Kilka słów o mnie

Byłem ministrantem, harcerzem, żeglarzem, modelarzem lotniczym, lekkoatletą, asystentem na Politechnice Wrocławskiej, po Marcu '68 także więźniem komuny.

W 1971 r. życiowe wybory związały mnie z Jelenią Górą. Byłem głównym projektantem jej planu ogólnego. Ówczesna ekologiczna degradacja tych ziem, była impulsem do udziału w obywatelskim ruchu ekologicznym. Odbyłem roczny staż urbanistyczny w Hanowerze, potem studialny pobyt w Meksyku. Od 1977 roku jestem kustoszem Dworu "Czarne". Poza jego uratowaniem od zagłady, mój życiowy dorobek to: rekord Dolnego Śląska juniorów w dysku, kilkanaście nagród i wyróżnień w konkursach urbanistycznych, współorganizowanie Euroregionu Nysa, pierwszej transgranicznej wspólnoty na obszarze byłego bloku wschodniego. Cenię sobie tytuł Człowieka Roku '2006 uzyskany w plebiscycie "Nowin Jeleniogórskich".

Marzy mi się współczesna odmiana pozytywizmu.

Jestem żonaty, mam czwórkę dorosłej dziatwy i sześcioro wnucząt.

Podziel się z innymi

| |

Moje esbeckie teczki (3)

2021-06-06 11:57
Zamykam trylogię. Z czteroletnim poślizgiem.

Dla PT Gości, którzy odwiedzają mój blog po raz pierwszy ta "trójka" w nawiasie wymaga wyjaśnienia. Może zechcą Państwo cofnąć się do dwóch artykułów o tej sprawie z lat 2017 i 2018. Wtedy to musiałem wdać się w mozolne boje, żeby uwolnić się od skutków esbeckiego draństwa. Otóż nie wiedząc o tym, w latach 70-tych "byłem" wydumanym przez SB kapusiem pod ksywą TW "Jakub". Okazuje się, że to jedyny, w każdym razie pierwszy dowiedziony przypadek sfałszowania przez SB oświadczenia o współpracy. Oto pismo, które niedawno otrzymałem z Archiwum IPN w Warszawie:

img



Gdy zamieściłem tę informacje na moim facebookowym profilu zaskoczyła mnie ilość komentarzy i "lajków". A więc kwestia być lub nie, esbeckim kapusiem, choć przecież to temat z dość już zamierzchłej przeszłości, także dziś pobudza refleksje i emocje. Przyznam, że tak jak wtedy (to późne lata 70.) działania SB wobec mojej osoby toczyły się gdzieś obok a ja nie miałem o nich pojęcia, tak i teraz cała akcja uwalniania się od klątwy SB kąsającej zza grobu, nie bardzo mnie emocjonowała. W takich sprawach moim sędzią jest moje sumienie i tyle. Ale nie mogłem pozostać bierny, gdy po otwarciu przez IPN zbiorów i upowszechnieniu "inwentarza archiwalnego" od zaprzyjaźnionych osób zacząłem słyszeć pytania "to jak, współpracowałeś z SB?!". Poza tym, że zdębiałem a potem zaglądnąłem do tego IPN-owskiego zbioru, uznałem że jedyne co muszę uczynić, to niezwłoczne opisać i upublicznić faktografię. Kto ma ochotę, może zerknąć do moich blogowych artykułów p/t "Moje esbeckie teczki". Ostatni z nich, z lipca 2018 r. jest tu -> http://jakubiec.jg24.pl/?txt=97 Reakcji na te artykuły było sporo i były one różne. Łącznie z takimi, że "Wałęsa też mówi, że go podrobili".

Do bardziej zdecydowanego czynu poderwała mnie lektura rozmowy z historykiem z gdańskiego IPN dr. Danielem Wicentym, badaczem działalności SB z jej patologiami, zamieszczonej w numerze 3/2019 tygodnika DO RZECZY. Tytuł: "SB od środka".
No i trafiłem tam na takie słowa znawcy przedmiotu:
"(...) Nie ma żadnego odnotowanego przypadku z lat 70. I 80. "fabrykowania" tajnych współpracowników. TW mógł być zwerbowany byle jak, mógł być współpracownikiem nieprzynoszącym wymiernych korzyści SB, mógł nawet "zerwać się ze smyczy". Nie zdarzały się jednak takie sytuacje, by TW został przez funkcjonariusza "wymyślony"(...)".

A tu moje osobiste doświadczenie mówiło coś całkiem innego. Że owszem, takie wymyślanie konfidenta zdarzało się. Podjąłem więc kontakt z dr Wicentym, naświetlając casus TW "Jakuba", i oto fragment jego odpowiedzi:
"(...) Z dużą uwagą i ciekawością zapoznałem się z Pana listem, jak również wpisami na Pana blogu.
Jeśli chodzi o sformułowanie "Nie ma żadnego odnotowanego przypadku...", to póki co utrzymuję je. Ponownie odświeżyłem sobie pamięć, notatki, wypytuję kolegów, ale nikt dotąd nie opisał przypadku tego rodzaju fikcji, która pociągałaby za sobą sfałszowanie odręcznego zobowiązania do współpracy.
Co się zaś tyczy Pana przypadku, nie wykluczam oczywiście, że może to być pierwszy taki przypadek. Moja wiedza i wyobrażenie o funkcjonowaniu SB raczej przeczy takiej możliwości, ale w obliczu alternatywnych ustaleń gotów jestem je przewartościować. Pozwoli Pan zatem, że spróbuję samodzielnie zajrzeć do teczek TW "Jakub" i wyrobić sobie własny ogląd. Niezależnie jednak od tego dowód, który mógłby mieć w zasadzie rozstrzygający charakter, to opinia profesjonalnego grafologa
(...)".

Dr Daniel Wicenty z dużą życzliwością i cennymi radami wspierał moje dalsze kroki. Pion prokuratorski IPN wziął na warsztat sprawę niżej podpisanego w roli T.W. "Jakuba", o którym to fałszerstwie, złożyłem powiadomienie.

W świetle pisma, które publikuję mogę być usatysfakcjonowany. Z protokołu śledztwa otrzymanego z prokuratury IPN wynika, że były esbek który konfabulował na temat "moich" usług konfidenckich został w IPN przesłuchany a także sprawdzony przez grafologa. Fałszywe zobowiązanie do współpracy to nie jego działo. Może podyktował je sekretarce? Dziś nie do sprawdzenia...
Od dr Wicentego wiem, że przygotowuje kolejną publikację.

Komentarze

anonimous @ 81.219.5.*

wysłany: 2021-06-07 11:26

https://katowice.tvp.pl/43704863/b-funkcjonariusze-sb-odpowiedza-przed-sadem-za-sfalszowanie-teczki-ksiedza


JJ:
Dzięki, interesujące.
Analogia w tym, że i tu i tu była esbecka konfabulacja, aby się wobec szefów "wykazać". W moim przypadku było dodatkowo ordynarne wygenerowanie fałszywego "Zobowiązania" z moim (jakoby) podpisem...

anonimous @ 81.219.5.*

wysłany: 2021-06-07 11:27

https://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,22875072,sad-sledztwo-ipn-ws-sfalszowania-akt-tw-bolek-ma-trwac-nadal.html

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-06-19 06:16

Panie Jacku.
Cała nasza wesoła gromadka
odnalazła się!
Balują u RPS-a!
Jest tam i B+ i Buniek i jak zwykle szalejący Widz,
a i Pan Wieńczysław zaszczyca tam swoją obecnością.

Ja się nie włanczam. Sił mi brak.

U mnie najważniejsza "szczepionka".
Straciłem przez nią wszystkich znajomych z realu.
Oni się szczepią całymi rodzinami,
a ja się nie "szczepię".
Taka różnica.
Oni wierzą, że te dżonsony , fajzery i astrazeneki to szczepionki,
a ja jestem pewien, że to eksperymenty medyczne,
za które notabene nikt nie chce brać odpowiedzialności,
a ubezpieczyciele nie chcą ubezpieczać.
Poczekamy, zobaczymy.

Na razie jest nadzieja we właśnie powstałym
Polskim Stowarzyszeniu Niezależnych Lekarzy i Naukowców.

Tu link:
https://www.youtube.com/watch?v=C0boB5h3XXk

A cenzura na TT i YT szaleje!

Tyle.

Jacek Jakubiec @ 77.113.83.*

wysłany: 2021-06-20 09:49

To nic, że znów odbiegamy od tytułowego tematu.
PT AS komunikuje, że nasi "znajomi" preferują forum RPS-a. To zrozumiałe i OK!. Rafał P. Szymański to polityk pełnokrwisty, jeden z nielicznych takich w tej okolicy. Można się z nim zgadzać lub nie, ale to - zachowując proporcje - trochę jak z Pospieszalskim i jego zbanowanym ostatnio programem w TVP "Warto rozmawiać". Nawiasem: powód dla którego dostał tego "bana" jest pewnie As-owi bliski: udostępnił forum medykom szczepionko-sceptykom i takim tam podobnym...
Jeszcze refleksja o naturze mediów społecznościowych (to zresztą temat-rzeka). Wplotłem pod poprzednim artykułem komentarzyk o wyroku sądowym, przywracającym własność Dworu Czarne "mojej" (niegdyś) Fundacji Kultury Ekologicznej. Reakcji zero. Nieważne? Nieciekawe? Może...
Ale ten sam komunikat wstawiony przeze mnie na profilu FB, z miejsca przynosi zaskakująco obfity strumień lajków, gratulacji (nie mnie proszę Państwa a Prokuratorowi Okręgowemu je składajcie), ciepłych komentarzy. Plus rozmowy i telefony w realu z deklaracjami aktywnego wsparcia. W parę dni jest tego już ponad dwie setki. Ludek z bliska i z daleka. I to z imionami i nazwiskami... To poniekąd info dla PT AS-a, który co jakiś czas kwękał tu, że ludzi brak... Damy radę, proszę AS-a... Pozdrawiam - JJ.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-06-20 11:23

Pan Jacek:
"Wplotłem pod poprzednim artykułem komentarzyk o wyroku sądowym, przywracającym własność Dworu Czarne "mojej" (niegdyś) Fundacji Kultury Ekologicznej. Reakcji zero. Nieważne? Nieciekawe? Może..."

Reakcji zero.

A na FB nazwiska, a nie ksywki, jak tu.
I aż ponad dwie setki?
To dobrze!

Ale ja i tak kwękałem, kwękam, i kwękał będę.
Jak nie będę miał racji,
to przyjdę na DC
i wszystko odszczekam
w największej dworskiej sali, pod największym stołem.
Publicznie!
Klnę się na moich rasowych przodków!

JJ:
Trzymam za słowo, choć nie wiem jak AS to uczyni jako anonim... W masce? Ale AS chyba masek nie używa...
Na marginesie - dokonałem w moim wspomnianym komentarzu autopoprawki (bo była tam luka), no i skoro PT AS fragment cytuje, to dla kompatybilności uczyniłem to samo w asowym wpisie. Upraszam wyrozumiałości...

Widz @ 37.30.25.*

wysłany: 2021-06-20 11:29

Piszę jako jeden z wymienionych z " wesołej gromadki".

Potwierdzam niniejszym postem otrzymanie wiekopomnej wiadomości, iż

nijaki AS się nie " szczepi " i " stracił" ... wszystkich z Auchan ... UPSS ...

Reala.

Trochę tylko szkoda , że tej wiadomości nie może już przeczytać na

przykład taki Stephen Hawking.

Byłby pewnie baaardzo zainteresowany.

Bo to takie ważne i ekscytujące wręcz.

Prawdziwa" przygoda intelektualna".

Ahoj przygodo!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-06-21 05:31

"JJ:
Trzymam za słowo, choć nie wiem jak AS to uczyni jako anonim"

Założę wór pokutny z otworami na oczy...

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-07-13 19:37

Panie Jacku.
RPS napisał coś o cnotach niewieścich.

Ja skomentowałem to tak:

"Edukacja seksualna ma zostać zamieniona na "ucnotowienie człowieka".
Cnota zamiast antykoncepcji.
Antykoncepcja zamiast cnoty.
Jak tylko zbyt szybko rozbudzona dziewoja poczuje "Wolę Bożą".
Jest antykoncepcja?
Jest!
Niech więc się ryćka z kim chce.
Wszystko OK!
Tylko pytanie co służy do czego
i w jakich okolicznościach powinno być użyte.
To, że w kimś rozbudziła się nieopanowana żądza kleptomańskich kradzieży...
Itd.
Chcemy coś wiedzieć na temat popędu seksualnego
i jego roli w życiu człowieka, czy nie?

"Dziś jednak w dobie seksu 12-latków, dopalaczy i rozpadu rodziny na rzecz związków patchworkowych i nieformalnych, pomysły ministra Czarnka to bełkot taliba."

Ponieważ nie może być normalnie więc nie dążmy do normalności!

"Szkoła powinna wychowywać "
Tu pan RPS ma rację.
Tylko trzeba coś jeszcze na ten temat wiedzieć.

"Posłuchajcie dominikanina - ojca Adama Szustaka"
o tym jak opowiada co przeżył w temacie "grzech nieczystości".
Jak tam te wszystkie panienki dziś się mają.
(może się nie mylę, może nie o chłopców chodzi)"


Chyba RPS mnie nie wydrukuje.
Mam u niego bana od lat.
Pan też tego nie musi tu wstawiać.
Piszę tak, żeby poinformować co u mnie. :-)

Jacek Jakubiec @ 37.248.91.*

wysłany: 2021-07-17 09:17

Różne tematy się tu przewijają, to i ja pozwolę sobie zwierzyć się z pewnego dylematu.
Męczy mnie dysonans poznawczy, którym się z Szanownym AS-em podzielę.

Chodzi o Putina.
Wiem, że bąków w salonie nie należy puszczać, a ja chyba to tutaj za chwilę zrobię...
Ale po kolei.
Putin jaki jest każdy widzi. Post-kagebowski aparatczyk w randze pułkownika, współczesna wersja znanego z historii modelu wielkoruskiego cara z wszystkimi jego groźnymi imperialnymi skłonnościami, których bynajmniej nie ukrywa. W sumie bezwzględna, agresywna wredota. Widzi to świat cały, ale Putin jest za mocny, żeby go olewać i z nim tu i ówdzie, choćby z zaciśniętymi zębami, nie kooperować. Nie odkrywam Ameryki, bo tak to wygląda.

Jest wszakże coś według mnie nie do zlekceważenia, coś co każe na Putina spojrzeć też... hmm... przychylniejszym okiem.
Jeśli ten genderowo-cywilizacyjny, liberalno-lewacki walec który niszczy zachodnią cywilizację potoczy się na wschód, w Polsce już to widać!, to mam wrażenie, że tam u Putina spotka się z prawdziwą kontrą. Może się mylę, ale póki co jakoś nie wyobrażam sobie tam, na Placu Czerwonym, tęczowych parad gejowskich z wszystkimi ich obscenicznymi i anty-religijnymi ekscesami.
Chętni pewnie by się tam znaleźli, ale car Wowka dałby im popalić.
W tej akurat sferze, jego prywatna aksjologia tak by chyba zadziałała. Nawet jeśli nieszczera ta aksjologia, to wie, że tak nakazuje zbiorowy głos z ruskich dusz płynący. Tam dekadencja Zachodu jest widziana i oceniana. Trafnie oceniana. Pytanie, jak długo tak będzie, ale na dziś chyba się nie mylę, tak jest! W tym względzie ich konserwatyzm jest zauważalny.
Mówiąc krótko: jeśli w kręgu dojrzewającego w Europie sojuszu konserwatywno-narodowej prawicy niektórzy patrzą na Putina bardziej niż my życzliwie, widząc z nim ewentualnego sojusznika, to z tego właśnie powodu, jestem skłonny ich rozumieć.

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-07-20 22:48

Panie Jacku, co do Putina, to niestety nie Pan jeden myli się w tej sprawie.

Putin to, jak rzekł niegdyś prof. Nowak, naga przemoc. Nie zdziwiłbym się wcale, gdyby ruch LGBT był inspirowany przez służby rosyjskie, podobnie jak wszystkie ruchy skrajnie lewicowe i skrajnie prawicowe.

Jedyne wartości, w jakie wierzy Putin i jego ekipa to pieniądze, władza i rosyjski imperializm.

Nie dajmy się na to nabrać. Słuchajmy znawców Rosji, takich jak np. Grzegorz Kuczyński czy Marek Budzisz.

Na przykład: https://twitter.com/KuczynskiG/status/1326215483364937729

A co do teczek, to właśnie natrafiłem na debatę:

https://youtu.be/p2N8wmm9Wag?t=1704

i wypowiedź dra Pawła Skubisza o tym, że jednak zdarzały się przypadki fałszerstw dokumentów przez SB, w tym donosów. Naukowiec ten opisał to ponoć w swoim artykule opisującym przypadek niejakiego Jana Barana:

https://www.polska1918-89.pl/pdf/casus-barana-%E2%80%93-rzecz-o-defraudacji-funduszu-operacyjnego-sb,5043.pdf

Debaty jednak całej nie oglądałem i artykułu nie czytałem, ale natychmiast pomyślałem o Panu, więc przekazuję linki. Pozdrawiam!

Jacek Jakubiec @ 37.248.91.*

wysłany: 2021-07-20 23:56

Miałem nie tyle samego Putina na myśli. Jego komitywa z Cerkwią moskiewską czy cała "religijność" na milę pachną cyniczną ściemą. Aliści przypuszczam (raczej intuicyjnie, bez dowodów), że ma on świadomość iż wśród jego rodaków, choć już tylko w pewnych warstwach, jest nadal sporo obyczajowego konserwatyzmu i dlatego car Wowka, z czystego wyrachowania, nie dekoruje Kremla tęczowymi flagami.
Dzięki za podesłane linki i pozdrawiam wzajemnie.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-07-21 15:47

Szanowny Panie Jacku, szczęśliwie dożyłem dni, że bawię się z moimi wnuczętami. Teraz spadły na mój kraj dwa nieszczęścia pandemia i PIS. Dlaczego na te rzeczy tak patrzę? Ano dlatego, że zawsze panują powszechne przekonania, że: będzie dobrze, jakoś to będzie, nie ma tego złego, itd. Ja trzymam się zasady: „nie ma takiej rzeczy której się nie da zepsuć”. Moje państwo, Ojczyzna, która zapewniła mi całe moje życie też może ulec zepsuciu. W obawie przed tym, my jako obywatele powinniśmy być świadomi stanu państwa i kierunku zmian.
Wiemy, że przed kilku laty politycy używając ordynarnych kłamstw przekonali większość, że kraj jest w ruinie i że oni zmienią ten stan na lepsze.
Okazało się, że kraj nie był w ruinie i że dorwali się dla osobistych korzyści z racji sprawowania władzy do pieniędzy budżetowych z okrzykiem „nam się należy” i faktycznie kraj dąży do ruiny. Pękają fundamenty. Zamiast MY coraz częściej jest ONI. Obraz wroga widać wszędzie.
Teraz dowiadujemy się, że albo albo czyli UE lub Rosja i Putin. Jak wiadomo od zawsze pisałem Putin i S-Ka. Plan Podzielić i Skłócić właśnie w tym kierunku prowadzi. Zohydzić UE i ocieplić „putinowskie” metody rządów.
Ale tak naprawdę to jest to odwieczny spór demokracja-autokracja. UE to demokracja, Putin to autokracja.
W obu systemach żyją ludzie i oba znajdują zwolenników i przeciwników. Autokracja jest pod względem „spokoju duszy obywatela” lepsza. Władza zawsze przedstawia się jako kompetentna i zawsze działająca dla dobra obywatela i tworzonego dla obywateli państwa. Dostajemy też zawsze wizję wrogów, którzy uniemożliwiają zapewniania tego dobra. Demokracja wręcz przeciwnie. Spokój duszy jest zakłócany prezentowanymi w wolnych mediach problemami. Ba, system wmawia nam, że to my wybraliśmy sobie taką władzę. Demokracja nie lubi też obrazu wroga. Problemy są przedstawiane jako obiektywne wyzwania dla władz wybranych przez obywateli i prosty obraz wroga nie zwalnia obywateli z poczucia winy za zły bieg spraw. Ludzie nie lubią demokracji, bo nie chcą czuć się winni za to co się dzieje.
Dochodzi do tego element religii. Islam, Katolicyzm i Prawosławie nie są kompatybilne z demokracją, (ale oczywiście katolikom z tych trzech religii najłatwiej jest akceptować reguły demokracji, bo następuje naturalna ewolucja tej religii, np. Henryk VIII Tudor nie mógł dostać rozwodu, a Kurski od ręki). Zatem religie w ustrojach autorytarnych są filarami władzy i oferują realizację odwiecznego marzenia „ograniczonego dorastania”. Ludzie chcą być dziećmi i nie odpowiadać za swój los. MY chcemy PANA. Religie doskonale to zapewniają. Za nieszczęścia jakie na nas spadają MY nie odpowiadamy. To LOS czyli BÓG tak chce i sprawę mamy z głowy i spokój duszy zapewniony gdy pomazaniec na czele.
Zatem Putin i Cerkiew są kompatybilni. Putin buduje cerkwie zaś duchowieństwo przedstawia Putina jako pomazańca bożego. Strony łączy symbioza.
Problem w takiej symbiozie jest taki, że czasami zły władca pociąga za sobą klęskę ludzi kościoła. Ludwik XVI i Mikołaj II (król Polski) to bardzo krwawe przykłady klęski ludzi cerkwi i kościoła. Czy Jarosław I Różnobutny doprowadzi kościół do poważnych strat?
Przykład klocków i obrazka, który można złożyć z tych klocków jest dobry by dalej pisać.
Zatem poruszył pan problem LGBT i wg pana istnieje niekompatybilność ujawniania się osób nieheteronormatywnych z pańskim pojęciem państwa. W celu zabronienia im tego i obrony swojego pojmowania państwa jest pan skłonny do akceptacji opuszczenia UE i przyłączenia się do grupy państw wspieranych przez putinowską Rosję.
Opisywany tu klocek to „parady równości osób LGBT”. Nie napisał pan jednak: Dlaczego?
Nie wiem czy dla pana to, że rodzą się ludzie, którzy są nieheteronormatywni jest faktem czy wymysłem czegoś tam? Ja nie mam problemu z uznaniem faktu, że ci ludzie, to moi współobywatele i im podobnie jak np. katolikom, którzy na ulicach miast urządzają hałaśliwe i kolorowe imprezy takie prawo się należy, właśnie z tego powodu, że ich jest dużo. Zatem gdyby ich było mało, to takich imprez by nie urządzano, a ponadto dochodzimy do kolejnego klocka „prawo”. Wg pana jedni ludzie mogą, a inni nie, bo jedni to ludzie, a drudzy nie (tak rzecze władza, którą pan popiera).
Skoro pan nie zna przyczyn dlaczego ludzi chce pan prześladować, bo przecież taki zakaz i tworzenie stref wolnych od ujawniania się to prześladowanie, to pozwolę sobie, po raz kolejny, na przedstawienie dlaczego kościół prześladuje i dlaczego obecna władza, która jako władza autorytarna potrzebuje kościoła, godzi się i wspiera prześladowania.
Otóż, wg dostępnej literatury prawie 50% duchowieństwa jest homoseksualne. Nikt nie ukrywa, że jest „lawendowa mafia”. CZTERYSTA zgwałconych dzieci to w zdecydowanej większości chłopcy. Zatem wolni geje i lesbijki stanowią zagrożenie dla powołań. Ich głośnie „nie lękajcie się” wyrażane na paradach i głośnie „coming out” to zagrożenie dla powołań. Ale w jaki sposób to ma mojej osobie i mojej rodzinie grozić to nie wiem. Mnie nie interesują powołania. To ma być powód dla przystąpienia do TARGOWICY?
O tym, że obecne władze źle rządzą jest świadomych co najmniej 10 mln obywateli. Inflacja, drożyzna i tym samym niszczenie odłożonych na czarną godzinę pieniędzy jest większą troską emeryta niż jakieś tam LGBT. Niszczenie praworządności w postaci niszczenia zaufania do wymiaru sprawiedliwości to powinien być przedmiot troski, a nie jakieś tam LGBT. To że Współbiesiadnik – Szwedolog ciągle o tej ważnej dla niego części ciała pisuje nie powinno zasłaniać nam obrazu klęski naszego kraju na forum UE.

Widz @ 37.30.101.*

wysłany: 2021-07-22 16:21

Panie Jacku, nie napiszę " panie Jacku", jak ten idiota, który dalej myli

dowcip ze ( swoją ) śmiesznością:

" To że Współbiesiadnik – Szwedolog ciągle o tej ważnej dla niego części ciała pisuje nie powinno zasłaniać nam obrazu klęski naszego kraju na forum UE."

Nie mogę się tutaj merytorycznie odnieść do jego chorego widzenia

świata, bo nie jestem psychiatrą.

PS. Ciekawe czy muzułmanie wiedzą to , co objawił im BUNIEK -

(rozwinięcie nicka znane), że są KATOLIKAMI???

Pisze uczony Buniek:

" . Islam, Katolicyzm i Prawosławie nie są kompatybilne z demokracją, (ale oczywiście katolikom z tych trzech religii ...").

Jeżeli tłumaczeniem jest, że katolicyzm i islam mają wspólne korzenie, to

co z judaizmemi i jego " katolikami?

Pozostałe, patologiczne " rewelacje" są na tym samym poziomie.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-07-23 09:02

Współbiesiadnik Indywidualny Dobrze Zaopatrzony, jako gorący zwolennik (i pewnie już beneficjent) ustroju państwa w którym władza, wspierana jest przez zaprzedanych tejże władzy przedstawicieli duchowieństwa i w równym stopniu co propagandowe media głoszącym rządową propagandę, znów użył słów powszechnie uważanych za obraźliwe.
Jak powszechnie wiadomo, obecnie oficjalnie promuje się jako właściwy obraz docelowego ustroju naszego państwa, system dzielący obywateli na tak zwane sorty. Ma być ten lepszy i ten gorszy. Z pewnością do tego lepszego zaliczają się już obecnie politycy i działacze obecnej władzy i wybrani przedstawiciele duchowieństwa. W tym celu tworzy się system prawny i kieruje się strumienie funduszy. Media w ten sposób finansowane kreują fałszywy obraz rzeczywistości.
Nie wiem do jakiego sortu będę zaliczony i jaki los spotka moją rodzinę. Na wszelki wypadek, korzystając z każdej możliwości wymiany poglądów z kimkolwiek informuję, że mnie to martwi i nie chcę by tak wyglądała przyszłość.
Ponadto, uświadamiam sobie, że podobnie zatroskanych jest miliony obywateli w naszym kraju i dlatego mogę śmiało napisać Współbiesiadnikowi, że jest człowiekiem podłym i zakłamanym, bo taką przyszłość tu na blogach JG promuje twierdząc, że to nic złego.
Po raz chyba setny apeluję, by w dyskusjach nie używać wyzwisk, bo to jest wspomniana wyżej podłość (dobrze, że jest takie słowo). Ponadto od zawsze wiadomo, że kłamstwo ma krótkie nogi.
Niestety, czasami się mylimy i wtedy mówimy czy piszemy rzecz nieprawdziwą ale to nie jest kłamstwo tylko pomyłka. Zatem, jeżeli nie zgadzamy się z czyimiś poglądami to o tym informując tą osobę możemy zapobiec rozprzestrzenianiu się kłamstw, które mogą być tylko pomyłkami.
Powtórzę jeszcze raz. Kłamstwo jest wtedy gdy świadomie w konkretnym celu rozprzestrzeniamy nieprawdziwe informacje.
Współbiesiadnik wciąż nie wyjaśnił za co był przebrany Putin gdy samolot ogonem/pierdem strącał?
Sprawa losu tego samolotu i pomnika powszechnie zwanego „Schody do ….” są istotne, bo są to fundamenty wielkiego kłamstwa budującego podział na te sorty.
Zatem mamy takich, którzy chcą by państwo się podzieliło i takich którzy nie chcą podziału.

„I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Manowska w wywiadzie wspomniała, że sytuacja Izby Dyscyplinarnej jest trudna, a żeby podjąć dalsze kroki, oczekuje na INFORMACJE OD PREMIERA.

Tak wygląda reforma sądownictwa PiS, czyli upolityczniony wymiar sprawiedliwości w pigułce.”

Widz @ 37.30.101.*

wysłany: 2021-07-23 10:24

Ostatni raz napiszę , mam nadzieję, że Buniek wreszcie to zrozumie.

Nie wiem dlaczego nie dociera do ciebie , idioto i ewidentny kretynie, że

ja ciebie debilu nie zaczepiam, moje rozwinięcia twojego nicka są tylko

pokłosiem i odpowiedzią na twoje twoje upierdliwe, prymitywne, jak ty

sam," dowcipasy"z rozwijaniem skrótu PiS i ostatnio debilnym

eksploatowaniem Współbiesiadnika.

Jakim trzeba być jełopem, żeby nie zauważyć koincydencji tych zdarzeń.

Jakim trzeba być zakompleksionym jełopem, żeby pisać płaczliwie:

" Powtórzę jeszcze raz. Kłamstwo jest wtedy gdy świadomie w konkretnym celu rozprzestrzeniamy nieprawdziwe informacje.
Współbiesiadnik wciąż nie wyjaśnił za co był przebrany Putin gdy samolot ogonem/pierdem strącał?"

Ja napisałem tylko :

PS. Ciekawe czy muzułmanie wiedzą to , co objawił im BUNIEK -

(rozwinięcie nicka znane), że są KATOLIKAMI???

Pisze uczony Buniek:

" . Islam, Katolicyzm i Prawosławie nie są kompatybilne z demokracją, (ale oczywiście katolikom z tych trzech religii ...").

Jeżeli tłumaczeniem jest, że katolicyzm i islam mają wspólne korzenie, to

co z judaizmemi i jego " katolikami?

Pozostałe, patologiczne " rewelacje" są na tym samym poziomie."

Jak widać, nie napisałem ani słowa o kretynie Bunku ani też o tym, że

jest walnięty swoim durnym łbem o pancerną brzozę.

A mógłbym po lekturze jego wydalin medialnych.

Jacek Jakubiec @ 5.60.156.*

wysłany: 2021-07-23 10:29

Skoro znów robi się tu politycznie - serwuję i polecam Panom to, co parę dni temu zamieściłem na moim profilu FB :

Coś z bieżącej polityki. Otwarty videolist Rafała A. Ziemkiewicza do Donalda Tuska. Strzał w dziesiątkę. Tak w treści jak i w formie.
Czy poskutkuje?
https://www.youtube.com/watch?v=pb8xfJTjuOE

Lubię słuchać Ziemkiewicza, choć często przegina i denerwuje nie tylko mnie. Ten jego otwarty videolist upowszechniam z przekonaniem, bo jest to bardzo klarowne postawienie problemów i pytań, które kieruje do Tuska.
Wchodząc na mój profil FB zorientują się Panowie, że - nie pierwszy raz - zbieram tzw. joby od bliźnich, także serdecznie mi bliskich. Trudno, przeżyję...
To dobra ilustracja tego, jak dziś funkcjonują podziały w polskiej nacji.
A Donald Tusk swoim pierwszym po powrocie publicznym wystąpieniem już definitywnie i obawiam się, że na długo, rozłupał Polskę na pół.

Widz @ 37.30.120.*

wysłany: 2021-07-23 12:02

Panie Jacku, zgadzam się z Panem co do oceny tego konkretnego

videolistu.

Moim zdaniem: 10/10.

Pyta Pan, czy poskutkuje ?

Obawiam się, że jest to "pisanie na Berdyczów".

Adresat tego listu nie tylko nie ma nic do powiedzenia szczerze, bo nie

ma żadnych kwalifikacji merytorycznych w postaci programu, wątpię w

jego osobiste kwalifikacje intelektualne, jest raczej pacynką jakichś "

dużych chłopców" lub w najlepszym wypadku, takim samorodnym

politycznym, pozbawionym jakichkolwiek hamulców, cwaniakiem.

Być może te pytania powinien Ziemkiewicz skierować bezpośrednio do

tych, którzy Tuska obecnie " rzucili na polski odcinek "?

Moim zdaniem, jego, tzn. Tuska powrót, jest zadaniowany i sprzężony z

eskalowaną przez UE, planowaną pełną kolonizacją Polski i Węgier.

Żeby tylko " było, tak jak było" przed PiS-em.

Widz @ 37.30.121.*

wysłany: 2021-07-23 17:55

https://niezalezna.pl/humor/6317-przekazanie-tuska

JJ:
Niezłe, dzięki.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-07-25 02:18

Szanowny Panie Jacku, posłuchałem pana Ziemkiewicza. Moim zdaniem jego wypowiedź była przesiąknięta nienawiścią do adresata. Klasyczny przejaw „człowieka wolności” i skutek pedagogiki bezwstydu. Znak czasów. Nie da się jednak pana Ziemkiewicza oceniać tylko w ten sposób. W nim istnieją pokłady uczciwego człowieka i dziennikarza. Przyznał, że jako dziennikarz – influencer też przyczynia się do tak zauważanych podziałów. W tym kontekście, pozwolę sobie na wyrażenie sprzeciwu w ustalaniu winnych podziału naszego społeczeństwa. Moim zdaniem całkowitą winę ponoszą ludzie głoszący kłamstwa i promujący zasady pedagogiki bezwstydu czyli obecna władza i kościół.
Te pokłady uczciwości pozwoliły mu podkreślić, że lepiej się żyje i jesteśmy bogatsi. Tu wrócę na poletko naszej kotliny. Mieszkańcy pracują w Dreksie, Sznajderze, Rauszercie. Jelfa to też coś zagranicznego i jakoś tam się nazywa. Dawna Fampa to teraz jest Fińska, a WEPA jest niemiecka. Nawet PEC to tak naprawdę niemiecki EON. Zatem ludzie pracują w firmach europejskich i produkują na rynek europejski. Z tego coś chyba wynika?
Sposób zadawania pytań był chamski ale to norma dla „człowieków wolności”. Ubaw miałem z ich treścią. Pierwsze pytanie brzmiało: Co pan sądzi o dokumencie, który podpisał nasz premier w którym jest zawarta deklaracja redukcji CO2 o 55%, bo niektórzy twierdzą, że to był akt akceptacji kolonizacji naszego kraju?
Na miejscu pana Tuska na to pytanie odpowiedziałbym, że podpisanych umów międzynarodowych należy dotrzymywać. Powiedziałbym również, że pan premier zanim podpisał ten dokument powinien zadbać o przekonanie do tych zobowiązań również swoich koalicjantów by nie wrzeszczeli. że śmierdzi. Zaś teraz, gdy już podpisał to nie powinien się zachowywać jak przysłowiowy struś i głowę z piasku powinien wyciągnąć i rzecz swoim wyborcom wyjaśnić. Ponadto, zaapelowałbym do wyborców by wybierali takich polityków, którzy czytają dokumenty, pod którymi się podpisują i zapewnić, że gdy obywatele jego wybiorą to nie będzie stosowana taka kłamliwa polityka w celu skłócenia społeczeństwa, bo teraz media rządowe oskarżają opozycję o treść podpisanych przez rząd umów, co można podsumować jako Paranoja i Schizofrenia.
Drugie pytanie dotyczyło demografii i imigracji. Na miejscu pana Tuska przypomniałbym sukcesy programów in-vitro i kłamstwo 500 PLUS. Miliardowy program okazał się kolejnym wielkim kłamstwem. W sprawie imigracji, na miejscu pana Tuska, w obliczu trudnej do zahamowania fali tysięcy uchodźców z Afganistanu apelowałbym o pilne wprowadzenie „świeckiej szkoły” i szukanie porozumienia ponad podziałami politycznymi.
Pytanie o reformy sądownictwa to ubaw do potęgi. Pan Ziemkiewicz stwierdził, totalną klęskę ostatnich 6-lat reformowania czyli dołączył do opozycji. Niemniej jednak obóz rządowy też będzie zadowolony bo niesiony falą pedagogiki bezwstydu stwierdził „ale próbowali !”. Nie wyjaśnił jaki był albo jest cel tych wysiłków. Przecież każdy człowiek jak coś robi to zna cel swoich działań. Sześć lat tych wysiłków do czegoś doprowadziło. Skoro te wysiłki nie spełniły oczekiwań pana Ziemkiewicza to oznacza, że wcale nie miały ich spełnić. Powstaje pytanie czy on się dał oszukać czy chce nas oszukać, że on wciąż wierzy w to, że te reformy miały albo może, że wciąż mają, los przeciętnego obywatela poprawić. Moim zdaniem „pali głupa” i pan Tusk by go publicznie obśmiał.
Był też mój ulubiony temat: energetyka. Tu miałem ubaw po pachy. Odpowiedział na pytanie którego nikt nie zadał i wyciągnął dalekosiężne wnioski. To pytanie brzmiało: Ile powstanie dwutlenku węgla gdy z węgla wyprodukujemy kg wodoru. Panie Jacku szczerze wątpię by pan czytał moje z Wielce Szanownym Panem Wieńczysławem spory na temat EJ ale tam temat wodoru był poruszany. Pragnę jednak przypomnieć, że ja pisałem o ZIELONYM wodorze. Wszyscy, w kontekście energetyki UE, mówią o ZIELONYM wodorze, a pan Ziemkiewicz o wodorze, który faktycznie od dziesięcioleci na potrzeby przemysłu głównie chemicznego jest produkowany teraz przeważnie z gazu, bo tak było do niedawna najtaniej. Tak było ale już nie jest i to jest znak czasów. Poziom etyki pana Ziemkiewicza za tą zagrywkę upadł do poziomu Pomyj i Szamba.
W sprawie EJ też się wypowiedział. Był wściekły, że pan Grad na tym zarobił ale nic nie wspomniał o tych, którzy teraz przy korycie „kasiorę” chłepcą. Z mojego punktu widzenia to jedni warci drugich.
Korzystając z okazji informuję, że tzw. „taksonomia” wyklucza wsparcie funduszami unijnymi budowę EJ. Zatem EJ może powstać tylko z pieniędzy podatnika i klienta firmy energetycznej. Na dzień dzisiejszy energia z EJ jest droższe niż z fotowoltaiki i wiatraków.
Powstają pytania: Czy obecni decydenci w obliczu stanu zadłużenia ale skuszeni łapówkami będą w stanie pokonać swoje opory moralne i podpisać umowy, które pod względem ekonomicznym są totalnie bez sensu?
Czy rzeczywiście EJ w wersji możliwej do zakupu w obliczu geograficznie rozległego „cyklu paliwa jądrowego” zapewnia suwerenność i bezpieczeństwo energetyczne?
Czy w obliczu obecnego uzależnienia ekonomicznego naszego rozwoju w ramach UE, niezależność energetyczna od krajów UE ale powodująca zależność od innych dostawców w ramach cyklu paliwa jądrowego, opłacona ogromnymi kosztami energii dla odbiorcy końcowego ma sens?
Czy obywatelom, zadającym poprzez ekspertów podobne pytania, zostaną udzielone odpowiedzi, zanim zostaną podpisane te umowy?
Dotychczas rozsądek i etyka decydentów przeważały nad siłą łapówek i EJ w Polsce nie powstała.

Na koniec napiszę, że nie da się nie lubić pana Ziemkiewicza. Kłamie, kręci, obraża, ale w sposób rzeczywiście, jak na obecne czasy, mało chamski. Szczerze nienawidzi PO, ale wolałbym by był jednak bardziej profesjonalny i w sprawie Turowa w obliczu tego co się wydarzyło w Ostrołęce i wobec faktu istnienia blokad informacyjnych wstrzymał się z tak ostrą opinią. W końcu prezes w tym Turowie poszedł dalej niż pani prezes Manowska z SN i podał się do dymisji.

Widz @ 37.30.119.*

wysłany: 2021-07-25 17:10

Ponieważ jest całe mnóstwo bzdur, mnóstwo pretensji o " nienawiść

Ziemkiewicza do Tuska" i pełno " miłości" i " szacunku" do mających

inne zdanie ( np. " Poziom etyki pana Ziemkiewicza za tą zagrywkę upadł

do poziomu Pomyj i Szamba. Sposób zadawania pytań był chamski ale

ze względu na tylko JEDNO !!!

debilne rozwinięcie skrótu PiS, nie rozwinę, warunkowo Buniek.

Nie rozumiem zupełnie bełkotu :

" Pytanie o reformy sądownictwa to ubaw do potęgi. Pan Ziemkiewicz stwierdził, totalną klęskę ostatnich 6-lat reformowania czyli dołączył do opozycji. Niemniej jednak obóz rządowy też będzie zadowolony bo niesiony falą pedagogiki bezwstydu stwierdził „ale próbowali !”. Nie wyjaśnił jaki był albo jest cel tych wysiłków. Przecież każdy człowiek jak coś robi to zna cel swoich działań. Sześć lat tych wysiłków do czegoś doprowadziło. Skoro te wysiłki nie spełniły oczekiwań pana Ziemkiewicza to oznacza, że wcale nie miały ich spełnić. Powstaje pytanie czy on się dał oszukać czy chce nas oszukać, że on wciąż wierzy w to, że te reformy miały albo może, że wciąż mają, los przeciętnego obywatela poprawić. Moim zdaniem „pali głupa” i pan Tusk by go publicznie obśmiał.'

Jak rozumiem, to, że nie osiągnięto założonego celu, przy wściekłym

oporze " ulicy " i " zagranicy" oznacza, że nie zamierzano go osiągnąć?

Czy w związku z tym, pani nauczycielka polskiego, ucząc Buńka, z góry

nastawiała się, że go nie nauczy interpunkcji i ortografii?

Na przykład : " Panie Jacku szczerze wątpię by pan czytał moje z Wielce Szanownym Panem Wieńczysławem spory na ..."

DWA BŁĘDY W JEDNYM ZDANIU !!!

Dalej są autorytatywne zdania o naszych obowiązkach wynikających z

funkcjonowania na terenie naszej kotliny przedsiębiorstw niemieckich.

Mają z tego rzekomo wynikać jakieś nasze obowiązki wobec UE.

" Zatem ludzie pracują w firmach europejskich i produkują na rynek europejski. Z tego coś chyba wynika?"

Co wynika?

Że ktoś poza - traktatowo i ponad polską Konstytucją ma ustalać , jak

mają wglądać sądy w Polsce?

A dlaczego już nie winnych krajach UE?

https://wpolityce.pl/polityka/558837-w-ktorych-panstwach-prawo-krajowe-stoi-ponad-prawem-ue

Jeżeli to takie proste wyprodukowanie tak od razu, " zielonego wodoru"

w ilościach zapewniających zaspokojenie potrzeb i bezpieczeństwo

energetyczne, to dlaczego Niemcy budują z Rosjanami NS II?

Pozwolę sobie przytoczyć z tego źródła :

https://niezalezna.pl/404774-berlin-zabiera-glos-w-imieniu-brukseli-fotyga-dobry-sygnal-dla-obozu-putina

kilka cytatów:

1. Sam tytuł - Berlin zabiera głos w imieniu Brukseli.

Jakim prawem?

2.Fotyga: Dobry sygnał dla obozu Putina.

3. - Jest wystarczająco dużo dokumentów Unii Europejskiej, nie mówiąc już o głosach wśród sojuszników, że NS2 to zły projekt - bo jak wszyscy wiemy, nie ma on uzasadnienia ekonomicznego.

4. - Zgoda na realizację Nord Stream 2, przeprowadzanie strategicznych projektów z agresorem i okupantem, jest nie do zaakceptowania. Rosja okupuje Krym, 20 procent terytorium Gruzji, część Mołdawii, wspiera krwawe reżimy w Syrii, na Białorusi. Deklaracja mówiąca o działaniach w przypadku ewentualnej przyszłej agresji, a pomijająca zupełnie obecne realia, jest bardzo złym sygnałem nie tylko dla naszego regionu.

5. Fotyga przypomina również, że realizacja kontrowersyjnego projektu infrastrukturalnego jest kontynuowana mimo pięciokrotnych żądań Parlamentu Europejskiego zaprzestania budowy.

Powtarzam: Fotyga przypomina również, że realizacja kontrowersyjnego projektu infrastrukturalnego jest kontynuowana mimo pięciokrotnych żądań Parlamentu Europejskiego zaprzestania budowy.

Powtarzam: Fotyga przypomina również, że realizacja kontrowersyjnego projektu infrastrukturalnego jest kontynuowana mimo pięciokrotnych żądań Parlamentu Europejskiego zaprzestania budowy.

Powtarzam : PIĘCIOKROTNEGO.

PIECIOKROTNEGO !!!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-07-25 22:41

Wow!! Współbiesiadnik Indywidualny Dobrze Zaopatrzony – ostatnio nazwany „Tłustym Kotem” napisał cały wpis i nie użył słów powszechnie uważanych za obelżywe.
Nie podoba mi się, że panią Fotygę i mnie traktuje per ty ale widać tak „człowieki wolności” mają.
Otrzymałem pytanie: Co wynika?
Moim zdaniem z mojego wpisu wynikało, że pomimo uzależnienia, (które kiedyś oznaczało coś złego) od gospodarki UE, mieszkańcom kotliny żyje się lepiej. Z tego powodu, NIE NALEŻY WYCHODZIĆ Z UE.
Poraziła mnie sugestia, że „ktoś spoza” ma ustalać „jak mają wglądać sądy w Polsce”.
Moim zdaniem, budynki sądów, zarówno wewnątrz jak i na zewnątrz można malować i ozdabiać dowolnie.
Zatem, Współbiesiadnik udaje, że nie rozumie o co chodzi w sporze z instytucjami UE. Wygląd sądów myli z PRAWORZĄDNOŚCIĄ, podobnie jak pan Ziemkiewicz, wodór z „zielonym wodorem”.

Z tezą, że NS2 nie ma ekonomicznego uzasadnienia pozwolę się nie zgodzić. Historię jak powstał ten projekt już kiedyś na blog naszego Gospodarza wkleiłem. Warto przeczytać i przestać lamentować. Za głupotę poprzednich jak i aktualnych rządów trzeba cierpieć i co najwyżej minimalizować straty.
Napychanie kasy „Tłustym Kotom” bo umieją przeraźliwe jęki wydawać to kolejna głupota. Rząd jest od tego by problemy rozwiązywał lub pomagał ludziom przebrnąć przez trudny okres historii.

Gdyby po wojnie rządzący tak jęczeli, że im Niemcy i Ruscy domy zburzyli to byśmy do tej pory na kupie gruzów siedzieli i tylko „tłuste koty” miałyby domy, bo wtedy też władza miała więcej.

Odnośnie portali „niezależna” i „wpolityce” skłaniam się do opinii, iż jest to narzędzie polityki Kremla - ze względu na treści bardzo podobne do Russia Today. Moim zdaniem, przyzwoici obywatele nie powinni klikaniem wspierać tego typu szmatławców propagandowych Putina.

Ponadto powtórzę apel aby zamiast linków wklejać tutaj treści i swoje opinie.
Jednocześnie informuję, że pan redaktor Warzecha bardzo ładny artykuł napisał pt.: „komiwojażerowie Polskiego Ładu i wszystkie fronty walki PiS”. Zaczyna się tak: „W wystąpieniach Kaczyńskiego i Morawieckiego, promujących Polski Ład, pojawia się niezliczona liczba ekonomicznych bredni, przekłamań, manipulacji albo wprost kłamstw. Ale to tylko jeden z frontów walki PiS. A jest ich wiele.”

Później można przeczytać:
„Twarzą projektu został Mateusz Morawiecki, momentami wspomaga go Jarosław Kaczyński. Poziom absurdu, przekłamań, nonsensów i oczywistych wydawałoby się bzdur, jakie pojawiają się w ich wystąpieniach, przyprawia o ból głowy. Tego nie da się uzasadnić wiecową atmosferą czy uproszczeniem przekazu, tak aby był zrozumiały dla słuchacza umiarkowanie interesującego się polityką.
Co na przykład miał na myśli Jarosław Kaczyński, mówiąc w Rypinie, że specjaliści, od których zależy innowacyjność naszej gospodarki, będą wracać do Polski już nie będą z niej wyjeżdżać (na co Naczelnik bardzo narzekał), ponieważ tutaj czekają na nich ulgi sięgające "200 proc. ich pensji”? Nikt nie wie. Wiadomo natomiast, że właśnie specjaliści należą do ludzi zarabiających najlepiej, a więc w hierarchii PiS łapiących się już na bogactwo, czyli mających podlegać dodatkowemu złupieniu. To miałoby ich nakłonić do pozostania w Polsce?
Podobnie nikt nie wie, skąd Jarosław Kaczyński (w tym samym wystąpieniu) wytrzasnął, że "przeciętna roczna polska płaca" wynosi 32 tys. dolarów. Oznaczałoby to, że Polak zarabia przeciętnie ok. 10 tys. zł miesięcznie i sytuuje się powyżej granicy "bogactwa", którą wyznaczono na potrzeby Polskiego Ładu.
Można się z tych absurdów śmiać – podobnie jak z kompletnie nielogicznego wywodu prezesa PiS o tym, dlaczego bogatsi muszą płacić wyższe składki zdrowotne – ale jest to jednak przerażające. Oto bowiem osoba, od której w Polsce zależy dzisiaj niemal wszystko, publicznie wygaduje ewidentne i bezsporne brednie. Oznacza to, że Jarosław Kaczyński albo całkowicie nie rozumie gospodarki i nie ma zielonego pojęcia o jej podstawowych parametrach, a ktoś podrzuca mu błędne dane, albo że wicepremier do spraw bezpieczeństwa utracił już kontakt z rzeczywistością.”
Polecam przeczytanie całości.

Jacek Jakubiec @ 5.60.156.*

wysłany: 2021-07-26 14:23

Widzu Szanowny, w politycznych sympatiach nie jest mi po drodze z Panem Buńkiem, który wypisuje tu często rzeczy niemądre, ale... proszę wybaczyć - Pański najświeższy komentarz nie będzie tu publikowany. Myślę, że to Pana nie dziwi.

Widz @ 37.30.100.*

wysłany: 2021-07-26 17:42

OK, w takim razie chciałbym " inteligentnemu inaczej " Buńkowi

zadedykować mój wpis : Widz @ 37.30.101.*

wysłany: 2021-07-23 10:24

Cały ten wpis, z całym przesłaniem dla " niezbyt ostrego intelektualnie "

eksploatatora " Podłych i Skundlonych " oraz " Współbiesiadnika ".

bu3las @ 176.114.236.*

wysłany: 2021-07-27 02:54

"...który wypisuje tu często rzeczy niemądre, ale..."

Paweł Kucharski chociaż lepszą polszczyzną się posługuje, ale sposób myślenia... Czyli wrogość do kościoła, do suwerenności Polski jednakowa. Odporność na argumenty także. Buniek i Kucharski do jednej szkoły uczęszczali? Do jednej młodzieżówki?

Ale Buniek nam tego nie powie. Skąd ta tajemniczość?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-07-27 12:22

"Jacek Jakubiec @ 37.248.91.* wysłany: 2021-07-17 09:17

Różne tematy się tu przewijają, to i ja pozwolę sobie zwierzyć się z pewnego dylematu.
Męczy mnie dysonans poznawczy, którym się z Szanownym AS-em podzielę."

A ja tu dopieru tera z nudóf fpat,
bo u Erpeesa cisza.

Widać, że ludności potrzeba jakiegoś,
choćby najmniejszego, forum wymiany myśli.

I zdaje się, nowych interlokutorów nie ma, a starzy - ci sami i tacy sami. Chyba.

Pan Jacek:
"Putin jest za mocny, żeby go olewać i z nim tu i ówdzie, choćby z zaciśniętymi zębami, nie kooperować."

Jak zamkniemy oczy, to on nie zniknie. Fakt! Sprawdzałem!

"na Putina spojrzeć też... hmm... przychylniejszym okiem."

Kiedy należało na Hitlera spojrzeć przychylniejszym okiem?
W 1933, 39, czy w 45 roku?
(Argumentum ad Hitlerum? Chyba nie)

"Jeśli ten genderowo-cywilizacyjny, liberalno-lewacki walec który niszczy zachodnią cywilizację potoczy się na wschód, w Polsce już to widać!, to mam wrażenie, że tam u Putina spotka się z prawdziwą kontrą. Może się mylę, ale póki co jakoś nie wyobrażam sobie tam, na Placu Czerwonym, tęczowych parad gejowskich z wszystkimi ich obscenicznymi i anty-religijnymi ekscesami."

Pewnie tak...
Ale co nam z tego?

"zbiorowy głos z ruskich dusz płynący"
A czy ta Rosyjska Dusza dziś,
to ona ma coś wspólnego z Duszą Narodu Rosyjskiego
z czasów Dostojewskiego?
Albo Gogola?
Nie znam, nie byłem.

A gdyby tak Kim Dzong Un był "pobożny"
w temacie LGBT+QWERTY itd?
To co?

Pan Wieńczysław:
"Putin to, jak rzekł niegdyś prof. Nowak, naga przemoc. Nie zdziwiłbym się wcale, gdyby ruch LGBT był inspirowany przez służby rosyjskie, podobnie jak wszystkie ruchy skrajnie lewicowe i skrajnie prawicowe."

Otóż to.
Przykładów z historii nadmiar.

"Rosja to stacja benzynowa
uzbrojona w broń atomową"

Zaczniemy od Niemiaszków kupować
podwójnie drogi ruski gaz i bedzie git!

A do LGBTQ+ itd?
Привыкать надо!
Nie daj Bóg!

No. Ja, jak zwykle optymista.
No ale co ja poradzę?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-07-27 13:11

Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2021-07-21 15:47

"...dwa nieszczęścia pandemia i PIS."

Tylko jedno. PiS.
"PiS - PO jedno zło!"

W to hasełko nie wierzyłem do czasu,
aż Kaczor nie wywalił Beaty Szydło,
zastępując ją na stanowisku premiera rządu
doradcą Tuska, niejakim Morawieckim.
A potem już było z górki.
Teraz jeszcze ogólnoświatowa pseudo pandemia.

Buniek:
"UE to demokracja, Putin to autokracja."

UE to UE.
Mądry widzi.

"Islam, Katolicyzm i Prawosławie nie są kompatybilne z demokracją"

Coś wiem o katolicyzmie.
Hiera Arche- Święty Szereg.
Ale na przykład:
Wybór papieża, albo generała zakonu...
Kto wie, ten wie.

"Henryk VIII Tudor nie mógł dostać rozwodu, a Kurski od ręki"

Piotr - Petrus, Opoka, Skała,
To był tchórz i zdrajca. Ale umiał się spowiadać.

A Kurski? Co tam Kurski!
Kaczor niosący na "ślubie" jego kwiaty!
To był widok!

Nawiasem.
Kaczora już nie ma. To jakiś zidiociały staruszek.
Wystarczy "Piątka dla zwierząt"
i "wyszczepienie" narodu.
To zbrodniarz. Razem z ministrem śmierci, drem Mengele
i pozostałymi horbanopodobnymi.
Kto nie widzi ten ślepy.

"MY chcemy PANA. Religie doskonale to zapewniają."
Boga nie ma.
Wszystko to zrobiło się samo.
I nadal się samo robi.
Pogadamy po śmierci. Oby jak najpóźniej
bo zawsze jest szansa, że ktoś zmądrzeje przed.

"Otóż, wg dostępnej literatury prawie 50% duchowieństwa jest homoseksualne."

Tak!
A Polacy spalili wszystkich 7ydów.

"Inflacja, drożyzna i tym samym niszczenie odłożonych na czarną godzinę pieniędzy..."

Materiały budowlane.
Drożeją po sqrvymsynie!

A!
Klasa średnia, "kułaki", zarabiają w Polsce aż 4000 zł brutto. To prawie JA!
Tak mówili!
Potem się z tego rakiem wycofywali.
Kto? Tusk? No nie! Kaczory!
A Tusk? Ten facet nie istnieje!
A że wrócił? To jakiś znak. Zobaczymy.

Jak wiadomo, nie wszystkich tu czytam,
Buńka z trudem i nie wszystko.
Sił brak.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-07-27 17:37

Cieszy powrót Wielce Szanownego Pana Bu3las do blogowych wpisów. Otrzymałem pytanie: Skąd ta tajemniczość? Odpowiadam: Ze strachu. Przecież przeciętny wyznawca „religii smoleńskiej” wychowywany w duchu „pedagogiki bezwstydu” pochłaniający na co dzień „haluny” medialne ze szczujni i szmatławców szczerze nienawidzi głos rozsądku zaburzający mu „pojmowanie rzeczywistości” i krzywdę może wyrządzić w poczuciu pełnej bezkarności.
Informuję, że nigdy nie znalazłem się w odległości mniejszej niż 5 m od pana Kucharskiego i z pewnością nie chodziłem do tych samych szkół. Przykład zamilknięcia jego bloga traktuję jako przejaw skuteczności metod Plucia i Szczucia oraz straszenia Prokuratorem i Sędzią, powszechnie stosowanych w tych czasach. To, że moje wpisy są zamieszczane to przejaw przyzwoitości ze strony Gospodarzy blogów, ale dziwi mnie brak odpowiedzi na moje pytania. To, że moje poglądy w pewnych sprawach nie są tylko moimi to chyba jest oczywiste.
Współbiesiadnik Indywidualny Dobrze Zaopatrzony – ostatnio nazwany „Tłustym Kotem” dziwi się, że stosuję te pojęcia w stosunku do jego osoby. Niemniej jednak, moim zdaniem, on uosabia tu, na blogach JG, obecne elity władzy, w stosunku do których takie pojęcia, ze względu na powszechnie znane fakty nepotyzmu, kolesiostwa i korupcji należy stosować. Jeżeli nie chce by przykładowy obywatel , taki jak wpisywacz do bloga pan Buniek, który jest zatroskany losem Ojczyzny do niego tak się zwracał, to niech się ustawi po stronie obywateli (rządzonych).
Tego, że zawsze w historii strony rządzeni i rządzący istnieją chyba nie trzeba udowadniać. Moim obywatelskim zdaniem, rządzący powinni odpowiadać za skutki swoich decyzji. Niestety, nie wszyscy z tym zdaniem się zgadzają. Ludziom ostatnio wmówiono, że istnieją tzw. pomazańcy boży, którzy jako tzw. suwereni mogą wszystko i za nic nie odpowiadają. Odwiecznie istniejąca i ewoluująca instytucja kościoła u nas w kraju wspiera to przeświadczenie. Ale przecież rządzeni, szczególnie Ci którzy nie podzielają tego przeświadczenia, powinni być świadomi losu jaki chcą im zgotować rządzący. W tym kontekście osoby, które zatroskane losem WSZYSTKICH wskazują na kłamstwa rządzących działają w interesie WSZYSTKICH.
Ponieważ kłamstwa w polityce istnieją od zawsze, ale nie zawsze wiadomo co jest kłamstwem, warto by obywatele o swoich podejrzeniach dotyczących kłamstw i wynikające z tego poglądy na temat czekającej nas przyszłości mogli jednak wymieniać. Stąd też przychylność Gospodarzy!!!
Czy osoby, które postrzegają kościół jako instytucję państwa opresyjnego mogą być nazywani przez zwolenników opresji „wrogami kościoła”?
Czy osoby nie akceptujące ustroju w którym kościół religii dominującej jest częścią aparatu opresji mogą być nazywane wrogami suwerenności państwa?
Powyższe pytania są retoryczne, ale w nich zawarta jest odpowiedź.
Komentując moją „odporność na argumenty” musiałbym jakieś argumenty strony nie zgadzającej się z moją opinią w jakiejś sprawie znać.
Wielce Szanowny Panie Bu3las z jaką moją opinią pan się nie zgadza, jakie tezy pan głosi i jakie argumenty na poparcie tych tez nam pan napisze?
Kiedyś pan zamieścił opinię, że najgłośniejsi są faktyczni zwolennicy jakiejś polityki. Zgadzam się z tą pańską tezą. Zobacz pan jak obecny rząd niby walczy z polityką Putina!!!
Korzystając z okazji zapytam: Czy Wielce Szanowny Pan Bu3las już, podobnie jak panowie Wieńczysław i Ziemkiewicz uznaje, że na lotnisku w Smoleńsku samolot uległ katastrofie czy podobnie jak nasz lokalny „Tłusty Kot” dalej na „halunach smoleńskich”?

Widz @ 37.30.120.*

wysłany: 2021-07-27 18:46

I. Agencja Badań Internetowych

Od 2013 r. w Sankt Petersburgu działa Agencja Badań Internetowych (tzw. fabryka trolli[5]), której właścicielem jest bliski współpracownik Władimira Putina, Jewgienij Prigożin. Jej zadaniem jest m.in. powielanie rosyjskiej narracji, rozprzestrzenianie fałszywych informacji, wywoływanie skrajnych postaw społecznych i politycznych oraz dezinformowanie zagranicznej opinii publicznej. Dysponuje ona miesięcznym budżetem w wysokości 1 mln EUR i zatrudnia ok. 80 osób.

Od osoby zatrudnionej w siedzibie w wiosce Ołgino (przedmieścia Petersburga) wymagane jest dokonanie przynajmniej 100 wpisów w ciągu ośmiogodzinnego dnia pracy. Dniówka wynosiła 1180 rubli (ok. 98 zł), pracownikom przysługuje dodatkowo darmowy posiłek. W ogłoszeniu przejściowo poszukiwano „bloggerów” oraz „komentatora artykułów, copywritera”.

II. Ubabrane zbroje Konfederatów

Politycy Konfederacji od lat mają proste rozwiązania na wszystkie skomplikowane problemy, jakie trapią ludzkość. Często przedstawiają siebie jako polityków, którzy gdyby cokolwiek od nich zależało, to działaliby sprawnie i przede wszystkim radykalnie.
Oczywiście to prawo opozycji, by tak dokładnie robić, ale ostatnie tygodnie pokazują, że nawet gdyby przyszło im kiedyś rządzić, to skończyłoby się jak zwykle – zawiedzionymi nadziejami. Ci rycerze w lśniących zbrojach napinali się opowieściami o tym, jak to oni nie oddadzą nawet guzika w sprawie roszczeń żydowskich, a jak przyszło co do czego, to tak boczkiem się ustawili, że dziś chyba są jedynymi oprócz starszych braci w wierze przeciwnikami ustawy w sprawie mienia bezspadkowego. Jeszcze zabawniej jest w sprawie koncesji dla TVN-u. Pamiętam Ruch Narodowy z Marszu Niepodległości. Zawsze widziałem tam napinających się Krzysztofa Bosaka i Roberta Winnickiego. O, jak oni tam szarżowali i błyszczeli radykalizmem. I co? Ano jak pojawił się projekt, to politycy Konfederacji pierwsi zaczęli się odcinać. To oczywiste, że tym samym odcięli się od tych tysięcy ludzi śpiewających antytvnowskie teksty. Konfederacja nie jest bowiem żadną partią zmiany. Nie jest ona w stanie nic w Polsce zmienić, bo nie ma ani jednego człowieka z doświadczeniem, który cokolwiek by w życiu osiągnął. Nie są to rycerze sprawdzeni w boju, którzy znają swoje rzemiosło i stosują się do zasad. Bardziej przypominają gawędziarza, którzy w opowieściach zabija smoki, ratuje księżniczki i prowadzi armię. Gdy jednak pojawia się moment, w którym trzeba czynów, to natychmiast „robi” w zbroję.

Można się na to łapać i oszukiwać się, że jest inaczej. Tylko po co?

https://niezalezna.pl/403785-ubabrane-zbroje-konfederatow

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-07-27 23:22

Nasz Wielki Językoznawca – Ten Który się Nigdy Nie Myli w Pismach Swoich, kiedyś zalecił aby zamiast Podli i Skundleni używać Pluskwy i Szczury ale zastrzegł, że można nazywać osobnika z tej kategorii krócej czyli Współbiesiadnik. Teraz jako świadomy istnienia wpajanej od lat „etyki przekonań” wprowadził na forum blogów JG24 nowe pojęcie: „Winny Kraj”.
Korzystając z okazji wyjaśnię pojęcia „etyka odpowiedzialności” i „etyka przekonań”.

Wychowany w duchu etyki odpowiedzialności ponosi odpowiedzialność za (dające się przewidzieć) skutki swoich działań i nie obarcza innych skutkami swoich działań.

Wychowany w duchu etyki przekonań w procesie opartym o pedagogikę bezwstydu nie poczuwa się do takiej odpowiedzialności. „Etyka przekonań” odpowiada etyce osób religijnych. Katolik (muzułmanin też) czyni dobrze, a rezultat pozostawia Bogu. „Jeżeli skutki działania płynącego z czystych przekonań są złe, to dla niego nie ten, kto działa, jest za to odpowiedzialny, lecz świat, głupota innych ludzi lub wola Boga, który ich takimi stworzył".

Zatem, mając świadomość przewinień i stanu państwa po wielu latach rządzenia i oszukiwania obywateli oraz świadomość spadku sondaży współbiesiadnicy wykorzystując tą, jakże mocno ugruntowaną „etykę przekonań” wciąż wydłużają listę „Winnych Krajów”. Ostatnio słychać, że to USA są winne temu, że NS2 powstał.
Wielce Szanowny Pan AS, który moje teksty czyta wybiórczo cyt.:”tu czytam, Buńka z trudem i nie wszystko” odezwał się jak Zagłoba - „wuj to wuj” i napisał: „UE to UE - Mądry widzi”, „Coś wiem o katolicyzmie.- Kto wie, ten wie.” ale ostrzegł, by nie pytać: „O co się szanownemu panu rozchodzi?” i stwierdził: „Pogadamy po śmierci”.
Wraca pobór do wojska. Armia ma liczyć 300 000!
Imperatyw moralny – satysfakcja, że w ważnym momencie zajmuje się jednoznaczne stanowisko po dobrej stronie.
Szkoda, bo pogadalibyśmy już teraz!

bu3las @ 176.114.236.*

wysłany: 2021-07-28 02:13

Napisał Pan: ...jestem skłonny ich rozumieć.

Oczywiście, społeczeństwa Francji, Włoch nie miały takich doświadczeń z Rosjanami jak my, więc naszą rolą jest rozumienie ich postawy, ale też ukazywanie zagrożeń. I to się podobno udaje. Tak usłyszałem z ust R. Ziemkiewicza w jednym z jego licznych felietonów.

Ziemkiewicz jest bardzo antyrosyjski. Przesadnie wg mnie. Uważam, że popełniamy błąd przedstawiając Rosjan tak, jak to robiła PO parę lat temu mówiąc o PiS, że to samo zło. To jest upadające imperium, które się miota w konwulsjach, ale jednak w końcu upadnie.

Tenże R. Ziemkiewicz konstatuje, że likwidowanie ruchu przygranicznego z Obwodem Kaliningradzkim to głupota. Nie powinniśmy przykładać ręki do izolowania Rosjan. Nie zmieniając zdania, iż Rosja to drapieżnik, jednak z obywatelami rosyjskimi winniśmy kontakty wręcz demonstracyjnie utrzymywać np. w dziedzinie kultury. W czym nam to szkodzi? Leszek Sykulski, geopolityk w tym względzie ma rację.

Jednak problemem są służby specjalne. Ich słabość obnażyła katastrofa smoleńska. Tam rekrutowano wg klucza internacjonalistycznego, a winno być przeciwnie, jak w Rosji nacjonalistycznie. Słabość służb powoduje nadmierną strachliwość wobec Rosji.

Widz @ 37.30.112.*

wysłany: 2021-07-28 08:52

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-07-27 17:37

Współbiesiadnik Indywidualny Dobrze Zaopatrzony – ostatnio nazwany „Tłustym Kotem” dziwi się, że stosuję te pojęcia w stosunku do jego osoby. Niemniej jednak, moim zdaniem, on uosabia tu, na blogach JG, obecne elity władzy, w stosunku do których takie pojęcia, ze względu na powszechnie znane fakty nepotyzmu, kolesiostwa i korupcji należy stosować. Jeżeli nie chce by przykładowy obywatel , taki jak wpisywacz do bloga pan Buniek, który jest zatroskany losem Ojczyzny do niego tak się zwracał, to niech się ustawi po stronie obywateli (rządzonych).

Przepiękne.

Bardzo Unikalny Niespotykany Idiota Ewidentnie Kretyn, w skrócie

Buniek, daje mi szansę, że przestanie upierdliwie i debilnie mnie

nazywać, wtedy, gdy zacznę wyznawać jego chore poglądy.

Wzywa też następnego do wypowiedzenia się :

" Korzystając z okazji zapytam: Czy Wielce Szanowny Pan Bu3las już, podobnie jak panowie Wieńczysław i Ziemkiewicz uznaje, że na lotnisku w Smoleńsku samolot uległ katastrofie czy podobnie jak nasz lokalny „Tłusty Kot” dalej na „halunach smoleńskich”?

Czy czytał to jakiś psychiatra?

Co Pan o tym sądzi, Panie doktorze?

Tak jak, upierdliwy Bardzo Unikalny ... w skrócie Buniek, który nas "

informuje", ja tinformuję, że od tej chwili, będę jego " dowcipne" a

debilne wpisy o :

" Przykład zamilknięcia jego bloga traktuję jako przejaw skuteczności metod Plucia i Szczucia oraz straszenia Prokuratorem i Sędzią" oraz " Współbiesiadnik Indywidualny Dobrze Zaopatrzony – ostatnio nazwany „Tłustym Kotem ...",

będę każdorazowo kwitował pytaniem :

" Jaka jest różnica między scyzorykiem a Buńkiem ?"

Odpowiedź:

" Scyzoryk zawsze można naostrzyć, żeby nie był tępy !"

PS. Ciekawe czy pan Kucharski coś wie na temat :

" Przykład zamilknięcia jego bloga traktuję jako przejaw skuteczności metod Plucia i Szczucia oraz straszenia Prokuratorem i Sędzią".

No chyba, że pan Kucharskijest mięczak, nie to co nijaki Buniek, " "któren", z pieśnią na ustach, będzie walczył do końca:

" Wyklęty powstań ludu ziemi
Powstańcie których dręczy głód
Myśl nowa blaski promiennymi
..."

Widz @ 37.30.112.*

wysłany: 2021-07-28 08:58

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-07-27 23:22

" Nasz Wielki Językoznawca – Ten Który się Nigdy Nie Myli w Pismach Swoich, kiedyś zalecił aby zamiast Podli i Skundleni używać Pluskwy i Szczury ale zastrzegł, że można nazywać osobnika z tej kategorii krócej czyli Współbiesiadnik."

Jaka jest różnica między scyzorykiem a Buńkiem?

Scyzoryk można naostrzyć, żeby nie był tępy!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-07-28 18:29

Z życia „Tłustych Kotów”
„ Choć Antoni Macierewicz ponad rok temu mówił, że raport końcowy podkomisji smoleńskiej jest gotowy, to teraz zaczął zlecać nowe ekspertyzy ws. lotu Tu-154M. Dlaczego? Chce wymóc na szefie MON Mariuszu Błaszczaku, by ten powołał podkomisję na kolejny rok.
- Macierewicz ma teraz stanowisko, sekretariat i samochód, a jak złoży raport końcowy, to stanie się szeregowym posłem - mówi osoba bliska resortowi obrony.
W interesie Macierewicza jest zatem pozostawać szefem podkomisji.”
No chyba, że przewidywania pana Giertycha się sprawdzą….

Pozostając w temacie „kłamstwa smoleńskiego”, pozwolę sobie na zadanie pytania Wielce Szanownemu Panu Bu3las: Co mają służby specjalne do tego co się tam wydarzyło?
Oczywiście chodzi mi o wersję osób na „halunach”, bo moim zdaniem przyczyną tego co się tam stało była głupota, w tym głupota wyborców głównego decydenta. Z tego powodu co miesiąc trafia pod wiadomy pomnik wieniec ze stosownym napisem….

bu3las @ 176.114.236.*

wysłany: 2021-07-29 02:05

Panie Buniek, tylko chwalić szanownego Pana należy, że jesteś Pan, jak sam o sobie piszesz "zatroskany losem Ojczyzny". No, takich nam trzeba.

Taka uwaga: gdyby Pan mógł zwięźlej swoje myśli wyrażać (czas to pieniądz). Przykładowo Pańskie zdanie: Moim obywatelskim zdaniem, rządzący powinni odpowiadać za skutki swoich decyzji. Niestety, nie wszyscy z tym zdaniem się zgadzają.
No nie znam nikogo, kto by uważał, że politycy winni być bezkarni. Uważam, że najważniejszy pożytek z tej męczącej demokracji, to jest właśnie polityczna odpowiedzialność. Jaki PiS jest, każdy widzi, sam Pan najlepiej wie. Ale PO przegrała wybory i mimo - mówiąc słowami A. Holland - wk...wienia, to skomlenie platfusiarzy koi moje serce. Ponieśli odpowiedzialność, to cieszy, jako społeczeństwo - jak Pan podkreślę - WSZYSCY odnieśliśmy sukces. Odsunęliśmy blagierów, oszustów, a wręcz szubrawców i złodziei od władzy. Czyż to nie napawa otuchą? Pamięta Pan: Całuj mnie Mucho (Besame mucho)? - Pani ministra Mucha
odpowie procesowo za sprzeniewierzenie naszych pieniędzy na prywatny koncert.

Napisał Pan: "Powyższe pytania są retoryczne, ale w nich zawarta jest odpowiedź". (Cóż to zdanie znaczy? Gdyby Pan zechciał klarowniej formułować swoje myśli, byłbym wdzięczny).
Pytania brzmią:
Czy osoby, które postrzegają kościół jako instytucję państwa opresyjnego mogą być nazywani przez zwolenników opresji „wrogami kościoła”?
Czy osoby nie akceptujące ustroju w którym kościół religii dominującej jest częścią aparatu opresji mogą być nazywane wrogami suwerenności państwa?

Jakiś rebus w tych pytaniach? Poznałem wielu duchownych, proboszczów mojej parafii i wszyscy byli zapracowanymi, sympatycznymi na swój sposób ludźmi. Żyję już trochę na świecie i nie spotkałem się z opresją ze strony kościoła, a trochę grzeszę. Zaniedbuję mszy, spowiedzi, jak mogę się uchylić od podatku, to się uchylam, ludzi obrażam - tak twierdzi żona, nie mnie oceniać. Pan natomiast wszelkie zło tłumaczy sprawstwem kościoła - jakaś obsesja. Kościół naucza: miłuj bliźniego swego jak siebie samego. Źle naucza? Winien nauczać, że odwrotnie, masz być wilkiem? Tak by Szanowny Pan postulował?

Uderzanie w Kościół Katolicki w Polsce celem niszczenia, to niszczenie fundamentu Polski i polskości, czyli niszczenie fundamentu domu, w którym mieszkam. Dom bez fundamentu nie postoi. To się robi poważna sprawa Panie Buniek. Czy mógłby Pan więcej powiedzieć, co Pan rozumie pod słowem "Ojczyzna"? Słowa dość często używanego przez Pana. Łatwiej będzie się zrozumieć.


JJ:
Szacunek i serdeczne pozdrowienia Szanowny bu3lasie.

Wieńczysław @ 5.173.243.*

wysłany: 2021-07-29 21:56

Trzaskowski twierdzi, że na odbudowę Pałacu Saskiego polskie państwo nie ma pieniędzy (ok. 2,5 mld zł), natomiast warszawski ratusz znalazł pieniądze, by płacić 100 mln zł w ciągu 6 lat na wynajęcie pomieszczeń w biurowcach należących do niemieckiej firmy. To wszystko na potrzeby kilku warszawskich urzędów, które mają przenieść swoją siedzibę.

Podejrzewam, że w takim Pałacu Saskim przez najbliższe kilkaset lat mógłby pracować cały stołeczny magistrat - za darmo. Ale Trzaskowski woli płacić Niemcom.

I oni jak dojdą do władzy, to właśnie taką politykę będą prowadzić!! Wszystko zlikwidują i sprzedadzą. Sprzedadzą TVP, bo jak to stwierdził ktoś z PO (chyba Tusk) "TVP nie pełni swojej misji". Wiadomo - misją telewizji publicznej powinno być wspieranie PO, tak jak to robiły wszystkie telewizje przed 2015r. Nie ma miejsca na żaden symetryzm czy pluralizm.

Sprzedadzą Orlen wraz z przyległościami, bo "przynosi tylko straty" - oczywiście nie od razu, ale po kilku latach zarządzania przez Krawców czy innych PO-wskich nieudaczników tak niestety będzie musiało się stać. Zlikwidują IPN po to, byśmy nie znali własnej przeszłości. Za to na lekcjach historii, podobnie jak za komuny uczyli "historii ruchu robotniczego", tak będą uczyć dziatwę historii bohaterskich zmagań światowego ruchu LGBT o wyzwolenie spod sideł patriarchatu.

Zlikwidują CBA i Krajową Administrację Skarbową po to, by kwitła korupcja i żeby wróciły do życia mafie vatowskie.

Znowu będą rozpowszechniać propagandę o tym, jak nas doceniają i chwalą w Europie, jak to znowu "płyniemy w głównym nurcie". Będziemy się zadłużać po to, by kupować fotoltaikę od niemieckich firm, z której prądu będzie tyle, co kot napłakał, ale za to po 20 latach zużyte ogniwa będą stanowiły bombę ekologiczną.

Wstrzymają zakupy broni i modernizację armii, bo "po co straszyć Rosją", lepiej "normalizować stosunki", no i "Europa gwarantuje nam bezpieczeństwo".

Zamiast rządzić, i tak będą tylko szczuć na PiS i skłócać Polaków, tak jak robią to do tej pory. Ich jedynym narzędziem uprawiania polityki jest nienawiść i niepohamowana żąda nieograniczonej władzy.

Za 2 lata wybory i obawiam się, że jeśli się nie opamiętamy, to grozi nam co najmniej 4 lata nierządów takich ludzi jak Sławek Nowak, Sławek Neumann, Tusk, Kopacz i reszta starej ekipy, którą dobrze znamy i za których cierpimy do dziś.

Wieńczysław @ 5.173.243.*

wysłany: 2021-07-30 19:14

Łączę się w bólu i nadziei ze wszystkimi miłośnikami praworządności i praw człowieka oraz zagorzałymi przeciwnikami komucha Stanisława Piotrowicza, którzy opłakują dzisiaj zmarłego sędziego Stefana Michnika, którego nie wolno było nawet pozdrowić, bo taki był szlachetny i nietykalny.


JJ:
Co do Stanisława Piotrowicza. On mi ani brat ani swat. Ale zdaje się, że jako peerelowski prokurator nikomu krzywdy nie zrobił, a były głosy że ponoć jakiemuś opozycjoniście pomagał. Może tak, może nie, istotne że ostatecznie przeszedł "na jasną stronę mocy". Rozumiem, że teraz czego by nie robił to u Wieńczysława ma krechę i lepiej żeby zniknął i cicho siedział. Czy historia Szawła/Pawła nic Wieńczysławowi nie mówi? W każdym razie zestawianie St. Piotrowicza na jednym oddechu ze Stefanem Michnikiem, to gruba niestosowność.
Pozdrawiam JJ.

Wieńczysław @ 5.173.243.*

wysłany: 2021-07-30 23:59

Właśnie dlatego napisałem o zagorzałych przeciwnikach Piotrowicza, którzy tropią "komuchów" w PiS-ie, ale już co do prawdziwych zbrodniarzy chętnie stosują różne wybiegi:
- historia była taka, jaka była i nic na to nie poradzimy
- nie nam to oceniać
- nie możemy mścić się na komunistach
i tak dalej..

Słyszałem wypowiedź znanego aktora Macieja Stuhra, syna znanego aktora Jerzego Stuhra, którego dziadek był mniej znanym prokuratorem "w czasach stalinizmu".

Także Piotrowicz w mniemaniu tego środowiska był "prokuratorem stanu wojennego", mimo że tak jak Pan wspomniał - są świadectwa, iż pomagał opozycjonistom i starał się o jak najniższe wyroki w sprawach politycznych, był też ostatecznie odsunięty od tych spraw, natomiast już prokurator Tadeusz Stuhr był tylko prokuratorem "w czasach stalinizmu", a nie "stalinowskim".

Tak wyglądają te podwójne standardy, które wylansował w Polsce Adam Michnik i spółka. Być może, że moja zbyt "brawurowa" i ironiczna wypowiedź była nie dość jasna, więc wyjaśniam: nigdy by mi nie przyszło do głowy stawiać znaku równości między oboma delikwentami.

Obecność PZPR-owców w PiS-ie oczywiście jest problemem i nigdy tego nie popierałem, ale z drugiej strony zawsze też uważałem, że wielu z tych, którzy przecież nie mają na sumieniu zbrodni, a jedynie przynależność do pewnych struktur, nie tylko mają prawo, ale nawet wskazane jest, aby się nawrócili i do takich należy właśnie Piotrowicz.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-07-31 00:32

Wielce Szanowny Pan Bu3las napisał: Uderzanie w Kościół Katolicki w Polsce celem niszczenia, to niszczenie fundamentu Polski i polskości, czyli niszczenie fundamentu domu, w którym mieszkam. Dom bez fundamentu nie postoi. To się robi poważna sprawa Panie Buniek. Czy mógłby Pan więcej powiedzieć, co Pan rozumie pod słowem "Ojczyzna"? Słowa dość często używanego przez Pana. Łatwiej będzie się zrozumieć.
Najbardziej zabolało pytanie „Człowieka Wolności, czyli tego któremu wszystko wolno”: co Pan rozumie pod słowem "Ojczyzna"? Najgorsze, że taki człowiek nie wie, że takie pytanie jest chamskie i nieprzyzwoite. Widać, że „pedagogika bezwstydu” całkowicie sparaliżowała empatię. Teraz gdy na świecie są miliony uchodźców, czyli ludzi bez Ojczyzny, takie pytanie w kontekście obecnych podziałów w Narodzie, brzmi wprost jak groźba jej pozbawienia. Ja też zadam pytania: Czy pan wie co to wstyd? Czy pan wie co to przyzwoitość? Czy pan wie co to uczciwość? Wydźwięk tych pytań jest taki sam, ale są krótsze.
Zgadzam się, że meritum tego o czym piszemy to „poważna sprawa”.
Zdanie: „Uderzanie w Kościół Katolicki w Polsce celem niszczenia, to niszczenie fundamentu Polski i polskości, czyli niszczenie fundamentu domu, w którym mieszkam.” zawiera KŁAMSTWA. Kto panu tak nakłamał? Nikt z zewnątrz KrK nie uderza w KrK, to KrK uderza, a ludzie się bronią. To ludzie KrK najbardziej szkodzą KrK. Kto pana historii uczył, że pan twierdzi, że KrK to FUNDAMENT Polski i polskości? To KŁAMSTWO!

19 marca 1894 r., papież Leon XIII encykliką przypomniał polskim biskupom o obowiązku posłuszeństwa zaborcom...

"Poddani powinni panującym okazywać cześć i wierność... (...) Poddani powinni stosować się święcie do przepisów państwa. (...) W wierze świętej czerpiąc podnietę do wierności względem Państwa i monarchów. (...) Wy, co rosyjskiemu podlegacie berłu. Nie przestańcie wytężać usiłowań nad utrwalaniem wśród kleru i ogółu poszanowania dla zwierzchności i przestrzegania karności publicznej. (...) Wy, którzy podlegacie przesławnemu domowi Habsburgskiemu, miejcie na baczeniu, ile zawdzięczacie Dostojnemu Cesarzowi w najwyższym stopniu do wiary przodków przywiązanemu. Udowodnijcie tedy z każdym dniem jawniej swoją względem niego wierność i pełną wdzięczności uległość. (...) Wam, którzy zamieszkujecie prowincję Poznańską i Gnieźnieńską, zalecamy ufność w wielkoduszną sprawiedliwość Cesarza, o jego bowiem względem was przychylności i życzliwym usposobieniu osobiście od niego samego powzięliśmy wiadomość."
Przecież w 1918 roku gdy Państwo Polskie odzyskało niepodległość Kościół nie był siłą dążącą do niepodległości. Duchowieństwo podlegało papieżowi i w zaborze austriackim wspierało Habsburgów prawie do końca. Ostatniego z nich uczyniono błogosławionym. Rząd Moraczewskiego tworzony był przez Daszyńskiego – socjalistę, który był daleko od kościoła. Piłsudski był socjalistą i prywatnie utrzymywał, że jest ateistą. By łagodzić potencjalne spory religijne sztandary wtedy miały napis: Honor i Ojczyzna.
W 1945 roku Państwo Polskie też powstała bez udziału kościoła. Można sprawdzić na mapach, że już wtedy było!!!!. W JG mamy cerkiew. Czy tym ludziom, którzy tam się modlą też pan napisze, że oni nie są fundamentem naszej Ojczyzny? Czy tym co chodzą do tego kościoła w Cieplicach też im pan to napisze? Czy skazanie wyrokiem sądowym pastora za głoszenie jego religii to nie są prześladowania? No i najważniejsze. Czy ci którzy nie chodzą do żadnego kościoła to są dla pana niczym? Czy odmawia pan im Polski i polskości? Co jeszcze pan jest w stanie tym ludziom odmówić? A prawo do życia też?

Niech pan spojrzy na zalew kłamstw, w tym tego smoleńskiego, o którym pan milczy. Informacje o Piłsudskim mamy z kilku źródeł oczywiście obecnie rządzący wraz z funkcjonariuszami KrK palą głupa i twierdzą, że :”Piłsudski był praktykującym katolikiem, regularnie przystępował do sakramentów, nawet w czasie podróży surowo przestrzegał udziału w niedzielnej Mszy świętej i piątkowego postu. Niezaprzeczalna jest miłość Piłsudskiego do Matki Bożej, najbardziej tej z Ostrej Bramy.”
Ale inne, bardziej wiarygodne źródła piszą np. tak: Józef Piłsudski nie był człowiekiem religijnym. Ba, w czasach PPS-owskich od wiary się wręcz odżegnywał. Później traktował ją pragmatycznie. Wiedząc, że jako polityk w Polsce - i to przed stu laty - nie może całkowicie odciąć się od religijności, zachowywał pewne pozory. Dokonał jednak dwukrotnej konwersji - tylko po to, by móc zawierać kolejne związki małżeńskie. W wieku 31 lat wyrzekł się katolicyzmu i został członkiem Kościoła ewangelicko-augsburskiego po to, żeby móc się ożenić z rozwódką Marią Juszkiewicz. W 1917 r. (a może dużo wcześniej) partnerką Piłsudskiego została Aleksandra Szczerbińska (wcześniej jego towarzyszka w PPS). Przez co najmniej cztery lata Piłsudski żył w trójkącie małżeńskim, by w końcu w 1921 r. wziąć ślub ze Szczerbińską - tym razem w Kościele katolickim. Czy jednak oznaczało to pełną konwersję? Raczej nie. Bo, po pierwsze, nie zachował się żaden poświadczający takową dokument, po drugie - Piłsudski nie dokonał wyznania grzechów i kilku innych rytuałów umożliwiających powrót na łono Kościoła. W prywatnych rozmowach deklarował się jako ateista.
Kwestia Wawelu i tu znów dwie wersje. Abp Sapieha wyjaśniał: "W decyzji swej kierowałem się jedynie i wyłącznie poczuciem obowiązku biskupa, na którym spoczywa wysoka odpowiedzialność, za należyte zachowanie świętości miejsca w katedrze i za zabezpieczenie stanu zwłok tych Wielkich w Narodzie, którzy w podziemiach Katedry spoczywają" i gdy pojawiła się możliwość wywalił bezbożnika z katedry ale na Wawelu marszałek pozostał. Oczywiście jest ta druga wersja, ale …..

Zatem mamy 2021 rok i pan twierdzi, że państwo powinno być oparte o religię (wszak to wg pana FUNDAMENT) i inaczej być nie może. Chce pan, i w zasadzie już się to dzieje bo takich jak pan nie brakuje, wszystkich, którzy nie uznają władzy biskupów gnębić i wypędzać? Już w 1993 roku z ust jednego z prominentnych katolickich polityków padło zdanie „albo Polska będzie katolicka albo nie będzie jej wcale”. To zdanie obraża miliony Polaków. Polska wcale taka katolicka nie jest i dotychczas trzymała się nieźle. Nie było podziałów. Teraz mamy szczucie Polaka na Polaka. Żyło nam się co raz lepiej z roku na rok. Lata rządów PO dały rozpęd rozwojowy, który teraz jest tracony. Za dwa – trzy lata to odczujemy.
Obecna władza ma kilka wyjść. Oddać władzę gdy „jeszcze się kula” i utrzymać zwolenników. Oddać władzę w terminie i sprostać jej rozliczeniu, gdy zwolennikami pozostaną utuczeni „współbiesiadnicy” lub stworzyć ustrój zamordystyczny i trwać przy korycie. Widać, że władza chce by KrK został zespawany jak już teraz mamy tego początki z tą władzą ale miejmy nadzieję, że to się nie uda, bo część KrK do tego nie dopuści.
A co będzie gdy po latach ludzie w końcu odzyskają wolność decydowania po tej tworzonej Kato-Komunie i będą żądali ukarania tych którzy ich będą gnębić? Przecież wtedy wśród gnębicieli znajdą się funkcjonariusze państwo-kościoła. (już wieszano w Polsce biskupów) Pozwolę sobie, w trosce o KrK, napisać apel: „nie idźcie tą drogą”. Zatem to nie ja życzę źle KrK!

A tymczasem „New York Times napisał”: "Solidarność walczyła o nową Polskę. Dziś jest symbolem podziału" i przypomniał, że to masowy ruch społeczny (członkami "Solidarności" było 10 mln Polaków - red.) zapoczątkowany w Gdańsku wywołał lawinę, która zakończyła się upadkiem komunizmu w naszej części Europy.
No i jak tu nie uznać sukcesu Putina. Ja bym to nazwał sukcesem Putina i S-ki (PIS).
Inflacja przyśpieszyła w lipcu i wielu ekonomistów uważa, że to jeszcze nie koniec….
A w kulturze film Benedetta https://youtu.be/aOjjENfjyuo

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-07-31 12:09

Wieńczysław @ 5.173.243.* wysłany: 2021-07-29 21:56

"Za 2 lata wybory i obawiam się, że jeśli się nie opamiętamy, to grozi nam co najmniej 4 lata nierządów takich ludzi jak Sławek Nowak, Sławek Neumann, Tusk, Kopacz i reszta starej ekipy, którą dobrze znamy i za których cierpimy do dziś."

PO to dno. Po powróconym do tenkraju Tusku to widać.
Ale.
Czy opamiętają się:
PJK, Morawiecki, Dworczyk i inne horbany?

Brat i przyjaciele
"...opłakują dzisiaj zmarłego sędziego Stefana Michnika, którego nie wolno było nawet pozdrowić, bo taki był szlachetny i nietykalny."

Nie ma marazmu w przyrodzie.
Coś się dzieje.
Powoli, ale jednak...
A jednak Aaaaadaś Michnik pozdrowił brata...

Panie Jacku!
Pan żeś dobrze pana Wieńczysława zrozumiał?
Tu:
"Łączę się w bólu i nadziei ze wszystkimi miłośnikami praworządności i praw człowieka oraz zagorzałymi przeciwnikami komucha Stanisława Piotrowicza, którzy opłakują dzisiaj zmarłego sędziego Stefana Michnika, którego nie wolno było nawet pozdrowić, bo taki był szlachetny i nietykalny."

Pan Jacek:
"Rozumiem, że (Piotrowicz ) teraz czego by nie robił to u Wieńczysława ma krechę..."
No nie!
SKS?
Panie Jacku! Za wcześnie!

No, ale pan Wieńczysław wyjaśnił:
"Być może, że moja zbyt "brawurowa" i ironiczna wypowiedź była nie dość jasna, więc wyjaśniam: nigdy by mi nie przyszło do głowy stawiać znaku równości między oboma delikwentami."
Ufff....
Panie Jacku.
Bo już myślałem, że coś mi na dekiel siadło.

"A poza tym nic na działkach się nie dzieje"
U pana Buńka oczywiście.
https://www.youtube.com/watch?v=z6-EGeS_mEk

Poza tym że od nowego roku szkolnego będą mordować nam dzieci!
Ale co tam!
Kto nie szczepiony trzecią dawką,
to szur, płaskoziemiec i foliarz!

Na poważnie:
Trzeba odnotowywać zakrzepice i nagłe śmierci po "szczepieniach".
Bo nas wymordują.
A poza tym...
Milczymy.
Owce my? Barany?

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-07-31 12:57

Nie czytam tego, co pisze wielce "trzci" godny Buniek, ale zwrócę tylko uwagę (o czym też napisałem w jeszcze nieopublikowanej wypowiedzi na blogu RPS), że Pan Buniek poprzez swój deklarowany onegdaj sprzeciw wobec budowy elektrowni jądrowych popełnia zbrodnię klimatyczną i morduje naszą planetę. Panie Buniek, kiedy Pan pójdzie po rozum do głowy i zrewiduje swoje poglądy w tej materii? Planeta już dość wycierpiała przez takich jak Pan.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-07-31 16:51

Panie Wieńczysławie.
Pan Buniek wcale taki "trzci"-nowy nie jest!
Raczej taki bardziej zmurszało-skało-stary pod względem podglądów.

Na poważnie.
Mordownie planety przez uwolnienie krów i trzody chlewnej z zagród,
laboratoryjna produkcja mięsa dla mega bogatych,
reszta żreć trawę, szczaw i mirabelki,
to już chyba nie fikcja, tylko plan.
Któremu pora się przeciwstawić.
Tak jak i innym podobnym planom.
Ale co jest w tej materii?
"Przede wszystkim nie mamy armat".
Gdzie są przywódcy, którzy zawalczą o normalność na świecie,
którym można by wierzyć?
Nasz aktualny "naczelnik"?
Trzeba by go dobrze podsumować. Bez czołobitności. Za całokształt. Już pora!
Jak ostatnio Piński,
którego nie jestem idolem. :-)
Jak zwykle "korek, worek i rozporek"
No tu ten ostatni... Niestety...
Takie rzeczy ZAWSZE wychodzą.
Wcześniej, czy później.
Jak wiemy z historii.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-01 10:37

Panie Jacku, jak Pan, jako architekt i - jeśli tak to mogę ująć - rekonstruktor zabytkowych budynków - zapatruje się na pomysł odbudowy/restytucji Pałacu Saskiego w Warszawie?

Ostatnio grupa historyków sztuki, architektów i luminarzy kultury PO-wskiej wystosowała list otwarty sprzeciwiający się tej idei:

https://oko.press/odbudowa-palacu-saskiego-bezpowrotnie-zniszcza-najcenniejszy-polski-pomnik-wojenny/

Odbyła się także ciekawa debata na ten temat z udziałem Piotra Gursztyna:

https://youtu.be/vnHIAomm2W8?t=404

Co Pan sądzi o tym wszystkim? Czy przekonują Pana argumenty autorów listu?


JJ:
Jestem zdecydowanym zwolennikiem odbudowy Pałacu Saskiego! Z bardzo wielu powodów. Ortodoksyjne doktryny konserwatorskie kazałyby tego zaniechać, ale to sytuacja wyjątkowo specyficzna. Gdyby słuchać różnych marudów, to nie wolno było odbudowywać warszawskiego Starego Miasta czy Zamku Królewskiego. A odbudowaliśmy, co wzbudziło powszechny szacunek i starówka trafiła na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Pałac Saski będzie logicznym, zwieńczeniem tego wielkiego dzieła. Dzieła, które jest jednym wielkim, symbolicznym protestem przeciw gigantycznemu barbarzyństwu.
Jeśli już, to moje wątpliwości budzi zamek w Bobolicach, bo to - wobec braku wiarygodnych przekazów - żadna rekonstrukcja, tylko "wariacje na temat". Krajobraz zyskał wprawdzie nowy element, ale uczciwie mówiąc to raczej fałsz i atrapa. A materiały pozwalające odtworzyć Pałac Saski są wystarczająco obfite i rzetelne.
Dodam, że swego czasu, pod okiem prof. Andrzeja Tomaszewskiego, przymierzałem się do doktoratu na temat "indywidualnych doktryn konserwatorskich". Moje tezy formułowałem na tle wieloletnich doświadczeń z Dworem Czarne. Niestety, mnie ciągle jakieś bieżączki trzymały za połę, a znakomity ś.p. prof. Andrzej Tomaszewski, przedwcześnie odszedł na wieczną wartę...

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-01 11:24

Dziś kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Z tej okazji mam dla Panów małą ankietę. Otóż pytanie brzmi: o co walczyli powstańcy? W przestrzeni medialnej mamy bowiem do czynienia z dwiema równoległymi narracjami na ten temat:

1. Powstańcy walczyli o wolność, demokrację, praworządność, tolerancję i prawa człowieka. Są to wartości, które dzisiaj są podważane i łamane przez PiS. PiS jest partią narodowo-socjalistyczną. Dlatego powstańcy dzisiaj na pewno protestowaliby przeciwko rządom PiS i na pewno stawaliby w obronie praw człowieka, które w obecnych warunkach dotyczą zwłaszcza osób LGBT. Współcześnie ich patriotyczna postawa przejawiałaby się także w poparciu dla trwałej obecności Polski w strukturach Unii Europejskiej.

2. Powstańcy walczyli o wolność i niepodległość Polski, a także o obronę wiary katolickiej, gdyż większość z nich była ludźmi głęboko wierzącymi. Z pewnością dzisiaj byliby przeciwko PO, gdyż jest to partia proniemiecka, a powstańcy walczyli ze wszelkimi przejawami zdrady i z tymi, którzy wysługują się Niemcom. Walczyli właśnie o to, by Polska nie była rządzona przez Niemców, dlatego dzisiaj na pewno sprzeciwialiby się stopniowej utracie suwerenności na rzecz instytucji unijnych kontrolowanych przez naszych zachodnich sąsiadów. Patriotyzm powstańców przejawiałby się dziś w obronie tradycji, wiary katolickiej i niepodległości Polski.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-01 12:26

Wielce Szanowny Pan Wieńczysław dołączył do Wielce Szanownego Pana AS w nieczytaniu moich tekstów mniemanologicznych. Przy okazji obudził w sobie ducha – komucha. Kiedyś tacy jak on używali pojęcia „wróg ludu” teraz użył względem mojej osoby równie głupich wyzwisk (bo o to w tym chodzi) „zbrodniarz czyli morderca planety”.
Niemniej jednak, po raz kolejny nie podjął MERYTORYCZNEJ dyskusji na temat EJ. Zatem pozwolę sobie po raz KOLEJNY przypomnieć moje argumenty:
- energia z EJ jest NAJDROŻSZA;
- nie dostaniemy z UE ani centa na projekt budowy EJ (Taksonomia!!!);
- uran to paliwo kopalne, którego jest mało i ceny mogą być tylko rosnące;
- powoduje zmiany społeczne bo państwo atomowe to państwo policyjne;
- powoduje ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa (katastrofy przemysłowe!!!);
- dla Kotliny Jeleniogórskiej może oznaczać KATASTROFĘ EKOLOGICZNĄ (może!!!);
- EJ powoduje korumpowanie polityków i ich upadek moralny;
- powoduje ogromne uzależnienie polityczne od dostawcy paliwa likwidując suwerenność;
- inne.
Moim zdaniem jego krótki tekst na temat jego akceptacji łapówek, które przyjmują politycy można podsumować wierszykiem;
Bardzo Kocham Prezesa
i chcę by jego kolesi kiesa,
była zawsze pełna srebrników,
bitych z potu i pracy podatników.
Ponadto, jako zwolennik Putina
który tak śmiało opozycję zarzyna
chcę by u nas też tak się działo
i tylko Prezes i my jego ciało
mogli swobodnie kraść ile się dało
całkiem bezkarnie, bezczelnie i śmiało
i bardzo chcę by u nas w kraju
tacy złodzieje czuli się jak w raju.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-01 16:19

Ha, ha, ha, co za bzdury!!!

"- energia z EJ jest NAJDROŻSZA;"

Energia z EJ jest najtańsza i żeby to stwierdzić, nie muszę tego pisać wielkimi literami - po prostu wystarczy sobie porównać detaliczne ceny prądu i poczytać raporty.

"- nie dostaniemy z UE ani centa na projekt budowy EJ (Taksonomia!!!);"

No i to tylko świadczy o głupocie i zakłamaniu przywódców Unii Europejskiej, którzy deklarują troskę o klimat, ale zamiast budować EJ wolą finansować ruskie zbrojenia i zatruwać atmosferę dalszą emisją CO2.

"- uran to paliwo kopalne, którego jest mało i ceny mogą być tylko rosnące;"

Uran to paliwo kopalne, którego jest bardzo dużo i które można wydobywać w wielu miejscach na całym świecie. Cena obecnie wzrasta, ponieważ energetyka jądrowa się rozwija i wiele państwa ma w planach budowę elektrowni.

https://www.forbes.pl/wiadomosci/swiatowe-zasoby-uranu-wystarcza-na-200-300-lat/czdhn9g

https://www.kierunekenergetyka.pl/artykul,39872,spokojnie-uranu-wystarczy.html

"- powoduje zmiany społeczne bo państwo atomowe to państwo policyjne;"

Hahahaha, pamiętam, że jako dowód na ten "argument" podawał Pan to, że kiedyś w Niemczech przejeżdżał jakiś pociąg towarowy, który transportował uran do elektrowni i skład był pilnowany przez jakąś znaczniejszą liczbę policjantów! To było dobre!

Ale faktycznie, jak by nie patrzeć - przykład Francji pokazuje, że państwo atomowe to państwo policyjne. Tylko czy na pewno ma to związek z elektrowniami?

Myślę, że Pański umysł jest zdolny do wszystkiego, do wyciągnięcia nawet najbardziej absurdalnego wniosku.

"- powoduje ogromne zagrożenie dla bezpieczeństwa (katastrofy przemysłowe!!!);"

Jakie katastrofy przemysłowe, co to za brednie?! Może jakieś przykłady tych katastrof? Oprócz Fukushimy i Czarnobyla, bo to już jest wałkowane non stop.

Proszę podać nazwiska osób, które ucierpiały w jakiejkolwiek katastrofie przemysłowej związanej z funkcjonowaniem EJ i które nie były zwykłym wypadkiem takim, że ktoś spadł z drabiny. Bo wie Pan, że wypadów związanych z budową i eksploatacją OZE też jest dużo?

"- dla Kotliny Jeleniogórskiej może oznaczać KATASTROFĘ EKOLOGICZNĄ (może!!!);"

Co to za monstrualne brednie! Funkcjonowanie EJ oprócz jednego przypadku Czarnobyla nie spowodowało nigdy żadnej katastrofy ekologicznej (Fukushimy nie wliczam, bo to tsunami spowodowało katastrofę, a nie elektrownia spowodowała tsunami).

"- EJ powoduje korumpowanie polityków i ich upadek moralny;"

No to jest naprawdę "humor zeszytów"!! Już o tym dyskutowaliśmy! Pan stwarza w swojej chorej głowie tego typu bzdury i Pan nie wierzy i za nic w świecie nie da Pan sobie wytłumaczyć, że korupcja może dotknąć każdą sferę gospodarki. Akurat w kwestii budowy EJ to osłona CBA mogłaby być większa właśnie ze względu na strategiczny interes państwa. Tak się składa, że najwięcej korupcji jest na szczeblu lokalnym, samorządowym, a to właśnie tam realizowane są projekty OZE.

"- powoduje ogromne uzależnienie polityczne od dostawcy paliwa likwidując suwerenność;"

Tak, na pewno kupując uran od Kazachstanu zlikwidujemy swoją suwerenność i będziemy marionetkami w ręku tamtejszego dyktatora, natomiast zadłużając się na potęgę w celu zakupienia od Niemców ich zabaweczek i w celu realizacji ich pseudopolityki klimatycznej na pewno wzmacniamy swoją suwerenność!

Panie Buniek, puknijże Pan się w głowę!

Pan nie tylko jest zbrodniarzem klimatycznym i mordercą klimatu, ale również nieprawdopodobnie bezmyślnym głupcem, a w dodatku pożytecznym idiotą Berlina i Moskwy.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-01 16:37

Ja popieram odbudowę Pałacu Saskiego nie tyle ze względów sentymentalno-patriotycznych, co ze względów praktycznych: po prostu wydaje mi się, że mógłby to być bardzo duży gmach pełniący wiele funkcji dla państwowych urzędów, a ponieważ już istniał w takiej postaci, to nie ulega wątpliwości, że będzie tam pasował.

Jedyny argument przeciw, jaki mogę rozważyć to ten, że za tę samą kwotę można by odnowić wiele innych zabytków, cmentarzy i pomników w całej Polsce.

Ale nie wydaje mi się też to najpilniejszą sprawą. Generalnie nie lubię współczesnej Warszawy, jest to miasto, które straciło swój polski charakter i zostało zasiedlone przez różnej maści lemingów, Azjatów i Buńków.

Jacek Jakubiec @ 5.174.0.*

wysłany: 2021-08-01 18:07

P. Wieńczysławowi z godz. 10:37 już odpowiedziałem. W głosach polemicznych, jakie padają pod podanymi linkami, zwłaszcza w liście otwartym, mieszają się argumenty rzeczowe, godne poważnego dyskursu, z glosami ewidentnie podszytymi emocjami politycznymi. Oględnie mówiąc, mało przychylnymi wobec formacji rządzącej. To nie ułatwia rzeczowego wyważania racji za i przeciw.
Co nie znaczy, że tu nie ma miejsca na emocje. Także w mojej deklaracji, na rzecz odbudowy pałacu czynnik emocji, przyznaję to, jest obecny. To właśnie stąd, że postrzegam tę sytuację jako wyjątkowo specyficzną. Ona daje nam prawo podjąć to dzieło teraz, jeśli z różnych powodów nie mogło być podjęte przez 77 minionych lat.
Tak zupełnie na marginesie: jeśli dziś, 1 sierpnia, ambasada RFN opuszcza flagi do połowy masztu, a jej ambasador mówi o bólu i niemieckim WSTYDZIE, to może też uznają za słuszne, żeby do tego kosztownego dzieła dołożyć się także finansowo. Ale na to musieliby sami wpaść...

Widz @ 37.30.120.*

wysłany: 2021-08-01 18:42

Niestety, ja w przeciwieństwie do tych ..., czytam.

Chyba jestem masochistą.

Najbardziej mnie cieszą, bo bolą, tzw. wiersze.

Teraz, następny na tym forum, po szabli, Parnas grafomanii.

Ponieważ nawet wujek google nie może znaleźć tego wierszo- rymoklety,

to przyjmuję, że ten " poemat- epopeję" :

/ .../
i bardzo chcę by u nas w kraju
tacy złodzieje czuli się jak w raju.

spłodził, " Wielce Pożałowania Godny pan Buniek".

Ani chybi, był ... , na haju.

Z wielkim rozbawieniem przeczytałem także miałkie uwagi "

zatroskanego " o " historię , która, zawsze , wcześniej lub później ... ble,

ble, ble ...

To dlaczego można kupić i przeczytać takie pozycje, jak np.:

" 64 niewyjaśnione sekrety starożytności" Jonathan Gray za jedyne

13,98 złotego???

Ile mam czekać ???

Autor nie ten, nie z Konfederacji?

No tak, jasne, to nie jest Pliński!

A kto to jest Pliński?

https://www.tvp.info/53227845/smierc-jana-kulczyka-gazeta-finansowa-jan-pinski-skazany-za-podawanie-nieprawdziwych-informacji

Antka szwagra,kolegi z pracy siostra, zna takiego jednego, który innego,

który wszystko wie, co ...da kliknięcia i kupę kasy.

Jak się trafi na frajerów, takich łatwowiernych.

Jak się trafi na dużych chłopców, którzy nie chcą negocjować, to się jest

większym frajerem i się ...płaci.

Widz @ 37.30.101.*

wysłany: 2021-08-01 19:50

Panie Jacku.

Panie Wieńczysławie.

Mam tzw. mieszane uczucia dotyczące odbudowy Pałacu Saskiego.

Nie jestem pewien, czy ten niewątpliwy gest, świadczący o sile Państwa

Polskiego, jest wart tej szamotaniny medialnej i politycznej oraz …tych

pieniędzy.

Szamotaniny, ile to można przedszkoli i żłobków, ile obiadów dla

głodnych i bezdomnych etc.

Napisał Pan , Panie Jacku:

„Tak zupełnie na marginesie: jeśli dziś, 1 sierpnia, ambasada RFN opuszcza flagi do połowy masztu, a jej ambasador mówi o bólu i niemieckim WSTYDZIE, to może też uznają za słuszne, żeby do tego kosztownego dzieła dołożyć się także finansowo. Ale na to musieliby sami wpaść...”.

Oni na to sami „ nie wpadną „!

Trzeba im o tym „ przypominać stale , ciągle i gdzie się da” !!!

To oni powinni ewentualnie zapłacić całość, za straty materialne i

ludzkie, w postaci reparacji, w tym, w całości, za zniszczony przez nich w

czasie zawinionej, wywołanej przez nich wojny, Pałac Saski.

Tyle, że to w tej chwili, jest sprawa, przynajmniej dla mnie, mniej

istotna.

Oto , co czytam na portalu der Onet:

Polski rząd nie zdołał uzgodnić Krajowego Planu Odbudowy z Komisją Europejską przed początkiem sierpnia. Nawet jeśli udałoby się to szybko nadrobić, pierwsze fundusze mogą popłynąć do Polski dopiero późną jesienią - pisze Tomasz Bielecki dla Deutsche Welle.
Komisja na razie nie podaje, czy zamierza "zaproponować" Polsce oficjalne i kolejne wydłużenie czasu na ocenę Krajowego Planu Odbudowy
Do aparatu urzędniczego KE miało trafić polecenie "nie spieszmy się". Chodzi m.in. o decyzję Trybunału Konstytucyjnego podważającego nadrzędność prawa UE w Polsce
Dopiero najbliższe dni czy też tygodnie pokażą, czy chodzi "tylko" o polityczną presję na Warszawę czy też instytucje UE zażądają dodatkowych zabezpieczeń dla poprawnego gospodarowania funduszami w warunkach ostrego sporu o sądownictwo
https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/krajowy-plan-odbudowy-minal-termin-polski-co-z-pieniedzmi/5jgxrke,79cfc278

Zwracam uwagę, że to nie Wpolityce, nie Niezależna, nie TVP tylko der

Onet pisze o „ politycznej presji „ i „ poleceniu „ „ nie śpieszmy się „.

Obawiam się , jaki będzie wynik tych „ przepychanek”.

Jaki będzie kompromis ?

Obawiam się też, że mogę tu przeczytać, że " dobrze nam tak", bo nie

przestrzegamy ich „ praworządności" oraz , że to wina „ zbrodniarzy „ od

" Kaczora", bo gdyby rządzili ci od Konfederacji , to pewnie by dali tej

Unii popalić.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-01 23:15

Pan Wieńczysław:
"Dziś kolejna rocznica wybuchu Powstania Warszawskiego. Z tej okazji mam dla Panów małą ankietę. Otóż pytanie brzmi: o co walczyli powstańcy?"

O wolność i niepodległość Polski.

"Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2021-08-01 12:26

Wielce Szanowny Pan Wieńczysław dołączył do Wielce Szanownego Pana AS w nieczytaniu moich tekstów mniemanologicznych."

Widza tylko nie czytam w ogóle,
A pana Buńka coś czasem czytam,
ale zbyt gęsty to tekst.
A na EJ się nie znam.

Pan Wieńczysław:
"Generalnie nie lubię współczesnej Warszawy"

Ja tam w latach dziewięćdziesiątych bywałem przez trzy dni każdego miesiąca.
Woda w kranach ohydna.
Tyle.

Pałac Saski?
Trzeba odbudować.
Czy PiS odbuduje?
Nie sądzę.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-02 01:21

Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie, katastrofy przemysłowe są czynione rękami człowieka i błąd ludzki, a nie naturalne procesy przyrodnicze są ich przyczyną. Zatem zarówno Czarnobyl jak i Fukuszima (brak generatorów) były błędami ludzkimi o katastrofalnych skutkach. Pan pyta o śmiertelne ofiary wiedząc, że ich było niewiele ale obie katastrofy spowodowały trwałe wysiedlenia tysięcy ludzi. Obie te katastrofy się nie skończyły i obie trwają. Zatem finalnych kosztów tak naprawdę nikt nie zna. Sarkofagi w Czernobylu budowano za ogromne pieniądze. W Japonii pewnie jest dużo droższe wysiedlenie i dekontaminacja.
Niedawno u nas były problemy w Bełchatowie, bo się komuś kabelki przy montaży pomyliły. W jakiejś elektrowni był pożar, bo się komuś zapomniało smaru do łożysk dodać. W zasadzie nic się wielkiego nie stało. W Smoleńsku przed lotniskiem samolot uderzył w brzozę, bo coś tam. Proszę pomyśleć co by było, gdyby to dotyczyło reaktora atomowego i trzeba by miliony ludzi wysiedlić?
W Finlandii już 13 razy przesunięto termin uruchomienia budowanego tam reaktora. W WB i Francji jest podobnie i koszty, które już cytowałem są ogromne. Teraz reaktory buduje niewiele firm i problem zaufania do wykonawcy jest poważny.
W USA, które koszty energii (LCOE) szacują z uwzględnieniem pełnego cyklu dla nowych reaktorów na 86-96$ za MWh budowa reaktorów stanęła, bo zbyt drogo. Czesi i ich CEZ szacował nawet 90 EURO za MWh by biznes się opłacał gdy inni niż Rosjanie reaktor zbudują. W końcu reaktory utrzymują dzięki Rosji.
U nas nie planuje się pełnego cyklu i będziemy mieli tylko blok betonu z kabelkami w którym pracuje niewiele osób. Zatem ekonomicznie to inwestycja bez sensu w porównaniu z innymi źródłami energii ale ile tak naprawdę ma kosztować to na razie nie wiemy.
W moim tekście: „dla Kotliny Jeleniogórskiej może oznaczać KATASTROFĘ EKOLOGICZNĄ” chodziło mi o to, że u nas Australijczycy dokonali badań złoży uranu. Wyników nie znamy ale gdy robili badania to mieszkańcy zorganizowali protest pod hasłem „Uran STOP” na rynku w JG, obawiając się zarówno wysiedleń, utraty wartości posiadanych nieruchomości jak i zniszczeń środowiska w wyniku szkód górniczych.
Napisał pan, że uranu jest dużo i jest wiele miejsc gdzie można wydobywać ale podał pan najbliższą lokalizację Kazachstan, czyli zaproponował firmy rosyjskie. Putin się ucieszy!
Czesi mają trochę swojego uranu, kopią (teraz nie ale chyba znów zaczną) i wysyłają do Rosji by tam powstało paliwo (Russian corporation TVEL is the supplier of nuclear fuel to Dukovany). Nie jest tanio ale chyba najtaniej. Stosują też paliwo od Westinghouse bo UE wymaga dywersyfikacji. Słowacy mają paliwo tylko TVEL i wielkie plany bo niby uran mają. Węgrzy są całkowicie w rękach Rosatom (no alternative supplier for the particular fuel design in the event of a supply disruption) czyli firmy TVEL, ale nie dość, że Rosjanie im budują dwa kolejne reaktory w Paks to jeszcze się chwalą, że załatwią kontrakt w Polsce. (Beyond Paks 5&6, consideration of future options for Hungary involves the so-called Visegrád Four group countries – Poland, Slovakia, the Czech Republic and Hungary – which are cooperating closely on nuclear power issues, including in research into future reactor designs and infrastructure development.) - Nuclear Power in Hungary | Hungarian Nuclear Energy - World Nuclear Association (world-nuclear.org)

Ubaw po pachy z pańskich tekstów w stylu: „Na świecie pracują setki elektrowni jądrowych i jakoś nie słyszymy, by ktoś umierał z powodu ich działania albo z powodu źle składowanych odpadów. To wszystko są bzdury.” . Przecież to tekst w stylu „Ty strzelasz, do ciebie strzelają. Jeden huk!”

Skoro EJ jest taka tania i taka dobra to dlaczego ich liczba na świecie nie rośnie? Czy wszyscy na świecie mają antynaukowe, szkodliwe poglądy?

Zgadzam się, że „należy podawać fakty i walczyć z kłamstwami” oraz „zwiększać świadomość w tej dziedzinie”.

Co do CBA to wiadomo, że swoich nie ruszają. „Pancerny Marian” był „kryształowy” gdy zasiadał na obecnym fotelu, a teraz prezentuje się w prokuraturze materiały TVNu, a nie CBA, by go z fotela przepędzić .

Oczywiście, ani pan mnie ani ja pana nie przekonam ale przecież nasze wpisy to grafomaństwo, a nie profesjonalne analizy. Jest jednak różnica. Ja popisuję się cytatami z ciekawych portali, a pan wyzwiskami. Ciekawe to ostatnie pan wypisał. Zostałem pożytecznym idiotą Moskwy, Berlina, Pragi i Bałtyku, a o Waszyngtonie to nie wspomnę. No cóż, zgodnie z opinią Wielce Szanownego Pana AS jestem stary, a nawet staroświecki, a pan należy do „człowieków wolności” czyli chamsko-pisowskich orędowników nowej kultury.

bu3las @ 176.114.236.*

wysłany: 2021-08-02 02:45

Jak już wcześniej wspomniałem, żona uważa, że mam talent do obrażania ludzi. I zdumiony znajduję potwierdzenie. Obraziłem człowieka nie używając żadnych wartościujących określeń. Po prostu zadałem zwykłe pytanie: co pan rozumie pod pojęciem…? Okazuje się, że „takie pytanie jest chamskie i nieprzyzwoite. Widać, że „pedagogika bezwstydu” całkowicie sparaliżowała empatię”. - Tak zareagował zapytany.

Gdybym miał taki talent do języków, gadałbym kilkunastoma językami. Ale czy miałbym coś sensownego do powiedzenia?

Empatii Buniek oczekuje. Na jakiej zasadzie? Gdzie miałbym się jej nauczyć? Powiedzmy, należę do zbójeckiej bandy i za ludzi uznaję tylko jej członków (gitowców np.), reszta to zwierzęta. Np. profesor Engelking-Boni szokuje swoim spojrzeniem na sprawę śmierci Żydów i Polaków. „Dla Polaków śmierć to była kwestia biologiczna, naturalna, śmierć jak śmierć. Dla Żydów to była tragedia, dramatyczne doświadczenie, metafizyka”. To jest pogląd wygłaszany tu i teraz. Empatia dla Żyda czy Polaka to dwie różne sprawy.

Erika Steinbach też mówiła do Polaków o empatii, bo urodziła się na Pomorzu skąd musiała uciec… Przed kim? Przed zbrodniczymi, bezwstydnymi Polakami – Nie wymawiała tych epitetów głośno z uprzejmości, ale każdy Niemiec, a i Pan Buniek wie, że Polacy to bezwstydni zbrodniarze, wszczynający awantury wojenne w Europie, czyhający na cudze mienie w odróżnieniu od Niemców, Żydów, Ukraińców czy Rosjan. Dlatego Michnik i jego gazeta, no i oczywiście NYT serwują nam pedagogikę wstydu. Dlaczego to robią? - Dla naszego dobra, to oczywiste. Chcą nas cywilizować nieokrzesańców niczym Fryderyk Wielki (Polacy to Irokezi). Akurat zmarło się bratu Michnika w chroniącej zbrodniarza Szwecji. Kolejny nierozliczony zbrodniarz. Jest w sieci filmik pokazujący odpowiedź A. Michnika na pytanie, kiedy się rozliczy z czynów swego brata? – Kiedy ty zmądrzejesz skur.. synu! – Odpowiada Adaś, machając pięścią w stronę pytającego. I to jest ten główny pedagog.

Kiedyś negocjowałem wynajęcie lokalu z kobietą, która w pewnym momencie powiedziała: pan nie ma wstydu żądając takiej ceny. Po jakimś czasie okazało się, że podnajmuje mój lokal za wyższą cenę i zarabia na tym. Zagadnąłem ją: mówiła pani o wstydzie. Nie pamiętała sprawy. Wstyd to był dla niej tylko lewar negocjacyjny. Znajduje się słaby punkt u kontrahenta (frajera) i wywiera presję.

W sprawie aksjologii kończę. Natomiast w sprawie powiedzmy budowlanej – fundament i te sprawy. Rok 966 Mieszko. Z nowszej historii akcja AB i setki księży zamordowanych za Polskość, tylko za to (Maksymilian Kolbe).

Panie Buniek dlaczego Wałęsie pozwolono obalyć komune, a Jerzego Popiełuszkę bestialsko zamordowano? Ja tego nie ogarniam. Pan ma swoje przemyślenia, może coś Pan wyjaśni.

bu3las @ 176.114.236.*

wysłany: 2021-08-02 03:10

W sprawie powstańców. Po której stronie by dziś byli? Prawdopodobnie po obu. Polska ma stary dylemat: współpracować z Niemcami, czy z Rosją? Na samodzielność trzeba jeszcze długo, systematycznie pracować. Przykładowo prof. Kieżun, na murze muzeum był jego wizerunek z ciężkim karabinem maszynowym, ciekawe czy jest jeszcze? Bo znaleziono jakieś teczki, że współpracował. Wg mnie skrzywdzono człowieka. Trzeba było odbudowywać substancję biologiczną narodu, taka była potrzeba chwili i … Realizowano ją każdy po swojemu w warunkach jakie były. Powstanie pokazało, że zginąć jest łatwiej niż coś zbudować. Powstanie przewartościowało społeczeństwo. Upadła buńczuczna postawa wyniesiona ze zwycięstwa roku 1920, a ukształtowała się nowa, bardziej pragmatyczna, kunktatorska, może nawet zakompleksienia. Polacy zostali przecież zdziesiątkowani i to w przemyślany sposób. Ale to gdybanie i temat rzeka. Oczywistością jest duże poczucie godności, rycerskości tamtego pokolenia.

W sprawie Pałacu Saskiego. Powiem jedną rzecz i obym był złym prorokiem. Obawiam się, że jednym z motywów budowy może być przeniesienie pomnika Księcia Józefa na stare miejsce, przed pałac, a na obecne wstawienie pomnika miłego Naczelnikowi. Stawiam jeden do dziesięciu, że tak się stanie. Zastrzegam, że sam, bez niczyjej podpowiedzi taką tezę wysnuwam.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-02 08:06

Stosunek do Powstania Warszawskiego jako papierek lakmusowy patriotyzmu? Dla mnie to bezsens. Można chyba wyróżnić z dziesięć różnych zasadniczych wniosków z tego wydarzenia historycznego. Z pewnością jednak politycy Powstaniem grają i wersje tworzą. Dla mnie, obrazem TV tego twórczego podejścia do historii, jest wystąpienie obecnego Prezydenta, który wsławił się też chwaleniem, w rzeczywistości nieistniejącej, a gdyby zaistniała, haniebnej współpracy Polsko-Japońskiej w czasie II Wojny Światowej i przed pomnikiem z napisem „tu zginęło 1000 mieszkańców” w przemówieniu powiedział, że tu zamordowano tysiące.
Ciekawy jest, podkreślany przez Gospodarza, udział chyba przyszłego kanclerza Niemiec w tych wydarzeniach. Przyjechał, gest wykonał, kwiaty pod pomnikiem złożył. Moim zdaniem ten gest to dla swoich sygnał: byłem, próbowałem ale jak w Polsce będzie to odczytane to się okaże. Na pewno różnie. Gospodarz już napisał: „forsę dawaj ”.
Na podkreślenie zasługuje fakt, że nie wszyscy dają się robić w balona. Powstają książki odsłaniające mity polityków. W tej sprawie, istotna ponoć jest książka „Obłęd 44”, ale jej nie czytałem. Wg recenzji politycy, którzy spowodowali powstanie przyczynili się do niepotrzebnej śmierci 200 tysięcy ludzi i nienaprawialnych strat materialnych.
„Obłęd ‘44” jest zręczną i konsekwentną analizą sześciu lat polskiej historii, od września 1939 r. aż po koniec II wojny światowej, ze szczególnym zaznaczeniem roli powstania warszawskiego. To właśnie powstanie warszawskie miało według autora być kulminacją swoistego „zaczadzenia” polskich elit politycznych i wojskowych, które nieumiejętnie pilnowały polskich interesów. W konsekwencji ich działań Polska nie tylko przegrała wojnę, ale jeszcze poniosła gigantyczne straty ludzkie i materialne.
Mamy też wystąpienie słynnego biskupa od „zarazy”: „Patrzymy z zatroskaniem na to, co się dzieje wokół naszej ojczyzny. Na imperialne zapędy jednego sąsiada i neopogańską wizję drugiego, przychodzącą z Zachodu. Nowe, europejskie, narzucane Polsce i Polakom próby budowania człowieka nie według Boga. Próby zniewalania nas. I stąd konieczność zmagania, ogromnego wysiłku moralnego, aby wiedzieć dlaczego warto umrzeć”.

Szukając logiki i analogii to lud pisowski na halunach ma się teraz rzucić do walki z UE, a następnie, po ekonomicznym wykrwawieniu, zgliszcza oddać pod opiekę Putina.
Paranoja i Schizofrenia.
Czy nie lepiej po prostu pracować, żyć szczęśliwie, cieszyć się piękną okolicą i rodziną?

Widz @ 37.30.118.*

wysłany: 2021-08-02 09:17

PS. Znowu źródło cytatu znalazło się na następnej stronie do zaznaczenia i

wklejenia:

https://www.fly4free.pl/ile-pijemy-ranking-narodow-polska-daleko/

Widz @ 37.30.118.*

wysłany: 2021-08-02 09:22

Panie Jacku, jeżeli poszło do Pana coś takiego :

Chyba znowu strona ze źródłem znalazła się na początku następnej strony i nie została zaznaczona i wklejona:

https://www.fly4free.pl/ile-pijemy-ranking-narodow-polska-daleko/

to jest to pomyłka, bo miało pójść do pana RPS-a.

Proszę więc nie publikować.


JJ:
Za późno... I dobrze że to się tu znalazło...

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-02 13:07

Pan prof. Davies o powstańcach powiedział, że oni działali racjonalnie. Ich wiedza o faktycznej sytuacji była zaburzona. Teraz w dyskusji z Wielce Szanownym Panem Wieńczysławem wpisałem do wujka Gugla „cire, Mielczarski” i efekt mnie zaskoczył. Linków sporo ale każdy z nich kończy się „Błąd 404”.
Moje spostrzeżenie jest takie: w ramach MaBeNa czyli doktryny informacyjnej obecnych rządów obywatele, jak ci Powstańcy mają myśleć jak im rządzący każą. Artykuły pana profesora z tego portalu usunięto. Powstaje tam wiele innych w stylu „nasz lotnik na drzwiach od sracza lepszy od Miga i ruskiego oblatywacza”. Dlatego wielce zacny z natury pan Wieńczysław tak ostro pisze i mnie od „ruskich trolli” wyzywa, co moim zdaniem jest przejawem zaimportowanej z Rosji kultury antydemokratycznej i antyunijnej.
Internet jednak wciąż jeszcze oferuje teksty pana profesora np.: https://sep.com.pl/opracowania/opracowania_energetyka_jadrowa_mielczarski_2010.pdf
Zatem w kwestii ceny energii elektrycznej proponuję Wielce Szanownemu Panu Wieńczysławowi przeczytanie tego tekstu. Tekst sprzed 10 lat i tylko 9 stron.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-02 15:29

Ciekawy tekst popełnił z okazji 1 sierpnia były europoseł pan  Dr hab. Marek Migalski. 1 sierpnia czyli pedagogika głupoty i kłamstwa - Marek Migalski - Liberté! (liberte.pl)
„Powstanie Warszawskie nie trwało 63 dni. Trwało trzy doby. Potem było już tylko systematyczne niszczenie miasta, rzeź jego mieszkańców, zamienianie w ruiny poszczególnych jego dzielnic. Zauważcie, że nie mówimy o „walce o Wolę” czy „bitwie o Wolę”, lecz o „rzezi Woli”. To nie przypadek. Powstanie załamało się po trzech dniach – nie osiągając swych celów militarnych i politycznych.”

„Nie mam zamiaru dekodować wszystkich mistyfikacji narosłych przez lata wokół tego wydarzenia historycznego – zrobili to już lepsi ode mnie. Dla mnie najważniejsze jest to, byśmy uczyli się na własnych błędach, bo jeśli tego nie zrobimy, będziemy skazani na ich powtarzanie. Dzisiejsi mitotwórcy zarażają umysły młodych ludzi kłamstwami, niczym nie uzasadnionymi tezami, historyczną głupotą i geopolitycznymi idiotyzmami. Wykorzystują PW44 do szerzenia dziecięcej wizji rzeczywistości, w której obryzganie wszystkich wokół własną krwią jest najlepszą metodą politycznej walki o interesy. Dlatego potrzebne jest im kłamstwo o znaczeniu tamtej masakry dla odzyskania przez Polskę niepodległości. W ten sposób formują kolejne pokolenia politycznych analfabetów, którzy za dobrą monetę przyjmą te mity. Dziś zresztą widać bardzo dokładnie, że przynosi to oczekiwane skutki – fanatyczni miłośnicy tamtej masakry chcą na nowo obsadzać Polki i Polaków w roli ofiar i zadziwiać świat swoim heroizmem, bo wpaja się im, że właśnie tak wygląda polityka i tak osiąga się zamierzone cele. Gdyby ofiarą ich mitologii mieli się stać tylko oni, nie miałbym nic przeciwko temu. Ale wygląda na to, że oczadziali martyrologiczną mistyfikacją ornamentatorzy będą wciągać kolejne miliony innych obywateli RP do odegrania krwawego spektaklu auto-da-fe. Dlatego właśnie należy walczyć z tą pedagogiką głupoty i kłamstwa na każdym kroku i w każdej chwili. Także 1 sierpnia. Zwłaszcza 1 sierpnia.”


JJ:
Okazuje się, że można i tak... Że można dysponować tytułami naukowymi, być erudytą, mieć wysokie IQ, ale gdy wchodzimy w sferę prawdziwej wrażliwości, opartej na wartościach ogólnoludzkich, być po prostu emocjonalnym troglodytą. Mnie tam p. Migalski nie zaimponował...

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-02 19:41

"obie katastrofy spowodowały trwałe wysiedlenia tysięcy ludzi. Obie te katastrofy się nie skończyły i obie trwają"

Czy Pan naprawdę nie rozumie, że katastrofa w Fukushima nie była spowodowana przez elektrownię, ale przez tsunami, a wszelkie szkody nie powstały w wyniku skażenia radioaktywnego, ale w wyniku właśnie powodzi albo niepotrzebnej ewakuacji podyktowanej antyatomowym strachem?

Twierdzenie, że obie katastrofy "trwają" jest grubym nadużyciem. Strefa zamknięta wokół byłej elektrowni w Czarnobylu ma powierzchnię mniej więcej taką jak Jelenia Góra. W jej centrum wprawdzie odnotowuje się podwyższone wskaźniki promieniowania, ale nie są to jakieś ogromne wielkości, które by nie pozwalały np. na odrodzenie się tam życia roślinnego.

"Niedawno u nas były problemy w Bełchatowie"

W Bełchatowie jest elektrownia jądrowa?

"W jakiejś elektrowni był pożar,"

No i co z tego? Pan wie o tym, że nowoczesna elektrownia jądrowa jest w stanie przeżyć atak terrorystyczny z wykorzystaniem samolotu pasażerskiego? Do żadnego skażenia wtedy by nie doszło.

"W Smoleńsku przed lotniskiem samolot uderzył w brzozę, bo coś tam. Proszę pomyśleć co by było, gdyby to dotyczyło reaktora atomowego i trzeba by miliony ludzi wysiedlić?"

Pan uważa, że reaktor jądrowy jest w stanie uderzyć w brzozę, po czym następuje jego wybuch taki jak w grzybie atomowym?

"W Finlandii już 13 razy przesunięto"

No i co z tego? To tylko kwestia mobilizacji, organizacji i lepszego planowania.

"U nas nie planuje się pełnego cyklu i będziemy mieli tylko blok betonu z kabelkami"

Jak dojdziecie do władzy, to na pewno tak będzie.

"Zatem ekonomicznie to inwestycja bez sensu w porównaniu z innymi źródłami energii ale ile tak naprawdę ma kosztować to na razie nie wiemy."

Bez sensu to jest stawiać panele fotowoltaiczne i wiatraki, które są drogie, zwłaszcza przy uwzględnieniu kosztów środowiskowych (emisje CO2) i szybko się zużywają. Elektrownia jądrowa działa 60 lat, a podejrzewam, że za 60 lat technologia pójdzie na tyle do przodu, że łatwo będzie można przedłużyć jej żywot o kolejne 40 lat.

Paneliki słoneczne wysiadają po 20 latach. Nie wiadomo, co zrobić ze zużytym złomem. Mój pomysł jest taki, żeby zużyte łopaty od wiatraków używać jako kładki dla pieszych - przydałaby się taka od przystanku przy Termach Cieplickich!

"podał pan najbliższą lokalizację Kazachstan"

Może być wiele innych źródeł, jeśli Pan sobie życzy:

https://www.wnp.pl/energetyka/skad-paliwo-dla-elektrowni-jadrowych-w-polsce,276528.html

"Przecież to tekst w stylu „Ty strzelasz, do ciebie strzelają. Jeden huk!”"

No to niech Pan poda przykład jakiejś awarii elektrowni jądrowej (oprócz ciągłego powtarzania w kółko: Fukushima, Czarnobyl, Fukushima, Czarnobyl, Fukushima, Czarnobyl), w której ktoś doznałby uszczerbku na zdrowiu (i nie mam tu na myśli zwyczajnych wypadków, bo nawet przy budowie szałasu może taki się zdarzyć).

"Skoro EJ jest taka tania i taka dobra to dlaczego ich liczba na świecie nie rośnie?"

Rośnie.

https://inzynieria.com/energetyka/rankingi/58266,elektrownie-atomowe-w-budowie-ranking

Ma Pan jeszcze szansę spłacić swój dług wdzięczności wobec Planety. Niech Pan porzuci to antynaukowe spojrzenie na energetykę jądrową.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-02 19:49

"w rzeczywistości nieistniejącej, a gdyby zaistniała, haniebnej współpracy Polsko-Japońskiej w czasie II Wojny Światowej"

No proszę, wielce "trzci" godny Pan Buniek uważa, że ratowanie Żydów podczas wojny jest haniebne.

https://repozytorium.uph.edu.pl/bitstream/handle/11331/2292/Tarasiuk.R_Polsko-japonska_wspolpraca_wywiadowcza.pdf?sequence=6

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-02 20:01

"Czy nie lepiej po prostu pracować, żyć szczęśliwie, cieszyć się piękną okolicą i rodziną?"

To jest właśnie kwintesencja ideologii Buńków i Migalskich - najważniejsze, by korytko było pełne i pogoda za oknem! Po co się narażać? Jak by co, to można zwiać do Argentyny / na Zachód. Dosyć już tej martyrologii! Wiadomo, że jak będziemy kultywować cierpienie, to tego cierpienia będzie jeszcze więcej, a jak będziemy kultywować dobrą pogodę za oknem, to będzie dobra pogoda za oknem, nawet za cenę lizania d*** zaborcom, do czego panowie Buniek i Migalski, jak sądzę, byliby pierwsi.

Polecam jednak omijać szerokim łukiem wynurzenia Migalskiego. Jest to bowiem jednostka całkowicie zdegenerowana i zdemoralizowana. Wg mnie ma on nierówno pod sufitem. Oglądałem kiedyś program "Pociąg do polityki" z jego udziałem i przyznał w nim, że w jego rodzinie ludzie umierali młodo - ledwo przekraczali sześćdziesiątkę, stąd wyciągnął wniosek, że długo nie pożyje, więc trzeba chwytać dzień. Nic dziwnego zatem, że taki człowiek myśli tylko, żeby jak najwięcej używać życia, dobrej pogody, kobiet i wina, a nie myśli o Polsce i sensie ofiary powstańczej. Jako ciekawostkę dodam, że obejrzawszy wiele odcinków tego programu Migalski okazał się jedynym gościem, który zapytany o ulubione przekleństwo powiedział głośno i bez wahania "k***a", bo inni - niezależnie od opcji politycznej - krygowali się, wstydzili i ostatecznie formułowali odpowiedź w zawoalowany sposób. On natomiast nie ma żadnych skrupułów i podejrzewam, że nie miałby też ich, gdyby trzeba było podpisać volkslistę.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-02 20:04

A jeszcze co do EJ, wielce "trzci" godny Panie Buniek - czy Pan nie rozumie lub nie przyjmuje do wiadomości, że naszej kochanej Planecie grozi zagłada klimatyczna, a EJ to technologia zeroemisyjna?! To jak to jest z tymi emisjami, z którymi tak zaciekle walczy Unia E.? Może tak jak z maseczkami? Jak kamery gasną, to przywódcy zdejmują maseczki i siadają zadowoleni do rozmów.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-02 20:09

Zamiast degenerata Migalskiego lepiej poczytać, co ma do powiedzenia sędzia Bogusław Nizieński:

https://wpolityce.pl/smolensk/560896-boguslaw-nizienski-polska-to-wielka-rzecz

Widz @ 37.30.120.*

wysłany: 2021-08-02 21:28

Moim zdaniem, 10/10.

Krótko, na temat, syntetycznie.

Stanisław Janecki

Publicysta tygodnika "Sieci".


Wiele wskazuje na to, że realizowany jest plan rozbioru Polski. We współczesnej wersji, bez rozbioru terytorium.

Nie wolno dać się stłamsić i narzucić sobie śmiertelnie niebezpiecznych rozwiązań. Trzeba rozwijać atom, a nawet starać się o broń jądrową.

Skoro w 2019 r. nie udało się wymienić w Polsce rządu, a rok później prezydenta, czyli odzyskać ważnego terytorium w Europie, to trzeba dokonać rozbioru Rzeczpospolitej, fizycznie tego nie robiąc. Oczywiście przy dużym udziale sił wewnętrznych. Powtórka z drugiej połowy XVIII wieku? Jak najbardziej, tylko współczesnymi metodami. Wyraźnie widać międzynarodowy zamiar zredukowania Polski do roli grzecznego zaplecza Niemiec. Do roli drugorzędnego gracza, który nie zakłóci procesu federalizacji Unii Europejskiej. Do roli terytorium pozbawionego suwerenności prawnej. Do roli przyrodniczego skansenu dla mocno zurbanizowanej i w dużym stopniu pozbawionej dzikiej przyrody zachodniej części Europy (w podobnej roli, gdy chodzi o przyrodę zdaje się być obsadzana Rumunia).

Planowi rozbioru sprzyja to, że Polska jest podzielona niemal po połowie, gdy chodzi o zwolenników i przeciwników tego planu. Tu znowu sytuacja przypomina drugie ćwierćwiecze XVIII wieku. Moment wysłania do Polski namiestnika (gubernatora) Donalda Tuska nie wydaje się w tym kontekście przypadkowy. Przecież tylko ktoś naiwny może sądzić, że przyjechał on w innej roli niż funkcjonowali w Warszawie Ludwig Heinrich Buchholtz (w imieniu Prus) czy Nikołaj Repnin albo Jakob Sievers (w imieniu Rosji). Nie ma przesady w opisie sytuacji jako przedrozbiorowej, choć pewne procesy dzieją się pełzająco i wedle współczesnych, hybrydowych metod.

Współczesna wersja rozbioru Polski nie polega na przyłączeniu części terytorium do ziem zaborców. Na początek potrzebna jest zmiana polityczna, czyli zainstalowanie w Warszawie czegoś w rodzaju Rady Administracyjnej funkcjonującej w Królestwie Polskim. A w okresie przejściowym mógłby funkcjonować ktoś w rodzaju współczesnego odpowiednika namiestnika Józefa Zajączka. Łatwo zgadnąć, kto by się najlepiej do roli gen. Zajączka nadawał i dlaczego już się w Polsce zameldował. W dodatku zanim Zajączek stał się wycieraczką cara Aleksandra I i wielkiego księcia Konstantego, miał całkiem przyzwoity, niepodległościowy życiorys. Zapewne lepszy od swego ewentualnego współczesnego odpowiednika.

Najważniejszym elementem planu rozbioru Polski jest pozbawienie jej suwerenności prawnej. I to się dzieje, a w 2021 r. ten proces bardzo przyspieszył. Polskie prawo ma być całkowicie podporządkowane europejskiemu, co oznacza wprost ubezwłasnowolnienie Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego, Naczelnego Sądu Administracyjnego, a w efekcie także sądów powszechnych, gdyby chciały orzekać na podstawie polskiej konstytucji i przyjętych w Polsce ustaw. Wszystkie ich uprawnienia przejmuje Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej. A orzeczenia i postanowienia TSUE stają się oczywiście ważniejsze od polskiej konstytucji i w stosunku do niej pierwotne.
poster


Ubezwłasnowolnienie sądów i trybunałów oraz podporządkowanie polskiej konstytucji prawu zgromadzonemu w orzeczeniach i postanowieniach TSUE oznacza odebranie polskiemu parlamentowi uprawnień do stanowienia oryginalnego, suwerennego prawa. Tylko takie prawo mogłoby być stanowione, które zostałoby uznane za nienaruszające już wydanych orzeczeń i postanowień TSUE oraz takie, do którego TSUE następczo nie miałby zastrzeżeń. Taki stan rzeczy oznacza degradację parlamentu w jego podstawowej, ustawodawczej funkcji. Oznacza też degradację prezydenta, którzy wszak podpisuje ustawy i powołuje sędziów. Taki stan rzeczy z wyborów czyni farsę, sprowadzając te powszechne do Sejmu i Senatu oraz prezydenckie do roli wskazania administracji o ograniczonych kompetencjach, a nie rządu i prezydenta suwerennego państwa.

Plany rozbioru Polski nieprzypadkowo pojawiają się w momencie szybkiego rozwoju gospodarczego oraz cywilizacyjnego i realnej perspektywy dołączenia naszego kraju do grona najbogatszych państw UE. Jeśli ktoś chciałby Polsce ten gospodarczy i cywilizacyjny skok uniemożliwić, to jest to ostatni moment. Później Polska mogłaby być już zbyt silna i zbyt nowoczesna, żeby ją zastopować. No i nie bez znaczenia jest to, że konserwatywny model społeczny nie tylko nie przeszkadza w skoku gospodarczym i cywilizacyjnym Polski, lecz wręcz go przyspiesza. To musi być traktowane jak najgorsza zaraza, długofalowo zagrażająca całej Unii Europejskiej. No i nie należy zapominać o kontekście rosyjskim, dogadywaniu się Moskwy z Berlinem oraz przyzwoleniu na to ze strony Stanów Zjednoczonych pod wodzą prezydenta Joe Bidena.

Ważnym elementem planów rozbioru Polski jest tzw. zielony ład, a jeszcze bardziej program „Fit for 55”. Realizacja tych planów będzie tak droga, że zlikwiduje (z dużą nawiązką) wszelkie przewagi konkurencyjne Polski. Na dekady uzależni nas od producentów narzędzi wprowadzania tych programów, którym płacilibyśmy ogromne pieniądze. Polska gospodarka stałaby się niekonkurencyjna, a poziom życia Polaków znacząco by się obniżył. Rolnictwo zostałoby zredukowane do produkowania nie tyle żywności, co zestandaryzowanej paszy dla ludzi. Nie wolno byłoby nam rozwijać energetyki jądrowej. Cała Polska zostałaby objęta programami „natura”, czyli nie można by wyciąć nawet jednego drzewa czy przeprowadzić racjonalnie żadnej drogi, zbudować lotniska bądź fabryki. A wszystko po to, żeby sobie mieszkańcy Zachodu mogli zaznać kontaktu z dziką przyrodą. W rezerwacie (skansenie) Polska.

Najsmutniejsze jest to, że zewnętrzne siły miałyby ogromny problem ze zrealizowaniem swego planu, gdyby nie targowica 2.0. Bodaj jeszcze groźniejsza i bardziej wyzbyta lojalności wobec własnego państwa i narodu niż ta historyczna. A współczesny gen. Józef Zajączek jest jeszcze bardziej pozbawiony zasad i służalczy niż ten oryginalny. W każdym razie Polska znalazła się w jednym z najważniejszych momentów w swojej historii. A skoro tak, to trzeba plany rozbiorowe zablokować, nie dać się stłamsić i narzucić sobie śmiertelnie niebezpiecznych rozwiązań. Trzeba rozwijać atom, a nawet starać się o broń jądrową. Trzeba zbroić się na potęgę. No i trzeba znaleźć jakiś sposób (legalny) na zdrajców z targowicy 2.0. Inaczej obudzimy się w rzeczywistości powiedzmy 1815 roku.

https://wpolityce.pl/polityka/560766-wiele-wskazuje-na-to-ze-realizowany-jest-rozbior-polski

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-02 22:02

Fajne te dyskusje ale jak zwykle w stylu „jeden o gruszce, a drugi o pietruszce”. Wielce Szanowny Pan Wieńczysław o promieniowaniu, a ja o finansowaniu. On o emisjach, a ja o finansach. On o paliwie a ja o finansach, On o trzęsieniu ziemi, a ja o finansach. Itd.. tzn. on o czymś tam, a ja o finansach.
Co do ilości EJ na świecie. W 1987 roku było 407 reaktorów zaś teraz pracuje 441. W tym roku może dojść do zamknięcia pięciu reaktorów w USA. Jednocześnie kraje zdolne do zapewnienia pełnego cyklu rzeczywiście budują reaktory bo im się to opłaca. Pełny cykl to praca dla wielu tysięcy ludzi i szanse eksportu. To przede wszystkim Rosja, Chiny i Indie. W tej chwili jest budowanych 54 reaktorów. Francja i Niemcy z braku uranu rezygnują, przy czym Niemcy radykalnie. USA w zasadzie też bo nie są w stanie konkurować z Rosją i Chinami. Przełomu technologicznego w dziedzinie reaktorów na uran nie należy się raczej spodziewać. Koszty wyprodukowanej energii raczej rosną wraz z wzrostem wymagań. Dzięki Fukuszimie Japończycy dowiedzieli się, że u nich są trzęsienia ziemi zaś Wielce Szanowny Pan Wieńczysław twierdzi, że tam nic się nie stało. Ostatnio zagrożeniem stały się drony, które jeszcze bardziej podnoszą koszty systemów bezpieczeństwa. Bujanie, że się zrobi taki system zabezpieczeń, że się nie da tego obejść to tylko bujanie i to samo w sprawie niewielkiego kosztu takich zabezpieczeń. Tu przypomnę! COVID zabija ok. 2%- zakażonych, ale rząd musiał wprowadzić lockdown. Wybuch reaktora to 5%-10% powierzchni kraju do wysiedlenia więc żaden świadomy zagrożeń rząd nie zrezygnuje z tych kosztownych zabezpieczeń. Więc jak nowy reaktor lub też gruntowna modernizacja to ceny jak u Francuzów czy Anglików i Finów.
No i w tym momencie pojawia się porównanie z czymś innym. Zatem Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie do momentu ujawnienia rachunku ekonomicznego tego dealu proponuję się wstrzymać z pisaniem, że to takie cudowne rozwiązanie. No i tak przy okazji napiszę, że niedawno firma First Energy zapłaciła $230 mln w ramach ugody za przekupywanie oficjeli, a spółka-matka Exelonu, ComEd przyznała się do zaangażowania w trwający latami schemat łapówkarski.
Obywatele chcą wiedzieć ile będzie kosztować 1kWh i ile kosztuje 1W takiej EJ, którą mamy wybudować, ale chcemy znać PRAWDĘ. Ta prawda najbardziej boli ten rząd. Oni nie lubią rozmowy o finansach, a prawdy boją się jak diabeł wody święconej!

Widz @ 37.30.117.*

wysłany: 2021-08-03 08:55

" ...ale chcemy znać PRAWDĘ"." Ta prawda najbardziej boli ten rząd. "

Ja też CHCĘ ZNAĆ PRAWDĘ:

„Przy analizie dokumentów odkryliśmy taką jedną ciekawostkę – podtrzymuję wszystkie wcześniejsze tezy, one wybrzmiewają jeszcze mocniej w analizie tych dokumentów – jest jedno z rozporządzeń, które mówi o podatkach, mówi też o tym, że należy zwiększyć w UE wielokrotnie ilość stacji ładowania elektrycznego i ładowania wodorowego. Zaskakujące jest to, że w rozporządzeniu są bardzo precyzyjne dane mówiące o parametrach takiej stacji. Zaczynamy podejrzewać, że po prostu już jest producent, który będzie spełniał te wszystkie warunki” - mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl Anna Zalewska, eurodeputowana PiS odnośnie do „Fit for 55”."

KOGO zaboli ta PRAWDA?

No przecież przekręty są tylko w przy EJ!?

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-03 16:40

"Francja i Niemcy z braku uranu rezygnują, przy czym Niemcy radykalnie"

Oto jak Francja rezygnuje z atomu:

https://spidersweb.pl/bizblog/atom-francja-nowe-reaktory/

A Niemcy niby zapowiadają rezygnację z atomu, ale to tylko dlatego, że budują Nord Stream 2. No i niech Pan sam powie - jaki to ma sens? Przecież spalanie gazu też emituje CO2. To ma być polityka klimatyczna? Bez atomu nie mają najmniejszych szans spełnić celów klimatycznych.

" Dzięki Fukuszimie Japończycy dowiedzieli się, że u nich są trzęsienia ziemi zaś Wielce Szanowny Pan Wieńczysław twierdzi, że tam nic się nie stało."

To chyba Pan się dowiedział, bo wcześniej myślał Pan, że nastąpił tam wybuch bomby atomowej.

" Ostatnio zagrożeniem stały się drony, które jeszcze bardziej podnoszą koszty systemów bezpieczeństwa"

Tak, drony są zagrożeniem dla bezpieczeństwa elektrowni jądrowej! Przed chwilą Panu tłumaczyłem, że EJ wytrzyma atak terrorystyczny taki jak na World Trade Centre, a Pan mi tutaj o dronach! Aleś Pan wymyślił!

"COVID zabija ok. 2%- zakażonych, ale rząd musiał wprowadzić lockdown. Wybuch reaktora to 5%-10% powierzchni kraju do wysiedlenia "

O ile mi wiadomo, śmiertelność na COVID jest mniejsza, ale - mniejsza o to, bo zależy jakim sposobem to liczymy.

Na Ukrainie przesiedlono ludzi z obszaru o powierzchni niecałe 3 tys. km2, co stanowi 0,5% powierzchni tego kraju. A przecież to najstraszliwsza katastrofa, jak się wydarzyła. Czyli znowu Pan bajdurzy i wyolbrzymia zagrożenie, tak jak to robią antyszczepionkowcy.

Niestety jestem zmuszony powtórzyć, iż jest Pan zbrodniarzem klimatycznym i mordercą Planety i dopóki Pan nie zmieni swojego stosunku do EJ, to nadal tak będzie.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-03 23:12

Wielce Szanowny Pan Wieńczysław napisał: „kwintesencja ideologii Buńków i Migalskich - najważniejsze, by korytko było pełne”. No pęknę ze śmiechu. Przecież 10 mln ludzi w Polsce wie, że pełne korytko albo inaczej „koryto+” to oficjalnie realizowany program rządowy dla Pisiewiczów, Misiewiczów, a nawet Obajtków i Kaczyńskich, a nie dla mnie ! To co mam mi wystarcza, ale boję się, że inflacja, czyli coś co łamiąc KONSTYTUCJĘ obecny Prezes Banku Centralnego czyni, mi to odbierze.
Panowie Wieńczysław ze Współbiesiadnikiem Indywidualnym Dobrze Zaopatrzonym (przykład koryta++”) posprzeczali się w sprawach emisji za moim pośrednictwem. Pan Wieńczysław żąda chyba większych redukcji niż te marne 55% i kto nie redukuje to morderca planety zaś Współbiesiadnik cytuje słynną panią która przy pomocy prokuratora naszą panią Agnieszkę z kraju wypędziła i która to strasznie rozpacza o te aż 55% co to pan Premier się na nie zgodził.
Współbiesiadniku, spokojnie, jeszcze wiele czasu minie zanim samochody wodorowe po ulicach będą jeździć. Co do stacji ładowania elektrycznego to już powstają i normy obu powinny być ujednolicone. Jakaś władza to powinna uczynić i czym szybciej i bardziej szczegółowo oraz im tej władzy zasięg większy tym lepiej.
Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie jeszcze nigdy żaden reaktor nie wybuchł jak bomba atomowa. W jednym i drugim wybuchł wodór ale tylko w Czarnobylu reaktor pękł. Co oczywiście nie oznacza, że nie może reaktor wybuchnąć jakoś jeszcze gorzej, ale chyba w tym musi mu pomóc bardzo złośliwy operator. Jak wiadomo, co najmniej dwóch pilotów popełniło samobójstwo rozszerzone rozbijając samolot z pasażerami. Czy wariat albo agent może takiego „huku przez sepuku” dokonać?
Wg „Katastrofa w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej – Wikipedia, wolna encyklopedia” :„W wyniku całkowitego zniszczenia reaktora skażeniu promieniotwórczemu uległ obszar od 125 000 do 146 000 km² terenu na pograniczu Białorusi, Ukrainy i Rosji, a wyemitowana z uszkodzonego reaktora chmura radioaktywna rozprzestrzeniła się po całej Europie. W efekcie skażenia ewakuowano i przesiedlono ponad 350 000 osób. Skażeniu uległo 9 proc. obszaru Ukraińskiej SRR. Znaczący wpływ na gospodarkę w tym czasie miało wyłączenie z produkcji 784 320 ha gruntów rolnych i 694 200 ha lasów. Chociaż wiele z tych ziem zostało przywróconych do użytkowania, koszty produkcji rolniczej wzrosły ze względu na konieczność stosowania specjalnych technik uprawy, nawozów i dodatków.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-04 06:42

Rzuciłem tylko okiem na wypowiedzi Panów powyżej bo nie mam sił tego czytać.

Nie zaszczepię się.
Czy jestem antyszczepionkowcem?
Być może.
Jestem zdrowym siedemdziesięciolatkiem.
To znaczy po trosze mam wszystko chore.
Materiały budowlane wściekle drożeją.
W ogóle inflacja uszczupla moją emeryturę.
Czy pójdę na barykady bo Polska traci niepodległość?
No jak?
Przeciwko dronom
i morderczej biurokracji?
Wojna jest taka, że wroga nie widać.
Jest jedzenie?
No to o co walczyć? I po co?
Jest źle.
Każą się "szczepić".
O leczeniu ani słowa.
Pozostaje mi czekać i patrzeć, co się wydarzy.

Jak będę w lepszej formie
postaram się przeczytać Panów wypowiedzi.

Jacek Jakubiec @ 5.174.0.*

wysłany: 2021-08-04 20:37

Informuję Szanownych Panów, że po lekturze ostatniego numeru tygodnika "Do Rzeczy", zwłaszcza bulwersujących tekstów o szykanach, jakie spotykają ks. prof. Dariusza Oko, właśnie podpisałem petycję w jego obronie: https://bronmyksiedzaoko.pl/

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-04 20:56

https://twitter.com/jakubwiech/status/1422910522287083520

Panie Buniek, może Pan podzieli się z red. Wiechem swoimi obawami.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-05 00:03

Szanowny Panie Jacku, o co chodzi z tym księdzem Oko? Z mojego poszukiwania sensu tej afery wynika, że jeden niemiecki ksiądz pozwał do sądu (i wygrał!) tego „naszego” o to, że ten nazwał tamtego „pasożytem”, bo ten publicznie się przyznaje, że jest gejem. Sprawa z powództwa cywilnego i u nas też jak ktoś kogoś wyzywa to do sądu można iść i czasem wygra.Tam można się przyznać i z roboty nie wywalą. Ale, u nas wywalą!
O tym, że to neomarksizm w wersji kościelnej z racji kardynała Marxa, to trzeba się zgodzić i o tym swego czasu przygrafomaniłem. Moim zdaniem, to spór wewnętrzny podobny do tego jaki mają właściciele jamników. Wszyscy wiedzą, że te psy śpią z ich właścicielami. Niemniej jednak są tacy co się przyznają i tacy co się nie przyznają.
W związku z powyższym, czego się Pan spodziewa w tej sprawie? Czy oczekuje Pan zamknięcia Dreksa, Sznajdera, Rauszerta, zamknięcia PECu i innych, bo ten sąd był Niemiecki? A co wtedy z pracownikami? No i kto ogrzeje kaloryfery w mieście jak PEC kotły wygasi?
Wielce Szanowny Pan Wieńczysław napisał, że pan Dr hab. Marek Migalski planuje zwiać do Argentyny albo na Zachód, a tymczasem (wg plotek z Internetu) to pan europoseł Brudziński kupił sobie ponad stumetrowy apartament w Brukseli za 1,2 mln. Dlaczego w Belgii, a nie w Polsce? Pan Migalski domek sobie w Polsce wyrychtował za Brukselskie pieniądze!

Widz @ 37.30.120.*

wysłany: 2021-08-05 09:38

OK, Panie Jacku.

Proszę zauważyć, że nie reagowałem na " dowcipasy" Bunka : " Paranoja

i Schizofrenia" w tym wpisie " Buniek @ 176.111.153.*,wysłany:

2021-08-02 08:06".

Proszę również zauważyć , że nie rozwijałem, jak zwykle zresztą, jako

pierwszy, nicka tego idioty ani zagadką ze scyzorykiem

A ten debil, znowu onanizuje się dowciapnym " Współbiesiadnikiem".

Rozumiem, że obniżają moje wpisy poziom tego bloga, ale czy jego

podwyższają?

Proponuję, żeby Pan, z pozycji gospodarza ostrzegł tego jełopa, że po

trzykrotnym , niesprowokowanym i upierdliwym powtórzeniu przez

niego tych dowcipasów, opublikuje Pan moją odpowiedź w postaci

tzw. " Riposty wujka Staszka - mistrza ciętej riposty" !!!

Widz @ 37.30.120.*

wysłany: 2021-08-05 10:11

PS. Na wszelki wypadek:

Wujek Staszek - Mistrz ciętej riposty

http://dowcipy.autentyki.pl/524

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-05 10:30

"Jacek Jakubiec @ 5.174.0.* wysłany: 2021-08-04 20:37

Informuję Szanownych Panów, że po lekturze ostatniego numeru tygodnika "Do Rzeczy"..."

Wyjątkowo dobry numer, pełen ważnych treści.
Tu też wstęp Lisickiego do książki księdza Oko pt Lawendowa mafia.
Książkę kupiłem.
A Paweł Lisicki, z jego pisarstwem, porównany przez kogoś do
współczesnego Micińskiego.
Aktualnie czytam jego 'cegłówę"
KONTRREWOLUCJA ESEJE I SZKICE.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-05 23:54

Współbiesiadnik uznał, że to słowo w jakiś sposób jest niegrzeczne i nie powinno padać tu na blogu, gdzie przecież zezwala się na to by używano: idiota, dureń, jełop, itd. Niemniej jednak te pospolite wyzwiska nie niosą treści. Są tylko wyrazem pustki intelektualnej osób, które ich używają. To brak argumentów wymusza używanie wyzwisk. Współbiesiadnik niesie treść. Miliony Polek i Polaków jest świadomych tuczenia się tzw. „dojnozmieńców” na państwowym. Zatem to słowo nie obraża tylko informuje.
Gospodarz podał linka do tekstów bardzo fajnego autora i poklikałem na Energetyka24. Bardzo fajnie się tam czyta. Polecam. Otóż można tam się dowiedzieć jakie błędy popełniają rządzący promując EJ: „Stankiewicz: Polacy nie boją się promieniowania. Strach przed atomem leży gdzie indziej”. Wielce Szanownego Pana Wieńczysława zaskoczę jego typem komentarza.
Cyt:”Proszę też spojrzeć na to, w jaki sposób podejmowane były decyzje o wybudowaniu samej elektrowni. W wywiadzie z pracownikiem ówczesnego Ministerstwa Gospodarki usłyszałem, że dowiedział się on o planach budowy elektrowni jądrowej z konferencji premiera Tuska. Nie podejmuje się tak ważnych decyzji w ten sposób: premier wychodzi na konferencję, mówi, a potem powstaje departament energetyki jądrowej i ogłasza, że wszystko jest dobrze przemyślane, a konsultacje dopiero się odbędą. Nie uwzględniliśmy szerokiego kontekstu społecznego. I do dziś ponosimy skutki tego zaniechania”.
Zatem to chęć wypełnienia woli pana Tuska kieruje atomowymi aspiracjami Wielce Szanownego Pana Wieńczysława? No, no!
Przy okazji dowiedziałem się o ofercie, która obejmuje reaktory Amerykańskie, Francuskie i Koreańskie. Z tego co czytam to najlepsza jest Koreańska oferta bo budują na czas i w uzgodnionej cenie.
Francuskie projekty to totalna porażka. Ten w Finlandii jak już pisałem znów cena w górę i termin przesunięty.
Amerykańskie też. Miały kosztować po 8$ za W i miały pracować już od 2016 roku. Na razie budowa trwa, a w 2017 firma ogłosiła bankructwo. Ciekawe czy tego jest świadom Wielce Szanowny Pan Wieńczysław?
Ostatnio zapodał mi linka do informacji o paliwie. Analiza była z 2010 roku i głosiła, że paliwa jest na 100 lat przy obecnym zużyciu oraz, że producentów i norm w zasadzie jest trzech lub czterech i jak się kupuje reaktor to jest to moment wyboru dostawcy prętów paliwowych czyli tego paliwa.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-06 00:18

Czytałem dalej i na tym portalu wyczytałem, że w Niemczech trzeba 8 razy więcej mocy z fotowoltaiki niż EJ by tyle samo energii wytworzyć. Wspomniane amerykańskie reaktory już w 2018 roku oszacowano, że będą kosztować 16$ za 1W. Czyli gdy teraz już bez problemów z montażem za 1W firmy w Polsce chcą 3-4 zł to ekwiwalent EJ nie może być droższy niż 24-32 zł. Przecież 16x1$ to jest więcej niż 60 zł!
Ponadto EJ w Ignalinie zaczęto demontować w 2009 roku i już do końca 2022 ma być zdemontowana.

Widz @ 37.30.117.*

wysłany: 2021-08-06 10:03

Na wstępie pragnę zaznaczyć, że to nie tylko ja uznałem, że Buniek jest odporny na argumenty ( cytat ) oraz , że:

" Pan nie tylko jest zbrodniarzem klimatycznym i mordercą klimatu, ale również nieprawdopodobnie bezmyślnym głupcem, a w dodatku pożytecznym idiotą Berlina i Moskwy".

Tez cytat.

Więc trudno, żebym tracił czas na tego idiotę.

Idiotę, który domagając się szacunku dla siebie, opozycji, LGBT, KOD,

Strajku Kobiet, imigrantów itd. itp. w każdym wpisie popisywał się

żałosnymi rozwinięciami PiS w rodzaju "Podli i Skundleni".

Taka specyficzna mowa miłości i szacunku KRETYNA.

Ten kretyn ubzdurał sobie, że argumentem jest upierdliwe,

niesprowokowane nazywanie mnie Współbiesiadnikiem, bo w jego

pustce tzn. główce, ulęgł się chory pomysł, że jestem aparatczykiem PiS,

beneficjentem itd. itp. oraz agentem Putina.

Ponieważ wszelkie moje apele są ignorowane, wręcz pobudzają tego

kretyna do eskalacji, dlatego jestem zmuszony w jedyny zrozumiały dla

tego pierwotniaka sposób:

" Serdeczna riposta wujka Staszka" dla ciebie, jełopie.

PS. Nie wiem dlaczego Bardzo Unikalny Niespotykanie Idiota Ewidentnie

Kretyn czyli Buniek uznał, że takie słowa, jak kretyn, idiota, jełop są

niegrzeczne i nie powinny padać tu na blogu.

One nie niosą treści obraźliwych , tylko doskonale określają kulturę i

intelektualne możliwości Buńka.

Są stwierdzeniem faktów!

Widz @ 37.30.117.*

wysłany: 2021-08-06 11:39

BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA:


Lemingi" w szoku. Atakowali Mateusza Morawieckiego, a okazało się, że Tusk także przepisał majątek na żonę.
Ostatnie publicznie dostępne oświadczenie majątkowe Donalda Tuska było w 2014 roku. Wówczas ówczesny premier zgromadził 152 tys. złotych i 2400 dolarów. Razem z zoną był właścicielem dwóch mieszkań o wielkości 40 oraz 65,5 metrów kwadratowych i działki letniskowej. Miał też Toyotę Auris z 2007 r.

Następnie Tusk wyjechał do pracy w Brukseli. Według Money.pl przez spędzone tam lata mógł zarobić 6,7 mln zł. A do tego dochodzą kolejne profity z racji pełnienia funkcji przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej.

Dziennikarze szukając majątku szefa PO przeglądali księgi wieczyste. Okazało się, że na początku 2021 roku Tusk nie miał nic, ani domów, ani mieszkań czy działek, nawet tych, które pojawiły się w ostatnim oświadczeniu majątkowym.
„Z ksiąg wieczystych, które przeglądaliśmy, wynika, że 17 sierpnia 2017 r. jeden z gdańskich notariuszy dokonał podziału majątku pomiędzy Małgorzatą Tusk a Donaldem Franciszkiem Tuskiem. W efekcie nieruchomości przeszły na własność małżonki byłego premiera”

– podało wp.pl.

Jak czytamy przepisane nieruchomości to dokładnie te, które były zgłoszone w oświadczeniu majątkowym w 2014 roku.

Portal podaje, że wśród tych nieruchomości znajduje się posiadłość letniskowa położona na Kaszubach w okolicach Kartuz. "Działka Tusków to 3056 metrów kwadratowych, z domkiem o wielkości 130 metrów kwadratowych i dostępem do niewielkiego stawu. W 2014 r. Donald Tusk w oświadczeniu majątkowym wycenił tę działkę letniskową na 150 tys. złotych" - czytamy. Z wyliczeń portalu wynika, że działka ta jest obecnie warta ok. pół miliona złotych

"Kolejna nieruchomość, którą były premier przepisał na żonę, to ich rodzinne mieszkanie w niewielkiej dwupiętrowej kamienicy w Sopocie, w dzielnicy Karlikowo" - wskazuje portal. Według szacunków ekspertów jest ono warte 1 mln 85 tys. 750 zł.

"Drugie mieszkanie, które Tusk przepisał na żonę, znajduje się dwa kilometry dalej, w dzielnicy Górny Sopot. To dwa pokoje z kuchnią, w sumie 40 metrów kwadratowych, tuż obok komendy policji" - donosi wp.pl. Jego wartość oceniono na 534 tys. 600 zł.
Politycy opozycji krytykują

Politycy byli zapytani o przepisywanie majątku na współmałżonków.

Przepisanie majątku na żonę przez polityka to naganna, typowo pisowska, praktyka

- powiedział Robert Kropiwnicki. Dodał, że ukrywanie własności to oszukiwanie wyborców.

Gdy dziennikarze sprecyzowali, że chodzi o przepisanie majątku na żonę Donalda Tuska, a zmienił zdanie.

Stwierdził, że przekazania dobytku w rodzinie Morawieckich i Tusków to "sytuacje nieporównywalne". Dodał, że dziennikarze czepiają się szczegółów.

W ocenie takiego zachowania stanowczo wypowiadała się również Katarzyna Lubnauer.

Gdy podjęłam decyzję o wejściu do polityki, rozmawialiśmy z mężem o podziale majątku. Stwierdziliśmy, że wyjęcie poza nawias majątku męża byłoby nieuczciwe, moralnie wątpliwe

- podkreślała.

Gdy dowiedziała się, że jest pytana o działania Donalda Tuska, a nie Mateusza Morawieckiego, zmieniła front. Stwierdziła nagle, że przepisanie majątku przez Morawieckiego na żonę oraz przepisanie majątku przez Tuska na żonę to "sprawy całkowicie nieporównywalne".


Źródło: niezalezna.pl, wp.pl

BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHHA x 2

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-06 12:41

Panie Buniek, Pan promując OZE zamiast EJ wypełnia polityczne zlecenie kanclerza Niemiec.

W swoich obliczeniach sugerujących, że EJ kosztuje niby 60 zł, a paneliki tylko 30, zapomniał Pan o jednym szczególe, a mianowicie takim, że EJ będzie działać 3 razy dłużej niż paneliki, więc tak naprawdę to jest stosunek 90:60, o ile podane przez Pana kwoty nie są z d***.

Ponadto łże Pan jak pies pisząc, że świat wycofuje się z budowy nowych reaktorów. Jest zupełnie przeciwnie, o czym informuje Pana ulubione źródło wiedzy, czyli Wikipedia: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Elektrownia_j%C4%85drowa

Niech Pan spojrzy na mapę, okazuje się, że w zasadzie tylko Niemcy planują całkowite wyłączenie EJ, bo wolą kupować gaz od Pańskiego pryncypała Putina. I Pan temu przyklaskuje! Kiedy Pan zmądrzeje?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-06 22:48

Zadziwiają pokłady nienawiści, które w duszach i głowach wielu tutejszych moich adwersarzy poprzez pisane tu teksty są ujawnione. Wielce Szanowny Pan Wieńczysław jest przeciw OZE bo nienawidzi pani Kanclerz sąsiedniego kraju. Przypomnę, że ten kraj jest z nami w UE i NATO. Z tego powodu jest skłonny pisać absolutne bzdury. Jego zdaniem OZE zamiast EJ to polityczne zlecenie pani Kanclerz. Dlaczego Putin wzór dla obecnej naszej władzy ma być moim pryncypałem nie wyjaśnił jeszcze ale może coś na ten temat skrobnie?. Moim zdaniem to są totalnie odlotowe tezy, które inaczej niż jako przejaw nienawiści i to przede wszystkim do zdrowego rozsądku nie da się wyjaśnić. Skąd ta nienawiść już pisałem.
Wielce Szanowny Gospodarz polecił teksty pewnego dziennikarza, który też zauważa aspekt ekonomiczny w decyzji Niemiec by zrezygnować z atomu. Policzyli i wyszło im, że na OZE i gazie jako paliwie przejściowym lepiej wyjdą. Czy to jest powód do nienawiści?
Gdy przejdą na OZE będą niezależni energetycznie. Czy to jest powód do nienawiści?
Samo OZE to nie jest ani wynalazek ani też monopol Niemiec. Najwięcej wiatraków i paneli słonecznych na świecie produkują Chiny. U nas też chińskich paneli na rynku jest najwięcej. W Polsce też się produkuje wiatraki i mam nadzieję, że panele też się zacznie produkować.
Świat i EJ. Dane świadczą, o tym, że przyrost mocy OZE jest większy na świecie niż przyrost mocy EJ. Z czegoś to chyba wynika?
No i na koniec ten komentarz, że niby ja przyklaskuję, a Wielce Szanowny Pan Wieńczysław nie. Moim zdaniem nasze przyklaskiwanie albo nie w Niemczech nikogo nie obchodzi. Oni liczą „euraski” i jak widać, źle na tym nie wychodzą. Pani Kanclerz swego czasu nie miała nic przeciwko EJ ale jej „księgowy” policzył i zdanie zmieniła.
Warto się zastanowić i poczytać o argumentach za i przeciw. Niemcy doszli do wniosku, że jak się nie ma uranu to się nie opłaca EJ. Wiele krajów dochodzi do wniosku, że EJ jest drogą do posiadania bomby atomowej. Wiele krajów już ma EJ i przemysł jądrowy. Są różne uwarunkowania ale wyzwiskami nie da się ludzi przekonać. Obecne władze dążą do tego by ludzi zastraszać i ten tekst, że to Putin kieruje ludźmi, którzy pytają: a ile ta EJ będzie kosztować? Jest tego przykładem.
Ten argument, że jestem głupi (bo o to chodziło w tym pytaniu kiedy zmądrzeje), bo nie myślę jak pan Wieńczysław jest głupi.
Argument, że EJ przez 60 lat nie trzeba będzie modernizować też jest głupi. Nie ma takich urządzeń.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-07 00:08

Zauważyłem, że tu często padają argumenty ad personam. Ostatnio zaproponowałem tekst pana Dr hab. Marka Migalskiego, który był europosłem PISu. Został zwyzywany i nazwany „degeneratem”. Teraz pozwolę sobie przedstawić kilka tez profesorskich ale tylko po to by przeczytać jak zostanie zwyzywany?
,,Energetyka jądrowa nie jest odpowiednia dla Polski w szczególności ze względu na dwie następujące przyczyny. Po pierwsze, ze względu na coraz liczniejsze aspekty ryzyka związanego z energetyką jądrową (rosnące gwałtownie przekroczenia planowanych czasów budowy, planowanych nakładów inwestycyjnych, antycypowanych kosztów składowania wypalonego paliwa oraz antycypowanych kosztów likwidacji reaktorów).
Po drugie, ze względu na „kolonizację” polskiej elektroenergetyki. Rola Polski w wypadku energetyki jądrowej sprowadzi się wszak jedynie do płacenia za know-how, dobra inwestycyjne, paliwo, serwis oraz do... udostępnienia wewnętrznego rynku energii elektrycznej.
Reszta pozostanie (przez 60–70 lat, do wyłączenia reaktorów) w rękach globalnych dostawców, którzy już obecnie tracą grunt pod nogami. Jak więc będzie wyglądać ich długoterminowa odpowiedzialność za sprawy, których skutków nikt na świecie nie jest w stanie przewidzieć i których skutków nie chce ubezpieczyć żadna firma ubezpieczeniowa na świecie?
A potem nastąpi jeszcze kilkusetletni okres składowania wypalonego paliwa, bo trzeba przy tym pamiętać, że dotychczas nie utworzono jeszcze na świecie docelowych składowisk takiego paliwa.
Te tezy postawił Prof. dr hab. inż. Jan Popczyk, pierwszy prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych.
Proszę o wyzwiska!!!!

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-07 00:47

He, he, mój plan na dalszą dyskusję był taki: Pan Buniek zapewne znowu wyciągnie jakiś "arsenał" swoich "argumentów" z Wikipedii lub poda kolejne pseudowyliczenia, na co ja oskarżę go o nienawiść. Stwierdzę, że tylko dlatego sprzeciwia się budowie EJ, że nienawidzi tych krajów, które posiadają w swoim miksie energetycznym technologię jądrową i nie mają zamiaru z niej zrezygnować. Ale Pan Buniek mnie wyprzedził w tej strategii polemicznej i to mnie oskarżył o nienawiść.

No cóż, Panie Buniek, to może teraz policzymy ilu gejów pracuje przy montażu instalacji OZE, a ilu przy eksploatacji EJ i okaże się, która technologia jest bardziej nowoczesna?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-07 08:32

Przeglądam tutejsze wisy i

"Buniek @ 176.111.153. wysłany: 2021-08-06 22:48

Zadziwiają pokłady nienawiści, które w duszach i głowach wielu tutejszych moich adwersarzy..."

Wielu. Zbyt wielu. Choć wymienić łatwo.
Na myśl przychodzi mi tylko jedno określenie:
PYSKÓWKA.
Przykre.

Gospodarz komunikuje @ 37.7.216.*

wysłany: 2021-08-07 10:10

To forum znów zabuzowało. Powinnością gospodarza jest przeprosić jego Gości za marną przejrzystość. Przy tej intensywności pojawiania się wypowiedzi (nie narzekam, Boże broń), nie mając możliwości dyżurowania non stop przy komputerze, wpuszczam je "salwami", co może zaburzać odbiór - rzeczowych ergo wartościowych - polemik. Sorry...
Życzę Panom miłego, olimpijskiego (stawiam na 15 polskich medali, brakuje jeszcze dwóch...) weekendu.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-07 10:57

Panie Buniek, okazuje się że jest Pan nie tylko zbrodniarzem klimatycznym, ale także rasistą - nienawidzi Pan Francuzów, Amerykanów, Koreańczyków i Japończyków za to, że nie chcą zrezygnować z energetyki jądrowej.

A ciekawe, co Pan powie o programie ITER, w który zainwestowała m.in. Pańska ukochana Unia E.? Nie obawia się Pan, że budowa Słońca na Ziemi spowoduje eksplozję "o trudnej do przewidzenia skali"?

Z tymi wybuchami paliwa jądrowego, które rzekomo miałyby nastąpić, to już przebił Pan Macierewicza!

Ja też w takim razie zacytuję swojego profesora:

https://biznesalert.pl/strupczewski-budowa-atomu-jest-nie-tylko-mozliwa-ale-i-konieczna-rozmowa/

Mój profesor jest lepszy niż Twój.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-08 15:19

Odpowiedź Wielce Szanownego Pana Wieńczysława jest klasycznym przykładem wpływu obecnej władzy na obywateli o słabym kręgosłupie moralnym. Czasy kłamstwa i chamstwa odcisnęły piętno, które nawet dostęp do Internetu nie jest w stanie zmazać. Język nienawiści, który stosuje względem mojej osoby i stosowanie wyzwisk: morderca, rasista, zbrodniarz poraża prostactwem i wyraża upadek moralny wywołany medialno – kościelną agresją względem zdrowego rozsądku. Na tym blogu takim poziomem Pomyj i Szamba popisywał się tylko Współbiesiadnik Indywidualny Dobrze Zaopatrzony. Można tylko westchnąć i czekać na rozwój wypadków, bo na szczęście coraz więcej ludzi zauważa dryfowanie naszego społeczeństwa w kierunku wielu kryzysów i jest nadzieje na odwrócenie trendu. Mam nadzieję na opamiętanie się Wielce Szanownego Pana Wieńczysława.
Dyskusja toczy się na temat przyszłości nas wszystkich i argumenty merytoryczne powinny być znane ogółowi obywateli. Zastraszanie wyzwiskami nie zmieni rzeczywistości.
W dyskusji za i przeciw padły argumenty ilości i jakości profesorów oraz nazwisko pana profesora Strupczewskiego. Bardzo dobry argument ale w moim mniemaniu w zupełnie innej sprawie. Otóż autorytet pana profesora jest argumentem w dyskusji na temat: Czy da się zabezpieczyć społeczeństwo przed skutkami promieniowania. Jak już wszyscy wiedzą odpowiedź brzmi: Oczywiście, że tak. Ale to klasyczne: ty strzelasz, do ciebie strzelają, jeden huk!
Moim zdaniem temat dyskusji brzmi: Czy istnieje tańsza alternatywa niż EJ?
Oczywistym jest, że EJ jest piekielnie droga i nie do końca wiadomo ile tak naprawdę kosztuje. Jednak to co wiadomo poraża kwotami i dlatego już wiadomo, że OZE jest tańsze. To ile mają zapłacić kolejne pokolenia za radzenie sobie z EJ jest nieznane.
Profesor Bojarski napisał przed laty tak: „Pomysł budowy w Polsce elektrowni atomowej, został racjonalnie zarzucony w 1990 r. Po latach został jednak nagle, dla jakichś nieznanych, doraźnych celów politycznych, odnowiony przez premiera J. Kaczyńskiego w 2007 r. i od tego czasu forsowany jest przez rząd i opozycję. Nie stoją jednak za nim żadne poważne studia strategiczne przyszłości polskiej energetyki i gospodarki. Wręcz przeciwnie, pojawiają się kolejne projekty wyprzedaży w obce ręce polskiej elektroenergetyki.
Przed kilku laty, gdy powrócono do projektu budowy elektrowni atomowej, z dwoma reaktorami, łącznej mocy 3200 MW, mówiono że jej koszt wyniesie 6 mld euro, to jest około 23 mld zł. Była to równowartość około 150 tysięcy mieszkań dla młodych polskich rodzin. Dziś, po katastrofie atomowej w Olkiluoto, podobna elektrownia, mówią że bardziej pewna (a poprzednia miała być też bardzo pewna), może kosztować już ponad 12 mld euro, to może około 50 mld zł. – w znacznej większości dla zagranicy. I ten wielki wzrost kosztów, i tak już największego wydatku w historii naszego kraju, nikogo jednak w rządzie nie dziwi i nie speszył. Ale jak ten obiekt – perła dostawić do prywatyzowanej energetyki ; dla kogo i po cóż ten kwiatek przy obcym kożuchu ? Brak tu już nie tylko studiów, ale nawet prostej logiki.”
Tekst stary i nie wiemy ile teraz tych miliardów trzeba? No i co to jest ta „katastrofa atomowa w Olkiluoto”?
Zatem na jednego profesora Strupczewskiego, który pisze o uranie, ja mam trzech: Bojarski, Mielczarski, Popczyk, którzy piszą o finansach!
Poza tym, czy ci, którzy obecnie akceptują chamstwo i kłamstwo naprawdę chcą by teksty ludzi piszących o finansach zniknęły z Internetu i klikanie w link kończyło się błędem 404 ? Naprawdę nie chce pan znać innych opinii i akceptuje pan cenzurę?
Komu i po co elektrownia atomowa? - Włodzimierz Bojarski - NEon24.pl


JJ:
Szanowny Panie Buniek, czy Pan tak musi? Nie myślę o materii EJ...

Widz @ 37.30.102.*

wysłany: 2021-08-08 16:25

" Odpowiedź Wielce Szanownego Pana Wieńczysława jest klasycznym przykładem wpływu obecnej władzy na obywateli o słabym kręgosłupie moralnym. Czasy kłamstwa i chamstwa odcisnęły piętno, które nawet dostęp do Internetu nie jest w stanie zmazać. Język nienawiści, który stosuje względem mojej osoby i stosowanie wyzwisk: morderca, rasista, zbrodniarz poraża prostactwem i wyraża upadek moralny wywołany medialno – kościelną agresją względem zdrowego rozsądku. Na tym blogu takim poziomem Pomyj i Szamba popisywał się tylko Współbiesiadnik Indywidualny Dobrze Zaopatrzony".

" Na tym blogu takim poziomem Pomyj i Szamba popisywał się tylko Współbiesiadnik Indywidualny Dobrze Zaopatrzony."

I ten Bardzo Unikalny Niespotykany Idiota Ewidentny Kretyn czyli Buniek

,dalej swoje.

Już go traktuję, jak śmierdzące guano i nie tykam, ale ten debil dalej

szuka zwarcia.

Nawet nie zrozumiał prostego przesłania dla prostaka czyli dla niego,

jakie mu przesłałem od wujka Staszka.

Debil zaczepia i obraża, a jak dostanie stosowną odpowiedź to się

skarży, chlipie, jak stara baba.

Dlatego jeszcze raz, prześlę, może w tej jego pustce, w tej łepetynie, coś

zadzwoni:

" Serdeczne " słowa od wujka Staszka" skończony jełopie!!!


JJ:
Szanowny Widzu, czy Pan tak musi?

bu3las @ 176.114.236.*

wysłany: 2021-08-09 01:11

Pan Jacek jak zwykle optymista. Zostaliśmy na 14 medalach z ok. tysiąca, które były do zdobycia. Amerykanie zgarnęli ponad 10% puli (113), pokonali Chińczyków. Ale gospodarczo Chiny ponoć zaczynają dominować. Geopolitycy przewidują wkrótce starcie tych potęg wręcz militarne z gorącą wojną włącznie.

Słoń a sprawa polska.

Widz @ 37.30.121.*

wysłany: 2021-08-09 07:32

Panie Jacku, jak mawiał " klasyk": " Nie chcem, ale muszem".

Naprawdę mam empatię dla niepełnosprawnych umysłowo, ale brakuje

mi jej czasem dla idiotów agresywnych

Nie ukrywam, że irytują mnie zaczepne, pseudointelektualne wywody,

jego kalki " myślowe" żywcem z GW, TVN 24 czy z der Onet.

I to jeszcze podlane sosem "zatroskanego o naszą Ojczyznę " " patrioty"

i obywatela, jakby miał na to wyłączność.

Zaczepia debil personalnie, a jak dostanie adekwatną odpowiedź, to mu

się .... przypominają nagle ... i savoir-vivre, i .... prawa człowieka.

Czy ja mam w jego stylu pisać, że jest on śmieciem ( jako

odpowiednik szczura), bo sam tak kazał się nazywać, śmieć po przednim

ustroju, bo ja tak traktuję beneficjentów PRL-u?

A on, jako milicjant najniższego szczebla, ale gorliwy, odznaczany za

pałowanie kobiet w czasie strajków, teraz pisze teksty na zamówienie

Putina i Merkel, żeby skłócić społeczeństwo?

Chce tym pisaniem doprowadzić do zmiany władzy, żeby odzyskać swoją

milicyjną emeryturę, kilkukrotnie wyższą niż pałowane przez niego

ofiary?

A PiS-u nienawidzi, bo ten obciął mu tą niezasadnie wysoką emeryturę

do poziomu jego ofiar?

Proszę , że użyję jego ulubionego zwrotu, proszę zatem zapytać tego

idiotę, czy chce czytać, ni z gruchy, ni z pietruchy w każdym wpisie moje

zaczepki o nim, jako śmieciu z Milicji Obywatelskiej?

Ciekaw jestem, czy ten idiota zrozumie kiedykolwiek cokolwiek.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-09 08:19

W tym oszalałym świecie
czepiam się okruchów normalności.
Fitnessworld jest pełen maszyn,
na których codziennie usprawniam swoje stare ciało.
Słucham i czytam, co normalni mają dziś do powiedzenia,
i starych sprzed wieków też czytam,
w ogóle robię co mogę, aby ten świat nie zwariował, a ja z nim.

Wczoraj właścicielce restauracji PASJA
uwijającej się jak w ukropie, bo gości moc,
mówię:
- Czemu pani dusi się w tym namordniku?
- Bo klient zwrócił mi uwagę, że rozsiewam zarazę! Odpowiada.
- To jakiś kretyn! Ja na to.
Namordnik zdjęła.
Jedzenie w PASJI bardzo dobre,
a ceny spore.

Piszę to, zanim znów zerknę na to, co tu komentatorzy wpisali.
Jeszcze z rana nie zatruty pyskówką, ludzkimi złymi emocjami.

Jak ognia unikam codziennej dawki propagandy z TVN24, czy z TVP Info
bo to dziś to samo.
Od początku "pandemii".
Dziś już kto chce, ten wie czym ona jest
i czym jest "szczepienie" zamiast leczenia.

O! Chyba mam rację.
Idę tu w górę i co czytam?
"JJ:
Szanowny Widzu, czy Pan tak musi?"
A więc na pamięć WIEM!

Widza oczywiście nie czytam.

Pan Buniek napisał:
"Dyskusja toczy się na temat przyszłości nas wszystkich..."

Jestem za!

Dalej pan Buniek:
"Czy da się zabezpieczyć społeczeństwo przed skutkami promieniowania."

Co ja mogę wiedzieć o tych wszystkich antenach
telefonii komórkowej na ten przykład. Nic zgoła.
A na fitnesie widzę większość umięśnionych, bezmózgich facetów,
podłączonych do smartfonów,
z którymi się nie rozstają ani na chwilę.

Pisze dalej pan Buniek:
"Oczywistym jest, że EJ jest piekielnie droga i nie do końca wiadomo ile tak naprawdę kosztuje."

A ja jestem ciekaw na jakie kwoty zadłużył nas Gierek, Tusk,
a teraz Morawiecki, żeby nie powiedzieć Kaczor.
I co z tego morawieckiego zadłużenia dla naszej przyszłości wyniknie.

" „Pomysł budowy w Polsce elektrowni atomowej,
został racjonalnie zarzucony w 1990 r."

A co z pomysłami Kaczystów?
Gdzie Centralny Port Komunikacyjny czy jakoś tak,
że o Piątce Dla Zwierząt (kretynizm TOTALNY Kaczora) nie wspomnę.
I inne "wspaniałe" pomysły typu dom 70 metrów kwadratowych
z płaskim dachem. Czemu płaskim? Bo tak.

Przed laty w Polsce "budowano" elektrownię atomową
bodajże w Żarnowcu.
Ile forsy poszło w błoto? Kto i ile się tam nachapał?
A co tam!
Państwo polskie jest bogate!
A że demokratyczne, to cóż!
"My nie ruszamy waszych, a wy nie ruszacie naszych!"
Przy kolejnej, demokratycznej, a jakże, zmianie władzy.

Pogadać sobie można, inwektyw nawrzucać też,
a ja chcę konkretów.
I o atomie
i o "szczepionce".
I czy dzieciom i młodzieży zniszczą kolejny rok szkolny.
Wszak pierwszy września tuż tuż.

Idę kupić dzisiejszy numer DO RZECZY.
Piotra Lisickiego.

Widz @ 37.30.118.*

wysłany: 2021-08-09 12:10

Czytam niestety tego co to " Jeszcze z rana nie zatruty pyskówką,

ludzkimi złymi emocjami", pisze swoje zwykłe banialuki.

Gdzie chodzi, gdzie jada, czemu gada i tu pisze.

Czy zatem jest zatruty pisząc :

Wczoraj właścicielce restauracji PASJA
uwijającej się jak w ukropie, bo gości moc,
mówię:
- Czemu pani dusi się w tym namordniku?
- Bo klient zwrócił mi uwagę, że rozsiewam zarazę! Odpowiada.
- To jakiś kretyn! Ja na to.
Namordnik zdjęła."


No kuźwa, następny " kulturalny", który kultury i szacunku wymaga tylko

w stosunku do siebie.

On na to," To jakiś kretyn", ten, on , niezatruty ... TVP ani TVN-em.

Czym mówił do niej, skoro miał to niezakryte namordnikiem?

Miał naryjnik może?

Czym on jest zatruty?

Tolerancją dla inaczej myślących, pogardą dla Państwa Polskiego, które

jakieś wymogi sanitarne stawia czy też pogardą do wszystkiego,

jak cała ta sekta, kretynów, wyznawców sprytnego guru czyli Matki

Kurki?

Ciekawe czy " kretyni" jako wyznawcy Matki Kurki jest obraźliwe w

przeciwieństwie do tego kretyna , klienta z Pasji?

I znowu Staś Pytalski, który nic nie wie, tylko jest ciekaw, zamiast

poszukać odpowiedzi samodzielnie a nie liczyć na przeżutą już paszę od

MK.

ŻAŁOSNE !!!

Widz @ 37.30.118.*

wysłany: 2021-08-09 13:25

" A co z pomysłami Kaczystów?
Gdzie Centralny Port Komunikacyjny czy jakoś tak,
że o Piątce Dla Zwierząt (kretynizm TOTALNY Kaczora) nie wspomnę.
I inne "wspaniałe" pomysły typu dom 70 metrów kwadratowych
z płaskim dachem. Czemu płaskim? Bo tak."

Według założeń rządu Beaty Szydło prace przygotowawcze mają trwać do końca 2019 r., a sam port ma być budowany przez kolejne 8 lat – powinien być otwarty w 2027 r.[3]. W sierpniu 2018 pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Mikołaj Wild poinformował, że pierwszy samolot powinien wystartować z gminy Baranów w sezonie zimowym 2027/2028[9]

Źródło : https://pl.wikipedia.org/wiki/Centralny_Port_Komunikacyjny

Zgodnie z Koncepcją CPK realizacja przedsięwzięć składających się komponent lotniskowy jest przewidziana do końca 2027 r. Realizacja przedsięwzięć inwestycyjnych składających się na komponent kolejowy ma nastąpić do końca 2034 r., obejmując dwie perspektywy finansowe UE. Ze względu na unikalny stopień skomplikowania przedsięwzięć zawartych w programie inwestycyjnym CPK, jego realizacja jest podzielona na etapy.
https://www.cpk.pl/pl/inwestycja/program-wieloletni
Ja, gdyby ktoś mi twierdził w restauracji Pasja, że CPK można wybudować w rok, to powiedziałbym, że tak może twierdzić tylko kretyn.
„I inne "wspaniałe" pomysły typu dom 70 metrów kwadratowych
z płaskim dachem. Czemu płaskim? Bo tak.”

No to ci odpowiadam „ rzeczoznawco budowlany”.

Kaczyński chce domów z płaskim dachem. Dlaczego? Są powody
- Bez pozwolenia, bez księgi, bez kierownika budowy, tylko na zgłoszenie domków do 70 m kw. z płaskim dachem, ale jednak z pewnym poddaszem, po części do wykorzystania - ogłaszał w sobotę prezes PiS, Jarosław Kaczyński.

Łącznie z poddaszem użytkowym ma być możliwa budowa domu o powierzchni nawet 90 m2. Warunkiem, jaki należy spełnić, jest jedynie posiadanie działki, na której, według wymogów Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, można taki dom postawić. Wtedy wystarczy chęć postawienia domu zgłosić i po miesiącu zacząć budowę. Jeżeli jednak działka budowlana nie jest zawarta w MPZP, trzeba będzie wystąpić o warunki zabudowy. Wtedy czas oczekiwania na WZ-tkę ma wynosić dwa miesiące.


- Wystarczy zgłoszenie. Bez książek budowy, bez kierowników budowy, bez jakiejkolwiek biurokracji. Chcemy w ten sposób promować lokalną przedsiębiorczość, ale także szybkie modułowe budowania domu - zapewniał w sobotę premier, Mateusz Morawiecki.
Skąd taki pomysł

Małe domki bez pozwolenia do 35 m2, cieszą się w Polsce coraz większym zainteresowaniem, ale ich liczba ma niewielki udział w sumie wszystkich wybudowanych domów. Polacy budują przeważnie budynki mieszkalne powyżej 100 m2. Ale możliwość wybudowania 90 m2 domu bez konieczności zdobywania wielu pozwoleń może się okazać bardzo atrakcyjna. Zwłaszcza dla osób, które planują budować się w systemie gospodarczym

A dlaczego premier i prezes Kaczyński podkreślali płaski dach? Jednym z powodów może być fakt, że wbrew pozorom dach płaski buduje się dużo prościej niż chociażby dach dwuspadowy. Ponadto, na użytkowym poddaszu znajduje się wtedy większa powierzchnia, bez uciążliwych skosów.

Zalety

Płaskie dachy są często promowane przez młodych architektów i nie bez powodu. Nie tylko nadają budynkowi ciekawego wyglądu. Na płaskim dachu łatwiej wybudować instalację paneli fotowoltaicznych, można tą przestrzeń przekształcić w zielonych dach, dzięki czemu zyskuje się powierzchnię biologicznie czynną (co ma niebagatelne znaczenie w przypadku małych działek).

A do ich budowy najczęściej nie potrzeba zamawiać specjalnej ekipy, bo ta wykonująca strop piętra z dachem także powinna sobie poradzić. Warto też pamiętać, że dach płaski jest odporny na parcie i ssanie wiatru, co oznacza, że nie zostanie zerwany w razie wichury.
Źródło : https://www.domiporta.pl/poradnik/7,126866,27094341,dlaczego-kaczynski-chce-domy-bez-pozwolenia-i-z-plaskim-dachem.html

Czytaj „ yntelegencie „ cokolwiek poza Matką Kurką i i nie epatuj ludzi,

że idziesz kupić „ Do rzeczy”.

Lepiej wałówkę na siłownię pakować w papier śniadaniowy a nie w

gazetę.

Nie popisuj się, bo nie ma nic boleśniejszego, jak przekroczyć swój pułap kompetencji, swoje IQ.

Wieńczysław @ 5.173.249.*

wysłany: 2021-08-09 18:53

"Komu i po co elektrownia atomowa? - Włodzimierz Bojarski - NEon24.pl"

Jest mi bardzo przykro, że Pan Buniek cytuje portal, który przez analityków propagandy jest uważany za narzędzie rosyjskiego oddziaływania informacyjnego.

https://oko.press/rosyjska-propagande-szerza-polskie-portale-znalezlismy-23-takie-witryny/

Nie dziwi mnie to jednak zupełnie, gdyż od wielu lat Pan Buniek prezentuje poglądy zgodne z linią Kremla.

Trudno oczywiście zmusić Pana Buńka do zmiany poglądów, natomiast istotne jest to, abyśmy my jako społeczeństwo byli odporni na ten rodzaj broni używanej w tzw. infosferze.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-10 07:01

Dziś kolejna miesięcznica.
Podczas dziewięćdziesiątej szóstej PJK obwieszczał:
"Zwyciężyliśmy!"
Co zwyciężyliśmy? Kogo zwyciężyliśmy?
Dziś pewnie znowu będzie przystępował do Komunii.
Izba Dyscyplinarna nie podoba się TSUE czy tam Unii Europejskiej?
Zlikwidujemy ją w tej postaci jaka jest.
Zniknie problem.
Znika suwerenność RP? Znika Państwo Polskie?
Oj tam! Oj tam!
Nic nie widać!
Jest kiełbasa w Lidlu? Jest! I będzie!
Nawet, gdy będzie hodowana w probówce,
bo wszelkie hodowle zwierząt trzeba polikwidować.
Dla dobra.
Ale co tam!
Straszny Tusk głosi, że urodzenie dziecka to dwadzieścia lat udręki!
Oj! Co to będzie, jak znowu Tusk przejmie władzę!
Wybierzmy PiS bo Tusk zabierze pięćset plus!
Aha! I szczepmy się! Dobrowolnie. Wszyscy!
Inaczej za kilka tygodni wszechwładny Niedzielski
zatrzyma całą polską gospodarkę.
Można?
Można!

Znajomi na fb piszą o wszystkim tylko nie o "pandemii"
Wielbią Kaczora, ostrzegają przed Tuskiem.
Jest byczo!

A tu powyżej?

Widza nie czytam, ale niech zgadnę:
Dokładnie zanalizował mój wpis
i podsumował jak zwykle?
Na sto procent.
No.
To wygrałem talon na balon.

A pan Wieńczysław?
"Nie dziwi mnie to jednak zupełnie, gdyż od wielu lat Pan Buniek prezentuje poglądy zgodne z linią Kremla."

Ja od początku miałem wrażenie, czytając pana Buńka,
że on nieodrodne dziecko PRL-u.

Ale co się dziwić.
Miał być Fort Trump,
a jest bida.
Józio Bida. Biden znaczy się.
Szczęki niemiecko - radzieckie nie osłabły,
a Chińcyki tsymajo sie mocno.
Nihil novi sub Sole.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-10 07:53

Dla apoplektyków historia USA w pigułce:

"Najpierw wytłukli Indian,
potem sprowadzili czarnych do niewolniczej roboty,
teraz Indian trzymają w rezerwatach
a czarnym pozwalają mordować "białasów",
do tego tęczowym pozwalają podpalać miasta."

Z Internetu.

Widz @ 37.30.103.*

wysłany: 2021-08-10 10:31

I kolejny, 53533 odcinek serialu" Nie mam nic do powiedzenia, dlatego

piszę to nic !!!".

Kolejny odcinek pseudointelektualnego, żałosnego bełkotu.

Tylko dlaczego, czyżby przez pomyłkę ta biegunka słowna, nie trafia do

osobistego psychoanalityka ani do "grupy wsparcia" na blogu MK czy

Twitterze , tylko tutaj ???

Ile ważkich treści, ile przemyśleń a nawet lotny , jak siarkowodór "

dowcip":

" a Chińcyki tsymajo sie mocno.".

Co za " poziom" niedosięgły dla przeciętnego zjadacza kiełbasy z

probówki ani próbówki:

" tsymajo" " sie" i to " Chincyki".

No !!! , drżyjcie narody !!! , to dowcip !!!.

Czyżby dowcip ???

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-10 11:16

Trudno zaprzeczyć, że portal polskich prawicowców, który jeszcze przechowuje dla czytelników tekst prof. Bojarskiego jest pro - putinowski ale skoro Wielce Szanowny Pan Wieńczysław czytuje oko.press to bardzo dobrze o nim świadczy. Przeczytałem ten linkowany artykuł i polecam innym. Szczególnie Wielce Szanownemu Panu AS. Przynajmniej będzie wiedział dlaczego jest antyszczepionkowcem. W tym kontekście warto przypomnieć na czym polega pro-kremlowska wizja rzeczywistości:
„USA, UE, NATO i Niemcy są złe, w stanie rozkładu i anarchii, Rosja jest stabilna i bezpieczna, chyba że zostanie zaatakowana przez „złych”, dlatego zbroi się, by w razie czego móc się bronić podczas III wojny światowej, która niebawem wybuchnie, a wywołają ją oczywiście Stany Zjednoczone.”
Ta wizja jest nawet tutaj promowana, i to nie jednym tekstem!
Wracając do meritum sporu OZE-EJ to dla Rosji obie opcje są korzystne. OZE bo gaz zaś EJ bo paliwo do EJ.
Odnosząc się do zainteresowań Wielce Podłego Współbiesiadniaka informuję, że dywagacje czy wyzywać adwersarza słowem „śmieć” czy „gnida” są na poziomie Pomyj i Szamba.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-10 15:31

Wielce ciekawy temat zapodał Wielce Szanowny Pan AS. Dotyczy budownictwa dla młodych. Jak wiadomo „Komuniści i Złodzieje” albo rozwiązują problemy, które sami powodują, albo definiują oczywisty problem, ale wdrażają absurdalne rozwiązania by ten problem niby rozwiązać na zasadzie:
Jedno mówić, robić drugie
bez honoru to są ludzie
opozycję pałą lać
byle przy korycie trwać
kłamać, ludzi oszukiwać
cuda-wianki obiecywać
ignorantów zbierać w kupę
by ekspertom złupić doopę
politykę Kremla tu promować
demokrację wyhamować,
a gdy bieda nas dopadnie
Putinowi oddać stadnie.
Szkolnictwo zdeformowano marnując miliardy wydane na gimnazja. W całym kraju stoją porzucone budynki. Sądownictwo i Policja to teren zgliszcz. Jedna ustawa i jej tysiąc nowelizacji. Zaufanie do wymiaru sprawiedliwości na poziom Pomyj i Szamba. Popiełuszko – świętym? Każdy młody teraz zapyta: Dlaczego? Przecież śmierć z ręki policjanta to normalka w państwie PIS. Milicjantów to przynajmniej za takie coś do więzienia poprzednia komuna wsadzała. Bicie kobiet pałkami i to metalowymi i łamanie rąk to też rzecz normalna w państwie PIS.

Polskie drewno jest eksportowane w znacznie większej skali, niż podają Lasy Państwowe - twierdzą organizacje przemysłu drzewnego. W poniedziałek organizacje zaapelowały o przyjęcie zasad sprzedaży ograniczających eksport tego surowca, po tym jak ceny surowca drzewnego znalazły się najwyżej w historii.

Wracając do budownictwa to problem jest bardziej poważny niż to rząd prezentuje. Po pierwsze w dojrzałych gospodarkach metoda gospodarcza to głupota. Dlaczego? Bo wydajność jest do bani. Najlepiej rzecz robią fachowcy. Najlepiej jest gdy KAŻDY robi to co umie najlepiej. Wtedy można najwięcej wyprodukować. Nie każdy który chce mieszkać nadaje się na budowlańca!
Po drugie barierą nie są pozwolenia i fachowość kierowników budowy ale brak strategii. Proponowana jest z gruntu zła.
Młodzi ludzie, zakładający rodziny chcą mieć oprócz dachu nad głową pracę i dostęp do infrastruktury wspomagającej rodziny. Zatem pracę dają miasta. Szkoły, przedszkola i żłobki najefektywniej dają miasta. Najszybszy dostęp do tej infrastruktury dają miasta. Zatem barierą jest brak gruntów na takie jak rząd proponuje budownictwo, a nie pozwolenia i pomoc fachowców. Projekt, pozwolenia i kierownik budowy są potrzebni. To co rząd proponuje to kolejne 500+. Paranoja i Schizofrenia.
Moim zdaniem jeżeli rząd chce wspierać budowę małych domków to powinien:
- zobligować samorządy by te udostępniły grunty za 1 zł/działka (oczywiście opłata adiacenska i podatek po pewnym czasie by samorządom zwróciły wartość oferowanych gruntów i infrastruktury);
- zobligować samorządy by te udostępniły standardowy projekt budowlany i wyznaczyły kierownika budowy dla wszystkich tych małych domków osiedla (oczywiście po pewnym czasie samorządom podatek od nieruchomości by spowodował zwrot kosztów);
To co rząd proponuje to budowa domów na za**** gdzie nie ma dojazdu, szkół, przedszkoli i żłobków i przede wszystkim nie ma pracy. Bo jest tysiące rodzin mających dostęp do gruntów gdzieś u babci, dziadka, cioci czy wujka, itd..
A poza tym:
"polscy funkcjonariusze w dniach 6-8 sierpnia "zatrzymali za nielegalne przekroczenie polsko-białoruskiej granicy 349 cudzoziemców" i że są to "przede wszystkim obywatele Iraku i Afganistanu".
„Najchętniej oglądanym kanałem informacyjnym w Polsce był w lipcu 2021 r. TVN24 - wynika z najnowszych wyników oglądalności. Najchętniej oglądanym kanałem informacyjnym w Polsce był w lipcu 2021 r. TVN24 - wynika z najnowszych wyników oglądalności.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-10 20:05

Coś mnie tknęło.
Sprawdziłem CZTERY POZIOMICE/WASERWAGI.
KAŻDA pokazuje inny poziom.
której wierzyć?

Dziś wywalono z rządu niejakiego Gowina.
Przestał być wicepremierem i ministrem czegośtam.
Jest super?
Oczywiście.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-11 05:40

Do zwolenników dzisiejszej władzy:

Gdy w latach osiemdziesiątych zlikwidowano
Jeleniogórski Chór Chłopięco - Męski
przy szkole podstawowej numer dwa Armii Czerwonej,
zapytałem publicznie ówczesnych włodarzy Jeleniej Góry:
"To mogła być trwała wizytówka naszego miasta!
Co teraz nią będzie?"
Na to wyskoczył jeden z przy****ów Cioska
i oświadczył:
"Nie ma rzeczy niezastąpionych!
Mamy przecież Chór "Bajaderki" przy Klubie Nauczyciela!
Ten chór też ma sukcesy!"
Zatkało mnie.
Chór emerytek miał zastąpić dzieło życia Franciszka Koscha.
Cóż! Władza ma zawsze rację.
Dopóki ma władzę.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-11 05:57

Buniek:
"Wielce ciekawy temat zapodał Wielce Szanowny Pan AS."
Proponuję: "AS napisał:"
Albo nawet: "AS:"
Dla jasności.

Buniek:
"„USA, UE, NATO i Niemcy są złe, w stanie rozkładu i anarchii, Rosja jest stabilna i bezpieczna, chyba że zostanie zaatakowana przez „złych”, dlatego zbroi się, by w razie czego móc się bronić podczas III wojny światowej, która niebawem wybuchnie, a wywołają ją oczywiście Stany Zjednoczone.”"

Niemcy w stanie rozkładu?
Jeśli tak, to nie wiem, czy cieszyć się, czy nie.
Co do reszty?
Może i tak, ale oby nie.

Buniek:
"Szkolnictwo zdeformowano marnując miliardy wydane na gimnazja"
To raczej głupota decydentów
I głupota kadry pedagogicznej wyselekcjonowanej negatywnie,
na bazie popłuczyn po PRL-u.

Buniek:
"Popiełuszko – świętym? Każdy młody teraz zapyta: Dlaczego? Przecież śmierć z ręki policjanta to normalka w państwie PIS"

No nie.

Co do innych zagadnień - nie znam się.

Jeśli Widz coś napisze nie na mój temat,
niech ktoś da znać.
Przeczytam.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-11 06:33

A!
Byłbym zapomniał.
Od paru tygodni zbieram drewno po śmietnikach.
Ze starych mebli!
Na ogródku montuję sławojkę. Takie WC.
Zostawiałem w altance narzędzia.
Złodziej obserwował jak nic.
Wczoraj tylko u mnie włamanie do altanki.
Nocą. Złodziej zabrał wszystkie narzędzia.
Od młotka, do sekatora.
Wziął też małą siekierę.
Dużej, nowej nie wziął. Dlaczego...
Kłódkę od furtki położył na stoliku przy altance.
Pewnie nocą siedział na mojej ławeczce i palił papierosa.
XXI wiek, a ludzie jaskiniowcy.
Albo apoplektycy.

Widz @ 37.30.119.*

wysłany: 2021-08-11 06:56

WOW, ŁOŁ śmieć Buniek pisze dalej i to niestety wierszem.

Jego towarzysze z POP PZPR i koledzy z ZOMO są z niego dumni.

Psychiatrzy są bezradni.

Widz @ 37.30.119.*

wysłany: 2021-08-11 07:19

Buniek @ 176.111.153.*,wysłany: 2021-08-10 15:31

" Odnosząc się do zainteresowań Wielce Podłego Współbiesiadniaka informuję, że dywagacje czy wyzywać adwersarza słowem „śmieć” czy „gnida” są na poziomie Pomyj i Szamba."

Odnosząc się do tego wpisu śmiecia Bunka, informuję, że nigdy nie

nazwałem go gnidą, bo gnida to jednak coś żywego, coś co ma swoistą,

ale inteligencję.

Śmieć nie ma żadnej, dlatego śmieć pisze coś o Współbiesiadniku , bo ...

bezmóżgowe śmieci już takie poziomy mają!

Gnidą to tutaj szermował taki inny " Wielce Szanowny Pan ..."

Widz @ 37.30.119.*

wysłany: 2021-08-11 09:47

Coś mnie tknęło.
Sprawdziłem CZTERDZIEŚCI CZTERY POZIOMICE/WASERWAGI.

ŻADNA nie pokazuje żadnego poziomu w tych wspomnianych czterech

czy też we wpisach tego od TYCH czterech , czy jakoś tak takoś lub

czegośtam ( UWAGA !!!DOWCIP !!!! a' la ...)

Widz @ 37.30.97.*

wysłany: 2021-08-11 14:40

AS @ 109.241.118.*, wysłany: 2021-08-10 20:05

AS @ 109.241.118.*, wysłany: 2021-08-11 05:40

AS @ 109.241.118.*, wysłany: 2021-08-11 05:57

AS @ 109.241.118.*,wysłany: 2021-08-11 06:33

Od chóru po działkę.

Kupa słów, kupa przemyśleń.

Z naciskiem na kupę.

Wieńczysław @ 5.173.251.*

wysłany: 2021-08-11 16:38

"Szkolnictwo zdeformowano marnując miliardy wydane na gimnazja."

Jak Pan to policzył? Dlaczego uważa Pan, że szkolnictwo jest "zdeformowane", co to znaczy? Dlaczego wg Pana system 8+4 ma być gorszy? Moim zdaniem przynajmniej w liceach można wtedy lepiej przygotować się do matury.

"W całym kraju stoją porzucone budynki. Sądownictwo i Policja to teren zgliszcz. Jedna ustawa i jej tysiąc nowelizacji."

Nie bardzo rozumiem, o co Panu chodzi, jaka ustawa, jakie budynki?

"Zaufanie do wymiaru sprawiedliwości na poziom Pomyj i Szamba."

Jaki rodzaj reformy wymiaru sprawiedliwości Pan by proponował?

"Popiełuszko – świętym? Każdy młody teraz zapyta: Dlaczego? Przecież śmierć z ręki policjanta to normalka w państwie PIS. Milicjantów to przynajmniej za takie coś do więzienia poprzednia komuna wsadzała. Bicie kobiet pałkami i to metalowymi i łamanie rąk to też rzecz normalna w państwie PIS."

Czy jest Pan pewien, że jest to właściwe, aby porównywać męczeńską śmierć bł. ks. Jerzego Popiełuszki z przypadkami śmierci z rąk policjantów, którzy nie dokonali tego umyślnie, działając z polecenia władz totalitarnego państwa? Takie przypadki pobić, zabójstw, czy generalnie przekroczenia uprawnień zdarzają się w każdym kraju pod każdą władzą. Czy nie sądzi Pan, że podobne argumenty stosowane przez zwolenników PiS uznałby Pan za czystą demagogię?

"Polskie drewno jest eksportowane w znacznie większej skali, niż podają Lasy Państwowe - twierdzą organizacje przemysłu drzewnego. W poniedziałek organizacje zaapelowały o przyjęcie zasad sprzedaży ograniczających eksport tego surowca, po tym jak ceny surowca drzewnego znalazły się najwyżej w historii."

I co to ma wspólnego z poprzednimi wątkami?

"Wracając do budownictwa to problem jest bardziej poważny niż to rząd prezentuje. Po pierwsze w dojrzałych gospodarkach metoda gospodarcza to głupota. Dlaczego? Bo wydajność jest do bani. Najlepiej rzecz robią fachowcy."

To tylko teoretycznie, bo w praktyce wszystko zależy od uczciwości i staranności wykonawców. Wielu ludzi buduje domy systemem gospodarczym i często efekt jest nawet lepszy, ze względu właśnie na poziom motywacji do prawidłowego wykonania.

" Najlepiej jest gdy KAŻDY robi to co umie najlepiej. Wtedy można najwięcej wyprodukować. Nie każdy który chce mieszkać nadaje się na budowlańca!"

Owszem, nie każdy, ale czy Pan by chciał tę swoją zasadę narzucić całemu społeczeństwu i zakazać tego sposobu budowy? Myślę, że gdyby politycy PiS takie poglądy wygłaszali, oskarżyłby Pan ich o zamordyzm.

Po drugie barierą nie są pozwolenia i fachowość kierowników budowy ale brak strategii. (...) Zatem barierą jest brak gruntów na takie jak rząd proponuje budownictwo, a nie pozwolenia i pomoc fachowców."

Owszem, ale mimo wszystko dobre i to. Pomysł z budową domków do 70m2 nie jest przecież jedynym rozwiązaniem, które ma zamiar wprowadzić PiS w celu zwiększenia liczby mieszkań.

" Projekt, pozwolenia i kierownik budowy są potrzebni. To co rząd proponuje to kolejne 500+."

Ale projekt jest zawsze. Ponadto dotyczy to terenów objętych planami zagospodarowania przestrzennego.

"Moim zdaniem jeżeli rząd chce wspierać budowę małych domków to powinien:"

2 pierwsze pomysły nawet rozsądne.

"To co rząd proponuje to budowa domów na za**** gdzie nie ma dojazdu, szkół, przedszkoli i żłobków i przede wszystkim nie ma pracy. Bo jest tysiące rodzin mających dostęp do gruntów gdzieś u babci, dziadka, cioci czy wujka, itd.."

No i jakoś na tych terenach jest budowanych wiele domów systemem gospodarczym i lepiej jest to ułatwić, niż utrudnić.

A poza tym:
"polscy funkcjonariusze w dniach 6-8 sierpnia "zatrzymali za nielegalne przekroczenie polsko-białoruskiej granicy 349 cudzoziemców" i że są to "przede wszystkim obywatele Iraku i Afganistanu".

To źle, że zatrzymali?

„Najchętniej oglądanym kanałem informacyjnym w Polsce był w lipcu 2021 r. TVN24 - wynika z najnowszych wyników oglądalności. Najchętniej oglądanym kanałem informacyjnym w Polsce był w lipcu 2021 r. TVN24 - wynika z najnowszych wyników oglądalności."

To tylko pokazuje, jak wiele jeszcze jest do zrobienia w obszarze edukacji obywatelskiej i zwiększania świadomości społecznej Polaków.

Wieńczysław @ 5.173.251.*

wysłany: 2021-08-11 16:41

W poprzednim wpisie spróbowałem merytorycznie i spokojnie odnieść się do wypowiedzi Pana Buńka, ale niestety obawiam się, że Pan Buniek swoim zwyczajem przeinaczy moje poglądy. Być może stwierdzi np., że podoba mi się, jak policjanci biją kobiety, albo że jestem zwolennikiem budowy domków w szczerym polu przez żuli pobierających 500+, którzy nie posiadłszy wiedzy z dziedziny budownictwa, będą padać ofiarą katastrof budowlanych.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-11 23:27

Byłem mile zaskoczony pierwszym wpisem Wielce Szanownego Pana Wieńczysława. Bez wyzwisk i konstruktywna dyskusja. Można? Można!
Drugim wpisem powrócił do drużyny chamstwa i kłamstwa, ale uznam ten wpis za niebyły. Pewnie Szanowny Pan uzna, że to zdanie psuje atmosferę, ale w obliczu „Kłamstwa Smoleńskiego” przyznał pan, że tam była katastrofa, a więc logicznym wnioskiem powinno być uznanie tego jako kłamstwo założycielskie obecnej władzy, które przecież posłużyło do chamskiego dezawuowania polityków poprzedniej władzy. Jeżeli ktoś się chamsko zachowuje to nie zasługuje na szacunek i poważanie. Obrona batalionem żandarmerii i setkami policjantów „Schodów Donikąd” jak „Iwana” w JG, świadczy o tym, że coraz więcej osób wie, podobnie jak i Szanowny Pan, że obecna władza kłamie i chamstwem się popisuje. Problem w tym, że Pan wciąż z tego, że tam była jednak katastrofa, żadnych wniosków tu na forum bloga Pana Jacka nie wyciągnął i brnie!!!.
Pisałem o drewnie, bo to kolejne wielkie kłamstwo władzy, która blokuje przepływ informacji. Wolne Media!!
Zapytał Wielce Szanowny Pan: „jaka ustawa, jakie budynki?
Otóż chodziło mi o to, że subwencja oświatowa idzie za uczniem. Przez wiele lat pieniądze budżetowe na kształcenie przez 9 lat trafiały do gmin wiejskich. Po reformie te pieniądze są liczone na 8 lat. W wymiarze finansowym niektóre szkoły budowane i utrzymywane w 100% przez samorządy wiejskie utraciły 11% finansowania. Zatem te 11% infrastruktury zostanie niewykorzystane.
Oczywiście JG zyskała ale wioski straciły i tracą. Budynki bez dzieci trzeba utrzymać, ale subwencji nie będzie. Planowanie wzięło w łeb i kasa w błoto!
Zapytał Wielce Szanowny Pan: „Czy jest Pan pewien, że jest to właściwe, aby porównywać męczeńską śmierć…?” Chyba nie rozumie Pan co się dzieje! Proponuję „://klubjagiellonski.pl/2021/08/07/paradoks-kaczynskiego-za-rzadow-pis-polacy-mniej-konserwatywni-spolecznie-i-bardziej-liberalni-gospodarczo/”
Znajdzie tam Wielce Szanowny Pan takie dane: „W ciągu ostatnich dwóch lat największe zmiany zaszły w opiniach dotyczących kwestii światopoglądowych: miejsca Kościoła w życiu publicznym, prawnej regulacji aborcji, praw gejów i lesbijek. (…) Odsetek badanych przychylających się do poglądu, że konkordat między Polską a Stolicą Apostolską jest niepotrzebny, a państwo nie powinno wyróżniać żadnego z wyznań ani Kościołów, wzrósł z 40% do 49%. Jednocześnie z 40% do 34% zmniejszył się odsetek osób przekonanych, że państwo powinno współpracować z Kościołem katolickim. (…) Poparcie dla prawnej dopuszczalności aborcji jest obecnie większe niż w poprzednich badaniach realizowanych od 1999 roku (41%, wzrost o 12 punktów procentowych od 2019 roku). Za prawnym zakazem przerywania ciąży opowiada się dziś 29% badanych (o 10 punktów mniej niż dwa lata temu). (…) Za prawną instytucjonalizacją jednopłciowych związków partnerskich opowiada się obecnie więcej niż jedna trzecia badanych (36%, wzrost o 6 punktów od 2019 roku i o 10 punktów od 2015 roku). Przeciw temu rozwiązaniu jest połowa ankietowanych (50%, spadek o 5 punktów w stosunku do 2019 roku i o 9 punktów w porównaniu z rokiem 2015)”
Zatem mit walki kościoła z komuną pada i młodzi swoje wiedzą. W naszym pokoleniu każdy zostaje przy swoim. Nie interesowałem się tą sprawą i nie wierzę w to, że wtedy władza chciała śmierci człowieka. Na pewno chciano uciszyć. Przekupić, zastraszyć, zaszantażować, itd. To tak jak teraz. Młodzież widzi i wnioski wyciąga.
Sprawa zaufania do sądów i Policji. Przecież te 200 osób uczestniczące w zadymie w Lubinie to autentyczny obraz przemiany Policji w MO! Być może, jeżeli obecne władze Policji będą szły w zaparte i z rodziną oraz niezależnymi od rządu instytucjami nie będą współpracować to Policja będzie miała tak zszarganą opinię jak ZOMO. Komuna Trzyma Mocno!
Ubaw mam z pytaniem: „Jaki rodzaj reformy wymiaru sprawiedliwości Pan by proponował?
Po 100 nowelizacjach różnych bzdurnych ustaw, które doprowadziły do takiego stanu, że miliony ludzi nie ufa władzy pyta pan inżyniera. Odpowiadam: Nie mam pojęcia! Chcę ufać sądom i chcę ufać policji. Chcę by moja Ojczyzna była państwem demokratycznym i praworządnym. Ze wszystkich stron jestem informowany, że źle się dzieje.
Poza tym skoro zwrot zmian jest oczywisty pojawiają się pytania: Czy rządzący to widzą? Czy wyciągają wnioski? A może chodzi o to by kraj Podzielić i Sparcelować?
Zapytał Wielce Szanowny Pan: „To źle, że zatrzymali?” Chodziło mi o liczby! W 2015 roku gdy pani premier Kopacz zobowiązała się pomóc Grecji i Włochom, w taki sam sposób bombardowanych uchodźcami, i chciała przyjąć 8000 uchodźców w ramach pomocy to obecnie rządzący zachowali się po świńsku i pomagającą panią Kanclerz sąsiedniego kraju chamsko obrażano nawet to na forum tego bloga. Zatem, gdy nasz kraj spotka coś takiego możemy się spodziewać „pięknego za nadobne”. Ta liczba to 150 uchodźców dziennie. Przecież exodus z Afganistanu dopiero się zaczyna? Oby nie!!
Na budownictwie trochę się znam. Zatem pański tekst: „Ale projekt jest zawsze. Ponadto dotyczy to terenów objętych planami zagospodarowania przestrzennego.” świadczy, że Wielce Szanowny Pan nie wie o czym pisze?
Na „zadoopiu” nie ma planów zagospodarowania przestrzennego!
Oczywiście u nas w okolicy pogłębi się boom na budowę „bud turystycznych”.
No i na koniec prośba. O co się Wielce Szanownemu Panu rozchodzi gdy pisze: „To tylko pokazuje, jak wiele jeszcze jest do zrobienia w obszarze edukacji obywatelskiej i zwiększania świadomości społecznej Polaków.”?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-12 06:32

Wieńczysław @ 5.173.251.*wysłany: 2021-08-11 16:38
I Buńkowe:
"Szkolnictwo zdeformowano marnując miliardy wydane na gimnazja."

Przejrzałem wczoraj w Biedronce repetytoria do wielu przedmiotów.
Dużo wiedzy.
Jak to się przekłada/przełoży na dydaktyczną rzeczywistość?
Chyba nijak.
Czy coś pomoże powrót do normalności
w przywróconym systemie 8+4 ?
Oby.

Tyle.

A co do:
"Pan Buniek swoim zwyczajem przeinaczy moje poglądy"

Jest taka możliwość.

Sam pamiętam jak latałem z nożem po mieście
mordując kogo się da.
W wizjach Buńka snutych na podstawie moich tu komentarzy.
Tego się nie da zapomnieć.

Ale nie traćmy nadziei!

A może pyskówki i monotematyczne wpisy na bazie nienawiści
też się tu skończą?
Bo jaki ma to sens?
Monotematyczność komentatora
wytrząsającego się nad moją bezdenną głupotą jest tego przykładem.
Po co to robi?
Mógłby przecież coś napisać na inny temat.
Nie ma nic do powiedzenia?
Chyba nie jest aż tak źle!
A może jest...
No to trudno.

Znów trzeba będzie przypomnieć
Tuwimowskie:

"Próżnoś repliki się spodziewał.
Nie dam ci prztyczka ani klapsa.
Nie powiem nawet pies cię je bał, *
bo to mezalians byłby dla psa."

*
Ze względu na cenzurę: "je bał"

Prztyczek, czy klaps nic zapewne nie zmieni,
ale może jednak jest jakieś lekarstwo...
A jak nie, to nie!
Niech pisze co chce.
Wolność jest najważniejsza.

Widz @ 37.30.112.*

wysłany: 2021-08-12 09:51

AS @ 109.241.118.*, wysłany: 2021-08-12 06:32

I znowu kupa słów, kupa przemyśleń.

I znowu przewaga kupy.

PS. Prztyczek powiadasz ...?

A jednak:

" Lepiej jest nie odzywać się wcale i wydać się głupim, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości. ...

Jacek Jakubiec @ 5.60.25.*

wysłany: 2021-08-12 09:54

Jarosław Gowin grał na nerwach wszystkim naokoło. Mnie też. Aż sprawa się rypła i jest jakby spokój. Ano zobaczymy...
Polecam Panom bardzo klarowny wywód Ziemkiewicza na ten temat.
O, tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=cFs8fmt3gIA

Widz @ 37.30.112.*

wysłany: 2021-08-12 10:04

I jeszcze.

" Monotematyczność komentatora
wytrząsającego się nad moją bezdenną głupotą jest tego przykładem.
Po co to robi?"

Bo jest się nad czym wytrząsać, może ?

PS. Kogo obchodzą jałowe opowieści dziwnej treści o włamaniu do

altanki z debilną konstatacją :

" Kłódkę od furtki położył na stoliku przy altance.
Pewnie nocą siedział na mojej ławeczce i palił papierosa.
XXI wiek, a ludzie jaskiniowcy.
Albo apoplektycy."

KOGO ???

Zgłosić to do BBŚP i jako ofiara przestępstwa, jakiemuś psychologowi-

wiktymologowi a nie komuś odbytnicę na blogu zawracać!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-12 10:24

"Jacek Jakubiec @ 5.60.25.* wysłany: 2021-08-12 09:54

Jarosław Gowin grał na nerwach wszystkim naokoło. Mnie też. Aż sprawa się rypła i jest jakby spokój."

Jakby.

Ja to widzę jako gnicie władzy. Kaczystowskiej.
A po tuskowej stronie wszystko dawno przegnite.
Będzie powtórka z ukraińskiej władzy?
Niby jest państwo, a jakoby go nie było.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-12 10:32

A Kartagina musi zostać zburzona!
A dokładniej:
"Ceterum censeo Carthaginem esse delendam"
To Katon.
Ale on mówiąc to wielokrotnie,
za każdym razem najpierw miał coś ważnego do powiedzenia.

Ten nieszczęśnik z odbytnicą
nie potrafi omijać wzrokiem wypocin AS-a?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-12 11:35

Panie Gospodarzu!

Gadowskiego Pan słucha raz w tygodniu?

Tu aktualny:

https://gadowskiwitold.pl/aktualnosci/komentarz-tygodnia-kto-nas-posiada/


JJ:
Nie słucham, za długie te jego wypowiedzi. Ziemkiewicz mieści się w dziesięciu lub kilkunastu minutach, dla mnie to do zniesienia. Ja - poza politycznym chałupnictwem - mam sporo innych spraw na głowie...

Widz @ 37.30.119.*

wysłany: 2021-08-12 13:20

Panie Jacku, w nawiązaniu do Pana wpisu o Gowinie:

https://niezalezna.pl/humor/6568-przekombinowal

Pozdrawiam.

Widz @ 37.30.119.*

wysłany: 2021-08-12 14:09

Panie Jacku, nie wiem czy część mojego wisu do Pana poszła czy nie, bo

coś kliknąłem i zniknął mi nie tylko duży fragment wpisu, ale cała Pana

strona.

Ale zrobię to jeszcze raz, bo adresat sobie na to zasłużył.

AS @ 109.241.118.*, wysłany: 2021-08-12 10:32

" Ten nieszczęśnik z odbytnicą
nie potrafi omijać wzrokiem wypocin AS-a?".

Dobre pytanie, ale ja mam lepsze:

" Czy nieszczęsny AS nie mógłby ograniczyć do Twittera i Facebooka

informowania świata o tym gdzie był, gdzie teraz jest, co i gdzie jadł, co

robi i czy to robi w sławojce na działce czy obok niej?

Czy nie wystarczy męczyć taaaakimi newsami znajomych z grupy

wsparcia opozycji z bloga MK?

Po co komu " fizjologiczna " " kupa" przemyśleń o budownictwie

sławojek, z alibi spłodzenia tych debilizmów w postaci równie debilnej "

myśli" o " człowieku z XXI wieku" oraz ... apoplektyków?

W krótkich odstępach czasu, dwukrotnie, ni w pi...., ni w oko, użyte ...

te " apoplektycy".

Nowo poznane słowo ... i ... szczytujemy przy tym ..." intelektualnie" ???

Czy nie masz AS-ie, kogoś , kto Ciebie naprawdę lubi i może Ci

powiedzieć, że się ośmieszasz, że męczysz ludzi swoimi mądrotami?

Korzystasz z internetu, żeby się znęcać na obcymi, bo rodzina i znajomi

mają już dosyć tego namolnego nudzenia?

Zupełnie na koniec, to nie mnie nazywano " głupio - mądrym ".

Widz @ 37.30.119.*

wysłany: 2021-08-12 14:17

I jeszcze jedno.

Nasz infantylny AS, ciągle domaga się rzeczowych , merytorycznych

wpisów.

Z żadnymi nie polemizuje, pisze tradycyjnie ( zresztą zgodnie z prawdą ):

" Buniek:
"Popiełuszko – świętym? Każdy młody teraz zapyta: Dlaczego? Przecież śmierć z ręki policjanta to normalka w państwie PIS"

No nie.

Co do innych zagadnień - nie znam się."

Ale sam pisze " merytorycznie" o poszukiwaniu na śmietnikach resztek

mebli w celu wybudowania sławojki.

No, a później pozostaje tylko syna ...i ... posadzić drzewo.

W sumie to żal mi AS-a, ale dlaczego my musimy ???

Wieńczysław @ 5.173.251.*

wysłany: 2021-08-12 15:43

Mam dla Panów kolejną ankietę. Z którym z poniższych zdań się zgadzacie?
1. Społeczeństwo powinno kształtować i wyłaniać swoje elity tak, by najlepiej reprezentowały jego interesy.
2. Elity powinny kształtować społeczeństwo tak, aby rozwijało się zgodnie z wartościami przez nie wyznawanymi.


JJ:
Jeśli w zdaniu drugim chodzi o wartości wyznawane przez elity (bo słowa "przez nie" można odnieść zarówno do elit jak i do społeczeństwa) to głosuję na zdanie pierwsze.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-12 16:07

OK!
Nic tu nie wrzucę
dopóki Widz nie napisze tu jakiegoś normalnego komentarza
czy w ogóle czegoś normalnego.
Rzeczywiście po moich wpisach robi tu straszny śmietnik.
Żeby nie było:
To AS jest debil i w ogóle pisze wypociny ten AS, grafoman jeden.

Wieńczysław @ 5.173.251.*

wysłany: 2021-08-12 21:29

Próbuję to wszystko zrozumieć, co się dzieje w polskiej tzw. polityce i nie mogę tego w ogóle ogarnąć.

Pamiętam, jak opozycja mówiła, że wybory prezydenckie były "nie do końca uczciwe", ponieważ TVP uprawiała propisowską propagandę, a Polsat też został częściowo "przejęty" przez rzekomo propisowskich dziennikarzy.

Jak przez 30 lat w TVP był Kraśko, w Polsacie Gugała, a w TVN-ie TVN, bo tam prawie wszyscy dziennikarze przynależeli do "elity", a nie do ciemnogrodu, to było w porządku. Był pluralizm. Była demokracja. Jeżeli 30% społeczeństwa posiadające konserwatywne poglądy nie miało dostępu do dużej, ogólnopolskiej telewizji, to było OK, bo wiadomo, że to jakieś wieśniaki z Podkarpacia - oni powinni być reedukowani, a nie powinno im się udostępniać żadnej telewizji.

Gdy teraz zostaje podjęta nieśmiała próba - nawet nie wiem czego, bo chyba tylko drobnej korekty systemu medialnego, bo po wprowadzonych poprawkach nic złego z TVN-em się nie stanie - opozycja próbuje wywołać kolejny "pucz".

Próbuję sobie wyobrazić sytuację odwrotną i nietrudno mi znaleźć przykłady z przeszłości: choćby to, jak urządzono dziennik "Rzeczpospolita" i pokrewne mu media, albo jak Paweł Graś z Kulczykiem pozbyli się niewygodnego redaktora naczelnego "Faktu". Ale nie pamiętam, by ówczesna pisowska opozycja wychodziła na ulicę i krzyczała "zdrada!", "hańba!". Tego typu słowa, okrzyki i stadne zachowania zazwyczaj były przypiswane najróżniejszym oszołomom z obszaru folkloru politycznego.

A tymczasem teraz tak zachowują się parlamentarne tuzy opozycji.

PiS w latach 2007-2015 tak się nie zachowywał, a mimo to nie przeszkadzało to politykom rządzącej PO oskarżać opozycję o "podpalanie Polski". Urządzano wtedy debaty pt. "czy grozi nam faszyzm".

Teraz "faszyzm" już mamy od 6 lat i jakoś żyjemy. Przepisy, które nie pozwalają kapitałowi spoza Unii Europejskiej przejmować spółek medialnych w całości, a jedynie w jakimś określonym procencie, funkcjonują np. we Francji.

Ale np. redaktor naczelny Onetu Bartosz Węglarczyk tłumaczy to tradycyjnym argumentem, że Francja może, bo jest "w innym położeniu geopolitycznym" i na więcej sobie może pozwolić.

Skoro to jest deptanie zasad demokracji, to czy chciał przez to wyrazić swoje głębokie zaniepokojenie stanem demokracji we Francji? No to mu się udało.

Te przepisy niestety zapewne nie wejdą w życie, bo jak zwykle PiS się wycofa.

Ale tak jak nie rozumiem tego populizmu w wykonaniu opozycji, tak nie rozumiem zachowania polityków USA, bo ponoć w obronie stacji TVN wystąpił sam sekretarz stanu Anthony Blinken.

Posłużę się tutaj jednym z ulubionych schematów argumentacyjnych stosowanych przez zwolenników opozycji: "słaba ta twoja wiara, skoro musisz..."
albo inaczej to formułując: "siłę Polski najlepiej pokażemy, jeśli ustąpimy"

Zgodnie z tym schematem muszę przyznać, że dziwi mnie to, iż taka wielka potęga jak Stany Zjednoczone przejmuje się jakąś mała prywatną telewizyjką na peryferiach Europy.

Nawet jeśli przyjmiemy, że władze tego podobno "liberalnego gospodarczo" kraju zawsze będą występować w obronie interesów swoich firm, to chyba pod mikroskopem można byłoby dopiero sprawdzić wielkość zysków, które trafiają do Stanów Zjednoczonych z tytułu funkcjonowania stacji TVN i TVN24.

Moim zdaniem za kulisami toczą się jakieś negocjacje np. w sprawie budowy elektrowni jądrowych i obie strony robią sobie jakieś "jaja", Polska wymyśliła, że "zabierzemy wam TVN", a dzieci zza oceanu na to: "to my wam zabierzemy nasze wojska".

Z drugiej strony ostatnio pomyślałem, że może jednak popełnialiśmy duży błąd, uważając polityków zachodnich za poważnych, rozsądnych ludzi? Może patrzyliśmy na nich przez pryzmat relacji historycznych i tego, czego dowiadywaliśmy się na lekcjach historii o wielkich dyplomatycznych rozgrywkach z udziałem wybitnych przywódców? A tutaj mamy jakichś ludzi kompletnie przypadkowych. To chyba już nie są czasy Kennedych, Bushów i Clintonów, tylko jakichś ludzi pokroju wiceprezydent Kamali Harris, która była prokuratorem, ale jakiejś wielkiej kariery politycznej za sobą nie ma, za to ma jasną ideologiczną agendę lewicową i poparcie tłumów oraz elity z obu wybrzeży.
Najlepszym przykładem tej "nowej jakości" są wyczyny niejakiego Bixa Aliu, którego misja dyplomatyczna w Polsce polegała głównie na promowaniu ideologii LGBT. Łatka oszołoma, jaką otrzymał od ministra Waszczykowskiego i tak jest moim zdaniem dość łagodna. Swoją drogą, skoro USA ma teraz tak dużą zajawkę na LGBT, że dla nich jest to sprawa priorytetowa, to w przypadku agresji rosyjskiej na Polskę postulowałbym, aby nasze władze pochwyciły paru elgiebeciarzy jako zakładników i postawiły Amerykanom ultimatum: albo odeprzecie wojska rosyjskie, albo waszym elgiebeciarzom stanie się krzywda.
Może to bardzo radykalne posunięcie, ale nie widzę innego wyjścia, skoro Amerykanie chcą mieć zagwarantowane swoje interesy, ale już niekoniecznie chcą wypełniać swoje zobowiązania sojusznicze. Skoro uważają LGBT niejako za swoją ekspozyturę, to należy skorzystać z tego faktu dla dobra Polski.

Niestety, jak zwykle, żyjemy w świecie niesprawiedliwości, zakłamania, propagandy, podwójnych standardów, moralnej ohydy, degrengolady i agresji wyrażanej w najlepiej rozwiniętej formie przez wrogów Polski, zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych.

Widz @ 37.30.121.*

wysłany: 2021-08-13 11:06

Ponieważ chciałbym tutaj jeszcze coś napisać, bez retorsji w postaci

dotychczasowych w przedmiocie, stylu i formie, postów AS-a, to

ponieważ nie wszystko jest dla mnie jasne, chciałbym wyjaśnić, co "

poeta" AS miał na myśli, pisząc następujące:

" OK!
Nic tu nie wrzucę
dopóki Widz nie napisze tu jakiegoś normalnego komentarza
czy w ogóle czegoś normalnego."

Jakie więc warunki trzeba spełnić, żeby ta obietnico - groźba o " Nic tu nie wrzucę
dopóki ...",

... się nie spełniła?

Jeżeli zacznę wszystkich, kogo się da, kto tego chce lub nie chce,

informować , wielokrotnie, ni z gruchy, ni z pietruchy, co

wczoraj robiłem, co będę robił dzisiaj, gdzie i po co byłem,czy mam

męża czy żonę, wnuczka czy wnuczkę, czy mam działkę rekreacyjną, to

jest normalne czy niezupełnie?

Czy komuś potrzebna jest informacja i czy jest w rozumieniu AS-a

normalna, że zbieram materiały na budowę na działce pasa startowego

CPK oraz sławojki?

Sławojki z dwuspadowym dachem, żaden tam płaski!

Oraz, że mnie " apoplektycy z XXI wieku" okradli z narzędzi?

Czekam na wyjaśnienia.

W drugim zdaniu:

" Rzeczywiście po moich wpisach robi tu straszny śmietnik.", chyba

zabrakło " się", bo powinno być:

" Rzeczywiście po moich wpisach robi SIĘ tu straszny śmietnik."

Bo przecież nie ja go robię, ja reaguję na robienie z blogu, nawet nie

śmietnika , a dzikiego wysypiska śmieci.

Trzecie zdanie rozumiem w całości i nie śmiem oponować.

PS. Chciałbym, żeby nastąpiła zmiana, dobra zmiana i nie musiałbym

nigdy więcej w tych klimatach ...

Wieńczysław @ 5.173.251.*

wysłany: 2021-08-13 18:16

Dlaczego zwolennicy opozycji nazywają Pawła Kukiza "szmatą", "k***ą" i "zdrajcą", a zwolennicy PiS-u nie wyrażają się w ten sposób o Jarosławie Gowinie?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-13 20:04

Wnioski Wielce Szanownego Pana Wieńczysława ja odczytuję tak: „obecne władze doprowadziły do niesprawiedliwości, zakłamania, propagandy, podwójnych standardów, moralnej ohydy, degrengolady i agresji tych władz i jej zwolenników względem części społeczeństwa, powodując podziały wspierane przez wrogów Polski."

Wszyscy pamiętamy ze szkoły, jak degenerował się system parlamentaryzmu w I RP, jak przekupywano posłów, oferowano im starostwa. Robili to magnaci i obce mocarstwa. Jarosław Kaczyński robi dokładnie to samo. Przecież wiemy, że jeden z posłów Porozumienia ma żonę, która jest w trzech radach nadzorczych spółek kontrolowanych przez ludzi PiS. Wiemy, że inny poseł ogłosił miesiąc temu, że jest niezależny, aby po dwóch tygodniach wrócić. Okazuje się, że pracuje w państwowym banku z miesięczną pensją 40 tys. zł miesięcznie – mówił w porannym programie Onetu senator Bosacki.

Swego czasu Wielce Szanowny Pan Wieńczysław skłamał pisząc: „od wielu lat Pan Buniek prezentuje poglądy zgodne z linią Kremla". Podał link do wyjaśnienia tej linii. Zatem, biorąc definicję tez linii Kremla, po analizie jego wpisu pełnego nienawiści do Zachodu, można streścić wpis-deklarację Wielce Szanownego Pana Wieńczysława tak:

Kocham Boga Putina i mesjasza Jego,
w osobie prezesa Kaczyńskiego,
by pokonać oponentów
nie będę unikał przekrętów,
i kłamać będę i kręcić
by do Zachodu zniechęcić.
Bardzo przekręcać lubię,
a nawet gdy się pogubię,
udając znającego się na rzeczy,
zwyzywam, gdy ktoś kłamstwom zaprzeczy
i chętnie wciskam ciemnotę,
by tę dla mnie hołotę
tak ładnym językiem ogłupić,
bo wiem jak ich słowem kupić,
i wszystko ułożę tak składnie,
że Polska na pysk padnie
i nie będzie już innej drogi
niż mój Putin i Kremla dla mnie progi.

Powala sformułowanie wprost z ambon stęsknionych powołań o „promowaniu ideologii LGBT”.
Wielce Szanowny Pan Wieńczysławie po raz kolejny pytam: Co to jest ta „ideologia LGBT? Wszyscy podobno wokół promują, a ja wciąż nie wiem. Skoro pan pisze, że ktoś to promuje to może pan w końcu wyjaśni o co chodzi i jak to wpłynie na nasze życie. Ja już swoją wersję tej skandalicznej nagonki na mniejszość tu na tym forum przedstawiłem.

Widz @ 37.30.120.*

wysłany: 2021-08-13 20:40

Panie Wieńczysławie, przeczytałem uważnie Pana materiał.

Pozwoli Pan, że wykorzystam go , jako pretekst do kilku moich uwag,

mam nadzieję, korespondujących z Pana spostrzeżeniami.

Przyznaję, że ja też, tak jak Pan, czasami , zastanawiam się nad tym co się dzieje, próbując posiadaną wiedzą i doświadczeniem wszelakim zidentyfikować w miarę możliwości dostępu do informacji.

I właśnie informacja jest tutaj jednym z kluczowych momentów.

Informacja i dezinformacja od zawsze była nie tylko towarem , ale wręcz bronią, która przesądzała o przewagach naukowych, ekonomicznych czy militarnych tych, którzy potrafili ją wykorzystywać.

Informacja o charakterze masowym, rozwinęła się błyskawicznie i w skali dotychczas niewyobrażalnej, tak stała się jednym z atrybutów XX wieku.
Żeby nie przedłużać wywodu , dochodzimy do tego, że tzw. media, które zawsze były jednym z instrumentów kształtowania opinii społecznej, kształtowania poglądów i postaw, zyskały znaczenie takie, że niektórzy socjologowie i politologowie zaczęli nazywać współczesną demokrację , trochę prowokacyjnie i i ironicznie” mediokracją”.

Media zawsze były wykorzystywane przez rozmaite lobby i ich posiadanie oraz profilowanie było w zainteresowaniu wszystkich, państw, polityków, biznesu itd.

Ale , znowu, żeby nie przedłużać, żeby nie było tzw. „ opisów przyrody”, wyjaśnię, że wiąże to z tymi zjawiskami politycznymi wewnętrznymi i zewnętrznymi.

W demokracji, gdzie o władzy decydują wybory, panowanie nad informacją i kształtowanie „ swoich wyborców”, dotyczy wszystkich do władzy aspirujących.

Także tych, których Pan wymienił z nazwiska.

Są zależni od wielu lobbies, ale coraz bardziej od tzw. środków masowego przekazu, co brzmi prawie jak „ broń masowego rażenia”.

Czytałem kiedyś ciekawą analizę politologiczną dotyczącą „ rozwoju „ niemieckich chadeków, którzy jeszcze za Kohla …, żeby za A. Merkel, w poszukiwaniu wyborcy, tak poszli na lewo, że … szkoda gadać o chadecji.

Z jednej strony dobrze, że mamy stosunkowo łatwy dostęp do różnorodnych informacji, z drugiej daje to praktycznie nieograniczony dostęp „ inżynierów dusz” do naszych dusz.

Od naszego przygotowania, od wiedzy, od ukształtowania w domu rodzinnym, od doświadczenia życiowego, od istnienia względnej tzw. równowagi na rynku informacji, będzie wiele moim zdaniem zależało.

Ja jestem generalnie dobrej myśli co do kierunku rozwoju świata.
Wydaje mi się, że tak , jak to było w historii, pewne procesy, o których Pan pisze w ostatnim akapicie, które zawsze istniały, będą istniały dalej, tylko pewnie w innej, zmodyfikowanej formie.

Inne, które , jak rak toczą dotychczasowe reguły, pozornie tylko lepsze, sprawiedliwsze, nowoczesne, zostaną odrzucone.

Nie wierzę, że nawet najwięksi „ hunwejbini „ postępu, jeżeli będą mogli przeczytać, bo będzie gdzie, o ciążach więźniarek, gwałconych prze faceta, który ogłosił sądowi i władzom penitencjarnym, że czuje się kobietą i w związku z tym siedzi z kobietą w jednej celi.

Taką przynajmniej mam nadzieję i , że …nastąpi to opamiętanie w miarę szybko.
Chciałem tutaj napisać, jako przykład, że komunizm został jednak generalnie odrzucony, ale to temat na dłuższa rozmowę, bo został odrzucony w najbardziej opresyjnej, zbrodniczej formie.

Można dyskutować czy nie był przypadkiem planowanym manewrem komunistów, którzy dalej …

Wieńczysław @ 5.173.251.*

wysłany: 2021-08-14 01:53

W odpowiedzi Panu Widzowi:
Rafał Ziemkiewicz niedawno porównał media do prywatnych armii zaciężnych znanych z kart historii. Rzeczywiście ze świecą można szukać takiego medium, którego celem byłoby li tylko opisywanie niekwestionowanych faktów w jakiejś uporządkowanej i nietrudnej do zrozumienia dla przeciętnego człowieka formie.

Choćby ta sytuacja z TVN. Mój wpis był być może chaotyczny, ale to dlatego, że sytuacja jawi mi się jako chaotyczna. Chciałbym się dowiedzieć, co tak naprawdę uchwalono i jakie to ma znaczenie prawne, chciałbym poznać rzeczowe argumenty obu stron. A słyszę jakieś rozdzieranie szat i wydzieranie gąb o upadku demokracji i zamachu na wolność słowa. Słyszę to raz na kilka miesięcy i nic z tego nie wynika.

Być może na rzetelne, obiektywne media nie ma już po prostu zapotrzebowania. Może pojawiłoby się, gdyby, jak słusznie Pan napisał, obywatele byli lepiej przygotowani, mieli wiedzę, byli lepiej ukształtowani w domu rodzinnym, mieli większe doświadczenie życiowe i gdyby panowała większa równowaga na rynku informacji.

"Ja jestem generalnie dobrej myśli co do kierunku rozwoju świata."

O, to ciekawe, bo ja coraz mniej. Zwłaszcza, jak widzę to, co się dzieje z Ameryką. To już nie jest kraj wolności, demokracji, praworządności i ambicji. Amerykanie tak się troszczą o naszą demokrację, podczas gdy to właśnie w USA majstruje się przy wyborach tak, że nikt nie jest w stanie udowodnić ich uczciwości, a brutalnym przepychankom politycznym ws. wyboru członków różnych ważnych ciał kolegialnych nie ma końca.
Obecnie jest to kraj, w którym postępuje rewolucja komunistyczna w barwach tęczowych. Dzisiejsza Ameryka nie wygrałaby rywalizacji ze Związkiem Sowieckim i nie wygra z Chinami. To, że jeszcze kolos jakoś trzyma się na nogach, to zasługa jedynie zgromadzonego w przeszłości bogactwa oraz wartości wypracowywanej przez wielkie korporacje, z którymi jednak związane są osobne problemy, również wpływające na stan demokracji w tym kraju.

Do Pana Buńka: niestety zmuszony jestem powrócić do praktyki nieczytania Pańskich tekstów w całości, gdyż z pobieżnego ich oglądu wnioskuję, iż są przepełnione znowu jakimiś absurdalnymi stwierdzeniami i zarzutami. Odniosę się jedynie do Pańskiego pytania:

"Co to jest ta „ideologia LGBT? Wszyscy podobno wokół promują, a ja wciąż nie wiem. Skoro pan pisze, że ktoś to promuje to może pan w końcu wyjaśni o co chodzi i jak to wpłynie na nasze życie. "

Postaram się to wytłumaczyć. Otóż ideologia LGBT jest to ideologia, którą wyznają, głoszą i promują działacze oraz zwolennicy ruchu i społeczności LGBT+, w skład której wchodzą lesbijki, geje, biseksualiści, osoby transpłciowe (nie mówi się już "transseksualiści", gdyż te osoby dokonują korekty płci, a nie zmieniają swojej seksualności), osoby aseksualne, interseksualne, panseksualne i osoby przynależące do wielu innych mniejszości. Tutaj nawiasem dodam, że w ogóle słowo "osoba" jest w tych środowiskach i tekstach używane nagminnie i odmieniane przez wszystkie przypadki (dobrze chociaż, że nie przez rodzaje - gender, gdyż męski odpowiednik słowa "osoba" chyba nie brzmiałby dobrze, nieprawdaż?). Na przykład jeden z działaczy w każdym swoim filmiku zwraca się do swoich widzów słowami "witajcie kochane osoby". Muszę przyznać pół żartem, pół serio, że nie są w tym wcale oryginalni, gdyż już nasz Papież Jan Paweł II zrewitalizował myśl społeczną, w centrum której leży człowiek postrzegany właśnie jako "osoba", co zostało przezeń najlepiej sformułowane w dziele pt. "Osoba i czyn". Zdaję sobie jednak sprawę, że personalizm Jana Pawła II, a swoisty "personalizm" LGBT to zupełnie różne sprawy, delikatnie mówiąc.

Wracając jednak do meritum. Ideologia LGBT, jak każda ideologia, jest kompleksem pewnych założeń, postulatów, idei i wartości, które składają się na pewną spójną wizję świata lub jego części, dotyczącej jakichś wybranych obszarów życia społecznego. Przedstawię te idee w punktach:

1. Homoseksualizm jest częścią normy. Nie jest zaburzeniem, nie można i nie powinno się go w żaden sposób leczyć, jest normalną orientacją seksualną.
2. Płeć nie jest "binarna", społeczeństwo nie dzieli się tylko na kobiety i mężczyzn. Płeć to kontinuum, i to rozciągające się w wielu wymiarach. Decydujące o płci nie są uwarunkowania biologiczne, lecz "poczucie" danej płci (gender).
3. Najważniejszymi wartościami, jakie trzeba wprowadzać w życie (przykład dyrektyw dla pracowników IKEI: "to obowiązek każdego z nas"!) są: równość, różnorodność i inkluzywność.
Równość (equality) - w kontekście LGBT oznacza to, że każda możliwa forma realizacji własnej seksualności oraz identyfikacji płciowej jest dopuszczalna, poprawna i normalna oraz ma taki sam status, powinna być traktowana na równi - jeśli tylko nie jest oparta o lub nie wynika z niej przemoc.
Różnorodność (diversity) - oczywiście jest to wartość związana z równością. Różnorodność postaw i tożsamości w sferze seksualnej jest potrzebna i powinna być afirmowana, gdyż wzbogaca nasz świat.
Inkluzywność (inclusion) - postulat ten głosi konieczność włączania każdego/każdej jako pełnoprawnego członka/członkinię każdej społeczności czy organizacji. Nikt nie może być dyskryminowany za to, jaki jest i dotyczy to nie tylko tożsamości seksualnej, ale także np. rasowej czy kulturowej.

Oczywiście można by wymieniać dalsze poboczne idee związane z ideologią LGBT, ale myślę, że to na początek wystarczy. Nadmienię tylko, co uważam za niezwykle istotne, że ideologię LGBT należy postrzegać jako tylko jeden z pokrewnych nurtów ideologii Nowej Lewicy. Wśród nich możemy wyróżnić np. bardzo jej bliską ideologię gender, ale też nurty i ruchy, które postulują radykalną zmianę społeczną w kwestiach rasowych czy ekologicznych. Nie da się zrozumieć ideologii LGBT odrywając ją od tego szerszego kontekstu. Nie da się też wytłumaczyć jej roli, nie odwołując się do jej marksistowskich źródeł. Nie da się też jej zrozumieć, jeśli nie uświadomimy sobie, jak silnie związana jest z ideą społeczeństwa otwartego. Szalenie ważną kwestią jest także to, iż pomimo tego, że wymienione przeze mnie składniki mają wyraźne nacechowanie ideologiczne, to w mniemaniu wyznawców tej ideologii jest ona podbudowana naukowo, w pełni uzasadniona przez zdobycze współczesnej nauki. Kolejną rzeczą, o której trzeba pamiętać, jest to, iż dla ideologów LGBT ich "sprawa", o którą walczą to "kwestia praw człowieka". Sam Pan widzi, jakiż to jest amalgamat!

To jest bardzo ciekawe, że pomimo wyraźnej "ideologiczności" tych postulatów, idei i wartości orędownicy LGBT tak mocno podkreślają, że to wszystko jest oparte na "nauce" oraz stanowi to element "praw człowieka". Czyżby chcieli oni nadać swojej ideologii status niekwestionowalnej "prawdy objawionej"?

Przecież jeśli ktoś kwestionuje ustalenia nauki i "naukowców" - to kim jest? Głupcem, wariatem. A jeśli ktoś sprzeciwia się "prawom człowieka" - to kim jest? Złym człowiekiem, być może potencjalnym zbrodniarzem. Widzimy zatem, że te dalsze roszczenia ideologii LGBT mają charakter szantażu moralnego, a pretensje do naukowości jako żywo przypominają "socjalizm naukowy" głoszony przez Marksa.

Jeśli w tej chwili, Panie Buniek, kręci Pan głową z niedowierzaniem, co ja za niestworzone rzeczy wypisuję, to oczywiście mogę służyć bogatą literaturą źródłową, np. broszurami autorstwa samych ideologów LGBT. Tam jest to wszystko podane bardzo klarownie.

Ale teraz przejdźmy do najważniejszej sprawy - co jest złego w tej ideologii?

Przecież jak by się dokładnie temu przyjrzeć, to faktycznie jest sporo badań naukowych, które dowodzą, że homoseksualizm w wielu przypadkach jest kwestią wrodzoną, a jakże by można było winić kogokolwiek za to, jaki się urodził? Transpłciowość czy np. dysforia płciowa to również nie jest żaden wymysł i fanaberia. Równość - czemu nie? Dlaczego mielibyśmy kogokolwiek dyskryminować? Różnorodność? Przecież w różnorodności jest siła, dzięki zderzeniu różnych opinii, doświadczeń, różnych kultur, tożsamości rodzi się nowa wiedza, nowa jakość w bardzo wielu dziedzinach. Inkluzywność? A czemu mielibyśmy kogokolwiek odrzucać tylko z powodu jego orientacji lub koloru skóry?

Czemu właściwie mielibyśmy traktować homoseksualizm jako coś nienormalnego, skoro już wiemy, że "naukowcy udowodnili" itd.? Czemu nie włączyć to jako element systemu ochrony praw człowieka? Przecież dzięki temu świat staje się bardziej moralny, lepszy, bogatszy, tolerancyjny.

Warto sobie odpowiedzieć na te pytania i potraktować problem poważnie. Niestety dostrzegam u wielu polityków prawicowych, że dociśnięci do muru przez liberalnych dziennikarzy nie potrafią racjonalnie uzasadnić swojego stanowiska, swojego sprzeciwu wobec ideologii LGBT i zasłaniają się niestety tylko jakimiś frazesami oraz zapewnieniami, że nikogo nie chcą krzywdzić ani dyskryminować. Tak naprawdę obie strony nie mają tych kwestii dostatecznie głęboko przemyślanych. Ja też zresztą nie, bo to temat - rzeka, ale od jakiegoś czasu interesuje mnie ta tematyka i staram się co nieco na ten temat czytać, zwłaszcza "u źródeł" jednak nie dlatego, że tak bardzo interesuje mnie LGBT, bo raczej omijałbym to wszystko szerokim łukiem, lecz dlatego, że istotne jest dla mnie LGBT jako zjawisko społeczne i jako prąd intelektualny.

Ciekawi mnie, jak to właściwie jest, że coś, co przez tak wiele stuleci budziło wstręt i obrzydzenie, nagle jest publicznie popierane i afirmowane? Czy wierzą Panowie w to, że to jest szczere? Douglas Murray, autor książki "Szaleństwo tłumów" podaje przykład Clintonów, którzy jeszcze w latach 90. stanowczo sprzeciwiali się "gay marriages", ale jakoś tak się stało, że zmienili zdanie i już popierają. Sami z siebie zmienili to zdanie? A może przeczytali owe "badania naukowe" i stwierdzili, że ok, w takim razie to jest wszystko normalne i należy poprzeć te postulaty. A może zadziałały tu inne czynniki, związane np. z oportunizmem? Z psychologicznego punktu widzenia to bardzo ciekawa sprawa. Człowiek jest w stanie się przyzwyczaić do bardzo wielu rzeczy, jest w stanie wiele rzeczy poprzeć, ale zawsze pozostaje otwarte pytanie o to, z jakich pobudek to robi, czy wynika to z jakiegoś wewnętrznego "poczucia", przekonania, racjonalnej analizy, czy może strachu, kalkulacji politycznej albo tuzina innych powodów.

Jeśli jednak ja miałbym przedstawić swoje stanowisko, uzasadniające "co jest złego w LGBT", to oczywiście uznane zostałoby za mocno homofobiczne.

Nie wdając się w bardzo szczegółowe rozważania chciałbym stwierdzić tylko tyle, że moim zdaniem zjawiska związane z seksualnością wcale nie są dostatecznie dobrze zbadane. Jak dotąd możliwe przyczyny homoseksualizmu mają status mniej lub bardziej popartych badaniami hipotez. Często jednak te badania są w jakimś stopniu wadliwe, np. za mała jest próba badawcza albo nie można wyciągnąć jednoznacznych wniosków, gdyż stwierdzona korelacja nie jest silna statystycznie. Jedną z najbardziej mocnych hipotez jest ta o braterskiej kolejności urodzeń:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_braterskiej_kolejno%C5%9Bci_urodze%C5%84

Proszę zwrócić uwagę na fragment ostatniego zdania: "wnioski płynące z tych badań są trudne do interpretacji"

A w książce naukowej, którą niedawno czytałem pt. "Orientacja seksualna. Zródła i konteksty." ta hipoteza jest uznana za jedną z najbardziej udowodnionych!

Błądzimy we mgle i chyba za oczywiste można uznać stwierdzenie, że ludzka tożsamość jest generalnie skomplikowana, bo choć biologiczne uwarunkowania są stałe, zwłaszcza te genetyczne, to jednak jeden człowiek może zachowywać się w bardzo nieprzewidywalny i różnorodny sposób w ciągu swojego życia.

Dlatego mam dystans do tych "badań naukowych". Tzw. "naukowcy" już kiedyś udowadniali wyższość rasy aryjskiej. I to ci z kraju, który był na 1. miejscu jeśli chodzi o jakość badań naukowych, liczbę nagród Nobla, poziom technologii, medycyny. Już kiedyś promowano eugenikę jako jedynie słuszną "naukę", już kiedyś dowodzono, że wszystkie prawa ekonomii są odkryte i świat zmierza i musi zmierzać nieuchronnie do socjalizmu. Nadal będziemy wierzyć w te mity i kity?

Dlatego moje uzasadnienie sprzeciwu wobec ideologii LGBT jest inne i opiera się bardziej na "obiektywności wewnętrznego poczucia i intuicji" oraz na zwykłych obserwacjach.

Otóż ja dostrzegam zarówno u gejów, jak i lesbijek pewien stały, powtarzający się zestaw cech. Geje zazwyczaj są dokładnie tacy, jacy myśleliśmy, że są, kiedy ich jeszcze nie znaliśmy: czyli zniewieściali i infantylni. W większości mają chłopięco-dziewczęcą twarz, jakby ulepioną z plasteliny. Zwykle nie chodzą prostym, męskim krokiem, lecz kołyszą się na boki, co koresponduje z ich miękkim głosem i infantylnymi odzywkami. Wystarczy popatrzeć na Biedronia albo jego partnera, nomen omen - Śmiszka. To, o czym piszę, też jest opisane naukowo. Wyróżnia się bowiem 2 typy męskich homoseksualistów: "twinky" (powiedzmy: facecik z torebeczką) oraz - dla mnie dużo bardziej odrażający - "bear" (misiek, czyli gruby facet uprawiający seks z innymi mężczyznami chyba tylko wyłącznie w celach perwersyjnych).

Z kolei lesbijki zazwyczaj mają dość męskie rysy twarzy i krótkie włosy. Są to albo "chłoptysie" (kobiety drobniejszej budowy) albo "chłopczyce" czy też babochłopy (lesby).

Teraz pytanie: czy takie się urodziły, i dlatego są lesbijkami, czy może najpierw odkryły swoją orientację, a potem zaczęły zmieniać swój wygląd? Moja hipoteza jest taka: w oczywisty sposób urodziły się z takim, a nie innym wyglądem i to właśnie ten wygląd spowodował, że są nieatrakcyjne dla partnerów płci przeciwnej, w związku z czym niejako automatycznie, nawet nieświadomie, zaczęły zwracać się ku tej przedstawicielkom tej samej płci (i analogicznie ta sama sprawa dotyczy gejów). Geje mają w sobie pierwiastek żeński, co zresztą wynika z tych badań naukowych (są np. badania dotyczące hormonów), a lesbijki w jakiejś mierze posiadają cechy męskie. Dlatego zresztą te grupy są wrzucone do jednego wora pod nazwą LGBT, bo płynność orientacji koreluje tutaj z płynnością tożsamości płciowej. Można jeszcze tu zadać pytanie: skoro homoseksualizm polega na odczuwaniu pociągu seksualnego wobec przedstawicieli "tej samej" (dość problematyczne w kontekście wcześniejszych wywodów) płci, to dlaczego te pary składają się właśnie z ludzi nie do końca "binarnych", czyli zniewieściałych gejów lub zmaskulinizowanych lesbijek? Jeśli to dlatego, że właśnie takich partnerów szukają, to wniosek nasuwa się taki, że homoseksualizm jest tak naprawdę swego rodzaju oszustwem: tak naprawdę to, co interesuje lesbijki, to ów tajemniczy "pierwiastek męski", którego tak bardzo im brakuje w drugiej osobie, a to co, interesuje gejów, to pierwiastek kobiecy, który odnajdują w partnerze. Ale prawdziwa może być też inna hipoteza, ku której bardziej się skłaniam: nie mają wyjścia. Skoro większość gejów jest zniewieściała, to po prostu trudno im znaleźć partnera, który spełniałby ideał "prawdziwego faceta", mimo że tak naprawdę właśnie taki najbardziej by ich interesował. Skoro tak, to pozostaje pytanie o poziom zadowolenia z takich związków, skoro partnerzy nie są do końca tacy, jakich wzajemnie by oczekiwali. Skądinąd jednak wiadomo, że zdarzają się takie pary homoseksualne, w której ktoś pełni rolę "męską", a ktoś "kobiecą". W każdym razie - i to łatwo pokazać na przykładach - przeważnie osoby LGBT mają jakiś defekt w wyglądzie i swej powierzchowności. Często są to osoby otyłe, albo chude, mają dziwną twarz, do tego dochodzi celowe przekształcanie wyglądu: kolczyki, efektowne fryzury itd. To wszystko łączy się z towarzyszącymi zjawiskami takimi jak perwersja. Niby wmawia się nam, że "to jest miłość" i że wcale nie sprowadza się do tylko do seksu, ale jak by popatrzeć na to, co sami na swój temat publikują, to sprowadza się to w 70% do seksu.

No dobrze, ale nawet jeśli to jest prawda, to co w tym takiego złego? Przecież to też są ludzie. Oczywiście, że tak i to często nawet wartościowi i sympatyczni, tak jak polska wioślarka Katarzyna Zillman, która nawet kiedyś uratowała jakiegoś tonącego w rzece, a ostatnio zdobyła medal na igrzyskach.

Ale to zupełnie nie o to chodzi. Nie w tym rzecz, że mamy zamiar poniżać, obrażać i dyskryminować osoby LGBT. Chodzi jedynie o to, aby odkryć prawdę na temat tego zjawiska i stosownie do wyciągniętych wniosków tak czy inaczej ich traktować, mając na uwadze ich przyrodzoną godność i status jako ludzi.

Można to ująć inaczej, bo nie chcę znowu wikłać się w szczegóły: społeczeństwo musi mieć swoje ideały, musi się opierać o dążenie do pewnych ideałów. Moim zdaniem takim ideałem jest np. tradycyjna, wielopokoleniowa, patriarchalna rodzina. Styl życia osób LGBT przeczy temu ideałowi. Dobrze widać ten kontrast poprzez pryzmat Parady Równości z jednej strony i Marszu Życia i Rodziny z drugiej. Dla interpretacji obu cyklicznych wydarzeń istotna jest kategoria reprezentacji. Uczestnicy stanowią reprezentację pewnych ideałów, są ich uzewnętrznieniem.

Uczestnicy Marszu dla Życia i Rodziny reprezentują konserwatywny styl życia oparty na rodzinie i szacunku dla tradycji. Są normalnie ubrani, spokojni, wypowiadają się rzeczowo, często są to reprezentaci klasy średniej. W większości są to ludzie młodzi, ale nie bardzo młodzi. Widać, że ich własna tożsamość jako jednostek nie jest dla nich najważniejsza: istotna jest ogólna społeczna norma i wspólnota, a także wartości same w sobie.

Z drugiej strony widzimy uczestników Parady Równości ubranych w kolorowe, często wyzywające i raczej nieestetyczne stroje. Jest to cała wręcz galeria dziwnych (ang. queer) postaci, np. facet ubrany w obcisłe dżinsy, chodzący w szpilkach i umalowany. Jacyś ludzie z kolorowymi pióropuszami. Faceci trzymający się na smyczy i udający psy. Wszyscy mówią o swoich prawach, o równości i tolerancji.

Ale zastanówmy się: co by się stało, gdyby 100% ludzi wyznawało i realizowało wartości Marszu Życia i Rodziny? Nic by się nie stało, można by zaryzykować stwierdzenie, że świetnie byśmy się rozwijali i generalnie społeczeństwo by kwitło.

A co by się stało, gdyby społeczeństwo składało się wyłącznie z osób LGBT? Czy wróżylibyście rozwój takiemu społeczeństwu? Wątpię.

Chodzi więc tu o pewien zbiór różnych ideałów: moralnych, seksualnych, rodzinnych, wspólnotowych, narodowych, które sprawiają, że dane społeczeństwo dobrze się rozwija, a inne zamiera lub się degeneruje. Czy chcemy być społeczeństwem czy może zbiorem jednostek - atomów? Jednostki być może mogłyby cieszyć się swoimi "prawami", dlaczego nie? Ale zastanówmy się jeszcze nad jedną kwestią. Chyba nie jesteśmy aż tak naiwni, żeby sądzić, że Clintonowie przestali być homofobami, bo stwierdzili "w świetle badań naukowych", że homoseksualizm jest jednak "ok". Tych naszych wewnętrznych atawizmów każących postrzegać homoseksualistów albo jakichś śmiesznych dziwaków, albo niebezpiecznych sodomitów, nie da się tak łatwo wyrugować, one być może (to moja hipoteza) stanowią część naszego bagażu genetycznego (niech naukowcy to udowodnią albo obalą, ale gdzie są badania nad przyczynami "homofobii"? Nie ma? Może dlatego, że okazałoby się, że jest to postawa naturalna i występująca wszędzie tak samo, jak homoseksualizm?). A skoro tak, to znowu zastanówmy się: jak długo można urządzać społeczeństwo metodami inżynierii prawno-ideologicznej, by tłumić do zera ich naturalną homofobię? Przecież jak znikną bariery prawne, to wszystkie te uczucia i myśli wypłyną znowu na wierzch, ze szkodą dla osób LGBT.

Jeśli Panowie nie wierzycie, to zerknijcie czasem na facebooku do komentarzy pod artykułami informującymi, że ktoś znęcał się nad jakimś zwierzęciem. Z jednej strony w naszej cywilizacji powinniśmy mieć już ustalone, że życie człowieka jest warte więcej niż życie jakiegokolwiek zwierzęcia, nawet psa. Mamy ustalone, że kary za pozbawienie życia psa nie są tak duże, jak za zabójstwo człowieka. Powód jest chyba oczywisty. A tymczasem ilu ludzi pisze na Facebooku:
"urwałbym mu jaja", "dać go na pożarcie psom", "sam bym go udusił gołymi rękami", "też bym go tak przywiązał do liny, to by zrozumiał, co zrobił"

Przypominam, że są to ludzie, którzy ukończyli polskie szkoły, często są to gorący zwolennicy "praw człowieka" (także często w kwestii LGBT), a więc powinni wiedzieć o czymś takim jak zakaz tortur czy zakaz samosądów. Macie Panowie pewność, że to tylko takie gadanie i wyraz emocji? Ja nie mam takiej pewności. Sądzę, że jak zmienią się uwarunkowania polityczno-ideologiczne-prawne, to natychmiast zmienią się okrzyki i postawy, a właściwie ich wektor. Wystarczy, że znikną struktury państwowe, a natychmiast wylądujemy na afgańskiej pustyni, a pretekst do przemocy wobec tej czy innej grupy zawsze się znajdzie.

Kontynuując jednak główną oś wywodu, chciałbym stwierdzić, że każde zjawisko ma nieco inny charakter w zależności od tego, w jakim kontekście się pojawia, ale zachowuje swoją istotę. To jest bardzo ciekawe zagadnienie. Może to dlatego starożytni Hebrajczycy jako pierwsi w historii zakazali praktyk homoseksualnych, że było to zjawisko zbyt rozpowszechnione i szkodliwe wobec takich, a nie innych warunków życia wówczas panujących. Być może dzisiaj nie jest to tak niebezpieczne dla przetrwania narodu/plemienia, albo kategoria narodu się zużyła i dzisiaj musimy walczyć o przetrwanie tzw. "planety". Tak jak homoseksualizm nie zniknie, tak nie zniknie jednak homofobia. Powstaje jednak pytanie, jaki charakter będzie miało to zjawisko, a także pokrewne zjawiska np. dysforii płciowej, gdy będzie panowała ich powszechna afirmacja, a nawet promocja?

Dzisiaj mamy podział: dobrzy mądrzy ludzie są za prawami człowieka i nauką, a źli głupcy sieją nienawiść wobec "osób". Ale za 30, 40 lat możemy zupełnie inaczej na ten temat rozmawiać. Może pojawić się np. ruch ludzi wychowanych przez pary jednopłciowe. Katastrofa klimatyczna może tak zdegradować poziom życia społeczeństw, że na nowo rozpoczniemy akcję poszukiwania kozłów ofiarnych. Wbrew ideologii tęczowych komunistów historia nie zmierza do jakiegoś jednego, określonego celu, jakim jest powszechna szczęśliwość ludzkości.

Traktuję tutaj ideologię LGBT jako kolejne wcielenie komunizmu, gdyż mamy tu ewidentne analogie (choć są i równie istotne różnice). Tak jak awangardą socjalizmu był proletariat, tak awangardą tęczowego komunizmu są "osoby LGBT", zwłaszcza te, które uzyskały tę świadomość klasową, a o to już zabiegają tzw. aktywiści. Nikt jednak nie chciał być robotnikiem, tak jak nikt nie chce być gejem. W Polsce to autentyczny ruch robotniczy walczył z komunizmem, czy z tęczowym komunizmem będą walczyły "masy gejowskie"? Tego nie wiem, być może to za prosta analogia.

W każdym razie mamy do czynienia z kolejną recydywą ideologii marksistowskiej.
W celu lepszego zrozumienia praźródeł tej ideologii polecam ten filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=NMn_BYFxVG4

zwłaszcza ostatni fragment jest wielce pouczający.

Mógłbym jeszcze tutaj się rozwodzić na temat wykorzystania ideologii LGBT przez globalne korporację, bo to też ciekawy wątek. Nie ulega wątpliwości, że obiektywnie równość, różnorodność i inkluzywność jest dla nich korzystna. Na Amazonie można znaleźć wiele książek autorów wywodzących się ze świata korporacji, które to uzasadniają i namawiają do wyznawania tych wartości.

Ale wiecie Panowie, że aby cieszyć się różnorodnością i inkluzywnością w sposób bezpieczny, trzeba narzucić pewne ramy obyczajowe. Nie da się od tego uciec. Trzeba narzucić poprawność polityczną, nowe normy zachowań i użycia języka. Dlatego właśnie globalne korporacje często przeradzają się w swego rodzaju sekty, które narzucają pracownikom swoje osobliwe praktyki, obyczaje, nawyki i rytuały w ramach tzw. "kultury firmy", która oczywiście musi wpisywać się w globalną ideologię. Ale przede wszystkim - wykluczają tych, którzy nie chcą się do tego wszystkiego stosować. Walka klas zaostrza się w miarę postępów budowy socjalizmu.

Skądinąd nie mogę zrozumieć, dlaczego równość, różnorodność i inkluzywność miałaby być lepsza od hierarchiczności, jednorodności i ekskluzywności.

Moim zdaniem jeśli coś są w stanie udowodnić "naukowcy", a konkretnie psychologowie, to właśnie to, iż psychologiczną potrzebą człowieka jest spędzanie czasu z ludźmi podobnymi do niego. Człowiek odnajduje się we wspólnocie, a ta wspólnota musi funkcjonować w sposób naturalny, a więc uwzględniający wszelkie różnice, hierarchie, ale jednocześnie w sposób spójny, opierając się na tym, co członkowie tej wspólnoty mają jednakowego i w czym są do pewnego stopnia równi. Równość może wynikać z jednorodności, a nie różnorodności. Z różnorodności może wynikać hierarchia. Potrzebne są wszystkie z tych wartości, ale zawsze musimy mieć na uwadze cel, dla jakiego chcemy budować daną wspólnotę, chyba że nie chcemy budować żadnej, a jedynie "przydzielić uprawnienia".

Wtedy rodzi się jednak kolejne pytanie: kto ma moc przydzielania takich uprawnień i czy przypadek ten, kto tym procesem zarządza, nie jest uprzywilejowany? W imię jakich celów to robi i czy faktycznie kieruje się dobrem wspólnoty czy nawet poszczególnych "osób"?

Nad tym wszystkim musimy się zastanowić, jeśli mamy głosować w takim czy innym referendum. Tymczasem dyskusja sprowadza się do wciąż tych samych oklepanych pseudoargumentów i oskarżeń, że ktoś kogoś nie toleruje, dyskryminuje, albo ktoś chce np. "zniszczyć rodzinę". To wszystko nie jest takie proste, dlatego warto drążyć ten temat w sposób nieco bardziej wnikliwy, ale zdystansowany od bieżących medialnych sporów.

Jacek Jakubiec @ 31.2.119.*

wysłany: 2021-08-14 08:06

Dzięki Panie Wieńczysławie!
Książkę Pan napisał. Ale to dla takich tekstów warto, aby to blogowe forum dalej funkcjonowało.
Serdecznie pozdrawiam - JJ.

Widz @ 37.30.120.*

wysłany: 2021-08-14 17:14

Obawiam się Panie Wieńczysławie, że tutaj żadne racje, ani naukowe, ani nawet zdroworozsądkowe nie mają najmniejszego znaczenia.
Naukowe nie mają, bo zawsze można je zdezawuować właśnie emocjami.

Najlepszy przykład, to serwowane ludziom teorie spiskowe- anty- szczepionkowe, zwłaszcza teraz, przeciwko szczepionkom na COVID.

Zawsze się znajdzie przypadek, że szczepionka komuś zaszkodziła.
Sytuacja jest podobna do tej, którą Pan opisał, jako nieuchronność zaistnienia nawet jakiejś zbrodni popełnionej przez policjanta, ale zostanie to przez ludzi, którzy są albo zainteresowani takim uogólnieniem, albo mają idealistyczne i infantylne widzenie świata, że wszyscy policjanci to mordercy.

Ktoś zmarł po szczepionce, to znaczy, że jest zaprojektowana do planowanej zagłady pewnych kategorii ludności świata, itd. itp.

Tak , nauka i jej osiągnięcia mogą być latarnią „ oświetlającą świat”, może być też wykorzystana jako latarnia, ale do podpierania się w stanie wskazującym…

Znaczenie mają głównie emocje.

Emocje, dystrybuowane przez media wszelakie i podsycane przez tzw. interesariuszy, zainteresowanych efektami wszelakimi, władza i pieniądze, jeżeli nie w tandemie.

Jeżeli jeszcze da się w miarę zidentyfikować te interesy, to jest w miarę dobrze, bo można jakoś działać.

Gorzej, gdy…

Przeczytałem i zwątpiłem.

Myślałem, że nic nie przebije wywiadu ulicznego, który kiedyś widziałem w Niemczech.

Dwie panie, w wieku balzakowskim, zapytane o to, na kogo będą głosować, odparły bez chwili wahania, że OCZYWIŚCIE na Kohla.

„ Dlaczego?” – dociekał reporter.

„ Bo on jest taki wysoki, przystojny!!!”.

Przed chwilą przeczytałem… i …właśnie zwątpiłem:

Rozbrajająca szczerość protestującego. W jakim celu przyszedł na manifestację w obronie TVN?

KOD prowadził pod Sejmem demonstracje, która miała wesprzeć TVN. Mikołaj Janusz postanowił spytać protestujących o ich argumenty.

Internauci mają używanie. Jeden z demonstrantów stwierdził, że nie przyszedł tu w obronie mediów. Po prostu… lubi protestować.

I bądź tu mądry, i …pisz wiersze.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-14 18:26

Wielce Szanowny Pan Wieńczysław napisał „teraz zostaje podjęta nieśmiała próba - nawet nie wiem czego, bo chyba tylko drobnej korekty systemu medialnego, bo po wprowadzonych poprawkach nic złego z TVN-em się nie stanie - opozycja próbuje wywołać kolejny "pucz".
W kontrze do tego, jest to co Onet napisał: „Ponieważ szczególny układ wydarzeń politycznych w Polsce może wkrótce spowodować przedterminowe wybory (prawdopodobnie wiosną 2022 r.), każdy kanał telewizyjny – a zwłaszcza ta jedna z naprawdę niezależnych stacji – jest uważana za potencjalny atut w zakresie marketingu politycznego. Jednocześnie PiS nie jest pewny swojej przyszłości wyborczej, mając na uwadze niepokojące trendy w opinii publicznej i niepopularne działania, wierzy, że to ostatni moment, by uderzyć w politycznych rywali i zmobilizować oddany elektorat.
Jest to główny powód, dla którego spółka TVN, a w szczególności TVN24, jest obecnie zagrożona przez rząd PiS. Krótko mówiąc, TVN24 ma mieć zakaz nadawania na częstotliwości publicznej, o ile większość udziałów nie zostanie sprzedana przez amerykańskich właścicieli. Koncesja publiczna TVN24 wygasa we wrześniu 2021 r. i choć w lutym ubiegłego roku stacja wystąpiła o jej przedłużenie, rząd nie pozwolił na to Radzie Mediów Narodowych. Te działania przypominają do złudzenia węgierską metodę tłumienia niezależnych głosów w mediach w ciągu ostatnich kilku lat.”
Ponadto, biorąc pod uwagę słowa pana Ziemkiewicza oraz pani Burzyńskiej to zasadniczy plan Kaczyńskiego wygląda tak: „Przy ograniczeniu dostępu do informacji (uderzenie w TVN), zablokowaniu niewygodnych dla władzy kontroli (zmiana prezesa NIK) i rozdaniu pieniędzy swym wyborcom (uchwalenie Polskiego Ładu), Kaczyński miałby szansę znów wygrać wybory”.
Zatem, walka z TVN to nie drobna korekta, tylko jedno z obecnych głównych pól bitewnych w wojnie sił putinistów-kaczystów z demokratami. O sile mediów pisał Wielce Podły Współbiesiadnik (w sprawie słowa PODŁY, patrz jego elaborat o wyższości bycia Gnidą niż śmieciem).

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-14 19:39

Ależ bełkot wypuścił Wielce Szanowny Pan Wieńczysław w sprawie LGBT! Czytałem dwa razy i nie byłem w stanie jasnych wniosków wyczytać. Całość można streścić cytatami: „Jeśli jednak ja miałbym przedstawić swoje stanowisko, uzasadniające "co jest złego w LGBT", to oczywiście uznane zostałoby za mocno homofobiczne”. „Tak jak homoseksualizm nie zniknie, tak nie zniknie jednak homofobia.”
Tym sposobem Wielce Szanowny Pan Wieńczysław napisał, że nic nie napisze, bo ma homofobię.
Nie wyjaśnił skąd ta homofobia i jak się tą chorobą mózgu zaraził.
Nie wyjaśnił skąd są tak problematyczni dla obecnej władzy geje i lesbijki. Nie wyjaśnił czy to zjawisko naturalne czy tak jak za poprzedniej komuny zostali zrzuceni na spadochronach jak stonka.
Wypisał tezy za tym, że LGBT to ludzie i oczekują względem siebie przestrzegania „praw człowieka i obywatela” ale dalej pisał w taki sposób, że jednak nie.
Powala zadanie: „Niestety dostrzegam u wielu polityków prawicowych, że dociśnięci do muru przez liberalnych dziennikarzy nie potrafią racjonalnie uzasadnić swojego stanowiska, swojego sprzeciwu wobec ideologii LGBT i zasłaniają się niestety tylko jakimiś frazesami oraz zapewnieniami, że nikogo nie chcą krzywdzić ani dyskryminować.”
Cwaniak jakich mało. Przecież swojego stanowiska też nie wyjaśnił inaczej niż jako homofobiczne bo homofobiczne.
Dalej napisał: „Tak naprawdę obie strony nie mają tych kwestii dostatecznie głęboko przemyślanych. Ja też zresztą nie”. No ludzie!
Zadał pytanie: „Ciekawi mnie, jak to właściwie jest, że coś, co przez tak wiele stuleci budziło wstręt i obrzydzenie, nagle jest publicznie popierane i afirmowane? Czy wierzą Panowie w to, że to jest szczere?
Bełkot. Klasyczne: „Ty strzelasz, do ciebie strzelają jeden huk!” Przecież chodzi o zaprzestanie prześladowań, a nie afirmację!!!
Napisał dalej: No dobrze, ale nawet jeśli to jest prawda, to co w tym takiego złego? Przecież to też są ludzie. Oczywiście, że tak i to często nawet wartościowi i sympatyczni” i dalej :„Ale to zupełnie nie o to chodzi. Nie w tym rzecz, że mamy zamiar poniżać, obrażać i dyskryminować osoby LGBT. Chodzi jedynie o to, aby odkryć prawdę na temat tego zjawiska”.
No, a tu to totalny odlot: „Skądinąd nie mogę zrozumieć, dlaczego równość, różnorodność i inkluzywność miałaby być lepsza od hierarchiczności, jednorodności i ekskluzywności.” i zakręt w krainę obozów śmierci dla inaczej myślących i czujących w celu tej jednorodności: „Ale zastanówmy się: co by się stało, gdyby 100% ludzi wyznawało i realizowało wartości Marszu Życia i Rodziny? Nic by się nie stało, można by zaryzykować stwierdzenie, że świetnie byśmy się rozwijali i generalnie społeczeństwo by kwitło.”
Zadam pytanie: Ile procent obecnego społeczeństwa planuje pan eksterminować by generalnie społeczeństwo kwitło?

Jak można takie teksty pisać?

Niemniej jednak to zdanie jest mądre: Wystarczy, że znikną struktury państwowe, a natychmiast wylądujemy na „ ” pustyni, a pretekst do przemocy wobec tej czy innej grupy zawsze się znajdzie.”
Na razie niszczenie instytucji państwa prawnego idzie sprawnie...

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-15 00:06

Triumfalny powrót SB!!! Komuna w pełni i Trzyma MOCNO.

„Ten naukowiec, który w ten sposób obrzydliwie wyrażał się na temat posła (Pawła) Kukiza, z jednego z ważnych miast w Polsce, nie będzie na tej uczelni pracował - powiedział Czarnek”

„Borkowski podkreślił, że konto, na którym umieścił swe wpisy, jest i od momentu jego założenia (w sierpniu 2019 r.) było anonimowe. - Nigdy w opisie tego konta nie było informacji o moim nazwisku i miejscu, gdzie pracuję. Nigdy. I nigdy nie wynikało to też z tego, co ja pisałem na tym anonimowym koncie - zaznaczył. Dodał, że nigdy też w opisie konta nie umieścił swojej fotografii.- Ja nie piszę w internecie pod własnym nazwiskiem i w żaden sposób moje konto nie było powiązane z UAM - dodał.
Wykładowca wyraził przekonanie, że - biorąc pod uwagę okoliczności, w których zamieścił wpisy - nie sprzeniewierzył się etosowi swego zawodu. - Mam prawo do prywatności, do własnych emocji - powiedział.”

Widz @ 37.30.120.*

wysłany: 2021-08-15 08:44

Panie Jacku, wyraziłem niedawno nadzieję, że na tym blogu nie będę już

musiał w tych klimatach ...

Było już dobrze, ale ... odezwał się ruski śmieć Buniek, który kolejny już

raz zaczepia mnie " Współbiesiadnika.

Śmieć Buniek , to śmieć, który nie widzi, że traktuję go godnie, jak

śmiecia a nawet guano, omijam szerokim łukiem, nie zaczepiam śmiecia!

Ale, jak ktoś tak jak Buniek śmieciem się urodził, to śmieciem jest cały

czas i śmieciem będzie.

Chciałby śmieć Buniek być tylko Buńkiem debilem a nawet Buńkiem

gnidą, ale to ... się nie da.

Nie da się, bo śmieć Buniek nie ma mózgu.

c.b.d.o.

Wieńczysław @ 5.173.251.*

wysłany: 2021-08-15 12:09

Panie Buniek, i znowu zamiast polemizować ze mną merytorycznie, przedstawiając argumenty, oskarża mnie Pan o "bełkot", mimo że to właśnie to, co Pan napisał, jest bełkotem.

Pan jak zwykle wyrywa cytaty z moich wypowiedzi i zamiast z nimi polemizować racjonalnie, kwituje Pan je absurdalnymi stwierdzeniami. Tak dyskutować się nie da, to jest zwykłe chamstwo, a nie normalna dyskusja.

Ja postrzegam LGBT jako zjawisko złożone. Nie uznaję pojęcia "homofobii", ale uznaję jego desygnat i wspólne dla obu stanowisk pro- i anty-LGBT znaczenie. W tym znaczeniu nie przeszkadza mi, gdy ktoś nazwie mnie homofobem, przy czym oczywiście nie chodzi o strach przed osobami LGBT, ale sprzeciw wobec ideologii LGBT. A wyjaśniłem w miarę jasno, czym ona jest i akurat z tym Pan jak widać nie próbuje nawet polemizować - cieszę się zatem, że już Pan nie neguje jej istnienia. To postęp.

"Nie wyjaśnił skąd ta homofobia i jak się tą chorobą mózgu zaraził."

Dlaczego Pan jest taki chamski, żeby pisać, że tzw. "homofobia" to "choroba mózgu"? Ma Pan jakieś badania naukowe na ten temat, czy tak sobie Pan bełkocze, by tylko obrazić interlokutora? To był ukłon w stronę dyskutantów, by jednak posłużyć się pojęciem "homofobii" jako pojęcia opisującego sceptycyzm i sprzeciw wobec ideologii LGBT, choć tak naprawdę przypisywaniu komukolwiek strachu przed homoseksualistami jest absurdalne i chamskie. Ale chciałem już uniknąć zaogniania tego sporu i znaleźć pewną wspólną - na gruncie nauki - płaszczyznę porozumienia.

Pan jak widać woli agresję i jeśli Pan sobie życzy, to ja też mogę nazwać Pana pedałem, stwierdzić, że homoseksualizm to choroba mózgu i co? Pan może mnie obrażać, a ja Pan już nie mogę?

"Nie wyjaśnił czy to zjawisko naturalne czy tak jak za poprzedniej komuny zostali zrzuceni na spadochronach jak stonka."

Pan celowo chce sprowadzić tę dyskusję na takie właśnie tony po to, żeby mnie sprowokować do tego, żeby ja Pana zaczął obrażać. Za chwilę mogę znowu Pana nazwać zbrodniarzem klimatycznym i z tego co widzę Panu najbardziej odpowiada właśnie taki poziom dyskusji, Pan się świetnie wtedy czuje. Pan wtedy ma usprawiedliwienie: "wprawdzie ja jestem za za głupi, by przedstawić racjonalne argumenty oparte na wiedzy, ale oni też mnie obrażają, więc wcale nie są lepsi".

No więc ja na tym poziomie nie będę z Panem już rozmawiał, niech Pan wreszcie dorośnie.

"Wypisał tezy za tym, że LGBT to ludzie i oczekują względem siebie przestrzegania „praw człowieka i obywatela” ale dalej pisał w taki sposób, że jednak nie"

To jest właśnie bełkot.

"No ludzie!"

Tak, dlatego że, co będę powtarzał do znudzenia - jest to zjawisko złożone i faktycznie mam 100%-owej wiedzy na ten temat. Pan ma? To niech Pan wyłoży. Ale jak na razie woli Pan mnie obrażać i wdawać się w bezsensowne docinki o stonce zrzucanej za komuny.

"Przecież chodzi o zaprzestanie prześladowań, a nie afirmację!!!"

Ale jakich prześladowań?! W Polsce są jakieś prześladowania LGBT?!

"Ty strzelasz, do ciebie strzelają jeden huk!"

To przecież właśnie Pan stosuje tę zasadę! To Pan zaraz przedstawi owe "prześladowania": otóż są nimi wypowiedzi różnych osób publicznych krytyczne wobec ideologii LGBT. Takie to są właśnie prześladowania.

Dla Pana i Panu podobnych - i tutaj jak Pan sobie życzy mogę dodać - zamordystów, zwolnienie pracownika IKEI za krytyczną wypowiedź to nie jest prześladowanie, ale prześladowaniem osób LGBT już była właśnie ta wypowiedź. Taka to przewrotna logika!

Gdybyśmy nie mieli do czynienia z bandą świrów takich jak Buniek w gronie tzw. opozycji, to przykładem prześladowań byłoby na przykład:
- wybijanie szyb, napadanie na posesje należące do osób LGBT
- poniżanie, wyzywanie, wyrażanie pogardy wobec konkretnych ludzi
- zwalnianie z pracy za orientację seksualną

Ale obecnie "prześladowaniem" są np. uchwały samorządów, które nawet nie dotyczyły LGBT, a jedynie ochrony rodziny i możliwości decydowania przez rodziców o tym, jak chcą wychowywać swoje dzieci.

Jak to mają być prześladowania, to Buniek jest intelektualistą.

"Zadam pytanie: Ile procent obecnego społeczeństwa planuje pan eksterminować by generalnie społeczeństwo kwitło?"

Ale co Pan wypisuje?! Co to za bzdury?! Pan naprawdę pomyślał, że wyobrażenie sobie społeczeństwa w 100% składającego się z tradycyjnych rodzin oznacza chęć wybudowania obozów zagłady dla LGBT? Pan jest szurnięty!

To był eksperyment myślowy mający na celu ukazanie różnicy w tym, jak wartościowy jest styl życia obu przeciwstawnych środowisk.

Niechże Pan przestanie nienawidzić swoich dyskutantów, a zacznie z nimi normalnie polemizować, gdyż poziom Pańskiej złej woli w tym względzie jest aż nadto widoczny i staje się nie do zniesienia.

Streszczam jeszcze raz swój pogląd na LGBT:
- jest to zjawisko generalnie złe
- zła jest głównie ideologia LGBT, natomiast osoby LGBT są bardzo różne
- przyczyny różnych zaburzeń seksualnych są różnorodne, są złożone i niedostatecznie dobrze zbadane
- więcej jednak wskazuje na to, że są to zaburzenia aniżeli normalne "orientacje"
- moja obserwacja jest taka, że homoseksualizm wiąże się z pewnymi różnicami budowie ciała, wyglądzie i psychice (np. infantylne zachowania u gejów) i już choćby to jedno wskazuje na to, że mamy do czynienia bardziej z zaburzeniem, niż normą. Nie sądzę, aby to było bardzo groźne zaburzenie, dopóki się go nie promuje i nie uważa za równoprawne tradycyjnemu modelowi rodziny
- zrównanie tzw. "tęczowych rodzin" z tradycyjnymi rodzinami jest wysoce szkodliwe. Tak naprawdę nie jest to podwyższenie tych pierwszych do rangi tych drugich, lecz odwrotnie. Jest to obniżenie społecznego postrzegania wartości małżeństwa do homoseksualnego stylu życia. Będzie to powodować (choć nie jest to jedyny powód) dezintegrację społeczną, zamęt w umysłach ludzi i ogólną demoralizację, z czym mamy przecież do czynienia na Zachodzie.
- zawsze byłem zwolennikiem tezy, że kara musi być współmierna do winy, co nie oznacza zasady "oko za oko, ząb za ząb", lecz to, że odpowiedź na zło musi być po prostu adekwatna, ale realizowana w sposób cywilizowany. Z tego też względu na pewno nie jestem zwolennikiem żadnych prześladowań LGBT, ale jestem zwolennikiem tego, aby można było wyrażać krytyczną ocenę tego zjawiska, a także by na tyle, ile jest to do pogodzenia z innymi wartościami, takimi jak np. wolność słowa, można było ograniczać zakres negatywnego oddziaływania tej ideologii.

I tyle. A Pan zamiast oskarżać mnie w sposób knajacki o jakieś skłonności do budowania obozów zagłady powinien to przemyśleć i wyrazić swój pogląd w normalny sposób, przedstawiając własne przemyślenia w tej sprawie.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-15 12:30

Współbiesiadnik Indywidualny Dobrze Zaopatrzony dumny z nazywania go Gnidą, napisał: „W demokracji, gdzie o władzy decydują wybory, panowanie nad informacją i kształtowanie „ swoich wyborców”, dotyczy wszystkich do władzy aspirujących.”
Moim zdaniem powinno to brzmieć tak: „ panowanie nad informacją i kształtowanie „ swoich”, dotyczy wszystkich do władzy aspirujących”.
Zapomniał napisać o historii. Zatem przypomnę pokrótce.
Kiedyś szef plemienia pięścią zdobywał i utrzymywał władzę. Gdy plemiona stawały się większe, by utrzymać się u władzy była potrzebna jakaś idea spajająca grupę i fachowcy od tej idei. Szaman ściemniał ale mógł to robić tylko wtedy gdy ten szef z ciężką ręką mu na to pozwalał. Zatem obie strony miały korzyść by współpracować. Naturalnie tacy szefowie podbijali jakieś inne plemiona i problem co zrobić z innymi szamanami narastał. Ich zabicie nie zawsze było dobrą opcją. W końcu dla wodza – zdobywcy istotna była władza i porządek oparty o jakiejś idei, który utrzymywał go przy władzy i jeżeli szaman był sprytny to przeżył. Ewolucja symbiozy szamanów z wodzami doprowadziła do powstania religii. Historia toczyła się dalej, a przekaz informacji szedł dwutorowo czyli władza i świątynia i każdy wiedział co cesarskie i co boskie. Jak nie wiedział to albo ginął albo był jakiś nowy porządek. Rzym, Grecja, świat plemion zamieszkujących kontynent był zarządzany przez taki dwutorowy przekaz „tworzenie wyobrażeń o rzeczywistości” i „praktycznej implementacji”. W Grecji jeszcze sobie radzono z wieloma szamanami ale w Rzymie pojawiły się problemy. Próbowano wdrożyć rozwiązanie „jeden władca - jedna religia” ale życie było bogatsze. Geografia spowodowała, że projekt mimo początkowych sukcesów (trwających 600 lat!!!) i tak się nie udał. Była wielka schizma. Poza tym oczywiście istnieli szamani i władcy poza Rzymem i wojny trwały na granicach. Idea: „jeden władca i jedna religia” jest zawsze aktualna i rzeczywistość: „są inne religie i mogą być inni władcy” też jest zawsze aktualna. Tak się kręci światek!
Co to ma wspólnego z mediami? Kiedyś władca i przywódca religijny mogli kierować przekazem medialnym i mieli prawo i obowiązek zabić gdy pojawiał się wrogi przekaz. Władca pilnował by ten religijny nie robił jemu dywersji i tylko wtedy gdy obaj się wspierali panował pokój. Zawsze pojawiali się oferenci innych religii (np. husyci) dla władców ale różnie bywało ze skutecznością symbiozy w obliczu zjednoczonych w papiestwie i prawosławiu.
Pojawił się druk. Pojawili się też władcy chcący zerwać z tą już wielowiekową tradycją i mieć znów swojego na wyłączność przywódcę duchowego. Wybuchła reformacja. Już nie tylko ambony kościołów i cerkwi ale i drukowane teksty różnych ludzi pojawiły się w powiększonej przez druk przestrzeni medialnej.
Pewnie padnie pytanie: Po co to piszę w temacie media? Otóż kiedyś kościoły miały monopol na przekaz medialny!
W Rzymie od 1622 roku otwarcie działa „Officium de Propaganda Fidei”.
Specyficznymi miejscami była Anglia, Niderlandy oraz obecne Niemcy. Tam jeden z władców lokalnych umożliwił wydanie w lokalnym języku znanym teraz jako niemiecki tłumaczenia biblii. Ba wsparł jednego z księży krytykującego papiestwo. W Anglii król uznał się za ojca założyciela kościoła. Uznano, że skoro można inaczej opisywać świat to trzeba.
Okazało się, że wolność religijna, a zatem i wolność badań naukowych i publikacji czyli mediów daje potężnego kopa gospodarce. Kraje uwolnione od papiestwa miały lepszą gospodarkę, a co za tym idzie lepszą armię.
Ogromny obszar Europy stał się protestancki i świat wkroczył na ścieżkę rewolucji przemysłowej. W tamtej Polsce, kraju na styku islamu, prawosławia i katolicyzmu, protestantyzm zakorzenił się szybko. Udało się przez wiele lat utrzymać model wieloreligijny ale jak wiadomo opcja kontrreformacji czyli w praktyce wszystko albo nic wygrała i każda część Polski poszła do innej religii. Szansą, na jedność kraju i utrzymanie rozwoju gospodarczego, która nie została jednak wykorzystana było oddzielenie państwa i religii. Pozostało NIC. To był czas Rewolucji Francuskiej i powstania Stanów Zjednoczonych. Główną ideą obu tych wydarzeń było właśnie oddzielenie władzy od religii. USA zakładali ludzie różnych, w większości egzotycznych religii zaś Rewolucja Francuska była skutkiem panoszenia się władzy religijnej nie rozumiejącej uwarunkowań ekonomicznych przy jednoczesnej obojętności władcy co spowodowało głód i biedę. Z tego wniosek: władcy religijni są ślepi na faktyczne problemy rozwojowe i zajmują się propagandą czyli ściemnianiem.
Walka o monopol medialny i tworzenie baniek informacyjnych stała się tożsama z walką o władzę autorytarną. Religia przestała być akceptowalną ideą bo oferuje jedynie państwo autorytarne i odcinanie wiernych od współobywateli. Pojawiło się wiele idei łącznie z tymi antyreligijnymi ale metody propagandy pozostały. Walczono i miliony ludzi zginęło ale demokracja powołana do życia dzięki ideom oświeceniowym jest ideą wciąż żywą. Demokracja wymaga wolnych mediów i walki z propagandą. Wymaga też rozdzielenia władz.
Wydawało się, że wnioski z sukcesów państwa świeckiego wolnego od propagandy w drodze do dobrobytu już na dobre zakorzeniły się w świadomości Polaków. Niestety od 2015 roku mamy kontrreformację i restytucję władzy autorytarnej używających bezwstydnie propagandy.
Zatem mamy wyznaczoną główną linię podziału politycznego w kraju doświadczonym rozbiorami, sanacją, okupacją hitlerowską, okupacją sowiecką, komuną, socjalizmem sowieckim. No i ostatnio dobrobytem na wyrost. Ten dobrobyt na wyrost to NATO jako odciążenie wydatków obronnych i inwestycje unijne. To zadziałało na niektórych polityków i rodaków jak dolary ze złóż ropy czy gazu. Im wydaje się, że możemy odciąć się od NATO i UE i dalej będzie taki dobrobyt i poparcie mniej świadomych obywateli. Prawa człowieka i obywatela służące dobrobytowi też wydają się zbędne. Propaganda i podział obywateli na lepszy sort dostający zarówno kłamliwe wsparcie informacyjne jak i finansowe oraz gorszy sort oskarżany o całe zło i jednocześnie ograbiany, wydaje się tym politykom dobrą drogą.
Czy obecni władcy religijni są w stanie, używając skompromitowanych metod propagandy nas tak skłócić jak tamci, którzy doprowadzili do rozbiorów (Targowica)? Czy obecne społeczeństwo naprawdę nie dostrzeże zagrożeń w propagandzie służącej podziałowi? Czy naprawdę "putiniści" myślą, że Polacy to idioci i kupią obraz wroga typu LGBT lub lesbijka burmistrzem Chicago, generowany przez bezwstydna propagandę? Już widzimy akcję informacyjną, która ostrzega: „nie idźcie tą drogą?”
"Polska i Węgry rozwijają się w kraje autorytarne w stylu rosyjskim. Wówczas nie jest rozsądne, aby podatnicy ze Szwecji i innych krajów UE wnosili wkład finansowy w ich rozwój. Czas zamknąć dla nich unijny kurek pieniędzy i przygotować się na ich wykluczenie z UE" - pisze Wolfgang Hansson, korespondent zagraniczny dziennika "Aftonbladet".

Widz @ 37.30.122.*

wysłany: 2021-08-15 16:56

" Współbiesiadnik Indywidualny Dobrze Zaopatrzony dumny z nazywania go Gnidą, ..."

Panie Wieńczysławie , ruski śmieć Buniek to nie jest przykład " złej woli".

Ten śmieć to przykład debilizmu śmiecia, połączony z politycznym

fanatyzmem śmiecia.

Jego serwowane tutaj " myśli",to przedruki bez ujawniania źródła, które

mają stwarzać wrażenie, że śmieć myśli.

Znalazłem doskonałą egzemplifikację myślenia śmiecia Buńka:

https://niezalezna.pl/humor/6621-difenbachia

Boję się, że ten śmieć Buniek to" zrozumie" i …wykona.

Kwiatki zostawi śmieć na miejscu.

Będzie je pielęgnował.

Czasami mam ochotę, podobnie jak " zapodany " przez śmiecia Buńka,

dr Borkowski, zrealizować " moje prawo do emocji ", względem śmiecia

Buńka.

Ale, nie, nie będę nobilitował tym śmiecia Buńka, bo paranoiczny śmieć

będzie się uważał za prześladowanego i będzie z tego dumny.

Dumny śmieć Buniek !!!

Dlatego : " Chó ...r z nim !!!"

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-15 18:01

Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie proponuję by Pan zanim wyśle jakiś wpis przeczytał to co pan pisze i nie czepiał się, że został źle zrozumiany. Swego czasu Wielce Szanowny Pan AS napisał, że sięga po nóż, bo wyzwiska i argumenty mu się skończyły. Teraz pisuje, że Go źle zrozumiałem, że chce by LGBT w ramach „ostatecznego rozwiązania” znikło i było tylko 100% nie LGBT. Może lepiej pisać po Polsku?
Napisał pan: „Ja postrzegam LGBT jako zjawisko złożone” i jednocześnie  „jest to zjawisko generalnie złe”. Przecież te zdania się wykluczają!
Zjawisko „złożone” – oznacza: nie mam zdania i niczego nie oczekuję od polityków.
Zjawisko „generalnie złe” – oznacza: moi politycy mają zadziałać.
No i znów, gdyby rzecz dotyczyła zjawiska naturalnego, na który nauka i praktyka nie ma sposobu to bezsensem jest oczekiwać od polityków działania. Jeżeli jednak uznajemy, że mogą coś zrobić to oczekujemy tych działań.
Pan oczekuje i dostaje. Tylko, czy na pewno o to Panu chodzi, co pan dostaje? No chyba, że Pan działa w interesie biskupów, bo im chodzi o prześladowania!
Pytanie czy pan wie, że nic się w tej sprawie nie da zrobić, bo już tysiące lat prób tego dowiodło? Pańska odpowiedź była tak mętna, że nie doczytałem. Może pan odpowie na to proste pytanie bez kręcenia. Przecież jeżeli pan uznaje, że coś można zrobić, a jednocześnie z mediów dowiaduje się pan, że ci ludzie czują się prześladowani i się boją to pan oczekuje, że władza będzie urządzała łapanki i coś tam robiła.
Został pan poinformowany, że ja uważam rzecz za naturalną i że pańscy politycy będą tylko gnębili tych ludzi by ci się ukrywali po to by pan był szczęśliwy, że to „generalnie złe” zjawisko zeszło w wyniku prześladowań do podziemia, jak przez setki lat bywało.
Zatem informuję pana, że pan i miliony innych, w ten sposób nastawionych ludzi, jesteście dumną przyczyną prześladowania ludzi w naszym kraju.
Tu powrócę do tej „ideologii”. Napisał pan:
- ideologia LGBT jest to ideologia, którą wyznają, głoszą i promują działacze oraz zwolennicy ruchu i społeczności LGBT+”;
- Ideologia LGBT, jak każda ideologia, jest kompleksem pewnych założeń, postulatów, idei i wartości,…..;
Polega na tym że:
1. Homoseksualizmu nie sposób leczyć, jest normalną orientacją seksualną.
2. Płeć nie jest "binarna", społeczeństwo nie dzieli się tylko na kobiety i mężczyzn.
3. Najważniejszymi wartościami, są: równość, różnorodność i inkluzywność.
To wszystko było w sosie ale wylałem.
Napisał pan: „dla ideologów LGBT ich "sprawa", o którą walczą to "kwestia praw człowieka".
Napisał pan:”moje uzasadnienie sprzeciwu wobec ideologii LGBT jest inne i opiera się bardziej na "obiektywności wewnętrznego poczucia i intuicji" oraz na zwykłych obserwacjach”.
Później pan pisał o brzuchach i włosach, otyłe, albo chude, mają dziwną twarz, itd. Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie ideologie NIE MAJĄ części ciała! Zobowiązał się pan pisać o ideologii, a pisał pan o ludziach!!!
Później była propozycja by osiągnąć te 100%. Teraz się mnie pan czepia i pisze: „Tak dyskutować się nie da, to jest zwykłe chamstwo, a nie normalna dyskusja.”
Napisał pan, i słusznie: ”zastanówmy się: jak długo można urządzać społeczeństwo metodami inżynierii prawno-ideologicznej”?
Pyta pan: „Ale jakich prześladowań?! W Polsce są jakieś prześladowania LGBT?!”
Jak już wcześniej pisałem, ci ludzie się ukrywają! Zatem są i czują się prześladowani. Nie zaprzeczy pan temu!
Jeżeli zapisze pan w prawie: Wszystkim należy się po 5 zł, a następnie da pan 10 zł jednemu, a drugiemu nic, to dla budżetu będzie to obojętne, ale ten co nic nie dostał będzie się czuł prześladowany.
Zatem w dziedzinie praw alimentacyjnych LGBT są prześladowani. Bo rejestrowane małżeństwa chroni prawo. Płacą podatki i im się też należy ochrona prawna.
Są prześladowani, bo nie mogą legalnie adoptować dzieci.
Pan twierdzi, że „zrównanie tzw. "tęczowych rodzin" z tradycyjnymi rodzinami jest wysoce szkodliwe”. Niestety, nie pofatygował pan się z opisem: Dlaczego?
Zastanówmy się: jak długo można urządzać społeczeństwo metodami inżynierii prawno-ideologicznej?

Widz @ 37.30.122.*

wysłany: 2021-08-15 19:19

Jak czytam ten pseudointelektualny bełkot śmiecia Bunie@176.111.153.*

wysłany: 2021-08-15 18:01, to mi się w " kieszeni " piwo otwiera.

I muszę się napić, bo na trzeźwo nie da się śmiecia Buńka czytać.

PS. Tradycyjnie " Chó...r z śmieciem Buńkiem"

" Chó ...r z nim" !!!

PS. Co mówi na temat terminu " złożony " PWN :

https://sjp.pwn.pl/slowniki/z%C5%82o%C5%BCony.html

złożony
1. «składający się z części, elementów»
2. «obejmujący wiele aspektów i trudny do zrozumienia»
3. «o osobie, której cechy i motywy postępowania trudno zrozumieć; też: o charakterze takiej osoby»

A co mówi pozbawiony mózgu śmieć Buniek:

" Zjawisko „złożone” – oznacza: nie mam zdania i niczego nie oczekuję od polityków".

Panie Wieńczysławie, niech Pan za wszelką cenę tego pozbawionego

mózgu śmiecia nie mierzy swoją miarą i na siłę traktuje , jak istotę

myślącą .

Przecież ten bezmyślny śmieć nie myśli!!!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-15 20:24

"Buniek @ 176.111.153.* wysłany: 2021-08-15 18:01

Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie proponuję by Pan zanim wyśle jakiś wpis przeczytał to co pan pisze i nie czepiał się, że został źle zrozumiany. Swego czasu Wielce Szanowny Pan AS napisał, że sięga po nóż, bo wyzwiska i argumenty mu się skończyły. Teraz pisuje, że Go źle zrozumiałem, że chce by LGBT w ramach „ostatecznego rozwiązania” znikło i było tylko 100% nie LGBT. Może lepiej pisać po Polsku?"

Nie, żebym miał jakieś pretensje!
Zwracam tylko uwagę, że odezwę się na tym forum, gdy...
no, mniejsza.

Pozdrawiam wszystkich.

Powtórzę, co mnie szczególnie "ujęło" we wpisie Buńka
na mój temat:
"Teraz pisuje, że Go źle zrozumiałem, że chce by LGBT w ramach „ostatecznego rozwiązania” znikło i było tylko 100% nie LGBT. Może lepiej pisać po Polsku?"

Nic tu nie komentuję
bo... no mniejsza,
ale to chyba nie wystarczy,
wziąwszy pod uwagę,
czego dowiaduję się o sobie od Buńka.

Nadzieja mi umarła.
A ona umiera ostatnia.

Buniek:
"Są prześladowani, bo nie mogą legalnie adoptować dzieci."

Starczy.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-15 20:49

Uuuuups przyganiał kocioł… Miało być :Teraz pisuje, że Go źle zrozumiałem. Zatem ja zrozumiałem, że Wielce Szanowny Pan Wieńczysław, pisząc taki tekst chce, by LGBT w ramach „ostatecznego rozwiązania” znikło, i było tylko 100% nie LGBT. Może lepiej pisać po Polsku?
Korzystając z okazji. Poraził mnie ten tekst o karach. (Jak wiadomo, bój o prawo i możliwość karania każdego kogo rządzący chcą zamknąć w więzieniu i pozbawić środków do życia, jest osią sporu z UE).
Zatem Wielce Szanowny Pan Wieńczysław napisał tak:
„Streszczam jeszcze raz swój pogląd na LGBT:
-
-...dezintegrację społeczną, zamęt w umysłach ludzi i ogólną demoralizację, z czym mamy przecież do czynienia na Zachodzie.
- zawsze byłem zwolennikiem tezy, że kara musi być współmierna do winy, co nie oznacza zasady "oko za oko, ząb za ząb", lecz to, że odpowiedź na zło musi być po prostu adekwatna, ale realizowana w sposób cywilizowany. Z tego też względu na pewno nie jestem zwolennikiem żadnych prześladowań LGBT, ale jestem zwolennikiem tego, aby można było wyrażać krytyczną ocenę tego zjawiska, a także by na tyle, ile jest to do pogodzenia z innymi wartościami, takimi jak np. wolność słowa, można było ograniczać zakres negatywnego oddziaływania tej ideologii."

Czy pan naprawdę uważa, że Zachód do którego wciąż aspirujemy to dezintegracja i ogólna demoralizacja?
Czy od 2000 roku oni się zmienili? Przecież, gdy brakowało nam wszystkiego i na półkach był ocet i chcieliśmy ich dobrobytu to oni byli tacy sami jak teraz. To dzięki temu, że tacy są nam jest lepiej!
Za co te kary pan planuje i co to ma być, by były realizowane w sposób cywilizowany? (Można zakładać, że pewna Gnida Putina, w ramach karania chciałaby żywym ogniem pewien, jego ulubiony punkt na ciele skazańców przypiekać, by jęki ofiar, jego skołatane liczeniem srebrników nerwy koiły i duszę na wyższy poziom ufności do przywództwa wzniosły).
Napisał pan: „kara musi być współmierna..., aby można było wyrażać krytyczną ocenę tego zjawiska”.
O co chodzi?
Czy za samo bycie LGBT? Czy za ujawnienie się? Czy za informowanie, że LGBT to ludzie i Prawa Człowieka i Obywatela ich też dotyczą ?
Poprosił pan by wyrazić swój pogląd w normalny sposób. Wyrażam: Obywatele LGBT mają mieć prawo do wyrażania swoich opinii, ślubów, adopcji dzieci, demonstrowania na ulicach i prawo do dumy.
Wszyscy jednocześnie mamy prawo domagania się by instytucje państwa dbały o nasze interesy i bezpieczeństwo.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-16 09:00

W najnowszym, dzisiejszym, tygodniku DO RZECZY
Paweł Lisicki w artykule wstępnym cytuje:

"...setki tysięcy żydów zostało zamordowanych,
nie spotykając nigdy niemieckiego żołnierza.
Były polskie obozy śmierci
i żadne prawo nigdy tego nie zmieni."

Kogo cytuje naczelny DO RZECZY?
Niejakiego Ja'ira Lapida,
szefa MSZ Izraela.

Czemu to tu wstawiam?

Bo jestem białym wielbłądem i żadne fakty tego nie zmienią.

Nie piszę tego by czytał to Buniek,
czy ktoś kto dostaje szału,
gdy musi tu czytać (musi?)
moje grafomańskie wypociny.

Widz @ 37.30.122.*

wysłany: 2021-08-16 11:18

AS-ie, daj już sobie " siana", nie skarż się i nie zaczepiaj, bo mi się piwo

zaczyna w kieszeni otwierać.

Czy ja muszę czytać " grafomańskie wypociny białego wielbłąda" ?

A czy " biały wielbłąd" musi pisać akurat tutaj " swoje grafomańskie

wypociny" ???

OK', moja sławojka już stoi.

Został tylko dach.

Ale nie wiem, czy zrobić dach płaski, czy dwuspadowy, ale jak znajdę

więcej śmieci, to zrobię kopertowy z lukarnami i wieżyczkami.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-16 11:50

Na sąsiednim blogu pan radny napisał: „realizujemy, jak głupcy, marzenie Władimira Putina - rozbicie Unii i pozbycie się Jankesów z Europy. Pomimo deklarowanej przez PiS nienawiści do Rosji konsekwentnie realizujemy jej politykę. Czy to przypadek czy też celowe działanie - odpowiedzcie sobie Państwo sami.”
anonimous @ 159.205.3.* napisał : Ograniczenie roszczeń do 30 lat wstecz w nowelizacji KPA ma służyć przede wszystkim spółce "Srebrna"…
Wielce Szanowny Pan AS został wprowadzony w błąd moim pomyłkowym wpisem i oskarżony o coś czego nie napisał. Bardzo PRZEPRASZAM Wielce Szanownego Pana AS za ten błąd i na swoją obronę pragnę podkreślić, że korektę zamieściłem!
Wiemy, że są wśród nas gnidy Putina
czyja to sprawka i czyja wina?
Czy gnidy wiedzą co nam wszystkim czynią?
Czy Ci co Zachód o wszystko winią,
nie zdradzają przypadkiem zwykłych ludzi
których chamstwo, po prostu nudzi,
a smród Pomyj i Szamba odstrasza
od tego co czyni polityka nasza.
Ale skutki tego zgubnego działania
w końcu dotrą, bo to się już wyłania!
Ludzie wyjdą z racją swoją i ze złością.
Zrobią porządek ze skundleniem i podłością.

Wielce Szanowny Panie AS pan Lapid kłamie. Ale, proszę zwrócić uwagę w jakich okolicznościach rzecz się dzieje.
Na pochyłe drzewo kozy włażą i liście zżerają
nie wiń za to kozy, bo winni są ci, co mądrych udają
i zamiast dbać o drzewo, choć zbierają owoce
robią tylko szum, że kozy to tajemne moce
A kozy jak kozy, gdy głodne, o zakazy nie dbają.
Mądrzy są ci co nie udają, kozy na czas karmią i o drzewo dbają.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-16 12:26

Widz:
"A czy " biały wielbłąd" musi pisać akurat tutaj " swoje grafomańskie
wypociny" ???"

NIE.

Pozostaje pan Wieńczysław.
Buńka gnoisz, mnie "szanujesz",
więc...

Pilnie będę czytał
jak ci idzie z panem Wieńczysławem.
W końcu nie jesteś gorszy.
Chyba, że się mylę?

Widz @ 37.30.122.*

wysłany: 2021-08-16 12:32

Buniek @ 176.111.153.*, wysłany: 2021-08-15 20:49

" (Można zakładać, że pewna Gnida Putina, w ramach karania chciałaby żywym ogniem pewien, jego ulubiony punkt na ciele skazańców przypiekać, by jęki ofiar, jego skołatane liczeniem srebrników nerwy koiły i duszę na wyższy poziom ufności do przywództwa wzniosły)."

BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA.

Widzę, jak to Widz, że ruski śmieć Buniek, jednak nie wyjął papierosa z

odbytnicy i jeszcze się zaciągął, mimo iż mu odradzałem.

I teraz gaśnicy na d...ę potrzebuje, chyba!!!

BUHAHAHAHAHAHAHAHA, śmieć Buniek dalej płonie.

Tak pamiętliwy, jak bez mózgu ten śmieć.

Widać prawda boli śmiecia Buńka.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-16 12:42

Buniek:
"Wielce Szanowny Pan AS został wprowadzony w błąd moim pomyłkowym wpisem i oskarżony o coś czego nie napisał. Bardzo PRZEPRASZAM Wielce Szanownego Pana AS za ten błąd i na swoją obronę pragnę podkreślić, że korektę zamieściłem!"

Nie ma sprawy.

Gratuluję grubej skóry w polemice z apoplektykiem.

Jak już tak sobie dywagujemy,
to Atos, Portos, Aramis i d'Artagnan?
Na opak oczywiście.
Takich czterech jak nas trzech, to nie ma ani jednego.
Mnie w tej czwórce nie ma. Przegonił mnie wrzask.
Może nawet jest tylko trójka.
Tak dogaduje się Polska.
Wrzask to jednak skuteczna broń.
Nawet w formie pisanego tekstu.
Wystarczy jedna małpa wrzeszcząca.

Buniek:
"Wielce Szanowny Panie AS pan Lapid kłamie. Ale, proszę zwrócić uwagę w jakich okolicznościach rzecz się dzieje.
Na pochyłe drzewo kozy włażą i liście zżerają"

FAKT

My, to my.
Pięknie się tu różnimy na tym forum.
Różnicie.

Ale USA w 20 lat po wejściu do Afganistanu?
To jest cymes!
Zostanę chyba Talibem.
Oni są niezniszczalni!

A!
Dzikie wrzaski nieszczęśnika apoplektyka
nie pozwalają mi się tu udzielać,
więc nadal czekam na kulturalne i mądre wpisy
nieszczęśnika.

Widz @ 37.30.122.*

wysłany: 2021-08-16 12:46

BUHAHAHAHAHAHA

Buniek @ 176.111.153.*wysłany: 2021-08-16 11:50

" Wiemy, że są wśród nas gnidy Putina
czyja to sprawka i czyja wina?'
/ ... /

i

" Na pochyłe drzewo kozy włażą i liście zżerają
nie wiń za to kozy, bo winni są ci, co mądrych udają"
/ ... /

Czy takie " poectwo", to nie jest przypadkiem " kalectwo ???

Śmieć " poetą"?

Takie rzeczy, to się nawet " fizjologom " nie śniły !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Widz @ 37.30.112.*

wysłany: 2021-08-16 20:19

Posłuchaj AS-ie.

Nie mam zamiaru z tobą dyskutować.

Nie jesteś dla mnie ani partnerem ani przeciwnikiem do dyskusji.

Jesteś nikim, starą nudną zrzędą.

Nie histeryzuj.

Naucz się godnie nosić spodnie.

Widz @ 37.30.22.*

wysłany: 2021-08-16 20:56

Właśnie, dopiero teraz te " perełki" w tym całym badziewiu

intelektualnym zauważyłem:

AS @ 109.241.118.*, wysłany: 2021-08-16 12:42

" Gratuluję grubej skóry w polemice z apoplektykiem ".

" A!
Dzikie wrzaski nieszczęśnika apoplektyka
nie pozwalają mi się tu udzielać,
więc nadal czekam na kulturalne i mądre wpisy
nieszczęśnika.

Apoplektyka.

Dwa razy w jednym wpisie.

Szczytujesz?

Intelektualnie, cokolwiek ten termin w twoim przypadku znaczy?

Piszesz:

" Nawet w formie pisanego tekstu.
Wystarczy jedna małpa wrzeszcząca".

Nie, wystarczy jeden nierozgarnięty nadmiernie AS.

Czy ten " AS ", to oznacza Apoplektyk Simplex ,czy może ten drugi, za

przeproszeniem człon, jest inny?

Co poza tym?

Najważniejsze dla świata i Was tu na blogu:

moja sławojka już stoi !!!

Został tylko dach.

Ale nie wiem, czy zrobić dach płaski, czy dwuspadowy, jednak, gdy

znajdę więcej śmieci, to zrobię może kopertowy z lukarnami i

wieżyczkami.

Jacek Jakubiec @ 31.2.119.*

wysłany: 2021-08-16 22:15

Jak PT WIDZ - nomen omen - WIDZI, nie publikuję. Ale przeczytałem. Temat istnieje. Niestety, nie mam możliwości odpowiedzieć Panu i tylko Panu. To forum bywa dyskretne ale niesymetrycznie. Chyba, ze skorzysta Pan z kontaktu "priv".

Wieńczysław @ 5.173.251.*

wysłany: 2021-08-16 22:52

Pan Buniek znowu ze mną nie polemizuje, tylko próbuje wyszydzać zniekształconą wersję tego, co napisałem, by zrobić ze mnie jakiegoś "nazistę", które chce budować obozy zagłady dla osób LGBT. Nie ma argumentów, by polemizować z moimi tezami takimi, jakie są, więc próbuje mnie prowokować do agresji, nadinterpretowując i dointerpretowując różne rzeczy, których ja nie wypowiedziałem oraz przypisując mi najgorsze intencje. To jego stała praktyka.

On chyba nie wierzy, że zwolennik prawicy czy PiS-u może być normalnym, wrażliwym człowiekiem, on zawsze będzie doszukiwał się w działaniach i myślach ludzi takich jak czy Pan Widz zalążków przyszłych zbrodni.

Obawiam się, że jak bym napisał, że 2+2=4, to Pan Buniek oskarżyłby mnie o rasizm lub homofobię, bo w jego mniemaniu zapewne policzyłem w wyobraźni czarnoskórych niewolników na sprzedaż albo gejów przeznaczonych do rozstrzelania. Zresztą jak bym napisał, że 2+2=5, to Pan Buniek też nie polemizowałby ze mną merytorycznie, dowodząc, że jednak 2+2=4, ale wyszydzałby mnie znowu jako tego, który chce w sposób faszystowski narzucić alternatywną, pisowską wersję matematyki.

Gdybym ja miał dyskutować w taki sposób, musiałbym stwierdzić, że Pan Buniek chce zamienić Polskę w jeden wielki klub gejowski, poprzebierać wszystkich w kolorowe pióropusze i zaprowadzić rozwiązłość seksualną, a może nawet zalegalizować pedofilię, bo czemu nie? Są przecież "dowody naukowe", że jest to "normalna" orientacja.

"Napisał pan: „Ja postrzegam LGBT jako zjawisko złożone” i jednocześnie „jest to zjawisko generalnie złe”. Przecież te zdania się wykluczają!"

Nie wykluczają się, Pan sobie dointerpretowuje różne ich cechy i wyciąga daleko idące wnioski po to tylko, że stwierdzić, że się wykluczają. Zjawisko złe jak najbardziej może być złożone, ale nie chcę już podawać przykładów, bo znowu Pan pomyśli, że jestem zwolennikiem Heinricha Himmlera.

"O co chodzi?
Czy za samo bycie LGBT? Czy za ujawnienie się? Czy za informowanie, że LGBT to ludzie i Prawa Człowieka i Obywatela ich też dotyczą ?"

Przytoczyłem zasadę współmierności kary od winy nie po to, by postulować kary dla osób LGBT, ale po to, by na zasadzie analogii wzmocnić swoją tezę, iż działania środowiska LGBT powinny spotkać się z adekwatną odpowiedzią. Rozumie Pan? To nie oznacza kar w sensie prawnym, chodzi jedynie o uzasadnienie zasady symetrii, chodzi o dostrzeganie zła takiego jakim jest: bez jego wyolbrzymiania, ale też bez jego lekceważenia.

Jest to sporym dylematem, jak powinniśmy tę społeczność traktować, ale moim zdaniem na pewno powinniśmy zacząć od rzetelnych badań naukowych, których metodologia będzie dla wszystkich jasna, gwarantująca obiektywizm wyników tych badań, uznana przez środowisko naukowe i możliwa do zrozumienia przez zwykłych ludzi.

"Wielce Szanowny Panie Wieńczysławie ideologie NIE MAJĄ części ciała! Zobowiązał się pan pisać o ideologii, a pisał pan o ludziach!!!"

Ja się do niczego nie zobowiązałem. Pisałem o ideologii, która dotyczy osób LGBT.

Jakoś z faktem, że osoby LGBT wyglądają i zachowują się specyficznie, Pan nie polemizuje, tylko szantażuje mnie Pan moralnie, że do czegoś się zobowiązałem i nie spełniłem zobowiązania.

A stwierdzenie, że "ideologie nie mają części ciała" jest po prostu głupkowate. Równie dobrze można powiedzieć, że pingwiny nie chodzą do kina, i co z tego?

Może zadam Panu takie pytanie, trochę w Pańskim stylu. Zakładam, iż jest Pan heteroseksualistą. Co takiego złego widzi Pan w innych mężczyznach, że nie chce Pan wdawać się z nimi w związki o charakterze romantycznym i erotycznym? Może nienawidzi Pan innych mężczyzn, albo w sposób prymitywny ocenia ich Pan po wyglądzie, zamiast dostrzec ich walory mentalne i intelektualne? Może boi się Pan mężczyzn, może ma Pan maskulinofobię? Niech Pan potraktuje to pytanie poważnie i wymieni te powody. Poważne potraktowanie takich pytań i zastanowienie się nad tym pozwoli nam lepiej przemyśleć te kwestie i wyrobić sobie pogląd na tematykę LGBT w sposób oderwany od propagandy, która sprowadza się do rytualnych oskarżeń o to, że ktoś kogoś prześladuje albo ktoś chce coś niszczyć.

Skoro po kilku tysiącach lat cywilizacji nie znamy odpowiedzi na podstawowe pytania: czym się różni kobieta od mężczyzny i dlaczego małżeństwo tworzą przedstawiciele różnych płci, to sięgnijmy do podstaw i odpowiedzmy sobie sami na te pytania.

"Jak już wcześniej pisałem, ci ludzie się ukrywają! Zatem są i czują się prześladowani. Nie zaprzeczy pan temu!"

Po pierwsze, to jeszcze nie są żadne prześladowania. Trwa spór o charakterze etycznym. Równie dobrze można powiedzieć, że pedofile też są prześladowani, bo też muszą się ukrywać. Jak Pan sobie życzy, mogę naukowo udowodnić, że pedofilia to normalna orientacja seksualna i że "dzieci też zasługują na miłość". Tak jak środowiska LGBT powołują się na fakt historyczny, że "w starożytnej Grecji homoseksualizm był tolerowany", tak jak mogę odwołać się do argumentu, że w wielu krajach islamskich pedofilia jest tolerowana. OK?

Po drugie, osoby LGBT coraz mniej się ukrywają, a coraz więcej się pokazują, a im bardziej się pokazują, tym bardziej krzyczą o tym, że muszą się ukrywać. Walka klas zaostrza się w miarę postępów w budowie socjalizmu.

Z tego, co wiem, ma Pan już swoje lata. W latach 90. homoseksualiści byli postrzegani jeszcze gorzej niż teraz. Jakie działania Pan podjął wtedy, gdy faktycznie można było - gdzieniegdzie - mówić o prześladowaniach, aby wyzwolić ich spod tej opresji? Czy teraz dopiero Pan sobie tak gada, bo to jest modne i można się pokazać od lepszej strony, jako ten bardziej tolerancyjny, oświecony, cywilizowany? Może po prostu łyka Pan propagandę, zamiast myśleć samodzielnie i krytycznie?

"Wszystkim należy się po 5 zł, a następnie da pan 10 zł jednemu, a drugiemu nic, to dla budżetu będzie to obojętne, ale ten co nic nie dostał będzie się czuł prześladowany."

Gdybym miał zastosować metodę Pana Buńka, to stwierdziłbym, że Pan Buniek chce rozdawać homoseksualistom pieniądze za bycie homoseksualistą.

"Zatem w dziedzinie praw alimentacyjnych LGBT są prześladowani. Bo rejestrowane małżeństwa chroni prawo. Płacą podatki i im się też należy ochrona prawna.
Są prześladowani, bo nie mogą legalnie adoptować dzieci."


To nie są prześladowania, tylko uzasadniona, słuszna forma dyskryminacji. Zawsze kogoś dyskryminujemy, np. dzieci nie mają czynnego prawa wyborczego. Tego typu dyskryminacja ma uzasadnienie etyczne. O prześladowaniach moglibyśmy mówić, gdyby dochodziło do niesprawiedliwych, nieuzasadnionych aktów przemocy względem osób LGBT prowadzonych w sposób zorganizowany i motywowany czymś, co środowiska LGBT nazywają "homofobią" (nie znajduję lepszego terminu, ale na pewno nie jest to trafne pojęcie, dlatego że osoby niechętne społeczności LGBT wcale nie boją się tych osób).

"Pan twierdzi, że „zrównanie tzw. "tęczowych rodzin" z tradycyjnymi rodzinami jest wysoce szkodliwe”. Niestety, nie pofatygował pan się z opisem: Dlaczego?"

Moim zdaniem z 2 powodów:
1. To osłabia morale narodu.
2. To niszczy indywidualną moralność ludzi.

Półki w księgarniach uginają się od nowoczesnych, popularnych poradników motywacyjnych tłumaczących, jak osiągnąć sukces. Ich leitmotivem jest nawyk samodyscypliny i godzenie się na wyrzeczenia. Często towarzyszą temu wskazówki zapożyczone z buddyzmu: równowagę psychiczną osiągamy dzięki ograniczeniu swych pragnień. Skuteczna strategia dążenia do celu musi zakładać narzucenie sobie pewnych ram działania, które mogą się wydawać bardzo opresyjne. Nie ma tu miejsca na tolerancję. Ścisła dieta, ćwiczenia fizyczne, nauka do egzaminów, nadgodziny w pracy. Ale to przynosi efekty - dzisiaj taką strategię stosują Chińczycy i stąd ich spektakularny rozwój. Oczywiście musi temu towarzyszyć dobre otoczenie społeczno-prawne, ale to inna kwestia.

Wniosek jest jednak oczywisty: to, co jest trudne, najbardziej się opłaca.

Zasada ta działa także na poziomie społecznym. Społeczeństwo, aby mieć przed sobą przyszłość, musi posiadać pewne wspólne cechy, wyznawać wspólne wartości, po to, by każdy członek tego społeczeństwa mógł zaufać drugiemu i mógł z nim współorganizować tę wspólnotę, a także na jej rzecz - w przypadku istotnego zagrożenia - poświęcać się. Poświęcać się można jednak tylko na rzecz czegoś, co uważamy za święte. Jeśli źle postrzegamy znaczną część współobywateli, to tracimy do nich zaufanie i w efekcie niezdolni jesteśmy do realizacji pewnych projektów wymagających dużego stopnia organizacyjnej złożoności. Efektem jest słabe państwo.

Ideologia libertynizmu, której dzieckiem jest ideologia LGBT podsuwa człowiekowi właśnie taką ofertę: w sferze seksualnej można w zasadzie wszystko, jeśli tylko odbywa się to "za zgodą", a nie tylko to, co większość uznaje za normalne. Ludziom, którzy zgadają się z tą ideologią, wydaje się, że to słuszna zasada, bo tak ona brzmi, gdy się ją przeczyta w oderwaniu od szerszego kontekstu. Ale nie dostrzegają tych skutków, które nie są bezpośrednio widoczne. To tak jak z nowotworami: możemy się tylko domyślać, ale nigdy nie udowodnimy i możemy na zawsze wierzyć, że zachorowaliśmy wcale nie dlatego, że codziennie piliśmy alkohol (najbardziej rakotwórcza substancja).

Człowiek, który folguje swoim skłonnościom w tej sferze, nie potrafi ich ukierunkować i uporządkować, zostanie ich niewolnikiem. Cały jego świat będzie się kręcił wokół seksu. To właśnie staje się udziałem osób LGBT. A jeśli Pan nie wierzy, to niech Pan odwiedzi ten kanał na Youtubie:

https://www.youtube.com/c/StonewallTV/videos

Im bardziej się z tym zapoznaję, tym bardziej uważam, że nie jest to normalne.

Ale być może pomyśli Pan, że homoseksualiści przecież mają uporządkowane życie seksualne, że tworzą normalne pary, tylko jednopłciowe.

Otóż istotnie, część osób LGBT w tym sensie zachowuje się "normalnie", ale większość jednak nie.

Jednak trzeba tu uwzględnić jeszcze inną kwestię. Mianowicie homofobię. To właśnie dlatego zapytałem Pana o Pańskie uzasadnienie tego, że jest Pan heteroseksualistą. Otóż tak się jakoś dziwnie składa, że naukowcy mają spory problem ze zdefiniowaniem tego, czym jest właściwie jest orientacja seksualna, mimo że ciągle wkłada nam się do głów, że to wszystko jest już bardzo dobrze zbadane.

No bo na jakiej podstawie stwierdzi Pan, że ktoś jest homoseksualistą? To zjawisko manifestuje się w bardzo różnorodny sposób. Jest np. homoseksualizm sytuacyjny albo rytualny - w niektórych kulturach ludzie dokonują praktyk, które mu uznalibyśmy za homoseksualne, ale oni tak tego nie postrzegają. Ostatecznie za wskaźnik orientacji uznano, dość ogólnie, stałość i kierunek pożądania seksualnego. Wydaje się to oczywiste, pozostaje jednak pytanie o jego uwarunkowania i możliwość ich obiektywnego stwierdzenia.

W tym miejscu, przechodząc do sedna, chciałbym przytoczyć casus znanego wokalisty Michała Wiśniewskiego, który przyznał, że na początku lat 90. praktykował homoseksualizm i myślał o osobie, że jest homoseksualistą, co jak się okazuje, nie jest prawdą, gdyż tworzy on związek z kobietą potwierdzony potomstwem i dzisiaj jest bardzo sceptyczny wobec promocji LGBT. Wtedy jako wychowanek domu dziecka wdał się w takie środowisko. Na tym właśnie polega problem i to chcę właśnie uargumentować: homoseksualizm ma złożone uwarunkowania. Mamy badania dotyczące tego, że jest to uwarunkowane biologicznie i nie da się tego zmienić, ale mamy też sporo przykładów i dowodów, że można się tym nie tyle "zarazić", ale przyjąć homoseksualny styl życia z powodu pewnych traumatycznych wydarzeń w życiu (molestowanie) lub z powodu odnalezienia się w środowisku LGBT, które wcale nie słynie z uporządkowanego stylu życia w tej sferze.

I tutaj powinniśmy spróbować zestawić i porównać to ze zjawiskiem tzw. homofobii. Moim zdaniem homofobia jest w dużo większym stopniu uwarunkowana biologicznie niż sam homoseksualizm. Stanowi to ewolucyjne zabezpieczenie przed utratą genów z powodu braku zainteresowania płcią przeciwną. Gdyby nie było homofobii, to sodomia - przecież i tak popularna w niektórych okresach historycznych - byłaby dużo bardziej powszechna, nie ma bowiem nic prostszego, niż zawarcie "związku" z kolegą. To łatwizna. Płeć przeciwna jest zawsze jakąś tajemnicą, jest wyzwaniem, ale też spełnieniem, gdyż obie płcie są wobec siebie komplementarne. Dlatego związek heteroseksualny jest źródłem szczęścia i spełnienia.

Człowiek generalnie np. nie chce zabijać innych ludzi i wie, że jest to złe, ale jednak niektórzy ludzie zabijają. Na podobnej zasadzie człowiek generalnie nie chce być homoseksualny, ale jednak niektórzy ludzie tacy są (Pan Buniek pewnie zinterpretuje to w taki sposób, że wg mnie homoseksualizm jest równie szkodliwy jak popełnianie morderstw, co oczywiście jest absurdem). W twierdzeniu, że homofobami są ludzie, którzy obawiają się własnej homoseksualności, jest ziarno prawdy. Nie dlatego, że faktycznie nimi są, ale dlatego że potencjał do każdej właściwie orientacji tkwi w każdym z nas. Już Freud pisał o tym, że homoseksualizm jest jedną z wersji ludzkiej seksualności. Ja bym zwrócił tutaj uwagę na prosty fakt, że gdyby w ogóle nie podobali nam się mężczyźni, to nie moglibyśmy też ocenić sami siebie. Mężczyźni, którzy rzeźbią swoją sylwetkę, muszą mieć przecież jakiś wzór, muszą być zdolni do odróżnienia dobrze wyglądającego przedstawiciela swojej płci od tego, który gorzej wygląda. Gdyby tego typu pozytywne uczucia względem nich rozbudzić i wzmocnić, to otrzymalibyśmy przepis na homoseksualistę.

Jeśli to według Pana Buńka będą wydumane teorie, to podam taki przykład.

Aktorka Julia Kamińska została "ambasadorką LGBT" i stwierdziła w wywiadzie dla Radia Zet, że orientacji nie da się zmienić.
Ale już dr Alicja Długołęcka, seksuolog, w wywiadzie dla Onetu stwierdziła, że człowiek w ciągu swojego życia może przechodzić przez różne orientacje, gdyż często jest ona płynna.

Moim zdaniem rację ma tutaj pani z tytułem doktora. Ale moim zdaniem właśnie dlatego natura zainstalowała w naszym DNA, w naszej psychice homofobię, czyli wstręt i obrzydzenie praktykami homoseksualnymi, co jest zjawiskiem powszechnym we wszystkich kulturach, ponieważ dzięki temu chroni nas to przed homoseksualizmem, który zawsze jest łatwiejszą opcją. Ale z jakiegoś powodu natura uważa, że nie jest ona dla nas korzystna. Sądzę, iż z takiego, że homoseksualizm nie prowadzi do przekazania DNA dalej.

Dalszy wniosek z tych rozważań jest taki, że tłumienie w społeczeństwie jego naturalnej homofobii będzie prowadzić do swego rodzaju "kastracji" mentalnej. To jak karmienie psa wegańskim jedzeniem.

Ludzie mogą udawać, że tolerują homoseksualistów, ale nigdy to nie będzie prawdą, a gdy już kajdany poprawności politycznej zostaną zdjęte, nastąpi rewizja tych poglądów i obawiam się, że niekoniecznie nastąpi to pokojowo.

Teraz czasy się zmieniły, bo mamy aż nadto jedzenia i dobrobytu. Mamy internet, więc jak najbardziej rozumiem, że w dobie Facebooka nie da się ukrywać ze swoją orientacją bez poczucia bycia dyskryminowanym. Wobec przeludnienia świata trudno też sądzić, że upowszechnienie homoseksualizmu doprowadzi do "wyginięcia" narodu.

Ale na pewno może nastąpić to, co napisałem na początku w 2 punktach: osłabienie morale narodu.

Tego bezpośredniego związku nie widać jak na dłoni, ale jak się zobaczy na obrazki z Afganistanu, to można sobie zadać pytanie, o co właściwie mają walczyć żołnierze amerykańscy? Bo talibowie doskonale wiedzą, o co walczą i może dlatego są tam, gdzie są.

W sytuacji, gdy dzieci amerykańskich żołnierzy mają w szkole dowiadywać się, że właściwie ich płeć jest bez znaczenia, bo nawet nie da się jej zdefiniować, a małżeństwo ich rodziców jest tyle samo warte już nawet nie tyle co małżeństwo gejowskie, ale właściwie każdy inny rodzaj praktyk seksualnych, np. sado-masochistycznych, to jaką przed sobą przyszłość ma ten naród? Jest o co walczyć?

Zachód opiera się już tylko i wyłącznie na technologii i organizacji. Amerykanie są zdolni do zabijania, dopóki odbywa się to jak w grze komputerowej. Gdyby równoliczne oddziały żołnierzy amerykańskich i talibów miały walczyć wręcz, bez broni, to nawet przy znajomości sztuk walki sądzę, że talibowie byliby górą, bo są oni gotowi do poświęcenia życia w imię wiary. Amerykanie poddaliby się, bo są uczeni pacyfizmu, tego że "love is love", bez względu na wszystko. Oczywiście nie mówię o tym, że w 100% już tak jest, chodzi o proces, o kierunek, o cel, w którym to wszystko zmierza, o tendencję, której efektem są porażki tego "mocarstwa", które jak widać - zwija się i ustępuje silniejszym. Bo niestety tak to już na świecie, że silniejszy i bardziej zdeterminowany wygrywa.

A LGBT to nie są ludzie silni. Oni są silni tylko ideologią, tylko dopóki za tą ideologią stoją pieniądze jeszcze mocnych amerykańskich koncernów. W rzeczywistości są to ludzie, którym należy współczuć i im pomagać, tak jak to robi Kościół i księża tacy, jak ks. Dariusz Oko.

Zaś ideologia, której manifestacją jest kanał Youtubowy, do którego link podałem, będzie po prostu dezintegrować społeczeństwo, gdyż będzie burzyć ich odwieczne ideały, ich marzenia. Marzeniem większości ludzi jest bowiem szczęśliwe małżeństwo, rodzina i potomstwo. Marzeniem jest odnajdywanie się w zgodnej, współpracującej, zaangażowanej wspólnocie, na rzecz której warto się poświęcić i która też gwarantuje nam bezpieczeństwo. To są ideały, do których dążyły pokolenia przed nami. Dzisiaj ideałem i dążeniem jest "walka o prawa" jednostek - zatomizowanych, zagubionych, oderwanych od swojej rodzimej kultury, rzuconych na żer globalnych korporacji. Te prawa na końcu i tak nic nie dadzą, bo prawo do robienia rzeczy złych zawsze rodzi tylko zło.

To właśnie dlatego jestem przeciwny LGBT.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-17 05:17

Dla porządku.

Wpisów Widza nie przeczytałem.
Wzrokiem przeleciałem.
Bu ha ha i sławojkę wzrokiem zahaczyłem.
Widz się ucieszy, że nie będę tu wpisywał co mi w duszy gra.

Czekam, aż Widz zmieni coś, co pozwoli mu na normalną tu polemikę
bez gnojenia ludzi.

Gnoić ludzi się nie godzi.

Widz @ 46.204.81.*

wysłany: 2021-08-17 13:37

Apoplektikus Simplex usiłuje przekroczyć swoje IQ.

Wzrokiem przeleciał sławojkę. ...

Swoją też i od wzroku śród ...?

" Czekam, aż Widz zmieni coś, co pozwoli mu na normalną tu polemikę
bez gnojenia ludzi."

A ja czekam, aż Apoplektikus S? Simpleks zacznie traktować blog pana

Jacka , jak forum wyrażania myśli, a nie jako ściek swoich , nikomu

niepotrzebnych " myśli" w rodzaju objawień o " sławojka a cywilizacja

XXI wieku ".

Zeszyty terapii psychologicznej As-a nie muszą być tu przedstawiane.

Nie wystarczy Twitter, Facebook i blog Matki Kurki ?

Odpowiedzialność zbiorowa za " przes..ane życie nieudacznika AS-a" ?


JJ:
Widzu Szanowny, a gdyby tak nie reagować?...

Widz @ 46.204.81.*

wysłany: 2021-08-17 18:57

JJ:
Widzu Szanowny, a gdyby tak nie reagować?...

OK'

Niech się chłopina wyżala, odpuszczam, bo to przypadek beznadziejny.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-17 19:42

Ależ super grafomańsko długi tekst Wielce Szanowny Pan Wieńczysław popełnił. Cieszę się, że nasza dyskusja tak mile się rozwija, ale tego co pan napisał, to się pojąć po inżyniersku nie da.
Napisać da się wszystko. Pięknie powiedzieć też, ale w którymś momencie dochodzimy do prozy życia i konkret nas dopada. A tu oprócz klasycznego NIENAWIDZĘ lub chcę by inni NIENAWIDZILI (jakież to współczesne) niewiele konkretnych i jasnych odpowiedzi.
Nie dowiedziałem się na zasadzie TAK czy NIE, czy uważa pan osoby LGBT za rzecz naturalną czy nie? Napisał pan, że uważa homofobię jako rzecz naturalną. Zatem idąc tym tropem, powinienem domniemywać, że LGB to też dla pana rzecz naturalna, a zatem w historii przed pojawieniem się zakonów wielkie wyrzynanie LGB (T kiedyś nie istnieli) się zdarzało, bo to przecież 10% społeczeństwa.
Tak nie było!
Niemniej jednak swoim tekstem, który ja tak zinterpretuję: Gdy w końcu PIS i hierarchowie KrK zdobędą pełną władzę to „ przestaną udawać, że tolerują homoseksualistów, co nigdy nie było prawdą, a gdy już kajdany poprawności politycznej zostaną zdjęte, nastąpi rewizja tych poglądów i nie nastąpi to pokojowo i będzie się działo!!! Zatem oczekuje pan, że jeżeli LGB się nie podporządkują, to
tak ma być!
Przy czym oczywiście podporządkowanie ma się objawić zwiększeniem powołań.
Do powyższej tezy skłania mnie ten jakże jawnie zapisany tekst: „LGBT to nie są ludzie silni. ….W rzeczywistości są to ludzie, którym należy współczuć i im pomagać, tak jak to robi Kościół i księża tacy, jak ks. Dariusz Oko.” Dzięki za szczerość!
Tu przypomnę, że jeden ksiądz LGBT wygrał z ks. Oko w sądzie, bo tam już zaczyna się pojawiać ten marksizm od kardynała Marxa, a nie od Karola, który jak już tu pisałem był do 1883 roku przyjacielem Polski.
W pełni popieram pana pogląd że:  „Marzeniem większości ludzi jest bowiem szczęśliwe małżeństwo, rodzina i potomstwo. Marzeniem jest odnajdywanie się w zgodnej, współpracującej, zaangażowanej wspólnocie, na rzecz której warto się poświęcić i która też gwarantuje nam bezpieczeństwo. To są ideały, do których dążyły pokolenia przed nami.”
Problem w tym, że obecne władze niszczą otwarcie te marzenia. Uczą i nawołują do nienawiści pod różnymi pretekstami. LGBT to jeden z takich pretekstów. Jestem szczęśliwym ojcem i dziadkiem. Mieszkam z teściową, która jest wyborcą PISu. Obserwuję jak jej znajomi są głęboko przesiąknięci nienawiścią do demokracji, UE i Zachodu. Siła rażenia mediów kościelno – rządowych jest potężna. W dyskusjach żadnych oprócz ordynarnych kłamstw i szczerej nienawiści nie są w stanie przedstawić. Zastanawiam się w czyim interesie niszczą te media mój kraj?
Dla mnie ta cała nagonka na LGBT to po prostu CIEMNOTA i zabobon. Wpisuje się pan swoimi ohydnymi tekstami w ten scenariusz ogłupiania i okradania naszego narodu. Ogłupiania, bo większość z tego to kłamstwo i pan o tym doskonale wie. Większości gejów i lesbijek nie jest pan w stanie zidentyfikować. Tezy, że skoro się nie rozmnażają to wymrą, w obliczu faktu, że byli tysiące lat temu (pisma Platona) i są nadal, nie da się obronić. Siła rycerzy zakonnych świadczy o ich sile fizycznej.
Przedstawia pan LGBT jako wielkie zagrożenie i dlatego wyborcy PISu, którzy uwierzą w te bzdury by nas bronić przed jak to jeden biskup powiedział „tęczową zarazą” zagłosują za tym rządem. Dla tych ogłupionych taką segregacyjną polityką wyborców, niszczenie gospodarki, inflacja, korupcja, kolesiostwo i nepotyzm jest mniejszym zagrożeniem niż ta „tęczowa zaraza”. Wolą złodziei przy władzy niż to, że sąsiad czy sąsiadka pod kołderką cieszą się życiem inaczej. Niby wybierają rozsądnie mniejsze zło w swoim mniemaniu ale opierają się na tym kłamstwie, które pan świadomie rozsiewa. Przecież pan wie, że karaniem, torturami, itd. tego się da zmienić i wciąż LGBT będą nawet jak PIS będzie rządził 1000 lat. Problem, który można rozwiązywać, rozwiązywać, itd.., ale najważniejsze, że koryto będzie. Prawda? Rewelacyjna metoda!
Zatem kolorowe parady LGBT, pokazujące, że LGBT to fajni ludzie, których nie należy się bać, są przyczynkiem do likwidacji złodziejstwa i korupcji, tak powszechnej w czasach obecnych i służą naszej Ojczyźnie. LGBT którzy pokazują ludziom radosne twarze to patrioci chroniący nasze państwo przed mafią która tworzy jednolitą władzę by kraść i kłamać. Dlatego tez Porządni Obywatele powinni się przyłączać do takich parad zaś ich potępianie to zdradzanie naszego interesu narodowego. W naszym interesie nie leżą podziały.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-17 20:34

„Nagromadzenie antypolskiego chamstwa i serwilizmu wobec” Moskwy, każe zastanowić się jak obywatele mają podejść do tego co się stało w Afganistanie? Tu przypomnę, że Dwóch mieszkańców naszej kotliny w ramach tych 43, poświęciło swoje młode życie w interesie nas i Naszej Ojczyzny. Niedawno było Święto. Jak się czują ludzie w mundurach?
Teraz gnidy Putina mogą siać zamęt w głowach naszych żołnierzy wyśmiewając NATO i Sojuszników oraz tych którzy poświęcili życie. Moim zdaniem patriotycznym obowiązkiem jest przeciwstawienie się tej rosyjskiej propagandzie. Operacja w Afganistanie była operacją udaną. To rząd PIS najdłużej wysyłał tam żołnierzy.

Jacek Jakubiec @ 31.2.119.*

wysłany: 2021-08-17 23:40

Do PT Buńka: Pańskiego komentarza z g. 20:08:50 nie zamieszczam, mimo że Pan w nim - jak mogłem zrozumieć - próbuje mi kadzić. Jestem tolerancyjny, ale są granice. Krótko mówiąc, wolę gdy Pan wypowiada się jako znawca w branży energetycznej, ale w sposobie okazywania sympatii, antypatii i emocji politycznych, miarkuj się Pan. Albo nie tu!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-17 23:58

Ależ wiem, że dla Pana jak i dla W. jestem tylko śmieciem... Nie wiem jak długo ale jeszcze żyję...

JJ:
Mało finezyjna, głupia insynuacja.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-18 04:51

Widz @ 46.204.81.* wysłany: 2021-08-17 18:57

JJ:
Widzu Szanowny, a gdyby tak nie reagować?...

OK'

Niech się chłopina wyżala, odpuszczam, bo to przypadek beznadziejny.

SPRAWDZAM!

Rozumiem,
że JJ zadba, aby
nikt tu nikogo nie odczłowieczał, nie obrażał i nie gnoił.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-18 05:17

Przeczytałem uważnie teksty Wieńczysława na temat LGBT,
przeczytałem też wszystkie wypowiedzi Buńka.

Wiele dziesięcioleci temu, gdy ktoś pytał co sądzę o homoseksualizmie,
odpowiadałem pytaniem:
"Czy można mieszać herbatę uchem, zamiast łyżeczką?"

Problem jest; społeczny, narastający,
ważniejsza jest jednak walka o normalność
rodziny, środowiska wychowawczego, szkoły i kultury.

Promować dewiacje?
Troszczyć się o nie?
Oczywiście troszczyć się.
W ramach leczenia, psychoterapii i ograniczania
niekorzystnych oddziaływań na otoczenie.
W tym celu społeczeństwo i struktury państwowe
muszą być w miarę zdrowe.

Są?
No nie.
Świat uwierzył w pandemię koronawirusa,
której moim zdaniem nie było i nie ma,
świat jest coraz bardziej chory.
Patrz 20 lat obecności USA w Afganistanie.

Widz @ 188.146.76.*

wysłany: 2021-08-18 11:06

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-17 23:58

Ależ wiem, że dla Pana jak i dla W. jestem tylko śmieciem... Nie wiem jak długo ale jeszcze żyję...

No " Paczpan " Panie Jacku, jak śmieć od niczym nieusprawiedliwionych,

upierdliwych " Podłych i kundlonych" oraz do usr..nia

" Współbiesiadników", jest wrażliwy?

Śmieć usiłuje stworzyć wrażenie, że ma uczucia na kształt ludzkich i chce

być debilem albo chociaż mendą - gnidą ?

BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA.

Nie ma nic żałośniejszego niż skomlący śmieć!!!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-18 11:45

"Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-17 23:58

Ależ wiem, że dla Pana jak i dla W. jestem tylko śmieciem... Nie wiem jak długo ale jeszcze żyję..."

Problem jest!

Dawno temu, ale pamiętam,
zaszokowało mnie to autentycznie,
gdy po moim komentarzu, że na coś tam, już nie pamiętam na co,
to "nóż się w kieszeni otwiera",
dowiedziałem się, że zamierzam z tym nożem latać po ulicach
i mordować ludzi. Tak mniej więcej.

Sugerować, że ktoś chce skrócić jego dni na tym łez padole...
Wie co pisze?
Może pisze takie różne rzeczy, żeby jątrzyć?
W końcu Wieńczysław też się chyba trochę zdenerwował,
co wcześniej wydawało mnie się w ogóle niemożliwe...

Za dużo tu przypadków psychiatrycznych.

Żeby nie było:
Ja jestem na pewno takim przypadkiem w realu.
W latach osiemdziesiątych zaliczyłem
wielomiesięczną terapię
w ośrodku terapii nerwic w Rasztowie pod Warszawą,
kilka lat temu prosiłem o pomoc
psychiatrę o nazwisku Wojtyła.
Przyjmował prywatnie
w przychodni Wychotów na Zabobrzu,
o krok od garbatego mostka.

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-18 12:31

"Cieszę się, że nasza dyskusja tak mile się rozwija"

Pan się nie cieszy z tego, że dyskusja się rozwija, tylko z tego, że może Pan dalej trollować, bo to Pańskie ulubione zajęcie. Równie dobrze może Pan nie czytać moich "grafomańsko długich" tekstów, skoro i tak polemizuje Pan nie z ich oryginalną wersją, tylko z wersją stworzoną ad hoc w Pańskim umyśle.

" to się pojąć po inżyniersku nie da."

No nie da się, bo tekstów z dziedziny humanistyki lub spraw społecznych nie czytamy "po inżyniersku". To nie jest dokumentacja techniczna. Może dlatego ma Pan problemy z ich interpretacją, że próbuje Pan to robić "po inżyniersku".

"Napisać da się wszystko."

Pan Buniek najlepszym przykładem.

"Pięknie powiedzieć też, ale w którymś momencie dochodzimy do prozy życia i konkret nas dopada."

To nie jest grafomańskie?

"A tu oprócz klasycznego NIENAWIDZĘ lub chcę by inni NIENAWIDZILI "

Dlaczego znowu sprowadza Pan moje wypowiedzi do tego, że ja rzekomo kogoś nienawidzę? Może niech Pan wytłumaczy, dlaczego Pan nienawidzi ludzi wyznających konserwatywne poglądy?

"Nie dowiedziałem się na zasadzie TAK czy NIE, czy uważa pan osoby LGBT za rzecz naturalną czy nie?"

Pomijając to, że nie uważam osoby za rzeczy (to tak po inżyniersku doprecyzuję), to trzeba przyznać, że jest to złożona kwestia. Generalnie osoby LGBT występują "w przyrodzie", w tym sensie ich cechy, zaburzenia, orientacje są naturalne. Problem w tym, że większość z nich nie jest naturze do niczego potrzebna, z ewolucyjnego punktu widzenia np. homoseksualizm jest raczej bez sensu. Nie uważam jednak, by właściwe było ocenianie tego zjawiska z punktu widzenia tego, czy jest naturalne, czy nie. Istotne jest to, czy jest ono normalne w sensie normy etycznej co do której chcemy, by obowiązywała.

"zakonów wielkie wyrzynanie LGB (T kiedyś nie istnieli) się zdarzało, bo to przecież 10% społeczeństwa.
Tak nie było!"

Po co Pan pisze takie głupoty? Żeby po grafomańsku zwiększyć objętość tekstu? Po co Pan pisze, że "T kiedyś nie istnieli"? Osoby transpłciowe też istniały właściwie od zawsze. Transpłciowość to jest bowiem dość szerokie pojęcie, z czego nie zdaje sobie Pan sprawy, gdyż Pan tak naprawdę nie zgłębia tematu LGBT i nie interesuje się tym, bo jedyne, co Pana kręci, to nieustanne trollowanie i pisanie najróżniejszych głupot.

"oczekuje pan, że jeżeli LGB się nie podporządkują, to
tak ma być!
Przy czym oczywiście podporządkowanie ma się objawić zwiększeniem powołań."

Proponuję jednak pisać komentarze przed spożyciem alkoholu.

"Zastanawiam się w czyim interesie niszczą te media mój kraj?"

Pan ma silnie wdrukowane przekonanie, że jacyś politycy, dziennikarze oraz Pańscy bliscy, którzy są ich zwolennikami, są ludźmi przesiąkniętymi nienawiścią oraz że niszczą kraj. To jest paranoja. Pan jest paranoikiem.

"Dla mnie ta cała nagonka na LGBT to po prostu CIEMNOTA i zabobon."

A idź Panie z tym LGBT! Kto to widział Panie, żeby chłop z chłopem! Do czego to podobne! To skaranie boskie!

"Wpisuje się pan swoimi ohydnymi tekstami w ten scenariusz ogłupiania i okradania naszego narodu. "

Dziękuję.

"większość z tego to kłamstwo i pan o tym doskonale wie."

A konkretnie co jest kłamstwem? Jak na razie żadnego kłamstwa Pan tu nie wykazał.

"Większości gejów i lesbijek nie jest pan w stanie zidentyfikować. "

Teraz jestem, bo sami się identyfikują.

Ale oczywiście Pan sobie pomyślał, że skoro piszę o wyglądzie zewnętrznym charakterystycznym dla osób LGBT, to zapewne jestem kimś w rodzaju rasistowskiego antysemity, który zaczytuje się w pisemkach typu "Poznaj Żyda", w których to opisane są zewnętrzne cechy typowe dla Żydów umożliwiające ich identyfikację i na tej samej zasadzie ja teraz zamierzam identyfikować, wyłapywać i prześladować gejów. Właśnie dlatego tak trudno się dyskutuje o LGBT i dlatego politycy PiS-u mają problem z wytłumaczeniem swojego stanowiska, bo zaraz to budzi tego typu idiotyczne skojarzenia. A nie da się niestety dyskutować o LGBT w oderwaniu od tego, co oni faktycznie sobą reprezentują, a że ich wygląd zewnętrzny jest specyficzny, także ze względu na celowe przekształcanie wyglądu, to jest to oczywiste i nie da się od tego uciec.

"Tezy, że skoro się nie rozmnażają to wymrą, w obliczu faktu, że byli tysiące lat temu (pisma Platona) i są nadal, nie da się obronić."

Ale ja nigdzie nie stwierdziłem, że jak się nie rozmnażają, to wymrą. Homoseksualizm może też mieć podłoże epigenetyczne - są na to badania.

Dlatego właśnie piszę, że jest to zjawisko złożone, ponieważ u części z nich jest to kwestia wrodzona, a u części nie.

"Siła rycerzy zakonnych świadczy o ich sile fizycznej."

Rycerze zakonni byli gejami?

"Wolą złodziei przy władzy niż to, że sąsiad czy sąsiadka pod kołderką"

Jeżeli dla Pana ruch społeczny i ideologia LGBT sprowadza się do tego, że ktoś tam sobie coś robi pod kołderką, tzn. że Pan nie rozumie i nie zdaje sobie sprawy z tego, czym jest LGBT. Gdyby tak było - a tak było przecież do tej pory i raczej mało komu to przeszkadzało - to byłoby dobrze. Wszak w Polsce nigdy za homoseksualizm nie karano.

" Przecież pan wie, że karaniem, torturami, itd. tego się da zmienić"

A gdzie ja postulowałem jakiekolwiek kary i tortury, które miałyby zmienić np. orientację?

"Zatem kolorowe parady LGBT, pokazujące, że LGBT to fajni ludzie, których nie należy się bać"

Pan widział jakąkolwiek paradę?

" Dlatego tez Porządni Obywatele powinni się przyłączać do takich parad'

To niech się Pan przyłączy, choćby wirtualnie, to wtedy Pan może zrozumie, na czym polega to zagrożenie.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-18 13:21

Widz @ 188.146.76.* wysłany: 2021-08-18 11:06

Fragment:

"Śmieć usiłuje stworzyć wrażenie, że ma uczucia na kształt ludzkich i chce
być debilem albo chociaż mendą - gnidą ?
BUHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA.
Nie ma nic żałośniejszego niż skomlący śmieć!!!"

To o Buńku.

Powtórzę:
Protestuję przeciwko odczłowieczaniu kogokolwiek!

W dalszym ciągu apeluję aby zrezygnować
z wyśmiewania,
wykpiwania,
poniżania,
które jest odczłowieczaniem.

Apeluję o umiar i kulturę
w komentowaniu czegokolwiek i kogokolwiek.

Nie ma powodu wracać do jaskiń,
gdzie jedynym argumentem była maczuga.
Może stamtąd wyszliśmy
ale to nie jest usprawiedliwienie, aby tam wracać po to,
żeby kogokolwiek mieszać z błotem.

Jeszcze raz:

PROTESTUJĘ!

Trzeba przerwać to odczłowieczanie i nie wracać do poprzednich wypowiedzi kogokolwiek bo to nas doprowadzi...
Dokąd?
Ktoś wie?
Liczę na Wieńczysława.
Mam nadzieję, że Wieńczysław wie i coś o tym napisze.

Jacek Jakubiec @ 31.2.119.*

wysłany: 2021-08-18 13:28

Dziś, wczesnym świtem napisał AS: „(…) Rozumiem, że JJ zadba, aby nikt tu nikogo nie odczłowieczał, nie obrażał i nie gnoił”.
Trudna sprawa Szanowny AS-ie. Czasy nie po temu i to bardzo nie po temu… Publiczny dyskurs przepełniają wysiłki by odhumanizować przeciwnika. W opisach wydarzeń pełno jest określeń typu, że ktoś kogoś zmiażdżył czy zaorał… O całkiem wulgarnych frazach czy ośmiogwiazdkowych wezwaniach nie mówiąc. Dla mnie to obrzydliwe.
I co, dmuchać pod wiatr?
Naprawdę skutecznym remedium byłoby zamknięcie tej witrynki. Miała być czymś w rodzaju obywatelskiego hyde-parku, a stała się klepiskiem, na który ludek okłada się cepami. Jeśli nie poszedłem za niegdysiejszym apelem M.F. Rakowskiego o wyprowadzaniu sztandaru, to pewnie dlatego, że poza ewidentną jałowizną i bluzgami, pojawiają się tu cenne perełki człowieczej myśli i wiedzy, na które warto zwrócić uwagę.
Ale jest coś jeszcze.
Pozwolę sobie popsychologizować. Jak się okazuje, ta witryna ma swoją społeczną misję. Jeśli nie dla wszystkich (dzięki Panie Wieńczysławie…) to przynajmniej niektórym stwarza ona możliwość, że tak to określę, dania upustu. Pewien estradowy wesołek śpiewał, że „czasami człowiek musi, inaczej się udusi”. Szanowny AS dobrze to chyba rozumie. Ergo: to forum pozwala zaspokoić ludzkie potrzeby. Konkretne. Korci żeby powiedzieć „fizjologiczne” ale ładniej będzie uznać je elegancko za naturalne. Panowie wypowiadają się w swoim języku i w swoim stylu, no i OK!... Panowie piszą, ja publikuję. Albo i nie. Bo jednak, co jakiś czas także ja daję upust swojej potrzebie i korzystam z cenzorskiego narzędzia blokady. Dość cienka granica dzieli to, co jestem skłonny tolerować, a na co się nie godzę. Sorry, może powinienem być bardziej stanowczy?...

Dziś poprzestanę na serdecznym apelu, aby – jak słusznie chciałby AS – nikt tu nikogo nie odczłowieczał, nie obrażał i nie gnoił. Amen!

Widz @ 188.146.102.*

wysłany: 2021-08-18 15:07

OK, ale jednak, zanim przejdziemy, oby wszyscy, do postulowanego,

nowego etapu, to rozliczmy ten stary.

Żeby była " jasność' i nikt nie mógł powiedzieć, że nie wiedział!

Bo sytuacja teraz, po tych dramatycznych, choć uniwersalnie słusznych

apelach, jako żywo przypomina mi sytuacje, znane z autopsji.

A mianowicie, opryszek, przekonany o swojej sile i bezkarności, dostaje

w nos i nagle zaczyna bredzić o ...prawach człowieka do nietykalności

cielesnej, zaczyna demonstrować znajomość zawodów prawniczych i coś

bredzić o swoim ...adwokacie, który się skontaktuje ....

Jest czasami na tyle przytomny, żeby odpuścić sobie Milicję czy Policję.


Dlatego trzeba ustalić, żeby było podobnie, jak kiedyś w rodzinie moich

znajomych w Niemczech.

Okrutnie doświadczona przez synową i prawdopodobnie za jej sprawą,

przez własnego syna, znajoma powiedziała mi: " Ja im wybaczam, ale

będę o ich podłości pamiętała".

A jej mąż, były bokser wagi ciężkiej dodał: " A ja będę pilnował, żeby oni

też pamiętali".

Dedykuję to tym uczestnikom tego bloga, którzy zupełnie bez powodu,

bez uzasadnienia w postaci zaczepki, ZUPEŁNIE BEZ POWODU,

popisywali się tyleż efekciarskimi, co debilnymi " Podli i Skundleni" czy "

zbrodniarze " szczepiący przeciwko COVID albo kretyn w restauracji.

" Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę".

Pamiętajcie o tym, bo jeśli nie , to nie płaczcie potem.

Nie przeczę, że ja zareagowałem na wasze zaczepki w sposób

adekwatny.

Pewnie dlatego, że mój Ojciec nauczył mnie, żeby dostosować mój

przekaz do możliwości percepcji rozmówcy.

Dlatego inaczej rozmawiam z panami: Jackiem Jakubcem,

Wieńczysławem, bu3lase, B+, niezależnie od tego czy się różnimy czy

zgadzamy.

A inaczej z ...

Chciałbym, żeby to, zanim wrócimy do pełnej kultury na tym blogu,

zostało odpowiednio mocno wyartykułowane i ... zrozumiane.

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-18 15:26

"Dokąd?
Ktoś wie?
Liczę na Wieńczysława."

Wzajemnie obrażanie się do niczego dobrego nie prowadzi, ale myślę, że jesteśmy w gronie równych sobie facetów, więc nie poczyni to też żadnych większych szkód. Przecież nie prowadzimy tutaj jakiejś zorganizowanej nagonki na słabsze istoty, tylko walczymy po rycersku, a że zamiast szabli mamy klawiatury - to chyba lepiej?

Po to jest język, żeby nie trzeba było się okładać pięściami. Ale jak już mamy to narzędzie, to na pewno lepiej jest używać go w bardziej cywilizowany sposób, bo spokojniejsza i bardziej merytoryczna dyskusja owocuje ciekawszymi wnioskami i jest bardziej pouczająca niż ta obfitująca w wyzwiska. Nie zawsze to się jednak udaje. Ja np. nie mogę tolerować mordowania planety, dlatego nie waham się nazywać zbrodniarzami ekologicznymi tych, którzy sprzeciwiają się redukcji emisji CO2.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-18 16:54

JJ:
"Trudna sprawa Szanowny AS-ie. Czasy nie po temu i to bardzo nie po temu…"
E tam.

JJ:
"Naprawdę skutecznym remedium byłoby zamknięcie tej witrynki. Miała być czymś w rodzaju obywatelskiego hyde-parku, a stała się klepiskiem, na który ludek okłada się cepami."

Wierzę w człowieka!


Wieńczysław @ 5.173.250.* wysłany: 2021-08-18 15:26
Napisał:
"walczymy po rycersku"

NIE!
I JESZCZE RAZ NIE!

Słowo tak samo zabija jak każda śmiercionośna broń.
Wiedzą to wszyscy.

"nie waham się nazywać zbrodniarzami ekologicznymi"

Zbrodnię należy nazwać zbrodnią.
Ekolodzy i "ekolodzy" na razie się spierają.
Co to jest za spór, gdy przywiązują się łańcuchami do drzew?
To już jest wojna na śmierć i życie.

"sprzeciwiają się redukcji emisji CO2"

Na ten temat są bardzo zróżnicowane poglądy.
I często nie ma dyskusji!
Jest wojna! Także na słowa.
"Ty zbrodniarzu!"
"Ty..."
No, mniejsza z tym.
To zabija.
Na pewno dyskurs i możliwość dogadania się.
Pominę już gdy zamiast siły argumentu
stosuje się argument siły.


Czesław Niemen:
"A jednak często jest,
że ktoś słowem złym
zabija tak, jak nożem."

Znam słowa, które zabijają .
Często są to słowa z pozoru niewinne.
Trenowano je na mnie tak,
że byłem o krok od samobójstwa.
Depresja, jako samozagłada,
gdy obumiera już DUCH, nawet nie dusza,
gdy człowiek leży i tylko leży.
Niby jest zdrowy na ciele...

Tu nadal proponuję
krytykę nawet ostrą,
ale z szacunkiem dla człowieczeństwa.
Człowiek to nie śmieć.

Widz w tej sprawie też się wypowiedział.
Przyjmuję do wiadomości,
choć niezupełnie się zgadzam.
Nie zamierzam jednak dzielić włosa na czworo.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-18 22:40

Gospodarz lubi o energetyce. Można pisać o Naszym sukcesie. Amerykanom udało się idąc naszą drogą, osiągnąć dodatni bilans mocy przy pomocy rozwijanej swego czasu w Polsce pionierskiej technologii, wywoływanie laserem reakcji termojądrowej. Pięć razy więcej uzyskano niż zużyto na wywołanie tej reakcji! Co prawda tylko 1,3 MJ ale sukces. Można się chwalić!

Jacek Jakubiec @ 31.2.119.*

wysłany: 2021-08-19 10:21

Gospodarz nie tyle lubi o energetyce, co raczej docenił, że tak to tu określę, merytoryczność wymiany informacji i opinii na tym forum także z udziałem Pana Buńka.
To o wiele ciekawsze niż klepisko z permanentnym pałowaniem się. W tym kontekście komunikuję:
Właśnie nie tylko zablokowałem publikowanie ale po prostu wywaliłem ad kosz kanonadę "komentarzy" Panów Buńka i Widza, które wskazują że namiętne, personalnie naznaczone, wzmożenie ich nie opuszcza.
Na dalszą metę to niczego dobrego nie wróży. A tak apelowałem !...
Szanowni Komentatorzy, z takimi klimatami, skierujcie się proszę na jakieś inne forum!
Pozdrawiam - JJ.

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-20 00:35

Panie Buniek, jak Pan może tak entuzjastycznie wypowiadać się na temat pozyskiwania energii z fuzji termojądrowej?! Przecież to wyjątkowo niebezpieczna metoda! To symulowanie działania Słońca na Ziemi! Łatwo o wybuch i to 100 razy potężniejszy niż miał miejsce w Czarnobylu. Takie eksperymenty są prowadzone niestety w Europie i stanowią olbrzymie zagrożenie. Na południu Francji budowany jest reaktor ITER. Temperatura takiej reakcji jest tak duża, jak na Słońcu, co może poskutkować stopieniem okolicznych lodowców, które i tak cierpią wskutek globalnego ocieplenia. Powierzchnia zwykłej elektrowni jądrowej wynosi ok. 1 km kwadratowy, a powierzchnia ITER jest wielokrotnie większa, co oznacza, że jeśli do pilnowania jednej elektrowni jądrowej potrzeba 10 000 policjantów, to do pilnowania tej nowej termojądrowej elektrowni będzie potrzeba ich milion. MILION policjantów! Rozumie Pan?! To oznacza państwo policyjne. To gorzej niż taliban! Jak Pan może to popierać?!

Reakcja łańcuchowa w tej technologii jest więcej niż prawdopodobna. Będzie miało to kolosalne skutki dla ekologii i istot żywych dookoła. Symulacja Słońca na Ziemi oznacza, że temperatura powietrza wzrośnie, bo tak działa Słońce. To nie chroni klimatu, a wręcz stanowi zagrożenie. Fuzja termojądrowa polega na zamianie trytu w hel. Skąd wziąć tryt? Tryt jest w wodzie, ale żeby go pozyskać, trzeba go wyłowić z oceanu. Ale żeby odróżnić tryt od normalnego wodoru, który notabene sam w sobie jest wybuchowy, trzeba przebrać miliony litrów wody. Na to też potrzeba energii, więc to się nijak nie bilansuje! A kto potem ten tryt będzie transportował do reaktora? Chyba nie myśli Pan, że zbudujemy jakieś akwedukty? To musi skończyć się kolejną falą niewolnictwa. To - nomen omen - woda na młyn rasistów.

Ale oprócz nowej klasy niewolniczej to zapewni pracę tylko nielicznym ekspertom, a de facto spowoduje olbrzymie bezrobocie. Jednocześnie bilans energetyczny tej technologii będzie ujemny, bo skorumpowani właściciele konsorcjum budującego ITER chcąc pochwalić się sukcesami i zachować swoje intratne posady będą prowadzili tylko "kreatywną inżynierię" w zakresie ukrywania strat energii. Tego wszystkiego w swoim zajadłym szale Pan nie policzył. Nie rozumiem, jak może Pan być tak mało przewidujący i niekonsekwentny wobec technologii, która jest technologią JĄDROWĄ, a więc potencjalnie niebezpieczną. Nie uwzględnił Pan też produktu tej reakcji - hel. Przecież wszyscy wiemy, jak zachowuje się człowiek po zażyciu helu do płuc, a więc nietrudno przewidzieć, co czeka ludzkość gdy nagromadzenie tego typu instalacji będzie duże. Bo takie będzie musiało na początku być, jeśli bilans będzie tak mały jak teraz. Panie Buniek, wzywam Pana do opamiętania!

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-20 11:31

Brawo Szanowny Pani Wieńczysławie. Literacko super tekst! Same bzdury ale piękny kawałek literatury. Napisać można wszystko.
Zdanie: „Reakcja łańcuchowa w tej technologii (fuzja?) jest więcej niż prawdopodobna.” jest kłamstwem.
ITER to odległa przyszłość. Tokamaki (czyli ten ITER) to radziecka metoda. My Polacy próbowaliśmy laserem. Po co napisałem to zdanie? By podkreślić, że my kiedyś na czele postępu byliśmy!
Co by nie pisać, to trzeba przyznać, że nie można fuzji z syntezą porównywać. Synteza to rozbijanie atomu. Inaczej psucie. Jak wiadomo, nie ma takiej rzeczy co się zepsuć nie da. Fuzja to budowanie. Zbudować trudno, ale jak się uda zbudować, to co się chce, to jest z tego korzyść.
Zatem:
- promieniowanie z elektrowni nie stanowi problemu, bo zasięg niewielki;
- fuzja na Ziemi nie może być samopodtrzymującą się reakcją, więc niczym nie grozi;
- fuzja nie produkuje izotopów więc nie powstają odpady radioaktywne co jest nierozwiązalnym problemem EJ opartej na syntezie;
- surowców do elektrowni opartej na fuzji nie trzeba szukać w naszej okolicy i dlatego gdy taką elektrownię ktoś zbuduje, to nie rozkopią nam okolicy i nie zostawią trującego odpadu do pilnowania i odstraszania turystów;
Spokojnie, technologii kontrolowanej fuzji jądrowej jeszcze nie opracowano, ale gdy to się uda, to będzie to zarówno przełom jak i problem dla decydentów, bo jak zawsze, będą istniały inne metody pozyskiwania energii i zawsze trzeba będzie decydować co lepsze i tańsze.
Podsumowując, energetyka jądrowa oparta na niewielkich złożach uranu (na 100 lat przy obecnym zużyciu – pańskie źródło) i powodująca produkcję setek trucizn, których trzeba pilnować przez setki lat jest skazana na niepowodzenie ze względu brak surowców oraz niszczenie środowiska naturalnego.
Energetyka jądrowa oparta o uran to droga z góry skazana na porażkę ze względu na ekonomię i dlatego, mimo, że już od lat ta technologia jest znana, jej rozwój w praktyce się zatrzymał. Brnięcie w tą ślepą uliczkę to ZDRADA interesów narodowych. Obywatelom zamiast propagandy i ściemniania należą się konkretne LICZBY.
Energetyka jądrowa oparta o importowane paliwo jądrowe z uranu to polityków Przekupywanie i Szantażowanie myślących. Czy chce pan żyć w kraju Przekupstwa i Szantaży?
Panie Wieńczysławie, wzywam Pana do opamiętania!
O tym helu to pan grubo przesadził. Takie ilości jakie ewentualnie powstaną odfruną w górę i już.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-20 15:01

UUUps.. Znowu błąd! Miało być:
"Co by nie pisać, to trzeba przyznać, że nie można fuzji z fission porównywać. Fission to rozbijanie atomu."

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-20 16:44

Za jakie grzechy Bóg pokarał Polskę tak durnymi posłami jak Szczerba i Joński?

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-20 17:06

Czy pamiętają Panowie, jak często w odniesieniu do poczynań polityków PiS-u, zarówno w czasie rządów tej partii, jak i wcześniej, pojawiały się oskarżenia o populizm? Swego czasu pewien bloger jeleniogórski znany ze swej nieprzeciętnej inteligencji (hahahahahaha) w co drugim zdaniu powtarzał słowo "populizm" naprzemiennie z "demagogią", głównie po to, by pokazać się jako ten lepszy, ten co to wnikliwie wszystko analizuje, nie nabiera się na sztuczki PR-owe, co odporny jest na propagandę. Wiadomo, że jeśli coś jest populistyczne, to jest tylko kiełbasą wyborczą rzuconą dla głupiej gawiedzi. A jeśli ktoś nadaje jakiejś wypowiedzi czy jakiemuś postulatowi politycznemu miano "populistycznego", no to chyba wie co mówi? Wtedy mamy już jasność, z kim mamy do czynienia - z ekspertem, zdystansowanym analitykiem, a nie jakimś bezmyślnym zwykłym wyborcą, który podchwyca każde hasło rzucone przez tę czy inną partię.

Problem w tym, że w oczach kogoś takiego, kto de facto żadnym ekspertem i analitykiem nie jest, populistyczne może być dosłownie wszystko. W zasadzie wszystko, co realnie służy ludziom, może być populistyczne. Podwyżka podatków może być populistyczna, ale ich obniżka też. Pomysł odbudowy Pałacu może być postrzegany jako demagogia, ale brak jego budowy, a przeznaczenie tych pieniędzy na inny cel, też może być w ten sposób postrzegany.

Jak rozróżnić zatem to, co jest populistyczne, od tego, co nie jest? Otóż bardzo prosto. Jeśli coś jest wygłaszane przez PiS, to jest populistyczne. Jeśli zaś wygłaszane jest przez opozycję, to nie jest populistyczne, lecz jest wyrazem troski o stan państwa i najwyższe humanistyczne wartości.

I tak na przykład:
- mówienie, że PiS "dał 2 mld na propagandę TVP zamiast na onkologię" to nie jest populizm i żerowanie na współczuciu w stosunku do ludzi chorych na nowotwory
- mówienie, że PiS powinien wpuścić "uchodźców", (bez większego zastanowienia, co potem z nimi ma się dziać dalej), bo to biedne kobiety i dzieci (a gdzie równy status kobiet i mężczyzn, pytam się?!), to nie jest populizm
- mówienie, że budowa Centralnego Portu Komunikacyjnego to "przekręt" to też nie jest populizm. Pamiętam, jak kiedyś oskarżano pewnego jeleniogórskiego polityka i działacza społecznego o to, że "blokuje inwestycje" i uprawia demagogię. Rozumiem, że protesty ws. CPK to już nie jest "blokowanie inwestycji" i nie jest to demagogia?

Takich przykładów jest oczywiście znacznie więcej, ale wiadomo - to żaden populizm.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-21 10:36

Można tu kogoś zablokować?
To super!

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-08-21 10:37

Nieważne.
Już nie będę próbował.

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-22 12:05

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/slowacja-elektrownie-jadrowe-prowadza-do-bezemisyjnej-energetyki/p07bldb

Słowacja zmierza w kierunku budowy państwa policyjnego.

Czy Tatry ochronią Polskę przed radioaktywnym pyłem?

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-23 00:08

Posłowie Lewicy apelują, aby Polska wpuściła spośród imigrantów "kobiety i dzieci". Co za obrzydliwy seksizm. A gdzie równy status kobiet i mężczyzn? Co to za dyskryminacja?! No i co z pozostałymi 56 płciami i osobami niebinarnymi?

Jacek Jakubiec @ 77.112.52.*

wysłany: 2021-08-24 05:09

Dla chętnych coś na chwilę poważnej refleksji - poniżej.

* * *

My, żołnierze Armii Krajowej, podkomendni Generała „Nila”, zastępcy dowódcy głównego Armii Krajowej, szefa legendarnego Kedywu, odchodzimy już na wieczną wartę.
Pragniemy, by młode pokolenie Polaków przejęło od nas w Sztafecie Pokoleń symbolizującej rozwój społeczeństwa w oparciu o najszlachetniejsze wzorce miłości do Ojczyzny i przekonanie, że dla Polaka największą po Bogu wartością jest niepodległy byt Rzeczypospolitej, za który walczyli i umierali nasi ojcowie.

Jesteśmy szczęśliwi, że nie brakuje dziś młodych Polaków, którzy w służbie dla kraju widzą sens życia i codziennej pracy dla siebie i dla swych następców w Bożej Sztafecie Pokoleń. Świat się zmienia, idee pozostają. W czasach naszego dzieciństwa ojcowie uczyli nas patriotyzmu na przykładach z życia bohaterów Powstania Styczniowego. Ostatni z nich byli jeszcze wówczas wśród nas! Nasze przesłanie dla Was, młodzi Polacy, wypowiadamy więc słowami członka powstańczego Rządu Narodowego, wybitnego poety, pochowanego w roku 1897 w Krypcie Zasłużonych na krakowskiej Skałce. Adam Asnyk powiedział młodzieży swoich czasów:

Szukajcie prawdy jasnego płomienia!
Szukajcie nowych, nie odkrytych dróg.
Za każdym krokiem w tajniki stworzenia
Coraz się dusza ludzka rozprzestrzenia
I większym staje się Bóg! (…)
Każda epoka ma swe własne cele
I zapomina o wczorajszych snach.
Nieście więc wiedzy pochodnię na czele
I nowy udział bierzcie w wieków dziele,
Przyszłości podnoście gmach!
Ale nie depczcie przeszłości ołtarzy,
Choć macie sami doskonalsze wznieść.
Na nich się jeszcze święty ogień żarzy
I miłość ludzka stoi tam na straży,
I wy winniście im cześć! (…)

W poszukiwaniu sensu życia i lepszego świata nie zatraćcie nigdy odwiecznych polskich idei niepodległości kraju i wolności osobistej każdego z nas. Strażnicy tych idei okupili je potem, krwią i łzami. Strzeżcie tego depozytu!

Działo się to 4 września Roku Pańskiego 2009 w stołecznym Krakowie, w obecności Marii Fieldorf-Czarskiej, córki generała Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, żołnierza 1. Kompanii Kadrowej, I Brygady Legionów Polskich, oficera Wojska Polskiego, Służby Zwycięstwu Polsce, Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej, komendanta organizacji NIE jak Niepodległość.

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-24 09:24

https://youtu.be/MhQ2hatxGDw

Prof. Szeremietiew pięknie zaorał Frasyniuka


JJ:
Ale to nie działa. Po drugiej stronie nakręca się jakiś obłędny amok wrogości. Janusza Lewandowskiego mogę nie kochać, ale miałem go za osobnika używającego rozumu i nagle masz! Wali idiotyzmy, jakby się z rozumem i elementarną przyzwoitością pożegnał. Takich osobników na scenie publicznej przybywa. Jakaś zorganizowana mega-prowokacja ???

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-24 15:39

"Wali idiotyzmy, jakby się z rozumem i elementarną przyzwoitością pożegnał"

Nie od dzisiaj. Razem z Rosatim i paroma innymi tworzą ekipę oderwanych od rzeczywistości antypisiorów, przy czym nie znają granic w swoim bezczelnym zakłamaniu.

W sprawie tego co się dzieje na granicy z Białorusią ciekawi mnie jednak jeszcze jedna rzecz. Gdzie jest słynna "liderka białoruskiej opozycji"? Jakie ma zdanie na ten temat?

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-24 20:57

https://twitter.com/sbalcerac

Jeszcze raz serdecznie polecam wszystkim obserwowanie tego profilu twitterowego. Facet codziennie przekazuje informacje, które niestety jakimś dziwnym trafem nie przedostają się do mediów, zwłaszcza tych, które głoszą "całą prawdę, całą dobę". A przeważnie są to informacje udokumentowane nagraniami lub innego rodzaju źródłami, także z zagranicznych mediów.

Jacek Jakubiec @ 77.112.52.*

wysłany: 2021-08-26 11:41

Tu jest klarowny, udokumentowany, łopatologiczny wykład, co robi Łukaszenka:

http://waidelotte.org/operacja-sluza-co-naprawde-sie-dzieje-na-polsko-bialoruskiej-granicy/

Widz @ 37.30.114.*

wysłany: 2021-08-26 13:16

https://niezalezna.pl/humor/6767-pomogl

https://niezalezna.pl/humor/6784-test

https://wpolityce.pl/polityka/563879-upada-narracja-opozycji-imigranci-maja-zapasy-jedzenia

Pierwszy i drugi link są powiązane logicznie.

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-26 19:59

https://twitter.com/kasiababis/status/1430808097023537152?s=20

Oto elity artystyczne i intelektualne Fajnej i Uśmiechniętej Polski.. w pełnej krasie. Ktoś tu kiedyś pisał, że oni mają rację, bo "wieszczą".

I słucha tego nasza dorodna młodzież.. słucha i oklaskuje..

Pan Buniek, jak mniemam, zachwycony?

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-29 11:47

O proszę, odnalazła się nasza bohaterka:

https://mobile.twitter.com/Campus_Polska/status/1431895263719854081


JJ:
A co takiego ona miała do powiedzenia polskiej młodzieży? Na TT jest tylko fotka, trafił Pan gdzieś na jej wypowiedź?

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-29 14:55

https://olsztyn.tvp.pl/55592749/campus-polska-przyszlosci-podziekowania-dzialaczek-bialoruskiej-opozycji

https://olsztyn.wyborcza.pl/olsztyn/7,48726,27506890,cichoanouska-na-campusie-przyszlosci-bialorusini-potrzebuja.html

Ta kobieta pełni w najlepszym razie funkcję dekoracyjną.


JJ:
Link "Wyborczej" odpuszczam, bo tam trzeba się zalogować, a wchodzić w komitywę z tym medium jest ponad moje siły... Może to nierozsądne, ale od jakiegoś czasu mam zbyt silną awersję na ten tytuł.

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-29 14:57

https://twitter.com/KuczynskiG/status/1431330092811173902?s=20 ciekawa opinia Grzegorza Kuczyńskiego

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-08-29 16:45

" od jakiegoś czasu mam zbyt silną awersję na ten tytuł."

Ja tak mam od ok. 20 lat.

Jacek Jakubiec @ 46.169.121.*

wysłany: 2021-08-29 18:03

Było tu już o energetyce i o zmianach klimatu, więc może warto wzbogacić te pro-ekologiczne rozważania o sprawy gospodarki wodnej. Zwłaszcza w kontekście zagrożenia Polski niedoborem wody i nawoływań do zwiększenia malej retencji, głównie na obszarach górskich.
Serdecznie polecam ten 16-minutowy filmik -> https://youtu.be/TZPVaGcjIb4
Przysłał mi go autor, Piotr Topiński z Żywca. Łączy nas nie tylko członkostwo w polskiej formacji "Ashoka fellows", ale też związki rodzinne i sentymentalne z Beskidami (w moim przypadku "po mieczu", pozdrawiam Łodygowice!).
Piotr to wybitny praktyk i edukator-ekolog. Jest autorem dużego cyklu pięknych filmików uczących szacunku dla Natury. Ten filmik jest o bobrach.

Widz @ 37.30.96.*

wysłany: 2021-08-30 07:59

Pozwolę sobie wkleić rzecz, która dosyć mocno zachwiała mój

generalny optymizm, co do rozwoju spraw w Polsce.

Mimo ( jeszcze?) generalnie " trzeźwych" ocen sytuacji na granicy przez

większość ankietowanych, to jednak groźba takiego, jak poniżej, jej

rozwoju, tzn. rozwoju opinii, przekładanych na decyzje wyborcze,jest,

moim zdaniem, realna.

A przy wściekłym indoktrynacji i względnej równowadze sił, bardzo

groźna.

A oto ten tekst, który wklejam w całości, żeby było łatwiej ....


O krok przed społeczną katastrofą, czyli rzecz o głupcach wierzących w ustawkę Łukaszenki i w ckliwe bajki opozycji.

Skoro podstawienie przez dyktatorka pod polską granicę trzydziestu podróżnych z Bliskiego Wschodu jest w stanie wygenerować taką histerię mediów i opozycji, to znaczy, że powinna nam zabrzmieć syrena alarmowa. Skoro większość młodego pokolenia walczy na hipsterskim zlocie politycznym z wymyślonymi zagrożeniami, nie wierząc w problemy prawdziwe, to znaczy, ze ich ten sygnał alarmowy nie obudzi.

Czy aby nie nadszedł moment krytyczny, czy poziom zidiocenia nie wzrósł do tego stopnia, że już nie da się go zatrzymać i czeka nas dramatyczna zapaść Polski, społeczeństwa, polskości?

Granica z Białorusią i granica głupoty

Bo zauważmy, że ten poziom degeneracji umysłowej, rozniecany przy okazji nadgranicznych wydarzeń, jest inny niż dotychczasowe. Wcześniej wymyślano już bzdury o dyktaturze, wcześniej już proszono Brukselę o interwencję w Polsce, ale tym razem skala samobójczych tendencji części polskiego społeczeństwa jest rażąco większa. Oto przedstawiciele całej drabiny społecznej od profesorów, polityków wysokich szczebli (wicemarszałek senatu, posłowie), przez dziennikarzy po zwykłych odbiorców liberalnych mediów apelują o łamanie prawa, rozszczelnienie granicy, zachęcają wrogi Polsce „świat rosyjski” do skierowania na nas tej żywej amunicji jaką są nielegalni imigranci - a to wszystko robią w melodramatycznych aktach płaczu, happeningów, histerii i cyrkowych popisów.

To już więcej niż głupie, to już gorzej niż śmieszne, to już nie jest zwyczajnie groźnie - następuje kolejny etap degeneracji opinii publicznej, która chce dla samej siebie społeczno-politycznej katastrofy.
Samobójcze tendencje części społeczeństwa

Jest w tym jakiś dramat cywilizacyjny. Bo owszem, starożytni Rzymianie ulegli barbarzyńskim migracjom, godzili się na nie, lekceważyli je, ale nie zapraszali ich z takim przekonaniem i presją, owszem hipisi podcinali skrzydła twardej polityce wojennej w Wietnamie, ale groziło to katastrofą na peryferiach świata, a nie otwieraniem okazji do prowokacji na własnym terenie, bo państwa i narody rozpadały się i waliły wielokrotnie, ale nie przy takim entuzjazmie połowy społeczeństwa. Jasne, we Francji czy w Niemczech to już się dzieje od dekad, ale te kraje nie leżą na trasie przelotowej patologicznego imperium rosyjskiego. Polska po prostu na taką skrajną nieostrożność, lekkomyślność, głupotę - nie może sobie pozwolić.

Rozkład myślenia i zastępowanie go płytkimi porywami egzaltacji wyczuwają już polityczni gracze. Ludzie Hołowni, Owsiaka, Marty Lempart, Platformy czy Lewicy czują, że partyjny program i tożsamość mogą zastąpić sentymentalnymi westchnieniami - płaczem nad Konstytucją, bieganiem z workiem chleba do podstawionych imigrantów, wrzaskami na pochodach Marty Lempart czy całowaniem się pod tęczową flagą - nawet germańscy barbarzyńcy nie mieli przed sobą takiego zidiocenia i degrengolady, jakie widzą dziś barbarzyńcy z Mińska czy Moskwy. Zatem nie jest tak, że suwerenność Polski atakują jakieś anonimowe rzesze czy spontaniczne ruchy oderwanych od rzeczywistości odszczepieńców, ale konkretne elity włączają tłumy ignorantów w system zarządzania politycznego.

Przesyt, oburzające zachowanie i… katastrofa

Paradoksalnie sprzyja temu wzrost gospodarczy i poprawa sytuacji życiowej Polaków ostatniego sześciolecia. Zresztą bogacenie się często idzie w parze z wyjałowieniem ideowym i tożsamościowym.

Zachodni człowiek ściągnął na siebie niebezpieczeństwo utraty własnej duszy, koncentrując się na niezwykle owocnych staraniach o podniesienie swego materialnego dobrobytu

Arnold Toynbee (1889-1975) opisał proces upadku społeczeństw za pomocą trzech kroków, zaczerpniętych z pism starożytnych Greków. „Koros”, „hybris” i „ate” oznaczają kolejno: przesyt, oburzające zachowanie i katastrofę. Ekonomiczne prosperity ciągnie za sobą jakieś społeczne upojenie i beztroskę, za czym idzie samozatracenie w szalonych pomysłach.

Subiektywnie koros oznacza psychiczny stan zepsucia na skutek sukcesu; hybris oznacza konsekwentną utratę równowagi umysłowej i moralnej; ate zaś oznacza ślepy, nieopanowany uparty impuls, który popycha niezrównoważoną duszę ku temu, co niemożliwe.

„Historiozof wszechczasów” twierdził, że na pewnym etapie tego rozpędu ku upadkowi nie ma już odwrotu, że degenerację da się odwrócić tylko do pewnego momentu, bo cywilizacje zapadają się tylko pod własnym ciężarem, a cios z zewnątrz je tylko dobija w ostatniej fazie. Na „fatalne konsekwencje zamachu na samą siebie” wspólnota nie musi długo czekać.

Obecne ekscesy, te kompletne wariactwa przy granicy polsko-białoruskiej, wyglądają na końcową fazę „hybris”, na ostatni krok przed „ate” - katastrofą. Tych beztroskich szczebiotań nowej fali głupców nie można bagatelizować. Każde społeczeństwo ma limit wytrzymałości na polityczną degrengoladę. Polska, zdaje się, stanęła właśnie u granicy tej wytrzymałości.

Jakub Maciejewski

https://wpolityce.pl/polityka/564276-czy-to-juz-punkt-krytyczny-politycznej-degrengolady

Jacek Jakubiec @ 46.169.121.*

wysłany: 2021-08-30 11:12

Wielkie dzięki Szanowny Widzu za zarekomendowanie artykułu Jakuba Maciejewskiego !
Zaiste, poziom zidiocenia strony przeciwnej, tych spod znaku ośmiu gwiazdek, poraża!!!
Mądrzy publicyści walczą z tym na różne sposoby. W małej (objętościowo) skali czyni to co tydzień Małgorzata Wołczyk w "Do Rzeczy" w felietonikach z cyklu "Małgośka, mówią mi..."
Polecam, jako pożyteczną odtrutkę na wyczyny ośmio-gwiazdkowców.

Widz @ 37.30.116.*

wysłany: 2021-08-30 11:26

Wiem, że w sytuacji, gdy Polska, wraz Węgrami, jest, bynajmniej nie

bezinteresownie, atakowana przez europejskie " postempactwo', gdy w

USA też ...debilna kampania wykorzystująca tragedię , firmowana jako

Black Lives Matter ... ale, czy ... może ... zaryzykować ?

Wiem , wiem, np, Francja, dosyć zdecydowanie pałująca bezbronne

kobiety ubrane w żółte kamizelki, zdecydowane akcje policji w

Niemczech ... to przestrzeganie prawa.

W Polsce upominanie, wzywanie do przestrzeganie prawa a w końcu,

spacyfikowanie plującej na policjanta Dużej Marty lub " Babci

Kasi", to " opresyjny faszyzm" " pisowski".

Podobnie, jak wyniesienie z demonstracji Władka F. przedstawiającego

się policji jako Józef Grzyb.

Uniewinniony przez " niezawisły sąd", który, być może, przejął się relacją

F., że zostali w bramie, przez policję , otoczeni " kondonem".

Nie - kordonem, właśnie " kondonem".

Może kordonem się nie dało, tym drugim - tak ?

Ale, czy mi się marzy, ale może zaryzykować i , ponieważ oni traktują to

jako słabość Państwa Polskiego, czują się i są, bezkarni, może zacząć,

mimo oporu kasty sędziowskiej, bezwzględnie zacząć egzekwować

przestrzeganie obowiązującego prawa ???

Na zasadzie mema, tyle śmiesznego, co oddającego, moim zdaniem,

istotę sprawy:

https://niezalezna.pl/humor/6799-czul-sie-kobieta

Może, bądźmy, w przenośni, " wróżkami zębuszkami", jeżeli nie da się

inaczej ???

Jacek Jakubiec @ 46.169.121.*

wysłany: 2021-08-30 13:15

Ja nie mam wątpliwości: za wczorajszy atak na zasieki graniczne ta lewacka banda powinna NATYCHMIAST załapać się na solidne i na serio dolegliwe wyroki. Muszą spektakularnie dostać po dooopie! Inaczej tego się nie da powstrzymać. Pytanie, czy są w RP takie sądy?
Nawiasem : na tych filmikach nie widać Kramka. Pewnie to on filmował. Ale jeśli sam nie szarpał się z zasiekami, to nie znaczy, że się do akcji nie przyłożył. Pewnie wręcz w roli prowodyra.
CZEKAM NA SZYBKĄ KONTRAKCJĘ POLSKICH WŁADZ !!!

Panie Buniek, co Pan na to?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-30 17:19

Panie Jacku, jest pan świadom, że jestem państwowcem. Dla mnie upadek siły mojego państwa to powód do troski. Siła państwa to przede wszystkim wewnętrzna (moralna) siła obywateli. Obywatele muszą szczerze wierzyć w to, że władze państwa wiedzą co czynią by nam wszystkim było lepiej. Taki system zapewnia demokracja. Przedstawiciele obywateli, którzy aspirują do władzy patrzą, bo mają w tym interes, na ręce rządzących. Dziennikarze, przedstawiają rzeczywistość. Sędziowie na podstawie prawa (ale prawo bezprawne czyli takie, które traci moralne/konstytucyjne wartości, nie jest prawem) wydają wyroki. Policja i inne służby w tym mundurowe działają zgodnie i w granicach prawa i w oparciu o uznane kodeksy etyczne.
Tak powinno być, ale tak nie jest! Przewaga medialna obecnej władzy z racji potężnych pieniędzy ukradzionych z budżetu państwa powoduje, że zaczadzonych propagandą jest większość obywateli. Zatem faktyczny obraz tego co się dzieje jest skryty przed opinią publiczną.
Aspirująca do władzy opozycja jest pozbawiona możliwości prezentacji swojej wizji naszego państwa. W efekcie tego to co jest przedstawiane jej zwolennikom jest zniekształcone przesadnie.
W praktyce wymiar sprawiedliwości jest tak zniszczony, że zarówno zwolennicy obecnej władzy jak i jej przeciwnicy nie ufają. (Pytanie, czy są w RP takie sądy?) Policja może bić i zabijać (Lubin, Wrocław) bezkarnie. (Popiełuszko!!!) W kraju toczy się tysiące politycznych procesów. (U nas panią Agnieszkę władza z kraju sądami wypędziła).
Tu dochodzę do sedna mojej odpowiedzi na Pańskie pytanie! Otóż sędziowie są świadomi istnienia tzw. „buntu bezsilnych”. Pan napisał: ”lewacka banda powinna NATYCHMIAST załapać się na solidne i na serio dolegliwe wyroki. Muszą spektakularnie dostać po dooopie! Inaczej tego się nie da powstrzymać. Pytanie, czy są w RP takie sądy?:
Z drugiej strony pada wyjaśnienie:
"To nie jest tylko 'odruch serca'. To przemyślana strategia. 13 zdeterminowanych i imponująco odważnych ludzi pojechało nie tylko po to, by w płocie Błaszczaka wyciąć jak największą dziurę. W tej sprawie nie mają wielkich złudzeń. Pojechali tam po wyroki za zniszczenie mienia i naruszenie granicznej instalacji. Po to, by te właśnie wyroki stanowiły koszt polityki okrutnego egoizmu".
Jak wiadomo zniszczenia tej instalacji były żadne. Zatem w tej sprawie rzeczoznawca orzeknie: „zniszczenia na 100 zł”. Poza tym, w ustawie dotyczącej wymogów dla budowli jest określenie co może być budowane i ta budowla jest nielegalna. W ustawie o ochronie przyrody jest napisane, że ta budowla jest nielegalna, bo w lesie tak budować nie wolno. Adwokaci będą mieli używanie.
Oczywiście zwolennicy rządu są przekonani, że „fuhrer źródłem praw” i dlatego taki jazgot. (Znów zakwitły białe róże) Jestem przekonany, że „gnidy putina” pragną pogłębienia podziałów i będą parli do tego by bezstronni dziennikarze nie mogli opisać tego co się NAPRAWDĘ na granicy dzieje i parli by nie traktować polityków opozycji poważnie.
Przecież politycy opozycyjni w takiej sprawie jak obrona granic z pewnością są do przekonania ale przy pomocy PRAWDZIWYCH informacji. Skoro ich nie przekonano to znaczy: „WŁADZA KŁAMIE”.
Jeżeli w takiej sprawie "kto tam w krzakach nocuje" nie znamy prawdy to o czym mamy pisać? Ja piszę o wątpliwościach, a pan niby wie. Ale, proszę spojrzeć na ten płot krytycznie! Skoro dziewczyny go niby zniszczyły, to co pan napisze o możliwościach zdeterminowanych facetów? Moim zdaniem, o czym już pisałem, ten płot to „pic na wodę i fotomontaż”. Kilka saren czy jeleni zabije ale nielegalnych nie powstrzyma. Mam nadzieję, że dzięki mojemu wpisowi pan się o tym dowie.
Prawda jest taka, że ten rząd za co się weźmie to spieprzy. Akcja była polityczna i tyle.

Jacek Jakubiec @ 46.169.121.*

wysłany: 2021-08-31 09:52

Do Pana Buńka.
Po Pańskim powyższym tekście otrzymałem od Pana Widza apel w trzech kolejnych wpisach (mocnych, dla mnie przesadnie wymownych, dlatego ich tu nie publikuję), abym Pana zdyscyplinował.
A konkretnie, aby się Pan wytłumaczył z tego fragmentu (tu cytat z cytatu):

"Oczywiście zwolennicy rządu są przekonani, że „fuhrer źródłem praw” i dlatego taki jazgot. (Znów zakwitły białe róże) Jestem przekonany, że „gnidy putina” pragną pogłębienia podziałów i będą parli do tego by bezstronni dziennikarze nie mogli opisać tego co się NAPRAWDĘ na granicy dzieje i parli by nie traktować polityków opozycji poważnie ".

Teraz już cytat z Pana Widza:
"Nie dość, że śmieć szermuje " fuehrerem", to jeszcze gnidami".

* * * * *
A teraz ode mnie:
Za grosz się z Panem nie zgadzam w ocenie hucpy, jaką ta "bohaterska" trzynastka uraczyła nas przedwczoraj. Powtarzam: czekam na ich dotkliwe ukaranie i tyle.

A już zupełnie mija się Pan z prawdą, pisząc (cytat):
"Aspirująca do władzy opozycja jest pozbawiona możliwości prezentacji swojej wizji naszego państwa. W efekcie tego to co jest przedstawiane jej zwolennikom jest zniekształcone przesadnie".

I Pan nie może nie wiedzieć, że to piramidalna bzdura!
W telewizji może Pan wybrać pilotem TVP, TVN24 albo "Polsat". Niektórzy oglądają wszystkie te programy i sobie opinie z tych narracji pośrodkują. Mój ś.p. Ojciec (wielkiej zacności i mądrości Człowiek, przedwojenny notariusz po UJ-ocie) w latach 60-tych mówił mi "Jak chcesz wiedzieć co się w Polsce dzieje, to czytaj "Tygodnik Powszechny" i "Politykę" ". Dziś sytuacja jest dużo klarowniejsza. Właśnie wysłuchałem rozmowy Pawła Kowala z red. Biedrzycką. To jeden z tych facetów z drugiej strony, którego da się słuchać. Mówił co chciał. Właśnie jako opozycja chcąca przejąć władzę.
Mam wrażenie, ze Pan sam siebie okłamuje.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-31 20:23

Panie Jacku, jest pan świadom, że jestem państwowcem. Dla mnie upadek siły moralnej mojego państwa to powód do troski. Siła państwa to przede wszystkim wewnętrzna (moralna) siła obywateli. Kiedyś w czasach „komuny” niektórzy jechali na zaproszenie na „zachód” i tam siła moralna zachodu oddziaływała i ludzie nie tylko widzieli pełne półki w supermarketach ale czuli, że tam ludzi traktuje się jak ludzi, a nie jak śmieci. Nawet ci wysoko postawieni chcieli zmian. A teraz Białorusini widzą jak to u nas jest i ...?
Swego czasu napisałem, że „poznajemy po owocach”. Swego czasu napisałem, że obecna władza prowadzi politykę „Podzielić i Skłócić”. Jak wiadomo w drodze konsensusu przyjęto dawno temu „Konstytucję”. Ta Konstytucja przeszkadza obecnej władzy i ta władza postanowiła tej konstytucji nie przestrzegać i nie przestrzega. W związku z powyższym zamiast konstytucji mamy propagandę, że jest w naszym kraju „gorszy sort” i lepszy sort może ten gorszy sort traktować dosłownie jak „śmieci”. Ten przekaz płynie z mediów rządowych i z tysięcy ambon w kraju. Konstytucja zabrania czegoś takiego.
Z podatków poszło 5 mld złotych na taką propagandę. Kiedyś pisałem o „kundlach Hitlera”, czyli skutecznych w dzieleniu społeczeństwa II RP. Tu często teraz piszę o „gnidach Putina”. Robią taka samą robotę. Podzielić i Skłócić. Biskup niektórych ludzi nazywa „tęczowa zaraza”, a teraz setki razy w mediach czyli i z tysięcy ambon leci tekst Adama Bielana: „Platforma Obywatelska, po dojściu do władzy, zapowiada ataki na polskich katolików. Nawet postkomuniści tego nie robili”.
Jak powszechnie wiadomo ten zabity chyba przez Policję (przecież gdy umierał był tylko on i policjanci, a oficjalnej przyczyny śmierci nie ma) był GEJEM czyli „tęczowa zaraza”. Kiedyś uczestniczyłem w proteście w JG. Pani świeżo po wyjściu z mszy na widok napisu KONSTYTUCJA splunęła mi na buty i mniej więcej w tym samym czasie, gdy o swoich ATEISTYCZNYCH poglądach tu informowałem, to przeczytałem, że Wielce Szanowny Pan AS już wyciąga nóż, by bronić się przed atakiem. On twierdzi, że to nic takiego. Czy na pewno?

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-31 20:25

W. nazywa mnie „śmieciem”. Pan oczywiście nie reaguje. Pojęcie „gnida Putina” to nie to samo co „gnida”. Gnida to zwierzę. „Gnida Putina” to bardzo inteligentny człowiek, który świadomie szkodzi naszemu państwu. To odpowiednik „ruskiego trolla”. Niemniej jednak, nazwa powinna być adekwatna. Dzielenie Polaków jest w interesie Putina, zaś pisanie, że EJ jest piekielnie droga na pewno nie. Pisanie, że budowa kopalni uranu w okolicy JG zniszczy turystykę też nic z byciem trollem i do tego ruskim nie ma.
Atakuje się cenne, nie tak dawno, wartości bez żadnych zahamowań. UE jest opluwana w dominujących mediach za te 5mld zł. USA to teraz wróg. Demokracja to coś najgorszego. Prokurator, sędzia i policjant ma być funkcjonariuszem rządzącej partii! No, nie!!!
Po czterech latach w ARESZCIE jakiegoś pana wypuszczono by w końcu mógł stanąć przed sądem. Niestety nie stanął. Zmarł! Cztery lata przesiedział bez wyroku!!! Takich ludzi jest... no właśnie, nie wiadomo ile? No, nie!!!
Wielkie „kłamstwo smoleńskie”. Tysiące „marszy nienawiści” by dzielić, by skłócać z okrzykiem „śmierć zdrajcom”. W domyśle wiadomo czyjej śmierci żądano!! Pomnik „schody donikąd”. Pomnik który dzieli i wzbudza emocje; „na podział”. W Sejmie „Kanalie zabiliście!!!”. A gdzie dowody? Gdzie ten Raport, który miał wyjaśnić tą NIENAWIŚĆ władzy do „gorszego sortu” do tych jak lubi pisać W. „śmieci”, których scyzorykiem przecież chce „AS”?
W proteście przed taką nagonką spalił się w Warszawie CZŁOWIEK! W proteście przed obecnie zorganizowanymi nagonkami na ludzi i PRAWO, trzynaście osób daje się zamknąć do więzienia. Robią to jednak publicznie, ze świadomością, że ŚWIAT to zobaczy i pewnego dnia się o nich upomni. Pewnego dnia PRAWO powróci.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-08-31 20:26

Poprzednio napisałem, że obecna władza nie dopuści by nasi dziennikarze znali prawdę o tym co na granicy się dzieje. Wg. obecnej władzy to dziennikarze Łukaszenki mają relacjonować tamtejsze wydarzenia! Panie Jacku. Czy pan naprawdę chce tego? Pan Kamiński poinformował, że będzie w tym rejonie "stan wojenny"!
Wiemy, że dziennikarzy tam nie będzie i coś będzie tam się działo. Co ma tam się dziać? Będą do ludzi strzelać, trupy palić i zakopywać? Bo gdyby mieli ich zamykać w jakichś ośrodkach to i bez tego stanu wojennego można to robić? Tego przecież niektórzy z tych co przez granicę przechodzą chcą. Jeżeli zaś ludzie będą łapani i zmuszani do marszu przez bagna na drugą stronę to nie dość, że Łukaszenka to sfilmuje to jeszcze pokaże światu, z odpowiednim komentarzem! Bo to bezprawne! Te druty z żyletkami do mordowania zwierzyny leśnej przecież nie zapobiegną przechodzenia nielegalnych i już to pan wie. Przecież pan i tysiące ludzi w kraju zobaczyło jak pan nazwał „hucpę” radzenia sobie z koncertiną.
Bardzo mi się podoba: „Jak chcesz wiedzieć co się w Polsce dzieje, to czytaj "Tygodnik Powszechny". Kiedyś nawet tu cytaty z tego źródła zamieszczałem. Niemniej jednak, mi się wydaje, że i tam piszą teraz jakoś inaczej.
Prosił Pan bym się wytłumaczył. Tłumaczę ponownie: jest zakaz budowania płotów kolczastych poniżej 180 cm. W lesie nie wolno budować takich zapór bo zwierzynę morduje. Ta budowla jest bezprawna i już!!! Zatem cytat: „….. źródłem praw” miał sens.
Napisał pan: „W telewizji może Pan wybrać pilotem TVP, TVN24 albo "Polsat". Informuję, że wybieram ale przecież pan wie, że nie wszyscy mogą to zrobić!!! Dla mnie ten tekst brzmi jak słynne: „Nie mają chleba? Niech jedzą bułki!” Przecież to co zrobiono za 5 mld złotych to wielka machina kłamstwa. Nawet głupie porównanie czasu antenowego wskazuje na świadomy podział na sorty. TVP to media publiczne, nie partyjne! Jeżeli partia zawłaszcza mienie publiczne to jest to zwykłe złodziejstwo.
Napisał pan, że politycy opozycyjni mogą do swoich wyborców mówić co chcą i to ma być oznaką, że jest wszystko normalnie. Nie zgodzę się z tym. Nie jest normalnie. Ludziom należy się prawda. Wszystkim!!!
A inflacja już 5,4%.
Cyt: „Solidarność była ruchem protestu przeciw drożyźnie i przywilejom władzy. PiS uczcił rocznicę jej powstania rekordową drożyzną i rekordowymi podwyżkami płac dla władzy i prezesów państwowych spółek. Nawet komuniści by na to nie wpadli.”

JJ:
Dla porządku: pisałem, ze Ojciec mi radził, abym czytał "Politykę i "Tygodnik Powszechny"...
Poza tym: już tu kiedyś pisałem, że w pojęciu "media publiczne" ten przymiotnik jest do zmiany. Powinno się go zastąpić określeniem "państwowe". Kto rządzie ten ma do dyspozycji bardzo ważne narzędzia: rządową telewizję czy rządowe radio. Dopóki rządzi. Po wyborach także tu pojawia się "nowe". A widz/słuchacz ocenia poziom, treść, jakość, atrakcyjność, rzetelność zwłaszcza. Nadal ma przecież w ręku pilota...
Na koniec od gospodarza prośba kategoryczna. Niech Pan już odpuści kreatywne modyfikowanie skrótu nazwy Prawa i Sprawiedliwości. Naprodukował Pan ileś wariantów, tyleż "dowcipnych" co wq...rwiających, bo prowokacyjnie kłamliwych. Naprawdę wierzy Pan, ze kluczowym celem Kaczora & Co jest dzielenie i skłócanie polskiej nacji ???!.

Widz @ 37.30.115.*

wysłany: 2021-09-01 06:01

No to Panie Jacku, OCZEKUJĘ, że Pan zamieści moje poprzednie wpisy.

Chętnie publikuje Pan śmiecia Buńka, bo on wyjaśnią, że ponieważ w jego

chorej głowie śmiecia, może mnie, NIEZACZEPIANY wyzywać od " gnid

putinowskich", to dodatkowo robi to dlatego, że ...ja go, ...W REWANŻU

nazwałem śmieciem.

OCZEKUJĘ, że Pan opublikuje to teraz ...

że tylko kultura nie pozwalała mi pisać od początku , co o śmieciu

Buńku myślałem i tylko jego prowokacje spowodowały, że teraz to

dobitnie napiszę.

Będzie to pełna symetria do chorych tez chorego śmiecia Buńka:

Najeźdźcy zostawiali zawsze po sobie śmieci.

Armia Czerwona i Wehrmacht oraz SS, zostawiły nam śmiecia o nicku

Buniek".

Widz @ 37.30.115.*

wysłany: 2021-09-01 06:56

Na koniec od gospodarza prośba kategoryczna. Niech Pan już odpuści kreatywne modyfikowanie skrótu nazwy Prawa i Sprawiedliwości. Naprodukował Pan ileś wariantów, tyleż "dowcipnych" co wq...rwiających, bo prowokacyjnie kłamliwych. Naprawdę wierzy Pan, ze kluczowym celem Kaczora & Co jest dzielenie i skłócanie polskiej nacji ???!.

HO,HO,Ho po kilku latach zauważył Pan???

Ale może sobie , po poprzednich upierdliwych zaczepkach per

Współbiesiadnik, pisać i mieć publikowane :

W. nazywa mnie „śmieciem”. Pan oczywiście nie reaguje. Pojęcie „gnida Putina” to nie to samo co „gnida”. Gnida to zwierzę. „Gnida Putina” to bardzo inteligentny człowiek, który świadomie szkodzi naszemu państwu. To odpowiednik „ruskiego trolla”. Niemniej jednak, nazwa powinna być adekwatna.

I to , Pan, taki wrażliwiec na śmieci, zostawia bez, nawet, komentarza?

Tylko dlatego, że śmieć Buniek tak chce sobie pisać?

Nie tylko świat jest dziwny, Pan też.

Jacek Jakubiec @ 46.169.121.*

wysłany: 2021-09-01 09:23

I znowu salwa. Cztery wystrzały z guldynki Szanownego Widza. Dwa z tych wpisów (w zasadzie losowo wybrane) zamieściłem. I chwatit. Nie dam się też namówić na zamieszczenie tu Pańskich wstrzymanych przeze mnie wpisów. Tak jak nie wstawiłem iluś wpisów Pana Buńka, a swego czasu też Pana AS-a, taka selekcja - może nierówna bo spontaniczna - jest przywilejem, z którego korzystam. Bardzo nie odpowiada mi ciągniecie wywodów będących niczym więcej jak wzajemnymi naparzankami ad personam. Nieraz o tym pisałem.

Widz @ 37.30.97.*

wysłany: 2021-09-01 10:27

I w zasadzie ..na zakończenie.

Skoro Pan taki " dowciapny", to z czego Pan strzelał, kiedy oskarżono

Pana, jak się okazuje, prawdopodobnie bezzasadnie , o bycie TW?

Czy to była guldynka, z której Pan organizował żałosne, uwłaczające,

Pana i publiczności, godności, transmisje, co on miał na myśli ..., kiedy

mógł ... dlaczego on i ja ...itd. itp.

To była guldynka Szanownego Pana czy ... ?

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-09-02 12:21

Ja oczywiście nic już u pana JJ nie piszę,
zmotywowany do zniknięcia stąd,

ale myślałem, że mój "wielbiciel",
gdy ja już stąd zniknę, uspokoi się.

Tymczasem chyba wprost przeciwnie.
Do sprawdzenia na blogu u RPS-a.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-09-02 12:57

Panie JJ.
U Pana też strach pisać.
Tak że ten.


JJ:
A może by jaśniej, plizzz !...

Widz @ 37.30.98.*

wysłany: 2021-09-02 14:36

Napisał, że nie pisze.

Oczywiście, cokolwiek to u " poectwa" znaczy.

Na szczęście prozą.

Na szczęście nie ma wiersza o Szabli Koziołka - Matołka.

I jeszcze ten oxymoron " myślałem , że ...".

Nie próbuj myśleć, bo ciebie głowa rozboli.

Wystarczyło, żebyś nie zaczepiał ...

Ani tu, ani tam.

Nigdzie.

Buniek @ 176.111.153.*

wysłany: 2021-09-02 15:23

Panie Jacku, zapytał pan: „Naprawdę wierzy Pan, ze kluczowym celem Kaczora & Co jest dzielenie i skłócanie polskiej nacji ???!.? Odp: Trzymam się zasady „po owocach” i dlatego TAK.
Cyt: „Pan prof. Jerzy Witold Grzywacz (ps. Tapir), członek Światowego Związku Żołnierzy AK, działacz opozycji w PRL został dziś uhonorowany Medalem Solidarności. Powiedział: „Patrzę na nasze życie polityczne dzisiaj i widzę, że często tej solidarności brak. Bo swoich przeciwników politycznych traktuje się jako wrogów, a nie jako tych, którzy mają prawo do innych przekonań.”

Prosi pan o to by nie opisywać dwoma szczególnymi słowami ze spójnikiem tego co się dzieje, bo pan jest emocjonalnie związany z tymi literkami. Jednocześnie pan toleruje, ba uważa pan za to słuszne by obrzydzać LUDZI gdy to dotyczy drugiej strony.
Przykłady:
- Spotkanie młodzieży z wielu partii z Trzaskowskim i Tuskiem nazwano w TVPIS „obozem likwidatorów Państwa Polskiego”.
- Wypowiedź Nitrasa dotyczyła owszem piłowania, ale nie ludzi, ale przywilejów, których Kościołowi katolickiemu nie brakuje. Nikt nawet nie zna ich skali i nie może, bo Kościół jest de facto wyjęty spod prawa w Polsce. TVP teraz "piłowanie katolików" wykorzystywać będzie do walenia w PO, ale TVP codziennie wymyśla sto takich "prawd" .

Te początkowe moje literki dotyczą partii, a ja dzisiaj dostałem na własnej kanapie przed telewizorem wykład ze słowami nienawiści do pana Grodzkiego. Bliska mi osoba nie potrafiła wyjaśnić DLACZEGO NIENAWIDZI człowieka! Przeszła medialne pranie mózgu przez TVP INFO. Tam uczą zarówno kochać bezpodstawnie jak i nienawidzić bezpodstawnie. Ale, „30 procent kraju ma tylko telewizję naziemną i z kanałów informacyjnych dociera do nich tylko TVP Info.”
Wielce Szanowny Pan AS jest zdziwiony, że Współbiesiadnik tak się zachowuje. Wyjaśniam: Bo może. Ale to pan AS wybiera takich ludzi na księcia!

Informuję: Nie ma takiego zaklęcia, które z chama robi księcia.

Idea Zamenhofa, by ludzie żyli w zgodzie, zawarta symbolicznie w języku esperanto, została w 1977 roku wyryta na złotej płytce i umieszczona w sondzie Voyager, z pozdrowieniami dla obcej cywilizacji. Sonda minęła Układ Słoneczny, jest dwadzieścia miliardów kilometrów od Białegostoku i ciągle się oddala...
Św. Paweł mówi "nie ma Żyda ani Greka” a my ciągle jesteśmy wśród tych obcych. Już dwa tysiące lat temu mówiono, żeby zwrócić uwagę na to, że każdy człowiek jest nam bliźni. No i przez dwa tysiące lat ten tekst leci i jakoś nadal do nas nie doleciał….

Ostatnio zauważam, że i Gospodarz dostrzega zło i ma rację! Nie można ulegać doktrynie obecnych władz komunistyczno - kościelnych: Podporządkować i Stłamsić.
Na razie nieliczni czują się „Jak żyd za okupacji” (pani Agnieszka uciekła do Holandii) ale kierunek zmian jest widoczny. Mamy część kraju wyrwany z pod jurysdykcji jakichkolwiek praw człowieka i obywatela. Czekamy na informację o tym co tam się dzieje poprzez białoruskie media bo 10 mln ludzi w kraju wie że TVP ŁŻE.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-09-02 16:24

"JJ:
A może by jaśniej, plizzz !.."

Już nie.

Wystarczy poczytać moich "wielbicieli".
Okazuje się, że nie tylko moich.
Wszystkich.
No prawie.

AS @ 109.241.118.*

wysłany: 2021-09-03 06:31

Panie Buniek!

Przeczytałem Pana wpis:
"Wielce Szanowny Pan AS jest zdziwiony, że Współbiesiadnik tak się zachowuje. Wyjaśniam: Bo może. Ale to pan AS wybiera takich ludzi na księcia!

Informuję: Nie ma takiego zaklęcia, które z chama robi księcia.

Idea Zamenhofa, by ludzie żyli w zgodzie, zawarta symbolicznie w języku esperanto, została w 1977 roku wyryta na złotej płytce i umieszczona w sondzie Voyager, z pozdrowieniami dla obcej cywilizacji. Sonda minęła Układ Słoneczny, jest dwadzieścia miliardów kilometrów od Białegostoku i ciągle się oddala...
Św. Paweł mówi "nie ma Żyda ani Greka” a my ciągle jesteśmy wśród tych obcych. Już dwa tysiące lat temu mówiono, żeby zwrócić uwagę na to, że każdy człowiek jest nam bliźni. No i przez dwa tysiące lat ten tekst leci i jakoś nadal do nas nie doleciał…."

Pełna zgoda.

Odnośnie mojego wielbiciela:
To nie cham.
Tu potrzeba lekarstwa.
Taka jest moja diagnoza.

Po trosze wszystkim trzeba psychiatry,
albo dobrego księdza,
ale czasem nie ma wyjścia.
Trzeba uciekać.
Co niniejszym czynię.

Widz @ 37.30.114.*

wysłany: 2021-09-03 06:38

OK' spróbuję ostatni raz pobudzić Pana do myślenia.

Chociaż ostatnio coraz bardziej wątpię w celowość i możliwość powodzenia.

Niech Pan sobie odpowie na pytanie, jakby Pan się czuł i rteagował , gdyby Buniek, ni z gruchy , ni z pietruchy, za każdym razem, aż do wyrzygania, zupełnie nieprowokowany, ot tak sobie nazywał Pana szczurem - współbiesiadnikiem.
Bo tak sobie ustalił, że ponieważ ma Pan inne niż on poglądy, to pewnie był Pan beneficjentem komuny ( sam Pan pisze - główny projektant ... ) a skoro teraz jest przeciwny opozycji, to znaczy, że jest szczurem PiS -u.

Czyli Jacek Jakubiec jest szczurem i ...kropka.

A infantylny ( tak delikatnie dla Pana ) JJ publikuje mu bez zastrzeżenń.

Co to dla Buńka oznacza?

Prawdopodobnie , że ma rację a JJ to frajer, głupek który nic nie rozumie, co było napisane.

A jeżeli, nie mogę napisać śmieć , bo ... sobie umyśli, że Jacek Jakubiec , to gnida Kaczyńskiego a wcześniej był gnidą komunistyczną, jako w dodatku TW, to co ???

Tez Pan przejdzie nad tym do porządku dziennego ???

I powiedzmy, że co?

Będzie Pan akceptował publikowanie bez nawet komentarza przez kogoś tych obelg, zupełnie niesprowokowanych i upierdliwych?

Nie będzie Pan miał nie tylko Buńka, ale i tego, który mu to umożliwia, za opóźnionego intelektualnie?

Będzie Pan uważał, że ten mocz, który ten śmiećć na Pana leje, to deszczyk?

A Pana , adekwatne ostrzeżenia i reakcje to, jak to zaznaczył " inteligentnie" " cenzor", to salwy z guldynki ???

ŻAŁOSNE to wszystko, co Pan robi!!!

Jacek Jakubiec @ 46.169.121.*

wysłany: 2021-09-03 08:03

Witam Szanownych Panów w piątkowy poranek.
Witam i żegnam.
Co najmniej do końca września.
Nie fatygujcie się Panowie, stali PT Bywalcy tego forum, z kolejnymi komentarzami, bo nie będą tu publikowane. Ostatni zamieszczony wpis pochodzi od Szanownego Pana Widza (była cała seria, już nie guldynka ale ckm…), który skutecznie pobudził mnie do myślenia.

Kilka dni temu kilka tekstów, tegoż Widza i nie tylko, zablokowałem, a potem było coraz gorzej. W każdym razie gorzej w mojej ocenie, a tutaj oceniać i decydować to moje zbójeckie prawo…
Do wystawiania indywidualnych cenzurek ani do aptekarskiego wyważania, kto bardziej narusza moje poczucie estetyki (choć to też), ale przede wszystkim moje przekonanie o sensie utrzymywania przy życiu tego forum - nie dam się namówić.
Mogę tylko powiedzieć, że tak samo zniesmacza mnie obrzucanie się tu określeniami „śmieć”, „gnida”, „szczur”, albo niby dowcipne a w istocie po chamsku prowokacyjne rozszyfrowywanie skrótu PiS, czy - z drugiej strony – czyjegoś pseudonimu. Dość długo to tolerowałem. Taki sposób rozmowy to naprawdę nie moja bajka i nie ma tu nic do rzeczy to, z kim z Szanownych Panów jest mi politycznie bardziej po drodze a z kim nie. Przeglądnąłem kilkadziesiąt ostatnich komentarzy, tych publikowanych i tych wstrzymanych i widzę, że to ciąg wypowiedzi (nie wszystkich Panów, ale to mała pociecha), w których zawartość treści naprawdę wartościowych układa się w sekwencję asymptotycznie dążącą do zera.

Krótko mówiąc – wystarczy. Zwijamy kramik !!!

Jeżeli ktoś z Panów uzna za stosowne coś napisać tylko do mnie, to oczywiście przeczytam, ale tu reagować nie będę. Chyba, że ktoś będzie reflektował na prywatną wymianę postów, czy nawet na spotkanie „face to face” (z każdym z Szanownych Panów, o ile uzna że moje IQ mnie do tego zaszczytu kwalifikuje, gotów jestem się poznać i pogwarzyć) – jestem do dyspozycji poprzez blogowy kontakt na „priv”.

Jacek Jakubiec @ 46.169.121.*

wysłany: 2021-09-03 10:48

Mini-suplement do powyższego. W drodze wyjątku cytuję puentę Pana AS-a:

"Widz przewrócił stolik!
Znaczy wygrał wszystko.
Ma być nic?
Będzie nic!
Wiwat widz! "

Wieńczysław @ 5.173.250.*

wysłany: 2021-09-10 21:06

Polecam kawał dobrej konserwy:

https://www.youtube.com/channel/UC46mMuo79l31VsM0RRrrTmA/videos

AS @ 82.139.16.*

wysłany: 2021-10-15 07:34

Panie Jacku!
Pobudka!


JJ:
Tak jest. Spocznij !!!
Nowy produkt wstawię niebawem. Ale chyba AS-a zmartwię, bo zrobi się tu apolitycznie.

AS @ 82.139.16.*

wysłany: 2021-10-15 14:58

Co jest apolityczne?
Ja nie znam.

Jacek Jakubiec @ 37.249.215.*

wysłany: 2021-10-17 11:55

No i mam problem. Nowy artykuł proszę AS-a jest od trzech dni gotowy, a nie pojawia się tu, bo nie opanowałem sztuki montowania tekstu z obrazkami. Może dziś znajdę życzliwego pomagiera...

Tak czy siak, z konieczności reaktywuję to forum. Mam nadzieję że na krótko.
No i podtrzymuję wyrażoną wcześniej zapowiedź dyscyplinowania tej tu debaty. W tym sensie, że nie będzie tak, iż pojawia się artykuł (np. z esbeckimi teczkami w tytule), po czym leją się tu "komentarze" na wszelkie możliwe tematy, bez jakiegokolwiek związku z tym, o czym pisałem. Mówię bom smutny i sam pełen winy, jako że sam się do tego CCC (cicer cum caule) niemądrze dokładałem. Wbrew własnym intencjom, żeby z tego dyskursu coś pożytecznego wynikało. Dyskursu niechby i monotematycznego, ale osadzonego w konkretach...

Rozumiem, że AS uważa, że wszystko jest polityczne. Wolno mu. Ale to prosta droga do rozmywania owych konkretów.
Pozdrawiam - JJ.

Wpisz swoje imię, pseudonim:

Wpisz treść: