Kilka słów o mnie

Byłem ministrantem, harcerzem, żeglarzem, modelarzem lotniczym, lekkoatletą, asystentem na Politechnice Wrocławskiej, po Marcu '68 także więźniem komuny.

W 1971 r. życiowe wybory związały mnie z Jelenią Górą. Byłem głównym projektantem jej planu ogólnego. Ówczesna ekologiczna degradacja tych ziem, była impulsem do udziału w obywatelskim ruchu ekologicznym. Odbyłem roczny staż urbanistyczny w Hanowerze, potem studialny pobyt w Meksyku. Od 1977 roku jestem kustoszem Dworu "Czarne". Poza jego uratowaniem od zagłady, mój życiowy dorobek to: rekord Dolnego Śląska juniorów w dysku, kilkanaście nagród i wyróżnień w konkursach urbanistycznych, współorganizowanie Euroregionu Nysa, pierwszej transgranicznej wspólnoty na obszarze byłego bloku wschodniego. Cenię sobie tytuł Człowieka Roku '2006 uzyskany w plebiscycie "Nowin Jeleniogórskich".

Marzy mi się współczesna odmiana pozytywizmu.

Jestem żonaty, mam czwórkę dorosłej dziatwy i sześcioro wnucząt.

Podziel się z innymi

| |

Portal Dworu Czarne - czyżby sensacja?

2015-01-20 12:25
Chyba mam dziś dla Państwa coś naprawdę ciekawego.
Myślę o tych spośród moich Gości na tej witrynie, których Dwór Czarne interesuje na serio. Nie jako obiekt przekrętów z jednej strony a bojów podejmowanych przez tych, którym nie jest wszystko jedno (bo chodzi im o unikatowy skarb Jeleniej Góry, która chyba nie do końca jest świadoma jego wartości).
Ci, którzy o Dworze coś już wiedzą, nie powinni mieć wątpliwości, że jego najcenniejszym walorem był piękny, artystycznie rzeźbiony w piaskowcu renesansowy portal, zdobiący bramę wjazdową w południowej fasadzie tej budowli. Trwał on w tym miejscu nieprzerwanie od roku 1559, gdy go tu wbudowano z woli Kacpra III Schaffgotscha (w inskrypcji fundacyjnej na tymże portalu określił się jako "Casper Schoff Gotsch genant"), aż do roku 1963, gdy po uszkodzeniu przez pegeerowski traktor, został zdemontowany. Późniejsze losy portalu były takie, jak wielu zabytków Dolnego Śląska w pierwszych powojennych dziesięcioleciach. Z jego pierwotnej, oryginalnej postaci udało się odzyskać około 50% a rozpoczęta kilka lat temu rekonstrukcja całości czeka na dokończenie.
Czarnieński portal był wielokrotnie badany i opisywany. Także niżej podpisany poświęcił mu odrębny rozdział w niedawno wydanej (przez jeleniogórską firmę AD REM) książce o Dworze Czarne. Brak było dotąd informacji kluczowej: kto był tego wybitnego dzieła twórcą? I oto mamy, być może, trop do wyjaśnienia tej zagadki.
Blog to z założenia sprawa osobista gospodarza. Zatem poniekąd i rodzinna. Otóż niezwykle intrygującą hipotezę podsunęła mi "odkryta" niedawno przez mojego brata Zbigniewa, młoda kuzynka Ewa z Podbeskidzia, również działająca w zabytkowej branży. Jej list, z niewielkimi skrótami, wklejam poniżej.
* * *
Witam wujku,
Może najpierw się przedstawię, bo nie mieliśmy okazji poznać się osobiście. Jestem prawnuczką Marii z Jakubców Wajdowej, wnuczką Władysława Wajdy a córką Marty z Wajdów Janoszek. Bywam czasem na Glemieńcu u wujka Zbyszka, który wciągnął mnie w zbieranie wspomnień od żyjących jeszcze członków naszej bardzo rozgałęzionej i licznej rodziny.
Piszę przede wszystkim dlatego, że chciałam pogratulować świetnej publikacji o Dworze Czarne, którą dostałam w Święta od wujka Zbyszka. Przeczytałam właściwie całą w sylwestrowy wieczór. Podziwiam efekty długoletnich działań ratunkowych dla tej budowli. Temat jest mi o tyle bliski, że z wykształcenia jestem historykiem sztuki, zajmującym się zawodowo ochroną zabytków. Nie mam na co dzień do czynienia z aż tak wiekowymi dziełami, zajmuję się raczej nowszą architekturą, w moim mieście rodzinnym - Bielsku-Białej przeważa zabudowa z XIX i XX wieku, a doktorat pisałam o (na pozór) mało wdzięcznej dla oka architekturze przemysłowej.
(...)
Wracając do książki (w której urzekła mnie też szata graficzna), czytając o fazach budowy dworu od razu nasunęło mi się podobieństwo z etapami rozbudowy zamku w Bielsku. To również budowla średniowieczna, około 1600 roku przebudowana została w rezydencję renesansową, a później w epoce historyzmu
zatraciła ten charakter, przypominając mało stylową kamienicę z dziedzińcem w środku i przyciężką wieżą. Plątało mi się też po głowie nazwisko Schaffgotsch jako przejściowego właściciela stanowego państwa bielskiego - i owszem - Adam Schaffgotsch kupił je w 1582 roku, dzierżąc przez kolejne 10 lat - do 1592 roku, po czym Bielsko sprzedał i osiadł w Żmigrodzie gdzie w 1601 roku zmarł. Po nim dobra bielskie wraz z zamkiem przejął węgierski ród Sunneghów, któremu przypisuje się renesansową przebudową zamku bielskiego. Po lekturze monografii o Dworze Czarne zaczęłam się zastanawiać, czy aby 10-letni pobyt w Bielsku Adama Schaffgotscha nie przyniósł w efekcie tej renesansowej przebudowy, datowanej na około 1600 rok - jak wiadomo koło może być duże. Przemawiałaby za tym dobra sytuacja finansowa, podobne działania innych członków rodziny, inwestujących w swoje budowle. Nawet moi znajomi archeolodzy, którzy przekopali prawie całe stare miasto przyznają, że znaleźli wiele kafli piecowych z herbem rodowym Schaffgotschów, ale tłumaczą to tym, że Schaffgotsch był lubiany przez tutejszych ewangelickich mieszczan, bo nadał im przywilej swobody religijnej. Może tak, a może po prostu inwestował w zamkowe wnętrza stawiając własne piece? Z renesansowej fazy w obecnej budowli zamkowej odsłonięto częściowo też polichromie pokrywające elewacje zewnętrzne jak i wnętrza. Z kolei rodzina Sunneghów w tym okresie była zadłużona, często w imieniu małoletnich spadkobierców dobrami zarządzały inne osoby, nie wiem czy byliby w stanie udźwignąć w tym czasie koszty przebudowy zamku. Gdyby moje przypuszczenia się potwierdziły, byłoby to małe przetasowanie dotychczasowej wiedzy na naszym bielskim poletku, czasem przyjmowanej jako pewnik za pierwszym badaczem. Ale to już muszę skonsultować z kompetentnymi osobami z mojego stowarzyszenia (Bielsko-Bialskie Towarzystwo Historyczne).
Zastanowiła mnie kwestia ustalenia autora renesansowego portalu w Dworze Czarne, pomocne mogą być tu analogie stylistyczne z innymi obiektami z tego okresu i na tym obszarze. Uderzająco podobny jest portal ukończonego w tym samym czasie zamku Talkenbergów w Płakowicach k. Lwówka Śląskiego (przesyłam zdjęcie w załączniku), którego autorem jest włoski architekt Franciszek Parr (ten sam który działał na zamku w Brzegu i Chojnowie).
(...)
Tak więc książka dla mnie jest bardzo inspirująca, świetny pomysł, aby udokumentować takie działania, chętnie pokażę ją znajomym konserwatorom i architektom, na dowód że jak się chce coś zrobić, to w każdych warunkach można.
(...)
Ewa Janoszek


* * *

Dodam, że Ewa jest prezesem wspomnianego stowarzyszenia historyków. Że nie jest to byt pozorny, można się przekonać wchodząc na stronę http://bbth.beskidia.pl.
Treść listu jest podwójnie interesująca.
Po pierwsze okazuje się, że przed wiekami, w dość odległym Bielsku-Białej, swoją obecność zaznaczył krewniak "naszego" Kacpra, pochodzący z tej samej co on karpnickiej linii rodu - Adam Schaffgotsch.
Ale... to po drugie..., jest tu naprawdę intrygująca hipoteza. Mianowicie, iż portal Dworu Czarne może być dziełem samego Franciszka Parr'a! Dla osób obytych z historią sztuki jest to nazwisko wielce znaczące. Parr'owie to włoska rodzina znad jeziora Como (stąd zwani Comascami lub Komaskami), którzy w tej części Europy (Śląsk, Brandenburgia ale także Szwecja) pozostawili po sobie wiele cennych dzieł renesansowej architektury. Najbardziej znanym z dokonań Franciszka Parr'a jest portal, a właściwie niezwykle bogato urzeźbiona fasada partii wjazdowej do książęcego zamku w Brzegu Opolskim. Zamku, nie bez powodu zwanego czasem "małym Wawelem".

img

Czy rzeczywiście mamy tu w Jeleniej Górze dzieło tego wybitnego architekta?
Nie ma na to (jeszcze?) dowodów, ale to naprawdę nie jest wykluczone! Jest bowiem jeszcze jeden trop łączący Dwór Czarne z zamkiem brzeskim. To piece kaflowe, jakie zdobiły wnętrza obydwu tych XVI-wiecznych śląskich rezydencji. Także o tym jest rozdział w książce "Dwór Czarne czyli monografia według Jacka".
Hipotezy można mnożyć... Idźmy więc dalej. Otóż kto wie, czy nie zbliżamy się do odpowiedzi na kluczowe pytanie o autora nie tylko renesansowego portalu i pieców z "Czarnego", ale wręcz... całej tej okazałej budowli! Przecież Franciszek Parr, przeszedł do historii nie tylko jako artysta-rzeźbiarz, ale jako architekt, który na zlecenie różnych, wysoko postawionych i możnych inwestorów zaprojektował i zapewne nadzorował powstawanie szeregu renesansowych budowli.
To jasne że taka hipoteza dotycząca Dworu Czarne wymaga rzetelnej weryfikacji. Będę wdzięczny za wszelkie rzeczowe informacje i krytyczne uwagi w tej sprawie.
Na razie proponuję Państwu uważne przyjrzenie się wizerunkom portali z "Czarnego" i z Płakowic, na który zwróciła uwagę dr Ewa Janoszek. Zarówno w ogólnej architektonicznej koncepcji, jak i niektórych detalach, podobieństwa rzucają się w oczy! Czyż nie?
Źródła tych ilustracji to - archiwum historyczne Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze (Czarne) oraz Wikipedia (Płakowice). W tym drugim przypadku - polecam link: wikipedia

img

Galeria


Komentarze

AS @ 178.235.102.*

wysłany: 2015-01-20 15:25

Młoda kuzynka Ewa z Podbeskidzia!
jest nadzieja!

Brawo!
Więzy rodzinne! Prawdziwe! Reszta furda!

Płakowice to dwa kroki stąd!

Jacek Gospodarz @ 78.9.3.*

wysłany: 2015-01-20 18:45

AS-ie: dokonałem w tekście drobnych poprawek i uzupełnień. Może teraz łatwiej będzie Tobie i innym PT Komentatorom trzymać się meritum. Cieszyłbym się. Bo ten watek dopiero się zaczyna i muszę sprawę jasno postawić: interesują mnie tylko uwagi i komentarze NA TEMAT!!! Inne będę - bez przyjemności, ale i bez skrupułów - kierował "ad kosz".
Pozdrawiam JJ.

Liczyrzepa @ 83.21.62.*

wysłany: 2015-01-20 22:43

Istotnie, bardzo wiele elementów obu portali wskazuje na jakieś powinowactwo. Zwłaszcza widać to w elementach pionowych. Użyte tam motywy zdobnicze, choć różne, wskazują na tę samą myśl, jeżeli wręcz nie na tę samą rękę. Podobnie jest z okrągłymi plastronami zawierającymi jakichś postaci konterfekty. Czy w odnalezionych przed laty fragmentach te elementy ocalały? W każdym razie spostrzeżenia Twojej, Jacku, kuzynki - są cenne i mogą zawierać całkiem pokaźne ziarno prawdy! Damie tej należy się nasze ogromne uznanie za "napęd eksploracyjny" :-)

Duch Gór @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-01-20 22:49

Kiedyś trafiłem na takie elementy portalu,z czerwonego piaskowca :) na posesji jednego z wybitnych CHIRURGÓW...zdobi mały mostek do lasu przy jego posesji ,,,zdobi jego posesje lecz człowiek jest nie świadomy od dziesiątków lat co stoi przy ulicy:) jedno z dzieł tego samego rodu. przy ulicy zdobi spacerowy mostek sprzed kilkuset lat,,,:)a legenda tego kamienia,sięga zarania dziejów, znikając w zapomnieniu jego historii ..K.P.:)"

Duch Gór,,, @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-01-20 22:53

Podobne portale ,można odnaleźć na prywatnych posesjach,,,lecz nie mi o tym pisać:) ludzie są nie świadomi niekiedy co posiadają :)

Duch Gór @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-01-20 22:54

700 lat historii a odpowiedz, jest w książce opisana:)..;)

AS @ 178.235.102.*

wysłany: 2015-01-21 04:17

Odwaga w wycinaniu wypowiedzi nieprawomyślnych zaiste imponująca!

Pozostaje mi modlitwa o natchnienie świętego Krkonos'a.

Fakt!
Na renesansowej architekturze i na kaflarstwie znam się średnio,
żeby nie powiedzieć - wcale.

Co ja tu robię?
Bełkot jeno wprowadzam.

Pozostaje mi czekać na merytoryczne wypowiedzi Babci.
pamięta ktoś jeszcze kto to taki?

Czyli co?
Temat MOKE, FKE, bractw, przyjaciół Dworu Czarne, belzebuba,
i w tym kontekście samego DC można sobie odpuścić?
Czyli - ciszej nad tą trumną?
Skądinąd trudno się dziwić.

Pozostaje dialog merytoryczny o twórcy portalu
i tajemniczym pochodzeniu kafli z dworskich pieców?

Mistrzu! Bądź woja Twoja! Ty tu rządzisz!

Swoją drogą ciekawe mogą być rodzinne ustalenia,
z udziałem młodej Pani Doktor,
na tematy kamieniarskich i kaflarskich dzieł starych mistrzów.

Mądrych ludzi to i warto poczytać.

Nawet siedząc na kupie gruzu.

Poza tym szykuję niespodziankę. Jaką?
nawet babcia się nie domyśli. Z jej renesansową inteligencją
ustaloną przez Widza.

Jacek Gospodarz @ 62.87.155.*

wysłany: 2015-01-21 10:53

Różnicuję moją identyfikację. Z imienia i nazwiska jestem do dyspozycji ad meritum. Jako gospodarz chciałbym wypowiadać się jak najrzadziej. Do usuwania jałowych słowotoków nie trzeba odwagi, ale mnie na to zwyczajnie szkoda czasu.
AS-ie! Tak można blablać w nieskończoność. Po poprzednim temacie na liczniku zostało aż 207 "komentarzy" (nie licząc wielu usuniętych), w tym większość Twoich AS-ie i podobnych żelaznych harcowników. Ale z takiej "dyskusji" nic sensownego nie wynika i nie mam ochoty na powtórkę z rozrywki. Tamten temat bardzo celnie, bardzo klarownie i bardzo krótko podsumował "anonimous", za co mogłem mu tylko podziękować. Czyli można !...
Tego komentarza nie usuwam, bo jest tu zaczepka wymagająca reakcji. Żadne "ciszej nad tą trumną" AS-ie! Ci z którymi pozostaję w kontaktach nie-anonimowych dobrze wiedzą jak wiele i na ilu frontach dzieje się w sprawach Dworu Czarne. A Ty AS-ie mnożysz hasła z których każde to "temat na poemat" (dobrze że nie powrócił temat tanich jadłodajni), ale wszystkie one do pytania, czy Franciszek Parr projektował dla Kacpra Schaffgotscha "Schloss Schwarzbach"? - mają się przecież nijak !
Błagam o elementarną kulturę debaty. Do wszystkich, których interesują te inne sprawy (także te z sądowego pitavalu) nie pierwszy raz kieruję apel o kontakty na "priv".
Pozdrawiam - Jacek Jakubiec

AS @ 178.235.102.*

wysłany: 2015-01-21 11:34

To jaki jest cel tego bloga?

Bo już się pogubiłem.

Architektoniczne tajemnice DC?

Dla mnie ganc pomada!

JJ:
Na tym blogu było już kilkadziesiąt artykułów i każdy miał swój konkretny temat. W tym wypadku też tak jest! Tak, rozmawiamy o architektonicznych tajemnicach tej budowli.

Jacek Jakubiec @ 78.8.58.*

wysłany: 2015-01-21 14:01

(kontynuując mój dopisek) ... i to nie jest ganz pomada.

Przynajmniej dla środowisk, z którymi mam kontakty, nie jest bez znaczenia to, że w badaniach dziejów Dworu Czarne otwiera się nowy, ciekawy etap. N.p. właśnie dowiaduję się, że w XVI wieku, do przebudowy zamku w Bielsku sprowadzano speców (cieśli, architektów) właśnie z wspomnianego w artykule Brzegu.
Zapewne sporo można by się dowiedzieć penetrując archiwalne zbiory rodu Schaffgotschów znajdujące się w Ossolineum (Wrocław). Aliści słyszałem, że z jakichś powodów (pożar?) nie ma tam archiwaliów starszych jak XVII czy XVIII-wieczne. Wie ktoś coś na ten temat?

Widz @ 109.241.119.*

wysłany: 2015-01-21 15:14

Szanowny Panie Jacku !
Czytając Pana wezwanie do merytorycznej dyskusji , na tematy wysoce specjalistyczne na „ ogólnym „ blogu , zaś tematy , nazwę je ”techniczne „ ale dla szerszego ogółu zasadnicze...na priv…to czegoś nie rozumiem !
Ludzie ,tak sobie myślę , jak na razie szukają odpowiedzi na pytanie , czy w tej sytuacji , na miejscu DC będzie „ San Francisco „ czy „ ściernisko „ !
W zestawieniu z Pana ambicjami w postaci Forum Obywatelskiego i rewitalizacji Dworu Czarne …tym bardziej …nie rozumiem !
Może odwrotnie ?
Myślę , że po informacji , że nastąpiło , jeszcze nawet nie odkrycie , tylko „ przypuszczenie o…”, to , parafrazując , „ następny temat proszę „ !
A ..temat bram …może kontynuować na priv !
Wchodząc na stronę linkowanego Towarzystwa , dostrzegłem tam cały szereg imprez popularyzatorskich , skierowanych , do „ zwykłych „ ludzi w Bielsku .
Czy ja przegapiłem podobne przy Dworze Czarne !
Jak Pan chce zgromadzić szerszą grupę zainteresowanych losem DC , oprócz Pana , Pana przyjaciół i historyków ?
Dacie sami radę ?
Obawiam się , że …wątpię !

Jacek Jakubiec @ 78.8.58.*

wysłany: 2015-01-21 17:29

Tak jest, wiele przegapiłeś Widzu!
Polecam część III mojej książki o Dworze Czarne. Pożyczyć egzemplarz? Nawiasem: to, co tam jest to dalece nie wszystkoz tego, co się tu działo...
Pozdrawiam JJ.

Widz @ 109.241.119.*

wysłany: 2015-01-21 18:11

Obawiam się , że siła i zasięg " rażenia " publicystycznego książki i bloga , jest ...nieporównywalny !
Proszę zwrócić uwagę , że ja o aktywności Bielskiego Towarzystwa ...dowiedziałem się ...natychmiast , bez wychodzenia z domu i ...kupowania lub pożyczania książęk !
Chyba nie o sprzedaż książki , mam nadzieję , tutaj chodzi ?
Bo z Pana bloga , to niewiele się o DC i nie mając za każdym razem Pana wskazówek mogę się dowiedzieć !
Dalej mam wrażenie , że jest to platforma wymiany informacji między zorientowanymi przyjaciółmi !
Jeżeli o to chodzi , to przepraszam !
Wrzuciłem w Google'a hasło DC i doprawdy nie wiem, co jest w tych informacjach jeszce aktualne ? '

Wiśka @ 217.99.94.*

wysłany: 2015-01-21 22:55

Jacku, proponuję, żebyś nie polemizował z wszystkimi komentarzami - po co? Są ludzie czerpiący satysfakcję z drażnienia innych - Bóg z nimi. Wydaje mi się, że Twój wpis miał na celu sprowokowanie tych, którzy mogli się zetknąć z osobami lub dziełami fundatorów czy architektów do zastanowienia się, czy jakaś część ich wiadomości nie wzbogaciłaby twojej wiedzy o Dworze.
A co do uwag Widza - ja o tym co się działo i dzieje we Dworze dowiadywałam i dowiaduję się przede wszystkim z internetu. Przecież w zeszłym roku można było obejrzeć zdjęcia z imprez, na które zapraszałeś wszystkich chętnych, mimo że wnętrz Dworu udostępnić nie mogłeś.
Pozdrawiam W.

JJ:
Poza tym - jak Ty Wisiu wiesz, funkcjonuje serwis czy jak kto woli newsletter formatu A4, który od ponad dwóch lat, mniej więcej co miesiąc, rozsyłam do osób które znam i które traktuję jako krąg sojuszniczy. Dziś to jest już 210 e-adresów. Tam jest sporo aktualnych konkretów, choć też nie wszystko (verba volant scripta manent, a wróg czuwa...).
Ale to - sorry Szanowny Widzu - nie jest dla PT Anonimów.

Widz @ 109.241.119.*

wysłany: 2015-01-22 08:31

Do Wiśka @ 217.99.94.*
Zgadzam się z Panią !
Jednak skoro ja nie znajduję , to może należy się zastanowić nad wykorzystywaniem wszelkich dostępnych i co więcej ,już używanych narzędzi komunikacji , do multiplikowania wiadomości ?
Pozdrawiam

Jacek Jakubiec @ 78.10.106.*

wysłany: 2015-01-22 10:22

Widzowi polecam reaktywującą się właśnie na Facebooku stronę Przyjaciół Dworu Czarne: www.dwor-czarne.pl

Widz @ 109.241.119.*

wysłany: 2015-01-22 15:17

Dziękuję !!!
Skorzystałem !!!
Mimo to , z pewną ...nieśmiałością ... proponuję umieszczenie tego linka www.dwor-czarne.pl
na Pana blogu , w ...widocznym ...miejscu !
Pozdrawiam !!!

Ewa Janoszek @ 87.105.115.*

wysłany: 2015-01-23 12:48

Wczoraj zajrzałam do bardzo dobrej książki wrocławskiego historyka sztuki Bogusława Czechowicza "Książęcy mecenat artystyczny na Śląsku u schyłku średniowiecza", pod kątem szukania analogii warsztatowych do Dworu Czarne. Fragment dotyczący portalu zamku w Chojnowie (mieście w którym od 1549 roku mieszkał Franciszek Parr) wyjaśnia wiele w kwestii warsztatów, które działały na terenie księstw legnickiego i brzeskiego w połowie XVI wieku. Tekst jest okraszony źródłowymi przypisami i odniesieniami do poglądów innych badaczy, ale sprowadza się do wniosku, który zacytuję bezpośrednio z książki: "W Chojnowie około 1544 r. sformowany został zespół wykonawców, który w latach 1546-1547 wykonał tu zlecenia dla księcia, realizując prawdopodobnie projekt Franciszka Parra, potem warsztat ten, zmieniając nieco swój skład, działał nadal w zachodnich rejonach Śląska oraz w Brandemburgii (...). Warsztat lub raczej jego członkowie realizowali też zlecenia w Księstwie Legnickim i Jaworskim. Wśród rzeźbiarzy czynnych w Chojnowie był Mistrz I.W. - twórca górnej partii portalu zamkowego, później aktywny też m.in w Brzegu, oraz chyba Mistrz Nagrobka Konrada Nimitza".
Tyle autor, ale chciałam zwrócić uwagę na dwóch wymienionych tu artystów, którzy występują też w publikacjach innych autorów. Szczególnie istotne byłyby ustalenia J. Kębłowskiego, który z osobą Mistrza Nagrobka Konrada Nimitza łączy kilka dzieł: nagrobek Konrada von Nimitz (i jego żony Margarete Schaffgotsch) w kościele w Piotrowicach (1560-1562), epitafium Ulryka Schaffgotscha w kościele św. Elżbiety we Wrocławiu (1561 r.), portal elewacji dziedzińcowej pałacu w Płakowicach (!!). Warto też przeczytać artykuł A. Dobrzynieckiego "Mistrz I.W. i problem tzw. Warsztatu Chojnowskiego, RSŚ, XVI, 1997, s. 73-86 (tu link) http://digi.ub.uni-heidelberg.de/diglit/rszs1997/0077?sid=16886ead4ecd0efc2f6f2724ac403645

Myślę że wśród tych dwóch artystów pochodzących z tzw. Warsztatu Chojnowskiego można by szukać wykonawców portalu Dworu w Czarnem, choć sprawa tak do końca nie jest jeszcze wyjaśniona.
W wymienionej na publikacji B. Czechowicza znajduje się też tablica znaków kamieniarskich. Jeśliby w DC znaleziono jakieś to warto porównać.

Duch Gór @ 188.29.165.*

wysłany: 2015-01-24 01:43

Dzieje ARCHITEKTÓW,Jeleniej Góry.DO SPOSTRZEGANIA WSPÓŁCZESNYCH CZASÓW;).POZDRAWIAM...:)

Duch Gór @ 188.29.165.*

wysłany: 2015-01-24 02:05

Do..AS.Zasady proste w życiu mam,nie rób drugiemu,tego czego nie chcesz sam!

AS @ 178.235.102.*

wysłany: 2015-01-24 05:03

Nie ogarniam

Duch Gór @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-01-24 21:10

Do :AS.to znaczy ,że twój mózg pracuje bo średnio! człowiek używa go 6%.

AS @ 178.235.102.*

wysłany: 2015-01-25 08:27

Człowiek.
A Duch Gór?
Czytasz swoje wpisy? Duchu?

Jacek Jakubiec @ 95.41.77.*

wysłany: 2015-01-25 12:26

A może by tak na temat, Panowie? Nie korzystajcie proszę z tego, że przejściowo (awaria łączy) gospodarz nie może wycinać takich wpisów.
Co do tematu: no to mam już sporą dawkę interesujących wiadomości. Mam na myśli zarówno to co wyżej (dzięki Ewo!), jak i posty skierowane do mnie bezpośrednio.
W sprawie autorstwa portalu była też hipoteza, że może on być dziełem kogoś z kręgu Wendela Roskopfa. Nie tyle jego samego, bo zmarł 10 lat zanim powstał portal z datą 1559 uwidocznioną nad fryzem herbowym w inskrypcji fundacyjnej. Ale tacy artyści-rzemieślnicy mieli swoich uczniów a niekiedy wręcz tworzyli grupy czy szkoły kontynuujące ich wzorce i tradycje.
Z portalu z "Czarnego" odzyskaliśmy dotychczas ok. 50% oryginalnej kamieniarki. Na żadnym z nich nie znaleziono znaków kamieniarskich. Jest bardzo prawdopodobne, że taka sygnatura mistrza-kamieniarza była na którymś z elementów dotąd nie
odzyskanych...

Duch Gõr. @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-01-27 00:23

zastanawiam sie czy nie widzialem gdzies jeszcze elemetow portalowych..

rufio @ 176.114.232.*

wysłany: 2015-01-27 07:14

ciekawe czy ów architekt to jakiś przodek tego artysty (swoją drogą - fajny kawałek):
https://www.youtube.com/watch?v=EOvMpND2OZY

AS @ 178.235.102.*

wysłany: 2015-01-27 07:32

Widziałem u mnie w piwnicy.
Ale to były zwidy.

Jacek Jakubiec @ 31.1.110.*

wysłany: 2015-01-27 10:19

Losy fragmentów portalu z Dworu Czarne po jego rozbiórce w r. 1963 są tylko częściowo znane. Dotyczy to tych elementów, które od 1983 r. udało się odzyskać. W kupie kamiennego gruzu, jaki wtedy zalegał jeden z narożników zarośniętego chaszczami dziedzińca było m.in. 6 (z ośmiu) kartuszy herbowych, centralny kartusz z wizerunkiem Ukrzyżowanego, dwa korynckie kapitele i jeszcze trochę innych fragmentów. Łącznie było to ok. 1/3 z pierwotnej całości. Poszukiwania reszty pozwoliły rewindykować dwa pozostałe herby i szereg dalszych piaskowcowych detali, zresztą w bardzo różnym stanie. Próby rewindykowania reszty powinny być kontynuowane. To kanon sztuki konserwatorskiej. M.in. nie jest wykluczone, a wręcz jest to prawdopodobne, że niektóre elementy zostały w latach 70-tych wywiezione do Niemiec. Wszelkie informacje w tej sprawie byłyby cenne!

Duch Gór @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-01-28 23:40

Do : As ,,,czytam i mam rezultaty :) o 1% większe:)...czyli nie wiele ,bo tylko 7 %:(...ale zawsze coś;)

AS @ 178.235.102.*

wysłany: 2015-01-29 07:07

Hę?

Jacek Jakubiec @ 78.8.58.*

wysłany: 2015-01-30 14:44

Nawiązuję do końcowych zdań mojego ostatniego komentarza (27.01. g. 10:19). Gdy we wrocławskich Pracowniach Konserwacji Zabytków powstawało pierwsze fachowe studium historyczno-architektoniczne na temat Dworu (1970), portal był już od 7 lat zdemontowany. Jego części były „zabezpieczone” w jednym z gospodarczych pomieszczeń na parterze opuszczonego i stale dewastowanego Dworu. Cudzysłów stąd, iż już wtedy kamieniarka portalu była mocno niekompletna, co zresztą w ilustracjach tegoż studium uwidoczniono.
Ale szczęśliwym trafem wtedy jeszcze były na miejscu i można było sfotografować dwa fragmenty szczególnie cenne. Pierwszy to blok piaskowcowy o trójkątnym obrysie z tekstem inskrypcji fundacyjnej, w której „Casper Schoff Gotsch genannt” oznajmia, że w roku 1559 zaczął budować „ten dom”. Drugim z tych elementów był portret tego możnego inwestora, ujęty z lewego profilu, wkomponowany w okrągły medalion. Miejsca, gdzie te dwa elementy znajdowały się w wykwintnie skomponowanym portalu łatwo zidentyfikować, patrząc na jego XIX-wieczną fotografię w moim blogowym artykule. Czytelnik zorientuje się, że obydwu tym detalom odpowiadały symetrycznie usytuowane, analogiczne motywy: inskrypcji fundacyjnej – inskrypcja modlitewna flankująca z prawej strony kartusz z Ukrzyżowanym, zaś portretowi inwestora portret jego małżonki. Gdy w roku 1983 rozpoczynał się remont Dworu, żadnego z tych elementów już nie było. Co się z nimi w międzyczasie stało? Nie wiadomo. A odzyskanie ich byłoby szczególnie cenne! Także dlatego iż nie jest wykluczone, że to właśnie na którymś z nich może znajdować się znak kamieniarski, czyli poszukiwany trop do zidentyfikowania autora lub autorów tego dzieła.

Jacek Jakubiec @ 46.169.86.*

wysłany: 2015-01-31 11:34

W fotogalerii tej strony blogowej są już zdjęcia dwóch fragmentów portalu, o których mowa powyżej. To reprodukcje z wspomnianego studium PKZ Wrocław z r. 1970 (autorki: Helena Grad i Janina Bom).

???...!!!... @ 78.8.35.*

wysłany: 2015-02-09 09:27

Proszę poczytać blog p.KazimierzaP - czy rzeczywiście Pana naiwność (bardzo dorosłego człowieka) - jak pisze kazimierzP spowodowała taka sytuację Dworu Czarnego i teraz bez Sądu nie można się obejść ??? Czy może Pana-naiwne?, a może przemyslane ?podjęte może w tajemnicy przed starym zarzadem, decyzje to wszystko spowodowały ?

kazimierzp @ 83.26.184.*
wysłany: 2015-02-05 08:43
Każdy zabytek wpisany do rejestru powinien być względem prawa traktowany jednako.
Co do Czarnego to toczą się sprawy w Sądzie i to Sąd ostatecznie określi co dalej - tu Konserwator ściga oficjalnego właściciela, a ten przepisuje ten obiekt na inne formalnie podmioty... Wszystko wskazuje jednak, że ostatecznie miasto odzyska dwór, oby jak najszybciej. Ani Konserwator ani miasto nie może używać w takiej sytuacji "pozaprawnych metod".

??? @ 159.205.111.*
wysłany: 2015-02-05 15:34

Nie mówiłam o pozaprawnych metodach ale o bezwładzie machiny administracyjnej i absolutnym braku możliwości wyegzekwowania istniejącego prawa ! Nie wierzę, że urzędnicy zrobili wszystko co tylko można było w sprawie Dworu Czarne ... A miasto nawet nie kiwnęło palcem w bucie... Procedura ewentualnego odebrania darowizny jest długa i problematyczna, a miasto nie skorzystało nawet z możliwości zablokowania przewłaszczenia. Teraz nie ma już wpływu na obecnego właściciela i ewentualne dalsze przewłaszczenia... Takie są realia nie tylko w tej sprawie !

kazimierzp @ 83.10.176.*
wysłany: 2015-02-05 16:30

Akurat miasto zrobiło w odpowiednim czasie wszystko aby te działania zablokować! Sam uczestniczyłem w niektórych czynnosciach więc wiem. Moje zdjęcia sprzed kilku lat są dowodem i materiałem ikonograficznym do opinii biegłego. Niestety przed kilku laty naiwność pana Jacka (bardzo dorosłego człowieka) spowodowała taka sytuację, a teraz decyzja należy do sądu.
Jest wiele sytuacji gdy dorośli ludzie zachowują się jak naiwne dzieciaki, a potem oczekują że inni pomogą im z trudnej sytuacji wyjść, lu z pieniędzy podatników ich beztroskę pokryją.

Jacek Jakubiec @ 5.174.101.*

wysłany: 2015-02-09 10:37

No nieźle...
Kilka wątków, ale z mojej strony teraz tylko krótko:
1) W sprawach Dworu Czarne rzeczywiście bez sądów nie można się już obejść.
2) Może to i naiwność, ale wolę to niż cyniczne draństwo, łamiące prawo i elementarne kanony tzw. III sektora,
3) A w tym przypadku owa naiwność przytrafiła się nie jednemu bardzo dorosłemu człowiekowi; w pole dał się cwaniakom wywieść kilkuosobowy organ naczelny fundacji, składający się z ludzi światłych, doświadczonych i cenionych nie tylko przeze mnie.
4) Odczekajmy na wyroki sądowe i wtedy warto będzie bliżej ten cały, bezsensowny horror skomentować.
5) Sugestia że spowodowały go (cytat) przemyślane? podjęte może w tajemnicy przed starym zarządem decyzje (koniec cytatu) prosi się o rozmowę ale już w realu; autora tego komentarza proszę o pilny kontakt (przez priv.).
JJ.

Widz @ 109.241.119.*

wysłany: 2015-02-09 15:43

Jeśli się Pan nie obrazi , ale słowa kazimierzp @ 83.10.176.* w znacznym stopniu wyczerpują , w moim rozumieniu " temat " .
Swojego czasu zasygnalizowałem temat pisząc w " kilku kawałkach " o szlachetnym , ale i rozkosznym Jacusiu !
Obawiam się , ze nie " do końca się myliłem " !

Jacek Jakubiec @ 78.8.58.*

wysłany: 2015-02-09 16:44

Nie obrażę się, Widzu. Przecież wszyscy działamy w dobrzej wierze. Ale dobrze że napisałeś Widzu "w znacznym stopniu". Czyli słowa Kazia (Kaziu pozdrawiam!) wyczerpują temat, ale... nie do końca. Zatem może i "nie do końca" Widz miał rację i jednak trochę się mylił? Zobaczymy, co na to wszystko znakomita polska Temida.
Pozdrawiam JJ.

Widz @ 109.241.119.*

wysłany: 2015-02-09 20:54

Słowa Pana : "Zobaczymy, co na to wszystko znakomita polska Temida." , brzmią jednak ...
Jest Pan , sorry , szlachetnym , ale chyba jednak " rozkosznym " " bobasem " !
Dalej nie myśli Pan skąd się wzięli " szlachetni " " dobroczyńcy " z którymi trzeba się " ścigać " w sądzie ?
To produkt " przemian ", " nowocześni " " biznesmeni ".
Zdąży sad ustalić, kto jest aktualnym właścicielem DC , na podstawie numerru skrzynki pocztowej na Cyprze / ukłony dla Pana filozofa Palikota ! ?

AS @ 178.235.102.*

wysłany: 2015-02-10 06:43

Ukradli Dwór Czarne?

Ale zgodnie z prawem!

I teraz - szukaj wiatru w polu.

Jacek Jakubiec @ 31.1.221.*

wysłany: 2015-02-10 09:14

Zainteresowanych informuję, że kolejna rozprawa w procesie karnym o działanie na szkodę Fundacji Kultury Ekologicznej (sygn.akt: III K 54/14), odbędzie się w czwartek, 12.02.b.r. o g. 10:00 w sali 216 Sądu Okręgowego przy ul. Wojska Polskiego w Jeleniej Górze. Odbędzie się albo nie. Zależnie od tego, jak sąd odniesie się do wniosku o zmianę przewodniczącego składu orzekającego (jest nim SSO Robert Bednarczyk) złożonego przez oskarżonego Jarosława B.

??? @ 178.37.209.*

wysłany: 2015-02-10 13:13

"...3) A w tym przypadku owa naiwność przytrafiła się nie jednemu bardzo dorosłemu człowiekowi; w pole dał się cwaniakom wywieść kilkuosobowy organ naczelny fundacji, składający się z ludzi światłych, doświadczonych i cenionych nie tylko przeze mnie."

Ciekawe.... Dałby Pan głowę że tak było naprawdę ? Pamięć jednak jest ulotna i krótka...

AS @ 178.235.102.*

wysłany: 2015-02-10 18:01

Wszystko już jest pozamiatane.

A sądy są w stanie wykończyć resztę.

Procesy będą przeciągane w nieskończoność.

Belzebub to potrafi, jak widać.

A wszystko oczywiście zgodnie z prawem.

Taki świat.

AS @ 178.235.102.*

wysłany: 2015-02-11 07:34

Międzynarodowy Ośrodek Kultury Ekologicznej,
kwitnące ogrody z fontannami,
pola rodzące zdrową żywność,
domy pasywne,
osiedla mistrzów starych rzemiosł,
odrestaurowany dziedziniec Dworu Czarne,
na którym pląsają aktorzy
w takt muzyki skrzypka na dachu, (ups!)
to Polska naszych marzeń.

Belzebub wyjący
w ukradzionych rynnach
zamkniętej na głucho ruiny DC,
to Polska, w której żyjemy dzisiaj.

Kustosz gasi światło.
Jako pierwszy i ostatni.

Kto nam to uczynił?

Jacek Jakubiec @ 78.8.58.*

wysłany: 2015-02-11 14:37

Właśnie, kto uczynił ?
Zapraszam jutro (czwartek) do sądu, bo tam rzecz się wyjaśnia.
Wczorajszą informację z g. 9:14 - mogę już potwierdzić.
Rozprawa odbędzie się.

Jacek Jakubiec @ 78.8.58.*

wysłany: 2015-02-12 12:43

I odbyła się.
Kolejna, może już z końcowymi wystąpieniami stron - 19. marca b.r.

AS @ 178.235.102.*

wysłany: 2015-02-12 15:26

Belzebub odda miastu Dwór?

Jacek Jakubiec @ 95.41.148.*

wysłany: 2015-02-12 20:39

Dobrowolnie? Na to bym AS-ie nie liczył.

AS @ 178.235.102.*

wysłany: 2015-02-13 11:48

Sąd wygra z belzebubem?

Myślę, że wątpię...

Sir Galahad @ 82.139.17.*

wysłany: 2015-03-23 18:58

Panie Jacku proszę o porządną moderację, z banowaniem. Ten ściek w stylu forum Jelonki tylko utopi Pana blog. Temat jest intrygujący, ciekawy. Szkoda utopić w ASowym rzygu bez ładu i składu taki temat.Natura komunikacji sieci Web 2.0, czy social media jest właśnie taka, że bez moderacji hejting i bezsensowny bełkot zasyfi panu tematycznego bądź co bądź bloga. Sądzę, że mamy wolność słowa i jak ktoś chce "ASić" to może sobie założyć własnego bloga na jakiejś dostępnej, bezpłatnej platformie i tam wyżywać się w bełkocie. Natomiast jeśli chcemy zachować merytoryczne treści to warto dbać o moderację.

Jacek Jakubiec @ 78.10.122.*

wysłany: 2015-03-31 20:40

Sir Galahadzie, odpowiadam z poślizgiem, gdyż miałem przejściowo blokadę "na łączach". Głównie - możliwości moderowania bloga. Pańskie uwagi przyjmuję. Nie dyskutuję, bo ma Pan rację. Mój problem to to, że przecież nie jestem w stanie non-stop i na okrągło kontrolować pojawiających się tu komentarzy. No i w efekcie wisi tu sporo różnego bylejactwa, które odstręcza od poważnej wymiany myśli... A za opinię, że temat jest ciekawy i intrygujący - dzięki! Właśnie byłem u niemieckich badaczy w Görlitz i jak dobrze pójdzie, to ruszą wspólne badania źródeł (także tam w Niemczech), które powinny wyjaśnić jeszcze niejedno z dziejów Dworu Czarne. Pozdrawiam - JJ.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: