Michał Adamczyk (dyrektor TAI od maja do grudnia 2023 r.) – w sumie 1,5 mln zł w 8 miesięcy;
10. Samuel Pereira (wicedyrektor TAI od maja do grudnia 2023 r.) – niemal 0,5 mln zł w 8 miesięcy;
11. Rafał Kwiatkowski (wicedyrektor TAI od maja do grudnia 2023 r.) – niemal 0,4 mln zł w 8 miesięcy;
I to wszystko z publicznych pieniędzy w spółkach skarbu państwa, przynoszących z roku na rok co raz większe straty, tak dla przypomnienia jeszcze 2017 TVP i TVP Info przyniosły niewielki, bo niewielki (w sumie około 0,8 mln zł) ale jednak zysk.
Zgodnie z docierającymi poprzez media (różne) przeciekami, wielkiej frekwencji 11.01 raczej nie ma się co spodziewać, a już z całą pewnością nie będzie to wydarzenie chociażby porównywalne z Marszem 4 Czerwca (150 tys. wg TVPiS, 300 tys. wg Onetu, 380 tys. wg TVN, 500 tys. wg. organizatorów) czy Marszem Miliona Serc (100 tys. wg TVPiS, 800 tys. wg TVN; 900 tys. wg. Onetu 1,1 mln wg organizatorów) niektórzy politycy PiS już dziś mówią, że jeśli uda się zgromadzić choćby połowę liczby uczestników Marszu w Obronie TV Trwam z 2012 r. (według danych policji demonstrowało wtedy 40-50 tys. według organizatorów ok. 120 tys.) to już będzie sukces.
I jeszcze tylko jedno pytanie do szanownych Adwersarzy. Jak to jest? Jak instytucje unijne (często z własnej inicjatywy) zajmowały się łamaniem zasad praworządności przez PiS, to było to cyt. ”nieuzasadnione i godzące w polską niezawisłość wtrącanie się”, zaś jeśli europarlamentarzyści opozycyjni wobec pis śmieli się krytycznie wypowiadać o działaniach PiS na forum unijnym, to byli „donosicielami” i „zdrajcami”. Teraz jak Duda zapowiada interwencje w Brukseli w sprawie TVP oraz Kamińskiego i Wąsika (co już jest kompletnym kuriozum) to nagle jest to UE jest super, a działania prezydenta ze wszech miar słuszne.
Pytam, bo mam wrażenie, że ktoś tu cierpi na swoiste rozdwojenie jaźni.

JJ:
Tomku, drogi tropicielu pisowskich grzechów, ten wykaz apanaży medialnych tuzów (mojej formacji) prosiłby się o różne uściślenia: dokładne podanie czasokresu do którego odnoszą się poszczególne sumaryczne kwoty, czy to brutto czy netto?, czy pobory etatowe, czy też z tytułu zadań związanych z prowizjami, wynagrodzenie za nadgodziny, etc. Drążenie tych spraw zostawiam dociekliwym pasjonatom zwalczających pisowskie zło. Ciebie do tej kategorii zaliczam. Chyba słusznie? Jak ktoś ma na to czas i ochotę, niech te apanaże liczy i bada.
Co do mnie, to co najważniejsze powiedziałem już w innym miejscu. Powtarzam to tu z grubsza. Otóż jakby nie liczyć, to te pobory są przesadnie wręcz bulwersująco wysokie. Pewnie miały oparcie w jakichś wewnętrznych regulaminach wynagrodzeń i taryfikatorach, ale... porównując sytuację dziennikarza, redaktora, prezentera, etc. z sytuacją n.p. nauczyciela widać tu krzyczącą niesprawiedliwość. Podobne wymagane zaangażowanie, zbliżony ilościowo czas pracy, porównywalny poziom intelektualnego wysiłku i wydatkowanej energii... a poziom wynagrodzeń? Jak Tatry wobec Himalajów !!!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-03 16:14

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.* wysłany: 2024-01-03 13:32:

" werdykt 2:1 na korzyść Sienkiewicza."
Orzekli prawnicy.

"To z kolei dało Sienkiewiczowi furtkę do postawienia przynoszących gigantyczne straty TVP, TVP Info i PAP, w stan likwidacji"

A co u nas w Polsce przynosi zyski?
Może stan likwidacji?

"jakie pieniądze zarabiali w przynoszących straty spółkach propagandyści PiS"
Olbrzymie.
I dlatego wszystko Sienkiewicz stawia w stan likwidacji.

Lista jedenastu.
Proponuję wszystkich rozliczyć co do grosza.

"wielkiej frekwencji 11.01 raczej nie ma się co spodziewać"
To pewne.

"I jeszcze tylko jedno pytanie do szanownych Adwersarzy. Jak to jest?"
Nie wiem.

"ktoś tu cierpi na swoiste rozdwojenie jaźni"
PiS-owcy?

No.
To rozumiem,
że po zmianie władzy wszystko jest w porządku
i będzie tylko lepiej.
To znaczy nie rozumiem. Nic nie rozumiem.

Zobaczymy.
Co zobaczymy?
To co będzie.
To co będzie widać.

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2024-01-04 01:25

Rozdwojenie jaźni to Pan tu demonstruje Panie Tomku.
Pani Łętowska jest nie tyle autorytetem prawniczym, co rasowym politykiem, zanurzona w tym bulgoczącym szambie po uszy.

Zrozumiałem, że to nie Sienkiewicz likwiduje media, tylko Duda. Choć to Łętowska w tej chwili twierdzi (pod zamówienie polityczne), że to Sienkiewicz jest właścicielem. Ale winny będzie Duda.

Jeszcze PiS nie zaczął rządzić, a zablokowano salę plenarną Sejmu, by nie można było uchwalić budżetu. Gdy teraz PiS zastosuje ten chwyt...?? Punkt widzenia, nie zmieni się Panu? Pani Łętowska podpowie, po co myśleć? Przypomnę, że za PiS-u nie strzelano do demonstrantów.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-04 05:16

JJ:
"wykaz apanaży medialnych tuzów"
nic mnie nie obchodzi.

"Drążenie tych spraw zostawiam dociekliwym pasjonatom zwalczającym pisowskie zło."
Polskie państwo nie ma do tego swoich urzędów?
Jak nie, to pozostaje państwo towarzysza podpułkownika od kultury:
Ch*j, Du*a i kamieni kupa.

O pensjach nauczycieli, nauczycielek raczej, też jest mowa.
Odkąd pamiętam.
Coś z tego wynika? Nic.

Może by się skupić na tym, co ważne?
Choć prawdę mówiąc, tracę siły.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-04 05:58

Rozmowa z Bogdanem Rzońcą,
posłem do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości

"Unia Europejska przez osiem lat bez ustanku walczyła z rządem Zjednoczonej Prawicy, próbując na fotelu premiera ponownie usadowić Donalda Tuska. I to się udało. Dzisiaj Tusk nie ma wyjścia, jak tylko być spolegliwym wobec swoich mocodawców. W tym pakiecie wdzięczności jest m.in. zachwalanie i ostatecznie przyjęcie przez Polskę waluty euro oraz nielegalnych imigrantów, z którymi Niemcy sobie nie radzą. I to się będzie działo przez cały czas rządów „koalicji 13 grudnia”. Donald Tusk nie ma ruchu i przymuszany przez Berlin oraz Brukselę będzie realizował politykę europejską, nie polską.
[...]
Rynek niemiecki jest zapchany imigrantami i nasi zachodni sąsiedzi już nie radzą sobie z tym problemem, dlatego chcą tym kłopotem podzielić się m.in. z Polską, wykorzystując do tego spolegliwego Tuska.
[...]
Tusk jest na etapie spłacania długu, a w tym obszarze spłaty są także kwoty imigrantów, i to całkiem niemałe.
[...]
jak na polskich ulicach zrobi się niebezpiecznie, kiedy kobiety, tak jak na Zachodzie, będą bały się same wychodzić na ulice, wtedy zrozumiemy, że popełniliśmy błąd i ulegając propagandzie Tuska, nie wzięliśmy udziału w tym jakże ważnym referendum.
[...]
ludziom trzeba pomagać w nieszczęściu, ale w miejscach ich pochodzenia. Natomiast bezrefleksyjne sprowadzanie imigrantów to jest nic innego jak burzenie porządku, ładu i bezpieczeństwa w wielu państwach europejskich. Niestety Polska, dzięki Tuskowi, też weszła na tą niebezpieczną drogę.
[...]
Putin przestawił gospodarkę rosyjską w tryb wojenny, produkuje sprzęt wojskowy, mając jednocześnie świadomość, że Unia Europejska się osłabia, stając się łatwym kąskiem dla jego zaborczej polityki. Przykładem załamywania się poszczególnych państw unijnych jest Belgia, o rozpadzie której jest coraz głośniej. Mówi się, że po wyborach czerwcowych belgijskie państwo może przestać istnieć. Putin to widzi, dostrzega, że Zachód jest pogrążony w letargu i gospodarczej niemocy.
[...]
Ukraina jest coraz bardziej pogrążona w wewnętrznym konflikcie, coraz bliżej tam wojny domowej, bo konflikt między armią a prezydentem Zełenskim staje się coraz bardziej widoczny."

Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/289901,tusk-bedzie-realizowal-polityke-europejska-nie-polska.html

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2024-01-04 08:39

Drogi Wujaszku.
Są to kwoty brutto, jednakże cały dowcip polega na tym, oprócz panów Kurskiego, Pereiry i Kwiatkowskiego, wszyscy pozostali zarabiali w PiSmediach dwutorowo - ułamek pieniędzy w ramach etatu, znaczną większość w ramach umów cywilnoprawnych, np. Pan Adamczyk na etacie dyrektora TAI w ciągu ośmiu miesięcy zarobił 372,5 tys. zł, w tym samym okresie zaś 1 mln 127,6 tys. zł z tytułu umów (ten sam mechanizm dot. pani Holeckiej, pana Rachonia i innych wymienionych).
W ten sposób ominięto regulamin wynagrodzeń TVP, TVP Info i PAP, a także tzw. ustawę kominową, rozwiązanie to umożliwia także "optymalizację" w zakresie podatku dochodowego od osób fizycznych, czyli tłumacząc z polskiego na nasze, niższe podatki. Prawo polskie nie zabrania pracodawcy podpisywać z pracownikiem etatowym umów cywilnoprawnych, warunek jest tylko jeden, czynności wynikające z umowy cywilnoprawnej muszą być odmienne od czynności wynikających z zakresu obowiązków zawartego w umowie o pracę, co więcej sposób ich realizacji musi uniemożliwiać ich wykonanie w ramach etatu. Ta kwestia podlega w tej chwili kontroli Krajowej Administracji Skarbowej, ostateczny werdykt w sprawie poprawności (bądź niepoprawności) zatrudnienia medialnych milionerów wyda Sąd Pracy.

Aby być w pełni uczciwym należy też przypomnieć, że i za czasów rządów PO-PSL wysokość wynagrodzeń niektórych dziennikarzy pracujących w mediach publicznych (np. Lis, Orłoś) osiągała podobny poziom, co również budziło poważne wątpliwości. Różnica polega jednak na tym, że po pierwsze, w tamtym czasie media publiczne były dochodowe, to raz, dwa dziennikarze ci nie byli etatowymi pracownikami TVP lecz pracowali w oparciu o kontrakty, co choć budziło wątpliwości natury moralnej, było jednakże całkowicie zgodne z obowiązującym prawem.

JJ:
Dzięki, pozdrawiam !

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-04 10:32

bu3las @ 185.237.142.* wysłany: 2024-01-04 01:25:

"za PiS-u nie strzelano do demonstrantów"

PiS przegrał bo zabrakło mu szerszego widzenia.
Kaczor jaki jest, każdy widzi.
Po tylu latach.

Dziś czy jutro Orłoś poprowadzi o 17:00
nowo odnowiony Teleexpres na TVP1.
Jest super.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-04 13:00

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.* wysłany: 2024-01-04 08:39:

"na etacie dyrektora TAI w ciągu ośmiu miesięcy zarobił 372,5 tys. zł, w tym samym okresie zaś 1 mln 127,6 tys. zł z tytułu umów"

Jak się ten śledczy z Vabanku Machulskiego nazywał?
Inspektor Przygoda?
SZCZEGÓLARZ!
Najprawdopodobniej zawodowiec.
Pan Tomasz.

Ja osobiście od zawsze miałem talent
do rozumienia
jak powinna funkcjonować grupa ludzi,
mająca konkretne zadania do wykonania.
Po prostu z tym się urodziłem.
Jak się później, w mojej karierze zawodowej, okazało.
Dziś?
Próbuję teologii i muzyki.
Ogólnie normalności.
Aktualnie czytam Adama Wielomskiego.

Wieńczysław @ 188.33.248.*

wysłany: 2024-01-04 20:04

"Aktualnie czytam Adama Wielomskiego"

Adam Wielomski jest sympatykiem Putina.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-04 22:19

Wieńczysław @ 188.33.248.* wysłany: 2024-01-04 20:04:

""Aktualnie czytam Adama Wielomskiego"

Adam Wielomski jest sympatykiem Putina."

Już palę.

Na poważnie:
"Adam Wielomski
Yuval Noah Harari Grabarz człowieczeństwa
FORMAT: 20 cm, Oprawa wydawnicza, str. 432 + 1 nlb
Warszawa 2022

Pierwszym celem tej książki jest ostrzeżenie polskiego Czytelnika przed globalistami z Doliny Krzemowej i przed wizją świata głoszoną przez Harariego – ich nadwornego ideologa. (…)

Drugi cel tej książki: streścić trylogię Harariego, liczącą razem 1500 stron, do ok. 300 stron i opatrzyć ją komentarzem odautorskim, wskazując błędy, uproszczenia i pomieszanie nauki z ideologią Wreszcie wskazać na znakomicie zrobioną propagandę i użyte techniki piarowe, które mają wzmocnić oddziaływanie zawartych w tych książkach idei. Chcemy streścić i odszyfrować światopoglądowy i polityczny przekaz autora, układający się w wielką wizję historii, teraźniejszości i przyszłości człowieka.

Dolina Krzemowa postanowiła zainwestować w izraelskiego autora Yuvala Noaha Harariego – pisarza, historyka, futurystę, ideologa i celebrytę w jednym – który w swoich sprzedających się w milionach egzemplarzy pracach dowodzi, że decyzje o przyszłości świata należy powierzyć wielkim korporacjom cyfrowym.

Fragmenty książki
Na naszych oczach w rozmaitych mediach i gremiach Yuval Noah Harari kreowany jest na autorytet „od wszystkiego”. Jego wypowiedzi są cytowane jako genialne bez względu na to czy dotyczą pandemii, wojny na Ukrainie, globalnego ocieplenia, agendy LGBT, religii czy przyszłości świata. Jego książki polecają takie osoby jak Mark Zuckerberg czy Bill Gates, a premier Mateusz Morawiecki był zaszczycony, że mógł sobie zrobić z nim zdjęcie podczas imprezy Impact’22.
Naszym zdaniem Harari zawdzięcza ten wielki sukces nie merytorycznej zawartości swoich książek, a wręcz przeciwnie, dzięki jej brakowi! W swojej trylogii stworzył opowieść, która ma pełnić rolę mitu dla świata po Wielkim Resecie. To Mit XXI a nawet XXII wieku. Mit, który ma zastąpić wszystko to, co stworzyła cywilizacja grecka, rzymska i chrześcijaństwo, a w co ludzie mają bezkrytycznie uwierzyć.
Mitu takiego potrzebuje kasta miliarderów, która dąży do stworzenia społeczeństwa niezdolnego do buntu, choćby z racji narastających nierówności społecznych. Jeśli ludzie uwierzą w spisaną przez Harariego opowieść, to obudzą się w takim właśnie świecie. W świecie, w którym garstka właścicieli globalnych korporacji przejmie kontrolę nie tylko nad całą własnością i władzą polityczną na naszej planecie, ale także nad ludzkimi ciałami i umysłami.

Naukowcy słusznie uważają Harariego za dyletanta i dlatego go ignorują. Naszym zdaniem to duży błąd. Bajek pisanych przez naczelnego ideologa III Rzeszy Alfreda Rosenberga, autora książki „Mit XX wieku”, też nikt nie traktował poważnie. Historycy filozofii bojkotowali tę książkę w okresie międzywojennym i odmawiają omawiania jej po dziś dzień. Mimo to, w imię współtworzonej przez niego „narracji” wymordowano wiele milionów ludzi. Przemoc udaje naukowość i dlatego trzeba zawczasu demaskować szatki, w które się ubiera jako mity, podszywające się tylko pod naukę. Dlatego też musiała w końcu powstać książka – pierwsza w wielojęzycznej literaturze światowej – która na poważnie rozprawia się z opowieścią Harariego. Chcieliśmy pokazać, że ci, którzy go promują naprawdę chcą pogrzebać ludzki świat i wprowadzić nas w erę rządów super bogatych Nadludzi, czyli „homo deus”. I to nie jest bajka, to się dzieje naprawdę. Nie lekceważmy Harariego i ludzi, którzy za nim stoją, gdyż za naszą bierność zapłacimy bardzo wysoką cenę. Pozbawią nas nawet prawa do bycia człowiekiem."

Też spalić?

JJ:
To może głosujmy.
Ja jestem przeciw paleniu, nie tylko dlatego, że palenie książek źle mi się kojarzy. Ale ciekawe byłoby dopowiedzenie co o Hararim myśli wspomniany Putin, z którym Wielomski ponoć sympatyzuje. Czy ktoś może ten wątek rozwinąć? Bo Harari to ekscentryczny daleki globalista ale nieobliczalnego Putina mamy tuż za płotem.
W każdym razie: TO SĄ NAPRAWDĘ CIEKAWE I WAŻNE KOMENTARZE... SERDECZNE DZIĘKI PANOWIE !!!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-05 05:04

Panie Tomaszu.
Katarzyna Pełczyńska.
Kim jest ta nikomu nieznana panienka?
A to jest
była ambasador w Moskwie,
aktualnie Minister Funduszy i Polityki Regionalnej.

Nowa pani minister pochodzi z partii Polska 2050,
która ma w sejmie 33 posłów i aktualnie 23 ministrów,
(czy tam wiceministrów,
ale jak do nich się mówi? Ministrze! Czy minsterczyni?)
każdy z limuzyną i lunchem, który jeśli jest wart 450 zł, to dziennie, nie miesięcznie.
Takiego Bizancjum nie zaliczyła żadna inna partia od 1989 roku.
Czyż nie?
Panie Tomaszu!
Co tam jacyś redaktorkowie.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-05 05:10

JJ:
"To może głosujmy.
Ja jestem przeciw paleniu, nie tylko dlatego,
że palenie książek źle mi się kojarzy."

Niestety.
Dzieła choćby Goethego palone przez Niemiaszków od Hitlera.

Pomijając żart z paleniem książek Wielomskiego,
Jaki powinien być los milionów wydanych egzemplarzy
dzieł zebranych Lenina, na ten przykład.
Oczywiście recykling i nowy papier.
Ale czy zawsze jest to możliwe?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-05 06:18

W Polsce, czyli nigdzie.

"Do końca stycznia ma być gotowa lista instytucji do likwidacji,
m.in. w obszarze kultury.

Tusk nie wyklucza również postawienia przed Trybunałem Stanu prof. Adama Glapińskiego. Jak na dwa tygodnie rządzenia to lista destrukcji jest długa

Tusk, mówiąc o polityce miłości, pojednaniu, zaciska pięści i de facto realizuje politykę zastraszania. Jest to smutne, bo mamy do czynienia z miotłą Tuska i obsadzaniem rozmaitych urzędów swoimi ludźmi.
(vide panienka ambasador z Moskwy. AS)

mamy próbę walki z prezydentem Dudą m.in. poprzez ograniczanie środków na działalność Kancelarii Prezydenta RP. To jest przejaw bardzo prymitywnej, ale jednocześnie bardzo brutalnej polityki, jaką Tusk ma zamiar uprawiać.

mafie paliwowe, mafie VAT-owskie, które miały się doskonale za rządów koalicji PO – PSL i Donalda Tuska, mogą dzisiaj bez przeszkód wrócić do swojej dawnej działalności. Jeśli bowiem Tusk mówi, że zlikwiduje Centralne Biuro Antykorupcyjne, że SB-ecy będą odzyskiwać emerytury w ramach „naprawienia krzywd”,

Słusznie prezydent Duda w swoich wystąpieniach informuje międzynarodowe organizacje o tym, co się dzieje teraz w Polsce, bo Tusk nie może być bezkarny w tym zakresie. To on za to odpowiada, bo to on powrócił do polityki zemsty, do przemysłu pogardy, nienawiści w stosunku do swoich adwersarzy politycznych.
(Duda informuje. Nooo... to musi być skuteczne. AS)

wyczytujemy w zagranicznych mediach, że Tusk musi korzystać z metod nieparlamentarnych tylko dlatego, że walczy z faszystami.

już wkrótce do Polski – w ramach tzw. paktu migracyjnego – mogą trafić tysiące nielegalnych imigrantów

Tusk jest przerażony, bo wie, że to, co może się wydarzyć, spadnie na niego.
( Przerażony? Powątpiewam. AS)

Tusk to klepnie. Po to doszedł do władzy, po to był promowany przez Berlin i Brukselę, żeby Polska nie stawiała kłód pod nogi projektowi budowy superpaństwa europejskiego pod zarządem Niemiec.

– Imigranci muzułmańscy nie chcą się asymilować, co zważając na zderzenie kultur powinno chyba budzić poważne obawy o bezpieczeństwo Polaków. Jak to wygląda dzisiaj na Zachodzie, widzimy. Wystarczy popatrzeć, jak chociażby w sylwestra wyglądają ulice Francji, Niemiec czy Szwecji. Co się dzieje w miastach tych państw, w dzielnicach zamieszkiwanych przez imigrantów muzułmańskich, gdzie obowiązuje prawo szariatu i nawet policja boi się tam wkraczać. W Szwecji do zaprowadzania porządku i likwidowania burd wszczynanych przez islamistów używane jest wojsko. Podobnie jest w Berlinie czy Paryżu, gdzie bezpieczeństwo rdzennych mieszkańców jest zagrożone, a kobiety boją się same chodzić po ulicach. Polska jest jeszcze enklawą spokoju i bezpieczeństwa, ale za chwilę to się może zmienić. Jeśli rząd Tuska pozwoli na tzw. relokację imigrantów muzułmańskich, to Polki podobnie jak Niemki czy Francuzki będą się bały wychodzić na ulice swoich miast. To nam przygotowują politycy formacji rządzących dziś Polską.
(Jak Polacy zareagują? AS)

Żeby nie mówić później, że mądry Polak po szkodzie

Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/289979,tusk-wielki-likwidator.html

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2024-01-05 11:24

Szanowny Panie Grafo-As
Choć trudno po króciutkim wyrywku oceniać całość, to po lekturze zacytowanego fragmentu mam wrażenie, że pan Wielomski albo korzystał z innego niż ja tłumaczenia, albo Harariego w ogóle nie czytał.
Niemożliwym jest, w krótkim wpisie, streścić wszystkie wątki i problemy jakie Harari porusza, jednakże jednym z istotniejszych tematów jest próba przewidzenia w jaki sposób technologia wpłynie na rozwój ludzkości, życie człowieka oraz zmiany społeczne i gospodarcze w perspektywie najbliższych stu lat.
Już w pierwszej części trylogii „Sapiens – od zwierząt do bogów” Harari stawia tezę, że świat przyszłości to jedna wielka niewiadoma. O ile 1000 lat temu człowiek był w stanie z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć, jak będzie wyglądał świat za 100 czy 200 lat, o tyle dziś, wobec gwałtownego rozwoju technologii i nauki, nikt nie jest w stanie przewidzieć, z podobnym stopniem prawdopodobieństwa, jak będzie wyglądał, za lat 20. Uważa jednak, że jedynym pewnikiem jest co raz większa rola technologii w życiu człowieka oraz stosunkach społecznych i gospodarczych, choć wcale nie uważa tego, za coś pozytywnego! Co więcej, widzi w tych zmianach całą masę zagrożeń!
Harari i owszem przewiduje, że postęp technologiczny i co raz większy udział technologii w życiu codziennym da globalnym korporacjom i (jak sam ich nazywa) grupie uprzywilejowanych, co raz większe możliwości wpływania i kontroli, NIE UWAŻA JEDNAK ABSOLUTNIE: „że decyzje o przyszłości świata należy powierzyć wielkim korporacjom cyfrowym” WRĘCZ PRZECIWNIE! Widzi w tym jedno z największych zagrożeń, nazywając to wprost, w drugim tomie trylogii „Homo deus. Krótka historia jutra”, neoniewolnictwem. Co więcej, w trzeciej części trylogii „21 lekcji na XXI wiek” przedstawia także inne potencjalne niebezpieczeństwa wynikające z dopuszczenia do ingerencji technologii w życie i biologię człowieka. Harari, bazując na tezach głoszonych przez zwolenników dataizmu (zgodnie z tym nurtem techno-filozoficznym nasz gatunek jest jedynie pojedynczym systemem przetwarzania danych, zaś jednostki ludzkie jedynie czymś na kształt pojedynczych procesorów), twierdzi że jeśli nie stworzymy zawczasu odpowiedniego i skutecznego systemu bezpieczników wobec technologii, która będzie ingerowała w zdrowie i możliwości człowieka (wszelkiej maści chipy wspomagające np. pamięć, wzrok itp. co wcale nie jest jakąś futurystyczną mrzonką bo już dziś powszechnie stosowane są np. implanty pozwalające słyszeć osobom głuchym, czy rozruszniki serca – to wszystko to nic innego jak mikrokomputery), tak jak dziś możliwe jest zhakowanie (przejęcie kontroli) komputera czy telefonu, tak w przyszłości może być możliwe zhakowanie człowieka.
Jedyną tezą Harariego, która może budzić jakikolwiek sprzeciw środowisk konserwatywnych, jest jego twierdzenie iż już dziś możemy między bajki włożyć pogląd o wyjątkowości ludzkiej inteligencji i unikalnych możliwościach ludzkiego umysłu. Już dziś bowiem mamy liczne dowody (w postaci chociażby tzw. reklam spersonalizowanych w przeglądarkach internetowych czy propozycji znajomych w portalach społecznościowych), że algorytmy rozumieją nas lepiej, niż my sami siebie.
Generalnie po lekturze trylogii jaki i dwóch tomów „Niepowstrzymanych” mogę powiedzieć, że w moim odczuciu Harari nie tylko nie jest entuzjastą własnej wizji przyszłości, lecz ma do niej bardzo sceptyczny stosunek widząc w kierunku w którym zmierzamy zdecydowanie więcej zagrożeń niż pozytywów.

Jacek Jakubiec @ 37.248.178.*

wysłany: 2024-01-05 12:05

No to mamy tu znawcę Harariego i jego twórczości. Wyrazy uznania, Bratanku...
I w tym kontekście: może wiesz, czy jest on zwolennikiem "moratorium technologicznego" ?
To stanowisko reprezentowane przez wielu światłych badaczy zatroskanych szalonym tempem globalnych przemian technologicznych, które jak walec miażdżą cywilizację, którą przez tysiące lat generowały w miarę spokojne procesy rozwojowe. Jak czytałem, moratorium technologiczne miałoby polegać na zgodnym (w wymiarze globalnym, co dla mnie niestety pachnie utopią...) zablokowaniu, n.p. na pół roku, w s z e l k i c h badań i wdrożeń napędzających ten modernizacyjno-technologiczny amok. Po to, aby ludzkość była w stanie ogarnąć się mentalnie i oddzielić w tych przemianach Dobro (postęp, rozwój...) od nieprzewidywalnie zabójczego Zła (dewastacja podstaw człowieczeństwa). U nas zwolennikiem moratorium technologicznego jest n.p. prof. Andrzej Zybertowicz, naprawdę wybitny ekspert i tęgi mózg!
Po tym, co napisałeś, nie zdziwiłbym się, gdyby i Harari głosił podobne apele.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-05 13:27

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.* wysłany: 2024-01-05 11:24:

"Szanowny Panie Grafo-As [...] po lekturze zacytowanego fragmentu mam wrażenie, że pan Wielomski albo korzystał z innego niż ja tłumaczenia, albo Harariego w ogóle nie czytał."

Napisał ponad 400 stron o trzech tomach dzieł Harariego.
"Yuval Noah Harari. Grabarz człowieczeństwa"
Zamówiłem.

"Jedyną tezą Harariego, która może budzić jakikolwiek sprzeciw środowisk konserwatywnych, jest jego twierdzenie iż już dziś możemy między bajki włożyć pogląd o wyjątkowości ludzkiej inteligencji i unikalnych możliwościach ludzkiego umysłu. Już dziś bowiem mamy liczne dowody (w postaci chociażby tzw. reklam spersonalizowanych w przeglądarkach internetowych czy propozycji znajomych w portalach społecznościowych), że algorytmy rozumieją nas lepiej, niż my sami siebie."

Ze dwa miesiące temu kupiłem
"Sapiens. Od zwierząt do bogów" Yuvala Noaha Harariego.
Zacząłem czytać, po czym po około 40 stronach wyniosłem na śmietnik.
Tu mamy to dzieło w formie audio. Bez problemu na YT:
https://www.youtube.com/watch?v=3L7dksUsIIM

Dwa tygodnie temu
kupiłem Adama Wielomskiego DEKALOG KONSERWATYSTY.
Zacząłem czytać i wiem, że chcę przeczytać wszystkie jego książki.
Tak to jest.
A.W. na stronie 16
pisze o oświeceniu jako najgłupszej epoce w dziejach ludzkiego rozumu.
Niezła jazda.

A ile ja mam książek, których nie zdążę przeczytać!
O Matko Boska!

Jacek Jakubiec @ 37.248.178.* wysłany: 2024-01-05 12:05:

"...czy jest on zwolennikiem "moratorium technologicznego" ?
To stanowisko reprezentowane przez wielu światłych badaczy zatroskanych szalonym tempem globalnych przemian technologicznych..."

Pamiętają Panowie samolot Concorde?
Nie ma go!
W Wikipedii nie napisali, że go nie ma
bo był nie na miarę kuli ziemskiej.
Ja to gdzieś kiedyś wyczytałem.

A co z in vitro?
Wycofają się gdy się okaże,
że jednak inny jest człowiek któremu dali życie matka i ojciec
w naturalnych warunkach, jak Pan Bóg przykazał?

Albo świat będzie ronił gorzkie łzy. Poniewczasie.

Ile mamy bomb atomowych?
Strzelba wisząca na ścianie kiedyś ponoć nawet sama wystrzeli.

Doczekamy się?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-05 13:34

A co w Polsce?

Chaos i tyrania.
No i czekamy na "Herzlich willkommen"!
Natürlich.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2024-01-05 13:52

Drogi wujaszku.
Znawcą bym się absolutnie nie nazwał, ot po prostu znam jego twórczość, oraz wiem co nieco o samym autorze (tak już mam, że jeśli jakaś książka mnie szczególnie zainteresuje staram się zdobyć wiedzę o jej twórcy).
Co do moratorium to nie spotkałem się z wypowiedziami Harariego na jego temat, jednakże można pewne wnioski wysnuć na podstawie innych przesłanek.
Juwal Noach Harari jest humanistą – historykiem, wykładowcą akademickim. Już tylko z tego można wysnuć wniosek, że jak niemal wszyscy humaniści raczej nie jest techno-entuzjastą.
Jest również doradcą Klausa Schwaba – twórcy Światowego Forum Ekonomicznego i zarysów doktryny alterglobalistycznej (jednocześnie wroga numer 1 wszystkich antygloblalistów).
Co jednak najważniejsze Harari jest współzałożycielem Sapienship – multidyscyplinarnej organizacji której misją jest skupienie uwagi i wspieranie poszukiwania rozwiązań najważniejszych wyzwań, jakie stoją przed współczesnym światem (tymi zaś według Sapienship są m. in. zapaść ekologiczna, zagrożenie nuklearne i właśnie niekontrolowany rozwój technologii).

JJ:
Thanks! Co do Klausa Schwaba - nie jestem jego fanem.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-05 16:58

Zapaść ekologiczna.
Co to za diabeł?
Czy to nie chodzi o to, że na świecie jest za mało LGBTQ+ ???
Że tak z ostrożna zapytam....
Rozwój niekontrolowany.
A czego nie należy kontrolować?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-06 05:36

Opinia z Internetu.
Jako dodatek do naszej szklanki w połowie:

"Wszyscy przylozyli swoje rece do porazki Pisu i zwyciestwa targowicy , mozna nie kochac Pisu ale wyjscie bylo tylko jedno albo Pis albo targowica i totalne niszczenie PL, na to nas nie stac ,poza tym zly czas aby stroic fochy"

Wyjście było tylko jedno. I to jest bardzo smutne.
A kto liczył na
Polska Jest Jedna,
Konfederacja,
PSL,
Polska 2050,
to teraz tylko ślepy na własne życzenie nie widzi.

A Kaczor?
Partyjniak.
Dziś nadal jest PiS i nic więcej.
A to za mało jak widać.

JJ:
Grzechem PiS-u był nadmiar pewności siebie i niezłomność w postawie Zosi-Samosi. A przy tym olewanie lub szydzenie z najbardziej naturalnych sojuszników czyli PSL-u i Konfederacji, w tym drugi przypadku - głupie i złośliwe ich pomijanie przez TVP. Bo Polska Jest Jedna, przy całej zacności haseł wyszła na sabotażystę albo psa ogrodnika. Co do partii Hołowni: jak się rozmawia z tymi, którzy na tę partię oddali glosy, to ma się wrażenie, że przynajmniej niektórzy czują się dziś jakby - pardon! - własną kupę zjedli... Poza tym: skądinąd, byłoby ciekawe jak na pozycję PiS-u wpłynęła nagła dymisja - i to tuż przed wyborami - dwóch generałów. Dywersja?
W sumie PiS musi się wymyślić na nowo, pytanie czy ktoś tam nad tym pracuje?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-06 05:50

W dalszym ciągu podsumowując:
1. Media w ręce tuskoidów, czyli cała władza,
2. Czarni przymusowo do Polski (obozy Jana Pietrzaka?)
3. Podobno Tusk: Złoto w NBP nie jest polskie, a europejskie.

Przypomnę:
Raspail: Obóz świętych:
Głodne Indie zalały Europę i ją zjadły.
Nachodźcy w Europie dziś, to nie fikcja literacka.
Z uporem godnym lepszej sprawy:
Problem z nachodźcami? No to wincy i wincy!
Do Polski, bo trzeba wyrównać poziom życia w Europie.
Kto chce zniszczyć Europę?
My, czy ktoś inny?
Postęp.
Jaki postęp?
Sztuczna inteligencja to postęp?
Chyba taki sam, jak wszystkie bomby atomowe razem wzięte.

Jacek Jakubiec @ 37.248.177.*

wysłany: 2024-01-06 09:43

Serdecznie Panom polecam ostatni numer "Do Rzeczy" (1/559, 7.stycznia 2024). Jest tam bardzo ważny artykuł Piotra Goćka p/t "Triumf albo zgon". Na końcu tekstu jest adnotacja że wszelkie prawa zastrzeżone. Nie bardzo wiem, co to znaczy, zakładam że dotyczy całego artykułu. Zatem chyba nie wpadnę w kłopoty (myślę że przeciwnie, zrobię Autorowi i Redakcji reklamę), jeśli wkleję tu tylko początek artykułu. Oto on:

"Polska będzie mocarstwem albo nie będzie jej wcale – mówił mi Jacek Inglot w 2016 r., gdy nagrywaliśmy telewizyjny program „Literatura na trzeźwo”, poświęcony jego książce „Polska 2.0”. To odwołanie do słów Piłsudskiego było aktualne wtedy, a dziś okazuje się jeszcze ważniejsze. Inglot prezentował wtedy czytelnikom dwie wersje przyszłości: radosną i ponurą, zestawiając je w jeden tom. „Jest rzecz, która łączy obydwie wersje przyszłości wykreowane przez Jacka Inglota” – pisałem w recenzji na łamach „Do Rzeczy” (nr 32/2016). „To przekonanie, że nasz kraj za kilka lat wkroczy, a może i już wkroczył, w najważniejszy moment swej historii od czasu odzyskania niepodległości w roku 1918”.
Przełomowe chwile trwają krótko. Czy nadszedł już czas, by powiedzieć – niczym bohaterowie filmu „Easy Rider” w ponurym finale – „Spieprzyliśmy to”? Ja dziś o literaturze, nie o polityce, ale przecież obydwa te światy splatają się w prozie Inglota nie dlatego, że chciał napisać książki perswazyjne, tylko dlatego, że patrzy na rzeczywistość trzeźwo i pamięta, że idee mają konsekwencje."

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-06 11:25

JJ:
"Grzechem PiS-u był nadmiar pewności siebie i niezłomność w postawie Zosi-Samosi."

I jeszcze to i owo.

"W sumie PiS musi się wymyślić na nowo"

Musi to na Rusi, a w Polsce jak kto chce!
Mawiała moja babcia z podlaskiej wioski, rocznik 1880.

Więc mamy co mamy.

„Spieprzyliśmy to”?

Czy Tusk zadaje sobie to pytanie?

A Polsce?
Potrzebny jest kolejny cud.
Po SOLIDARNOŚCI
i po Janie Pawle II.
Kolejność była odwrotna
bo bez Boga ani do proga!
To też moja babcia.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-06 13:33

Szanowny Panie Gospodarzu!
To do pana Jacka.

Jest dobra wiadomość!
Też literacka.
Dziadostwo noblowskich nagród literackich
ostatnich dziesięcioleci nawet,
jest raczej znane.
Elfriede Jelinek na ten przykład.

A tu proszę!
Jon Fosse otrzymał literacką Nagrodę Nobla 2023.
Norweski pisarz i dramaturg jest uznawany za jednego z najwybitniejszych współczesnych dramatopisarzy skandynawskich.
Jon Fosse został tegorocznym (2023 rok) laureatem Nagrody Nobla
w dziedzinie literatury.
Pisarz i dramaturg pochodzi z Norwegii i pisze w języku nynorsk.
Nynorsk: język nowonorweski i mniejszościowy.
W tym roku (2023) na polskim rynku
ukazała się jego "Septologia" - składająca się z siedmiu części,
specyficzna, strumieniowa proza, uznana za opus magnum pisarza."

Rzecz podobno genialna.
Kupiłem pierwszy tom. Czekam na dostawę.
Kto tłumaczem?
Krytycy podkreślają, że są dwa słowa klucze
dla jego twórczości: zwyczajność i samotność.
W światowej prasie sporo pisano o katolicyzmie Fossego,
na który przeszedł w 2012 roku, a także o walce z alkoholizmem
i lękiem społecznym, który go oddalał od życia wśród ludzi."

Wiadomo! Katolik alkoholik.
A ja tyle lat już piję i śladu alkoholizmu! Też katolik.
Katolicyzmu teraz pilnie poszukujący.
Ktoś tu chyba na żartach AS-a zna się.

Na pewno jak zwykle facet genialny,
to i może wytrzymać ze sobą nie może.
Nie to co AS. I geniusz i lubi siebie bez przesady.

Reszta wiadomo, w Internecie.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-07 05:17

Wracając do sztucznej inteligencji.

W latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku
byłem studentem
na Uniwersytecie Wrocławskim im. Bolesława Bieruta.
Tam wielu wykładowców mówiło:
"Postęp nauki w dziedzinach technicznych
musi być poprzedzony trzykrotnym postępem
w dziedzinie etyki."

Zdumieniu nie było końca.
Ale wraz z PRL-em komuna padła
i to już nie obowiązuje.
Tylko dlaczego?

SZTUCZNA INTELIGENCJA
Nadchodzi świat cyfrowego totalitaryzmu.
Czy „uśmiechnięty marszałek" i premier - zamordysta nadążają?
(W artykule namiar na film z prof Andrzejem Zybertowiczem)
https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/677315-polska-na-peryferiach-nowej-epoki-czy-pozostaniemy-w-tyle

"do naszych mózgów podłączają się maszyny
totalnie zmieniające nasze myślenie.

Pewną odpowiedzią rządów Zjednoczonej Prawicy na wyzwania szalonych czasów jest tworzenie silnego państwa, receptą obecnej koalicji rządzącej zdaje się być rozpłynięcie państwowości w federacji europejskiej."

Z komentarzy pod artykułem:
"Sytuacja powyborcza w Polsce zbliza sie do konfrontacji . Z jednej strony beda potomkowie dawnej husarii pod zawolaniem ”Bog , Honor , Ojczyzna ” z drugiej strony beda lemingi pod zawolaniem ”nie oddalam bym za Polske ani jednej kropli krwi ” . Wynik tej konfrontacji jest przesadzony i oczywisty"

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-07 13:08

Z okazji święta sześciu kruli
felieton Stanisława Michalkiewicza,
który coś wyjaśnia, albo i nie wyjaśnia.
Ale czy to, co się w Polsce dzieje, kogokolwiek obchodzi?
Albo czy ktokolwiek z tutejszego towarzystwa
cokolwiek w Polsce może naprawić?
Albo jakkolwiek zmienić?
Jeśli nie, to rozumiem ten marazm na naszej jeleniogórskiej blogosferze
jako dowód, że wszyscy opuścili ręce.
A tymczasem Michalkiewicz pisze tak:

Minister-pułkownik niweluje teren
Felieton • Portal Informacyjny „Magna Polonia”
(www.magnapolonia.org) • 6 stycznia 2024

http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=5529

Cytuję:
"ponieważ występuje u nas w skali masowej zjawisko dziedziczenia pozycji społecznej (dzieci aktorów zostają aktorami, dzieci piosenkarzy – piosenkarzami, a dzieci konfidentów – konfidentami), to powstałe wtedy zależności reprodukują się w kolejnych pokoleniach ubeckich dynastii.

Pamiętamy przecież, jak pan minister – wtedy jeszcze od bezpieki – scharakteryzował nasz nieszczęśliwy kraj – że to „ch..., d... i kamieni kupa”. Czyż ta przenośnia poetycka nie wyraża tej samej myśli, w której swój program polityczny wyrażał pan Kononowicz?
No dobrze – ale dlaczego stojący na czele Volksdeutsche Partei Donald Tusk powierzył to zadanie akurat ministru-pułkowniku Bartłomieju Sienkiewiczu?

Polska ponownie przechodzi spod kurateli amerykańskiej pod kuratelę niemiecką, więc na pozycji lidera sceny politycznej naszego bantustanu znowu nastąpiła podmianka. Wróciła Volksdeutsche Partei z panem pułkownikiem Sienkiewiczem jako ministrem, który najwyraźniej otrzymał zadanie zniwelowania terenu pod Generalne Gubernatorstwo na odcinku kultury. No to niweluje."

Nic, tylko płakać.
Ale może ja jakiś głupi jestem?

JJ:
Okropnie nam tu smęci Szanowny AS. Jest się czym przejmować, ale przecież zawsze jest coś do zrobienia. Wybiera się AS w czwartek pod Sejm?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-07 15:59

JJ:
"Okropnie nam tu smęci Szanowny AS. Jest się czym przejmować, ale przecież zawsze jest coś do zrobienia. Wybiera się AS w czwartek pod Sejm?"

Nie mam siły.
Mam ponad 70 lat,
prawe kolano po artreskopii,
lewe kolano przed artreskopią.
Wypadający dysk między kręgami L4 i L5.
Plus ból nerwu kulszowego.
Aktualnie nic mi nie jest bo siedzę albo leżę.

Zawsze jest coś do zrobienia.
Wczoraj obejrzałem The Voice Senior,
a dziś jakiś nowy serial zaczyna się na TVP1. O 20:00 chyba.

Towarzysz Lenin pytał CO ROBIĆ?
Ktoś to czytał?

JJ:
W wyliczaniu przypadłości - jako osobnik kategorii 80+ - nie będę się licytował. Ale - Szanowny AS-ie - najszczerzej zdrowia życzę!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-07 19:58

Odnośnie 11 stycznia, czwartek, godzina 16:00

NIE PŁACZ, TYLKO ROZWIĄŻ PROBLEM!
Polska Chata Biskupin - Matka Kurka (Piotr Wielgucki)
https://www.youtube.com/watch?v=IsdbaI0WNyM&t=1014s

To nagranie odsłuchałem dwa razy.
Gdzie Wielgucki się myli?

Jacek Jakubiec @ 37.109.167.*

wysłany: 2024-01-07 22:03

INFORMACJA SPECJALNA.
W CZWARTEK, 11. STYCZNIA B.R., NASTĄPI Z JELENIEJ GÓRY WYJAZD ZBIOROWY NA "PROTEST WOLNYCH POLAKÓW" POD SEJMEM R.P.
WSZYSTKICH CHCĄCYCH WZIĄĆ W NIM UDZIAŁ INFORMUJĘ, ŻE KONIECZNE JEST WCZEŚNIEJSZE ZGŁOSZENIE W Z.R. "SOLIDARNOŚĆ" (TEL. 75-641-59-12) Z PODANIEM IMIENIA, NAZWISKA I NUMERU TELEFONU, POD KTÓRY W PRZEDEDNIU WYJAZDU ORGANIZATORZY PRZEKAŻĄ INFORMACJĘ O CZASIE I MIEJSCU ZBIÓRKI.
ZGŁOSZENIE MOŻNA RÓWNIEŻ PRZEKAZAĆ KOL. EDWARDOWI WRYSZCZOWI (TEL. 535-463-333).

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2024-01-07 23:41

Proponuję do przeczytania taki tekst pewnej pani:
„Mowa jest tym, co m.in. odróżnia ludzi od zwierząt. Człowiek to istota społeczna, o czym przekonywał już Arystoteles w czwartym wieku przed naszą erą. Człowiek to istota dialogiczna, o czym wiedzieli i na co wskazywali kolejni filozofowie, jednakże szczególną uwagę na ten aspekt człowieczeństwa kładli przedstawiciele nurtu zwanego filozofią dialogu.
Filozofia dialogu podnosi spotkanie do rangi jednego z ważniejszych doświadczeń w naszym życiu. Doświadczanie spotkania z drugim to nasza codzienność, choć nie każde spotkanie musi być rozmową. W każdym razie musi w jakimś stopniu zaistnieć, by do rozmowy doszło. I co jest w tej rozmowie ważne? Z pewnością niejeden aspekt ma tu znaczenie, ale wyjątkowo istotny w namyśle filozofii dialogu jest aspekt otwarcia na drugiego człowieka. Drugi człowiek nie jest sprowadzalny do mnie samego, jest odrębny ode mnie, staje ze mną twarz w twarz i zmusza mnie do słuchania. Tak, zmusza mnie do słuchania.
Czy umiemy dziś słuchać? Czy chcemy otworzyć się w swojej mowie na rozmowę z drugim? Rozmowę, która nie może odbyć się bez wysłuchania drugiej strony. Słyszeć i próbować zrozumieć - oto cel rozmowy, oto wyzwanie spotkania!
Nie będzie o spotkaniu z Jezusem. Nie chodzi mi o doświadczanie Boga, choć źródłowo ten dzień sugerowałby właśnie taki wpis. Nic podobnego. Chodzi o człowieka, o człowieka dla człowieka - tu się objawia dobro, prawda, światło. Tu się dzieje zło, tu się dzieje hipokryzja i brak otwartości. Dla mnie o tym są te święta - by widzieć światło w drugim, ale dla mnie o tym jest też sens polityki - człowiek spotyka się z człowiekiem i musi go wysłuchać, by wspólnie mogli zrobić coś dla dobra wspólnego.
Co wspólnego ma mówienie i słuchanie z polityką? Co wspólnego ma otwarcie na prawdę i polityka? Co wspólnego ma język i rzeczywistość, którą opisuje? Dużo.
Język debaty publicznej upadł bardzo nisko. Kto jest za to odpowiedzialny? Bezimienna większość. Tak. Choć w pewnym miejscu się to zaczęło i nie mam wątpliwości, że ostatnie osiem lat rządów prawicy doprowadziło do zubożenia języka, do jego wulgaryzacji, pejoratywnego wykorzystywania na rzecz zohydzania politycznych konkurentów, to były to impulsy, które wywołały lawinę reakcji. Język pogardy wszedł do codziennej wymiany zdań polityków, język pogardy przeniósł się na społeczeństwo, które "plemiennie" opowiedziało się po którejś ze stron, w mniejszym lub większym stopniu utożsamiając się ze słownikiem danej organizacji czy ugrupowania. Prodemokratycznie ukierunkowana, jeszcze niedawno opozycja, dziś koalicja rządząca walczyła długi czas, walczyło tysiące obywateli - społeczników, aktywistów, by doprowadzić do wskrzeszenia demokratycznych standardów, do odbudowy wizerunku Polski na arenie europejskiej i międzynarodowej, do normalizacji stosunków wewnętrznych - obywatela z obywatelem, sąsiada z sąsiadem, syna z matką, ciotki z babcią, koleżanki z koleżanką. Polityczne podziały zaszły bardzo głęboko w społeczeństwie i odbyło się to za pomocą języka. To on stał się narzędziem, które przebiło poczucie bycia tą samą polską wspólnotą. Dziś, teraz zwycięska większość koalicyjna ma przed sobą cały szereg arcyważnych zadań. Jednym z nich jest odbudowa języka debaty, by doprowadzić do odbudowy języka rozmowy - by ponownie połączyć społeczeństwo niezależnie od politycznych preferencji. Warto pamiętać codziennie, że to nie tylko od politycznych reprezentantów zależy to, jak ze sobą rozmawiamy, i czy nazywamy sąsiada "pisiorem" czy "konfederatą". To zależy od nas! Tak, to od nas zależy, jak mówimy do drugiego człowieka i, czy jesteśmy otwarci na włączenie go w rozmowę, czy przekonani o słuszności utwardzania dokonanych już głębokich podziałów. Wydaje mi się, jestem przekonana, że to jest wyzwaniem dla nas wszystkich - prowadzić rozmowę włączającą, niezależnie od tego, czy nasz sąsiad przez lata z jakichś powodów widział sens w narracji zjednoczonej prawicy. Może warto podjąć próbę zrozumienia, dlaczego go widział, a by stało się tak, warto najpierw wysłuchać.
Język pogardy, język wykluczenia, język triumfalnej wyższości nie przyniesie niczego dobrego, a obróci obecny stan polityczny ponownie w drugą stronę. Bo im większa jest pogarda, ośmieszanie, wykluczanie, niechęć, tym większa staje się alienacja drugiej strony, a za nią idzie jeszcze większa mobilizacja do nienawiści i chorych podziałów.
Mówmy do siebie dobrze, starajmy się zrozumieć i bądźmy obiektywni. To arcyważne i arcytrudne, ale nasza mowa, nasze panowanie nad światem fauny i flory powinno mieć potwierdzenie w dowodach, że słusznie zostaliśmy przez naturę obdarzeni językiem.
Dobrych świąt, dobrych dni, dobrych słów!”


„Wielce Szanowny Pan AS, który nigdy nie splamił się cytowaniem tu jakiegokolwiek dokumentu normatywnego promuje tekst pana sprzed kominka jako miarodajnego autorytetu w dziedzinie prawa i konstytucji. Tenże stwierdził kłamliwie, że PIS nie użył uchwał zamiast ustaw. Przecież to uchwała Sejmu zablokowała nominację PRAWIDŁOWO wybranych sędziów TK. Terminy ich nominacji zależały od wygaśnięcia mandatów poszczególnych sędziów. Sejm wcale nie naruszył prawa wybierając na zapas. A co by było gdyby z jakichś powodów nowy Sejm się nie zebrał i mandaty by wygasły? Sejm zrobił swoje i prezydent miał obowiązek ich mianować. Jak wiadomo nie mianował i mamy tzw. „bezprawie ustawowe”. Zatem pyta pan sprzed kominka co się dzieje gdy ludzie czują, że ich wolność jest im odbierana. Otóż wtedy ludzie wychodzą na ulicę.
Problem w tym, że wtedy w 2016 roku naprawdę zaczęto niszczyć Państwo, a teraz nowa władza chce je odbudować. Szkoda, że Ci co teraz protestuję tego jeszcze nie widzą. Jeszcze są zanurzeni w oparach pedagogiki bezwstydu….
W sprawie tego „silnego pana” co to panią poseł za drzwi wyprosił to przecież wszyscy wiedzą, że to szef ochrony był. On po prostu zrobił to co mu prawowity właściciel obiektu nakazał...
Ponadto inny tekst innego autora:
„Są posłami, czy nie? Odbieram wielki szum medialny, a nawet dezinformację, a od strony prawnej sprawa jest jasna - wszystko inne to naciąganie prawa przez byłą władzę. Zatem w punktach jak to wygląda, aż do „szlaczku” z gwiazdek, za którymi zacytowane są przepisy (dla chętnych). Jeszcze raz o Wąsiku i Kamińskim...
- panowie zostali skazani przez sąd za nadużycia urzędnicze
- odwołali się do II instancji
- A., nie czekając na uprawomocnienie się wyroku, ułaskawił
- ułaskawić może winnych, w przypadku prawomocnego wyroku
- bez prawomocnego wyroku, człowiek jest niewinny
- łaska to: darowanie części/całości kary lub/i jej zatarcie
- łaska to nie uniewinnienie - pozostają winni, ale bez kary
- sprawa się nie przedawniła, bo w okresie immunitetu nie może
- SN skierował sprawę do rozpatrzenia przez II instancję
- panowie nie zgłosili wniosku do Marszałka o przerwanie trybu
- sąd II instancji orzekł o winie, a wyrok jest prawomocny
- na jego podstawie, z mocy prawa, utracili mandaty poselskie
- Marszałek stwierdził wygaśnięcie mandatów
- panowie odwołali się do SN z pytaniem czy procedura była OK
- sprawa jest w sądzie, by zatrzymać i doprowadzić panów
- można ich zatrzymać i doprowadzić, bo utracili mandaty
- Marszałek zdezaktywował legitki poselskie tych panów
- pozytywne dla panów orzeczenie SN nie przywróci mandatów
- to orzeczenie zamyka jedynie drogę do wypełnienia ich miejsc
- prawo nie nakazuje zapełnienia opróżnionych miejsc w Sejmie
- wszelkie głosowania Sejmu będą ważne, nawet z 2 vacatami
Zatem panowie do paki, a Sejmie - do roboty.
***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** *** ***** ***
Ustawa o wykonywaniu mandatu posła i senatora
Rozdział 2 Immunitet parlamentarny
Art. 7 ust. 1 „Od dnia ogłoszenia wyników wyborów do dnia wygaśnięcia mandatu poseł lub senator nie może być pociągnięty do odpowiedzialności karnej bez zgody Sejmu lub Senatu, z zastrzeżeniem art. 8.”
Art. 7 ust. 3 „Przepis ust. 1 „nie ma zastosowania w postępowaniu karnym, wszczętym przed dniem ogłoszenia wyników wyborów, wobec osoby, która została wybrana na posła lub senatora.”
Art. 7a „Przedawnienie w postępowaniu karnym czynu objętego immunitetem nie biegnie w okresie korzystania z immunitetu.”
Art. 9 ust. 3 „Poseł lub senator, przeciwko któremu toczy się postępowanie karne wszczęte przed dniem wyboru, może wystąpić do Sejmu lub Senatu z wnioskiem o zażądanie przez Sejm lub Senat zawieszenia postępowania karnego do czasu wygaśnięcia mandatu. Wniosek nie może dotyczyć wykonania kary orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu.”
Art. 9 ust. 9 „Sejm lub Senat żąda zawieszenia postępowania karnego, o którym mowa w ust. 3, w drodze uchwały podjętej większością 3/5 głosów ustawowej liczby posłów lub senatorów.”
Art. 10 ust. 7 „Sejm lub Senat wyraża zgodę na zatrzymanie lub aresztowanie posła lub senatora w drodze uchwały podjętej bezwzględną większością głosów ustawowej liczby posłów lub senatorów.”
Art. 10 ust. 8 „Wymóg uzyskania zgody Sejmu lub Senatu nie dotyczy wykonania kary pozbawienia wolności orzeczonej prawomocnym wyrokiem sądu.”

Konstytucja
Art. 88.
1. Warunkiem wejścia w życie ustaw, rozporządzeń oraz aktów prawa miejscowego jest ich ogłoszenie.
Art. 99.
….
3. Wybraną do Sejmu lub do Senatu nie może być osoba skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2024-01-08 00:19

Panowie jesteśmy w okresie karnawału ale są granice zabawy. Wybory były i nikt szybko poglądów w sprawie jak głosować nie zmieni. Fala poparcia dla tej partii opada. Jeszcze ma prezydenta, który niestety ma tylko konstytucyjnie destrukcyjną władzę. Powstaje pytanie czy na pewno ma poparcie panów i pań w mundurach. Legalny rząd jest i zdecydowana większość ludzi chce mieć sprawę wyborów krajowych z głowy.
Podgrzewanie atmosfery utwardzi tylko antyPIS i osłabi PIS w wyborach samorządowych. Przecież bez jasnej i czytelnej argumentacji w sprawie mediów i ludzi, którzy fabrykowali dowody by przeciwnika politycznego zniszczyć, których w końcu ktoś skazał za te przekręty samo granie na uczuciach takimi głupimi tekstami jak tego pana sprzed kominka to zbyt mało. Przecież zamykanie polityków za jawne przekręty jest marzeniem każdych wyborców, bo przecież zwolennicy PISu też marzą o tym by do kazamatów wysyłać.
Zatem gdy ta karta będzie grana to wynik samorządowych dla PISu będzie gorszy od tych krajowych. Przecież ja i pan Tomasz zdania nie zmienimy i nawet gdyby lokalnie jakiś z z antyPISu mi nie pasował to nawet na fajnego z PIS nie zagłosujemy w takiej wrogiej bez sensu atmosferze.


JJ:
Pan może nie zagłosuje, trudno...
Ale Ci, do których wreszcie dotrze to, co naprawdę jest NAJWAŻNIEJSZE dla propaństwowo-republikańsko-konserwatywnej prawicy (która też nie jest bez grzechu), może jednak?...

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-08 05:37

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2024-01-07 23:41:

"Proponuję do przeczytania taki tekst pewnej pani:"

Anonim?

"Filozofia dialogu"

Jestem za.

"Drugi człowiek nie jest sprowadzalny do mnie samego, jest odrębny ode mnie, staje ze mną twarz w twarz i zmusza mnie do słuchania. Tak, zmusza mnie do słuchania."

No ładnie.
Cimoszewicz zmusi mnie do słuchania?
W ubeckich kazamatach, raczej tak...

"Nie będzie o spotkaniu z Jezusem."

No, trudno.

"człowiek spotyka się z człowiekiem i musi go wysłuchać, by wspólnie mogli zrobić coś dla dobra wspólnego."

Bardzo ładnie.

"Język debaty publicznej upadł bardzo nisko."

Od czasów Sokratesa? Owszem.
Ale i wtedy wiemy, czym to się skończyło.
Oskarżeniem (bezpodstawnym) o demoralizację młodzieży
i skazaniem na śmierć.

"ostatnie osiem lat rządów prawicy doprowadziło do zubożenia języka, do jego wulgaryzacji,"

No awruk!

"Dobrych świąt, dobrych dni, dobrych słów!”

Ta...
Zakończono ten anonimowy tekst. Życzeniami.
Czyli jak zwykle.

"Wielce Szanowny Pan AS, który nigdy nie splamił się cytowaniem tu jakiegokolwiek dokumentu normatywnego"

Czystym pozostanę, jako ta lelija.
Dalej podobnie. Ja nie umiem pana Buńka czytać.

"Ponadto inny tekst innego autora:"

AS nigdy nie splamił się informacją, kogo cytuje.

"Zatem panowie do paki, a Sejmie - do roboty."

Taka jest w tej chwili, zdaje się, sytuacja
pod zarządem premiera Donalda Tuska.
Jak będzie?
Źle będzie.
Rozmowa, dialog, współpraca z oszustem, zdrajcą i kłamcą?
Niemożliwa.

Zawsze nienawidziłem:
1. Anatomii, a w szczególności kostnej budowy człowieka,
i
2. Przepisów prawa.

Dlaczego?
Nie wiem.
Nadal mam to samo.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-08 06:45

Dla mnie ten tekst jest straszny.

Czy to prawda?

"Od około trzech tygodni Polska nie jest demokratycznym państwem. Można to nazywać tyranią, można dyktaturą, można systemem autorytarnym. Co wprost oznacza, że sprawców tego stanu rzeczy nie tylko można, ale trzeba postawić przed sądem, a zapewne nawet przed specjalnym trybunałem.

Przekroczona została granica oznaczająca, iż ta ekipa nie może już bezpiecznie przekazać władzy na demokratycznych warunkach, po wyborczej porażce, bo musiałaby trafić na ławę oskarżonych, a potem do więzienia. I nie, precedensu nie było. To jest pierwsza tyrania po 1989 r., a autorytarna władzę sprawuje rząd Donalda Tuska. Można więc zasadnie mówić o juncie. Tak, władzę w Polsce sprawuje obecnie junta, choć zaczynała mając wyborczy mandat. Ale nie mandat dla junty, tylko dla cywilnego rządu.

Wniosek o tyranii sformułował 4 stycznia 2024 r. na portalu Interia Rafał Woś. Napisał m.in.:
„Droga siły, zemsty i rozliczeń będzie zbyt łatwa. A przekonanie o własnej moralnej słuszności zbyt słodkie i upajające. A potem będzie już za późno. Potem nie będzie już można zawrócić. (…) Nowej władzy nikt (albo prawie nikt) nie patrzy na ręce. PiS miał przeciw sobie potężną zagranicę - Unię Europejską, liberalne zachodnie media, sieć Sorosa. A w kraju silną opozycję, sprzyjające jej media i opiniotwórcze elity. Paradoksalnie to PiS-owi służyło. To ich stawiało do pionu. (…) AntyPiS tego nie ma. Im nie będzie patrzeć na ręce ani zagranica, ani nie będą tego robiły liberalne media do spółki z Agnieszką Holland. A po przejęciu mediów publicznych z ręki PiS-u tych bezpieczników będzie jeszcze mniej. I to jest dramat naszych nowych władców. To jest ich przekleństwo. To już czyni z nich tyranów. Prawdziwych - nie wyimaginowanych. Oraz szalenie niebezpiecznych”.

"... sprawy zaszły za daleko i obecnie rządząca koalicja już władzy oddać nie będzie mogła pod żadnym pozorem”.

Obecna władza już urządziła w Polsce tyranię, a jedynym ratunkiem jest wyzerowanie polityki, czyli nowe wybory

Władzę w Polsce sprawuje obecnie junta, choć zaczynali mając demokratyczny mandat wyborczy. Nie mają go po skasowaniu art. 7 i 10 konstytucji.

Chyba nikt, komu bezprawie obecnego rządu i jego zaplecza politycznego nie zrobiło kaszanki z mózgu nie ma już wątpliwości, że mamy w Polsce tyranię. Nie, że będziemy mieli, tylko już mamy. W momencie, gdy rząd Donalda Tuska i jego polityczne zaplecze zanegowali artykuł 7. konstytucji (spłukali go po prostu w kiblu) jesteśmy już w świecie bezprawia, autorytaryzmu i zniewolenia. Artykuł 7. stanowi: „Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”. Otóż od 19 grudnia 2023 r. nie działają.

W ogóle konstytucja nie działa i nie działają ustawy. Działa tylko władza wykonawcza, podporządkowując sobie wszystkie inne, co w oczywisty sposób gwałci artykuł 10. konstytucji (ust.1.): „Ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej”. Od około trzech tygodni Polska nie jest demokratycznym państwem. Można to nazywać tyranią, można dyktaturą, można systemem autorytarnym. Co wprost oznacza, że sprawców tego stanu rzeczy nie tylko można, ale trzeba postawić przed sądem, a zapewne nawet przed specjalnym trybunałem.



Wniosek o tyranii sformułował 4 stycznia 2024 r. na portalu Interia Rafał Woś. Napisał m.in.:

„Droga siły, zemsty i rozliczeń będzie zbyt łatwa. A przekonanie o własnej moralnej słuszności zbyt słodkie i upajające. A potem będzie już za późno. Potem nie będzie już można zawrócić. (…) Nowej władzy nikt (albo prawie nikt) nie patrzy na ręce. PiS miał przeciw sobie potężną zagranicę - Unię Europejską, liberalne zachodnie media, sieć Sorosa. A w kraju silną opozycję, sprzyjające jej media i opiniotwórcze elity. Paradoksalnie to PiS-owi służyło. To ich stawiało do pionu. (…) AntyPiS tego nie ma. Im nie będzie patrzeć na ręce ani zagranica, ani nie będą tego robiły liberalne media do spółki z Agnieszką Holland. A po przejęciu mediów publicznych z ręki PiS-u tych bezpieczników będzie jeszcze mniej. I to jest dramat naszych nowych władców. To jest ich przekleństwo. To już czyni z nich tyranów. Prawdziwych - nie wyimaginowanych. Oraz szalenie niebezpiecznych”.

Przypomnę, że już 21 grudnia 2023 r. podobne jak Rafał Woś wnioski wyciągnął politolog dr Michał Kuź oraz tego samego 21 grudnia niżej podpisany. Zbieżność ocen nie dziwi, bowiem każdy, kto nie ma kaszanki zamiast mózgu łatwo zauważy, że żadna władza w Polsce po 1989 r., poza tą obecną, nie przekroczyła granicy, za którą jest tyrania, jest autorytaryzm. Dr Michał Kuź napisał 21 grudnia 2023 r. na platformie X:

„Demokracja to system, w którym partie przegrywają wybory i oddają władzę. Bardzo się obawiam, że sprawy zaszły za daleko i obecnie rządząca koalicja już władzy oddać nie będzie mogła pod żadnym pozorem”.

Niżej podpisany ujął to tak 21 grudnia 2023 r.:

„Oni się już nie cofną. Przekroczyli bowiem granicę, za którą nie ma odwrotu. (…) Oni, czyli obecny rząd i parlamentarna większość tak bardzo pogwałcili prawo w Polsce, że gdy tylko oddadzą władzę, muszą trafić do więzienia. I oni to wiedzą. Dlatego będą brnąć w coraz większy zamordyzm i coraz brutalniejsze łamanie prawa oraz konstytucji. Oni wiedzą, że nie mogą już oddać władzy, czyli że jedynym wyborem jest dyktatura”.

Historia nas uczy, że wszystkie dyktatury czy tyranie zaczynają się od przekroczenia granicy prawa w takim miejscu, że nie mają już odwrotu, nie mają poczucia bezpieczeństwa. Dlatego muszą coraz mocniej trzymać społeczeństwo „za mordę” i utrzymywać władzę coraz brutalniejszymi metodami. Jeśli oddadzą władzę, muszą się liczyć z wyrokami i więzieniem. Dlatego to pierwszy rząd po 1989 r. znajdujący się w sytuacji, że pokojowe oddanie władzy już nie wchodzi w grę. A przecież będzie jeszcze gorzej.

Rządzących uratować może tylko stan wojenny, dyktatura nie przeprowadzająca wyborów albo w farsowej, oszukańczej wersji, wreszcie - zamach stanu bądź jakiś rodzaj puczu. To oznacza, że przez prawie cztery kolejne lata będzie przykręcanie śruby, będą represje i różne formy przemocy. T dyktatura nie ma wyjścia, bo przecież sami nie staną przed specjalnym trybunałem. Oczywiście naród może ich zmusić, by przed trybunałem stanęli, ale to już byłoby przekroczenie kolejnej granicy, czyli rodzaj powszechnej insurekcji. Jakimś wyjściem byłoby wyzerowanie wszystkiego, czyli nowe wybory parlamentarne. A potem już zgodnie z planem samorządowe, europejskie i w końcu prezydenckie (w 2025 r.). Tę tyranie można zatrzymać, ale czasu jest coraz mniej. Jeśli wyzerowanie nie nastąpi szybko, będzie już tylko gnijąca latami, coraz żałośniejsza dyktatura.

Stanisław Janecki

Tu:
https://wpolityce.pl/polityka/677213-obecna-wladza-juz-urzadzila-w-polsce-tyranie

Z komentarzy:

"Pan redaktor jak zwykle w punkt. Ale trzeba przyznać, że to rzecz niesłychana żeby naród obdarował władzą zdrajców Polski. Historia lubi się powtarzać. Adolf też otrzymał mandat do rządzenia w wyborach. Ryży arcyłotr (nasz Adolf) już wszedł w buty tego pierwszego. Ale przyjdzie czas rozliczenia. Dla zdrajców Polski tylko sznur….

Czy do doświadczonego polityka jakim jest przecież Pan Kosiniak-Kamysz dotarło w co tym razem wdepnął? Ta współpraca poprzednia z Tuskiem to był tylko taki mały pikuś, a pozostawił ogromny niesmak. Teraz dla Pana Kosiniaka-Kamysza współpraca z Tuskiem może być koszmarem a dla nas ogromnym nieszczęściem. Po cichu wielu liczy, że Pan Kosiniak-Kamysz jeszcze przejrzy na oczy. Na Hołownię nikt nie liczy, bo ten zachłysnął się władzą i wali na oślep jak mu nakaże autokrata i jeszcze się za to uwielbia. Sam się uwielbia.

Jestem za insurekcją! Zresztą bez usunięcia rozgrzanych do czerwoności sędziów jak i starych SBków i ,,dziennikarzy” nic znowu nie da się zrobić. Mają za duże koneksje i wpływy. Trzeba im wszystkim ostatecznie przetrącić ,,kręgosłup” aby więcej łba nie podnosili. Poza tym kto wie jaki będzie wynik kolejnych wyborów? Znowu znajdą jakiś algorytm, obejście, fałszerstwa."

Starczy.
Zna ktoś jakieś dobre wyjście?


JJ:
Czy to pierwsze zdanie, dotyczy powyższego tekstu? Bo w toku jego redagowania zapętlił się jakoś Szanowny AS. Zabrakło autokorekty..
A co do końcowego pytania: wczoraj w telewizyjnej dyskusji polityków bardzo sensownie wypowiedziała się rzeczniczka konfederatów p. Zajączkowska-Hernik. Mówiła, że to co się w Polsce na iluś frontach porobiło (ja: to destrukcyjny bajzel) wymaga wielkiego resetu na poziomie KONSTYTUCJI i bez tego Polski nie naprawimy. Szkoda, że tego postulatu inni dyskutanci nie podchwycili. A przypomnijmy, że swojego czasu Prezydent Andrzej Duda nawoływał do narodowej debaty o zmianie konstytucji. PiS nie udzielił mu wsparcia i jest to jeden z ciężkich grzechów prawej strony. Dziś to wyraźnie widać.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-08 10:11

JJ:
"Czy to pierwsze zdanie, dotyczy powyższego tekstu?"

Dla mnie ten tekst jest straszny. (AS)

Czy to prawda? (AS)

"Od około trzech tygodni Polska nie jest demokratycznym państwem.
(AS zaczyna cytować)

Dzisiejszy tygodnik DO RZECZY może coś pomoże.

Nowej konstytucji nie napiszą dwa zwaśnione ugrupowania.
Sytuacja jest dynamiczna.
Ciekawa będzie środa i czwartek.
Ale czy to coś wyjaśni?

"jeden z ciężkich grzechów prawej strony."?

Partyjniactwo. Lewej też.

Tusk ma wsparcie "elit" europejskich.
Jakie wsparcie ma PiS?


JJ:
PiS w obecnej postaci dożywa dni swoich.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-08 10:45

JJ:
"PiS w obecnej postaci dożywa dni swoich."

Ha!

Męża Stanu!
Królestwo za Męża Stanu!

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2024-01-08 12:05

Jak wspomniałem gdzieś powyżej Konstytucję z 1997 r. uważam za bubel i byłbym pierwszym, który przyklaśnie ustanowieniu nowej Ustawy Zasadniczej, gdyby nie kilka ale.
Po pierwsze, projekt Konstytucji, który "w tajemniczych okolicznościach" zniknął w 2015 r. z oficjalnych stron PiS był chyba wzorowany na Ustawie Zasadniczej Korei Północnej lub ewentualnie Chińskiej Republiki Ludowej.
Po drugie, propozycje zmian w Konstytucji, jakie ogłosił w 2020 r. Andrzej Duda (człowiek na którym ciążą uzasadnione zarzuty przestępstw przeciwko Konstytucji - co warte podkreślenia) uczyniłyby z Polski państwo wyznaniowe w jeszcze większym stopniu, niż ma to miejsce obecnie.
Po trzecie, nie mam na tyle zaufania ani do KO, ani do Lewicy, ani do Trzeciej Drogi, aby wierzyć, że są w stanie napisać taką Ustawę Zasadniczą, która będzie rzeczywiście i realnie służyła obywatelom.
Po czwarte, jedyny sensowny projekt nowej Konstytucji mógłby powstać w wyniku prac zespołu złożonego nie z polityków, tylko ekspertów z dziedziny prawa i w oparciu o głos społeczeństwa. Powstanie takiego zespołu możemy od razu między bajki włożyć.
Po piąte zaś. Może najwyższa pora spojrzeć na rzeczywistość OBIEKTYWNIE?
Odpowiedzieć sobie samemu, kto przez ostatnie osiem lat rządził Polską i przepychając kolanem po nocach ustawy, doprowadził do kompletnej demolki porządku prawnego w naszym cudownym grajdołku.

JJ:
Drogi Tomku, po kolei:
ad po pierwsze: nie kojarzę projektu Konstytucji z 2015,
ad po drugie: jeśli dobrze zapamiętałem, to w roku 2020 Dudzie chodziło przede wszystkim o n a r o d o w ą debatę nad nową konstytucją, której efekt miał wybrzmieć za rok, w 230-tą rocznicę historycznej Konstytucji Majowej. Jeśli wtedy sformułował jakieś propozycje zmian (rzeczywiście?) to raczej jako tezy wstępne i zaczyn do debaty. Znów grzebiąc w pamięci: czołówka PiS-u blokowała tę inicjatywę mówiąc, że na taką debatę rok nie wystarczy. Bzdura!! To zależy od tego, jaki team tęgich i sprawnych ekspertów (to jasne, że zmontowany ponad podziałami) moderowałby tę debatę.
ad po trzecie: pełna zgoda.
ad po czwarte: ależ tak! Tylko nie nie rozumiem, dlaczego taki scenariusz z góry wkładać między bajki ???!!! Nie brak po obydwu stronach mądrych, po ludzku przyzwoitych oraz godnych zaufania i szacunku ekspertów (służę nazwiskami), którzy potrafiliby ze sobą poważnie rozmawiać. Należałoby ich gdzieś wygodnie skoszarować, odciąć koniecznie od ich partyjnych mocodawców i niechby sprawczo podziałali jak cywilne konklawe.
ad po piąte: jasssne, tylko obiektywnie !!! Wyważając przy tym uczciwie i rzetelnie, które z dwóch minionych ośmioleci lepiej przysłużyło się Polsce i Polakom.
Trzymaj się.

Prawdziwy Komunista @ 46.134.121.*

wysłany: 2024-01-08 12:51

Panie Jacku, wielce szanowny, naprawdę szkoda emocji, szkoda tego wszystkiego. Myślę, że jest Pan człowiekiem w gruncie rzeczy dobrym, którym kieruje chyba jakaś troska o ten kraj, choć niestety bardzo naiwnym, tym bardziej szkoda Pana i Pana zaangażowania. Tym wszystkim partiom w ogóle nie zależy na Polsce. Nie trzeba być wielkim filozofem żeby to odkryć. One po prostu żerują na ludziach, na ludzkich emocjach, oni wręcz nie potrafią i nie mogą inaczej. Te partie żerują też na pewnych zjawiskach, na przykład wykorzystują zjawisko migracji, którego nie rozumieją, do własnych ohydnych celów politycznych. Proszę mi wierzyć znam Millerów, Kwaśniewskich i innych im podobnych. To w najlepszym przypadku ludzie bardzo przeciętni.. W swoim czasie nigdy byśmy ich nie dopuścili do władzy. Oni się nie nadają. Gdzie im tam do radykalnej lewicy.. do lewicy w ogóle.. Wie Pan polityka na tym poziomie wysokim to jest jak gra w szachy, trzeba naprawdę ogromnej wiedzy, doświadczenia, wyobraźni, żeby nie zostać ogranym, trzeba też prawdziwych zależność, interakcji w społeczeństwie, teraz wszystko jest zakłamane, zafałszowane, dlatego nie sądzę, aby cokolwiek prawdziwego było jeszcze możliwe.. Szczyt ambicji tych politykierów to zostać dobrze przyjętym na tzw. europejskich salonach.. Żeby zajmować się polityką, żeby rozumieć politykę i czemukolwiek prawdziwemu służyć, trzeba nie tylko dużo wiedzieć, ale trzeba też coś przeżyć, trzeba także mieć wysokie kwalifikacje intelektualne, nawet także moralne. U nich tego nie ma i nigdy nie będzie. Teraz panuje bagno, polityka jest brudna, była także brudna za naszych czasów, ale nie była tak brudna jak obecnie.. Nie ma żadnej radykalnej lewicy, jest nicość, szarość, uległość, bezideowość, wygoda, pycha, brak jakiejkolwiek realnej perspektywy historycznej, brak prawdziwej refleksji naukowej nad kapitalizmem, jego historyczną ewolucją powiedzmy, brak myślicieli, którzy chcieli by to zgłębiać (na świecie może są, w Polsce niestety nie), a z drugiej strony politycznej sceny obóz narodowo-prawicowy próbuje po prostu zbudować coś w rodzaju połączenia narodowej oligarchii i sanacyjnego reżimu, który jak to wiadomo z historii niczego dobrego Polsce nie przyniósł, ale tak naprawdę są to przede wszystkim puści ludzie, hieny. Zło, które wlało się ogromnym strumieniem, i które będzie próbowało zbijać swój kapitał polityczny we wszelki możliwy sposób. Szkoda na to czasu, energii, emocji, a nawet po prostu jest to równanie w dół, szkoda zdrowia.. Cóż może tylko żal młodych Polaków, których faszeruje się bzdurami, za przykład podaje jakichś chorych celebrytów, patoli, osobników, których sposobem na życie jest dawanie komuś po gębie.. Ale cóż nikt z nas tego świata już nie zbawi..


JJ:
Tak smętna zgorzkniałość i poczucie beznadziei z Pana wychodzi, że trudno się do tego odnieść. Plus jakaś (jakby) troska o mnie i odradzanie mi, jeśli dobrze Pana rozumiem, bym się w politykę nie angażował. Może Pan się zdziwi, ale generalnie o takiej polityce, jaka nas otacza, mam chyba podobne zdanie. To generalnie nie moja bajka. Ale czy to znaczy, że wyznając kanony i nakazy pozwalające mi uważać się za obywatela, demokratę, pro-państwowca, konserwatystę z odchyleniem narodowym, pozytywistę etc., że to wszystko, skoro nie jestem w żadnej partii, nie daje mi prawa zabierać głosu w sprawach publicznych? Jako tzw. "symetrysta" widzę plusy i minusy w postawach i działaniach różnych formacji politycznych, a po wyważeniu ich zasług dla Polski - swoje sympatie lokuję bliżej PiS-u. A po bliskiej Panu chyba stronie lewicowej nie od dziś cenię sobie Piotra Ikonowicza. Natomiast w traktowaniu polityki, tak jak ona na to zasługuje zawsze sympatyzowałem z Pawłem Kukizem. Ci faceci są dla mnie po prostu wiarygodni, a to podstawowy warunek, aby warto było z nimi dyskutować.
Zupełnie nie zgadzam się z Panem, gdy mówi Pan, że w Polsce brak myślicieli zdolnych do zgłębiania trapiących nas problemów. Są! I to też po obydwu stronach politycznych sporów. Dla mnie to choćby profesorowie Andrzej Nowak, Michał Kleiber, Andrzej Zybertowicz i bardzo wielu innych.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-08 16:11

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.* wysłany: 2024-01-08 12:05:

O konstytucji.
Nie znam się ale:

JJ:
"które z dwóch minionych ośmioleci lepiej przysłużyło się Polsce i Polakom."?

Oto jest pytanie godne jakiegoś speca.
Kto mógłby to być?
Tak czy inaczej kłania się Piłat z pytaniem o prawdę.

Prawdziwy Komunista @ 46.134.121.* wysłany: 2024-01-08 12:51:

"znam Millerów, Kwaśniewskich i innych im podobnych. To w najlepszym przypadku ludzie bardzo przeciętni.. W swoim czasie nigdy byśmy ich nie dopuścili do władzy. Oni się nie nadają."

Kto by ich nie dopuścił?
Czy ten, co za milijony cierpi katusze?
Dla szwagra pytam.

Na poważnie:
O konkret proszę
bo bardzo jesteście, towarzyszu Prawdziwy Komunisto, tajemniczy.

Wieńczysław @ 188.33.199.*

wysłany: 2024-01-08 17:00

https://ziggi.pl/2024/01/08/zlozone-systemy-moga-nie-przetrwac-utraty-kompetencji/

Długi, ale ciekawy tekst na temat tego, do czego prowadzi ideologia równości, różnorodności i inkluzywności. W skrócie: od lat 70 w USA zaczęto uwzględniać parytet w zakresie płci, rasy i orientacji seksualnej przy zatrudnianiu specjalistów. Wprowadzono tym samym odwrotną dyskryminację poprzez preferencję "kolorowych" kosztem białych, zwłaszcza mężczyzn. Kompetencje miały coraz mniejsze znaczenie. Efekt? Coraz częstsze awarie i katastrofy spowodowane usterkami i nieprawidłową eksploatacją różnych systemów technicznych. Przykłady podane w tekście dobitnie pokazują, jak szkodliwe jest lewicowa ideologia równości, która przedkłada cechy osobowe nad kompetencjami.

Prawdziwy Komunista @ 46.134.121.*

wysłany: 2024-01-08 17:29

Oczywiście nie chce Panu odbierać takiego prawa. Może się Pan w politykę angażować, przecież ma Pan takie prawo w tym podobno wolnym kraju. Ja tylko odradzam, nawet nie tylko Panu, po prostu odradzam to każdemu, komu dobrze życzę, bo to jest pchanie się w coś, co nie jest prawdziwe, co jest tylko popisem obliczonym dla politycznego poklasku, a moim zdaniem tak po prostu jest. W politycznych gierkach zostało bezwzględnie zniszczonych i to już w tej niby wolnej Polsce wielu ludzi, i myślę, że to się jeszcze nie skończyło. Nie chce wdawać się w dalszą polemikę, napiszę tylko, że co do wskazanych przez Pana autorytetów mam całkowicie odmienne zdanie. Pana Nowaka praktycznie nie kojarzyłem, dopóki nie usłyszałem jego audycji w radio, więc powiem szczerze tak nacechowanych autentyczną nienawiścią i jadem komentarzy wobec w ogóle właściwie całej prawdziwej lewicy i całego ruchu komunistycznego nie usłyszałem właściwie z ust nikogo wcześniej. Naprawdę podziwiam tego Pana - tyle sobie trudu zadał, aby zafałszować tak mocno fakty historyczne, że nawet raczył ten Pan wmawiać słuchaczom, że na pewno Stalin by napadł na Niemcy, gdyby Hitler tego nie uczynił wcześniej wobec ZSRR itp. itd. Notabene jest to kompletnie niezgodne z jakąkolwiek logiką i prawdą historyczną, ponieważ Stalin wręcz bał się wojny z Hitlerem i robił naprawdę wszystko, co mógł, aby do niej nie doszło przynajmniej w tamtym czasie.. Dodam, że te poglądy, których prekursorem był jak się wydaje pisarz Suworow, zostały odrzucone i to nawet dość gremialnie przez zachodnią naukę. Trzeba by naprawdę dużo czasu, żeby to wszystko prostować i wyjaśniać, ale myślę, że najlepszym świadectwem tego, co PiS był wart pokaże badanie tego, co PiS i Pan Kukiz naprawdę robili z Polską, a myślę, że będzie co pokazywać. Oczywiście tutaj ja nie będę tego robił - tak się składa, że PiS po prostu posunął się za daleko i myślę, że nawet USA miały po prostu już serdecznie dość tej "partii". Piotr Ikonowicz nigdy nie był (przynajmniej z tego, co wiem) robotnikiem, i dla mnie w okresie PRL-u najzwyczajniej w świecie po prostu kłamał i podburzał robotników demagogicznymi hasełkami, cała jego działalność dla mnie jest po prostu czysto propagandowa. Można mieszać ludziom w głowach, ale panowie zlitujcie się - propagandą niczego w Polsce nie rozwiążecie..

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2024-01-08 18:48

Tak dla podtrzymania, w końcu przecież istniejącego tu dialogu, proponuję przeczytanie kilku cytatów. Szymon Hołownia tłumaczył, że „jeśli ktoś nie jest skazany prawomocnym wyrokiem, to jest niewinny”. — A jeśli ktoś jest niewinny, nieskazany na żadną karę, to co mu się wybacza? I jaką karę mu się darowuje? — pytał. — Pan prezydent ma inną teorię, mówi o abolicji, w mediach zwracał ostatnio uwagę, że jego kompetencje w obszarze ułaskawień wywodzą się z kompetencji królewskich, a król — w domyśle — mógł wszystko. W mojej ocenie w demokracji parlamentarnej nie ma miejsca na monarchę. Na prezydenta z chwilą wyboru nie spływa z niebios specjalna łaska, dzięki której jego ręce leczą odtąd wszystkie mankamenty sędziowskich nominacji, oraz są w stanie wybaczać komuś grzechy a konto, zanim ich popełnienie zostanie stwierdzone. Prezydent nie jest bożym pomazańcem, tylko urzędnikiem państwowym, najwyższym, ale jednak urzędnikiem, więc zobowiązany jest poruszać się w granicach prawa”
Czy można sobie wyobrazić władcę, który zagwarantuje, że każdemu który skutecznie zaszkodzi i to sposobem jak najbardziej nielegalnym czyli łba ukręceniem, świni podłożeniem, itd.. jego przeciwnikowi politycznemu z góry gwarantuje abolicję absolutną? No można to Putin. Jeden słynny trup na ulicy i jeden słynny opozycjonista w łagrze za coś czego na pewno nie uczynił.
Zatem. czy takiego prawa dla władcy w Republice chcemy?
„TVP, TVP Info, Polskie Radio finansowane były z pieniędzy państwa, a działały wbrew własnemu państwu. Powiem mocniej: wiele ich działań nosiło cechy zdrady stanu – stwierdził w rozmowie z portalem Gazeta.pl marszałek Sejmu Szymon Hołownia. – Szerzenie wewnętrznych niepokojów przyciąga zewnętrzną agresję. A wspomniane media przy pomocy kłamstwa, manipulacji, nienawiści i szerzenia podziałów destabilizowały polskie społeczeństwo – powiedział.
Nie uważam, aby minister Sienkiewicz postąpił tak, jak kiedyś PiS. Uważam, że minister znalazł się w sytuacji wyjątkowej, stworzonej przez PiS szkodliwej luki prawnej i musiał sobie z tym jakoś poradzić – ocenił lider Polski 2050.”
W związku z powyższym, oraz z zamieszczonymi przez Wielce Szanownego Pana AS apelami by: „Dla zdrajców Polski tylko sznur…. „ to czy dla tych o których pan marszałek pisze, że zdrajcy to też sznur Wielce Szanowny Pan zaleca?
Poza tym Wielce Szanowny Pana AS napisał „Jestem za insurekcją!…. bez usunięcia ...sędziów .. i ,,dziennikarzy” nic...nie da się zrobić. ...Trzeba im .. przetrącić ,,kręgosłup” aby ... łba nie podnosili. (bo) ..kto wie jaki będzie wynik .. wyborów...”(już nowe krajowe wybory)?
Czy Wielce Szanowny Pan AS ma praktyczne doświadczenie w przetrącaniu kręgosłupów? Czy się wybierze do Warszawy by jakiś przetrącić?
Pan marszałek powiedział, że „Szerzenie wewnętrznych niepokojów przyciąga zewnętrzną agresję. A ... przy pomocy kłamstwa, manipulacji, nienawiści i szerzenia podziałów destabilizowane jest polskie społeczeństwo.” Zatem dla naszego bezpieczeństwa trzeba przestać kłamać, a wtedy nienawiść i podziały będą znikać.
Czyż to nie jest odpowiedź na pytanie Wielce Szanownego Pana AS brzmiącego (Czy) Zna ktoś jakieś dobre wyjście?
W sprawie konstytucji i prawa rzecz też jest jasna. Ci co wiedzą jak powinno być powinni pilnować i ludziom mówić. Samo prawo to zbyt mało. Interpretacje w złą stronę i w dobrą są zawsze możliwe. Teraz po ośmiu latach rozpierduchy i setek nowelizacji wiemy co jest na pewno złe. Grono ekspertów w miłej atmosferze na pewno jest w stanie to wyłuszczyć. Gospodarz wskazał na AUTORYTETY ale wcześniej wspominał ekspertów i SWOT. Ja bym skłaniał się w tą stronę. Dlatego opisałem przypadek T "duda-łaski".

Prawdziwy Komunista @ 46.134.80.*

wysłany: 2024-01-08 19:38

Panie Grafo-AS, kto by nie dopuścił? Powiedzmy twarde jądro partii.. Przecież PZPR nie był nawet partią ściśle komunistyczną, tam było wiele poglądów, wiele postaw się ścierało, był nurt wręcz taki jak dla mnie jakiś narodowo-katolicki, w ogóle wielu dziwnych ludzi próbowało niejako zaistnieć.. Wiele spustoszenia zrobił w partii gen. Jaruzelski, przecież on dokonał w partii czystki, do władzy doszło skrzydło rewizjonistycznie, Jaruzelski przez lata przygotowywał im grunt.. czyścił im przedpole.. Nie jest żadną tajemnicą, że to panowie Rakowski, potem chyba dołączył Miller (jednak tak naprawdę to była cała grupa, ja ich nazywałem różowymi) byli tymi, którzy chcieli tych - jak oni to nazywali - reform, "demokratycznych zmian" itd.. Kwaśniewski to był ich człowiek, w zasadzie ich narzędzie. On w ogóle nie miał właściwie większego pojęcia o polityce. Ładnie przemówił na jakimś wiecu i spodobał się Jaruzelskiemu, który słyszał to przemówienie. Karierowicz po prostu. Nie wie Pan, co władza robi z ludźmi nieprzygotowanymi, niezdolnymi do refleksji nad sobą, nie mającymi rzetelnego przygotowania, jakiegoś ideowego oblicza, charakteru.. Ja wiele jeździłem po świecie, znałem inne partie komunistyczne, PZPR dość mocno różnił się od innych partii komunistycznych, od pewnego momentu bardzo mało było zaangażowanie ideowego, bardzo mało było pracy takiej ideowej, od podstaw.. Ja pisałem wcześniej o tow. Gierku, to Jaruzelski i jego ludzie zniszczyli ostatecznie tow. Gierka, to przecież jest oczywiste.. Moim zdaniem znęcali się nad nim. To było ohydne, a to był przecież ostatni moim zdaniem mąż stanu w Polsce. No Pan nawet nie jest w stanie chyba wyobrazić sobie tego, co ja mam na myśli. Byłby Pan zaskoczony tym wszystkim.. Gen. Jaruzelski czy Kiszczak na zewnątrz robili wrażenie opanowanych, a tak naprawdę to była raczej tylko iluzja.. Oni potwornie bali się odpowiedzialności za kraj, nigdy nie byli prawdziwymi komunistami moim zdaniem.. Myślę też, że byli nielojalni w stosunku do partii.. W swoim czasie przekonałem się o tym osobiście, ponieważ Ci panowie prowadzili własną politykę kadrową polegającą na eliminowaniu lub niedopuszczaniu zaufanych towarzyszy partyjnych do pracy w służbach i w ogóle do odpowiedzialnych stanowisk. Ja ze zdziwieniem też odkryłem, a to działo się już w latach 80, że niektórzy ludzie Jaruzelskiego tak naprawdę aż wyli z nienawiści do Związku Radzieckiego, a ilu członków Solidarności było i w partii i nie tylko w partii.. w organach władzy państwowej.. niemalże wszędzie.. Już Jaruzelski i jego ludzie niszczyli dokumenty partyjne, fałszowali te dokumenty, podrabiali, przerabiali, moim zdaniem w ogóle doszło do czegoś w rodzaju przewrotu w partii, ostatni partyjny zjazd, z tego, co wiem, to już został przeprowadzony nielegalnie, niezgodnie ze statutem partii, przez całkowicie posłusznych im ludzi, to była ich demonstracja, prawdziwych Judaszy sprawy robotniczej.. Cóż ja już wtedy miałem swoje lata, gdyby człowiek był młody, może by do tego nie dopuścił.. Widzi Pan historia, prawdziwa historia nie jest tak jednoznaczna, jak się uważa.. Dużo można byłoby pisać, i tak Pan nie uwierzy.. Jest też wiele rzeczy niewyjaśnionych, ja sam nie znam wszystkich odpowiedzi, i nawet nie wiem, czy chciałbym je poznać.. Wiem jedno było wielu zdrajców w partii, to już było widoczne w latach 60.. Dziś ciężko o tym pisać.. Było, minęło, gdyby istniała chociażby namiastka partii prawdziwie lewicowej w Polsce mógłbym im co nieco powiedzieć o tych czasach, ale nie ma.. Martwi mnie tylko to, że młodzi naprawdę nie wiedzą o co walczyliśmy, to będzie miało potężne konsekwencje. Bez prawdziwej lewicy Polska nie będzie taka, jaka mogła by być, może Jej wręcz nie być wcale.. Wie Pan, użyłem pseudonimu Prawdziwy Komunista, ale nie wiem, czy jestem godny tej nazwy.. Gdy tak pisałem uświadomiłem sobie, że tak mało mimo wszystko zrobiłem dla naszej sprawy, sprawy robotniczej, historia nie wybacza niczego, nie wybacza żadnego błędu.. Jesteśmy niemal nicością, tylko czasem chwilami pojawia się coś, co sprawia, że nasze oczy jaśnieją, jakiś tajemniczy błysk, a potem wszystko gaśnie, opada kurtyna i człowiek czuje się jak by to był tylko występ w teatrze lalek..

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2024-01-09 02:16

"....trzeba nie tylko dużo wiedzieć, ale trzeba też coś przeżyć, trzeba także mieć wysokie kwalifikacje intelektualne, nawet także moralne."
(Napisał Pan Prawdziwy Komunista wczoraj o godz. 12:51)

Wg tego zdania, Pan Komunista stawia wyżej kwalifikacje intelektualne nad moralnymi. I to jako postulat, który ma poprawić sytuację społeczną, i funkcjonowanie państwa. Uważam to za poważny błąd.

Brak czasu nie pozwala mi uczestniczyć w dyskusji, obszernej. Poza tym, uważam obecne emocje za słomiany, "polski" ogień. Opozycja, anty-PiS musi porządzić, takie są wymogi "higieniczne" sprawowania władzy. Ale wyjść trzeba od aksjologii, systemu wartości. To dyktuje intelekt. O tym mówi często St. Michalkiewicz - z wykształcenia prawnik. Nie da się ustanowić systemu prawnego, bez kapitału założycielskiego jakim jest wyznawany przez społeczność system wartości.

Dużo by pisać... Co już prawdopodobnie jest napisane, ale wystarczy pomyśleć. Hitler też ustanowił system prawny, na swoją modłę.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-09 08:38

Wieńczysław @ 188.33.199.* wysłany: 2024-01-08 17:00:

"lewicowa ideologia równości"
Skąd wzięła się ta "prawda", że
wszyscy ludzie są równi?
A jak któryś jest wyższy, to go ciach!
Urawniłowka to ciągła pokusa tych,
którzy chcą wszystkich uszczęśliwiać.
Na siłę.
Taka obsesja.

Prawdziwy Komunista @ 46.134.121.* wysłany: 2024-01-08 17:29:

"W politycznych gierkach zostało bezwzględnie zniszczonych i to już w tej niby wolnej Polsce wielu ludzi"

Nie mieli skóry politycznego hipopotama.
Nie mieli zbroi.
Byli bezbronni.

"na pewno Stalin by napadł na Niemcy, gdyby Hitler tego nie uczynił wcześniej wobec ZSRR"
Nienawistnik prof. Andrzej Nowak.
Tak, tak,

"Spowiedź ambasadora" Romualda Spasowskiego,
tego, który razem z ambasadorem z Japonii, Rurarzem,
powiedzieli Jaruzelskiemu DOSYĆ!
Przeczytałem.
A wcześniej, na studiach, książki jego ojca, Władysława Spasowskiego,
wielkiego polskiego pisarza komunistycznego. I pedagoga.
Życiorys Romualda, ambasadora PRL w USA - fascynujący.
Z Allegro, gdzie Spowiedź osiąga cenę już ponad 200 zł.

"Spowiedź ambasadora Spasowskiego jest fascynującą opowieścią o historii i polityce, miłości i zdradzie, tragedii narodu i rodziny. Autor nie tylko opisuje historię własnego życia, ale na jej tle obnaża mechanizmy komunistycznej władzy, pokazuje wstydliwe oblicza polskiej służby dyplomatycznej i jej brak profesjonalizmu, ujawnia prywatne interesy, którym polscy „dyplomaci” podporządkowywali swoją aktywność, demaskuje bezkarność bezpieki, a nade wszystko ukazuje przemożny wpływ Sowietów na działania zarówno tych, którzy rządzili w kraju, jak i tych, którzy reprezentowali go poza granicami.
Ze Wstępu Mariusza M. Brymory

(…) poprzez swoje odważne i pryncypialne poparcie Solidarności wobec komunistycznych władców w latach 1980–1981 oraz jeszcze odważniejszą decyzję, aby poświęcić swoją karierę i dobytek w proteście przeciwko represjom, jakie miały miejsce po wprowadzeniu stanu wojennego i próbie zgniecenia Solidarności przez reżim generała Jaruzelskiego, w sensie moralnym Romuald Spasowski stał się pierwszym ambasadorem wolnej Polski w Stanach Zjednoczonych.
George Weigel w Przedmowie (do drugiego wydania amerykańskiego)

Jest mi pan dłużny trzy noce (…) bo tyle bez przerwy czytałem pana książkę i nie mogłem jej odłożyć, dopóki nie skończyłem. To najlepsza książka na temat komunizmu i Polski, jaką kiedykolwiek czytałem.
Prezydent Ronald Reagan
o amerykańskim wydaniu wspomnień ambasadora Spasowskiego"

Fascynujące fakty o relacji Spasowskich - ojca i syna.


Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2024-01-08 18:48:

"Szymon Hołownia tłumaczył, że „jeśli ktoś nie jest skazany prawomocnym wyrokiem, to jest niewinny”. — A jeśli ktoś jest niewinny, nieskazany na żadną karę, to co mu się wybacza? I jaką karę mu się darowuje? — pytał. — Pan prezydent ma inną teorię, mówi o abolicji, w mediach zwracał ostatnio uwagę, że jego kompetencje w obszarze ułaskawień wywodzą się z kompetencji królewskich, a król — w domyśle — mógł wszystko."

Czy w Polsce jest bałagan prawny i dlatego można
"falandyzować" obchodzić prawo itp fikołki robić?
Nie znam się.
To co? Będzie dwuwładza, czy mordobicie?

"„TVP, TVP Info, Polskie Radio finansowane były z pieniędzy państwa,
a działały wbrew własnemu państwu."

Na pewno wbrew?
Na pewno wbrew PiS-owi, jak widzimy po rezultacie wyborów.

Szymon Hołownia:
"Nie uważam, aby minister Sienkiewicz postąpił tak, jak kiedyś PiS. Uważam, że minister znalazł się w sytuacji wyjątkowej, stworzonej przez PiS szkodliwej luki prawnej i musiał sobie z tym jakoś poradzić – ocenił lider Polski 2050.”

Galimatias?
Jeśli nie, to co to jest?

"W związku z powyższym, oraz z zamieszczonymi przez Wielce Szanownego Pana AS apelami by: „Dla zdrajców Polski tylko sznur…. „"

AS-a apele mają swoja historię.
Zaczęły się w czasach,
gdy AS latał po mieście z nożem w zębach.
Boże!
Kiedy to było!
Lata temu!

"Czy Wielce Szanowny Pan AS ma praktyczne doświadczenie
w przetrącaniu kręgosłupów?"

W końcu muszę się przyznać
bo nie będę mógł spać po nocach:
To ja osiągałem wyjątkowe rezultaty,
pracując w kazamatach bezpieki.
No, ale ja mam już 98 lat.
Obecnie jestem miłym staruszkiem,
którego lubią dzieci sąsiadów.
Tak kończą kaci z UB!
A co!

Prawdziwy Komunista @ 46.134.80.* wysłany: 2024-01-08 19:38:

"Panie Grafo-AS, kto by nie dopuścił? Powiedzmy twarde jądro partii..."

Konkretne nazwiska można?
Przecież im już nic nie grozi, a nawet nigdy nie groziło.

"PZPR nie był nawet partią ściśle komunistyczną, tam było wiele poglądów, wiele postaw się ścierało,
był nurt wręcz taki jak dla mnie jakiś narodowo-katolicki,"

Są jakieś może bio-, czy monografie, opisujące te ciekawe sprawy?

"Ja pisałem wcześniej o tow. Gierku, to Jaruzelski i jego ludzie zniszczyli ostatecznie tow. Gierka, to przecież jest oczywiste.. Moim zdaniem znęcali się nad nim. To było ohydne, a to był przecież ostatni moim zdaniem mąż stanu w Polsce. No Pan nawet nie jest w stanie chyba wyobrazić sobie tego, co ja mam na myśli."

Nie jestem.

"ostatni partyjny zjazd, z tego, co wiem, to już został przeprowadzony nielegalnie, niezgodnie ze statutem partii, przez całkowicie posłusznych im ludzi, to była ich demonstracja, prawdziwych Judaszy sprawy robotniczej.."

Pan to wie.
Ja zdołałem być tylko smagnięty ogonem
zdychającej bestii komunizmu.
To jednak mogło zniszczyć całe życie i wielu zniszczyło.
Moje życie zawodowe w dużym stopniu też.
Było minęło, trzeba umierać.

"Jesteśmy niemal nicością, tylko czasem chwilami pojawia się coś, co sprawia, że nasze oczy jaśnieją, jakiś tajemniczy błysk, a potem wszystko gaśnie, opada kurtyna i człowiek czuje się jak by to był tylko występ w teatrze lalek.."

Dziękuję Panu za tekst, w dużym stopniu skierowany do mnie.

Tajemniczy błysk.
Błysk PRAWDY, być może.
Nadal jej szukam.
Uparcie.
Warto.

Jacek Jakubiec @ 78.30.80.*

wysłany: 2024-01-09 10:04

Skoro tak sobie tu różne pozycje literackie polecamy...
Tygodnik SIECI zamieścił w numerze świątecznym rozmowę Michała Karnowskiego ze Stanisławem Obertańcem. To działacz opozycji antykomunistycznej od lat 60-tych, senator RP po r. 1989, twórca trzech stacji radiowych, w tym legnickiego RADIA PLUS. Rozmowa ma jakże wymowny tytuł "To nienawiść za dobre rządy". Dotyczy tego, co dziś tak boleśnie dzieli polską nację, w tym - co wielu przyprawia o rozpacz - środowiska pierwszej "Solidarności". W rozmowie wspomniana jest świeża książka p/t "Jak to ze mną i radiem było". Stanisław Obertaniec dokonuje w niej szerokiej retrospekcji własnych doświadczeń: mieszkańca Legnicy zwanej "Małą Moskwą", opozycjonisty, solidarucha, radiowca, wreszcie też polityka... Pomyślałem, że Legnica to nie tak daleko, odszukałem Autora i już dysponuję egzemplarzem tej fascynującej książki. Liczy ponad 400 stron, jest bogato ilustrowana zdjęciami, pisana tzw. lekkim piórem. To ważna - dziś już historycznie - faktografia, ale i czytelne przesłanie na dziś. Na stronie 108. jest taki fragment:
"Kiedyś w "Rzeczpospolitej" czytałem o badaniach prowadzonych na temat postaw tych elektoratów (postsolidarnościowych - JJ) względem siebie. Wyszło im, że "pisowcy" i ich zwolennicy nastawieni są na zjednywanie, przekonywanie, a druga strona - jak wyżej. Stąd w naszej polityce to niespotykane głębokie pęknięcie, ten rów nie do zasypania."
Wyjaśniam to "jak wyżej". Mowa jest o panującym po tej drugiej stronie resentymencie, przypominającym tzw. "syndrom sztokholmski". Autor objaśnia pojęcie "resentymentu" lapidarnie przywołując cytat z "Miłości i odpowiedzialności" Karola Wojtyły, iż "jest to to, co czuje dziewczyna bez zasad na widok tej, która jest jej przeciwieństwem". Poniekąd przybliża to tytuł rozmowy red. Michała Karnowskiego ze Stanisławem Obertańcem.
Dla zainteresowanych: mam nadzieję, że w nieodległym czasie uda nam się zorganizować spotkanie autorskie z drugim z tych panów.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-09 10:59

bu3las @ 185.237.142.* wysłany: 2024-01-09 02:16:

"Brak czasu nie pozwala mi uczestniczyć w dyskusji, obszernej. Poza tym, uważam obecne emocje za słomiany, "polski" ogień. Opozycja, anty-PiS musi porządzić, takie są wymogi "higieniczne" sprawowania władzy. Ale wyjść trzeba od aksjologii, systemu wartości. To dyktuje intelekt. O tym mówi często St. Michalkiewicz - z wykształcenia prawnik. Nie da się ustanowić systemu prawnego, bez kapitału założycielskiego jakim jest wyznawany przez społeczność system wartości."


Życzę więcej wolnego czasu!

"wyznawany przez społeczność system wartości."

Jaki dominuje w Polsce wyznawany obecnie system wartości?
Kto to wie?

Może losy posłów, polityków PiS-u, Wąsika i Kamińskiego,
coś wyjaśnią?
To już za chwilę.
Czy po wyjściu od prezydenta RP dziś, gdzie zostali zaproszeni na godzinę 11:00,
obaj posłowie zostaną aresztowani w świetle kamer?
Policja nakaz aresztowania już ma.
Wąsika próbowała aresztować dziś przed godziną 10:00
z jego domu.
Ale go nie było.

Co będzie?
Poczekajmy.

Wieńczysław @ 188.33.248.*

wysłany: 2024-01-09 12:05

Temu resentymentowi i pogardzie wobec własnego narodu panującymi w kręgach lewicowo-liberalnych często towarzyszy bezgraniczne zaufanie wobec Niemców. Charakterystyczne są tu jednak motywy. Wcale nie najważniejsze są tu korzyści materialne, które odnosimy ze współpracy z najsilniejszym krajem w Europie. Tak naprawdę głównym powodem jest ukryty strach przed Niemcami. Kilka lat temu stwierdził to Waldemar Kuczyński w jednym z wpisów na Twitterze, ostatnio mówił o tym także prof. Antoni Dudek. Według nich zadrażnianie stosunków z Niemcami, np. poprzez domaganie się reparacji, pobudzi do działania środowiska nacjonalistyczne i uruchomi sekwencję zdarzeń, w wyniku których Niemcy na nowo staną się krajem wrogim Polsce, a ponieważ są dużo silniejsi, to będziemy znowu w podobnej sytuacji jak w 1939r. Problem w tym, że taka narracja kłóci się nieco z wizerunkiem Niemiec jako moralnego pacyfistycznego mocarstwa, które ze wszystkiego się rozliczyło i zrezygnowało ze wszelkich wrogich zamiarów wobec sąsiadów.

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2024-01-09 17:06

Panie grafo-AS nigdy nie spotkałem w swoim życiu zawodowym, osobistym jakimkolwiek bestii równych katofaszyzmowi, bestii równie, podłych, obrzydliwych i pazernych, więc niech ta bestia zdechnie, i im szybciej tym lepiej dla Polski i dla świata..

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2024-01-09 17:08

Panie grafo-AS solidarność z bandytami, wykorzystanie pałacu i osoby Pana Prezydenta, jak można być tak mały, tak haniebny?

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2024-01-09 17:30

Szanowny Panie bu3las czy naprawdę nie oczekuje Pan od nas zbyt wiele, czy myśli Pan, że ktokolwiek w polityce kieruje się w pełni zasadami moralności.. Czy wie Pan, że oni przed 1939 r. po prostu zabijali nie tylko komunistów, w wielu przypadkach nawet tylko ludzi podejrzanych o socjalistyczne poglądy, to robiła ich policja wręcz używając tortur, pałek, bagnetów.. Czy oczekuje Pan pełnej moralności od ludzi, którzy żyli w warunkach wołających o pomstę o nieba, w którym to kraju przez wieki klecha, pleban i wójt decydowali o życiu i losie człowieka, w którym biskup czy inny hierarcha mógł bezkarnie zabić podległego jego władzy człowieka.. Ci ludzie tutaj, którzy niszczyli socjalistyczną ojczyznę bezwzględnie i podle, z tak trudem odbudowaną, chcą kogoś uczyć moralności.. Kim oni są, z czego jesteście dumni? że pluliście na socjalistyczną Polskę, nie podobało wam się, że jest ona o wiele bardziej sprawiedliwa od waszego piekła... Darujcie sobie wasze bzdury i błagam nie uczcie nikogo za przeproszeniem moralności.. Wszedłem tutaj z ciekawości, kim oni są, wie Pan jestem dumny z tego, że byłem komunistą, bo byliśmy bez porównania wręcz ludzcy niż oni wszyscy razem wzięci kiedykolwiek w ich historii..

Tomasz Jakubiec @ 178.43.228.*

wysłany: 2024-01-09 17:53

Szanowny Wujaszku.

Ponieważ (jak najwyraźniej nie wie pan Kaczyński) w internecie nic nie ginie, poniżej link do pisowskiego projektu konstytucji z 2010 r. który „w niewyjaśnionych okolicznościach” zniknął z oficjalnej strony internetowej PiS tuż przed początkiem kampanii wyborczej w 2015 r.:

http://niezniknelo.com/konstytucjaPiS2010.pdf

Ponieważ jak znam życie nie będziesz miał czasu przeczytać całości tego tworu postaram się go pokrótce streścić.

Zgodnie z preambułą członkami narodu polskiego są WYŁĄCZNIE osoby wyznające chrześcijaństwo lub przynajmniej uznające kluczową rolę chrześcijaństwa w historii Polski. (Według tej definicji Polakiem nie jestem, co najwyżej posiadam obywatelstwo RP).

Główne założenia projektu to m. in:

- całkowity i absolutny zakaz aborcji bez względu na przesłanki,
- całkowity i absolutny brak możliwości jakiejkolwiek legalizacji związków jednopłciowych,
- ograniczenie liczby posłów do 360 i senatorów do 50 przy czym każdy były prezydent mógłby zostać senatorem, jeśli wyrazi taką wolę (w takim przypadku senat miałby liczyć 51 lub więcej osób).
- wprowadzenie powszechnego poboru do wojska bez możliwości odbycia służby zastępczej,
- wprowadzenie konstytucyjnej ochrony wszelkich symboli religijnych w przestrzeni publicznej,
- likwidację KRS i powołanie w to miejsce skrajnie upolitycznionej Rady do Spraw Sądownictwa w której składzie mieli się znaleźć: prezydent, nominowani przez prezydenta prezesi SN i NSA, minister sprawiedliwości, cztery osoby powołane przez prezydenta, dwie przez sejm, dwie przez senat i cztery przez ministra sprawiedliwości (przy czym wymóg bycia sędzią dotyczy wyłącznie nominatów ministra).
- konstytucyjne połączenie funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości,
- wprowadzenie konstytucyjnej możliwości usuwania sędziów lub pozbawiania sędziów uprawnień wynikających ze stanu spoczynku,
- likwidację KRRiT i powołanie w to miejsce Urzędu do Spraw Mediów Elektronicznych, którego prezesa miałby powoływać prezydent na konstytucyjną kadencję sześciu lat (bez możliwości odwołania),
- wprowadzenie konstytucyjnego obowiązku lustracji przeprowadzanej przez pion śledczy IPN, który również miał się stać organem konstytucyjnym.
- wprowadzenie możliwości różnej wykładni konstytucyjnej przez TK, w zależności od badanego zagadnienia
- znaczące zwiększenie władzy prezydenta (dekrety z mocą ustawy),
- drastyczne ograniczenie roli samorządu i niemal całkowite podporządkowanie ich władzy centralnej,
- wprowadzenie konstytucyjnych, znacznie szerszych niż obecnie możliwości kontroli obywateli i ograniczania swobód obywatelskich,
- likwidację konstytucyjnego limitu zadłużenia państwa,
- likwidację konstytucyjnego zakazu użycia wojska przeciwko obywatelom Polski na terenie kraju,
- wprowadzenie zapisów praktycznie uniemożliwiających zmianę konstytucji w przyszłości - wymagana większość 2/3 WSZYSTKICH posłów i 2/3 WSZYSTKICH senatorów (obecnie wymagana jest większość 2/3 przy obecności co najmniej połowy posłów i senatorów);
- zmianę roty przysięgi prezydenta oraz ślubowania posłów i senatorów, premiera i członków rady ministrów poprzez dodanie obowiązkowych słów: „tak mi dopomóż Bóg”, co w praktyce eliminuje z możliwości sprawowania tych funkcji osoby niewierzące (prawidłowe złożenie przysięgi/ślubowania jest konstytucyjnym wymogiem do objęcia danego stanowiska).
- wprowadzenie (niespotykanej nigdzie na świecie) konstytucyjnej normy prawnej, wedle której przepisy krajowe są ważniejsze od przepisów międzynarodowych.

Właściwie jedynym przepisem pisowskiego projektu, pod którym mógłbym się podpisać jest obniżenie frekwencji wymaganej do ważności referendum ogólnokrajowego z obecnych 50 do 30% uprawnionych do głosowania.

Nie można tu nie wspomnieć, że gdyby pisowska konstytucja stała się obowiązującym prawem, Polska musiałaby wystąpić z Unii Europejskiej ponieważ zawarty w projekcie skład Rady do Spraw Sądownictwa jest tak samo sprzeczny z prawem UE jak obecna neoKRS, zaś według pisowskiego projektu konstytucji w takim przypadku wyższość ma prawo krajowe, a umowa międzynarodowa nie może zostać podpisana lub musi zostać rozwiązana.

Na koniec zostawiłem kwestię najbardziej zabawną (czy może raczej najbardziej tragiczną). Jednym z autorów projektu jest doktor nauk prawnych Andrzej Duda, zaś w rozdziale dotyczącym prerogatyw prezydenta czytamy: „stosuje, w trybie określonym w ustawie, prawo łaski wobec osób
skazanych PRAWOMOCNYM wyrokiem sądu,” Jak to jest, że doktor nauk prawnych Andrzej Duda wiedział, że zgodnie z polskim prawem do chwili zapadnięcia prawomocnego wyroku wszyscy podsądni są niewinni, zaś ani konstytucja ani polskie prawo w żadnym przepisie nie przewiduje stosowania przez Prezydenta abolicji, nie wie tego natomiast prezydent Andrzej Duda?

Co do zmian proponowanych przez Andrzeja Dudę w obowiązującej Konstytucji, to wśród nich znalazły się m.in. wprowadzenie do Ustawy Zasadniczej zakazu adopcji nie tylko przez pary jednopłciowe, ale także przez osoby samotne (co doprowadziłoby do tego, że np. owdowiała babcia lub dziadek nie mogliby (po śmierci rodziców lub pozbawieniu ich praw rodzicielskich) przysposobić wnucząt i dzieci takie trafiłyby do placówek opiekuńczych lub rodziny zastępczej).


Ponadto drogi Wujaszku, naprawdę uważasz, że totalny rozkład porządku prawnego spowodowany przez PiS służył i służy dobru Polski? LITOŚCI!


JJ:
Za te wiadomości - historyczne już - dzięki.
Co do zestawiania sugerowanego wówczas (rok 2010, nb. przed czy po katastrofie smoleńskiej?, to nieobojętne...) zapisu konstytucyjnego, że prawo łaski wchodzi w rachubę po PRAWOMOCNYM wyroku sądu, z tym jak to wygląda DZISIAJ - no comments. Był projekt, który z jakichś względów trafił "ad kosz" i mamy stan ustalony w konstytucji z r. 1997.
A co do pytania końcowego: a gdzież Ty Tomku znalazłeś taką moją ocenę dot. rozkładu porządku prawnego??? Ja już kilkakrotnie dawałem wyraz temu, co o tym myślę. Powtórzę: to, co w tej dziedzinie zostawił po sobie PiS, to jego największy grzech i porażka. Dobrze, nawet bardzo dobrze, służyły Polsce i Polakom dokonania Zjednoczonej Prawicy w bardzo wielu innych dziedzinach.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2024-01-09 18:48

Wielce Szanowny Pan Wieńczysław/Wiaczesław/Strasznie Stary Komunista czasami tu nam pisuje też w roli sowieckiego uczonego co to niby szkoli pająka. Pamiętamy, że taka nauka narzuca wnioski politycznie motywowane w celu kształtowania tzw. „homo sovieticus”. Pająk nie ucieka tylko słucha poleceń i nie traci zdolność do uciekania tylko głuchnie gdy mu ostatnią nogę urywa tenże uczony.
Teraz Wielce Szanowny za takiego pająka wziął Niemców i Niemcy. Mamy uwierzyć, że to nie jest normalny kraj, że tam nie mieszkają normalni ludzie. Mam kilka sąsiadek co tam dla „eurasków” jako opiekunki pracują u starych Niemców. One twierdza, że Niemcy to normalni ludzie. Ja tym sąsiadkom wierzę, bo też kilku Niemców w życiu spotkałem, a krętaczowi Wielce Szanownemu nie ufam i już.
Pan Kuczyński ma rację by się obawiać utraty zaufania pomiędzy Polakami i Niemcami i gorącego konfliktu między naszymi krajami. Z pewnością do takiego by doszło gdyby kaczyści-kłamczyści-putiniści Polskę z UE skutecznie wyprowadzili. Jesteśmy w strefie przygranicznej i nie ma żartów.
Bardzo się cieszą za zmiany władzy z pro-putinowskiej na pro-europejską w naszym kraju i ze zwiększenia szans na przetrwania pokoju i bezpieczeństwa w naszej okolicy. Przez całe moje życie przeżyłem bez wojny, ale wojnę w odległych krajach widziałem z bardzo bliska i dlatego chcę by i moje dzieci oraz wnuki żyły w Polsce głęboko zakotwiczonej w sprawnie działającej Unii Europejskiej, którą to tak bardzo nienawidzą Wielce Szanowni Panowie AS, Gospodarz i wspomniany profesor tak bardzo pogardzający i nienawidzący ludzi którzy tego właśnie, mimo zmasowanej, prowadzonej przez osiem ostatnich lat kampanii zohydzania wciąż chcą. Czemu zresztą dali wyraz w wyborach.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-09 19:03

Z ostatniej chwili!
Duda ukrywa dwóch bandytów
skazanych na dwa lata pierdla!
Grozi mu za to pięcioletnia odsiadka!
Info bezpośrednio od Tuska!

O!
Żesz marrrwa jego kuć!
Myślałem, że będę pierwszy!
A tu ubiegł mnie
Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.* wysłany: 2024-01-09 17:08:
"Panie grafo-AS solidarność z bandytami, wykorzystanie pałacu i osoby Pana Prezydenta, jak można być tak mały, tak haniebny?"

Kto tak mały i haniebny?
Co za konus?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-09 19:37

Ile minut temu?
Policja otoczyła pałac prezydenta RP
i aresztowała Wąsika, wyprowadzając go z pałacu prezydenckiego.
Co z Kamińskim?
Jak nazwać tą sytuację?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-09 19:56

TV Republika właśnie podała,
że Kamińskiego też policja zatrzymała
na terenie pałacu prezydenta RP.

Co dalej?
Na razie wywiad z Kaczorem,
ale nagranym przed wejściem policji na teren pałacu prezydenta RP.

Tomasz Jakubiec @ 178.43.228.*

wysłany: 2024-01-09 21:53

Według mojej wiedzy projekt został umieszczony na stronach PiS w październiku 2010 r. Problem jednak w tym, drogi Wujaszku, że wcale nie trafił "ad kosz". Jak znajdziesz chwilkę to naprawdę go przeczytaj. PiS dużą część tego projektu (zwłaszcza w obrębie prawa) zrealizował niekonstytucyjnym trybem poprzez ustawy de facto zmieniające ustrój państwa w latach 2015-2023.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-09 22:06

"Piotr Stanisław Wielgucki @PiotrWiel
Dla mnie ten scenariusz jest do bólu czytelny.
Najpierw @MMastalerek zaprasza posłów do pałacu.
Potem posłowie ostentacyjnie wychodzą przed pałac.
Obie akcje zmierzają do jednego, aby @donaldtusk
ze służbami wszedł do pałacu i tam zatrzymano męczenników.
No i ten głupek @donaldtusk, zaślepiony zemstą, dokładnie to zrobił."

W międzyczasie prezydent wyjeżdża z pałacu do Belwederu,
gdzie spotyka się z Ciechanouską.
Żeby nie przeszkadzać?

Nawiasem.
To jakimś przebierańcom w mundurach policji,
którzy się nikomu nie przedstawiają,
wolno wejść do pałacu prezydenta RP
i zakuć w kajdany kogo zechcą, wyprowadzić
i nikt na to nie reaguje?
Kto chroni pałac prezydenta RP?
Nikt?
To ja se wejdę.

Prawdziwy Komunista @ 46.134.99.*

wysłany: 2024-01-10 10:12

Panie Biuniek (hm..) czuje się wywołany do tablicy. No niestety młody już dawno nie jestem, niestety, bo wie Pan naprawdę czuje się czasem zmęczony, szczególnie polityką, tym wszystkim, co dzieje się wokół.., a i profesorem też się nie czuje, nie byłem, nie chciałem być i zapewne już nie będę. Ale mam w rodzinie profesorów (bynajmniej nie na wschodzie) i świat nauki, a nawet sztuki jest mi dość bliski.. Nie, nie jestem też sowieckim uczonym, nie hodowałem pająków, nie czuje się też homo sovieticusem, z tego, co jest mi wiadomo radziecka nauka zawsze była bardzo konkretna i praktyczna, i w swoim czasie naprawdę wiele Polsce pomogła, radzieckie technologie były naprawdę podstawią rozwoju wielu gałęzi polskiego przemysłu. Uważam, że to pojęcie jest po prostu bardzo krzywdzące i nie odpowiada niczemu realnemu, to tylko twór pisarski i propagandowy. Cóż mogę Panu napisać, odpowiedzieć.. Widzi Pan, nie tylko Pan, ale i wszyscy polscy czynni politycy są naprawdę tak naiwni i tak zaślepieni tą unijną propagandą, tymi pieniędzmi, że obawiam się, że stracili wręcz rozum.. Oczywiście nie namawiam też nikogo, żeby lgnął do Pana Putina, mało tego, uważam tego Pana po prostu za wroga lewicy, chciałbym jedynie by w Polsce powinna istniała lewica, prawdziwa lewica, w jakiś sposób mogąca wiązać się i włączać w życie lewicy rozumianej jako pewna większa całość, nie powtarzająca bezmyślnie haseł innych partii, czy haseł publicystów, nawet jeżeli nazwali się oni powiedzmy krytyką polityczną. Być może to jest jedyny sposób by Polska w ogóle przetrwała na tym świecie, w którym jest wiele niebezpiecznych sił... Ja tego nawet nie jestem Panu w stanie wytłumaczyć, i to nawet nie chodzi ściśle rzecz biorąc o Niemcy, bo Niemcy są też różni, ja sam po matce mam niemieckie pochodzenie, Niemcy nie odgrywają jednak w polityce tak znaczącej, dominującej roli jak się uważa, choć są w niemieckiej polityce naprawdę niebezpieczne środowiska, kręgi polityczne. Co do mnie, to ja przede wszystkim jestem i zawsze będę człowiekiem lewicy, ale niestety raczej nie w takim znaczeniu, w jakim dziś funkcjonują ludzie kojarzeni z lewicą w Polsce. Polska powinna być przynajmniej w jakimś stopniu lewicowa i powinna też w pewnym sensie wspomagać lewicę w Europie, powinna być zbuntowana, odważna, prawdziwa, krytyczna wobec tego, co działo się w Polsce także po 1989 roku; trzeba też przyciągnąć do lewicy młodych ludzi, bo ci którzy są, to moim nieskromnym zdaniem prawie do niczego się nadają, to zwykli wyjadacze polityczni, bawiący się w polityków.. Oczywiście trzeba wyciągnąć pewne wnioski z przeszłości, ale lewica nie powinna być reakcyjna, nie powinna odcinać się od przeszłości, ja obserwując zachowania niektórych "lewicowców" w Polsce to mam obawy, że oni w ogóle nic nie zrozumieli.. Na pewne tego zrozumienia nie osiągną słuchając Pana Czarzastego czy Millera, bo to są myślę, że nie tylko dla mnie, skrajnie niewiarygodne, nierzetelne, i nieodpowiedzialne osoby, niczego tak naprawdę wartościowego nie reprezentujące, wręcz przeciwnie, nie oddającego w ogóle chciałoby się napisać ducha, charakteru partii robotniczej, partii socjalistycznej, dla mnie nie ukrywam tego byli to osobnicy bezgraniczni cyniczni, i ja z partii wywaliłbym ich na zbity pysk, to samo zresztą Urban i wielu innych; nie wolno oceniać przesłania, dorobku ludzi przez pryzmat takich ludzi, którzy odgrywali pewne role, bynajmniej nie takie jak myśli wielu, byli pewną frakcją, pewną grupą, beznadziejną zresztą. Jedyny ich umiejętność to karierowiczostwo i lanie wody, aktorstwo.. Bez właściwego zrozumienia pewnych spraw nie da się nie tylko prowadzić sensownej polityki, nie da się wręcz funkcjonować jako człowiek świadomy i inteligentny.. Trzeba rozumieć, że demokracja ta zachodnia w przeszłości nie zabezpieczyła Europy przed faszyzmem, czy nazizmem, partie podobnego rodzaju dziś wykorzystują zjawisko migracji dla własnych celów politycznych, odżywa wręcz rasizm, z drugiej strony rozwiązaniem nie jest przyjmowanie wszystkich, czy naganianie ludzi do Europy, trzeba pracować nad prawdziwym ładem międzynarodowym i środkami zaradczymi, rozwiązanie tej kwestii nie może być oderwane od podstawowego problemu, czy dalej ludzkość ma pozostawać w orbicie dotychczasowych praktyk ekonomicznych czy będziemy budować cokolwiek innego, chciałoby się napisać socjalistycznego chociaż, chociaż oczywiście wiem, jak często socjaldemokracja staje się partią w istocie niemal burżuazyjną.. Socjaliści mogą osiągnąć pewien próg, etap, ale dalej się posuną, dalej sprawy mogą poprowadzić tylko komuniści, rewolucjoniści, prawdziwi lewicowcy, przynajmniej taki wniosek wypływa z przeszłości. Myślę też, że rozwiązaniem nie jest UE, to jest twór niebezpieczny, groźny, polityczny, bardzo w gruncie rzeczy antylewicowy, lecz pozory mogą mylić i świadomość tego nie przychodzi od razu; w UE lewica zawsze będzie pacyfikowana i rozsadzana wręcz od środka. W praktyce UE to nie jest droga do socjalizmu.. Lewicowiec powinien to wiedzieć.. Działalności UE w skali nie tylko europejskiej, ale wręcz światowej, a także praktykom na styku z wielkim kapitałem, ze światem finansowym, trzeba się bardzo uważnie przyglądać. Nie wierzę, aby to wszystko polegało na prawdzie i było uczciwe. Wielu także polskich polityków jest zapewne skorumpowanych i głęboko umoczonych, wiele nawet całych środowisk.. Czy w Polsce mówi się np. o LuxLeaks, jeżeli tak to bardzo niewiele.. To trudno na pierwszy rzut oka zrozumieć, jeszcze trudniej wyważyć pewne rzeczy. Gdyby ta lewica, której mógłbym zaufać, już była, przynajmniej jakiś zaczyn, to mógłbym ich czegoś nauczyć czy podpowiedzieć, oczywiście nie mam gotowych rozwiązań, nie mam receptę, lewica musi cały czas pracować nad tym, nas sobą i nad właściwym zrozumieniem pewnych spraw; mam za to pewne kontakty i doświadczenie i wiedzę, której oni raczej nie mają, oczywiście gdyby chcieli i czuli taką potrzebę, bo absolutnie nie chce się narzucać nikomu.. Na szczęście w Rosji, czy właśnie chociażby w Niemczech, czy we Francji jest trochę osób, które wiedzą i czują już coś, może kiedyś nadejdzie dzień, że i w Polsce cokolwiek się narodzi - to muszą być ludzie wyzbyci przesądów, nie kierujący się schematami, być gotowi na wiele naprawdę trudnych wyzwań, przejść wewnętrzną przemianę, i emocjonalnie dojrzali, bo prawdziwa polityka to nie jest zabawa dla dzieci.. To, co się w polityce się liczy, to nie jest coś takiego, co można komuś tak po prostu zapodać czy wytłumaczyć czy przekazać w ciągu paru minut. Wyzwania są naprawdę potężne, nie wiem, czy byłbym w stanie im podołać, i to nawet gdybym był młody, i wiedział to, co wiem teraz, wiele spraw poszło w bardzo złym kierunku (pomimo tego że świat się bardzo zmienił, jednak rozwój technologii służy przede wszystkim wybranym środowiskom, pewnym grupom a nie ludzkości), np. w Rosji lewicę czeka mnóstwo pracy, tam wszystko poszło w strasznym kierunku niszczenia tak naprawdę lewicy, odcinania od wpływu na ludzi. Putin jest w tym bardzo skuteczny wypełniając swoją papką mózgi zwykłych Rosjan dużo skuteczniej niż się zwykle uważa. Widzi Pan polityka to jest też pewien arsenał chwytów, i niestety Putin opanował je dość dobrze, mając zresztą prawd. wokół siebie prawdziwy sztab doradców, w tym wielu "wybitnych" socjotechników, politologów. I tak już za dużo napisałem, o wiele za dużo.. Ale napiszę jeszcze tylko tyle: polska polityka to jest dość obłudna gra pozorów, to jest zabawa dużych dzieci (na usta cisną się dużo gorsze słowa) w jakąś wojenkę w imię urojonych dość światów, ambicji, mitów, które chcą tworzyć... Dla mnie obserwowanie ich to rodzaj cyrku pełnego kuglarskich sztuczek, demagogii, lecz jest to ten rodzaj "rozrywki", która niestety nie śmieszy.. Czy Pan tego nie widzi, tej interesowności, tego że to są tak naprawdę pewne pozy połączone niestety w wielu wypadkach ze skrajnym prartyjniactwem? Tak naprawdę oni o Polskę wcale nie walczą, oni po prostu odgrywają swój teatrzyk, swoje role, swoje przedstawienie, konstruują swoje mity zbawców narodu, dzielą ten naród prawie na zasadzie dawnych książątek.. Żeby zrozumieć pewne rzeczy to nawet nie wystarczy mieć wiedzę, trzeba mieć pewną wrażliwość, wyobraźnie, trzeba też mieć kontakty z wieloma ludźmi, ludźmi lewicy, ale też zwykłymi ludźmi, trzeba zdobywać ich zaufanie. I tego im i państwu życzę. Także Panu Panie Buniek tego życzę, bo niestety operuje Pan takimi schematami myślowymi i hasełkowatymi pojęciami, że naprawdę rozczarował mnie Pan tym komentarzem. Spodziewałem się po Panu czegoś znacznie więcej.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-10 10:18

Wieńczysław @ 188.33.248.* wysłany: 2024-01-09 12:05:

Ukryty strach Polaków przed Niemcami uniemożliwia domagania się reparacji?
Interesujące.
Jak będziemy się ich bać
i siedzieć z podkulonym ogonem,
to nas nie napadną. Ani nie wydrenują.
Ani nie zniszczą.
To chore jest.
No ale skoro niemieckie mocarstwo ze wszystkiego się rozliczyło
i zrezygnowało ze wszelkich wrogich zamiarów wobec sąsiadów
to jest super.

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.* wysłany: 2024-01-09 17:07:

"Panie grafo-AS nigdy nie spotkałem w swoim życiu zawodowym, osobistym jakimkolwiek bestii równych katofaszyzmowi, bestii równie, podłych, obrzydliwych i pazernych, więc niech ta bestia zdechnie, i im szybciej tym lepiej dla Polski i dla świata.."

Zamiast "katofaszyzmowi" wstaw "komunizmowi".

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.* wysłany: 2024-01-09 17:30:

"Szanowny Panie bu3las czy naprawdę nie oczekuje Pan od nas zbyt wiele..."

MY?
Jak my, to my!:

"Włodzimierz Iljicz Lenin
Autor: WŁADIMIR WŁADIMIROWICZ MAJAKOWSKI
Tłumaczenie: LUCJAN SZENWALD
Sło­wa na­sze, na­wet co waż­niej­sze sło­wo
ście­ra się w uży­ciu, jak ubiór, co spar­ciał.
Chcę, by za­ja­śnia­ło na nowo
naj­do­stoj­niej­sze ze słów - par­tia.
Jed­nost­ka! Co komu po niej?!
Jed­nost­ki gło­sik cień­szy od pi­sku.
Do kogo doj­dzie? - le­d­wie do żony!
I to, je­że­li po­chy­li się bli­sko.
Par­tia - to gło­sów je­den po­ryw -
zbi­ty z bez­li­ku ci­chych i cien­kich,
pę­ka­ją od nich wro­gów za­po­ry,
jak w huku ar­mat w uszach bę­ben­ki.
Źle czło­wie­ko­wi, kie­dy sam jest.
Bia­da sa­me­mu, nic nie zwo­ju­je -
byle dry­blas w pól go prze­ła­mie,
i na­wet słab­si, ale we dwo­je.
A gdy się w par­tię zej­dzie­my w wal­ce -
to pad­nij, wro­gu, leż i pa­mię­taj.
Par­tia - to ręka mi­lio­no­pal­ca,
w jed­ną miaż­dżą­cą pięść za­ci­śnię­ta.
Jed­nost­ka - ze­rem, jed­nost­ka - bzdu­rą,
sama - nie ru­szy pię­cio­ca­lo­wej kło­dy,
choć­by i wiel­ką była fi­gu­rą,
cóż do­pie­ro pod­nieść dom pię­cio­pię­tro­wy.
Par­tia - to bar­ki mi­lio­nów lu­dzi
cia­sno do sie­bie przy­par­tych -
po­dźwi­gniem gma­chy, do nie­ba pod­rzu­cim,
na­piąw­szy mię­śnie i od­dech w par­tii.
Par­tia - to stos pa­cie­rzo­wy kla­sy ro­bot­ni­czej.
Par­tia - to nie­śmier­tel­ność na­szej spra­wy.
Par­tia - to jed­no, co mnie nie zdra­dzi.
Dziś jam su­biek­tem, a ju­tro ście­ram ce­sar­stwa z mapy.
Mózg kla­sy, spra­wa kla­sy, siła kla­sy, chlu­ba kla­sy -
oto czym jest par­tia.
Par­tia i Le­nin - bliź­nię­ta-bra­cia -
kogo bar­dziej mat­ka-hi­sto­ria ceni?
Mó­wi­my - Le­nin, a w do­my­śle - par­tia,
mó­wi­my - par­tia, a w do­my­śle - Le­nin."

Dobrze napisane?

"jestem dumny z tego, że byłem komunistą"

Jezu!
To już pan nie jest?

Tomasz Jakubiec @ 178.43.228.* wysłany: 2024-01-09 17:53:

Duda be?
To kto cacy?

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2024-01-09 18:48:

"Wieńczysław/Wiaczesław/Strasznie Stary Komunista"

Jak tak, to Wieńczysław to geniusz.

" w sprawnie działającej Unii Europejskiej, którą to tak bardzo nienawidzą Wielce Szanowni Panowie AS"

SPRAWNIE.

Poza tym:
Specjalista od emocji się znalazł.
Jak tam kartoteka z fiszką o AS-ie latającym z nożem w zębach po mieście?
Nie zaginęła broń Boże?

A co w Polsce?
Nic się nie stało.
Dziś miesięcznica więc msza o 19:00,może też marsz pod pałac...
A o 11:30 prezydent RP wygłosi orędzie.
Powie coś o bandziorach, co się wczoraj włamali do pałacu
i pod jego nieobecność porwali dwóch posłów
i uprowadzili w nieznanym kierunku?
Czy inna wersja jest przygotowana?

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2024-01-10 10:46

Drogi Wujaszku.

Porządek prawny jest absolutnie niezbędny! Bez jednolitego, spójnego, zgodnego z Konstytucją i prawem międzynarodowym, oraz, co najważniejsze, powszechnie uznawanego tak w kraju jak i za granicą systemu prawa, poprawne funkcjonowanie państwa w każdym niemal aspekcie jest praktycznie niemożliwe!!!
Zamieszanie, związane z Kamińskim i Wąsikiem, jakie obecnie obserwujemy jest tego najlepszym dowodem, a to tylko wstęp do ujawnienia się w pełni chaosu prawnego, jaki swymi niekonstytucyjnymi działaniami zafundował nam PiS i Andrzej Duda.
Skoro, jak się wydaje, masz świadomość bałaganu jakiego w tej dziedzinie narobili, tym bardziej nie rozumiem jak możesz wciąż uważać, że PiS swymi rządami w jakikolwiek sposób przysłużył się Polsce.

Tak na marginesie, chodzą słuchy, że PiS pochwycił narrację neosędziego SN z nominacji Ziobry - dr hab. Kamila Zaradkiewicza, iż uchwalenie budżetu bez Kamińskiego i Wąsika (jego zdaniem będących wciąż posłami, pomimo prawomocnego wyroku skazującego) będzie nieskuteczne, a to z kolei otwiera drogę do skrócenia kadencji sejmu i przedterminowych wyborów. Jeśli Kaczyński (w końcu to on pociąga za wszystkie sznurki) pójdzie tą drogą będzie to ostateczny dowód, że PiS jest ugrupowaniem antydemokratycznym i antyobywatelskim, działającym na szkodę państwa.

Aby było jeszcze zabawniej, swoją wypowiedzią pan Zaradkiewicz przyznał, że PiS w 2016 roku NIE UCHWALIŁ BUDŻETU NA ROK 2017!!! (Tak dla przypomnienia marszałek Kuchciński, wobec zablokowania mównicy na sali plenarnej, przez posłów opozycji protestujących przeciwko (jak stwierdził później sąd bezprawnemu) wykluczeniu z obrad posła KO Michała Szczerby przeniósł obrady do Sali Kolumnowej. Na Salę, gdzie przegłosowano ustawę budżetową na 2017 r. posłowie PiS przy pomocy straży marszałkowskiej nie wpuścili części posłów opozycji. Co warte podkreślenia nikt w żaden sposób nie kwestionował ważności mandatów niewpuszczonych wtedy na Salę Kolumnową posłów opozycji.)

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2024-01-10 11:55

W nawiązaniu jeszcze do sprawy Kamińskiego i Wąsika. Wypowiedź prof. Jana Zimmermana - promotora pracy doktorskiej Andrzeja Dudy:

"Dzisiaj byłem kompletnie wstrząśnięty. Pan prezydent zrobił coś, co umyka jakiemukolwiek racjonalnemu rozumowaniu(...).
Pan prezydent, który jest doktorem prawa, przechował w swoim pałacu przestępców, którzy zostali skazani prawomocnym wyrokiem karnym i jeszcze ścigani są z oskarżenia publicznego. Przechował ich, nie tylko na krótką imprezę na godzinę 11, ale przechował ich do wieczora udzielając im tym samym azylu (...).
Pan prezydent naruszył konstytucję i prawo karne. To przestępstwo. To dla mnie kompletnie szokujące, ja go tego nie uczyłem (...) On mówi, że ciągle się uczy. Widocznie ktoś go nauczył później, jak należy omijać konstytucję i prawo karne."

Wieńczysław @ 188.33.248.*

wysłany: 2024-01-10 15:21

Czy jest gdzieś dostępne pisemne uzasadnienie wyroku skazującego Kamińskiego i Wąsika?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-10 15:52

Prawdziwy Komunista @ 46.134.99.* wysłany: 2024-01-10 10:12:

"polscy czynni politycy są naprawdę tak naiwni i tak zaślepieni tą unijną propagandą, tymi pieniędzmi, że obawiam się, że stracili wręcz rozum"

Tak.
Herzlich Willkommen szwarce lojte aus Afrika
to też w wyniku utraty rozumu.
To jakaś zaraza jest.

"chciałbym by w Polsce istniała lewica, prawdziwa lewica."

Co to jest i co by wtedy w Polsce było?

Całość tekstu uważnie i powoli przeczytałem.
Pan komunista jest bardzo tajemniczy.

Zb @ 89.151.34.*

wysłany: 2024-01-10 17:14

Panie Autorze, czy możliwe jest założenie nowego wątku na blogu? Ostani jest z lipca a tu już jest chyba kilkaset wpisów co nie ułatwia ich odczytywanie na smartfonie. Pozdrawiam noworocznie wszystkich autorów wpisów z życzeniami ... szczęścia ;)

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2024-01-10 17:31

Wielce Szanowny Pan Prawdziwy Komunista napisał tak: „Widzi Pan, nie tylko Pan, ale i wszyscy polscy czynni politycy są naprawdę tak naiwni i tak zaślepieni tą unijną propagandą, tymi pieniędzmi, że obawiam się, że stracili wręcz rozum.. Oczywiście nie namawiam też nikogo, żeby lgnął do Pana Putina,…”.
Po pierwsze tekst jednoznacznie sugeruje i ja się z tym zgadzam, że dla Polski to „albo UE albo Putin”.
Po drugie, nie istnieje propaganda unijna, bo propaganda zakłada kłamanie by swoją rację poprzeć i kłamanie by jakąś inną w oczach adresatów niszczyć. Unia to instytucje i kraje. Proszę napisać kto kłamie i jak? Po trzecie, pieniądze unijne zwykle pochodzą ze składek na konkretny cel. Polska dostaje pieniądze głównie z polityki wspólności, bo krajom wnoszącym te kwoty rzecz się opłaca, ze względu na ochronę ich inwestycji. Obywatele po prostu widzą, że w UE żyje się nam lepiej niż gdy byliśmy poza UE. Opcja tzw. PISowska, że dołączamy do krajów o ustroju putinowskim nie cieszy się u nas z tego powodu dużym poparciem – co widać po wynikach wyborów. No i po piąte, nie jestem politykiem.
Wielce Szanowny Pan Prawdziwy Komunista serwuje nam tu slogan propagandy putinowskiej, który budzi mój wstręt: „rozwiązaniem nie jest UE, to jest twór niebezpieczny, groźny, polityczny” i zaleca jakiś totalny bełkot, z którego nic konkretnie nie wynika. No chyba, że zostanie rozwinięty w postaci „na kogo Wielce Szanowny proponuje głosować?”.
Przecież uznając niewątpliwe zasługi tych, którzy dawno temu siedzieli po LEWEJ stronie króla mamy prawa obywatelskie i możemy głosować by swój los kształtować. (PIS nam chce je odebrać!!!) Z tego powodu, dalej pojęcia Lewica czy Prawica, teraz też wprost należy tak traktować czyli wg tego jak siedzą w Sejmie politycy poszczególnych partii.
W tym kontekście aksjologia czyli poglądy obecnej, jak twierdzi „poseł z gaśnicą” łże – prawicy są oczywiście jak najbardziej lewicowe - w kontekście poglądów lewicy z poprzedniego wieku. Ale dla mnie i jak sądzę dla większości, która chodzi na wybory, liczą się konkretne sprawy i nie patrzymy przez pryzmat pojęć lewicy czy prawicy. Gdy będzie demokracja to sobie wybierzemy to co nam będzie potrzebne.
Mogę napisać czego oczekuję od polityka na którego zagłosuję i zawsze to będzie w kontekście konkretnego czasu określonego nie datą ale gorącym tematem politycznym, który aktualnie zostanie wybrany przez pchających się do polityki. Jakiś temat sobie wybieram i popieram tych, którzy wspierają konkretny projekt zmian. Teraz dla mnie te tematy to w kolejności: konstytucja (czyli zachowanie demokracji), stosunek do UE, stosunek do transformacji energetycznej, a dalej to tu i teraz nie warto pisać.
Dzisiaj w obecnym głównym sporze politycznym nie chodzi o pojęcia lewica czy prawica ale czy ma być demokracja czy zamordyzm.
Oczywiście Wielce Szanowny Pan Komunista promuje nie demokrację tylko zamordyzm. Na pokaz wskazując jakieś mgliste zajawki niby lewicowe jeszcze z 19-tego wieku czegoś co zwano Marksizmem. Bo przecież Stalin i nasi krajowi jego kontynuatorzy tamtej myśli, wybrali zamordyzm w oparciu o tenże niby Marksizm. To się u nas jednak już przeżyło i teraz kaczyści-kłamczyści zaproponowali bełkot narodowo – katolicki jako podstawę zamordyzmu. Zatem tenże Wielce Szanowny w rzeczywistości proponuje.


JJ:
Czy rzeczywiście dla Polski to "albo Unia albo Putin", to się jeszcze okaże. Poza tym wywód interesujący, ale... gdzież na litość Boską znalazł Buniek podstawę aby głosić takie brednie,(cytat): "mamy prawa obywatelskie i możemy głosować by swój los kształtować. (PIS nam chce je odebrać!!!)". Chodzi mi o to, co w nawiasie. Wyjaśni to Pan?

Gospodarz komunikuje @ 78.30.80.*

wysłany: 2024-01-10 18:36

Do Pana (?) "Zb".
To racjonalna propozycja, rozważę. Mój dylemat jest taki, że forum komentarzy zrobiło się "polityczne", choć nie takie były intencje gdy ten blog uruchamiałem. Ale przyjmuję, że takie właśnie jest zapotrzebowanie PT Komentatorów.
Ot, signum temporis... Czy ma Pan propozycję co do tematyki nowego wątku?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-10 22:00

Wieńczysław @ 188.33.248.* wysłany: 2024-01-10 15:21:

"Czy jest gdzieś dostępne pisemne uzasadnienie wyroku skazującego Kamińskiego i Wąsika?"

A po co?
My stosujemy prawo tak, jak MY je rozumiemy!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2024-01-10 23:17

Wielce Szanowny Panie AS po co Pan tak durnie pisuje i ludzi w togach chodzących w robocie obraża? Uzasadnienia tych wielu wyroków istnieją. Tego starego liczy 400 stron i należy ufać dziennikarzom, którzy to czytali. Co prawda jest tam ponoć masa "tajemnych" spraw i nie wszystko nawet dla nich jest dostępne. Istotnym jest uzasadnienie orzeczenia SN dlaczego prezydent nie może na gruncie konstytucji robić "duda-łaski" czyli wydawać licencji ma mordy polityczne polityków opozycji. Bo to właśnie to orzeczenie jest kluczem do tego, by ta izba co to jej nie ma, nie mogła orzekać, że tego orzeczenia nie ma, skoro jest i jest tak pięknie umieszczone w bazie SN, który też jest ale prezydent udaje, że nie wie, że jest. To orzeczenie jest dostępne na stronach SN pod sygnaturą II KK 96/23.
Skoro zadałem sobie trud jego odnalezienia (całe 3 minuty!!!) to liczę, że Wielce Szanowny Pan grafo - AS nam tu streści z tych 33 stron treści co się Panu w głowie nie mieści?
Witam Wielce Szanownego/Szanowną Pana/Panią Zb @ 89.151.34.*. Prosimy o długi popisowy tekst?

bu3las @ 185.237.142.*

wysłany: 2024-01-11 02:29

Tak, stosują prawo tak jak oni je rozumieją... Najbardziej obrzydliwe jest ten starszy, silniejszy, brukselski brat. Jest to oczywisty dowód na neokomunę. Tak jak komuniści mieli zaplecze w Moskwie, tak teraz ci, nowa lewica ma oparcie w Brukseli. Tych ludzi zespala nienawiść, mocne uczucie... Nienawiść tylko do PiS-u, czy do Tenkraju...?

Osiem lat rozdzierano szaty, bo brak demokracji, a Leszek Miller mówi wprost, że chodziło o zmianę rządu, wyborcy są ważni, gdy właściwie głosują, w innym wypadku nie. I ta wiedza spływa po pięknoduchach jak ślina po świni - błoto, w którym się tarza pomaluje się na tęczowo i wszystko gra.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-11 07:17

"z polecenia władzy Tuska
policjanci wchodzą do Kancelarii Prezydenta RP
i aresztują gości pana prezydenta – posłów na Sejm RP."

W tym czasie prezydent wyjechał na chwilkę do Belwederu,
żeby tam spotkać się z Ciachanouską
bo nie mógł jej zaprosić do pałacu.
Nie przewidział biedaczek,
że w tym czasie draby wejdą do pałacu
i wyprowadzą w kajdankach dwóch gostków.
A co SOP?
Dzielnie wskazywał drogę policjantom,
gdzie są goście prezydenta!

Z tego widać, co prezydent RP może.
Może im nagwizdać.
Toteż następnego dnia o godzinie 11:40 wygłosił oświadczenie.
Co było w oświadczeniu?
Praktycznie nic.
No i żeby być grzecznym na manifestacji 11 stycznia.

Co aktualnie jest w Polsce?
Bajzel.
Kto to uporządkuje?

"W kraju, w którym dzieją się takie rzeczy,
nikt poważny nie będzie inwestował."

Maturzysta gwiazdorzący w TVN-ie
został drugą najważniejszą osobą w państwie.
Po prezydencie RP.
Przecież to niepoważne państwo jest.

"jeśli weźmiemy pod uwagę polsko-białoruską granicę"

to kiedy rozbieramy ten niepotrzebny płot?

"Sienkiewicz już na starcie wygasił sygnał telewizyjny"

Podpałkownik Sienkiewicz!
Spec od podpalania radzieckich posterunków.
Wygaszenie sygnałów TV
to bardzo demokratyczne i eleganckie działanie było.

"w mediach usłużnych „koalicji 13 grudnia” widzimy wręcz euforię."

No a co? Mają płakać?

"Co w tej sytuacji może zrobić prezydent, który mówi,
że posłowie Kamiński i Wąsik zostali ułaskawieni
zgodnie z Konstytucją RP"?

To co widać.
Może wygłosić oświadczenie.
Że też mu aspirant Kozoduj,
z pobliskiego posterunku policji pozwolił?
Pobłażliwy jest.

"Teraz muszą zadziałać mechanizmy, które spowodują, że ci, którzy doprowadzają do sytuacji, de facto do przewrotu podobnego do tego, który miał miejsce 13 grudnia 1981 roku, będą musieli ponieść całkowitą odpowiedzialność za to, co dzisiaj robią. Szymon Hołownia musi zrozumieć, że Sejm RP i państwo polskie to nie jest talent show, że błędów w sprawowaniu tak odpowiedzialnej funkcji marszałka, jaką przyszło mu pełnić, nie da się cofnąć, przemilczeć czy wyśmiać."

Oj Tak!
Mechanizmy muszą zadziałać!
No ale jak?
Zardzewiałe? Bez smaru?

"Polską mogą dziś rządzić służby, którym – jak pamiętamy – Tusk obiecał przywrócenie emerytur i „naprawienie krzywd”. Jak widać, wszystko idzie według starych odkurzonych dziś SB-eckich schematów, z którymi mieliśmy już do czynienia przed 1989 rokiem."

Tak czy owak, sierżant Nowak!
Z Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego.
Dziarskie chłopaki!
Dawno po dziewięćdziesiątce,
ale od czego wnuczęta? Resortowe?
Działają!

"mamy dzisiaj pokolenie, które nie pamięta, nie przeżyło czasów PRL-u, czasów stanu wojennego i nie czują grozy tamtych dni oraz ich konsekwencji, także gospodarczych. Młodzi nie rozumieją, że dziś wciąż jako państwo jesteśmy w odbudowie, bo gdyby nie tamte czasy grozy, to dzisiaj bylibyśmy jedną z najsilniejszych gospodarek w Europie. Natomiast to, z czym mamy dziś do czynienia pod rządami Tuska, to nic innego jak powrót do mrocznych czasów PRL-u."

Kto pamięta Dyrekcję Cyrku w Budowie z czasów Jaruzela, ten wie.

"Tusk być może liczy, że na ulicach będą jakieś rozróby, może liczy też na przelew krwi, co da mu argumenty. Dlatego my musimy być mądrzejsi niż on i jego poplecznicy, co nie oznacza, że nie mamy być zdeterminowani w obronie tych wartości, na których posadowiona jest Rzeczypospolita, a które są dzisiaj zagrożone. Bądźmy jednak wyczuleni i ostrożni, bo na tej demonstracji 11 stycznia na sto procent pojawią się prowokatorzy, którzy będą realizować plan Tuska i jego władzy, plan, który być może będzie miał na celu nawet doprowadzenie do rozlewu krwi."

Nic nowego.
Sienkiewicz ma już to przetrenowane podczas marszy 11 listopada.

"kiedy prezydent Duda, który w Belwederze spotykał się z białoruskimi opozycjonistami, dowiedział się o wtargnięciu policji do Pałacu Prezydenckiego, chciał natychmiast wrócić do swojej siedziby, jednak wyjazd z Belwederu został zastawiony autobusem komunikacji miejskiej."

Wystarczy jeden autobus
i prezydenta RP nie ma!

"czy prezydent RP jest bezpieczny? – Wobec tego, co się stało, moim zdaniem nie jest bezpieczny."

No super.
Państwo z dykty.
Po ośmiu latach rządów PiS-u.

Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/290306,badzmy-madrzejsi-od-tuska.html

No!
To dziś se podemonstrujemy!
Tusk się przestraszy, i ucieknie.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2024-01-11 09:59

Szanowny Panie grafo-AS

W polskim porządku prawnym nie istnieje obowiązek sporządzania pisemnego uzasadnienia wyroku. Takie uzasadnienie sąd sporządza jedynie na wniosek stron postępowania w celu odwoławczym (apelacja/kasacja).

Z poniższego linku może Szanowny Pan pobrać pełną treść wyroku, która czarno na białym pokazuje, że wbrew kłamliwej narracji polityków PiS i pisowskich propagandystów, którzy przenieśli się do TV Republika, panowie Kamiński i Wąsik nie zostali skazani za walkę z korupcją, lecz za działania bezprawne i przekroczenie uprawnień:
https://bip.warszawa.so.gov.pl/attachments/download/18866

Drogi Wujaszku!
Niestety tylko Unia albo Putin, choćby z racji położenia geograficznego innej realnej alternatywy nie mamy. Opowieści o Międzymorzu można między bajki włożyć! Z resztą z kim mielibyśmy je budować? Z jawnie proputinowskim Orbanem? Ja wiem, że dla wszystkich germanofobów to rzecz niemal nie do przyjęcia, ale jedyną gwarancją naszej podmiotowości i bezpieczeństwa jest członkostwo w UE. Nawet NATO jest na dzień dzisiejszy mniej pewnym gwarantem. Jest bowiem prawdopodobne, że prezydentem USA znów zostanie proputinowski i skrajnie populistyczny Trump, a chciałbym przypomnieć, że już za swojej pierwszej kadencji miał pomysł wyjścia USA z Sojuszu Północnoatlantyckiego, czemu przeciwstawił się zdominowany wtedy przez Demokratów Kongres. Dziś większość w Kongresie USA mają Republikanie.

(...) aby głosić takie brednie,(cytat): "mamy prawa obywatelskie i możemy głosować by swój los kształtować. (PIS nam chce je odebrać!!!)". Chodzi mi o to, co w nawiasie. Wyjaśni to Pan?

Pan Buniek, pewnikiem się również do tego odniesie, ja ze swojej strony chciałbym jedynie zauważyć Drogi Wujaszku, że w PRL-u też odbywały się "wybory", nie miały one jednak nic wspólnego z realnym wyborem obywateli. Zgodnie z raportami OBWE żadne z wyborów (parlamentarne, samorządowe, europejskie, prezydenckie) organizowanych pod rządami PiS nie były wyborami w pełni demokratycznymi (główne zarzuty dotyczyły niezachowania zasady równości, zaangażowania instytucji publicznych w kampanię wyborczą po stronie jednej partii, a w przypadku wyborów samorządowych, wprost zaangażowania władzy wykonawczej (rządu) w kampanię wyborczą po stronie jednej partii). To wszystko to nic innego jak właśnie ograniczanie/pozbawianie obywateli prawa wyboru (poprzez brak pełnej i rzetelnej informacji).


JJ:
Dobre odczytałeś, że miałem na myśli Międzymorze. Może jednak za wcześnie nie wkładajmy tej idei między bajki, to potencjalność która nadal ma swoją wartość...
Zarzut, że PiS chce nam jakoby, celowo i z premedytacją?!..., odebrać prawa obywatelskie - odrzucam kategorycznie !

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-11 11:37

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2024-01-10 23:17:

"Wielce Szanowny Panie AS po co Pan tak durnie pisuje"

Jeszcze się pan nie przyzwyczaił?
Od zawsze mam pióro tępego zupaka.

" należy ufać dziennikarzom"

A nocnikarzom to nie?

" AS nam tu streści"

Już lecę.
Pozbyć się treści.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-11 11:45

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.* wysłany: 2024-01-11 09:59:

"Szanowny Panie grafo-AS
W polskim porządku prawnym nie istnieje obowiązek sporządzania pisemnego uzasadnienia wyroku."

OK.

"tylko Unia albo Putin, choćby z racji położenia geograficznego innej realnej alternatywy nie mamy."

A USA?
Też nie.

Dla wszystkich Polaków patriotów, germanofobów też,
jedyną gwarancją naszej podmiotowości
jest poddać się w końcu Niemcom.

"proputinowski i skrajnie populistyczny Trump"
Zobaczymy.

Marny nasz lis chyba.

JJ:
Lis też marny, ale chyba chodziło o los?

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2024-01-11 13:49

Drogi Wujaszku.

Marzyć zawsze można, to nie jest zabronione, tyle że w kwestiach bezpieczeństwa i podmiotowości Polski wolę jednak opierać się na twardych faktach, niż na marzeniach, a te są następujące. Od lat na Węgrzech rządzi proputinowski Orban, na Słowacji październikowe wybory wygrała jawnie prorosyjska Smer, zaś koalicja rządząca składa się obecnie ze Smeru, centrolewicowego Hlasu i nacjonalistycznej SNS. Rząd PiS-u bardzo skutecznie skłócił nas z Czechami (m.in. sprawa Turowa), Litwa bardziej spogląda na pozostałe kraje nadbałtyckie i Finlandię, a idea Międzymorza kojarzy się tam tylko z "buntem" Żeligowskiego i utratą Wilna.
Pozostaje Ukraina, tyle że ona ma obecnie dużo ważniejsze sprawy do załatwienia to raz, a dwa raczej trudno budować porozumienie i współpracę na takich rzeczach jak niedawna decyzja IPN o umorzeniu śledztwa w sprawie akcji "Wisła" z której uzasadnienia wynika, że była to akcja humanitarna, przeprowadzona na życzenie ludności łemkowskiej i ukraińskiej!

Reasumując, być może idea międzymorza stanie się realna za 10, 30 czy 50 lat. Nikt tego wykluczyć nie może (ja również). Jeśli jednak dostrzegamy zagrożenia dzisiejsze i myślimy o bezpieczeństwie i podmiotowości RP dziś i w przeciągu najbliższych 5-10 lat, alternatywy dla UE po prostu nie ma.

JJ:
OK, wszystko to wiem i mimo to nie tracę nadziei, co nie musi oznaczać jałowego marzycielstwa (osobnikom z kategorii 80+ to już nie przystoi...). Po prostu rozważam różne możliwe scenariusze przemian w tym zakątku Europy. I np. widzę, że pominąłeś dość istotny (potencjalnie) składnik tej układanki, t.j. Białoruś. Póki co jest tam ład, spokój i łukaszenkowska sielanka z perspektywą pełnoskalowego przytulenia się do Moskwy... Ale czy to na 100% pewne? I czy tak będzie zawsze?
I jeszcze coś. Piszesz że dla Polski "w przeciągu najbliższych 5-10 lat, alternatywy dla UE po prostu nie ma". Zgoda, ale tylko pod warunkiem że w międzyczasie sama UE się nie rozleci, bo dziś wygląda na to, że jej liderzy zupełnie się pogubili.

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2024-01-11 14:08

Panie Buniek popis Pana bezczelnego chamstwa chciałbym nawet pozostawić bez komentarza, gdyby nie Pana prostackie sformułowania, myślenie chłopca w krótkich portkach.. Komu się żyje lepiej za przeproszeniem, co to za argument tak naprawdę ? Unijnym biurokratom, komu? Ile miliardów wydaliście na wojnę na Ukrainie, za którą odpowiadacie tak samo jak Putin, Putin i naród rosyjski ma zresztą więcej racji w tym sporze, bo każdy kto obiektywnie patrzy na te sprawy to widzie, że bezczelnie wykorzystujecie i oszukujecie tych Ukraińców, których masowo się tutaj zwoziło do najgorszych robót.. Komu się lepiej żyje? za przeproszeniem myślę, że tak naprawdę niewielu ludziom, dobrze opłacanej klasie politycznej, czy Panom Millerom, Cimoszewiczom i innym, którzy po drodze zdradzili wszystko, co mogli, sprzedali się każdemu, kto oferował kasę.. Klasę robotniczą, partię, Polskę, bo teraz mają no właśnie, co? organizację międzynarodową, jako swoje bożyszcze, która nawet tak naprawdę gdzieś ma pana i całą Polskę.. Każde euro, które wydają, to jest przynajmniej kilka euro zwrotu, zdominowany i przejęty rynek i praktycznie niczym nieograniczone możliwości ingerencji, kapitał ludzki, który mogą wykorzystać.. Doprowadziliście m.in. do wojny na Ukrainie, w imię tak naprawdę czego, jest Pan z tego dumny? To właśnie wy, klasa politykierów, dyletantów albo innymi słowy kupionych demagogów zakłamujecie wszystko, co możecie, bo nawet te szumne inwestycje drogowe, szumnie przez was reklamowane, nie są bynajmniej realizowane z myślą o Polsce, tylko z myślą o tym, żeby z Polski zrobić bazę przeładunkową i magazynową, by napchać tu także towarów przywożonych tak naprawdę z całego świata, dlatego ma Pan rozdmuchaną konsumpcję, a nie żaden prawdziwy rozwój. Pan nie jest nawet w stanie tego zrozumieć. Nie odzywaj się Pan do mnie na przyszłość ze swoim bełkotem, bardzo Pana proszę na przyszłość, nic Pan w ogóle o niczym nie wie i nie chce mi się nawet z Panem polemizować.

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2024-01-11 15:03

I jeszcze jedno panie Buniek, niech Pan powie tym młodym Polakom, kiedy ich wyślecie na wojnę o interesy UE, handlarzy, oligarchów, bo przecież nie o sprawy ludzkości, nie o interesy Polski tam w ogóle idzie ! Nawet nie o jakiekolwiek sprawy ideologiczne.. Wasz bełkot polega tylko na jednym: plujemy na wszystko, co nam się nie podoba, Putin nam się teraz nie podoba to plujemy na Putina, jeszcze kilka lat temu Putin był przecież w zasadzie ok.. Taka jest wasza moralność, taka jest wasza polityka.. Daleko zajedziecie na tym? Myślę, że naprawdę czeka was po prostu twarde lądowanie.. Pamiętam taką wypowiedź Pana Millera, nie cytuje dokładnie, ale sens był mniej więcej taki: Rosja przegra ponieważ UE ma więcej zasobów i pieniędzy niż Rosja.. Panowie żebyście się przypadkiem nie pomylili.. Uśmiałem się czytając, że to niby Polska razem z Włochami, ma po wojnie niby odbudować ten Donbas, który jest przecież nie wiem w 90 procentach co najmniej po stronie Rosji, za co wy to chcecie robić, przecież to jest oszustwo grubymi nićmi szyte.. Trzeba będzie niestety kiedyś po was, po waszej bucie posprzątać i sprzątanie tego bagna zajmie ogrom czasu..

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2024-01-11 15:10

I jeszcze jedno panie Buniek zechciał Pan łaskawie wspomnieć o transformacji energetycznej, Panie Buniek gdyby istniał PRL to by ta transformacja była może niejedna, energetyka jądrowa dawno byłaby w Polsce, brutalnie mówiąc rządzący po 1989 roku wszystko przeżarli i zniszczyli i to, co co musieli, to sprzedali. To jest istota całych tych rządów proszę Pana. Chętnie zobaczyłby ile i na co naprawdę idzie ta unijna kasa. Ja mógłbym się założyć , że i bez niej Polska poradziłaby sobie. Mało tego jestem tego pewny. I byłyby polskie cementownie i cukrownie i inne fabryki. Wie Pan, ja się tym zajmowałem, kiedy Pan jeszcze za przeproszeniem szczał w pieluchy.


JJ:
Apeluję o kulturę dialogu. Trzy wpisy niżej wytyka Pan interlokutorowi chamstwo. Bądź Pan konsekwentny.

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2024-01-11 15:56

Szanowny Panie Tomaszu Jakubiec Pan się przepraszam ale naczytał po prostu książek. Myśli Pan, że w krajach takich jak Niemcy czy USA panuje cokolwiek innego niż sterowana demokracja..? Podkreślam sterowana.. PZPR był partią, w której tak naprawdę w swoim czasie, byli niemal wszyscy, którzy mieli cokolwiek sensownego do powiedzenia. Podoba się to Panu czy nie, ale tak było. Myśmy robili to, co było konieczne i oczywiście znajdą się tacy, którzy będą krytykować, ale w takich krajach jak USA było znacznie gorzej niż w Polsce. Wyobraża Pan sobie, żeby tam ktokolwiek skrytykował Prezydenta USA, tak jak w Polsce krytykowało się władze państwowe. Tam nad wszystkim panuje państwo, nie było i nie ma tak naprawdę niezależnej prasy, bo wszystko było czyjeś, a cały podział pomiędzy republikanami i demokratami jest w dużym stopniu sztuczny. Kiedy byłem w USA w latach 80, to było kilka większych tytułów, a reszta dzienników, prasa lokalna, po prostu przedrukowywało to, co było publikowane w czołowych dziennikach. Ludzie w USA nawet jeszcze w latach 60 umierali z głodu wręcz, nie stać ich było na to by opłacić rachunki, całkowicie zależał ich los od woli i uznania wydawców. Ja sam słyszałem o takich przypadkach. Z całym szacunkiem, ale wy naprawdę niewiele wiecie o tych czasach, które były, i oceniacie to wszystkiego z jakiegoś idealistycznego punktu widzenia. Tak naprawdę na Zachodzie rządzą elity, bogate elity, nawet bardzo bogate. I dlatego nasz system był naprawdę demokratyczny, w partii byli wręcz ludzie o czysto katolickich poglądów, typu na przykład Pax itd. itp. Wbrew kłamstwom Pana Michnika i innych Panów pseudohistoryków ani Piaseckiemu ani nikomu innemu z ich grona nikt nie groził, nie zmuszał. Życie polityczne w Polsce zostało po prostu zatrute przez kłamstwa takich ludzi jak Pan Michnik i to jest naprawdę nieszczęście, jakimi teraz Polacy żyją po prostu machinacjami tego rodzaju ludzi, na których kiedyś nawet pies z kulawą nogą by nie napluł.. To naprawdę katastrofa..

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-11 16:44

TVN24.
Prezydent RP:
"Wszczynam postępowanie ułaskawieniowe wobec Kamińskiego i Wąsika.
Na prośbę żon posłów."
Na pasku około godziny 16:40 przeczytałem.

Lanie oliwy na wzburzone fale?
Bo trzeba będzie przyznać tym samym,
że poprzednie ułaskawienie...

Prawdziwy Komunista @ 46.134.104.*

wysłany: 2024-01-11 17:56

I jeszcze jedna refleksja mnie naszła Panie Buniek, jeżeli Pan rozumie politykę, jako załatwianie konkretnych spraw, to powiem Panu jedno, to nie jest polityka, to jest najczęściej zwykłe partyjniactwo właśnie, kolesiostwo i prywata, i tak to niestety wyglądało za "rządów" wcześniejszych Pana Tuska, rządy kolesi dosłownie, które były beznadziejne, bo taka jest prawda, beznadziejne i w pewnym zakresie skorumpowane o czym świadczy przypadek pana ministra N. Wy na nawet wniosków elementarnych nie potrafcie wyciągać, ale kłamaliście zawsze, począwszy od Pana Wałęsy, który obiecywał Polakom po 100 milionów.. Pamięta Pan? Więc, jeżeli piszę, że nie popieram tych partii, czy grup, to mam swoje powody, bo taka Platforma za przeproszeniem, to nawet partią nie jest. Dla mnie ten cały PiS jest można powiedzieć przeciwnikiem politycznym, ale trzeba powiedzieć jedno, że jest to to ugrupowanie w tym, co głosi, szczere i traktujące te sprawy polskie jakoś szerzej, a wy jesteś naprawdę niczym, bezrefleksyjni załatwiacze i ustawiacze. Wy waszą bezmyślnością i bezczelnością torujecie drogę do władzy takim ludziom jak Pan Kaczyński.. I to jest wasza prawdziwa twarz.. Przykro mi..

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2024-01-11 23:08

Cieszę się, że pan Tomasz tak jasno wyraził się w sprawie UE. Obaj uważamy zatem, że UE jest narzędziem, który nam zapewnia dobrobyt. Atak na UE to pozbawianie Polaków tegoż dobrobytu i wystawienie się na hazard proputinowskiej kamaryli, która w Polsce jest trwale zakotwiczona - sądząc po słowach naszego Starego Komunisty.
W tym kontekście, odpowiem na słowa Wielce Szanownego Pana Bu3Las dotyczące Brukseli. Te słowa ich obrażają. Obrażają, bo zawierają kłamstwa. Bruksela to miasto w kraju, który nazywa się Belgia. Belgia to monarchia konstytucyjna. Mają parlament krajowy ale oprócz tego każda w praktyce gmina rządzi się po swojemu. Król jednak ma prawo do ogłaszania uzgodnionych w tym parlamencie dekretów dotyczących całego kraju. Napisałem każda gmina ale są tam w kraju nacje i to trzy oficjalne. Francuzi nie nazywają się Francuzi tylko Walonowie, a Holendrzy to nie Holendrzy tylko Flamandowie. O tej trzeciej czyli Niemcach nie warto, bo oni nie zamieszkują w Brukseli. Zatem te nazwy nacji o których wspomniałem to tzw. poprawność polityczna. Obie nacje mają swoje odmienne kultury, języki i parlamenty. Chętnie, by się rozwiedli, bo formalnie łączy ich KATOLICYZM, który jednak ostatnio nie cieszy się szacunkiem w świecie, ale trzyma ich w kupie kasa z instytucji międzynarodowych, które mieszczą się ich w stolicy. Zatem rozumiem, że Wielce Szanownemu Panu Bu3Las to Unia się nie podoba, a nie Bruksela. W Belgii Polska ma ambasadę, ambasadora i sporą diasporę, która z kolei zapewnia frekwencję dla kilku Polskich kościołów. Te wyrazy nienawiści słane tam przez niezbyt rozgarniętych nienawistników wcale tym ludziom nie służą i dlatego proszę o zmianę retoryki.
Czy o tym mieście pisał Wielce Szanowny Pan Bu3Las czy może o UE? Jeżeli o mieście to dlaczego pan nienawidzi miasta i kraju katolickiego? Jeżeli zaś o UE to proszę konkretnie napisać co jest w tej idei czy może w konkretnej jakiejś realizacji tej idei złe? Czy Rada, PE, KE czy może jeszcze coś innego jest złe? Jeżeli jakiś premier jest idiotą to proszę napisać który i dlaczego. Jeżeli jakiś europoseł to też bardziej konkretnie?

Art.  141.  [Obowiązek sporządzenia uzasadnienia wyroku]
§  1. Uzasadnienie wyroku sporządza się z urzędu w terminie czternastu dni od dnia ogłoszenia wyroku albo podpisania sentencji wyroku wydanego na posiedzeniu niejawnym.
§  2. W sprawach, w których skargę oddalono, uzasadnienie wyroku sporządza się na wniosek strony zgłoszony w terminie siedmiu dni od dnia ogłoszenia wyroku albo doręczenia odpisu sentencji wyroku. Uzasadnienie wyroku sporządza się w terminie czternastu dni od dnia zgłoszenia wniosku.
§  2a.  W sprawie zawiłej, w razie niemożności sporządzenia uzasadnienia w terminie, o którym mowa w § 1 i 2, prezes sądu może przedłużyć ten termin na czas oznaczony, nie dłuższy niż trzydzieści dni.
§  3. Odmowa sporządzenia uzasadnienia wyroku następuje postanowieniem wydanym na posiedzeniu niejawnym.

W przypadku tych wyroków o których Wielce Szanowni Panowie piszą uzasadnienia są. Problem w tym, że nikogo to FAKTYCZNIE nie zainteresowało. Chodziło piszącym o zadymę!

Ponadto, sprawa niby już się troszkę wyjaśnia. Ale przecież to nie wyjaśnienie tylko ściema! Prezydent niby rozpoczął procedurę ułaskawienia. Ale przecież nie zrezygnował z walki o zmianą ustrojową poprzez niegodne polityka chwyty i przecież maksymalnie wydłuża zależne od NIEGO procedury by rozgrzewać nastroje społeczne.
Szkoda tylko ludzi, którzy ufają takiej osobie. Przecież może skazanych przestępców po prostu ułaskawić.
Pani wiceminister sprawiedliwości na konferencji prasowej poinformowała, że po DECYZJI prezydenta dyrekcja więzienia by dostała faks by zwolnić i by natychmiast zwolniono.
Sąd nie ma takich uprawnień jak PREZYDENT.
Czy Wielce Szanowni Panowie mogą wyjaśnić o co chodzi?
Bardzo się cieszę, że Wielce Szanowny Bardzo Stary Prawdziwy Komunista taki długi tekst niby polemiczny tu napisał ale nie wiem o czym polemika. Ja zrozumiałem, że chodzi o wychwalanie „prezesa nieomylnego” za to że cyt: „szczere i traktujące te sprawy polskie jakoś szerzej”, który Unii nie lubi i o wychwalanie Putina, który też nie lubi Unii.
Czy Wielce Szanowny Bardzo Stary Prawdziwy Komunista mógłby nas uraczyć tu jakimś tekstem o Jeleniej Górze w okresie gdy tamta komuna tu rządziła i „w partii byli wręcz ludzie o czysto katolickich poglądów” ?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-12 06:31

Trzy obrazy rzeczywistości:
TVN24,
Onet.pl
TV Republika.
Każdy inny.
Nikt nie wie co to jest prawda?
To dlaczego ja wybieram TV Republika?

JJ:
Ja też. Ale pojawiło się coś nowego w postaci Polsat News Polityka. Warto obserwować..

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-12 06:59

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.* wysłany: 2024-01-11 13:49:

"Rząd PiS-u bardzo skutecznie skłócił nas z Czechami (m.in. sprawa Turowa)"

Turów należało zamknąć
bo wokół funkcjonuje wiele kopalń węgla brunatnego.
W Czechach i w Niemczech.
I to wystarczy!

"decyzja IPN o umorzeniu śledztwa w sprawie akcji "Wisła" z której uzasadnienia wynika, że była to akcja humanitarna, przeprowadzona na życzenie ludności łemkowskiej i ukraińskiej!"

Ukraińcy Polakom tej akcji nie wybaczą!
Zanim Polacy nie przeproszą ich za rzeź wołyńską i inne rzezie.
To oczywiste.

"być może idea międzymorza stanie się realna za 10, 30 czy 50 lat."

Bez elit politycznych z prawdziwego zdarzenia?
Nigdy.

"alternatywy dla UE po prostu nie ma"

Jedyną nadzieja dla UE jest Polska.
I Polska naprawi UE.
Chyba że wcześniej Tusk wprowadzi euro,
Glapiński, mając pistolet przyłożony do skroni,
odda bankowi UE całe polskie złoto,
potem wprowadzi się pieniądz cyfrowy,
dojdzie do sytuacji:
"po co nam rząd w Warszawie, skoro jest w Berlinie",
i hajda! Polacy do pracy!
Zbierać niemieckie szparagi!
Zapanuje pokój, dobro i socjalizm.
W kołchozie.
Potem czarnoskórzy i oliwkowi dokończą UE zjadać
i po ptokach.

JJ:
"dziś wygląda na to, że jej liderzy zupełnie się pogubili."
(Liderzy UE)

Chyba nie.
To tak jak u nas.
Czy Jahira, Sheuring-Wielgus, Śmiszek, im podobni
i nowi w sejmie typu Michał Kołodziejczak - rolnik,
się pogubili?
Oni?
Nigdy!
Oni zawsze tacy byli, tyle tylko, że o sejmie wciąż marzyli.
I się dostali!
Tak samo jest w UE!
Normalni i tam i tu nie mają przewagi.
Dlaczego?
To jest zagwozdka.

Czy Hitler, Stalin, Mao, Pol Pot, Kim Ir Sen,
a także tacy jak Jaruzel czy Causescu byli normalni?

Czy władza prowadzi do zidiocenia?
Normalnych nie. Sądzę.
Podsumowując.
Demokracja to wspaniały ustrój.
Dla ludzi normalnych i uczciwych.
No ale decyduje kto ma większe parcie na władzę.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-12 07:30

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*:

"Ile miliardów wydaliście na wojnę na Ukrainie, za którą odpowiadacie tak samo jak Putin"

Wy, czyli kto? Bo nie Buniek!

"Doprowadziliście m.in. do wojny na Ukrainie"

Znowu.
Kto? Buniek?

"klasa politykierów, dyletantów albo innymi słowy kupionych demagogów"

A!
Już wiem.
Pardąsik!

"Nie odzywaj się Pan do mnie na przyszłość ze swoim bełkotem"
To do Buńka!

Ja tam jakoś radzę sobie...

Miller:
"Rosja przegra ponieważ UE ma więcej zasobów i pieniędzy niż Rosja.."
"Panowie żebyście się przypadkiem nie pomylili.."

Miller to stary dureń.
Co on może.
Mężczyzną już był.

"rządzący po 1989 roku wszystko przeżarli i zniszczyli i to, co co musieli, to sprzedali."

Smutny nasz los. Polaków.
Ale jest Bóg na niebie, co sądzi ludzkie czyny.

"Pan jeszcze za przeproszeniem szczał w pieluchy."

JJ:
"Apeluję o kulturę dialogu."

Zgadzam się z panem Jackiem, ale to w ferworze!
No a takie na przykład:
"Ryża WRON-a Orła nie pokona!"
to uprawnione jest?
Bo nie wiem.

"PZPR był partią, w której tak naprawdę w swoim czasie, byli niemal wszyscy, którzy mieli cokolwiek sensownego do powiedzenia."

Na przykład profesor filozofii Bogusław Wolniewicz.
Bardzo Go cenię! I naczytałem się Jego książek!

"wy naprawdę niewiele wiecie o tych czasach, które były, i oceniacie to wszystkiego z jakiegoś idealistycznego punktu widzenia."

Co ja wiem? To co zjem!
Ewentualnie gdzieś przeczytam. Albo usłyszę.
Tyle.

"Życie polityczne w Polsce zostało po prostu zatrute przez kłamstwa takich ludzi jak Pan Michnik i to jest naprawdę nieszczęście"

Tak.
Helena Łuczywo, zastępczyni Michnika,
swego czasu wysypała się,
że ich środowisku chodzi tylko o dobro 7ydów.
Tu są konsekwentni.
A naiwniacy dali się nabrać na znaczek SOLIDARNOŚCI.
Do czasu jednak.

"to nie jest polityka, to jest najczęściej zwykłe partyjniactwo właśnie"

No jest taki kłopot.

"Wy na nawet wniosków elementarnych nie potrafcie wyciągać, ale kłamaliście zawsze, począwszy od Pana Wałęsy, który obiecywał Polakom po 100 milionów.."

Bolek! Nasza narodowa ikona!
Łza się w oku kręci!
Jak człowiek w niego wierzył!

"taka Platforma za przeproszeniem, to nawet partią nie jest"

Czym jest - dziś widać.
Tylko po wejściu do pałacu prezydenta RP pod jego nieobecność
i aresztowaniu Kamińskiego i Wąsika.
Przecież to jest aktualna wizytówka tuskowego rządu.
Czego chcieć więcej?

Ja osobiście?
Wolności słowa. Na ten moment.
I żeby tu było co poczytać.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-12 08:19

Wczoraj oglądałem trochę TVN24,
szczególnie, że tam nie było żadnych zakłóceń!
Nie to, co na TV Republika!

Fajny marsz!
Co na to Tusk?
Przecież tak nie może być!
Szczególnie, że była to, jak napisali w TVN24:

"Demonstracja zorganizowana przez PiS w obronie partyjnej propagandy
i skazanych za łamanie prawa Kamińskiego i Wąsika!

— pasek o takiej treści pojawił się na antenie TVN24."

A oni się nie mylą!
W końcu: Cała prawda, całą dobę!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-12 09:25

Nie można pozwolić na likwidację państwa polskiego

Rozmowa z dr. Bogdanem Więckiewiczem, socjologiem
z Instytutu Filozofii i Socjologii Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej
w Krakowie

"wchodzimy w bardzo niebezpieczny obszar i czas, w którym wszelkie reguły, wszelkie zasady cywilizowanego państwa prawa przestają obowiązywać

Obecna władza nie stosuje się do żadnych reguł.

jest jedność. Władza podporządkowała sobie sądownictwo, albo odwrotnie – sądownictwo podporządkowało sobie władzę.

mamy do czynienia z eskalowaniem napięcia i eliminacją przeciwników politycznych.

wejście policji do Pałacu Prezydenckiego jest wydarzeniem bez precedensu, zwłaszcza że Służba Ochrony Państwa, która ma chronić prezydenta, w ogóle na to nie reaguje.

to, co robi władza Tuska, niewiele ma wspólnego z demokracją, dąży do wyeliminowania opozycji i nie przebiera w środkach.

Polska musi być silna"

Artykuł opublikowany na stronie: https://naszdziennik.pl/mysl/290386,nie-mozna-pozwolic-na-likwidacje-panstwa-polskiego.html

Na szczęście Tusk objął władzę, więc zwyciężymy.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2024-01-12 10:01

Szanowny Panie Prawdziwy Komunisto.
Ustawia się Szanowny Pan w roli wszystkowiedzącego i próbuje rozstawiać „idiotów” po kątach, problem tylko w tym, że wypisuje Szanowny Pan piramidalne bzdury. Jestem w stanie zrozumieć zgorzknienie i rozczarowanie (w końcu z Pańskich wpisów wynika że poświęcił Pan całe życie przegranej sprawie), nie potrafię jednakże zrozumieć braku umiejętności akceptacji i pogodzenia się z faktami.
Być może nawet byłbym skłonny nawet przyznać Panu rację, że komunizm był fantastyczny i jedynie przez zdrajców z Solidarności i zgniły Zachód, upadł w Polsce. Na Pańskie nieszczęście jednak, ten zbrodniczy ustrój, w imię którego zamordowano w sumie, w zależności od źródeł, od 50 do nawet przeszło 100 mln ludzi, z przyczyn ekonomicznych i społecznych splajtował praktycznie wszędzie na świecie. Co więcej historia komunizmu na świecie jest jednoznacznym dowodem na prawdziwość słów rzekomo wypowiedzianych przez Telleyranda do Napoleona: „Bagnetami można załatwić wszystko, sire. Mają jednak wadę – nie można na nich usiąść”.
Szanowny Panie grafo-AS
Oczywiście wszczęcie procedury ułaskawienia można odbierać jako próbę uspokojenia sytuacji, jednakże równie dobrze można ją potraktować jako eskalowanie konfliktu. Dlaczego? Kodeks Postępowania Karnego opisuje nie tylko przebieg samej procedury, ale przede wszystkim (art. 563 KPK) przesłanki, jakimi musi się kierować sąd przy sporządzaniu opinii. Te zaś są następujące: zachowanie skazanego po wydaniu wyroku, rozmiar wykonanej już kary, stan zdrowia skazanego i jego sytuacja rodzinna, naprawienie szkody spowodowanej przestępstwem, a przede wszystkim szczególne wydarzenia, jakie nastąpiły po wydaniu wyroku.
Absolutna większość ekspertów prawa karnego, którzy od dnia wczorajszego komentują decyzję Andrzeja Dudy stwierdza (niemal jednogłośnie) co następuje: w przypadku panów Kamińskiego i Wąsika nie ma żadnych przesłanek do wydania przez sąd pozytywnej opinii o ułaskawieniu, zaś tym co w szczególności przemawia za opinią negatywną jest zachowanie obu skazanych po wydaniu wyroku. Nie ma również absolutnych przesłanek (tu również jako główny powód jest podawane zachowanie obu panów po ogłoszeniu wyroku) do zawieszenia wykonywania kary na czas trwania procedury.
Część komentatorów nazywa decyzję Dudy wprost próbą zepchnięcia odpowiedzialności na sąd i ministra sprawiedliwości/prokuratora generalnego.

Decyzja Andrzeja Dudy niesie za sobą również inne skutki. Wszczęcie procedury ułaskawienia jest jednoznaczne z uznaniem przez Prezydenta wyroku skazującego jako wydanego w sposób prawidłowy i prawomocnego. Zgodnie z art. 99 pkt 3 Konstytucji RP zaś osoba skazana prawomocnym wyrokiem na karę pozbawienia wolności za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego nie może być wybrana do Sejmu lub do Senatu. Wynika z tego w sposób jednoznaczny, iż panowie Kamiński i Wąsik przestali być posłami z dniem 20 grudnia 2023 r. zaś orzeczenie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN uchylające decyzję marszałka sejmu stwierdzającą fakt wygaśnięcia mandatu pana Wąsika jest rażącym naruszeniem Konstytucji RP.

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2024-01-12 11:02

Panie Tomaszu Jakubiec kolejna piramidalna bzdura, ale z Pana strony. Jeżeli Pan zechciałby policzyć ofiary USA i NATO chociażby po drugiej wojnie światowej (a przecież można na konto imperialistów zapisać dziesiątki milionów ofiar pierwszej i drugiej wojny światowej, napaści Japonii na Chiny itp itd.) to zapewniam Pana zdecydowanie wyszłoby Panu dziesiątki milionów ludzi (ja kiedyś zrobiłem taki szacunek i wyszło co najmniej ok. 50 milionów ludzi), mało tego czasu nam bliższe zdecydowanie potwierdzają zbrodniczość tych sił, wystarczy wspomnieć kolejne ich zbrodnie czy to w Iraku, czy w Afganistanie, czy w krajach afrykańskich, czy chociażby ostatnio na Bliskim Wschodzie. Także Panie szanowny Tomaszu Jakubiec stanowczo mniej bzdur, a więcej prawdy czego Panu naprawdę bardzo serdecznie życzę. Rzeczywiście nie mogę się pogodzić z bezczelnymi kłamstwami, które Pan kolportuje i powiela. I zapewniam Pana, że nigdy się nie pogodzę.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-12 11:05

Z ostatniej chwili:
Opinia mojego guru Piotra Wielguckiego:

"Piotr Stanisław Wielgucki @PiotrWiel
Wyjaśnię w jakiej ciemnej **** znalazła się "uśmiechnięta Polska".
@donaldtusk akcją z TVP i posłami w więzieniu,
dostarczył cysterny politycznego paliwa @pisorgpl.
Frekwencja na wczorajszym proteście zaskoczyła wszystkich.
Jeśli @Adbodnar będzie utrzymywał i podgrzewał tę atmosferę,
z głodówką więźniów w tle, to włączy @pisorgpl turbo.
@Kaminski_M_ nie odpuści, a biorąc pod uwagę jego wątły organizm,
to w każdej chwili może trafić na SOR i żarty się kończą.
Jeśli @Adbodnar zawiesi odbywanie kary, to weźmie udział w ułaskawieniu.
No i jeszcze raz powtórzę, opinie sądów i @Adbodnar
nie mają żadnego znaczenia dla ostatecznej decyzji @AndrzejDuda."

Ja dodam:
Tusk wszedł do pałacu prezydenta RP
i łapami nieszczęsnych policmajstrów
wyciągnął stamtąd pod nieobecność Dudy
dwóch... no właśnie. Kogo?
On jest normalny?
Czy to zwykły zbrodzień, nie liczący się ani na jotę z Polakami?

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-12 11:15

JJ:
"pojawiło się coś nowego w postaci Polsat News Polityka. Warto obserwować."

Dzięki!
I o to się rozchodzi!

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-12 11:33

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2024-01-11 23:08:

" niegodne polityka chwyty"
Kto ich nie stosuje od tuskowego stronnictwa?
Dawaj pan jednego uczciwego!

"Czy Wielce Szanowny Bardzo Stary Prawdziwy Komunista mógłby nas uraczyć tu jakimś tekstem o Jeleniej Górze w okresie gdy tamta komuna tu rządziła i „w partii byli wręcz ludzie o czysto katolickich poglądów” ?"

Wielce to interesujace jest więc i ja się dołanczam.

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2024-01-12 11:41

Szanowny Panie Tomaszu Jakubiec, dla mnie Pnie Tomaszu te słowa są o tyle oburzające i raniące nawet, że tak naprawdę dzięki temu komunizmowi żyjecie (o ile można Związek Radziecki w erze Stalina w ogóle za komunistyczny, czy rewolucyjny, bo moim zdaniem Stalin był i tak naprawdę najgorszą wersją tego, o czym Lenin myślał, delikatnie rzecz ujmując), bo naprawdę sam imperializm niemiecki zniszczyłby by was w 100 procentach. Gdyby Hitler wygrał wojnę, to nikt z was w tej chwili nie mówiłby nawet po polsku, i jeżeli by nawet jakakolwiek pozostałość tego narodu obecnie istniała to niemiałaby jakiejkolwiek świadomości historycznej.. Proszę Pana tylko o uczciwość. Niech Pan napisze wprost podoba mi się wyzysk człowieka przez człowieka, podobają mi się wojny światowe rozpętane przez imperialistów, za złe mam komunistom, że uratowali i stworzyli Polskę. Ja piszę do Państwa i oczekuje na minimum uczciwości z Państwa strony, o ile Państwo wiecie w ogóle, co to znaczy.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-12 11:45

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65. wysłany: 2024-01-12 10:01:

"ten zbrodniczy ustrój, w imię którego zamordowano w sumie, w zależności od źródeł, od 50 do nawet przeszło 100 mln ludzi, z przyczyn ekonomicznych i społecznych splajtował praktycznie wszędzie na świecie."

A Kim Dong Un?
A Chiny?
A Kuba? Gdzież są tak piękne stare samochody? No gdzie?
Ale te Chiny?
Poważna sprawa.

"wszczęcie procedury ułaskawienia można odbierać jako próbę uspokojenia sytuacji, jednakże równie dobrze można ją potraktować jako eskalowanie konfliktu."

No.
Bodnar nic nie zrobi, a Hołownia powie, że to nie posłowie.
Serial w odcinkach mamy zapewniony.

"Nie ma również absolutnych przesłanek (tu również jako główny powód jest podawane zachowanie obu panów po ogłoszeniu wyroku)"

Fakt.
Niegrzeczni byli.

" panowie Kamiński i Wąsik przestali być posłami z dniem 20 grudnia 2023 r."

Ach!
Co my byśmy zrobili
bez naszego rozchwierutanego prawodawstwa nieprawdaż.
Nie wiadomo.
A co z nim zrobimy?
Też nie wiadomo!
Ale wygląda mi to wszystko na dwuwładzę.
Jedni mówią tak, drudzy mówią śmak.

Bądź mądry i pisz wiersze.

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*

wysłany: 2024-01-12 12:06

Wie Pan powiem szczerze Panu, ja naprawdę nie mam zamiaru nikogo nawet z Polaków przekonywać do komunizmu, żeby wierzyć w komunizm to trzeba mieć po pierwsze marzenia i jakąś wizję, a po drugie uczciwość jakąś. A wasza wizja to jest nie wiem feudalizm, Kaczyński albo Tusk, dla mnie w zasadzie niewielka różnica nawet. Ja was proszę tylko o jedno przestańcie zakłamywać historię, przestańcie udawać, że cokolwiek pozytywnego oferujecie komukolwiek, bo tak naprawdę bynajmniej nie oferujecie, małpujecie czy też powielacie tylko to, co wam te elity na zachodzie zapodają zresztą we własnym interesie. Nie chcecie komunizmu wasza sprawa, naprawdę nie mam zamiaru nikogo przekonywać, że komunizm jest dobry, choć rzeczywiście wierzę, że taka jest przyszłość ludzkości, ale wy możecie zostać ze swoimi folwarkami, możecie wrócić do średniowiecza, czy gdzie tam chcecie.. nawet inkwizycja jest dla was czy według was dobra.. Ja proponują tym, którzy tak twierdzą, poczytać trochę więcej o tej inkwizycji, oj zdziwilibyście, a przedwojenne opracowania profesorów uniwersytetów są dostępne w bibliotekach cyfrowych. Tak rozczarowałem się do tego narodu i zapewne nie tylko ja, bo i Gierek miał was dość i wielu innych, którzy tak naprawdę za frico robili na i dla was. Uwierzcie mi takich frajerów jak my już nie znajdziecie w życiu nigdzie i nigdy. Ale proszę tylko o jedno, o elementarną uczciwość Panie Tomaszu Jakubiec, nie fałszujcie historię, nie wmawiajcie ludziom, że tacy dobrzy byliście, bo tak naprawdę wszystko to, co ten socjalizm stworzył, to rozkradziono i roztrwoniono. Ja was tylko proszę o elementarną przyzwoitość. Może kiedyś znajdą się i w Polsce ci odważni, które ten terroryzm różnej maści "autorytetów" i zniewolenie i fałsz i wyzysk, jakie panują w tym kraju, złamią, ale szczerze niestety w to wątpię.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2024-01-12 14:31

Szanowny Panie Prawdziwy Komunisto.
Oczywiście, że komuniści uratowali Polskę i Polaków. Potrafię nawet wymienić konkretne daty szczególnego wzmożenia tegoż ratowania. W kolejności chronologicznej:
23 sierpnia 1939 r.
17 września 1939 r.
5 marca – 19 maja 1940 r.
25-26 kwietnia 1943 r.
13 lipca – 2 października 1944 r.
27 marca 1945 r.
18-21 czerwca 1945 r.
30 czerwca 1946 r.
19 stycznia 1947 r.
5 luty 1947 r.
6 listopada 1949 r.
28-30 czerwca 1956 r.
14-22 grudnia 1970 r.
czerwiec-lipiec 1976 r.
13 grudnia 1981 r.

Tomasz Jakubiec @ 46.171.65.*

wysłany: 2024-01-12 14:35

Szanowny panie grafo-AS.

Korea Północna jeśli już jest czymś na kształt monarchii absolutnej, nie mającej nic wspólnego z komunizmem.
Chiny? Gospodarczo jest to kraj bardziej liberalny niż Polska.
Kuba? Po czasach dyktatury Kastro pozostały już niemal tylko złe wspomnienia, zaś kraj społecznie i gospodarczo co raz mocniej ewoluuje w kierunku liberalnym.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-12 15:18

Prawdziwy Komunista @ 89.25.206.*:

"Rzeczywiście nie mogę się pogodzić z bezczelnymi kłamstwami, które Pan kolportuje i powiela. I zapewniam Pana, że nigdy się nie pogodzę."

Ja tam nigdy nie kłamię.
Ale ilu mi nie wierzy?
Zliczyć się nie da.
Jestem niewiarygodny z urodzenia.

"imperializm niemiecki zniszczyłby was w 100 procentach. Gdyby Hitler wygrał wojnę, to nikt z was w tej chwili nie mówiłby nawet po polsku"

A Wy, Towarzyszu?
Jak z Wami by było?

Ja, to wiadomo. Żartowniś jestem.
Ale Wy, to kto?
Eskimos?

"za złe mam komunistom, że uratowali i stworzyli Polskę."

Uratowali?
Stworzyli?
Nie no! Ja tylko tak!

Panie Komunisto.
Ja z zasady nikomu nie pomagam.
Jak nie potrafię.
Czytam, ale...
No, jest to na tyle ciekawe,
że proszę regularnie tu coś pisać.

grafo-AS @ 89.151.35.*

wysłany: 2024-01-12 21:05

Tusk
w rozmowie z "dziennikarzami"
TVN24, TVP i TV Polsat:

"Wąsik i Kamiński są skazani za przestępstwa,
za które w Wielkiej Brytanii dostaje się wyrok dożywocia.
Ta legenda, że Wąsik i Kamiński są skazani za walkę z korupcją, to wierutne kłamstwo.
PiS zrujnował prawo w Polsce. Z udziałem prezydenta.
Ziobro zrujnował w Polsce prawo."


Słucham uważnie.
Nie patrzę.
Pytania redaktorów
wydają się rzetelne.

Mam wrażenie, że redaktorom odbiera mowę.

Glapiński to kolejny potencjalny przestępca.
Tusk "żartuje sobie", że może przed wydaniem wyroku
prezydent też go ułaskawi.

Tusk:
"Postępowanie w mediach publicznych postępuje bardzo efektywnie."

Rozmowa redaktorów z Tuskiem
chyba ich przerasta.
Nie spodziewali się.
Takie mam wrażenie.

Tusk:
"My zorganizowaliśmy marsz miliona serc,
a PiS wczoraj zorganizował marsz milionerów."

Tusk:
"A ten członek PiS-owskiej młodzieżówki,
który w rok zarobił ponad 3 miliony.
Słowo "zarobił" jest tu oczywiście..."

Do sali reprezentacyjnej
już wnoszą okrągły stół,
żeby debatować o dwuwładzy
jako największym zagrożeniu,
które grozi Polsce.

A!
Kobiety domagają się bezpiecznej aborcji do 12 tygodnia.
To pani redaktor Werner.

Prawo do tzw. aborcji najważniejszym prawem!
Abortować! Ile wlezie!
Chociaż nie!
Boją się prokuratury!
To wszystko wina Ziobry!
Pigułka "dzień po" to też trudna sprawa! Przez Ziobrę!

O czym ta rozmowa z Tuskiem?
O wojnie.
W Polsce.
Nie jest, czy nie będzie to wojna domowa.

Tusk:
"Jak głosujecie na polityków to wsłuchajcie się, co mówią ci politycy!
Żeby nie było zaskoczenia!"

Jest o czym pomyśleć...