Kilka słów o mnie

Byłem ministrantem, harcerzem, żeglarzem, modelarzem lotniczym, lekkoatletą, asystentem na Politechnice Wrocławskiej, po Marcu '68 także więźniem komuny.

W 1971 r. życiowe wybory związały mnie z Jelenią Górą. Byłem głównym projektantem jej planu ogólnego. Ówczesna ekologiczna degradacja tych ziem, była impulsem do udziału w obywatelskim ruchu ekologicznym. Odbyłem roczny staż urbanistyczny w Hanowerze, potem studialny pobyt w Meksyku. Od 1977 roku jestem kustoszem Dworu "Czarne". Poza jego uratowaniem od zagłady, mój życiowy dorobek to: rekord Dolnego Śląska juniorów w dysku, kilkanaście nagród i wyróżnień w konkursach urbanistycznych, współorganizowanie Euroregionu Nysa, pierwszej transgranicznej wspólnoty na obszarze byłego bloku wschodniego. Cenię sobie tytuł Człowieka Roku '2006 uzyskany w plebiscycie "Nowin Jeleniogórskich".

Marzy mi się współczesna odmiana pozytywizmu.

Jestem żonaty, mam czwórkę dorosłej dziatwy i sześcioro wnucząt.

Podziel się z innymi

| |

Fundacja Kultury Ekologicznej ciągle na wokandach

2015-02-17 15:54
Staram się, mili Państwo, myśleć pozytywnie, jak mówią - ten typ tak ma. Niech więc nikogo nie dziwi, że Dwór Czarne to dla mnie, mimo wszystkich niesprzyjających okoliczności, nadal bardzo fascynujący temat badawczy. Ale przecież nie tylko. To także obiekt od trzech lat bezsensownie niedostępny, pasywny i niestety coraz bardziej zagrożony. Nawyk pozytywnego myślenia każe nie ustawać w prowadzeniu analiz, rozmów i branżowych konsultacji, z myślą o chwili - oby rychłej - kiedy obecny impas się skończy. To materia obszerna, wielowątkowa, a nade wszystko ciągle jeszcze obłożona niewiadomą o zupełnie kluczowym znaczeniu: co dalej z Dworem ?
Natomiast w świetle działań jeleniogórskich sądów klarowniej zaczyna się rysować los samej Fundacji Kultury Ekologicznej.
Przed Sądem Okręgowym dobiega końca proces karny o działania kierownictwa FKE na jej szkodę. Rozprawa, na której można się spodziewać końcowych stron odbędzie się 19 marca.
Z kolei Sąd Rejonowy w procesie cywilnym z wniosku Ministra Środowiska wydał w dniu 1 grudnia 2014 r. jednoznaczne w wymowie postanowienie o brzmieniu jak niżej. Polecam je Państwa uwadze.

Sygnatura akt I NS 1562/12

POSTANOWIENIE

Jelenia Góra, dnia 01-12-2014 r.

Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze I Wydział Cywilny w następującym składzie:

Przewodniczący SSR Lucyna Mikołajczak
Protokolant Beata Kocot

po rozpoznaniu w dniu 01-12-2014 r. w Jeleniej Górze sprawy z wniosku Skarbu Państwa - Ministra Środowiska przy udziale Fundacji Kultury Ekologicznej o uchylenie uchwał i ustalenie -

I. Ustala, że organy Fundacji Kultury Ekologicznej w Jeleniej Górze nie działają zgodnie z przepisami prawa, statutem oraz celem w jakim fundacja została ustanowiona, albowiem:

- a/ podjęto uchwałę w przedmiocie warunków połączenia fundacji niezgodną ze statutem fundacji, naruszając art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 06 kwietnia 1984 r. o fundacjach,
- b/ od 2012 roku nie wywiązywano się z wynikającego z art. 12 ustawy z dnia 06 kwietnia 1984 roku o fundacjach obowiązku składania sprawozdań ze swej działalności,
- c/ nie wywiązywano się z określonych statutowo obowiązków w zakresie opieki nad zabytkami kultury materialnej i niematerialnej ze szczególnym uwzględnieniem rewaloryzacji i bezpośredniej opieki nad XVI-wiecznym Dworem Czarne, podejmując szereg działań zmierzających do wyprowadzenia z majątku fundacji podstawowego jej składnika majątkowego jaki stanowiła nieruchomość zabudowana zabytkowym Dworem Czarne, sprzecznych z interesem majątkowym fundacji,
- d/ ograniczono czas trwania Fundacji do dnia 31 grudnia 2014 roku, zmieniając tym samym wolę fundatora, który powołał ją na czas nieokreślony,
- e/ zaniechano realizacji statutowego celu jaki spoczywał na fundacji oraz zobowiązania wynikającego z aktu darowizny Dworu Czarne tj. zobowiązania do dalszego utrzymywania i sprawowania opieki nad zabytkiem, rewaloryzacji i jego udostępnienia społeczności, zmieniając w 2012 r. statut fundacji uchylając jego par. 7 ust. 5., w którym wskazane było, iż celem fundacji była także opieka nad zabytkami kultury materialnej i niematerialnej ze szczególnym uwzględnieniem rewaloryzacji i bezpośredniej opieki nad XVI-wiecznym Dworem Czarne, co doprowadziło do do umożliwienia obciążenia hipoteką tej nieruchomości i podjęcia działań, które doprowadziły do pozbawienia fundacji tego składnika majątkowego.

II. W pozostałym zakresie postępowanie umarza.

III. Zawiesza zarząd Fundacji Kultury Ekologicznej w Jeleniej Górze i wyznacza zarządcę przymusowego w osobie Andrzeja Marchowskiego.

IV. Kosztami postępowania obciąża wnioskodawcę i uczestnika postępowania zgodnie z ich udziałem w sprawie.

(-) pieczęcie Sądu Rejonowego w Jeleniej Górze i Sekretarza Sądu


Powyższe postanowienie nie jest jeszcze prawomocne, ponieważ zarząd FKE złożył w tej sprawie apelację. Miejmy nadzieję, że jej rozpatrywanie nie potrwa długo.

Jeszcze komunikat: z inicjatywy ks. Jerzego Gniatczyka, proboszcza parafii p.w. św. Judy Tadeusza na Czarnem, w najbliższą niedzielę (22.02) po Mszy św. z godziny 11:00, w salce parafialnej, odbędzie się spotkanie z udziałem niżej podpisanego autora książki "DWÓR CZARNE czyli monografia według Jacka".

Zapraszam i pozdrawiam - Jacek Jakubiec

Komentarze

kazimierzp @ 83.27.75.*

wysłany: 2015-02-17 18:01

No, powoli będzie jak trza...!:-)

AS @ 178.235.102.*

wysłany: 2015-02-17 18:27

Co zrobi pan Andrzej Marchowski, jako przymusowy zarządca?

Duch Gór @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-02-17 19:25

Rozłoży ręce ,i powie nie moja bajka.

Duch Gór @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-02-17 19:31

Sądy zacierają rączki i mówią to podoimy i pokręcimy,bo system na psy spada,a spraw nie ma wiele,adwokaci i radcy przenoszą się do tańszych biur :) będzie dobrze;).bo na wynajem, lokali ich nie stać kończy się komuna:)))).

Duch Gór @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-02-17 21:59

Najlepsze co dziś usłyszałem od dziecka z internetu :))).17 letniego było w kilku przychodniach w Jeleniej Górze ,i tam się dowiedziało że zostanie przyjęta jak ukończy 17 lat:) jak?mają się leczyć takie dzieci i gdzie? odpowiedź jest prosta muszą wyjechać z tego miasta:)))/.

Duch Gór @ 188.29.164.*

wysłany: 2015-02-17 22:01

Dozwolone leczenie po 18 roku:))))).

AS @ 178.235.102.*

wysłany: 2015-02-18 07:41

Upadek służby zdrowia widoczny na każdym kroku...

Jacek Jakubiec @ 78.8.58.*

wysłany: 2015-02-18 12:26

Powtarzam, to co już sygnalizowałem: komentarze neutralnie bezsensowne (w kontekście treści artykułu) mogę jeszcze tolerować, natomiast ewidentny, toksyczny jazgot z anonimowym pomawianiem bliźnich muszę eliminować.
Gdyby nie dało się nad tym zapanować, to możliwość komentowania skończy się. A szkoda, bo na tematy poruszane w moich artykułach warto rzeczowo rozmawiać.
Odpowiadam AS-owi (wczoraj g. 18:27): p. Andrzej Marchowski, póki jego status się nie uprawomocni niczego konkretnego nie zrobi.

ewa wolności wykonanie @ 31.61.138.*

wysłany: 2015-02-18 20:50

Nie zapraszaj i nie pozdrawiaj Ty co o wolności słowa tak dużo a sam jesteś takim samym tchórzem jak zawiła i komorowski
Żyj sobie w tym unijnym obłudy bagnie. Jak to prawda kole
CIESZ SIE ŻE JESZCZE POŚWIECILEM SWOJ CZAS
NIEBAWEM TOBIE NAPISZĄ ZERO KOMENTARZY JAK PRYSTROMOWI

Duch Gór @ 188.29.165.*

wysłany: 2015-02-20 19:53

Każdy komentarz, dociera do adresata i przekłada się na Pańskie życie,to nie Pan jest adresatem wpisów, lecz ich odbiorcy!.

Duch Gór @ 188.29.165.*

wysłany: 2015-02-20 19:54

I niech, Pan czyta 321 :)

Hmmm @ 188.29.165.*

wysłany: 2015-02-21 20:42

Pan, KUCHARSKI to bloga zamknął ? czy się zawiesił? odnośnie rolników.

Wiśka @ 83.26.162.*

wysłany: 2015-02-21 23:37

Współczuję, ale - psy szczekają, karawana idzie dalej. Mam nadzieję doczekać ponownego otwarcia podwoi Dworu dla uczestników różnych imprez mniej lub bardziej kulturalnych, a ważnych dla miasta i regionu. Trzymam kciuki !

Jacek Jakubiec @ 95.40.222.*

wysłany: 2015-02-22 10:34

Dzięki za te życzenia. A propos otwarcia podwoi Dworu: właśnie czytam arcy-ciekawą książkę Macieja Rydla "Dwór - polska tożsamość". To największy chyba znawca tematu dworów, nawiasem mówiąc mający rodzinne związki z Lucjanem Rydlem, tym z "Wesela" Wyspiańskiego. To świetna, bogato ilustrowana antologia tego, czym były polskie dwory, jak się zmieniały od średniowiecza do XIX wieku a także znakomity wykład objaśniający różnice miedzy pojęciami: kasztel, zamek, dwór, pałac etc. W części wstępnej są przykłady szlacheckich dworów śląskich. W tym informacje o wieży rycerskiej w Siedlęcinie i - polecam stronę 28 - o Dworze Czarne.

Dworzanin @ 176.114.239.*

wysłany: 2015-02-22 20:02

Wiadomo coś w sprawie byłych restauratorów? Ponoć wygrali sprawę z FKE w sądzie... Może z powrotem zaczną działać?

bu3las @ 83.10.69.*

wysłany: 2015-02-22 23:20

W okolicach Warszawy powstają rezydencje, nieduże ale widać w nich naśladownictwo dworków właśnie. Mają zwykle przy wejściu dwie kolumny, najczęściej beczkowate, w dachu zwykle tzw. "bawole oczy". Podmurowane, czyli na niewielkim wzniesieniu, powoduje to, że do wejścia głównego, bo gdzieś z boku jest wjazd do garażu, są kilkustopniowe schody.

Panie Jacku, jako architekt i znawca tematu, jak Pan to ocenia? Tzn. ile elementów polskiego dworku może sie zmieścić w domu o powierzchni mieszkalnej ok. 250 m kw.? A przede wszystkim, które to elementy są właśnie charakterystyczne?

Rozmawiałem z właścicielem takiego domu i wprost powiedział, że on i jego sąsiad naśladują w swej zabudowie dworek polski. Lecz ja oprócz standardowego och, ach nie umiałem nic sensownego powiedzieć.

Jacek Jakubiec @ 5.174.83.*

wysłany: 2015-02-23 09:21

do Dworzanina: restauratorzy zostali przez FKE skrzywdzeni, mają sądowy wyrok i swoje roszczenia słusznie skierowali do egzekucji komorniczej. A co do ich ponownego działania: życzyłbym im tego, ale wyrok (nie znam go) chyba nie mówi o reaktywowaniu restauracji w Dworze. Zresztą dziś, po ponad 3 latach zastoju oznaczać musiałoby to kolejne koszty remontowe.

Jacek Jakubiec @ 5.174.83.*

wysłany: 2015-02-23 09:38

do bu3lasa: takie "dworki" mamy też w naszej okolicy. Proszę przejechać się trasą do Szklarskiej Poręby i ma Pan takie obiekty po lewej i po prawej stronie. Jak to oceniam? Mam mieszane uczucia, bo z jednej strony odzywa się w takich inwestorach sympatyczna nuta patriotycznej nostalgii i ukłon w stronę prawdziwie polskiej tradycji, obiekty te nie rażą skalą, etc. Z drugiej strony nie mają się nijak do tej tradycji budowlanej, jaka tu pod Karkonoszami narastała przez stulecia! No i mamy w pejzażu kolejne zgrzyty. Czy jednak jest to zdecydowanie oczywiste? Tu gdzie mamy importy z Norwegii (Wang, Pawilon Norweski), Szwecji (Kościół św. Krzyża), Tyrolu (Szwajcarka, domki tyrolskie) i jeszcze oryginalne kolumny pompejańskie w Mysłakowicach. To może mazowieckie dworki oraz drewniana "zakopiańszczyzna" to tylko ciąg dalszy tego dziwnego panopticum???

Jacek Jakubiec @ 78.8.58.*

wysłany: 2015-02-23 14:07

...a na pytanie, które elementy są charakterystyczne dla "polskich dworków" nie ma krótkiej odpowiedzi. Proszę wziąć do ręki książkę Macieja Rydla - to ilustrowany licznymi przykładami miarodajny wywód na ten temat. Tak w "pigułce" to np.: parterowy korpus, symetryczna elewacja, ganek i oplecione winoroślą kolumienki na jej osi, spore okna (z okiennicami), dwu- lub czterospadowy dach z facjatkami, a przed dworkiem (koniecznie!) - kwietno-warzywny ogród, malwy, słoneczniki, bukoliczny spokój, sielanka.
To tylko zewnętrzność. Bo prawdziwy polski dworek to jednak coś o wiele więcej...

Duch Gór @ 188.29.165.*

wysłany: 2015-02-23 18:32

I tak se myślę pisać o tych co autentyczni i lokalne prawo czy międzynarodowe:(

nom @ 188.29.165.*

wysłany: 2015-03-11 00:14

I nic nie wymyśli :)

Jacek Jakubiec @ 178.37.179.*

wysłany: 2015-03-11 10:46

a PT "nom" ma coś ciekawego do powiedzenia?

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: