Kilka słów o mnie

Byłem ministrantem, harcerzem, żeglarzem, modelarzem lotniczym, lekkoatletą, asystentem na Politechnice Wrocławskiej, po Marcu '68 także więźniem komuny.

W 1971 r. życiowe wybory związały mnie z Jelenią Górą. Byłem głównym projektantem jej planu ogólnego. Ówczesna ekologiczna degradacja tych ziem, była impulsem do udziału w obywatelskim ruchu ekologicznym. Odbyłem roczny staż urbanistyczny w Hanowerze, potem studialny pobyt w Meksyku. Od 1977 roku jestem kustoszem Dworu "Czarne". Poza jego uratowaniem od zagłady, mój życiowy dorobek to: rekord Dolnego Śląska juniorów w dysku, kilkanaście nagród i wyróżnień w konkursach urbanistycznych, współorganizowanie Euroregionu Nysa, pierwszej transgranicznej wspólnoty na obszarze byłego bloku wschodniego. Cenię sobie tytuł Człowieka Roku '2006 uzyskany w plebiscycie "Nowin Jeleniogórskich".

Marzy mi się współczesna odmiana pozytywizmu.

Jestem żonaty, mam czwórkę dorosłej dziatwy i sześcioro wnucząt.

Podziel się z innymi

| |

XI Kongres Obywatelski już 5. listopada

2016-10-22 17:14
Drodzy Państwo, od kilku lat staram się tu upowszechniać zjawisko - w polskim życiu zbiorowym - wyjątkowe a jakoś nie zauważane i niedoceniane. Myślę o kolejnych Kongresach Obywatelskich, organizowanych co roku jesienią w stolicy przez Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową. Nazwa instytutu może tu mylić. To bynajmniej nie problemy gospodarki rynkowej stanowią główną materię kongresowych refleksji i debat. Obejmują one o wiele szersze spektrum spraw i tematów o fundamentalnym znaczeniu dla nas wszystkich. Na Kongresy co...

O żenieniu ognia z wodą - lektura wakacyjna

2016-08-17 00:49
Mam nadzieję, że będzie mi wybaczone, iż zamieszczam tekst obszerniejszy niż zwykle. Tekst nie jest całkiem nowy. Powstał 7 lat temu w reakcji na apel "Książnicy Karkonoskiej" i być może niektórzy z moich blogowych Gości już go znają. Przywołuję go dziś także dlatego, gdyż niedawno, z dużym opóźnieniem oraz z wielkim żalem dowiedziałem się że ktoś, kto - nie wiedząc zresztą o tym - zainspirował mnie wtedy do spisania moich wspomnień - redaktor Janusz Rozlał, odszedł na zawsze. Drugi powód wiąże się z tym, co dzieje się z Dw...

O dobrej zmianie raz jeszcze

2016-07-21 10:52
Futbolowe emocje coraz bardziej za nami. Pamiętne parę tygodni, kiedy bez wątpienia - d z i a ł o s i ę !!! Do tego stopnia, że i tym forum, choć ostatni artykuł, gdzie przyznałem że kibicuję DOBREJ ZMIANIE, nijak nie miał się do materii piłkarskiej, to ona i tak, sama z siebie tu zaistniała. O dobrej zmianie za chwilę, teraz jeszcze o EURO. Zacytuję samego siebie, jeśli wolno. Gwarząc sobie na te tematy z komentatorami, pomieściłem tu m.in. takie trzy wpisy: Przed meczem otwarcia z Irlandią Północną : (...) Rzecz j...

Kibicuję Pani Beacie

2016-05-26 15:35
Chcemy czy nie chcemy, polityka i tak wokół się dzieje. Paskudna polityka. Zwłaszcza gdy ma twarz trywialnego partyjniactwa mam do niej swój dystans i temu zamierzam pozostać wierny. Ale przecież afirmując nieraz na tym blogu obywatelskość, rozumianą czy to pozytywistycznie czy po republikańsku - a jedno z drugim idzie w parze - mam powinność odnosić się do tego, jak toczy się życie mojej polskiej wspólnoty. I wobec tego co widzę jakoś się opowiadać. No to karty na stół. Otóż ja, niegdysiejszy lewak spod marcowych sztandarów (kto...

Jeśli chodzi o Dwór Czarne...

2016-04-30 15:29
Witam i pozdrawiam PT Sojuszników & Adwersarzy ! Nim na dłużej zamilkłem poruszałem tu różne tematy i sprawy, którymi żyję i które uważam za godne odnotowania (jak np. sentymentalne powroty w czas harcerski, fascynujące doświadczenie!). Ale wyciszony został temat nr 1 - sprawa Dworu Czarne. Jak zaraz opowiem, działo się tu i dzieje sporo. Tyle że relacjonując różne, przeważnie od siebie oderwane, na ogół mało ciekawe fakty, ryzykuje się narracyjnym "pływaniem w kisielu". Mimo to spróbuję. Bo nie jest tak, że los tego zabytku...